Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [29. kolejka] CRACOVIA Kraków - WISŁA Kraków, wtorek 11.05.2010 19.00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7270)

Tom'ash 12.05.2010 09:08

Lubin ma o co grać wbrew pozorom... Mogą spaść o 4 miejsca, za każde miejsce Canal+ daje po 200 tysięcy złotych. Coś mi się wczoraj w Multilidze obiło o dodatkowej premii za pokonanie Lecha od prezesa Zagłębia, ale ręki sobie za to uciąć nie dam bo cały czas byłem w poderbowym szoku...

KOMINEK 12.05.2010 09:10

Jedyna marna pociecha, że najlepiej dawaliśmy sobie radę w pucharach, gdy atakowaliśmy je z drugiej pozycji. Nawet ostatni awans do grupy wtedy jeszcze PUEFA był po sezonie, gdy Legia była mistrzem. I jeszcze jedno, dlaczego znowu zagrali w tych chu.jowych niebieskich strojach. Ile razy w nich grają jest oklep.

nh80 12.05.2010 09:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tom'ash (Post 896868)
Lubin ma o co grać wbrew pozorom... Mogą spaść o 4 miejsca, za każde miejsce Canal+ daje po 200 tysięcy złotych. Coś mi się wczoraj w Multilidze obiło o dodatkowej premii za pokonanie Lecha od prezesa Zagłębia, ale ręki sobie za to uciąć nie dam bo cały czas byłem w poderbowym szoku...

poczytaj troche pare stron do tylu... Zaglebie jesli wygra, dostaje lacznie 1 MLN ZL. W tym 300 tys zl mają obiecanej premii od kogos (pewnie KGHM). Wisla rowniez moze ich dodatkowo zmotywowac.

jurukuru 12.05.2010 09:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nh80 (Post 896871)
poczytaj troche pare stron do tylu... Zaglebie jesli wygra, dostaje lacznie 1 MLN ZL. W tym 300 tys zl mają obiecanej premii od kogos (pewnie KGHM). Wisla rowniez moze ich dodatkowo zmotywowac.

Daj spokój.
Módlmy się lepiej o remis Amici i nasze zwycięstwo.

Ivory1906 12.05.2010 09:15

Odnoszone dziwne wrażenie że po tej porażce odezwało się wiele osób które na co dzień nie udzielają się na tym forum i zaczynają narzekać, trudno stało się nikt tego nie zmieni. Czemu te osoby które tak najeżdżają na Jopa i całą Wisłę nie oddzywali się na forum gdy wygrywaliśmy z Legią czy z takim Piastem?? kibic sukcesu i wszystko jasne. Wracając do tematu, martwi mnie tylko to że nawet to że nie zdobędziemy mistrza nie zmieni funkcjonowania w naszym klubie. Cupiał zrobi promocje w markecie " Wisła " i w przyszłym sezonie obudzimy się z ręką w nocniku ale co zrobić ??? Jesteś kibicem kibicem Wisły na dobre i na złe, wczoraj przyszła ta zła chwila i ja jestem z drużyna do końca. Co ma być to będzie.

kitu91 12.05.2010 09:17

chciałlbym cos dodac od siebie ....gdy sie wczoraj dowiedziałem ze WISŁA straciła pkt to nie chciało mi sie nawet browara wypic ...... co do mariusza j... nie bede sie wypowiadał ... oczywiscie niektórzy go bronie ale według mnie on nie pierwszy raz juz jakis błąd zrobił.... gdy przyszedł do Wisły i oglądałem mecz z Levadią to sie zastanawiałem co ten gosc robi w tej drużynie ???? dlaczego mimo katastrofalnych błedów jeszce gra.... pamietacie zeszły zeson ?? cały rok gwizdaliscie na wojtka ł... i co ?? chłop strzelił par bramek na koncu i od razu przystopowaliscie.....teraz to soamo jest z mariuszem....
po 3 kogo miał dac Heniek na srodku obrony Clebera który nie wiem kiedy ostatnio grał ... burlige który wchodiz na koncówke .... gdyby temu chłopakowi sie zdazył błąd to byscie go tu zdjedli......
A PO 4 NAJWAZNIEJSZE.... WSZYSCY SIE NAPALILI NA FETE W SOBOTE.... I CO WISŁA PRZEGRAŁA I OD RAZU EMOCJE OPADŁY.... JA WIERZE ZE WISŁA ZDOBĘDZIE MISTRZA A MARIO STRZELI BRAMKE W OSTATNICH MINTACH ..
WSZYSCY NA STADION!!!!


W RABCE I NA PODHALU TYLKO WISŁA !!!!

gigant 12.05.2010 09:17

Zakładając, że Amica nie wypuści już szansy a nie wypusci to...

Mistrza nie przegralismy z parchami i nie stracilismy przez Jopa. Nikt nie bronił naszym piłkarzom, tylko w tej rundzie wygrac z Arką czy Koroną. Poprzednie tytuły zdobywalismy goląc tych frajerów, którzy teraz to samo zrobili z nami.

Ile razy w tym sezonie słyszelismy że przeciwnik nas zaskoczył, nie umielismy narzucić swojego stylu czy też wyszlismy mało skoncentrowani?

Jeśli nadprezes wytrzyma cisnienie i dostrzeże własne błędy, zawalczymy w LE i w nowym sezonie, jesli nie wytrzyma, to wicemistrzostwo może być najlepszym miejscem przez kilka nastepnych lat.

fst 12.05.2010 09:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nh80 (Post 896871)
Wisla rowniez moze ich dodatkowo zmotywowac.

Dasz sobie w końcu na wstrzymanie czy może Twoje parcie na mistrza jest tak wielkie, że jesteś w stanie za niego zapłacić?

nh80 12.05.2010 09:17

jurukuru no o to mi chodzi przeciez. Tak wysokie premie maja obiecane za wygrana tam, a Wisla moze ich dodatkowo zmotywowac za urwanie jakichkolwiek punktow, bo to czy Zaglebie wygra czy zremisuje to przeciez Wisle nie robi zadnej roznicy.

nh80 12.05.2010 09:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fst (Post 896876)
Dasz sobie w końcu na wstrzymanie czy może Twoje parcie na mistrza jest tak wielkie, że jesteś w stanie za niego zapłacić?

Widzisz cos w tym zlego? To jest mocno powszechna praktyka, a dzisiejszy sport to jest biznes. I w dodatkowym zmotywowaniu innej druzyny nie ma nic nielegalnego, a ja wyznaje zasade, ze wierzyc trzeba do konca, a skoro nadarza sie szansa, trzeba zawsze CHOCIAZBY sprobowac. Pozdrawiam.

Kamson 12.05.2010 09:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rosomak (Post 896812)
Bierzcie przykład ze "szczęśliwego"! Mówię bardzo poważnie! Widzicie jak niewiele do szczęścia potrzeba? Jak widać sukces to pojęcie względne. Wam (co niektórym) woda sodowa do głowy uderzyła. Nie szanujecie piłkarzy, nie szanujecie klubu, nie szanujecie tradycji i historii wiślackiej! Mam wrażenie, że za sukces wielu z was dało by się sprzedać, tak jak to zrobił Lech sprzedając się Amice.
Przeżyłem z Wisłą kupe lat. Przeżywałem latami codzienny marazm pierwszoligowy oraz gorycz dwukrotnego spadku do II Ligi. Ale przeżywałem też sukcesy jakimi był dwukrotny powrót do ekstraklasy. Przeżyłem też podłożenie się Legii, i mimo, że rzesza "zagorzałych" fanów obraziła się na Wisłe i na jakiś czas od niej odeszła, ja i wielu mnie podobnych trwało przy niej cały czas.
Dlaczego?
Bo Wisła to poteżny i piękny kawałek historii, w który wpisują się też porażki i upadki.
Teraz osiagnęliśmy wielki sukces, puchary europejskie, ale wam i tak mało!
Czasem sobie myślę, że przydał by się nam kubeł zimnej wody w postaci kilkuletniego dołowania gdzieś w ogonie tabeli. Wtedy wykruszyło by się to nasze grono "pseudokibiców" tzn. kibiców sukcesu i podniosła by się jakość szeregów Armii Białej Gwiazdy. Tak, tak to właśnie ta "ekipa" ma najwięcej do powiedzenia jak przychodzą niepowodzenia. Wstyd mi za was.
Myślicie, że ja nie jestem rozczarowany i rozgoryczony? Jestem, ale wiem, że życie płata różne figle. Wylewacie pomyje na Jopa, nie tędy droga. Tak na prawdę Wisła przegrała Mistrza meczami z Arką, Koroną i Cracovią. Jeśli przegrywa się mecze z takimi drużynami to nie może być mowy o sukcesie jakim jest Mistrz Polski.
Przyjmijcie porażkę z podniesioną głową a nie z jazgotaniem i wylewaniem żali w miejscu publicznym. Wystawiacie świadectwo nam wszystkim w tym wielu moim kumplom dla których Wisła to nie tylko sukcesy ale kawał pięknej historii! Dla niej właśnie żyją, ją właśnie kochają i z nią zawsze będą! Bo to klub magiczny, był, jest i będzie!
Pokory ludziska, pokory!
Co nas nie zabije to nas wzmocni!

Ze wszystkim się zgadzam, ale myśle, że ludzie nie załamują się tym, że praktycznie przegraliśmy mistrzostwo, tylko z tego, jak do tego doszło. Minute przed końcowym gwizdkiem prowadziliśmy 1:0, a w Chorzowie był remis... w ciągu minuty wszystko obróciło się o 180 stopni i ciężko w to wszystko uwierzyć.

Ale tak jak napisał Rosomak - co nas nie zabije to nas wzmocni.

http://www.youtube.com/watch?v=URKHw8iY10U

*Michael* 12.05.2010 09:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 896869)
I jeszcze jedno, dlaczego znowu zagrali w tych chu.jowych niebieskich strojach. Ile razy w nich grają jest oklep.


i z Tobą kolego się zgodze... te stroje są brzydkie.... tak samo jak całe jednolite stroje koloru czerwonego... powinnismy grac albo w czerwono bialych albo w całych białych...

lecz niestety parchy maja bialo-czerwone pasy no i nie moglismy grac w najładniejszych strojach :(

a co do gry nie była ona najgorsza, lecz głównym aktorem spotkania był jeb**y sędzia... !!

ostatni wolny z niczego... nieuznana bramka Głowy... poprostu dramat :(

Donki 12.05.2010 09:19

Mam takie pytanie ile mieslismy przewagia nad drugim zespolem gdy odchodził Skorża ??

Kordel_Walker 12.05.2010 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 896850)
w przyszłym sezonie Amika robi wyprzedaż swoich lodówek, my wracamy na Reymonta.

http://demotywatory.pl/1567929/Boli

Może faktycznie Amika sprzeda swoje najlepsze AGD, ale jeśli awansuje do fazy grupowej LM i dostanie ok. 10mln e i przynajmniej za 1/2 tej sumy kupi sobie nowych piłkarzy to leżym i kwiczym...

Padre1906 12.05.2010 09:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nh80 (Post 896871)
poczytaj troche pare stron do tylu... Zaglebie jesli wygra, dostaje lacznie 1 MLN ZL. W tym 300 tys zl mają obiecanej premii od kogos (pewnie KGHM). Wisla rowniez moze ich dodatkowo zmotywowac.

Pewne jest też to że waliza kasy pójdzie "podstolikowym" transferem z Wronek do Lubina.

WISŁAZWE 12.05.2010 09:22

Znów sprowadzamy się do pewnego poziomu. Mianowicie, Zagłębie remisuje z Lechem a ja się pytam czy ktoś z Was wie co się dzieje z piłkarzami Wisły?? Jak oni przeżywają tą porażkę bo wiedzą, że to ona pozbawia nas praktycznie mistrzostwa, jaka pewność że w sobotę zobaczymy Wisłę która w 3 dni podniesie się z bądź co bądź z ciężkiego momentu, duża tu rola trenera Kasperczaka, ale właśnie nikt z was nie bierze pod uwagę że możemy nie wygrać z Odrą będąc w psychicznym dołku, a po meczu znów będzie lament, najeżdżanie na piłkarzy, nie pompujcie od nowa balonu, który może pęknąć szybciej niż go napompowano.

Kuba 12.05.2010 09:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rosomak (Post 896812)
Bierzcie przykład ze "szczęśliwego"! Mówię bardzo poważnie! Widzicie jak niewiele do szczęścia potrzeba? Jak widać sukces to pojęcie względne. Wam (co niektórym) woda sodowa do głowy uderzyła. Nie szanujecie piłkarzy, nie szanujecie klubu, nie szanujecie tradycji i historii wiślackiej! Mam wrażenie, że za sukces wielu z was dało by się sprzedać, tak jak to zrobił Lech sprzedając się Amice.
Przeżyłem z Wisłą kupe lat. Przeżywałem latami codzienny marazm pierwszoligowy oraz gorycz dwukrotnego spadku do II Ligi. Ale przeżywałem też sukcesy jakimi był dwukrotny powrót do ekstraklasy. Przeżyłem też podłożenie się Legii, i mimo, że rzesza "zagorzałych" fanów obraziła się na Wisłe i na jakiś czas od niej odeszła, ja i wielu mnie podobnych trwało przy niej cały czas.
Dlaczego?
Bo Wisła to poteżny i piękny kawałek historii, w który wpisują się też porażki i upadki.
Teraz osiagnęliśmy wielki sukces, puchary europejskie, ale wam i tak mało!
Czasem sobie myślę, że przydał by się nam kubeł zimnej wody w postaci kilkuletniego dołowania gdzieś w ogonie tabeli. Wtedy wykruszyło by się to nasze grono "pseudokibiców" tzn. kibiców sukcesu i podniosła by się jakość szeregów Armii Białej Gwiazdy. Tak, tak to właśnie ta "ekipa" ma najwięcej do powiedzenia jak przychodzą niepowodzenia. Wstyd mi za was.
Myślicie, że ja nie jestem rozczarowany i rozgoryczony? Jestem, ale wiem, że życie płata różne figle. Wylewacie pomyje na Jopa, nie tędy droga. Tak na prawdę Wisła przegrała Mistrza meczami z Arką, Koroną i Cracovią. Jeśli przegrywa się mecze z takimi drużynami to nie może być mowy o sukcesie jakim jest Mistrz Polski.
Przyjmijcie porażkę z podniesioną głową a nie z jazgotaniem i wylewaniem żali w miejscu publicznym. Wystawiacie świadectwo nam wszystkim w tym wielu moim kumplom dla których Wisła to nie tylko sukcesy ale kawał pięknej historii! Dla niej właśnie żyją, ją właśnie kochają i z nią zawsze będą! Bo to klub magiczny, był, jest i będzie!
Pokory ludziska, pokory!
Co nas nie zabije to nas wzmocni!


Trudno się nie zgodzić z powyższą wypowiedzią.
Tym niemniej nie moge odebrać komukolwiek prawa do krytyki niektórych naszych piłkarzy w czasie sezonu za mało angażujących się w przeciętne mecze.

fst 12.05.2010 09:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nh80 (Post 896878)
Widzisz cos w tym zlego?


Owszem, dla mnie to nic innego niż zwykłe kupowanie meczu.

grzesiek632 12.05.2010 09:23

Odnośnie meczu..
Nie wiem dlaczego co niektórzy mówią że mecz był w miarę dobry itp.. według mnie to było DNO. Pierwsza połowa chaotyczna i naprawdę nie było widać chęci zdobycia tych 3 pkt. Jeśli to ma być derbowe zaangażowanie i walka to obecni piłkarze Wisły nie widzieli jak się grało w derbach lata temu.

Jop - mecz też nawet dobry zważywszy że grał na prawej stronie.. co do ostatniej minuty meczu: po jaką cholerę on na róg wybijał? Mógł by przynajmniej wytłumaczyć się z tego błędu, przeprosić kibiców... a On s*******ił do szatni...

I powiem jeszcze jedno. Bynajmniej ja nie widzę większej różnicy pomiędzy Wisłą Kasperczaka a Wisła Skorży.. czym dalej w las tym gorzej. Zmiana trenera podziałała tylko jako nowa miotełka, czyli na początku dobrze a z czasem coraz gorzej..
Zmiana trenera nie przyniosła też najważniejszej oczekiwanej zmiany - zmiany wyników na lepsze. I tak jak tydzień temu mieliśmy 4 punkty przewagi, teraz mamy 1 punkt straty. To są fakty nad którymi trzeba się zastanowić.
Coś jest nie tak jeśli trener nie potrafi odpowiednio zmotywować piłkarzy do meczu z Koroną czy meczu derbowego - w którym od początku było wiadomo że jest to mecz decydujący o mistrzostwie.

Jednak mam nadzieje że Kasperczak zostanie na przyszły sezon bo zmiana trenera nic raczej nie daje. Mam nadzieję że wraz z nowym stadionem zobaczymy NOWĄ Wisłę. Oraz jeszcze jedno mam nadzieję że Zagłębie zremisuje z Poznaniu.

nh80 12.05.2010 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Olek_mchw (Post 896883)
Pewne jest też to że waliza kasy pójdzie "podstolikowym" transferem z Wronek do Lubina.


Pewne bo Ty tak uwazasz?

klusek106 12.05.2010 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fst (Post 896876)
Dasz sobie w końcu na wstrzymanie czy może Twoje parcie na mistrza jest tak wielkie, że jesteś w stanie za niego zapłacić?


tez nie widze nic zlego w umotywowaniu pilkarzy Zaglebia.
Obiecac jakas kase za wygranie, jesli wygraja dac, jesli nie to nie.
Amika tez nigdy czysto nie grala... wiec czemu i my mamy nie pobawic sie w nich ?

fst 12.05.2010 09:29

A dlaczego mielibyśmy się zniżać do poziomu Amiki?

wisl@k_TS 12.05.2010 09:32

Mariusz Jop - pocałunek śmierci Macieja Skorży...jak ktoś tu to świetnie napisał.

Jaroo1 12.05.2010 09:33

Zaczne optymistycznie. Jeszcze nie wszystko stracone, my tez sie cieszylismy z Mistrza 2 kolejki temu, w sobote, wczoraj po golu Boguskiego a nagle wszystko prysło. Lech ma jeszcze mecz z Zaglebiem i wystarczy ze zremisuje ale czy to wszystko mogloby zakonczyc sie dla nas takim happy andem? Pozostaje miec nadzieje ale ciezko po takim czyms jak wczoraj sie otrzosnac.
Takie jest zycie ze raz trzeba przegrac zeby pozniej mozna bylo wygrac. Tym razem niestety my musielismy polec. Przed sezonem 2 miejsce by nam pasowało. Cały rok tulaczki jednak patrzac na to jak frajersko przegralismy to MP to nie chce sie w to wierzyc. Za ten konkretny mecz mysle ze nie mozemy obwiniac naszych pilkarzy bo starali sie i mieli okazje ale obwiniac ich mozna za porazki z takimi zespolami jak Arka, Cracovia - w tamtej rundzie czy Legia, oraz calkowicie skopany mecz z Korona. Pilkarze w najwazniejszych momentach zawodzili i to sie na nas zemscilo. Czesto sprzyjal nam fart jak w meczu z Piastem czy Polonia ale jakbym wiedzial ze ten fart sie sprzeciwi nam we wczorajszym meczu to bym wolal zebysmy z piastem i Polonia nie wygrali :(
To był kolejny sezon nieporadnosci i ta nieporadnosc zawarta jest w tym jednym meczu. Staramy sie, gramy lepiej, niby nie ma jakichs cudow ale jest gol Glowy, jest strzal Issy z 5m w poprzeczke, jest sytuacja Kirma przy strzale z przewrotki a nagle wszystko niewecza sami pilkarze a dokladnie Jop ktory wali w 93 min samoboja- to jest najlepsze podsumowanie sezonu w naszym wykonaniu. Sami sobie tego samoboja zajebalismy doswiadczajac kilka kompromitujacych porazek w tym sezonie. Na pewno brakuje egzekutora w tej druzynie. Jak Brozek jest bez formy to juz sie krucho robi, to chyba jest konkretny sygnal dla zarzadu!
Ale nie ma sie co dziwic ze jest coraz gorzej. Klub wlasciwie nie jest prowadzony, on sam sie ma prowadzic. Cupial na wszystko zlewa. Gramy jakimis odpadkami pilkarzy. Pozbywamy sie Kosy, Paulisty, Dudki a w zamian za to robimy bezgotowkowe transfery i liczymy ze one wypala. Albo kupujemy tanio polpilkarzy. Do tego oczywiscie po co wydawac kase na przyzwoitego trenera, lepiej wziac starego Kasperczaka ktory bedzie malo zarabial. Zero marketingu. Jendym slowem Cupial by chcial zbudowac klub czy tez podtrzymac go nic w niego nie inwestujac a przeciez ****a tak sie nie da! Jak sie nie bedzie "odrestaurowywac" tej budowli to wielki **** z tego bedzie, i wlasnie ten proces trwa juz kilka lat i jest coraz gorzej.
To tyle od takiej organizacyjno-sportowej strony. My tylko mozemy miec nadzieje ze cos sie zmieni na lepsze. A tak to dalej trzeba kibicowac naszej Wiselce i zdzierac za nia gardło bo przede wszystkim trzeba pozostac wiernym a nie sie wypinac na druzyne jak jest troche gorzej! WISŁAAA!!!!!

Bartii 12.05.2010 09:35

Jop - najwiekszy pechowiec Wisly, niestety tak nam bedzie kojarzyc, bez wzgledu jak duza jego wina jest. Ten mecz Jopa nie byl najgorszy...

a caly mecz - zasluzylismy na zwyciestwo, niestety pokazalo sie piekno futbolu, ze nie zawsze lepszy wygrywa, i emocje, dla nas negatywne, ale za takie wlasnie mecze kochamy futbol..

Jecsze nic straconego, jest szansa, mala.. ale szansa ze karta sie odwroci i zdabedziemy mistrza, z pewnoscia bedzie to ogromna radosc i rozpacz dla lecha...

Z drugiej strony rok temu my nie zaslugiwalismy na mistrza, lecz lech, w tym roku mamy odwrotna sytuacje... widac jest tu jakas sprawiedliwosc i zwracamy im mistrza..

DJ Hazel 12.05.2010 09:38

Dziś się jeszcze gorzej z tym czuje niż wczoraj...Wszystko na temat tego meczu zostało już napisane...Pozostaje tylko wierzyć w cud w sobotę...Jestem załamany...

tomasz_19 12.05.2010 09:38

a może dojdzie do cudu nad Wisłą po raz kolejny? wystarczy, że Lech zremisuje z Lubinem i będzie gites :) trzeba wierzyć do końca bo wiara czyni cuda :) puki piłka w grze to wszystko się może zdarzyć... Wronki będą grały z ogromnym ciśnieniem rzeczy kibiców, która przyjdzie na Bułgarską... to nieporównywalny stres do tego który towarzyszy piłkarzom w cotygodniowych zmaganiach ligowych, weźcie to pod uwagę! a co do tego remisu... to cóż nie można winić tylko Jopa, bo chłop na pewno bardziej to przeżywa niż my... ja wierzę!

aha i jeszcze jedno... mam nadzieję, że nasi nie wyjdą na mecz z Odrą załamani i bez wiary w sukces, bo jak już mówiłem wszystko się może zdarzyć, ważne żebyśmy wygrali mecz z Odrą i czekali na rozwój wypadków...

SB 12.05.2010 09:41

Co nas nie zabije to nas wzmocni... a Jop gdyby miał parę włosów na głowie to piłka poszłaby może inaczej... Ładnie zakończył swoją przygodę z Wisła i przeszedł do historii...

WISŁAZWE 12.05.2010 09:43

Zastanówcie się, jak mamy pewność że piłkarze się podniosą po wczorajszym meczu, mogą być w psychicznym dołku, a tu znów pompowanie balona że będzie remis na Bługarskiej, co z tego jak nie wiadomo jak my zagramy z Odrą weźcie to pod uwagę, żeby znów nie było rozczarowania, Odra cały czas walczy i się nie położy przed nami...

DJ Hazel 12.05.2010 09:44

Mi nawet tego Jopa to szkoda...Wyobrażam sobie co ten człowiek teraz musi czuć...Nie możemy go teraz potępiać.Trudno stało się.Mogliśmy wygrać wcześniej z zespołami pokroju Arki czy też chociaż zremisować z Kielcami.Teraz jak się pomyśli o tych głupich stratach to serce się kraje.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl