![]() |
Cytat:
|
http://www.pardon.pl/artykul/5465/tu...ego_w_szkolach
Plan obcięcia języka polskiego w szkołach o 2 godziny tygodniowo. Moim zdaniem całkiem dobry pomysł, jeśli te 2 godziny przeznaczy się na naukę języka obcego. |
Cytat:
z naciskiem na housekeeping i altensorge |
Cytat:
gdy się popatrzy na ruchy w edukacji i kulturze narodowej - Tusk wciela w zycie co do joty swoje poglądy |
Szczerze? Po co komu czytanie utworów wariata potrafiącego łądnie składać rymy, którym był Mickiewicz? W czasie poświęconym na to można się nauczyć języka obcego, który jest bardzo potrzebny w dzisiejszym świecie. A jeśli kogoś interesuje literatura to może się nią zajmować w wolnym czasie. Szkoła powinna uczyć rzeczy przydatnych.
|
Cytat:
|
To, że liceum jest inną szkołą niż zawodówka nie oznacza, że powinno uczyć rzeczy nieprzydatnych lub niepraktycznych. Obecnie licea powinny się przede wszystkim skupić na nauczaniu przedmiotów ścisłych i języków obcych. A po co licelistom 5 godzin polskiego tygodniowo? Po co czytanie dużej ilości lektur? Człowiek, który nie przeczytał np. Dziadów przypimina człowieka, który nie obejrzał np. Spider -Mana 3. Stracą na tym tyle, że w towarzystwie znajomych nie będą mogli się wypowiedzieć na temat tych "dzieł", bo nie znają ich treści. Natomiast człowiek, który nie zna języka obcego jest dzisiaj prawie jak bez ręki.
|
Cytat:
Jak Giertych zdejmował Gombrowicza, to w kraju wybuchło wielkie larum. Agora w ramach solidarności z inteligencją dorzucała egzemplarz Ferdydurke do Gazety. Ciekawe czy teraz będziemy swiadkami podobnie spektakularnego protestu :-/ Ja chodzilem do bardzo przeciętnego liceum które nawet nie było ogólnokształcące. Mimo braku profilów klas - absolwenci zasilali dzienne studia techniczne, prawnicze, filologiczne, medyczne, ekonomiczne, humanistyczne - w mniej więcej jednakowych proporcjach. Wszyscy uczyliśmy się mniej więcej tego samego. Dwa obowiązkowe języki obce nie przeszkadzały w czytaniu naszych lektur, nauce matemtyki i historii. I gdy spotykam znajomych ze szkoły po paru latach to wiem że mam do czynienia z ludźmi o dość szerokich horyzontach. A to była tylko przeciętna szkoła średnia z końca XX stulecia. |
Cytat:
|
Cytat:
Czym innym są wybory człowieka który ma być reprezentantem danej grupy ,,ludu" a czym innym wybory dotyczące zaakceptowania umowy międzynarodowej . Ten pierwszy broni się zupełnie innymi prawami niż ten drugi . Ludzie którzy mają być wybrani do parlamentu jako przedstawiciele narodu potrafią się bronić i grać na swoją korzyść takimi sferami w których skomplikowana międzynarodowa umowa prawna obronić się nie ma szans . Skoro ktoś został reprezentantem narodu to zakładam iż w 90 % posiada on cechy wskazujące na odporność na typowe sztuczki socjotechniczne które kierują jego procesem decyzyjnym . Bardziej obawiam się skutków działania pewnych sztuczek gdy głosuje kilkaset tysięcy osób niż gdy głosuje kilkaset . Jeżeli chodzi o podział głosów w parlamencie europejskim , to jest oczywiste , że jeden człowiek nie może na tej samej płaszczyźnie reprezentować w porównaniu 40 tys maltańczyków i 4 mln niem ców ponieważ cały proces reprezentacyjny i decyzyjny został by obrócony w proch. Musimy zachować na płaszczyźnie demokracji przedstawicielskiej racjonalny rozdział poparcia aby miała ona jakiś sens . Jeżeli przyznamy maltańczykowi i Niemcowi reprezentatywność w skali 1:1 , to zatracimy zupełnie sens parlamentaryzmu , tylko przestawimy się na zgromadzenie ogólne , którego jedynym sensem funkcjonalnym jest bezsens . Proces decyzyjny na płaszczyźnie reprezentantów obywateli UE zostanie zupełnie zahamowany . Dlaczego Sambo zarzucasz mi sprzeczność argumentacyjną skoro demokracja bezpośrednia i demokracja przedstawicielska , to są dwie różne bajki . BTW dlaczego niemców z małej litery mi podkreśla a maltańczyków nie ;) ? W tym akurat przypadku Maltańczyk nie ma prawa czuć się gorzej niż obywatel Niemiec :) Co do nauki języka polskiego , to i tak wszystko obija się o kadrę . Jeżeli kadra nauczycielska jest słabo wykształcona , to nawet 10000 godzin polskiego nie pomoże . Z drugiej strony wiadomo , że każdy chociażby ,,łyk" języka obcego to szersze perspektywy dostępności rynku pracy w UE . |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Racz jednak zauważyć, że ta niemiecka gazeta przedstawiła na tyle silne argumenty, że nikt z nimi nie polemizuje, lub próbuje je zbyć zdaniem że magazyn ten jest brukowcem. Uważam, że pan Wyszkowski skompromitował się swoją wypowiedzią jak i ta osoba, która pisała o szukaniu dokumentów w archiwach Stasi. Można powiedzieć, że przerost jadu na treścią ;). Osobiście nie interesuje mnie czy Wałęsa to Bolek, skąd Focus wziął swoje informacje na ten temat, czy Wisła dokona wielkich i spektakularnych transferów. Chodziło mi jedynie o to by myśleć co się pisze na forum i w jaki sposób się to robi, bo później może być to "różnie" przedstawione w niemieckich, polskich, japońskich, tajlandzkich gazetach i nie tylko :) Edit: Wilku złośliwcze, a jednak przeniosłeś :P |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
A w ogóle.. No proszę do czego to doszło.. - bardzo luźny topik polityczny na klubowym forum piłakrskim jest bacznie śledzony :shock: Czyżby nasza pisanina tutaj, nie była tworzona tylko "sobie a muzom'? - no, no.. mimo wszytsko jestem zaskoczony. Cytat:
Traktujmy się poważnie - na mnie nie robi wrazenia że ktos w koślawy sposób przedstawia jakiś fakt. Nie jestem marszłakiem Bronkiem Jamajka-Komorowskim, aby się czymś przejmować w jaki sposób cos przedstawią. A ja zazwyczaj staram się myśleć nad tym co tu wpisuje - choć forma niestety jest fatalna. Popatrz na to inaczej - dostrzeżono kibiców Wisły, nawet w artykule niezwiązanym w zaden sposób z piłką. Cytat:
ps. Podziekowania dla Sambo za udostepnienie fotki kawałka tego artykułu, oraz skojarzenie tego cytatu z moim wpisem ps2. Na sprawy zaległe odpowiem w późniejszym terminie. ps3. Dla czytaczy, czy autora tego "wiekopomnego" artykułu - jakby były watpliwości - Szwabowie (Alemanowie) to jedno z plemion niemieckich, ew. kalka z francuskiego :D |
Cytat:
|
Cytat:
Tu wyrywek -> http://img356.imageshack.us/img356/4269/13725007sa0.jpg |
Cytat:
Pietruch - po pierwsze niejaki tralala 1973 tu nie pisuje (chodzi o wątek pisania nazwy kraju Polska z małej litery)- nie ma takiego użytkownika - to jest manipulacja, która wskazuje, że jakkolwiek nie napiszesz jeśli sie chce uderzyć to kij się znajdzie. Po drugie zastanawia bardzo to, że Focus sam obwieścił jakąs sensację/sukces czegoś co żadną sensacja nazwać nie można. Żeby coś było sensacja to musi byc sensacyjne w oczach wiekszości czytelników a nie nadane inkwizycyjnie przez samych autorów lub też zaprzyjaźnioną grupkę dziennikarzy. Tak jak napisał Wilku - to, że Wałesa był niesubordynowany nie dziwi - po drugie co to znaczy, że był niesubordynowany? Że nie podawał takich wiadomosci jakie od niego się oczekiwało? Czy jest to dowód na tezę, którą Focus przedstawił? Z resztą - całą ta akcja juz nie jest ważna, bo wyrocznia wyroczni, madrość mądrości wydała opinię http://wyborcza.pl/1,75968,5427362,Z...rzcie_sie.html Ojciec Redaktorr - kazał sie odpieprzyć od Wałęsy - choc to on należał do pierwszych, którzy mu nieźle dopieprzyli 20 lat temu i to tak solidnie, że odzywały sie głosy z zachodu aby łaskawie stulił dziób. Cytat:
Ciekawa sprawa jest z tym, że nas dostrzeżono i to na równi z Salonem24 - jakby nie było czołowym portalem politycznym. Pozdrówka panowie z Focusa |
Cytat:
Marqu - zacznijmy od tego, że czym innym jest wykazywanie racjonalnosci ustroju przedstwaicielskiego od bezpośredniej demokracji. My mówimy o tym, że przypadkowi ludzie, wybrani przypadkiem, bedący przypadkowymi posłami decydują o traktacie. DCi przypadkowi ludzie, którzy traktatu nie czytali mają wyzszość nad ludźmi, którzy ich wybrali i których ten traktat bedzie dotyczył bezpośrednio co? Gdzzie tu logika? Czy tylko sam fakt namaszczenia przypadkowego człowieka na posła powoduje, ze nabiera on przymiotów boskości? Liczy się sam formalzim? Przecież to bezsensowne - liczy sie nie formalizm a ocena merytoryczna tego wyboru! Jeśli więc jest tak, że to przypadkowy człowiek decyduje o traktacie to równie dobrze przypadkowo decydować może zwyczajny obywatel - tym bardzeij, że demokracja przedstawicielska nie jest jakimś odrębnym bytem demokracji .Demokracja przedstawicielska swoje źródło ma w demokracji bezpośredniej - stąd czerpie swoja legitymizacje - inaczej staje się nie demokracją a nawiazuje do ustoroju feudalnego.Kto jak kto- - ale tak postepowy człowiek jak Ty chyba to powinien wiedzieć a nie pisać, że są to dwie różne bajki - tu po prostu wychodzi na jaw mechanizm Twojego myslenia - doskonale wiesz, że jest tak, że posrednia wywodzi sie z bezposredniej ale Twoja ideoowość i jakaś totalnie bezkrytyczne nastawienie do instytucji UE zasłania Ci Twoją wiedzę - bo ja tu nie tworzę niczego nowego - wystarczy pierwsza lepsza ksiażka od teorii państwa i prawa Piszesz : Cytat:
|
Te typy tak mają wyrwane z kontekstu słówka, przekręcanie wypowiedzi i głośny tytuł o rzekomo dokonanym odkryciu sensacyjnego dokumentu, który koniec końców okazuje się nie być ani takim sensacyjnym, ani tym bardziej odkryciem. Propaganda coś a'la pewne dwa typki z "sąsiedniego forum" (zresztą jeden choć matematyk para się "historią"- cudzysłów nie przypadkowy).
|
Cytat:
Cytat:
gdzie ten świat zmierza ... niektorzy chcą być bardziej muzułmańscy niz muzułmanie |
Czy kiedykolwiek Muzułmanie martwili się ze urażają uczucia Chrześcijan ??
Co za bzdura ... jak biegające psy urażają ich uczucia to gdzie jest problem żeby się spakować i wrócić do siebie ?? Jak ja jestem w gościach to nie wypominam gospodarzowi że mi się nie podobają tapety oraz lustro w łazience |
Z tymi psami w butach jest ciekawe ,bo co naprzyklad jakby podczas takiego przeszukania podejrzany Arab probowal uciec i ugryzl by go ten pies(w butach) ? :lol:
|
Cytat:
|
http://www.rp.pl/artykul/159562.html
Premier przecież wyjaśnił, że do porozumienia z USA jeszcze nie doszło, bo chce wynegocjować takie warunki instalacji tarczy, które zapewniałyby Polsce bezpieczeństwo. Rzeczywiście, chodzi o bezpieczeństwo. Tarcza jest warunkiem strategicznego sojuszu polsko-amerykańskiego. Odrzucenie tego projektu byłoby działaniem na rękę Rosji i Niemiec, które są przeciwne temu porozumieniu. Zawsze można podbić cenę, ale jeśli priorytetem jest interes Polski, a nie własna kariera, liczy się, co jest na drugiej szali. A na drugiej szali jest istnienie Polski jako państwa niepodległego. To bez tarczy nie będziemy niepodlegli? Bez tarczy bylibyśmy częścią wpływów rosyjskich. A w perspektywie grozi nam rozdarcie przez porozumienie rosyjsko-niemieckie. |
Cytat:
Chyba pan przesadza? Nie przesadzam. Chodzi o monopol w dostępie do kontraktów rządowych. To jest źródło fortuny największych biznesmenów w Polsce. Gospodarka, w której decydują służby dawne i obecne, nie może się normalnie rozwijać. Konsekwencją jest olbrzymie marnotrawstwo, zawyżanie cen i grabież majątku. Ci ludzie są nieudolni, nie umieją gospodarować, więc stają się podwykonawcami firm zagranicznych często mających nazwy angielskie czy francuskie i zarejestrowanych w rajach podatkowych, ale przeważnie będących własnością rosyjską. Byli ludzie służb specjalnych są przecież bardzo sprawni. Umieją podsłuchiwać, umieją donosić, ale nie umieją gospodarować. W przeciwnym razie dawno już mielibyśmy autostrady, a informatyzacja ZUS nie kosztowałaby podatników dużo więcej, niż przewidziano w kontrakcie. Jak to napisał Tomasz Lis "Gospodarka, głupcze" :/ Spoleczenstwo zafascynowano unią europejską, negatywne emocje skierowano przeciw PIS-owi. Zamiast przekretow na gigantyczna skale - na tapete idzie zbrodnia w postaci poinformowania przez ministra sprawiedliwosci szefa partii rz adzącej i czlonka BBN o sledztwie w jednej z najwiekszych afer,tak jakby tu byla jakas analogia do sprawy starachowickiej... Szok, chory kraj. |
Cytat:
tarcza jest warunkiem dobrego samopoczucia hamurburgerozjadaczy i nic więcej Sędzia. Zejdź na ziemie, gdyby było inaczej, gdyby Amerykanie wiedzieli ile dla nas znaczą nawet takie głupie gest, zupełnie bez znaczenia - bo czymże są nawet te głupie wizy, czy parę przetargów w Iraku czy Afganistanie ( naprawdę pomijając wazniejsze rzeczy, których od amerykańców trudno oczekiwać) to by już patrząc poważnie na ten strategiczny sojuszu pomyśleli trochę a przynjamniej wyciągnęli rękę, dali te pare cukiereczków. Ale oni wychodzą zupełnie z inną częścią ciała. Skończmy z tym nadętymi frazesami - tarcza nie jest żadnym gwarantem - jest tylko - głupia, płonną - pozbawiona racjonalnych przesłanek nadzieją, że skoro my sie damy dymać - to jak alfons dba o swoje panienki tak usa zadbaja o nas - widzisz - nawet obowiązków alfonsa wobec podopiecznych amerykańce nie stosują |
sambo - sami nie dadzą,trzeba od nich wyszarpać:D
=========================================== Cytat:
http://www.dziennik.pl/polityka/arti...iewskiego.html |
Jeśli Tarczy u nas nie będzie to Amerykanie nie będą z tego powodu płakać, przecież my im w niczym na złość nie robimy, nie jesteśmy w stanie nic takiego zrobić. Tarcze zbudują sobie w Niemczech.W Cottbus na przykład, tam jest duże bezrobocie i rząd federalny bardzo zabiega o inwestorów. Oni szybciutko się dogadają.
A my dla Amerykanów staniemy się bardzo mało wiarygodnymi rozmówcami. Oni muszą mieć niezły ubaw jak widzą co POlactwo od nich "żąda":) I tak jeśli przyjmą nasze warunki, co już samo w sobie jest śmieszne, my im stawiamy warunki:) to dadzą nam, bo nic innego nie przewidzieli, jakiś demobil, którego i tak nie będziemy umieli obsługiwać, bo nie będzie kadry ani infrastruktury.Wystarczy zobaczyć co dzieje się z f-16, którym myszy kable przegryzają i na których nie ma kto latać. Bo prawda jest taka,że co nam nie dadzą w ramach"twardych negocjacji" to i tak będzie dla naszej armii za nowoczesne. A politycznie nas oleją, tak jak większość państw zresztą. |
Cytat:
Minister Fotyga zresztą też pozałatwiała, że ho, ho, ho ... |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl