![]() |
Cytat:
Ale Kuzera miał potencjał do gry na wyższym poziomie niż Baszczu, niestety także pusto w głowie - cóż... trzeba było pilnować gówniarza, znaleźć mu ułożoną dziewczynę i byłby prawy obrońca/pomocnik może nawet klasy europejskiej, w każdym razie na pewno lepszy od Baszcza bo z lepszą techniką. Strąk - jak miał 19-20 myślałem, że to będzie następca Kałużnego, nie miał tylko takiej petardy w nodze, ale zbierał piły w środku nie gorzej, a nawet moim zdaniem czyściej od Taty. Ale szybko coś się stało, zeszło powietrze i widać było, że ma już piłkę w d.pie. Nawotczyński to nie wiem - ja tam w nim nic specjalnego nie widziałem. Nie wystarczy, że się ściągnie nawet nieźle wyselekcjonowanych gówniarzy - trzeba zapewnić im dobrego trenera, wychowywać, nie dać wora pieniędzy na wejściu za nic, pilnować - wolnego czasu dużo, w głowie zwykle pusto, a Kraków kusi. Młodzi Polacy - jak znajdą nowego Żurawia czy Kosę to bardzo proszę, jeśli nie to na co nam oni. |
co do braci Maków to oni w wiśle już byli.nikt nie potrafił odkryć ich talentów nieżle hehehehehe
|
Cytat:
Jaliens Lamey a nawet Chavez z Illievem niektórzy nawet mieli niezłe cv ps. Kuzera.... aż nie wierzę co piszesz. Porównujesz Kuzerę do Kowalskiego.. Nie sądziłem że aż takim będziesz damagogiem... cóż człowiek uczy się całe życie |
Cytat:
|
Żeby ktoś przyszedł pierw musi ktoś odejść. Nie oszukujmy się mamy dużo wysokich kontraktów i wątpię żeby budżet był przygotowany na jakieś dodatkowe wydatki. No chyba, że się trafi jakaś perełka.
|
Jasne nie mamy kasy, bo w LE gramy gratis.
Kasa jest , pytanie jedynie czy jest wola ją wydać i na co? |
Cytat:
Nie zapominaj, ze w obecnym sezonie Wisla to mistrzowski sklad z tamtego sezonu + wzmocnienia Iliev, Jovanovic i Biton. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Tak czy owak kadra Wisły na środek tabeli to jest tylko w wyobraźni naszych wiecznych płaczków, bo w istocie mamy skład na walkę o MP.
Rzecz jednak w tym że po zdobyciu MP są puchary, a w Europie to My z Paljićiem, Jaliensem i Kirmem niczego nie zwojujemy. Stąd potrzeba tych 3/4 transferów w zimowym okienku. |
Cytat:
Ale Wy tu uwielbiacie ulegać modzie i myśleć krótkofalowo. |
Cytat:
|
Cytat:
Fura szczęścia? Popatrz sobie na ich skład-Rybus, Borysiuk, Kucharczyk, Żyro, Wolski, od biedy też Rzeźniczak. Wszyscy młodzi, grają w wyjściowej 11, albo się do niej już skutecznie dobijają. O niektórych pytają kluby z Włoch i Niemiec. No przepraszam, ale ich porównywanie do Kowalskiego czy Rado trochę nie na miejscu. W Legii mają jakąś wizję drużyny, opartą na młodych polskich piłkarzach wspomaganych przez doświadczonych obcokrajowców albo też Polaków. A u nas co? Lepiej już tego nie analizować bo wszyscy wiemy jak jest... |
Cytat:
Kuzere i Kowalskiego łączy jedna podstawowa sprawa: Wisła złe wyszła na utrzymaniu ich i stawianiu na nich. O tym pisałem. Zaprzeczysz temu? |
Cytat:
Jestem daleki od zachwytu nad akademią Legii bo pewnie wiele rzeczy nie jest zorganizowanych tak jak trzeba.... jednak nie zmierzam bagatelizować ich sukcesu bo jest on niewątpliwy. U nas też zresztą w przeszłości potrafiono ściągnąć dzięki znajomością młodych chłopaków i wprowadzić ich do drużyny. (Małecki, Boguski, wcześniej Brożkowie). Dlatego warto byłby mieć w klubie np takiego Nawałkę, który dostałby stałą godną pensję i poświęcił się szkoleniu/wyszukiwaniu młodych chłopaków. Najpierw trzeba zacząć od boisk. Taki Ariel Borysiuk ma 20 lat a liczba jego występów w ekstraklasie żeby nie skłamać kręci się koło 70. U nas 22 letni chłopak dostaję szansę i nie pokazuję kompletnie nic. Rybus ma jeszcze więcej tych występów a jest rocznikiem Daniela Bruda. Także to nie jest jedna runda po której Ci zawodnicy gdzieś znikają. To nie jest też tak że oni grają bo Legia nie ma kim grać, oni wygryźli obcokrajowców - Jędrzejczyk Knezevicia czy nawet Rzezniczaka który przecież ocierał się o reprę. Manu też siedzi na ławie. Cytując klasyk: " Talent to ma 16 lat a nie 22 " Kto jak kto ale Skorża potrafił dotrzeć do głów tych chłopaków i zrozumieli że oni czasu już nie mają i starają się grać dobrze już teraz. |
Cytat:
tak tytułem offtopu ;p |
Cytat:
Z całym szacunkiem, ale Kowalski, Rado czy Nowacki nigdy nie wyróżniali się na tyle, żeby choćby zakręcić się wokół młodzieżowych kadr narodowych, a Żyro czy Wolski absolutnie w swoim roczniku odstają wyszkoleniem piłkarskim co najmniej o klasę od swoich rówieśników - tu nie chodzi o dwa, trzy ligowe występy i zachwyt nad samym faktem, że ktoś ich tam do gry wpuszcza. Chodzi o to, że oni w wieku 19 lat mają wyszkolenie na poziomie wyróżniającego się zawodnika ligowego, wyszkolenie, które zdobyli w akademii piłarskiej Legii. Potrafią się zastawić z rywalem na plecach, urwać od niego dobrym przyjęciem, Wolski jest obdarzony fantastycznym (w polskich warunkach) dryblingiem, takim, który bazuje bardziej na technice piłkarskiej (zdanie klucz to tutaj "panowanie nad piłką"), niż (jak np. u Kuby Błaszczykowskiego, Kupisza, Grosickiego, Peszki czy Małeckiego) na wrodzonych i wypracowanych predyspozycjach fizycznych, czyli zwinności, szybkości, przyśpieszenia, balansie ciała. Dodatkowo Wolski to nie tylko skrzydłowy z dryblingiem i niezłym dośrodkowaniem, ale też zawodnik kreatywny, potrafi zagrać świetną prostopadłą piłkę. Na ten moment (jeśli chodzi o polską piłkę) brakuje mu tylko i wyłącznie nieco masy mięśniowej, siły fizycznej i wydaje mi się, że jest to też powód, że nie gra aż tak często w Legii, jak powinien. Żyro jest materiałem (moim zdaniem) na bardzo ciekawego napastnika, naprawdę bardzo, bardzo rzadko się zdarza w naszej piłce 19-sto latek, który w ligowej rzeczywistości radzi sobie zupełnie dobrze w pojedynkach fizycznych z obrońcami, mając obrońce na plecach potrafi albo się urwać, albo przytrzymać piłkę i rozprowadzić ją albo do boków, albo uruchomić kogoś prostopadłym zagraniem (coś, czego nawet Lewandowski nie miał, a dopiero wypracował w Dortmundzie i co jest aktualnie wręcz jego siłą), Żyro ma również niezłą skuteczność (na razie pokazuje ją głównie na poziomie piłki młodzieżowej, w Legii gra na skrzydle), ma jakieś tam pokrętło w nodze. I tak samo jak Wolski, jak popracują nad przygotowaniem fizycznym, to za dwa, trzy lata będą podstawowymi zawodnikami polskiej kadry. Generalnie jestem w 100% pewien, że nie jest to "fura szczęścia", bo po prostu osobiście widzę w wyszkoleniu Żyry, czy Wolskiego (czy też nawet innych piłkarzy Legii ME, którzy nie przebili się jeszcze do składu I drużyny) coś, co nieczęsto jest widoczne wśród polskich zawodników, powiem więcej - to, co jest ich atutami, było zwykle popularnym minusami wśród większości polskich zawodników. Borysiuk, Kucharczyk czy Rybus mają pewne braki, ale to są raczej efekty ich scoutingu w niżsych ligach, niż samego wyszkolenia w klubie (szczególnie ostatnia dwójka). Niemniej jednak oni również zrobili tam olbrzymi postęp i w tym momencie, na poziomie polskiej piłki, już od kilku sezonów Borysiuk z Rybusem są zawodnikami bardzo wartościowymi (chociaż fakt, Rybus dopiero w tym sezonie zaczął grać na poziomie najbardziej efektywnych zawodników naszej ligi), ocierającymi się o kadrę narodową (a Borysiuk jeszcze niedawno o transfer do czołowej ekipy Serie A), a Kucharczyk od poprzedniego sezonu - w tym stracił dużo z powodu kontuzji, dodatkowo Skorża krzywdzi go stawiając go na skrzydle, podczas gry jest to naturalny zmiennik dla Ljuboji, szczególnie w końcówkach byłby przydatny, kiedy na boisku jest więcej luzu. Ale tak czy siak strzelił choćby kluczowego gola w rywalizacji ze Spartakiem w tym sezonie. Podejrzewam, że w ogóle nie siedzisz w temacie, stąd opierasz się raczej na doświadczeniach z przeszłości, niż na obserwacjach teraźniejszości, niemniej jednak osobiście jestem pewien, że ich 10-cio letnia praca z akademią dopiero zaczyna przynosić swoje efekty, a tentedcja będzie zdecydowanie zwyżkowa. Wszak w ME już czekają na awans do pierwszej drużyny młodzi, dobrze wyszkoleni technicznie Jagiełło, Żurek, Kamiński, czy Furman, a być może postęp na wypożyczeniach zrobią środkowy obrońca Zbozień i bardzo ciekawy prawy defensor Lisowski (rocznik Żyry i Wolskiego). Cytat:
|
Cytat:
"Jak widać nie postawiliśmy "na dobrych polskich piłkarzy", bo Kowalski, Nawotczyński, czy np. Kuzera nie spełniają tego kryterium.Samo Cv nie robi jeszcze z nikogo świetnego zawodnika. Na tych naprawdę dobrych, jak np. Błaszczykowski czy Małecki nie zawiedliśmy się. Jaliensa i Lameya łączy jedna podstawowa sprawa: Wisła złe wyszła na utrzymaniu ich i stawianiu na nich. Zaprzeczysz temu?" Podsumowując : każdy ma swoja rację, a prawda jest tu być może pośrodku. |
Cytat:
demagogicznie w dodatku bo pomiędzy Kuzim a Kowalskim jest przepaść w umiejętnościach ciągnięcie na siłę Kowalskiego było fatalną decyzją tę energię trzeba było skierować w stronę próby przynajmniej wychowania Kuzery ps. edit: była przepaść w umiejętnościach była, bo teraz... |
tak jak teraz ciagniecie na sile Bruda jest zla decyzja, chlopak ma 22 lata, zero doswiadczenia, cale zycie spedzil w ME,nie wiem czy gral w jakiejs mlodziezowej reprezentacji
ja jestem za wychowankami, ale niech beda to chlopacy 17,18,19 letni a nie 22 latek ktory wedlug mnie nie rozwinie sie wciskanie na sile Bruda to zla decyzja |
Cytat:
Cytat:
Ani Basałaj ani sprawa boisk treningowych czy Akademii nie spadła z nieba przedwczoraj. W pierwszym wywiadzie z czerwca 2010 roku określał to jako ważne zadania. W lutym 2011 w wywiadzie powiedział, że zatrudnienie trenera do grup młodzieżowych nastąpi "niebawem". Niebawem to było pół roku. W sierpniu opowiedział o rozpoczęciu budowy bazy (dla drużyny i akademii) na przełomie 2011/2012. Teraz może będzie "niespodzianka" w zakresie bazy, a w zakresie akademii daje sobie czas do końca sezonu na zanlezienie miejsca na nią. Trudno to nie traktować inaczej jak grę na czas. Wychodzi na to, że jesteśmy niemal w tym samym miejscu co półtora roku temu. W tym tempie to może pierwszych juniorów będziemy wprowadzać do drużyny tak koło 2025 roku. Cytat:
Pozdrawiam i bez odbioru. |
Na przykładzie Bruda wychodzi własnie typowy polski idiotyzm. Facet ma 22 lata,nigdzie poważnie nie grał. Ma łatkę młodego zdolnego, w wieku 22 lat,no ale takie realia. I teraz przychodzi co do czego i facet jest rzucany od razu na głęboką wodę. Pierwsza jedenastka w meczu z Fulham. Gość nie daje rady,bo tak na prawdę mało który kopacz dałby radę w takim meczu od razu. I już zaczynają się jazdy,że do dupy,stary i w ogóle wywalić faceta. I tak po prawdzie wszyscy są zadowoleni,chociażby trener. Bo nikt mu nie będzie zawracał głowy młodzieżą. Ma wszakże alibi, że grać nimi sensu nie ma wielkiego.
A może by tak zacząć wprowadzać zawodników do pierwszej drużyny w meczach ligowych? 20 minut Bełchatowem, cały mecz z Ruchem , PP. Dać Brudowi szansę wywalczenia sobie miejsca w składzie,powalczenia o nie. Zobaczyć jaki w nim potencjał. I niech gra,jak najwięcej. W ciągu sezonu będzie beznadziejny to wypożyczyć,zwolnić przebranżowić. Bo teraz ma 22 lata i nie wiadomo za bardzo co z nim zrobić. Gdyby w wieku 19, 20 lat widać było,że nic z niego nie będzie to już dawno byłby gdzie indziej. A tak?Ze szkodą dla zawodnika i klubu nikt wie co począć. Ściąga się u nas towar średniej jakości, czasami wręcz mocno wątpliwej, a nie daje się szansy nawet tym, podobno, słabym młodym. Nie wiem jakby się potoczyły losy Bruda gdyby zadebiutował w lidze w wieku 19 lat. Idealnie pokazuje to w sumie casus Brożka. Wypożyczany do Katowic, gdzie nie miał z kim grać, nagle został postawiony pod ścianą, że teraz to on będzie ciągnął atak Wisły. Odeszli Żurawski, Frankowski i nagle Brożek ma ich zastąpić. Mecz z PAO,sruuu,dawaj młody. Jak zastępował i ile trwało zanim zaczął coś strzelać przypominać chyba nie trzeba. A co szkodziło aby zamiast kopać się na wypożyczeniach wchodził na ostatnie 20 minut i grał czy to przy Frankowskim czy Żurawskim? Albo nawet zagrał w pierwszej jedenastce? Czekaj. W obronie grają mocno mierni Jaliens,Lamey i Chavez, czemu nie ma tam Czekaja?Co oni mają a czego nie ma ten młody,że oni muszą grać? Nie podejrzewam aby był wiele słabszy od tej trójki. Niech gra z Górnikiem,każdym ligowcem kosztem Jaliensa. Gorzej grać nie będzie,najwyżej nadrobi ambicją. Przynajmniej po derbach nie szwendałby się jak Jaliens z czyściutką koszulką a ponadto a dobrej gry Czekaja prędzej jako klub będziemy mieć korzyści,niż z starca Jeliensa. |
Cytat:
|
Cytat:
I tak na marginesie - gadacie o akademii, boiskach, wyszukiwaniu talentów wychowankach i lamentujecie, że ten czy tamten ma 22 lata a poważnej piłki nie powąchał bo słaby. No to przyglądnijcie się drużynom młodzieżowym i ich trenerom. Trenerom którzy od 10 lat nie wykształcili od podstaw ANI JEDNEGO dobrego zawodnika. A można trenować w Wiśle już jak się ma 6 czy 7 lat. Brożki, Kokoszka, Małecki - to wszystko nabytki (tak wymieniam tych co trafili i zostali w powaznej piłce na dłużej). Trenerom, którzy w meczu 14/15-latków z Wisłą Szczucin nie przeprowadzają zmian bo liczy się wynik. Trenerom dla których liczy się zwycięstwo w jakiejś lidze połnocnego Krakowa czy innego czegoś. Był taki mecz małych Legionistów z małymi chlopakami z FCB czy Realu. Gigantyczna przepaśc w umiejętnościach technicznych juz wtedy. 90% z tych chłopaków nie dotrwa wieku seniorskiego z różnych przyczyn, ale jak dotrwa i nie załapie się do FCB czy Realu to przynajmniej będzie wiadomo że umie podac, przyjąć, podryblować. U nas jest 99% szans ze zawodnik umieć tego nie będzie. |
Cytat:
Ale dlaczego ten przykład ukazuje dobrze polską mentalność? Bowiem w tym samym turnieju ta sama ekipa U-11 Legii pokonała AC Milan 2:1, bodajże rok starszy rocznik) wygrywał z Interem Mediolan czy Olympiakosem Pireus, a Polonia Warszawa zajęła 4 miejsce, przegrywając w meczu z młodzikami Realu Madryt 0:1, innych ich rocznik zremisował 1:1 z Milanem. O tym nikt nie pisał, natomiast jak Barcelona zmłóciła młodych Legionistów, wiedziała cała Polska. Ale tak to już jest, że porażki są w tym kraju nagłaśniane na maksa, natomiast sukcesy mniejsze czy większe nieporównywalnie mniej. http://www.youtube.com/watch?v=g2Y9nW9OaPc Nie mówię, że te wyniki trzeba traktować na zasadzie 'klękajcie narody', ale bądźmy obiektywni i oceniajmy ich występ na bazie całego turnieju, a nie tylko pojedynczego spotkania. Tak to jest w Polsce, w naszym kraju, że 0:7 ma wiecznie świadczyć o beznadziejności, a 2:1 z również bardzo silną ekipą przechodzi bez echa. To jest identyczny przykład jak porażka druzyny U-21 z Luksemburgiem, kiedy naszą kadrę tworzyło zaplecze zawodników głównie z aktualnej II ligi polskiej, ot taki przegląd niższych lig i zawodników ME, którzy są za słabi na Ekstraklasę. Oczywiście porażka wstydliwa, ale wtedy Luksemburg u siebie grał również dobrze w meczach eliminacyjnych, m.in. Włosi w pełnym swoim składzie wygrali tam bodajże 1:0, a Walia (drużyna na bazie młodzików z młodzieżowych drużyn Premier League) zremisowała. I mimo, że mogliśmy wystawić ponad 30 lepszych, bardziej utalentowanych zawodników w tym meczu, to ludzie tą porażkę przedstawiali jako aktualny stan posiadania polskiej reprezentacji do lat 21. |
No tak, ale w tym wieku nie powinno się brać pod uwagę wyników tylko jak się te chłopaki rozwijają, jaką mają koordynację, technikę. Najważniejsze, żeby w tym aspekcie się Polacy poprawili bo obecnie polscy piłkarze nie mają żadnego skilla.
|
Na sprawę warto patrzeć również w ten sposób.
Niektórzy domagają się większej liczby młodych Polaków, a nadal nie mamy odpowiedniej bazy do ich szkolenia. Dlatego to błąd i wprowadzenie do klubu sztucznych parytetów, gdzie nie decydują umiejętności i wartość zawodnika, a narodowość. Niektórzy chcą więcej Polaków powołując się na rzekomy brak możliwości utożsamiania się z drużyną. To błąd, bo kibic powinien utożsamiać się z klubem, a nie zawodnikami. Nie ma nigdzie tak, że kibice na stadion będą przychodzić w większej ilości dla rodaków, czy obcokrajowców. Najwyżej mogą przychodzić chętniej dla piłkarskich gwiazd i ładnej gry. Powołując się na ten argument, wypaczacie go. Chcecie większej ilości Polaków, ale nie widzicie, że na większej ilości Polaków w składzie nigdy i nigdzie nie udało się zbudować klubowej drużyny, która odniosła istotny sukces w Europie, a w ostatnich latach również w lidze. I która przy tym jeszcze grałaby dobry futbol. Chcecie większej ilości młodych Polaków na boisku, a nie zauważacie, że każdego roku, w niemal każdej polskiej drużynie typu Korony, Górnika, Widzewa, ŁKS, Zagłebia, Cracovii, Śląska, etc gra ich łącznie ogromna ilość i nigdzie nie dała ani spektakularnych sukcesów, ani dochodowości. Zachwycacie się Legią i jej „młodymi”, nie zauważając, że bez Radovica, Luboji, Kuciaka i Żewłakowa przestają istnieć i nic nie znaczą na boisku. Oczywiście, każda sensownie prowadzona akademia podnosi efektywność szkolenia i być może 2-3 warszawiaków utrzyma i jeszcze rozwinie obecny poziom zanim zostaną sprzedani zagranicę (i tyle będzie z nich pożytku), ale reszta naturalną koleją rzecz podzieli z czasem los przykładowych Kowalskich, Strąków, Pazdanów, Kuzerów, Magier, Mierzejewskich, Danchów, Kędziorów, Boninów, Sokołowskich, Iwańskich, itd. itp. - dziesiątków i setek młodych polskich zawodników nieustannie grających w naszych ligach. - jak zawsze, jak wszędzie. Tracicie z oczu proporcje zachwycając się doraźną, fartowną i krótkoterminową hossą Legii. Dlatego ja nie chcę widzieć w Wiśle większej ilości młodych, ale w większości i słabych piłkarsko graczy, którzy jeszcze mocniej obniżą poziom. Chcę widzieć więcej naprawdę dobrych zawodników i wierzę, że Valcks ma długofalowy pomysł i strategię ich sprowadzenia znacznie lepszą niż podpatrywanie modnej obecnie Legii, czy opieranie się na propagandzie kadrowej głoszonej kibicom przez leśnych dziadków z PZPN, najmocniej atakujących Wisłę za obcokrajowców. Oczywiście nie znaczy to, że uważam Valcksa za bezbłędnego, a obecną politykę kadrową Wisły za idealną. |
Cytat:
Cytat:
Nikt również nie zaprzecza, że do sprawnego funkcjonowania ekipy potrzebni są również doświadczeni gracze. Kluczem jest równowaga. Cytat:
Podsumowując - z perspektywy kibica Waszego rywala powiem; władze Wisły słuchajcie się Markusa!!! Mogę się mylić, ale czym później utworzycie akademię z prawdziwego zdarzenia, tym większy dystans będzie z każdym rokiem pomiędzy Wami a drużynami, które taką inwestycję uczynią (uczyniły). No chyba że Cupiała zastąpi jakiś szejk i wtedy znowu zdystansujecie ligę na długie lata:-P |
Cytat:
Po pierwsze w latach 70 i 80 róznice między poziomem futbolu w Polsce a na Zachodzie były minimalne, (nie licząc kilku topowych klubów) za to róznice między poziomem w Polsce a w krajach takich jak Cypr, Armenia czy Finlandia znaczące na korzyśc Polski. Po drugie to wiekszość klubów zachodnich tez opierała się na graczach krajowych, a możliwośc gry jakiegoś cudzoziemca w Polsce była zerowa |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl