![]() |
Cytat:
|
Cytat:
2. Byla do przewidzenia, tak samo jak do przewidzenia jest wymog platnosci graczom, splata innych zobowiazan, ogolnie wydatki biezace. Bylaby turbo nadwyzka to i na stadion by sie znalazlo. 3. Nie wiem czy wiesz, ale pan pilkarz aktyw Carlitos sie dasal i nie chcial isc ani do Dinamo, ani do Francji, ani do Lecha, choc oferowali lepsza kase. 4. Podobna sytuacja jak w przypadku punktu 1. Nie wiem tylko co bylo przyczyna ich zatrudnienia. Albo "niegospodarnosc", albo po drodze zaszla sytuacja, w ktorej trzeba bylo na szybko splacac jakiegos trupa z szafy i pozniej kasy zabraklo, nie wiemy. Chwilowka byla prawdopodobnie na licencje na puchary europejskie. Bylo blisko. Nie udalo sie. Trudno. Trzeba dalej zyc. Teraz bedzie biednie, skromnie, czyli tak jak powinno byc od poczatku (moim zdaniem). O walce o puchary mozemy sobie pomarzyc. Celem nadrzednym bedzie raczej unikniecie spadku. Bedzie "gospodarnie" bo nie ma juz innej opcji. Tymbardziej warto teraz pomagac klubowi. Czy ta pomoc cos da? Nie wiem, ale jako kibic Wisly, zawsze bede mogl sobie spojrzec w twarz i powiedziec, ze przynajmniej probowalem a nie odwracalem sie plecami w najgorszej dla niego chwili. |
///EDIT: Duplikat
|
Cytat:
|
Na tym, ze trzeba bylo splacic Jovaniciow, Jovanoviciow zeby ta licencje otrzymac miedzy innymi. Z miejsca jej nie mozna bylo wziac bo termin przyznawania licencji wypadal przed ostatnim meczem z Gornikiem, w ktorym to mielismy szanse wygrac i zalapc sie na puchary. Taka to czysta fantastyka.
|
Cytat:
Nawet do niedawna ich broniłem. pisałem ze radzą sobie naprawdę przyzwoicie... ale tutaj coś we mnie pękło. I gdy zarząd, który ściemniał na każdym kroku i pudrował swój nosek nagle przyznaje się że jest gorzej niż przed rokiem... a następnie spada na nas lawina problemów trudnych do przeskoczenia - NALEŻY ZAPYTAĆ SIĘ DLACZEGO NIKT NIE PRÓBOWAŁ TEMU ZAPOBIEC. Cytat:
Ponadto cała szopka uderza w nas marketingowo. Tak, tracimy zainteresowanie sponsorów. Co wiecej, zauważymy mniejszą frekwencję na stadionie i mniejsze zyski z dnia meczowego. Nie odwracam się od klubu. Po prostu nie chcę wspierać znowu jakiejś farsy. Chcę aby zarząd zaczął wreszcie mówić prawdę i przestał nas kompromitować! Teraz czekam na ich krok... Chcę tylko aby działo się to wszytsko na zdrowych zasadach (nieważne w której lidze) |
Kolego, (chyba moge sie tak do Ciebie zwrocic), nie wiem ile chodzisz na Wisle, ale farsa i niegospodarnosc trwa w Wisle bez przerwy conajmniej od poczatku lat 90tych. O 80tych niestety nic nie wiem, nawet ze slyszenia.
|
Lata 80te to niestety nie moja bajka.
Lata 90te - owszem była szopka, nie zwracałem wiele na nią uwagi poza aspektem piłkarskim. Do tego był to okres kiedy nielicznych było stać "na więcej" Później była bogata era. Była to farsa finansowa, ale też wtedy to był prywatny folwark. Kilku ludzi bawiło się za swoje pieniądze. Później wielki kryzys, gdzie każdy chce ratować klub. Niestety obawiam się że tylko gasimy pożar (również my kibice) tam gdzie pali się najbardziej, a nie zważamy na to czy on przypadkiem nie jest coraz większy... Do czego zmierzam? Nie mamy żadnych realnych, racjonalnych planów działania. Czy ktokolwiek przygotował racjonalny plan, w którym przewidujemy gdzie będziemy za 5 lat. Jedyny plan brzmi: gaśmy pożary i czekajmy na magicznego inwestora. Problem w tym że z każdą kompromitacją ten "plan na inwestora" jest coraz mniej realny. Może nie za 5 lat, ale np. za 10 jeżeli będziemy tak działać wizja upadłości będzie nieunikniona. Teraz jest dobry okres by budować klub... a za 10 lat? (tego nie wiemy, a kryzysy w gospodarce są cykliczne). Jest jeszcze inny scenariusz, który mógłby zadziałać. Natomiast nie z tymi ludźmi w zarządzie. Mam na myśli znaleźć inwestora w postaci "Crowdfoundingu" ale na nieco innych zasadach. Czy potrafilibyśmy znaleźć 5000 ludzi, z których każdy zrzuciłby się po 10000 pln? (matko sam bym się zrzucił gdyby to było na zdrowych zasadach ->btw. 10k nieprzypadkowo ze względu na podatki). Owszem suma brzmi astronomicznie 50mln pln (ale przy takiej akcji ok 10 mln zjadłyby podatki z kosztami operacyjnymi). Potem odpada 20 mln na zadłużenie spółki (jeżeli nie budujemy od nowa), a kolejne 20 można by przeznaczyć na racjonalne inwestycje mające zapewnić płynność bytu. Ale do takich akcji potrzeba - RACJONALNIE myślących ludzi! 1. Plan działania na min. 5 lat. Naprawdę dokładny. 2. Przyzwoitych ludzi od marketingu (niestety globalnego - sadze że ok 2000 osób udałoby się łatwo zebrać w krakowskim środowisku, o ile byłby racjonalny plan i gwarancje - ale dalej należy wykorzystać efekt "kuli śnieżnej") - tutaj niestety dodatkowym kosztem byłaby jakaś forma upamiętnienia (może być to jakaś bzdura, ale niestety w ten sposób przyciąga się ludzi) 3. Ustalenie gwarancji (np. oświadczenie notarialne + rachunek powierniczy, gdzie spółka dostanie kwotę tylko wtedy gdy zostanei uzbierana w całości) 4. Wrazie zeprania kwoty ustalenie nadzoru finansowego (w celu kontroli wydatków przez "inwestorów" - tak jak banki czynią to przy pożyczkach restrukturyzacyjnych) 5. I niestety to jest oczywiste że na okres kilku lat pensje zarządu musiałby zostać ograniczone do symbolicznych kwot (np. średnia krajowa). Co innego premie, ale muszą być cele. To co napisałem brzmi jak absurd... ale jest chyba mniejszym absurdem od planów obecnego zarządu... :( |
Zarząd stracił:
- rok - pieniądze - poparcie wśród kibiców - stadion (przynajmniej na razie) - dobrą prasę - a wkrótce godność Pięć pierwszych naprawdę można wybaczyć. Zdarza się. Ważne żeby nauczyć się na błędach. Ostatni punkt jest niewybaczalny. Jeżeli zatrudnią Surmę... człowieka, który kojarzony jest głównie ze sprzedażą meczu Wisła 0-6 Legia, żeby CWKS mógł zostać mistrzem... który potem przeszedł do Wojskowych i będąc kapitanem drużyny zdobył mistrzostwo w bardzo dziwnych okolicznościach (czy ktoś pamięta co wyprawiali wtedy sędziowie i wściekłego Petrescu?) jako TRENERA MŁODZIEŻY, to dla mnie będzie to doszczętna kompromitacja zarządu. Jeszcze byłbym w stanie zrozumieć jakoś, jednak z niezadowoleniem, jego pracę przy pierwszej drużynie. Ale on będzie trenował MŁODZIEŻ. To jasne, że nie będzie ich uczył prostytucji. Może nawet jest dobrym trenerem młodzieży. Jego ligowe doświadczenie robi wrażenie. Jakbym był kibicem Ruchu Chorzów to Surmę pewnie bym szanował i lubił. Co więcej, jestem pewien, że część obecnych, czystych wizerunkowo jak Maryja Dziewica, legend Wisły też kiedyś sprzedało mecze. Sam fakt tego, że Surma, za przeproszeniem, opier**** mecz naszego klubu w tych ciemnych czasach jest mniej ważne od tego, że stał on się - obojętnie czy sprawiedliwie czy nie - symbolem tego haniebnego wydarzenia. Jakie przesłanie za sobą niesie jego praca z młodzieżą? My się już w ogóle nie szanujemy... https://www.youtube.com/watch?v=_c_mNXHbUC4 Oby Surma znalazł sobie pracę w Ruchu Chorzów, a nie w Wiśle, a wiadomość o jego zatrudnieniu nie okazała się prawdą lub po prostu nie weszła w życie. |
Cytat:
To są populizmy, absurdy, fantazje. Ani do zrealizowania w praktyce, ani nawet z sensem w teorii. |
Jak zauważyłeś w tym właśnie problem. Ja tylko zaznaczam, że sposób działania zarządu (tj. planowanie) jest bardziej absurdalny od tych niedorzecznych pomysłów które wypisuję.
|
Jedyne co nam zostało do sprzedaży to Carlitos a my go za drobne sprzedajemy. Ręce opadają. Nie piszecie że nie mieliśmy wyjścia że miasto nas do muru przyparlo. Niestety ale Zarząd sam się przyparl. To jest chyba największą wtopa jaka zrobili. Za króla strzelców i najlepszego piłkarza ekstraklasy sprzedali za grosze.Brawo wy!
|
Cytat:
Wytoczone dziala, argumenty...i taki burak/sraczka juz na wstepie. Kabaret :lol: |
Ludzie, piszecie o jakichś 2,5 mln euro za Carlitosa z Dinama, 1,5 mln z Lecha. Skąd wiecie, że takie oferty w ogóle spłynęły? Od "informatorów" twitterowych?
|
Cytat:
Nie można wymagać od kibiców żeby kupowali karnety skoro te wpływy są po prostu defraudowane. Zgadzam się z kolega InQ - im póżniej zbankrutujemy, tym pózniej wrócimy do normalności. |
Cytat:
Podpowiem, pierwsza litera to T, a druga to S. |
Tomek Sarara???;)
|
Cytat:
|
Jak będziemy w IV lidze będziecie można wcielić w życie pomysł jednego z forumowiczów, by to pracownicy klubu płacili za możliwość pracy w nim.
Z piłkarzami też tak można spróbować. Myślisz, że wypali? |
Cytat:
|
Żadna IV liga... To nie jest takie proste jak się wydaje. Widzew mając bogatego sponsora, pełny stadion co mecz, ledwo wygrzebał się z III ligi właśnie. Wisła ma 0. Nic. To będzie trudne, aby nawet w niższych ligach wystartować. Zero wpływów, za co wynająć stadion, frekwencja pewnie na poziomie 2-3 tys. Bankructwo to niebyt tego klubu na lata. Zarząd powinien rozpocząć systematyczne, zorganizowane działania poszukiwania nabywcy/inwestora. I to NIE w formie jak mówiła Sarapata "odbywamy takie spotkania raz na jakiś czas", to powinien być absolutny priorytet na ten moment jeśli chcę się uratować Wisłę.
|
Wisła restartująca z IV ligi to piękna sprawa, szczególnie dla craxy.
|
Coś czuję, że gdyby taka sytuacja miała miejsce za czasów Cupiała to SKWK już jakiś miesiąc temu wyraziłby swoje zaniepokojenie obecna sytuacja :-)
|
Cytat:
Zejdź na ziemię. Mamy 2018 rok. Kibicowanie w mieście wymarło. |
A czy w 4 lidze dalej nie mielibyśmy kłopotów finansowych? te 700tys na zarząd byłoby ciężko wysupłać...
A rozumiem że by nas nie zostawili w tak ciężkich warunkach? ;) |
Cytat:
Jedyną realną (czyli nie polegającą na gwiazdce z nieba w postaci bogatego wujka) drogą jest ta Jagielloni. Wiem że nie jesteś zbyt bystry, za to naiwny jak dziecko, ale taka jest rzeczywistość. Virusmann - napiszę Ci w skrócie: jesteś kretynem. Najpierw sprawdź o co kibice Wisły mieli pretensje do Surmy, na pewno nie o sprzedaż meczu w czasach kiedy jeszcze nie grał w Wiśle :rotfl: |
Cytat:
Wiesz w ogóle jaka jest ich droga, tzn jak wspierana przez region jest Jaga? Jak to wyglada sprawa transparentnosci klubu i jak wyglada dogadywanie sie z lokalnymi malymi sponsorami? Wiesz jak wyglada układanie sie z władzami miasta? No wiesz napewno, bo przeciez nie pisałbyś o drodze Jagielloni nie znając jej drogi. Tylko nie mów im ze chodzi Ci o promowanie młodziezy czy zarobek na Nich, bo bez ciezkiej pracy Kuleszy i reszty ekipy, nie bylo by tam mlodziezy. |
Dla mnie to jest utopia co tu przedstawiacie.
Warunki brzegowe są takie że potrzebny jest zarząd wolny od powiązań, układów, współpracy czy czegokolwiek związanego z ciemną stroną tego klubu, pierwsze co trzeba odbudować wizerunek klubu na zewnątrz... I tutaj dyskusja się też kończy. Bo takiego zarządu nikt nie powoła i spółki od domysłów nie uwolni. To co jest teraz przedstawiane jako plan, młodzi polacy, itp, miało szansę się powieść 2 lata temu jak TS wchodził. Teraz to musztarda po obiedzie. Jeśli jakimś cudem nie kupi ktoś całej piłki od TS, nie wpompuje tu kasy(historia tak mało realna jak żywy dinozaur dziś na rynku w Krakowie) to upadek będzie się tak toczył powoli a może nawet szybciej niż się wydaje. |
Jak bylo "dobrze"(lub bylo zle ale to ukrywano) Sarapata i Dukat byli na twittup-ach, facebookach, w praise, radiu itd. itp. A teraz zabraklo odwagi.
Rozmawialismy kiedys, ze nie mamy alternatywy innej niż TS. Moze tak bo kto wezmie prawie bankruta z dlugami. Ale czy to znaczy, ze powinnismy siedziec cicho jak zarzad I tym samym poddawac sie? Bo ja nie kupuje wersji robia co moga. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Dwa, ja osobiście nie chciałbym, aby miasto wspierało i dotowało zawodowy sport. Owszem, niech nie przeszkadza tak jak teraz, ale pieniądze od miasta? Nigdy. Jak ktoś się chce bawić w piłkę w śmiesznej ESA to niech to robi za swoje. Kraków czy Wawa mają dostatecznie dużo pilniejszych wydatków. |
Czytam sobie tutaj wrzuty na zarzad, ze nie umieja w biznesy, ze nieudacznicy i ze nieudolni.
Ja sie chce zapytac czy kibice sa udolni? Kazdy tylko patrzy zeby ktos za niego wykonal robote, kazdy mysli, ze Wisla to jest jakies perpetum mobile i ze zawsze jakos to bedzie. Od mniej wiecej 2012 jestesmy w finansowej dupie ale jeszcze ani razu nie widzialem, zeby kibice okazali sie UDOLNI i wykupili karnety. To jest KU#WA dramat, ze jakis Widzew na 3 lige sprzedaje 15 tysiecy, wczoraj widzialem, ze na nastepny sezon juz sprzedali 10,000. Ta cala sytuacja jest dla mnie meczaca bo gdyby tylko kibice chcieli to mogliby wydzwignac klub z problemow finansowych w jeden sezon. Zrobilem male wyliczenia i widze, ze srednia cena karnetu na sezon to 410 zl (wzialem pod uwage nowy karnet bo wiekszosc ludzi kupilaby pierwszy raz). Wyobrazcie sobie, ze kibice zamiast narzekac na nieudolnosc, innych ludzie wykupuja 20,000 karnetow po 410 zlotych. To klubowi daje 8.200,000 PLN slownie OSIEM MILIONOW DWIESCIE TYSIECY ZLOTYCH. - Wtedy splacamy CALY dlug za stadion i jeszcze zostaje hajs. - Nie musimy sprzedawac Carlitosa za frytki to Legii bo nie musimy ratowac licencji - Nikt nie zarzuca zarzadowi, ze sa nieudacznikami. Tyle, proste, nic wiecej - wystarczy poprostu pokazac co dla ludzi oznacza ten klub. |
@AS,
to jest mówienie na zasadzie "jak kubię bilet do kina to wtedy reżyser zrobi dobry film". Nie ta kolejność. Będziesz miał kilka tysięcy kibiców z podejściem jak Twoje, ale zwykłego fana, piknika musisz przyciągnąć jakością, produktem. Nie jesteśmy w Polsce 10-15 lat temu. Ludzie mają pieniądze i chcą je wydawać. Tylko na określoną jakość. |
Cytat:
Naprawde nie wiem co jest takiego dziwnego w tym zeby kibice najzwyczajniej na swiecie wsparli swoj klub. No bo tak na chlopski rozum jesli nikogo on nie obchodzi to po .... on w ogole istnieje. |
Cytat:
Albo jesteście kibicami, czyli częścią Wisły. Żyjecie klubem, chcecie transparentności i domagacie się głów nieudolnego zarządu, jeśli za taki go uważacie, a jeśli Wasz ukochany klub tonie, to się angażujecie i tak, jak to możliwe - ratujecie go. Albo jesteście klientami. Spółka oferuje Wam produkt, który może nabędziecie, jeśli jest dość atrakcyjny. Nie angażujecie się w życie klubu. Czasem po.......icie na forum albo twitterze, a poza tym, to patrzycie, który produkt lepszy: Wisła czy Cracovia. Na rynek wchodzi teraz też przebojowa Garbarnia, to ciekawa alternatywa. To tak, jak z Colą i Pepsi. Całe życie była Cola i nawet macie w domu szklaneczki, ale jak dalej będą rozlewać taką lurę, to przerzucicie się na Pepsi. |
Cytat:
W Krakowie czy Warszawie te kluby nie tyle nie wspierają miasta a są mu kulą u nogi. Przecież wizerunkowo to jak "kibice" Wisły działają na słowo Kraków to jest dramat. Maczety, gangi narkotyki. Robisz jakąś robotę PR dla marki Kraków i paru idiotów to niszczy przez swoje pojebane hobby. Taka prawda, możecie mnie jechać do woli że .......ę głupoty ale tak wygląda świat. Bez RADYKALNEJ zmiany wizerunku klubu nie będzie poważnych sponsorów czy tam inwestorów, nie oczekiwałbym wsparcia miasta a nawet przychylnego spojrzenia na naszą sytuację. Bo jakie my dajemy ku temu powody?? Że jest nas dużo? I co z tego jak w przekazie społecznym wyglądamy na narkomanów z manią zabijania maczetami? |
Cytat:
Po drugie Wisla ma 3/4 frekfencje w lidze. Jak na taka kaszane, ktora ostatnio ogladmy to uwazam ze kibice zachowuja sie wzorowo. Po trzecie, doping na Wisle. Moze stali bywalcy tego nie zauwazaja ale ten ochydny doping zniechecil juz tysiace ludzi w Krakowie. Sam znam 10 piknikow , ktorzy przyszli z dziecmi na stadion. Jedna wizyta na naszym stadione wystarczyla im na cale zycie. |
@As, Czaro,
Ja to rozumiem. Kibice dzielą się na kilka segmentów. Ja mam karnet od lat w imię tych pobudek, pomimo, że ostatnio byłem może na 2-3 meczach w sezonie. Uważam bowiem, że legitymizuje krytykę przynajmniej w minimalnym stopniu. Ja się odnosiłem do grupy, która pozwoliłaby ten obiekt zapełnić do 20-25 tys. Do nich naprawdę nie trafiają te romantyczne argumenty i ubieranie piłki, meczu w sentymentalne barwy. Oni chcą jakości, rozrywki, zostawią pieniądze jak to dostaną. Jak nie to wybiorą co innego. "Bo nie będą tych paralityków oglądać", "Bo nie będą Miśkowi i kibolom nabijać kabzy", "Bo jest amatorka" itp. itd. To są realne cytaty. Nigdy nie zapełnisz stadionu armią 20 tys. fanatyków. Ja nie piszę czy to dobrze czy to źle. Jedynie to, że utopijne jest sądzić, że kibice postawią ten klub na nogi. |
nesta - to nie wymagaj cudów ani nie licz na bogatego wujka. Dla Ciebie to bla bla, bo jesteś za głupi żeby ogarnąć podstawy ekonomii.
AS ci podał przykład Widzewa, który ma oddanych kibiców a nie takie wiecznie płaczące sieroty jak Ty. Chcesz mieć produkt to idź na Legię, tu go nie dostaniesz w najbliższym czasie. Po prostu nie ma na to warunków. Są głównie długi zostawione przez poprzedniego bogatego właściciela. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl