Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Pierwsza liga 2024/2025 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11007)

Patryko 13.09.2024 22:01

Na ten moment potrzebujemy serii zwycięstw (i to nie 2-3, tylko z 5-6) do końca roku, żeby jakoś to przed przerwą zimową wyglądało.

Średnia punktowa 1,00 to jest po prostu plucie w twarz tym wszystkim kibicom, którym jeszcze zależy na tym klubie. Ile jeszcze wytrzymają tego okładania mokrą szmatą, co niechybnie zakończy się frekwencją poniżej 10 tysięcy przy R22?

wolfy 13.09.2024 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1634375)
Na ten moment potrzebujemy serii zwycięstw (i to nie 2-3, tylko z 5-6) do końca roku, żeby jakoś to przed przerwą zimową wyglądało.

Średnia punktowa 1,00 to jest po prostu plucie w twarz tym wszystkim kibicom, którym jeszcze zależy na tym klubie. Ile jeszcze wytrzymają tego okładania mokrą szmatą, co niechybnie zakończy się frekwencją poniżej 10 tysięcy przy R22?

Nie wiem czy się utrzymamy, ale akurat na to pytanie Ci odpowiem:
Już nie wytrzymali.

Patryko 13.09.2024 22:13

Miesiąc miodowy JK z trybunami można uznać za zakończony.

Można zapomnieć o zbiórce trybun na kary z pucharów (xD).

Nie zdziwiłbym się wizycie delegacji KMWTW na najbliższym treningu.

bridgeburner 13.09.2024 22:17

Jest taki dosyć znany, trener pewnie kojarzycie
Nazywa się Guardiola
I kiedyś wysnuł taki wniosek, że jeszcze nikt nie wygrał mistrzostwa po 8 kolejkach ale wielu zdołało przegrać
My co prawda nie mistrzostwo tylko bezpośredni awans
I nie po 8 lecz po 6 meczach
Ale przegrać już zdołaliśmy , co jest jednak jakby nie patrzeć dosyć szczególnym wyczynem

Jaroo1 13.09.2024 22:18

Cytat:

Miesiąc miodowy JK z trybunami można uznać za zakończony.
Przecież na koniec przemowy Zaskrniec zebrał aplauz i słowa od gniazdowego, że szacun bo pokazał jaja xd

To jest właśnie ten cyrk i patologia w Wiśle...

Patryko 13.09.2024 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634378)
Nie wiem czy się utrzymamy, ale akurat na to pytanie Ci odpowiem:
Już nie wytrzymali.

Bardziej mi chodzi o przeciętnego kibica, któremu zbrzydnie po prostu przychodzenie na R22 tylko po to, żeby zobaczyć oklep od jakiejś Odry Opole.

Kibiców, którzy przyjdą na stadion bez względu na wyniki czy poziom rozgrywkowy, raczej ubywa niż przybywa.

Karherop 14.09.2024 19:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1634387)
Przecież na koniec przemowy Zaskrniec zebrał aplauz i słowa od gniazdowego, że szacun bo pokazał jaja xd

To jest właśnie ten cyrk i patologia w Wiśle...

To teraz konkretnie, co mógł zrobić w tym meczu JK żeby Igbekeme czy Sukiennicki trafił w bramkę a Crabo trzymał ręce przy sobie?.

Można i trzeba mieć do JK setki zarzutów, ale wejść do środka trybuny C trzeba mieć te "jaja". Można go nie trawić, ale nie chowa głowy w piasek. Na tym zresztą polega odpowiedzialność i dorosłość. Cupial po żadnej porażce nie silił się na jakiekolwiek słowa do kibiców. Rzucał na pożarcie marionetki które potem z łatwoscia zwalniał i karawana jechała dalej.

Było jakoś czas spotkanie JK z wysłannikami TWSD i ktoś mu cokolwiek wygarnął?

adam_09 14.09.2024 21:15

Co za brednie.

Drozd 14.09.2024 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1634391)
Bardziej mi chodzi o przeciętnego kibica, któremu zbrzydnie po prostu przychodzenie na R22 tylko po to, żeby zobaczyć oklep od jakiejś Odry Opole.

Kibiców, którzy przyjdą na stadion bez względu na wyniki czy poziom rozgrywkowy, raczej ubywa niż przybywa.

Kibice przychodzą oglądać walkę i przeżywać emocje. Gdyby skończyło się 2:1 a okazji było wiele do ostatniego gwizdka, to właśnie byłby mecz idealny dla kibiców. Więc akurat ciśnienie na "ładną grę" sprzyja frekwencji. Wyniki przy takiej grze jak wczoraj, muszą przyjść.


A, że jest grupa płaczków, która nie przepuści żadnej okazji do biadolenia i już teraz rozgłasza kasandryczne wizje, to żadna nowość. Dla nich im gorzej tym lepiej, bo Królewski będzie miał kłopot, a Wisła? Niech grai w 4 lidze byle Królewskiego wykopać...

Jaroo1 15.09.2024 08:47

Cytat:

Można i trzeba mieć do JK setki zarzutów, ale wejść do środka trybuny C trzeba mieć te "jaja". Można go nie trawić, ale nie chowa głowy w piasek. Na tym zresztą polega odpowiedzialność i dorosłość. Cupial po żadnej porażce nie silił się na jakiekolwiek słowa do kibiców. Rzucał na pożarcie marionetki które potem z łatwoscia zwalniał i karawana jechała dalej.
I to jest właśnie różnica między człowiekiem poważnym a pajacem. Jeszcze co innego jakby on tam wyszedł i poważne porozmawiał, a on się darł w pełnych emocjach.
A, że wyszedł i coś powiedział, czego jeszcze Królewski nie powiedział i nie obiecał? Przecież to jego taktyka, paplać, paplać, paplac, tym razem poszedł popalać te same gadki na C

black 15.09.2024 08:59

na 100% się zgadzam że Królewski oprócz bajery i się lansowania na jakiś społecznościowych portalach nie ma żadnego pojęcia o rządzeniu klubem takim jakim jest Wisła Kraków

nero 15.09.2024 10:55

Gdyby ktoś nie widział, tutaj fajny materiał najpierw gniazdowy, a potem JK https://www.youtube.com/watch?v=3r4l...index=1&t=426s

doktor granat 15.09.2024 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1634502)
To teraz konkretnie, co mógł zrobić w tym meczu JK żeby Igbekeme czy Sukiennicki trafił w bramkę a Crabo trzymał ręce przy sobie?.

Można i trzeba mieć do JK setki zarzutów, ale wejść do środka trybuny C trzeba mieć te "jaja". Można go nie trawić, ale nie chowa głowy w piasek. Na tym zresztą polega odpowiedzialność i dorosłość. Cupial po żadnej porażce nie silił się na jakiekolwiek słowa do kibiców. Rzucał na pożarcie marionetki które potem z łatwoscia zwalniał i karawana jechała dalej.

Było jakoś czas spotkanie JK z wysłannikami TWSD i ktoś mu cokolwiek wygarnął?

Moim zdaniem to po chvj tam polazł. No ale zarządzanie Wisłą tj. w znacznej mierze śmiech na sali więc nie dziwi, że wpadł na kolejny głupi pomysł.
Dla Ciebie wycieczka na C i przekrzykiwanie się z kibicami to dowód posiadania jaj, a dla mnie kolejny wygłup.

nero 15.09.2024 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop
To teraz konkretnie, co mógł zrobić w tym meczu JK żeby Igbekeme czy Sukiennicki trafił w bramkę a Crabo trzymał ręce przy sobie?.

Można i trzeba mieć do JK setki zarzutów, ale wejść do środka trybuny C trzeba mieć te "jaja". Można go nie trawić, ale nie chowa głowy w piasek. Na tym zresztą polega odpowiedzialność i dorosłość. Cupial po żadnej porażce nie silił się na jakiekolwiek słowa do kibiców. Rzucał na pożarcie marionetki które potem z łatwoscia zwalniał i karawana jechała dalej.

Było jakoś czas spotkanie JK z wysłannikami TWSD i ktoś mu cokolwiek wygarnął?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1634569)
Moim zdaniem to po chvj tam polazł. No ale zarządzanie Wisłą tj. w znacznej mierze śmiech na sali więc nie dziwi, że wpadł na kolejny głupi pomysł.
Dla Ciebie wycieczka na C i przekrzykiwanie się z kibicami to dowód posiadania jaj, a dla mnie kolejny wygłup.

No widać jakie mamy czasy... dlaczego JK jest tak "lubiany". On jest taki nowoczesny, na twiterze można z nim popisać, na C podejdzie jak go wołają, za DJ w szatni robi. Taka swoja mordka, a Cupiał phii za stadem ochroniarzy :foch:
Więc tutaj z kolegą doktor granat się zgadzam. Śmiech na sali, a nie prezes. No, ale to jakoś nie szokuję, raczej jest konsekwentny w tym jaki jest. Tak to można sobie warzywniak prowadzić, a nie klub piłkarski, no ale kto to zrozumie...

Jaroo1 15.09.2024 20:59

Podstawowy problem jest taki że on tam krzyczał, był rozemocjonowany, to nie jest człowiek który ma psyche żeby wielkie rzeczy robić i taki klub prowadzić.
Każdy kto ma jaja to by tam prędzej powiedział że jak się coś nie podoba to niech wypierdalaja kibice bo w pojedynkę są nikim znaczącym dla klubu, tzn nie znaczącym tyle co właściciel mający na głowie cały klub.
Jaro się poszedł wyspowiadać kibolom xd to już jest śmieszne. Krzyczał, płakał, to jest jeszcze śmieszniejsze.
Myślę, że właściciel wśród kibiców to normalny widok gdy jest sukces i się idzie tam zbierać propsy. Inaczej, gdy jest źle, to jest bardzo miękki temat żeby dobrze rozegrać takie wyjście do kibiców.

Od pewnego czasu mam w głowie tezę że skoro Królewski nie panikę nad sobą klocac się z ludźmi, podczas wpisów na X, czy przy tej pseudo przemowie na C, to samo to go dyskwalifikuje jako dobrego właściciela bo budowę klubu i podejmowanie decyzji trzeba robić na spokojnie, mieć wszystko przemyślane, wypuszczacc komunikaty mądre i z rozwagą, jak się zdecyduje na jakąś wizje budowy to się tego trzymac itd. u nas średnio co pół roku jest hard reset, ogłaszane są plany trzyletnie a za tydzień ogłoszenie go ogłoszenia, że ogłoszenia nie będzie itd. gościu nie trzyma w ogóle ciśnienia.
A jego prawdziwy i główny plan to "dajcie czas", "zrobimy, zobaczycie". Tyle co on naobiecywał, nawymyślał i nic z tego się nie spełniło to myślę że nawet w Polsce takiego polityka cudacznego nie ma

Karherop 16.09.2024 09:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1634536)
I to jest właśnie różnica między człowiekiem poważnym a pajacem. Jeszcze co innego jakby on tam wyszedł i poważne porozmawiał, a on się darł w pełnych emocjach.
A, że wyszedł i coś powiedział, czego jeszcze Królewski nie powiedział i nie obiecał? Przecież to jego taktyka, paplać, paplać, paplac, tym razem poszedł popalać te same gadki na C

Serio uważasz że tam było miejsce na "poważne rozmowy"? Miał wejsc i powiedzieć im że świat nie jest propabilistyczny? Użył języka jakim porozumiewa się ten tłum.

Ja bym na jego miejscu tam nie poszedł, ale jak już to zrobił to przynajmniej wywołał zamierzony efekt. Nic innego jak ugranie kolejnego czasu i zdjęcie presji z piłkarzy mu nie zostaje. Poza tym to oni go zaprosili :lol:

Na nowego właściciela czy choćby prezesa i tak się nie zanosi.

adam_09 16.09.2024 10:00

Karherop, dobrze, że poszedł ? No nie mogę. Otóż nie. Nie pokazał tym zagraniem "jaj" . Pokazał tym ruchem tylko większe cwaniactwo i rozmyślność niż kibice na C, którzy po tym wystąpieniu przybili mu brawo. Jaja to by pokazał jakby jako właściciel rządził na co dzień twardą ręką i wywalił na zbity pysk nieudaczników z tego klubu począwszy od nieudolnego sztabu szkoleniowego ( części ), po zespół medyczny i inne jak prawny, być może finansowy czy kogoś kto odpowiada za działania administracyjne. A tak to poszedł do gawiedzi tylko dlatego, że jakby tego nie zrobił to już definitywnie mógłby zasiąść na fotelu pasażera a tak to ugrał sobie tylko chwilę jeszcze za kierownicą.

MaLk 16.09.2024 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1634502)
To teraz konkretnie, co mógł zrobić w tym meczu JK żeby Igbekeme czy Sukiennicki trafił w bramkę a Crabo trzymał ręce przy sobie?.

Rozumiem, że sens tego pytania miał być retoryczny, ale to akurat wcale takie oczywiste nie jest.

Pierwsze dwie odpowiedzi, które natychmiast przychodzą do głowy to:
- zatrudnić psychologa sportowego,
- zatrudnić (prawdziwego) trenera napastników.

Problem nie polega na tym, że w tym jednym meczu coś nam nie wychodziło, że nie możemy sfinalizować akcji albo że psychicznie nie wytrzymaliśmy po tym jak nam nie chciało wpaść, a przeciwnikowi udało się coś zupełnie przypadkowo (nota bene w tej sytuacji wystarczyło lepsze dogranie i przeciwnik dobijałby do pustaka, a żadna ręka Carbo nie byłaby już potrzebna, akcja spieprzona była dużo wcześniej).

Problem polega na tym, że u nas jedno i drugie (siadająca psychika i prezenty dla przeciwnika) jest już od dawna regułą. Co oznacza konieczność reakcji systemowej na konkretne zjawiska.

Pominę przy tym to, jak do tego podchodzą kibice i czego w takiej sytuacji oczekują od Królewskiego - oni jak zawsze domagają się kolejnego transferu, bo "tym razem" czterdziesty zawodnik sprowadzony do składu to już na pewno odpali i rozwiąże problemy z tymi, którzy już tu są i nie odpalili. Wiadomo, że to droga donikąd.

Ale nie twórzmy obrazu, w którym prezes nie ma wpływu na to, co się dzieje w meczu. Ma. Albo buduje klub profesjonalnie, dając trenerowi i piłkarzom odpowiednie narzędzia pracy, albo nie. Królewski tego klubu nie buduje profesjonalnie. Buduje według własnej "wizji", która z założenia ma odbiegać od tego, co robią inni, bo chce być na tym tle wyjątkowy. Nie mając ku temu środków.

Arkadiusz.Czerepach 16.09.2024 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1634601)
Karherop, dobrze, że poszedł ? No nie mogę. Otóż nie. Nie pokazał tym zagraniem "jaj" . Pokazał tym ruchem tylko większe cwaniactwo i rozmyślność niż kibice na C, którzy po tym wystąpieniu przybili mu brawo. Jaja to by pokazał jakby jako właściciel rządził na co dzień twardą ręką i wywalił na zbity pysk nieudaczników z tego klubu począwszy od nieudolnego sztabu szkoleniowego ( części ), po zespół medyczny i inne jak prawny, być może finansowy czy kogoś kto odpowiada za działania administracyjne. A tak to poszedł do gawiedzi tylko dlatego, że jakby tego nie zrobił to już definitywnie mógłby zasiąść na fotelu pasażera a tak to ugrał sobie tylko chwilę jeszcze za kierownicą.

to prawda ale jednak pod ryzykiem w.......u, więc zaryzykował i wygrał (tzn kupil sobie troche czasu)

MaLk 16.09.2024 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1634611)
to prawda ale jednak pod ryzykiem w.......u, więc zaryzykował i wygrał (tzn kupil sobie troche czasu)

Szkoda tylko że tą walutą nie da się płacić innym ;)

Karherop 16.09.2024 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1634601)
Karherop, dobrze, że poszedł ? No nie mogę. (..) a tak to ugrał sobie tylko chwilę jeszcze za kierownicą.

Ad. 1. Nie napisalem że dobrze że poszedł, a jedynie że pokazal jaja tym że poszedł.Czy jak powiem że ktoś poszedł po rozżarzonych węglach to znaczy że to apropbuje? No raczej nie, bo to grozi poparzeniem.

Równocześnie to była głupota, ale jedno nie wyklucza drugiego. To obraz i odwagi i głupoty jednocześnie.

Ad. 2. Dokładnie o to mu chodziło w tym pójściu w trybunę, więc uzyskał zamierzony efekt. A czy to tylko tyle? Przecież nasi kibice są zawsze jeden mecz od spadku i wywalenia wszystkich a "idziemy po awans , już się zbliża ekstraklasa". Ten tłum działa praktycznie tylko na emocjach. Przecież jak wygramy w Łodzi i Głogowie to tu zaraz zmienia się nastroje tak jak zmienily się po wygranej z Ruchem i Trnava.

Jaroo1 16.09.2024 10:57

Nie wkręcajcie sobie, że pójście na młyn jako właściciel Wisły, który ma z trybunami układy, liże rowa trybunom, to pokazanie, ze ma się jaja, bo przecież mogli go tam zlinczować xd

Poszedł tam, popajacował, darł się jak głupi, to niepoważny człowiek, pajac. Puścił tę gadkę co zawsze, trzeba czasu bo ta drużyna będzie wygrywać (może warto odsłuchać już konferencję od czasu Wuja i innych, że te teksty sa non stop powtarzane?), w....ione C, po usłyszeniu 100 razy tej samej gadki nagrodziło go brawami. To są po prostu jaja, a nie, ze Zaskroniec ma jaja :D

adam_09 16.09.2024 11:17

@Arkadiusz

Na prawdę uważasz, że było ryzyko, że jak JK pójdzie w trybunę to może wyhaczyć wpier... ? Przy całym zrozumieniu emocji jakie targają kibicami - nawet w odniesieniu do kibiców zasiadających na C, którzy mogą mieć ten próg tolerancji na innym poziomie - to absolutnie wg mnie takiego ryzyka tam nie było. Wyobrażasz sobie jakie byłyby konsekwencje dla klubu, dla środowiska kibicowskiego i ogólnie pojęty odbiór społeczny jakby ktoś przylutował JK ? Prezesowi klubu ? Dziennikarze i pismaki miałyby temat na 3 miesiące do przodu. Rozpoczęłaby się ogólnokrajowa dyskusja o bandytyźmie na stadionach i tysiące innych wątków. JK jest osobą publiczną i moim zdaniem doskonale sobie z tego zdaje sprawę. Kibice na C nie są tacy nieroztropni.

wierność83 16.09.2024 11:21

To nie są żadne jaja tylko chłodna kalkulacja, wynikająca z trzech rzeczy:

- wie, że to środowisko ceni sobie pewność siebie i, że chowając się w loży tylko ich nakręci więc wybrał konfrontację
- wie, że jak straci kibiców na stadionie to nic już Wiśle nie pomoże, nikt tu nie wejdzie, ryzykuje wszystko sponsorów, potencjalne rozmowy, przyszłe transfery itp. więc musiał ratować i rozmasować sytuację
- i wreszcie, jako osoba która mocno dba o zarządzanie nastrojami i jak postrzegane jest to co robi, dobrze wiedział, że to się sprzeda właśnie przez pryzmat "jaj" itp., bo się będzie mógł polansić jak zawsze na pokaz jako jeden z kibiców, "swój" itp.

Karherop 16.09.2024 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1634624)
@Kibice na C nie są tacy nieroztropni.

Co innego rzucenie nożem w piłkarza.

Alkohol/narkotyki cokolwiek u jednej jednostki i wystarczy na podpalenie lontu. Na legii słynna persona sprzedawała bez problemu płaskacze piłkarzom.

MaLk 16.09.2024 11:29

Skoro zadziałało w przypadku Kuby, to dlaczego miałoby nie zadziałać w przypadku Królewskiego?

To naprawdę niska cena za spokój ze strony środowisk de facto zarządzających atmosferą na trybunach - wyjść, skonfrontować się słownie ("pokazać jaja" - to samo mówili wtedy o Kubie) i spokój, koniec jakiejkolwiek merytorycznej rozmowy na temat błędów, stanu sportowego/finansowego, perspektyw na przyszłość, wizji funkcjonowania itp.

Ogólnie jednak Królewski powoli dochodzi do ściany i chyba nawet jego ego już dopuszcza do siebie tę myśl, bo nerwy puszczają mu regularnie i na X, i puściły w tej rozmowie z ultrasami.

adam_09 16.09.2024 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1634626)
Co innego rzucenie nożem w piłkarza.

Alkohol/narkotyki cokolwiek u jednej jednostki i wystarczy na podpalenie lontu. Na legii słynna persona sprzedawała bez problemu płaskacze piłkarzom.

Według Ciebie rzucenie nożem w piłkarza ( od razu uprzedzę, że jest to karygodne ) obcej drużyny to ta sama kategoria co spuszczenie wp..lu prezesowi własnego klubu ? No okay.

doktor granat 16.09.2024 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1634628)
Skoro zadziałało w przypadku Kuby, to dlaczego miałoby nie zadziałać w przypadku Królewskiego?

To naprawdę niska cena za spokój ze strony środowisk de facto zarządzających atmosferą na trybunach - wyjść, skonfrontować się słownie ("pokazać jaja" - to samo mówili wtedy o Kubie) i spokój, koniec jakiejkolwiek merytorycznej rozmowy na temat błędów, stanu sportowego/finansowego, perspektyw na przyszłość, wizji funkcjonowania itp.

Ogólnie jednak Królewski powoli dochodzi do ściany i chyba nawet jego ego już dopuszcza do siebie tę myśl, bo nerwy puszczają mu regularnie i na X, i puściły w tej rozmowie z ultrasami.

@Arkadiusz napisał gdzie indziej coś takiego, dla mnie tj. w punkt.

a co do jaj, no mimo wszystko jest to miejsce gdzie można w łeb dostać, więc żeby tam pójść musiał czuć sie mocny w sensie znać swoje "zaplecze polityczne"

krysztal 16.09.2024 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1634632)
@Arkadiusz napisał gdzie indziej coś takiego, dla mnie tj. w punkt.

a co do jaj, no mimo wszystko jest to miejsce gdzie można w łeb dostać, więc żeby tam pójść musiał czuć sie mocny w sensie znać swoje "zaplecze polityczne"

Kibice Wisły są na cenzurowanym w całej Polsce.Jakby jeszcze potargali własnego prezesa na trybunach to byłby gwóźdź do trumny.Trzeba się cieszyć że wszyscy wytrzymali ciśnienie.

Watts 16.09.2024 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1634628)
Skoro zadziałało w przypadku Kuby, to dlaczego miałoby nie zadziałać w przypadku Królewskiego?

To naprawdę niska cena za spokój ze strony środowisk de facto zarządzających atmosferą na trybunach - wyjść, skonfrontować się słownie ("pokazać jaja" - to samo mówili wtedy o Kubie) i spokój, koniec jakiejkolwiek merytorycznej rozmowy na temat błędów, stanu sportowego/finansowego, perspektyw na przyszłość, wizji funkcjonowania itp.

Ogólnie jednak Królewski powoli dochodzi do ściany i chyba nawet jego ego już dopuszcza do siebie tę myśl, bo nerwy puszczają mu regularnie i na X, i puściły w tej rozmowie z ultrasami.

jeszcze niedawno czytałem tutaj jak to kumaci trzymają Jarka za jaja, wymusili zatrudnienie Moskala, zarabiają na ochronie i tak dalej, a teraz się okazuje że wystarczyło popiszczeć na pokaz do megafonu, żeby odpuścili wyrażanie zdania wiele nie różniącego się od standardowej krytyki na tym forum, co oczywiście mimo wszystkich materialnych i niematerialnych, faktycznych i wymyślonych zysków ultrasów za spokój (którego na zmianę nie ma i jest, to zależy, okej?) stało się już faktem dokonanym, mimo że zaczynaliśmy sezon od mocnych oświadczeń ultrasów i Socios na temat prowadzenia klubu

źle bo poszedł w ogóle pod młyn, byłoby źle gdyby nic nie powiedział bo wtedy olałby kibiców i uciekł po oklaski na Twitterze, źle że tłumaczył się "bezzębnym" mimo że niszczy klub, z jednej strony źle bo mu nie w.......ili, z drugiej źle bo ktoś pijany albo naćpany (pamiętajcie o zagrożeniu pożarowym od rac) mógłby mu w.......ić, mimo że na zmianę ultrasi albo siedzą cicho w jego kieszeni, albo nim sterują - naturalnie w zależności od udowadnianej tezy
głowa boli

czasami mam wrażenie że nie dogodzi wam się nigdy, całe szczęście rzadziej już tutaj zaglądam bo poziom odklejenia i hipokryzji niektórych użytkowników sięga gwiazd
wystarczy że mendy które za konstruktywną krytykę Hiszpanów i transferów grubasów odsyłały na drugą stronę Błoń, teraz czekają na porażki bomoskal i bopolacy i robią dokładnie to samo co zarzucali innym
nic tylko gęstym na was


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl