![]() |
Cytat:
|
Cytat:
1q2 - tej tabelki nie powstydziłby się Goebbels,Urban i Cracovia.Sędzio - naprawde ona jest z frondy? Myślałem że z Gazety Polskiej:) |
Cytat:
Podobnie powyżej - tabelka składa się z samych faktów, tyle że nie uwzględnia np. kryzysu międzynarodowego. Ale skoro "oni" używali tego typu argumentów, to niech teraz sobie sami radzą. Jak dla mnie o wiele większym argumentem jest to, co napisał na salonie24 jeden bloger. http://mrgumby.salon24.pl/181803,pon...d-kaczynskiego Cytat:
Zbychu - ja ją znalazłem na forum Frondy, nie czytam GaPola. W wyborach zagłosuję na Kaczyńskiego, rzecz jasna. Niemniej uważam, że dobrze by było, gdyby wprowadzić system kanclerski albo prezydencki - właśnie dlatego, by unikać zwalania winy np. na Kaczora. Jak dla mnie te wybory mają zupełnie inny cel, choć wygrana JK byłaby cenna, byłaby odwróceniem tendencji i być może doprowadziłaby do wygranej PiSu w wyborach (niestety zapewne koalicja z PSLem). Ale przede wszystkim te wybory i ta kampania mają na celu to, co od dawna PiS i Kaczyński próbował, ale mu się nie udawało (np. Aniołki Kaczyńskiego, deklaracje otwarcie się na inteligencję itp)., czyli generalnie zlikwidowanie łatki partii, na którą głosują ludzie słabo wykształceni i z małych miast. To dlatego te społeczne komitety poparcia Kaczyńskiego, gdzie niemal na dowolnym z nich jest więcej "prof. dr hab." niż na całej liście poparcia Komorowskiego. Ostatnie badania pokazują znaczący wzrost poparcia dla PiSu wśród najmłodszych wyborców (18-24 lat). Czy Kaczyński będzie prezydentem, czy nie, on już te wybory wygrał. Mówiło się przed 10.04 że PiS jest w swoim narożniku, z którego nie jest w stanie wyjść, że będzie mieć zawsze 25% poparcia, ale nigdy nie będzie w stanie wygrać wyborów. Więc dzięki tej kampanii PiS właśnie wyszedł z narożnika i rozpycha się w centrum - od centrum aż do ściany po prawej. |
Cytat:
Cytat:
Szykuje się merytoryczna i wyciszona kampania:-) EDIT: To z bloga Palikota na s24. |
Cytat:
Czy im wyszło, że ludzie czekają na taki język? Czy też mają nadzieję, że sprowokują PiS? Ten pomysł Palikota z obśmiewaniem nowego wizerunku Kaczyńskiego jest dość inteligentny, ale sprawdzi się tylko, jeśli PiS i JK się dadzą sprowokować. Jeśli nie, to ludzie uwierzą w trwałą zmianę i PO polegnie od własnej broni. |
Chyba już pora wycofać z linii frontu Bartoszewskiego, dla jego własnego dobra.
Cytat:
|
http://fronda.pl/news/czytaj/co_powi..._o_katastrofie
Chyba to oznacza, że Bartoszewski powinien już przejść na emeryturę. Co do prowokacji Palikota, to nie wydaję mi się, żeby ktokolwiek w PiSie się tym przejął, chyba, że zaproszą go do TVN24, to wtedy nieprzygotowany PiSowiec coś palnie i PO z racji braku pomysłu na kampanię będzie się tego trzymać do końca. |
Cytat:
Dzisiaj każda wypowiedź ze strony PO (czy to polityków, czy sympatyków) jest od razu obśmiewana. Już pomijam zalinkowany filmik, ale mnie się bardzo spodobało takie oto zdjęcie: http://img94.imageshack.us/img94/5742/bunny3d.jpg autor: Rybitzky http://rybitzky.salon24.pl/182893,ka...-jedna-roznica |
|
Dla kroniki sondazowej: Komorowski-Kaczynski 49-29 wg tvn.
|
Jeszcze taki maleńki bonus dotyczący tegoż "komitetu" i świadomości politycznej jednego z jego członków, czy też raczej wiedzy o danych osobowych kandydata, którego popierają
http://www.youtube.com/watch?v=leSWHcWm314 Szanownemu aktorowi życzę coby przy skreślaniu krzyżyka był równie dokładny:> ale co tam, czy to ważne jak ma na imię, przecież GieWu pisze, że porządny gość...:lol:;) |
Cytat:
Nie tylko jego GW zmanipulowała > http://www.youtube.com/watch?v=qrmrLCX_zJ0 |
Cytat:
Jeszcze odnośnie oscarowego reżysera, zresztą współzałożyciela/współwłaściciela GieWu i jego wypowiedzenia "wojny domowej" otóż podczas prawdziwej wojny domowej po wprowadzeniu stanu wojennego, będąc na emigracji w Paryżu nie był on taki bojowy, co w zadedykowanym mu utworze pt. "Artyści" upamiętnił bard "Solidarności" Jacek Kaczmarski: http://www.wgrane.pl/film/f4a96db325...5c33ea37a5ca34 i słowa http://www.teksty.org/Jacek_Kaczmarski,Arty%C5%9Bci A poniżej we fragmencie wywiadu J. Kaczmarskiego objaśnienie sytuacji (Rozmowa z G. Prader, Pożegnanie barda, Koszalin 2005) "[...] G.P. - To właśnie wtedy Andrzej Wajda kręcił w Paryżu "Dantona" i doszło do przykrego spięcia, które zaowocowało utworem "Artyści"? J.K. - Tak. Przede wszystkim chodziło o to, że Wajda odmówił wszelkich wystąpień publicznych na temat sytuacji w kraju. Nie rozumiałem tego. Wajda był człowiekiem nietykalnym dla jakichkolwiek władz. Miał taką pozycję, tyle nagród na koncie, że władze w Polsce nie mogły mu nic zrobić. On jednak chciał sobie najwyraźniej zapewnić funkcjonowanie w obu światach. Potem była jeszcze jedna historia. Mój przyjaciel, Tomek Pobóg-Malinowski, kręcił film dokumentalny pt. "Wajda w Paryżu" o tym. jak powstaje "Danton". I właściwym sobie przenikliwym okiem dokumentalisty pokazał pewne śmiesznostki mistrza i pewne ruchy zakulisowe wokół powstawania "Dantona", zmierzające do tego, aby nikt nie odebrał tego filmu jako aluzji do wypadków w Polsce. Byłem przy tym jak Wajda oglądał ten film i jak go cenzurował. jak zażądał określonych cięć. I to była druga gorzka konstatacja na temat Wajdy. Trzecia to były te salony, pełne przepychu i luksusu. Jeśli się to porównało z sytuacją aktorów, w końcu wybitnych polskich aktorów, których Wajda sprowadził do udziału w filmie, a którzy gnieździli się w podrzędnych hotelikach i pracowali za skromne stawki, to naprawdę robiło się smutno. Czwarta rzecz, która zmusiła mnie do krytycznego myślenia o Wajdzie, wiązała się z uroczystością wręczenia mu. bodajże Legii Honorowej w Operze Paryskiej. Tuż przed tą uroczystością Jean Claude Brialy czytał oświadczenie w sprawie uwięzionego po raz kolejny w Związku Radzieckim reżysera Sergiusza Paradżanowa. Został on oskarżony o homoseksualizm i skazany na lata ciężkich robót. Jean Claude Brialy czytał protest całego francuskiego środowiska artystycznego, po nim występował Wajda i ... nie powiedział ani słowa na ten temat, podczas gdy ja wiedziałem, że chlubił się znajomością z Paradżanowem, w domu pokazywał ikony, które od niego dostał. To mnie już mocno oburzyło, no i wówczas napisałem "Artystów". Wysłałem kasetę i list do Wajdy, z informacją dlaczego tak zrobiłem. Jak się później dowiedziałem. ten list w ogóle nie dotarł do adresata. Wajda miał bowiem wokół siebie prawdziwy bastion ochronny złożony z kobiet, które strzegły go przed złymi, stresującymi wiadomościami. Kiedy już pracowałem w Wolnej Europie, opisałem tę historię w jednym ze swoich pierwszych radiowych komentarzy, ale nie znalazło się to na antenie. Najder zapytał: "Czy pan rzeczywiście uważa, panie Jacku, że Wajda jest naszym największym przeciwnikiem?" To była symptomatyczna reakcja, wynikająca z myślenia, że to co między nami to jest drobiazg. Jedynym przeciwnikiem miał być komunizm, w związku z czym nie należy sobie patrzeć nawzajem na ręce, a tylko na ręce komunistów. To samo działo się w Polsce: to, co jest nasze jest w porządku; to co jest ich, jest nie w porządku. I to jest jedyny podział. Dzisiaj widać efekty tego uproszczenia. Ja uważałem to za grzech pierworodny - to właśnie przymykanie oczu na własne słabości. Na ten sam temat miałem zresztą starcie z Janem Nowakiern-Jeziorańskim w 1987 roku, kiedy powiedziałem, że radio powinno wskazywać błędy opozycji a w każdym razie krytykować ewidentnie niewłaściwe posunięcia, bo może przyjść taki czas, że odbiją się one czkawką. Nowak odparł mi wtedy, że jesteśmy rozgłośnią walczącą z komunizmem, a nie analizującą postępowanie struktur opozycyjnych. Z dziką satysfakcją odnotowało to wówczas "Życie Warszawy": "Były gitarzysta Kaczmarski został objechany przez dyrektora Nowaka-Jeziorańskiego za swoje naiwne wyobrażenia o roli Radia Wolna Europa". No bo, jak to zwykle bywa, taśma z tego spotkania natychmiast, jakimś cudem, przedostała się do kraju. Wracając do punktu wyjścia, skończyło się na rozstaniu z kręgiem ludzi Andrzeja Wajdy. Było to bardzo bolesne, bo o ile z samym Wajdą nie łączyło mnie zbyt wiele, to przyjaźniłem się z kilkoma osobami z tego kręgu, np. z Agnieszką Holland, która bardzo skrytykowała i moją piosenkę, i moją postawę twierdząc wprost, że mam dziwny talent zrażania ludzi mi przychylnych. Nadal jednak twierdzę, że Wajda i jego środowisko mogli wtedy zrobić dla Polski znacznie więcej, gdyby zajęli jednoznaczną postawę. [...]" |
Cytat:
Gdybym chciał się zniżyć do poziomu przeciętnego zwolennika PO, to pewnie zacząłbym insynuować, że AKTOR (hi, Mareq!) wziął pieniądze za poparcie. Ale się nie zniżę, tym bardziej że zwolennicy PO nie głosują na Bronisława Komorowskiego. Głosują na Kandydata PO. A czy ma na imię Bronisław, czy Władysław, czy Józef - to już bez jakiegokolwiek znaczenia. |
Cytat:
hmm a na kogo będą głosować zwolennicy innych partii np PIS rozumiem że na kandydatów przeciwników ... no tak przecież to demokracja |
Ciekawy wywiad z agentem KGB, ale nie mam pewności co do autentyczności tych danych.
Cytat:
|
Cytat:
Faktycznie świadomych i tu i tu jest pewnie podobny procent. Tak samo wg mnie jedziesz w tych wielkich oskarżeniach w kwestii 'zbydlęcenia'.Słaba nie ale na pewno wybiórcza pamięć - Nie oczekuj od ludzi których wyzywało się od zomo że nagle dostaną amnezji, podobnie walisz kulą w płot vs Chyry - nieznajomość imienia chwały mu nie przynosi, tak jak naszemu byłemu prezydentowi chwały nie przyniosła nie znajomość tak nazwiska trenera którego odznaczał jak i zawodnika któremu nadał obywatelstwo - ale kolego mój miły - kompletnie mylisz pojęcia - Chyra wystąpił jako Chyra i nie pierdzielił anonimowo o spisku, krwi na rękach Tuska i KGB które zamordowało Lecha - tylko wystąpił pod własnymi imieniem i nazwiskiem ,więc nie musisz się zniżać do poziomu przeciętnego wyborcy PO bo od dawna jesteś poniżej tego poziomu.Co najwyżej możesz zapukać od spodu. |
Cytat:
Ale rozumiem, że w ten sposób łatwiej Ci zaakceptować to co robią Twoi nominaci - oni tylko się bronią, ew. mszczą się za straszliwe zbrodnie kaczyzmu. Kurde, zastanawiam się czy mnie przypadkiem nie wypuszczasz tym postem... "Chyra wystąpił jako Chyra" - rozumiem, że chodziło ci raczej o to, że nie wystąpił u Pospieszalskiego jako Chyra, a u jedynie sprawiedliwej opcji:) Inaczej - hmm, pamiętasz tę całą dyskusję o "Solidarnych 2010"? Powinieneś, skoro pamiętasz tak dokładnie co Jarek powiedział X lat temu (a właściwie - pamiętasz tylko tyle, ile Ci wygodnie pamiętać). Prowokowałem, ale nie sądziłem że wywołam taką eksplozję. No, no. Nie przejmuj się - Palikot już jest w akcji, niedługo wszystko wróci do normy, a Ty będziesz jednym z tych sprawiedliwych, walczących o dobro i sprawiedliwość z brunatnymi kaczystami. Być może Jarosław się przejęzyczy, może coś przekręci i nie będziesz już musiał przypominać wyrwanego z kontekstu zdania sprzed pięciu lat. Wówczas będziesz mógł się znów zachwycać wysublimowanym intelektualnie humorem Palikota, który podniesie jakieś szalenie ważne problemy w stylu "Czy Jarosław Kaczyński nie jest aby zoofilem?". Sądząc po reakcjach zaczyna się kampania w starym, dobrym stylu. Ludzi o słabych nerwach i minimum przyzwoitości ostrzegam - będzie nieciekawie. Odgrzewanie ZOMO to tylko podkładka pod nowe poziomy ścieku słownego, jakimi zostaniemy zalani - ma przypomnieć, kto jest praojcem wszystkiego co złe w debacie publicznej. |
Cytat:
Każdy z tych co teraz jadą po Jarku i Pisie - był i jest w Zomo. To że dziś swoim chamstwem szkodzą sobie - to jest zupełnie inna kwestia. Nie rób z Pisu ofiary bo sami nigdy nie byli zbłąkanymi owieczkami wypuszczonymi na pastwę wilków. |
Cytat:
:D Powtórzę jeszcze raz - nikt rozsądny tego nie kupi. Tych bredni o "grzechu pierworodnym PiS-u", który gładzi grzechy PO. Tu nawet nie ma następstwa czasowego, bo jazda zaczęła się jeszcze przed rządem z przystawkami, a była nią konferencja HG-W w hospicjum. To jest ten wzorzec myślenia pro-europejczyka, człowieka nowoczesnego? Bardzo starotestamentowy, rzekłbym. Sami sobie winni - jasne. Ale rozumiem, że lepiej się z takim wyjaśnieniem czujesz. Są wyborcy PO, którzy przyjmują to o wiele gorzej. Nawet Magdalena Środa "strasznych gierontów" skrytykowała. Zdrowo się ubawiłem:D Wróciliśmy do starego dobrego modelu, gdy na każde świństwo PO odpowiadało się: "a PiS to faszyści!". Mozę jestem naiwny, ale liczę, że społeczeństwo przestało to kupować. Liczę na terapię szokową zaaplikowaną wprost w hipokryzję PO i jego zwolenników. To byłby naprawdę dobry początek, a potem - kto wie? Być może dyskusja o programach politycznych, takich realnych, traktowanych poważnie? Tylko się ze mnie nie śmiejcie, ja tak serio:-) |
Ale zwróc uwage, że przyszedł czas na przepraszam za ZOMO i pare innych spraw. Nie wydaje mi sie by nadszedł moment na przepraszam za bydło, nekrofilię, psychopatów z charyzmą czy 'jakby prezydent chcial to by oddal do TK ustawę o IPN'.
Chociaż oczywiscie mozna zawsze napisać - oczywiscie tylko wobec jednej strony - ze bylo to koniunkturalne przepraszam. |
Cytat:
|
Lepper?? (choć S. Latkowski sugeruje kogoś innego) rozpoczyna swoją kampanię...
http://kataryna.salon24.pl/183562,jarucka-bis Dlaczego Lepper?? Sugeruje to osoba, jak widać kręcącego ten "wałek" Tymochowicza, choć to oczywiście jest "człowiek do wynajęcia" więc równie dobrze może robić dla strony, która już tego typu metodami i tą osobą się posługiwała. |
|
Cytat:
"Na pewno nie jesteś z Poznania, ani z Krakowa, ani tym bardziej nie jesteś Szkotem, skoro robisz taki cenny prezent" - odpowiedział kandydat PO na prezydenta. :lol: |
Cytat:
Co chciałeś pokazać, że potrafisz zdjęcie obrócić?! :rotfl: |
Ciekawy wywiad z Jarosławem Kaczyńskim w dzisiejszej rzepie utrzymany w tonie pojednania.JK w samokrytyce przyznaje iż powiedział w życiu "kilka niepotrzebnych słów"(a propo ZOMO).
Ze spraw merytorycznych Kaczyński słusznie stoi cały czas na stanowisku iż służba zdrowie powinna być państwowa a nie prywatna nastawiona na zysk. Ponadto godzi się na debate przed I turą z Komorowskim jeśli będzie merytoryczna. http://www.rp.pl/artykul/16,481163_K...wmy_IV_RP.html |
Wierze w rozne takie znaki od gory. Kartkowana Biblia na trumnie papieza, ocalaly wieniec pod Smolenskiem, a teraz znak dostal Janukowycz:
http://www.youtube.com/watch?v=Acb4Wb_w-Dc :rotfl: |
Słońce Peru w Proszówkach (zalane tereny przez powódź) stwierdził, że to z czym mamy obecnie do czynienia to nie jest ........ klęska żywiołowa.
|
Akurat ogłoszenie w tej chwili stanu klęski żywiołowej w kilku miejscach byłoby na rękę Platformie (przeciwko wypowiedziały się zarówno PiS jak i SLD), bowiem przełożyłoby wybory o co najmniej 3 m-ce. Co pokazuje po raz kolejny już jak beznadziejna jest obecna Konstytucja.
Przy okazji kolejną wtopę, tym razem z wiedzy n/t tejże Konstytucji zaliczył marszałek P.O. prezydenta http://wszolek.salon24.pl/183731,bar...ki-konstytucje W tej chwili mniejsza z wyborami, najważniejsze jest ratowanie tego co się da, szybkie usunięcie szkód (których u nas w Małopolsce z pewnością będzie od groma) i cholera jasna zamiast tworzenia strategii PR, zabranie się wreszcie do roboty nad zabezpieczeniem terenów przed takimi kataklizmami. |
http://brat-olin.salon24.pl/183780,b...eciwpowodziowe
Cytat:
|
Cytat:
Wstydu nie masz?! Czy może faktycznie uważasz, że miałeś prawo napisać tamten post (który - notabene - jest zachowany i mogę go w każdej chwili przywrócić), że zachowałeś się w porządku? Jeżeli tak, to faktycznie nie mamy o czym dyskutować, bo właśnie przekroczyłeś granice żenady. Cytat:
I niestety - mówimy tu o realnych, mierzalnych szkodach, nie jakichś medialnych urojeniach dotyczących lęku przed "faszyzmem" PiS-u. szczebrzeszcz - o tym, że w samej PO widzą już skutki psucia debaty publicznej do jakiej doprowadzili już pisałem. Chyba tylko naprawdę "twardy" elektorat wciąż potrafi to jakoś relatywizować, czego przykład mamy wyżej. |
Sędzio - wszystko ładnie i kolorowo.
Tylko, że niedopowiedziane. Zbiornik wypadł "z listy" w 2008 roku, konkretnie 1 lutego co automatycznie przerwało rozpoczęte prace. Ważne jest również, że na listę trafił listy rezerwowej na kilka dni/godzin przed tym jak Bieńkowska została ministrem. Przerwa trwała 2 lata bo teraz chyba znowu jest na tej liście. Czyli wyszło, że durna decyzja pani minister co widać było od razu. Niemniej - jeżeli autor bloga lub strony partyjnej zapomni dopisać co i jak, ktoś nie doczyta, nie poszuka dalej, to w pełni się zgodzi z panią Bogomilską: Cytat:
Odrobinę dystansu wszystkim Paniom i Panom życzę w czytaniu wszelkiej maści blogów, czy to niebieskich czy to czerwonych. |
sanbender,
Wywiad z Gęsicką był w lipcu 2009. Inwestycje były wpisane na listę w sierpniu 2007. Od tego czasu minęły dwa lata i coś mogło być zrobione - a nie zostało, z powodu min. Bieńkowskiej. Zgodnie z tym co mówi Gęsicka w tym wywiadzie, gdyby PO nie skasowała tych projektów, to w połowie 2009 roku można by było rozpocząć prace. Pewnie wszędzie by się nie udało tego zrobić, ale niech się rząd z tego tłumaczy. |
Cytat:
Ja również sugeruję odrobinę dystansu, bo skoro durna decyzja, to po co ją bronić? Temat przypomniano, bo akurat znowu wylało. Więc chyba to dobrze, że ktoś stara się wyciągać wnioski z zaistniałej sytuacji? Oczywiście, niektórym wystarczy Premier zgrywający dobrego cara na miejscu, ja bym jednak chciał poznać przyczyny tej decyzji. Nawet, jeżeli jej skutki opóźnią budowę o zaledwie dwa lata. |
Wolfy
Nie nadinterpretuj, dobrze? Bronię decyzji - nie! Napisałem, że durna. Użyłem słowa "zaledwie" - nie!. To Twój dopisek (ciekawe na co obliczony, hę?). Przyczyna oficjalna? Brak stosownych wyliczeń i złe przygotowanie inwestycji - co może wcale nie jest aż takie naciągane. Przykre jedynie, że na pewno nie to było najważniejszym powodem podjęcia tej decyzji - bo moim zdaniem decyzja o skreśleniu była podejmowana raczej w kontekście politycznym. Zwracam uwagę jedynie na to, że z notki blogera nie należy czerpać wiedzy o otaczającym świecie. Sytuacja sie i pozmieniała o czym warto by wspomnieć. Założę się, że nie wiedziałeś o tym, nie? @Sędzia Nie przeczę, że dwuletnie opóźnienie - jakiekolwiek opóźnienie - jest nie do przyjęcia. Z tego co wiem te dwa lata też projekt nie leżał odłogiem (tak dla pełnej jasności) niemniej faktycznie to zdaje się PiS właśnie pchnął cała sprawę sensownie do przodu (a nie ktoś wcześniej). I na listę trafił nie w sierpniu a w październiku z tego co wiem (co być może też ma znaczenie).EDIT: bo byc może trafił tam z tego samego powodu z jakiego został skreślony. Co jest istotniejsze od walki politycznej - sprawa tego zbiornika jak każda trudna i istotna sprawa ciągnie się niezmiernie długo (o tym zbiorniku mówi się od 40 lat). Polska ma to do siebie, że nie ma nikogo kto byłby w stanie podjąć jakąś kontrowersyjną decyzję, a już nie daj Boże rozpocząć długotrwała inwestycję - bo jak wiadomo za rok/dwa/trzy/cztery - wybory. I kogo obwinią albo komu przypadnie splendor? Za dużo politykowania, za mało roboty. |
Cytat:
Bo jeżeli upowszechni nam się model post-polityki uprawiany przez PO, to nic, nigdy i nigdzie nie zostanie zrobione. Zawsze będą jakieś protesty Zielonych, Różowych lub okolicznej ludności - wystarczy przypomnieć Dolinę Rospudy. W tym wypadku naprawdę wystarczy informacja, że całość została o dwa lata opóźniona i nic rządu w tej materii nie usprawiedliwia. |
Przypominam, że to PO jakieś 2 lata temu po przejęciu władzy od PIS-u z miejsca skosowało plany i projekty PIS budowy zbiorników retencyjnych na Podkarpaciu, które miały być współfinansowane ze środków UE. To również Komorowski wrzucał w sejmową szufladkę wszelkie wnioski w tej sprawie by nie weszły na sejmową wokandę. A teraz chodzi "Pan Prezydent" i sprawia że ludziom zbiera sie na wymioty słuchając "Nooo kleska, zywioł, no zywioł".
Zagłosujmy na Komorowskiego by w dalszym ciągu żyło się Wam rodacy lepiej... |
zamiast zwalać wszystko na PO, rząd i Tuska i pisać o rzeczach o których większość z Nas nie ma zielonego pojęcia popatrzmy na siebie.
1. Budujemy tam gdzie chcemy (ciekawe kto wydaje pozwolenia) 2. Wywalamy śmieci .. najczęściej do dolinek i potoczków, przecież tam ich nie widać 3. Zabudowujemy naturalne miejsca zalewowe, 4. Regulujemy co się da, W całej Europie odchodzi się od zbiorników ale u nas ... jasne winne PO że ich nie ma. 5. A jak juz budujemy zbiorniki to 24 lata i końca nie widać (Tu tez winien Tusk ??) 6. Nikt nie mówi że z ekonomicznego punktu widzenia budowa zbiorników w Polsce jest kompletnie nieopłacalna itd, itp Od pewnych rzeczy nie uciekniemy, powodzie w Polsce to rzecz normalna, były są i będą i te ostatnie wcale nie są takie wielkie bywały większe. Szacuje się że 20% skutków można zniwelować we własnym zakresie gospodarstw domowych, trzeba tylko mieć świadomość jak to zrobić albo inaczej czego nie robić. Bo jak nazwać sytuację kiedy 10 gospodarstw zostaje zalanych przez zatkany przepust workami ze śmieciami i prawie dobrym emaliowanym garnkiem i czajnikiem. Można to nazwać tylko i wyłącznie głupotą. |
Cytat:
Więc może decyzja wcale nie była taka zła? Z drugiej strony czekam kiedy ktoś napisze, że PO odpowiada jeszcze za te nieustające deszcze. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl