![]() |
Cytat:
Tak czy inaczej gdyyb Majcher oberwał tak jak Bednarz kiedyś, nie łącząc tego z jakimiś innymi kandydami aby nie zaszkodzić lub zrobić to w sposób subtelny, dołożyć do teog jakieś wsparcie w gananiu przy wyborach to Majcher mógłby mieć duży problem, już kiedyś miał przez swoje wystąpienie noworoczne. |
Cytat:
|
Cytat:
Tak, spadek sponsoringu jest dość znaczny, ale to było to już nieraz tłumaczone: koniec kontraktów z Telefoniką i firmą Euroalloy co było spowodowane zmianą właściciela. |
Mam takie wrażenie, że przez te 2 lata bajzel mamy większy niż za schyłkowego okresu Cupiała.
|
Jak można takich rzeczy nie wiedzieć, jednocześnie zabierać głos w dyskusji?
A czego Ty się spodziewałeś, że TS bez kasy utrzyma klub w ekstraklasie i w dwa lata wyprowadzi go na finansową prostą z takimi długami? Misja TS to przede wszystkim utrzymanie jak najdłużej na powierzchni spółki piłkarskiej, próba znalezienia inwestora/sponsorów. |
Wszystko fajnie, droga Lecha, Pogoni czy Górnika, Płocka itp. Tyle, że to nie była droga biednych klubów, które postanowiły, że to będzie ich pomysł, aby stanąć na nogi. Tu dla Wisły też nie ma niestety dobrych wiadomości. Każdy z tych klubów ma albo poważnych sponsorów i stabilną sytuację finansową albo wiele lat już działającą wysokiej jakości akademię.
To właśnie tych bogatych stać najbardziej na wprowadzanie młodych. Bo po pierwsze - ma innych jakościowo już ukształtowanych piłkarzy, którzy pociągną drużynę i tym młodym pomogą, bo po drugie - tych młodych jest znacznie łatwiej wypromować dzięki poziomowi sportowemu całego klubu i drużyny. To system naczyń połączonych. Nie wypromujesz z zyskiem zawodnika jeśli drużyna będzie słaba. To ta drużyna ich ciągnie do góry, a oni jej pomagają i się promują. Jedynym ratunkiem dla klubu jest teraz jak najszybsze uporządkowanie finansów, możliwie największe zejście z zadłużenia i co równie istotne... uporządkowanie wizerunku. Czy to się komuś podoba czy nie, nie wnikając w to co jest prawdą, a co nie, biznes z pewnymi tematami nie będzie chciał być łączony nigdy. Nawet jedynie łączony, już nie mówiąc o jakimś bezpośrednich transakcjach. Więc ten ewentualny brak sponsorów/inwestorów jest również rezultatem określonego stanu rzeczy. |
Cytat:
Produkcja pilkarzy, o ktorej piszesz - gdzie to się w ogóle sprawdziło ? Droga Pogoni? A jaka to jest droga? To jest droga w której masz mega sponsora który pokrywa ci kontrakty 2 najlepszych grajkow + sprzedaż jednego zdolnego typa za 2 mln euro? To jest ta droga? Droga Lecha ? Po czym sądzisz ze mozemy pojsc podobna droga? W sumie, jaką drogą? I czemu Lecha a nie hmm....Lechii ? Droga BVB to juz w ogole abstrakcja, sam dobrze o tym wiesz. Fajnei ze postem wlewasz nadzieje, ale patrzmy przez okulary korekcyjne, a nie różowe. I zebys nie pisał znowu, ze mam coś do Ciebie, jesli wątpie w to co piszesz. Ja z wielka chęcia zmienie zdanie, tylko miej argumenty. p.s. Produkowanie pilkarzy to jedno, drugie to jest sprzedaż. Jakoś mało szans daje na to, biorąc pod uwage ze 80% swiatka menadzerów nie chce z Wisła współpracować. Na ten moment nie wierze ze ludzie "od nas" bede sami potrafili kogoś sprzedać, i nie biore tu przykładu Carlitosa pod uwage. Czekam aż w końcu ktoś powie ze trzeba isc droga żydów....bo sprzedali Piątka za pare baniek...(aczkolwiek, nie zaskoczy mnie nic, wczoraj Surma, dzis Kokoszka...no tak, Wisła miała byc bardziej wiślacka) |
Cytat:
Po drugie każdy wiedział ile wynoszą długi wobec miasta, a mimo to zdecydowano się zatrudnić sporą ilość piłkarzy, drogiego trenera oraz proponować przedłużenie kontraktów najlepszym piłkarzom (Carlitos, Llonch). Dodawanie i odejmowanie to chyba nie jest zbyt wysoki poziom dla naszego zarządu? Cytat:
Cytat:
Wyobraźmy sobie sytuacje, że do końca miesiąca zostaje nam w portfelu 50zł i musimy je przeznaczyć na jedzenie żeby przeżyć. Jednocześnie mamy do sprzedania rzecz o wartości 100zł ale nie wiadomo czy ktoś ją kupi mimo że jest atrakcyjna. Co robimy? Rozpierdalamy te ostatnie 50zł na przyjemności czy na jedzenie? REASUMUJĄC: Zarząd po.......ił sprawę wychodząc z założenia, że miasto tak czy siak będzie się musiało z nami dogadać. |
Cytat:
Wg mnie powtórzę jeszcze raz: 1. Obniżenie mocne kosztów I zespołu 2. Produkcja piłkarzy Produkcja piłkarzy nie znaczy tylko sprzedaż naszych wychowanków. Raczej na początek łatwiej będzie pozyskiwać piłkarzy w niższych ligach w młodym wieku i tak jak Gryma skusić go możliwością gry i rozwoju. On skorzysta bo pogra, a my bo może się rozwinie i go sprzedamy z zyskiem. (Lech, Borussia to punkt docelowy - ale od czegoś trzeba zacząć - a nie bawić się w szyderców) Można jak parchy jeździć po południu Polski i wyszukiwać młode talenty. Tańsze to niż wyjazdy do Hiszpanii. Co do obniżenia kosztów I zespołu - mniej liczna kadra i tańsza. |
Cytat:
Nie, już o tym dyskutowaliśmy. To nieprawda, że nakłady na "produkcję" piłkarzy są mniejsze. Właśnie przywołany Lech jest doskonałym przykładem na to, że nakłady na wyszkolenie piłkarzy muszą być spore, żeby przynosić spore zyski. Po raz kolejny odeślę do tego, jak wygląda akademia piłkarska LP, ile tam kasy jest włożone zarówno w bazę i jej trzymanie, jak i w kadrę trenerską. Nie ma opcji, żebyśmy mogli w najbliższym czasie zainwestować choćby 1/4 tego, co zainwestował Lech. Druga sprawa - błędem zarządu Wisły nie był budżet na puchary. Nic nawet nie wskazuje na to, żeby rok temu planowali awans do pucharów. Walka o awans do pucharów do ostatniej chwili ich zaskoczyła i doprowadziła do nieplanowanych wydatków w stylu spłata starych zobowiązań wobec "cupiałowych zawodników". Nie da się też obronić tezy, że piłkarze zatrudniani zwykle na 1+1 byli zatrudniani z myślą o kadrze na puchary w sezonie 18/19. Błędem zarządu była przerośnięta kadra tanich piłkarzy, którzy nawet nie łapali się na ławkę, ale w swojej masie okazali się drodzy. Dużo za drodzy. Rozumiem, że zakładano, że sprawdzi się co najwyżej połowa z nich i nikt nie wiedział kto będzie należał do której połowy. Ale przeszarżowali, bo trzymanie tej drugiej połowy okazało się przekraczać nasze możliwości finansowe. A potem dorzucili do tego drogiego trenera. Co najważniejsze - skoro nie stać nas na utrzymywanie kadry 30 niezbyt drogich piłkarzy, to jaka jest gwarancja, że stać nas będzie na szkolenie i utrzymywanie jeszcze większej kadry "wychowanków"? To nigdy nie będzie tak, że sprawdza się jedna droga, a druga jest do kitu. Jednowymiarowe spojrzenie w stylu sprowadzamy tylko zawodników z niższych lig zachodnich czy sprowadzamy tylko Polaków albo bazujemy tylko na wychowankach nawet jeśli w pojedynczym sezonie się sprawdzi, w długoterminowej perspektywie prędzej czy później doprowadzi klub do granicy, której się nie da przeskoczyć, do problemów. Prowadzenie klubu (i analogicznie - firmy) to nie całkowita zmiana strategii co sezon, tylko dywersyfikacja i kompromis. Ewolucja i dostosowanie, jeśli w dany roku jedna odnoga nie wypali, to naturalnie przerzucamy ciężar na pozostałe, bez ryzyka, że wszystko pier*olnie przez jeden, zawiniony czy nie, błąd w systemie. |
Cytat:
|
Cytat:
Tak, sam pisałem o tym, że niepotrzebna nam tak szeroka kadra, ktoś tu sobie pofolgował. Jest to ewidentny błąd zarządu - nie wiemy jednak, na jakiej podstawie bazowali. Być może w ostatnim czasie miały miejsce wydarzenia, które wpłynęły na bieżącą sytuacje finansową klubu? Cały czas staram się o tym pisać, bo tu każdy mądry a tak naprawdę nikt nie wie dlaczego pewne decyzje są podejmowane... Cytat:
Cytat:
A miasto tak czy siak dogadać się będzie musiało. Cytat:
|
Cytat:
Dla mnie recepta jest wdrożenie planu naprawczego, ale nie mam zadnych podstaw by mysleć ze nasz zarząd taki plan jest w stanie stworzyc, wprowadzić i uzyskać efekt. Dlatego najpierw Plan, a potem przez pare lat dryfowanie na 12-14 miejscu, odbudowywanie zaufania i wzystkiego co stracilismy przez ostatnie 2 lata |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Lech to punkt docelowy - spójrz np. na parchy na początek. Nie polemizuj z cieniem. Parchy więcej pozyskują młodych z niższych lig niż sami wychowują. Dlatego w drugim poście (odpowiedź do szprotsona) pisałem - że na początek to powinniśmy szukac takich Grymów (i młodszych) tyle że w Polsce w niższych ligach i ich "produkować" jako gotowych piłkarzy do sprzedania. Nie pisałem o nakładach na akademie jak Lech - bo to jest późniejszy etap. Teraz to poszukiwanie w niższych ligach i na mniejszą skale (brak pieniędzy) szkolenie młodych. Powtórzę - szukanie w niższych ligach to 1 krok. Powtórzę specjalnie dla Ciebie - bo pisałem to x razy długo długo wcześniej. Taki klub jak Wisła powinien stać na 2 nogach. Z jednej strony dopływ młodych do oszlifowania i sprzedaży młodego drewna. Na początek tylko zapewne z niższych lig, apotem z czasem z akademii. Oraz pozyskiwać piłkarzy którzy dadzą odpowiednią jakość na już. Musi być tutaj równowaga, której nie było. Bo stojąc na jednej nodze łatwo się wywrócić. |
Czy podczas zebrania w ostatnią środę zrelacjonowano sobie stan finansowy spółki czy była tylko kawka i wybory nikogo nie znaczącego dla budżetu
Powiedzmy sobie prawdę Jest chaos w finansach, głowach naszego zarządu Muszą mam przedstawić fakty ile mamy długów a ile aktywów Chcą sprzedać ziemię i Carlitosa powyżej 2 mln euro czy nie? Kto z nich zrezygnuje z prowadzenia klubu. Kiedy spotykają się z miastem w sprawie stadionu? DZISIAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie jutro pojutrze DZISIAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
Cytat:
Przechodząc jeszcze do tematu stadionu. Ciekaw jestem wyników tego audytu (wyceny wartości stadionu) w oparciu o który Wisła byłaby w stanie zostać jego operatorem. Z całą pewnością zakłada ona zwiększenie wpływów. Więcej eventów, choć z tym ostatnio wcale nie było najgorzej, biorąc pod uwagę to co jest do dyspozycji - w dużej części było to zresztą obsługiwane przez osoby z klubu. Ciekaw też jestem stawek, za jakie swoje biura wynajmują miejskie spółki mające tam siedzibę. Kiedyś je podawano i były one, delikatnie mówiąc, dalekie od rynkowych. Ciekawe czy takie są aktualnie. |
Cytat:
|
Cytat:
75 tys na Suljicia też się znalazło, skoro kontrakt podpisany. |
Skoro kontrakt rozwiązany, widocznie się jednak nie znalazło...
|
Miało się znaleźć bo miał być Bragiel który miał przyprowadzić sponsorów.
|
Ponoć jeszcze ma być.
|
Wpływy z Coca-Coli też planujemy?
|
Kiedyś Basałaj zaplanował budżet w oparciu o wpływy z Champions League + średnia frekwencja na poziomie 22-23 tysiące. Został odsądzony od czci i wiary, skądinąd słusznie.
Teraz Zarząd stworzył wielki plan z Carillo w roli głównej w oparciu o spotkania z Bragielem?! Masakra... Nie neguję jego (Bragiela) osiągnięć ale dla mnie (i nie tylko) nie jest to facet, na którym można polegać jak na Zawiszy. Nie neguję zasług obecnego Zarządu przy przejęciu klubu od rowerzysty ale szereg ostatnich wydarzeń pokazuje, że popełnionych zostało szereg błędów i to takich strategicznych... Nie wiem czy jest ktoś chętny, kto mógłby ich zastąpić ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że bez zmian czeka nas co najmniej kilkuletnia walka o przetrwanie, bez gwarancji sukcesu. Nic więcej. |
a od dawna przestrzegali Wisłe przed Brągielem, że to człowiek trochę niepoważny. Takie głosy ostrzeżenia szły z Wrocławia...
|
No i zaraz powstanie alternatywna rzeczywistość, w której zarząd zaplanował budżet w oparciu o "rozmowę z Bragielem" :) Udani jesteście.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ogólnie nie chodzi mi to żeby jechać po zarządzie, bo oni sami wystarczająco się pogrążają. Najlepiej niech ogłoszą ciszę medialną i przestaną mówić jak to w Wiśle się poprawiło. Po prostu niech pracują i nie obiecują gruszek na wierzbie. |
Kolego, ale budżety w wielu przypadkach, także w przedsiębiorstwach, buduje się w oparciu o spodziewane wpływy. To, że Basałaj sobie pozwolił na tak optymistyczny scenariusz nie znaczy, że TS zrobił to samo (nie wiesz, na jakie wpływy liczono i dlaczego coś się po drodze wysypało - mogły to być bardzo realne założenia, które wzięły w łeb z jakiegoś powodu, zdarza się niestety).
Mnie zastanawia rola Junco i jego szybkie pozbycie się z klubu w odniesieniu do obecnej sytuacji. |
Miałem nic nie pisać, bo polityką personalną w klubie nasi umiłowani przywódcy sami sobie strzelają w stopy i ja ich nie będę osłaniał, ale proponuję przyjąć zasadę: jeżeli nie wiem, to pytam albo nie piszę.
Trzeba by było na rozum upaść, aby planować budżet na sezon 2018/2019 na podstawie wyobrażeń o tym, kogo mógłby tu sprowadzić potencjalny akcjonariusz, który uchyla się od zawarcia umowy przyrzeczonej. Ale tak kolosalną głupotę łatwo głupim wytłumaczyć, jaka jest głupia, więc teraz dwie strony debaty o tym, dlaczego zarząd tak się zachował. No, ale nie wiemy, że zachował. Ponieważ nie są niespełna rozumu bardziej prawdopodobne, że się tak nie zachował. Cytat:
|
Cytat:
Junco to zapewne kozioł ofiarny. |
Cytat:
1. Awans do pucharów - wpływy tv i od sponsora. 2. Wyższe miejsce - wyższe wpływy od canala. 3. Lepsza gra - lepsza frekwenca, wyższe wpływy z dnia meczowego. 4. Wysokie wpływy z transferu Carlitosa. a może i innych zawodników 5. Obiecana dotacja miasta. 6. A może i kasa za 15 % akcji Wisły S.A. - tego nei wiemy. Wszystko się posypało, co skutkuje dzisiejszymi problemami. |
Cytat:
|
Cytat:
Kazdy klub tak by to kalkulował. Nornalne podejscie do sprawy |
Zaraz zarząd w osobie Pani Sarpaty na konferencji zwołanej wskaże na winnego całego zamieszania tj. Pana Bargiela, obiecał on w Hiszpanii przy chłodnej sangrii pieniądze sponsorów i fantastycznych zawodników, Pan Dukat tak to przeżył że był łaskaw udzielić kilku wywiadów w owym czasie i zamieścić kilka tweedów na temat wielkiego sukcesu.
Problem polega na tym, że na pięknych słowach się skończyło. |
Cytat:
|
Cytat:
A gra na wiosne w wielu meczach była dramatyczna, gdyby nie forowanie Mitro, to może byśmy uzbierali kilka punktów więcej... |
Nie wiązałbym sprawy Carillo z Bragielem. Carillo był dogadany w grudniu, a ta mityczna umowa z Bragielem została podpisana po nowym roku.
Coś bardzo złego wydarzyło się na początku czerwca co sprawiło, że jesteśmy w takiej sytuacji jak teraz. Pewnie kiedyś się dowiemy czy to było ostateczne zerwanie rozmów z inwestorem czy jakiś kolejny, dość pokaźny trup z szafy. Skutki tego czegoś odczuwamy teraz. |
Cytat:
Kazdy ogarniety pracownik w momencie wdrożenia planu pt "JEŚLI" ma zawsze w zanadrzu plan awaryjny. U nas wygląda to tak, że plan awaryjny sam sie tworzy na otwartej klatce pacjenta podczas operacji. Nie no, zartuje. Nie tworzy się. Samo sie przeciez nic nie stworzy... |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl