Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Legia Warszawa - Wisła Kraków niedziela 26.10.2008 godz.17 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4969)

Snakes 26.10.2008 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coglin (Post 619915)
nie wiem, jak dla mnie Niedzielan zle strzelil, w tej sytuacji wybral wariant najlatwiejszy do obrony dla bramkarza. wiadomo, ze po wrzutce bramkarz idzie za pilka i wypadalo by mu smignac po dlugim rogu, ew. pod poprzeczke.

W takich sytuacjach ,to najlepiej ponoc uderzyc w kozioł bo wtedy bramkarz dostaje małpiego rozumu :-D,ale to kwestia ułamków sekundy no i umiejetnosci

Michael_PL 26.10.2008 20:39

Ja od łobodzińskiego duzo nie wymagam.. Wystarczy zeby chociaz raz w meczu wrzucał takie piłki jak te do Pawła Brożka podczas derbów na R22 w ktorych Wisła wygrała naturalnie 2-1.

zloto 26.10.2008 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 619908)
To właśnie Niedzielan miał tą setę w 78 bodajże minucie, która w nieprawdopodobny sposób obronił Mucha, a poźniej jego dobitke..

Przestańcie już tak jeździć na tego Niedzielana, bo widać, że chłop się stara i w końcu strzeli tą bramkę, w końcu musi wejść...a porównywanie go z dawidowskim to już jest skur*******wo czystej wody.


Dokladnie, Niedzielan a Dawidowski, to 2 inni pilkarze i ludzi, do Tomka ani Andrzej nic nie mam ale Tomek jest juz ''skonczony'' a z Niedzielana moze cos byc i ja na to licze:-P

manson777 26.10.2008 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 619906)
Kwestia sędziowania. Fakt, sędzia mylił się. Ale czy aby na pewno tylko na korzyść Legii? Wg mnie nie.

odniosę się tylko do tego pkt.
bo reszta mnie nie interesuje
pan sędzia Małek ...
geniusz z gwizdkiem
nie wspomnę tego niby faulu waszego Murzyna na Cleberze, którego oczywiście nie było

ważniejsza akcja Radovicia z Cantoro
strzał Radovicia w twarz Cantoro z łokcia, bo to widocznie taka warszawska tradycja
a pan sędzia daje kartkę Cantoro za faul
kur.wa
jaki faul??

tu powinien być wolny dla Wisły i ż.k. dla Radovicia
nie bylo??
nie
no to jest zapis tv... panowie z C+
myślę że przeprowadzicie szybką akcję a'la Boguski
przecież jesteście obiektywni
prawda??

ps. Radović w następnej akcji ponownie łokciem wyhaczył tym razem Diaza...
tym razem pan sędzia zobaczył wolnego...
bez kartki :evil:

ToTylkoJa 26.10.2008 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez manson777 (Post 619920)
...

i czy ja się z tym nie zgadzam? Ty/Wy daliście swoje wątpliwości, a ja swoje w kwestii sędziowania, które było słabe.

No może z jednym się nie zgodzę. Sytuacja Boguskiego była bez piłki, a Rado z Cantoro walczyli o piłkę ramię w ramię. To spora różnica.

Maciuś 26.10.2008 20:46

Zero skrzydel, zero lawki rezerwowych jesli chodzi o ofensywe. Ja na miejscu Skorzy bym sie zwolnil na znak protestu przeciw polityce transferowej :)

czesiu 26.10.2008 20:48

Nie widzialem, żeby Mucha miał jakieś mega interwencje. Parę razy go nasi nabili i tyle, ale komentatorzy na siłę szukali zawodnika meczu w L i sobie znaleźli. Dla mnie najlepszy był Brozio za łatwość znajdowania pozycji strzeleckich.

jasnyGwint 26.10.2008 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 619906)
Bardzo łatwo można było dziś 'udupić' Wisłę przez sędziów, jak by tylko tego chcieli (a co za problem było podnieść chorągiewkę, że był spalony gdy Brożek strzelił gola? To była szybka sytuacja, sędzia jakby chciał, to by mógł. To samo jak Brożek wyszedł sam na sam z Muchą i strzelił w słupek. Spalonego nie było, ale to było na styku, więc sędzia jakby był przychylny, to by spokojnie odgwizdał)

A my niewdzieczni nie potrafimy docenić dobrej woli sędziego, który mógł odgwizdać wyimaginowane spalone a nie zrobił tego...:D Normalnie w dupach się nam poprzewracało.

ToTylkoJa 26.10.2008 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 619926)
A my niewdzieczni nie potrafimy docenić dobrej woli sędziego, który mógł odgwizdać wyimaginowane spalone a nie zrobił tego...:D Normalnie w dupach się nam poprzewracało.

nie poprzewracało. Tylko, że niektórzy piszą o jakiś teoriach spiskowych. Gdyby takowa była, to sędziowie mieli pole do popisu. Dlaczego go nie wykorzystali?


Co do zawodników, to chyba powoli mija mit o tym, że Iwański nie umie grać z mocniejszymi rywalami:D Z Lechem grał dobrze, teraz z Wisłą też zagrał spoko zawody.
Mieć takiego Pawła Brożka w zespole-bezcenne. Takiego napadziora nam brakuje, aby skład był w 90 % kompletny


Co do formuowicza BABANWAWA1- nie zniżajcie się do jego poziomu. Po co?

Samoth 26.10.2008 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 619878)
2 lata temu Wawrzyniak i Grzelak mogli byc w Wiśle, no ale jak zwykle nie dogadano się co do finansów a szkoda bo na pewno obaj w takiej dyspozycji jak dziś przydaliby się.
Skorży brakuje zdecydowanie klasowych ofensywnych zawodników co mogli by dac dobra zmiane

Niestety Panu Skorży zaczyna brakować zawodników na zbyt wielu pozycjach.

..DRAGON.. 26.10.2008 20:53

No cóż porażka boli !!! mnie najbardziej boli że taka łajza, łamaga potykająca sie o własne nogi- Grzelak strzelil nam bramke!!! Łobodzinski Cantoro Baszczyński Cleber czas odejść z Wisły dla jej dobra!!!

unpredictable_wislaczka 26.10.2008 20:55

Może dlatego,że co za dużo, to niezdrowo? tak a propos tych sędziów
Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 619884)
a może Paweł tak pokochał Wisełkę i Kraków, że specjalnie resztę okazji na bramki spieprzył, aby go broń Boże nikt z najpiękniejszego miasta na świecie nie próbował kupić?

W ten sposób ma szansę dalej nasz klub sławić a nam zdejmuje kłopot z głowy o dobrego napastnika.

Rozumiem chłopa, gdyby nie obecna żona nigdy w życiu bym bym Kraka nie opuścił a tego co zrobiłem do tej pory żałuję :D

Dla mnie bomba. Nie żebym mu chciała psuć karierę,ale my naprawdę nie mamy kim chłopaka zastąpić i to jest przykre. Swoja drogą na grę Pawła w porównaniu do np. tej z 2 sezonów przed,to aż chce się patrzeć:)

konrad1991tsw 26.10.2008 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 619906)
Obie ekipy miały mniej więcej po tyle samo szans bramkowych.

Kwestia sędziowania. Fakt, sędzia mylił się. Ale czy aby na pewno tylko na korzyść Legii?

A oglądałeś mecz? Bo jeśli dobrze widziałem to Wisła w drugiej połowie miała kilka 100% sytuacji a Legia jakoś nie stwarzała sobie zbyt wielu okazji. Tylko że akurat dzisiaj Grzelak zagrał mecz życia.

Co do sędziowania podam Ci dwa najprostsze przykłady:
1. Ręka Rzezniczaka w polu karnym - ewidentna
2. Praca łokciem w wykonaniu Radovica w pojedynku z Mauro ( chyba Radovic pozazdrościł Szali przydomku Łokietek)

weszlo.com
Cytat:

Ręka Rzeźniczaka, sedzia nie gwizdnął. No to Kuba prezent na urodziny już dostał.

lucekj 26.10.2008 21:00

Ej ludzie nie piszcie takich bzdur na temat wywalenia Skorży bo żal czytac....

Z 8 mijsca wyprowadzil nasza druzyne na MISTRZA! W tej rundzie jestesmy na 2 meijscu z punktem starty do liderow, dzisiaj zagrlaismy abrdzo dobrze, jak na nazedzia kotre ma do dyspozycji- Maciek jest ARCYMAGIEM!

darotsok73 26.10.2008 21:01

Potrzebne było zwycięstwo stolicy? no to jest zwycięstwo :wygrał wydział dyscypliny,wygrał Wieszczu ze Smokowskim, wygrał ITI, świetny sędzia też wygrał , Legiunia ma 3 pkt. i wszyscy szczęśliwi prawda?
A że były przy tym jakieś machloje czy niesportowo-układzikowe niuanse? a kogo to oprócz Krakowa obchodzi? . Wisła popłacze, poszumi i po temacie. a warszawka może być z "sukcesu " dumna.
I chyba o to im chodziło, cel osiągnięty!
Czekam tylko jeszcze na jakieś mentorskie riposty C+ i wydziału dyscypliny.

ToTylkoJa 26.10.2008 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez konrad1991tsw (Post 619934)
A oglądałeś mecz? Bo jeśli dobrze widziałem to Wisła w drugiej połowie miała kilka 100% sytuacji a Legia jakoś nie stwarzała sobie zbyt wielu okazji. Tylko że akurat dzisiaj Grzelak zagrał mecz życia.

Co do sędziowania podam Ci dwa najprostsze przykłady:
1. Ręka Rzezniczaka w polu karnym - ewidentna
2. Praca łokciem w wykonaniu Radovica w pojedynku z Mauro ( chyba Radovic pozazdrościł Szali przydomku Łokietek)

Owszem, pamiętam te sytuacje Wisły. Ale L w drugiej połowie też miała okazje. pomijając gola Chinyamy, to trzeba przypomnieć sobie sytuacje Rogera, gdy strzelał z pola karnego i Pawełek obronił. Również kontra 3 na 3, gdzie gdyby Rado zachował sie lepiej, to wypuścił by Iwańskiego sam na sam. W pierwszej to fantastyczna interwencja Pawełka. Więc tych sytuacji w przekroju całego meczu było mniej więcej tyle samo.

Rękę Rzeźnika muszę obejrzeć w tv. Wtedy będę mógł powiedzieć na 100%, czy powinna być, czy nie. Wyglądało na to, że nie ruszył nią w stronę piłki. Więc jeśli była nabita, to karnego nie było. Ale będę mądrzejszy po obejrzeniu powtórki

Dobrze, że użyłeś słowa 'w pojedynku'. Chodzi o starcie Radovica i Cantoro. Obaj wymachiwali rękoma. Może i Rado zawinił, ale to Cantoro wbiegł na niego.

szczebrzeszcz 26.10.2008 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 619869)
Nie, tylko dlatego że obecnie Diaz jest w lepszej formie od Zieńczuka, a Małecki od Łobodzińskiego.

nie powiedziałem że nie są lepsi :-) ...
tylko że nie są świetni
a że świetnych nie ma to się lepszych wystawia, a przyanjmniej takich którzy dobrze rokują
pzdro

prober 26.10.2008 21:12

Zacytuję posta z wczoraj...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 619308)
Naprawdę już lepiej wywieźć to 0:0 po nudnym pojedynku niż przegrać 3:4 po walce, na popisy przyjdzie czas w innych meczach :)

Fajnie się oglądało mecz w TV, promocja piłki nożnej, wysoki poziom gry i takie tam. No i Szczęsny trzymał za Wisłą ;) Ale na 2:2 to mogło wpaść...

Wisła przegrała mecz w 38. minucie. Grali ładnie, ataki w okolicach 30. minuty gry pierwsza klasa. Po golu zacięli się, głupio stracili bramkę i Legia miała przewagę psychologiczną.
To był mecz bramkarzy. Pawełek zaliczył 'interwencję roku' w I połowie, Mucha zagrał kapitalnie w drugich 45 minutach.
Na minus oceniam grę obronną Głowackiego, ten zawodnik mnie od dłuższego czasu zupełnie nie przekonuje (patrz rewanż z THFC). Łobodziński coś tam próbował, niewiele wychodziło. Widać, że nie jest pierwszorzędnym technikiem, ale takie mamy realia, że w polskiej lidze jego potencjał może wystarczyć na bycie czołowym skrzydłowym ligi. Cantoro dalej gubi się w obronie, słabo kryje. Powinno się mu wmontować taki brzęczek, który by dzwonił gdyby kryty zawodnik uciekał na więcej niż 1 metr ;) Może by pomogło. Jirsak dużo widzi, dobry materiał na MC/AMRLC :) O naszym GK szerzej napisałem po meczu z Lechem i tutaj bez zmian, niczym nie zaskakuje, trudno oczekiwać po nim cudów.

W Krakowie i Poznaniu były/są puchary europejskie, niech chłopaki z Wawy mają swoje 5 minut :) Bez wielkich żalów po porażce, Wisła ma wszelkie papiery na wygranie ekstraklasy w tym sezonie. Dopóki nie będzie uporczywie gubić punktów ze słabeuszami będę o tym przekonany, MP zdobywa się głównie na boiskach w Wodzisławiu, Gdyni, Bełchatowie, Białymstoku i innych. Tam trzeba zgarniać komplety.

rafiABG 26.10.2008 21:15

Mam nadzieje,że Pan Skorża uświadomi sobie po tym meczu kto naprawde walczy, wkłada w gre swoje serce i zasługuje na grę w pierwszej 11.
PATRYK MAŁECKI!

Wujor 26.10.2008 21:17

Ta jesień jednak jest przykra:

Cracovia (czerwona latarnia)- słaby remis,
Lech - traumatyczna porażka
Legia - porażka
Puchary - out

ciacho 26.10.2008 21:20

Niech mi to ktoś wytłumaczy jeśli potrafi. Jak to jest, że Legia wychodzi grać z nami 2 NAPASTNIKAMI i 2 OFENSYWNYMI POMOCNIKAMI, a Skorża dalej co mecz usilnie próbuje przekonać siebie i wszystkich wokół do tego, że w drużynie potrzebni są 2 DEF. POMOCNICY? A kiedy próbuje już wprowadzić jakiegoś ofensywnego to tylko kosztem drugiego napastnika. Czy w momencie, w którym przegrywamy i nie ma czego bronić Niedzielan nie mógł wejść za bezproduktywnego Cantoro? Wszystko potrafię zrozumieć, ale tego ni ch.j.

Samoth 26.10.2008 21:21

Druga porażka z tzw. pretendentami do tytułu. Najpierw Lech delikatnie mówiąc powiózł naszych galacticos a teraz Legia nas zapakowała od tyłu.
Prawda jest taka, że Wisła jest drużyną słabą i na dodatek bez charakteru. Brak jej również tzw. sportowej złości. Ponadto nie mogę sobie przypomnieć czasów, kiedy Wisła potrafiła iść skutecznie za ciosem dobijając przeciwnika. Teraz, po zdobyciu bramki następuje "cofka" i oczekiwanie co też się zdarzy w najbliższym czasie.
RN i B.C. nie zrobili nic w przerwie między sezonami (naturalnie prócz corocznej burzy w mediach, bo w tym zaczynają być mistrzami) i efekty są od początku tego sezonu widoczne.
p.s.
Nie mogę pojąć dlaczego szansy w dzisiejszym meczu nie dostał Marcelo ?!
Cleber zrobił b. dużo dla Wisły, ale jest już niestety coraz słabszym punktem obrony.
O Pawełku i jego "popisie" przy wyrównującej bramce pozwolę sobie nie napisać ani słowa - przede wszystkim, by nie dostać bana ;)
Małecki winien bezdyskusyjnie od następnego meczu wyjść w pierwszej jedenastce.

Maciuś 26.10.2008 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 619948)
Niech mi to ktoś wytłumaczy jeśli potrafi. Jak to jest, że Legia wychodzi grać z nami 2 NAPASTNIKAMI i 2 OFENSYWNYMI POMOCNIKAMI, a Skorża dalej co mecz usilnie próbuje przekonać siebie i wszystkich wokół do tego, że w drużynie potrzebni są 2 DEF. POMOCNICY? A kiedy próbuje już wprowadzić jakiegoś ofensywnego to tylko kosztem drugiego napastnika. Czy w momencie, w którym przegrywamy i nie ma czego bronić Niedzielan nie mógł wejść za bezproduktywnego Cantoro? Wszystko potrafię zrozumieć, ale tego ni ch.j.

Skorza kontynuuje taktyke Janasa z kadry czyli tzw. diament:rotfl:
Szkoda ze nasz trener nie umie szybko i odpowiednio reagowac na sytuacje na boisku.

manson777 26.10.2008 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafiABG (Post 619944)
Mam nadzieje,że Pan Skorża uświadomi sobie po tym meczu kto naprawde walczy, wkłada w gre swoje serce i zasługuje na grę w pierwszej 11.
PATRYK MAŁECKI!

Cantoro
Łobodziński
Zieńczuk
Pawełek
tych ludzi nie chcę już oglądać w koszulce Wisły
problem w tym że Cupial nie kupi zastępców Skorży...:evil:

rafal777 26.10.2008 21:26

Ja bym nie płakał tak strasznie po tej porażce. Z Legią nam nie idzie i taka jest prawda. U siebi ei tak wygramy i mistrz będzie nasz!! Dziwi mnie natomiast pare decyzji. Dlaczego gra Łobodziński? I czy to jest jego optymalna forma? Nie wiem jak wy ale ja przeglądałem kiedyś fora Zagłebia Lubin i tam mieli taki polew z Łobo że strach się bać :D Tutaj jest to samo więc ja naprawdę nie rozumiem fenomenu tego piłkarza :D Legia też kiedyś miała kogoś takiego, niejaki NĘDZA :D Marek Zieńczuk, hmmm sam nie wiem co pisać. Patrząc na twarz tego zawodnika wydaje się jakby miał jakiś straszny problem, albo przynajmniej zapomniał co to znaczy być sportowcem. Jemu się po prostu NIE CHCE grac!! Czy tylko ja to widzę?? Nie ma co jechać po Skorży bo mecz był nawet niezły. Czas postawić na Marcelo i Małeckiego. Wypada chyba podziękować Cantoro po tym sezonie, podobnie jak Zieńczukowi, Cleberowi, kupić kogoś na miejsce Baszcza... Dużo by pisać. Wilelkie brawa dla Pawła Brożka, który obecnie jest najlepszym piłkarzem ligi.

P.S. w sumie dlaczego przegraliśmy skoro tam na stadionie nei ma żadnej atmosfery, zero dopingu więc nie ma jakiejś presji a momentami obrona strasznie się gubiła...szkoda meczu ale będzie lepiej :D pozdr

szczebrzeszcz 26.10.2008 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 619906)
Może i narażę się sporej rzeszy kibiców Wisły, ale wg mnie pewnym problemem Wisły jest.....Maciej Skorża. Owszem, nie jest to słaby trener. Umie ustawić zespół taktycznie. Jego wadą jest to, że za bardzo trzyma się jednego ustawienia i zbyt dużo uwagi przywiązuje do 'nazwisk'. W tym względzie jest zupełnym przeciwieństwem Urbana, który nie boi się eksperymentować(i to zazwyczaj z korzyścią dla Legii). Dziś zaskoczył wszystkich, ustawiając zespół ofensywnie w bądz co bądz ciężkim spotkaniu. Tego właśnie brakuje Maćkowi. Tego ryzyka. Powinien postawić na Małeckiego zamiast Łobo. Długo też nie mógł się przekonać do Jirsaka, mimo iż ten grał dobrze. Póki nie zmieni on tej swoje wady, to będzie to wielkim minusem Wisły

w porówaniu do Kasperczaka i tak wygląda pod tym względem lepiej, miejmy nadzieję ze za tydzien małecki bedzie grał od poczatku
...racja z tym Jirsakiem
a moze poprstu nie ma kim grac (poza wymienionym wyzej przypadkiem)
ustawienia się trzyma ale zawdonikow bo juz zapowiedziale ze ustawienie/taktyke zmieni w przerwie zimowej

Samoth 26.10.2008 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 619938)
Potrzebne było zwycięstwo stolicy? no to jest zwycięstwo :wygrał wydział dyscypliny,wygrał Wieszczu ze Smokowskim, wygrał ITI, świetny sędzia też wygrał , Legiunia ma 3 pkt. i wszyscy szczęśliwi prawda?
A że były przy tym jakieś machloje czy niesportowo-układzikowe niuanse? a kogo to oprócz Krakowa obchodzi? . Wisła popłacze, poszumi i po temacie. a warszawka może być z "sukcesu " dumna.
I chyba o to im chodziło, cel osiągnięty!
Czekam tylko jeszcze na jakieś mentorskie riposty C+ i wydziału dyscypliny.

A mecz w ogóle oglądałeś ?!
Jesteś żałosny z takim poglądem. Nie ma dwóch zdań. Wygrał dzisiaj zespół dojrzalszy, bardziej zdeterminowany i lepiej poukładany. Koniec kropka. Z Lechem, Cracovią, w wielu meczach Pucharu Ekstraklasy czy w końcu w niezwykle ważnym meczu z Tottenhamem też pomógł ITI, Wieszczu ze Smokowskim i Wydział Dyscypliny ?!
Wisła jest po prostu słaba a Pan Maciej nie potrafi z niej niczego więcej wykrzesać !
Zastanów się co piszesz a te Twoje teorie spiskowe wsadź sobie w buty !

Elendil 26.10.2008 21:30

czy wam się nie wydaje,że my gramy strasznie WOLNO? Juz naprawdę mniejsza o formę kilku grajków, ale cała drużyna gra po prostu tej jesieni (oprócz paru przebłysków) na jałowym biegu.
Dziś było tak: Legia atakuje, odbierają piłkę nasi obrońcy, podanie do drugiego obrńcy, trzeciego, ten do skrzydłowego, skrzydłowy do środka, ze środka do tyłu... zanim doszliśmy na pole karne Legii, tamci zdązyli już się wyspać. I wtedyLegia odbiera piłkę, 3 podania i już sa na naszym polu karnym.
Gramy niemiłosiernie schematycznie, co w połączeniu z dyspozycją bocznych pomocników skutkuje brakiej jakiegokolwiek tempa naszych akcji. Gdzie ta energia, prędkość, pewność siebie? Coś tu jest nie tak.

Inną kwestią jest dyspozycja kilku naszych graczy. Skoro Baszczu robi więcej w ataku niż Łobo, to może niech przejdzie na pomoc? A na obronę bardzo dobrego moim zdaniem Singlara. To taki wariant na dziś, bo w ziemie bez zakupu ze 3 dobrych ofensywnych graczy (skrzydłowi+napastnik) będzie to samo, chyba że reszta zespołów obniży swoje loty.

fst 26.10.2008 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 619948)
Niech mi to ktoś wytłumaczy jeśli potrafi. Jak to jest, że Legia wychodzi grać z nami 2 NAPASTNIKAMI i 2 OFENSYWNYMI POMOCNIKAMI, a Skorża dalej co mecz usilnie próbuje przekonać siebie i wszystkich wokół do tego, że w drużynie potrzebni są 2 DEF. POMOCNICY? A kiedy próbuje już wprowadzić jakiegoś ofensywnego to tylko kosztem drugiego napastnika. Czy w momencie, w którym przegrywamy i nie ma czego bronić Niedzielan nie mógł wejść za bezproduktywnego Cantoro? Wszystko potrafię zrozumieć, ale tego ni ch.j.

I właśnie dlatego, że Legia wyszła 2 napastnikami i 2 off. pomocnikami gówno z tego za przeproszeniem mięli tak długo jak my i nam to nie pozwalaliśmy czyt. dopóki nie zaczęliśmy popełniać masowych błędów. Obie bramki padły po 2 akcjach, a których któryś z zawodników popełnił błąd, został z tyłu, trochę odpuścił, a nie dlatego, że Legia była tak ustawiona.
2 sprawa
I co z tego, ze to są 2 defensywni pomocnicy skoro się udzielają dość często w ataku? Sobolewski w dużym stopniu wypracował bramkę dla nas, Cantoro może nieudolnie, ale pojawiał się dość często po polem karnym Legii i próbował strzelać czy jakoś piłke rozegrać. Niedzielan za Cantoro? Wybacz, ale Niedzielanowi wybitnie gra nie idzie odkąd wrócił po kontuzji, może gdyby grał lepiej to mogłoby być dobre posunięcie ale weź tez pod uwagę, ze Jirsak jest świeżo po przerwie a treningach i najzwyczajniej w świecie 90 minut meczu to póki co jeszcze dla niego za dużo.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Samoth (Post 619959)
A mecz w ogóle oglądałeś ?!
Jesteś żałosny z takim poglądem. Nie ma dwóch zdań. Wygrał dzisiaj zespół dojrzalszy, bardziej zdeterminowany i lepiej poukładany. Koniec kropka. Z Lechem, Cracovią, w wielu meczach Pucharu Ekstraklasy czy w końcu w niezwykle ważnym meczu z Tottenhamem też pomógł ITI, Wieszczu ze Smokowskim i Wydział Dyscypliny ?!
Wisła jest po prostu słaba a Pan Maciej nie potrafi z niej niczego więcej wykrzesać !
Zastanów się co piszesz a te Twoje teorie spiskowe wsadź sobie w buty !

Legia zespołem dojrzalszym? Jakoś jak sobie przypominam pewne fragmenty gry kiedy my graliśmy piłką, a oni za nią biegali to wydaje mi się aby to miało świadczyć o ich dojrzałości w grze. Strzelili 2 bramki z czego jedną po 2 błędach Clebera i Pawełka, a przed utrata bramek ratował ich notorycznie Mucha- oto ich dojrzałość.
Sędzia im pomógł dzisiaj i może nie waliło to po oczach co minute, ale były pewne sytuacje kiedy mnie krew zalewała jak choćby ręka w polu karnym, która wiedzieli wszyscy oprócz sędziów i tym którym była ona nie na rękę. Tak samo ciosy łokciem jak z muai thai Radovicia .
A od Skorży precz. Nie jest idealnym trenerem, ale takiego nie ma. Robi to co może dysponując wcale nie taka szeroką kardą w której nie ma 2 napastnika, żadnego klasowego skrzydłowego w formie i bramkarza, który prezentowałby równy poziom, bo z całym szacunkiem dla Pawełka, jemu raz coś wyjdzie, a innym coś zawala.

eye63 26.10.2008 21:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 619951)
Skorza kontynuuje taktyke Janasa z kadry czyli tzw. diament:rotfl:
Szkoda ze nasz trener nie umie szybko i odpowiednio reagowac na sytuacje na boisku.

To fakt, że te reakcje na wydarzenia na boisku są spóźnione i bojaźliwe. Jednak to chyba jedyna jego wada, która jaskrawo odbija się na tle naszej drużyny. Co do systemu z dwoma defensywnymi pomocnikami, to rzeczywiście można spróbować z Jirsakiem w parze z Sobolewskim, właściwie to tak powinno być, natomiast nic nie zmieni faktu, że brak nam prawdziwego ofensywnego pomocnika i lewego pomocnika z prawdziwego zdarzenia - nie mówiąc już o wysokim napastniku. Mamy małą siłę rażenia, to jest nasza największa bolączka, widać to było na tle Legii - tam Iwański, Roger, Radović, czy nawet Grzelak - dryblingiem, balansem ciała potrafili gubić naszą obronę i pomoc, u nas na cały mecz, paradoksalnie chyba tylko Cantoro się udało przeprowadzić jedną taką akcję.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl