![]() |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
:-)
1. Wątek NSZ Dwukrotnie sugerowałem, żebyś odpuścił ten wątek, bo brniesz - ale skoro nie da się inaczej, to proszę: Twoja teza dotycząca NSZ - "endekom było nie po drodze z ONR, więc większość z nich przeszła pod skrzydła AK ": staram się ważyć słowa i dlatego pisałem Cytat:
Pisałem - nie tędy szła linia podziału. Ty swoje. Przykład logiki: Cytat:
logika podpowiada tedy, że scalenie było dyskutowane w ich wewnętrznym gronie :-) ---> przeciwnikami i zwolennikami scalenia byli zatem członkowie SN (co zresztą sam(!) podkresliłeś, a co jest dowodem na zaprzeczenie Twojej własnej tezy :D)---> a skoro tak, to linia podziału nie odzwierciedlała rozłam na N i NR. Tak na marginesie - ta "nie prawda" w mojej wypowiedzi to gdzie? :-) --- Druga część tezy: "większość endeków scaliła się z AK"- absurd. Prosta kalkulacja - liczebność NOW w 1942 to ok. 80 tys. ludzi. NSZ to od 80 do nieco ponad 100 tysiaków. Związek Jaszczurczy mógł w 42 roku, a więc w momencie powstawania NSZ (fuzja niescalonej NOW + ZJ) wnieść maksymalnie kilkanaście tysięcy członków, bo tylu wówczas liczył. Dane z dokumentów NSZ i NOW wskazuje, że większość w NSZ mieli dawni członkowie NOW. Była to organizacja wolna od wpływów zewnętrznych, całkowicie samodzielna oraz nie finansowana przez żadną ze stron. NSZ były samodzielnym bytem politycznym, materialnym a przede wszystkim ideologicznym. http://pl-pl.facebook.com/media/set/...1782661&type=1 Ostatnie zdanie z wypisu polecam pod rozwagę zwłaszcza w kontekście kolejnej karkołomnej tezy, wg której "NSZ to nie była idea narodowa" :-) i już nic więcej nie sugeruję, postąpisz z tym fantem jak uważasz. --- 2. Cytat:
3. Think tank, wpływy, myśloksształty: Cytat:
Co do "obozu Marszałka" i jego zaplecza ideologicznego / spadkobierców to, jak przewidywałem, szeroki front: Giedroyć, Giedroyć, Giedroyć... Dobrze, że lodówka u mnie na święta pełna, bo bałbym się otworzyć :-) Myślałem, że wytoczysz tutaj cięższe działo, takiego np. Cata- Mackiewicza. Przytoczę więc go sam, z cytatem na podsumowanie z mojej strony - bo widzę, że łatwiej temat rozdrapiać niż podsumować: "Wychowawca spoleczenstwa polskiego, ktore zobaczylo niepodlegla Polske, nie byla szkola krakowska. Nie byl nim takze komendant Pilsudski. Przez caly czas istnienia niepodleglej Polski Pilsudski decydowal o polityce polskiej, nawet z trumny oddzialywal na wydarzenia polityczne. Dmowski spoleczenstwo to wychowywal, ksztaltowal jego poglady. Zwyciestwo Dmowskiego nad Pilsudskim to "Ozon", ta organizacja pilsudczykow, Rydzow i Kocow, ktora przyjela program ideowy nie Pilsudskiego, lecz Dmowskiego. Myslac czasami o Pilsudskim i Dmowskim, mysle czasami, ze instytucja ostracyzmu ma swoje uzasadnienie i ze nieszczesciem dla ula pszczol jest, gdy zamiast jednej ma dwie matki. Pilsudski byl czlowiekiem genialnym i Dmowski byl czlowiekiem genialnym. Gdybyz mozna bylo ich rozsunac w czasie! Wspolzycie tych dwoch ludzi w jednej epoce bylo elementem oslabiajacym Polske. Historia, ktora pisze, moiglaby sie nazywac "Pilsudski i Dmowski". Dzieje mojego pokolenia, to walka tych dwoch ludzi. Gdybyz mogli isc razem! Pilsudski proponowal to w 1919 r. "kochanemu panu Romanowi"- Dmowski odrzucil, bo tak byli obaj stworzeni, ze zaden z nich nie mogl byc zastepca drugiego. Nie to ze kazdy chcial, - jak mowia dzieci, - lecz kazdy musial byc pierwszy w narodzie. Dmowski - krol naszych pojec." Pozdrawiam. |
Święta minęły, można się odnieść.
1. Wątek NSZ Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Bo nastąpił jeszcze jeden podział. Znacznie bardziej zasadniczy. W 1944. I to jest ta "nie prawda" o którą prosiłeś. Bo wówczas: "inicjatorem niepodporządkowania się scaleniu nie był członek SN": http://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowe_Si%C5%82y_Zbrojne Przez okres półtora miesiąca umowa scaleniowa była przestrzegana. Członkowie Grupy "Szańca" nie zamierzali jednak doprowadzić do utraty zwierzchnictwa nad NSZ. Wykorzystali w tym celu nagłą śmierć płk. dypl. T. Kurcyusza w nocy z 22 na 23 kwietnia 1944 r. Doszło wówczas do tzw. "wewnętrznego zamachu stanu". Członkowie TNRP reprezentujący Grupę "Szańca" wydali fikcyjne, antydatowane rozkazy rzekomo podpisane przez płk. dypl. T. Kurcyusza, mianujące mjr./ppłk. NSZ Stanisława Nakoniecznikowa (Nakoniecznikoff-Klukowskiego), dotychczasowego komendanta Okręgów NSZ Północne Mazowsze i Białystok, najpierw z dniem 21 kwietnia 1944 r. I z-cą komendanta głównego NSZ, a następnie z dniem 22 kwietnia p.o. komendanta głównego NSZ. Podjęto także inne działania. 21 kwietnia z funkcji szefa sztabu KG NSZ został usunięty płk dypl. Wacław Świeciński ps. "Tuwar". Jednocześnie przedstawiciele Grupy "Szańca" ogłosili rozwiązanie TNRP, a na jej miejsce utworzenie Rady Politycznej NSZ, do której weszli tylko oni. Cytat:
A teraz przejdźmy do drugiego scalenia. Nie znalazłem danych liczbowych, natomiast autorzy są dość zgodni że w 1944 roku z AK połączyło się to co było kiedyś NOW (a więc głównie ludzie Oziewicza) plus ludzie Stypułowskiego i była to "większość NSZ". Masz ochotę zweryfikować swoją "prostą kalkulację"?? ;) Cytat:
"NSZ to nie była idea narodowa" znowu tworzenie tezy z którą będziesz walczył do upadłego :). Powtórzę po raz n-ty: "NSZ można od biedy uznać za jakąś część ruchu narodowego, przy pełnej świadomości tego że sporo endeków za taki go w ogóle nie uważa." 2. Cytat:
3. Think tank, wpływy, myśloksształty: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Argument pierwszy: - młodzi ludzie - ci bardziej ambitni pomijam lolkarzy,grilowców zainteresowanych wieczną imprezą- są zwykle zainteresowani odkrywaniem tych którzy byli najbardziej zakazani .Nie da się ukryć że głównie NSZ to dla wielu odrycie -działa więc efekt nowości.Efekt ten ma okres wznoszący,bedzie miał kulminacyjny i przyjdzie spadkowy. Drugi : - fascynacja ruchem NSZ czy NOW nie jest moim zdaniem równoznaczne z popieraniem MW czy ONR. Przykładem choćby tegoroczny MN kiedy śmiem twierdzić przynajmniej część maszerujących była zdegustowana ominięciem pomnika Piłsudskiego a okrzyk Narodowy Radykalizm nie cieszył sie popularnością, Trzeci ; - idąc dalej wśród licznego grona ludzi którzy popieraja odkłamanie i zdjęcie z NSZ plakietki faszystów znajdują się ludzie dla których idea narodowa nie jest polem do szukania lini podziału pomiędzy AK a NOW,NSZ,ZJ a wręcz przeciwnie do szukania punktów stycznych Czwarty: - Realizacja planów wpływu narodowców -szeroko rozumianych - na świadomośc społeczną- żeby miała choć cień szansy musi sie odbywać na poziomie dyskusji politycznych a nie ulicznych manifestacji- czego dowodem był okres międzywojenny kiedy ruch narodowy miał chyba największe poparcie społeczne z wszystkich ruchów politycznych ,jednak na poziomie państwowym z wielu powodów ale chyba głównie z uwagi na podziały polityczne , odseparowanie od stanowisk dowódczych w armii (przez co mniejsze znaczenie w stosunku do swoich możliwośći w okresie IIWŚ),zbytni radykalizm, nie zyskał stabilnego miejsca na scenie. I tutaj nalezy stwierdzić że nadal ruch narodowy nie ma charyzmatycznych przedstwiecieli którzy moga się pokazać w dyskusji politycznej i mieć szanse na szerokie popracie. Osobiście zresztą uważam że w okresie międyzwojennym zaostrzanie napieć etnicznych w Polsce a niestety do takich doprowadzaly niektóre organizacje narodowe były bezpośrednia przyczyną późniejszych pogromów Polaków na Kresach , denuncjacji przez żydów etc.Nie tłumaczę tym rusinów czy żydów którzy mieli swoje za uszami ale to inny temat. Sytuacja zreszta się powtarzała gdyz kilkaset lat wcześniej można było Kozakom -którzy uważali się za podddanych polskiego króla -dać prawa równe Litwinom a bylibysmy potęgą conajmnej europejską po dziś dzień. I o to mam żal. - Reasumując dzisiejsza fascynacja tym szeroko rozumianym ruchem nie jest dowodem na spadek zainteresowania ruchem sanacyjnym czy piłsudczykowskim jak wolisz bo te "fascynacja" trafiaja do innych grup - młody z reguły jest bardziej radykalny. Coś jak fascynacja wśród młodych UPR a dzis NP z których duża część "z wiekiem" z bólem bo z bólem ale głosuje na PIS. Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Co do konfliktów personalnych i ambicjonalnych - pełna zgoda. One nie odzwierciedlają pęknięcia z 1934 roku. Cytat:
--- Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jeśli chodzi o 1944 to mamy za sobą 2 lata walki ramię w ramię w szeregach jednej organizacji. I jeśli już, to teza, która możnaby podpiąć pod opisanie sytuacji z tego roku byłaby odwrotna - to Grupa Szańca, a więc "jaszczury", wolała nie współpracować z AK niż trwać dalej w jednej strukturze z żołnierzami NOW. Docieramy do do sedna - dlaczego? Animozje, ambicje czy wreszcie osławiony "podział polityczny, odzwierciedlający pęknięcie z 1934 (:-))" nie miały tu decydującego znaczenia - otóż środowisko "jaszczurów" było bardzo mocno przekonane o głębokiej infiltracji, jakiej podległy pod koniec wojny struktury AK. Warte to o tyle podkreślenia, że ZJ jako organizacja konspiracyjna słynęła przede wszystkim z wysokiej jakości wywiadu. Jaszczury dużo wyraźniej akcentowały "wojnę na dwa fronty", do czego doszedł jeszcze bardziej nieprzejednany stosunek wobec Sowietów (w przeciweństwie do cofających się Niemców, to w nich widzieli przyszłego okupanta naszych ziem - historia przyznała im rację). Zgoda co do jednego - większość eneszetowców przyłączyła się w 1944 do AK, ZJ pozostał organizacją o mniejszym znaczeniu militarnym. Ale przyjmowanie "'klucza politycznego" dekadę po podziale z czasów pokoju, po dwóch latach działania w ramach jednej struktury konspiracyjnej uważam za mało przekonujące :-) Nie rozdrapuję i nie przesądzam, ale rozpracowanie przez służby naszego podziema, działalność takiej choćby "organizacji Toma" i jeszcze "dużo gorsze" sprawy od opisanych przez Ciebie, jak odstrzelenie kilku wyższych stopniem wojskowych przypisywane jaszczurom wskazują dość wyraźnie na "drugie dno" tych działań. Ale, jak pisałem - nie ten temat. Przypomnę tylko co pisałem i o jakim podziale / rozłamie / odzwierciedleniu pisałem: Cytat:
Cytat:
Natomiast "przyrost ZJ" - nie tak spektakularny, ale jednak (jaszczury "wyprowadziły" więcej ludzi niż do NSZu wprowadziły) raczej nie dowodzi tezy, że "podziały polityczne" były sztywne / decydujące w łonie samej NSZ. Ale o tym już pisałem. --- Zestawię dwa Twoje cytaty: Cytat:
Cytat:
A jej antytezę widać dość wyraźnie ("NSZ to nie była idea narodowa" vs "idea Narodowa to przecież NSZ"). Nawet, jeśli przyjąć spójnik "to" za wieloznaczeniowy (choć po to istnieją konteksty w naszym języku, żeby nie posiłkować się miejscem rzeczowników w zdaniu). Cytat:
Pisanie "NSZ można od biedy uznać za jakąś część ruchu narodowego " przy zestawieniu liczb NSZu i NOWu scalonego z AK (i do tego przy założeniu, ze po "drugim pęknięciu" w 1944 r. NSZ-AK przestaje być NSZ-em a zaczyna być AK :-) ) wygląda trafnie i okazale. --- Cytat:
Cytat:
http://gpcodziennie.pl/7646-samotnos...komunisty.html gpcodziennie.pl :-) --- czyli rozrapaliśmy, może część "eneszetowskich" postów przenieść do "Historii"? Arapaho odniosę się później (może zdążę przed Częstochową :-) ). |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
----- Generalnie podpisuje się pod tym co napisał Arapaho. Zwróciłbym tylko uwagę na dwie nieścisłości: Cytat:
Cytat:
Podobnie z opinią o tym że nadanie Kozakom praw równych Litwie zapobiegłoby wojnie domowej i utracie Ukrainy. Temat do oddzielnych rozważań ale jest to, moim zdaniem, mit. Na Ukrainie wybuchła wojna domowa, w którą wbrew własnym chęciom, wciągnięta została Korona. Bardzo mało prawdopodobne aby jej wybuchowi zapobiegło zwiększenie rejestru i prawa polityczne dla Kozaków. A takie posunięcie oznaczałoby zupełnie nam nie potrzebną wojnę z Turcją. |
Krótko, i jeszcze raz sugestia czy nie wartałoby przenieść kilku polemicznych postów do osobnego tematu (np. istniejacego "Historia" albo utworzyć bardziej szczegółowy).
Widzę, że spór o powszedniki nic a nic się nie zestarzał :D będziemy teraz rozwodzić się nad rzekomym amorfizmem ruchu, który wytworzył w naszym kraju najwiekszą bazę społeczną w okresie międzywojnia, ponieważ hasło "Wielka Polska" jest dla Ciebie nieostre - tak, jak cywilizacja łacińska, solidaryzm społeczny, interes narodowy czy nawet samo pojęcie narodu. Zabawa jest to przednia - dość powiedzieć, że dopracowywanie szczegółów, metod działania w oparciu o te hasła zajmuje narodowcom umysły od końcówki XIX wieku (wybacz kolejne nieostre pojecie ), ale cóż, wiara to wiara :-). Co do bardziej morficznych wątków: liczebność NOW w 1942 (przed scaleniem) - czekam na odpowiedź goscia, który trochę na ten temat przegrzebał archiwów. Ja dotarłem do górnego przedziału ok. stu tysięcy (Komorowski, nie ból), natomiast jest to liczba szacunkowa. Wiadomo o regionalizacji struktur NOW przed scaleniem (6 z 14 okregów sprzeciwia się scaleniu, przy czym okręg okręgowi nierówny - dość specyficzny ich podział i wpływy SNu / NOW w nich różne) i wiadomo też, że większość oficerów NOW poparła secesję. Twarde dane dotyczą stanu liczebności NSZ z początku roku 1943 - to lekko ponad 70 tysięcy - oraz momentu "faktycznego scalenia" z 44. Liczba wzrasta do 90 tysięcy. Znając specyfikę ugrupowań narodowych a w tym ABC - środowiska hermetycznego, bardzo mocno ideowego i zakonspirowanego, o inteligenckim (nieostrość!) charakterze - ugrupowania, którego wpływy w praktyce kończyły się na Warszawie (w późniejszym okresie dochodzi Pomorze) - liczbę 10 tysięcy członków, którzy stworzyli Związek Jaszczurczy i wprowadzili go dostruktur nowopowstałego NSZu uważam za adekwatną. Po wchłonięciu drobnicy, wyznajacej narodowe ideały (największym podmiotem z nich NLOW - warszawska "fronda" z SN), zostaje nam ok.50 tys. członków NSZu, którymi musieli być żołnierze NOW. A to co najmniej połowa ich ówczesnego stanu. Jeżeli chodzi o motywy scalnia z 44. to nie pisałem o lęku przed "penetracją AK", a przed obcym wywiadem. Stałym motywem w trwających niemal od poczatku powstania NSZu rozmów z ZWZ było równoprawne traktowanie obu stron (kwestie ambicjonalne - zachowanie dystynkcji, ale też [a może przede wszystkim] odrębne spojrzenie na geopolitykę, które uległo radykalizacji po 43. roku). Kurcyusz - owszem, umowę podpisał, ale wieść o pobieraniu przezeń pensji od Delegatury wywołała skandal i, o ile dobrze zrozumiałem wypowiedź G. Mazura, wyszła na jaw już po fakcie. Scalenie podpisane w marcu, Kurcyusz umiera (?) w kwietniu. Antydatowanie i próby przejecia całości władzy były następstwem, a nie przyczyną, trwajacego ponad miesiac zjednoczenia. Zakładam, ze historie o "premierze Stypułkowskim" mogą mieć odzwierciedlenie w faktach, ale nie są głowną przesłanką, dla której zorganizowano frondę. To jednak "ewentualny premier" i "ewentualny rząd". W roku 44. nie morduje się dla przyszłych ewentualnych posad, a już na pewno nie morduje się za historie sprzed wojny, jak pęknięcie z 14.IV.34. A trup się słał. Z innych słownych wygibasów - nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Zarzucasz "nie prawdę", wykaż gdzie. Tak jak konstrukcja "sporo endeków". Twoja teza, Ty jej broń. O "trzonie" i "od biedy" też pisałem - zestaw liczebność NSZ z NOWem wchłoniętym przez AK przed 44. Porównaj działalność ideową i szkoleniową obydwu stron. Czy Cat był Piłsudczykiem - sam twierdził, że tak. Nie on jeden. Czy przekonuje Cię gpc - nie wiem, ukłon w stronę prasy, z którą Ci po drodze :-) powszedników w tej kwestii (piłsudczykostwa i prasy) oszczędź nie mi, ale postronnym. --- Co do Twojej polemiki z Arapaho to zgadzam się z Tobą :-) jedno nieporozumienie, jakie zaistniało - Arapaho pisząc o braku charyzmatycznych postaci miał na mysli - o ile zrozumiałem kontekst - czasy dzisiejsze, a nie miedzywojnie. I tutaj zgadzam się z nim :-). --- @Arapaho, ruch / partia : ruch może dostarczyć partii kadr i wyborców. To pytanie nie do mnie, jak to zrobić. Pisałem w tym tonie. O Kresach napiszę, ale w temacie "Kresy" :-) generalnie jestem w tej kwestii anty-piotrem-zychowiczem, a domyślam się, ze jako czytelnik eks-URze wiesz, co mam na myśli. Co najmniej do 3 I jestem poza PL więc najwcześniej wtedy odpiszę i dołożę obiecane wątki. Pozdrowienia :-) |
Cytat:
Co do charyzmy chodzi mi o czasy dzisiejsze ....... Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Sie porobiło zaległości. Postaram się w miarę krótko odnieść do wszystkich wątków ale bez edycji się nie obędzie
Cytat:
Cytat:
Cytat:
1. NSZ przez cały okes swojej 1,5 rocznej działalności nie osiągnął wewnętrznej spoistości i bardzo wyraźny był podział na tych z ZJ, NOW i tych od Stypułkowskiego. 2. Od samego początku spora cześć uczestników ruchu grała na "wejście do AK" i postrzegała NSZ głównie jako metodę do realizacji tego celu. 3. W momencie drugiego scalenia w marcu 1944 w zasadzie odtworzył się podział ZJ/NOW i Stypułkowski i licząc od tego momentu możemy w zasadzie mówić o tym że NSZ ostał się w "składzie ZJ". Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
------ Arapaho, Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
------- Korred Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
"Bezpośrednią przyczyną jego wybuchu w 1648r. było zaniechanie przez Rzeczpospolitą wyprawy na Turków, za którą opowiadał się król Władysław IV. Mieli w niej wziąć udział Kozacy, którzy liczyli, ze dodatkowy rejestr ( zaciąg) przyczyni się do poprawy ich sytuacji materialnej. Po rezygnacji z wyprawy poczuli się oszukani. Narastało wśród nich napięcie , które wykorzystał utalentowany i charyzmatyczny Bohdan Chmielnicki." Zwrócę również uwagę że pisanie o "polskich maganatach i szlachcie" na terenie ówczesnej Ukrainy jest sporą nadintepretacją. Miałbyś rację gdybyś używał zwrotu koroniarze, natomiast w sensie etnicznym (mam na mysli pochodzenie) a w dużym stopniu również językowym i religijnym, ówczesnej magnaterii i szlachcie z terenów XVII wiecznej Ukrainy bliżej było do Rusinów. |
Cytat:
Cytat:
Niemniej clou dyskusji było czy Kozacy mieli mniejsze uprawnienia i przez to się zbuntowali i zarówno w przypadku rejestru jak i Chmielnickiego miało to miejsce Cytat:
Ale i tak trudno mi się zgodzić z twoim twierdzeniem że magnateria kresowa to grupa bliższa Rusinom. O kim piszesz ?Podam tylko najznamienitszych - król Sobieski ur.w Olesku obecna Ukraina, hetman Żółkiewski ur.pod Lwowem, wojewoda kijowski i lwowski, hetman Czarniecki wojewoda ruski i kijowski ,starosta kowelski, hetman Jan Karol Chodkiewicz - hetman wielki wileński,starosta żmudzki.Można tak długo wymieniać.Żaden z nich nie był prawosławny, nie używał jako podstawowego języka ruskiego . Rusinem byl ks.Jarema Wiśniowiecki i pewna grupa jemu podobnych ale to moim zdaniem mniejszość. Tereny Kresów były słabo zaludnione od czasow najazdów tatarskich,rusini nie dawali sobie z nimi rady,byli to glównie chłopi, na niskim poziomie rozwoju gospodarczego i militarnego dlatego duże połacie ziemskie były nadawane polskiej szlachcie która głównie po uni polsko-litewskiej stosunkowo bezkrawo zasiedlałe te tereny i je przez wieki rozwijała. Wcześniej tereny te zajęło Wlk.Ks.Litewskie- ale żmudzini byli ludem bardziej zbliżonym do tatarów i łupili rusinów więc na dłużej nie odcisnęli pozytywnego "piętna" na tych terenach. Przyjęło sie -zgoda- mówić o nich Koroniarze ale że bliżej im do Rusinów to już zgody nie ma |
Cytat:
|
Arapaho - Korred ma rację.
Najznamienitsze rody magnackie z terenów ruskich to właśnie Ostrogscy, Zaslawscy, Wiśniowieccy, Ogińscy, Zbarascy, Sanguszkowie, Koreccy, Poronieccy, Woronieccy... Oczywiście wielu bylo koroniarzy, ktorzy tam dostali majątki i rozwinęli fortuny ale wcale nie stanowili większości. Owszem ich roli i wkładu nie można pominąć ( Potoccy, Koniecpolscy itp ) ale nie byli czynnikiem dominującym. Przynajmniej do pewnego czasu i do pełnego spolonizowania wyżej wymienionych rodów. Poza tym zbagatelizowałeś czynnik litewski - nie żmudzki. Oprócz rodów wywodzących się od Ruryka po Unii największe znaczenie mieli Olgierdowicze. Rody Zbaraskich, Wiśniowieckich, Koreckich, Poryckich, Woronieckich, Druckich, Mścislawskich, Czartoryskich - pochodziły od książąt litewskich ( Korybut np ) później zrusyfikowanych, następnie spolonizowanych. Co do powstania Chmielnickiego. Jego przyczyny były bardzo złożone. To nie tylko fiasko wojny tureckiej i ograniczenie rejestru. Ale również próby wstrzymania kozackich wypraw na morze Czarne ( które prowokowały napady tatarskie i wojnę z Turcja ) a z których nierejestrowi Kozacy żyli ( nierejestrowych było dużo więcej ) , bolesna pamięć o powstaniach Nalewajki i Pawluka i ich stłumieniu oraz ogóle lekceważenie czynnika prawosławnego. No i oczywiście sama postać Chmielnickiego. Wyjątkowa charyzma i krzywdy osobiste. |
Cytat:
I jeszcze słówko o samym Chmielnickim. Warto chyba zauważyć że zanim wywołał powstanie oddał spore zasługi dla Rzeczpospolitej. To naprawdę nie był tuzinkowy człowiek: walczył pod Cecorą (gdzie zginął jego ojciec, a on sam dostał się na dwa lata do niewoli), współpracował z Władysławem IV i hetmanem Koniecpolskim przy planach wojny z Turcją. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Po pierwsze nie przesadzałabym z tymi zasługami Chmielnickiego dla Rzeczpospolitej. Generalnie on zawsze reprezentował kozaków. Po drugie - Koniecpolscy, nawet w dobie powstania Chmielnickiego, specjalnie nie byli wżenieni w rody ruskie. Nawet Aleksander, syn wielkiego hetmana z Jeremim był skoligacony przez Zamoyskich. A po trzecie Samuel Zborowski to nie jest dobry przykład atamana kozackiego, ktory miał w pływ na politykę polską. To był polski magnat z krwi i kości, herbu Jastrzębiec, który na Sicz uciekł i z powodu swoich grzeszków i dając upust swojej fantazji. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Chodkiewiczowie to ród ruski w lini po Iwanie Chodkiewiczu i tylko on i jego syn Aleksander (ojciec Hieronima który byl Kalwinem , dziadka Jana Karola który byl katolikiem ) byli prawosławnymi . Więc to daleka i skomplikowana konstrukcja że byli prawosławnymi i że byli rusinami bo od Hieronima byli spolonizowani . Za takich można więc uznać własciwie tylko protoplastów rodu. Czarniecki tym bardziej był koroniarzem z urodzenia który przybył na Kresy, podobnie Sobieski którego ród wywodzi sie z Sobieszyna, czy Żółkiewscy z Mazowsza. Wrócę jednak do początku dyskusji gdyż od niej odchodzimy dyskusją który ród skąd się wywodzi - jego clou było stwierdzenie wislaka68 że magnateria i szlachta kresowa w znakomitej większosci w okresie poczatku rozpadu I RP było bliższa rusinom niż Polakom przez religię (prawosławie) i język (ruski). Można uznać że w większosci byli blizsi rusinom uznając ich genealogię i ich protoplastów czyli gównie w wieku XV .Ale to tyle .Potem przez Ciebie wymienieni byli juz praktycznie spolonizowani - i to pokojowo - co tylko świadczy o tym że siła tradycji i kultury rusińskiej nie miała mocy innych grup etnicznych które nastepnie stały się narodami (to taki nawiązek do starej dyskusji z wislakiem68) i w czasach o których rozmawiamy (powstanie Chmielnickiego ) nie byli w żadnym stopniu bliżsi rusinom niz Polakom.Wprost przeciwnie. |
Cytat:
"... natomiast w sensie etnicznym (mam na mysli pochodzenie) a w dużym stopniu również językowym i religijnym, ówczesnej magnaterii i szlachcie z terenów XVII wiecznej Ukrainy bliżej było do Rusinów." Podejrzewam że gdybyś w połowie XVII wieku zadał takiemu, powiedzmy Ostrogskiemu, pytanie "czy jest Polakiem?" to, przede wszystkim, nie zrozumiał by o co Ci chodzi. Gdybyś jednak próbował mu wytłumaczyć, że chodzi Ci o to że jest rodakiem ludzi posługujących się jako językiem ojczystym polskim, będących wyznania katolickiego i wywodzących się z historycznych i kulturowych tradycji państwa Polan, to zapewne by zaprzeczył. Staram się zwrócić uwagę na fakt, że stosowanie obecnych pojęć i kryteriów do świadomości ludzi z XVII wieku prowadzi do absolutnie błędnych wniosków. Nie zdajemy sobie zapewne do końca sprawy z tego, do jakiego stopnia powstanie w XIX tego, co nazywamy obecnie nacjonalizmem (to słowo nabrało obecnie znaczenia pejoratywnego, nie używam go w tym sensie), przeorało europejską świadomość społeczną. Warto jest sobie uświadomić, że dla szlachciury z Wielkopolski (katolika posługującego się tylko językiem polskim), jego rodakiem w XVII wieku był mieszkajacy na Ukrainie, prawosławny szlachcic, Rusin posługujący się na codzień ruskim, Chmielnicki, a nie jego wielkopolski chłop, katolik. I teraz wracamy do przykładowego Ostrogskiego. Był koroniarzem. Poddanym króla polskiego. Czuł związek z instytucją Rzeczpospolitej. Mówił po polsku. Był (choć to nie dotyczy wszystkich rodów) katolikiem (najczęściej w pierwszym albo drugim pokoleniu). Ale jednocześnie: mówił po rusku (i to był z reguły jego język ojczysty), żył w środowisku prawosławnych Rusinów (bo tacy stanowili zdecydowaną większość jego włościan) i czuł związek z ich historią i losem, czuł związek z historyczną (ruską) tradycją swojego rodu. I nikt nie wymagał od niego aby wyrzekał się tych elementów, bo generalnie nie stanowiło to żadnego problemu dla pozostałych "obywateli" Rzeczpospolitej. Kryterium narodowości w takim sensie w jaki rozumiemy je obecnie zwyczajnie nie istniało. Na koniec myślę że warto dodać iż ten sposób rozumienia problemu tożsamosci magnaterii pochodzenia ruskiego w XVII wiecznej Rzeczpospolitej znajduje odzwierciedlenie w tym co na ten temat sądzą ich potomkowie. Tak się składa że miałem okazję poznać kilku potomków rodów wymienionych w trakcie tej dyskusji. I zaskakujące jest to, że ich percepcja spraw o których dyskutujemy, okazywała się być dość zgodna i spójna z tym co napisałem powyżej. Bardzo interesującym było dyskutować z nimi na temat powstania Chmielnickiego, bo ich intepretacja tych wydarzeń była znacznie bardziej osobista (dla nich dany wojewoda czy regimentarz to nie był anonimowy X, tylko prapraprawuj albo styj o którym w tradycji rodzinnej zachowało się mnóstwo innych wspomnień) i wnosząca szereg zaskakujących informacji, których nie sposób znaleźć w dostępnych źródłach. Warto zresztą zwrócić uwagę, że ta swoista dychotomia polsko-ruska (ukraińska) widoczna wśród rodów magnackich z południowo-wschodnich Kresów, znalazła swoje odbicie również w latach późniejszych gdzie, tego dowiedziałem się właśnie od moich "herbowych" znajomych, zdarzały się sytuację w których na kongresach pokojowych, członkowie tej samej rodziny występowali: jeden po stronie polskiej, drugi po ukraińskiej. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Myślę że najczytelniej jest przedstawić podział o którym dyskutujemy na tych którzy określani byli Lachami i nie odcinali sie od tego określenia a tych którzy byli kozakami lub ich atamanami czy knaziami ruskimi (jeśli chodzi o wyższą kastę) i stali w opozycji do Lachów.I teraz powstanie pytanie czy spolonizowani Ostrogowscy,Zbarscy ,Zborowscy ,Czartoryscy a niech będzie i Chodkiewiczowie określali sie w XVIIw. jako Lachowie czy nie? |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
EDIT. Oczywiście miało byc Rusinem, dzięki Elu za zwrócenie uwagi. |
Cytat:
( BBudowniczy, nie wiem skąd Litwin w jego przypadku Ci się wziął ? ) Podobnie np określał się inny senator Rzeczpospolitej, wojewoda Kisiel. Obywatele Rzeczpospolitej - owszem, ale nie Polacy czy Lachy. Cytat:
I podobnie jak jego matka, Raina Mohylanka, która wszakże Rusinką nie była ale przywiązana do wiary prawosławnej, owszem. |
Cytat:
Cytat:
edycja: A tu GPC o Nowym Ekranie: http://niezalezna.pl/36803-generalow...-nowym-ekranem "Inicjatywa Opary miała w założeniu – jak sądzę – wyssać z prawicowych portali najlepszych blogerów i stworzyć z nich nową siłę medialną, skupiającą opozycję, która byłaby zdalnie sterowana przez środowisko byłych oficerów czerwonych służb wojskowych. Gdyby akcja się powiodła, bezpieka wojskowa, która przeszła endekoidalny recykling, miałaby własną siłę polityczną zdolną do obrony jej interesów przy podziale tortu z innymi klanami służb, a jednocześnie skanalizowano by opozycję przeciwko oligarchicznemu ustrojowi III RP, uniemożliwiając wejście PiS w próżnię powstającą w wyniku zużycia się, walk wewnętrznych i wymiany kierownictwa w PO." |
Ciekawy artykuł
Cytat:
|
:) Dochodziły do mnie przecieki, że temat dojechał do Chmielnickiego, ale widzę, że zachaczamy juz o sredniowiecze
to w takim razie najpierw aktualny offtop: http://zagozda.nowyekran.pl/post/854...wo-radykalnego a w drugim podejściu - tylko prawda jest ciekawa: żeby dojść do sedna sporu z Tobą, wiślak68, załapałem kontakt z chyba najkonkretniej rozeznaną w temacie osobą i, ku mojemu zdumieniu: okazuje się, że górny pułap 100 tysiaków NOW przed scaleniem prysł i to grubo (wedle osoby, na której wiedzę się powołuję do NSZu poszło ok. 50 a do AK 80-90 patoli enowiakiów(!!!!), co z jednej strony zburzyło moją tezę o tym, że większość narodowców była przeciwna scaleniu w 42. roku a z drugiej strony burzy Twoja o tym, że to jaszczury zdominowały NSZ). Mało tego, po 44. Jaszczury maxymalnie mogły liczyć 5 tysiecy ludzi, co znowu burzy tezę moją o tym, ze wyprowadziły z NSZ więcej osób, niż do niej wniosły (i sorry, ale ta liczba 60 tys. przypisywana ZJ to jakas absolutna bajka - juz pisałem o tym, że ONR ABC ---> Grupa Szańca poza Warszawą i w późniejszym okresie Pomorzem praktycznie nie posiadały struktur) i burzy też Twoją tezę, że środowisko Szańca w 42. pokrywa się z tym z roku 44. Także pokrętne te wojenne losy :-). Kwestii kresów chyba jednak nie poruszę, bo rozdrapałbym na amen. Wydaje mi się, ze nie było tu dobrych wyjść. W 20 lat (tragicznych i przełomowych dla losów całego swiata) nie dało sie przekopać rowów, jakie narastały przez co najmniej kilka wieków. Pozdrawiam nie drapię mają w tym temacie osoby więcej wiedzy nt. kresów ode mnie. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
1. NSZ przez cały okes swojej 1,5 rocznej działalności nie osiągnął wewnętrznej spoistości i bardzo wyraźny był podział na tych z ZJ, NOW i tych od Stypułkowskiego. 2. Od samego początku spora cześć uczestników ruchu grała na "wejście do AK" i postrzegała NSZ głównie jako metodę do realizacji tego celu. 3. W momencie drugiego scalenia w marcu 1944 w zasadzie odtworzył się podział ZJ/NOW i Stypułkowski i licząc od tego momentu możemy w zasadzie mówić o tym że NSZ ostał się w "składzie ZJ". Innymi słowy mówimy o organizacji, która cały czas była wewnętrznie rozbita i w której każdy ciągnął w swoją stronę. Mówienie o tym że ktokolwiek w niej "dominował" nie ma specjalnie sensu, bo w zasadzie mamy do czynienia z trzema różnymi organizacjami działajacycmi pod szyldem jednej. Cytat:
|
Rozdzióbią mnie kruki, wrony...
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
W międzyczasie dochodzi medialne ożywienie Giertycha, więc, szyfrując natankiem, "coś się dzieje" :-) |
A ja wracam do tematu kresowego i tozsamości ukrainnych czy białorusinów, jako że wpadł mi w ręce taki artykuł pisany lata temu wydaje się że w XX leciu międzywojennym:
Cytat:
|
Cytat:
Nie. Litwa, Wołyń ... to nie są w Międzywojniu "wschodnie prowincje byłej Rzeczypospolitej". To są "prowincje" Rzeczypospolitej miedzywojennej. To nie jest tekst z Dwudziestolecia Międzywojennego. Edward Abramowski, "duchowy" ojciec polskiego anarchizmu, nie dożył Niepodległej. Zresztą gdyby nawet i dożył, to prawdopodobnie wskrzeszenie Polski nie zrobiłoby na nim większego wrażenia. Może Abramowski zmieniłby zdanie na proweniencję Rusinów, gdyby dożył lat czterdziestych ubiegłego stulecia. |
Cytat:
W dużym uproszczeniu możnaby powiedzieć, że Wielkopolska + Małopolska (obszarowo w innych granicach niż dzisiaj, rzecz jasna) = Polska. |
Arapaho - nie przywiązywałabym się za bardzo do opinii człowieka, który lansował międzynarodówkę.
W jego wypowiedzi jest wiele uproszczeń, naciąganych teorii i sprzeczności. Chociażby kwestia kolonizacji Rusi i zasiedlania pustych terenów mieszkańcami rdzennych polskich ziem. Nie było to tak powszechne jak chciałby widzieć Abramowski. Poza tym jeśli chodzi o np. Wołyń czy Ruś Halicką z tymi pustkami się zagalopował. To nie Dzikie Pola czy Zadnieprze. I jeszcze jedno - od kogo by tacy Mazowszanie przejmowali język i wiarę, skoro dookoła tak niewiele Rusinów było ? Z dworu ? Nie sądzę. Podobieństwo języków ? Zgoda - ale to wynika z kwestii wyjścia obu narodów z Prasłowiańskiego pnia. Jeszcze np. w XV w język Polski i Czeski różnił się w dużo mniejszym stopniu niż obecnie. Porozumiewano się bez specjalnych problemów. Czy można w takim razie postawić tezę, że Czesi to tak na prawdę przybysze z Kujaw ? |
Ten tekst to chyba historia alternatywna. U autora unia hadziacka musiała przetrwać albo już wcześniej losy zupełnie inaczej się potoczyły, skoro pisze on o Rzeczpospolitej polsko-rusko-litewskiej i Archaniele w herbie (taki herb to dopiero w czasie powstania styczniowego powstał).
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl