Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

wester 03.07.2018 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1506895)
Niestety, dla polityków przeszłość "VIPów" TSu jest dużym problemem.

Dokładnie, kwestia tutaj aby komuś pomóc, a nie zaszkodzić dlatego pewnie sprawy powinny być rozegrane rozsądnie. Nie ma co ukrywać, że Wisła SA potrzebuje nowej twarzy nie może to już być twarz TSU tylko kogoś z zewnątrz, kogoś na kim skupią się kamery kiedy padnie gol, kogoś kto będzie dobrze wyglądał na fotkach i robił dobre wrażenie w towarzystwie, kogoś kto będzie dobrze gadał przed kamerą i udzieli fajnego wywiadu dlatego wizerunek tego Amerykanina mógłby coś tu zmienić. Po tych wszystkich ostatnich zawirowaniach nowa twarz Wisły SA jest po prostu potrzebna.

Tak czy inaczej gdyyb Majcher oberwał tak jak Bednarz kiedyś, nie łącząc tego z jakimiś innymi kandydami aby nie zaszkodzić lub zrobić to w sposób subtelny, dołożyć do teog jakieś wsparcie w gananiu przy wyborach to Majcher mógłby mieć duży problem, już kiedyś miał przez swoje wystąpienie noworoczne.

serek.c2 03.07.2018 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pepinho (Post 1506902)
To po co się w ogóle za to zabierali jeżeli nie byli finansowo przygotowani do prowadzenia klubu piłkarskiego na poziomie Ekstraklasy a to że nie byli wiadomo było od samego początku. Co zarząd zrobił w kwestii sponsoringu, którego spadek od 2016 r. odnotowaliśmy na poziomie 60-70%.

Po co się zabierali? Ty zadajesz to pytanie na poważnie?

mr_kwolf 03.07.2018 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pepinho (Post 1506902)
To po co się w ogóle za to zabierali jeżeli nie byli finansowo przygotowani do prowadzenia klubu piłkarskiego na poziomie Ekstraklasy a to że nie byli wiadomo było od samego początku. Co zarząd zrobił w kwestii sponsoringu, którego spadek od 2016 r. odnotowaliśmy na poziomie 60-70%.

Przecież od początku mówili, że nie chcą ale muszą. Widziałeś innych chętnych do zabrania tego bajzlu?

Tak, spadek sponsoringu jest dość znaczny, ale to było to już nieraz tłumaczone: koniec kontraktów z Telefoniką i firmą Euroalloy co było spowodowane zmianą właściciela.

Pepinho 03.07.2018 11:14

Mam takie wrażenie, że przez te 2 lata bajzel mamy większy niż za schyłkowego okresu Cupiała.

serek.c2 03.07.2018 11:15

Jak można takich rzeczy nie wiedzieć, jednocześnie zabierać głos w dyskusji?

A czego Ty się spodziewałeś, że TS bez kasy utrzyma klub w ekstraklasie i w dwa lata wyprowadzi go na finansową prostą z takimi długami? Misja TS to przede wszystkim utrzymanie jak najdłużej na powierzchni spółki piłkarskiej, próba znalezienia inwestora/sponsorów.

nesta 03.07.2018 11:20

Wszystko fajnie, droga Lecha, Pogoni czy Górnika, Płocka itp. Tyle, że to nie była droga biednych klubów, które postanowiły, że to będzie ich pomysł, aby stanąć na nogi. Tu dla Wisły też nie ma niestety dobrych wiadomości. Każdy z tych klubów ma albo poważnych sponsorów i stabilną sytuację finansową albo wiele lat już działającą wysokiej jakości akademię.

To właśnie tych bogatych stać najbardziej na wprowadzanie młodych. Bo po pierwsze - ma innych jakościowo już ukształtowanych piłkarzy, którzy pociągną drużynę i tym młodym pomogą, bo po drugie - tych młodych jest znacznie łatwiej wypromować dzięki poziomowi sportowemu całego klubu i drużyny. To system naczyń połączonych. Nie wypromujesz z zyskiem zawodnika jeśli drużyna będzie słaba. To ta drużyna ich ciągnie do góry, a oni jej pomagają i się promują.

Jedynym ratunkiem dla klubu jest teraz jak najszybsze uporządkowanie finansów, możliwie największe zejście z zadłużenia i co równie istotne... uporządkowanie wizerunku. Czy to się komuś podoba czy nie, nie wnikając w to co jest prawdą, a co nie, biznes z pewnymi tematami nie będzie chciał być łączony nigdy. Nawet jedynie łączony, już nie mówiąc o jakimś bezpośrednich transakcjach. Więc ten ewentualny brak sponsorów/inwestorów jest również rezultatem określonego stanu rzeczy.

szprotson 03.07.2018 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1506901)

Droga Lecha, Boruss Dortmund czy takiej Pogoni na początek.

Czekaj, bo chyba zyjemy w innej rzeczywistosci :D

Produkcja pilkarzy, o ktorej piszesz - gdzie to się w ogóle sprawdziło ?
Droga Pogoni? A jaka to jest droga? To jest droga w której masz mega sponsora który pokrywa ci kontrakty 2 najlepszych grajkow + sprzedaż jednego zdolnego typa za 2 mln euro? To jest ta droga?

Droga Lecha ? Po czym sądzisz ze mozemy pojsc podobna droga? W sumie, jaką drogą? I czemu Lecha a nie hmm....Lechii ?

Droga BVB to juz w ogole abstrakcja, sam dobrze o tym wiesz.
Fajnei ze postem wlewasz nadzieje, ale patrzmy przez okulary korekcyjne, a nie różowe. I zebys nie pisał znowu, ze mam coś do Ciebie, jesli wątpie w to co piszesz. Ja z wielka chęcia zmienie zdanie, tylko miej argumenty.

p.s. Produkowanie pilkarzy to jedno, drugie to jest sprzedaż. Jakoś mało szans daje na to, biorąc pod uwage ze 80% swiatka menadzerów nie chce z Wisła współpracować. Na ten moment nie wierze ze ludzie "od nas" bede sami potrafili kogoś sprzedać, i nie biore tu przykładu Carlitosa pod uwage.

Czekam aż w końcu ktoś powie ze trzeba isc droga żydów....bo sprzedali Piątka za pare baniek...(aczkolwiek, nie zaskoczy mnie nic, wczoraj Surma, dzis Kokoszka...no tak, Wisła miała byc bardziej wiślacka)

Jagul 03.07.2018 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506900)
Tutaj panuje chyba przekonanie, że zarząd na złość nie uregulował zobowiązań wobec miasta, choć miał na to środki. A oni zwyczajnie stali przed wyborami - zapłacić piłkarzom, albo uregulować ratę dla miasta. Nie zapłacą - część piłkarzy złoży wnioski o rozwiązanie kontraktów z winy klubu (wtedy na forum oczywiście pojawiłyby się głosy oburzenia - zarząd do dymisji, amatorzy!).

Po pierwsze nie chodzi, że nie uregulował tylko, że w ogóle nie płacił. Bo chyba to jest główny zarzut ze strony miasta.
Po drugie każdy wiedział ile wynoszą długi wobec miasta, a mimo to zdecydowano się zatrudnić sporą ilość piłkarzy, drogiego trenera oraz proponować przedłużenie kontraktów najlepszym piłkarzom (Carlitos, Llonch). Dodawanie i odejmowanie to chyba nie jest zbyt wysoki poziom dla naszego zarządu?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506900)
Podobnie pod koniec sezonu - wystąpić o licencję na puchary, czy uregulować dług. Oczywiście teraz każdy mądry napisze - uregulować dług względem miasta. Jednak gdybyśmy się zakwalifikowali do pucharów, a prezes Sarapata poinformowałaby o tym, że nici z pucharów, bo nie ma kasy na licencję - nie chciałbym być w jej skórze :D

To było ryzyko, które można było podjąć. Jednak w obliczu rewolucji kadrowej jaka nastała było całkowicie nielogiczne. Zastanawiam się o czym myślał zarząd biorąc pod uwagę grę w pucharach? Skąd niby miały być wzięto na to środki skoro jak się teraz okazuje tniemy koszty na całego?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506900)
Wszyscy krytykujący tutaj próbują oceniać zarząd tak jakby działali w normalnych realiach finansowych. Tym czasem oni cały czas stoją przed wyborami, z których tak naprawdę żaden nie będzie dobry/najlepszy (bo to czasem będzie zależeć od farta, jak w przypadku licencji na puchary - gdybyśmy się do nich dostali, finanse klubu zostałyby polepszone dzięki większym wpływom choćby od LV Bet itd...).

Gdyby, gdyby, gdyby... jak ktoś jest w finansowej dupie, to unika ryzykownych decyzji i liczenia kasy, której jeszcze nie ma (patrz transfer Carlitosa).

Wyobraźmy sobie sytuacje, że do końca miesiąca zostaje nam w portfelu 50zł i musimy je przeznaczyć na jedzenie żeby przeżyć. Jednocześnie mamy do sprzedania rzecz o wartości 100zł ale nie wiadomo czy ktoś ją kupi mimo że jest atrakcyjna. Co robimy? Rozpierdalamy te ostatnie 50zł na przyjemności czy na jedzenie?

REASUMUJĄC: Zarząd po.......ił sprawę wychodząc z założenia, że miasto tak czy siak będzie się musiało z nami dogadać.

Ogryzek 03.07.2018 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1506909)
Czekaj, bo chyba zyjemy w innej rzeczywistosci :D

Produkcja pilkarzy, o ktorej piszesz - gdzie to się w ogóle sprawdziło ?
Droga Pogoni? A jaka to jest droga? To jest droga w której masz mega sponsora który pokrywa ci kontrakty 2 najlepszych grajkow + sprzedaż jednego zdolnego typa za 2 mln euro? To jest ta droga?

Droga Lecha ? Po czym sądzisz ze mozemy pojsc podobna droga? W sumie, jaką drogą? I czemu Lecha a nie hmm....Lechii ?

Droga BVB to juz w ogole abstrakcja, sam dobrze o tym wiesz.
Fajnei ze postem wlewasz nadzieje, ale patrzmy przez okulary korekcyjne, a nie różowe. I zebys nie pisał znowu, ze mam coś do Ciebie, jesli wątpie w to co piszesz. Ja z wielka chęcia zmienie zdanie, tylko miej argumenty.

p.s. Produkowanie pilkarzy to jedno, drugie to jest sprzedaż. Jakoś mało szans daje na to, biorąc pod uwage ze 80% swiatka menadzerów nie chce z Wisła współpracować. Na ten moment nie wierze ze ludzie "od nas" bede sami potrafili kogoś sprzedać, i nie biore tu przykładu Carlitosa pod uwage.

Czekam aż w końcu ktoś powie ze trzeba isc droga żydów....bo sprzedali Piątka za pare baniek...

Zamiast śmiechujki - zaproponuj jak Ty widziałbyś szanse na wyjście z zapaści w której jesteśmy. Bo na razie tylko krytykujesz a nic pozytywnego nie piszesz jak wyjść z matni.

Wg mnie powtórzę jeszcze raz:

1. Obniżenie mocne kosztów I zespołu
2. Produkcja piłkarzy

Produkcja piłkarzy nie znaczy tylko sprzedaż naszych wychowanków. Raczej na początek łatwiej będzie pozyskiwać piłkarzy w niższych ligach w młodym wieku i tak jak Gryma skusić go możliwością gry i rozwoju. On skorzysta bo pogra, a my bo może się rozwinie i go sprzedamy z zyskiem.
(Lech, Borussia to punkt docelowy - ale od czegoś trzeba zacząć - a nie bawić się w szyderców) Można jak parchy jeździć po południu Polski i wyszukiwać młode talenty. Tańsze to niż wyjazdy do Hiszpanii.

Co do obniżenia kosztów I zespołu - mniej liczna kadra i tańsza.

MaLk 03.07.2018 11:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek
To coś co pozwoli nam przeżyć to "produkcja" piłkarzy i niskie nakłady na zespół. Nie mamy innych alternatyw. Niby była - pucharowa - ale bez zaplecza kapitałowego po jednej nieudanej próbie trzeba było projekt zamknąć - albo obudzić się w IV lidze.

Nakłady na "produkcję" piłkarzy (młodego drewna) są jednak sporo mniejsze niż ambicje pucharowe - a zarobek często sporo większy niż wynik w Europie.


Nie, już o tym dyskutowaliśmy.



To nieprawda, że nakłady na "produkcję" piłkarzy są mniejsze. Właśnie przywołany Lech jest doskonałym przykładem na to, że nakłady na wyszkolenie piłkarzy muszą być spore, żeby przynosić spore zyski. Po raz kolejny odeślę do tego, jak wygląda akademia piłkarska LP, ile tam kasy jest włożone zarówno w bazę i jej trzymanie, jak i w kadrę trenerską.


Nie ma opcji, żebyśmy mogli w najbliższym czasie zainwestować choćby 1/4 tego, co zainwestował Lech.


Druga sprawa - błędem zarządu Wisły nie był budżet na puchary. Nic nawet nie wskazuje na to, żeby rok temu planowali awans do pucharów. Walka o awans do pucharów do ostatniej chwili ich zaskoczyła i doprowadziła do nieplanowanych wydatków w stylu spłata starych zobowiązań wobec "cupiałowych zawodników". Nie da się też obronić tezy, że piłkarze zatrudniani zwykle na 1+1 byli zatrudniani z myślą o kadrze na puchary w sezonie 18/19.


Błędem zarządu była przerośnięta kadra tanich piłkarzy, którzy nawet nie łapali się na ławkę, ale w swojej masie okazali się drodzy. Dużo za drodzy. Rozumiem, że zakładano, że sprawdzi się co najwyżej połowa z nich i nikt nie wiedział kto będzie należał do której połowy. Ale przeszarżowali, bo trzymanie tej drugiej połowy okazało się przekraczać nasze możliwości finansowe. A potem dorzucili do tego drogiego trenera.


Co najważniejsze - skoro nie stać nas na utrzymywanie kadry 30 niezbyt drogich piłkarzy, to jaka jest gwarancja, że stać nas będzie na szkolenie i utrzymywanie jeszcze większej kadry "wychowanków"?



To nigdy nie będzie tak, że sprawdza się jedna droga, a druga jest do kitu. Jednowymiarowe spojrzenie w stylu sprowadzamy tylko zawodników z niższych lig zachodnich czy sprowadzamy tylko Polaków albo bazujemy tylko na wychowankach nawet jeśli w pojedynczym sezonie się sprawdzi, w długoterminowej perspektywie prędzej czy później doprowadzi klub do granicy, której się nie da przeskoczyć, do problemów.


Prowadzenie klubu (i analogicznie - firmy) to nie całkowita zmiana strategii co sezon, tylko dywersyfikacja i kompromis. Ewolucja i dostosowanie, jeśli w dany roku jedna odnoga nie wypali, to naturalnie przerzucamy ciężar na pozostałe, bez ryzyka, że wszystko pier*olnie przez jeden, zawiniony czy nie, błąd w systemie.

zim zum 03.07.2018 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506900)
Tutaj panuje chyba przekonanie, że zarząd na złość nie uregulował zobowiązań wobec miasta, choć miał na to środki. A oni zwyczajnie stali przed wyborami - zapłacić piłkarzom, albo uregulować ratę dla miasta. Nie zapłacą - część piłkarzy złoży wnioski o rozwiązanie kontraktów z winy klubu (wtedy na forum oczywiście pojawiłyby się głosy oburzenia - zarząd do dymisji, amatorzy!).

Podobnie pod koniec sezonu - wystąpić o licencję na puchary, czy uregulować dług. Oczywiście teraz każdy mądry napisze - uregulować dług względem miasta. Jednak gdybyśmy się zakwalifikowali do pucharów, a prezes Sarapata poinformowałaby o tym, że nici z pucharów, bo nie ma kasy na licencję - nie chciałbym być w jej skórze :D

Wszyscy krytykujący tutaj próbują oceniać zarząd tak jakby działali w normalnych realiach finansowych. Tym czasem oni cały czas stoją przed wyborami, z których tak naprawdę żaden nie będzie dobry/najlepszy (bo to czasem będzie zależeć od farta, jak w przypadku licencji na puchary - gdybyśmy się do nich dostali, finanse klubu zostałyby polepszone dzięki większym wpływom choćby od LV Bet itd...).

Zarząd popełnia wiele błędów, przede wszystkim PR-owych, miejcie jednak umiar w krytyce, bo czasem jest ona absurdalna.

I w tym całym kryzysie znaleźli jakies 100 tysiecy na miesiac żeby opłacać Carillo. Jak to jest ? To też było potrzebne? Do czego ? Lepiej było zostawić status quo i przelewać środki do miasta.

serek.c2 03.07.2018 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1506910)
Po pierwsze nie chodzi, że nie uregulował tylko, że w ogóle nie płacił. Bo chyba to jest główny zarzut ze strony miasta.
Po drugie każdy wiedział ile wynoszą długi wobec miasta, a mimo to zdecydowano się zatrudnić sporą ilość piłkarzy, drogiego trenera oraz proponować przedłużenie kontraktów najlepszym piłkarzom (Carlitos, Llonch). Dodawanie i odejmowanie to chyba nie jest zbyt wysoki poziom dla naszego zarządu?

Zarząd miał uregulować do 30 czerwca, nie zrobił tego z jakiegoś powodu, na pewnie nie ze względu na "widzimisię".
Tak, sam pisałem o tym, że niepotrzebna nam tak szeroka kadra, ktoś tu sobie pofolgował. Jest to ewidentny błąd zarządu - nie wiemy jednak, na jakiej podstawie bazowali. Być może w ostatnim czasie miały miejsce wydarzenia, które wpłynęły na bieżącą sytuacje finansową klubu? Cały czas staram się o tym pisać, bo tu każdy mądry a tak naprawdę nikt nie wie dlaczego pewne decyzje są podejmowane...



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1506910)
To było ryzyko, które można było podjąć. Jednak w obliczu rewolucji kadrowej jaka nastała było całkowicie nielogiczne. Zastanawiam się o czym myślał zarząd biorąc pod uwagę grę w pucharach? Skąd niby miały być wzięto na to środki skoro jak się teraz okazuje tniemy koszty na całego?

Nie chce mi się szukać, ale zajęcie miejsca premiowanego grą w pucharach gwarantowało nam (od sponsora choćby) większe wpływy. Może stąd mieliśmy wziąć środki?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1506910)
Gdyby, gdyby, gdyby... jak ktoś jest w finansowej dupie, to unika ryzykownych decyzji i liczenia kasy, której jeszcze nie ma (patrz transfer Carlitosa).

Wyobraźmy sobie sytuacje, że do końca miesiąca zostaje nam w portfelu 50zł i musimy je przeznaczyć na jedzenie żeby przeżyć. Jednocześnie mamy do sprzedania rzecz o wartości 100zł ale nie wiadomo czy ktoś ją kupi mimo że jest atrakcyjna. Co robimy? Rozpierdalamy te ostatnie 50zł na przyjemności czy na jedzenie?

REASUMUJĄC: Zarząd po.......ił sprawę wychodząc z założenia, że miasto tak czy siak będzie się musiało z nami dogadać.

Tu każdy gdyba, nie zauważyłeś tego? Sorki, ale ten przykład delikatnie bzdurny, jak pisałem - nie wiemy, na czym bazował zarząd, co się wysypało, dlaczego pewne decyzje podjęto takie a nie inne...

A miasto tak czy siak dogadać się będzie musiało.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1506913)
I w tym całym kryzysie znaleźli jakies 100 tysiecy na miesiac żeby opłacać Carillo. Jak to jest ? To też było potrzebne? Do czego ? Lepiej było zostawić status quo i przelewać środki do miasta.

100 tysięcy miesięcznie to jakiś mit... Zarabiał dużo, ale nie tyle. Nigdzie nie pisałem, że było to potrzebne.

szprotson 03.07.2018 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1506911)
Zamiast śmiechujki - zaproponuj jak Ty widziałbyś szanse na wyjście z zapaści w której jesteśmy. Bo na razie tylko krytykujesz a nic pozytywnego nie piszesz jak wyjść z matni.

.

Zapaść ? to brzmi jakby nas to nagle złapało, a tak nie jest. Koszta mamy stałe.

Dla mnie recepta jest wdrożenie planu naprawczego, ale nie mam zadnych podstaw by mysleć ze nasz zarząd taki plan jest w stanie stworzyc, wprowadzić i uzyskać efekt.
Dlatego najpierw Plan, a potem przez pare lat dryfowanie na 12-14 miejscu, odbudowywanie zaufania i wzystkiego co stracilismy przez ostatnie 2 lata

serek.c2 03.07.2018 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1506915)
Dla mnie recepta jest wdrożenie planu naprawczego, ale nie mam zadnych podstaw by mysleć ze nasz zarząd taki plan jest w stanie stworzyc, wprowadzić i uzyskać efekt.
Dlatego najpierw Plan, a potem przez pare lat dryfowanie na 12-14 miejscu, odbudowywanie zaufania i wzystkiego co stracilismy przez ostatnie 2 lata

Nie da się wdrożyć żadnego sensownego planu w naszej sytuacji finansowej - potrzeba inwestora/sponsora gotowego jakikolwiek plan przynajmniej w części finansować.

tas de fleia 03.07.2018 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506916)
Nie da się wdrożyć żadnego sensownego planu w naszej sytuacji finansowej - potrzeba inwestora/sponsora gotowego jakikolwiek plan przynajmniej w części finansować.

Z tym, że potrzeba sponsora to się dwoma rękami podpisuję. Ale niestety trzeba uczciwie powiedzieć, że Zarząd szczególnie działaniami przez ostatnie pół roku pogorszył sytuacje, takie ryzyko było niedopuszczalne w naszej sytuacji. Chyba że o czymś nie wiemy, też tak może być. Plus PR jaki się w okół Wisły wytworzył daje minimalne nadzieje na znalezienie tegoż sponsora (i nie chodzi mi tu o siłownie, powiązanie itd, itp.).

Ogryzek 03.07.2018 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1506912)
Nie, już o tym dyskutowaliśmy.



To nieprawda, że nakłady na "produkcję" piłkarzy są mniejsze. Właśnie przywołany Lech jest doskonałym przykładem na to, że nakłady na wyszkolenie piłkarzy muszą być spore, żeby przynosić spore zyski. Po raz kolejny odeślę do tego, jak wygląda akademia piłkarska LP, ile tam kasy jest włożone zarówno w bazę i jej trzymanie, jak i w kadrę trenerską.


Nie ma opcji, żebyśmy mogli w najbliższym czasie zainwestować choćby 1/4 tego, co zainwestował Lech.


Druga sprawa - błędem zarządu Wisły nie był budżet na puchary. Nic nawet nie wskazuje na to, żeby rok temu planowali awans do pucharów. Walka o awans do pucharów do ostatniej chwili ich zaskoczyła i doprowadziła do nieplanowanych wydatków w stylu spłata starych zobowiązań wobec "cupiałowych zawodników". Nie da się też obronić tezy, że piłkarze zatrudniani zwykle na 1+1 byli zatrudniani z myślą o kadrze na puchary w sezonie 18/19.


Błędem zarządu była przerośnięta kadra tanich piłkarzy, którzy nawet nie łapali się na ławkę, ale w swojej masie okazali się drodzy. Dużo za drodzy. Rozumiem, że zakładano, że sprawdzi się co najwyżej połowa z nich i nikt nie wiedział kto będzie należał do której połowy. Ale przeszarżowali, bo trzymanie tej drugiej połowy okazało się przekraczać nasze możliwości finansowe. A potem dorzucili do tego drogiego trenera.


Co najważniejsze - skoro nie stać nas na utrzymywanie kadry 30 niezbyt drogich piłkarzy, to jaka jest gwarancja, że stać nas będzie na szkolenie i utrzymywanie jeszcze większej kadry "wychowanków"?



To nigdy nie będzie tak, że sprawdza się jedna droga, a druga jest do kitu. Jednowymiarowe spojrzenie w stylu sprowadzamy tylko zawodników z niższych lig zachodnich czy sprowadzamy tylko Polaków albo bazujemy tylko na wychowankach nawet jeśli w pojedynczym sezonie się sprawdzi, w długoterminowej perspektywie prędzej czy później doprowadzi klub do granicy, której się nie da przeskoczyć, do problemów.


Prowadzenie klubu (i analogicznie - firmy) to nie całkowita zmiana strategii co sezon, tylko dywersyfikacja i kompromis. Ewolucja i dostosowanie, jeśli w dany roku jedna odnoga nie wypali, to naturalnie przerzucamy ciężar na pozostałe, bez ryzyka, że wszystko pier*olnie przez jeden, zawiniony czy nie, błąd w systemie.

Niezbyt drogich piłkarzy piszesz - stranierosy nie były tanie jak się okazuje. (Ile taki Płock wydaje na I zespół z ciekawości zapytam?)

Lech to punkt docelowy - spójrz np. na parchy na początek. Nie polemizuj z cieniem. Parchy więcej pozyskują młodych z niższych lig niż sami wychowują.

Dlatego w drugim poście (odpowiedź do szprotsona) pisałem - że na początek to powinniśmy szukac takich Grymów (i młodszych) tyle że w Polsce w niższych ligach i ich "produkować" jako gotowych piłkarzy do sprzedania.

Nie pisałem o nakładach na akademie jak Lech - bo to jest późniejszy etap. Teraz to poszukiwanie w niższych ligach i na mniejszą skale (brak pieniędzy) szkolenie młodych. Powtórzę - szukanie w niższych ligach to 1 krok.



Powtórzę specjalnie dla Ciebie - bo pisałem to x razy długo długo wcześniej.

Taki klub jak Wisła powinien stać na 2 nogach. Z jednej strony dopływ młodych do oszlifowania i sprzedaży młodego drewna. Na początek tylko zapewne z niższych lig, apotem z czasem z akademii. Oraz pozyskiwać piłkarzy którzy dadzą odpowiednią jakość na już.
Musi być tutaj równowaga, której nie było. Bo stojąc na jednej nodze łatwo się wywrócić.

donecki 03.07.2018 12:03

Czy podczas zebrania w ostatnią środę zrelacjonowano sobie stan finansowy spółki czy była tylko kawka i wybory nikogo nie znaczącego dla budżetu
Powiedzmy sobie prawdę
Jest chaos w finansach, głowach naszego zarządu
Muszą mam przedstawić fakty ile mamy długów a ile aktywów
Chcą sprzedać ziemię i Carlitosa powyżej 2 mln euro czy nie?
Kto z nich zrezygnuje z prowadzenia klubu.
Kiedy spotykają się z miastem w sprawie stadionu?
DZISIAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie jutro pojutrze
DZISIAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

rav 03.07.2018 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506914)
100 tysięcy miesięcznie to jakiś mit... Zarabiał dużo, ale nie tyle. Nigdzie nie pisałem, że było to potrzebne.

Z tego co wiem to nie mit. A razem z dwiema osobami, które dołożył do sztabu to grubo ponad 150 tys. Oczywiście mowa nie o kwocie, którą dostawał do ręki tylko o tej, która obciążała budżet klubu.

Przechodząc jeszcze do tematu stadionu. Ciekaw jestem wyników tego audytu (wyceny wartości stadionu) w oparciu o który Wisła byłaby w stanie zostać jego operatorem. Z całą pewnością zakłada ona zwiększenie wpływów. Więcej eventów, choć z tym ostatnio wcale nie było najgorzej, biorąc pod uwagę to co jest do dyspozycji - w dużej części było to zresztą obsługiwane przez osoby z klubu. Ciekaw też jestem stawek, za jakie swoje biura wynajmują miejskie spółki mające tam siedzibę. Kiedyś je podawano i były one, delikatnie mówiąc, dalekie od rynkowych. Ciekawe czy takie są aktualnie.

serek.c2 03.07.2018 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1506920)
Z tego co wiem to nie mit. A razem z dwiema osobami, które dołożył do sztabu to grubo ponad 150 tys. Oczywiście mowa nie o kwocie, którą dostawał do ręki tylko o tej, która obciążała budżet klubu.

A to inna sprawa - do ręki razem z tymi dwoma asystentami dostawali około 100 tys... i jeszcze raz napiszę - dla mnie to błąd.

zim zum 03.07.2018 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506914)



100 tysięcy miesięcznie to jakiś mit... Zarabiał dużo, ale nie tyle. Nigdzie nie pisałem, że było to potrzebne.

Żaden mit. Na to było, a na rachunki i długi nie. Teraz płacz...

75 tys na Suljicia też się znalazło, skoro kontrakt podpisany.

serek.c2 03.07.2018 12:37

Skoro kontrakt rozwiązany, widocznie się jednak nie znalazło...

KOMINEK 03.07.2018 13:21

Miało się znaleźć bo miał być Bragiel który miał przyprowadzić sponsorów.

tas de fleia 03.07.2018 13:26

Ponoć jeszcze ma być.

silver03 03.07.2018 13:29

Wpływy z Coca-Coli też planujemy?

sandomingo 03.07.2018 13:37

Kiedyś Basałaj zaplanował budżet w oparciu o wpływy z Champions League + średnia frekwencja na poziomie 22-23 tysiące. Został odsądzony od czci i wiary, skądinąd słusznie.

Teraz Zarząd stworzył wielki plan z Carillo w roli głównej w oparciu o spotkania z Bragielem?! Masakra...
Nie neguję jego (Bragiela) osiągnięć ale dla mnie (i nie tylko) nie jest to facet, na którym można polegać jak na Zawiszy.

Nie neguję zasług obecnego Zarządu przy przejęciu klubu od rowerzysty ale szereg ostatnich wydarzeń pokazuje, że popełnionych zostało szereg błędów i to takich strategicznych...
Nie wiem czy jest ktoś chętny, kto mógłby ich zastąpić ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że bez zmian czeka nas co najmniej kilkuletnia walka o przetrwanie, bez gwarancji sukcesu. Nic więcej.

domin_czyzyny 03.07.2018 13:39

a od dawna przestrzegali Wisłe przed Brągielem, że to człowiek trochę niepoważny. Takie głosy ostrzeżenia szły z Wrocławia...

serek.c2 03.07.2018 13:40

No i zaraz powstanie alternatywna rzeczywistość, w której zarząd zaplanował budżet w oparciu o "rozmowę z Bragielem" :) Udani jesteście.

Jagul 03.07.2018 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506914)
Zarząd miał uregulować do 30 czerwca, nie zrobił tego z jakiegoś powodu, na pewnie nie ze względu na "widzimisię".
Tak, sam pisałem o tym, że niepotrzebna nam tak szeroka kadra, ktoś tu sobie pofolgował. Jest to ewidentny błąd zarządu - nie wiemy jednak, na jakiej podstawie bazowali. Być może w ostatnim czasie miały miejsce wydarzenia, które wpłynęły na bieżącą sytuacje finansową klubu? Cały czas staram się o tym pisać, bo tu każdy mądry a tak naprawdę nikt nie wie dlaczego pewne decyzje są podejmowane...

Już kiedyś ktoś tak planował budżet. W oparciu o pieniądze, których nie miał na koncie. Miała być LM i samowystarczalny klub. Skutki odczuwamy do dziś.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506914)
Nie chce mi się szukać, ale zajęcie miejsca premiowanego grą w pucharach gwarantowało nam (od sponsora choćby) większe wpływy. Może stąd mieliśmy wziąć środki?

Czyli znowu planowanie na zasadzie uda się albo się nie uda. Poza tym w mojej opinii klub naraził płynność finansową mogąc uzyskać nikłe korzyści (bo ten awans i tak by finansów Wisły nie zbawił)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506914)
Tu każdy gdyba, nie zauważyłeś tego? Sorki, ale ten przykład delikatnie bzdurny, jak pisałem - nie wiemy, na czym bazował zarząd, co się wysypało, dlaczego pewne decyzje podjęto takie a nie inne...

Owszem nie wiemy na czym. Ale w oparciu o obecne działania klubu wiemy, że pieniądze były wirtualne.

Ogólnie nie chodzi mi to żeby jechać po zarządzie, bo oni sami wystarczająco się pogrążają. Najlepiej niech ogłoszą ciszę medialną i przestaną mówić jak to w Wiśle się poprawiło. Po prostu niech pracują i nie obiecują gruszek na wierzbie.

serek.c2 03.07.2018 13:51

Kolego, ale budżety w wielu przypadkach, także w przedsiębiorstwach, buduje się w oparciu o spodziewane wpływy. To, że Basałaj sobie pozwolił na tak optymistyczny scenariusz nie znaczy, że TS zrobił to samo (nie wiesz, na jakie wpływy liczono i dlaczego coś się po drodze wysypało - mogły to być bardzo realne założenia, które wzięły w łeb z jakiegoś powodu, zdarza się niestety).

Mnie zastanawia rola Junco i jego szybkie pozbycie się z klubu w odniesieniu do obecnej sytuacji.

czaro 03.07.2018 13:52

Miałem nic nie pisać, bo polityką personalną w klubie nasi umiłowani przywódcy sami sobie strzelają w stopy i ja ich nie będę osłaniał, ale proponuję przyjąć zasadę: jeżeli nie wiem, to pytam albo nie piszę.

Trzeba by było na rozum upaść, aby planować budżet na sezon 2018/2019 na podstawie wyobrażeń o tym, kogo mógłby tu sprowadzić potencjalny akcjonariusz, który uchyla się od zawarcia umowy przyrzeczonej. Ale tak kolosalną głupotę łatwo głupim wytłumaczyć, jaka jest głupia, więc teraz dwie strony debaty o tym, dlaczego zarząd tak się zachował. No, ale nie wiemy, że zachował. Ponieważ nie są niespełna rozumu bardziej prawdopodobne, że się tak nie zachował.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pepinho (Post 1506902)
To po co się w ogóle za to zabierali jeżeli nie byli finansowo przygotowani do prowadzenia klubu piłkarskiego na poziomie Ekstraklasy

Wyobraź sobie, że dziecko przychodzi do Ciebie i mówi: po co w ogóle mnie spłodziłeś, czemu nie oddałeś mnie do domu dziecka, jeśli nie byłeś finansowo przygotowany na kupienie mi ferrari. Tak niemądra jest Twoja wypowiedź.

Jagul 03.07.2018 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506931)
Kolego, ale budżety w wielu przypadkach, także w przedsiębiorstwach, buduje się w oparciu o spodziewane wpływy. To, że Basałaj sobie pozwolił na tak optymistyczny scenariusz nie znaczy, że TS zrobił to samo (nie wiesz, na jakie wpływy liczono i dlaczego coś się po drodze wysypało - mogły to być bardzo realne założenia, które wzięły w łeb z jakiegoś powodu, zdarza się niestety).

Mnie zastanawia rola Junco i jego szybkie pozbycie się z klubu w odniesieniu do obecnej sytuacji.

Owszem ale nie sądzisz, że w sytuacji, w której jest Wisła tego typu działania powinny być ograniczone do minimum?
Junco to zapewne kozioł ofiarny.

domin_czyzyny 03.07.2018 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506929)
No i zaraz powstanie alternatywna rzeczywistość, w której zarząd zaplanował budżet w oparciu o "rozmowę z Bragielem" :) Udani jesteście.

oni kalkulowali to na kilku założoniach:

1. Awans do pucharów - wpływy tv i od sponsora.
2. Wyższe miejsce - wyższe wpływy od canala.
3. Lepsza gra - lepsza frekwenca, wyższe wpływy z dnia meczowego.
4. Wysokie wpływy z transferu Carlitosa. a może i innych zawodników
5. Obiecana dotacja miasta.
6. A może i kasa za 15 % akcji Wisły S.A. - tego nei wiemy.

Wszystko się posypało, co skutkuje dzisiejszymi problemami.

serek.c2 03.07.2018 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1506933)
Junco to zapewne kozioł ofiarny.

No chyba jednak nie bardzo...

aNouc 03.07.2018 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1506934)
oni kalkulowali to na kilku założoniach:

1. Awans do pucharów - wpływy tv i od sponsora.
2. Wyższe miejsce - wyższe wpływy od canala.
3. Lepsza gra - lepsza frekwenca, wyższe wpływy z dnia meczowego.
4. Wysokie wpływy z transferu Carlitosa. a może i innych zawodników
5. Obiecana dotacja miasta.
6. A może i kasa za 15 % akcji Wisły S.A. - tego nei wiemy.

Wszystko się posypało, co skutkuje dzisiejszymi problemami.


Kazdy klub tak by to kalkulował. Nornalne podejscie do sprawy

Pepinho 03.07.2018 14:06

Zaraz zarząd w osobie Pani Sarpaty na konferencji zwołanej wskaże na winnego całego zamieszania tj. Pana Bargiela, obiecał on w Hiszpanii przy chłodnej sangrii pieniądze sponsorów i fantastycznych zawodników, Pan Dukat tak to przeżył że był łaskaw udzielić kilku wywiadów w owym czasie i zamieścić kilka tweedów na temat wielkiego sukcesu.
Problem polega na tym, że na pięknych słowach się skończyło.

Pepinho 03.07.2018 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1506932)
Miałem nic nie pisać, bo polityką personalną w klubie nasi umiłowani przywódcy sami sobie strzelają w stopy i ja ich nie będę osłaniał, ale proponuję przyjąć zasadę: jeżeli nie wiem, to pytam albo nie piszę.

Trzeba by było na rozum upaść, aby planować budżet na sezon 2018/2019 na podstawie wyobrażeń o tym, kogo mógłby tu sprowadzić potencjalny akcjonariusz, który uchyla się od zawarcia umowy przyrzeczonej. Ale tak kolosalną głupotę łatwo głupim wytłumaczyć, jaka jest głupia, więc teraz dwie strony debaty o tym, dlaczego zarząd tak się zachował. No, ale nie wiemy, że zachował. Ponieważ nie są niespełna rozumu bardziej prawdopodobne, że się tak nie zachował.



Wyobraź sobie, że dziecko przychodzi do Ciebie i mówi: po co w ogóle mnie spłodziłeś, czemu nie oddałeś mnie do domu dziecka, jeśli nie byłeś finansowo przygotowany na kupienie mi ferrari. Tak niemądra jest Twoja wypowiedź.

Udo się albo i nie - cała strategia zarządzania klubem od dwóch lat.

domin_czyzyny 03.07.2018 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1506936)
Kazdy klub tak by to kalkulował. Nornalne podejscie do sprawy

jednak bym kalkulował bardziej ostrożnie, konserwatywnie.

A gra na wiosne w wielu meczach była dramatyczna, gdyby nie forowanie Mitro, to może byśmy uzbierali kilka punktów więcej...

mr_kwolf 03.07.2018 14:19

Nie wiązałbym sprawy Carillo z Bragielem. Carillo był dogadany w grudniu, a ta mityczna umowa z Bragielem została podpisana po nowym roku.

Coś bardzo złego wydarzyło się na początku czerwca co sprawiło, że jesteśmy w takiej sytuacji jak teraz. Pewnie kiedyś się dowiemy czy to było ostateczne zerwanie rozmów z inwestorem czy jakiś kolejny, dość pokaźny trup z szafy. Skutki tego czegoś odczuwamy teraz.

szprotson 03.07.2018 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1506924)
Miało się znaleźć bo miał być Bragiel który miał przyprowadzić sponsorów.

:D

Kazdy ogarniety pracownik w momencie wdrożenia planu pt "JEŚLI" ma zawsze w zanadrzu plan awaryjny.
U nas wygląda to tak, że plan awaryjny sam sie tworzy na otwartej klatce pacjenta podczas operacji.

Nie no, zartuje. Nie tworzy się. Samo sie przeciez nic nie stworzy...

szczepans21 03.07.2018 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1506935)
No chyba jednak nie bardzo...

Wydaje mi się że Pion Sportowy miał wolną i idąc wizją MJ mieliśmy 32 graczy w kadrze...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl