Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Studia/Po maturze => życie i sprawy studenckie (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=157)

wiślak 86 13.09.2011 09:17

Lord- jak pracodawca patrzy na kogoś z dwoma fakultetami? zależy jaki. częściej liczy się doświadczenie i odbyta praktyka niż kierunek. Co z tego że będziesz starał się o pracę w firmie na stanowisko biurowe mając nawet 2 kierunki jak w swoim CV będzie luka mówiąca że przez 5 lat to tylko przez wakacje pracowałeś i to w kawiarni? inaczej wygląda w rekrutacji jeden kierunek (dajmy na to politologia) i kilka (naście) funkcji jakie pełniłeś (wyjazd stypendialny, zorganizowana dyskusja, pomoc w samorządzie, własne badania itp.)

flamengista- oczywiście że na każdej uczelni masz słabe kierunki i niezbyt rozgarniętych prowadzących, problem polega na tym aby było ich najmniej.
wzrost liczby studentów świadczy tylko o przeświadczeniu że studia ukończone=dobra praca. pomogły w tym oczywiście prywatne uczelnie które powstawały np. w dawnych hotelach pracowniczych (przypadek ze Śląska). a nie mające nic wspólnego z dydaktyką.
zresztą ile takich szkół jest u nas w Krakowie?

Praca dyplomowa... tylko czemu ona służy? czy cokolwiek sprawdza? moim zdaniem nie. jest to zwykłe przepisywanie z książek treści nie mające nawet namiastki badań. i tak jest w 90% studentów.

Przy idącym teraz niżu będzie jeszcze gorzej jeżeli zostawi się taką sytuację samą sobie. Uczelnia dostaje kasę na studenta i będzie się starała przyjąć każdego bez względu na wynik. Już tak się dzieje. wystarczy wejść w rekrutację teraz na obojętnie jakiej uczelni ile zostąło wolnych miejsc.

Ale przeciw czemu będą protestować? mają darmowe studia to się cieszą. inna sytuacja by była gdyby wprowadzono odpłatność i dalej by pracy nie było. a tak rząd ma spokój i student zadowolony bo przez kilka lat ma święty spokój.

flamengista 13.09.2011 19:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1163390)
Praca dyplomowa... tylko czemu ona służy? czy cokolwiek sprawdza? moim zdaniem nie. jest to zwykłe przepisywanie z książek treści nie mające nawet namiastki badań. i tak jest w 90% studentów.

Ano właśnie. Na większości kierunków licencjackich pracę dyplomową należy zastąpić egzaminem końcowym, a zamiast seminariów zaoferować 2 dodatkowe kursy.

Natomiast dla ambitniejszych studentów i na 2 poziomie (magisterskim) praca dyplomowa jest okazją sprawdzenia się, poszerzenia wiedzy i dokonania pogłębionej analizy wybranego problemu. Wbrew pozorom zdolności analityczne się przydają w prawdziwej pracy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1163390)
Przy idącym teraz niżu będzie jeszcze gorzej jeżeli zostawi się taką sytuację samą sobie. Uczelnia dostaje kasę na studenta i będzie się starała przyjąć każdego bez względu na wynik. Już tak się dzieje. wystarczy wejść w rekrutację teraz na obojętnie jakiej uczelni ile zostąło wolnych miejsc.

Uczelnie publiczne - szczególnie te w dużych miastach - sobie poradzą. Gorzej z prywatnymi. Tu obawiam się najgorszego scenariusza - przetrwają najtańsze Szkoły Gotowania na Gazie, upadną solidne średniaki lub te z ambicjami, bo będą za drogie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1163390)
Ale przeciw czemu będą protestować? mają darmowe studia to się cieszą. inna sytuacja by była gdyby wprowadzono odpłatność i dalej by pracy nie było. a tak rząd ma spokój i student zadowolony bo przez kilka lat ma święty spokój.

Dotknąłeś sedna sprawy:-D Polskie uczelnie pełnią obecnie dodatkową, bardzo ważną funkcję funkcję - przechowalni dla bezrobotnych i politycy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Dlatego nie ma chęci na górze, by coś zmieniać.

kris_ 13.09.2011 21:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1163367)
Na UEKu masz np. ekonometrię z prof. Osiewalskim, jednym z najwybitniejszych ekonometryków na świecie. Kurs jest strasznie trudny, ale jeśli ciężko pracujesz możesz się naprawdę sporo nauczyć. Z drugiej strony - i tu trafiają się też słabsze kursy i słabsi wykładowcy. Jak wszędzie. Nawet na Harvardzie nie pracują sami nobliści, są też przeciętniacy.

Taka ciekawostka: u mnie na kierunku ekonometria teoretycznie zakończyła się egzaminem w lutym. Jednak gro osób będzie pisało n-ty raz egzamin bodajże za dwa tygodnie, niektórzy walczą jeszcze o zaliczenie.
Profesor jest IMO bardzo sympatyczny, ale wymaga niezwykle dużo.

TymonPRO 14.09.2011 16:04

Idzie ktoś na Administracje na UJ ? Zaocznie albo dziennie

wiślak 86 14.09.2011 16:13

i to jest właśnie problem: robienie 15terminów przekładanie sesji na cały semestr itp. a nóż w 5terminie ktoś zaliczy a jak nie to będą kolejne. przecież powinny być jakieś granice 3 albo dwa terminy i koniec. nie zdałeś nara spróbuj za rok. to są właśnie patologie na uczelniach.
wykładowcy też są sobie winni bo wymagają więcej teorii niż wiedzy praktycznej- po co mi regułki na blachę jak jakieś rozwiązanie umiem zrobić w praktyce? ale tak jest łatwiej bo wystarczy jedna prezentacja na 10 lat i ze studentami ma się spokój.

flamengista- dla jakich ambitniejszych studentów może być napisanie pracy która zaraz trafia do archiwum? jasne może masz na myśli 1% który pisze prace na zlecenie firm, instytucji lub z zamiarem wystartowania w konkursach. co daje machnięcie 90str np. o wpływie polskiej kultury na zachodnią Europę w latach 1600-1750? kompletnie nic. (zakładam że ta osoba nie wybiera się na III stopień).
trochę lepiej jest na kierunkach ścisłych ale to tylko trochę.

szkoły prywatne? te instytucje powinny być zdelegalizowane bo tylko wyrządzają szkodę w społeczeństwie (mamy najbardziej wykształconą młodzież w Europie co nie przekłada się na ich wiedzę)

więc może przyszłość w młodych naukowcach? problem polega na tym że oprócz nich są też starzy...

masterlag 14.09.2011 17:02

Studiuje/studiował ktoś amerykanistykę na UJ (albo znajomi)?

Jeśli się taki delikwent by tu znalazł, to proszę o jak najszybszą PeeMkę (priva) :)

flamengista 14.09.2011 17:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1164024)
i to jest właśnie problem: robienie 15terminów przekładanie sesji na cały semestr itp. a nóż w 5terminie ktoś zaliczy a jak nie to będą kolejne. przecież powinny być jakieś granice 3 albo dwa terminy i koniec. nie zdałeś nara spróbuj za rok. to są właśnie patologie na uczelniach.

Ekonometria jest trudnym przedmiotem. I nie da się jej zdać na ładny uśmiech. Umie się albo nie. Więc prof. Osiewalski, będąc człowiekiem ZASAD ma dwa wyjścia. Albo zrobić 2 przepisowe terminy + ew. trzeci (trzeba pisać specjalne podanie) - i wypad ze studiów. Wypad, czyli nie ma X studentów, ergo: nie ma kasy. A z ekonometrii odsiew był straszny, jak ja studiowałem to pamiętam wywieszoną listę z 3 terminu - 75% 2,0.

Więc prof. Osiewalski, mając dobre serce tych dwój nie wpisuje. I na własny koszt robi n-ty termin egzaminu, za który nikt mu nie płaci. Tak samo jego asystenci, którzy robią po m-ty raz zaliczenie, mimo że są tylko 2 terminy.

Oczywiście można też powiedzieć - te 75% studentów nie nadaje się na studia. Tylko że wtedy trzeba by zamknąć cały kierunek. I zwolnić wykładowców.

To są bardzo trudne wybory, więc nie oceniaj sam nie będąc na ich miejscu. BTW: wyznaczanie 15 terminu i rzetelne wymaganie wiedzy jest uczciwsze niż wpisanie 3,0 dla świętego spokoju w 3 terminie.

Nie prof. Osiewalski jest tu winien, a cały system polskich studiów. Na takiej fizyce na uniwersytecie w Bazylei jednak potrafią wywalić 75% tych, co zaczynają studia. Ale za to ich absolwenci są rozrywani na rynku pracy. Tylko oni mogą sobie na to pozwolić, bo zasady finansowania są inne. Wcale nie mają dużo lepszych fizyków-wykładowców niż na UJ.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1164024)
wykładowcy też są sobie winni bo wymagają więcej teorii niż wiedzy praktycznej- po co mi regułki na blachę jak jakieś rozwiązanie umiem zrobić w praktyce? ale tak jest łatwiej bo wystarczy jedna prezentacja na 10 lat i ze studentami ma się spokój.

Pośrednio na pewno tak, ale główną przyczyną jest fakt, że jest za mało etatów badawczych, a za dużo etatów naukowo-dydaktycznych. Czyli wiele osób chcących robić naukę, musi uczyć - mimo że nie ma do tego predyspozycji. Co zabawniejsze, mimo że ich główną rolą jest uczenie studentów - to są rozliczani z robienia kolejnych stopni (dr-hab-prof). Czyli możesz być fatalnym dydaktykiem i dobrym naukowcem - zrobisz karierę. Jak będziesz świetnym dydaktykiem, ale nie robisz nic naukowo - wylecisz za niezrobienie doktoratu lub habilitacji i nikt po tobie płakać nie będzie. Znowu winien jest zły system nauki i szkolnictwa wyższego, w którym nie docenia się dydaktyków.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1164024)
flamengista- dla jakich ambitniejszych studentów może być napisanie pracy która zaraz trafia do archiwum? jasne może masz na myśli 1% który pisze prace na zlecenie firm, instytucji lub z zamiarem wystartowania w konkursach. co daje machnięcie 90str np. o wpływie polskiej kultury na zachodnią Europę w latach 1600-1750? kompletnie nic. (zakładam że ta osoba nie wybiera się na III stopień).
trochę lepiej jest na kierunkach ścisłych ale to tylko trochę.

Cóż, ambitniejsi studenci których o to pytamy mówią - bo "sprawia mi to satysfakcję". Pracę piszą sami, zdobywają wiedzę z tematyki, która ich interesuje. Nie musi być to zagadnienie praktyczne - chodzi o rozwój intelektualny. Oczywiście idealne rozwiązanie jest takie, gdy praca jest interesująca i powiązana z przyszłą karierą zawodową.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1164024)
szkoły prywatne? te instytucje powinny być zdelegalizowane bo tylko wyrządzają szkodę w społeczeństwie (mamy najbardziej wykształconą młodzież w Europie co nie przekłada się na ich wiedzę)

Nie generalizuj. W samej Małopolsce masz NLU i WSE - bardzo solidne uczelnie prywatne. SWPS z Warszawy jest jedną z najlepszych polskich uczelni! Owszem, większość prywatnych prezentuje słaby poziom - ale jest też spora grupa ambitnych. Szkoda tylko, że w dobie kryzysu mogą sobie nie poradzić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1164024)
więc może przyszłość w młodych naukowcach? problem polega na tym że oprócz nich są też starzy...

Wolałbym określenie "myślący nowocześnie", w przeciwieństwie do "zaściankowych". Linia podziału ze względu na wiek nie jest wcale taka oczywista. W dodatku niestety mądrość przychodzi na ogół z wiekiem. Jak przypominam sobie swoje poglądy na naukę i uczelnie sprzed nawet 5 lat, to aż chwytam się za głowę:-D

wiślak 86 14.09.2011 18:59

są takie kierunki nawet na krakowskich uczelniach z których wylatuje 50% studentów i nikt tragedii nie robi. Dlaczego akurat jest inaczej ze wspomnianą ekonometrią? bo tak jak napisałeś UEK chce zarobić. i są dwa wyjścia z tej sytuacji: profesor zmienia podejście i robi łatwiejsze egzaminy ale tylko 3 terminy albo uczelnia bierze się za przestrzeganie regulaminu i wywala (w praktyce warunki) studenta.




Zgodnie z nową ustawą ma się to zmienić. I nie można też wylewać dziecka z kąpielą. jeżeli całkowicie rozgraniczymy wykładowców i naukowców to student nie będzie miał do czynienia z praktykami a to może tylko zaszkodzić.






magisterka powiązana z pracą jest tak rzadka jak 100% zdawalność u prof. Osielawskiego. a co z resztą? tak naprawdę to pisanie nic nie daje zostało bo nikomu isę tego zmienić nie da.



Tylko że tych prywatnych jest tyle ile palców u jednej ręki. A najgorsze jest to, że wszystkie chcą wprowadzić zmiany aby były finansowane z budżetu. co moim zdaniem jest grubą przesadą.

bercik860 12.10.2011 08:05

Jest ktoś na WSZiB na informatyce/zarządzaniu, albo starał się tam dostać?
Mam kilka pytań odnośnie rekrutacji

PW najlepiej ;)

Zola 21.10.2011 08:48

juz nieaktualne ;)

flamengista 22.10.2011 18:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zola (Post 1179455)
Mam pytanko: jest szansa, ze dostane sie na studia II stopnia (magisterskie) - zaoczne np na UEk na "zarzadzanie" (itp) - bedac na licencjackich na turystyce i rekreacji (na innej uczelni)? Plusem moze byc to ze "zasmakowalem" ekonomi i ekonomiki (egzaminy + makro i mikro ekonomia tez ruszona)? Jakby ktos kumaty w temacie sie wypowiedzial

Chłopie, na zaoczne na II stopień to Cię przyjmą wszędzie, na wszystko - nawet na Informatykę na UJ po PWST (no, może przesadziłem:-D). A co dopiero po TiR na SUM-Zarządzanie. I jeszcze w rękę pocałują. Jest niż, każdy płacący student na wagę złota.

Oczywiście będziesz miał do nadrobienia różnice programowe, ale to ci powiedzą na uczelni. Jeśli chcesz mieć pojęcie, ile tego będzie, to zerknij sobie na plany studiów na UEK:

http://nowa.uek.krakow.pl/pl/uczelni...y-studiow.html

Klikasz na zarządzanie niestacjonarne i zerkasz na pierwszy stopień (czyli ten, który robiłeś w ramach TiR na innej uczelni). Patrzysz na grupę A (treści podstawowe) i B (treści kierunkowe). Potem porównujesz z tym, co sam zaliczyłeś - ile kursów jest identycznych, ile przynajmniej podobnych (na pewno uczelnia pójdzie ci na rękę i zaliczy na poczet minimum programowego). Reszta - te które w żaden sposób nie da się "odhaczyć" - to będą owe różnice programowe. Czyli wyjdzie pewnie parę egzaminów/zaliczeń więcej.

U nas bywają ludzie po kosmetologii (licencjat) na stosunkach międzynarodowych (magisterskie), więc przeskok z turystyki i rekreacji na zarządzanie nie jest tak duży. Szczególnie, że u nas TiR oraz Zarządzanie są na jednym wydziale, więc jest sporo podobnych kursów.

jcts 12.11.2011 01:35

Mam pytanko:
Jest jakaś uczelnia w Krakowie która prowadzi nabór na Filolofie Angielską I stopnia zaocznie? Chodzi mi o semestr letni (początek w lutym.

kamilll1906 27.11.2011 13:13

udziela może ktoś z tu obecnych korków z majcy ? w szczególności chodzi mi o macierze i granice. jak co to proszę o p.w.
Pilna sprawa potrzebne przed środą.

Zola 27.11.2011 14:51

Powie mi ktos, czy prawda to, ze jesli chce sie kontunowac studia 2 stopnia (magisterskie) na INNEJ uczelni (niz licencjat), to trzeba zdawac jezyk (np angielski) na poziomie B2? (mowie o koncowym egzaminie jezykowym na studiach licencjackich)

fanTS1906 27.11.2011 14:58

Ja przy zmianie uczelni nic o tym nie slyszalem, poza tym kto nie zdaje 1 jezyka na B2? Przeciez to i tak nie jest jakis wygorowany poziom.

klocek91 27.11.2011 15:07

Z tego ci mi wiadomo to żeby skończyć studia I stopnia, trzeba zdać egzamin z języka obcego na poziomie B2.

Zola 27.11.2011 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanTS1906 (Post 1196263)
Ja przy zmianie uczelni nic o tym nie slyszalem, poza tym kto nie zdaje 1 jezyka na B2? Przeciez to i tak nie jest jakis wygorowany poziom.

Ja nie pytam akurat o siebie, bo nie uczeszczam na angielski, poniewaz mam zdane CAE :)
Takze Twoj komentarz zbedy ;) pytam ogolnie, czy slyszeliscie o takim "rozporzadzeniu"... ?

Damianek_ABG 27.11.2011 17:11

Jakie studia polecacie jeżeli zdaję:
- Polski (podstawa)
- Matematyka (podstawa)
- Angielski (podstawa)
- Chemia (rozszerzenie)

Podałem te 3 podstawowe przedmioty żeby nie było jakiś niedomówień czy podstawa czy rozszerzenie :)

Ja osobiście mam już jakieś typy ale chciałbym dowiedzieć się od Was co polecacie i czy może mamy podobne zdania :) :)

P.e.c.h 27.11.2011 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez klocek91 (Post 1196269)
Z tego ci mi wiadomo to żeby skończyć studia I stopnia, trzeba zdać egzamin z języka obcego na poziomie B2.

Nie, nie trzeba.

Kończą i tacy co zaliczyli na A2.

fanTS1906 27.11.2011 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zola (Post 1196322)
Ja nie pytam akurat o siebie, bo nie uczeszczam na angielski, poniewaz mam zdane CAE :)
Takze Twoj komentarz zbedy ;) pytam ogolnie, czy slyszeliscie o takim "rozporzadzeniu"... ?

Nie jest zbędny :D bo jak napisałem sam rozpoczynałem niedawno magisterkę na innej uczelni i nie było wymagane podczas rekrutacji B2 z języka a o to przecież pytałeś :)

wierny27 28.11.2011 23:25

Studiował lub studiuje ktoś z was Bezpieczeństwo Narodowe na UJ? Byłbym wdzięczy za informacje na temat rekrutacji i ogólnie tego kierunku.

Grzegorz z Sanoka 29.11.2011 21:45

Na ten rok akademicki było dużo chętnych, 8 osób na jedno miejsce.

Lacrima 29.11.2011 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierny27 (Post 1196796)
Studiował lub studiuje ktoś z was Bezpieczeństwo Narodowe na UJ? Byłbym wdzięczy za informacje na temat rekrutacji i ogólnie tego kierunku.

O, podłączam się do pytania. :)

Zola 29.11.2011 23:56

KUPIE ta ksiazke (nowa / uzywana) ---> PRIV !!!

http://i40.tinypic.com/350peg0.jpg

gypsy 02.01.2012 14:04

Zola, wiem, że z lekkim poślizgiem, ale mogę Ci ją sprzedać, jeśli jeszcze potrzebujesz ;)

WiślakNH 16.01.2012 12:29

Mam takie pytanie odnośnie przenosin na inny kierunek.
Nie ma jakichkolwiek podstaw nie wyrazić zgody na przenosiny z 2go roku dziennych na 3ci rok zaocznych na inny kierunek,lecz przybliżony na tą samą uczelnie?

wislak93 16.01.2012 13:54

Studiuje ktoś na UE Informatykę stosowaną ?

Dzideek 08.02.2012 23:08

Powie mi ktoś gdzie lepiej się wybrać na Energetykę? Na PK Mech czy na AGH EiP? Na AGH widziałem że jest w ....u godzin, w porównaniu do PK. No i prawie 4 studentów na jedno miejsce...

Zola 18.02.2012 12:54

Studiuje ktos "Zarzadzanie", itp?
Zapraszam na PRIV - bo mam kilka pytan :)

Luu... 12.04.2012 18:38

mam pytanie, o ten cały system anty-plagiatowy, pisał ktoś pracę dyplomową na AGH ? sprawdzają tym systemem ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl