![]() |
Cytat:
Duda jest pierwszy na lawke po wczorajszym spotkaniu. Tym bardziej ze Poletanovic juz czeka w blokach. Nie dalo sie bardziej przejść obok spotkania. Kolejny to Alfaro - defensywny skrzydłowy. Na lewym skrzydle niech zagra ktokolwiek inny, moze byc nawet Kiakos. Moze przynajmiei będzie podejmowal proby wejscia 1:1 Jaroch za Szota, za to co odstawil w 1 polowie. Mam nadzieje (bo coz miec innego) że mecz z Ruchem będzie przypominal ubiegloroczny mecz z Płockiem. Zresztą szykuje sie nawet podobny sklad. |
Cytat:
Zrobił mi wieczór w tym stwierdzeniem, że zimą (zresztą nie tylko wtedy) Dudzie i Sukiennickiemu nie spada zaangażowanie i umiejętności o 50%, a spada zawsze na przykład takiemu Rodado. :evil: :rotfl: I to dlatego przegraliśmy. Pewnie jeszcze krzyknął "Eureka!" :rotfl: |
Serio nie rozumiem co się tam odwaliło w tym meczu. To że przegraliśmy i waliliśmy głową w mur to w sumie norma, ale żeby taką olewkę u siebie odwalić to już trzeba być bezczelnym.
Jeszcze ktoś z nimi wywiady potem robi i spisuje te ich brednie, ale nie zapyta czemu nie chciało im się biegać. |
Sprawa prosta. Za słabi na ekstraklasę, wolą zostac w I lidze i pobierać niezłe wynagrodzenie. Tu się nic nie odjebało, to działanie z premedytacją. Przecież taki Jaroch, Szot, Suknia, Biedrzycki, Uryga itd...nie poradzą sobie w ekstraklasie, to co, mają bicz kręcić na siebie?
|
W tym klubie za sprawą Zaskrońca nie ma za grosz profesjonalizmu i wymagań względem kopaczy, którzy pobierają jak na realia ligowe godziwe wynagrodzenie. Nie dziwcie się, że wygląda to jak wygląda. Sprawa ciągnie się od lat i nie zmienia się nic - problem tylko się pogłębia. Nie można co rok powtarzać tych samych schematów i oczekiwać, że nagle rezultaty się zmienią.
Jop to tylko kolejny trybik, który aktualnie jest dla Zaskrońca fajny, bo czyta bzdury w postaci raportów, które od niego otrzymuje. |
Cytat:
Najprostszy to taki, że w sumie niewielu z nas było zaskoczonych, sam spodziewałem się.takiego początku i potem szarży w 2 połowie zakończonej remisem po golu Zwolińskiego, do czego zbyt wiele nie brakło. Po prostu jest to słaba, bezjajeczna ekipa. Dodatkowo gramy przewidywalnie, tak samo słabo, nie da się oczekiwać lepszych rezultatów robiąc cały czas to samo. Co prawda Jop uważa, że to jest właśnie droga do sukcesu i rozwoju, tzw. powtarzalność ale i jego nie da się już traktować poważnie. Druga sprawa to kasa - być może faktycznie są spore zaległości a nigdy nie uwierzę, że to nie ma wpływu na postawę na boisku. Rodado słabiuteńki ale to też nie powinno być zaskoczeniem. Pierwsze dziecko, ogromne emocje, a jak do tego dochodzą np. kolki w nocy to już masz pół chłopa. Po trzecie - na co zwracali uwagę.Karcz z Wojtowiczem w zeszłym tygodniu - być może tzw. koncentracja tych paralityków była już ukierunkowana na Wielki Mecz z Ruchem a o Zniczu nikt tak naprawdę nie myślał. |
Wszystko wina Zaskrońca. Z klubu piłkarskiego zrobił szkółkę excela. Kazdemu zależy tylko żeby dobrze wypaść w kąkuterze, bo to jest kluczowe względem oceny graczy. Mecz meczem, życie życiem ale jak na zielono się świecisz w programach to znaczy, że jesteś ok. Wynik meczu wiaodmo, że nie oddaje nic bo to nieobiektywna rubryka hehe
Zniszzyl Zaskroniec ten klub do samego dnia. A że tabelki są najważniejsze, to pokazała kwestia z Moskalem, który był zły bo nie chciał się pod te jego bzdury podstosowac. Zapewne im dłużej w Wiśle trenerzy i piłkarze będą robić, tym gorzej, bo im nawali do głów o tych algorytmach. Ci zamiast trenować i się skupiać na grze, będą przestawiać się na dostosowanie i spełnienie wymagań algorytmów czyli ich uwaga zostanie przeniesiona z kluczowych spraw na myślenie w każdej chwili o kąkuterach. |
Cytat:
Pilkarzy - bo przyjechał tylko Znicz, kolejni rywal beda silniejsi, ale ten to na pewno sie przed nami położy, cos na pewno wpadnie z przodu. Zwolak jest w formie, Roda nimi zakreci. Duda z Jamsem zarygluja środek. Szocik postawil u buka 15 wygranych z rzędu. Trenera - tlucze do glowy pilkarzom schematy, powolne budowanie akcji, nastawienie na posiadanie i zamęczenie wrzutkami. Czyli to samo co Sobol i Rude. Różnią sie szczegółami. Przyjdzie mecz z Ruchem to sie zmobilizują i od 1 minuty zobaczymy zaangazowanie. No tyle ze rywal też i podejrzewam że tam jakość pilkarska (szczegolnie skrzydlowych) jest wieksza niz nasza. |
No ale jak to? Przecież Jop miał być drugim zbawcą po Moskalu. Przecież lepiej pkt od Rude, który zdobył PP. Przecież chcieli wincyj Polaków, są. Dlaczego nie żre? Gdzie ci forumowi mądrale??
|
Cytat:
|
Czy różne osoby piszą z konta leszekpw??
|
leszekpw to bot, który ma podtrzymywać i zaogniać dyskusje, dlatego w zależności od panującej narracji ma przedstawiać przeciwną.
|
A może to oznaki choroby dwubiegunowej?
|
Niepoprawni optymiści. Głupio wam jak się okazało, że ani Moskal, ani Jop, ani wincyj Polaków, nie pomogło.
|
Cytat:
Bardzo duzo zmiennych musi idealnie sie ulozyc abysmy w ogole doszli do strzalu o bramce nie wspominajac. Od trzech niemal lat ogladamy to samo co weekend. Czasem sie przyfarci ale najczesciej nie. |
Jop won, Królewski won.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Bo chciałbym w tym miejscu przypomnieć, że my mamy problem nie tylko w ataku pozycyjnym. Zaryzykuję że w obronie jest o wiele gorzej. Znicz mógł nam strzelić więcej niż tę jedną bramkę, a wcale jakichś huraganowych ataków nie przeprowadzali. Ot, wystarczy poczekać aż któryś z ułomów na stoperze lub prawej obronie coś odwali. A nie było takiego meczu żeby czegoś nie odwalili, po prostu czasem rywale nie mieli dnia i nie wykorzystali. Biedrzycki z Urygą są permanentnie zagubieni, Szot czy Jaroch, bez różnicy - w dupie mają krycie, a coś takiego jak gra w obronie zespołu nadal nie istnieje. Ja naprawdę nie widzę powodów do optymizmu. Chciałbym, ale nie widzę. |
Oczywiście, że to, że zaczęliśmy stwarzać sobie okazje i grać lepiej, gdy cała trójka Hiszpanów powędrowała na ławkę to zupełny przypadek, bez związku z tym jak owi Hiszpanie prezentowali się na murawie.
Markusik miszcz. Zrozumcie wreszcie, że dla nich gra w takich warunkach jest tak samo naturalna jak swojego czasu dla Wiślaków na Cyprze o Ligę Mistrzów przy 40 stopniowym upale... Oni śnieg przed przejściem do Wisły to na filmach widzieli, minusową temperaturę to kojarzą z kołem podbiegunowym :D Jeśli dla Was jest to bez znaczenia, to gratuluję optymizmu :D Zobaczycie wkoczy takie 5 plus stopni i będzie zupełnie inne granie. A wy se możecie teorie dorabiać o Jopie, a piłka nożna to jest bardzo prosta gra, nie ma co na siłę szukać wyszukanych wniosków, z reguły te najprostsze są najcelniejsze. Tak też było tutaj. Żaden z naszego Hiszpańskiego zaciągu nie pokazał nawet połowy swoich możliwości w tym meczu = fakt. To nie wina Jopa. |
Cytat:
|
Cytat:
2:0 2023 10 luty - 5-6 Hiszpanów (Bashy z Albanii nie licze bo przyzwyczajony) 2:1 2024 18 luty - 7 Hiszpanów !!! plus jeden Albańczyk Bregu 0:1 2025 15 luty - zaledwie 3 Hiszpanów Trzeba szukać innego punktu zaczepienia usprawiedliwiającego tych parodysów. Z Ruchem optymistycznie - 3:0 dla chorzowian, mam nadzieję, że nie bedzie pogromu |
Cytat:
|
Cytat:
Zapamiętajcie na przyszłość: Rodado jak jest zimno zapomina jak się gra w piłkę i przestaje walczyć na boisku, bo to nie jego środowisko naturalne :rotfl: To jest ten kluczowy powód, nie Jop, złe przygotowania, zła taktyka, złe reakcje takich zawodników jak Duda czy Szot, tylko temperatura. Nie łyso Wam, że mogliście myśleć inaczej? :rotfl: A Sukiennicki z Dudą nie pozwalają sobie, gdy jest zimno na symulowanie zaangażowania i marną grę, tylko śmigają wtedy jak sarenki! Na tym polega ich przewaga nad Hiszpanami według S1monika :lol:. Komedia lepsza niż roast Stanowskiego. :evil: |
Polska myśl szkoleniowa. Nic z tego nie będzie. Co z wunderkidem Dudą, ktory tak brylował w sparingach i miał być zbawieniem? Z Ruchem dostaniemy solidny wp...
|
W sobotę w Chorzowie o 14 na być 7 stopni Celsjusza. Wygramy !!!!
|
Ło ....a za zimno im było i dlatego przegraliśmy, może następnym razem na obóz niech jadą na Alaskę lub na Sybir to się przyzwyczają do mrozów. Wy to zawsze znajdziecie miliard powodów przez które przegraliśmy. Tak samo było z puszczą jak nam wjebali u siebie. Ile ....a było płaczu, że murawa to, murawa tamto, potem przyjeżdża Puszcza do nas i gwałci Wielką Wisłę. Naszym jedynym i głównym problemem jest prezes i jego wybory personalne. Amator Sobolenka, amator Jopik, amator Kikuś, amator Bashka. Na wiosne znowu się słonce pojawi, a to przeszkadza w grze. Po ponad 5 latach rządów tria i jarosława wielkiego staliśmy się po prostu przeciętniakiem 1 ligi i radzę się do tego przyzwyczaić. Jesteśmy po prostu chujowi i przepalamy mnóstwo pieniędzy na słabych zawodników i chujowych trenerów. Od 5 lat próbujemy grać to samo, te same schematy, te same próby, do boku i jeb milionowa wrzutka do nogi obrońcy. Skrzydła nie mają wrzutki, nie mają dryblingu, nie mają szybkości, obrona oparta na paralitykach. Jop niech wraca szlifować warsztat w rezerwach.
|
Cytat:
|
Dalej się śmiejcie.
Nasi Hiszpanie mieli ciągnąć naszą grę, skrzydła Baena i Alfaro, a z przodu Rodado. Nie dość, że nie ciągnęli to dopóki byli na boisku to my nie potrafiliśmy stworzyć niczego na boisku. Teraz pytanie dlaczego? 1) Winny trener (U Markusiny jak zawsze, gdy jest nim Polak i nigdy gdy jest nim Hiszpan). W końcu to on im kazał nic nie zagrać przez 60 minut gry. 2) Są słabi - zagrali na swoim nominalnym poziomie. No niestety nie. Oni potrafią grać dużo lepiej. 3) Dyspozycja dnia - tu bym szukał przyczyny ich słabszej gry. A w dyspozycji dnia, jak najbardziej mogę sobie wyobrazić, że jeśli taki Hiszpan myśli : MIERDA, HACE FRIO, zamiast o tym gdzie się w danej chwili ustawić czy co zrobić na boisku to jak najbardziej ma to wpływ. Jeżeli ktoś jest poza swoją strefą komfortu to nikt mi nie wmówi, że to nie ma wpływu na jego poziom gry czy pracy. Oczywiście, że ma. Ja się dziwię, że ktoś w ogóle to podważa jako istotny czynnik tego co widzieliśmy na boisku. Ja się skłaniam do trójki. Oczywiście gdybyśmy dostali jakiegoś bardziej otwartego przeciwnika, wcześniej nie stracili gola - to nawet ci Hiszpanie mogliby błysnąć i moglibyśmy wygrać (vide przytaczane mecze przez Lucjusza). A Markusina niech idzie zbierać podpisy o powrót Rudego Rysia. Nadają się jak znalazł, obydwaj tacy piękni i profesjonalni. Jeszcze Markusina cały czas próbuje mi moimi wypowiedziami manipulować niczym Goebbels :D Zlewam ciepłym. |
Cytat:
Cytat:
@s1mone - to co jest smutne, to że nie wiesz kiedy dać za wygraną. .......nąłeś ciężką głupotę, wszyscy się pośmiali, teraz to już się robi żałosne. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl