Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

madenn 16.12.2011 21:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RYBA (Post 1202747)
A pamietacie pare Bunoza Chavez sprzed kontuzji Bunozy ?? Naprawde fajnie i obiecujaco to wygladalo, Bunoza potrafil wyprowadzic pilke od obrony do kolejnych formacji co tak swietnie mial robic Jaliens ale jakos nie zauwazylem zeby byl w tym lepszy od Gordana. Dobrze byloby sprobowac takiego ustawienia jeszcze raz.

Ani Bunoza ani Jaliens nie sa zawodnikami , którzy powinni wystepować w Wiśle. Jednak jak mielibysmy wybierac miedzy nimi wolę Bośniaka. Nie rozumiem skad niektórzy tak zachwycaja sie jego grą.

Benan 16.12.2011 22:05

Bunoza nie jest zły w zasadzie. Niech się pokaże więcej w okresie przygotowawczym. Abstrahując, nie wiem czy ktoś ogląda mecz Polski z Bośnią, w drużynie bośniackiej gra piłkarz z numerem 8. Nie wiem jak się nazywa, ale bardzo kreatywny, dobra technika, prawdopodobnie młody ( bo to kadra olimpijska). Ktoś może wie kto to?

RYBA 16.12.2011 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1202753)
Na razie wiadomo tylko tyle:


A jakie planujecie transfery?

Stan Valcx: O transferach powiem jedynie, że będzie ich niewiele. Mamy bardzo mocną drużynę i na każdym kroku podkreślam, iż możemy obronić mistrzostwo Polski. Tu jest wystarczająco dużo klasowych zawodników. Niech tylko wrócą w styczniu wypoczęci i zdrowi, a zapewniam, że wiosną będzie bardzo ciekawie.

Dziękuję, czyli odpowiedź niosła zaszyfrowane przesłanie ze w tym okienku musimy obejsc sie smakiem. Ale jak ktos juz zdazyl zauwazyc jakby nie bylo kadra jest dosc szeroka i napewno jej utrzymanie swoje kosztuje.

RYBA 16.12.2011 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez madenn (Post 1202755)
Ani Bunoza ani Jaliens nie sa zawodnikami , którzy powinni wystepować w Wiśle. Jednak jak mielibysmy wybierac miedzy nimi wolę Bośniaka. Nie rozumiem skad niektórzy tak zachwycaja sie jego grą.

Hmm...dobre pytanie moze zachwyt bierze sie poprostu z obecnosci Jaliensa....wogole czy ktos pamieta jakis mecz w ktorym Jaliens znaczaco wyroznil sie lub zaznaczyl swoja klase w defensywie ?

jova 16.12.2011 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
Obaj są istotnymi zawodnikami dla naszej kadry, obaj bardzo przyczynili się do tegorocznego pucharowego sukcesu. Cały czas piszę, że nie trzeba być wybitnym, by spełniać swoją rolę i stanowić lepsze rozwiązanie od tych, które zapewnia polskie podwórko. Pokaż zawodnika równie wiele potrafiącego i w zbliżonej cenie dla Wisły wśród Polaków, gotowego przejść do nas, a bardzo chętnie przyznam Ci rację, że korzystniej było wybrać kogoś innego.

Nie wiem ile razy muszę jeszcze powtórzyć, że nie uważam by sprowadzanie polskich zawodników było korzystniejsze od zatrudniania obcokrajowców. Moim zdaniem Polacy są konkurencyjni, a nie lepsi.
Do tego nie twierdzę, że klasowych Polskich zawodników jest wystarczająco wielu, by zapełnili wszystkie luki w naszym składzie. Uważam, że istnieją klasowi polscy zawodnicy konkurencyjni (jakościowo i cenowo) dla obcokrajowców, stąd ignorowanie krajowych graczy jest bezsensowne. Oni po prostu są opcją, którą powinniśmy brać pod uwagę.
Jeśli idzie o przykład zawodnika, który potrafi równie wiele co Nunez lub Iliev, kosztuje podobne pieniądze i byłby zainteresowany grą w Wiśle, to naprawdę nie trzeba szukać daleko. Cezary Wilk. Około 200 tys. Euro za transfer i jakieś 150 tys. Euro rocznie w ramach czteroletniego kontraktu. Sądzę, że na swojej pozycji daje zespołowi przynajmniej tyle ile Nunez i Iliev na swoich.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
Nie uważam, podobnie jak najwyraźniej Valcks, że Sobiech za którego już na wstępie Wisła musiałaby zapłacić ok. 1 mln euro byłby dla nas lepszym sportowo i finansowo wyborem niż Biton, obecnie wiodący nas wraz z innymi zawodnikami do wielkiego pucharowego sukcesu za ok. 1/5 tej kwoty.

1/5?! Jak Ci to wyszło? Zapewne zignorowałeś pewien "detal" - ten mln euro Polonia zapłaciła za Sobiecha jednorazowo, a nie za każdy rok jego gry. W ten sposób nie tylko zapewniła sobie, że on będzie mógł występować u nich dłużej niż rok, ale też umożliwiła sobie zarobienie na jego kolejnym transferze. Jak pokazuje historia, ów milion bez problemów odzyskali.
Moim zdaniem Sobiech to inwestycja przynajmniej porównywalna z Bitonem.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
Nie. Ja Ci mówię coś innego, pozostając w kanwie tego umownego uproszczenia: że przy Valcksie to już nie jest gra w Lotto, tylko realna i efektywna droga pozyskiwania wartościowych zawodników.

A ja się z tą oceną nie zgadzam. Valckx ma dobrą skuteczność transferów, ale jego działania też pokazują, że pozyskać wartościowego gracza jest naprawdę trudno. Transfery w jego wykonaniu to wciąż loteria. Nawet jeśli litościwie zignoruje się dwóch pierwszych sprowadzonych przez Holendra zawodników, to wciąż bez trudu można wskazać przykłady słabych ruchów. Jaliens jest marny i przeraźliwie drogi. Lamey jest przepłacony. Iliev i Jovanović za takie pieniądze powinni pokazywać więcej niż przebłyski dobrej gry. Sivakov grał na poziomie Jirsaka. Diaz został ściągnięty na lewą obronę, a nie potrafi posadzić na ławie Paljicia.
Z drugiej strony mamy fantastyczny ruch (Melikson), bardzo dobry (Pareiko), dobry (Genkov) i dwa, które trudno ocenić. W ten sposób postrzegam Bitona i Nuneza, bo ich tylko wypożyczyliśmy, co moim zdaniem nie jest szczególnie korzystne dla klubu, który w dużej mierze utrzymuje się ze sprzedaży zawodników. Biton gra dobrze, a Nunez na zadowalającym poziomie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
Zły przykład, bo w żadnym z tych klubów dyrektorem nie był człowiek o potwierdzonej już w dwóch oknach transferowych z rzędu efektywności Valcksa. Ale i tak śmiało można byłoby powiedzieć, że na jeden udany transfer obcokrajowca, nawet w innych polskich klubach, przypada mniej nieudanych, niż nieudanych „chowów ”na jednego porządnego polskiego zawodnika pozyskanego w cyklu „wychowywania” i „ogrywania”.

A gdzie ja wspomniałem o wychowankach? Wyraźnie pisałem o transferach krajowych zawodników. Stawianie na wychowanków to zupełnie inna bajka, bo często dochodzi do niej z powodów finansowych, a nie sportowych, stąd trudno oczekiwać skuteczności porównywalnej z transferami.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
Obecnie na palcach jednej ręki można policzyć naprawdę dobrych piłkarzy wyszkolonych w Polsce, z których i tak większość jest nie dla Wisły. Natomiast naprawdę wartościowych obcokrajowców grających w naszej lidze i dostępnych dla polskich klubów jest znacznie więcej, co oznacza, że procent porządnych i osiągalnych zawodników dla naszego klubu z tego rynku przekłada się na ilość graczy kilkakrotnie większą.

Jasne, ale to nie zmienia faktu, że ci Polacy, którzy są dostępni, są konkurencyjni dla obcokrajowców z tej samej kategorii cenowej lub jakościowej.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
Niestety nie. Transfery polskich zawodników obarczone są znacznie większym ryzykiem z uwagi na ich efektywność, wyszkolenie i zawyżone ceny dyktowane Wiśle przez ich właścicieli.My kupując kogokolwiek w Polsce ciągle musimy przepłacać, to nie jest żaden wymysł. Ceny dla Wisły były i są absurdalnie chore, a wydajność piłkarzy niska. Wiele razy sami bardzo boleśnie mogliśmy się o tym przekonać, znacznie częściej niż mogliśmy się dzięki nim cieszyć z europejskich sukcesów.

Stosujesz podwójne standardy. Gdy analizujesz wartościowych zagranicznych graczy wymieniasz: "Hernandeza, Stilica, Arboledę, Luboję, Radovica, Kuciaka, Djordjevica, Traore" i nie postrzegasz ich jako przepłaconych, bo uznajesz, że trafili do polskich klubów za przystępną cenę.
Gdy analizujesz polskich graczy nie bierzesz pod uwagę ceny za którą trafili do swoich obecnych klubów, tylko kwoty, które Wisła musiałaby wydać, by pozyskać ich dziś, z klubów w których się sprawdzili.
Gdybyś stosował takie kryteria w stosunku do obcokrajowców, których uznajesz za wartościowych, to każdy z nich też jest dziś przepłacony i nieosiągalny dla Wisły.
Jeśli idzie o sukcesy w Europie, to niezależnie od narodowości graczy polskie kluby ogólnie mają tendencję do szybkiego odpadania. Jeśli chcesz twierdzić, że polscy zawodnicy byli kluczowym czynnikiem, który uniemożliwiał nam dobrą grę w Europie, to miło byłoby gdybyś odnotował, że Lechowi i ostatnio Legii jakoś nie przeszkadzali.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
W przypadku Valcksa zdecydowanie tak. I co znaczy umowne określenie „zapchajdziura”? Piłkarz jest albo przydatny i wartościowy w swojej roli w drużynie, albo nie. Nie musi być żadną wybitną gwiazdą, aby dawać zespołowi to, o co chodzi.

Znaczy się, Manu jest wartościowym, przydatnym graczem Legii, a Ćwielong Śląska?
W moim rozumowaniu "wartościowy" oznacza gracza, który jest częścią kręgosłupa drużyny. Piłkarza, który decyduje o obliczu zespołu. Nie powiedziałbym tego o kimś, kto gra przeciętnie i od czasu do czasu ma przebłyski wysokiej formy. Moim zdaniem wartościowymi graczami Wisły są: Pareiko, Chavez, Sobol (z każdym rokiem w coraz mniejszym stopniu), Małecki, Melikson, Genkov i Biton.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
Tak, pokazała to w tym roku wiodąc klub do pucharowych profitów rzędu kilku milionów Euro, których nie byłoby, gdybyśmy jak w poprzednich latach regularnie kończyli puchary na Lewadiach czy Karabachach bazując bardziej na krajowym składzie. Oni cały czas „zarabiają dla Wisły duże pieniądze”. I to tylko w tym roku porównywalne do sprzedaży takiego Błaszczykowskiego do Dortmundu. A taki interes jak z nim zdarza się nam raz na kilka dekad.

Sądziłem, że chodziło Ci o pieniądze, które można będzie zarobić na transferach piłkarzy z Valckxowego zaciągu. Jeśli idzie o zyski z pucharów, to jeszcze raz nieśmiało przypominam, że Lechowi i Legii Polacy w składzie jakoś nie przeszkadzali w odnoszeniu sukcesów.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
Zgadza się. Ale nie przegrali jeszcze mistrzostwa. Fakt, że przez pół rundy Wisła grała bez większości kluczowych zawodników nie jest tu też niestety bez znaczenia. Gdybyśmy wyjęli np.: z Legii tylko Luboję z Radocivem, a z Lecha np.: Rudniewa, bardzo prawdopodobne, że ich strata punktowa byłaby porównywalnie i proporcjonalnie większa, albo jeszcze gorsza niż u nas. Wisła nie jest aż tak silnym klubem, by podobne personalne problemy nie zostawiały smutnych śladów.

Prawda. Przyznaję, powinienem był wspomnieć o kontuzjach kluczowych graczy. Inna sprawa, że gdy mieliśmy Meliksona, Małeckiego, Sobola, Chaveza i Genkova nasza gra w lidze wcale nie wyglądała jakoś znacząco lepiej.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202585)
Nawet jeśli czasem tak jest, nie znaczy to, że stają się każdorazowo korzystniejszą inwestycją niż inny dostępny piłkarz zagraniczny.

I znów zarzucasz mi coś, czego nie napisałem. Nie twierdzę, że Polacy są korzystniejszymi inwestycjami, a już na pewno nie każdorazowo korzystniejszymi. Są konkurencyjni.

Fiti 16.12.2011 22:39

Według mnie Diaz powinien na stałe zakotwiczyć się na środku obrony, a priorytetem powinno być sprowadzenie LO.
Nasz środek obrony mógłby być wystawiany w wielu różnych kombinacjach, i według mnie nie ma potrzeby wzmocnień.
Tak więc jeśli jeden transfer - to właśnie LO.
-------------------Pareiko-----------
Jovanović--Chavez/Czekaj/Diaz/Bunoza-XXXXX
----------Sobolewski----Wilk--------
Małecki ----------Melikson----------------Iliev
----------------Genkov/Biton

Czego chcieć więcej?
Jak dla mnie jest ok. Tylko nikogo nie sprzedać! Nie mówię tu o Lameyu, Jaliensie, Paljicu, Kirmie, ale o całej reszcie.

mycha 16.12.2011 22:41

http://en.wikipedia.org/wiki/Luka_Milivojevi%C4%87 o tym piłkarzu mówi się że trafi do Wisły

thechris 16.12.2011 23:15

Jaliens, Lamey, Diaz, Jirsak, Kirm, Iliev - ci gracze są zupełnie zbędni we Wiśle. Ilu się da... tylu wymienić. Jak się nie da wymienić to sprzedać lub rozwiązać kontrakty. Szkoda na tych ludzi pieniędzy.

Sialalalala 16.12.2011 23:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1202803)
Jaliens, Lamey, Diaz, Jirsak, Kirm, Iliev - ci gracze są zupełnie zbędni we Wiśle. Ilu się da... tylu wymienić. Jak się nie da wymienić to sprzedać lub rozwiązać kontrakty. Szkoda na tych ludzi pieniędzy.

ok, wywalać najprościej a teraz przedstaw jakieś realne postacie które ich zastąpią ?

atomek21 16.12.2011 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mycha (Post 1202787)
http://en.wikipedia.org/wiki/Luka_Milivojevi%C4%87 o tym piłkarzu mówi się że trafi do Wisły

kto tak mówi? może źródło?

Galonek 16.12.2011 23:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1202803)
Jaliens, Lamey, Diaz, Jirsak, Kirm, Iliev - ci gracze są zupełnie zbędni we Wiśle. Ilu się da... tylu wymienić. Jak się nie da wymienić to sprzedać lub rozwiązać kontrakty. Szkoda na tych ludzi pieniędzy.

Jaliens, Lamey, Diaz, Kirm - zgoda. Co do Jirsaka, to na ławkę by się przydał, tyle, że na takie rozwiązanie nie zgodzi się zapewne sam zainteresowany (chyba, że nie ma sportowej ambicji). Co do Illieva, to pomimo braku wymiernych efektów jego gry w postaci bramek czy asyst, to myślę, że w końcu odpali. Skoro potrafił w zeszłym sezonie zdobyć 13 bramek w lidze serbskiej, to w naszej też kilka goli powinien ustrzelić, dorzucając parę asyst. Żeby do tego doszło, musi przepracować cały okres przygotowawczy, bo aż wstyd, żeby profesjonalny piłkarz miał siłę na 50-60 minut gry.

kacpaw91 16.12.2011 23:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez atomek21 (Post 1202806)
kto tak mówi? może źródło?

Według Google:
http://www.sportowefakty.pl/pilka-no...-serbii-wideo/

mitmichael 17.12.2011 09:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1202803)
Jaliens, Lamey, Diaz, Jirsak, Kirm, Iliev - ci gracze są zupełnie zbędni we Wiśle. Ilu się da... tylu wymienić. Jak się nie da wymienić to sprzedać lub rozwiązać kontrakty. Szkoda na tych ludzi pieniędzy.

Napewno nie w toku toczacego sie sezonu czyli w zimie tez

AYALA 17.12.2011 10:17

Świerczok już blisko Wisły
http://www.futbolnews.pl/informacje/...je-trwaja.html

lazy 17.12.2011 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1202803)
Jaliens, Lamey, Diaz, Jirsak, Kirm, Iliev - ci gracze są zupełnie zbędni we Wiśle. Ilu się da... tylu wymienić. Jak się nie da wymienić to sprzedać lub rozwiązać kontrakty. Szkoda na tych ludzi pieniędzy.

Na ten moment ŻADEN z nich nie jest zbędny. Takie myślenie to albo rozmyślna dywersja albo nie docenianie ich roli w grze Wisły.
To nie są pierwszoplanowe postacie w Wiśle, ale nikt chyba z nas nie zakłada że możemy mieć 11 samych gwiazd. Każdy z nich się przydał w tym sezonie i każdy ma potencjał do lepszej gry.
Jakiekolwiek zmiany byłyby uzasadnione gdyby na ich miejsce przychodzili lepsi gracze.
Wywalanie z drużyny kogoś kto akurat nie ma dobrej opinii wśród kibiców jest głupotą. Równie wiele do gry Wisły wniósł w tej rundzie Patryk Małecki. Dlaczego nie znalazł się na tej liście?

Kurz 17.12.2011 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1202803)
Jaliens, Lamey, Diaz, Jirsak, Kirm, Iliev - ci gracze są zupełnie zbędni we Wiśle. Ilu się da... tylu wymienić. Jak się nie da wymienić to sprzedać lub rozwiązać kontrakty. Szkoda na tych ludzi pieniędzy.

Dajmy sobie spokój z podobnymi stwierdzeniami. Piłkarze to nie kasjerki w Biedronce, z którymi można zrobić co i jak się chce. Mają dobrze skonstruowane kontrakty, co w praktyce oznacza, że mogą odejść, kiedy sami o tym zdecydują. Tak więc klub musi czekać aż ich kontrakty wygasną, albo zapłacić im sumy, które sobie zagwarantowali w umowach. Czy naprawdę trzeba ciągle to powtarzać. Proszę, zajmujmy się na forum tylko realnymi rozwiązaniami i raczej weźmy pod uwagę fakt, iż nikt do końca sezonu nikt nie odejdzie.

Wracając do Ilieva, to bardzo dobry zmiennik, problem polega na tym, że ci, których miał zmieniać przez większość sezonu byli w fatalnej formie, albo nie dorośli do roli, jaką mili pełnić.

River 17.12.2011 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1202807)
Co do Jirsaka, to na ławkę by się przydał, tyle, że na takie rozwiązanie nie zgodzi się zapewne sam zainteresowany (chyba, że nie ma sportowej ambicji).

Na czyja lawke bo chyba nie na nasza? On od kilku lat z grubsza grzeje u nas lawe. Co to oznacza? Ze jest za slaby na Wisle i trzymanie go to jakies nieporozumienie.

Eleusis 17.12.2011 12:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1202906)
Na czyja lawke bo chyba nie na nasza? On od kilku lat z grubsza grzeje u nas lawe. Co to oznacza? Ze jest za slaby na Wisle i trzymanie go to jakies nieporozumienie.

Zapominasz o jednym. Zespół nie składa się tylko z pierwszej "11" lecz także z pozostałej 7 rezerwowych. Według mnie Jirsak nadaje się na zmiennika w naszym zespole.

_ukoL 17.12.2011 12:42

Jedno lub dwa sensowne transfery by się przydały. Zawsze to powiew świeżości w drużynie.

xanti1906 17.12.2011 12:50

To ustawienie z fałszywymi skrzydłowymi było bardzo ciekawe i w takiej taktyce zamiast Bogusia widziałbym Ilieva, dlatego Ivice bym zostawił, bo niewątpliwie ma wielkie umiejętności.

vaazon 17.12.2011 12:53

Powiedźcie, który piłkarz grzecznie siedziałby tyle lat na ławce? Jirsak to idealna zapchajdziura. Coś tam potrafi i jest w tym zespole już jakiś czas. Gdyby nie on, to co chwilę musielibyśmy brać jakiś darmowy szrot lub wypożyczać zawodników na rok, vide Nunez.

Kontuzje pokazują, że aktualna ilość obrońców jest optymalna. Mieliśmy bardzo krytyczną sytuację, a mimo wszystko mogliśmy wystawić trzech defensorów do gry. Jednakże należy poszukać dobrego lewego obrońcy. Na tamtą stronę posiadamy wyłącznie Paljicia. Diaz, jak wszyscy wiemy, nadaje się wyłącznie do środka. Juniora wystawiałbym w pierwszej 11, bo pomimo jego kilku nieodpowiedzialnych podań, to nie gubi krycia jak Jaliens i potrafi wyskoczyć w górę w przeciwieństwie do Chaveza.

nemox007 17.12.2011 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _ukoL (Post 1202915)
Jedno lub dwa sensowne transfery by się przydały. Zawsze to powiew świeżości w drużynie.

I zawsze większa rywalizacja jeśli przychodzi DOBRY zawodnik

tofik 17.12.2011 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vaazon (Post 1202921)
Powiedźcie, który piłkarz grzecznie siedziałby tyle lat na ławce? Jirsak to idealna zapchajdziura. Coś tam potrafi i jest w tym zespole już jakiś czas. Gdyby nie on, to co chwilę musielibyśmy brać jakiś darmowy szrot lub wypożyczać zawodników na rok, vide Nunez.

Dobry zmiennik hm, ale czy równie dobrym nie byłby np Chrapek ?Dlaczego mamy do starości utrzymywać cienkiego Czecha ?

FraMat 17.12.2011 13:06

Ja mam ciągle wrażeni, że Jirsak jest dobrym piłkarzem, ale do zupełnie innej drużyny, do zupełnie innej gry.
W Wiśle jego możliwości nie sa wykorzystywane, bo Wisła takiego gracza jak Jirsak raczej nie wykorzysta nigdy. Nie podejmuje się wskazania solidnej ekipy gdzie Jirsak byłby liderem, i gdzie gra robiona byłaby pod niego. U nas Tomek pałęta się po boisku gdzieś w drugiej linii a powierza mu się najczęsciej zadania wspierania DP, bardziej niż kreowania gry.

To taki element z trochę innego zestawu puzzli. Niby kolory pasują, ale za żadne skarby nie wpasujesz tego do obrazka, natomaist w innym zestawie byłby nieodzowny

kacpaw91 17.12.2011 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1202928)
Ja mam ciągle wrażeni, że Jirsak jest dobrym piłkarzem, ale do zupełnie innej drużyny, do zupełnie innej gry.
W Wiśle jego możliwości nie sa wykorzystywane, bo Wisła takiego gracza jak Jirsak raczej nie wykorzysta nigdy. Nie podejmuje się wskazania solidnej ekipy gdzie Jirsak byłby liderem, i gdzie gra robiona byłaby pod niego. U nas Tomek pałęta się po boisku gdzieś w drugiej linii a powierza mu się najczęsciej zadania wspierania DP, bardziej niż kreowania gry.

To taki element z trochę innego zestawu puzzli. Niby kolory pasują, ale za żadne skarby nie wpasujesz tego do obrazka, natomaist w innym zestawie byłby nieodzowny

Dokładnie. Ciągle widać, że ma potencjał, ale czegoś brakuje. Ten gracz tak naprawdę nigdy nie dostał prawdziwej szansy. Jako gracz pierwszego składu zaczynał mecz ligowy chyba góra 30 razy (na 4,5 sezonu u nas). Nie wiem jak to się odbija na piłkarzu, ale chyba taki zawodnik nie czuje wsparcia za strony trenera.

Co do Chrapka ciekawe, czy skorzystamy z możliwości ściągnięcia go już zimą. Ciekaw jestem jakby sobie poradził w pierwszej drużynie. Bruda możemy wypożyczyć. Niektórzy go tu już skreślili, ale ile razy on zagrał w dorosłej piłce? Mam wrażenie, że oczekuje się od niego cudów.

Vuko 17.12.2011 14:20

Bronienie Jirsaka, który od kilku lat ma tylko 1 dobre spotkanie na runde jest śmieszne. Chłop się gubi w każdym systemie. Czy to 4-4-2, czy 4-5-1, czy też 4-3-3. W żadnym z nich się nie sprawdza. Jak chce zostać to na niskim kontrakcie ( i to góra 2-2,5 letnim, żeby się zaczął przykładać do gry), zwykle jako zmiennik.

adikos1906 17.12.2011 14:23

Brawo dla zakazanej za napisanie dobrego artykułu na temat pseudo gwiazdeczki Świerczoka.

NIE DLA ŚWIERCZOKA W WIŚLE !

Markus 17.12.2011 15:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Nie wiem ile razy muszę jeszcze powtórzyć, że nie uważam by sprowadzanie polskich zawodników było korzystniejsze od zatrudniania obcokrajowców. Moim zdaniem Polacy są konkurencyjni, a nie lepsi.

Owszem, są konkurencyjni, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach. Szczególnie dla Wisły. Dlatego naturalną koleją rzeczy jest, że w większości przypadków tą konkurencję u nas przegrywają. I prawidłowo.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Uważam, że istnieją klasowi polscy zawodnicy konkurencyjni (jakościowo i cenowo) dla obcokrajowców, stąd ignorowanie krajowych graczy jest bezsensowne. Oni po prostu są opcją, którą powinniśmy brać pod uwagę.

Naturalnie trzeba ich również brać pod uwagę. Ale bez forowania na zasadzie, że skoro Wisła to polski klub, lepiej ściągnąć nawet przepłacając Polaka niż obcokrajowca. Realnie dziś nie ma w naszej lidze Polaka dostępnego dla Wisły, który mógłby dać jej więcej niż obecnie posiadani obcokrajowców, może za wyjątkiem 2-3 pozycji. I nie sądzę, by Valcks znów nie mógł znaleźć dla nas jeszcze lepszych kandydatów do składu zagranicą niż Ci występujący obecnie w kraju.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Jeśli idzie o przykład zawodnika, który potrafi równie wiele co Nunez lub Iliev, kosztuje podobne pieniądze i byłby zainteresowany grą w Wiśle, to naprawdę nie trzeba szukać daleko. Cezary Wilk. Około 200 tys. Euro za transfer i jakieś 150 tys. Euro rocznie w ramach czteroletniego kontraktu. Sądzę, że na swojej pozycji daje zespołowi przynajmniej tyle ile Nunez i Iliev na swoich.

Wilk jest jednym z polskich wyjątków w naszym składzie. Też cieszyłbym się, gdyby istnieli obecnie dostępni dla Wisły polscy piłkarze o podobnych uwarunkowaniach cenowych i jakościowych, ale ich nie widać. Nawet jednak wtedy trzeba byłoby się zastanowić, czy Valcks nie ma możliwości ściągnięcia jeszcze lepszych obcokrajowców na porównywalnych warunkach. Nie można przesądzać że taki Wilk jest szczytem możliwości Wisły i Valcksa na danej pozycji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
1/5?! Jak Ci to wyszło?

Bardzo prosto. Działacze podali że Biton jest do nas wypożyczony, co obecnie kosztuje klub ok. 200 tyś euro. To przynajmniej pięć raz mniej niż suma, którą Ruch wołał za wykup Sobiecha. W efekcie mamy zawodnika efektywnego i skutecznie pracującego na pucharowe sukcesy Wisły za znacznie mniejsze pieniądze. I przy okazji moim zdaniem piłkarsko lepszego. Nie jest powiedziane, że Sobiech dałby Wiśle więcej lub że sprawdziłby się u nas bardziej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Zapewne zignorowałeś pewien "detal" - ten mln euro Polonia zapłaciła za Sobiecha jednorazowo, a nie za każdy rok jego gry. W ten sposób nie tylko zapewniła sobie, że on będzie mógł występować u nich dłużej niż rok,

To jeszcze nie przesądza, że rzeczywiście będzie mogła na nim zarobić, ani że cały okres gry w tym klubie będzie równie wartościowy jak teoretycznie krótszy pobyt w Wiśle Bitona. Co zresztą widzimy – Sobiech już w Polonii obecnie nie gra. Póki co nie zrobił dla niej więcej niż Biton dla nas, tylko znacznie mniej. Za to „znacznie mniej” mieliśmy płacić ponad 1 mln Euro?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
A ja się z tą oceną nie zgadzam. Valckx ma dobrą skuteczność transferów, ale jego działania też pokazują, że pozyskać wartościowego gracza jest naprawdę trudno. Transfery w jego wykonaniu to wciąż loteria.

Tak naprawdę to każdy jego transfer w jakiejś mierze się przydawał i pomagał klubowi. Może poza Branco. Nawet Burkhari miał swój ważny moment chwały – derby z Cracovią przy Kałuży. Każdy miał istotny udział w zdobyciu MP lub teraz w pucharowym sukcesie. Ogromna większość była i jest lepsza od innych polskich ligowców na swoich pozycjach. Tu już absolutnie nie można mówić o loterii. Niemal każdy transfer Valcka oznacza dobrego jak na polskie warunki piłkarza i niesie nadzieję pozyskania naprawdę wyjątkowego w polskiej skali zawodnika. W dodatku są to transfery bezpieczne: żaden z niewielu zawodników, którzy rozczarowują, nie będzie zalegał w klubie na lata.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Stosujesz podwójne standardy. Gdy analizujesz wartościowych zagranicznych graczy wymieniasz: "Hernandeza, Stilica, Arboledę, Luboję, Radovica, Kuciaka, Djordjevica, Traore" i nie postrzegasz ich jako przepłaconych, bo uznajesz, że trafili do polskich klubów za przystępną cenę.
Gdy analizujesz polskich graczy nie bierzesz pod uwagę ceny za którą trafili do swoich obecnych klubów, tylko kwoty, które Wisła musiałaby wydać, by pozyskać ich dziś, z klubów w których się sprawdzili.

Nie jest żadnym podwójnym standardem spostrzeżenie, potwierdzone wielokrotnie przez najwyższych przedstawicieli Wisły, że ceny za polskich zawodników dyktowane naszemu klubowi w większości przypadków (obojętnie na jakim etapie ich kariery), są sztucznie zawyżane w przeciwieństwie do cen obcokrajowców nie grających w Polsce. To powoduje istnienie różnicy, o której pisze i jest to sprawa realna.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Jeśli chcesz twierdzić, że polscy zawodnicy byli kluczowym czynnikiem, który uniemożliwiał nam dobrą grę w Europie, to miło byłoby gdybyś odnotował, że Lechowi i ostatnio Legii jakoś nie przeszkadzali.

Ależ „przeszkadzali”, we wszystkich sezonach poza jednym, dwoma w ostatnich dziesięcioleciach. Polscy zawodnicy mają „udokumentowaną historycznie” średnią jednego pucharowego sukcesu w danym klubie na kilkanaście lat. To jest katastrofalna średnia. To jest pełen „obraz” ich dokonań i wartości. Nie można powoływać się na jeden sezon czy rundę zapominając o kilkunastu innych.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Sądziłem, że chodziło Ci o pieniądze, które można będzie zarobić na transferach piłkarzy z Valckxowego zaciągu. Jeśli idzie o zyski z pucharów, to jeszcze raz nieśmiało przypominam, że Lechowi i Legii Polacy w składzie jakoś nie przeszkadzali w odnoszeniu sukcesów.

Nie można sprowadzać możliwości uzyskania dochodu klubu wyłącznie do źródła polegającego na sprzedaży zawodników. Znacznie większe pieniądze można obecnie pozyskiwać – i to regularnie – z ich gry w pucharach. O innych dochodach klubu generowanych przez piłkarzy (np.: miejsce w lidze, ilość transmisji TV, sprawy marketingowe itd.) już nawet nie piszę. Wielokrotnie samo wypożyczenie jakiegoś zawodnika zaledwie na sezon może dać klubowi znacznie większe zyski, niż wykupienie, czy wyszkolenie i późniejsza odsprzedaż innego.

Dziękuję za rozmowę. Myślę, że na ten moment wystarczy już tej naszej wymiany zdań :)

ciacho 17.12.2011 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adikos1906 (Post 1202944)
Brawo dla zakazanej za napisanie dobrego artykułu na temat pseudo gwiazdeczki Świerczoka.

NIE DLA ŚWIERCZOKA W WIŚLE !

O co chodzi??

Marszałek 17.12.2011 16:00

Jirsak się nadaje do innego stylu gry, innej druzny. Po co się tak męczyć, może zwyczajnie powinien dyscyplinę zmienić? Nie wiem czemu tak chłopa bronicie podczas gdy on jest zwyczajne słaby. On i Kirm pierwsi do odstrzału. Komplentnie nic nie wnoszą do gry. Od czasu do czasu im coś wyjdzie, ale tylko tyle. I to raczej na zasadzie przypadku. Lamey jest pod stałym obstrzałem a prawda jest taka,że to ten sam poziom z tym, że Holender ma zachowania świadczące o tym,że kiedyś coś umiał. Podłączanie się skrzydłem chociażby. Sloweniec i Czech nic z tego nie mają. Równie dobrze obydwu mogło by nie być w kadrze i nkt by tego spacjalnie nie zauważył. A sorry Kirma a raczej jego brak dałoby się zauważyć. Nikt tak jak on nie potrafi spektakularnie przestrzelić żenująco prostej piłki.

Jakieś lobby powstało aby bronić Jirsaka. Inaczej ciężko mi zrozumieć jakie merytoryczne przesłanki mogą kogoś skłaniać ku temu aby bronić faceta?

Tak naprawdę to gdyby poziom szkolenia u nas był jako taki, to takich jak Kirm czy Jirsak na pęczki byśmy mieli. Bo czy trudno wychować faceta co unika gry i takiego co podejmuje idiotyczne decyzje na boisku?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl