Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [29. kolejka] CRACOVIA Kraków - WISŁA Kraków, wtorek 11.05.2010 19.00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7270)

MatixNH 12.05.2010 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SpoXsteR (Post 897382)
Czytasz co sie pisze czy nie?
kto k.. nosi Jopa po rekach?
Kto spiewa "nic sie nie stalo..?"
tak samo jestem na nich wkur.., wszyscy sa zdegustowani.. ale stalo sie i juz.. mam apelowac o rozwiazanie klubu? zburzeniu stadionu?
ludzie.. taki jest sport.. jeszcze jest Odra i Zaglebie.. wszystko sie moze zdarzyc

bronia bo takie samoboje sie zdarzaja, akurat stalo sie to w tak waznym meczu, coz.. my tez mielismy mega fara z Arka, Poloniami i innymi.. to raz
dwa.. nie zrobil tego celowo wiec na z jakiej racji mam na niego najezdzac? co to zmieni? napastnicy mogli strzelic 5 goli i nie byloby tematu, rownie dobrze moglby takie babola puscic Glowacki, Sobolewski czy Marcelo..

to jak jesteś zły, to pozwól innym też sie wypowiedzieć na ten temat ;) boto był mój 1szy post w tym temacie...
a dwa to uwierz mi nie sądze aby np. Marcelo tak się zapomniał i robił ruch jak rasowy napastnik w stronę bramki gdy piłkę uderza... to samo Głowa też by chyba tak nie zrobił...

wolfy 12.05.2010 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatixNH (Post 897391)
to samo Głowa też by chyba tak nie zrobił...

Wiesz co? Może skończ już temat, bo w tym momencie wystawiłeś się na strzał. Akurat Głowacki jest doskonałym przykładem na to, że tego typu zagrania mogą zdarzyć się każdemu.

Jop jest słabym piłkarzem, ale:
a) grał na nie swojej pozycji
b) był niezgrany z resztą zawodników

i mimo tego niczego nie zawalił do 93 minuty. Potem zdarzył się kiks, trudno tu mówić o czymkolwiek innym niż pechu. Bywa - jako kibic Wisły mogę ci zaręczyć, że takie cuda się zdarzają.

Co innego - cuda jakie wyprawiali sędziowie w tej kolejce, ale - jak już pisałem, jestem doświadczonym kibicem i nic, co związane z Amiką mnie już nie zdziwi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KKS FOREVER (Post 897398)
Walczmy i szanujmy się-bo oprócz Ruchu jesteśmy aktualnie jedynymi ekipami, które jako taki poziom trzymają. W sobotę okaże się kto jest Mistrzem. Wierzę, że Lech ale tylko w uczciwej walce!!!

Jaki Wy poziom trzymacie, to my dobrze wiemy. Mam szanować ekipę, która sprzedała tradycję i barwy po to, żeby uniknąć odpowiedzialności za przekręty i zacząć się sportowo liczyć?
Chyba, że tylko ograniczonych kibiców to razi...

MatixNH 12.05.2010 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 897399)
Może skończ już temat, bo w tym momencie wystawiłeś się na strzał.

no trudno, ale zdania nie zmienie że ten człowiek ma pecha co do gry w Wiśle.tyle.

wolfy 12.05.2010 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatixNH (Post 897410)
no trudno, ale zdania nie zmienie że ten człowiek ma pecha co do gry w Wiśle.tyle.

Jeżeli piszesz o Jopie - to on jest ewidentnie za słaby. Ale w tym konkretnym przypadku to był głównie pech.
I wierz mi - to nie był pierwszy taki przypadek w ostatnich latach:D

Może jaśniej, bo chyba się nie zrozumieliśmy: Głowacki - mecz z Tottenhamem u siebie.
Marcelo jest tu pewnie za krótko:-)

anthony09 12.05.2010 18:31

To nie tak miało wyglądać!
 
Do mnie nie może dotrzeć to jak to jest możliwe, że Wisła ma takiego pecha, nie można tego inaczej nazwać jak pech, fatum, które jest mocno niesprawiedliwe! To są "jaja", rzeczy niczym science fiction nie możliwe do zrozumienia, to jest oszustwo w biały dzień... normalnie brakuje słów żeby opisać tą kradzież. Przegrana w ten sposób jest niczym śmierć własnej matki, utrata swojego największego skarbu. Nawet największy filozof nie byłby w stanie odpowiedzieć na pytanie dlaczego Wisła jest tak krwawą ofiarą w sporcie... Ofiarą na której inne kluby będą się pastwić i rosnąć w siłę niczym hieny, które upolowały Bawoła afrykańskiego. Wytłumaczcie mi dlaczego Wisła przegrała EURO 2012, dlaczego ma takie problemy ze stadionem, dlaczego przegrała z Levadią, dlaczego została oszukana w lidze poprzez wyrwanie jej mistrzostwa przez sędziów i nieszczęśliwy los chociaż trzymała ten puchar już w jednej ręce, a który został zabrany przez złodziei, hieny ...

Donson 12.05.2010 18:34

Wielki pech - tak można skomentować to co się stało.
Nie można się jednak łudzić. W czasie od kiedy my graliśmy z Lazio do dzisiaj Świat poszedł z piłką do przodu a u nas w najlepszym wydaniu się zatrzymało.
Skład w obecnej postaci niewiele różni się od tego, który przegrał z Levadią - nie ważne w jakich okolicznościach.
Żeby wyjąć trzeba wsadzić. Jak się Zarząd nie weźnie za konstruktywne budowanie drużyny to czeka nas taki marazm jak mają na Łazienkowskiej - tam piłkarze są tylko trochę bardziej zmanierowani - wiadomo.

Byliśmy w ogródku, witaliśmy się z gąską.
To prawda, prowadziliśmy przez większość sezonu. Nie znam jeszcze nikogo kto wygrał z 4 władzą. Media lansowały Lecha STRASZNIE. Nie istotne jest że Lech nie grał źle przez cały sezon, ale peany na cześć Kolejorza stawały się wręcz męczące.Jak nas kibiców to męczyło...? A jak musiało piłkarzy, którzy uwierzcie mi do mocnych psychicznie nie należą, gdzieś się napewno burzyła krew.
Dlaczego Poznań? Proste - pierwszy gotowy stadion = masa ludzi na meczu = niezła transmisja.
Warszawa jest dla C+ chwilowo zamkniętym podwórkiem, stadion nie jest jeszcze gotowy a kibice wypieli dupę na "zmianę profilu kibicowania" lansowaną przez ITI i C+.

Nie chcieli mieć mistrza na Suchych Stawach.
W pewnym sensie tłumaczy to fakt, że lepiej się zrobi czołówkę na następny sezon z fety na Lechu niż na bidnym stadionie HKS. Media rządzą pieniędzmi. One wszystko ustawiają. Ma być jak oni chcą bo oni płacą.

W komisji ligi zasiadają ludzie z wielu klubów, ale tylko KKS Lech ma tam 2 przedstawicieli. Niby to nie ma znaczenia. Ale ostateczny maraton sprawił, że tylko Lech (bo już nawet nie Legia) miał więcej dni na odpoczynek.
Tylko Lech miał mecze znając wyniki konkurencji.
Tylko Lech daje szanse na dobrą sprzedaż ligi wg C+.
Tylko piłkarze Lecha (Peszko, Lewandowski, Wojtkowiak, Stilić, ostatnio Kriwiec) byli lansowani przez ekspertów C+ - oni nie mogli się mylić.

Zrozumcie, Lech musi mieć mistrza - za dużo kapitału na to poszło.
Teoria troche spiskowa - ale biznesowo elegancko wszystko tłumaczy.

....Ale oszaleję ze szczęścia jak tym ****om powinie się noga i nic im z tego planu nie wyjdzie.

PS: A Mariusza zostawcie - nikt nie chciałby się teraz czuć jak on. Za dziesięć lat nikt nie bedzie pamietał że to był samobój tylko że było 1:1.

orzeu 12.05.2010 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cieniek (Post 897408)
Stary, cytujesz Weszło :D Przeca w tej śmiesznej zabawie nie została uwzględniona nawet jedna trzecia kontrowersyjnych decyzji. Weszło jest w dechę, ale nie na poważnie :D

To niech kolega KKS Forever sie pokusi o udowodnienie swojej tezy "Wisla miala wiecej szczescia w tym sezonie".
Lista z weszlo obejmuje pomylki sedziowskie i tez zawiera bledy bo np. w Gliwicach byl jeden spalony, ten pierwszy.
Szczescie w tym sezonie mielismy raz, w Warszawie na Polonii. Pecha kilka razy. Wałkow sedziowskich tez nam sporo wykrecono.
Nie to zeby sie zalic, ale jak ktos pisze bezpodstawnie ze to my mielismy szczescie to niech to udowodni.

Co do reszty, nie probuj nas KKS Forever przekonywac odnosnie Waszej Amikowatosci bo sie nie dogadamy. Wasz prezes, prawnik oraz najwieksza legenda wyraznie zaznaczyly czym jest dzisiejszy klub, ktory stoi na 1 miejscu w tabeli. Tak samo nie probuj nam wmawiac bajek o zmianach szyldu z KKS na WKP, PKP, z powrotem na KKS i co tam jeszcze bylo. Cel byl jeden, pozbycie sie dlugow. Macie spore doswiadczenie w zaklamywaniu rzeczywistosci. Macie tez spore parcie na jakikolwiek suckes, stad sprzedanie klubu Amice.

wolfy 12.05.2010 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KKS FOREVER (Post 897419)
Wypada mi tylko pozazdrościc, że Wisła jest bez grzechu poczęta i kryształowa na wskroś. Człowieku piszę o szacunku związanym z aktualną siłą w lidze, a nie, że mamy się kochac. My mamy zgodę z Cracovią i tyle w temacie. Mam nadzieję, że nadążasz?!

Nie, teraz to już autentycznie mnie zgubiłeś.

Kierując się Twoją logiką powinienem był szanować Groclin Grodzisk Wielkopolski do czasu, aż osłabł i stał się Polonią Warszawa. Mniej więcej w tym samym czasie na szacunek zasługiwała Amica Wronki i jej kibice (cała trójka), a Lech Poznań jako czerwona latarnia ligi już na szacunek nie zasługiwał. Teraz, kiedy Amica kupiła "prawa niematerialne" (co się chyba przekłada na zgodę kibiców na odcięcie się od korzeni*) i przezwała się Lechem, to mam szanować - no właśnie: Lecha, czy Amicę?

Nadążasz?


EDIT: Kurde, ale ta nasza liga porąbana:lol:

________________________________________________
* O bulwę mi chodziło...

TeeS 12.05.2010 18:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 897420)
To niech kolega KKS Forever sie pokusi o udowodnienie swojej tezy "Wisla miala wiecej szczescia w tym sezonie".
Lista z weszlo obejmuje pomylki sedziowskie i tez zawiera bledy bo np. w Gliwicach byl jeden spalony, ten pierwszy.
Szczescie w tym sezonie mielismy raz, w Warszawie na Polonii. Pecha kilka razy. Wałkow sedziowskich tez nam sporo wykrecono.
Nie to zeby sie zalic, ale jak ktos pisze bezpodstawnie ze to my mielismy szczescie to niech to udowodni.
.

Szczęście mieliśmy też w Gdyni, ale z tego co wiem - w tym zestawieniu nie o szczęście chodzi, tylko o ewidentne błędy sędziów.

A co do wyliczeń błędów to daremny trud. Swego czasu pisząc na pewnej liście piłkarskiej dyskutowałem z człowieczkiem z Poznania który cały czas pienił się na temat faworyzowania Wisły przez sędziów, co rzekomo nie pozwalało Lechowi rozwinąć skrzydeł. Zamknął buzię na chwilę po końcówce ostatniego sezonu (z wiadomych przyczyn), teraz zaczął od nowa. Nie przekonują go żadne argumenty, każdy artykuł z zestawieniem takim jak w weszło.com to "wiślacka robota", pisany przez "nienawistników Lecha", albo głupców co o piłce nie mają pojęcia.

Syndrom oblężonej twierdzo to dla poznaniaków chyba typowe - nie spodziewaj się więc żadnych zestawień. Dla nich najważniejsze jest to, że są przekonani o swojej racji.

pzdrw

matti123 12.05.2010 18:53

Pech nie istnieje. Wszystko ma swoją przyczynę. To nie pech tylko brak umiejętności. Ale i tak nie wyżywałbym się na Jopie bo chłop i tak wystarczająco ma dość wszystkiego. Mogliśmy sobie zapewnić zwycięstwo wcześniej. Warto zapytać Ba co zrobił z piłką z 5m. Paradoksalnie że w 1 połowie graliśmy takie akcje jakich nie było od poprzedniej kadencji Heńka - krótka piłka, klepka to co kibic kocha oglądać. Mam nadzieję że będą transfery a Heniek nie straci pozycji. Zbieg okoliczności padania bramek w ostatniej kolejce mocno zadziwiający.

Nie szukałbym teorii spiskowej. To jest sport nie zawsze się wygrywa, już nie wnikając w stan naszej kadry. Powalczmy ostro w LE!

Arapaho 12.05.2010 19:28

Przypominam Wisła Lazio
http://www.youtube.com/watch?v=6hHcTdB3qns

Kto strzelił samobója?
I jak słyszę że każdemu się może zdarzyć - to ...k.....gośc bierze pewnie z 20-30 tyś miesięcznie i w 93 min strzela z 12 m do swojej bramki to to jest przypadek? Jop jest kaleką który powinien grać w okręgówce (co najwyżej) bo takiemu z okręgówki możnaby wybaczyć, trenuje po godzinach , jest amatorem , ok. Ale nie dośc że to nie pierwszy raz to jeszcze zniweczyć cały sezon... bez jaj i ktoś tu pisze że każdemu może się zdarzyć....rykoszet tak , jakiś pechowy wślizg tak ale główka z 12m pod poprzeczkę?

Robert 12.05.2010 19:31

Domyslam sie co moze teraz przezywac Mariusz Jop i odpowiedzialna za to co sie stalo jest cala druzyna Wisly tylko co teraz kolejna zmiana trenera?

orzeu 12.05.2010 19:40

Prosba, nie karmcie trolli. Jeden za sukces uwaza euro2012 ktore oszustwem Poznan zabral Krakowowi, czkawka nawet dzis sie to odbilo gdzie miasto Poznan, ktore wyprzedzilo Krakow w kategorii "komunikacja" zostalo uznane przez uefa jako to z najslabszym lotniskiem. Nastepny wyraza radosc pokazujac srodkowy palec zamiast po prostu cieszyc sie. No coz, mozna i tak.

Drodzy fanatycy Amiki Wronki. Gratulujemy wam wspaniale, uczciwie wygranego meczu z Ruchem i wielu innych. Zazdroscimy stadionu, kibicow, euro, koziolkow, rogali marcinskich i czego tam jeszcze w najpiekniejszym miescie swiata macie. Jestescie najlepsi i dziekujemy ze zechcieliscie zaszczycic mas tu swoja obecmoscia, moglismy oswietlic sie w waszym blasku.
A teraz spierdalajcie.

ewcia 12.05.2010 19:51

Temat oczyszczę, napinacze z Poznania macie swoje forum, ale podejrzewam, że tam nie piszecie bo się "wodza" obawiacie.

A Wiślaków proszę o nie wdawanie się głupie pyskówki bo tylko więcej postów do usuwania przez to mamy.

Grantar 12.05.2010 19:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 897291)

..... przez ostatnie 13 lat Cupiał nie stworzył przy Reymonta profesjonalnego i sprawnie zarządzanego klubu. I to nigdzie, w żadnym elemencie. Nie mamy porządnej bazy treningowej, struktur wewnątrzklubowych, marketingu, scoutingu, fachowego prezesa, opieki medycznej, naprawdę wartościowych zawodników, struktury szkolenia, przemyślanej, długofalowej polityki personalnej, nawet trener bramkarzy jest z przypadku.Zamiast dalekosiężnej strategii rokrocznie obowiązuje doraźne cięcie kosztów i patrzenie, co będzie i na co można sobie akurat w tym momencie pozwolić.

No tak .... to co można powiedzieć o innych klubach polskich ? ....

Łatwo jest tak zdeptać dorobek tych 13 lat ....

My kibice Wisły możemy być dumni ze swojego klubu , chociaż wiele jest do zrobienia (w sumie dobrze wypunktowałeś co trzeba poprawić ...).

Krzysiek Grabski 12.05.2010 20:06

Do Grantar.
Masz absolutną rację,Pan Cupiał naprawdę zasługuje na ogromny szacunek.
Tyle Mistrzostw Polski robi wrażenie.
Ja wiem,Pan Cupiał chciał a właściwie marzył o tym,żeby Wisła osiągnęła znaczące sukcesy w Europie.
Chodzi w szczególności o Ligę Mistrzów,zawsze czegoś brakowało...

Kibice Wisły Kraków,Pan Cupiał to jest Polskie Dobro Narodowe,komu się chce przeznaczać tyle kasy w sport i jeszcze odnosić sukcesy?
Ten człowiek kocha Wisłę i dlatego jesteście Wielcy.
Pozdrawiam.

anthony09 12.05.2010 20:07

Wiecie co... trzeba iść dalej! Wygrać z Odrą, zachować honor i iść dalej, mówi się trudno, to co było się już nie zmieni. Lech ma pier*** farta i tyle... Podniecają się 17 bramkami Lewego... podniecają się mistrzem ale nie wiedzą, że mają przeciętną drużynę i to mówię szczerze! Lepiej jest gonić niż uciekać i w przyszłym sezonie wszyscy będą skupieni na Lechu a Wisła wtedy zacznie grać tak, że wszystkim szczeny opadną! Z historii pamiętam, że Wisła żeby dobrze zagrała w Pucharach to musiała przegrać Mistrzostwo i teraz mam nadzieję, że będzie podobnie i odrodzi się niczym "feniks z popiołu"

Maciuś 12.05.2010 20:51

Roznica miedzy Lechem a nami jest taka ze oni sprowadzili za 400 tys euro Krivca ktory najprawdopodobniej zdobedzie im mistrza a my wzielismy darmowego Jopa ktory to tego mistrza nam zabierze. Zarzadzanie klubem i transfery musza byc robione profesjonalnie a nie na 'hurra'.

damianos 12.05.2010 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez anthony09 (Post 897512)
Wiecie co... trzeba iść dalej! Wygrać z Odrą, zachować honor i iść dalej, mówi się trudno, to co było się już nie zmieni. Lech ma pier*** farta i tyle... Podniecają się 17 bramkami Lewego... podniecają się mistrzem ale nie wiedzą, że mają przeciętną drużynę i to mówię szczerze! Lepiej jest gonić niż uciekać i w przyszłym sezonie wszyscy będą skupieni na Lechu a Wisła wtedy zacznie grać tak, że wszystkim szczeny opadną! Z historii pamiętam, że Wisła żeby dobrze zagrała w Pucharach to musiała przegrać Mistrzostwo i teraz mam nadzieję, że będzie podobnie i odrodzi się niczym "feniks z popiołu"


Kolego, Lech ma przeciętną drużynę? Jestem kibicem Wisły od wielu lat ale obiektywnie oceniając siłę polskich zespołów to na ten moment tylko Lech może nas jako tako dobrze reprezentować na arenie międzynarodowej a przynajmniej na pewno lepiej niż Wisła.

Kim Wisła ma grać?

Bocznymi obrońcami którzy są mega wolni w stosunku do ich odpowiedników z silnych lig europejskich?

Środkiem pomocy który kompletnie nie ma pomysłów na rozegranie akcji? np. brak niesygnalizowanych szybkich zagrań? Jeśli nie wiecie co to jest to oglądnijcie np. Iniestę w akcji.

Skrzydłowymi których dośrodkowanie można porównać do wykopu w rugby?

Boguskim który z kilku metrów nie trafia na pustą bramkę?
Małeckim który się stara ale jak już dochodzi do sytuacji to nie potrafi celnie huknąć na bramkę?
Brożkiem który niby jest szybki ale jest strasznie nieskuteczny?

Jestem całym sercem za Wisłą i bardzo mnie zabolała "porażka" z Cracovią ale w przeciwieństwie do wielu z was drodzy kibice, świat oceniam obiektywnie.

Sprawa jest jasna. W Wiśle i w całej polskiej piłce nie zmieni się nic dopóki nie stworzy profesjonalnej bazy treningowej gdzie profesjonalni trenerzy a nie jakieś pijaki będą szkolić młody polski narybek. Nie ma szans aby w prawie 40 milionowym kraju nie było utalentowanych piłkarzy...

kosaTS 12.05.2010 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 897558)
Roznica miedzy Lechem a nami jest taka ze oni sprowadzili za 400 tys euro Krivca ktory najprawdopodobniej zdobedzie im mistrza a my wzielismy darmowego Jopa ktory to tego mistrza nam zabierze. Zarzadzanie klubem i transfery musza byc robione profesjonalnie a nie na 'hurra'.

Nie wiele brakowało, a skończyłoby się tak, że zdobylibyśmy majstra oszczędzając 400tys euro. Jest jeszcze nadzieja.:)

Grisza1 12.05.2010 21:13

Kilka razy budzłem się w nocy i pytałem sam siebie...Jak to możliwe? Przed rozpoczęciem sezonu drugie miejsce wielu z nas wzięloby z pocałowaniem w rękę. Po Levadii, w perspektywie 30 meczów na wyjeździe niewielu było takich, ktorzy nie byliby zadowoleni miejsca na podium. Gdybysmy to pierwsze miejsce stracili w innych okolicznosciach....Gdybysmy tracili 10 pkt... a to bylo takie nagłe... jak oberwanie po gębie...Masakra! No ale... http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32288,t...a276&_ticrsn=3 myślał indyk o niedzieli... coś mam optymistyczne przeczucia co do Zagłębia...:) A poza tym największe suckcesy w Europie odnieślismy po vicemistrzostwie :):):)

willow 12.05.2010 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 897499)
No tak .... to co można powiedzieć o innych klubach polskich ? ....

Łatwo jest tak zdeptać dorobek tych 13 lat ....

My kibice Wisły możemy być dumni ze swojego klubu , chociaż wiele jest do zrobienia (w sumie dobrze wypunktowałeś co trzeba poprawić ...).

To nie Cupiał miał tworzyć struktury klubu, tylko prezes zarządu. Niestety, pech Cupiała polegał na tym, że dobierał sobie takich właśnie fachowców. Ale trudno sobie wyobrazić, żeby Cupiał zajmował się rekrutacją specjalistów od marketingu czy skautów. Od tego jest zarząd klubu.

Poza tym chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz, Markusie. To nie jest tak, że Wisła przez cały czas ery Cupiała była klubem nie profesjonalnym, czy źle zarządzanym. Przez pierwszy okres czasu byliśmy stawiani za wzór funkcjonowania wszystkim innym klubom ekstraklasy.

Problem w tym, że od tamtej pory kilka klubów ostro się wzięło za siebie i po prostu nas dogonili. Poziom profesjonalizmu się wyrównał, a my niestety nie wykorzystaliśmy szansy bycia pierwszymi i zatrzymaliśmy się w miejscu.

farben 12.05.2010 21:37

Wisła po klęsce, czyli co dalej?

Rzeczowy tekst.

http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...alej,id,t.html

tormenthor 12.05.2010 21:45

To co się wczoraj wydarzyło nie ma logicznego wytłumaczenia. ta eskalacja pecha, ludzkich pomyłek jaka dotknęła Wisełkę jest wręcz nie do opisania. Pomimo tego, że w tym sezonie zrobiliśmy wszystko ,aby nie zdobyć tego tytułu, to jednak uważam, że i tak byliśmy lepsi od Amici. 11.05.2010 niebiosa były przeciwko Wiśle i zafundowały nam traumę, z której długo możemy się nie podnieść. Może los pokarał nas za pokemonów, którzy podczas ostatniej fety zamiast cieszyć się z mistrzostwa śpiewali tylko i wyłącznie obraźliwe piosenki o Legii, Lechu itp., wywołując powszechny niesmak.

Fan Lecha 12.05.2010 21:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 897420)
Szczescie w tym sezonie mielismy raz, w Warszawie na Polonii. Pecha kilka razy. Wałkow sedziowskich tez nam sporo wykrecono.
Nie to zeby sie zalic, ale jak ktos pisze bezpodstawnie ze to my mielismy szczescie to niech to udowodni.

Raz mowisz, no to masz drugi mega samoboj ktory zawstydził nie tylko Jopa:
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html
Cos krotka pamiec masz.

crazykaro 12.05.2010 22:07

Chciałem zauważyć e jak Kasperczak przyszedł pierwszy raz do Wisły to też nie było miastrza, a co było później wszyscy pamiętamy
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fan Lecha (Post 897615)
Raz mowisz, no to masz drugi mega samoboj ktory zawstydził nie tylko Jopa:
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html
Cos krotka pamiec masz.

Raz mieliśmy szczeście a raz pecha i wyszło na zero ale tylu pomyłek sędziowskich które spowodowały to co jest teraz, decydujących ostatecznie o mistrzostwie to u nas w meczach było o dużo za dużo, ale Lech jesli miał jakieś pomyłki to tylko na swoją korzyść a kumulacja tego wszystkiego przypadła na wczorajszą kolejkę gdzie były oba "rodzaje" pomyłek jedna na niekorzyść Wisły i dwie na korzyść Lecha i dalej mowicie że wam nikt nie pomaga i że wam sie nalezy.
Swoją drogą to przypomina to trochę sezon chyba 2006 gdy mistrza zdobyła Legia wygrając co tydzień 1:0 w ostatnich minutach z przeciwnikami zmęczonymi przez Wisłę tydzień wcześniej a wszystkie ich mecze były dzień po Wiśle czyli znali wynik

yoda79 12.05.2010 22:30

Porównywanie Wisły 2002 do 2010 to kpina,wtedy przegraliśmy nie w przedostatniej kolejce a duzo,dużo wcześniej,mimo,że Legia wygrywała fuksiarskimi bramkami "Wiślaka" SS.
Nie broniłem Skorży,nie bronię Kasperczaka - za tragiczną pomyłkę z wstawieniem Jopa na prawą obronę plus gadanie,że to koniec szans na mistrza z miejsca podziękowałbym temu panu. Tym razem nie ma możliwości bezhonorowego dojenia z Cupiała kasy.
Nie wiem jak Wy,ale ja dalej nie mogę się pogodzić z wczorajszym i pewnie znowu czeka mnie bezsenna noc.

prober 12.05.2010 23:14

To był najbardziej spektakularny tzw. strzał we własne kolano, jaki widziałem w meczu o najwyższą stawkę w Polsce w ciągu ostatnich kilku lat. Jopa nic nie usprawiedliwia, jego tłumaczenie o przypadkowości ("1 sytuacja na 1000") nie ma żadnego znaczenia, ten zawodnik nie miał żadnego prawa TAK zagrać (wybić głową za siebie we własnym polu karnym). Już od dawna było wiadomo, że akurat Mariusz jest chodzącą tykającą bombą i że wstawianie go do składu na boku obrony to wielkie ryzyko. Nie popisał się tym samym trener Kasperczak, który do meczu z Koroną sprawiał bardzo dobre wrażenie: po meczu w Gliwicach pogubił się, jego zmiany nie działały (zwycięstwo w Warszawie tylko nieznacznie poprawia jego wizerunek). I nieuzasadnione są narzekania na sędziego oraz skargi na taktykę w meczu z Lechem 3 tygodnie temu (tamten remis był bardzo dobrym wynikiem dla Wisły, późniejsze wyniki tego nie zmieniają i nie zmienią).

Wisła przegrała tegoroczne mistrzostwo w naprawdę idiotyczny sposób, mieliśmy do czynienia wczoraj z czymś, co niemalże w pełni oddaje istotę określenia "frajerstwo". Jestem kibicem Wisły, ale jak widzę koniec 93. minuty w derbach w meczu decydującym o mistrzostwie Polski i zagranie Jopa to po prostu się uśmiecham. Nie wiem, może to forma odreagowania złości. I tego w sumie wszystkim życzę, szkoda życia na frustracje, których Wisła przez ostatni rok dostarczyła prawdziwy ogrom. Pomyślcie też altruistycznie: ile ta wczorajsza kompromitacja wiślackiego obrońcy uleczy, choćby chwilowo, tę silnie zakompleksioną część kibiców drużyny z Poznania (część, nie generalizuję). O, niech mają coś od życia :)

Niby Zagłębie może jeszcze namieszać, ale tak naprawdę Wisła jaka była przez ostatni rok, jaka jest - taka i będzie. Żałośnie nieporadna w kluczowych momentach, pełna słabych punktów i bez perspektyw na przyszłość. Poważne zmiany to jedyna droga do sukcesów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krzysiek Grabski (Post 897511)
Pan Cupiał naprawdę zasługuje na ogromny szacunek. (...)
Ja wiem,Pan Cupiał chciał a właściwie marzył o tym (...)
Pan Cupiał to jest Polskie Dobro Narodowe,

Już tak nie Pan-uj. Jakby było więcej takich na forum to mielibyśmy Pana Skorżę, Pana Brożka, Pana Jopa, Pana Małeckiego, Pana Kirma, Pana Pawełka, itd.
Serdecznie się uśmiechnąłem przy tym "Polskim Dobrze Narodowym" :D

<3 Wisla Kraków 12.05.2010 23:35

Jednak piłka nożna jest okrutna.. heh, ciekaw jestem czy Zagłębie sie wyłoży przed amica czy będzie walczyć o 3pkt albo choćby o remis.Ja wierze,ze jednak to MY będziemy świetowac MP(wszystko może sie zdarzyć! )
Pociesza mnie jeszcze,ze Sląsk sie utrzymał,a arka poleci do 1ligi.
Heja i do zobaczenia na SS w sobote !

Wojtas 13.05.2010 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 897610)
To co się wczoraj wydarzyło nie ma logicznego wytłumaczenia. ta eskalacja pecha, ludzkich pomyłek jaka dotknęła Wisełkę jest wręcz nie do opisania. Pomimo tego, że w tym sezonie zrobiliśmy wszystko ,aby nie zdobyć tego tytułu, to jednak uważam, że i tak byliśmy lepsi od Amici. 11.05.2010 niebiosa były przeciwko Wiśle i zafundowały nam traumę, z której długo możemy się nie podnieść. Może los pokarał nas za pokemonów, którzy podczas ostatniej fety zamiast cieszyć się z mistrzostwa śpiewali tylko i wyłącznie obraźliwe piosenki o Legii, Lechu itp., wywołując powszechny niesmak.




Caly tez sezon to jedna wielka porażka. ..pozwole sobie na krótką analize



!.Najpierw mial byc dobry wystep w pucharach -skonczylo sie wtopą 100-lecia z Levadią ,ktora zapamietamy chyba do konca zycia.

2.Potem porazka o SuperPuchar w Lubinie z Amiką.

3.Nastpnie miala byc rehabilitacja w Lidze....runda jesienna to meczarnie w Sosnowcu ,i cieszenie sie z sukcesow typu zwyciestow z Jaga czy Polonia Warszwa gdzie rownie dobrze mogly byc porazki,
Porazki oczywiscie przyszly ; Legia ,Cracovia- czyli kolejny wstyd -jedyne jakis pozytw to zwyciestwo w Chorzowie (ale moglo tez go nie byc)

4.Potem przerwa i nasze "zbrojenie" czyli pozbycie sie Cwilelonga zastanie go Hristovem....

5.Runda rewanzowa -az czlowiek chce zeby jej nie bylo na poczatek .porazki z Belchatowem ,Arka

6.DLugo wyczekiwane pozegnanie z Macikiem i jego ekspertami ktorymi zawdzieczamy ta padake Rafalem "spokojine ich ogramy" Jansem i tym drugim nieudacznikiem Terrazonim ktory spowodowla ze pilkarze cala runde ruszali sie jak parowozy z weglem.

7.Wejscie Henka i odpadnecie z Pucharu Polski.

8.Dalsza czesc popisów -poczatek niby w miare zwyciestwa w Bytomiu czy ze Slaskiem ale wtopa z Koroną byla gwozdziem do trumny.Nawet zwyciestwo na Lazienwiskiej smakowało tak jakby z brudniej szklanki .

9.Samoboj z Cracovia ktora spina klamrą ten tragiczny sezon ,wlasciwie bez chwili wiekszej radosci.



Rok kompletnie w plecy ,sezon tak beznadziejny ze chcialo by sie ten rok wymazac z pamieci....smutne.

QBAS 13.05.2010 06:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 897672)

Piłkarze Cracovii dostosowali się do poziomu kiboli...

Nie ma czegoś takiego jak KIBOL!!! To że sobie Stecu z brudnymi włosami wymyślił nowomowę to nie znaczy, że mamy jej używać

orzeu 13.05.2010 07:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fan Lecha (Post 897615)
Raz mowisz, no to masz drugi mega samoboj ktory zawstydził nie tylko Jopa:
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html
Cos krotka pamiec masz.

Widzisz, ty o szczesciu, my o wałkach.
Szczescie: idac na egzamin trafiasz na jedyne pytanie ktore umiesz.
Walek: nie trafiasz z pytaniem, korzystasz ze sciagi lub wrecz oferujesz egzaminatorowi przekupstwo.

Jako prawny spadkobierca Amiki Wronki, dzisiejszy lider ekstraklasy jest klubem Fryzjera. Pozostawie to bez komentarza.
Ewentualny tytul zepnie klamra rok 1993 z 2010.. Wtedy nieistniejacy juz Lech Poznan zdobyl tytul bo dwa inne kluby urzadzily sobie pokazowke na to kto jest lepszym zlodziejem, dzis Amica po ordynarnych bledach sedziowskich zostala liderem. Wtedy i dzis kibice z Wielkopolski cieszyli sie z takiego sposobu zdobycia tytulu. Wasza sprawa.

willow 13.05.2010 08:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 897689)
Widzisz, ty o szczesciu, my o wałkach.
Szczescie: idac na egzamin trafiasz na jedyne pytanie ktore umiesz.
Walek: nie trafiasz z pytaniem, korzystasz ze sciagi lub wrecz oferujesz egzaminatorowi przekupstwo.

Jako prawny spadkobierca Amiki Wronki, dzisiejszy lider ekstraklasy jest klubem Fryzjera. Pozostawie to bez komentarza.
Ewentualny tytul zepnie klamra rok 1993 z 2010.. Wtedy nieistniejacy juz Lech Poznan zdobyl tytul bo dwa inne kluby urzadzily sobie pokazowke na to kto jest lepszym zlodziejem, dzis Amica po ordynarnych bledach sedziowskich zostala liderem. Wtedy i dzis kibice z Wielkopolski cieszyli sie z takiego sposobu zdobycia tytulu. Wasza sprawa.

Orzeu, ja wiem, że jesteś sfrustrowany, ja też. Nie mam też ochoty wstawiać się za Lechem, ale pozostańmy obiektywni. Przynajmniej my.

Rok 1993 to ewidentny wał, który polegał na - niestety - zeszmaceniu się piłkarzy Wisły. Między innymi. Trudno w takich okolicznościach winić za to ówczesnego Lecha.
Rok 2010 to seria sędziowskich pomyłek, w których nikt nikomu niczego nie udowodni, to ewidentnego wała tu nie widać - co najwyżej można zwalić na poziom polskich sędziów.
Ponadto wiesz dobrze, że gdybyśmy na początku wiosny nie stracili 8 punktów z ogórkami, to do meczu z Koroną Wisłą przystępowała by prawdopodobnie jako nowy mistrz Polski.
Ewidentny wał to było kupienie przez Lecha ekstraklasy, do czego przyznają się nawet zagorzali fani Lecha, których osobiście znam...

A teraz pytanie do odwiedzających nas kibiców Lecha:

Panowie, wytłumaczcie mi proszę, jak to na prawdę jest: Jak się Wam zarzuca, że obecny Lech to tak na prawdę Amica, a nie stary dobry Lech, to się burzycie, że to bzdura, że ciągłość klubu jest zachowana itp itd.

Natomiast jak się Wam mówi, żebyście oddali pieniądze wierzycielom, to twierdzicie, że nowy Lech nie odpowiada za grzechy starego, bo to nie ten sam klub itp itd....

Weźcie się w końcu określcie, bo na prawdę przykro słuchać i czytać, jak się zwijacie w swoich tłumaczeniach niczym piskorz... Jak jesteście starym Lechem, to ponieście konsekwencję swojej polityki finansowej, łącznie z korupcyjnymi zarzutami. A jak nie jesteście Lechem, to o co się wściekacie, jak się na Was mówi Amica?

orzeu 13.05.2010 09:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 897703)
Orzeu, ja wiem, że jesteś sfrustrowany, ja też. Nie mam też ochoty wstawiać się za Lechem, ale pozostańmy obiektywni. Przynajmniej my.

Rok 1993 to ewidentny wał, który polegał na - niestety - zeszmaceniu się piłkarzy Wisły. Między innymi. Trudno w takich okolicznościach winić za to ówczesnego Lecha.
Rok 2010 to seria sędziowskich pomyłek, w których nikt nikomu niczego nie udowodni, to ewidentnego wała tu nie widać - co najwyżej można zwalić na poziom polskich sędziów.
Ponadto wiesz dobrze, że gdybyśmy na początku wiosny nie stracili 8 punktów z ogórkami, to do meczu z Koroną Wisłą przystępowała by prawdopodobnie jako nowy mistrz Polski.
Ewidentny wał to było kupienie przez Lecha ekstraklasy, do czego przyznają się nawet zagorzali fani Lecha, których osobiście znam...

A teraz pytanie do odwiedzających nas kibiców Lecha:

Panowie, wytłumaczcie mi proszę, jak to na prawdę jest: Jak się Wam zarzuca, że obecny Lech to tak na prawdę Amica, a nie stary dobry Lech, to się burzycie, że to bzdura, że ciągłość klubu jest zachowana itp itd.

Natomiast jak się Wam mówi, żebyście oddali pieniądze wierzycielom, to twierdzicie, że nowy Lech nie odpowiada za grzechy starego, bo to nie ten sam klub itp itd....

Weźcie się w końcu określcie, bo na prawdę przykro słuchać i czytać, jak się zwijacie w swoich tłumaczeniach niczym piskorz... Jak jesteście starym Lechem, to ponieście konsekwencję swojej polityki finansowej, łącznie z korupcyjnymi zarzutami. A jak nie jesteście Lechem, to o co się wściekacie, jak się na Was mówi Amica?

Nie winie Lecha za 93, napisalem tylko jak doszlo to ich tytulu wtedy.
Tak samo jak uwazam ze tytul prawdopodobnie stracilismy meczami z Arka czy Korona.
Ale widzialem mecz wtorkowy, w ktorym sedzia kazda rzecz gwizdal na nasza niekorzysc. Gdyby pomylil sie tylko przy bramce, uznalbym ze faktycznie mial zly dzien. Ale on mylil sie w wielu sytuacjach, faulikach, spalonych (np. ewidentna metrowa sytuacja gdy dwoch z Cracovii po wolnym bylo blisko gola), faul na Maleckim w polu karnym (mozna bylo gwizdnac), nawet rzutach roznych (tez Malecki) bez przerwy na nasza niekorzysc.
Jest takie powiedzenie. Raz to pomylka, dwa to zbieg okolicznosci, trzy to juz celowe dzialanie. A w Krakowie i Chorzowie łacznie "pomylek" bylo wiecej niz trzy. W tym trzy najgrubsze z mozliwych (bramka, karny, czerwona kartka/kartki), pare tlustych i kilkanascie zwyklych. Majac z kolei na uwadze 200 czy juz nawet 300 osob aresztowanych oraz to ze w polskiej lidze mozna wszystko (np. utrzymanie Cracovii kosztem ŁKS-u, "Widzew nie wejdzie bo nie!" i wiele wiele innych tylko w ostatnim roku) opcja pod tytulem "wałek sedziowski" powinna byc brana pod uwage powazniej niz zwykla pomylka.
I tyle.
W polskiej lidze od lat sa przekrety. Gdy mowimy o ŁKS-ie albo Arce to jest to zwykle komentowanie rzeczywistosci. Dlaczego wiec gdy mowimy o Wisle i Amice pojawia sie opinia ze to jakis przejaw frustracji? Nikt sie tu nie zali tylko zwyczajnie stwierdza sie fakty.

bravelukas 13.05.2010 09:40

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

kolarz90 13.05.2010 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bravelukas (Post 897732)

Szkoda słów... Najgorsze jest to że tych decyzji już nikt nie zmieni. A panowie nadal będą biegać po boiskach, wypaczać wyniki meczów i będą bezkarni. Wiem że sami sobie zawaliliśmy meczami z Arką i Koroną ale tak rażące błędy są w naszej lidze na porządku dziennym i nikt z tym nic nie chce zrobić (albo nie umie):evil:

Dieter 13.05.2010 10:37

Robienie z Jopa kozła ofiarnego jest głupie i nie ludzkie. Myślał ktoś z Was jak ten facet to musi teraz przeżywać.
Wie że w Wiśle jest skończony na zawsze. To nie JOP przegrał majstra.
Krótko wystarczyło 1-1 z Arką i Koroną. Wystarczyły by cholerne dwa remisy zamiast porażek i w sobotę skromne 1-0 wystarczyłoby do świętowania. Skoro obwiniacie Jopa to obwiniajcie też naszych napastników.

crazykaro 13.05.2010 11:39

"Po meczu rozmawiałem z sędzią Piaseckim i on przysięgał, że zdobycie gola poprzedził faul napastnika Wisły na bramkarzu. Twierdzi, że napastnik Wisły potrącił ręce bramkarza, a konkretnie zbił je w dół, by ten nie mógł ich wyciągnął po piłkę - powiedział Stempniewski."

Nie ma to jak iść w zaparte

Arapaho 13.05.2010 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dieter (Post 897749)
Robienie z Jopa kozła ofiarnego jest głupie i nie ludzkie. Myślał ktoś z Was jak ten facet to musi teraz przeżywać.
Wie że w Wiśle jest skończony na zawsze. To nie JOP przegrał majstra.
Krótko wystarczyło 1-1 z Arką i Koroną. Wystarczyły by cholerne dwa remisy zamiast porażek i w sobotę skromne 1-0 wystarczyłoby do świętowania. Skoro obwiniacie Jopa to obwiniajcie też naszych napastników.

Biedny Mariusz Jop - biedaczysko amator za drobne grający - "jedyne" 20 tysiączków dziubnie pod koniec miesiąca - a że to jego noga dała 2-1 dla Lazio, że jego kanciasty łeb - dał mistrza Lechowi mistrza, to nic wkońcu też przegralismy z Arka i Korona a tam nie zawali - (bo nie grał) .Apeluje nie wyżywajmy się na Mariuszku - bo mu się jeszcze będą rece trząsły jak bedzie tą kase wydawał na nowy garnitur za 5 klocków

tofik 13.05.2010 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 897790)
Biedny Mariusz Jop - biedaczysko amator za drobne grający - "jedyne" 20 tysiączków dziubnie pod koniec miesiąca - a że to jego noga dała 2-1 dla Lazio, że jego kanciasty łeb - dał mistrza Lechowi mistrza, to nic wkońcu też przegralismy z Arka i Korona a tam nie zawali - (bo nie grał) .Apeluje nie wyżywajmy się na Mariuszku - bo mu się jeszcze będą rece trząsły jak bedzie tą kase wydawał na nowy garnitur za 5 klocków

Masz rację. Zapomniałeś jeszcze o Levadii gdzie dał się wkręcić jak ogórek.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl