Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

tofik 19.09.2011 11:50

Was żaden trener nie zadowoli. Sytuacja i komentarze się powtarzają minimum co 2 lata.
Ta drużyna robi postępy i może być dużo lepsza. Klub powinien iść spokojnie do przodu, bez wyprzedaży, jeszcze 2 okienka transferowe, wymiana słabych ogniw, zgranie tych mocnych.
Nie wolno teraz tego rozpieprzać. Takie rotacje na ławce już były i nic one nie dały.

zim zum 19.09.2011 11:55

Proszę o rzetelne wyjaśnienie jaki drużyna robi postęp ? Powiedzmy od początku rundy wiosennej do dzisiaj. Słucham....

Aldek 19.09.2011 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1166361)
Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?
Mamy solidnego trenera, ktory razem z dyrektorem sportowym, we współpracy z prezesem klubu buduje naprawde solidną drużynę. Z każdym miesiącem widac postęp (nie w fajerwerkach i wodotryskach, ale w poziomie i jakości gry) a spece na forum chcą zatrudniac jakiegoś Probierza.
No, sytuacja zupełnie jak za Petrescu, a oni niczego się nie nauczyli.

Proponuję w tym temacie: zamilczcie chorągiewki przynajmniej do końca sezonu bo wasze gadanie jest wodą na młyn tych wszystkich Piechniczków, Engelów, którzy tylko marzą, żeby Wisle podłozyć jakiegos Janasa czy Engela juniora na pierwszego trenera.


Problem jest taki ,że niestety nie mamy stylu i nic nie wskazuje,że nagle on się pojawi ,jeżeli po tej rundzie będzie duża strata do lidera to nie widzę sensu czekać do lata z nowym trenerem.Podalem pnazwisko Probierza bo na forum pojawiały się opinie kto za Maaskanta,Probierz zrobił fantastyczny wynik z zespołem ktory kadrowo był gorszy od kilku klubow kto wie gdyby nie sprzedali mu Grosickiego czy zdobylibyśmy tytuł na szczęście sprzedali.
Najważniejsza sprawa Probierz powtórzył sukces z Jagą odrobił -10 punktów zdobył puchar i był o krok od mistrzostwa(dał puchary)a w tych pucharach dobrze zagrali z faworyzowanymi Salonikami, dla mnie tylko Probierz za Maaskanta o ile sytuacja zmusi klub do zmiany trenera.

Ivory1906 19.09.2011 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1166361)
Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?
Mamy solidnego trenera, ktory razem z dyrektorem sportowym, we współpracy z prezesem klubu buduje naprawde solidną drużynę. Z każdym miesiącem widac postęp (nie w fajerwerkach i wodotryskach, ale w poziomie i jakości gry) a spece na forum chcą zatrudniac jakiegoś Probierza.
No, sytuacja zupełnie jak za Petrescu, a oni niczego się nie nauczyli.

Proponuję w tym temacie: zamilczcie chorągiewki przynajmniej do końca sezonu bo wasze gadanie jest wodą na młyn tych wszystkich Piechniczków, Engelów, którzy tylko marzą, żeby Wisle podłozyć jakiegos Janasa czy Engela juniora na pierwszego trenera.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1166362)
Was żaden trener nie zadowoli. Sytuacja i komentarze się powtarzają minimum co 2 lata.
Ta drużyna robi postępy i może być dużo lepsza. Klub powinien iść spokojnie do przodu, bez wyprzedaży, jeszcze 2 okienka transferowe, wymiana słabych ogniw, zgranie tych mocnych.
Nie wolno teraz tego rozpieprzać. Takie rotacje na ławce już były i nic one nie dały.

Dzieki Bogu jeszcze nie wszyscy popadli w histerie. 100 % poparcia.
Nie mozna rozpieprzac tego wszystkiego teraz, jezeli teraz Robert odejdzie a co za tym idzie w krotkim odstepie czasu odejdzie pewno Staszek to Wisla na dlugie lata utknie w niczym tzw czarnej dziurze. W taki sposob jak 3/4 tego forum mysli Wisla bedzie szla droga do nikad. Druzyne buduje sie dlugo, bardzo dlugo. Ta cala sytuacje z najezdzaniem na trenera, slaba atmosefera padla po przegranej z APOELem. Balonik byl za bardzo napompowany przed IV runda i on niestety pekl z bardzo duzym rozmachem.

Cytat:

Problem jest taki ,że niestety nie mamy stylu i nic nie wskazuje,że nagle on się pojawi ,jeżeli po tej rundzie będzie duża strata do lidera to nie widzę sensu czekać do lata z nowym trenerem.Podalem pnazwisko Probierza bo na forum pojawiały się opinie kto za Maaskanta,Probierz zrobił fantastyczny wynik z zespołem ktory kadrowo był gorszy od kilku klubow kto wie gdyby nie sprzedali mu Grosickiego czy zdobylibyśmy tytuł na szczęście sprzedali.
Najważniejsza sprawa Probierz powtórzył sukces z Jagą odrobił -10 punktów zdobył puchar i był o krok od mistrzostwa(dał puchary)a w tych pucharach dobrze zagrali z faworyzowanymi Salonikami, dla mnie tylko Probierz za Maaskanta o ile sytuacja zmusi klub do zmiany trenera.
I wlasnie dzieki takiemu mysleniu Polska pilka bedzie w wiecznym g***** ! A Robert nie zrobil swietnego wyniku zdobywajac mistrza ze zlepku pilkarzy z valego swiata ?? !! nie zdobyl mistrza gdzie nie bylo druzyny ?! tylko zwykli kopacze ? !
Nie ujmuje Probierzowi ale On by sobie nie poradzil w Wisle tak jak Robert bo On mial 3/4 skladu Polakow a Robert zrobil jednosc ze zlepku obcokrajowcow !
Hipotetycznie, Probierz przyjdzie zrobi mistrza nie awansuje do LM ani do LE i wtedy bedzie to samo, zly trener zwolnic bla bla bla ! K*urwa czytajac takie posty jak ten wyzej szlag trafia czlowieka !

Drozd 19.09.2011 12:06

W porządku, ale jak plan szlag trafia to się ryzykuje, a nie robi pierwszej zmiany w 80 minucie. Z takimi grajkami jak Biton czy Kirm można mieć 15 okazji a bramka może wpadnie jedna. Trzeba nimi wstrząsnąć, posadzić na ławie na mecz albo dwa, żeby mieli ochotę coś udowodnić, a tak mamy plażę i winni są obrońcy albo bramkarz. Nie postuluję zwalniania Maaskanta tylko wymagam żeby za hu... grę jeden z drugim usiadł na ławie, bo bez tego poobrastają w piórka a wyniku dalej nie będzie, z winy, pogody, sędziego albo kibiców.

For_FuN_ 19.09.2011 12:15

Postep w grze :D, haha. Ktos tu nie ogladal europejskich pucharow i nie widzi tabeli? W 6 kolejkach 3 remisy i 1 porazka, zaledwie 4 strzelone bramki. Dla przypomnienia Skorza w ciagu swojego pierwszego sezonu z calkowicie rozbita druzyna(tutaj wiekszosc smieje sie z tamtych pilkarzy, a wychwala obecnych, wiec tym bardziej brawa) zanotowal 1 porazke ;). Jasne, mozemy liczyc na slabosc rywali i walczyc o MP...ale czy o to chodzi? Skupmy sie na jakosci, bo tej narazie ze swieca szukac.
Jezeli Maaskant nie zacznie seryjnie wygrywac w dobrym stylu, to pozegna sie ze stanowiskiem. I tak Cupial jest cierpliwy, a o niektorych forumowiczach juz nie wspomne...bo Skorza byl zwalniany za brak stylu, kiedy wygrywal po 8 spotkan z rzedu(dzisiaj mozemy o tym pomarzyc). Juz przed Lechem sie mowilo, ze jesli nie wygra... Wszystko w rekach naszego treneiro.

qchar90 19.09.2011 12:23

Skorza miał gotowy sklad, doszedl Jirsak Niedzielan Kosowski
w przeciagu roku w naszej druzynie pojawilo sie 15 nowych zawodnikow, trzeba bylo tworzyc od nowa obrone
ale co tam lepiej zatrudnijmy Probierza, Ulatowskiego a moze Bajora

kristos 19.09.2011 12:39

Na szczęście ,to nie użytkownicy tego forum decydują o zmianie trenera.
Maaskant miał za zadanie zdobyć mistrzostwo i jako minimum kwalifikacja do grupy LE.
Zadanie wykonał ,więc trzeba pozwolić mu na spokojna pracę.

FraMat 19.09.2011 12:44

Pytacie o to jaki niby postęp robi drużyna?
Przede wszystkim gra w zupełnie innym stylu niż wszystkie pozostałe w naszej lidze. W stylu, który na dzisiaj, w fazie budowania, nie jest może olśniewający, ale za to cholernie skuteczny (nie piszę o sluteczności napastników - to inne pojęcie) w grze defensywnej na zero z tyłu, czego nie zawdzięczamy tylko umiejętnościom indywidualnym, ale dobrym ustawianiem się całej druzyny (nawet napastników) znacznie utrudniającym przeciwnikowi dochodzenie do sytuacji strzelekich (oczywiście pomijam mecz z Odense, bo tam z założenia mieliśmy grać inaczej próbując czegoś innego)..
Więc pierwsza rzecz: skuteczność w grze na zero.
Druga: budowanie ataku pozycyjnego i gra kombinacyjna znowu oparte na zaangażowaniu całej druzyny, a nie tylko linii ataku. Czy tego chcecie czy nie, to Wisła jako jedyna drużyna w Polsce gra dziś jako tako atak pozycyjny opierający się na zrealizowaniu odbioru pilki dzieki dobremu ustawieniu i wymuszaniu błędów przeciwnika.
Trzecia rzecz to styl tego ataku opierający się na cierpliwym wymienianiu podań tak, aby w okreslonym momencie piłka znalazła się w określonym miejscu na boisku w sytaucji do oddania groźnego strzału. Tu nie ma przypadku, ale z góry założony cel, dla realizacji któreo Stan z Maaskantem ściagają piłkarzy o konkretnych, bardzo uniwersalnych predyspozycjach do gry kombinacyjnej, do utrzymania się przy piłce dzięki umiejętnościom technicznym takim jak gra z klepki, drybling, podanie w punkt oraz predyspozycjom taktycznym jak szybki przegląd pola, umiejętność wyboru najlepszej opcji zagrania (Nunez, Melikson, Iliew).

Realizacja tego wszystkiego nie jest jeszcze idealna, ale jesli bez uprzedzeń przyjrzycie się grze Wisły, zrozumiecie to, co Maaskant powiedział w tym wywiadzie, który skrytykowaliście: potrafimy dośc łatwo stwarzać sobie sytuacje w meczach z dość silnymi drużynami grającymi futbol trochę inny niż obrona w dziesięciu na dwudziestym metrze od bramki.
Tego wszystkiego jeszcze rok temu nie było. Graliśmy totalny chaos na zasadzie, że jak się pobiega to może coś wpadnie.
Rozumiem jednak, że wieczni malkontenci będa porównywali Wisłę do Barcelony i pytali dlaczego nie gramy tak pięknie, a Maaskanta do Guardioli pytając dlaczego w ciągu roku nie zrobił z krakowskiej drużyny potentata.
Wiem, że nie dostrzeżecie postępów w grze Wisły tak samo jak nikt z was nie dostrzegał kierunku zmian wprowadzanego przez Petrescu tylko płakał, że "Wisła gra bez stylu", a potem plakał, że inna drużyna Dana , od ktorej nikt nie wymagał "stylu" ale która za to po dwóch latach jego pracy grała najlepiej ułożoną taktycznie piłkę w Rumunii, zagrała w LM

snyrting 19.09.2011 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1166374)
Postep w grze :D, haha. Ktos tu nie ogladal europejskich pucharow i nie widzi tabeli? W 6 kolejkach 3 remisy i 1 porazka, zaledwie 4 strzelone bramki. Dla przypomnienia Skorza w ciagu swojego pierwszego sezonu z calkowicie rozbita druzyna(tutaj wiekszosc smieje sie z tamtych pilkarzy, a wychwala obecnych, wiec tym bardziej brawa) zanotowal 1 porazke ;). Jasne, mozemy liczyc na slabosc rywali i walczyc o MP...ale czy o to chodzi? Skupmy sie na jakosci, bo tej narazie ze swieca szukac.
Jezeli Maaskant nie zacznie seryjnie wygrywac w dobrym stylu, to pozegna sie ze stanowiskiem. I tak Cupial jest cierpliwy, a o niektorych forumowiczach juz nie wspomne...bo Skorza byl zwalniany za brak stylu, kiedy wygrywal po 8 spotkan z rzedu(dzisiaj mozemy o tym pomarzyc). Juz przed Lechem sie mowilo, ze jesli nie wygra... Wszystko w rekach naszego treneiro.


A zapomniałeś już jak ten fenomenalny trener przegrał dwumecz z półamatorską Levadią Tallin? Rzuć też może okiem na tabelę i ostatnie wyniki Legii. To będzie dobry wykładnik fachowości trenera Maćka.

Porównywanie "rozbitej" Wisły z 2005/2006 z Wisła z 2010 roku jest chyba głupim żartem.

qchar90 19.09.2011 13:00

ogladajac wczoraj lige plus ekstra chyba Maciej Murawski wspomnial ze Wisla gra najlepiej atak pozycyjny w Polsce

Aldek 19.09.2011 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1166386)
A zapomniałeś już jak ten fenomenalny trener przegrał dwumecz z półamatorską Levadią Tallin? Rzuć też może okiem na tabelę i ostatnie wyniki Legii. To będzie dobry wykładnik fachowości trenera Maćka.

Porównywanie "rozbitej" Wisły z 2005/2006 z Wisła z 2010 roku jest chyba głupim żartem.

Ale nie zapominaj o sukcesach tego trenera ogranie Jerozolimy w pięknym stylu historyczne zwycięstwo z Barceloną i odpadnięcie z Totenhamem w stylu jaki wstydu nie przynosi.Wpadke miał też Kasperczak z Azerami mimo,że kilka lat wcześniej eliminował Parme i Schalke odpadł po horrorze z Lazio.
Skorza nie jest i zły w tym sezonie wyeliminował 2 rozstawione drużyny w LE i zrobił fantastyczny wynik jak na możliwości bo kto dawał szanse na awans do grupy przed pucharami...
Nie odbierz tego zle ale w tabeli jesteśmy z jego klubem na podobnym miejscu...obecnie dlatego to nie jest dobry argument.

thespecialone 19.09.2011 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aldek (Post 1166392)
Ale nie zapominaj o sukcesach tego trenera ogranie Jerozolimy w pięknym stylu historyczne zwycięstwo z Barceloną i odpadnięcie z Totenhamem w stylu jaki wstydu nie przynosi.Wpadke miał też Kasperczak z Azerami mimo,że kilka lat wcześniej eliminował Parme i Schalke odpadł po horrorze z Lazio.
Skorza nie jest i zły w tym sezonie wyeliminował 2 rozstawione drużyny w LE i zrobił fantastyczny wynik jak na możliwości bo kto dawał szanse na awans do grupy przed pucharami...
Nie odbierz tego zle ale w tabeli jesteśmy z jego klubem na podobnym miejscu...obecnie dlatego to nie jest dobry argument.

ten tottenham wtedy grał taką padakę, że wstydem było ich nie wyeliminować

mitmichael 19.09.2011 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez qchar90 (Post 1166390)
ogladajac wczoraj lige plus ekstra chyba Maciej Murawski wspomnial ze Wisla gra najlepiej atak pozycyjny w Polsce

Tylko skutecznosci brak

For_FuN_ 19.09.2011 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1166386)
A zapomniałeś już jak ten fenomenalny trener przegrał dwumecz z półamatorską Levadią Tallin? Rzuć też może okiem na tabelę i ostatnie wyniki Legii. To będzie dobry wykładnik fachowości trenera Maćka.

Porównywanie "rozbitej" Wisły z 2005/2006 z Wisła z 2010 roku jest chyba głupim żartem.

Hmm, czemu mialem zapomniec o Levadii? Nie bardzo rozumiem ;). Jezeli bierzemy biografie naszych bylych i obecnego trenera na tapete...to zadalbym CI pytanie, ile zespolow z Eredivisie spuscil Maaskant :D? Wez, nie masz pojecia o czym mowisz. Kazdy trener ma momenty dobre i slabsze.
Po drugie...chyba od niedawna kibicujesz Wisle, bo miejsce 8 zajelismy w sezonie 2006/2007, gdzie druzyna grala wrecz fatalnie. Przychodzi mlody trener i notuje z tymi samymi pikarzami 1 porazke w sezonie :D. Oczywiscie "zart" w tym znaczeniu, ze Maaskant dostaje kazdego pilkarza, ktorego sobie wybierze(bo to Holendrzy sprawuja piecze nad transferami)...przy okazji sprzedajac kazdego Polaka ;). Kolejny, ktory nie ma pojecia o tamtych realiach ;). O podwojnych standardach nie chce mi sie juz nawet pisac, bo bylo to poruszane wielokrotnie. Skorza wygrywa seryjnie, ale podobno brzydko i jest bee...a Maaskant przegrywa czy remisuje seryjnie i jest cacy, niech buduje.

P.S - A do "ekspertow", ktorzy pisza, ze Skorza mial gotowa druzyne...to radze sprawdzic(bo rozumiem, ze wtedy nie bylo was na swiecie lub nie interesowaliscie sie pilka nozna), ilu nowych pilkarzy przyszlo do nas w sezonie 2007/2008, a ilu odeszlo :D. Okej?

snyrting 19.09.2011 13:40

Aldek,

Skorży postawiono zadanie awansu do fazy grupowej europejskich pucharów i o ile pierwsze podejście można ocenić jako niezłe, to drugim się skompromitował.
Przegrana z Levadią dlatego jest tak żenująca, że to był dwumecz. Nikt nie miałby pretensji do Maćka gdyby zawalił jeden z tych pojedynków. Niestety, z niewiadomych dla mnie powodów on dwukrotnie zlekceważył tę drużynę i zrobił z Wisły pośmiewisko na całą Polskę.

zim zum 19.09.2011 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1166384)
Pytacie o to jaki niby postęp robi drużyna?
Przede wszystkim gra w zupełnie innym stylu niż wszystkie pozostałe w naszej lidze. W stylu, który na dzisiaj, w fazie budowania, nie jest może olśniewający, ale za to cholernie skuteczny (nie piszę o sluteczności napastników - to inne pojęcie) w grze defensywnej na zero z tyłu, czego nie zawdzięczamy tylko umiejętnościom indywidualnym, ale dobrym ustawianiem się całej druzyny (nawet napastników) znacznie utrudniającym przeciwnikowi dochodzenie do sytuacji strzelekich (oczywiście pomijam mecz z Odense, bo tam z założenia mieliśmy grać inaczej próbując czegoś innego)..
Więc pierwsza rzecz: skuteczność w grze na zero.

Odense i Apoel miały niezliczoną ilośc sytuacji a Ty mówisz o postępie ? W lidze Widzew, Lechia czy nawet Lech też miały z nami sporo szans na zdobycie gola
Cytat:

Druga: budowanie ataku pozycyjnego i gra kombinacyjna znowu oparte na zaangażowaniu całej druzyny, a nie tylko linii ataku. Czy tego chcecie czy nie, to Wisła jako jedyna drużyna w Polsce gra dziś jako tako atak pozycyjny opierający się na zrealizowaniu odbioru pilki dzieki dobremu ustawieniu i wymuszaniu błędów przeciwnika.
Nasz atak obiera się głownie na indywidualnych zrywach poszczególnych zawodników, a nie na grze kombinacyjnej na boisku
Cytat:

Trzecia rzecz to styl tego ataku opierający się na cierpliwym wymienianiu podań tak, aby w okreslonym momencie piłka znalazła się w określonym miejscu na boisku w sytaucji do oddania groźnego strzału. Tu nie ma przypadku, ale z góry założony cel, dla realizacji któreo Stan z Maaskantem ściagają piłkarzy o konkretnych, bardzo uniwersalnych predyspozycjach do gry kombinacyjnej, do utrzymania się przy piłce dzięki umiejętnościom technicznym takim jak gra z klepki, drybling, podanie w punkt oraz predyspozycjom taktycznym jak szybki przegląd pola, umiejętność wyboru najlepszej opcji zagrania (Nunez, Melikson, Iliew).
To w takim razie dlaczego tych akcji, nawet w lidze polskiej jest jak na lekarstwo ?

Cytat:

Realizacja tego wszystkiego nie jest jeszcze idealna, ale jesli bez uprzedzeń przyjrzycie się grze Wisły, zrozumiecie to, co Maaskant powiedział w tym wywiadzie, który skrytykowaliście: potrafimy dośc łatwo stwarzać sobie sytuacje w meczach z dość silnymi drużynami grającymi futbol trochę inny niż obrona w dziesięciu na dwudziestym metrze od bramki.
Tego wszystkiego jeszcze rok temu nie było. Graliśmy totalny chaos na zasadzie, że jak się pobiega to może coś wpadnie.
Zanim to wszystko wypali, to połowa wykonawców pokończy kariery i tyle z tego będzie. A skoro mówimy o stwarzaniu sobie sytuacji to ile ich mielismy w meczu w Nikozji ? Przypomnij sobie pojedynek w Atenach i ilość sytuacji np. Zieńczuka w pierwszej połowie. Obdzieliłbyś tym chyba Wisłe w kilku meczach w Nikozji.

speedfashion 19.09.2011 14:27

Wydawało mi się, że po odpadnięciu z LM relacja między piłkarzami a trenerem się wypali i praca Maaskanta nie będzie miała sensu - potwierdzały to mecze z Lechią i Rakowem. Jednak później przyszło spotkanie z Lechem i zwycięstwo w Poznaniu, które odnieśliśmy w całkiem niezłym stylu. To przemawia w jakiś sposób za trenerem i pozwoleniem mu na kontynuowanie pracy. Zresztą - wypełnił swoje zadanie? Wypełnił.

My nie mamy stylu, bo przecież, jak wygrywamy, to tylko dzięki szczęściu. Natomiast kiedy przegrywamy - wtedy uaktywnia się spore grono, które wszędzie widzi błędy. Szkoda tylko, że do pochwał wcale nie jest Wam tak śpieszno. No ale tak, przecież nasz zespół to totalne dno, a wszystko, co osiągamy, osiągamy dzięki szczęściu.

Piszecie, że niska frekwencja jest spowodowana słabą grą. Owszem, związek jest i nie da się temu zaprzeczyć, ale to głównie wina Basałaja, który z tą Ligą Mistrzów zachował się trochę, jakby chciał ugościć słonia w domku na drzewie. Bo w czym my doganiamy piłkarską Europę? Chyba najbardziej w aspektach piłkarskich. Można mówić, że mamy europejski stadion. Owszem, mamy, ale jeśli przyjrzeć mu się trochę bliżej i przeanalizować jego historię - to daaaaaleko nam na tej płaszczyźnie do Europy.

Maaskant musi być sensownym trenerem, skoro pod jego wodzą Cikos z absolutnej ciamajdy stał się znośnym obrońcą. Później został on zamieniony za Lameya, na co Robert nie miał chyba zbyt wielkiego wpływu. Zresztą, wiosną graliśmy naprawdę dobrze i całkiem przyjemnie dla oka.

Skoro mamy w klubie trójkę panów, którzy odpowiadają za to, co dzieje się z Wisłą - rozkładajmy swoją ocenę na każdego z nich. O Stanie mało kto powie złe słowo, ponieważ trafił Meliksona. O Basałaju też (może tylko ci bardziej usposobieni kibicowsko), bo przecież w końcu mamy "europejską Wisłę" ze stewardami na trybunach i filmikami w internecie. Najlepiej pastwić się nad grą drużyny, często niesprawiedliwie i niesłusznie, bo przecież w tej materii każdy jest wykwalifikowanym ekspertem.

Nie jestem jakimś specjalnym apologetą Maaskanta, ale dopóki nie znajdzie się ktoś lepszy na jego miejsce, to nie ma sensu robić kroku w tył. Może lepiej zastanowić się nad sensem sprowadzania pewnego rodzaju piłkarzy - tych wypalonych i zmęczonych dotychczasową karierą, bo oni Wisły w górę nie pociągną. Każdej rozmowie z takim potencjalnym graczem powinien przyglądać się jakiś psycholog, bo od razu widać, że niektórzy serca tutaj nie zostawią.

Smyrgu 19.09.2011 14:47

każdy ma prawo do własnego zdania i moze je tutaj mocno artykułować byleby było ono podparte merytorycznymi argumentami...a końcowy efekt można osiągnac wieloma drogami...więc nie gloryfikowałbym tych ktorzy sa tutaj ostoją spokoju i cierpliwości a gnoił tych ktorzy cierpliwości maja o wiele mniej bo jedni i drudzy mają mocne argumenty co do swoich racji, więc proponuje wstrzemizliowsc w stosunku do wzajemnych osadów a na temat druzyny i trenera mozna wyglaszac zarowno krytyke jak i pochwały...poki co wiecej powodów mamy do krytyki...to jest demokracja i swoboda wypowiedzi, oczywiscie w ramach przyjetych kulturalnych zasad :)

ociec Ciemka 19.09.2011 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1166374)
Postep w grze :D, haha. Ktos tu nie ogladal europejskich pucharow i nie widzi tabeli? W 6 kolejkach 3 remisy i 1 porazka, zaledwie 4 strzelone bramki. Dla przypomnienia Skorza w ciagu swojego pierwszego sezonu z calkowicie rozbita druzyna(tutaj wiekszosc smieje sie z tamtych pilkarzy, a wychwala obecnych, wiec tym bardziej brawa) zanotowal 1 porazke ;). Jasne, mozemy liczyc na slabosc rywali i walczyc o MP...ale czy o to chodzi? Skupmy sie na jakosci, bo tej narazie ze swieca szukac.
Jezeli Maaskant nie zacznie seryjnie wygrywac w dobrym stylu, to pozegna sie ze stanowiskiem. I tak Cupial jest cierpliwy, a o niektorych forumowiczach juz nie wspomne...bo Skorza byl zwalniany za brak stylu, kiedy wygrywal po 8 spotkan z rzedu(dzisiaj mozemy o tym pomarzyc). Juz przed Lechem sie mowilo, ze jesli nie wygra... Wszystko w rekach naszego treneiro.

Hm, a gdzie ten Skorża zaszedł w pucharach? Przypomnij mi bo nie pamiętam LM za Skorży, nie pamiętam też LE za Skorży. Ale stary jestem więc może skleroza.

wolfy 19.09.2011 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1166432)
poki co wiecej powodów mamy do krytyki...

No tak.
Mistrzostwo Polski, awans do grupy LE (co ostatnio udało nam się za duetu Petrescu-Okuka, gdzie dostaliśmy zresztą gremialny wpierdól).

Tak, macie więcej powodów do krytyki. I będziecie mieć, nie ważne kto będzie trenerem - bo niewiele rozumiecie z tego, co się wokół was dzieje. Nie wiem co ma to wspólnego z demokracją, chyba że miałoby to stanowić przyczynek do jej krytyki.

Identycznie jak za czasów Petrescu.

ociec Ciemka 19.09.2011 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1166384)
Pytacie o to jaki niby postęp robi drużyna?
Przede wszystkim gra w zupełnie innym stylu niż wszystkie pozostałe w naszej lidze. W stylu, który na dzisiaj, w fazie budowania, nie jest może olśniewający, ale za to cholernie skuteczny (nie piszę o sluteczności napastników - to inne pojęcie) w grze defensywnej na zero z tyłu, czego nie zawdzięczamy tylko umiejętnościom indywidualnym, ale dobrym ustawianiem się całej druzyny (nawet napastników) znacznie utrudniającym przeciwnikowi dochodzenie do sytuacji strzelekich (oczywiście pomijam mecz z Odense, bo tam z założenia mieliśmy grać inaczej próbując czegoś innego)..
Więc pierwsza rzecz: skuteczność w grze na zero.
Druga: budowanie ataku pozycyjnego i gra kombinacyjna znowu oparte na zaangażowaniu całej druzyny, a nie tylko linii ataku. Czy tego chcecie czy nie, to Wisła jako jedyna drużyna w Polsce gra dziś jako tako atak pozycyjny opierający się na zrealizowaniu odbioru pilki dzieki dobremu ustawieniu i wymuszaniu błędów przeciwnika.
Trzecia rzecz to styl tego ataku opierający się na cierpliwym wymienianiu podań tak, aby w okreslonym momencie piłka znalazła się w określonym miejscu na boisku w sytaucji do oddania groźnego strzału. Tu nie ma przypadku, ale z góry założony cel, dla realizacji któreo Stan z Maaskantem ściagają piłkarzy o konkretnych, bardzo uniwersalnych predyspozycjach do gry kombinacyjnej, do utrzymania się przy piłce dzięki umiejętnościom technicznym takim jak gra z klepki, drybling, podanie w punkt oraz predyspozycjom taktycznym jak szybki przegląd pola, umiejętność wyboru najlepszej opcji zagrania (Nunez, Melikson, Iliew).

Realizacja tego wszystkiego nie jest jeszcze idealna, ale jesli bez uprzedzeń przyjrzycie się grze Wisły, zrozumiecie to, co Maaskant powiedział w tym wywiadzie, który skrytykowaliście: potrafimy dośc łatwo stwarzać sobie sytuacje w meczach z dość silnymi drużynami grającymi futbol trochę inny niż obrona w dziesięciu na dwudziestym metrze od bramki.
Tego wszystkiego jeszcze rok temu nie było. Graliśmy totalny chaos na zasadzie, że jak się pobiega to może coś wpadnie.
Rozumiem jednak, że wieczni malkontenci będa porównywali Wisłę do Barcelony i pytali dlaczego nie gramy tak pięknie, a Maaskanta do Guardioli pytając dlaczego w ciągu roku nie zrobił z krakowskiej drużyny potentata.
Wiem, że nie dostrzeżecie postępów w grze Wisły tak samo jak nikt z was nie dostrzegał kierunku zmian wprowadzanego przez Petrescu tylko płakał, że "Wisła gra bez stylu", a potem plakał, że inna drużyna Dana , od ktorej nikt nie wymagał "stylu" ale która za to po dwóch latach jego pracy grała najlepiej ułożoną taktycznie piłkę w Rumunii, zagrała w LM

Mam wrażenie, że powinieneś zmienić nick na "Don Quijote". Mam wrażenie, że walczysz z wiatrakami (i to nie holenderskimi :) )
Maaskant nie jest może Mourinho ale naprawdę mieliśmy farta, że po Danie przyszedł tu trener z ikrą i ochotą na wygrywanie. I nikt nie pamięta jak grała Wisła rok temu :)

FraMat 19.09.2011 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1166415)
Odense i Apoel miały niezliczoną ilośc sytuacji a Ty mówisz o postępie ? W lidze Widzew, Lechia czy nawet Lech też miały z nami sporo szans na zdobycie gola

Napisałem: oczywiście pomijam mecz z Odense, bo tam z założenia mieliśmy grać inaczej próbując czegoś innego. W lidze ani Widzew, ani Lechia, ani Lech miały naprawde niewile sytuacji, poza meczem z Lechem i pierwszego kwadransa, gdy jeszcze nie weszliśmy w mecz. Mecz z Apoelem był specyficzny
Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1166415)
Nasz atak obiera się głownie na indywidualnych zrywach poszczególnych zawodników, a nie na grze kombinacyjnej na boisku

Taaak...Rozumiem, że Ty widzisz, co chcesz, ale nie zafałszowuj rzeczywistosci
Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1166415)
To w takim razie dlaczego tych akcji, nawet w lidze polskiej jest jak na lekarstwo ?

Przypomnij sobie ostatni mecz z Lechem. Tych akcji było naprawde sporo. Maaskant, który mówi: powinno byc 5:0.... Nie miał racji? Wczesniejszyh meczów nie liczę: byliśmy w fazie walki o puchary, co było ważniejsze

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1166415)
Zanim to wszystko wypali, to połowa wykonawców pokończy kariery i tyle z tego będzie. A skoro mówimy o stwarzaniu sobie sytuacji to ile ich mielismy w meczu w Nikozji ? Przypomnij sobie pojedynek w Atenach i ilość sytuacji np. Zieńczuka w pierwszej połowie. Obdzieliłbyś tym chyba Wisłe w kilku meczach w Nikozji.

Mecz w Nikozji był specyficzny. Jestem przekonany, że klimat nas tam zabił. Do 20 minuty graliśmy to, co chcieliśmy. Potem piłkarzy przydusiło. Gdyby mecz odbywał sie o innej porze roku to jestem pewny, że gra wyglądałaby inaczej

Drozd 19.09.2011 15:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1166446)
No tak.
Mistrzostwo Polski, awans do grupy LE (co ostatnio udało nam się za duetu Petrescu-Okuka, gdzie dostaliśmy zresztą gremialny wpierdól).

Tak, macie więcej powodów do krytyki. I będziecie mieć, nie ważne kto będzie trenerem - bo niewiele rozumiecie z tego, co się wokół was dzieje. Nie wiem co ma to wspólnego z demokracją, chyba że miałoby to stanowić przyczynek do jej krytyki.

Identycznie jak za czasów Petrescu.

Nie identycznie bo za Petrescu jak któryś się op.... to siedział na ławie, a dzisiaj mamy nie wiadomo skąd żelazny skład, który strzela w lidze mniej bramek niż nie powiem kto. Tylko o to mam pretensje do Maaskanta, że nie daje pograć zmiennikom kiedy ci z pierwszego składu mają "gorszy dzień".

szprotson 19.09.2011 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1166452)

Przypomnij sobie ostatni mecz z Lechem. Tych akcji było naprawde sporo. Maaskant, który mówi: powinno byc 5:0.... Nie miał racji? Wczesniejszyh meczów nie liczę: byliśmy w fazie walki o puchary, co było ważniejsze

Nie miał racji. Ni chuja.

Po 1. Może mogło być z 3 nie 5
Po 2. Nie ma racji, bo jak może mówić ze powinno być 5. Tak móglby powiedzieć do Ronaldo czy Rooneya a nie do Naszych supersnajperów. Biorąc pod uwage ich skuteczność powinien powiedzieć "Dzięki Bogu że jest 1"

Reszta tego co napisałeś niby zgodna z prawdą, ale powiem tak: Oglądając mecz z trybun atak wygląda jakby sie w ogóle nie rozumieli. W telewizji natomiast wygląda to nawet nieźle.

MatMario 19.09.2011 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1166452)
Przypomnij sobie ostatni mecz z Lechem. Tych akcji było naprawde sporo. Maaskant, który mówi: powinno byc 5:0.... Nie miał racji? Wczesniejszyh meczów nie liczę: byliśmy w fazie walki o puchary, co było ważniejsze

Jeśli ta drużyna miała by coś wygrać 5:0 to po ile powinna wygrywać mecze drużyna Kasperczaka? 10:0? 15:0? 20:0?

FraMat 19.09.2011 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1166464)
Jeśli ta drużyna miała by coś wygrać 5:0 to po ile powinna wygrywać mecze drużyna Kasperczaka? 10:0? 15:0? 20:0?

Ciekaw jestem co powiesz jeśli tak się stanie w jakiejś bliskiej przyszłości (ja akurat w to wierzę)

willow 19.09.2011 16:04

FraMat, równie dobrze mogło być po pierwszych 20 minutach 0:3...
Prosze Was, nie używajcie zwrotów w stylu "mogło by", "powinno by", "gdyby", bo to jest śmieszne po prostu...

MatMario 19.09.2011 16:05

Ja zadaje ci pytanie! Po ile w takim razie powinna mecze wygrywać drużyna Kasperczaka? Gdzie sytuacji sam na sam w jednym meczu było tyle co u RM w rundzie.

Jasne że gdybanie jest śmieszne. Ale zaczyna się śpiewka jak u Petrescu. Gdyby Brożek strzelił to by było 1:0. Wszystkiemu winnien Brożek bo jedyną okazję w meczu zmarnował.

FraMat 19.09.2011 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1166472)
Ja zadaje ci pytanie! Po ile w takim razie powinna mecze wygrywać drużyna Kasperczaka? Gdzie sytuacji sam na sam w jednym meczu było tyle co u RM w rundzie.

Wcale za Kasperczaka nie było az tyle sytuacji sam na sam. Dodatkowo grali przeciwko słabszym drużynom w lidze. Co świadczy o postepie w drużynie. Wisła za Maaskanta IMHO gra nowoczesniej, lepiej, z wyższą jakoscią niż za Kasperczaka, gdy stwarzała sobie porównywalną liczbę sytuacji co drużyna Maaskanta w meczu z Lechem
Drużyna Kasperczaka wygrywała mnie więcej tyle ile sobie stworzyła sytuacji. Wiśle Maaskanta brak egzekutorów


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl