![]() |
Cytat:
Moskal zarobił ale troszkę szczęścia przy tym miał. Co do frekwencji dzięki porażkom w pięknym stylu zobacz sobie ile biletów sprzedano na Koronę. Z całym szacunkiem do Moskala powinien uczyć się fachu w innym klubie. Probierz i Maaskant robią to samo dostosują taktykę do piłkarzy których mają. Melikson sam ze sobą grać nie będzie. Daje sobię rękę uciąć że jeśli wygramy 5 meczów u siebie pod rząd 1-0 bez stylu frekwencja podskoczy znacząco. Inaczej się odbiera mecz przed TV inaczej na stadionie. |
Cytat:
To jest właśnie myślenie, które preferuje Bogusław Cupiał. Jak się nie wiedzie, od razu zwolnić, wygonić i zaszczuć. Wziąć następnego i zrobić z nim to samo. Bo przecież nie okazał się o wiele lepszy od poprzedniego, a dostał tyle samo czasu. Nikt nie jest w stanie ocenić dotychczasowej pracy Probierza w Wiśle. Nikt. Poprowadził kilka treningów, rozegrał dwa mecze. Przecież on nawet nie przepracował okresu przygotowawczego. Jedyne co mógł zrobić, to poprzestawiać zawodników. To wszystko. Żeby móc zobaczyć jakiekolwiek efekty jego pracy, trzeba poczekać przynajmniej do jesieni. Okropny styl, który prezentuje Wisła może być poniekąd efektem polityki klubu. Drużyna Kazimierza Moskala grała ładnie, ale wyników nie było. Probierz być może chce zdobyć wynik bez względu na styl. Jeśli zabraknie mu kilku punktów do europejskich pucharów, nikt nie będzie się z nim patyczkował. Poleci przy pierwszej, lepszej okazji. Znowu więc wracamy do sedna, czyli idiotycznej, krótkowzrocznej polityki zarządu. |
Cytat:
Problem był oczywisty - zaskakująco szybkie zwolnienie Moskala i mimo wszystko brak zdecydowanych podstaw ku takiej decyzji. Może faktycznie drużyna grała poniżej oczekiwań. Albo inaczej - to już zdecydowanie bardziej wyniki były poniżej oczekiwań. Ale nie w tym rzecz. Nie wmówisz mi, że kompletnie nikt nie bronił naszej legendy. Mało było zresztą pozytywnych opinii popierających pozostawienie Moskala na stanowisku pierwszego trenera tuż po zwolnieniu Maaskanta (choć podjętej z wiadomych względów)? I dalej - mało było osób, które nawet po odpadnięciu z nad wyraz słabym Standardem, chciały dać Moskalowi czas na spokojną pracę z ewentualną wizją na wyniki w przyszłości? To już nawet ludzie, którzy słusznie poniekąd uważali, że Kazikowi może brakować doświadczenia do prowadzenia czołowej wciąż drużyny w tej marnej lidze, często wyrażali aprobatę dla ówczesnej decyzji Basałaja i spółki. Wiadomo było wszak, że w klubie sakwa świeci pustkami i nikogo zdecydowanie lepszego na stanowisku trenera zakontraktować się Wiśle najprawdopodobniej nie uda. A samo zwolnienie Kazia też było zaskoczeniem dla wszystkich kibiców, co chyba nie ulega tutaj wątpliwości. Bo nawet jeśli wszyscy znamy zachcianki i humory Cupiała, nikt nie miał prawa spodziewać się takich ruchów. I trzeba pamiętać, że seria meczów kończonych przez naszych piłkarzy w osłabieniu, także nie wpływała pozytywnie na sposób gry w piłkę, bądź (jak to się ładnie zwykło nazywać) realizacjię zadań taktycznych nakreślanych przez Moskala. Tyle tylko że Probierz był chyba najlepszym wyborem spośród dostępnych w tamtej chwili szkoleniowców. I czy się to komuś podoba czy nie, doświadczenie związane z samodzielnym prowadzeniem drużyny, zdecydowanie przemawia na korzyść obecnego trenera. Acz wcale nie musi to znaleźć przełożenia na faktyczne osiągnięcia i cele, które zrealizować ma właśnie Probierz. A dodatkowo zgadzam się z tym, że obecny styl gry woła o pomstę do nieba. Niestety wiadomo również, iż nawet jeśli nasza kadra z roku na rok jest coraz słabsza, a budżet transferowy dramatycznie niski (ba, bywa przecież nawet ujemny (sic!) - ot, np. z powodu zamrożonych wpływów z UEFA), to wymagania stawiane przed kolejnymi szkoleniowcami są u nas wciąż niezmiennie. I podejrzewam, że właśnie z tego powodu do końca sezonu kopać będziemy tak topornie, że aż oczy niejednego obserwatora jeszcze zabolą od samego tylko patrzenia na styl gry. Tylko czyja to wina...? Trenera, który chce utrzymać posadę, co zagwarantować może (choć wcale też nie musi) wyłącznie zakwalifikowanie się do europejskich pucharów? Czy też nieudolnych włodarzy, wedle których stan kadrowy spokojnie wystarcza do realizacji tego celu i tylko kolejni trenerzy nie są odpowiedni? Odpowiedź jest chyba oczywista. Dopóki w zespole wciąż pojawiać się będą parapiłkarze, którzy nie potrafią nawet biegać, a ich indywidualne predyspozycje oscylować będą na poziomie czwartej ligi, póty trenerzy będą migrowali u nas w takim tempie, jak robią to choćby łososie w celu odbycia tarła... |
Cytat:
|
Jak kiedyś powiedział Sofronow "stado baranów dowodzonych przez lwa jest silniejsze niż stado lwów dowodzonych przez barana". Niestety Probierz to przysłowiowy baran, który co by się nie stało i tak wszystko s.......i. Więc czekamy na kogoś kto powiedzie tych piłkarzyków- nieudaczników do jakichkolwiek sukcesów, co w Naszym przypadku to co najwyżej PUEFA. Oby to się stało już od następnego meczu. Skoro było już 3 trenerów to dlaczego nie 4??.
|
W temacie powinna być ankieta:
"Czy Probierz dotrwa w Wiśle do końca sezonu?". |
Może od razu najlepiej utwórzmy konkurencyjny temat:
"Kto kolejnym trenerem Wisły?" |
Cytat:
trenerem? a moze ; kto kolejnym właścielem Wisły? |
Jeszcze miesiąc temu pragnieniem wszystkich było zatrudnienie Probierza, żeby tylko nie trafił do Kuchenkorza. Dzisiaj już szukacie następcy. No cóż, trochę może wiary w niego ?
Chociaż moim zdaniem nieporozumieniem było zwolnienie Moskala. |
Cytat:
Patrzmy na powody, a nie konsekwencje. |
Cytat:
|
Cytat:
Skoro zwolnili Maaskanta to kogoś zatrudnić musieli, a nie bardzo było (jest) kogo - albo nie dość dobry albo drogi to zatrudnili Kazia. Skoro zatrudnili to mogli już zostawić bo jakoś nie mogę się doszukać powalających różnic miedzy Kaziem a Probierzem. "Nowa miotła" zadziałała w pierwszym meczu - w drugim już nie była nowa więc przestała działać. Teraz skoro zatrudnili Probierza to trzeba by poczekać co z tego wyniknie. Generalnie takie mieszanie trenerami może świadczyć tylko o dwóch rzeczach -> zarząd nie wie co robi albo zarząd nie wie co robi więc robi cokolwiek, żeby nie było, że nic nie robi. Cytat:
|
Cytat:
Powody były proste tak w lidze jak w pucharach dostawaliśmy w pałę. Moskal w pucharach sytuację uratował, niestety na ligę ambicji piłkarzykom zabrakło. Choć już wtedy z Polonią przegraliśmy przez indywidualny debilizm zawodnika. To wszystko było przed przerwą. Po niej po trzech remisach i przegranej Moskala zwolniono. Nikt nie patrzył że gramy piłką widać jakąś myśl, przynajmniej do pewnego momentu. Nikt nie patrzył że w trzech z tych czterech meczy graliśmy w 10. Nikt tez nie patrzył że wywalenie Małeckiego spieprzyło atmosferę i osłabiło rywalizację w drużynie. Wywalono Moskala, bo Probierz był bez roboty. A wiadomo że Probierz to polski Murinio, bo prowadził Jagiellonię. Jednym słowem pusty śmiech. Teraz kopiemy do przodu jak Ksenia Mogilany, a znawcy tłumaczą że to dlatego ze nie liczy się styl. Pewnie ze nie. Za Moskala remisowaliśmy grając jednego mniej, teraz remisujemy grając jednego więcej, tylko się cieszyć. Cytat:
|
Cytat:
Na początek widać, że chce wrócić do 4-4-2. Niech ma czas i spokój. I tak ma łeb pełen problemów, najpierw musi uratować to co zostało do końca sezonu, a potem na nowo poskładać całą drużynę. |
Cytat:
|
Cytat:
Skoro Probierz ma nie wyczyniać cudów to po ch.... on w Wiśle? Zarabia mniej niż Moskal? Nie sądzę. Jeżeli ktoś myśli że zmianami trenerów zmotywuje zawodników do ambitniejszej gry to ma chyba nie równo pod sufitem. |
Cytat:
Ile było strzałów na bramkę a ile celnych? Probierz składa zespół na aferę i to niestety jedyny sposób na dzień dzisiejszy bo on też spokoju nie dostanie jak się nie zakwalifikuje do pucharów to pewnie wróci Sumda. Mamy na tyle słabą ofensywę że nie możemy prowadzić ataku pozycyjnego bardzo łatwo nas wtedy zatrzymać. Wciągnięcie przeciwnika w grę to nasza jedyna szansa na bramki. |
Cytat:
Dwa, czy Ty jestes spokrewniony z Moskalem ze tak go bronisz. Nawałki tez broniłes bo Wiślak? PS. Kolejny dodany do listy ignorowanych, yeeeeeees :-) |
Jak to słabą? Biton za 1,5 melona, Melikson który robi różnicę, Kirm uczestnik mistrzostw świata, Garguła Nunez Genkow. Oni wygrali z Twente i Odense. Nie przegrali ze Standardem dwa razy grając w 10.
Jeżeli uważasz że granie na aferę i oddawanie przeciwnikowi celowo piłki to jest sposób, w dodatku jedyny to nie pogadamy. Zrozum że jak oddasz piłkę lepszemu przeciwnikowi to ci strzeli bramkę? Co nam z pucharów jak dostaniemy w pałę w drugiej rundzie eliminacji. Tylko wstydu sobie narobimy. Myślisz ze jak Probierz przyzwyczai piłkarzy do kopania do przodu to potem będą umieli trzymać piłkę choćby klepiąc od stopera do stopera? Nie bo nikt się do gry nie pokaże i gra będzie wyglądać jak kadry z Niemcami. Dramatyczna obrona i liczenie na szczęście, a jak mamy piłkę to wykop do przodu strata i znów dramatyczna obrona. Do tego prowadzi gra na aferę. Z frajerami można tak pograć ale ze średnio zorganizowaną drużyną tylko wp.....ol. Cytat:
Ja Moskala nie bronię bo tylko kretyn może go atakować, a z kretynami nie dyskutuję. Stwierdzam tylko oczywiste fakty że zarządzanie w Wiśle to tragedia, na wszystkich poziomach. I nie mam zamiaru milczeć na ten temat. |
Drozd,
spojrz na to z drugiej strony - Probierz dostal za zadanie uratowanie sezonu. Zostało mu kilka spotkan. Stawiajac sie na jego miejscu, kazałbys zawodnikow klepac pilke przez 70% meczu a byc moze uda sie strzelic bramke czy ze wszystkich sił starac sie grac do przodu i probowac oddawac jak najwiecej strzałów? Jestem prawie pewien ze jakby Probierz mial zawodnikow od początku sezonu i spokojnie zaczynał ligę to gra wyglądałaby inaczej. Czy Jagielonia za czasów Probierza grała wszystko na pałę? |
Nie kazałbym klepać, tylko skoro klepać już potrafią to starałbym się tą umiejętność klepania jakoś wykorzystać. Zamiast całkowicie z niej rezygnować. Tym bardziej że jak już mówiłem bez umiejętności utrzymania sie przy piłce można wygrywać z frajerami,ale każdy średni zespół skopie nam rajtuzy. No i podstawowa sprawa jak przeciwnik będzie chciał sie cofnąć to Probierz mu nie zabroni i będziemy mieli wrzuty w pole karne z każdej odległości przez cały mecz.
Mam Ci przypomnieć co Jagiellonia Probierza ugrała w pucharach? Lepiej nie bo szkoda gadać. Ja Probierza nie lubię odkąd usłyszałem kilka jego występów w roli komentatora meczów Wisły. Pi...ł gorzej niż Węgrzyn. Najmądrzejszy. Teraz miał nie robić rewolucji. Zobaczymy co dzisiaj pokaże, ale jestem gotowy na wszystko. ps. każe się zawodnikom, panie polonista. |
krasny - Probierza ce..... to ze nie jest super taktykiem, strategiem tylko motywatorem. Przychodzi do piłkarzy i drze po nich mordę tak że oni biegają cały mecz i nie myśla o tym by sie opierdalać. Zresztą to widać bo chłop żyje przy linii i jeśli bedziesz sie opierdalał to dostaniesz zjebke. Jego zmysły taktyczne raczej uwidaczniają sie w czasie meczy gdy zmieni piłkarzy stronami itp.
W Jegiellonii jego cała taktyką była gra Grosikiem na skrzydle który robił cholernie dużo wiatru + miał na bramce Sandomierskiego. Pep Faster Prompierz to taki Dan Petrescu bez taktyki. |
Cytat:
Biton Genkov - to są napastnicy do grania na aferę a nie z klepki Melikson - sam ze sobą grać nie będzie zresztą już wszyscy go podwajają i po problemie Iliev - ok do klepki ale kondycji brak Garguła - gra na aferę 1 dobre podanie w meczu. Widać że Ci piłkarze ograli Odense i Twente a obie drużyny grały do przodu nie murowały się Ze Standardem nie przegraliśmy ale oni się murowali. I mało było sytuacji 100% albo chociaż bardzo groźnych. Chodzi mi o to że wygrywamy mecze otwarte z lepszymi przeciwnikami ale jak mamy prowadzić grę to nam nie idzie. Nie chodzi to o oddawanie piłki i obronę Częstochowy ale coś pomiędzy skrajną ofensywą(Moskal) ii defensywą(Maaskant) Gdyby Korona zagrała bardziej do przodu pewni byśmy wygrali. Teraz to przydał by nam się Sobolewski w formie: motywowanie reszty + mocne strzały z dystansu. |
Jak na razie na zero z tyłu i poprawa stałych fragmentów gry.
|
|
1:0, 3 kontuzje w Lechu, to byl niezly mecz rugby:) ale brawo!
|
Od tego gwizdania Probierza to robi mi się niedobrze. Piłkarze mają szczęście, że Probierz nie ma w zwyczaju podawania ręki graczom i dziękowania im za grę.
|
Obrona pracuje :) Oby na rewanż wyczarował super jedenastkę, która pewniej pokona Kibolski Klub Sportowy:alleluja:
|
Ciekawe jaką wyczaruje Probierz 11 po sezonie 9jest na odstrzał z tego tylko 4 Bunoza,Wilk,Garguła,Chaves może być pewnych nowych kontraktów . Bramkarz numer 1po sezonie może być bramkarzem numer 3 zwłaszcza po jego zawieszeniu. W razie awansu do europejskich pucharów przez PP Wisła traci podstawowego bramkarza na decydujące mecze o awansie do kolejnej rundy.Więc przyszłość Estończyka pod Wawelem jest też niepewna.Aczkolwiek tego lata będzie Probierz miał okazję wyczarować swój dream team .Co do oceny pracy Probierza najlepiej oceniać po następnym sezonie bo wtedy będzie grała nowa 11stka Probierza która dostanie szanse gry w barwach nowej Wisły Kraków
|
Probierz póki co na duży plus.
Bo: 1. Wyniki (drobny szczegół) 2. Mobilizacja i zaangażowanie piłkarzy 3. Stałe fragmenty gry 4. Szybkie reagowania na wydarzenia na boisku (sensowne i szybkie zmiany ustawienia oraz zmiany piłkarzy) 5. Poprawa gry obronnej 6. Odważne eksperymenty (vide Paljic na srodku pomocy w meczu z Lechem) Jak na kilkanaście dni to chyba jednak sporo. |
|
Winnym porażki z Bełchatowem jest moim zdaniem Probierz. Dziękuję za uwagę.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Sorki, ale z tych nerwów po tym meczu nie było mnie stać na argumenty. Myślę, że argumentów nie trzeba daleko szukać... Zbyt duża rotacja pierwszym składem. A już zupełnym nieporozumieniem jest wystawienie na PEŁNE 90 minut Jirsaka. Nie oszukujmy się, chaotyczny Nunez jest lepszy w ofensywie, Jirsak niestety zatracił swoją dosyć przyzwoitą technikę jakieś 2-3 lata temu. A już najbardziej zdenerwował mnie przedmeczowy wywiad, gdzie Probierz powiedział (oczywiście nie dosłownie) "odpuszczamy ligę".
|
A ta rotacja pierwszym składem to wina Probierza? Wydaje mi się, że bardziej czynników zewnętrznych. Chaotyczny Nunez jest lepszy w ofensywie? Chaotyczny Nunez to całkowita padaka i parodia piłkarza. Jeżeli Jirsak jest słaby, Garguła zapomniał jak gra się w piłkę, to kogo ma ten winny Probierz wystawiać w środku pola? Tylko nie mów mi że Bruda bo wtedy spadnę z krzesła.
|
Grzechem Probierza było trzymanie totalnego ignoranta piłkarskiego aż do 57 minuty.
A kompromitacją wpuszczenie drugiego napastnika dopiero w 57 minucie. I to z takimi piłkarskimi szmaciarzami jak Bełchatów. |
A może ktoś pójdzie po rozum do głowy i sobie przypomni co Genkow robił w ostatnim czasie? Przypomnijcie sobie jak czujecie się, gdy jesteście po grypie, gdzie w ciągu kilku dni macie gorączkę i teraz pomyślcie co się dzieje z organizmem piłkarza i jak spada jego wydolność. Może po prostu na więcej nie był przygotowany?
To Probierza wina, że ma w całej 20 kilku osobowej kadrze tylko DWÓCH NAPASTNIKÓW? To jest dopiero kpina. |
Cytat:
A ty chciałbyś, żeby w której minucie wszedł Genkov wracający po chorobie w 30? Szczególnie że już na starcie musiał Probierz wykonać zmianę Bunozy. Genkov w porównaniu do poprzednich trenerów wszedł bardzo wczesnie i dał nam dzisiaj remis. Właściwie ddał nam zwycięstwo, ale arbiter kretyn. |
Grzechem Probierza w tym meczu było, że zaczął modzić z jednym napastnikiem. Zamiast wyjść 442 i sklepać Bełchatów wróciliśmy do męczenia buły jednym napadziorem rodem z ery Maskampa. Jak wszedl Genkov od razu zdominowaliśmy mecz i zaczęliśmy kreować sytuacje.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl