![]() |
Zaciemnianie rzeczywistosci, zwalanie winy na innych i jednoczesne nie dostrzeganie swoich nieprawidlowosci to nie patriotyzm tylko zdrada Ojczyzny. Wszystkie zaniedbania jakie mialy miejsce powinny zostac wychwycone, winni ukarani. W przeciwnym razie Smolensk sie powtorzy, podobnie jak "Casa" sie powtorzyla 10 kwietnia 2010.
|
Hmm, ja w tej katastrofie zbytniej winy Rosjan nie widzę.
Dla mnie najbardziej prawdopodobną wersją było wku*wienie się ś.p. Lecha Kaczyńskiego dlaczego tak długo są w powietrzu. Nie wierzę, by Jaro i Prezydent rozmawiali wtedy o zdrowiu mamy. To nawet wynika ze stenogramu, że zacytuję: Cytat:
Pomyślcie- kampania prezydencka za pasem, niepojawienie się na takiej uroczystości (zwłaszcza takiej rangi) to (mówiąc sarkastycznie) gwóźdź do trumny politycznej śp.Prezydenta RP. Co mogli zrobić Rosjanie? 1. Zabronić lądowania. Wtedy wielki międzynarodowy skandal, że Rosjanie nie pozwalają nam upamiętnić ofiar stalinowskiego terroru. Odpada. 2. Kazać odejść na drugi krąg. No i kazali. Tylko że nasi nie posłuchali. 3. Postawa "wali nas to", niby ok, ale jednak uzasadnione byłyby pretensje, że nic nie zrobili. Co za debil w ogóle pomyślał, żeby w takiej pogodzie lądować na takim "lotnisku" ? Na szczęście Miller ma gdzieś naciski polityczne opracowując raport. Powinno dostać się wszystkim winnym, a szczególnie rządowi (Klich taryfa specjalna), wojskowym i tym odpowiedzialnym za procedury lotnicze. |
Cytat:
Głosy takie jak te zawarte w artykule mają szczególną moc po raporcie MAK. Ogólnie całe śledztwo jest niejasne. Zachowanie Rosjan przypomina mi taktykę Wałęsy. On "nie był", z tym że zmienia zdanie (argumentację) dziesięć razy. Zaufasz takiemu człowiekowi? Lecę oglądnąć kuchenki. Pozdrawiam |
Vinci ale co do naszego Tu 154M to jest dziwna sprawa by z takiej wysokości tak się rozdrobnić.. Trochę oglądałem analiz katastrof lotniczych i widziałem wieele różnych przypadków gdzie samoloty potrafiły z wyżej wysokości spaść i się tak nie rozwalić. Mnie osobiście ciągle chodzi po głowie jak to możliwe, czy na prawdę tak kiepsko było z tym samolotem czy może "ktoś" pomógł w tym..
Najbardziej boli mnie zostawienie sprawy Rosjanom bo teraz to nawet nie zrekonstruuje się samolotu nie zbada go dokładnie i jest praktycznie pies pogrzebany tutaj nasz rząd dał wg mnie plamę. I nie chodzi mi o to kto tam zginął, nie patrze na to jacy politycy, patrze na to że zginęli nasi rodacy. I tak rozwiązać sprawę to dla mnie trochę przykre. a właśnie propos rzekomych strzałów na filmiku z YT. Gdzieś wyczytałem, że Rosjanie nie chcieli nas wpuścić z bronią nawet tą reprezentacyjną. Ale skończyło się na tym że ta broń była i tylko ta, a BOR-owcy nie mieli owej broni. To też jest ciekawe ale czy prawdziwe nie wiem.. |
Ważny jeszcze fakt (za Newsweekiem) - Protasiuk miał wylatane 3,5tys. na samolotach, owszem. Ale na zwykłych pasażerskich, a na prezydenckiego TU154M miał wylatane 300 h. To chyba niewiele?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
W polskiej wersji stenogramów publikowanych przez Millera, dokałdnie w tym miejscu padają słowa: "- Powiedz, że jeszcze jedna mila od osi została" :shock: poszukaj w necie różnic w stenogramach odczytanych w Moskwie i Krakowie, dziwnym trafem wiele z nich dotyczy własnie rzekomej presji. Mi jest bardzo przykro, ze w tak waznej sprawie przez rok czasu sa same sprzeczne "fakty", brak dowodów i swietne samopoczucie polskiego rządu. To jest doprawdy szokujące. I nie chodzi mi o to czy to był zamach, czy głupota wieży kontroli czy szarża pilotów. Jest mi to niejako obojętne, kazdą wersję jestem w stanie zaakceptować. NIe akceptuje tylko działań Tuska i kolegów którzy nie dość ze nie reagują na rosyjskie machloje, to jeszcze sami kłamią jak najęci. W każdym normalnym kraju, taki rząd już by nie istniał Zwykłego nieudacznictwa juz nawet nie wspominam, bo do tego każdy sie juz przyzwyczaił przy okazji rządów wewnętrznych. |
Cytat:
|
otóż to!
dzięki temu zbudowano cała narrację o presji, choc krok po kroku każdy dowód na jej temat znika, jest ona utrwalona. Tylko że co do presji mają "fakty" (pisze "", bo jutro moze sie okazać, ze to nie fakty), ze nasza załoga rozmawia, że znim Kaczor zdecyduje gdzie leca to zrobią karty z obu zapasowych lotnisk, i fakt, żeostatecznie na tych 100m chcieli(przynajmniej w stenogramach)odejść? Skoro piloci najpierw rozmawiają o przygotowaniu lądowania na zapasowyma potem obydwoje mówią odchodzimy, to znaczy że jakos sobie z presją dali radę |
Ale też zważ na okoliczności (czyt. kampania prezydencka). Kaczor uważał, że nie ma takiej opcji, by nie pojawić się w Katyniu,
Poza tym, sytuacji z 2008r. nie wymażesz. |
dobra to nie ma sensu. W ten sam sposób mogę wam pisać, że na pewno wybuchła bomba. Bawcie sie dalej
|
Po prostu próbujemy ustalić najprawdopodobniejszy scenariusz katastrofy.
Spekulacje, "dowody" ? Może nigdy do nich się nie dostaniemy, nie przejrzymy. Do pory ujawnienia nowych dowodów trzeba się trzymać tego, co jest. |
ale twoje dywagacje nie trzymają się tego co jest, ale tego co ci sie wydaje, albo raczej co wydaje sie GW, a ty to łyknąłeś :)
Podsumowujac wątek nacisków, wg wiedzy na dziś: "Wkurzy sie" na padło "zabije mnie" nie padło (nawet w rosyjskich stenogramach) kłótnia na lotnisku- prokuratura na filmie tego nie widzi |
Najprawdopodobniejszy?
Niedomówienia, niedopowiedzenia i niejasności pojawiają się od momentu przygotowania lotu z 10 IV. Każda kolejna decyzja przynosi coraz więcej niewiadomych, dlatego trudno jest cokolwiek wyrokować. Trudno jest też nanieść jakiekolwiek prawdopodobieństwo na losową drogę rozwoju wypadków. Niestety poprzez fatalne decyzje rządu i twardą, bezczelną i butną postawę Rosji nie dowiemy się całej prawdy. W dodatku rzucane przez media przecieki rzutują na budowanie obrazu przyczyn katastrofy przez Polaków. |
Wyborczej nie czytam, tylko "Politykę", "Uważam, rze" i "Newsweek".
Wyborczej nigdy w rękach nie miałem (na szczęście). Nie wierzę, by ta sprawa była w całości (czy nawet większości) wyjaśniona. |
pan_premier,
Watpliwosci czy byly naciski na pilotow czy nie nigdy nie zostana rozwiane. Stanie sie tak z prostej przyczyny: nigdy nie poznamy stanu psychicznego w jakim 10 kwietnia okolo 8:40 rano byl Protasiuk, Grzywna i Blasik. Te watpliwosci, insynuacje i oskarzenia sa kara dla Kaczynskiego za jego zachowanie w tamtej sytuacji. To, ze targa sie jego imieniem po smierci jest konsekwencja tego iz wiemy ze do tego typu naciskow byl zdolny i ze sie ich dopuscil. On sam sprawil ze do dzis nie wiemy kto lezy na Wawelu wsrod Krolow: sprawca czy ofiara? |
Ja wiem, że to pytanie bez sensu, ale jednak je zadam:
Jakie są racjonalne podstawy, by w ogóle móc domniemywać, że mógł być zamach? Przecież to się kupy nie trzyma. Owszem, Rosjanie mogli nie lubić Kaczyńskiego. Po co mieli jednak ryzykować zamach (zawsze można coś spartolić, ktoś może znaleźć dowody etc.), skoro sam Kaczyński nie miał szans na reelekcję - w sondażach dołował okrutnie i tylko cud mógł sprawić, że powalczy z Komorowskim w kampanii? Po co Ruscy mieli organizować skomplikowaną i ryzykowną akcję, skoro ten sam efekt (pozbycie się Kaczyńskiego ze sceny politycznej) mogli mieć za darmo, bez żadnego działania? W realpolitik oczywiście wszystko możliwe, tylko trzeba się zastanowić, czy ktoś miał motyw. Tutaj motywu nie widzę. |
powód zawsze mozna wmyślić nawet przy tym rozumowaniu, które prezentujesz w soim poście, żaden problem, i w logiczne myślenie nie będzie godził bardziej niz te posty pisane wyżej
tyle, że sytuacja jest odwrotna: dopóki nie ma badań na dowodach (w skrócie samolot i ofiary) zamachu niestety wykluczyć sie nie da. Po prostu. Rosja robi wszystko zeby ustawić siebie w roli podejrzanego, co można spokojnie uznać jako przesłankę za jak i przeciw ew. zamachowi. Jest to zachowanie dziwne, podobnie jak i wszystkie inne informacje, wzajemnie sprzeczne, które docieraja na temat tej katastrofy. Przeciez jakby sie trzymac znanych "faktów" i raportu MAK to i godzina nie jest znana, bo przeczy temu inny fakt czyli ścięcie linii energetycznej itd itp Mamy ochłapy o które mozemy sie wzajemie pozabijać(a moze powinniśmy?) i nic z tego nie wynika, nic sprawy nie pcha do przodu. |
Cytat:
Druga sprawa, nawet jeśli Ruscy chcieliby dokonać zamachu, to nie dokonali by go na własnym terenie. Bo to byłoby niedorzeczne. Zresztą, znając metody jakie Ruscy stosowali od lat i pewnie nadal stosują, dokonaliby zamachu w znacznie "subtelniejszy sposób". Lata z KGB robią swoje. Chyba, że...no właśnie...chyba, że to wszystko tak specjalnie, aby właśnie ludzie rozumowali tak jak ja...i od razu odrzucili zamach. Ale to jest bardzo niedorzeczne tłumaczenie. |
Cytat:
o chocby tu masz powód,kto wie czy to wystąpienie nie kosztowało go cene najwyższą http://www.youtube.com/watch?v=ZAI7Yym9dvY |
Cytat:
|
Cytat:
Fizyka kolego w skali nas interesującej jest prosta i jednoznaczna. Dlaczego ciała były w strzępach? A Zientarski po uderzeniu przy prędkości 200 km/h w betonową ścianę żyje. Gdzie są fotele z samolotu? Dlaczego nikt nie bada wraku? Dlaczego piloci 10 IV mieli inne karty podejścia na lotnisko niż piloci Tuska 7 IV. To znaczy pijany pilot wiozący prezydenta, jest bardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy niż zamach? Niby dlaczego? Bo tak w TVN podali? W TVN podawali przez miesiąc złą godzinę katastrofy i co? I nic. Podawali ze Błasik się kłócił z Protasiukiem, a się nie kłócił, i co ? I nic. Nasi podobno nie znali języka i cztery razy podchodzili do lądowania. Ktoś się z tych bredni wytłumaczył? A Ty to wszystko łykasz jak pelikan i powtarzasz bezrefleksyjnie. Jak gdzieś usłyszysz przypadkiem trochę obiektywnych informacji popartych matematycznymi dowodami to zaczynasz podważać autorów nie odnosząc się do treści. Standardzik. |
Cytat:
Co do meritum dyskusji - jak dla mnie są w Polsce popularne niestety dwie teorie spiskowe. Jedna - że Ruscy ujebali nam Prezydenta, druga - "Ląduj dziadu!", czyli bajka o złym Kaczorze-samobójcy. Obie mają zerowe pokrycie w faktach, a mają mnóstwo zwolenników. |
Cytat:
|
Cytat:
Gdyby nie Kaczyński to w gabinetach mogliby prosić ruskich i nic więcej. A tak mogli żądać. Jeżeli takich oczywistości nie pojmujesz to nie ma o czym gadać. A tekstami o sprawcach to to się zwyczajnie kompromitujesz. Gen Błasik szef polskiego lotnictwa był w kokpicie podczas lotu i czytał kartę podejścia. No rzeczywiście skandal, to prawie zawsze kończy sie katastrofa w wyniku której z 96 osób zostaje kilkaset kawałków ciał. Nawigator to koleś który ma taką samą radiostację niezależnie od typu samolotu więc nie podniecaj się. To nie była wojna tylko uroczysty lot delegacji państwa polskiego z Prezydentem i najważniejszymi osobami w państwie na pokładzie. Kto przydzielał nawigatora? Kto organizował lot? Kto załatwiał wszystko z Rosją? Co ty piszesz o standardach, ile osób było w Smoleńsku na wieży? Nawet nie wiadomo,wiesz jakie są standardy? Jak samolot był naprowadzany? Dlaczego dostał komendę zejścia na 50 m? Ogólnie od tego ze nawigator ma małe doświadczenie samoloty się nie rozbijają. Tak samo jak od tego ze ktoś nie zna rosyjskiego. Więc przyczyna katastrofy musi być gdzie indziej. |
Cytat:
|
Cytat:
Niestety, ale nadal tyle znaczymy na Świecie. Teraz podobnie by to wyglądało. |
Czy nam sie to podoba czy nie to Europa (glownie Niemcy i Francuzi) siedza w kieszeni Rosji. Moskwa dostarcza rope i gaz do prawie calej Europy a USA, Indiom czy innym mocarstwom nie na reke jest konfrontacja z Rosja. Wiec o jakich zadaniach miedzynarodowej spolecznosci my tu mowimy? Kto ma zadac? USA? Niemcy? Francja? Anglia? Rosjanie wyszli z Gruzji bo wyjsc chcieli, albo bo im sie to oplacalo.
|
RAF nie mamy pewności czy by tak nie było ale mimo wszystko taki raport takiej komisji byłby mimo wszystko rzetelniejszy. Przecież jak pisano w gazetach i w TV nie raz wspominano MAK zawsze zgania winę na pilotów i z góry było wiadomo ze tak samo będzie w tej sprawie.
A może powstała by komisja Amerykańsko Polsko Kanadyjska ? :) hehe |
Cytat:
A co to Francuzi czy Niemcy to niby jakieś autorytety? Powiem Ci więcej oni są siebie warci. W 39' nas sprzedali i teraz też by tak było. Poczytaj sobie ile pociągów z amunicją dla Polski wstrzymały Francja i Niemcy w 1920roku. Gdyby nie Węgrzy Piłsudski nie miałby czym strzelać. |
Nie mysle zeby raport jakiekolwiek komisji zagranicznej byl lepszy niz MAK-u. Dlaczego? Jesli Rosjanie maja cos na sumieniu to zapewne wykorzystaliby wszystkie mozliwe kanaly dyplomatyczne aby to nie wyszlo na jaw. I moze nasze prawnuki przy okazji kolejnego Wikileaks poznalyby prawde. A jezeli Rosjanie nic nie maja na sumieniu to prawdy nie wymysli sie. Naprawde uwazacie ze kontrolerzy lotu powinni zabronic ladowania a lotnisko powinno byc zamkiete? Przeciez z tego bylaby polityczna afera i skandal.
|
RAF ale jak już tu wspomniano Lech nie wygrałby zapewnie wyborów a Donald i reszta załagodziłby ten skandal.
Poza tym jakby nic na sumieniu nie mieli, to by tak z wrakiem nie postąpili jak z naszym Tu. No ale niestety lub stety jak napisałeś nie prędko się dowiemy jak było chyba że przypadkiem jak jest obecnie z wyciekiem Wikileaks |
Cytat:
|
No tak to dzisiaj jest masz ropę jesteś kozak.
Mogliśmy dawno wyruchać Rosję i obecną budowę rurociągu północnego <dobrze napisałem? :)> Gdyby nie SLD w połowie lat 90tych mielibyśmy rurociąg w Bałtyku prowadzący do Szwecji lub Norwegii nie pamiętam dokładnie i już wtedy można było się znacząco uniezależnić od Rosji.. |
Cytat:
Dobrze, by było, żebyś wiedział komu i co odpisujesz. Ja w przeciwieństwie do Ciebie żadnej z tez nie lansuję, bo mam świadomość, że zbyt mało wiem, by móc wyciągać wnioski i za wszelką cenę decydować się odrzucić, któryś z wariantów. Cytat:
Nie ukrywam jednak, że tekst, który skomentowałeś, przykłady, które próbujesz wciskać są...IDIOTYCZNE. Wybacz, ale przykład porównujący kraksę samochodową Zientarskiego ze stanem ciał ofiar katastrofy w Smoleńsku to nie jest obiektywny dowód. Takiej teorii bliżej do znachorstwa. Ewentualnie możesz spróbować jej używać w polemice z osobami, które miały problem z ukończeniem podstawówki. Podobnie z tym nieszczęsnym IŁ-em, który próbował w tekście opisywać dziennikarz. Od roku na forum jest kilka osób, które za wszelką cenę chcą trzymają się teorii zamachu. Jak było pewnie nie dowiemy się nigdy. Nie zmienia to jednak faktu, ze to nie Rosjanie kazali wszystkim VIP-om lecieć tym samym samolotem, chociaż w świecie od dawna wiadomo, że tak się nie robi. Szczególnie, gdy chodzi o kraj aktywnie działający na arenie międzynarodowej i zaangażowany w akcje zbrojne. Nie od dziś wiadomo, że działamy w Iraku, Afganistanie czy dołożyliśmy swoje "trzy grosze" w Gruzji, co potwierdziły później wycieki z WikiLeaks. Wobec tego, kto dopuścił, by najważniejsze osoby polityki i wojska leciały w tym samym samolocie? Tym bardziej, że katastrofa generałów CASY jest jeszcze świeżo w pamięci? To Rosjanie przygotowali wylot z kraju? No chyba, że masz kolejne dowody na to, które zaraz poświadczą, że Klich został namaszczony przez Putina. Mam nadzieję, że jednak nie będziesz nas raczył tego typu sensacjami. * * * Mam wrażenie, ze niektórym wręcz zależy, by jak najwięcej osób uwierzyło, że to zamach. Zastanawiam się jednak co zrobią, gdyby okazało się, że faktycznie tak było? Co zrobicie? Akt agresji, ze strony drugiego Państwa na najważniejszych dowódców i polityków to niemal wypowiedzenie wojny. Przez o wiele mniejsze błahostki wybuchały długie i krwawe konflikty. Tego pewnie nigdy nie sprawdzimy, ale bardzo mnie ciekawi jak Ci wszyscy podżegacze zachowaliby się, gdyby trzeba było stanąć przed obliczem takiej perspektywy. Czy odwagi mieliby tyle samo, co przed klawiaturą? |
Cytat:
Podobnie też bawią mnie argumenty o wizyty w Gruzji, o której nikt poza Polakami nie wie. Gdyby nie Amerykanie, Szakaszwili nie prowokowałby na granicy. Podobnie gdyby nie reakcja Amerykanów, Rosjanie mogliby zająć również Gruzję. Wizyta Kaczyńskiego, podobnie jak Sarkozy'ego nie miała tu absolutnie żadnego - poza moralnym - znaczenia. Jesteśmy mistrzami od moralnych zwycięstw, z których nic nie wynika. |
Boże Igrzysko
choć lepiej brzmi oryginalny tytuł pracy Normana Daviesa: "God's playground: a history of Poland" I właśnie na te dwa-trzy dni rocznicowe takie podejście proponuję przyjąć. W Sherlocka Holmesa pobawmy się później. Skoro wszelkie ścieżki nacisku na Rosjan dążące do zwrotu wraku i czarnych skrzynek nic nie dają, to jako członkowie Państwa Obywatelskiego jednocześnie ludzie Prawi i Sprawiedliwi wyjdźmy pod ambasadę i konsulaty Rosji z transparentami: Oddajcie mój samolot ! Nasze podatki nie mogą być tak bezsensowne. |
Tak czytam co o tej Gruzji wypisują niektórzy i oczom nie wierzę. Przecież nie od dziś wiadomo, że aktywność zarówno Lecha Kaczyńskiego, jak i Sarkozy'ego w tej sprawie nie mogła odnieść żadnego wymiernego skutku, gdyż ten konflikt toczył się na zupełnie innym szczeblu, bo dotyczył bezpośrednio Rosji i Stanów Zjednoczonych. Jeszcze przed "rewolucją róż" kiedy to ludzie Busha wsadzili na stanowisko prezydenta Saakaszwiliego podjęto działania aby podporządkować sobie Gruzję jako amerykański przyczółek na granicy wroga (Rosji).
A wszystko zaczęło się w 2002 od programu Train and Equip, który był przygotowaniem do stworzenia sił wojskowych w Gruzji bezpośrednio podporządkowanych USA, a w następnym kroku rozmieszczenia swoich baz wojskowych. Czyli miał się powtórzyć scenariusz kubański tylko z drugiej strony. http://www.globalsecurity.org/military/ops/gtep.htm http://en.wikipedia.org/wiki/Georgia..._Equip_Program http://www.youtube.com/watch?v=TuRwSqjhegk Tak więc Gruzja kierowana przez pionka Saakaszwiliego, szkoląca żołnierzy przez agentów CIA i Mossadu oraz przygotowująca się do oddania 90 ha na 90 lat pod bazę amerykańską stała się pionkiem w rękach USA. Dobrze to opisuje komentarz z pierwszych dni konfliktu: http://www.prawica.net/node/13166 |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:37. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl