Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Legia Warszawa - Wisła Kraków niedziela 26.10.2008 godz.17 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4969)

igortsw 27.10.2008 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 620399)
A co to tak bany lecą? To już Choto małpiszonem nazwać nie można? W szeregarch moderatorów jest ktoś z Nigdy-Więcej?

Chyba nie którzy za bardzo przeżywją i pewno temu te "banki":D

A wracjąc do temtu wczoraj cięzko było mi oceniać mecz pod wpływem emocji, dziś zupełnie co innego.
Pierwsze co się każdemu rzuciło na oczy to że mecz stał na całkiem nieżłym pozimie jak na naszą "rodzimą"...
Oba zespoły poszły bez większej asekurajci (szczególnie mówie tu o drugiej połowie). Mecz jak dal mnie na remis bez żadnego naciągania...

Legia niezłe szybki kontry, my potrafiliśmy duzej utrzymać się przy piłce i wymienić (nawet raz naliczyłem ponad 10 podań be straty na połowie przecwinika:-D, co się rzadko zdarza ), bardzo szkoda tych nie wykorzystanych sytucaji no ale cóż...
Co do bramkarzy to Mucha chyba zagrał swoją życiókwe, a Pawełek na mały plusik; zawalił lekko przy drugiej bramce, no ale jak to powiedział Szczęsny sam zadrości mu tej parady, przez reszte meczu w miare bez icydentów.

P.S. Niedzielan nie strzela w niedzelę...:D

thechris 28.10.2008 00:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 620131)
Ale jakie ty mecze zalczasz do tego?Te o pitruszke ,jak Wisła ma MP pewnego,czy te w PE ,kiedy grami rezerwami rezerw?
Poza tym wypowidałem sie o tym meczu,a nie o innych.

Faktycznie napisałeś o farcie tylko w ostatnim meczu, ok.

Natomiast myślałem, że nie ma meczy z Legia o pietruszkę... są co najmniej takie o prestiż. No cóż, mój błąd.

Zaliczam wszystkie mecze, również ten w których rezerwa Legii wygrała z naszą w miarę standardowa ekipą (0:1 w Krakowie, w jakimś tam pucharze, zapewne o pietruszkę)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez igortsw (Post 620415)
Pierwsze co się każdemu rzuciło na oczy to że mecz stał na całkiem nieżłym pozimie jak na naszą "rodzimą"...

Moim zdaniem mecz stał na bardzo przeciętnym poziomie. Głównie panował chaos i niczym nie wyróżniająca się ligowa kopanina no i tylko momentami były przebłyski lepszej gry.
Natomiast ochy i achy Laskowskiego nt. poziomu "widowiska" od momentu gdy było 1:2 dla Legii, nie specjalnie robią na mnie wrażenie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez igortsw (Post 620415)
Mecz jak dal mnie na remis bez żadnego naciągania...

Pomyślmy jak grały poszczególne formacje.
Bramkarz - tu nie ma wątlipowości... 0:1
Obrona - Legia lepsza, u nas momentami paniczne wybijanie na oślep, czasem prosto pod nogi rywali. Legia zazwyczaj potrafiła podaniami wychodzić do ataku. Inna sprawa, że my nie graliśmy pressingiem jak oni. 0:2
Pomoc - środek na remis, skrzydła zdecydowanie dla Legii. Mamy już 0:3
Atak - no cóż... tu się rozlicza za skuteczność....
No niestety... Remis był blisko ale jeśli ktoś zasłużył na wygraną to na pewno Legia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez igortsw (Post 620415)
P.S. Niedzielan nie strzela w niedzelę...:D

To oznacza, że Niedzielan nie strzela również "od święta" :pobity:

Raphael 28.10.2008 05:04

Pozwolę sobie napisać kilka uwag podsumowujących mecz:

1. Pojedynek stał naprawdę na wysokim poziomie i śmiało może konkurować z hitami najsilniejszych lig europejskich pod względem wywoływanych emocji a w pewnych przypadkach nawet poziomu gry (kilka zagrań, jak np. podanie Jirsaka czy Głowackiego do Brożka, interwencje bramkarzy były na najwyższym poziomie).
Porażka Wisły zdecydowanie niezasłużona ale taki jest futbol...

2. Mecz ponownie ujawnił największe braki kadrowe Wisły, którymi są w nieprzypadkowej kolejności: skrzydła, drugi napastnik, bramkarz i ewentualnie ofensywny pomocnik (przy założeniu, że Thomas to bardziej środkowy niż ofensywny pomocnik).

Zieńczukowi, biorąc pod uwagę wszystkie lata spędzone w Krakowie, mimo wspaniałej postawy w poprzednim sezonie należy podziękować za grę w Wiśle. Nie jest to zły piłkarz ale brakuje mu umiejętności potrzebnych skrzydłowemu w naszym systemie gry. Łobo, mam nadzieję się, się jeszcze przełamie. Można być może naiwnie jeszcze liczyć, że okres jego aklimatyzacji się nie skończył. Ja wciąż jeszcze w niego wierzę mimo obecnej na tym forum nagonki.
Pawełek mimo fenemenalnej interwencji przy strąceniu piłki przez Chinyamę jest za słabym bramkarzem na Wisłę. Niedzielan rokuje jeszcze pewną nadzieję ale bardzo niewielką. Oprócz drugiego napastnika przydałoby się wzmocnienie kreatywności w ofensywie poprzez wprowadzenie typowego ofensywnego pomocnika.

3. Porównującc potencjał Wisły, Legii, Lecha i Polonii i biorąc pod uwagę ich dotychczasowe oraz nadchodzące mecze trzeba powiedzieć, że to Legia i Wisła stoczą decydujący bój o mistrzostwo. Głównym problemem Lecha jest gra w PUEFA i trudność grania jako faworyt z drużynami z Ekstraklasy co raczej poważniej zmniejsza ich szanse na tytuł.
Polonia jest moim zdaniem najsłabsza w tej grupie jednak jeśli Wojciechowski wyłoży jeszcze parę groszy (a może to zrobić skoro wydał 10 mln zł na Majewskiego, Jodłowca i Przyrowskiego) na nowych piłkarzy to kto wie.
Legia ma najbardziej wyrównaną kadrę, z bardzo dobrze obsadzonym środkiem pomocy czy też całą lewą stroną boiska ale brakuje tam piłkarzy, którzy mogliby w pojedynkę wygrywać mecze. Mucha jest obecnie najlepszym bramkarzem w lidze ale bramkarze są najlepsi w swojej drużynie głównie wtedy gdy zespół gra słabo (jak np. Wisła z Dolhą w składzie). Dużo będzie zależało od tego czy Hiszpanie się wkomponują w ten zespół.
Moim zdaniem to Wisła ma obecnie największe szanse na mistrza/majstra/miszcza czy jak to się tam zwie :).
Jednak decydująca bitwa rozegra się w przerwie zimowej. Wszystko będzie zależało od wzmocnień/osłabień składu w najbliższym okienku.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez igortsw (Post 620415)
P.S. Niedzielan nie strzela w niedzelę...:D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 620450)
To oznacza, że Niedzielan nie strzela również "od święta" :pobity:

Niedzielan strzela tylko we Wtorki :D

Czesław 28.10.2008 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620287)
no jasne, wszyscy z Legii to buraki, a Cleber to aniołek. Jego zachowanie w stosunku do Arru to jak nazwiesz? Ależ nie, bo to piłkarz Wisły, nie wolno. Zbyt obiektywny w całym swoim komentarzu to nie jesteś. Teoria o słabych meczach Ajwena z silnymi rywali idzie w zapomnienie, to trzeba mu dogryźć w inny sposób. Ale cóż, rozumiem Cię. Rozumiem jak kibic kibica


Wojtas, ale dlaczego porównujesz starcie Rado z Sobolem z tym co zrobił Boguski? Rado i Sobol biegli walcząc o piłkę, a Boguski walczył o piłkę? Wyjaśnij mi. A Choto specjalnie to zrobił? Przecież on się odwrócił i zaczął biec. Wpadł na Jirsaka, ale nie z premedytacją. Obejrzyjcie sobie powtórki. Naprawdę, niektórzy to są przewrażliwieni. Ile to razy takie kwiatki robił Cleber. Pablooo Cleber to też 'kawał ch....'? Bądź obiektywny i to przyznaj.

Generalnie olewam warszawskich dyskutantów ale teraz nie mogę.

"Kolego", Arru wskoczył Cleberowi na plecy w sytuacji kiedy piłka była od niego 5 metrów, nie miał żadnych szans ani na zagranie jej , ani na odcięcie obrońcy od piłki. Dlatego Cleber się pluł. Jeśli grasz/grałeś w piłkę to wiesz o co biega jeśli nie to dyskutowanie na temat twardości czy chamskości zawodników nie ma sensu.

A o Twoim obiektywizmie świadczy wypowiedź jak to cały stadion grzmiał na prowiślackie decyzje Małka - stadion wyznacznikiem :-D

FraMat 28.10.2008 10:03

Generalnie tez olewam warszawskich dyskutantów nawet jak silą się na pozory obiektywności.
Generalnie to olewam w ogóle prestiż w meczu z drużyna warszawską - kto chce się tym podniecać niech to robi, dla mnie porazka, remis czy zwyciestwo z Legią ma taki sam wymiar jak porazka, remis, czy zwycięstwo z Piastem (bez urazy wobec kibiców Piasta).
Nie rozumiem po co ten temat w ogóle tu jeszcze tkwi i jest podgrzewany. Pzregralismy z druzyną z Warszawy - trudno - wiele sie na to złozyło.
BTW teoria o słabych meczach Iwańskiego z silnym przeciwnikiem nie idzie w zapomnienie. W niedzielę Iwański nie miał naprzeciw siebie naprawdę silnej druzyny a i tak niewiele pokazał.
To, że Laskowski czy inny pajac postanowił powiedziec, że Iwański radzi sobie z grą pod presja to jest najpierw opinia Laskowskiego, a potem bezmózgów, którzy to usłyszeli, podchwycili i powtarzaja jak papugi.
BTW2 zawsze dziwie się mądrości niektórych forumowiczów wyrażanej w ich pomeczowych opiniach dopóki nie obejrze powtórki meczu i nie usłysze tej samej "mądrości" u żródła
Zejdźcie tez juz Boguskiego i zaprzestańcie porównywania kazdego starcia ze starciem Rafała z Michniewiczem. Rafał był w polu karnym szarpany, ciągnięty, nie miał swobody ruchu, próbował się wyrwać, pracowały przy tym ręce i nogi. Dopóki sedziowie nie zaczną zwracac uwagi na, niestety przyjete, ale chamskie zagrywki obrońców we własnym polu karnym, takich czy podobnych sytuacjii będzie sporo - zresztą jest ich sporo tylko nikt nie jest zainteresowany w ich wyłpaywaniu

arti 28.10.2008 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 620246)
Nie no, opad szczeny.

ad 1.- szarpnąć może, a najlepiej za koszulkę;

ad 2.- ograć 2 - 3 rywali też może, na przykład w meczu rocznicowym ze Skawą Wadowice (rispekt, urodzeni wiślacy).

Szkoda, że nie potrafił ograć Rzeźniczaka wczoraj. Dobrze, że pomiędzy liczbami 2 i 3 jeszcze wstawiłeś pauzę.

EOT z mojej strony. Lubię Juniora, ale nie potrafię sobie jakoś wmówić, że nieoszlifowany Messi nam się przytrafił. Pzdr

Mam nadzieję, że inaczej zaśpiewasz wkrótce. Jak JD będzie zdrowy to w tej chwili i Nim jedyna nadzieja, że coś się będzie działo na naszym lewym skrzydle... Czego przebłyski były choćby z Arką.

krwawy 28.10.2008 10:10

Skończcie pie...ć który zawodnik był bardziej chamski i pod kogo sędzia gwizdał nie po to się przychodzi na stadion żeby popatrzyć jak panienki biegają, w meczu było widać że obu stronom zależało i nikt nogi nie odstawiał było też trochę techniki dużo emocji i o to chodzi i oby było więcej takich meczy.

Kortys 28.10.2008 10:47

Dwa słowa o bramkarzach. Sam kiedyś grałem na tej pozycji, dlatego może niektóre wpisy bardziej mnie irytują.
Jak można napisać, że przegraliśmy przez Pawełka, albo że mecz pokazał, że Pawełek się nie nadaje. Owszem być może inne mecze o tym świadczą, ale w niedzielę bronił kapitalnie. Mógł się lepiej zachować przy bramce Grzelaka, ale tak naprawdę to wybronił nam mecz w 1 połowie.

Jak można napisać, że Legia wygrała, bo miała farta. Kapitalny refleks Muchy, umiejętność ustawiania się, szybkość i koncentracja to ma być szczęście? Dlaczego jak Brożek ładnie strzeli to jest zajebisty, a jak bramkarz ładnie wybroni to ma farta?

ILuKoI 28.10.2008 10:53

Kortys, raczej tak, nie powiesz mi że Mucha jest taki świetny, on jest dobry, miał wczoraj swój dzień i jeśli będzie bronił tak cały sezon zwrócę honor i powiem że to świetny bramkarz.

4fan_player 28.10.2008 11:16

Proponuje już zamknąć tematu :) co Wy na to?

Arked 28.10.2008 11:28

Między Cleberem, a Arruabarreną wywiązała się utarczka słowna zapoczątkowana prawdopodobnie przez Hiszpana. Samo zagranie napastnika Legii nie było bezpośrednią przyczyną "plucia się" Clebera. Arru być może nie spodziewał się, że Brazylijczyk rozumie co nieco po hiszpańsku.

spidey 28.10.2008 11:52

Fajnie się czyta te was narzekania, że sędzia, że wydział dyscypliny, że piłka była źle napompowana, a i podobno mieliście większa bramkę.
Widać że boli i o to chodzi. 2-1.
Bez odbioru.

4fan_player 28.10.2008 11:59

Spidej mnie bolą oczy jak Ciebie czytam :)

Kortys 28.10.2008 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ILuKoI (Post 620509)
Kortys, raczej tak, nie powiesz mi że Mucha jest taki świetny, on jest dobry, miał wczoraj swój dzień i jeśli będzie bronił tak cały sezon zwrócę honor i powiem że to świetny bramkarz.

Ale to samo było w finale pucharu polski i wielu meczach ligowych tego i poprzedniego sezonu. Brożek też nie zawsze strzela, ale przecież mecz bez gola nie czyni go nagle słabym napastnikiem. Mucha to najlepszy bramkarz w Polsce.

Bóg Trybun (objawion) 28.10.2008 12:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 620499)
Mam nadzieję, że inaczej zaśpiewasz wkrótce. Jak JD będzie zdrowy to w tej chwili i Nim jedyna nadzieja, że coś się będzie działo na naszym lewym skrzydle... Czego przebłyski były choćby z Arką.

Piszemy w temacie o KONKRETNYM meczu i w tym kontekście rozpatrujemy grę Diaza = oceniamy jego występ, a nie śpiewamy poezję futurystyczną.

Wisła zagrała solidnie chociaż przegrała. Nie wpadiśmy w taki marazm, żebym musiał się podniecać wierzganiem.

Są na szczęście tacy, którzy potrafią biegać i dużo, i z sensem (vide Sobolewski) a nawet tacy, którzy nie rzucają się w oczy a potrafią ukłuć z chirurgiczną precyzją (Brożek).

arti 28.10.2008 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 620522)
Fajnie się czyta te was narzekania, że sędzia, że wydział dyscypliny, że piłka była źle napompowana, a i podobno mieliście większa bramkę.
Widać że boli i o to chodzi. 2-1.
Bez odbioru.

Pewnie że szlag trafia...:)
Mam nadzieję, że BC wreszcie oprzytomnieje, uzupełnimy kadrę w zimie i wiosną wkopiemy Wam ze 3-0. Zbiera się Wam już od jakiegoś czasu...:D

thechris 28.10.2008 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 620457)
Wszystko będzie zależało od wzmocnień/osłabień składu w najbliższym okienku.[/b]

Ja już przestałem wierzyć, że przy legioniście Bednarzu zespół zostanie wzmocniony.

Swoją drogą fajnie Warszawa ustawiła sobie terminarz. Wszystkie 4 mecze w tym sezonie z warszawskimi drużynami gramy na wyjeździe...

SpoXsteR 28.10.2008 14:41

To nie Bednarz decyduje o tym czy będzie transfer czy nie.

1q2 28.10.2008 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 620499)
Mam nadzieję, że inaczej zaśpiewasz wkrótce. Jak JD będzie zdrowy to w tej chwili i Nim jedyna nadzieja, że coś się będzie działo na naszym lewym skrzydle... Czego przebłyski były choćby z Arką.

Nadzieje na to ze cos sie zacznie dziac, nie sa bezpodstawne ,jednak od dziania sie, do bycia solidnym filarem druzyny droga daleka.
Jak dla mnie Diaz ma tylko jeden ale za to bardzo spory mankament.On wszystko robi w zwolnionym tempie, nie ma dobrego startu do pilki i boje sie ze to wynika z jego dosyc dziwnej fizjonomii.
To powoduje ze i w obronie nie jest pewny i w pomocy(sporo strat).
I tak zrobil duze postepy, bo jak go zobaczylem pierwszy raz to jedno co mi na mysl przyszlo to -'co on tu robi'.

Teraz jego gra juz tak nie razi, szczegolnie jak popatrzymy na jego konkurentow, ale i tak jestem troche sceptyczny co do jego szans na to by stal sie solidnym zawodnikiem 1go skladu.

Jazda 28.10.2008 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 620522)
Fajnie się czyta te was narzekania, że sędzia, że wydział dyscypliny, że piłka była źle napompowana, a i podobno mieliście większa bramkę.
Widać że boli i o to chodzi. 2-1.
Bez odbioru.

1). PiŁka i bramka byŁy bez zarzutów. 2).Mistrzem POLSKI jest WISŁA !!! 3). Raczej "wasze",a nie "...was narzekania...":shock: 4).Mniej podniety bo BŁĘDY popeŁniasz:shock:.
Ja Cierpie Dole !!!!

Firo 28.10.2008 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 620522)
Widać że boli i o to chodzi. 2-1.

Mnie tam bardziej cieszy ewentualne zwycięstwo mojego klubu, niż ból pokonanych rywali, ale co "klub" to obyczaj :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 620522)
Bez odbioru.

:D

"Szacun".

michu-k 28.10.2008 16:33

Kochamy Waltera? :)

Kamson 28.10.2008 16:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 620522)
Fajnie się czyta te was narzekania, że sędzia, że wydział dyscypliny, że piłka była źle napompowana, a i podobno mieliście większa bramkę.
Widać że boli i o to chodzi. 2-1.
Bez odbioru.

Proponuje temu panu zmienić napis pod nickiem z rozmywacz na napinacz :)
My martwimy sie po pojedynczych meczach od czasu do czasu ale na koniec sezonu to w waszych domach panuje rozpacz. (tak w ramach napinki)
Bez odbioru :lol:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 4fan_player (Post 620514)
Proponuje już zamknąć tematu :) co Wy na to?

zgadzam sie :)

nesta 28.10.2008 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 620522)
Fajnie się czyta te was narzekania, że sędzia, że wydział dyscypliny, że piłka była źle napompowana, a i podobno mieliście większa bramkę.
Widać że boli i o to chodzi. 2-1.
Bez odbioru.

NO STARY BRAWO !!! Dlugo nad tym odkrywczym stwierdzeniem myslales ? To chyba oczywiste, ze porazka boli. Tym bardziej taka pechowa i po spotkaniu, ktore ma tyle brzydkich podtekstow :)

kasiam 28.10.2008 17:48

Porażka bardzo boli...ale ją KOCHAM...Mimo to:)
Pozdro dla kibiców naszej kochanej Wisełki

darotsok73 28.10.2008 17:56

Spidey , ! jesteś "prawie" geniuszem
Odpowiem Ci więc na twoim poziomie; chociaż troszkę nie na temat: zgadnij co czuje wielu kibiców (także Wisełki) czytając wasze żale jak was ITI z Walterem robi w wała?
Tym bardziej że żaden wydział ani piłka ani nawet duża bramka wam NIC nie pomoże.
I podejrzewam że prędzej to on was zdyskwalifikuje niż wy jego.!

wolfy 28.10.2008 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 620522)
Fajnie się czyta te was narzekania, że sędzia, że wydział dyscypliny, że piłka była źle napompowana, a i podobno mieliście większa bramkę.
Widać że boli i o to chodzi. 2-1.
Bez odbioru.

Boli, ale nie koniecznie to 2-1.
I tak nie zrozumiesz. Zresztą - nic dziwnego, skoro nie przypominam sobie meczu Legii, w którym sędzia nie robiłby wam dobrze. Może po prostu tym razem wasi chłoptasie z PZPN przegięli pałę?

Jazda 28.10.2008 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 620680)
Boli, ale nie koniecznie to 2-1.
I tak nie zrozumiesz. Zresztą - nic dziwnego, skoro nie przypominam sobie meczu Legii, w którym sędzia nie robiłby wam dobrze. Może po prostu tym razem wasi chłoptasie z PZPN przegięli pałę?

100 %Racjii !!!

4fan_player 28.10.2008 18:32

Wolfy proszę Cię zamknij już ten temat! :p

wolfy 28.10.2008 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 4fan_player (Post 620691)
Wolfy proszę Cię zamknij już ten temat! :p

Po co? Emocje się powoli wypalają, niedługo sam spadnie...

ToTylkoJa 28.10.2008 18:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 620680)
Boli, ale nie koniecznie to 2-1.
I tak nie zrozumiesz. Zresztą - nic dziwnego, skoro nie przypominam sobie meczu Legii, w którym sędzia nie robiłby wam dobrze. Może po prostu tym razem wasi chłoptasie z PZPN przegięli pałę?

To ja Ci podpowiem. Ostatni mecz ŁKS-Legia. Rybus wychodzi sam na sam z bramkarzem, a sędzia gwiżdże wymyślonego spalonego. Poza tym w tym samym spotkaniu, Chinyama wychodzi na czystą pozycję i zostaje sfaulowany. Dlaczego nie było czerwonej kartki? Kolejny mecz, który ustawił niejako wynik, to mecz z Koroną z poprzedniego sezonu w Kielcach. Piłkarz Legii strzelił w kierunku bramki, a zawodnik Korony wybił ją ręką. Oczywiście nie było ani czerwonej kartki, ani karnego. Szkoda, że nie przypominasz też sobie wymyślonego karnego w poprzednim spotkaniu na Ł3 dla Wisły. Zapewne pamiętasz tamto spotkanie. Wasz zawodnik ładnie zanurkował. To tyle na szybko. I może podasz przykłady meczów, gdzie sędziowie robili nam 'dobrze'?

Genio, poczytaj trochę ten temat, a dowiesz się o co chodzi.
tomasz1906 to wszystko? No to zobacz, jest 1-1 (Wiśle nie dał sędzia karnego a wcześniej dał jej karnego którego nie było w meczu z Legią)

Genio 28.10.2008 18:49

Cytat:

Piłkarz Legii strzelił w kierunku bramki, a zawodnik Korony wybił ją ręką. Oczywiście nie było ani czerwonej kartki, ani karnego.
przedwczorajszy mecz z Wisła, strzal Wislaka i Wasz obronca wybija pilke reką poza boisko, karnego nie odgwizdano

pisze tylko po to by pokazac ze argumenty ktore przedstawiasz o wlasnych niekorzysciach rowniez wystepują w roli glownej na Waszą korzysc, tyle ze w innych spotkaniach

tomasz1906 28.10.2008 18:51

Prosze bardzo! Legia-Wisla w ostatnia niedziele!

michu-k 28.10.2008 18:55

ITI dalej trwaj, ITI dalej trwaj :)

Skończmy już ten temat. Sytuacja jest jasna: Legia jest w naszej lidze najważniejsza :-) Tak było jest i będzie, przez wszystkie wieki wieków, AMEN. Nie jest to kwestia bólu wewnętrznego, bo ja mam to głęboko w poważaniu czy przegrywamy w Warszawie, czy w Poznaniu czy u siebie. Legia nie warta jest tylu emocji z naszej strony :-)

e 28.10.2008 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620701)
I może podasz przykłady meczów, gdzie sędziowie robili nam 'dobrze'?

Legia 2-1 Wisla z 26 pazdziernika.

Jak nie ogladales kontrowersji z 10 kolejki to sobie sciagnij a przekonasz sie o czym pisze.

http://odsiebie.com/pokaz/841543---c540.html
(haslo: allgoals.pl)

A jak Ci sie nie chce i nie widziales to przestan bredzic, bo w materiale jest minimum 4 faule na naszych zawodnikach, oczywiscie nie odgwizdanych / korner po tym jak Brozek trafil w slupek bo Muszcze (czy jak to odmienic) przeleciala pilka po lapskach / reka Legionisty za ktora powinien byc karny dla Wisly
.
.
.

wolfy 28.10.2008 19:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620701)
To ja Ci podpowiem. Ostatni mecz ŁKS-Legia. Rybus wychodzi sam na sam z bramkarzem, a sędzia gwiżdże wymyślonego spalonego. Poza tym w tym samym spotkaniu, Chinyama wychodzi na czystą pozycję i zostaje sfaulowany. Dlaczego nie było czerwonej kartki? Kolejny mecz, który ustawił niejako wynik, to mecz z Koroną z poprzedniego sezonu w Kielcach. Piłkarz Legii strzelił w kierunku bramki, a zawodnik Korony wybił ją ręką. Oczywiście nie było ani czerwonej kartki, ani karnego. Szkoda, że nie przypominasz też sobie wymyślonego karnego w poprzednim spotkaniu na Ł3 dla Wisły. Zapewne pamiętasz tamto spotkanie. Wasz zawodnik ładnie zanurkował. To tyle na szybko. I może podasz przykłady meczów, gdzie sędziowie robili nam 'dobrze'?

Nie twierdzę, że wszystkie decyzje są zawsze na waszą korzyść, poza tym nasi arbitrzy do najlepszych nie należą. Co nie zmienia faktu, że Wasi piłkarze czują się bezkarni na boisku za czym idą popisy takie jak "Łokietka", Radovicia, Choto, Grzelaka czy Rzeźniczaka. Żaden sędzia w Polsce nie wyrzuci ich za to z boiska - bo niby jak?

A przykłady meczów? Zbyt dużo, by wymieniać. Mnie oczywiście w tym sezonie najbardziej wk... mecz o Superpuchar, ale to przykład, kiedy rzeczywiście byłem zaangażowany emocjonalnie.

Co do karnego w wiosennym meczu, to o ile pamiętam - był.

ToTylkoJa 28.10.2008 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez e (Post 620717)
Legia 2-1 Wisla z 26 pazdziernika.

Jak nie ogladales kontrowersji z 10 kolejki to sobie sciagnij a przekonasz sie o czym pisze.

http://odsiebie.com/pokaz/841543---c540.html
(haslo: allgoals.pl)

A jak Ci sie nie chce i nie widziales to przestan bredzic, bo w materiale jest minimum 4 faule na naszych zawodnikach, oczywiscie nie odgwizdanych / korner po tym jak Brozek trafil w slupek bo Muszcze (czy jak to odmienic) przeleciala pilka po lapskach / reka Legionisty za ktora powinien byc karny dla Wisly
.
.
.

no to mamy 1 mecz. A gdzie te reszte, o których pisze wolfy? Cytat 'Zresztą - nic dziwnego, skoro nie przypominam sobie meczu Legii, w którym sędzia nie robiłby wam dobrze.' Poza tym ja nigdzie nie pisałęm, że sędzia w tym spotkaniu sędziował dobrze.

ja przypomniałem wymyślonego karnego dla Wisły w zeszłym sezonie w meczu z Legią


wolfy- karnego nie było. Można obejrzeć powtórkę tamtego zdarzenia.
A o tym, że piłkarzy Legii wyrzucają, świadczą np mecze z Lechem. Raz out miał Smoliński(sędzia mógł pokazać żółtą, ale mógł też tego nie robić) a drugi raz na Bułgarskiej (Burkhardt). To przykłady z ostatnich spotkań z Kolejorzem. Nasi zawodnicy nie są bezkarni. Karnych też nie mamy dużo. To jest wyszukiwanie spisku na siłę po prostu

wolfy 28.10.2008 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620722)
wolfy- karnego nie było. Można obejrzeć powtórkę tamtego zdarzenia.
A o tym, że piłkarzy Legii wyrzucają, świadczą np mecze z Lechem. Raz out miał Smoliński(sędzia mógł pokazać żółtą, ale mógł też tego nie robić) a drugi raz na Bułgarskiej (Burkhardt). To przykłady z ostatnich spotkań z Kolejorzem. Nasi zawodnicy nie są bezkarni. Karnych też nie mamy dużo. To jest wyszukiwanie spisku na siłę po prostu

:rotfl:
Przeczytaj jeszcze raz, co napisałeś.

Raphael 28.10.2008 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 620587)
Ja już przestałem wierzyć, że przy legioniście Bednarzu zespół zostanie wzmocniony.

Swoją drogą fajnie Warszawa ustawiła sobie terminarz. Wszystkie 4 mecze w tym sezonie z warszawskimi drużynami gramy na wyjeździe...

Mimo wszystko nie wierzę, że Jacek jest warszawskim koniem trojańskim. Jeśli on by nim był to czemu nie miałby nim być też Skorża, który przecież w Warszawie zaczynał swoją karierę trenerską?

Co do terminarza to w sezonie 2005/06 też mówiło się, że jest ustawiony pod Legię, bo ta zawsze miała po przeciwnika po nas. Teraz identyczna sytuacja jest w lidze hiszpańskiej (Real ma przeciwnika po Barcelonie) ale nie słychać o narzekaniach ze strony Barcy...

ToTylkoJa 28.10.2008 19:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 620728)
:rotfl:
Przeczytaj jeszcze raz, co napisałeś.

Twój zarzut- piłkarze Legii czują się bezkarni na boisku. Dałem przykłady, że tak nie jest. I to w spotkaniach na szczycie. Widzisz, coraz bardziej Twoja teoria o spisku staje się śmieszna


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl