![]() |
Na ten moment potrzebujemy serii zwycięstw (i to nie 2-3, tylko z 5-6) do końca roku, żeby jakoś to przed przerwą zimową wyglądało.
Średnia punktowa 1,00 to jest po prostu plucie w twarz tym wszystkim kibicom, którym jeszcze zależy na tym klubie. Ile jeszcze wytrzymają tego okładania mokrą szmatą, co niechybnie zakończy się frekwencją poniżej 10 tysięcy przy R22? |
Cytat:
Już nie wytrzymali. |
Miesiąc miodowy JK z trybunami można uznać za zakończony.
Można zapomnieć o zbiórce trybun na kary z pucharów (xD). Nie zdziwiłbym się wizycie delegacji KMWTW na najbliższym treningu. |
Jest taki dosyć znany, trener pewnie kojarzycie
Nazywa się Guardiola I kiedyś wysnuł taki wniosek, że jeszcze nikt nie wygrał mistrzostwa po 8 kolejkach ale wielu zdołało przegrać My co prawda nie mistrzostwo tylko bezpośredni awans I nie po 8 lecz po 6 meczach Ale przegrać już zdołaliśmy , co jest jednak jakby nie patrzeć dosyć szczególnym wyczynem |
Cytat:
To jest właśnie ten cyrk i patologia w Wiśle... |
Cytat:
Kibiców, którzy przyjdą na stadion bez względu na wyniki czy poziom rozgrywkowy, raczej ubywa niż przybywa. |
Cytat:
Można i trzeba mieć do JK setki zarzutów, ale wejść do środka trybuny C trzeba mieć te "jaja". Można go nie trawić, ale nie chowa głowy w piasek. Na tym zresztą polega odpowiedzialność i dorosłość. Cupial po żadnej porażce nie silił się na jakiekolwiek słowa do kibiców. Rzucał na pożarcie marionetki które potem z łatwoscia zwalniał i karawana jechała dalej. Było jakoś czas spotkanie JK z wysłannikami TWSD i ktoś mu cokolwiek wygarnął? |
Co za brednie.
|
Cytat:
A, że jest grupa płaczków, która nie przepuści żadnej okazji do biadolenia i już teraz rozgłasza kasandryczne wizje, to żadna nowość. Dla nich im gorzej tym lepiej, bo Królewski będzie miał kłopot, a Wisła? Niech grai w 4 lidze byle Królewskiego wykopać... |
Cytat:
A, że wyszedł i coś powiedział, czego jeszcze Królewski nie powiedział i nie obiecał? Przecież to jego taktyka, paplać, paplać, paplac, tym razem poszedł popalać te same gadki na C |
na 100% się zgadzam że Królewski oprócz bajery i się lansowania na jakiś społecznościowych portalach nie ma żadnego pojęcia o rządzeniu klubem takim jakim jest Wisła Kraków
|
Gdyby ktoś nie widział, tutaj fajny materiał najpierw gniazdowy, a potem JK https://www.youtube.com/watch?v=3r4l...index=1&t=426s
|
Cytat:
Dla Ciebie wycieczka na C i przekrzykiwanie się z kibicami to dowód posiadania jaj, a dla mnie kolejny wygłup. |
Cytat:
Cytat:
Więc tutaj z kolegą doktor granat się zgadzam. Śmiech na sali, a nie prezes. No, ale to jakoś nie szokuję, raczej jest konsekwentny w tym jaki jest. Tak to można sobie warzywniak prowadzić, a nie klub piłkarski, no ale kto to zrozumie... |
Podstawowy problem jest taki że on tam krzyczał, był rozemocjonowany, to nie jest człowiek który ma psyche żeby wielkie rzeczy robić i taki klub prowadzić.
Każdy kto ma jaja to by tam prędzej powiedział że jak się coś nie podoba to niech wypierdalaja kibice bo w pojedynkę są nikim znaczącym dla klubu, tzn nie znaczącym tyle co właściciel mający na głowie cały klub. Jaro się poszedł wyspowiadać kibolom xd to już jest śmieszne. Krzyczał, płakał, to jest jeszcze śmieszniejsze. Myślę, że właściciel wśród kibiców to normalny widok gdy jest sukces i się idzie tam zbierać propsy. Inaczej, gdy jest źle, to jest bardzo miękki temat żeby dobrze rozegrać takie wyjście do kibiców. Od pewnego czasu mam w głowie tezę że skoro Królewski nie panikę nad sobą klocac się z ludźmi, podczas wpisów na X, czy przy tej pseudo przemowie na C, to samo to go dyskwalifikuje jako dobrego właściciela bo budowę klubu i podejmowanie decyzji trzeba robić na spokojnie, mieć wszystko przemyślane, wypuszczacc komunikaty mądre i z rozwagą, jak się zdecyduje na jakąś wizje budowy to się tego trzymac itd. u nas średnio co pół roku jest hard reset, ogłaszane są plany trzyletnie a za tydzień ogłoszenie go ogłoszenia, że ogłoszenia nie będzie itd. gościu nie trzyma w ogóle ciśnienia. A jego prawdziwy i główny plan to "dajcie czas", "zrobimy, zobaczycie". Tyle co on naobiecywał, nawymyślał i nic z tego się nie spełniło to myślę że nawet w Polsce takiego polityka cudacznego nie ma |
Cytat:
Ja bym na jego miejscu tam nie poszedł, ale jak już to zrobił to przynajmniej wywołał zamierzony efekt. Nic innego jak ugranie kolejnego czasu i zdjęcie presji z piłkarzy mu nie zostaje. Poza tym to oni go zaprosili :lol: Na nowego właściciela czy choćby prezesa i tak się nie zanosi. |
Karherop, dobrze, że poszedł ? No nie mogę. Otóż nie. Nie pokazał tym zagraniem "jaj" . Pokazał tym ruchem tylko większe cwaniactwo i rozmyślność niż kibice na C, którzy po tym wystąpieniu przybili mu brawo. Jaja to by pokazał jakby jako właściciel rządził na co dzień twardą ręką i wywalił na zbity pysk nieudaczników z tego klubu począwszy od nieudolnego sztabu szkoleniowego ( części ), po zespół medyczny i inne jak prawny, być może finansowy czy kogoś kto odpowiada za działania administracyjne. A tak to poszedł do gawiedzi tylko dlatego, że jakby tego nie zrobił to już definitywnie mógłby zasiąść na fotelu pasażera a tak to ugrał sobie tylko chwilę jeszcze za kierownicą.
|
Cytat:
Pierwsze dwie odpowiedzi, które natychmiast przychodzą do głowy to: - zatrudnić psychologa sportowego, - zatrudnić (prawdziwego) trenera napastników. Problem nie polega na tym, że w tym jednym meczu coś nam nie wychodziło, że nie możemy sfinalizować akcji albo że psychicznie nie wytrzymaliśmy po tym jak nam nie chciało wpaść, a przeciwnikowi udało się coś zupełnie przypadkowo (nota bene w tej sytuacji wystarczyło lepsze dogranie i przeciwnik dobijałby do pustaka, a żadna ręka Carbo nie byłaby już potrzebna, akcja spieprzona była dużo wcześniej). Problem polega na tym, że u nas jedno i drugie (siadająca psychika i prezenty dla przeciwnika) jest już od dawna regułą. Co oznacza konieczność reakcji systemowej na konkretne zjawiska. Pominę przy tym to, jak do tego podchodzą kibice i czego w takiej sytuacji oczekują od Królewskiego - oni jak zawsze domagają się kolejnego transferu, bo "tym razem" czterdziesty zawodnik sprowadzony do składu to już na pewno odpali i rozwiąże problemy z tymi, którzy już tu są i nie odpalili. Wiadomo, że to droga donikąd. Ale nie twórzmy obrazu, w którym prezes nie ma wpływu na to, co się dzieje w meczu. Ma. Albo buduje klub profesjonalnie, dając trenerowi i piłkarzom odpowiednie narzędzia pracy, albo nie. Królewski tego klubu nie buduje profesjonalnie. Buduje według własnej "wizji", która z założenia ma odbiegać od tego, co robią inni, bo chce być na tym tle wyjątkowy. Nie mając ku temu środków. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Równocześnie to była głupota, ale jedno nie wyklucza drugiego. To obraz i odwagi i głupoty jednocześnie. Ad. 2. Dokładnie o to mu chodziło w tym pójściu w trybunę, więc uzyskał zamierzony efekt. A czy to tylko tyle? Przecież nasi kibice są zawsze jeden mecz od spadku i wywalenia wszystkich a "idziemy po awans , już się zbliża ekstraklasa". Ten tłum działa praktycznie tylko na emocjach. Przecież jak wygramy w Łodzi i Głogowie to tu zaraz zmienia się nastroje tak jak zmienily się po wygranej z Ruchem i Trnava. |
Nie wkręcajcie sobie, że pójście na młyn jako właściciel Wisły, który ma z trybunami układy, liże rowa trybunom, to pokazanie, ze ma się jaja, bo przecież mogli go tam zlinczować xd
Poszedł tam, popajacował, darł się jak głupi, to niepoważny człowiek, pajac. Puścił tę gadkę co zawsze, trzeba czasu bo ta drużyna będzie wygrywać (może warto odsłuchać już konferencję od czasu Wuja i innych, że te teksty sa non stop powtarzane?), w....ione C, po usłyszeniu 100 razy tej samej gadki nagrodziło go brawami. To są po prostu jaja, a nie, ze Zaskroniec ma jaja :D |
@Arkadiusz
Na prawdę uważasz, że było ryzyko, że jak JK pójdzie w trybunę to może wyhaczyć wpier... ? Przy całym zrozumieniu emocji jakie targają kibicami - nawet w odniesieniu do kibiców zasiadających na C, którzy mogą mieć ten próg tolerancji na innym poziomie - to absolutnie wg mnie takiego ryzyka tam nie było. Wyobrażasz sobie jakie byłyby konsekwencje dla klubu, dla środowiska kibicowskiego i ogólnie pojęty odbiór społeczny jakby ktoś przylutował JK ? Prezesowi klubu ? Dziennikarze i pismaki miałyby temat na 3 miesiące do przodu. Rozpoczęłaby się ogólnokrajowa dyskusja o bandytyźmie na stadionach i tysiące innych wątków. JK jest osobą publiczną i moim zdaniem doskonale sobie z tego zdaje sprawę. Kibice na C nie są tacy nieroztropni. |
To nie są żadne jaja tylko chłodna kalkulacja, wynikająca z trzech rzeczy:
- wie, że to środowisko ceni sobie pewność siebie i, że chowając się w loży tylko ich nakręci więc wybrał konfrontację - wie, że jak straci kibiców na stadionie to nic już Wiśle nie pomoże, nikt tu nie wejdzie, ryzykuje wszystko sponsorów, potencjalne rozmowy, przyszłe transfery itp. więc musiał ratować i rozmasować sytuację - i wreszcie, jako osoba która mocno dba o zarządzanie nastrojami i jak postrzegane jest to co robi, dobrze wiedział, że to się sprzeda właśnie przez pryzmat "jaj" itp., bo się będzie mógł polansić jak zawsze na pokaz jako jeden z kibiców, "swój" itp. |
Cytat:
Alkohol/narkotyki cokolwiek u jednej jednostki i wystarczy na podpalenie lontu. Na legii słynna persona sprzedawała bez problemu płaskacze piłkarzom. |
Skoro zadziałało w przypadku Kuby, to dlaczego miałoby nie zadziałać w przypadku Królewskiego?
To naprawdę niska cena za spokój ze strony środowisk de facto zarządzających atmosferą na trybunach - wyjść, skonfrontować się słownie ("pokazać jaja" - to samo mówili wtedy o Kubie) i spokój, koniec jakiejkolwiek merytorycznej rozmowy na temat błędów, stanu sportowego/finansowego, perspektyw na przyszłość, wizji funkcjonowania itp. Ogólnie jednak Królewski powoli dochodzi do ściany i chyba nawet jego ego już dopuszcza do siebie tę myśl, bo nerwy puszczają mu regularnie i na X, i puściły w tej rozmowie z ultrasami. |
Cytat:
|
Cytat:
a co do jaj, no mimo wszystko jest to miejsce gdzie można w łeb dostać, więc żeby tam pójść musiał czuć sie mocny w sensie znać swoje "zaplecze polityczne" |
Cytat:
|
Cytat:
źle bo poszedł w ogóle pod młyn, byłoby źle gdyby nic nie powiedział bo wtedy olałby kibiców i uciekł po oklaski na Twitterze, źle że tłumaczył się "bezzębnym" mimo że niszczy klub, z jednej strony źle bo mu nie w.......ili, z drugiej źle bo ktoś pijany albo naćpany (pamiętajcie o zagrożeniu pożarowym od rac) mógłby mu w.......ić, mimo że na zmianę ultrasi albo siedzą cicho w jego kieszeni, albo nim sterują - naturalnie w zależności od udowadnianej tezy głowa boli czasami mam wrażenie że nie dogodzi wam się nigdy, całe szczęście rzadziej już tutaj zaglądam bo poziom odklejenia i hipokryzji niektórych użytkowników sięga gwiazd wystarczy że mendy które za konstruktywną krytykę Hiszpanów i transferów grubasów odsyłały na drugą stronę Błoń, teraz czekają na porażki bomoskal i bopolacy i robią dokładnie to samo co zarzucali innym nic tylko gęstym na was |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl