Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [27. kolejka] WISŁA Kraków - LEGIA Warszawa, niedziela 10.05.2009 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5719)

grzesiek632 11.05.2009 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 725299)


grzesiek632 poczytaj, a się dowiesz jak kibice Legii określają 'grę' Legii w tym spotkaniu.
I po co te przytyki z TVN i gazetami?

to byla lekka riposta z lekka doza ironii z mojej strony..
wracajac do meczu.. tak to My mieslimy duuzo szczescia w tych 2-3 sytuacjach... ale o ile dobrze sobie przypominam mecz w Warszawie Wisły z (L) to wtedy Legia mogła mowic o szczesciu...
mecz jak to na polska lige dobry dla oka.. heh szkoda ze tylko na polska lige.. mysle ze obserwatorzy ktorzy przybyli na ten mecz srogo sie zawiedli:

Chinyama pokazał ze nie potrafi strzelic z najprostrzej sytuacji..
Brozek pokazal ze nie potrafi znalezc sobie sytuacji i nie potrafi zagrozic bramce..

jedynym faktem godnym uwagi po tym meczu bylo tylko i wylacznie to ze Wisła została liderem po tym meczu..

Eustachy 11.05.2009 17:26

Fakt, ze bylo troche spiewu pod adresem Legii. Niepotrzebnie.
Wszystkich oburzonych legionistow odsylnam jednak do meczu z poprzedniej rundy w Warszawie, kiedy antydoping wobec Wisly osiagnal niespotykane wczesniej rozmiary. A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma :D

Sam mecz faktycznie nie byl za dobry, jednak zdobyte 3 punkty na wage zlota, jakos rekompensuja niedosyt wynikly z przecienego poziomu widowiska.
Na placu wsrod naszych zdecydowanie najlepszy byl Glowa.
Pawel Brozek juz w drugim meczu z rzedu nie zagral najlepiej, aczkolwiek gdy wezmie sie pod uwage, ze Piast i Legia maja jedne z najlepszych formacji obronnych w lidze, nie pozostaje nic innego jak wiara w to, ze Pawel juz w nastepnej kolejce zacznie skutecznie gonic Tejksiura, ktory tak jak i cala Legia, nie ma ostatnio najlepszej passy :-P

eye63 11.05.2009 20:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 725229)
Cały Chini, potrafi strzelić bramkę praktycznie z zerowego kąta, a nie umie umieścić piłki w siatce z 3 metrów do pustej bramki. To pokazuje, jak słaba jest nasza liga, skoro taki zawodnik jest u nas gwiazdą i liderem w klasyfikacji strzelców.
Wisła była do ogrania, bo była słaba jak nigdy dotąd od tych 12 lat, kiedy to Legia nie potrafi z nią wygrać na R22. Ale szkopuł w tym, że Legia była jeszcze gorsza, dlatego nie udało się zdobyć nawet 1 pkt.

Słabi to są nasi permanentni malkontenci, a nie liga. Nie jest ona cudowna, jest typowym średniakiem, ale Chinyamie naprawdę daleko od bycia słabym piłkarzem. Po pierwsze siła fizyczna, po drugie potężne uderzenie.

Ty pewnie nie pamiętasz, ale gdy Wisła grała z Anderlechtem grał tam niejaki Aruna Dindane, który zmarnował chyba z 6 100% sytuacji, ale tego, że w tych sytuacjach się znalazł nie zawdzięczał już nikomu. Jemu to w robieniu kariery za bardzo nie przeszkadzało, a takie kluby jak Anderlecht czy Lens, to nie są słabeusze. Gdyby Chinyama wykorzystywał takie sytuacje jak w Krakowie i wykorzystywał takie jak w Gliwicach, to grałby dawno w Premiership. Więc mnie wcale nie dziwi, że taki zawodnik jest gwiazdą polskiej ligi, bo w wielu średnich ligach byłby taką samą gwiazdą. To że jest rozjechany poziom pomiędzy najlepszymi ligami europejskimi (dzięki rozdawaniu bogactw przez UEFA) a innymi, nie oznacza, że nasza liga jest tak strasznie słaba jak każdy chce twierdzić. Jest w Europie sporo gorszych lig, a nam potrzeba przede wszystkim baz treningowych, lepszych stadionów, trochę więcej kasy, bo zawodnicy (przynajmniej w czołowych klubach są już naprawdę przyzwoici) - dawniej po prostu taka Wisła wykupiłaby z Lecha Lewandowskiego, Stilicia, Peszkę, Djurdjevicia i Arboledę - i znowu byłaby ekipa klepiąca wszystko co się rusza po Ekstraklasie 4:0, teraz tych silnych klubów jest więcej, a słabsze też stają się coraz mocniejsze - i to wszystko żółwim tempem, ale przekłada się na wzrost silnej ligi.

Aro1234 11.05.2009 21:06

http://sport.onet.pl/74331,1248675,1...wiadomosc.html
To on wczoraj grał? Ja go nie zauważyłem.

Zagraliśmy mecz przyzwoity. Ważne 3 pkt. Teraz choćby po 1:0 wygrać wszystko do końca i feta.

Wojtas 11.05.2009 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 725368)
A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma :D


No lepiej tego podsumowac nie mozna.


Cytat:

Sam mecz faktycznie nie byl za dobry, jednak zdobyte 3 punkty na wage zlota, jakos rekompensuja niedosyt wynikly z przecienego poziomu widowiska.
Na placu wsrod naszych zdecydowanie najlepszy byl Glowa.
Pawel Brozek juz w drugim meczu z rzedu nie zagral najlepiej, aczkolwiek gdy wezmie sie pod uwage, ze Piast i Legia maja jedne z najlepszych formacji obronnych w lidze, nie pozostaje nic innego jak wiara w to, ze Pawel juz w nastepnej kolejce zacznie skutecznie gonic Tejksiura, ktory tak jak i cala Legia, nie ma ostatnio najlepszej passy :-P



Nasi byli slabi ,ale Legia była jeszcze słabsza.

Wygralismy dzieki przyzwoitej pierwszej połowce ,i troche dzieki szczesciu w drugiej

Takie zycie :)

W kazdym razie dawno tak słabej Legii nie wiedzialem,ale oni pewnie tak samo piszą w drugą strone

1q2 11.05.2009 21:56

eye63 - fajnie to wszystko napisałeś.Problemem Legii ,naszym i w zasadzie wszystkich pl klubów jest to że mają po 1 konkretnym napastniku(albo żadnego).I tak to jest że jak strzelanie bramek spada na barki Brozka czy Chinyamy, to jak mają dobry dzień to jest dobrze a jak zły to są obwiniani o brak punktów.

Dokładnie tak samo było w Lechu - do kiedy grał Rengifo ,Lech grał - miał kontuzje - został Lewandowski i była kicha.
Dlateog ja bym 'murzionosa' też nie obwiniał o wszystko co złe bo gdyby nie on to ja nie wiem kt by dla Legii strzelał gole....a nonszalancja...heh - pamięć ma to do siebie że jest krótka - dokładnie takie same sytuacje kilka lat temu marnował Brożek - do tego strzelał o więcej niż połowe mniej bramek niż Chinyama.

Ja osobiście chciał bym widzieć w Wiśle atak Chinyama-Brożek i nie przez przypadek trener nasz od dawna poluje na zawodnika o właśnie takich parametrach, dlatego i to pisze bez żadnej satysfakcji, jak zobaczyłem makabrycznie wolno i ciężko poruszającego się Beto, byłem niemal pewien ze nic z tego nie będzie.

ToTylkoJa 11.05.2009 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 725368)
Fakt, ze bylo troche spiewu pod adresem Legii. Niepotrzebnie.
Wszystkich oburzonych legionistow odsylnam jednak do meczu z poprzedniej rundy w Warszawie, kiedy antydoping wobec Wisly osiagnal niespotykane wczesniej rozmiary. A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma :D

jest mała różnica- wtedy na Ł3 byli goście(czyli Wy, Wiślacy) i obie strony nie szczędziły sobie 'uprzejmości'. A jaki cel ma wyzywanie, gdy wiadomo, że nikt nie odpowie?
Poza tym wielu kibiców Legii wie, że czasy CWKSu nie były do konca 'cacy' (znajdą się i tacy, którzy nie znajdą nic złego, ale to normalka). I my dajemy temu wyraz, spiewając np 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa'. My się CWKSu nie wypieramy, to część naszej historii. Więc jaka hipokryzja jest w tym, że wypominamy coś sobie i innym? Hipokryzja byłaby wtedy, gdybyśmy samych siebie uważali za świetych, nie sądzisz?

A jak nazwiesz Wasze zachowanie jak nie hipokryzja? Zarzucaliście kompleksy Lechowi, że się tak zachowywali. Wiem, że ten komentarz spotka się z wielką krytyką, ale ja tak to widzę. To moja subiektywna ocena.

Bo ogladać już mi mało 11.05.2009 22:10

"Legła warszawa"
 
Jak pewnie wielu z was wie od dość dawna probuję rozwijać się jako dziennikarz sportowy.

Spokojnie obok niedzielnego meczu z Legią przejść nie potrafiłem, bo praca zawodowa jak i miłość klubowa mi na to nie pozwalały.

Skleciłem kilka słów wysłałem do redakcji tekst sie pojawił i oto szturm poległych fanów zalewa mnie atakami o rzekome obrażenie stołecznego klubu, grozi sądem, a ja sam unosząc się honorem oddałem moją dalsza pracę pod ocenę czytelników.

Tutaj link do tego tekstu:

http://ligapolska.net/news/legla-warszawa,2803

A zarazem prośba do was o ocenę moich przemyśleń, od których pewnie bedzie zależała moja dalsza praca.

Pozdrawiam
Gniazdowy

Wiem, że offtopuje przybity jednak falą ataków liczę na obiektywizm z drugiej strony wczorajszego pojedynku.

ToTylkoJa 11.05.2009 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bo ogladać już mi mało (Post 725591)
Jak pewnie wielu z was wie od dość dawna probuję rozwijać się jako dziennikarz sportowy.

Spokojnie obok niedzielnego meczu z Legią przejść nie potrafiłem, bo praca zawodowa jak i miłość klubowa mi na to nie pozwalały.

Skleciłem kilka słów wysłałem do redakcji tekst sie pojawił i oto szturm poległych fanów zalewa mnie atakami o rzekome obrażenie stołecznego klubu, grozi sądem, a ja sam unosząc się honorem oddałem moją dalsza pracę pod ocenę czytelników.

Tutaj link do tego tekstu:

http://ligapolska.net/news/legla-warszawa,2803

A zarazem prośba do was o ocenę moich przemyśleń, od których pewnie bedzie zależała moja dalsza praca.

Pozdrawiam
Gniazdowy

Wiem, że offtopuje przybity jednak falą ataków liczę na obiektywizm z drugiej strony wczorajszego pojedynku.

i niby za co chcą Cię pozwać? Ten tekst (tytuł) przy twórczości weszło to pikuś. Można się nie zgadzać z niektórymi Twoimi opinami, ale bez przesady. 'Grożą' Ci chyba dzieci onetu. Kiedyś czytałem artykuł o tytule 'Wisła skisła'. Oczywiście jako kibic Legii nie chciałbym czytać takich tytułów, pewnie tak samo jak Ty 'Wisła skisła'. Ale nie popadajmy w paranoje

element to wszystko? Więc następnym razem oczekuję od Ciebie, że nie będziesz pisał o kompleksach kibiców Lecha, bo wtedy zaliczę Cię do grona hipokrytów. ****y to żeś błysnął , chyba uczysz się od kolegów zza Błoń :lol: A skoro nie rozumiesz tego, czy ktoś jest czy nie ma, to o czym tu gadać? To tyle, bez odbioru

it 11.05.2009 23:01

Co do oceny meczu - nie podzielam opinii, że był to mecz słaby.
Spotkały się dwie drużyny o porównywalnych umiejętnościach, toteż stosunkowo ciężko było którejś ekipipe wypracować sobie przewagę.
Podobnie było w niedawnym meczu Legia-Lech - też na pierwszy rzut oka nie zachwycał, ale to wynika po prostu z dobrej realizacji założeń taktycznych, stosowania wysokiego pressingu, dokładnego krycia itd.

Legia to nie Craxa czy Górnik, by można było ją sobie swobodnie rozjechać, zwłaszcza biorąc pod uwagę psychologiczne nastawienie przed meczem i jego znaczenie dla walki o tytuł.
Do tego dochodzi niezbyt szczęśliwie dobrana pora spotkania (znowu tak samo jak Legia-Lech), w dodatku w dusznej, burzowej atmosferze.

Dlatego w mojej ocenie uprawnione jest twierdzenie, że Wisła grała dobrze, a Legia średnio i lepiej ono oddaje ocenę wczorajszych wydarzeń niż twierdzenie "Wisła grała źle/piach, a Legia bardzo źle/piach do kwadratu".

1q2 11.05.2009 23:26

ToTylkoJa - nie przesadzaj - wiesz że jakiś tam procent bluzgów to norma.Tak było(a kiedyś to było na prawdę w innych proporcjach) ,tak jest i pewnie tak będzie.Zwykła 'tradycja':) - żenada to jest wtedy gdy bluzgi są priorytetem a tak nie było - kilka minut 'poświęciliśmy Wam' ale bez przesady.
A że Legii nie było....z tego co pamiętam to swego czasu była taka możliwość byście weszli na nielegalu ale nie chcieliście(Wasze prawo).Odpowiedzieć nie mogliście ale jak widać w TV było słychać(a przecież wszyscy oglądaliście ten mecz) i tyle w sumie.

It - mam trochę inne zdanie ale nie mogę odmówić Ci dobrej argumentacji - zdarzyło mi się widzieć mecze drużyn, gdzie jeden grajek jest więcej wart niż obie jedenastki które wybiegły w niedziele a mecz był bardzo podobny.

matti123 11.05.2009 23:40

A wy znowu narzekacie. Wiemy że do ligi angielskiej nam daleko. Wara od Skorży kogo. Zdziwiłem się jak wpuścił Cantoro który psuł co było do zepsucia. Szkoda mi tylko że bezproduktywny Diaz gra ostatnio zamiast lepiej dysponowanego ostatnio Jirsaka, szczególnie że potrzebowaliśmy dobrego rozegrania a nie rozbijania ataków. Małecki najlepszy zawodnik spotkania razem z Marcelo i bocznymi obrońcami. Patryk szalał na skrzydle, dobrze wrzucał ale w konkretne miejsce a nie na kogos, a że nikogo nie było w danym miejscu to inny temat, choć pamiętam też o kilki nie dokładnych zagraniach. Pietia i Singlar- miodzio tak powinni grać boczni obrońcy tyle że nie przez 60 min a 90 bo potem opadli z sił i było cięzko. Głowa i Sobol ładnie czyścili choć Radek troche kosztem ofensywy. Zieńczuk grał zadziwiająco dobrze ale z czasem stracił impet. Boguski grał szybko aktywnie co mogło się podobać ale zdażały mu się nie dokładności jak właściwie każdemu. Brożek kolejny słaby mecz dobrze że się cofał ale z przodu nie grał nic poza 1 indywidualną akcją. Ćwielong i Jirsak dobre zmiany szczególnie tego 1 który mimo nie dokładnych 2 kluczowych podań był kilka razy faulowany i uciekał na skrzydle. Acha Pawełek dobry mecz ale bez przesady nie mógł wypuścić tamtej piłki z rąk

Najważniejsze lidera mamy i już go nie oddamy, jest z czego sie cieszyć.

Eustachy 11.05.2009 23:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 725585)
jest mała różnica- wtedy na Ł3 byli goście(czyli Wy, Wiślacy) i obie strony nie szczędziły sobie 'uprzejmości'. A jaki cel ma wyzywanie, gdy wiadomo, że nikt nie odpowie?
Poza tym wielu kibiców Legii wie, że czasy CWKSu nie były do konca 'cacy' (znajdą się i tacy, którzy nie znajdą nic złego, ale to normalka). I my dajemy temu wyraz, spiewając np 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa'. My się CWKSu nie wypieramy, to część naszej historii. Więc jaka hipokryzja jest w tym, że wypominamy coś sobie i innym? Hipokryzja byłaby wtedy, gdybyśmy samych siebie uważali za świetych, nie sądzisz?

Dla mnie nie ma zadnej roznicy, czy kibic przyjezdny jest na stadionie, czy tez nie. Efekt jest przeciez identyczny - czy przed telewizorem, czy na zywo, wyzwiska i tak docieraja do uszu kibicow, pilkarzy itd.
Mnie akurat w Warszawie nie bylo, ale slyszalem co z kolegami o mnie spiewales i dlatego nie czuje sie zle z tym, ze ty moich bluzgow tez nie uslyszales na zywo.

Natomiast jesli idzie o druga kwestie dyskusji, to u nas tez raczej nikt nie wypiera sie historii, choc byloby to znacznie latwiejsze, zwazywszy ze bedac na "gwardyjskiej smyczy" nie skorzystalismy tyle co wy na "wojskowym garnuszku". Inna sprawa, ze u nas nikt nigdy nie wzdychal do GTSu, dajac tym samym wyraz dezaprobaty narzuconemu odgornie rygorowi. Samo spiewanie o sobie 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa' nie powoduje, ze przestajecie byc hipokrytami, skoro bezustannie z nieskrywana duma spiewacie CWKS Legia. Hipokryzja to jedno, a jest jeszcze kwestia dobrego smaku. Bez urazy, ale lekka zenada jest, zeby w jednej chwili palic swieczki na grobach warszawskich powstancow, by moment pozniej skandowac na czesc CWKSu i gdzies po drodze potepiac przy okazji GTS :-D

Swoja droga gdyby to ode mnie zalezalo, to elementy antydopingu ograniczylbym do minimum, ze szczegolnym uwzglednieniem ograniczenia wulgaryzmow i prostactwa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa
A jak nazwiesz Wasze zachowanie jak nie hipokryzja? Zarzucaliście kompleksy Lechowi, że się tak zachowywali. Wiem, że ten komentarz spotka się z wielką krytyką, ale ja tak to widzę. To moja subiektywna ocena.

Nie porownujmy kompleksu kibicow Cracovii z AntyWisly, ktorzy zainicjowali WTSK na meczu Lecha z Grasshoppers (zakladam, ze o to ci chodzi), z naszymi wzajemnymi "pozdrowieniami" w bezposrednich pojedynkach, bo sa to dwie rozne sprawy.

swinia 12.05.2009 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 725491)
Słabi to są nasi permanentni malkontenci, a nie liga. Nie jest ona cudowna, jest typowym średniakiem, ale Chinyamie naprawdę daleko od bycia słabym piłkarzem. Po pierwsze siła fizyczna, po drugie potężne uderzenie.

Po trzecie całkowity brak myślenia w grze. Taktyka masz piłkę, strzelaj, może coś wpadnie nie zawsze się sprawdza.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 725491)
Gdyby Chinyama wykorzystywał takie sytuacje jak w Krakowie i wykorzystywał takie jak w Gliwicach, to grałby dawno w Premiership.

I niech szybko tam powędruje bo ja, nie wiem czemu strasznie go nie cierpię.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 725491)
Więc mnie wcale nie dziwi, że taki zawodnik jest gwiazdą polskiej ligi, bo w wielu średnich ligach byłby taką samą gwiazdą.

A mnie dziwi strasznie. Dla mnie to nie jest zawodnik nawet na 3 ligę. A jak już gdzieś przeczytałem, że to jest taki Drogba z Zimbabwe to mnie Hahahhahahahhahahahaaaaaaa

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 725491)
teraz tych silnych klubów jest więcej, a słabsze też stają się coraz mocniejsze - i to wszystko żółwim tempem, ale przekłada się na wzrost silnej ligi.

Jak dla mnie to te mocne stają się słabe, a te słabe są na jeszcze gorszym poziomie co kiedyś.Ale to tylko maja opinia.

Pozdrawiam wszystkich sympatyków BG.
Mam nadzieje, że feta 30 maja nastąpi.

PS. A jakoś tak mi się zdaje, że Wisła ma do zdobycia 6pkt., bo 3 ze Śląskiem to już dawno powinno być dopisane. Mam 1906% pewności, że Wisła ten mecz wygra.

emjot 12.05.2009 10:09

Dlatego w mojej ocenie uprawnione jest twierdzenie, że Wisła grała dobrze, a Legia średnio
panie it ja rozumiem entuzjazm po meczu, ale dwa dni po a ty dalej w euforii ??
:lol:
:D:

eye63 12.05.2009 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swinia (Post 725701)
Po trzecie całkowity brak myślenia w grze. Taktyka masz piłkę, strzelaj, może coś wpadnie nie zawsze się sprawdza.

No pewnie, że nie zawsze się sprawdza, ale jakbyś widział początek meczu z Lechem, to byś zobaczył kilka jego bardzo dobrych piłek, które rozprowadził. Fakt, faktem większość czasu gra na aferę, ale z drugiej strony jest sam w przodzie. Za taktykę to obwiniaj trenera, bo to on powinien być odpowiedzialny za wpojenie pewnych zachowań w grze.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez swinia (Post 725701)
I niech szybko tam powędruje bo ja, nie wiem czemu strasznie go nie cierpię.

Nie cierpisz go, bo myślisz, że jakby do polskiej ligi przyszedł Drogba, to by mu wszystko wchodziło, nawet wykopy z własnego pola karnego. Ludzie, ja wiem, że czasem jeden mecz decyduje o postrzeganiu zawodnika, ale i takiemu Drogbie zdarzały się podobne pudła. Nie ma na świecie zawodnika, który by nic nie spier..., wykorzystywać 90% sytuacji to może Frankowski, ale odcięty od podań i delikatnie pokiereszowany po prostu nie istnieje, Chinyama wykorzystuje 20% sytuacji, ale gros sam potrafi sobie wypracować.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez swinia (Post 725701)
A mnie dziwi strasznie. Dla mnie to nie jest zawodnik nawet na 3 ligę. A jak już gdzieś przeczytałem, że to jest taki Drogba z Zimbabwe to mnie Hahahhahahahhahahahaaaaaaa

A bo z Ciebie Świnia jest ;)
Cytat:

Pierwotnie napisane przez swinia (Post 725701)
Jak dla mnie to te mocne stają się słabe, a te słabe są na jeszcze gorszym poziomie co kiedyś.Ale to tylko maja opinia.

Moim zdaniem mocne stały się słabsze, ale słabsze się dużo wzmocniły. Spuszczenie w dół mających jakkolwiek patrząc solidny skład Górnika i Cracovii, jednak o czymś świadczy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez swinia (Post 725701)
PS. A jakoś tak mi się zdaje, że Wisła ma do zdobycia 6pkt., bo 3 ze Śląskiem to już dawno powinno być dopisane. Mam 1906% pewności, że Wisła ten mecz wygra.

Dlatego jak chcesz racjonalnie i obiektywnie się wypowiadać, to przestań posługiwać się własnym wyobrażeniem co powinno być. Powinno być też to, że w Wrocławiu Śląsk powinien być klepnięty, w Gliwicach Piast itd.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 725580)
Problemem Legii ,naszym i w zasadzie wszystkich pl klubów jest to że mają po 1 konkretnym napastniku(albo żadnego).I tak to jest że jak strzelanie bramek spada na barki Brozka czy Chinyamy, to jak mają dobry dzień to jest dobrze a jak zły to są obwiniani o brak punktów.

Zgadzam się z tym w zupełności, brak drużynom solidnych napastników, którzy mogliby wspomóc, zastąpić tych czołowych.

swinia 12.05.2009 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 725735)
No pewnie, że nie zawsze się sprawdza, ale jakbyś widział początek meczu z Lechem, to byś zobaczył kilka jego bardzo dobrych piłek, które rozprowadził.

Widziałem cały mecz z Lechem i pamiętam, też taki strzał, że piłka nie wyszła anie na aut, ani na aut bramkowy. Fajnie to wygląda jak piłka się zatrzymuje koło chorągiewki.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 725735)
Fakt, faktem większość czasu gra na aferę, ale z drugiej strony jest sam w przodzie. Za taktykę to obwiniaj trenera, bo to on powinien być odpowiedzialny za wpojenie pewnych zachowań w grze.

Nie chodzi mi o to, że jest jedynym napastnikiem. Urban sam mówił, że wpaja Chinyamie tak proste zagrania jak podawanie do lepiej ustawionych kolegów. Dla mnie napastnik to nie tylko skuteczność, ale również umiejętność dobrego odegrania do partnerów w lepszej sytuacji.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 725735)
Nie cierpisz go, bo myślisz, że jakby do polskiej ligi przyszedł Drogba, to by mu wszystko wchodziło.

Wcale tak nie uważam, ale porównywanie go do Drogby, to jest trochę śmieszne. A źle się wyraziłem, nie to, że go nie cierpię(bo nawet go nie znam), ale jego styl gry mi strasznie nie odpowiada. Legia jest od niego uzależniona, a ja za takie sytuacje zmarnowane to bym go odesłał do ME. Jest strasznie chimeryczny. Czasem się zastanawiam czy jest bliższy tego poziomu meczu z Wisłą(Gdzie kilka razy nie chciało mu się wyjść ze spalonego) czy tego ładnego trafienia z Piastem??
Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 725735)
A bo z Ciebie Świnia jest ;)

Po nazwisku:)
Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 725735)
Dlatego jak chcesz racjonalnie i obiektywnie się wypowiadać, to przestań posługiwać się własnym wyobrażeniem co powinno być. Powinno być też to, że w Wrocławiu Śląsk powinien być klepnięty, w Gliwicach Piast itd.

Dlatego napisałem, że to są moje poglądy. Ja tak to uważam a ktoś może mieć odmienne zdanie. Nie jestem dziennikarzem i wygłaszam tu swoje poglądy. Żeby nie było, do nikogo nic nie mam, po prostu z czymś się zgadzam, a z czymś nie. Szanuje poglądy innych ludzi, i mam nadzieję, że moje też będą szanowane.

Edit:
I jeszcze jedno. Nie lubię Rogera, byłem przeciwko jego spolszczeniu. Uważam, że takich kopaczy w Polsce jest kilkunastu. Przecież on nigdy nie grał rewelacyjnie. Ale, że to Brazylijczyk i potrafi mu wyjść jedno zagranie w meczu to jakoś ludzie go pozytywnie postrzegają.

mhl_pl 12.05.2009 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 725299)
no moim zdaniem było tego trochę więcej. No również 'kur*y pokonamy'. Dla mnie było tego sporo jak na jeden mecz, ale ok, skończmy ten teamt.

Na forach Legii piszą, że Wisła była słaba-i ja też tak uważam. Tylko zauważ, że każdy dodaje, iż to Legia była jeszcze gorsza (sam napisałem tak w powyższym komentarzu) Jeśli dla Ciebie taka Wisła jest mocna, to z naszą ligą jest naprawdę już źle. Wisłą była słaba, a Legia była żałosna(poza kilkunastomwa minutami)
Poza tym napisałem, że to moja subiektywna ocena. Nie masz monopolu na prawdę.


grzesiek632 poczytaj, a się dowiesz jak kibice Legii określają 'grę' Legii w tym spotkaniu.
I po co te przytyki z TVN i gazetami?

Moim skromnym zdaniem dopingu tzw antyLegia było zdecydowanie za mało. Reymonta 22 to nie jest Wielka Krokiew w Zakopanem gdzie sie wszyscy bawią. Tutaj jak przyjeżdża Legia to powinna usłyszec swoje tak zeby to całą droge do Warszawy szumiało w głowach piłkarzy. Zaznaczam ze nie jestem jakims fanatykiem-psycholem tylko tak zawsze było , jest i zawsze bedzie. Kazdego kibica Wisły bardzo cieszy to ze moze naublizac Legii, i tak samo działa to w druga strone. podobnie ma sie sprawa w relacjach Wisła-Lech , Lech- Legia, Widzew-ŁKS. Trzeba zdac sobie sprawe ze tak jest i to sie nie zmieni. Teraz mnie pewnie zaatakują ''przyzwoici'' tego forum którzy wogole nie przeklinają, są zbulwersowani chamstwem i chcieliby zeby sie to zmieniło. Ale sie to nie zmieni nigdy. A wy żyjecie marzeniami. Kraków moim miastem Wisła moim życiem. Tyle ode mnie. pozdrawiam

saklak1906 12.05.2009 15:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mhl_pl (Post 725881)
Moim skromnym zdaniem dopingu tzw antyLegia było zdecydowanie za mało. Reymonta 22 to nie jest Wielka Krokiew w Zakopanem gdzie sie wszyscy bawią. Tutaj jak przyjeżdża Legia to powinna usłyszec swoje tak zeby to całą droge do Warszawy szumiało w głowach piłkarzy. Zaznaczam ze nie jestem jakims fanatykiem-psycholem tylko tak zawsze było , jest i zawsze bedzie. Kazdego kibica Wisły bardzo cieszy to ze moze naublizac Legii, i tak samo działa to w druga strone. podobnie ma sie sprawa w relacjach Wisła-Lech , Lech- Legia, Widzew-ŁKS. Trzeba zdac sobie sprawe ze tak jest i to sie nie zmieni. Teraz mnie pewnie zaatakują ''przyzwoici'' tego forum którzy wogole nie przeklinają, są zbulwersowani chamstwem i chcieliby zeby sie to zmieniło. Ale sie to nie zmieni nigdy. A wy żyjecie marzeniami. Kraków moim miastem Wisła moim życiem. Tyle ode mnie. pozdrawiam


A ja sie z Toba w zupelnosci zgadzam

kohprzem'68 12.05.2009 20:38

Tak sporo czekalem ale się doczekałem , poległa Legia całkiem dosłownie i to nawet jak widac nawet w słowach i tekstach niektórych , cóż to tylko określenie ale jak widac boli bardziej co poniektórych niż L t s k której nie było tak wiele bo może trzy razy w czym przez uciszającego spikera o raz więcej za które z resztą otrzymał słynne i popularne " prosze cię , ... "
Co do zwyciestwa nikt zazwyczaj nie sądzi zwycięzców ale mnie nie podobało się jak zwykle nie potrzebne i w dodatku bezproduktywne cofanie się do obrony czy też na własną połówkę , bo Wisła jest stworzona do gry do przodu co skutecznie oddala zagrożenie pod wlasną bramką i taką ją wolę w drodze do mistrzostwa .

swinia 12.05.2009 21:44

Ten Urban to chyba ma trochę niepoukładane w głowie.

http://www.legia.net/wiadomosci,3352...lkulowana.html

Jeśli ktoś walczy o tytuł to jak może mieć z bezpośrednim kandydatem do MP wkalkulowaną porażkę??
Porażka może się zdarzyć, ale żeby mieć ją wkalkulowaną??
Chyba mam z ternerem Urbanem inny pogląd na piłkę.
Ale jak to mówią: Nie mój cyrk nie moje małpy.

harthausen 12.05.2009 22:16

Można mieć. Jeśli jakaś wpadka nie zdmuchnie celu, zawsze trzeba ją brać pod uwagę.
Ale, choćby pasy darli trzeba buźkę na kłódkę zamknąć i tylko o zwycięstwie każdemu dziennikarzynie wciskać.
Inaczej taki pismak zrobi to , co do niego należy : przekręci tak, by mieć kontrowersyjnego niusa.
A później kibice się wściekają a grajki czytają i se myślą: hm, jak on tak gada, to co ja sobie mam w meczu rękawy wyrywać, zdrowia szkoda.

licoo 12.05.2009 22:19

Co widniało na transparencie zwróconym w stronę kibiców na sektorze E ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:40.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl