![]() |
B. Karcz wczoraj mówił w Studiu Reymonta, że inwestycja w Wisłę nie oznacza końca projektu Wieczystej tylko bardziej zmianę formatu. Wiadomo, bez ESY, ale np. klub w 1 lub 2 lidze, który mógłby ogrywać zawodników Wiśle, mieć też swoich doświadczonych graczy.
Polecam posłuchać, bo ciekawie panowie opowiadali i ewidentnie słychać, że BK ma info nie tylko ze strony Królewskiego w tym temacie. |
Karcz rozmawiał z osobą zaangażowaną ze strony Kwietnia (albo samym Kwietniem). Twierdzi że opiera się na informacji z drugiej strony, nie tylko na słowach Królewskiego, zweryfikował je. To tak apropos bzdur pisanych przez Witalisa.
Trzeba rozróżnić dwie rzeczy: - czy Karcz ma dojścia i kontakty w Krakowie? Tak, ma, nie tylko w Wiśle. W odróżnieniu od Migi, Borka czy Włodarczyka nie musi tworzyć tekstów opartych na półsłówkach i domysłach bo może zweryfikować rozmaite wiadomości. Jest to przewaga którą byłby głupi gdyby nie wykorzystywał. - czy Karcza oceny piłkarzy i ich postawy na boisku są miarodajne? Moim zdaniem nie, zwykle zawyża młodym piłkarzom noty, czasem też opis meczu rozjeżdża się z rzeczywistością (np. zwalanie na Ratona kiedy Uryga został w blokach). Ostatnie Studio Reymonta zawiera najbardziej wiarygodne informacje do jakich mamy dostęp. To że kluby takie jak Wieczysta, Puszcza czy Nieciecza mają sufit w postaci braku kibiców jest rzeczą oczywistą i tutaj nie ma o czym dyskutować. Gdzie teraz jest Groclin, WICEmistrz Polski? Bo akurat Amica gra na przemalowana na niebiesko w Poznaniu, udając Lecha. To że wejście w Wisłę to nie biznes tylko zabawa i to jedyny sposób w jaki ma sens rozpatrywanie ew. wejścia Kwietnia też nie ulega wątpliwości. Przy naprawdę dobrym zarządzaniu Wisła może zacząć na siebie zarabiać za jakieś kilkanaście lat, przy kilkudziesięciomilionowych inwestycjach. Zwrot włożonych pieniędzy to dekady. |
Jakby nie było - na razie to tylko gadanina.
Nawet jak jakieś rozmowy są, to ze względu na złożoność problemu (długi), nie ma żadnej gwarancji (żadnej!), że czymkolwiek się zakończą. |
Cytat:
|
Wy tu Gadu-Gadu, a tymczasem temat Goku z forum przeniósł się już do transfery.info :)
https://transfery.info/aktualnosci/w...-krakow/235623 |
Nie słuchałem programu z Karczem, odnosiłem się do słów użytkownika Patryko:
Cytat:
To tak a propos bzdur pisanych przez wolfy'ego. Biorąc pod uwagę, że z taką samą niezdarnością (nieporadnością?) intelektualną oraz złą wolą prowadzi tu wszystkie rozmowy, nie dziwi zjazd forum w ostatnich latach. |
Cytat:
PS. Teraz Karcz od lat suflujący narrację Prezesa, podrzucający wszelkie pasujące mu ploteczki i inne odwracacze uwagi będzie wiarygodnym źródłem? Paradne. Nie ma bardziej skompromitowanego serwilizmem dziennikarza niż pan Bartek. |
Zadam proste pytanie - jakie jest lepsze źródło na temat tej rozmowy, niż jej uczestnik?
Wiem, że jesteś zatwardziałym krytykiem JK, ja też staram się wytykać jego liczne błędy, ale już bez przesady. Przy strzałach z dupy takiego Włodarczyka, info od Karcza na tematy wewnątrz klubu można naprawdę uznawać za niemal pewne. |
@BGorlice - Przecież Karcz wprost powiedział że nie opiera się na informacji od Królewskiego, tylko zapytał drugą stronę. Skoro obie strony to potwierdziły, to jaki jest sens drążyć temat? Rozmowy się toczą.
Czego dokładnie dotyczą, kiedy i jaki będzie ich efekt to już zupełnie inna kwestia. Przypominam że to nie jest pierwsze ani drugie podejście Kwietnia do Wisły. Nie popadajmy w paranoję. Nie ma się czym grzać, ale negowanie że jest w ogóle temat to już wyższy poziom foliarstwa. @Witalis - czyli nie obejrzałeś programu do którego odnosi się Patryko ale masz na ten temat strasznie dużo do powiedzenia. Typowe... |
https://www.youtube.com/live/udgf_ym...An5Irgz&t=1613
Start od mniej więcej 27. minuty, do oglądnięcia jest ze 3-4 minuty. Uważam, że rozmawiał albo z Kwietniem, albo jego synem. Rozmowy z JK nie wykluczam, żeby skonfrontować info uzyskane z Chałupnika. |
W. Kwiecień robił już kilka podejść do Wisły, za każdym razem coś stawało na przeszkodzie. Teraz szansa chyba najbardziej zaawansowana, jeśli za jego zgodą była publikacja wszystkich treści, to podchodzi do tego na serio.
To przecież poważny człowiek i nie robiłby zamieszania dla samego zamieszania. A jaką decyzję finalnie podejmie to już trzeba zaczekać. To jego sprawa więc nam pozostaje jedynie trzymać kciuki, aby powiedział tak. Myślę, że miałby tu ogromny kredyt zaufania i wsparcie, bo wchodziłby w okresie, gdzie Wisła nie ma perspektyw na nic. Co więcej, myślę że nawet jakieś przegrane itp., które zawsze mogą się wydarzyć, byłyby wtedy traktowane zupełnie inaczej niż obecnie, bo ludzie widzieliby jakąś perspektywę na lepsze jutro i po prostu mocno wspierali Wisłę i Pana Kwietnia. |
Cytat:
jk tyle razy mówił jedno, a robił co innego, że prawie każdy przekaz od niego jest dla mnie niewiarygodny - przepraszam, ale sam sobie ciężko u mnie na to zapracował swoim nieustannym krętactwem. Oczywiście każdy ma na ten temat takie zdanie jakie chce. |
Cytat:
Kolejny który komentuje, ale nie wie co. |
Cytat:
Karcz dziala przy Wisle ponad 20 lat i raczej sobie nie chce zerwac kontaktow wymyslajac bzdury sugerujace że ma je wprost od Kwietnia. A to że do samego przejęcia daleka droga i w kazdej chwili WK moze zmienic zdanie to inna sprawa. |
Dla mnie z tej całej zgrai dziennikarzy wypowiadających się w tym temacie (Karcz, Miga, Białoński, Meczyki, Borek...) najbardziej wiarygodnie brzmi Karcz, nie miał takich wpadek jak Miga ze Stechertem, czy Białoński z Vanna Ly. Borek to w ogóle bajkopisarz, a Włodarczyk jest daleko od Wisły. Karcz jasne pisze tak by się nie narazić w klubie, ale też nie pisze bzdur i jakiś mało realnych plotek.
Oczywiście podchodzę do tego wszystkiego z dystansem, ale jak na moje oko rozmowy z Kwietniem trwają już od dawna i teraz jest końcowy ich etap, to by tłumaczyło dlaczego je ujawniono właśnie teraz. Ciężko uwierzyć, że po wpadce z Urferem JK by znów wyskoczył z mało realnym tematem. Jeśli do przejęcia klubu nie dojdzie to znów mu się mocno dostanie (i słusznie). Nam pozostaje czekać i nie doszukiwać się w każdej wypowiedzi jakiegoś ukrytego przekazu podprogowego :-) |
Cytat:
Odniosłem się do zabawnego stwierdzenia kolegi Patryko, że Jarosław „nie ściemniam tylko jak się pomylę” Królewski jest poważnym źródłem. I dopisałem, że nie wierzę też w opowieści redaktora Karcza, bo zbyt często jest on kluczowym pionkiem na szachownicy ustawianej przez Jarosława ku uciesze brawoszefów. A wracając do meritum to jestem sceptycznie nastawiony (choć oczywiście mocno trzymam kciuki za wymianę w gabinetach). A sceptycyzm bierze się stąd, że główny argument optymistów (WK się zgodził na upublicznienie więc temat traktuje poważnie) do mnie nie trafia. WK dość regularnie pozwala na rozpuszczanie plotek, że poważnie rozważa wejście do Wisły. Wg mnie on lubi być słynny i lubi jak go ludzie proszą (nie, to się nie kłóci z dbaniem o prywatność wizerunku). PS. Ktoś jeszcze pamięta, że Oberprezes wymigując się od odpowiedzi czy szuka aktywnie inwestorów deklarował (miesiąc temu ostatni raz?), że w sprawach inwestorskich, nauczony doświadczeniem, zachowuje całkowitą ciszę do czasu ustalenia konkretów? No to zachował ciszę po całości. A banda naiwniaków analizuje na poważnie te jego dyrdymały. |
Cytat:
|
Cytat:
przestań błaznować, bo ja odniosłem się do wiarygodności JK na tle słów Patryko ty dwa dni temu robiłeś negatywne uwagi o postawie naszych zawodników, chociaż nie widziałeś meczu, nawet nie znałeś jego dokładnego przebiegu |
Cytat:
a) kłamanie w tej sprawie bedzie mialo dla niego negatywne skutki, wlacznie z zerwaniem kontaktu z Kwietniem b) zdjecie i pozniejsze komunikaty poszly za zgoda i aprobatą WK Scenariusz fantazjowania JK w tym przypadku sie nie trzyma kupy. Tym bardziej ze fakt rozmow z jego prawnikami potwierdzily dwa kanaly: Karcz i Włodar Nienawiść czasem wam przysłania logiczne myślenie |
Cytat:
Odpuść czasem, wszyscy wiemy, że nie lubisz JK, my też go tu często krytykujemy, ale są jakieś granice. Zastanawiam się czasem co Ci takiego ten JK zrobił, że jebiesz go jak w jakimś amoku przy każdej możliwej okazji. Skosił Cię chamsko podczas gry w piłkę? Odbił Ci dziewczynę? A może jesteś jego byłym pracownikiem? |
Też uważam, że JK w tej sytuacji należy odpuścić. Sam ostatnio mówił na goal.pl, że to co ogłosili to i tak było najlżejszą forma tego komunikatu. Zakładam zatem, że to z jego strony nawet było tonowanie.
Wszystko już chyba teraz zależy od Wojciecha Kwietnia - Królewski jest na tak, współwłaściciele jak mówił Karcz również, kibice są na tak i dają z tego co widać po wpisach bardzo duże wsparcie do tego pomysłu. Pozostaje czekać i trzymać kciuki. Jeszcze dodam jedną rzecz, bo gdzieś uciekło. W tym samym wywiadzie JK mówił o jakimś dużym sponsorze, który ma wizytować stadion podczas meczu ze Zniczem. Być może dla W. Kwietnia też to ma znaczenie i stąd wreszcie doszło do konkretów, że Wisła też w ostatnich latach zbudowała jednak bardzo solidne podstawy biznesowe. Jest Socios, są sponsorzy. Nie wchodzisz jakby to było przed laty do miejsca, które liczy tylko na Twój hajs, a cała reszta leży, tylko do klubu, który wypracował sobie np. sieć sponsorów czy biznesowych relacji. |
Cytat:
|
Cytat:
Tak było przy poprzednim inwestorze, tak było przy planach trzyletnich, tak było przy Albercie z komputera, tak było przy systemach AI do skautingu i w wielu innych przypadkach. Jarosław wami manipuluje jak dziećmi. Ja tu mam tylko taką guilty pleasure patrząc jak się wydurniacie. Co do krzywych tekstów o dziewczynie itp. to już swoje na SB napisałem. Podpytaj kolegów. Co do zasady tekst na poziomie reszty Twoich przemyśleń. |
Mnie to dziwi ta miłość czy zaufanie do Zaskrońca. Niektórzy chyba mają jakiś syndrom sztokholmski i nic się nie uczą. Tu wychodzi na to, że zakochana żona w mężu pijaku, co ja napieprza, i tak go broni, bo przecież on jest taki kochany .
Zaskroniec co by nie zrobił i co nie mówił, to już tyle razy się ośmieszył i skompromitował, że się z tego nie wygrzebie i nie wybroni. Jakiekolwiek próby czerpania i formacji i szukania sensu w tym co on mówi zakrawają na głupotę. Bez urazy dla kogokolwiek z forum ale teksty typu że np Karcz ma wiarygodne źródło czyli m.in. Królewskiego, czy że Królewski dał info więc ryzykuje utratę kontaktów z Kwietniem itp xd ten człowiek nic nie ryzykuje bo nic nie ma. Żadnego słowa nie dotrzymuje, ośmiesza się w tej branży więc on sobie już może mówić co chce bo każdy na niego leje. Jedyne co on może to właśnie szukać atencji, kręcić, a później iść pod gniazdo popłakać ale powiedzieć że wszyscy dobrze robiom, i walczom więc będzie dobrze i szacunek się chłopakom i legendom należy. Chłop to sami co teraz to rok temu pieprzył o MADA. Pytanie podstawowe, po co nam czy mediom jakiekolwiek info że coś się dzieje na linii Królewski-Wisla-Kwiecien? Przecież on po prostu szuka atencji i dalej prowadzi jakieś swoje pojebane gierki. Jak cos jest na rzeczy to fajnie, niech dopnie temat i wtedy da info. Ale gdyby tak zrobił to by stracił miesiąc czy pół roku atencji. Teraz popieprzy farmazony a za pół roku, tak jak z MADA powie żeby zamknąć mordy i nie drążyć sprawy bo piłkarze nie mogą się skupić na grze o awans. Mnie dziwi tylko to że on jeszcze nie został z tego klubu na taczkach wywieziony. Rozumiem że można się uczyć, popełniać błędy, to jest ludzkie. Ale to jest typowy farmazon, atencjusz i kombibator, dlatego zaskakuje jakikolwiek poklask czy zaciekawienie nim ludzi z forum czy mediów. Takie farmazony, pozerzy powinni być gonienie z przestrzeni publicznej. Wiem, że tu jest forum Wisły i człowiek by chciał dla klubu dobrze, interesujemy się klubem ale jakiekolwiek powoływanie się na słowa Zaskrońca czy dyskutowanie na serio o tym co on ogłosił światu jest po prostu śmieszne. Bo on już tyle razy się zblaznil że jego słowa dosłownie nic nie znaczą. |
@Jaroo1 - 1906% racji. A tu na forum paru klakierów się znajdzie. Do manipulowania rzeszą kibicowską potrzeba wykonawców.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Dlaczego? Bo od pewnego, dłuższego czasu obserwujemy zjawisko, że osoby publiczne( cokolwiek to nie znaczy) zupełnie nie przejmują się tym co mówiły kiedyś. Generalnie przedwczoraj można było powiedzieć na "czarne" że jest "niebieskie, wczoraj że "czarne" jest "żółte", dziś że "czarne" jest "czerwone", jutro że "czarne" jest "białe" a pojutrze nawet że "czarne" jest "czarne". I dzieje się to bez cienia jakiegokolwiek obciachu, jakiejkolwiek żenady czy wstydu. Oczywiście rozumiem, jak ktoś powie , że wczoraj uważał tak ale dziś zmienił zdanie bo coś zrozumiał, przemyślał a nawet przeprasza. W takiej sytuacji zmiana zdania jest jak najbardziej dopuszczalna. Ale w większości jest tak, że nikt się tym nie przejmuje co mówił wczoraj. I teraz pytanie- dlaczego tak jest? Ano dlatego, że szerokiej publiczności w większości zupełnie to nie przeszkadza. Więc skoro ludowi bożemu to nie przeszkadza, to dlaczego ja, "osoba publiczna", mam się tym przejmować? Więc się nie przejmuję i gadam, to co w danym momencie jest dla mnie korzystne. I zupełnie nie przejmuję się tym co mówiłem wczoraj. Tak właśnie postępuje Prezesek. Owszem, tu na forum czasami ktoś mu coś wywleka ale generalnie z tym nie ma problemu. A Prezeskowi to pasuje. I uczy się cierpliwie tej sztuki. Choc do mistrza nad mistrzami, czyli premieratenkraju jeszcze dużo mu brakuje..:rotfl: |
Już kiedyś o tym pisałem - Zaskroniec to taki swój chłop, prezes na miarę XXI wieku czyli influencer. Tymi wpisami na X, dostępnością dla zwykłego kibica kupił sobie przychylność plebsu, który jara się, że może być tak blisko Wisły. Wystarczy wejść w interakcje z prezesem na X i już się ma kontakty z niebyle kim.
Dzięki temu ci mniej mądrzy nawet nie chcą atakować go bo przecież takiego fajnego influencera to nie wypada rugac. Układy z gniazdem też robią swoje i na trybunach praktycznie zero krytyki. Gdyby tak tę całą aferę marzeń i fantazji Zaskrońca oddzielić od realnych czynow. To na duży plus puchar Polski, a oprócz tego ten klub się jedynie stacza. Tu by się nie było nawet czym pochwalić. Bo niby czym? Długami większymi z roku na rok? Brakiem ludzi do pracy w klubie? Siatka skautingu? Utknięciem na kolejny rok w I lidze? Ciągła zmiana trenerów? W tym klubie nie ma nic. Ale jak się weźmie na tapetę fantazje Zaskrońca czy takich klakierów jak drozd, to w sumie jesteśmy na świetnej drodze do bycia klubem idealnym. Te opowieści o projektach, AI, algorytmach, spłacaniu długów sprzed 20 lat, skautingu, planach trzyletnich. No dzieje się w Wiśle dużo, ciągle się klub rozwija. Tzn na X się dzieje i rozwija, a w rzeczywistości to degrengolada. |
A moim zdaniem kibice po prostu zobojętnieli, ile można cisnąć po Królewskim, przecież to nudne się w końcu robi, bo i tak nie ma żadnego wpływu, na .... się szarpać, jest do dupy i żadne płacze tego nie zmienią. Serio ktoś myśli, że ludzie nie widzą jakie bajki sprzedaje JK i ile razy wychodziło, że gada byle co, co nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Przecież nie będę od kilku lat codziennie na jakimś twitterze po nim jebać bo ile można walić głową w mur i po co jak on ma to gdzieś. Niektórzy to jak farciarz od parchów w koło to samo powtarzają jakby od tego miało to dostać mocy sprawczej. Ludzie nie są głupi po prostu jednym uchem im wchodzi pierololo Królewskiego a drugim wypada bo nauczeni są, że to czcze gadanie. Coś jak w wojsku ;-) A w sprawie inwestora odzywa się u ludzi typowo kibicowska mentalność, chcą wierzyć, tak samo jak w zwycięstwa drużyny bo bez tej naiwnej wiary to wszystko nie ma sensu. Ludzie chcą emocji a dostają je poprzez nakręcanie się samemu, skoro z zewnątrz nie ma podstaw do optymizmu, ludzie wolą sobie wkręcać różne kwestie, bo bez tego już dawno by olali przejmowanie się dol Wisły.
|
Ktoś tu wspomniał - nie chce mi się szukać - że dziwi się dlaczego jeszcze on nie został wywieziony na taczkach. Ano dlatego, że jest na nasze nieszczęście właścicielem. A prawo nie przewiduje żadnego rozsądnego rozwiązania zobowiązującego właściciela do zaprzestania gadania głupot. Tak długo jak on będzie właścicielem - nie prezesem - tak długo się nic nie zmieni. A pozbawić go właścicielstwa będzie ciężko gdyż wiele na to wskazuje, że mimo jego cierpiętniczej doli jest to dalej w jego kręgu zainteresowań, marzeń i fascynacji. Jakoś Pogoń Szczecin potrafiła szybko znaleźć alternatywnego inwestora. Tylko my, dziwnym trafem dalej jesteśmy poza orbitą kogokolwiek.
|
Dlatego też w ogóle uważam, że taka zmiana na stanowisku właściciela byłaby dla Wisły zbawienna. Teraz jest duszny klimat, ludzie mają dość różnych rzeczy itp. Ktoś nowy dałby powiew świeżości, coś nowego, przewietrzyłby to wszystko. Co za tym idzie ludzie byliby do wszystkiego dużo pozytywniej nastawieni, wspieraliby bardziej, mniej krytyki, a to znów przełożyłoby się na klimat i drużynę, a co za tym idzie wyniki.
|
Cytat:
99% kibiców nie obchodzi kto jest właścicielem (jesli nie ma machlojek ala vanna ly czy grupy przestepcze jak sharksi) , ba 50% piknikowych kibicow nawet nie za bardzo sie orietuje jaki ksztalt ma obecny akcjonariat klubu. |
Oj nie. Przynajmniej nie w przypadku Królewskiego.
On obrzydził Wisłę naprawdę wielu osobom. Poza tym wyniki są też pokłosiem jego "polityki", całkowicie oderwanej od rzeczywistości. Jakakolwiek zmiana właścicielska byłaby z korzyścią dla Wisly. |
Tu się zgadzam z Sandomingo.
Uważam, że mnóstwo hejtu czy zwykłej krytyki jest w stosunku do Wisły spotęgowana przez osobę Królewskiego. Ktoś inny na czele wiadomo, że gdyby nie szło mierzyłby się również z krytyką, jak w każdym klubie, ale moim zdaniem miałoby to jednak inną temperaturę niż teraz. Tym bardziej, że ta osoba miałaby jednak kredyt zaufania tutaj i pozycję kogoś kto uratował Wisłę czy dał jej po prostu jakieś perspektywy. To działałoby myślę na plus. |
Cytat:
- grać ofensywną i techniczną piłkę - walczyć o awans - opierać kadrę na tanich piłkarzach - ściągniętych przez dyrektora sportowego dla którego jest to pierwsza taka praca - przy czym ponad połowa piłkarzy to losowy młody szrot na losowe pozycje - ponieważ poza awansem mamy ogrywać młodych piłkarzy - których trener jest zawsze na dorobku (w przypadku Jopa - w ogóle nigdy nie prowadził dorosłej drużyny) to ma to wszystko negatywny wpływ na wyniki. Innymi słowy - jeśli właściciel jest odklejony to nie będzie wyników, a więc też atmosfery wokół klubu. W NORMALNIE ZARZĄDZANYM klubie właściciel nie ma na codzień gigantycznego znaczenia, bo klub funkcjonuje obok właściciela, a ten rozlicza prezesa z wykonania postawionych celów. U nas to jedna i ta sama osoba... |
Cytat:
Odśwież sobie temat gdy prezesem byl Władek Nowak. Nastroje byly lepsze? Zmiana na lepszego wlasciciela wyszlaby Wisle na dobre. Problem w tym że my tu na liscie bylych lub niedoszlych wlascicieli mamy: Meresinskiego, Vanne Ly, Urfera i Sharksow. Niezla ekipe zmontowaliwmy. Cytat:
|
Cytat:
Po 2 latach rządów Królewskiego Wisła traktowana jest jako pośmiewisko. Właściciel - marzyciel, z Aspergerem, pouczający wszystkich jak prowadzić nowoczesny klub sportowy a sam gnijący 3 rok w 1 lidze, z rosnącymi długami i wprost proporcjonalnym marazmem. Toczący internetowe wojny z całym światem, w tym z własnymi kibicami. Wisła pod dowództwem Królewskiego to okręt dryfujący po morzu bez celu, ze znudzoną i coraz częściej skłóconą załogą. Bardzo, bardzo smutny jest obraz Wisły w chwili obecnej. A to jest w dużej mierze twarz Jarosława Królewskiego. |
Zaskroniec konsekwentnie kontynuuje dzieło, które rozpoczęli ludzi związani z Truskolasami.
Motyw przewodni pozostał niezmieniony - my jesteśmy świetni, a inni są źli i spiskują przeciwko nam. JK tylko nieco wzbogacił przekaz o nowinki techniczne typu AI. Ale generalnie układ w klubie trwa. Zmieniają się twarze ale dalej nie zmienia się jedno - większość ludzi to żółtodzioby lub parodyści. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl