![]() |
Ciekawy tekst Lisiewicza na niezależnej na temat hmm krążenia byłych funkcjonariuszy WSI (i nie tylko) wokół inicjatyw związanych z MN.
|
I odpowiedź drugiej strony:
http://narodowcy.net/my-im-wszystkim...my/2013/01/16/ Ciekaw jestem jak sprawa z Toczkiem się rozwinie/wyjaśni |
Przyszły MN nie będzie już tak liczny jak w ubiegłych latach. Narodowcy osobno, ludzie związani z GP i PiS osobno, reszta wybierze sobie czy z tymi czy z tymi. Tą garstkę co maszeruje z Bronkiem w ogóle pominę bo to marsz sprzedawczyków.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Chłopaki próbują zdać pierwszy test z uniezależnienia się od służb, ale ten który ich czeka (działanie bez wsparcia organizacyjnego i pieniędzy, ataki z zewnątrz, próby rozbicia od środka itp, itd) będzie znacznie bardziej wymagający. I patrząc po "kalibrze" ludzi zaangażowanych w ten projekt nie wróżę mu najlepiej. Choć chciałbym się mylić. Jeśli przejdą go pozytywnie, to będzie znaczyło że są czegoś warci. |
Wracając jeszcze do Kresów i powstania Chmielnickiego, to pod linkiem próba spojrzenia na wydarzenia i strukturę narodowościową kogoś z zewnątrz ( brytyjski historyk Robert Frost ).
Oczywiście jest trochę błędów ale i celnych spostrzeżeń. Gdyby kogoś interesowało : http://www.kresy.pl/publicystyka,wyw...an-chmielnicki ( W ogóle ten portal = kresy.pl = jest godzien uwagi - choć nie zawsze się zgadzam z publikacjami ) |
Cytat:
|
Cytat:
Co do pustek - weźmy na ten przyklad Rus Halicką - okres ok.100 lat od połowy XIIIw do połowy XIV w to dominacja na tym terenie chanatu krymskiego który tereny te przetrzebił z ludności miejscowej która przenosiła się na zachód. 200 lat wcześniej te tereny zajmuje Lachom - Jarosław Mądry z czego wynika jednoznacznie że te tereny były pierwotnie polskie oraz że były stałą areną wojenną. Z tego później (XIV w)korzysta WKL zajmując niewielkim kosztem potężne połacia ziemi, których jednak na dłuższą metę nie potrafi zagospodarowac gdyż ich poziom rozwoju jest zbyt niski a możliwości zbyt małe by prowadzić na nich racjonalna gospodarkę. Także liczebność i zdolności militarne nie pozwalają zabezpieczyć granic - dlatego ich elita tak łatwo idzie na sojusz z Polską i się szybko asymiluje widząc w tym same korzysci- tak militarne (zabezpieczenie granicy zachodniej i południowej) jak i wejście do "cywilizowanego" europejskiego świata oraz wspólną walkę w konflicie z Zakonem Krzyżackim ( tu oczywiście swoje rozgrywa np.Witold można powiedzieć kolaborując ale ostatecznie staje pod stronie Jagiełły) . To zupełnie inna sytuacji niż np. agresywna polityka terytorialna np.naszych zachodnich sąsiadów i losów np. Wrocławia czy Szczecina. Na ponad 5 wieków powstało więc jedno państwo a ludnośc się przeważnie POKOJOWO przemieszała dlatego trudno uznać że pomysł grupy nacjonalistów ukraińskich czy litewskich na początku XXw. wsparty pózniej niechcący przez Stalina spowoduje że Polska przestanie uznawać częśc terenów które utracila za w pewnym sensie nadal swoje skoro iles pokoleń pracowały nad ich rozwojem a miliony Polaków przelewały za nie krew. Można zrozumieć polityczne powody żeby tego publicznie nie podnosić ale wielce dziwi że jesteśmy tak słabym i zakompleksionym narodem żeby nie potrafimy przynajmniej głośno mówić na naszych zasługach , wpływach i osiągnieciach na tamtych terenach. W przecwieństwie do naszych sąsiadów , tak ze wschodu , jak i zachodu którzy na różne sposoby upominają się tak o niektore obecne tereny RP ( poprzez wykup ziemi) jak i o ich historie czy etniczną przynależność (podręczniki szkolne czy mapy) . Oddając pole oddajemy narrację tak Niemcom, jak i Ukraińcom czy w mniejszym stopniu Litwonom co się może źle skończyć |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
To, że czuli się obywatelami Rzeczpospolitej, to nie ulega wątpliwości. Choć na przykład taki Konstanty Ostrogski, niejednokrotnie działał tej Rzeczpospolitej wbrew. A w interesie tylko i wyłącznie narodu/państwa Ruskiego. Tu akurat historycy nie mają wątpliwości. Zachowało się wiele materiałów źródłowych a poza tym fakty są jednoznaczne. Jak inaczej na przykład można interpretować wspomaganie i podtrzymywanie powstania Nalewajki ? I jeszcze jego działalność kulturowa ( próbka z wikipedii ) : " Wśród jego istotnych dokonań (w tym otworzenie w Ostrogu drukarni czy założenie sieci szkół przycerkiewnych na terenach wołyńskich) należy wymienić utworzenie kolegium, nazywane czasem akademią. Trójjęzyczna (słowiańsko-grecko-łacińska) placówka pełniła funkcję szkoły średniej, jej poziom mógł natomiast równać się z najlepszymi szkołami na obszarze Korony. W porównaniu do innych szkół w kręgu prawosławnej kultury kolegium było wyjątkowo nowoczesne. Wykładowcy tacy jak Gerasim Smotrycki, Damian Nalewajka czy Nicefor Parasios nauczali gramatyki, retoryki, dialektyki, arytmetyki, geometrii, astronomii, muzyki, języka starosłowiańskiego i greki. Na początku XVII w. (po śmierci księcia Konstantego Wasyla oraz jego syna Aleksandra) nastąpił wyraźny regres Akademii Ostrogskiej. Wówczas pozycję zwierzchnią w rodzie uzyskał Janusz Ostrogski, katolicki konwertyta. Ostróg stracił na znaczeniu jako wiodący ośrodek myśli prawosławnej w kraju. W roku 1581 drukarnia ostrogska, prowadzona przez Iwana Fedorowicza, wydała Biblię Ostrogską, pierwszą edycję Biblii w języku cerkiewnosłowiańskim, pod redakcją Smotryckiego." Nazwisko Smotrycki, ktoóe się przewija, również nie pozostawia wątpliwości. Cytat:
Poza tym tu wychodzi, że mylisz pojęcia. Teraz znowu powracasz do kwestii "czucia się Polakami" a nie " obywatelami Rzeczpospolitej". To dwie odrębne sprawy. Cytat:
Weź pod uwagę, że nie istniała Ukraina ale istniała Ruś Kijowska. Potężne państwo o bogatej kulturze, tradycji i historii. Nie zapominajmy też o Królestwie/księstwie Halicko-Wołyńskim. Król Danyło dla swojego syna Lwa, założył Lwów. To wszystko silne i odrębne państwowości. A ich wspomnienie cały czas żywe. Cytat:
I zupełnie pomijasz wspomniane już przeze mnie Księstwo Halickie. Władcy tego państwa nie panowali nad pustkami. Cytat:
Przeciwnie - to widać na każdym kroku. Słowa o zakompleksieniu są na wyrost. Dyskusja zaś dotyczy czegoś innego. |
Cytat:
Tak jest. I to są właśnie tereny (+ Ks. Włodzimierskie), których nazwa później została zlatynizowana do "Galicji i Lodomerii" (od Halicza i Włodzimierza). Natomiast każdego, kto używa tej nazwy w odniesieniu do Stoł. Kr. m. Krakowa i obecnej Małopolski (bo ekstra niepolska nazwa) oraz w stosunku do części Małopolski Wschodniej pozostałej po drugiej stronie granicy z Ukrainą, chętnie widziałbym powieszonego za jaja na Wieży Mariackiej. I nawet podczas austriackiej okupacji, która "wygenerowała" Galicję i Lodomerię, Kraków formalnie nie był jej częścią. Istniał jako byt odrębny, Wielkie Ks. Krakowskie. |
Cytat:
1.NIe wiem na jakiej podstawie uważasz że nie można porównać Ślązaka czy Kaszuba do Rusina? 2. Można przyjąć uważam że Grody czerwieńskie to częśc Rusi Czerwonej zwanej też Halicką. Za Wiki- W podobnym miejscu co Grody Czerwieńskie znajdowała się późniejsza Ruś Czerwona. Pomimo podobieństwa położenia i nazwy, źródła nie pozwalają na łączenie tych pojęć. Nazwa "Grody Czerwieńskie" znika po 1031 roku, po zajęciu tych terenów przez Ruś Kijowską. Nazwa "Ruś Czerwona" pojawia się natomiast dopiero prawdopodobnie w XV wieku, a obszarem swym pokrywa znacznie większy teren niż Grody Czerwieńskie, obejmujący również "część Beskidu aż po krawędzie Wołynia"[10]. W czasie wyprawy wojennej na Kijów w 1018 r. odbił te ziemie Bolesław Chrobry. W roku 1030 wareskie wojska Rurykowiczów zagarniają Bełz, a w następnym roku Jarosław Mądry przy udziale Haralda III inne grody Lachów[11] aż po San. Z tego samego roku pochodzi ostatnia wzmianka o Grodach Czerwieńskich: Na Ukrainie odnośnie Rusi Czerwonej używa się nazwy Halyczyna, po polsku pierwotnie Halicz, następnie w wersji zlatynizowanej Galicja stąd mój przeskok myślowy |
Cytat:
Mam nadzieję że to wyboldowane rozwieje Twoje wątpliwości. Dłuższego wykładu (i zupełnego offtopa) wymagało by wyjaśnienie dlaczego różny jest status współczesnego Kaszuby/Ślązaka i współczesnego Rusina (bo jest jest taka grupa, różna od Ukraińców, i w niektórych krajach uważana za mniejszość narodową) Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Włączenie w 1569 roku w skład Korony terenów Wołynia i Ukrainy spowodowało przypływ na te tereny szlachty polskiej, skuszonej perspektywą kolonizacji Kresów. Badacz tego zagadnienia Henryk Litwin do grupy szlachty polskiej przybywającej w latach 1569-1648 na ówczesne Kresy Rzeczypospolitej, zalicza prawosławnych przedstawicieli rodów szlacheckich pochodzenia polskiego, spolonizowaną szlachtę pochodzenia obcego, a także cudzoziemców mających indygenat polski oraz przedstawicieli rodów ruskich, zamieszkałych w Koronie przed 1569 rokiem, aprawosławnych w momencie pojawienia się ich na Wołyniu lub Ukrainie[2]. Jednakowoż, musimy pamiętać także o polonizacji kulturowej szlachty ruskiej zamieszkującej te tereny przed ich włączeniem do Korony w 1569 rokiem. Zjawisko to było bardzo silne, następowało pod wpływem różnych czynników i motywacji kierujących ludźmi, zwiększało jednak stan „polskiego posiadania na Wschodzie”, zarówno pod względem kulturowym jak i ekonomicznym[3]. Własność ziemska na Kresach, jaką pozyskiwała szlachta polska ujęta w wyżej wzmiankowanej przez Henryka Litwina kategorii, składała się z dóbr dziedzicznych oraz królewszczyzn (czyli nominalnej własności królewskiej) dzierżonych przez przedstawicieli poszczególnych rodów szlacheckich w ramach zastawu, dzierżawy lub nadania starostwa. To ostatnie wiąże się także z szerszym zagadnieniem, dotyczącym urzędów funkcjonujących na terenie województw bracławskiego i kijowskiego (później także czernihowskiego) sprawowanych przez polską szlachtę. Generalnie, podstawę prawną do nabywania dóbr prywatnych na inkorporowanych terenach Ukrainy, stanowił II Statut Litewski, dopuszczający do dziedziczenia dzieci, wnuki oraz dalszych krewnych właściciela. Dobra prywatne uzyskiwane były w dwojaki sposób: albo były to dobra nabyte np. drogą kupna lub też były to tzw. „wysługi” stanowiące rodzaj nadania królewskiego (hospodarskiego). Sposoby te dotyczyły, w pierwszym rzędzie najbogatszej części szlachty. Na terenach, o których mowa, przemyślana i planowana akcja kolonizacyjna rozwinęła się w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XVI wieku. Rozpoczęli ją kniaziowie wołyńscy, organizujący przedsięwzięcia osadnicze, które wymagały zasadźców lub dzierżawców dóbr rekrutujących się ze szlachty koronnej, a którzy mogliby je zagospodarować. Akcja ta miała, w pewnym sensie, charakter migracji zarobkowej. Następne próby „osadzania” osób zasłużonych wojskowo (Polaków) podejmowali również królowie jak np. Stefan Batory czy Zygmunt III, jednakże próby te nie przynosiły trwałego rezultatu ze względu na mały potencjał ekonomiczny tychże osadników, uniemożliwiający „pracę osadniczą” i stricte do tematu dyskusji o okresie powstania Chmielnickiego od czego zaczeliśmy potwierdzenie moich tamtejszych tez (za Henryk Litwin, Napływ szlachty polskiej na Ukrainę 1569-1648, Warszawa 2000.) „w przeddzień powstania Chmielnickiego, Ukraina zdominowana była przez polskich i ruskich magnatów i wypełniona tłumem ich dzierżawców. Żywioł polski był obecny na kresach ekonomicznie, politycznie oraz fizycznie. Polacy odgrywali istotną rolę w najwyższych i najniższych szczeblach kresowej szlacheckiej drabiny społecznej. Sens społeczny napływu Koroniarzy… sprowadzał się do ekonomicznej ekspansji magnaterii, zrastania się średniej i drobnej polskiej szlachty z ruską i migracji zarobkowej nieposesjonatów |
Cytat:
Kwestię wyjaśnia to : Cytat:
Cytat:
Nie mniej nie neguje niczego co ja napisałam powyżej. Powtórzę - nikt nie neguje znaczącej obecności, polonizacji i wkładu kulturowego Polski w ziemie Ruskie. Natomiast pewna odrębność kulturowa sporej części szlachty, magnaterii a przede wszystkim duchowieństwa Ruskiego istniała zawsze. Chyba na tym możemy zakończyć dyskusję ? :-) |
Możemy zakończyć-gwoli ścisłości nigdy nie negowałem pewnej odrębności kulturowej Rusinów, rozumiem jednak ze zasadnicza różnica między nami jest odnośnie siły i zaawansowania kultury rusińskiej XV-XVII w. i jej wpływu na wyodrebnienie się po setkach lat państwa ukraińskiego -nadal uważam że jedną z głównych przyczyn utraty przez Polskę Kresów (poza działaniem zaborców i własnej kolaboracji) była zła polityka rządzących i szlachty koronnej w stosunku do nich a nie siła kultury i odrębności Rusinów - ale myślę że przy tych rozbieżnosciach już pozostaniemy .pzdr.:)
|
aby inny temat kontynuować - co myślicie o podziale w Nowym Ekranie?
|
Cytat:
|
Odświeżam temat ponieważ pojawił się ciekawy artykuł http://www.kresy.pl/publicystyka,opi...-ojczyzno-moja
Cytat:
|
wszystkich czytelników i dyskutantów tego wątku zapraszam serdecznie na przybycie:
http://www.facebook.com/events/134636630052710/ http://skwk.pl/wislaccy-patrioci/363...ebrowskim.html @wiślak68, teraz chyba wiadomo, kogo miałem na myśli, pisząc o najlepiej zorientowanej w temacie osobie ;-) pzdr i zapraszam! |
Pierwsze przebąkiwania w mediach o 11.11.2013 już za nami.
Kilka faktów podsumowujących: - Szczyt Klimatyczny ściągający masę lewaków, anarchistów i antyglobalistów - odbędzie się 11 listopada w Warszawie. Pan Premier twierdzi, że to przypadek (sic!) - http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/...dleglosci.html Cytat:
Cytat:
Jednak równie ważną informacją jest ta o organizacji własnego Marszu ze strony PiS. Cytat:
Cytat:
O Tusku nie chce mi się nawet komentować, szkoda klawiatury i czasu na jego przykrą osobę. Jestem jednak rozczarowany planami PiS (choć poniekąd można to uznać za dobry krok propagandowy), że odłącza się największego Marszu Niepodległości w powojennej Polsce. Zgodzę się, że było to do przewidzenia - ale jednak dalszy podział prawicy smuci. Wbiję też małą szpilkę w narodowców - w przypadku MN i RN pachnie mi to hipokryzją, tegoroczny 11 listopada będzie cholernie upartyjniony - PiS robi swój, Komor pewnie również, a MN - uczestniczyć będzie już tylko jedna grupa prawicy (na własne życzenie). Frekwencja - nie zdziwię się, jeśli znacząco spadnie. W ubiegłych latach MN traktowałem priorytetowo - teraz pierwszy raz przewinęła mi się myśl, by tegoroczny Marsz odpuścić. Nie chcę być marionetką w żadnych partyjnych rękach - Święto Niepodległości to święto nas wszystkich. Jedyny dylemat to taki, czy wówczas Donek nie ogłosi swojego "sukcesu", gdy frekwencja pójdzie na łeb, na szyję. |
Zapisy na Wiślacki wyjazd na Marsz Niepodległości 2013 !
http://skwk.pl/skwk/2-wydarzenia/474...awisly-pl.html z facebooka Wiślackich Patriotów: Czwartkowe spotkanie to okazja do dołączenia do naszej grupy a także do zapisu na Marsz Niepodległości. Koszt 60 zł. Pytania odnośnie wyjazdu można zadawać na e-mail: [email protected] |
Cytat:
Pozdrawiam! |
Cytat:
za twoim przewodem złączym się z narodem |
To jest ta słynna "klata"?
Buahahahaha, dzięki Bogu ^^ |
05.11.2013 godz.18.00 sala audiowizualna Nowa Hala Wisły Kraków ul.Reymonta 22
Prowadzący: dr.Korkuć IPN Kraków Przed spotkaniem będzie można dokonać OSTATNICH już zapisów na tegoroczny Marsz Niepodległości. W związku z tym że zapisy będą prowadzone na dodatkowy autokar i zostało niewiele miejsc - kto chce pojawić się w Warszawie w Wiślackim gronie niech nie zostawia tego na ostatnia chwilę. Ewentualne pytania na mail: [email protected] |
tu maja byc wrzuty w miare LIVE
pierwszy jeszcze z autokaru https://www.facebook.com/photo.php?f...levant_count=1 |
squat i antifa prowokowali choć nie byli na trasie marszu, tęcza zaatakowała tłum i trzeba było bronić, a budka z ambasady stała nie w tym miejscu co powinna ...
i kolejny raz psu w d.pe ekstra zachowanie 50 tysięcy ludzi maszerujących w imię niepodległości. banda debili musiała się wyszaleć ... |
|
Myślę, że o wiele większe wkur... u góry i w mediach by było gdyby przebiegło spokojnie. Takie akcje moim zdaniem na tym marszu niepotrzebne. Rozumiem już takie akcje na jakiś demonstracjach antyrządowych itp. Tutaj kręcimy bata sami na siebie.
|
Tefałen będzie miał na dwa tygodnie temat zastępczy dla lemingów...
|
|
A Donald siedzi i sie zamartwia co powiedziec Wladimirowi jutro gdy ten go zapyta czemu chciano mu spalic ambasade. Graś wykupił dla swojego szefa cały zapas stoperanu - jutro się moze przydać bo może i Angela zadzwonić z pytaniami...
|
Cytat:
w gościa lecą butelki i inne gówno, a ten panikuje, że policja zawija uczestników zdelegalizowanego marszu ( godzina 18.30) jak nie od ludzi z branży, to niech chociaż tą nagrodę dostanie na którejś z mszy niedzielnych ... grzeczni chłopcy szli na spacer ... http://bi.gazeta.pl/im/f8/db/e3/z14932984AA.jpg http://bi.gazeta.pl/im/f7/db/e3/z14932983AA.jpg http://bi.gazeta.pl/im/f6/db/e3/z14932982AA.jpg http://bi.gazeta.pl/im/f5/db/e3/z14932981AA.jpg http://bi.gazeta.pl/im/f4/db/e3/z14932980AA.jpg |
Cytat:
50 tysięcy albo więcej ludzi przeszło spokojnie z punktu A do punktu B, ale oczywiście znalazło się kilkunastu którzy przyszli z zamiarem zrobienia sobie zadymy z POlicją. Nie można 50 tysięcy osób wrzucać do jednego wora z kilkunastoma chuliganami którzy to zrobili ... http://www.youtube.com/watch?v=H_uyCUh8Rek :D |
Cytat:
a zdjęcia dałem w odpowiedzi na tą dramatyczną relację reportera republiki |
No ale co wy od nich chcecie?
Niech się chłopaki bawią i tak nie mają nic innego do roboty. Przecież 99% nie ma firmy na głowie, wysokodochodowej pracy, nie żyją na tzw. poziomie. Więc szukają czegoś co sprawi, że poczują się dobrze, to normalne. A że w tym kraju, żeby poczuć się choć trochę dobrze, trzeba wyemigrować 2 mln. na wyspy, przy i tak dalszym 13% bezrobociu, to czemu się dziwić, że ludzie chcą coś zmienić w swoim życiu, nawet tak drastycznie prezentując swoje poglądy i wierząc w bajki bądź to z lewa bądź to z prawa. Takim jesteśmy narodem. Zaakceptujmy to. Bądźmy tolerancyjni. To nic złego, że lewo i prawo "spiera" się o swoje interesy. Każdy chce mieć dobrze. A dobrze będzie miał ten co swoje wywalczy. Nie ma skrupułów. Sory taka życie. :D |
- Nie preferujemy pierdołowatej wizji patriotyzmu, w której Polak ma naiwnie cieszyć się z biało-czerwonej chorągiewki i jednocześnie nie zważać na to, że jest okradany we własnym kraju, że obdzierany jest z godności, że rządzący mają go za niewolnika. My się z tym nie zgadzamy, my przeciwko temu manifestujemy, my z tym walczymy - tak Dawid Gaszyński, rzecznik Narodowego Odrodzenia Polski, tłumaczy po co kilka tysięcy osób w poniedziałkowy wieczór z pochodniami, racami i transparentami przeszło głównymi ulicami Wrocławia.
|
Odpowiedz jest prosta - nie bedzie lewactwa, brudasow, pedalow z ich homopropaganda, teczami, squotami to bedzie spokojnie:)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:11. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl