Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

wolfy 17.05.2010 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 900777)
Niech przypomnę choćby wskazywanie w kampanii wyborczej ile osób zginęło w wypadkach samochodowych.

Nie, to nie była manipulacja, to był przykład kompletnego zbydlęcenia, które później znalazło ujście w osobach Niesiołowskiego, Bartoszewskiego i Palikota. Chociaż PO od początku dawało takie popisy, czego dowodem konferencja w hospicjum HG-W.

Zbychu 17.05.2010 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 900709)
Uzupełniłem źródło.

----

Ja jestem od dawna zwolennikiem marginalizacji wszystkich pozostałych partii. Nie mam pojęcia, dlaczego PO i PiS nie umówią się na podniesienie progu wyborczego do 8 albo 10 %.

Dlatego, że koalicje są złe, powodują, że można zwalać na koalicjanta własną nieudolność.

.

To pewnie w wyborach zagłosujesz na Komorowskiego bo w wypadku wygranej Kaczyńskiego znów PO zwalać będzie wine na nieudolność kaczora który blokuje reformy:D

1q2 - tej tabelki nie powstydziłby się Goebbels,Urban i Cracovia.Sędzio - naprawde ona jest z frondy? Myślałem że z Gazety Polskiej:)

Sędzia 17.05.2010 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 900780)
Nie, to nie była manipulacja, to był przykład kompletnego zbydlęcenia, które później znalazło ujście w osobach Niesiołowskiego, Bartoszewskiego i Palikota. Chociaż PO od początku dawało takie popisy, czego dowodem konferencja w hospicjum HG-W.

Ale przy okazji była to manipulacja, poprzez zestawienie dwóch faktów - śmierci określonej liczby osób w wypadkach samochodowych oraz tego, że w tym okresie rządziło Prawo i Sprawiedliwość - co miało stwarzać wrażenie bezpośredniego związku obu faktów, podczas gdy takiego związku zwyczajnie brak.

Podobnie powyżej - tabelka składa się z samych faktów, tyle że nie uwzględnia np. kryzysu międzynarodowego. Ale skoro "oni" używali tego typu argumentów, to niech teraz sobie sami radzą.

Jak dla mnie o wiele większym argumentem jest to, co napisał na salonie24 jeden bloger.

http://mrgumby.salon24.pl/181803,pon...d-kaczynskiego

Cytat:

Ktoś kto zarabia niewiele ponad średnią krajową, powiedzmy 4000 zł brutto, w kolejnych latach, przed i po wejściu w życie zmian zarobił rocznie na rękę odpowiednio:

2008 33 875,52 zł

2009 34 247,52 zł

Różnica wynosi 372 złote. Mało to, dużo? Piechotą nie chodzi. I car się schyli po kopiejkę, a po rubla przyklęknie.


A co z doświadczonymi, cenionymi pracownikami, na średnim szczeblu kierowniczym, takimi, na których pracodawca może wybecelować na przykład dychę miesięcznie? Wpisujemy w maszynę 10 000 i…

2008 78 553,60 zł

2009 83 912,25 zł

No proszę, 5358,65. Pięć tysiączków różnicy! Pięć szeleszczących patyków! A gdyby to rozmienić na złotówki (5 gramów wg katalogu numizmatycznego), to mamy prawie 28 kg słodko brzęczących blaszek!


I to dla kogo? Dla jakichś wykształciuchów, klasy średniej, wykształconych, pewnie z wielkiego miasta, bo kto kiedy na prowincji widział 10 kawałków miesięcznie.

Zbychu - ja ją znalazłem na forum Frondy, nie czytam GaPola.

W wyborach zagłosuję na Kaczyńskiego, rzecz jasna. Niemniej uważam, że dobrze by było, gdyby wprowadzić system kanclerski albo prezydencki - właśnie dlatego, by unikać zwalania winy np. na Kaczora.

Jak dla mnie te wybory mają zupełnie inny cel, choć wygrana JK byłaby cenna, byłaby odwróceniem tendencji i być może doprowadziłaby do wygranej PiSu w wyborach (niestety zapewne koalicja z PSLem).

Ale przede wszystkim te wybory i ta kampania mają na celu to, co od dawna PiS i Kaczyński próbował, ale mu się nie udawało (np. Aniołki Kaczyńskiego, deklaracje otwarcie się na inteligencję itp)., czyli generalnie zlikwidowanie łatki partii, na którą głosują ludzie słabo wykształceni i z małych miast.

To dlatego te społeczne komitety poparcia Kaczyńskiego, gdzie niemal na dowolnym z nich jest więcej "prof. dr hab." niż na całej liście poparcia Komorowskiego. Ostatnie badania pokazują znaczący wzrost poparcia dla PiSu wśród najmłodszych wyborców (18-24 lat).
Czy Kaczyński będzie prezydentem, czy nie, on już te wybory wygrał. Mówiło się przed 10.04 że PiS jest w swoim narożniku, z którego nie jest w stanie wyjść, że będzie mieć zawsze 25% poparcia, ale nigdy nie będzie w stanie wygrać wyborów.

Więc dzięki tej kampanii PiS właśnie wyszedł z narożnika i rozpycha się w centrum - od centrum aż do ściany po prawej.

wolfy 17.05.2010 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 900783)
Ale przy okazji była to manipulacja, poprzez zestawienie dwóch faktów - śmierci określonej liczby osób w wypadkach samochodowych oraz tego, że w tym okresie rządziło Prawo i Sprawiedliwość - co miało stwarzać wrażenie bezpośredniego związku obu faktów, podczas gdy takiego związku zwyczajnie brak.

Akurat się świetnie składa, bo Palikot znowu dał głos, więc skoro przy manipulacji jesteśmy, to jeden ciekawy fragment:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Palikot
Czy mamy zapomnieć, jak ważna była Polska dla ludzi, którzy dali realną władzę Lepperowi i Giertychowi, a później rozgniatali ich prowokacjami i polityczną korupcją? Czy była ważna, gdy wskutek skandalicznej akcji Ziobry zmniejszyła się liczba przeszczepów serca? Czy była najważniejsza, gdy pod rządami PiS policjanci z Lublina bezkarnie gwałcili młode dziewczyny? Czy była ważna, gdy PiS razem z lewicą zawłaszczył publiczne media?

Zapomniał chyba dodać o tych ofiarach wypadków drogowych za czasów PiS, ale to każdy szanujący się wyborca PO wiedzieć powinien sam z siebie...
Szykuje się merytoryczna i wyciszona kampania:-)

EDIT: To z bloga Palikota na s24.

Sędzia 17.05.2010 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 900789)
Zapomniał chyba dodać o tych ofiarach wypadków drogowych za czasów PiS, ale to każdy szanujący się wyborca PO wiedzieć powinien sam z siebie...
Szykuje się merytoryczna i wyciszona kampania:-)

Ciekaw jestem co za badania zrobili.

Czy im wyszło, że ludzie czekają na taki język? Czy też mają nadzieję, że sprowokują PiS?

Ten pomysł Palikota z obśmiewaniem nowego wizerunku Kaczyńskiego jest dość inteligentny, ale sprawdzi się tylko, jeśli PiS i JK się dadzą sprowokować.

Jeśli nie, to ludzie uwierzą w trwałą zmianę i PO polegnie od własnej broni.

wolfy 17.05.2010 17:32

Chyba już pora wycofać z linii frontu Bartoszewskiego, dla jego własnego dobra.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 900790)
Ciekaw jestem co za badania zrobili.

Czy im wyszło, że ludzie czekają na taki język? Czy też mają nadzieję, że sprowokują PiS?

Ten pomysł Palikota z obśmiewaniem nowego wizerunku Kaczyńskiego jest dość inteligentny, ale sprawdzi się tylko, jeśli PiS i JK się dadzą sprowokować.

Jeśli nie, to ludzie uwierzą w trwałą zmianę i PO polegnie od własnej broni.

Moim zdaniem próba grania na straszeniem PiS-em wynika bardziej z braku jakiejkolwiek merytorycznej alternatywy niż z przemyślanej strategii. Palikot wrócił, ale trzeba oddać mu jedno - na tle Bartoszewskiego, Niesiołowskiego czy Kutza wypada wyjątkowo blado.

murray 17.05.2010 17:35

http://fronda.pl/news/czytaj/co_powi..._o_katastrofie
Chyba to oznacza, że Bartoszewski powinien już przejść na emeryturę.

Co do prowokacji Palikota, to nie wydaję mi się, żeby ktokolwiek w PiSie się tym przejął, chyba, że zaproszą go do TVN24, to wtedy nieprzygotowany PiSowiec coś palnie i PO z racji braku pomysłu na kampanię będzie się tego trzymać do końca.

Sędzia 17.05.2010 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 900796)

W którą stronę wieje wiatr można poznać także po tym, kto się śmieje. Gdy PO wygrywała wybory w 2007 roku to wszędzie było pełno żartów o Kaczorach.

Dzisiaj każda wypowiedź ze strony PO (czy to polityków, czy sympatyków) jest od razu obśmiewana. Już pomijam zalinkowany filmik, ale mnie się bardzo spodobało takie oto zdjęcie:

http://img94.imageshack.us/img94/5742/bunny3d.jpg

autor: Rybitzky
http://rybitzky.salon24.pl/182893,ka...-jedna-roznica

wolfy 17.05.2010 18:59

Chyba najlepsze podsumowanie "Komitetu Honorowego".

orzeu 17.05.2010 20:28

Dla kroniki sondazowej: Komorowski-Kaczynski 49-29 wg tvn.

JEDREK76 17.05.2010 20:40

Jeszcze taki maleńki bonus dotyczący tegoż "komitetu" i świadomości politycznej jednego z jego członków, czy też raczej wiedzy o danych osobowych kandydata, którego popierają
http://www.youtube.com/watch?v=leSWHcWm314
Szanownemu aktorowi życzę coby przy skreślaniu krzyżyka był równie dokładny:>

ale co tam, czy to ważne jak ma na imię, przecież GieWu pisze, że porządny gość...:lol:;)

dostuffca 17.05.2010 21:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 900914)
Jeszcze taki maleńki bonus dotyczący tegoż "komitetu" i świadomości politycznej jednego z jego członków, czy też raczej wiedzy o danych osobowych kandydata, którego popierają
http://www.youtube.com/watch?v=leSWHcWm314
Szanownemu aktorowi życzę coby przy skreślaniu krzyżyka był równie dokładny:>

ale co tam, czy to ważne jak ma na imię, przecież GieWu pisze, że porządny gość...:lol:;)

Chyra to pewno na kacu był jak go kręcili - nazwisko ustrzelił - to się liczy.
Nie tylko jego GW zmanipulowała > http://www.youtube.com/watch?v=qrmrLCX_zJ0

JEDREK76 17.05.2010 22:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dostuffca (Post 900956)
Chyra to pewno na kacu był jak go kręcili - nazwisko ustrzelił - to się liczy.
Nie tylko jego GW zmanipulowała > http://www.youtube.com/watch?v=qrmrLCX_zJ0

Brawo, zgrabna riposta. W przeciwieństwie do Chyry jednak szybko się poprawił.

Jeszcze odnośnie oscarowego reżysera, zresztą współzałożyciela/współwłaściciela GieWu i jego wypowiedzenia "wojny domowej" otóż podczas prawdziwej wojny domowej po wprowadzeniu stanu wojennego, będąc na emigracji w Paryżu nie był on taki bojowy, co w zadedykowanym mu utworze pt. "Artyści" upamiętnił bard "Solidarności" Jacek Kaczmarski:
http://www.wgrane.pl/film/f4a96db325...5c33ea37a5ca34
i słowa http://www.teksty.org/Jacek_Kaczmarski,Arty%C5%9Bci


A poniżej we fragmencie wywiadu J. Kaczmarskiego objaśnienie sytuacji (Rozmowa z G. Prader, Pożegnanie barda, Koszalin 2005)

"[...] G.P. - To właśnie wtedy Andrzej Wajda kręcił w Paryżu "Dantona" i doszło do przykrego spięcia, które zaowocowało utworem "Artyści"?

J.K. - Tak. Przede wszystkim chodziło o to, że Wajda odmówił wszelkich wystąpień publicznych na temat sytuacji w kraju. Nie rozumiałem tego. Wajda był człowiekiem nietykalnym dla jakichkolwiek władz. Miał taką pozycję, tyle nagród na koncie, że władze w Polsce nie mogły mu nic zrobić. On jednak chciał sobie najwyraźniej zapewnić funkcjonowanie w obu światach. Potem była jeszcze jedna historia. Mój przyjaciel, Tomek Pobóg-Malinowski, kręcił film dokumentalny pt. "Wajda w Paryżu" o tym. jak powstaje "Danton". I właściwym sobie przenikliwym okiem dokumentalisty pokazał pewne śmiesznostki mistrza i pewne ruchy zakulisowe wokół powstawania "Dantona", zmierzające do tego, aby nikt nie odebrał tego filmu jako aluzji do wypadków w Polsce.
Byłem przy tym jak Wajda oglądał ten film i jak go cenzurował. jak zażądał określonych cięć. I to była druga gorzka konstatacja na temat Wajdy. Trzecia to były te salony, pełne przepychu i luksusu. Jeśli się to porównało z sytuacją aktorów, w końcu wybitnych polskich aktorów, których Wajda sprowadził do udziału w filmie, a którzy gnieździli się w podrzędnych hotelikach i pracowali za skromne stawki, to naprawdę robiło się smutno.
Czwarta rzecz, która zmusiła mnie do krytycznego myślenia o Wajdzie, wiązała się z uroczystością wręczenia mu. bodajże Legii Honorowej w Operze Paryskiej. Tuż przed tą uroczystością Jean Claude Brialy czytał oświadczenie w sprawie uwięzionego po raz kolejny w Związku Radzieckim reżysera Sergiusza Paradżanowa. Został on oskarżony o homoseksualizm i skazany na lata ciężkich robót. Jean Claude Brialy czytał protest całego francuskiego środowiska artystycznego, po nim występował Wajda i ... nie powiedział ani słowa na ten temat, podczas gdy ja wiedziałem, że chlubił się znajomością z Paradżanowem, w domu pokazywał ikony, które od niego dostał. To mnie już mocno oburzyło, no i wówczas napisałem "Artystów". Wysłałem kasetę i list do Wajdy, z informacją dlaczego tak zrobiłem.
Jak się później dowiedziałem. ten list w ogóle nie dotarł do adresata. Wajda miał bowiem wokół siebie prawdziwy bastion ochronny złożony z kobiet, które strzegły go przed złymi, stresującymi wiadomościami.
Kiedy już pracowałem w Wolnej Europie, opisałem tę historię w jednym ze swoich pierwszych radiowych komentarzy, ale nie znalazło się to na antenie. Najder zapytał: "Czy pan rzeczywiście uważa, panie Jacku, że Wajda jest naszym największym przeciwnikiem?" To była symptomatyczna reakcja, wynikająca z myślenia, że to co między nami to jest drobiazg. Jedynym przeciwnikiem miał być komunizm, w związku z czym nie należy sobie patrzeć nawzajem na ręce, a tylko na ręce komunistów. To samo działo się w Polsce: to, co jest nasze jest w porządku; to co jest ich, jest nie w porządku. I to jest jedyny podział. Dzisiaj widać efekty tego uproszczenia. Ja uważałem to za grzech pierworodny - to właśnie przymykanie oczu na własne słabości. Na ten sam temat miałem zresztą starcie z Janem Nowakiern-Jeziorańskim w 1987 roku, kiedy powiedziałem, że radio powinno wskazywać błędy opozycji a w każdym razie krytykować ewidentnie niewłaściwe posunięcia, bo może przyjść taki czas, że odbiją się one czkawką. Nowak odparł mi wtedy, że jesteśmy rozgłośnią walczącą z komunizmem, a nie analizującą postępowanie struktur opozycyjnych.
Z dziką satysfakcją odnotowało to wówczas "Życie Warszawy": "Były gitarzysta Kaczmarski został objechany przez dyrektora Nowaka-Jeziorańskiego za swoje naiwne wyobrażenia o roli Radia Wolna Europa". No bo, jak to zwykle bywa, taśma z tego spotkania natychmiast, jakimś cudem, przedostała się do kraju.
Wracając do punktu wyjścia, skończyło się na rozstaniu z kręgiem ludzi Andrzeja Wajdy. Było to bardzo bolesne, bo o ile z samym Wajdą nie łączyło mnie zbyt wiele, to przyjaźniłem się z kilkoma osobami z tego kręgu, np. z Agnieszką Holland, która bardzo skrytykowała i moją piosenkę, i moją postawę twierdząc wprost, że mam dziwny talent zrażania ludzi mi przychylnych. Nadal jednak twierdzę, że Wajda i jego środowisko mogli wtedy zrobić dla Polski znacznie więcej, gdyby zajęli jednoznaczną postawę. [...]"

wolfy 17.05.2010 22:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 900914)
Jeszcze taki maleńki bonus dotyczący tegoż "komitetu" i świadomości politycznej jednego z jego członków, czy też raczej wiedzy o danych osobowych kandydata, którego popierają
http://www.youtube.com/watch?v=leSWHcWm314
Szanownemu aktorowi życzę coby przy skreślaniu krzyżyka był równie dokładny:>

ale co tam, czy to ważne jak ma na imię, przecież GieWu pisze, że porządny gość...:lol:;)

Widziałem.
Gdybym chciał się zniżyć do poziomu przeciętnego zwolennika PO, to pewnie zacząłbym insynuować, że AKTOR (hi, Mareq!) wziął pieniądze za poparcie. Ale się nie zniżę, tym bardziej że zwolennicy PO nie głosują na Bronisława Komorowskiego. Głosują na Kandydata PO. A czy ma na imię Bronisław, czy Władysław, czy Józef - to już bez jakiegokolwiek znaczenia.

robin hood 17.05.2010 23:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 900981)
Widziałem.
Gdybym chciał się zniżyć do poziomu przeciętnego zwolennika PO, to pewnie zacząłbym insynuować, że AKTOR (hi, Mareq!) wziął pieniądze za poparcie. Ale się nie zniżę, tym bardziej że zwolennicy PO nie głosują na Bronisława Komorowskiego. Głosują na Kandydata PO. A czy ma na imię Bronisław, czy Władysław, czy Józef - to już bez jakiegokolwiek znaczenia.

Powiedz mi proszę jaki jest poziom przeciętnego zwolennika PO ??

hmm a na kogo będą głosować zwolennicy innych partii np PIS rozumiem że na kandydatów przeciwników ... no tak przecież to demokracja

wolfy 17.05.2010 23:09

Ciekawy wywiad z agentem KGB, ale nie mam pewności co do autentyczności tych danych.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 900991)
Powiedz mi proszę jaki jest poziom przeciętnego zwolennika PO ??

Poziom zaangażowania w politykę? Z moich obserwacji wynika, że zazwyczaj taki sobie. Bronisław Komorowski to osoba równie znana jak jakiś okoliczny wójt z PO. Jest z Platformy i tyle, to jego pierwsza partia i w ogóle. Szeremietiew? To był ktoś taki? Głosowanie w sprawie WSI - co to jest WSI?

1q2 18.05.2010 01:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 900996)

Poziom zaangażowania w politykę? Z moich obserwacji wynika, że zazwyczaj taki sobie. Bronisław Komorowski to osoba równie znana jak jakiś okoliczny wójt z PO. Jest z Platformy i tyle, to jego pierwsza partia i w ogóle. Szeremietiew? To był ktoś taki? Głosowanie w sprawie WSI - co to jest WSI?

Śmieszna argumentacja - badań nie przeprowadzałem, ale z moich obserwacji:> wynika że zdecydowana większość naszego dorosłego społeczeństwa to tzw ignoranci - ja się temu w ogóle nie dziwię bo to trzeba mieć trochę z masochisty by się tym w miarę konkretnie interesować(zakładając że robi się to bezinteresownie)Ty to masz, ja to mam ale wg mnie to w ogóle nie można generalizować że ci z Po to omamione tumany a ci nie z PO to świadoma elita;)
Faktycznie świadomych i tu i tu jest pewnie podobny procent.


Tak samo wg mnie jedziesz w tych wielkich oskarżeniach w kwestii 'zbydlęcenia'.Słaba nie ale na pewno wybiórcza pamięć - Nie oczekuj od ludzi których wyzywało się od zomo że nagle dostaną amnezji, podobnie walisz kulą w płot vs Chyry - nieznajomość imienia chwały mu nie przynosi, tak jak naszemu byłemu prezydentowi chwały nie przyniosła nie znajomość tak nazwiska trenera którego odznaczał jak i zawodnika któremu nadał obywatelstwo - ale kolego mój miły - kompletnie mylisz pojęcia - Chyra wystąpił jako Chyra i nie pierdzielił anonimowo o spisku, krwi na rękach Tuska i KGB które zamordowało Lecha - tylko wystąpił pod własnymi imieniem i nazwiskiem ,więc nie musisz się zniżać do poziomu przeciętnego wyborcy PO bo od dawna jesteś poniżej tego poziomu.Co najwyżej możesz zapukać od spodu.

wolfy 18.05.2010 02:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 901014)
Tak samo wg mnie jedziesz w tych wielkich oskarżeniach w kwestii 'zbydlęcenia'.Słaba nie ale na pewno wybiórcza pamięć - Nie oczekuj od ludzi których wyzywało się od zomo że nagle dostaną amnezji, podobnie walisz kulą w płot vs Chyry - nieznajomość imienia chwały mu nie przynosi, tak jak naszemu byłemu prezydentowi chwały nie przyniosła nie znajomość tak nazwiska trenera którego odznaczał jak i zawodnika któremu nadał obywatelstwo - ale kolego mój miły - kompletnie mylisz pojęcia - Chyra wystąpił jako Chyra i nie pierdzielił anonimowo o spisku, krwi na rękach Tuska i KGB które zamordowało Lecha - tylko wystąpił pod własnymi imieniem i nazwiskiem ,więc nie musisz się zniżać do poziomu przeciętnego wyborcy PO bo od dawna jesteś poniżej tego poziomu.Co najwyżej możesz zapukać od spodu.

I nawet padł argument w postaci ZOMO! To faktycznie wszystko usprawiedliwia - JK powiedział coś pięć lat temu i to jak widać wystarcza do dziś. No to faktycznie - nie ma problemu. Kaczyński powiedział jedno zdanie (może nawet dwa!), a urażona tym PO odpowiedziała pięcioletnią medialną chamówą, która przycichła trochę tylko na czas żałoby. Bardzo, ale to bardzo wykoślawione masz szale, na których to ważysz - to już nawet nie "oko za oko", to wręcz głowa za paznokieć:lol:
Ale rozumiem, że w ten sposób łatwiej Ci zaakceptować to co robią Twoi nominaci - oni tylko się bronią, ew. mszczą się za straszliwe zbrodnie kaczyzmu.


Kurde, zastanawiam się czy mnie przypadkiem nie wypuszczasz tym postem...


"Chyra wystąpił jako Chyra" - rozumiem, że chodziło ci raczej o to, że nie wystąpił u Pospieszalskiego jako Chyra, a u jedynie sprawiedliwej opcji:) Inaczej - hmm, pamiętasz tę całą dyskusję o "Solidarnych 2010"? Powinieneś, skoro pamiętasz tak dokładnie co Jarek powiedział X lat temu (a właściwie - pamiętasz tylko tyle, ile Ci wygodnie pamiętać).

Prowokowałem, ale nie sądziłem że wywołam taką eksplozję. No, no.

Nie przejmuj się - Palikot już jest w akcji, niedługo wszystko wróci do normy, a Ty będziesz jednym z tych sprawiedliwych, walczących o dobro i sprawiedliwość z brunatnymi kaczystami. Być może Jarosław się przejęzyczy, może coś przekręci i nie będziesz już musiał przypominać wyrwanego z kontekstu zdania sprzed pięciu lat. Wówczas będziesz mógł się znów zachwycać wysublimowanym intelektualnie humorem Palikota, który podniesie jakieś szalenie ważne problemy w stylu "Czy Jarosław Kaczyński nie jest aby zoofilem?".





Sądząc po reakcjach zaczyna się kampania w starym, dobrym stylu. Ludzi o słabych nerwach i minimum przyzwoitości ostrzegam - będzie nieciekawie. Odgrzewanie ZOMO to tylko podkładka pod nowe poziomy ścieku słownego, jakimi zostaniemy zalani - ma przypomnieć, kto jest praojcem wszystkiego co złe w debacie publicznej.

1q2 18.05.2010 02:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 901016)
I nawet padł argument w postaci ZOMO! To faktycznie wszystko usprawiedliwia -

ZOMO to tylko najlepszy kąsek, innych było wiele - czy usprawiedliwia?Tego nie wiem, natomiast zdecydowanie daje powód by z delikwentem się nie cackać.Jak dla mnie w sferze polityki gdzie za słowa w ryj dać nie możesz - szczególnie powinno się uważać by nie przegiąć pały w taki sposób, że potem żadne przemiany tego nie zmienią.
Każdy z tych co teraz jadą po Jarku i Pisie - był i jest w Zomo.
To że dziś swoim chamstwem szkodzą sobie - to jest zupełnie inna kwestia.
Nie rób z Pisu ofiary bo sami nigdy nie byli zbłąkanymi owieczkami wypuszczonymi na pastwę wilków.

wolfy 18.05.2010 02:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 901017)
ZOMO to tylko najlepszy kąsek, innych było wiele - czy usprawiedliwia?Tego nie wiem, natomiast zdecydowanie daje powód by z delikwentem się nie cackać.Jak dla mnie w sferze polityki gdzie za słowa w ryj dać nie możesz - szczególnie powinno się uważać by nie przegiąć pały w taki sposób, że potem żadne przemiany tego nie zmienią.
Każdy z tych co teraz jadą po Jarku i Pisie - był i jest w Zomo.
To że dziś swoim chamstwem szkodzą sobie - to jest zupełnie inna kwestia.
Nie rób z Pisu ofiary bo sami nigdy nie byli zbłąkanymi owieczkami wypuszczonymi na pastwę wilków.

Tak jak napisałem wcześniej, choć jak widać nie wyłapałeś ironii - nikt tego nie kupi, chyba że sam będzie tego pragnął. Ten Twój wywód to bełkot: próbujesz usprawiedliwiać degenerowanie debaty publicznej - no właśnie, czym? Tym jednym zdaniem o ZOMO? Może dodasz jeszcze "Spieprzaj dziadu", to już będą solidne podstawy do obrony pozycji, jakie zajęła PO.

:D
Powtórzę jeszcze raz - nikt rozsądny tego nie kupi. Tych bredni o "grzechu pierworodnym PiS-u", który gładzi grzechy PO. Tu nawet nie ma następstwa czasowego, bo jazda zaczęła się jeszcze przed rządem z przystawkami, a była nią konferencja HG-W w hospicjum.

To jest ten wzorzec myślenia pro-europejczyka, człowieka nowoczesnego? Bardzo starotestamentowy, rzekłbym.

Sami sobie winni - jasne. Ale rozumiem, że lepiej się z takim wyjaśnieniem czujesz. Są wyborcy PO, którzy przyjmują to o wiele gorzej. Nawet Magdalena Środa "strasznych gierontów" skrytykowała.

Zdrowo się ubawiłem:D
Wróciliśmy do starego dobrego modelu, gdy na każde świństwo PO odpowiadało się: "a PiS to faszyści!".


Mozę jestem naiwny, ale liczę, że społeczeństwo przestało to kupować. Liczę na terapię szokową zaaplikowaną wprost w hipokryzję PO i jego zwolenników. To byłby naprawdę dobry początek, a potem - kto wie? Być może dyskusja o programach politycznych, takich realnych, traktowanych poważnie?

Tylko się ze mnie nie śmiejcie, ja tak serio:-)

0 22 18.05.2010 03:01

Ale zwróc uwage, że przyszedł czas na przepraszam za ZOMO i pare innych spraw. Nie wydaje mi sie by nadszedł moment na przepraszam za bydło, nekrofilię, psychopatów z charyzmą czy 'jakby prezydent chcial to by oddal do TK ustawę o IPN'.

Chociaż oczywiscie mozna zawsze napisać - oczywiscie tylko wobec jednej strony - ze bylo to koniunkturalne przepraszam.

1q2 18.05.2010 03:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 901018)
Ten Twój wywód to bełkot

ble ble ble - zwykłe odbijanie piłeczki - jedyne co nas różni to to że Ty możesz pisać totalne brednie i nikt Ci kopa w dupe nie da bo jesteś niezatapialny a ja muszę ważyć słowa bo jak coś napiszę nie tak to mnie wykopiesz.Nie raz to zrobiłeś więc czekaj na kolejną okazje bo tylko to Ci zostało:>

JEDREK76 18.05.2010 08:40

Lepper?? (choć S. Latkowski sugeruje kogoś innego) rozpoczyna swoją kampanię...
http://kataryna.salon24.pl/183562,jarucka-bis

Dlaczego Lepper?? Sugeruje to osoba, jak widać kręcącego ten "wałek" Tymochowicza, choć to oczywiście jest "człowiek do wynajęcia" więc równie dobrze może robić dla strony, która już tego typu metodami i tą osobą się posługiwała.

sambo 18.05.2010 10:14

http://lh5.ggpht.com/_sNz3dAGEHgA/S_...Be4/komoro.jpg

Ela 18.05.2010 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 901080)

"To nie jest zwykły kibicowski szalik" - podkreślił premier przekazując go Bronisławowi Komorowskiemu. Przypomniał, że podnosił go wysoko do góry w 2007 roku, gdy cieszył się ze zwycięstwa Platformy Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych.



"Na pewno nie jesteś z Poznania, ani z Krakowa, ani tym bardziej nie jesteś Szkotem, skoro robisz taki cenny prezent" - odpowiedział kandydat PO na prezydenta.




:lol:

zig 18.05.2010 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 901080)


Co chciałeś pokazać, że potrafisz zdjęcie obrócić?! :rotfl:

Zbychu 18.05.2010 14:23

Ciekawy wywiad z Jarosławem Kaczyńskim w dzisiejszej rzepie utrzymany w tonie pojednania.JK w samokrytyce przyznaje iż powiedział w życiu "kilka niepotrzebnych słów"(a propo ZOMO).

Ze spraw merytorycznych Kaczyński słusznie stoi cały czas na stanowisku iż służba zdrowie powinna być państwowa a nie prywatna nastawiona na zysk.

Ponadto godzi się na debate przed I turą z Komorowskim jeśli będzie merytoryczna.

http://www.rp.pl/artykul/16,481163_K...wmy_IV_RP.html

orzeu 18.05.2010 15:24

Wierze w rozne takie znaki od gory. Kartkowana Biblia na trumnie papieza, ocalaly wieniec pod Smolenskiem, a teraz znak dostal Janukowycz:
http://www.youtube.com/watch?v=Acb4Wb_w-Dc

:rotfl:

Gwiaździsty 18.05.2010 16:33

Słońce Peru w Proszówkach (zalane tereny przez powódź) stwierdził, że to z czym mamy obecnie do czynienia to nie jest ........ klęska żywiołowa.

JEDREK76 18.05.2010 16:52

Akurat ogłoszenie w tej chwili stanu klęski żywiołowej w kilku miejscach byłoby na rękę Platformie (przeciwko wypowiedziały się zarówno PiS jak i SLD), bowiem przełożyłoby wybory o co najmniej 3 m-ce. Co pokazuje po raz kolejny już jak beznadziejna jest obecna Konstytucja.
Przy okazji kolejną wtopę, tym razem z wiedzy n/t tejże Konstytucji zaliczył marszałek P.O. prezydenta
http://wszolek.salon24.pl/183731,bar...ki-konstytucje

W tej chwili mniejsza z wyborami, najważniejsze jest ratowanie tego co się da, szybkie usunięcie szkód (których u nas w Małopolsce z pewnością będzie od groma) i cholera jasna zamiast tworzenia strategii PR, zabranie się wreszcie do roboty nad zabezpieczeniem terenów przed takimi kataklizmami.

Sędzia 18.05.2010 17:03

http://brat-olin.salon24.pl/183780,b...eciwpowodziowe

Cytat:

Kaja Bogomilska: Czy rząd PiS zajmował się przeciwdziałaniu przeciwdziałaniem skutkom powodzi?

Grażyna Gęsicka: Oczywiście. W sierpniu 2007 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego przygotował listę strategicznych inwestycji, które miały być finansowane ze środków unijnych. Umieściliśmy na niej wiele projektów przeciwpowodziowych, w tym projekt dla środkowej Wisły o wartości 200 mln euro. Chroniłby on tereny z obszaru pięciu województw. Przewidywaliśmy obwałowywanie od Koszyc do Płocka, jego umocnienie i naprawę. Była też zaplanowana naprawa zbiornika na Nysie Kłodzkiej, który co prawda jeszcze funkcjonuje, ale dno mu się rozchodzi. Jeśli to się stanie -kilkumetrowa fala wody zaleje Nysę.

K.B.: Co się stało z tymi projektami?

G.G.: Zostały skreślone przez rząd PO. Była to jedna z pierwszych decyzji, którą nowa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska podjęła po objęciu stanowiska. Bez wahania odrzuciła wszystkie projekty przeciwpowodziowe dla województwa podkarpackiego w tym budowę istotnego dla zarządzania przeciwpowodziowego zbiornika Kąty-Myscowa na Wisłoce. Nie jestem specjalistką od powodzi. Wiem tylko, że stale wylewa Wisła i Wisłoka. Gdyby te projekty zostały przyjęte, powodzi na pewno nie udałoby się zapobiec, ale skutki katastrofy byłyby o wiele mniej bolesne.

wolfy 18.05.2010 17:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 901021)
ble ble ble - zwykłe odbijanie piłeczki - jedyne co nas różni to to że Ty możesz pisać totalne brednie i nikt Ci kopa w dupe nie da bo jesteś niezatapialny a ja muszę ważyć słowa bo jak coś napiszę nie tak to mnie wykopiesz.Nie raz to zrobiłeś więc czekaj na kolejną okazje bo tylko to Ci zostało:>

Widzę, że coraz gorzej z Tobą. Insynuujesz, że bana dostałeś niesłusznie, próbujesz grać kartą ofiary...

Wstydu nie masz?! Czy może faktycznie uważasz, że miałeś prawo napisać tamten post (który - notabene - jest zachowany i mogę go w każdej chwili przywrócić), że zachowałeś się w porządku? Jeżeli tak, to faktycznie nie mamy o czym dyskutować, bo właśnie przekroczyłeś granice żenady.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 901359)

Niestety, ale tak się kończy polityka widziana oglądana tylko z poziomu słupków sondażowych. Udało się odebrać PiS-owi "sukces", a ewentualne skutki? Kto by się takimi pierdołami przejmował?
I niestety - mówimy tu o realnych, mierzalnych szkodach, nie jakichś medialnych urojeniach dotyczących lęku przed "faszyzmem" PiS-u.

szczebrzeszcz - o tym, że w samej PO widzą już skutki psucia debaty publicznej do jakiej doprowadzili już pisałem. Chyba tylko naprawdę "twardy" elektorat wciąż potrafi to jakoś relatywizować, czego przykład mamy wyżej.

sandbender 18.05.2010 18:01

Sędzio - wszystko ładnie i kolorowo.
Tylko, że niedopowiedziane.

Zbiornik wypadł "z listy" w 2008 roku, konkretnie 1 lutego co automatycznie przerwało rozpoczęte prace. Ważne jest również, że na listę trafił listy rezerwowej na kilka dni/godzin przed tym jak Bieńkowska została ministrem.
Przerwa trwała 2 lata bo teraz chyba znowu jest na tej liście.
Czyli wyszło, że durna decyzja pani minister co widać było od razu.

Niemniej - jeżeli autor bloga lub strony partyjnej zapomni dopisać co i jak, ktoś nie doczyta, nie poszuka dalej, to w pełni się zgodzi z panią Bogomilską:
Cytat:

Nie jestem specjalistką od powodzi. Wiem tylko, że stale wylewa Wisła i Wisłoka. Gdyby te projekty zostały przyjęte, powodzi na pewno nie udałoby się zapobiec, ale skutki katastrofy byłyby o wiele mniej bolesne

Jakże na czasie! Szkoda tylko,że zapomniała dodać - mowa o powodzi w roku 2015. Albo nawet 2020. A tak to fajnie brzmi bo akurat w czasie wywiadu była tam powódź.

Odrobinę dystansu wszystkim Paniom i Panom życzę w czytaniu wszelkiej maści blogów, czy to niebieskich czy to czerwonych.

Sędzia 18.05.2010 18:10

sanbender,

Wywiad z Gęsicką był w lipcu 2009. Inwestycje były wpisane na listę w sierpniu 2007. Od tego czasu minęły dwa lata i coś mogło być zrobione - a nie zostało, z powodu min. Bieńkowskiej.
Zgodnie z tym co mówi Gęsicka w tym wywiadzie, gdyby PO nie skasowała tych projektów, to w połowie 2009 roku można by było rozpocząć prace. Pewnie wszędzie by się nie udało tego zrobić, ale niech się rząd z tego tłumaczy.

wolfy 18.05.2010 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 901396)
Sędzio - wszystko ładnie i kolorowo.
Tylko, że niedopowiedziane.

Zbiornik wypadł "z listy" w 2008 roku, konkretnie 1 lutego co automatycznie przerwało rozpoczęte prace. Ważne jest również, że na listę trafił listy rezerwowej na kilka dni/godzin przed tym jak Bieńkowska została ministrem.
Przerwa trwała 2 lata bo teraz chyba znowu jest na tej liście.
Czyli wyszło, że durna decyzja pani minister co widać było od razu.

Niemniej - jeżeli autor bloga lub strony partyjnej zapomni dopisać co i jak, ktoś nie doczyta, nie poszuka dalej, to w pełni się zgodzi z panią Bogomilską:

Jakże na czasie! Szkoda tylko,że zapomniała dodać - mowa o powodzi w roku 2015. Albo nawet 2020. A tak to fajnie brzmi bo akurat w czasie wywiadu była tam powódź.

Odrobinę dystansu wszystkim Paniom i Panom życzę w czytaniu wszelkiej maści blogów, czy to niebieskich czy to czerwonych.

A co to zmienia? Nawet zakładając, że byłyby budowane przez dwanaście lat (?), to rozumiem, że Bieńkowska liczyła na efekt cieplarniany. Bo to jedyne poza totalnym cynizmem i olewactwem wyjaśnienie - nie widzę innej przyczyny, dla której za dziesięć lat Wisła przestałaby sama z siebie wylewać.

Ja również sugeruję odrobinę dystansu, bo skoro durna decyzja, to po co ją bronić? Temat przypomniano, bo akurat znowu wylało. Więc chyba to dobrze, że ktoś stara się wyciągać wnioski z zaistniałej sytuacji?
Oczywiście, niektórym wystarczy Premier zgrywający dobrego cara na miejscu, ja bym jednak chciał poznać przyczyny tej decyzji. Nawet, jeżeli jej skutki opóźnią budowę o zaledwie dwa lata.

sandbender 18.05.2010 19:07

Wolfy
Nie nadinterpretuj, dobrze?
Bronię decyzji - nie! Napisałem, że durna.
Użyłem słowa "zaledwie" - nie!. To Twój dopisek (ciekawe na co obliczony, hę?).
Przyczyna oficjalna? Brak stosownych wyliczeń i złe przygotowanie inwestycji - co może wcale nie jest aż takie naciągane. Przykre jedynie, że na pewno nie to było najważniejszym powodem podjęcia tej decyzji - bo moim zdaniem decyzja o skreśleniu była podejmowana raczej w kontekście politycznym.

Zwracam uwagę jedynie na to, że z notki blogera nie należy czerpać wiedzy o otaczającym świecie. Sytuacja sie i pozmieniała o czym warto by wspomnieć. Założę się, że nie wiedziałeś o tym, nie?

@Sędzia
Nie przeczę, że dwuletnie opóźnienie - jakiekolwiek opóźnienie - jest nie do przyjęcia.
Z tego co wiem te dwa lata też projekt nie leżał odłogiem (tak dla pełnej jasności) niemniej faktycznie to zdaje się PiS właśnie pchnął cała sprawę sensownie do przodu (a nie ktoś wcześniej). I na listę trafił nie w sierpniu a w październiku z tego co wiem (co być może też ma znaczenie).EDIT: bo byc może trafił tam z tego samego powodu z jakiego został skreślony.

Co jest istotniejsze od walki politycznej - sprawa tego zbiornika jak każda trudna i istotna sprawa ciągnie się niezmiernie długo (o tym zbiorniku mówi się od 40 lat). Polska ma to do siebie, że nie ma nikogo kto byłby w stanie podjąć jakąś kontrowersyjną decyzję, a już nie daj Boże rozpocząć długotrwała inwestycję - bo jak wiadomo za rok/dwa/trzy/cztery - wybory. I kogo obwinią albo komu przypadnie splendor?
Za dużo politykowania, za mało roboty.

wolfy 18.05.2010 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 901445)
Co jest istotniejsze od walki politycznej - sprawa tego zbiornika jak każda trudna i istotna sprawa ciągnie się niezmiernie długo (o tym zbiorniku mówi się od 40 lat). Polska ma to do siebie, że nie ma nikogo kto byłby w stanie podjąć jakąś kontrowersyjną decyzję, a już nie daj Boże rozpocząć długotrwała inwestycję - bo jak wiadomo za rok/dwa/trzy/cztery - wybory. I kogo obwinią albo komu przypadnie splendor?
Za dużo politykowania, za mało roboty.

I o tym też chciałem napisać. Trzeba ostro piętnować takie zachowania po to, żeby niektórzy politycy zrozumieli, że zaniechanie działania to też działanie. I że za nie też można oberwać.

Bo jeżeli upowszechni nam się model post-polityki uprawiany przez PO, to nic, nigdy i nigdzie nie zostanie zrobione. Zawsze będą jakieś protesty Zielonych, Różowych lub okolicznej ludności - wystarczy przypomnieć Dolinę Rospudy.

W tym wypadku naprawdę wystarczy informacja, że całość została o dwa lata opóźniona i nic rządu w tej materii nie usprawiedliwia.

Filippo 18.05.2010 22:45

Przypominam, że to PO jakieś 2 lata temu po przejęciu władzy od PIS-u z miejsca skosowało plany i projekty PIS budowy zbiorników retencyjnych na Podkarpaciu, które miały być współfinansowane ze środków UE. To również Komorowski wrzucał w sejmową szufladkę wszelkie wnioski w tej sprawie by nie weszły na sejmową wokandę. A teraz chodzi "Pan Prezydent" i sprawia że ludziom zbiera sie na wymioty słuchając "Nooo kleska, zywioł, no zywioł".
Zagłosujmy na Komorowskiego by w dalszym ciągu żyło się Wam rodacy lepiej...

robin hood 18.05.2010 22:53

zamiast zwalać wszystko na PO, rząd i Tuska i pisać o rzeczach o których większość z Nas nie ma zielonego pojęcia popatrzmy na siebie.
1. Budujemy tam gdzie chcemy (ciekawe kto wydaje pozwolenia)
2. Wywalamy śmieci .. najczęściej do dolinek i potoczków, przecież tam ich nie widać
3. Zabudowujemy naturalne miejsca zalewowe,
4. Regulujemy co się da, W całej Europie odchodzi się od zbiorników ale u nas ... jasne winne PO że ich nie ma.
5. A jak juz budujemy zbiorniki to 24 lata i końca nie widać (Tu tez winien Tusk ??)
6. Nikt nie mówi że z ekonomicznego punktu widzenia budowa zbiorników w Polsce jest kompletnie nieopłacalna

itd, itp

Od pewnych rzeczy nie uciekniemy, powodzie w Polsce to rzecz normalna, były są i będą i te ostatnie wcale nie są takie wielkie bywały większe. Szacuje się że 20% skutków można zniwelować we własnym zakresie gospodarstw domowych, trzeba tylko mieć świadomość jak to zrobić albo inaczej czego nie robić. Bo jak nazwać sytuację kiedy 10 gospodarstw zostaje zalanych przez zatkany przepust workami ze śmieciami i prawie dobrym emaliowanym garnkiem i czajnikiem. Można to nazwać tylko i wyłącznie głupotą.

zimiok 18.05.2010 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 901408)
A co to zmienia? Nawet zakładając, że byłyby budowane przez dwanaście lat (?), to rozumiem, że Bieńkowska liczyła na efekt cieplarniany. Bo to jedyne poza totalnym cynizmem i olewactwem wyjaśnienie - nie widzę innej przyczyny, dla której za dziesięć lat Wisła przestałaby sama z siebie wylewać..

Zmienia to o tyle, że pieniądze z obecnej perspektywy finansowej muszą być wydane i rozliczone w KE najpóźniej do końca 2015. W przeciwnym razie zapomnij o kasie z UE, tym bardziej w perspektywie 20 lat. Więc może zamiast trzymać środki na nieprzygotowany projekt lepiej je przesunąć na takie przedsięwzięcia, które mają już gotową dokumentację. Zwłaszcza dokumentację środowiskową bo w tej materii państwo kontra zieloni w sporze przed KE jest na z góry przegranej pozycji (vide: Dolina Rospudy).

Więc może decyzja wcale nie była taka zła?
Z drugiej strony czekam kiedy ktoś napisze, że PO odpowiada jeszcze za te nieustające deszcze.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl