Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

John1906 30.10.2011 16:01

Jakieś brednie niektórzy piszą, że zgrać się musi Wisła, a na to potrzeba czasu. Legia też wymieniła pół składu i jakoś się zgrali po 2-3 miesiącach. Po drugie jak na MP mamy tragiczną obronę, co mecz kilka mega błędów w obronie. Nie pamiętam już kiedy zagrali w miarę bezbłędnie w obronie. Po trzecie co ma zgranie drużyny do woli walki i ambicji piłkarzy, której niektórym brak.

Cytat:

Jeden celny strzał. Jeden celny to każdy z piłkarzy krakowskiego klubu – no, za wyjątkiem Pareiki – powinien oddać po pijaku. Tymczasem wiślacy byli tak bezradni, jak Franek Smuda pytany przez przechodnia: „What time is it?”. Ponieważ Bogusław Cupiał nie przepada za tego typu porażkami, jesteśmy ciekawi, co się wydarzy na przełomie grudnia i stycznia w klubie przy Reymonta. Nie jesteśmy pewni, czy Maaskant ma kontakt do grudnia, czy też obecna umowa po prostu umożliwia rozwiązanie właśnie w grudniu, ale słyszeliśmy, że w klubie panuje pewne niezadowolenie ze współpracy i że na wszelki wypadek analizowany jest rynek trenerski, a rozstanie z holenderskim narcyzem jest formalnie zimą możliwe. Chociaż gdybyśmy mieli obstawiać, to pewnie Maaskant jeszcze się uratuje, a raczej ktoś go uratuje przed gniewem Cupiała – np. Valckx albo Basałaj.

Olać Maaskanta, po prostu bajkopisarz – nie pierwszy i nie ostatni. Pisać bajki to nie przestępstwo, kilka osób dorobiło się na tym fortuny i powszechnego uznania, że wspomnimy tylko braci Grimm.

Z Wisłą jest jednak marnie, bo ta drużyna już dzisiaj wygląda źle, a zapowiada się, że wyglądać będzie tylko gorzej, bo do wymiany to tam jest z siedem pozycji. Jak wrócą Melikson i Małecki, to kilka meczów uratują, ale na dłuższą metę, to my tam solidnej budowy z fundamentami nie widzimy. Na jedenaście rozegranych w tym sezonie meczów, ile było naprawdę dobrych? Bo przecież nie ten dzisiejszy, nie z Legią, nie z Jagiellonią, nie z Widzewem, nie z Ruchem, nie z ŁKS-em, nie z Zagłębiem Lubin i nie z Koroną… No to odpada OSIEM. A jakość w meczach z Polonią czy nawet Bełchatowem też nie była taka, jakiej publika oczekuje. Porażająca statystyka. Osiem słabych meczów mistrza kraju – o ile życzliwie spotkań z Polonią i Bełchatowem nie zaliczymy do słabych – i z tą liczbą trudno polemizować.
cytat z Weszło

Zizou1906 30.10.2011 16:02

Już pisałem - Fornalik z Ruchu , czemu ? Bo z niczego potrafi zrobić drużynę - brak budżetu na transfery ,a mimo to zespół gra bardzo dobrze i stawia na polaków !

Kurz 30.10.2011 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Agnieszka 1906 (Post 1183906)
No tak, biedny Maaskant nie ma materiału ludzkiego... Dobrze, że w ŁKS-ie mają a tymbardziej w Podbeskidziu. Fajnie też, że Lechia i Jagiellonia dysponują świetnymi składami (nasz się nie umywa!). Nie wspomnę nawet o Śląsku, bo tam Lenczyk to ma asów, że ho ho!

Gdybyśmy walczyli o miejsca 5-8 nie byłoby problemu. mamy na to potencjał ludzki :). Wystarczy tylko nie grać w piłkę, zapierdalać po boisku, grać całą drużyną w obronie i czekać na kontry lub stałe fragmenty. Tylko że tak nie da się zdobyć MP. Wisła tymczasem jest ciągle na "musiku", musi wygrywać, musi atakować, musi się odkrywać. To podstawowa różnica. I sry, nawet z Podbeskidziem, nie da się wygrać z Kirmem w obecnej formie, Boguskim i Gargułą w składzie.

dadek 30.10.2011 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Agnieszka 1906 (Post 1183879)
FraMat i Pan Jotka - Wy znowu przeginacie w drugą stronę. Bajki jakieś o budowaniu drużyny opowiadacie.

dokładnie tak jak mówisz... bajeczki o tym jak zespół przeciwnika jest zgrany tylko my akuratnie w przebudowie można było jeszcze podczepić w miarę wiarygodnie pod APOEL, z takim ŁKS-em czy Jagą już chyba nie wypada:D i po drugie - np.brak skrajnych obrońców na odpowiednim poziomie wg mnie to tylko i wyłącznie autorski pomysł duetu trener&dyr. sportowy (Pajlic miał gwarantować, Diaz miał podnieść rywalizację, Lamey vs Baszczyński.... - a jedyny rozsądny ruch Jovanovic zakupiony w pakiecie z dwumiesięczną dyskwalifikacją)
i jeszcze jedno FraMat:
Cytat:

Czy wy jestescie jakieś emo?
to jest FORUM DYSKUSYJNE a ty jako administrator chyba nie do końca rozumiesz z w czym uczestniczysz, wypadało by Ci powiedzieć to co niejaki Staruch wyartykułował Rzeźniczakowi

za coś takiego się odpoczywa

FraMat 30.10.2011 16:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Agnieszka 1906 (Post 1183906)
No tak, biedny Maaskant nie ma materiału ludzkiego... Dobrze, że w ŁKS-ie mają a tymbardziej w Podbeskidziu. Fajnie też, że Lechia i Jagiellonia dysponują świetnymi składami (nasz się nie umywa!). Nie wspomnę nawet o Śląsku, bo tam Lenczyk to ma asów, że ho ho!

Pisalem wyraźnie, ale chyba nie chciało się wam czytać:
nie rozwalajcie mnie tekstami, że Kasperczyk potrafił z danego mu materiału stworzyć drużynę, która pokonuje mistrza Polski. A najbardziej rozwalił mnie koleś, ktory nawołuje: zatrudnijmy Kasperczyka. Lub inny, ktory po serii fartownych zwycięstw Korony woła: zatrudnijmy Ojrzyńskiego. Ani Podbeskidzie ani Korona nie grają w piłkę. A kiedy grają zbierają bęcki. Chcecie zatrudnić trenera, który z Wisły zrobi Podbeskidzie czy Koronę?

Pan Jotka 30.10.2011 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1183922)
Gdybyśmy walczyli o miejsca 5-8 nie byłoby problemu. mamy na to potencjał ludzki :). Wystarczy tylko nie grać w piłkę, zapierdalać po boisku, grać całą drużyną w obronie i czekać na kontry lub stałe fragmenty. Tylko że tak nie da się zdobyć MP. Wisła tymczasem jest ciągle na "musiku", musi wygrywać, musi atakować, musi się odkrywać. To podstawowa różnica. I sry, nawet z Podbeskidziem, nie da się wygrać z Kirmem w obecnej formie, Boguskim i Gargułą w składzie.

Brawo! W końcu ktoś zrozumiał na czym polega słowo dysonans. W tym wypadku pomiędzy rzeczywistymi możliwościami kadrowymi "na dziś" a oczekiwaniami co do wyników "na dziś" i "na jutro". Skład na miejsca 5-8, ale wy dzieci ery Telefoniki, wychowani na rokrocznym podium nie potraficie tego zrozumieć. Od 1998 roku w składzie Wisły z młodych pojawili się: Brożkowie(po wieeelu latach oczekiwania), Małecki, Kuzera, Nawotczyński i Strąk. Gdzie sa ci ostatni to każdy wie. Teraz pytanie za 100 punktów: to wina Maaskanta czy jednak brak długofalowej polityki?
Ja nie piszę także o tym, że trzeba czekać, żeby się zgrali. Ja piszę , że ci co sa na dzien dzisiejszy nie sa zgrani,bo grają ze sobą po 3-4 msce, a do zimy potrzeba poczekać na wzmocnienia. A nie piszę zaś , że musimy poczekac do zimy, żeby sie zgrał ten skład. Ten skład na MP nie wystarczy.

Agnieszka 1906 30.10.2011 18:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1183960)
Brawo! W końcu ktoś zrozumiał na czym polega słowo dysonans. W tym wypadku pomiędzy rzeczywistymi możliwościami kadrowymi "na dziś" a oczekiwaniami co do wyników "na dziś" i "na jutro". Skład na miejsca 5-8, ale wy dzieci ery Telefoniki, wychowani na rokrocznym podium nie potraficie tego zrozumieć. Od 1998 roku w składzie Wisły z młodych pojawili się: Brożkowie(po wieeelu latach oczekiwania), Małecki, Kuzera, Nawotczyński i Strąk. Gdzie sa ci ostatni to każdy wie. Teraz pytanie za 100 punktów: to wina Maaskanta czy jednak brak długofalowej polityki?
Ja nie piszę także o tym, że trzeba czekać, żeby się zgrali. Ja piszę , że ci co sa na dzien dzisiejszy nie sa zgrani,bo grają ze sobą po 3-4 msce, a do zimy potrzeba poczekać na wzmocnienia. A nie piszę zaś , że musimy poczekac do zimy, żeby sie zgrał ten skład. Ten skład na MP nie wystarczy.

Przestań chłopie pleść głupoty. Skład na miejsca 5-8... No gratuluję poczucia humoru. Mimo słabości naszej kadry na tą kartoflaną ligę jest on wystarczająco dobry, by bić się o mistrza a już na pewno by ogrywać takie topowe kluby jak Korona, ŁKS czy Podbeskidzie!

Czy przez ponad rok czasu można zauważyć w grze Wisły jakiekolwiek schematy rozgrywania piłki? Czy mamy do perfekcji opanowane stałe fragmenty gry? Czy widać poprawę w rozgrywaniu ataku pozycyjnego? Jak wyprowadzamy piłkę z obroy do ataku? Przecież to wszystko kuleje... W tym roku w lidze rozegraliśmy jeden dobry mecz. JEDEN!

Wyjeżdżasz tu z tekstem o dzieciach Telefoniki - ja akurat pamiętam nędzną pierwszą ligę, spadek i tułaczkę po Głogowach czy Dzierżoniowach. Co ma więc piernik do wiatraka, jaki związek ma staż na Wiśle z oceną pracy trenera?

Nie dyskutujemy tu o długofalowej polityce kadrowej a o trenerze, który materiał ludzki ma - jak na naszą ligę - jeden z trzech najmocniejszych a nie potrafi tak ustawić zespołu by ten poradził sobie ze zbieraniną piłkarskich odpadków vide ŁKS czy marnym Podbeskidziem.

Bekas 30.10.2011 18:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zizou1906 (Post 1183921)
Już pisałem - Fornalik z Ruchu , czemu ? Bo z niczego potrafi zrobić drużynę - brak budżetu na transfery ,a mimo to zespół gra bardzo dobrze i stawia na polaków !

Pełne poparcie to jest gość, który trenuje jedną z najbiedniejszych drużyn- pokroju Polonii Bytom, z podobną ilością kibiców i tworzy drużynę, która gra naprawde dobrze.

tofik 30.10.2011 18:14

Warto jednak przypomnieć jak grała w lidze Amica będąc uwikłana w fazę grupową LE. Może mamy odrobinę większy potencjał, ale jednak nadal to nie to, by nie potracić punktów. Dla mnie powód jest prosty o czym pisałem. Żeby dobrze grać na kilku frontach trzeba umieć grać w piłkę. My nie gramy w piłkę, my się szarpiemy akcja za akcję. Nie umiemy zdominować przeciwnika, zmusić go do biegania, utrzymać się przy futbolówce gdy drużyna przeciwna atakuje pressingiem. To nas zmusza do wkładania w każdy mecz podwójnej ilości sił.

willow 30.10.2011 18:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1183886)
No popatrz jak sobie sam zaprzeczasz. W temacie o Maaskancie gdzie piszemy , że nie jest prawdą , że winny Maaskant(jedynie) i trzeba go zwolnić, Ty piszesz, że My piszemy bajki, nastepnie sama podajesz przykłady dlaczego to nie wina Maaskanta. :D
Nie ma obrońcy lewego, bo nasz klub przyjął taktykę ściągania zawodników na wypożyczenia, wolnych strzelców przed emeryturą itd. To nie wina trenera, ze nie ma kim grać.
Co do trenera grup młodzieżowych. Mniejsza co i kogo trenował. W trenowaniu młodzieży nie ma to chyba większego znaczenia. Przykład? Czy nazwa Polonia Białogon Kielce mówi ci coś? Nie? To spieszę poinformować, że wychowała braci Brożków. A to zwykły klub parafialny.
To co oglądamy jest pokłosiem tego, że jest brak ORGANICZNEJ pracy od wielu lat. Piszemy to zresztą w temacie o polityce finansowo-organizacyjnej od paru lat. Sukces teraz, już na wczoraj, kosztem trwałego,długofalowego rozwoju. 13 lat Cupiała i 25 trenerów już pewnie było. Pal licho jakby się nie sprawdzali. Ale w naszym klubi ciągle coś komuś nie pasowało. A to Kasperczak był zły, bo co to zaproblem wygrywać jak się jest Wisłą, a to Liczka niedobry, bo nie byl Kasperczakiem, Petrescu niedobry bo co znaczą wygrane po 1:0 czy 2:1 jak MY jestesmy Wisłą, awięc po 5:0 mam być itd dalej. Jakbym miał 15-17 lat to może bym pisał jak Ty. Ale mam nieco więcej więc trochę z szerszej perspektywy to umiem ocenić.

Tak to prawda. Brak w klubie długofalowej polityki, brak wizji rozwoju. Tyle, jak sam wspomniałeś, to dyskusja na inny temat. Tu rozmawiamy o Maaskancie i jego wpływie na ostatnią żenadę, jaką uprawia Wisła. I abstrahując od innych zewnętrznych czynników, Maaskant ponosi również odpowiedzialność za to, co się ostatnio dzieje w klubie. Nie pojmuję, jak można tego nie dostrzegać, jak można zwalać całą winę na klub, jego politykę czy kontuzje.
Ktoś napisał wcześniej, że trzeba wspierać Maskanta w Jego żądaniach w stosunku do klubu o lepszych zawodników. No jasne - najlepiej żądać "KUPCIE MI TEGO, KUPCIE MI TAMTEGOTo ja się pytam, po kiego grzyba nam jest potrzebny dobry trener. Wystarczy zażądać kilku klasowych europejskich graczy i gotowe. A drużynę może prowadzić babcia klozetowa. Albo Albin Mikulski.

Nie tędy droga. Drużynę powinno się budować na mocnych fundamentach. A dla mnie mocne fundamenty to stadion, boiska treningowe, dobry sztab szkoleniowy i medyczny. Dopiero potem mądra polityka kadrowa.
To jest długofalowa strategia budowania klubu. A nie przeciętny trener z żądaniami.

Pan Jotka 30.10.2011 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Agnieszka 1906 (Post 1183995)
Przestań chłopie pleść głupoty. Skład na miejsca 5-8... No gratuluję poczucia humoru. Mimo słabości naszej kadry na tą kartoflaną ligę jest on wystarczająco dobry, by bić się o mistrza a już na pewno by ogrywać takie topowe kluby jak Korona, ŁKS czy Podbeskidzie!

Czy przez ponad rok czasu można zauważyć w grze Wisły jakiekolwiek schematy rozgrywania piłki? Czy mamy do perfekcji opanowane stałe fragmenty gry? Czy widać poprawę w rozgrywaniu ataku pozycyjnego? Jak wyprowadzamy piłkę z obroy do ataku? Przecież to wszystko kuleje... W tym roku w lidze rozegraliśmy jeden dobry mecz. JEDEN!

Wyjeżdżasz tu z tekstem o dzieciach Telefoniki - ja akurat pamiętam nędzną pierwszą ligę, spadek i tułaczkę po Głogowach czy Dzierżoniowach. Co ma więc piernik do wiatraka, jaki związek ma staż na Wiśle z oceną pracy trenera?

Nie dyskutujemy tu o długofalowej polityce kadrowej a o trenerze, który materiał ludzki ma - jak na naszą ligę - jeden z trzech najmocniejszych a nie potrafi tak ustawić zespołu by ten poradził sobie ze zbieraniną piłkarskich odpadków vide ŁKS czy marnym Podbeskidziem.

Ej babo, babo...Bóg ci rozumy pomieszał chyba. W naszej lidze jedna jedyna druzyna, która ma schematy to Śląsk. Przy okazji przypomnę, że Skorza prowadzil drużynę, która przegrął najwięcej meczów w lidze w swojej historii, nie miął zadnego stylu i nagle od września jest stawian za wzór w Polsce... Prawdziwego ataku pozycyjnego nie uświadczysz u nikogo w tej lidze.Przejście z obrony do ataku kuleje,ale chyba od czasu gdy zabrakło Meliksona. Z tym było u nas najlepiej do tego momentu. Schematy rozgrywania są i kilka było wczoraj zaprezentowanych.Zauważyłaś może jak piłka szła po obwodzie i w którymś momencie szła na skrzydło z ominięciem dwóch ogniw? I następowała wrzutka? Niestety te wrzutki były o kant d*py rozbić. trochę ubogo, ale niby kto ma prowadzic to rozgrywanie? Nie ayMili, a Melikson kontuzjowany.Natomiast to co biło po oczach to z pewnością to, że nie było w tym wszystkim werwy. Stąd szybsi Bielszczanie kasowali nas niemiłosiernie. Wg mnie Nasi słabo są przygotowani atletycznie. Siłowo oraz gimnastycznie. Chavez jest zwrotny niczym czołg. Ale ten z I WŚ, nie zaś nowoczesny.:D
Kirm gra w kratkę, Iliev gaśnie z każdym meczem. Wg mnie tu jest problem. A to akurat da się polepszyć w przerwie zimowej.
Przy okazji wskazuję na miejsce Wisły w tabeli. Skoro jest tak źle, to czemu jest tak dobrze z miejscem, co? 4 pkt straty do Śląska to nie jest coś nie do odrobienia.

Mario Nh 30.10.2011 19:13

Skorżę też wszyscy chcieli zwalniać a tutaj się rozkręcili. Czekamy do końca rundy nie na punkty, które do tej pory zdobywaliśmy na sporym farcie ale na punkty i styl który mógłby napawać nas optymizmem.

Agnieszka 1906 30.10.2011 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1184033)
Ej babo, babo...Bóg ci rozumy pomieszał chyba. W naszej lidze jedna jedyna druzyna, która ma schematy to Śląsk. Ataku [pozycyjnego nie uświadczysz u nikogo.Przejście z obrony do ataku kuleje,ale chyba od czasu gdy zabrakło Meliksona. Z tym było u nas najlepiej do tego momentu. Scheamty rozgrywania są i kilka było wczoraj zaprezentowanych.Zauważyłaś może jak piłka szła po obwodzie i w kórymś momencie szła na skrzydło z ominięciem dwóch ogniw? I następowąl wrzutka? Niesety te wrzutki były o kant d*py rozbić .Natomiast nie było w tym wszystkim werwy. Stąd szybsi Bielszczanie kasowali nas niemiłosiernie. Wg mnie słabo są przygotowani atletycznie. Siłowo oraz gimnastycznie. Chavez jest zwrotny niczym czołg. Ale ten z I WŚ, nie zaś nowoczesny.:D
Kirm gra w kratkę, Iliev gaśnie z każdym meczem. Wg mnie tu jest problem. A to akurat da się polepszyć w przerwie zimowej.
Przy okazji wskazuję na miejsce Wisły w tabeli. Skoro jest tak źle, to czemu jest tak dobrze z miejscem, co? 4 pkt straty do Śląska to nie jest coś nie do odrobienia.

Skoro Ty widziałeś wczoraj schematy, to gratuluję...

Zauważyłeś jednak istotną rzecz - bez Meliksona nie ma gry. Cała taktyka Maaskanta opiera się na tym jedym zawodniku, przez rok Maaskant nie wymyślił alternatywy!

4 punkty straty do lidera... W zasadzie jest świetnie. Gdyby tak Małek nie odgwizdał jednak spalonego a Lyczmański sędziował jak powinien ile by tych punktów do Śląska brakowało? No tak - tylko 9. Ale co tam - mamy jeszcze w zanadrzu mecz we Wrocławiu! Jest dobrze!

ps. Nie jestem za zwalnianiem Maaskanta - nie podoba mi się jednak ciągłe zwalanie winy na wszystko w około tylko nie na trenera.

willow 30.10.2011 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1184033)
Przy okazji wskazuję na miejsce Wisły w tabeli. Skoro jest tak źle, to czemu jest tak dobrze z miejscem, co? 4 pkt straty do Śląska to nie jest coś nie do odrobienia.

No proszę, a jeszcze wczoraj wszyscy obrońcy Maaskanta argumentowali, że przecież mamy tylko punkt straty do lidera. Teraz są 4 i też nic się nie dzieje, za chwilę będzie 6 i też będzie ok...

P.S Jeśli Ty klepanie piłki po obwodzie uznajesz za jakąkolwiek taktykę, to... hm gratuluję.

Kurz 30.10.2011 19:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Agnieszka 1906 (Post 1184049)
Skoro Ty widziałeś wczoraj schematy, to gratuluję...

Zauważyłeś jednak istotną rzecz - bez Meliksona nie ma gry. Cała taktyka Maaskanta opiera się na tym jedym zawodniku, przez rok Maaskant nie wymyślił alternatywy!

Nie dostrzegasz jednej istotnej rzeczy :), żaden z obecnych piłkarzy Wisły, poza Meliksonem (przy założeniu, że wszyscy byliby Polakami) nie załapałby się do przeciętnej reprezentacji Polski i to jest chyba najbardziej obrazowy przykład naszej recesji. Problem Maaskanta nie polega raczej na nieumiejętności zastąpienia, a braku odpowiedniego materiału ludzkiego.

willow 30.10.2011 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1184086)
Nie dostrzegasz jednej istotnej rzeczy :), żaden z obecnych piłkarzy Wisły, poza Meliksonem (przy założeniu, że wszyscy byliby Polakami) nie załapałby się do przeciętnej reprezentacji Polski i to jest chyba najbardziej obrazowy przykład naszej recesji. Problem Maaskanta nie polega raczej na nieumiejętności zastąpienia, a braku odpowiedniego materiału ludzkiego.

I tego i tego. To, że ma kiepski skład, to jedno. Ale to, że nie potrafi z nim nic sensownego zrobić, to drugie. Zresztą, lepszy skład od nas ma moim zdaniem tylko amica i Legia. Więc o czym mowa?

Dariook 30.10.2011 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184077)
No proszę, a jeszcze wczoraj wszyscy obrońcy Maaskanta argumentowali, że przecież mamy tylko punkt straty do lidera. Teraz są 4 i też nic się nie dzieje, za chwilę będzie 6 i też będzie ok...

P.S Jeśli Ty klepanie piłki po obwodzie uznajesz za jakąkolwiek taktykę, to... hm gratuluję.

Brawo .
To ich boli, tylko glupio im sie przyznac do błedu.
Chyba maja coś z Maaskanta w sobie, raczej napewno. Pletą bez sensu, wszyscy sie z nich smieja a oni wciąż planują wyprawe na marsa...

MatMario 30.10.2011 19:59

No i kto mi powie że się rozwijamy? Mecz w gruncie rzeczy kalką z naszej wiosennej porażki.

Przyjeżdża Podbeskidzie i jest w........

U Masskanta cenię to że trzyma się tego samego stylu. Niby wykonawcy się zmieniają a gra taka sama.

dynek.pl 30.10.2011 20:00

Jest jeszcze taka ocena pracy trenera jak postęp jaki robią zawodnicy indywidualnie. Za Skorży na przykład odpalili: Paweł Brożek, Piotr Brożek na obronie, Zieńczyk, Boguski, Kirm też grał lepiej, Diaz grał z każdym meczem lepiej.
Czy jakiś zawodnik zrobił postęp w ciągu tego roku pracy z Maaskantem ? Bo ja mam wrazenie, ze kazdy z nich gra coraz gorzej, np.przychodzi król strzelców ligi Serbii i nie wie co i z kim grać w ogóle.

Kurz 30.10.2011 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184090)
I tego i tego. To, że ma kiepski skład, to jedno. Ale to, że nie potrafi z nim nic sensownego zrobić, to drugie. Zresztą, lepszy skład od nas ma moim zdaniem tylko amica i Legia. Więc o czym mowa?

Po pierwsze, potrafi, bo nie jesteśmy w środku stawki, mimo że gramy jednocześnie na kilku frontach... Rozumiem, jednak, że styl odbiega od oczekiwań zblazowanych kibiców, którzy nie zauważyli, że zmieniły się czasy.

Amica i Legia systematycznie przegrywają z potencjalnie słabszymi drużynami. Legia została pokonana przez Podbeskidzie. To nie przypadek. Resztę dopowiedz sobie sam.

willow 30.10.2011 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1184103)
Po pierwsze, potrafi, bo nie jesteśmy w środku stawki, mimo że gramy jednocześnie na kilku frontach...

Aha... Znaczy, mamy dziękować Maaskantowi, że nie jesteśmy na 10 miejscu w tabeli? Zajebiście. Z takim budżetem, składem i ambicjami. Fajne podejście.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1184103)
Rozumiem, jednak, że styl odbiega od oczekiwań zblazowanych kibiców, którzy nie zauważyli, że zmieniły się czasy.

Nie wiem, o czym piszesz. Ja nie jestem zblazowany, jestem zmartwiony. Ale rozumiem, że Ciebie styl i wyniki zadowalają.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1184103)
Amica i Legia systematycznie przegrywają z potencjalnie słabszymi drużynami. Legia została pokonana przez Podbeskidzie. To nie przypadek. Resztę dopowiedz sobie sam.

A my pokonaliśmy Barcelonę. No i?

Aldek 30.10.2011 20:15

Jedziecie po tym biednym Robercie więc podam Wam pewien przykład:

Wyobrazcie sobie,że Lech Legia Śląsk tracą tylu kluczowych zawodników ilu stracila Wisla ,więc tak

Wisła gra bez Meliksona Maleckiego Sobolewskiego +podstawowi rezerwowi Genkov Bunoza

Teraz pozbawiamy Naszych rywali trzech podstawowych ogniw które najbardziej odpowiadają Naszym kontuzjowanym.

Legia traci: Vrdoljaka (poziom Sobolewskiego) Radovicia ( poziom Meliksona) Rybusa ( poziom Małeckiego)

Lech traci Murawskiego (poziom Sobolewskiego) Stilicia (poziom Meliksona) Krivtsa ( poziom Małeckiego)

Śląsk traci Mile (poziom Meliksona) stracili Kazimierczaka (u nas tak kluczowy jest Sobol) Sobota ( poziom Maleckiego)

Podałem Wam te przykłady aby uświadomić jak ważnych zawodników straciliśmy gdyby Nasi główni rywale potracili powyższych zawodników to mam spore wątpliwości czy byliby na podium w chwili obecnej.

wikink1 30.10.2011 20:19

Co nie którym należy przypomnieć kiedy zaczęły się sukcesy PETRESCU JAK WŁAŚCICIEL WYŁOŻYŁ 5 MILIOMÓW NA TRANSFERY .A co zrobił Cupiał przed przyjściem holendrów no własnie CO WYJĄŁ TEZ 5 .......Te wasze rozmowy toczą się o skutkach a nie przyczynach .

milosz 30.10.2011 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184090)
Zresztą, lepszy skład od nas ma moim zdaniem tylko amica i Legia. Więc o czym mowa?

Z Amicą przypominam wygraliśmy na luzie w Poznaniu. Teza więc że mamy gorszy od niej skład jest nieprawdziwa. Podobnie się ma rzecz z L. (owszem przegraliśmy ostatni mecz ale bez wielu piłkarzy z pierwszej11-tki.) Ciągle gramy bez Meliksona i Małeckiego, Sobolewskiego i Genkowa i ...Jovanovicia (choć nam zdrowiejei już coś tam wnosi do gry). Chciałbym zobaczyć te niby "lepsze" drużyny z takimi samymi lukami w składzie ... byłyby w środku tabeli.


Prawda jest więc taka że skład mamy nadal mocny, jednak ubytki zrobiły swoje. Wiosną będziemy dużo mocniejsi. Teraz chodzi o to aby mieć max. małą stratę do lidera. 4 punkty to max. i lepiej aby więcej nie było. Myślę że na koniec tej rundy (plus 2 mecze awansem) będzie punktowo lepiej niż teraz. Wiosną powinniśmy zdystansować resztę i MP jest nadal bardzo realne.

_______________

Pytanie podstawowe jednak brzmi czy z tym trenerem powinniśmy iść na wiosnę po MP. Myślę że odpowiedzi powinien udzielić sam trener poprzez końcówkę sezonu. Jaka gra, taka przyszłość trenera. Basałaj i My nadal powinniśmy dać mu szansę, ale prezes (Basałaj) już teraz powinien zastanawiać się nad innymi rozwiązaniami, dyskretnie ale jednak...

Póki co, kolejne mecze i kolejne szanse dla trenera i więcej takich spotkań jak z Fulham w Krakowie i Amicą w Poznaniu.

John1906 30.10.2011 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aldek (Post 1184114)
Jedziecie po tym biednym Robercie więc podam Wam pewien przykład:

Wyobrazcie sobie,że Lech Legia Śląsk tracą tylu kluczowych zawodników ilu stracila Wisla ,więc tak

Wisła gra bez Meliksona Maleckiego Sobolewskiego +podstawowi rezerwowi Genkov Bunoza

Teraz pozbawiamy Naszych rywali trzech podstawowych ogniw które najbardziej odpowiadają Naszym kontuzjowanym.

Legia traci: Vrdoljaka (poziom Sobolewskiego) Radovicia ( poziom Meliksona) Rybusa ( poziom Małeckiego)

Lech traci Murawskiego (poziom Sobolewskiego) Stilicia (poziom Meliksona) Krivtsa ( poziom Małeckiego)

Śląsk traci Mile (poziom Meliksona) stracili Kazimierczaka (u nas tak kluczowy jest Sobol) Sobota ( poziom Maleckiego)

Podałem Wam te przykłady aby uświadomić jak ważnych zawodników straciliśmy gdyby Nasi główni rywale potracili powyższych zawodników to mam spore wątpliwości czy byliby na podium w chwili obecnej.

I dlatego oddajemy jeden strzał na bramkę w meczu z TSP ?
Mimo tych strat w zawodnikach, powinniśmy wygrać z nimi z palcem w d..., że już nie napisze o meczu z Limanovią wygranym ledwo, ledwo. No, ale trzeba mieć jakiś pomysł na grę, a Robert go nie ma.

Kibice jasno dają do zrozumienia, że mają dość Wisły Maaskanta, co widać po frekwencji.
Ok można jeszcze poczekać z miesiąc, może z 8 tys. będzie na stadionie, by oglądać tą wspaniałą grę drużyny RM.

dulli78 30.10.2011 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1184000)
Żeby dobrze grać na kilku frontach trzeba umieć grać w piłkę. My nie gramy w piłkę, my się szarpiemy akcja za akcję. Nie umiemy zdominować przeciwnika, zmusić go do biegania, utrzymać się przy futbolówce gdy drużyna przeciwna atakuje pressingiem. To nas zmusza do wkładania w każdy mecz podwójnej ilości sił.

Mam podobne przemyślenia. Przy zaawansowaniu wiekowym naszej drużyny takie szarpanie jest wręcz zabójcze, co było dokładnie widać zaraz po ostatnim gwizdku meczu z Ruchem.

Maaskant jest dobry w motywacji ale po ponad roku jego pracy z Wisłą trzeba stwierdzić, że trenerem jest przeciętnym. Brak stylu, brak zgrania, brak zrozumienia na boisku - są za to przebłyski indywidualności piłkarskich Małeckiego, Meliksona, Ilieva czy skuteczność Bitona. Przyznam się szczerze, że za kadencji Maaskanta nie było jednego meczu Wisły, w którym byłbym spokojny o końcowy wynik tak na 20 minut do końca.

qqq_b 30.10.2011 21:28

Niestety, ale dzieję się tak jak kiedyś z Pogonią Ptak Szczecin. 99% zawodników u Nas to zagranica. Jak to ma się wszystko zgrać, poukładać? Nie ma szans na to i takie są rezultaty, że przegrywamy z pionkami ligi. Powiem szczerze: Zamiast 6-7 zawodników, którzy ostatnio kompromitują się w 1-wszym składzie, wpuścić 6-7 młodych zawodników z ME lub ławki rezerwowej - POLAKÓW. Moge się założyć, że gra będzie lepsza, wynik również. A i radość kibiców się zwiększy, bo wygrywa POLSKA Wisła.

Kurz 30.10.2011 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184110)
Aha... Znaczy, mamy dziękować Maaskantowi, że nie jesteśmy na 10 miejscu w tabeli? Zajebiście. Z takim budżetem, składem i ambicjami. Fajne podejście.

Gwoli ścisłości jesteśmy na 4 z czterema punktami straty do lidera. Budżet mamy 3 lub czwarty w lidze. Skład przeciętny, z kilkoma wybijającymi się zawodnikami, z których część obecnie nie gra. Tylko ambicje mamy na wyrost.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184110)
Nie wiem, o czym piszesz. Ja nie jestem zblazowany, jestem zmartwiony. Ale rozumiem, że Ciebie styl i wyniki zadowalają.

Styl i wyniki mnie nie zadowalają, nikogo nie zadowalają, ale... różnimy się oceną sytuacji. Mnie nie dziwi, że Wisła w tym składzie osobowym, na tylu frontach, gra jak gra, ciebie chyba tak. Uważam, jednak, że szukasz przyczyn nie tam, gdzie są.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184110)
A my pokonaliśmy Barcelonę. No i?

Nie. To potwierdzenie tego o czym piszę. Czołowe kluby osiągnęły już niemal maksa sportowego, gwarantowanego przez pieniądze, które wydają. Problem Legii, Wisły czy Lecha polega na tym, że za połowę tych sum, nawet jedną trzecią, da się zbudować zespół, który spokojnie może odebrać im punkty, szczególnie wtedy, gdy tylko może, a nie musi wygrać, co determinuje jego taktykę.

nesta 30.10.2011 21:42

Ja rozumiem bronic Maaskanta, wysuwac pewne argumenty, wiele ma sens. Ale na Boga nie badzcie juz bardziej papiescy od papieza!! Bo juz nawet on sam nie wytrzymal i wreszcie przyznal publicznie, ze druzyna leci w chuja i przez mysl mu nie przejdzie zeby usprawiedliwiac brak zwyciestwa z Podbeskidziem slaba kadra. A to robia niektorzy tutaj. Czy wy sie czytacie ? Jak w ogole mozna pojsc w argumentacje, ze kadra jest za slaba na wygrana z Podbeskidziem, bo takie kwiatki zdarzalo sie czytac.

tomasz_19 30.10.2011 22:49

w normalnym cywilizowanym kraju zwalnia się trenera za mizerną postawę zespołu (i nie mówię tu o wynikach jakie osiągamy, bo te są farciane jak cholera), ale nie wolimy trzymać na etacie człowieka, który nie robi postępów, a drużyna przez niego prowadzona jest dokładnie w tym samym miejscu co rok temu... najbardziej boli to, że żeby nas ograć wystarczy ambicja i zaangażowanie... czyli elementarne cechy wolicjonalne, których u zawodnika Wisły nie uświadczysz...

arti 30.10.2011 22:49

Quo vadis Wisło?
Zimo przybywaj zanim ośmieszymy się jeszcze parę razy tak jak wczoraj...
Wydaje się, że się to wszystko rozłazi niestety.

Bartii 30.10.2011 23:12

Alex Fergusson poczatki tez mial trudne, tez mial byc zwolniony (poczytajcie o nim historie) ale jednak dzieki wielkiemu kredytowi zaufania jest do dzis trenerem...

Teraz popatrzcie na Polonie, tam jest przeciwny biegun...

Powtarzam jescze raz Wisle potrzeba teraz stabilności i spokoju, mnie tez nie podoba styl gry, ale dobrze wiem ze:
1. gramy bez pieciu podstawowych zawodników
2. zaczynalismy budowe zespołu BEZ OBRONY i sprowadzenie Jaliensa i Lameya bylo jedynnym ratunkiem za małe pieniadze (oczywiscie jak wszyscy chciabym zeby Wisła wydała kilka mln na dobrego obronę). Tylko w tym wypadku winna jest Wisła a nie Maskaant (zgadzam sie z zarzutami ze za łagodnie ich traktuje - to sa jego błedy)
3. Puchar polski pokazal na ile stac Czekaja i innych Polaków (tez jestem za wprowadzaniem ich do składu, ale nie na siłę)
4. Mimo wpadki z Podbeskidziem w aktualnej sytuacji Wisła trzyma sie niezle
5. Szerszy obraz poznamy po meczach z Fulham i Cracovią, oraz po wyleczeniu Genkova
6. Zwolnienie Maskaanta nie przyniesie zmian na lepsze jesli to oznacza tylko zmianę trenera
7. Spadek frekwencji to tez mimo wszystko zasługa Małeckiego oraz naszych wysokich oczekiwan dot. Ligi Mistrzów
8. Apoel Nikozja potrzebowało 2 lata aby doprowadzic do takiego świetnego zgrania i pokonania nas, oraz stabilności składu
9. Pratycznie od poczatku mamy jednego nominalnego napastnika (kontuzja Boguskiego, Biton pojawil kiedy Genkov złapał kontuzję...itd)

Bartii 30.10.2011 23:26

10. I kto sprowadził Bitona, Genkova i Meliksona?

1q2 30.10.2011 23:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1184211)
w normalnym cywilizowanym kraju zwalnia się trenera za mizerną postawę zespołu

Ale wtedy jeśli indywidualna wartość graczy nie przekłada się na grę zespołu.Dla mnie na dziś gramy tak, jakich mamy zawodników i jestem przekonany że zmiana trenera nic w grze(na plus) nie zmieni.
Ale ciśnienie jest - lud chce krwi więc niech go zwolnią.Ogólnie nie zazdroszczę przyszłemu trenerowi bo najpewniej będzie skazany na porażkę.

fan01 31.10.2011 00:18

Tez mnie wielce irytuje styl w jakim gramy ostatnie kilka meczy, ale Maaskant sie u mnie broni.
Chłop ustawiał drużynę pod grę z Meleksem i Sobolem w środku i z Małym na skrzydle, a teraz musi grać na 3 frontach pełne mecze z inwalidą Gargułą, człowiekiem zagadką Jirsakiem, a na skrzydłach z beznadziejnym Kirmem i Ilievem, który wytrzymuje 60 minut grania. I mimo tego wielki Lech (który skupia się tylko na e-klasie) ma tyle samo punktów co my, a Legia w formie X-lecia 'odskoczyła' nam na jeden punkt (plus zaległy mecz, który wcale nie równa się z 3 punktami. Ba, nawet nie jest gwarantem jednego punktu). W PP gramy bardzo przeciętnie, ale czy 1/16 i 1/8 nie jest fazą w której trzeba wygrać jak najmniejszym nakładem sił? Plus - gdzie wina trenera, że Boguski czy Jirsak nie potrafią wykorzystać 100% sytuacji - oboje są na tyle starzy, że on już ich tego nie nauczy.
Ostatnia sprawa, czyli europejskie puchary - w LM 5 wygranych na 6 meczów, zabrakło 3 minut, życie. W LE daliśmy konkretnie ciała z Odense, ten mecz się tak nie powinien skończyć i tyle. Twente jest poza naszym zasięgiem.
Wywalać go teraz było by dla mnie idiotyzmem. Dajmy mu skończyć ten sezon, niech pokaże jak ma wyglądać jego Wisła na wiosnę, w składzie z Meleksem, Małym, Sobolem, Jovanoviciem, gdzie Biton, Iliev, Kirm czy Jaliens nie muszą rozgrywać wszystkich spotkań. Gdzie Garguła będzie stałym bywalcem meczów Młodej Wisły.
Jeśli nie zdobędzie mistrza, auf wiedersehen.
Bo tak szczerze mówiąc, poważnie ktoś spodziewa się fajnej (naprawdę fajnej) gry z playmakerem Gargułą, zagubionym Nunezem, podstarzałymi holendrami na obronie i dwójką herosów na lewej obronie?

ziz99 31.10.2011 00:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1184000)
Warto jednak przypomnieć jak grała w lidze Amica będąc uwikłana w fazę grupową LE. Może mamy odrobinę większy potencjał, ale jednak nadal to nie to, by nie potracić punktów. Dla mnie powód jest prosty o czym pisałem. Żeby dobrze grać na kilku frontach trzeba umieć grać w piłkę. My nie gramy w piłkę, my się szarpiemy akcja za akcję. Nie umiemy zdominować przeciwnika, zmusić go do biegania, utrzymać się przy futbolówce gdy drużyna przeciwna atakuje pressingiem. To nas zmusza do wkładania w każdy mecz podwójnej ilości sił.

Dokładnie tak jak napisałeś.

Na murawie trzeba myśleć, a tego wczoraj bardzo zabrakło. Tak jak do 30 m mogli klepać, tak samo powinni starać się wykańczać akcje rozcinając obronę krótkimi podaniami. Tymczasem widzieliśmy dziesiątki nonsensownych wrzutek.

Wisła jak dotąd wygrywa jako "suma swobodnych wektorów", a nie jako kolektyw (za wyjątkiem meczu z Lechem). Tak jak napisał tofik, gra szarpana wymaga podwójnego wysiłku, my biegamy zamiast odwrotnie. Sztuka kreacji i mądry atak pozycyjny to kluczowe elementy współczesnej piłki nożnej. Jak ktoś tego nie rozumie, to nie ma co marzyć o trofeach.

milosz 31.10.2011 01:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartii (Post 1184224)
Alex Fergusson poczatki tez mial trudne, tez mial byc zwolniony (poczytajcie o nim historie) ale jednak dzieki wielkiemu kredytowi zaufania jest do dzis trenerem...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartii (Post 1184224)

Teraz popatrzcie na Polonie, tam jest przeciwny biegun...

Powtarzam jescze raz Wisle potrzeba teraz stabilności i spokoju, mnie tez nie podoba styl gry, ale dobrze wiem ze:
1. gramy bez pieciu podstawowych zawodników
2. zaczynalismy budowe zespołu BEZ OBRONY i sprowadzenie Jaliensa i Lameya bylo jedynnym ratunkiem za małe pieniadze (oczywiscie jak wszyscy chciabym zeby Wisła wydała kilka mln na dobrego obronę). Tylko w tym wypadku winna jest Wisła a nie Maskaant (zgadzam sie z zarzutami ze za łagodnie ich traktuje - to sa jego błedy)
3. Puchar polski pokazal na ile stac Czekaja i innych Polaków (tez jestem za wprowadzaniem ich do składu, ale nie na siłę)
4. Mimo wpadki z Podbeskidziem w aktualnej sytuacji Wisła trzyma sie niezle
5. Szerszy obraz poznamy po meczach z Fulham i Cracovią, oraz po wyleczeniu Genkova
6. Zwolnienie Maskaanta nie przyniesie zmian na lepsze jesli to oznacza tylko zmianę trenera
7. Spadek frekwencji to tez mimo wszystko zasługa Małeckiego oraz naszych wysokich oczekiwan dot. Ligi Mistrzów
8. Apoel Nikozja potrzebowało 2 lata aby doprowadzic do takiego świetnego zgrania i pokonania nas, oraz stabilności składu
9. Pratycznie od poczatku mamy jednego nominalnego napastnika (kontuzja Boguckiego, Bilton pojawil kiedy Genkov złapał kontuzję...itd)

No nawet Ja nie jestem takim optymistą wobec trenera, ale ...dzięki za ten tekst ...bo staram się myśleć podobnie, czyli pozytywnie.
Faktem jest że mamy problemy kadrowe, ale ...

Czy ten trener jest nam wstanie dać ładną grę jak będziemy personalnie mocniejsi (czyli wrócą Melikson, Małecki, Genkow, Jovanović, Sobolewski ...oraz dojdą 3 nowi zawodnicy w ramach transferów zimowych Stana). Rzecz w tym że Wisła wówczas będzie dużo mocniejsza i pewnie będą i zwycięstwa, może i MP, ale czy będziemy grać dla takich kibiców jak Ja co chcą też ładnej i ofensywnej gry, a nie kunktatorstwa i gry wyłącznie na 1-0. To jest pytanie ... czy ten trener mając mocniejszą kadrę wiosną jest wstanie dać nam coś więcej niż grę o wynik, ...Ja nie wiem, będę mądrzejszy po rundzie jesiennej. Stan jest okay, ale Maaskant niekoniecznie ...tylko że następca musi być lepszy, dużo lepszy inaczej lepiej jest czekać na wyciąganie wniosków i uczenie się przez tego trenera bo tak jest zwyczajnie bezpieczniej
Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1184245)
Wisła jak dotąd wygrywa jako "suma swobodnych wektorów", a nie jako kolektyw (za wyjątkiem meczu z Lechem).

No lepiej bym tego nie ujał.

Dariook 31.10.2011 07:03

Zeby was wszystkich pogodzić to proponuje zmienic koszulki!

Jak by nie patrzec to od nich zaczeła sie nasza sraczka!

Eternit 31.10.2011 07:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartii (Post 1184224)
9. Pratycznie od poczatku mamy jednego nominalnego napastnika (kontuzja Boguckiego, Bilton pojawil kiedy Genkov złapał kontuzję...itd)

Pierwsze słyszę o takich graczach... Kiedy do nas trafili?

willow 31.10.2011 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1184232)
Ale wtedy jeśli indywidualna wartość graczy nie przekłada się na grę zespołu.Dla mnie na dziś gramy tak, jakich mamy zawodników i jestem przekonany że zmiana trenera nic w grze(na plus) nie zmieni.

Masz rzecz jasna prawo do własnej oceny sytuacji. Moja jest inna. Bo skoro ten sam skład potrafi rozegrać dobre spotkanie z Fulham, to znaczy, że w piłkę grać potrafią. Może i nie są to orły, mam tego świadomość. Ale nikt mi nie wmówi, że nie mają umiejętności wystarczających na drużyny pokroju PBB... Zwycięstwa w Londynie tym składem nie oczekuję, ale w lidze i to na R22 jak najbardziej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1184232)
Ale ciśnienie jest - lud chce krwi więc niech go zwolnią.Ogólnie nie zazdroszczę przyszłemu trenerowi bo najpewniej będzie skazany na porażkę.

Lud wcale nie chce krwi, poczytaj dokładnie. Nie wiem, ile razy można to powtarzać. Lud (w większości) jest zgodny, że Maaskant powinien dograć kontrakt do końca. I lud zdaje sobie również sprawę z innych, niezależnych od trenera czynników. Nie róbcie z kibiców Wisły debili. Ale jak ktoś pisze, że nasz trener jest bez winy, tylko ma słaby skład... no ja bardzo proszę. Nawet z Meliksonem, Małym i Sobolewskim zagraliśmy jedno dobre spotkanie w tym sezonie. Jedno.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl