![]() |
Cytat:
|
Dyskusja przeniesiona do tematu Nibylandia - http://www.wislakrakow.com/forum/sho...t=1318&page=90
|
@K4Millo
No właśnie, może źle to ująłem, albo tez kwestia tłumaczenia jego słów na polski. Po obejrzeniu powtórek kwestia faulu nie była taka ewidentna. Trochę pokrętna ta jego "nowsza" wypowiedź. |
Cytat:
Cytat:
Podstawowe pytanie więc brzmi czy z tego co mamy nie można więcej wykroić, Ja uważam że można i to sporo więcej. Błędy w ostatnim meczu to brak koncentracji, a klimat zespołu buduje jednak również trener. Zbyt późne zmiany, słaba gra w I połowie i to nie pierwszy raz, cóż trener ma sporo za uszami, ale póki gramy wszystko jeszcze można poprawić. MP2012 i lepszy styl, oraz kolejna próba w kw. do LM to pozytywny scenariusz dla trenera i ...Wisły. |
To ile wydali na gracza nie jest aż tak ważne jak to ile dostał pensji... van Nistelrooy jakby dostał od nas około 500 tys. euro więcej niż w Maladze to pewnie grałby u nas mimo że nie trzeba byłoby za niego płacić. I tak było z Djembą. Druga sprawa to zachęcić zdolnego utalentowanego, ambitnego, rozwijającego się gracza do grania w Polsce... i duże pole do popisu dla Stana bo on akurat ma szansę przebicia bo trochę ludzi go zna a to że nie trzymają graczy na siłę - jak to kiedyś sam powiedział sprawia że nie będą sie bali do nas przychodzić - tylko dajcie im trochę czasu... na forum się nie udzielam za bardzo ale ostatnio to bardzo dużo osób wypisuje rzeczy w stylu zachowań Wojciechowskiego z W-wy. Dajcie im czas... mecz w sumie nie wyglądał dobrze ale pierwsze 25 min. drugiej połowy było bardzo dobre... bramki po błędach i też zabrakło szczęścia... trener może za delikatnie ale w sumie dobrze powiedział "obrona nie miała swojego dnia" - szczerze powiem że tak katastrofalnie to zagrali pierwszy raz... myślę że już się to nie powtórzy ...
|
Tak na spokojnie - to proponuję niektórym poczytać historię Manchesteru United i Sir Alexa Fergusona. Wprawdzie to nie ta sama półka, ale można dojść do ciekawych wniosków, zwłaszcza w odniesieniu do naszej obecnej sytuacji...
|
Cytat:
|
Trener Maaskant postanowił zrobić dobrze specjalistą od ofensywy i otwartej piłki z naszego Forum w meczu z Odense. (I też źle bo też znowu narzekają!) Zagrał otwarty mecz, inny niż z Litexem czy Apoelem i (jak myśleli mędrcy od ataku) rozniesiemy duńską piechotę w pył siłą naszej husarii:)
A tutaj gra jest do dwóch bramek. Atakujesz, grasz otwarty futbol to poza większą liczbą okazji na strzelenie gola przez Ciebie, dajesz jeszcze większą liczbę okazji dla przeciwnika. I Duńczyk to wykorzysał i zapakował nam 3 gole. Dalej będę powtarzał to co pisałem kiedyś - gdybyśmy grali radosny otwarty futbol z Litexem to nie byłoby nas nawet w grupie LE. A grając kunktatorsko i defensywnie z Apoelem byliśmy przez kwadrans w LM. Inaczej już po pierwszym meczu w Krakowie z Apoelem pożegnalibyśmy się z LM. Na szczęście w grupie LE porażka ma niewielkie znaczenie, więc Robert zaryzykował. I już wie na ile nas stać grając otwartą grę z dobrymi drużynami. Na dzień dzisiejszy 1-3. BTW Urugwaj i Paragwaj - tez zespoły są oparte na żelaznej defensywie. Urugwaj poza zawsze dobą obroną ma pokolenie dobrych ofensywnych piłkarzy więc błyszczy. Paragwaj na samej obronie gra przyzwoicie. My musimy zacząć od obrony. A potem pójść drogą Urugwaju. Na ten moment za dużo słabych piłkarzy mamy w obronie. Albo za starych albo za wolnych albo za surowych technicznie, żeby o czymkolwiek myśleć z przodu. Stad asekuracja obrońców przez pomocników i słaby atak, albo bez asekuracji ofensywnie i nasi obrońcy grający jeden na jeden przeważnie przegrywają..... i stad są kłopoty. Cytat:
Nie mamy żadnego piłkarza klasy Marcelo czy Głowackiego..... a najlepszy jest Chavez którego przecież nie Stan wypatrzyl. |
Ogryzek masz racje, tylko co z tego wynika?
Przecież i Stan i Robert mieli czas i możliwość na zbudowanie defensywy. Ktoś im czegoś odmówił? To kogo ściągnięto? Lameya? Jaliensa? Diaza? To jest budowa bloku obronnego? Jeden Jovanovic, który rokuje jakiekolwiek nadzieje, a reszta? |
Cytat:
Nie ma żadnej budowy, jest wypełnianie dziur po roz.......u Basałaja. To było wtedy, kiedy z całego bloku obronnego został nam Kowalski, a ze sprowadzonych przez naszego genialnego prezesa piłkarzy przyzwoity okazał się tylko Chavez (choć i tak bez porównania do Głowackiego, Clebera czy Marcelo). Nie rozumiem, jak chcecie oddzielić swoje wymagania wobec trenera od realnych możliwości finansowych? Tu nawet nie chodzi o odstępne, ale śmiesznie małe kontrakty piłkarzy w klubie. Jaliens, Diaz i Lamey są OK na ligę polską. Nawet Bunoza może czuć się spełniony po meczu z Koroną. A że są żenujący w meczach z europejskimi średniakami? No, są. Dlatego przyszli za darmo lub za grosze, a zarabiają też niewiele. Co więcej - jaka budowa, skoro u nas panuje polityka sprzedawania każdego kiedykolwiek? Budujemy schematy ofensywne wokół Meliksona, przychodzi oferta przed pucharami - wszystkie schematy możemy o kant d potłuc. Do tego musi być wynik i to musi być TERAZ. Nie można eksperymentować, ogrywać młodych można tylko jeżeli nie ma innego wyjścia z powodu braków kadrowych, bo właściciel to jest starsza wersja Wojciechowskiego i nie znasz z nim dnia ani godziny. Przegrasz trzy mecze, to media robią z Ciebie debila, kibice pokazują swoje ADHD a Basałaj zaczyna szukać dupochronu. Ty zaś jesteś na lodzie. Weź to pod uwagę w ocenie nie tyle Holendra, co każdego byłego i potencjalnego trenera naszej drużyny. |
Cytat:
|
Tak więc uważasz, że nie było najmniejszej szansy zatrudnienia na takich samych warunkach lepszych graczy niż Lamey, Diaz, czy Jaliens? Czy Biton?
Że to "majstersztyk" Stana i Roberta nawet jeśli przyjąć, że mieli ograniczone fundusze? (bo pewnie mieli). Czy Baszczyński byłby gorszy niż Lamey? Śmiem wątpić. Ja uważam, że na tych samych warunkach finansowych można było zatrudnić lepszych niż oni, bo gorszych to ze świecą szukać. Chyba tylko Kowalski. Jak dla mnie, błędy transferowe, które idą na konto sztabu szkoleniowego. |
Cytat:
Nie ma kasy, to bierzemy co jest. A raz jest dostepny Cleber czy Marcelo, innym razem - Jaliens. I tak sto razy lepiej od Jopa, Cikosa czy Bunozy. Cytat:
Cytat:
OK - masz prawo. Uważałeś też, że Odense i APOEL mają mniejsze budżety niż my. Problem w tym, że dotąd pokazałeś kompletny brak znajomości realiów w jakich się obracamy. Ale masz prawo uważać, wymagać i marzyć. Jak najbardziej. Tylko nie traktuj tego jako argumentu. |
Cytat:
|
Trzeba jednak rozgraniczyć do czego porównujemy. Bo jeżeli do średniej Europejskiej czyli Apoel, Odense to wymienieni piłkarze jak Lamey czy Jaliens to ogórki. Jeśli zaś do TM Ekstraklsay to jednak solidni zawodnicy. Nawet więcej bo biorąc pod uwagę kim z tej ligi można by ich zastąpić to nie ma takich graczy (nie wliczając Legii,Amici, Groclinu).
Niemniej jednak ja myśle że można było kogoś lepszego w szczególności jeśli chodzi o środek obrony ściągnąć niż Jaliens. |
Cytat:
A co do "twardych" argumentów, to takie z Twojej strony również nie padły. Więc to, co piszesz, również obraca się w sferze domysłów i pobożnych życzeń. |
Nie ma pieniedzy? Wymienieni pilkarze maja gwiazdorskie kontrakty, o ktorych moga tylko pomarzyc pilkarze np. w Izraelu, Bułgarii, Białorusi, Czechach, Rumunii, Danii, Norwegii, Szwecji, itd... Jezeli mialoby sie dobry skauting, to jestem przekonany, ze mozna byloby znalezc zdecydowanie lepszych pilkarzy, ktorym koncza sie kontrakty.
P.S - APOEL ma mniejszy budzet od nas i to zdecydowanie...nie wiem, ile razy trzeba to powtorzyc? Radze poczytac, a potem gadac glupoty, ze to jacys milionerzy. Nie wspominam juz o takim Rapidzie Bukareszt, ktory tez ma lepszych pilkarzy, a budzet tez mniejszy. |
mogliśmy miast budować stadion za 500 baniek zbudować najpierw drużyne. Boisko by sie potem znalazło dla dogrych grajków.
|
Cytat:
Ale o ile mi wiadomo, to nasze ambicje sięgają wyżej, niż poziom boisk w Bielsku, Łodzi czy Bełchatowie. I tutaj niestety wyraźnie widać, co ci piłkarze prezentują. I to jeszcze za jaką kasę? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast co do tego że można byłoby znaleźć lepszych - owszem zawsze można znaleźć lepszych.... jak i gorszych. Trzeba patrzeć statystycznie czy wzięliśmy więcej lepszych czy gorszych w danej cenie (wysokość kontraktu) |
Wartosc naszych pilkarzy to 25,45 mln euro, wartosc Odense to 22,2 mln euro, a Apeolu to 17 mln euro.
Mozna za mniejsza kase stworzyc silniejszy zespol? Mozna, tylko trzeba zatrudnic lepszego trenera niz "dzida na wysokiego napastnika i niech sie dzieje wola Boża" oraz lepszego dyrektora sportowego niz "Branco i Lamey to swietni pilkarze a Lechia Gdansk traci kase na budowe nowoczesnej bazy treningowej". |
Cytat:
Mógłbyś podać jakieś źródło bo nie moge nigdzie znaleźć? |
Przyglądam się efektom pracy Maaskanta i już nie wiem czy tymi zawodnikami nie da się lepiej grać czy on nie jest taki dobry jak się zapowiadało.
Wiarę w jego umiejętności podważają mi co jakiś czas decyzje kadrowe -> np wystawianie Diaza (żeby o jego sprowadzeniu nie wspomnieć) mimo, że gorzej to już chyba nie da się grać. To co Chawez zrobił przy trzeciej bramce z Duńczykami to też majstersztyk i nie wiem już czy on taki bezmyślny czy trener nie uczy obrońców głupich bramek tracić. |
Cytat:
|
Cytat:
Kirm +audi + dom już wyjdzie Ci z bańka. A niektórzy mają wiecej samochodów |
Cytat:
|
Nie wiem dlaczego przenosi sie dyskusje o budzecie do innego tematu. To sa naczynia polaczone, ten budzet ma bezposredni zwiazek z trenerem, jego praca i wynikami.
Ale do rzeczy. Prawda dla mnie lezy po srodku - mamy sredniego trenera i srednich zawodnikow. Nie wiem czy proporcje rozkladaja sie 50/50, ale mysle, ze sa temu bliskie. I rozwoj druzyny bedzie nastepowal jesli obie te plaszczyzny beda wzmacniane. Przez wzmocnienie sfery szkoleniowej nie mam na mysli jedynie zatrudnienie kogos lepszego, ale takze budowe boisk treningowych, dobieranie wartosciowych sparingpartnerow, rozwoj infrastruktury klubowej, specjalistycznych sprzetow, dobry sztab szkoleniowy (myslicie, ze taki Helveg na lawce, ktory rozegral dzisiatki meczow w Serie A, w tym w Milanie, nie stanowi wartosciowego punktu Odense ? Smiem twierdzic, ze ma wieksze pojecie o taktyce niz Kazimierz Moskal). Dlatego ewentualna decyzja o zwolnieniu Maaskanta nie moze byc podejmowania w oderwaniu od srodkow finansowych jakie Wisla bedzie mogla przeznaczyc na nowego szkoleniowca oraz dalszych planow rozwoju druzyny. Bo jesli na jego miejsce mialby przyjsc ktos z podobnym doswiadczeniem, a rzekoma budowa zespolu wygladalaby tak jak obecnie, to taka zmiana jest bezsensowna. Kwestia druzyny. Ogranicze sie tylko do pozycji napastnika, o ktorej wiele razy pisalem, jeszcze przed sezonem, ze jest u nas stanowczo za slabo obsadzona. Dziwilem sie, ze wszyscy wciaz dyskutuja o lewym obroncu, pomocniku, a o ironio! ta najwazniejsza pozycja w druzynie, ktora w sposob wymierny moze decydowac o wyniku nawet w obliczu slabej gry calego zespolu, jest traktowana po macoszemu. I to jeszcze jak w Wisle byl tylko Genkov ! Po przyjsciu Bitona, nie wiedziec czemu, zapanowalo dziwne uspokojenie i euforia. Przypomnijcie sobie co to znaczy miec dobrego napastnika. Za czasow Franka, Zurawia, Kuzby takich meczow jak obecnie Wisla tez rozgrywala wiele, slabych itp. Ale wtedy oni strzelali i wydzwiek spotkania byl zupelnie inny, a trener wznoszony na piedestal. Zludzen co do Genkova wyzbylem sie po meczach Slaska z Lokomotivem. Te parenascie bramek strzelonych w tej chlopkowej lidze i druzynie teraz juz nic dla mnie nie znacza. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl