![]() |
Cytat:
1. Wpisujemy na listę 2. dwa powiedzmy trzy lata i budujemy niestety taka metoda działania do niczego nie prowadzi (nawet obecnie budowane inwestycje hydrologiczne planami sięgają okresu międzywojennego a może i jeszcze dalej) po prostu pewne rzeczy muszą odczekać a że w między czasie sytuacja się zmieniła i jesteśmy UE to i pewne procedury się zmieniły i to co napisałeś współcześnie opracować dokumentację beż zastrzeżeń i sporów jest może nie tyle niemożliwe co trudne i długotrwałe |
Cytat:
- W całej Europie odchodzi się od zbiorników, ciekawa teoria, strach pomyśleć co by było gdyby nie te które mamy na obecną chwilę. - Nie potrzeba 20 lat na budowę, nie te czasy. Wystarczy projekt, kasa, wykonawca i zbiornik powstanie w rok, dwa. - Z ekonomicznego pktu widzenia budowa nieoplacalna? Ciekawe podejscie, zrobiles moze analize kosztowa? Co jest korzystniejsze, wykladanie pieniedzy z budzetu Panstwa na pomoc powodzianom i odbudowę zniszczonego kraju co pare lat czy budowa zbironików wraz z tamą, elektrownią wodną przy wsparciu ze srodków unijnych? |
Cytat:
O wynurzeniach robin hooda pisać nie zamierzam, bo naprawdę nie ma o czym. Zwykła próba rozmydlenia problemu. No, może poza fragmentem: Cytat:
|
Cytat:
A odchodzi się odchodzi, jeśli już buduje się małe zbiorniki kaskadowe, zapytaj Niemców czy są zadowoleni ze swojej polityki wodnej opartej na regulacjach betonowaniu i zbiornikach, (mamy zbiorniki i tak nas zalewa) Nie potrzebujemy 20 lat ?? Zbiornik w Świnnej Porębie buduje się od 1986 roku i szacuje się że stan budowy to 40 % podobno cały ma kosztować 1,6 mld złotych a cała infrastruktura i koszt ogólny 13 mld zł moim zdaniem nie tędy droga jeśli chodzi o politykę wodną. słuchaj jezeli nie będziemu budowac tam gdzie nam nie wolno gdzie się osunie lub zaleje będziemy pilnować odpowiedniego stanu infrastruktury technicznej a i sami obywatele będą pilnować tego co się wokoło dzieje to uwierz mi koszty budowy wcale nie są większe. Zwłaszcza że nie masz żadnej pewności że wybudowany zbiornik Cię ochroni i pamiętaj że za kilka lub kilkanaście lat masz problem z Tym wielkim zbiornikiem a takie problemy już niedługo się zaczną, sam znam przynajmniej dwa które powinny w niedługim czasie kwalifikować się do rozbiórki. Cytat:
Wolfy jeśli masz problem z moimi postami to ich nie czytaj, widać wyraźnie że słuszne jest tylko to co mówisz i Ci którym kibicujesz (w sensie politycznym) jeśli nie wiesz jak komentować to zdanie to ja Ci pomogę powodzie w Polsce tylko w XX w. 1903,1906,1913,1934,1938,1939,1945,1949,1963,1956, 1960,1970,1972,1974,1980,1997,2000 a i to tylko te największe i w Małopolsce bo lokalnie jest ich znacznie więcej tyle w temacie powodzi ps a i dla ścisłości największe 1903, 1906, 1934, 1974, 1997 pod względem hydrologicznym i ekonomicznym |
Cytat:
To co piszesz jest tak niedorzeczne, że naprawdę nie wiem, czy ja czegoś nie rozumiem, czy może to Ty trochę się wypuściłeś... |
Cytat:
Ja o niebie a Ty o chlebie ..... ja o zbiornikach i sensowności ich budowy Ty o Krakowie. Piszesz że występowanie powodzi to wymysł PO i Komorowskiego na konkretne informacje opowiadasz argumentem niedorzeczności moich wypowiedzi. Wszyscy są winni tylko nie słuszna i mająca zawsze racje ekipa. Naprawdę w moim przypadku dyskutowanie o powodziach i gospodarce wodnej nie ma sensu więc lepiej zmieńmy temat. Przyjmijmy zgodnie że wszystko co piszę jest niedorzeczne. |
Cytat:
Pisanie, że powodzie "zdarzają się" jest wyjątkowo głupie, ponieważ: a) wszyscy o tym wiedzą b) problemem jest minimalizowanie ich skutków, a nie ustalanie czy faktycznie do nich dochodzi. Głodne kawałki w stylu - nie budujmy tam, gdzie nas zaleje to już w ogóle trudno skomentować... Chociażby dlatego, że większość dużych miast jest - z powodów historycznych - położonych nad rzekami. A tu proszę - artykuł z "Rzepy" z 2008 roku na temat wycofanych inwestycji. Rozumiem, że bardziej wiarygodny niż blogerzy... EDIT: Czy to całe wycinanie nie było przy okazji uwalania projektu Rydzyka? Tak dla lepszego efektu... Ale za to Bronek ma zarąbistą relację na twitterze. Ostrzegam tylko - to blog na salonie 24. |
Cytat:
A co do meritum tematu to sory ale to Ty starasz się wykreować taką oto sytuację że biedne owieczki z Pisu są kąsane przez wilków z PO - Tak to akurat teraz jest z tą różnicą że to wcale nie są to owieczki, a Twoja hipokryzja polega na tym że jak to Pis sobie jechał po bandzie, to słowem tego nie skomentowałeś bo to przecież dla Ciebie było cool I to nas właśnie różni że ja nie mam żadnego problemu w skrytykowaniu tych których niby popieram.Niby bo to nie jest żadna moja opcja a jedynie wróg mojego wroga Ciebie natomiast tylko stać na wytykaniu bądź wyimaginowanych bądź prawdziwych błędów oponentów - zapominasz o kontekście, zapominasz o tym dlaczego, o tym co było wcześniej. Mamy konkretny temat - nie boli Cię że jakiś czas wcześniej Prezydent miesza z błotem pilota który nie decyduje się na chory lot? - są jego zeznania i nie ma ani cienia podstawy by w nie nie wierzyć , nie boli Cię to że Karski składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez niego?Nie uderza Cie to że kolejny macher Bielan łże jak pies, próbując winę za to przerzucić na Klicha? To są konkrety i konkretne sprawy, które mogą decydować o życiu lub śmierci i nie ma żadnych obrażanych owieczek, tylko wilki które nie cofną się przed niczym.Napisałeś choćby jedno zdanie w którym skomentował byś to? - nie, lepiej przemilczeć i czepić się zwykłych słów przez które jak się chyba domyślasz nikt jeszcze nie umarł a to co Karski zrobił(oczywiście za przyzwoleniem śp Lecha) - to było s****ysyństwo w najczystszej postaci. - wszystkie Palikoty,Wajdy i Niesiołowskie mogą się schować - i jak dziś słusznie uważamy Palikota za zwykłego śmiecia to co myśleć o chłopaczku z Pisu który podobnie jak Palikot(to już nie aktualne:>) zapadł się pod ziemię, ale jego ziomek Bielan bez żenady już nadaje. |
Cytat:
Przy czym istnieje oczywiście temat gnojenia prezydenta za czasów PO, odbierania mu samolotu, deprecjonowania go etc. Czyli klasycznych ich zagrywek PR-owskich. I w żadnym stopniu zachowania PiS-u nie umniejszają zagrywek PO. Doprowadzili debatę publiczną do stanu, w jaki się ona dzisiaj znajduje, kiedy kolejne wykwity Bartoszewskiego czy Wajdy nie robią już na nikim wrażenia. Tu już nawet nie trzeba Palikota. Jeżeli ktoś zachowuje się niegodnie, to należy to piętnować bez względu na formację. Czyja to wina, że 80% takich zachowań idzie ze strony PO? Że są w tej partii wyspecjalizowani politycy i sympatycy, którzy tym właśnie się zajmują? |
Cytat:
Stwierdzenie "rzeki wylewają" może powiedzieć ktoś nieżle cyknięty. Bez zagłębiania się w temta zbiorniki retenyjne powinny powstać już po pierwszej powodzi !! jeżeli ktoś zabije raz, drugi, trzeci to zabije też czwary piąty itd. a nie wszyscy lubią się przyglądać tak jak Ty... |
Cytat:
|
Cytat:
żeby nie przedłużać Oczywiście że przypadku powodzi najbardziej odczuwalny jest czynnik psychologiczny strach ludzi, tego się nie da wyeliminować. Natomiast co do inwestycji przeciwpowodziowych albo inaczej polityki ochrony przed powodzią są dwie szkoły jedna prezentujecie Wy to znaczy budować zbiorniki zabudować doliny jak przyjdzie Wielka woda nic się nie stanie (może i tak koncepcja jest słuszna, przecież zbiorniki buduje się na całym świecie i wielu naukowców polityków za takimi rozwiązaniami się opowiada zwłaszcza w Chinach) Istnieje także chyba w krajach bardziej rozwiniętych trochę inny pogląd na sprawę a mianowicie (niepopularne słowo) Ekologiczne metody ochrony przed powodzią. 1. Podstawowym zagadnieniem jest tu zmiana zagospodarowania dolin rzecznych i całych zlewni. Należy przyjąć założenie, że koszty ochrony przeciwpowodziowej nie powinny przekraczać wartości chronionego obiektu To założenie we wszystkich cywilizowanych krajach jest stosowane chyba że mamy na uwadze przypadek taki jak obecnie przerabiany czyli miasto Kraków ale o nim za chwilę. 2. Ochrona przeciwpowodziowa powinna być uwzględniana przede wszystkim w planowaniu przestrzennym. (U nas to leży i kwiczy) 3. Musimy określić strefy ryzyka a w strefach tych w strefach nie można dopuszczać do lokalizacji nowych budowli, natomiast na obrzeżach dolin preferować budownictwo bardziej odporne na zalanie. (czyli dajmy pieniądze na zbiorniki nie dajmy na naukę bo po co nam opracowania) 4. nie będę wyjaśniał bo nie ma na to miejsca ale ogólnie ZWIĘKSZENIE RETENCJI W OBRĘBIE ZLEWNI 5. Eliminacja problemu dużych zbiorników po zakończeniu eksploatacji (my mamy co najmniej dwa które z pkt bezpieczeństwa powinno się już zamykać) itd i tp metody ochrony przed powodzą są różne i stosowane od lat jeśli już musimy budować zbiorniki bo taka jest konieczność buduje się tzw zbiorniki małej retencji ale ... w Polsce koncepcja ta jest niewykonalna sprzeciw społeczności przeciw wywłaszczeniom jest większy niż lament po powodzi (przykład małej miejscowości w dolinie rzeki Łososina na południu Polski) A co do Krakowa w 1904-1906 powstał projekt budowy Kanału Ulgi i ......... Projekt ten jest znany od lat, plany są od lat, po powodzi w 1997 roku mówiono o nich głośno i co ....... i nic minęło lat kilkanaście powódź tysiąclecia była więc po co kanał ulgi, buduje się tam w najlepsze sklepy, wille, zakłady przemysłowe. Dziś Ci ludzie płaczą że zalewa ich dobytek, Rok temu mówiłem człowiekowi który jakimś cudem kupił działkę i dostał pozwolenie na budowę .. człowieku budujesz na i osuwisku .. śmiał się w najlepsze i co i dziś nie ma nowego mieszkania. To jest właśnie przykład działania który tak straszliwie negujecie, kto wydaje pozwolenia kto decyduje o tym że z planu zagospodarowania tego typu inwestycje się wykreśla ?? nie Rząd i PO. Bądźmy trochę obiektywni. Są różne sposoby patrzenia na problem |
Cytat:
Najpierw trzeba dokonać podziału Platformy i PiSu.Z różnymi klasyfikacjami się spotkałem: 1.PO - centroprawica PiS - radykalna cetroprawica 2.PO - liberały PiS - konserwatyści 3.PO - lewica laicka PiS - lewica niepodległościowa 4.PO - oświeceni europejczycy PiS - ciemnogród 5.PO - wykształciuchy PiS - dyplomatołki Żaden z powyższych wariantów nie wydaje się być odpowiedni.Myśle że najbliżej prawdy jest podział nr1.Zarówno PiS jak i PO można uznać za centroprawice.Chodzi o to że są to partie do siebie podobne,mimo rzucających się na pierwszy rzut oka odmienności.W sprawach kluczowych PO jak i PiS niewiele się różnią. Zarówno jedna i druga partia jest euroentuzjastyczna.Zarówno PiS jak i PO zdają sobie sprawe że nie ma dla Polski obecnie innej altarnatywy,z tym że ugrupowanie Kaczyńskiego wydaje się bardziej patrzeć na interes narodowy Polski,nie jest aż tak bardzo spolegliwe wobec Brukseli a PO odwrotnie - oni utażsamiają interes Polski z bezwarunkowym spełnianiem dyrektyw unijnych,dla nich silna UE = silna Polska. Zarówno PO jak PiS są to partie które skupiają duży elektorat.Oczywiście PiS jest bardziej wyrazisty,ale tak jak Platforma ma swoje skrzydła co dobitnie wskazuje przykład "lewicowej" Kluzik Rostkowskiej mianowanej na szefową sztabu "prawicowego" Kaczyńskiego. W kwestiach gospodarczych również obie partie bardzo się nie różnią łącząc elementy kapitalizmu z polityką socjalną.Nawet " liberalna" PO nie odważy się na prywatyzacje szpitali kombinując ze spółkami prawa handlowego czy czymś podobnym. Najpoważniejsze różnice dotyczą kwestii tak naprawde drugorzędnych,nie mających w zasadzie znaczenia dla rozwoju państwa.Przede wszystkim stosunku do historii,okrągłego stołu itp. Oczywiście te i inne "różnice" są przez obie partie demonizowane,wyolbrzymiane aby uwierdzić i zdobyć nowy elektorat,a tym samym uniemożliwić innym podmiotom im zagrozić.I ten parmanentny spór PO-PiSowski jest zarówno jednym jak i drugim na ręke bo obie partie trzyma przy "korytku" nie pozwalając innym się dopchać do władzy.I w sumie może to i dobre wyjście bo gdyby znów miał wejść do Sejmu Lepper czy inna "nieskazitelna prawica" od Korwina to rzeczywiście stalibyśmy się prawdziwą republiką bananową. |
Cytat:
Scenariusz hiszpański nam raczej (podkreślam słowo raczej) z PO nie grozi, natomiast z SLD już tak. Jeśli chodzi o różnice, to największe są w zakresie polityki zagranicznej (koalicja słabych vs koalicja silnych). Co do polityki wewnętrznej to te różnice są w rzeczywistości niewielkie pomiędzy większością partii w Polsce i trudno wymagać, żeby ktoś się istotnie różnił. Obecne priorytety Polski są jasne - sieć infrastruktury, maksymalne wykorzystanie środków unijnych, zredukowanie deficytu budżetowego. Jeśli wyobrażasz sobie, że dzisiaj możliwe jest by osią sporu była przynależność do UE, to jest to zwyczajnie niemożliwe. Osią sporu nie będą względy ideologiczne - ani homoseksualiści, ani aborcja - bo oprócz skrajnych elektoratów nikt tego nie chce. A zarówno PO, jak i PiS wiedzą, że spór w tym zakresie będzie wzmacniał partie o wyrazistych poglądach. Służba zdrowia? Może i tak, ale tutaj akurat te partie się różnią i żaden inny podział nie zaistnieje. |
nie wiem czy było ale ...
10:40 W sejmie trwa dyskusja nad tym, czy ewentualne ogłoszenie stanu klęski żywiołowej opóźni wybory prezydenckie o trzy miesiące. Konstytucja RP stanowi, że w czasie stanu nadzwyczajnego lub w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie mogą zostać przeprowadzone wybory prezydenta, parlamentarne ani samorządowe. Równocześnie obowiązuje jednak drugi zapis, zgodnie z którym marszałek sejmu nie może sprawować funkcji prezydenta dłużej niż 60 dni. Bronisław Komorowski pełni obowiązki prezydenta od 10 kwietnia. W związku z tym marszałek zamówił ekspertyzy prawne, które mają sprawdzić, czy te dwa zapisy się nie wykluczają. |
Cytat:
Co do budowania na osuwiskach etc., pełna zgoda - to wina złego zagospodarowania przestrzennego. Tyle, że to nie rozwiązuje problemu dużych aglomeracji. Można dyskutować, czy zbiorniki retencyjne są dobrym, czy złym pomysłem, ALE PO skasowała je bez dania żadnej alternatywy. A potem do nich wróciła, po dwóch latach. Gdyby poszli za Twoim tokiem rozumowania (nie twierdzę, że złym) i postawili na zbiorniki o małej retencji, bądź jakiekolwiek alternatywne rozwiązania - wówczas nikt nie miałby do nich pretensji. Chodzi mi o to, że jakąś koncepcję trzeba przyjąć - a PO przyjęła w końcu te same projekty, ale po dwuletniej przerwie. I zrobiła to wbrew sprzeciwom własnych lokalnych posłów. |
wolfy ja rozumiem problem wykreślania i wpisywania inwestycji, uwierz mi patrząc wstecz od okresu międzywojennego kiedy to ktoś miał wizję, żadna ekipa rządząca nie ma koncepcji walki z powodziami. Nawet jeśli PIS miał zaczątki wizji opartej na budowie zbiorników to niestety nas jako Państwa nie stać na ich budowę. Problem jest tym większy że nakłada się kilka kwestii, zgoda ludności, ekolodzy no i przede wszystkim pieniądze.
Sam w 1997 roku zostałem zalany i do tej pory rodzice spłacają kredyt na remont mieszkania, i wiem co oznacza rozpacz i strach ludzi, niestety zdaje sobie sprawę z tego że tak jak napisałem nie stać nas na pewne rzeczy i nie prędko będzie nas na nie stać. Kwestia ochrony powodziowej to z punktu widzenia infrastruktury i logistyki jest najbardziej (nie wiem jak to napisać) finansożerną częścią infrastruktury ogólnie. Nie stać nas nawet na remonty tego co mamy. Czy Po jest winna pewnie tak podobnie jak PIS, SLD itd itp. Nie chodzi o bronienie kogokolwiek, tylko o trochę obiektywizmu mam tylko nadzieję że w końcu nie poniosą odpowiedzialności politycy jak to było w zwyczaju, a Ci którzy personalnie odpowiadają za to że ktoś nie wyjechał, nie poinformował, podpisał albo nie podpisał zgody. |
Piękna manipulacja.
Na Onecie obecnie artykuł zawiera następujący tekst: "- Dlaczego nas nikt nie ostrzegał? - pytała premiera mieszkanka zalanych terenów. Ktoś z tłumu zasugerował, że to wina PO. - Jakby był PiS to by było inaczej? - zapytała kobieta. - Woda cały czas się podnosi, panie premierze - mówiła wzburzona mieszkanka Sandomierza na spotkaniu z Donaldem Tuskiem." http://wiadomosci.onet.pl/2172449,11...czej,item.html Wcześniej wisiała taka informacja, jak obecnie na dziennik.pl "Dlaczego nas nikt nie ostrzegał? Jakby był PiS to by było inaczej. Woda cały czas się podnosi, panie premierze" - mówiła odwiedzającemu miasto Donaldowi Tuskowi wzburzona mieszkanka Sandomierza. " http://www.dziennik.pl/wydarzenia/po...y_inaczej.html Nie przesądzam, która wersja jest prawdziwa, jedynie pokazuję przykład, jak można zmienić sens wypowiedzi (świadomie, bądź nie) |
Wersja I jest prawdziwa. Oglądałem relację na TVP Info.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Aż dziw bierze, że nikt z mieszkańców zatopionych miejscowości nie wyciągnął Tuskowi przed kamery pakietu projektów hydrologicznych z czasów PiSu, które utrącili po dojściu do władzy a o których wspominane było wcześniej.
Wiem, że w obliczu tragedii zabrzmi to cynicznie, ale cóż. Okazja do marketingu politycznego jest świetna i cios w ten sposób zadany pewnie byłby dosyć skuteczny. Wystarczyłoby pytanie kogoś kto dopcha się do premiera przed obliczami kamer. |
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
Czy nas na nią nie stać? A stać nas na opisane wcześniej przeze mnie straty? Powiem Ci, na co naprawdę nas nie stać - na socjal. Notka o zaniedbaniach kolejnych rządów w kwestii infrastruktury. Dorn. |
jeszcze nigdy Tusk mnie nie wk**ł tak bardzo jak wczoraj - może dlatego, że pierwszy raz miałem z nim do czynienia "oko w oko", może dlatego, że jestem związany różnymi więzami z zalanymi terenami na Bocheńszczyznie.
Przyjechał samochodzikiem, wyskoczył jak filip z konopii w gównianej kurteczce, popatrzył postękał oskarżył wszystkich świętych o powódź i pojechał. Nie przywiózł ze soba NIC - ani koców, ani nawet konserw z jakichkolwiek rezerw żywności, które jego agencje wyprzedają. Nie zapewnił nawet o osobistym nadzorze jaki może zastosować przy tego typu sytuacjach wobec działań wojewody, jak ównież o tym, że te koce i tą żywnosć dotrze. Nie pomógł W OGÓLE. Najątrzył, zaognił sytuację - do kamer wyszczerzył zęby i w eter poszło, że to wszystko co sie wydarzyło i co się wydarzy to na pewno nie jego wina ino wójtów. Taki był cel tej wycieczki krajoznawczej bożyszcze wykształciuchów |
Cytat:
Nie wiem co miałeś na myśli pod pojęciem socjal ?? ale jeśli powszechne rozdawnictwo socjalne i działalność związków zawodowych to tak masz rację na to nas nie stać Cytat:
|
Cytat:
A sytuacja w Bochni jest tragiczna - nie ma ani wody, ani koców ani ludzi, nie ma nic. Czasami naprawdę nie należy i nie warto bronić bożka - nie musisz mu pomagać |
POkazywali też w TV , że pupę do Szczucina (a więc Małopolskę nawiedził premierek i marszałek- jakaż łaska nas spotkała) ruszył Bronek i oznajmił, że winę ponoszą ......władze lokalne bo.... plany zagospodarowania itp. Chłop dwoi się i troi. Kilka dni temu podczas Nocy Teatrów oprowadzał po SEjmie publikę, nawet przygotowane przez sztab książki podpisywał i opowiadał bajeczki o Sejmie. Na następny dzień poinformował telewidzów, ze po co tam ogłaszać stan wyjątkowy skoro woda ....spłynie w końcu do Bałtyku :). A dzisiaj przyjechał i opierd..ił narzekających na władze powodzian. Teraz zapewne zmęczony wrócił do Warszawy do swojego Komitetu Obrony Bronka, do Waydy, Bartoszewskiego itp. dziwolągów.
|
Cytat:
Następnym razem radzę przeczytać cały post i odnosić się do niego merytorycznie. |
Naprawde zalosne są twarze Tuska czy Bronka ,ktorzy płaczącym mieszkańcom opowiadaja ze wójt zły ,pocoscie go wybierali , itd.
Ludzie tracą wszytsko i nikt im nie pomoze ,nikogo to nie interesuje ,a tu nagle przyjezdza świta samochodów ,zeby pokazac ze jednak premier im pomoze. Tak samo jak kiedys jak kiedys ówczesny premier Buzek pojechał porozmiawac z powodzianami,ale najpierw stwierdził ze bez kamer tego nie zrobi. Dla mnie takie jezdzienie i udawanie ze "jestem z wami" ,nic nie jest warte,trzeba bylo myslec o tych ludziach tworzac strategie od 1997 roku. |
Od siebie jedynie dodam, że ta powódź zobrazowała jedynie niekompetencje tego rządu. Rząd potrafi z dnia na dzień zlikwidować, pobór do wojska, rzecz jasna dopiero po czasie przygotowując ustawę o powołaniu Narodowych Sił Rezerwowych. Nie chodzi tu o to, abym miał pretensje o zlikwidowanie tegoż poboru wojskowego, chodzi mi tylko o robienie tego z głową, o płynne przejście z poboru do NSR, bo w tej chwili to jesteśmy w ciemnej d..., oficerowie czy nawet podoficerowie przecież "machać łopatami" nie będą.
|
Cytat:
Już nawet patrząc tylko na nasze miasto - jest szansa że uda się bez jakiś ogromnych szkód ale pewnie jak by wczoraj i dziś zdrowo nadal lało(a spokojnie mogło), to byśmy mieli po mostach i pół Krakowa zalane doszczętnie by było. Powódź minie - powołają wielki sztab , znów na papierze wszystko rozkminią a jak przyjdzie do realizacji to wszyscy wiemy jak to będzie. No i dziś (dziwnym trafem nikt nie wspomniał), Ruskie coś tam przemówiły.Wiele nie powiedziały ale wychodzi na to że mamy do czynienia tak z gigantycznym skandalem jak i gigantycznym wstydem, bo to co powoli wychodzi na wierzch to jest chyba największa kompromitacja od czasów targowicy. Sam lot to chyba jakiś piknik był tam - komórki w użyciu, drzwi do kokpitu otwarte, włażą tam jacyś ludzie(jeśli potwierdzi sie że faktycznie łaził tam dowódca sił powietrznych to nic tylko zamilknąć chyba bo cóż można dodać) - jeszcze tylko zabrakło żeby grilla sobie na środku zrobili a sam ten lot to jest przecież tylko wierzchołek góry lodowej. Generalnie na umarłych nie ma co siadać a skoncentrować się na tych co żyją bo ktoś to przygotowywał, ktoś wydawał zgodę, ktoś odpowiada za młodocianą załogę, ktoś totalnie olał to co było 2 lata temu w Mirosławcu itp ps = żeby mi ktoś znów nie zarzucał kosmicznych porównań = szukałem po prostu jakiś równie wstydliwych i ważnych wydarzeń i nic innego mi do łba nie przychodzi.Ta katastrofa nie miała prawa się wydarzyć. |
Cytat:
"Madry Polak po szkodzie ??" zauwazcie ze w tych wywiadach poszkodowani zatopieni ludzie wielkrotnie powtrzaja ze sami apelowali o naprawienie wałow ,czy wrecz ich budowe oczywiscie bez zadnego oddzewu i to jest najtragiczniejsze ,ze decyzyjni ludzie ktorzy mieli to w dupie ,beda w dniu wyborów uśmiechac sie i wyliczac kto co zrobi.,i jak pod jego rzadami zycie w gmnie czy powiiecie stanie sie lepsze. i kolejna zlota mysl kolejnego wspanialgo polityka mi sie przypomniala poszkodowany"No ale my wszytko stracilismy,nasze domy byly nie ubezpieczone" polityk na to "to sie trzeba bylo ubezpieczyc" niepamietam dokladnie kto to powiedzial ale ten tekst jakos tak zapadl mi w pamieci. |
Cytat:
To zresztą co napisałeś, prawdopodobnie odnosi się też idealnie do katastrofy Tupolewa i niestety wychodzi na to że mądry Polak(na stołku)to może dopiero po armaggedonie bo szkoda już na nim nie robi wielkiego wrażenia |
Do Wojtas:
Cimoszewicz. Nie wiem co złego powiedział. przykład: u mnie w miejscowości pozrywało niedawno dachy. Na mojej ulicy mój był tylko ubezpieczony...oczywiście po fakcie płacz i lament...efekt? odszkodowanie dla moich rodziców wyniosło mniej niż pomoc z gminy(czy tam powiatu, nie wiem) dla sąsiadów, którzy nie ubezpieczyli. Oczywiście my nie dostaliśmy nic, bo dom był ubezpieczony. |
Cytat:
|
Cytat:
to jest głównie wina "polactwa". Polactwo bowiem uwielbiało i uwielbia igrzyska, które im się funduje - a fundują politycy a przede wszystkim media w tym tzw. opiniotwórcze. Zamiast zająć się ważnymi rzeczami - jak prąd, gaz, obronność, drogi, wały przeciwpowodziowe to zajmują się gejami, in vitro, systemem prezydenckim, srakim i owakim a polactwo sie cieszy i skacze sobie do oczu |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl