Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

AntyMod 05.09.2015 23:42

sobotnia faza ????? faktycznie mielismy niezla druzyne ale juz na wygranie czy dojscie do fianlu P Uefa ?? 15 top druzyn w Europie ?? .....zejdzcie na ziemie - takie wyniki co roku ma wiekszosc druzyn , to tylko nasza Polska cecha narodowa zeby zyc wspomnieniami - dodajmu jeszcze bitwe pod Grunwaldem, zwyciestwo Sobieskiego pod Wiedniem i 74 Mundial ......dlaczego nikt nie napisze ze przez skapstwo Cupiala i jego dupowlazow nie przeszlismy beznadziejjnego Panathinajkosu ? Anderlechtu ? brak wzmocnen przed kompromitacjami z levadia, karabachem , valerenga, tibilisi itp ?? bylismy najlepsza polska druzyna w tym czasie , z odrobina pecha i mega skapego bossa , gdyby 7egia po kompromitacji w pierwszym sezonie LE zrobila to co nasz Pan Bog Wislacki to teraz tez by byla ligowym przecietniakiem , trzeba bylo po ( przypadkowym ) wyjsciu z grupy wzmocnic minimalnie sklad , szczegolnie ze mielismy mega przecietny Standard , i walczyc o MP i punkty w europie- Cupial wolal sie obrazic i popie....lic wszystko i mamy co mamy, holendrzy za 3-4-5 mln zrobili w pol roku wynik ponad stan - 7egia miala to samo - tez sie skompromitowala w 1 sezonie ale nie odpusila i za rok juz nabila punktow w LE i potm byla blisko LM - zreszta dalej jest - przelomowym punktem byl debilizm i brak jakiejkolwiek znjomosci fotbolu prze BC przed meczem ze Standardem ....teraz juz po ptokach , ale mysle ze 7egia dokladnie poleciala po naszych bledach i teraz ma latwa droge do LM , bo do LE ma wrecz komfortowa ....a teraz prosze o hejty , zeby ta prawde zatuszowac :)

Rustin 06.09.2015 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1413377)
sobotnia faza ????? faktycznie mielismy niezla druzyne ale juz na wygranie czy dojscie do fianlu P Uefa ?? 15 top druzyn w Europie ?? .....zejdzcie na ziemie - takie wyniki co roku ma wiekszosc druzyn , to tylko nasza Polska cecha narodowa zeby zyc wspomnieniami - dodajmu jeszcze bitwe pod Grunwaldem, zwyciestwo Sobieskiego pod Wiedniem i 74 Mundial ......dlaczego nikt nie napisze ze przez skapstwo Cupiala i jego dupowlazow nie przeszlismy beznadziejjnego Panathinajkosu ? Anderlechtu ? brak wzmocnen przed kompromitacjami z levadia, karabachem , valerenga, tibilisi itp ?? bylismy najlepsza polska druzyna w tym czasie , z odrobina pecha i mega skapego bossa , gdyby 7egia po kompromitacji w pierwszym sezonie LE zrobila to co nasz Pan Bog Wislacki to teraz tez by byla ligowym przecietniakiem , trzeba bylo po ( przypadkowym ) wyjsciu z grupy wzmocnic minimalnie sklad , szczegolnie ze mielismy mega przecietny Standard , i walczyc o MP i punkty w europie- Cupial wolal sie obrazic i popie....lic wszystko i mamy co mamy, holendrzy za 3-4-5 mln zrobili w pol roku wynik ponad stan - 7egia miala to samo - tez sie skompromitowala w 1 sezonie ale nie odpusila i za rok juz nabila punktow w LE i potm byla blisko LM - zreszta dalej jest - przelomowym punktem byl debilizm i brak jakiejkolwiek znjomosci fotbolu prze BC przed meczem ze Standardem ....teraz juz po ptokach , ale mysle ze 7egia dokladnie poleciala po naszych bledach i teraz ma latwa droge do LM , bo do LE ma wrecz komfortowa ....a teraz prosze o hejty , zeby ta prawde zatuszowac :)

Zgadzam się, koledzy wyżej mocno polecieli i myślę, że to jednak procentowa sobota czy już początek niedzieli działają mocno. Byliśmy mocni, to fakt, ale poprzez fatalne zarządzanie i współpracę z budzącymi wątpliwości typami jesteśmy tu gdzie teraz, czyli na dłuższy czas w okolicach środka tabeli.
Co do czołówki Europy, to niestety zawsze brakowało nam dużo i nie przesadzajmy już z tym "co by było gdyby". Do sędziów i losowań nie mieliśmy nigdy szczęścia, to fakt, ale już nie idźmy w stronę przypuszczeń, że gdyby nie "coś tam" to bylibyśmy dziś na miejscu Realu czy Barcelony.

Davss875 06.09.2015 01:03

Teraz dla nas jako kibiców jest prawdziwy sprawdzian. Efekty widać jak na dłoni ile to kibiców sukcesu wtedy było. Pytam się gdzie oni są dzisiaj? Przez złe zarządzanie jesteśmy tu gdzie jesteśmy, nie ma sensu wracać do tego co było i gdybać jak i również wiecznie nie możemy żyć przeszłością, że kiedyś to było cacy, a teraz jest be!! Musimy w tym sezonie walczyć do ostatnich sił o podium, bo to ostatni rok, żeby coś zdziałać w pucharach i nabić troche punktów, a noż się uda, wpadnie troche szmalu!!! Kibice tez musza sie spiac i chodzic na mecze. Czy nie jestesmy w stanie osiagnac tych 15 tys?

Dariook 06.09.2015 03:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1413377)
sobotnia faza ????? faktycznie mielismy niezla druzyne ale juz na wygranie czy dojscie do fianlu P Uefa ?? 15 top druzyn w Europie ?? .....zejdzcie na ziemie - takie wyniki co roku ma wiekszosc druzyn , to tylko nasza Polska cecha narodowa zeby zyc wspomnieniami - dodajmu jeszcze bitwe pod Grunwaldem, zwyciestwo Sobieskiego pod Wiedniem i 74 Mundial ......dlaczego nikt nie napisze ze przez skapstwo Cupiala i jego dupowlazow nie przeszlismy beznadziejjnego Panathinajkosu ? Anderlechtu ? brak wzmocnen przed kompromitacjami z levadia, karabachem , valerenga, tibilisi itp ?? bylismy najlepsza polska druzyna w tym czasie , z odrobina pecha i mega skapego bossa , gdyby 7egia po kompromitacji w pierwszym sezonie LE zrobila to co nasz Pan Bog Wislacki to teraz tez by byla ligowym przecietniakiem , trzeba bylo po ( przypadkowym ) wyjsciu z grupy wzmocnic minimalnie sklad , szczegolnie ze mielismy mega przecietny Standard , i walczyc o MP i punkty w europie- Cupial wolal sie obrazic i popie....lic wszystko i mamy co mamy, holendrzy za 3-4-5 mln zrobili w pol roku wynik ponad stan - 7egia miala to samo - tez sie skompromitowala w 1 sezonie ale nie odpusila i za rok juz nabila punktow w LE i potm byla blisko LM - zreszta dalej jest - przelomowym punktem byl debilizm i brak jakiejkolwiek znjomosci fotbolu prze BC przed meczem ze Standardem ....teraz juz po ptokach , ale mysle ze 7egia dokladnie poleciala po naszych bledach i teraz ma latwa droge do LM , bo do LE ma wrecz komfortowa ....a teraz prosze o hejty , zeby ta prawde zatuszowac :)

Co ty chłopie .......isz?

A ty masz pojęcie o futbolu? Bo wygląda na to, że nie. A tym bardziej nie masz kasy by cos w futbolu zrobić. Nawet pewnie na mecze nie chodzisz bo wolisz drobne wydac na watę cukrową lub ryż dmuchany.

Pewnie tego nie pamiętasz ale Wisełka prawdopodobnie by ponownie spadła do 2 ligi gdyby nie Cupiał, było gorzej niż żle. Utrzymywaliśmy się z prywatnych pieniędzy Voigta i Skrobowskiego. Mieta dwoił się i troił, żeby utrzymac klub na powierzchni, klub który poza wyskokiem z Dziubińskim miał dobry klimat około 1978.
Nie bede tu tez przytaczał sytuacji jaka panowała w krakowie. Ciezko było czasami dotrzec nam kibicom z południa na mecz bez wrotek lub oklepu. Od przystanku do przystanku skończywszy na atakach przy kasach i koło parku z zydami.

Jakie druzyny mają takie wyniki? Kolego, my byli druzyną z zascianka europy a nasze występy w 2002/2003 były i nadal są jednymi z największych sukcesów w historii klubu. Wtedy nie wszystkie czolowe druzyny z europy grały w LM. W rozgrywkach zrewanżowaliśmy się czołowej druzynie włoskiej Parmie, rozduplylismy silne Schalke i tylko dyspozycja dnia zadecydowała o naszym odpadnieciu z Lazio. Zagraliśmy pięć rund i niestety zatrzymali nas nie lepsi a bardziej doswiadczeni. Wypadło nam grac po 3 miesiacach kopania się na zamarznietych boiskach z przerwami na zgrupowania, bez rytmu meczowego.
Co tu wogóle porównywac kolego. Przyjezdza taka marka jak Lazio, sra w pory, za wszelka cene lobbuje przeniesienie spotkania a my? ....a, nic. Wrony i kruki siedzą na drzewach przy rozdupconym stadionie i wpierdalają słoninę. Włosi myślą że na treningowym się znajdują.

Byliśmy wtedy bardzo mocni w europie kolego i to nie zasługa samej Wisła jak przede wszystkim Cupiała. I tak uwazam, ze jak bys my poszli po Lazio to UEFA wygrało by Porto albo my!
Dwa lata wczesniej odpadamy z Porto, cztery lata wczesniej z zwyciezca pucharu Parmą i nastepuje roczna dyskwalifikacja. Rok wczesniej na drodze staje nam najpierw Barca a pozniej Inter. Noż ....a chłopie wtedy to były najlepsze druzyny w europie i zawsze walczylismy jak równy z równym. Nie dało się poprostu tak przejść do nastepnych rund w systemie pucharowym. Z naszym zapleczem i infrastrukturą nie mielismy prawa.

Gdzies ty takiej bzdury wyczytał, że Anderlecht i Panathinaikos to były druzyny beznadziejne? To były klasowe druzyny, profesjonalnie zarządzane z którymi nawiazalismy walkę. Nasza moc nie była już taka jak trzy sezony wczesniej, morale tez były zachwiane głupimi porazkami z Valerengą czy Dinamo. Ale ....a jak liczyliśmy że może 2004/05 okaze sie ten szczesliwy, to huj bombki srzelił, Real Madryt nam się skromnie trafił.

No i kolego nastały czasy fajnej zabawy w grupie europy a 2007 zapowiadał się że może się udać, nie ma silnych druzyn po zmianach w rozstawieniach. Rozbijamy Zydów i trafia nam się ....a...Barcelona! Druzyna która gra w eliminacjach bo odpuściła w Hiszpani lige i skończyła na 4 miejscu.
I idz, pan w huj pisz pan przejebane...załamka.

No i mamy rok 2009, dziesięć lat po tym jak Cupiał postanowił z Wisły zrobic czołową druzynę europy. Nawet nie ogarniasz ile kasy on wpompował w te swoje marzenie, i nie mam mu za złe że chłop stracił połowę zapału, kazdy by stracił po takim pechu jaki nas spotykał. Masz jakieś żale, prujesz sie do BC który od dekady dbał o klub i spełniał zachcianki polskich gwiazdek.
.......isz coś o jakiejs legii która grywała z jakimiś ogórami a na San Siro, Bernabeu, Schalke czy królewskim Realu występuje tylko w Fifie na poziomie amator.

Przedstaw tez żale nie nam, przedstaw je kibicom Pogoni, Widzewa, Polonii, ŁKS...to ci powiedzą jak nasrane masz do głowy.
I nie mam zamiaru cie hejtować, jeśli ty nie masz podstawowych odruchów logicznego myslenia. Tu trzeba dzwonic.
Miej tam jakieś, żale o Standard Liege który i tak nikogo nie obchodził. Zdecydowanie brakiem znajomości futbolu myślę, że ty bijesz jednak Cupiała na głowę. Jak ty na to wpadłeś?

Po tym jak się nawypierdalało z blamazem w eLM i okazało się w zimie, że trzeba zwolnić sprzataczki bo ktoś żle obliczył dziurę na kilkanaście milionów? Chciałeś, żeby ci Cupiał znowu sypnoł i zrobił wzmocnienia?

Cupiał jest mądrzejszy.

Ps: Jak byś pojeżdził na Dzierżoniów, Pomezanie, Ślęze czy Krisbut Myszków , jak byś miał przyjemność podziwiać w akcji Murdze, Biskupa, Szope czy Głownie to pewnie byś wtedy docenił.

Ps2:
" Brak wzmocnen przed kompromitacjami z levadia, karabachem , valerenga, tibilisi " Kolego a przed kim my sie mieli wzmacniac? Przeciez te kluby dla nas były zwykłe ogóry i traktorzyści. Byliśmy faworytami i znaną marką więc powinnismy ich pojechać nawet po zawale serca. Tych porażek nic nie tłumaczy gdyż golili takich do 8, 6 czy 7. Po paru latach niestety przestali szanować słabych rywali i stracili całkowicie wiarę w awans do LM.

Jednym słowem. Jak by Cupiał wszedł do klubu pięc lat póżniej, to z takimi nakładami grali byśmy w LM pewnie ciągiem. Tylko pytanie, gdzie by nas musiał szukać? i czy by w ogóle znalazł.

AntyMod 06.09.2015 09:42

Dariook https://www.youtube.com/watch?v=SNieF3fu7Jo ........ a Twowie obrazanie mnie jest tak beznadziejne jak Twoj post - w ktorym chcesz ukarac moje slowa prawdy, z ktorymi nie chcesz sie zgodzic i ktorymi chcesz zyc chlopcze ......a w 1978 roku to ja bylem na stadionie - na X , ja w odroznieniu od takich jak Wy potrafie sobie wyobrazic Wisle bez pana Cupiala-komornika

R33 06.09.2015 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1413377)
s brak wzmocnen przed kompromitacjami z levadia, karabachem , valerenga, tibilisi itp ??

Prze Tibilisi brak wzmocnień? Proszę Cię...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1413381)
Po tym jak się nawypierdalało z blamazem w eLM i okazało się w zimie, że trzeba zwolnić sprzataczki bo ktoś żle obliczył dziurę na kilkanaście milionów? Chciałeś, żeby ci Cupiał znowu sypnoł i zrobił wzmocnienia?

No ale to Cupiał taki plan zaakceptował. Gdy w 2010 r. przychodził Maaskant to mówiło się o LM w dwa lata. Szybko zdobyto MP to Cupiał zweryfikował plany, tyle, że nie budżet na transfery. Stąd np. transfer takiego Lameya (a mówiło się wtedy o Wasilewskim, Baszczyńskim i Despotoviciu).

AntyMod 06.09.2015 11:33

maskant i Valcx zrobili w pol roku mistrza polski , paru minut zabraklo do LM , weszli do LE i ta druzyna wyszla ( fuksem) z grupy - potem trafila na jakis mega cienki Standard , ale Cupialowi i polowie rozpieszczonych przez TF kibicow to bylo malo , - wystarczylo troche doinwestowac wtedy w zimie w druzyne , - 7egia natomiast po 5 porazkach bez strzelonego nawet gola w LE dalej budowala druzyne- i teraz ma efekty - tym sie roznimy od nich niestety , a teraz to juz tylko wspomnienia dziadka jak se 40 lat temu dupcyl babke niestety , w Wisle chccialoby sie jeszcze wiekszych wynikow bez zadnych nakladow finansowych - a to jest po prostu buractwo i idiotyzm cupialowskich pacholkow, ktorzy do dzis go doja z kasy

milosz 06.09.2015 12:15

Przed eliminacjami ostatnimi do LM, było zainteresowanie lepszymi piłkarzami do sprowadzonych, ale droższymi, przez 2 lata jak mnie pamięć nie myli było o napastniku Adamo Coulibaly (wówczas Debreczyn, od 2013 Lens), czy o obrońcy Kamil Glik, z Polaków i inni np. Baszczyński, Robak, Iwański, Gol, ..z zagranicznych byli tacy co zrobili sportowy postęp, ale i tacy (liczni) co go nie zrobili, ot ryzyko transferowe być zawsze musi ..rzecz w tym, że w kluczowych momentach, pan Cupiał w istocie nie dofinansowywał wystarczająco Wisły, generalnie w całym okresie TF w Wiśle było też sporo pecha, bo albo złe losowanie, albo sędzia nieuznający prawidłową bramkę Wisły, albo kilka minut od awansu, była też i po kolejnych przegranych eliminacjach niewiara w sukces, jak przed ..szczęśliwym wylosowaniem Anderlechtu,.. można by długo pisać, o straconych szansach, o lekceważeniu różnych Levadii, o polityce oszczędnościowej bossa, w niewłaściwych momentach wobec klubu, właśnie wówczas gdy należało zaryzykować i wyłożyć większą gotówkę.. bo tak właśnie było, cóż, podobno "chytry traci dwa razy". Z drugiej strony, to łatwo krytykować po fakcie, łatwo też wydawać cudzą gotówkę, na naszym podwórku było pasmo sukcesów, na europejskiej arenie już nie, bo tam potrzeba było czegoś więcej, cóż było, minęło.

Ja tam życzliwe patrzę na wzrastający budżet Legii, na inwestycje Lechii, uważam, że tylko większa kasa może dać szanse na lepsze wyniki sportowe, rzecz jasna dobrze wydawana, co znaczy dobrze, to długi temat.

I najważniejsze, polityka transferowa Wisły jest pochodną sytuacji finansowej w klubie. Nie wierzę iż sami na podstawie tzw. samofinansowania się wyjdziemy z tego kanału.. Cupiał utopił w Wiśle ponad 100 mln PLN, od początku inwestycji, są i wierzyciele zewnętrzni..a Wisła po kilku kolejkach ligowych, gdyby nie ujemny punkt miałaby ich tyle co Legia, czyli sportowo nie jest źle. Powiem więcej, skład pierwszej drużyny jest lepszy niż kondycja klubu. Pisząc krótko, to ta drużyna i ten prezes, może i ten trener, muszą sami wypracować taki wynik sportowy, póki mamy jako taki potencjał, aby ściągnąć zewnętrznych sponsorów, aby może i kogoś sprzedać i Ci nowi sponsorzy mogą być kołem zamachowym do nowych inwestycji, choć wygląda to na pobożne życzenia..Tak, czy owak, w ramach tzw. polityki transferowej, każde wzmocnienie w tej sytuacji, jak dla mnie to gwiazdka z nieba.

_________
EDIT. do tekstu poniżej.. teza że BC wszystko akceptował i nie mówił "NIE", że Rada Nadzorcza nie odrzucała propozycji transferowych, to ładne bajeczki. Co do gry po ostatnim MP, to grali tak, jak im płacono, czy raczej nie płacono.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1413397)
Zresztą, bardziej prawdopodobne było to, że postanowili powalczyc o LM z myślą, jak sie nie uda to za rok napewno musi . W najgorszym wypadku pogramy w LE.

Nie wierze że ktoś coś takiego może napisać, po prostu nie wierze.. Toż Wisła zagrał więcej niż przyzwoicie w LE i nie było żadnego transferu przed rundą wiosenną w 2012 roku, a europejskie puchary były na wyciągnięcie ręki, 4 miejsce w lidze nawet wystarczyło..LE by "satysfakcjonowała" Bogusia.. no nie wierze że ktoś coś takiego może napisać..cóż net przyjmie wszystko. A prawda jest prozaiczna, Bogusia interesowała tylko LM i szybkie korzyści, długofalowa inwestycja nigdy go nie interesowała, tak jak nigdy nie było planów zbudowania klubu który ma Akademię Piłkarską, albo licznych zewnętrznych sponsorów, w tym na koszulkach, sklepiki klubowe, generalnie systematyczne zwiększanie przychodów, zwiększanie budżetu ..nie, to nie w Wiśle, u nas był tylko plan bossa na jeden skok, na szybko i to od początku, od transferów z czasów Łazarka, wyniki miały być już, jak w produkcji kabli, a to piłka nożna, czyli jednak ciut, coś, innego.


Dariook 06.09.2015 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1413390)
Prze Tibilisi brak wzmocnień? Proszę Cię...


No ale to Cupiał taki plan zaakceptował. Gdy w 2010 r. przychodził Maaskant to mówiło się o LM w dwa lata. Szybko zdobyto MP to Cupiał zweryfikował plany, tyle, że nie budżet na transfery. Stąd np. transfer takiego Lameya (a mówiło się wtedy o Wasilewskim, Baszczyńskim i Despotoviciu).


Powiedz mi, czy naprawdę myślisz, że Cupiał siedzi w sezonowych finansach, sprawdza wpływy i bierzące wydatki? Myślę, że nawet się na tym nie zna. Miał ludzi od tego i im zaufał. Jeśli prezes i dyrektor zapewniają, że idziemy w tym roku i potrzebujemy kupic tego i tego aby osiągnąć sukces, to nie ma szans że Boguś mówi NIE.
Zresztą, bardziej prawdopodobne było to, że postanowili powalczyc o LM z myślą, jak sie nie uda to za rok napewno musi . W najgorszym wypadku pogramy w LE.
Pech chciał że drużyna grała taki piach, że szybko straciliśmy szansę na obronę tytułu i zaczyły się ukazywać kwoty zobowiązań jakie ptzychodzi nam płacić. Bez mistrzostwa musiało to się tak skończyć.

Nagle pojawił się Rogala z psem bednarzem, wypłynoł Kapka ponownie. Cupiał zawsze podejmuję decyzje za pomocą szeptów.

R33 06.09.2015 16:00

Post wyżej Ci już dużo odpowiedział. Ale na postawione przez Ciebie pytanie:
Cytat:

Powiedz mi, czy naprawdę myślisz, że Cupiał siedzi w sezonowych finansach, sprawdza wpływy i bierzące wydatki?
Może nie na bieżąco ale z pewnych rzeczy sprawę sobie zdaje, a co do blokowania transferów to oczywiście, że szansa, że powie NIE po zapewnieniach jest ogromna. Wątpie, że np. pod koniec 2007 r. ktoś mu odradził Kosowskiego.

Davss875 07.09.2015 00:45

Dla mnie największą kompromitacją w dziejach klubu była porażka z Levadią. A wtedy była najprostsza droga do Ligi Mistrzów. Nie rozumiem jak można było przegrać ten dwumecz. To się w głowie nie mieści!!! Ku.....a jak sobie przypomne co wyprawiał Jop w obronie i Pawełek na bramce to aż krew zalewa!!! Wojciech 1 zwód Łobodziński na prawej obronie. A w rewanżu mieć tyle okazji i nie strzelić nawet bramki niepojęte to dla mnie!!!! W 3 rundzie eliminacji czekał Debreczyn, a w 4 Lewski Sofia. Noż ku...wa Skorża tego nigdy CI nie zapomnę!!!!Od tamtej pory zaczęły się nasze ogromne kłopoty finansowe, za które płacimy po dziś dzień i jeszcze długo będziemy płacić!!!! Valerenga pech, odpadnięcie po karnych, Dinamo zlekceważenie rywala!!! Karabach nieskompletowana drużyna grająca piach!!!! Ku....a za dużo było tych kompromitacji jak na taki klub!!!

Dariook 07.09.2015 01:10

Cytat:

Może nie na bieżąco ale z pewnych rzeczy sprawę sobie zdaje, a co do blokowania transferów to oczywiście, że szansa, że powie NIE po zapewnieniach jest ogromna. Wątpie, że np. pod koniec 2007 r. ktoś mu odradził Kosowskiego
No przecież w tym kabarecie maczał palce bednarz. Kosa też za bardzo lamentował na niski kontrakt a i jak wiadomo sam zaszedł wczesniej Cupiałowi za skórę. To że Boguś jest pamiętliwy odczul też BAszczyński, kiedy osobiście zablokował jego powrót. Kiedyś mowiono, że Cupiał nie pozwoli, zeby w Wiśle było coś umoczonego. Jeden kontrakt rozwiązał, jeden zablokował a do Garguły niestety dał się przekonać, gdy bida zapukała.

Cytat:

Nie wierze że ktoś coś takiego może napisać, po prostu nie wierze.. Toż Wisła zagrał więcej niż przyzwoicie w LE i nie było żadnego transferu przed rundą wiosenną w 2012 roku, a europejskie puchary były na wyciągnięcie ręki, 4 miejsce w lidze nawet wystarczyło..LE by "satysfakcjonowała" Bogusia.. no nie wierze że ktoś coś takiego może napisać..cóż net przyjmie wszystko. A prawda jest prozaiczna, Bogusia interesowała tylko LM i szybkie korzyści, długofalowa inwestycja nigdy go nie interesowała, tak jak nigdy nie było planów zbudowania klubu który ma Akademię Piłkarską, albo licznych zewnętrznych sponsorów, w tym na koszulkach, sklepiki klubowe, generalnie systematyczne zwiększanie przychodów, zwiększanie budżetu ..nie, to nie w Wiśle, u nas był tylko plan bossa na jeden skok, na szybko i to od początku, od transferów z czasów Łazarka, wyniki miały być już, jak w produkcji kabli, a to piłka nożna, czyli jednak ciut, coś, innego.

Naucz się czytać ze zrozumieniem kolego . MAsz wyrażnie napisane, że "postanowili powalczyc o LM z myślą, jak sie nie uda to za rok na pewno musi . W najgorszym wypadku pogramy w LE."
Czyli mimo, że celem tamtej ekipy było mistrzostwo w drugim sezonie, to postanowiono skorzystać z nadarzającej się okazji i już w pierwszym sezonie wywalczyć mistrz i próbować się dostać do LM. W najgorszym wypadku miała być LE, którą jako cel pierwotnie zakładano, czyli nic nie traciliśmy. LM musiała być w kolejnym...Tylko i wyłącznie LM.

I nie pisz głupot, że miejsce w pucharach mieliśmy na wyciągnięcie ręki. Po pierwsze, drużyna grała takie gówno, że nie dało się na to patrzeć. A po drugie ten zlepek ludzie trudno było nawet nazwać drużyna. Rundę kończmy chyba trzema porażkami z rzędu u siebie i w.......em na żydowni. Na Wiosne zaliczamy remis i ponownie w dupę u siebie. Nie było żadnych szans na obronę tytułu a tym bardziej na zrealizowanie planu podboju LM.
O pacyfikacji piłkarzy przez kibiców po derbach nie ma sensu wspominać. Pro prostu wszystko się waliło. Małecki pocisnął trenerowi, prezes siedział na walizkach a bednarz przechadzał się z tragarzami koło R22.

Więc już przestań za wszystko obwiniać Cupiała. Bo on akurat w tamtym sezonie wiele nie mógł zrobić. Wszystkie te problemy zostały popełnione od dołu, Góra i tak o dziwo była długo spokojna.

Co masz na myśli mówiąc, że Cupiała długofalowa inwestycja nigdy nie interesowała? Przecież w tamtych czasach wystarczyła inwestycja w piłkarza ułożonego i nasz celu był osiągnięty. Czego potrzebowaliśmy niby więcej? , graczy mieliśmy przecież niezłych . .

Ogólnie to ten twój post jest bardzo dziecinny. Zachowujesz się jak jakiś polny Nostradamus wytykający błędy po nastu latach. Zapominasz gdzie żyjesz kolego oraz jak się żyło u nas 15 lat temu.
W czasach gdzie zamiast stadionu były ruiny to żeby trenować, potrzebna była wymiana terenami na własną rękę z żydami , nikt kolego nie znał pojęcia - Akademia Piłkarska. Wątpię czy znalazł by się choć jeden spec w naszym kraju z kaseta VHS o szkoleniu młodzieży. :lol:

Po prostu powielasz te banały i rzekome złote środki na sukces w polskim futbolu. A Nie masz żadnych argumentów i dowodów na swoją rację. Myślisz że Akademia Piłkarska to taki staw z rybami gdzie ktoś przyjedzie i wyłowi ci złotą rybkę i wszystkie twoje smutki znikną. Taka działalność pochłania ogromne nakłady finansowe, potrzebny jest ogromny ośrodek treningowy i cały sztab trenerski. Jeśli nawet byśmy założyli, że udało by sie za pieniądze Cupiała to wybudować i utrzymać kilka lat, co oczywiście jest S-F to co wtedy?

Z pierwszego rocznika wychodzi ci 2 z talentem ii 3 z błyskiem w oku. Oczywiście nie musze wspominać, że wszyscy już są od 16-tki na zawodowym kontrakcie. Oscyluje on w górnej granicy jaką by mógł otrzymać polskiej lidze. Reasumując dwóch do seniorskiej druzyny a 3 na wypożyczenia, fajnie?
Liczmy że co najmniej sezon będą się w wprowadzać, grając większe czy mniejsze epizody. Ekipa seniorska słaba więc i chłopaki wiele się nie rozwijają , szału nie ma . Niestety ale trzeba podejmować decyzje o przedłużeniu kontaktu. Raczej w europie nikt ich nie dostrzeże bo jak? Legia czy lech więcej niż 600tys nie dadzą bo w sumie mają swoich..

Więc Ok. Ty sobie dalej podziwiaj jak legii budżet rośnie i wypatruj jakiegoś młodego Deyny z ich zajebistej Akademii Piłkarskiej. Ostatnio nic od 3 lat się tam chyba nie wykluło i więc trzeba ściągać Vranjesa oraz innych z zagranicy. Gówno warte takie pseudo szkolenie.

milosz 07.09.2015 06:34

Zacznijmy od tzw. piachu, przykro mi to stwierdzić, ale „piach” to masz w głowie. Wisła jesienią 2011 roku grała zbyt wiele spotkań bez lidera ekipy, Meliksona, również bez Małeckiego, bez Genkowa, co oni znaczyli dla tej drużyny, wystarczy prześledzić rundę wiosenną. Po drugie, 4 miejsce wiosną było na luzie do zdobycia, ale nie przez Probierza, tylko przez Maaskanta, oraz wówczas, gdyby piłkarzom płacono na czas, czyli gdyby pieniądze z transferów po wielkiej wyprzedaży, oraz z UEFA pozostały w klubie (była też blokada kasy ze strony UEFA, sprawa Mandziary). Teza że jak jesienią grając jednocześnie w pucharach i w lidze, gubiliśmy punkty, to wiosną, po odpadnięciu z nich byłoby tak samo, jest już przejawem złej woli, lub ignorancji. Wystarczy teraz zobaczyć jak gra Lech w lidze, czy Legia, grając jednocześnie w pucharach. Co do LM w kolejnym sezonie, nikt nie zakładał w klubie, że Cupiał zablokuje jakiekolwiek transfery przed rundą wiosenną, że nie będzie płacone na czas, bo będzie też i blokada środków z UEFA, że wreszcie będzie zwolniony trener, oraz że piłkarzom w trakcie sezonu Bednarz powie won.. w takich warunkach, to że piłkarze w ogóle wychodzili na boisko było osiągnięciem, jeszcze fochy Małeckiego, jeszcze bufon Probierz, Bednarz próbujący nieudacznie zrywać kontrakty w trakcie sezonu, toż był to cyrk na kółkach.. To osobiście Cupiał zdemontował tą ekipę, ekipę która w pół roku osiągnęła więcej, niż kilka poprzednich, ile lat czekała Wisła na grę w pucharach wiosną, 9 ? Powtórzę, za plan na skróty, za zbędny i nerwowy demontaż i tej ekipy odpowiedzialny jest wyłącznie właściciel. Jaki pan, taki kram. Jeszcze większe spustoszenie było po meczach z Lazio, a wystarczyło utrzymać kręgosłup tamtej ekipy Kasperczaka, co więcej, ją wzmocnić, a później przejść Anderlecht. BC, co uszył to spruł i tak przez ponad dekadę, o 5 trenerach w trakcie jednego sezonu, już nawet pisać mi się nie chce (dla przykładu, panowie, Smuda, Kowalik, Kusto, Łazarek, Nawałka).

Co do budowy nowoczesnego klubu i długofalowej inwestycji w Wiśle, Twoje przekonanie ze to nie był czas zmarnowany dla budowy podstaw ekonomicznych Wisły SA, że zbędna jest Akademia Piłkarska, że nie należało mieć wielu sponsorów zewnętrznych, że nie należało zadbać o sklepiki klubowe (itd., itp), świadczy że nie masz pojęcia o czym piszesz. Przykład Legii pokazuje że można operować znacznie większym budżetem i niemal co roku grać w LE, aż do przebicia się niestety do LM, bo za którymś razem może im się udać.

Obrona Cupiała, że to co było, to tylko źli doradcy, a on jest bez winy, to jest dziecinada. Prawda jest prozaiczna, Wisła SA to była tylko droga zabawka, a nie poważna inwestycja, dla bossa zawsze tak było, a teraz dla niego, to jest już tylko kula u nogi.

s1mone 07.09.2015 10:04

milosz znowu w obronie holenderskiego duo :D

Szczerze powiedziawszy, ta zapaść finansowa nie byłaby nawet w połowie tak ostra, gdyby za te pieniądze co wydano ściągnięto bardziej perspektywicznych grajków niż Iliew, Pereiko, Jaliens czy Lamey.

A tak ściągnięto bandę staruchów za olbrzymie pieniądze, których w przypadku nie osiągnięcia upragnionego LM nie dało się sprzedać nikomu.

Cupiał Cupiałem, ale za ściagnięcie takich gościu należy się Valcxowi karny kutas. Podobnie Robertowi za przystanie na nich.

W przeciwieństwie do Ciebie nie zamierzam odpływać w stylu jakby było gdyby na cipce rosly grzyby, bo to nie ma żadnego sensu.
Ściagnięcie samych dziadków licząc, że zrobią LM było świadomym wyborem Valcxa i Maskaanta - przejechali się na tym okrutnie i wylecieli z klubu.
Z resztą popatrz na ich późniejsze kariery i zobaczysz jaki poziom chłopaki prezentują.

Właściciel na pewno popełnił wiele błędów i jeszcze popełni.
Ale bez niego nie miałbyś nawet prawa pomarzyć, żeby grać w jakichś pucharach :)

R33 07.09.2015 11:46

Ściągnięto takich, a nie innych graczy bo w tym sezonie już miała być LM. Postawiono na doświadczenie, młodsi (bo chyba o to Ci chodzi) nie dawali takiej gwarancji (w sensie takiej dużej) jak wymienieni przez Ciebie piłkarze. A LM nagle zamarzyła się Cupiałowi. Przypominam, że przed mistrzostwem w 2011 r. duet Holenderski dostał za zadanie LM w 2 lata.

AntyMod 07.09.2015 12:08

a kolega z tym stwierdzeniem ze przyszli za olbrzymie pieniadze to sie troszke zagalopowal , ale tak to juz jest jak forumowicze wymagaja zeby o gre w Wisle prosili zawodnicy darmowi , za 5 tys zl miesiecznie i grajacy jak Ms. Missi ....zreszta w obecnej Wisle Cupialowskiej to mozemy tylko pomarzyc o takich dziadkach i tak grajacych

Lukasz 07.09.2015 13:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1413436)
...
Ściagnięcie samych dziadków licząc, że zrobią LM było świadomym wyborem Valcxa i Maskaanta - przejechali się na tym okrutnie i wylecieli z klubu

Zapomniałeś o głownym architekcie 'sukcesu' czyli Basałaju :)

piotek 07.09.2015 14:51

Valckx w wywiadzie dla PS mówił bodajże, że miał na liście młodych, obiecujących zawodników, ale góra zablokowała. Biorąc pod uwagę, jak Valckx działał w PSV (kup tanio, sprzedaj za miliony), daję temu wiarę.

arti 07.09.2015 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1413447)
a kolega z tym stwierdzeniem ze przyszli za olbrzymie pieniadze to sie troszke zagalopowal , ale tak to juz jest jak forumowicze wymagaja zeby o gre w Wisle prosili zawodnicy darmowi , za 5 tys zl miesiecznie i grajacy jak Ms. Missi ....zreszta w obecnej Wisle Cupialowskiej to mozemy tylko pomarzyc o takich dziadkach i tak grajacych

Poniekąd ma rację biorąc pod uwagę wysokości kilkuletnich kontraktów i do tego kasę za podpis. Gdyby można było to należało podpisać umowy z Pareiką, Jaliensem, Lameyem, Ilievem, Nunezem itp. do końca sierpnia, a potem duża premia za awans do LM i przedłużenie albo kop w d.pę.

milosz 07.09.2015 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1413436)
milosz znowu w obronie holenderskiego duo

Bynajmniej ich nie bronię, bo nie muszę, wyniki ich bronią, w pół roku zrobili lepszy, niż kilka poprzednich ekip Wisły, ja zaś owszem bronię tylko jednej rzeczy, zdrowego rozsądku. Mam nadzieje, że nie będziemy czekać znowu 9 lat, na grę wiosną w europejskich pucharach, bo po tylu latach, właśnie wiosną 2012 nam się to w końcu udało..czyli co, w 2021 zagramy, czy wcześniej, aż strach to przewidywać, na szczęście dla mnie, ja jestem umiarkowanym optymistą, stąd spokojnie czekam na te lepsze czasy, iż przyjdą znacznie wcześniej.


PS.I tak dla przypomnienia, tematem jest tu polityka transferowa, bieżąca, a nie kompleksy miłośników PMSzkol.

___________
Do testu poniżej
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1413492)
Zwłaszcza finansowe.

Owszem, te finasowe też ich bronią, 4 mln euro tylko od UEFA za kw. do LM i LE, plus kasa z 7 spotkań na własnym stadionie w pucharach, za biliety, za transmisje TV, za MP, można dalej wymieniać, ale po co, jak ktos wierzy w bajki, to dyskurs pozbawiony jest sensu. :rotfl:

wściekłe pięści węża 07.09.2015 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1413490)
wyniki ich bronią.


Zwłaszcza finansowe.:alleluja:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1413460)
Valckx w wywiadzie dla PS mówił bodajże, że miał na liście młodych, obiecujących zawodników, ale góra zablokowała. Biorąc pod uwagę, jak Valckx działał w PSV (kup tanio, sprzedaj za miliony), daję temu wiarę.

A Smuda kiedyś grał w LM.

jendrus 08.09.2015 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1413492)

A Smuda kiedyś grał w LM.

to nie byłą taka LM jak teraz.

Davss875 08.09.2015 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jendrus (Post 1413512)
to nie byłą taka LM jak teraz.


Jak nie była to zostań trenerem Wisły i awansuj nam do LM. Myślę, że to dla Ciebie mały problem =D

Griszka30KR 08.09.2015 13:32

Tak apropo,bo był tu do nas przymierzany... :))
http://transfery.info/80837,oficjaln...ek-w-pune-city

szprotson 08.09.2015 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1413460)
Valckx w wywiadzie dla PS mówił bodajże, że miał na liście młodych, obiecujących zawodników, ale góra zablokowała. Biorąc pod uwagę, jak Valckx działał w PSV (kup tanio, sprzedaj za miliony), daję temu wiarę.

ktoś widział tę mityczną liste?
oczywiscie nie wypadało panu notesowi powiedziec ze to są jego wybory nr 1 prawda?
E: Tak btw, gdzie podziewa sie ten wybitny specjalista ? Real, Liverpool, Szachtar ?

cancer 08.09.2015 14:42

Ja bym się na miejscu Wisełki zastanowił nad przedłużeniem umowy Guzmics'a, bo jak Głowa odejdzie za rok to zostanie z rokiem kontraktu, a jakiegoś solidnego i sprawdzonego obrońcy u nas szukać ze świeczką...

milosz 08.09.2015 15:14

Cytat:

oczywiscie nie wypadało panu notesowi powiedziec ze to są jego wybory nr 1 prawda?
Oczywiście wszystkie jego nr 1 były sprowadzone do Wisły.. zwłaszcza w drugim oknie transferowym, to się nazywa rzeczywistość równoległa.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez cancer (Post 1413527)
Ja bym się na miejscu Wisełki zastanowił nad przedłużeniem umowy Guzmics'a, bo jak Głowa odejdzie za rok to zostanie z rokiem kontraktu, a jakiegoś solidnego i sprawdzonego obrońcy u nas szukać ze świeczką...

Należałoby przedłużyć, ufam że pan Gaszyński ma tego świadomość i rzecz dotyczy jeszcze kilku innych piłkarzy, bo wydaje się czasem (choć bywają wyjątki, np. jak "sodówka" uderza do głowy, oczywiście nie mam na myśli tych co mają szanse na realny postęp /tak sportowy jak i finansowy/ wiążąc się z innym klubem, zwłaszcza w lepszej lidze) taniej utrzymać dobrego i sprawdzonego zawodnika w klubie, niż wydawać kolejne kwoty, na zawsze mniej pewne, nowe zakupy.

piotek 08.09.2015 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1413524)
ktoś widział tę mityczną liste?
oczywiscie nie wypadało panu notesowi powiedziec ze to są jego wybory nr 1 prawda?
E: Tak btw, gdzie podziewa sie ten wybitny specjalista ? Real, Liverpool, Szachtar ?

Słowo przeciwko słowu, chyba że sam widziałeś listę, ale wątpię, więc po co drążysz temat?
Wyciągnąłem obserwację na podstawie wywiadu, jego wcześniejszego stylu pracy i tego że nasza góra czasem lubiła pójść na skróty, zamiast budować powoli.

W czerwcu pisano o nim jako o kandydacie do pracy w Anorthosisie Famagusta. Nie napisałem nic o jego umiejętnościach, ale o stylu pracy. Ktoś wyżej pisał o Smudzie w LM. Co ma piernik do wiatraka? Po co porównywać sukces do stylu pracy, zresztą na dwóch różnych stanowiskach?

Btw. wygląda na to, że wystarczy wyrazić zdanie, żeby być zakwalifikowanym jako strona w dyskusji :cenzura:

szprotson 09.09.2015 08:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1413542)
Słowo przeciwko słowu, chyba że sam widziałeś listę, ale wątpię, więc po co drążysz temat?
Wyciągnąłem obserwację na podstawie wywiadu, jego wcześniejszego stylu pracy i tego że nasza góra czasem lubiła pójść na skróty, zamiast budować powoli.

W czerwcu pisano o nim jako o kandydacie do pracy w Anorthosisie Famagusta. Nie napisałem nic o jego umiejętnościach, ale o stylu pracy. Ktoś wyżej pisał o Smudzie w LM. Co ma piernik do wiatraka? Po co porównywać sukces do stylu pracy, zresztą na dwóch różnych stanowiskach?

Btw. wygląda na to, że wystarczy wyrazić zdanie, żeby być zakwalifikowanym jako strona w dyskusji :cenzura:

Nie widzialem listy, ponieważ daje w nia małą wiare :) wiem kiedy do klubu przyszedł Lamey, a mówili ze to nie był pierwszy wybór...
jeszcze co do metodyki pracy SV to tez troche odpływasz bo nie do końca działała tak ze kupowal tanio sprzedwał drogo, bo wychodzilo by na to ze klub ma czysty zysk. A gdyby tak było to przeciez prezesi nie zwolnili by kury znoszącej złote jajka. O tych apanażach dla kolegów menadzerów i układach układzikach nie doczytałeś?:)
p.s. Wiem gdzie pracuje SV to było pytanie retoryczne.
Po prostu jakby był takim kotem "kupuje tanio sprzedaje drogo" to każdy, zaznacze kazdy klub powinien takiego chłopa brac z pocałowaniem reki dajac najwyzsze apanaże.
A jak ja bym był DS i s.......ił sprawe po całości, tez bym powiedziął ze miałem innych ale góra blokowała. Zresztą, ja pamiętam wypowiedzi scotow ktorzy mowili ze owszem mamy zawodnikow ale oni są po za naszym zasiegiem. To jakie kariery zrobili piłkarze sciagnieci przez SV chyba wystawiaja mu laurkę, czy nie tak się ocenia prace DS?

Pal licho, na dziś DS nie mamy, pieniedzy nie mamy wiec czas chyba szukac zlotego pociagu.

p.s. okienko otwarte na nowych wolnych graczy, ale to chyba juz nie dla nas

Kurz 09.09.2015 10:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1413578)
Nie widzialem listy, ponieważ daje w nia małą wiare :) wiem kiedy do klubu przyszedł Lamey, a mówili ze to nie był pierwszy wybór...
jeszcze co do metodyki pracy SV to tez troche odpływasz bo nie do końca działała tak ze kupowal tanio sprzedwał drogo, bo wychodzilo by na to ze klub ma czysty zysk. A gdyby tak było to przeciez prezesi nie zwolnili by kury znoszącej złote jajka. O tych apanażach dla kolegów menadzerów i układach układzikach nie doczytałeś?:)
p.s. Wiem gdzie pracuje SV to było pytanie retoryczne.
Po prostu jakby był takim kotem "kupuje tanio sprzedaje drogo" to każdy, zaznacze kazdy klub powinien takiego chłopa brac z pocałowaniem reki dajac najwyzsze apanaże.
A jak ja bym był DS i s.......ił sprawe po całości, tez bym powiedziął ze miałem innych ale góra blokowała. Zresztą, ja pamiętam wypowiedzi scotow ktorzy mowili ze owszem mamy zawodnikow ale oni są po za naszym zasiegiem. To jakie kariery zrobili piłkarze sciagnieci przez SV chyba wystawiaja mu laurkę, czy nie tak się ocenia prace DS?

Pal licho, na dziś DS nie mamy, pieniedzy nie mamy wiec czas chyba szukac zlotego pociagu.

p.s. okienko otwarte na nowych wolnych graczy, ale to chyba juz nie dla nas

Problem polega na tym i ty najwyraźniej nie możesz (a może nie chcesz) tego zrozumieć, że widełki płac, pułapy sum, które można przeznaczyć na transfery, określa zarząd klubu, oceniając realnie możliwości finansowe przedsiębiorstwa, którym kieruje. Niezależnie od wizji i woli dyrektora sportowego to zarząd ocenia ryzyko, możliwości i ewentualne konsekwencje w razie, gdy jakiś plan nie zostanie zrealizowany. I zarząd podejmuje wszystkie decyzje.

W sytuacji SV wyraźnie widać, że zarządzającym zabrakło wyobraźni. Zagrano va banque, mimo że nie wydawaliśmy sum, które dawałyby nam gwarancje awansu do LM i ponieśliśmy klęskę.

Moim zdaniem reakcja na brak awansu ostatecznie spowodowała większe problemy niż sama polityka transferowa SV. Normalny klub, zamiast stosować taktykę spalonej ziemi, w przerwie zimowej uzupełniłby skład, zdobył MP i walczył ponownie o LM. Emocjonalne zwolnienie Maaskanta, szybkie rozstanie z Moskalem, przekaz wysyłany z klubu do piłkarzy ostatecznie pozwolił osiągnąć skutek odwrotny do zamierzonego. Nie ukrywajmy, kontrakty piłkarzy były obciążeniem, ale tragedią stał się dopiero spadek wpływów w następnych latach, gdy po bezmyślnym rozmontowaniu drużyny zabrakło sukcesów sportowych.

piotek 09.09.2015 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1413578)
Nie widzialem listy, ponieważ daje w nia małą wiare :) wiem kiedy do klubu przyszedł Lamey, a mówili ze to nie był pierwszy wybór...
jeszcze co do metodyki pracy SV to tez troche odpływasz bo nie do końca działała tak ze kupowal tanio sprzedwał drogo, bo wychodzilo by na to ze klub ma czysty zysk. A gdyby tak było to przeciez prezesi nie zwolnili by kury znoszącej złote jajka. O tych apanażach dla kolegów menadzerów i układach układzikach nie doczytałeś?:)
p.s. Wiem gdzie pracuje SV to było pytanie retoryczne.
Po prostu jakby był takim kotem "kupuje tanio sprzedaje drogo" to każdy, zaznacze kazdy klub powinien takiego chłopa brac z pocałowaniem reki dajac najwyzsze apanaże.
A jak ja bym był DS i s.......ił sprawe po całości, tez bym powiedziął ze miałem innych ale góra blokowała. Zresztą, ja pamiętam wypowiedzi scotow ktorzy mowili ze owszem mamy zawodnikow ale oni są po za naszym zasiegiem. To jakie kariery zrobili piłkarze sciagnieci przez SV chyba wystawiaja mu laurkę, czy nie tak się ocenia prace DS?

Pal licho, na dziś DS nie mamy, pieniedzy nie mamy wiec czas chyba szukac zlotego pociagu.

p.s. okienko otwarte na nowych wolnych graczy, ale to chyba juz nie dla nas

Spoko, tylko po co piszesz znów o umiejętnościach, skoro ja odnoszę się do stylu pracy?
Nawet nie próbuję oceniać osiągnięć. Zresztą, tak jak pisałem, słowo przeciwko słowu, więc nie widzę sensu ciągnięcia tematu, bo przypomina to spór akademicki.

PS. Valkcx do PSV sprowadził choćby:
1. Heurelha Gomesa za 1 mln euro --> sprzedany do Tottenhamu za 9 mln euro
2. Farfan za 3,5 mln --> sprzedany za 10 mln
3.Balzs Dzsudzsak za 2,5 mln --> 14 mln

To tylko w kwestii podkreślenia jego stylu pracy. Nie widzę powodu, żeby u nas miał go zmienić (poza ewentualnymi naciskami na szybki sukces). Oczywiście przy porównaniu pracy tam i u nas należy uwzględnić różnice budżetowe i czysto sportowe.

Niemniej odcinam się od dyskusji o ocenie pracy Valckxa, bo sam mam dość mieszane odczucia.


To tylko w kwestii stylu pracy

jendrus 09.09.2015 13:01

Mi sie zdaje ze donald odejdzie w zimie kolejna bramka w reprezentacji.

szprotson 09.09.2015 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1413594)
Spoko, tylko po co piszesz znów o umiejętnościach, skoro ja odnoszę się do stylu pracy?
Nawet nie próbuję oceniać osiągnięć. Zresztą, tak jak pisałem, słowo przeciwko słowu, więc nie widzę sensu ciągnięcia tematu, bo przypomina to spór akademicki.

PS. Valkcx do PSV sprowadził choćby:
1. Heurelha Gomesa za 1 mln euro --> sprzedany do Tottenhamu za 9 mln euro
2. Farfan za 3,5 mln --> sprzedany za 10 mln
3.Balzs Dzsudzsak za 2,5 mln --> 14 mln

To tylko w kwestii podkreślenia jego stylu pracy. Nie widzę powodu, żeby u nas miał go zmienić (poza ewentualnymi naciskami na szybki sukces). Oczywiście przy porównaniu pracy tam i u nas należy uwzględnić różnice budżetowe i czysto sportowe.

Aż dziw ze nie wypisałeś najważniejszego transfer Stana mianowicie pana VL. Może wtedy miałbys inny pogląda na jego pracę i tez odpowiedź dlaczego u Nas nie wyszło.
E: jeśli w/w przez Ciebie transfery to marchewki to ja pisze nie o gruszkach tylko o ziemi z której wyrosły.
PS. Szwajsztajger poszedł do Utd za 16 mln funtow po czym okazało sie ze jednak za 6... Gdyby nie klub który otrzymał pierwszy ekwiwalent informacja nie ujrzałaby światła dziennego. Taki offtop

dmc 09.09.2015 13:31

Umowę ma do 2018 więc spokojnie z jego sprzedażą. Po co się pozbywać go w zimie i tracić na wartości drużyny, skoro w lecie po udanym sezonie ceny są wyższe i będzie można wycisnąć trochę $$$. Pod warunkiem, że utrzyma obecny poziom.

piotek 09.09.2015 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1413613)
Aż dziw ze nie wypisałeś najważniejszego transfer Stana mianowicie pana VL. Może wtedy miałbys inny pogląda na jego pracę i tez odpowiedź dlaczego u Nas nie wyszło.

a Ty dalej... Wyłączam się z tego, ja mówię o marchewkach, a Ty o gruszkach.

s1mone 09.09.2015 21:22

Nawet jeśli Stan Valcx początkowo wskazał piłkarzy droższych, którzy byli poza naszym zasięgiem finansowym i dostał na nich VETO od zarządu, bo za drodzy nie usprawiedliwia jego chybionych transferów w żadnym stopniu. Skoro wskazał gości poza naszym zasięgiem to znaczy, że marnował swój czas na oglądanie piłkarzy, których nie mieliśmy szans sprowadzić, zamiast wertować półkę finansową w naszym zasięgu celem ściągnięcia optymalnych graczy dla naszego klubu.

Ostatnie okienka w Wiśle pokazują, że można sprowadzić niezłych piłkarzy jak się tylko szuka w odpowiedni sposób. Stan sam ich wybrał i namaścił na natychmiastową walkę o LM.

Mógł wybrać innych piłkarzy, nikt mu nie kazał sprowadzać Lameya, Jaliensa, Perejki czy Ilieva. Miał fundusze, mógł znaleźć po prostu lepszych piłkarzy. Albo takich, którzy by mieli więcej szczęścia w el. LM. Czy może takich, na których by się dało zarobić.

Wisła teraz ściągnęła za darmo Jovica nie mając 1/10 jego środków. Da się?
Niektórzy muszą przyjąć do wiadomości, że SV wybrał gównianie. Chyba najbardziej gównianie jak tylko mógł.

Po 1 gry w Lidze Mistrzów nie wywalczył
Po 2 ściągnięte przez niego grajki były tak wypalone, że po odpadnięciu z el. LM nie potrafiły znaleźć motywacji do gry na poziomie w klubie
Po 3 ściągnięte przez niego goście, byli już dawno po 30, brali olbrzymie pieniądze, bez żadnych szans na zyskowną odsprzedaż

Po prostu gościu spaprał sprawę dokumentnie i zapłacił za to głową.
Zasłużenie.

Kurz 09.09.2015 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1413678)

Po 1 gry w Lidze Mistrzów nie wywalczył
Po 2 ściągnięte przez niego grajki były tak wypalone, że po odpadnięciu z el. LM nie potrafiły znaleźć motywacji do gry na poziomie w klubie
Po 3 ściągnięte przez niego goście, byli już dawno po 30, brali olbrzymie pieniądze, bez żadnych szans na zyskowną odsprzedaż

Po prostu gościu spaprał sprawę dokumentnie i zapłacił za to głową.
Zasłużenie.

Po 1 nikt w Polsce od 19 lat nie wywalczył Ligi Mistrzów. Może w kolejnym roku by się udało, gdyby Stan nadal pracował w Wiśle.

Po 2 do momentu zwolnienia Maaskanta, co według mnie było początkiem końca, Wisła, która musiała godzić grę w europejskich pucharach z ekstraklasą zdobyła w 13 pierwszych kolejkach 21 punktów. Nie jestem przekonany czy Legii to się w tym roku uda, bo Lechowi na pewno nie. Potem klub, morale, atmosfera posypały się jak domek z kart...

Po 3 szukano piłkarzy doświadczonych, najlepiej za darmo. Za rokujących, młodych i w dodatku utalentowanych trzeba płacić, często więcej niż byliśmy w stanie. Przypominam, że po zdobyciu MP w klubie szampany uderzyły do głów i wynik miał być natychmiast, a nie za kilka lat.

Przepłacani przez Holendrów piłkarze w dużej mierze to mit, a przynajmniej w kontekście, w którym jest wykorzystywany. SV wpisał się tylko w konwencję jaka u nas obowiązywała. Chyba nie muszę dodawać, które transfery są jego?

Łukasz Garguła (110 tys.), Wojciech Łobodziński (90 tys)Radosław Sobolewski, Siergiej Pareiko (obaj 83 tys.), Kew Jaliens, Arkadiusz Głowacki (obaj 100 tys.) i Osman Chavez (60 tys.)

milosz 10.09.2015 20:17

Cytat:

Po prostu gościu spaprał sprawę dokumentnie i zapłacił za to głową.
Co za bełkot, hahaha. Niektórym, to jednak Stwórca odebrał rozum.
SV w pół roku zbudował ekipę, która wraz RM i KM zrobiła najlepszy wynik w pucharach Wisły od 9 lat, zamiast Levadii i Karabachu, była gra wiosną w europejskich pucharach, zamiast wice MP (jak w sezonie poprzednim) było MP. Już w pierwszym roku piłkarze się spłacili, vide 4 mln € od UEFA za kw. do LM i LE. A dalej, a dalej, to rozwalenie projektu przez nerwowe i nieprzemyślane działania właściciela, a dalej to Probierz, Kulawik ..a dalej to zmarnowanie wysiłków poprzedników przez JB nieudanie próbującego rozwiązywać kontrakty w trakcie trwającego sezonu. Pisząc krótko, SV i RM, mimo potknięć, więcej niż dobrze wykonali swoją pracę, pokazali profesjonalizm, ponad polską ligę i to dosłownie.

Mnie w tym wszystkim martwi co innego. W przyszłości bowiem, ponownie trzeba będzie sięgać po innych SV i RM, tylko kto zechce za podobne pieniądze przyjść do Wisły, wiedząc jak tu traktuje się tych co zdobywają MP, a mają kilka słabszych spotkań w sezonie kolejnym.. i nie chodzi o krytykę, nawet nie o zwolnienia w trakcie trwającego kontraktu, ale o niepłacenie na czas, a dlaczego, ..bo zdaniem naszego bossa, co sam wyraził w jednym z wywiadów, "że zaległości nie ma", ale płacić za złą pracę nie będzie (taki był mniej wiecej sens wypowiedzi), czyli umowy nieważne... Stąd zrywanie kontraktów, stąd polska piłka nożna klubowa, to głęboki zaścianek europejskiej piłki. Tu jeszcze dodam, że zdaniem BC, lepiej zatrudniać obcokrajowców, bo „mniej z nimi kłopotów”.., aż nie chce analizować co boss miał na myśli.
Ja mam jednak nadzieję, że właściciel zacznie w końcu szanować podpisane umowy, ze Wisła będzie szanowanym i pod tym względem klubem również w zachodniej piłce, bo tylko od niej możemy się czegoś w przyszłości nauczyć. Umiarkowanym optymizmem, napawa fakt, że reprezentacja Polski, oparta na piłkarzach polskich, grających poza polską ligą, ma coraz lepsze wyniki.. szczerze liczę, że My Wisła też zaczniemy się w końcu uczyć od lepszych, do tego widać jednak cała polska piłka musi dopiero dojrzeć.

rozarian 10.09.2015 23:31

Jednego jeszcze nie biorą pod uwagę krytycy Valckxa. Gdy Stan próbował na szybko wprowadzić Wisłę do LM (bo takie było życzenie pryncypała), to wtedy panowały zupełnie inne warunki finansowe w futbolowym świecie.

Kwoty transferowe nawet za bardzo przeciętnych piłkarzy były mocno wyżyłowane. Jeszcze wtedy nie było tąpniecia np. na rynku portugalskim, ukraińskim czy rosyjskim. Generalnie obecnie to w porównaniu z rynkiem transferowym sprzed kilku lat jest spora różnica. Oczywiście nie piszę o najbogatszych klubach, bo to jest osobna bajka.

Dzisiaj za takiego grajka jak Genkow, nie byłoby trzeba tyle ruskim wybulić. To samo z Jaliensem, który jeśli już, to najwyżej za połowę tego co dostał.

Warunki się zmieniły i teraz mając kasę łatwiej zbudować niezły zespół. przynajmniej tak mi się wydaje.

s1mone 12.09.2015 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1413782)
Co za bełkot, hahaha. Niektórym, to jednak Stwórca odebrał rozum.
SV w pół roku zbudował ekipę, która wraz RM i KM zrobiła najlepszy wynik w pucharach Wisły od 9 lat, zamiast Levadii i Karabachu, była gra wiosną w europejskich pucharach, zamiast wice MP (jak w sezonie poprzednim) było MP. Już w pierwszym roku piłkarze się spłacili, vide 4 mln € od UEFA za kw. do LM i LE. A dalej, a dalej, to rozwalenie projektu przez nerwowe i nieprzemyślane działania właściciela, a dalej to Probierz, Kulawik ..a dalej to zmarnowanie wysiłków poprzedników przez JB nieudanie próbującego rozwiązywać kontrakty w trakcie trwającego sezonu. Pisząc krótko, SV i RM, mimo potknięć, więcej niż dobrze wykonali swoją pracę, pokazali profesjonalizm, ponad polską ligę i to dosłownie.

Mnie w tym wszystkim martwi co innego. W przyszłości bowiem, ponownie trzeba będzie sięgać po innych SV i RM, tylko kto zechce za podobne pieniądze przyjść do Wisły, wiedząc jak tu traktuje się tych co zdobywają MP, a mają kilka słabszych spotkań w sezonie kolejnym.. i nie chodzi o krytykę, nawet nie o zwolnienia w trakcie trwającego kontraktu, ale o niepłacenie na czas, a dlaczego, ..bo zdaniem naszego bossa, co sam wyraził w jednym z wywiadów, "że zaległości nie ma", ale płacić za złą pracę nie będzie (taki był mniej wiecej sens wypowiedzi), czyli umowy nieważne... Stąd zrywanie kontraktów, stąd polska piłka nożna klubowa, to głęboki zaścianek europejskiej piłki. Tu jeszcze dodam, że zdaniem BC, lepiej zatrudniać obcokrajowców, bo „mniej z nimi kłopotów”.., aż nie chce analizować co boss miał na myśli.
Ja mam jednak nadzieję, że właściciel zacznie w końcu szanować podpisane umowy, ze Wisła będzie szanowanym i pod tym względem klubem również w zachodniej piłce, bo tylko od niej możemy się czegoś w przyszłości nauczyć. Umiarkowanym optymizmem, napawa fakt, że reprezentacja Polski, oparta na piłkarzach polskich, grających poza polską ligą, ma coraz lepsze wyniki.. szczerze liczę, że My Wisła też zaczniemy się w końcu uczyć od lepszych, do tego widać jednak cała polska piłka musi dopiero dojrzeć.

No fakt, najlepszy wynik od lat. Tylko trzeba pamiętać, że psim swądem te europejskie puchary na wiosnę. Wcale nie dlatego, że tak dobrze graliśmy, tylko dość szczęśliwie się ułożyła tabela i wyszliśmy. Generalnie za Maskaanta graliśmy wizualnie straszną kupę, np. w tym momencie gramy 3x bardziej efektownie i przyjemnie dla oka. Ten awans co prawda - zostaje w pamięci - ale to nie było tak, że ze wszystkimi wygraliśmy i wyszliśmy zasłużenie, po prostu grupa była wyrównana, masa remisów i się udało dzięki dobrej grze defensywnej fartownie wyjść z grupy. I to z tego co pamiętam w ostatniej chwili doszło do zmiany sytuacji, dzięki bramce na innym stadionie. Generalnie, masa szczęścia, solidna gra defensywna i bardzo rzadkie przebłyski z przodu - to jest to co charakteryzowało drużynę Maskaanta. Nie wiem co ty opiewasz, jak jego WISŁA potrafiła nie oddać celnego strzału na bramkę przez cały mecz z tuzami pokroju Podbeskidzia! I to nie raz, nie dwa, nie trzy, tylko to było na porządku dziennym! Od patrzenia na tamtą Wisłę bolały oczy.

Jeśli zaś chodzi o puchary, to za Maćka Skorży też podobnie w grupie sobie radziliśmy, ale niestety wyjść się nie udało. Chociaż optycznie pewnie prezentowaliśmy się lepiej.

Nie moja wina, że jesteś IDIOTĄ - i uważasz, że za te pieniądze co Valcx miał do dyspozycji BYŁO NIEMOŻLIWOŚCIĄ sprowadzić lepszych, bardziej perspektywicznych gości. Przecież takiego Jaliensa czy Lameya to czapką przykrywali niektórzy goście bez żadnego CV z naszej polskiej ekstraklasy. Gościu dostał konkretny budżet, wyznaczone zadanie, zaryzykował starszych gości i skrewił. Każdy wie, że drużyna musi posiadać mix doświadczenia i świeżej krwi - u nas te proporcje zostały zachwiane, w przypadku nie osiągnięcia wyznaczonych celów nie było kogo sprzedać, aby pokrywać bieżące koszty finansowe. A team spirit został spłukany w kiblu w momencie, gdy odpadliśmy z pucharów, bo część gości tylko na puchary tu przyszła.

I proszę o inteligencji mi tu nie wyjeżdżaj, bo akurat łysy grzywka kant kuli te sprawy kwiatki ogródek rybki akwarium. Ciao.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl