Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [23 kolejka] Śląsk Wrocław - Wisła Kraków ; 21.04.2011 ; 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8027)

vote-for-mikey 23.04.2011 22:51

Zauważcie, że wszystkie mecze w tym roku bez napastnika (Genkov/Brożek) Wisła przegrała - sparingi z Norwegami, Podbeskidzie u siebie i teraz Śląsk.

Drugi napastnik na gwałt!

Uran235 24.04.2011 04:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1081495)
Nie pieprz, tylko zacznij słuchać co mówią nasi piłkarze. W przerwie meczu Małecki w Canal+ przyznał, że grał fałszywego napastnika i cofał się do środka, a w jego miejsce miał wchodzić Sziwakow. Więc Sziwakow de facto grał środkowego napastnika, co było aktem desperacji ze strony Maaskanta. I pokazuje, jak nasz trener ocenia formę Riosa i Żurawskiego.

Tak, tak, jeden mecz wystarczy żeby ze stanów euforycznych zacząć snuć teorie spiskowe i gadać o aktach desperacji. To kiedy Cupiał sprzedaje Wisłę? :rotfl:

Albo nie doczytałeś mojego posta, albo go nie zrozumiałeś.

Napiszę jeszcze raz, ale w inny sposób, może będzie jaśniej.

Gdyby w tym meczu grał Genkow, to Siwakow grając na tej samej pozycji zachowywałby się dokładnie tak samo - wbiegałby w pole karne na miejsce napastnika. Gdyby miejsce Siwakowa zajął Jirsak albo Wilk, to też robiliby to samo- wbiegali w pole karne. Nie mają tu nic do rzeczy warunki fizyczne Siwakowa, z których Bialorusin zresztą nie potrafi korzystać. Obejrzyj sobie wiosenne spotkania i zobacz, że środkowy pomocnik zawsze ma wchodzić w pole karne ze środka, kiedy napieramy. W meczu z Chorzowem Jirsak po przerwie robił to z 5-6 razy (przynajmniej), a nie mieliśmy takiej przewagi w inicjatywie jak ze Śląskiem. Siwakow m.in. dlatego właśnie stracił miejsce w składzie- początkowo nie wypełniał tego założenia taktycznego.

mitmichael 24.04.2011 07:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wujekWojtek (Post 1081745)
Własciwie to ktoś coś podawał że Gienek wróci do nas na kolejny mecz??

Przed meczem w rozmowie trener zapytany kiedy wroci Genkov odpowiedział, ze na nastepny weekend

luczyk 25.04.2011 16:20

Kirm nie jest skrzydłowym, przegrywa pojedynki 1 na 1 o ile w ogóle sie na nie zdecyduje, Wilk za Sobola koniecznie , a przydałby sie Nam taki Saidi do drugiej strony Błoń lub Razac z Lechii

wolfy 25.04.2011 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1081701)
Jirsak, Melikson, Kirm, Małecki, Sobol, Sziwakow - w tej właśnie kolejności. W zasadzie próbował na poważnie jedynie Tomas i Kirm.

Braki kadrowe - szczególnie na ławce - są oczywiste. Ale trzeba było próbować strzałów z dystansu, skoro nie szło zamiast wrzucać 50 piłek w pole karne.

Odpowiem tak - mniej więcej kojarzysz, ile goli strzelili oni w karierze z dystansu. Jest jakiś powód, dla którego trener nie kazał im napierdzielać z każdej pozycji na bramkę - 90% piłek poszłoby w trybuny, a to co by doleciało byłoby zapewne za słabe, aby realnie zagrozić Śląskowi. To też są braki kadrowe.

IMHO taktyka była jak najbardziej w porządku, zabrakło takiego gracza jak Marcelo, Junior Diaz lub Arek Głowacki - tu kamyczek do ogródka Basałaja, bo nasza obecna obrona to żenada nie tylko w defensywie. Do tego pech w postaci szybko straconej bramki, co scementowało jeszcze mur Śląska.

A tak przy okazji, dla tych chwalących Cikosa jedna uwaga - nic dziwnego, że fajnie wygląda w meczach, w których przeciwnik oddaje inicjatywę wyprowadzając pojedyncze kontry. Erik to zawodnik o żelaznych płucach, który nie oszczędza się na boisku. Dramat zaczyna się, kiedy trzeba zacząć bronić przed szybkimi, w miarę składnymi atakami i to obawiam się wyjdzie niedługo w meczach z Legią, Amicą i Polonią. Pajlić zresztą też pozwala na zbyt wiele przeciwnikom.

..DRAGON.. 25.04.2011 22:01

Mi się wydaje ,że Cikosowi nie trzeba mówic co ma robić.On to dobrze wie.Zauważcie,prześledzcie mecze w których gra z Małeckim, często nie otrzymuje podań mimo,że do nich wychodzi.W meczu z PGE zabrakło Małego i tych podań miał zdecydowanie więcej.Mały gra egoistycznie, często nie widzi kolegów lepiej ustawionych.

grogoriogreg 25.04.2011 22:28

Tez jesli chodzi o strzaly z dystansu, to w meczu ze Śląskiem po prostu było mało czasu na decyzje gdy miało się piłkę na 20 metrze, trzeba było przesyłać piłkę na skrzydła.

Pod jednym względem Maaskant znacznie ulega Skorży, pod względem stałych fragmentów.
Oczywiście nie mamy już Marcelo, czy Głowy, którzy robili różnicę zarówno w defensywie jak i ofensywie, ale ogólnie rzecz biorąc zagrożenie po naszych stałych fragmentach jest bliskie zeru i tylko ostatnia bramka Genkova przesłania ten fakt. Też nie wiem czy podczas ponad dwuletniej kadencji Skorży straciliśmy więcej niż 3 bramki po stałych fragmentach (pośrednich). Aż dziw bierze, że taki kolos jak Chavez nie potrafi nikogo przepchać.

Karherop 25.04.2011 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1082179)
Tez jesli chodzi o strzaly z dystansu, to w meczu ze Śląskiem po prostu było mało czasu na decyzje gdy miało się piłkę na 20 metrze, trzeba było przesyłać piłkę na skrzydła.

Pod jednym względem Maaskant znacznie ulega Skorży, pod względem stałych fragmentów.
Oczywiście nie mamy już Marcelo, czy Głowy, którzy robili różnicę zarówno w defensywie jak i ofensywie, ale ogólnie rzecz biorąc zagrożenie po naszych stałych fragmentach jest bliskie zeru i tylko ostatnia bramka Genkova przesłania ten fakt. Też nie wiem czy podczas ponad dwuletniej kadencji Skorży straciliśmy więcej niż 3 bramki po stałych fragmentach (pośrednich). Aż dziw bierze, że taki kolos jak Chavez nie potrafi nikogo przepchać.

była jeszcze bramka Kirma z wolnego

nie ma wykonawców - nie ma trafień. Szczególnie tych z wolnych

wysokich zawodników mamy jak na lekarwstwo

Chavez , Jaliens , Genkov , Bunoza , Boukhari - z czego 2/3 ostatnich kontuzjowanych

obrońcy wiedzą kogo kryć i to raczej na tyle

przez pare lat u Skorży na pewno straciliśmy wiecej niz 3 bramki po stałych fragmentach , jednak ciężko je sobie przypomniec to inna sprawa :P

Pennywise 29.04.2011 07:59

Ciężko było patrzeć, jak P.Małecki próbuje doskoczyć do dośrodkowań. Przy tym wzroście i umiejętnościami gry głową nie pasował do tej taktyki ( patrz statystyki meczu - 57 dośrodkowań!). Jak dla mnie dziwna decyzja trenera o takiej taktyce, powiedziałbym nawet, że R. Maaskant popełnił poważny błąd.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl