Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2008/2009 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4560)

Dubi 24.05.2009 11:00

flamengista, ja uwazam innaczej, jesli tabela wygladac bedzie tak jak dziś na koniec sezonu, to oczywiscie Lech przegra to co było dla niego najwazniejsze,czyli MP 2009,nie zapominajmy jednak o tym że wicemistrzostwo na otarcie łez oraz Puchar Polski mają znaczenie, a warszawska Legia,która jeszcze kilka tygodni temu walczyła u Mistrzostwo, Puchar oraz korone króla strzelców zostanie bez niczego.A apetyty były tam równie duze co w Poznaniu.
A co do Naszej Wisełki, zaledwie kilka tyogdni temu przekreslono Pawła Brozka ( z powodu kontuzji) przekreslono Wisłę Kraków w walce o Mistrzostwo Polski,jak wygląda sytuacja na dzis wszyscy wiemy.

ultr4 24.05.2009 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 733337)
Peszko - moim zdaniem najlepszy skrzydłowy w lidze,

Z tego co sie orientuję to ten najlepszy skrzydłowy nie zdobył bramki w lidze, a asyst miał chyba ze 3. To już Łobo zdziałał więcej w przeciągu dwóch meczy wchodząc z ławki.

mic 24.05.2009 11:08

Najwiekszym przegranym Wisla * ?! Najwiekszym przegranym Legia ?! Ludzie wy obserwujecie to co sie dzieje w lidze polskiej w tym sezonie ?

*-(w razie niezdobycia mistrzostwa)

bbbnba 24.05.2009 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WILU TS (Post 733336)
Ale to Wisła wyprzedziła Legię i Lecha w tabeli i to Legia i Lech jest największym przegranym-to tak woli odpowiedzi na Twoje jakże inteligentne sformułowanie na początku zdania.

gwoli inteligencie :D

Tak naprawde pierwszy raz na powaznie (poprzednie zapowiedzi "idziemy na majstra" traktowalem tak samo niepowaznie, jak pozostali kibice w Polsce :)) bilismy sie o mistrza, zaliczylismy udany wystep w Pucharze UEFA i koniec koncow zdobylismy Puchar Polski. Dla mnie to wystarcza, by uznac ten sezon za udany. A jesli patrzec na to z pozycji kibica (a wiec biorac pod uwage emocje zwiazane z meczami, wyjazdy), to byl to zdecydownie najlepszy sezon od kilkunastu lat, a byc moze nawet w calej historii kibicowania na Lechu. Dlatego ani troche go nie zaluje :)

Edit: Na pewno pozegnamy sie ze Smuda, bo mimo calkiem niezlego sezonu widac wyraznie, ze wiecej z ta druzyna nie jest w stanie zrobic. Do tego narzucil nowe warunki kontraktu (podwyzka+decydowanie o transferach, innymi slowy wybieranie swoich ulubionych graczy bez konsultacji z reszta zarzadu), wiec troszke sie rozkozaczyl. Pozostaje liczyc na jakiegos mlodego, zdolnego trenera z pomyslem na gre. Wydaje mi sie, ze nie jest to duze ryzyko, bo przy aktualnych warunkach panujacych w naszym klubie chyba tylko Stefan Majewski moglby to wszystko roz.......ic.

gooro33 24.05.2009 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ultr4 (Post 733323)
1. Na ekstraklasa.tv nie widać momentu podania, więc ciężko to ocenić
2. Ręka była dyskusyjna, bo Stilic przyjął piłkę na wysokości rękawa koszulki

Dziwne, że podwójna ręka Gancarczyka w meczu z Legią nie jest tak tutaj komentowana...

Ogladnij te sytuacje nie na necie tylko w tv proponuje Cyfre+ na wiekszym ekranie i z paru kamer ujecia , wczoraj to co pokazali ewidentnie wskazuje na to ze nie masz racji i ze tej bramki nie powinien sedzia uznac, a do tego cala sytuacje mial jak na dloni. I w tym miejscu nawiazanie do reki na stadionie Slaska, ktora byla ale sedzia tu mial gorsza widocznosc. Zobacz gdzie jest sedzia liniowy przy rece Stilicia , ma go jak na dloni 6 metrow od siebie w lini i nikt go nie przeslania... Blad jak cholera i nie wierze ze tego nie widzial..

szprotson 24.05.2009 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez han_solo (Post 733252)
Jeśli Arka nie wygra z Odrą,Lechia ma co najmniej baraże. Jeśli osiągnie lepszy wynik niż Górnik zostaje w ekstraklasie.


A swoją drogą ostatnio jakoś menedżer Stilica stwierdził że mając takich piłkarzy jak Bośniak i Lewandowski to i jego babcia zdobyła by mistrzostwo. No cóż. To nie wystawia Smudzie najlepszej opinii:D

Biorac pod uwage ze po meczu wsiadł w pociag a na konferencje wysłał Bajora :D

Chyba cisnienie go pokonało

flamengista 24.05.2009 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bbbnba (Post 733349)
Tak naprawde pierwszy raz na powaznie (poprzednie zapowiedzi "idziemy na majstra" traktowalem tak samo niepowaznie, jak pozostali kibice w Polsce :)) bilismy sie o mistrza, zaliczylismy udany wystep w Pucharze UEFA i koniec koncow zdobylismy Puchar Polski. Dla mnie to wystarcza, by uznac ten sezon za udany. A jesli patrzec na to z pozycji kibica (a wiec biorac pod uwage emocje zwiazane z meczami, wyjazdy), to byl to zdecydownie najlepszy sezon od kilkunastu lat, a byc moze nawet w calej historii kibicowania na Lechu. Dlatego ani troche go nie zaluje :)

Moim skromnym zdaniem wciskasz tu kit i sam siebie próbujesz oszukać.

"Najpiękniej grająca drużyna w Polsce", "jedyny przedstawiciel polskiego futbolu w Europie", "klub z najlepszą atmosferą na stadionie" - miałby zostać tylko z wicemistrzostwem i to jest sukces?

Naprawdę, wolę żebyś wciskał kit niż żebyś mówił prawdę - bo inaczej byłbyś kompletnym minimalistą i nawet Amika na takich kibiców nie zasługuje...

Fakty - teraz bez ironii - są takie: macie najlepszych piłkarzy (niekoniecznie drużynę), przed sezonem najbardziej się wzmocniliście i najdłużej czekacie na tytuł. Jeśli przegracie walkę o MP, to będzie dramat i olbrzymie rozczarowanie dla poznańskich kibiców, a dla Rutkowskiego w szczególności.

bbbnba 24.05.2009 12:29

Czyli znasz mnie lepiej niz ja znam sam siebie?:) Od poczatku tego sezonu nastawialem sie glownie na to, ze bedziemy statystowac przy walce o mistrza, moze zaliczymy jakis mini-epizod w Intertoto (wtedy ludzilem sie, ze beda to 3 wyjazdy na Bialorus, do Czech i powiedzmy Austrii) i tyle.
Cieszylem sie dobrymi wystepami w lidze i pucharach, ale mimo to patrzylem obiektywnie na swoja druzyne i nie widzialem w niej mistrza kraju. To w większości mlodzi zawodnicy, ktorzy dopiero pierwszy raz (w tym skladzie) walczyli o powazne trofeum, dlatego nie mam do nich pretensji o taki finisz. To bardziej wina trenera, ale on zaplaci za to po meczu z Cracovia :)
Przed sezonem typowalem na mistrza Wisle i jak widac nie pomylilem sie. Nie ma to zwiazku z brakiem wiary w druzyne, czy, jak to probujesz na sile wcisnac - minimalizmem, to po prostu trzezwe spojrzenie na to co sie dzieje na naszych boiskach. Wygrala druzyna najbardziej doswiadczona, ktora potrafila tak rozlozyc sily, by w koncowce sezonu nadgonic straty wynikajace z poprzednich wpadek. Ot, cala filozofia.

1q2 24.05.2009 13:17

Przed sezonem można było nas uważać za głównego faworyta ale po jesieni a szczególnie pierwszych kilku kolejkach 'wiosny' , gdzie Lech grał na prawdę dobrą jak na polskie warunki, piłkę - to tylko najwięksi optymiści(z naszej strony) bądź pesymiści w Poznaniu, mogli przypuszczać że tak do się będzie kończyło.

Ja nadal jestem w szoku:)

flamengista 24.05.2009 14:40

Tak, Arboleda, Bosacki, Rengifo, Murawski - to niedoświadczone żółtodzioby... Żartujesz:-D

Jedynie Peszko, Lewandowski i Stlić to nowicjusze, większość drużyny ma odpowiednie doświadczenie. A drużyna jest mądrze budowana od 3 sezonów, Smuda miał środki i możliwości o których 99% polskich trenerów może pomarzyć.

Widocznie masz mentalność polskich siatkarzy - mistrzów świata juniorów, którzy jadąc na pierwszą olimpiadę mówili, że nie jadą po medal tylko po naukę. Bo na złoty medal mają jeszcze czas. Gruszka, Świderski czy Murek do tej pory czekają. I pewnie się nie doczekają.

Z Wami pewnie będzie podobnie:-D

Zrozum, w sporcie nie ma sensu czekać, gdy sukces jest możliwy już teraz. Dobrze wiedział o tym Kubica w zeszłym roku, twierdząc że większa szansa na MP może mu się nie trafić. Wiedziała o tym Kamila Skolimowska w Sydney.

Być może w tym sezonie zmarnowaliście jedyną okazję na MP i zbudowanie wielkiej drużyny, mogącej osiągać sukcesy w Europie. Może być tak, że po sezonie drużyna się rozpadnie - Stilic, Rengifo czy Arboleda dostaną korzystne oferty a klub w końcu im ustąpi. A następców wbrew pozorom nie jest łatwo znaleźć. Takie Stilice w promocyjnych cenach trafiają się rzadko.

Oczywiście, jak chcesz czekać na sukcesy dopiero w następnym sezonie - nie ma sprawy. Ja nie mam pretensji. Ale równie dobrze możesz poczekać kolejne 17 lat:-D

han_solo 24.05.2009 14:46

Jeśli nie będzie mistrzostwa(Amici), nie będzie LM. A jak nie będzie LM to nie będzie argumentów żeby zatrzymać takich piłkarzy jak np. Stilic.

0 22 24.05.2009 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 733131)
czasami mam wrażenie, że każdy przepis, który przy rozliczeniu wyników działa na niekorzyść warszawian jest niesprawiedliwy :D
A że te reguły były znane wszystkim przed rozgrywkami - drobny detal.


No, kretyn. Gada jak Petrescu.

harthausen 24.05.2009 15:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 733525)
No, kretyn. Gada jak Petrescu.

te 0 22 z nicka to numer kierunkowy może :D ?
I bez wyzwisk proszę, to jest forum Wisły Kraków, tu obowiązuje kulturka :)

bbbnba 24.05.2009 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 733514)
Tak, Arboleda, Bosacki, Rengifo, Murawski - to niedoświadczone żółtodzioby... Żartujesz:-D

Nie zrozumielismy sie.
Chodzilo mi o doswiadczenie druzyny walczacej o mistrzostwo, bo tak naprawde byl to pierwszy sezon w ktorym realnie wlaczylismy sie w te walke. Ta druzyna nie przywykla do liderowania, a sam doskonale wiesz, ze wygodniej jest gonic, niz bronic pierwszego miejsca. Teraz zdobyli troche tego doswiadczenia (o ktore mi chodzi) i wierze, ze w przyszlym sezonie powalcza juz na powaznie :)
Cytat:

Widocznie masz mentalność polskich siatkarzy
Zaloze sie, ze gdybym od samego poczatku zapowiadal MP 2008/09 dla Lecha, to teraz nie wypominalbys mi siatkarskiej mentalnosci, ale wytykalbys pewnosc siebie/pyche itd. :) Wole na spokojnie dazyc do celu znajac swoje mozliwosci, niz bezsensownie napinac sie i odgrazac komu to nie pokazemy swojej sily.
Cytat:

Być może w tym sezonie zmarnowaliście jedyną okazję na MP i zbudowanie wielkiej drużyny, mogącej osiągać sukcesy w Europie. Może być tak, że po sezonie drużyna się rozpadnie - Stilic, Rengifo czy Arboleda dostaną korzystne oferty a klub w końcu im ustąpi. A następców wbrew pozorom nie jest łatwo znaleźć. Takie Stilice w promocyjnych cenach trafiają się rzadko.
Jedyna? To fatalnie. Chyba pora zmienic dyscypline, skoro moja druzyna juz niczego nigdy nie osiagnie:rotfl:
Rownie dobrze moze byc tak, ze zarzad nikogo nie pusci (lub pusci max 1-2 zawodnikow), dorzuci mlodego trenera, jakichs niezlych grajkow z ekstraklasy i powalczymy o cos wiecej.
Cytat:

Oczywiście, jak chcesz czekać na sukcesy dopiero w następnym sezonie - nie ma sprawy. Ja nie mam pretensji. Ale równie dobrze możesz poczekać kolejne 17 lat:-D
Moge czekac i 60 lat, dla mnie to bez znaczenia :)

Cytat:

I bez wyzwisk proszę, to jest forum Wisły Kraków, tu obowiązuje kulturka :)
Hehehehehe.

GregorTS 24.05.2009 16:08

Dla mnie ten tytuł będzie najcenniejszy z tych które miałem widzieć na własne oczy. Nie wiem czy wszyscy zdają sobie sprawę jak niesamowicie ważny będzie ten tytuł . Oto po raz pierwszy od nie wiem kiedy o tytuł do końca biły się 3 drużyny i to wcale nie słabe które przegrywają i"nie chcą" zdobyć mistrza tylko grające naprawdę nieźle. Mistrz tegoroczny będzie chyba najtrudniej wywalczony i za razem trzeba sobie zdać sprawę ze w tym roku kończy się okres naszej niepodzielnej dominacji trwający 10 lat. Od tego roku jestem o tym przekonany niesamowicie trudno będzie jakiejkolwiek drożynie powtórzyć nasze wyczyny z roku ubiegłego czy 1999 kiedy kończyliśmy sezon z prawie 20 punktami przewagi. Jestem prawie przekonany ze kolejne sezon może nie będą az takie dramatyczne jak ten ale walka o mistrza przez najbliższe kilka lat wyrówna się i nie będzie mowy o supremacji jednej drużyny.

W tym kontekście najbardziej w dupie są kibice Lecha którym wydawało się wskoczą na nasza pozycje i będą regularnie zdobywać mistrza. Otóż wydaje misie ze może być tak ze jak do Walki włączy się ktoś czwarty mocny( ciężko wywróżyć kto wyłoży tyle kasy ,ale wydaje się ze Solarz -Żak) ze któraś z drużyn Lech ,Wisła Legia, pomimo super sezonów i prezentowania się naprawdę dobrze nie będzie zdobywać tytułów. Uwaga przepowiadam coś za co możecie mnie brać do odpowiedzialności za kilka lat;) W ciągu najbliższych lat a wydaje mi się ze począwszy od sezonu który się właśnie kończy do zdobycia mistrzostwa po za mocnym składem i dobra grą będzie istotne punktowanie przez cały sezon . Nie jest to może zbyt odkrywcze ale ten czynnik moim zdaniem będzie mówiąc kolokwialnie kuresko istotny ;) I tak powiem...

Konrad. 24.05.2009 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 733391)
Fakty - teraz bez ironii - są takie: macie najlepszych piłkarzy (niekoniecznie drużynę),

to nie są fakty, tylko twoja opinia.

I naprawdę jaja jak ****, że kibic Wisły pisze takie rzeczy, po meczu w którym praktycznie zapewniliśmy sobie tytuł...

bo niby bramkarza Lech ma lepszego - ale to on zawalił bramkę w ostatniej kolejce...

Niby Rengifo Lewandowski to duet porównywalny do Brożek - Boguski, ale to nasi napastnicy maja więcej goli.

Obrońców też pewnie maja lepszych - ale to nasi stracili mniej goli.

Nasza linia pomocy jest bardziej efektywna, ale Lecha pomocnicy sa lepsi, bo maja wyższe noty od PS...

Zresztą jak będzie mi się nudzić, to z chęcią wrzuce tu posty pokemonów, sugerujących podmienienie Skorży za Smude w czerwcu...

eye63 24.05.2009 16:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 733391)
Fakty - teraz bez ironii - są takie: macie najlepszych piłkarzy (niekoniecznie drużynę), przed sezonem najbardziej się wzmocniliście i najdłużej czekacie na tytuł. Jeśli przegracie walkę o MP, to będzie dramat i olbrzymie rozczarowanie dla poznańskich kibiców, a dla Rutkowskiego w szczególności.

Ja się też z tym nie zgodzę. Do meczu w Krakowie, każdy uważał piłkarzy Lecha za żółtodziobów, których łatwo klepnąć. Prawda jest taka, że Lech kadrowo nie ustępuje, ale broń Boże w żadnym wypadku nie ma lepszej kadry od Wisły czy Legii. Nie chcę tutaj analizy porównawczej robić, ale Wisła Kraków to klub, gdzie paru zawodników rywalizuje (i zdobywa) o MP już od jakiegoś czasu, mieliśmy piłkarzy bogatych przede wszystkim w doświadczenie oraz trenera, który racjonalnie planuje taktykę.
Lech to piłkarze o sporym potencjale, który dodatkowo urósł po nabyciu doświadczenia w Europie, ale nie ukrywajmy, do klasowej drużyny brakuje im przede wszystkim takiego def. pomocnika jak Sobolewski, takiego bramkarza jak Mucha, napastnika lepszego od Rengifo i praktycznie całej ławki rezerwowych. Wtedy można by powiedzieć, że Lech ma najlepszy skład w Polsce.
Ja wiem, że każdemu się może tak wydawać, bo Lech pokazał się w Europie, gra naprawdę widowiskowo, ale to domena niemal każdej drużyny Smudy, widowiskowa gra, a w obronie nonszalancja niemal na całego. Nie zapominajmy też o tym, że Lech wygrywał, dopóki nie miał ubytków, wystarczyło, że wyleciał ktoś z paczki: Lewandowski, Rengifo, Murawski, Peszko, Stilić - i już ten zespół nie miał zębów żeby gryźć.

RAFi89 24.05.2009 17:02

Tak oglądając skróty wczorajszych spotkań można powiedzieć że sporo się działo, było sporo walki i zaangażowania. I teraz takie spostrzeżenia czy w naszej lidze nie można tak częściej grać niż tylko jak jest nóż na gardle. Wisła nagle wygrywa na wyjazdach dwa mecze z rzędu zdobywając przy tym 8 bramek i czy nie można było w innych spotkaniach wyjazdowych tak zagrać. Te dwa spotkania pokazały że jak im się chce to potrafią i wcześniejszy problem z meczami wyjazdowymi wynikał z braku odpowiedniej mobilizacji i koncentracji.
Lechia pierwsze 45min. z Lechem dobre z nami jeszcze lepsze, w tych dwóch połowach pokazali że potrafią grać i jestem pewien że gdyby z takim nastawieniem wychodzili na spotkania z drużynami słabszymi tych pkt. mieli by więcej ale w Polsce drużyny wolą się zmobilizować na mecze z Legią, Lechem czy Wisłą gdzie o pkt. jest trudniej niż wyjść podobnie zmobilizowanie na inne spotkania. Taki paradoks w lidze polskiej bardzo widoczny. Niestety to jest problem w naszej lidze nie wiem z czego wynikający, i nad tym powinno się sporo popracować.
Oczywiście przykłady Wisły i Lechii tak od razu mi się nasunęły ale dotyczy to praktycznie wszystkich drużyn w lidze. Bo można zrozumieć że drużyna ma gorszy dzień, że jest w słabszej formie ale brak zaangażowania, walki wynika według mnie z nastawienia zespołu.

kohprzem'68 24.05.2009 17:09

Z tego co się orientuje to najlepsi piłkaże to grają w drużynie która za tydzień wzniesie mistrzowska paterę na R 22

szprotson 24.05.2009 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kohprzem'68 (Post 733603)
Z tego co się orientuje to najlepsi piłkaże to grają w drużynie która za tydzień wzniesie mistrzowska paterę na R 22

Papierowo to Lecha na kadrze reprezentuje 5 piłkarzy, nas 2 ...

Do tego ten Peruwiańczyk bardzo dobry, Ten wyśmienity Kolumbijczyk w obronie nie do przejścia i dobry zagraniczny bramkarz.
I my ich wyprzedzamy ?

Bóg musi być Wiślakiem.

;)
Antypralki09

Eustach zmien podpis, daj Wojtkowi pożyć :)

Eustachy 24.05.2009 17:18

Ja w pewnym momencie posunalem sie do wygloszenia stwierdzenia, ze z wiary w mistrzostwo zostalem juz "wyleczony", dlatego czeka mnie posypanie glowy popiolem, ale na razie wole nie zapeszac i poczekam z tym sobie jeszcze tydzien:)

A napisalem tak w momencie, gdy stracilismy punkty i Brozka zaramem - jak sie poczatkowo wydawalo, raczej do konca sezonu.
Wydawalo sie, ze w tej samej kolejce poznaniacy nie beda miec problemow z ogoleniem na wlasnym terenie arkowcow i utrzymaniem kilkupunktowej przewagi do konca rozgrywek. Na szczescie Leszek nie podolal. Widocznie zemscilo sie na nich pieniactwo Piotra R. znanego rowniez pod pseudonimem "plecy" :) Mam nadzieje, ze do ogladania naszych plecow juz sie chlopina przyzwyczail i w tej chwili nie ma wiekszych problemow z zaakceptowaniem ukladu tabeli :D

Faktem jest tez, ze gdzies w tym wszystkim nie docenilem naszych pilkarzy, a oni pokazali co to znaczy gra druzynowa, determinacja oraz dazenie do celu. Ogladajac gre takiego Glowackiego, Sobolewskiego czy innych, nie raz mialo sie wrazenie, ze oni chlopaki walcza, tak jakby ich bylo na murawie o paru wiecej. Smiertelnym bledem ze strony Lecha bylo to, ze takim doswiadczonym w walce o mistrza pilkarzom jakich ma Wisla (niektorzy maja na swoim koncie po kila tytulow), okazali chwile slabosci. Inna sprawa, ze nie tylko Wisla ma krotka lawke, gdyz o pozostalych zespolach z czolowki, mozna powiedziec to samo. Co z tego, ze Legia ma najliczniejsza kadre, skoro kilku pilkarzy nie przejawia tam wystarczajacej jakosci.

AYALA 24.05.2009 17:36

pamietam wszytskie mistrzostwa Wisełki od 1999 roku ale tak trudno jak w tym sezonie to nigdy nie było.
Co do Lecha to jestem zdania że Smuda ich troche zajechał w zimie, pozatym ciężko grac cały sezon 12-13 zawodnikami nie stosujac rotacji.

Lemoniadowy Joe 24.05.2009 17:42

Panowie tu o mistrzostwie zadecyduje sie 1 pkt to o jakiej różnicy w skladach mówić bo skoro np. Wisła ma niby zdecydowanie lepszy skład to na majster powinien być formalnością a nie jest.

Amica wydawała sie faworytem podbudowana bardzo dobrymi występami w pucharach , zasilona nowymi bardzo obiecującymi piłkarzami , wygrywająca mecze w niesamowitych okolicznościach i dlatego bedą ewentualnie największym przegranym.

Nie jest na pewno tak że któraś z drużyn jest o klasę lepsza

Pan Jotka 24.05.2009 17:43

Takie mistrzostwo smakuje NAJLEPIEJ ! MISTRZ MISTRZ NASZ TS!!!!!!!!!!!!!!!~

rafalek 24.05.2009 17:48

Panowie, nie przesądzajmy mistrzostwa dla nas i nie mówie tego z kurtuazji, tylko na poważnie. Śląsk, szczególnie Tarasiewicz będzie chciał się zemścić za 1982 rok, kiedy po wałku Kapki(wszystko co złe wina tego człowieka, czyż to taki zbieg okoliczności?) Stracili MP w ostatnim meczu u siebie, a byli juz prawie pewni tego mistrza, a po drugie obawiam się, że nasi piłkarze mogą zagrać już wyluzowani, z myślą, ze bez jaj, zremisujemy nawet na leżąco, a nie chciałbym aby po ostatnim gwizdku sędziego i po przekazaniu informacji przez spikera o wyniku meczu w poznaniu na stadionie zapanowała kompletna cisza i było słychać szlochanie.

Pan Jotka 24.05.2009 18:02

Rafalku...Dedykuje ci oto taki song :

http://www.youtube.com/watch?v=9TBAO...eature=channel

Ps. remisik bedzie ;-)

0 22 24.05.2009 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 733552)
te 0 22 z nicka to numer kierunkowy może :D ?
I bez wyzwisk proszę, to jest forum Wisły Kraków, tu obowiązuje kulturka :)

Może :D

No, ale prawdy nie napisałem? Takie gadanie Urbana (jak kiedsys Petrescu) to zenada.

mic 24.05.2009 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 733646)
Może :D

No, ale prawdy nie napisałem? Takie gadanie Urbana (jak kiedsys Petrescu) to zenada.

A co niby takiego "gadal" Petrescu ? Bo poza tym ze sedziowie robili nas caly czas w wala to nic innego sobie nie przypominam

0 22 24.05.2009 18:33

Człowiek zazwyczaj pamieta tylko to co chce pamietac ;)

Ze terminarz pod Legię. A terminarz byl znany od poczatku sezonu (pomijam juz calkowice zasadnosc takiego stwierdzenia). Tak mi sie skojarzylo z tym, ze Urban tez podwaza cos co bylo znane od poczatku sezonu i tez 'nie jestem pewien' czy jego stwierdzenie ma sens.

mic 24.05.2009 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 733652)
Człowiek zazwyczaj pamieta tylko to co chce pamietac ;)

Ze terminarz pod Legię. A terminarz byl znany od poczatku sezonu (pomijam juz calkowice zasadnosc takiego stwierdzenia). Tak mi sie skojarzylo z tym, ze Urban tez podwaza cos co bylo znane od poczatku sezonu i tez 'nie jestem pewien' czy jego stwierdzenie ma sens.

A nie wydawalo Ci sie to dziwne ze akurat nasi przeciwnicy graja w nastepnej kolejce z Legia, a w meczu z nami dostaja w cholere kartek ? I tez jakos dziwnym trafem niektorzy musieli pauzowac. Terminarz byl znany i od razu bylo to komentowane jako "dosc dziwne". Wiec masz racje, kazdy pamieta to co chce pamietac

0 22 24.05.2009 18:43

Nie wydawało mi się. I nadal mi się nie wydaje. Szukanie dziury w calym i idiotyczne tłumaczenie frustracji i niepowodzen. Jak Urban teraz. I nie interesuje mnie od kiedy komentować to zaczeli kibice W czy L, a Petrescu. Wtedy kiedy zaczął palić mu się grunt pod nogami.

Odbiegamy od tematu.

bb.1906 24.05.2009 19:16

Nie próbuj tu wmawiać, że tłumaczenie Urbana można porównać do Petrescu. Rozumiem, że wg Ciebie normalne jest to, że jeden z kandydatów do mistrzostwa dostaje przeciwników, z którymi wcześniej grał jego główny rywal. Petrescu miał rację, bo taki idiotyczny terminarz nie powinien mieć miejsca. I nie zaczął tego robić gdy grunt palił mu się pod nogami, bo z tego co pamiętam skarżył się na to mniej więcej od połowy rundy rewanżowej (Urban 2 kolejki przed końcem, gdy już wasze szanse spadły niemal do zera). Poza tym uważam, że system ten jest bardzo dobry, bo jak to ktoś już wcześniej napisał nie będzie w ostatnich kolejkach wyścigów na strzelanie bramek i cudownych 9:0.

harthausen 24.05.2009 19:47

TVN podała w ichnich wiadomościach jako najważniejsze wydarzenie z ligowej soboty, że Wisła ma jeszcze szanse 3 miejsce zająć. W pierwszej chwili tylko pokręciłem głową z rozbawieniem, że tezy tego całego Szarzało czy jak mu tam powtarzają, ale coś mi błysnęło.

Matko jedyna, jak dobrze, że wieloletni i dozgonny kibic Wisły Kraków Mariusz Walter nas nie dopadł, tylko siadł komuś innemu na karku. Bo ten chłop to nie jest kibic, to jest wizjoner i człowiek mediów.
I stworzył sobie wizję medialnego prowadzenia interesu, który z rzeczywistością piłkarską wspólnego mało ma. Dużo za to jest szumu i zadęcia jak te całe ich audycje o tańczeniu i śpiewaniu dla każdego, kto tylko chce.
Ta wiadomość o tym możliwym trzecim miejscu nie ma znaczenia - to tylko show między reklamami.
I najlepiej w taki show wrzucać jak najwięcej sensacyjek , bo czas reklamowy można wyżej wycenić.

Wyniki i prawdziwe gwiazdy nieważne - za drogo kosztują. Wystarczy wokół byle czego dużo szumu zrobić. Zaczęli od Big Brothera (no chyba że to Polsat, pewności nie mam), opatrzyło się, to wprowadzają kolejne widowiska przećwiczone w innych telewizjach komercyjnych.
I jednym z takich widowisk w ich rozumieniu jest "zabawa w prowadzenie medialnego klubu ligowego".
BC to jednak gościu, szczęście mieliśmy niewyobrażalne.
Pytanie, co z naszą Wisełką dalej, bo widać, że powoli przewaga się niweluje, inni nie czekają.

Nadzieja, że do Niemiec , Holandii czy Anglii niedaleko, nie trzeba na drugi koniec świata jeździć by dobre wzory podejrzeć i wprowadzać. Ale to temat na osobną bajkę.

0 22 24.05.2009 19:49

Tak wg mnie jest to normalne (tzn inaczej, nie widze w tym niczego nienormalnego - obojetne mi to, koniec konców i tak się gra z wszystkimi. Równie dobrze mozna sie doszukac alternatywnej teorii - do tych kartek - i udowadniac, ze wrecz jest to wskazane. Wszak czesto ekipy sa na fali, a potem graja katastrofe. A tak mamy pewnosc, ze z dwoma potegami inne ekipy graja bedac w podobnej dyspozycji. Zreszta cala teza Petrescu jest z gruntu fałszywa, bo nie moze organ tworzacy terminarz, z gory zalozyc kto bedzie lepszy/gorszy. Zawsze ktos bedzie gral po Legii albo Wisle - i przez casus Petrescu moglby twierdzic, ze przez to nie wygral - no bełkot.). I zgoda z ostatnim zdaniem.

P.S. A Urban walna do tego babola, bo stwierdzil, ze tak 'jest chyba tylko w Polsce', a jest tak rowniez we Włoszech i Hiszpanii (!), wiec totalna kompromitacja.


Juz wiecej na ten temat nie odpisuje - bo to rozmywanie. Chyba, ze priv jak ktos dalej bedzie polemizował..


harthausen - zgadzam sie, ze Wisła ma farta, ze nie dopadl jej kibic Wisły Mariusz W.

mr_kwolf 24.05.2009 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bb.1906 (Post 733683)
Nie próbuj tu wmawiać, że tłumaczenie Urbana można porównać do Petrescu. Rozumiem, że wg Ciebie normalne jest to, że jeden z kandydatów do mistrzostwa dostaje przeciwników, z którymi wcześniej grał jego główny rywal. Petrescu miał rację, bo taki idiotyczny terminarz nie powinien mieć miejsca. I nie zaczął tego robić gdy grunt palił mu się pod nogami, bo z tego co pamiętam skarżył się na to mniej więcej od połowy rundy rewanżowej (Urban 2 kolejki przed końcem, gdy już wasze szanse spadły niemal do zera). Poza tym uważam, że system ten jest bardzo dobry, bo jak to ktoś już wcześniej napisał nie będzie w ostatnich kolejkach wyścigów na strzelanie bramek i cudownych 9:0.

popatrz sobie w tym roku na terminarz Primera Division.

Najpierw Barcelona, potem Real, potem Villarreal. Taką serie miała prawie każda drużyna. I jestem ciekawy czy piłkarze, trenerzy i kibice Barcelony narzekali na to.

Co nie zmienia faktu że lepiej unikać takich sytuacji i od tego czasu terminarz jest tak ustawiany żeby obyło się bez takiej wtopy

ultr4 24.05.2009 20:32

Urbanowi chodziło bardziej o to, że bramki zdobyte na wyjeżdzie liczą sie "podwójnie". W sumie to troszke racji ma, bo grając w pucharach zasady są jasne i drużyny grając np. pierwszy mecz u siebie chcą wygrać jak najwyżej by mieć spokojny rewanż. Tymczasem wyobraźmy sobie sytuację, że np. Wisła w lidze gra pierwszy mecz u siebie z Piastem Gliwice. Wygrywa mecz 1:0 i nie ma większej motywacji do zdbywania więcej bramek, bo te nie będą sie liczyć w meczach ze słabeuszami. Po rundzie jesiennej okazuje się, że ten sam Piast włączył sie do walki o mistrzostwo i ma teraz ułatwione zadanie w meczu u siebie z Wisła, gdyż wie jaki wynik da mu zwycięstwo w bezpośrednim pojedynku.
W sumie to premiowanie bilansu bramkowego jest według mnie z korzyścią dla ligi, gdyż najsilniejsze zespoły z pewnością byłyby bardziej zmotywowane do strzelania większej ilości bramek.

Nie zmienia to jednak faktu, że tłumaczenia Urbana pod koniec sezonu są żenujące :)

Marszałek 24.05.2009 21:16

My tu na mistrza idziemy, pokonując medialne efemerydy w stylu Amici a ja czytam,że nie mamy najjlepszych piłkarzy. Zal normalnie. Bo oni mają tylu kadrowiczów a my tylu. Aż się we mnie gotuje jak takie bzdety czytam. Wstyd.

harthausen 24.05.2009 21:30

po spokojnym przemyśleniu wszystkich za i przeciw wydaje mi się, że obecny system jest najlepszy, choć oczywiście też swoje wady ma.
Życie pokazuje, że w obecnym systemie każdy mecz jest lub może być ważny, obojętnie czy w walce o tytuł czy w strefie spadkowej. W każdym meczu drużyna jest zmuszana do możliwie najlepszego wyniku, by w rewanżu rywal już miał pod górkę . Modelowy przykład, to nasz bilans z Lechem czy Legią, tu drobna wpadka, a tu jesteśmy wielcy :D
A strefie spadkowej widać, jak te wyniki forują lub dołują.
Niby liczą się punkty z bezpośrednimi rywalami, ale tylko pozornie. Każdy mecz jest ważny, gdybyśmy nie wtopili choćby z Ruchem lub wygrali z Piastem czy Polonią, ten bilans z Lechem można by było olać.
I odwrotnie, Ruch może i tam z kimś ze strefy spadkowej ma gorszy bilans, ale może to te trzy oczka zarobione na nas powodują, że w Chorzowie już mogą pić :)

Jak może wyglądać rywalizacja o premiowane miejsce, gdy liczy się tylko stosunek bramkowy i kto ma więcej ogólnie wbite pokazał 93 rok. Wolałbym tego drugi raz nie przeżywać.

Następna sprawa to baraże. Żałuję, że w przyszłym sezonie (chyba że się mylę i dopiero w następnym) już tego nie będzie. Za mało drużyn leci a to oznacza osłabienie rywalizacji. Przy 16 klubach mogłyby i cztery (po mojemu), to daje adrenalinkę i znaczące zmniejszenie strefy, gdzie o nic się nie gra. Wtedy chęć do kombinowania rośnie :D.
A najfajniejsze są płacze trenerów, którzy awans w barażu przegrali, że nie może być by dwa mecze decydowały o lidze.
A chłop nawet nie wie, że jest doceniony a nie skrzywdzony przez los, bo tych meczy (do utrzymania się czy awansu ) ma nie dwa tylko tylko 30 + 2 czyli razem 32. Dostaje taki szansę naprawy tego co sknocił i jeszcze mu źle, inni muszą się w nominalnej ilości zmieścić :D

edytka, do tego co Marszałek wyżej napisał : święte słowa.

eMTe 24.05.2009 21:51

Urbana może bym po części zrozumiał, gdyby Wisła i Legia miały tyle samo punktów. No, ale nie mają. Jego narzekania "co by było gdyby" są po prostu żałosne. Miałby jakieś tam prawo narzekać gdyby sezon się skończył i jego Legia by się zrównała punktami z naszą Wisłą. Na to się nie zanosi. W chwili wymawiania swoich narzekań jego drużyna traciła do nas na dwie kolejki przed końcem 1 pkt, teraz na kolejkę przed końcem traci 3 pkt. Czemu się nie zainteresował tym problemem wcześniej? Jego narzekania są pozbawione sensu... Może niedługo wygłosi tezę, że mistrzem Polski powinna być drużyna, która ma najmniej porażek na własnym gruncie? Żałosne.

Co do następnego sezonu to będą osłabienia - stracimy przecież nasz stadion na cały rok : (

harthausen 24.05.2009 21:59

^^ nawet gdyby gadał przy równej ilości punktów to też dziwny lament.
Zasady znane wcześniej wszystkim i honorowane do końca .
Jak w kartach, siadasz do brydża to grasz szlemiki a nie próbujesz pokazać karetę, bo akurat cztery dupki dostałeś .


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl