Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kiko Ramirez były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9750)

maciekkk 05.03.2017 23:18

W radiu Kraków dzisiaj był nasz trener:
http://www.radiokrakow.pl/sport/kiko/

WioReXXX 05.03.2017 23:31

Jak juz wspominalem wczesniej - dla mnie Kiko na razie wygrywa swietnym przygotowaniem do rundy.

Tak jak np w Legii, oprocz Dabrowskiego, nie ma absolutnie zadnego pilkarza, ktory gra lepiej niz jesienia, a wielu zdecydowanie gorzej, tak u nas kazdy zawodnik gra przynajmniej co najmniej tak samo, a wielu znacznie lepiej.

To podstawa, ale jakze wazna w tej lidze.

AntyMod 06.03.2017 00:38

Kiko to wrzod na dupie polskiej mysli szkoleniowej , bo wyrwany koles z 3 ligi hiszpanskiej niczym sie nie rozni od polskich wizjonerow futbolu - i domyslam sie ze jest ze 2-3 x tanszy , tak samo jak Lonch czy inny Gonzales pokazuja w jakiej dupie jest polski fitbol i polska mysl szkoleniowa

leszekm 11.03.2017 13:45

KIKO RAMIREZ: WIELE OSÓB MI MÓWIŁO, ŻE LEGIA – WISŁA TO JAK BARCELONA – REAL

http://www.przegladsportowy.pl/magaz...8,1,13283.html

arth_ur 11.03.2017 14:23

Źle ci mówili Panie Kiko , Wisła - Judovia to najważniejszy mecz.

JrQ- 11.03.2017 14:33

Ale Cracovia nigdy nie prezentowała równego nam poziomu.

Ogryzek 11.03.2017 14:42

Polska to nie Hiszpania - tu nie ma dwóch od lat dominujących klubów.
Przed wojną były "derby" Ruch Wisła. Potem była epoka Górnik legła. Potem epoka Widzew legla. Potem była epoka Wisła legia. Teraz za klasyk ligi robi legła amica.

Z legią to mecz prestiżowy - ale ani My a ni krawaciarze nie mamy nawet najwięcej MP. Ten mecz nie ma żadnych podstaw aby być porównywany do meczu Real Barcelona.

btw
od czasu ery Filipiaka mecz z parchactwem jest dla nas znowu najważniejszy

ricenb 11.03.2017 19:42

panie kiko najpierw derby a potem reszta :D

abcabc 11.03.2017 23:50

Żeby uważać, że mecz z popierdółką zza miedzy jest wazniejszy od meczy na szczycie z odwiecznymi najlepszymi rywalami jak Legia lub Lech, to trzeba mieć po prostu zaściankową umysłowość.
Wisła to nie klubik lokalny, tylko historycznie najlepszy klub w Polsce. Najważniejsze są mecze z poważnymi rywalami, a nie z Cracovią, która od dekad nie była na szczycie.
Kiedy Wisła sama była słaba na poziomie Craxy, to derby mogły być najwazniejsze. Ale nie od czasów Cupiała.
Trzeba wyjść mentalnie z zaścianka, jeżeli się tego jeszcze od ery Telefoniki nie zrobiło.

El'kabat 12.03.2017 00:24

Amika i krawaty najlepsi odwieczni rywale ? :D

Faktycznie, może ja jakoś mentalnie nie wyszedłem jeszcze z zaścianka, albo tak szybko świat się zmienia.
Rurki, ajfony, "legia odwieczny najlepszy rywal", te sprawy...

South 12.03.2017 00:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abcabc (Post 1466418)
Żeby uważać, że mecz z popierdółką zza miedzy jest wazniejszy od meczy na szczycie z odwiecznymi najlepszymi rywalami jak Legia lub Lech, to trzeba mieć po prostu zaściankową umysłowość.
Wisła to nie klubik lokalny, tylko historycznie najlepszy klub w Polsce. Najważniejsze są mecze z poważnymi rywalami, a nie z Cracovią, która od dekad nie była na szczycie.
Kiedy Wisła sama była słaba na poziomie Craxy, to derby mogły być najwazniejsze. Ale nie od czasów Cupiała.
Trzeba wyjść mentalnie z zaścianka, jeżeli się tego jeszcze od ery Telefoniki nie zrobiło.

jesteś z Krakowa ?

JrQ- 12.03.2017 01:13

Chodzi o to, że mecz z Cracovią nigdy o niczym nie decydował, zwykły mecz z drużną z ogona tabeli ciekawszy jedynie kibicowsko. Mecze z Legią miały swój ciężar zarówno kibicowski jak i sportowy.

Bene Nati 12.03.2017 09:22

Nie zrozumie ten, kto nie mieszka w Krakowie na co dzień.
Derby najważniejszym meczem sezonu.

Ogryzek 12.03.2017 09:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1466421)
Chodzi o to, że mecz z Cracovią nigdy o niczym nie decydował, zwykły mecz z drużną z ogona tabeli ciekawszy jedynie kibicowsko. Mecze z Legią miały swój ciężar zarówno kibicowski jak i sportowy.

Legia
Dobrze powiedziane "miały swój ciężar". A na dziś jesteśmy lata świetlne pod względem finansów za ladacznicą. Stąd nie są to żadne derby Polski itd
Fajnie by było wrócić do poziomu walki o MP i się ponapinać na krawaciarzy, ale teraz to walka miliardera z biedakiem. I napinanie się na ten mecz mnie śmieszy.

parchy
Mecze z parchami natomiast (nie licząc lat przedwojennych) przez lata były letnie, Był okres (krótko w latach 80-tych) że mieliśmy nawet neutral z nimi. Potem to już była walka o życie na ulicach dosłownie na śmierć i życie. Oni wprowadzili sprzęt a nam zajęło trochę czasu zanim połapaliśmy się o co chodzi w tej zabawie. Stąd parchy przejęły spory kawałek Krk. Sporo krwi się przelało żeby mecze z parchactwem były zwykłymi meczami derbowymi. Teraz to coś więcej. To wojna. I dlatego te mecze od lat są najważniejsze. Bo to nie mecz prestiżowy z jąkąś legią ale mecz z wrogiem który chce cię wymordować, tak jak my jego.

btw
Jakieś "derby Polski" to dziennikarzy wymyślili żeby zwiększyć zainteresowanie meczami - teraz za derby Polski robi mecz legia-amica.

ashkeczup 12.03.2017 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1466427)
Legia
Dobrze powiedziane "miały swój ciężar". A na dziś jesteśmy lata świetlne pod względem finansów za ladacznicą. Stąd nie są to żadne derby Polski itd
Fajnie by było wrócić do poziomu walki o MP i się ponapinać na krawaciarzy, ale teraz to walka miliardera z biedakiem. I napinanie się na ten mecz mnie śmieszy.

Pieniądz nie gra, co udowodnił im ostatnio Ruch ;)

s1mone 12.03.2017 11:39

Tylko, że Legia jest w dołku, sprzedała paru kluczowych piłkarzy, a transfery to jak na razie niewypały. Żaden się nie przyjął. Albo będą to wtopy, albo potrzebują czasu na aklimatyzacje.

My z drugiej strony jesteśmy w gazie w tym momencie, także mecz z Legią nie mógł nastąpić w lepszym momencie dla nas.

Patrząc jak Legia się meczy z drużynami grającymi z kontry oraz na to, jak skutecznie my gramy w ten sposób ostatnimy czasy można śmiało puszczać wodze fantazji. Ja się dziwię, że buki tak nas słabo oceniają po tym co ostatnio gra warszafka. Mózg mówi szanse 45:55 dla Legii, ale serce mówi, że im spuścimy tęgie lanie!

WioReXXX 12.03.2017 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1466433)
Tylko, że Legia jest w dołku, sprzedała paru kluczowych piłkarzy, a transfery to jak na razie niewypały. Żaden się nie przyjął. Albo będą to wtopy, albo potrzebują czasu na aklimatyzacje.

My z drugiej strony jesteśmy w gazie w tym momencie, także mecz z Legią nie mógł nastąpić w lepszym momencie dla nas.

Patrząc jak Legia się meczy z drużynami grającymi z kontry oraz na to, jak skutecznie my gramy w ten sposób ostatnimy czasy można śmiało puszczać wodze fantazji. Ja się dziwię, że buki tak nas słabo oceniają po tym co ostatnio gra warszafka. Mózg mówi szanse 45:55 dla Legii, ale serce mówi, że im spuścimy tęgie lanie!

Buki nas tak oceniaja, bo opoki co whralismy 2 mecze na wyjezdzie, oba po golach w 90+ minucie.

Nic w tym dziwnego, ze daja nam bardzo male szanse na 3 punkty.

s1mone 12.03.2017 11:55

W tym jak punktujemy na wyjeździe a jak u siebie jest więcej przypadku, niż statystyki na której się można opierać.

Legia też u siebie bardzo słabo punktuje.

A jaki z tego morał?

Nie żuj gumy w lesie.

Ogryzek 12.03.2017 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1466436)
W tym jak punktujemy na wyjeździe a jak u siebie jest więcej przypadku, niż statystyki na której się można opierać.

Legia też u siebie bardzo słabo punktuje.

A jaki z tego morał?

Nie żuj gumy w lesie.

Czytam i nie wierze. Nie ma w tym żadnego przypadku. Jesteśmy zespołem swojego stadionu. Na wyjazdach słabiutko.

Co nie zmienia faktu że też chcę abyśmy dzisiaj wygrali.

btw
czasem myślę że niektórym z euforii rozum zabrało:)

kbr 12.03.2017 12:15

Mecz z Legią jest najważniejszy? A ile mieliście starć przez całe życie z kibicami Legii? Dziękuję, tyle w temacie. Takie bzdury może sobie wypisywać kibic Wisły mieszkający gdzieś daleko w Polsce ( przy całym szacunku dla takich). Osobiście nigdy nie rozumiałem takiej napinki w kierunku L, czasem było mi za to po prostu wstyd, bo traciło to takim kompleksem jaki mają wobec nas sąsiadki w paski. Kiedyś te mecze miały duże znaczenie pod względem sportowym, ale od 6 lat już nie mają.

Blaszczu16 12.03.2017 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1466427)
Legia
Dobrze powiedziane "miały swój ciężar". A na dziś jesteśmy lata świetlne pod względem finansów za ladacznicą. Stąd nie są to żadne derby Polski itd
Fajnie by było wrócić do poziomu walki o MP i się ponapinać na krawaciarzy, ale teraz to walka miliardera z biedakiem. I napinanie się na ten mecz mnie śmieszy.


parchy
Mecze z parchami natomiast (nie licząc lat przedwojennych) przez lata były letnie, Był okres (krótko w latach 80-tych) że mieliśmy nawet neutral z nimi. Potem to już była walka o życie na ulicach dosłownie na śmierć i życie. Oni wprowadzili sprzęt a nam zajęło trochę czasu zanim połapaliśmy się o co chodzi w tej zabawie. Stąd parchy przejęły spory kawałek Krk. Sporo krwi się przelało żeby mecze z parchactwem były zwykłymi meczami derbowymi. Teraz to coś więcej. To wojna. I dlatego te mecze od lat są najważniejsze. Bo to nie mecz prestiżowy z jąkąś legią ale mecz z wrogiem który chce cię wymordować, tak jak my jego.

btw
Jakieś "derby Polski" to dziennikarzy wymyślili żeby zwiększyć zainteresowanie meczami - teraz za derby Polski robi mecz legia-amica.

Pozwolę się nie zgodzić z powyższym cytatem, który pogrubiłem. Z tego co się mówi, to z finansami w Warszawie nie jest tak kolorowo jak tu niektórzy piszą. Mioduski w wywiadzie wyznał, że pieniędzy z CL już nie ma, a żeby utrzymać obecną kadrę, też trzeba wpompować dużo. Jak nie zdobędą mistrzostwa i nie ugrają czegoś w Europie to czeka ich rychła wyprzedaż zespołu. Moim zdaniem, tam są na tyle przepłacani piłkarze, że to za niedługo pieprznie z hukiem. Wisła też zaczęła przesadzać z pensjami w latach 2009-2011 i do dziś to się za nami ciągnie. A w ostatnich latach wcale nie mieliśmy takiego złego bilansu z elką. Dostawaliśmy baty tylko wtedy jak zespół był w rozsypce i trzeba było postawić na juniorów. Mimo to zawsze była walka.

Ogryzek 12.03.2017 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1466439)
Pozwolę się nie zgodzić z powyższym cytatem, który pogrubiłem. Z tego co się mówi, to z finansami w Warszawie nie jest tak kolorowo jak tu niektórzy piszą. Mioduski w wywiadzie wyznał, że pieniędzy z CL już nie ma, a żeby utrzymać obecną kadrę, też trzeba wpompować dużo. Jak nie zdobędą mistrzostwa i nie ugrają czegoś w Europie to czeka ich rychła wyprzedaż zespołu. Moim zdaniem, tam są na tyle przepłacani piłkarze, że to za niedługo pieprznie z hukiem. Wisła też zaczęła przesadzać z pensjami w latach 2009-2011 i do dziś to się za nami ciągnie. A w ostatnich latach wcale nie mieliśmy takiego złego bilansu z elką. Dostawaliśmy baty tylko wtedy jak zespół był w rozsypce i trzeba było postawić na juniorów. Mimo to zawsze była walka.

To prawda - Mioduski tak przyznał - dlatego z budżetu 250 mln złotych! zredukują się do poziomu 100 milionów złotych!. My z naszym 25 mln na pewno rzucimy im wyzwanie:)

My odstajemy od Amici i Lechii a mamy z legią konkurować?

btw
Też liczę że nie zdobędą MP, nawet niech amica będzie MP byle nie oni. Wtedy obsuną się finansowo do poziomu amici - a ten poziom jesteśmy w stanie osiągnąć w ciągu kilku sezonów.

regan 12.03.2017 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arth_ur (Post 1466397)
Źle ci mówili Panie Kiko , Wisła - Judovia to najważniejszy mecz.

Nie martw sie, bedzie czas ze sie dowie... :D

PSYCHOLTSW 12.03.2017 14:15

z dwojga złego, to wolę Legię mistrza niż poznańską kur..wę. do Legii mam szacunek jako taki, do Lecha ani pół grama. Jednak wolę żeby Legii powinęła się noga i mistrzem została Lechia a nie ten jebany Lech.

s1mone 12.03.2017 14:55

Cytat:

Czytam i nie wierze. Nie ma w tym żadnego przypadku. Jesteśmy zespołem swojego stadionu. Na wyjazdach słabiutko.

Co nie zmienia faktu że też chcę abyśmy dzisiaj wygrali.

btw
czasem myślę że niektórym z euforii rozum zabrało:)
Nie, po prostu nie do końca wierzę, że jest to kwestia stadionu, tylko raczej zbiegu okoliczności. Rozumiem, że drużyny grające u siebie mają delikatny handicup, a na wyjeździe troszkę trudniej. Średnie stosunki wygranych do porażek to potwierdzają. W naszym wypadku ten stosunek jest w tym sezonie mocno zachwiany, czytaj : przegrywamy dużo więcej na wyjeździe niż powinniśmy statystycznie i wygrywamy za dużo u siebie. Jeżeli piłkarsko jesteśmy 7, to powinniśmy być 5 u siebie 9 na wyjeździe (podałem te miejsca z czapy, orientacyjnie) bazując na piłkarskiej średniej.

Dlatego też w tym sezonie nasze wyniki u siebie i na wyjeździe to raczej kwestia przypadku i poza wpływem mentalnym na piłkarzy nie jest to znaczący czynnik. Od tak się przydarzyło w obecnych rozgrywkach, w poprzednich ten stosunek był inny. Nie można mówić tu o jakieś daleko idącej tendencji. Tak samo Legia, z reguły była mocna u siebie, w tym sezonie akurat tak się składa, że im u siebie nie idzie. A jaki z tego morał?

No właśnie.
Moim zdaniem morał prosty : nie stawiaj pralki koło lodówki, bo ci rower zapi.erdolą!

W tym momencie trzeba patrzeć na obecną formę i możliwości. To drugie Legia ma dużo wyższe, za to to pierwsze zdecydowanie gorsze. Także, faktycznie - dziwię się bukom, że kurs na remis 4 i na Wisłę 6. Powinno być 3 i 4 gdzieś maksymalnie. Obstawiam wyrównany mecz. A liczę na piękne zwycięstwo.

Ogryzek 12.03.2017 16:00

W pojedynczym meczu to i Barcelonę pokonaliśmy i znowu pokonać możemy.

Długofalowo natomiast mając dużo gorsze finanse odpadniemy z regularnej rywalizacji o MP. Najpierw musimy poprawić nasz poziom finansowo-sportowy do poziomu Amici żeby móc regularnie rywalizować z legią. Bez tego to możemy liczyć na słabszy okres legii i naszą lepszą formę a i tak na koniec to oni będą wyżej w tabeli.
(Pomijam fakt że na razie Wisła pod wodzą Kiko rozegrała raptem 4 mecze i też nie wiemy co będzie do końca sezonu).

Co nie zmienia faktu że byłoby świetnie dzisiaj wygrać, albo chociaż zremisować:)

azkaz 12.03.2017 16:05

No to nic tylko obstawiać i wyciągać z tego kase :)

MaLk 12.03.2017 16:32

Nie rozumiem tego oburzenia, porównanie Kiko (które zresztą ktoś mu przekazał, nie on wymyślił) było w miarę adekwatne.

Wisła - Legia to było w tym wieku dla nas coś w stylu Real - Barca, podczas gdy derby były podobne do Real - Atletico (bo raczej nie do Barca - Espanyol, nie ten ciężar gatunkowy). Ciężko wartościować co ważniejsze, jedne mecze decydowały o mistrzostwie Polski, inne o tym, kto jest lepszy na miejscu. W ostatnich latach oczywiście derby są ważniejsze, ale z czysto sportowego punktu widzenia jeszcze niedawno derby służyły głównie do odhaczenia kolejnego zwycięstwa bądź - jeśli drużyna z drugiej strony Błoń wspięła się na wyżyny ambicji - remisu.

W każdym bądź razie akurat na tę chwilę mecz z Legią jest o tyle ważny, że może zadecydować o tym, czy na wiosnę będziemy mieli jeszcze okazję zagrać derby. Wolałbym oczywiście nie mieć tej okazji, ale to już zależy od tego, czy Wisła zagra dobry mecz, a sędziowie (słynący z profesjonalizmu w tym względzie, zwłaszcza w meczach Legii, Gil) nie będą się starali za wszelką cenę i zgodnie z tradycją pomóc Legii.

http://www.sport.pl/pilka/1,65042,20...-po-meczu.html
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...egii,id,t.html
https://www.wprost.pl/pilka-nozna/44...egia-Lech.html
http://ekstraklasa.tv/bramki/wisla-k...dyktuje/l0n7md
http://ekstraklasa.tv/bramki/cracovi...cracovii/2vepk

daniel123 12.03.2017 20:06

rzuty wolne w wykonaniu naszych pilkarzy to dramat(Sadlok,Maczynski), moze czas zmienic ich wykonawcow lub poswiecic wiecej uwagi na ten element gry

Ogryzek 12.03.2017 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez daniel123 (Post 1466478)
rzuty wolne w wykonaniu naszych pilkarzy to dramat(Sadlok,Maczynski), moze czas zmienic ich wykonawcow lub poswiecic wiecej uwagi na ten element gry

+ Stlić - wszyscy trzej dramat


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:30.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl