Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

Karherop 26.06.2011 20:40

Tak to już jest na forum że przed Górnikiem dopisujemy sobie 3 punkty , a przed Lechem bierzemy remis w ciemno . Co nie znaczy że na pewno wygramy z Górnikiem i na pewno nie wygramy z Lechem .


Moim zdaniem zdominujemy całkowicie Skonto i w dwumeczu będzie wynik 5-1 , jakas bramka dla nich może wpasc po kontrze ale nic poza tym . Bedziemy mieć przewagę w każdym elemencie gry , a znając zycie to nawet kibiców Wisły może być więcej w Rydze niz Łotyszy .

Koszmary poprzednich startów trzeba zostawić zdecydowanie za sobą . Nie ma wracania do Levadi , tak samo jak nie powinno byc wracania do Schalke czy Lazio . To były innne drużyny , inni zawodnicy , inni trenerzy .W obecną drużyne trzeba wierzyć , bo m.in to wiara może decydować o tym czy w kluczowych momentach zawodnicy uwierzą że awans do LM jest na wyciągnięcie ręki . Jeśli zaś kibice nie będą wierzyć , to zawodnicy tym bardziej . Optymizmu Wiślacy

HEDu 26.06.2011 20:41

wystarczy, że zagramy SWOJE.

Blaszczu16 26.06.2011 20:54

Przecież jak oni przyjadą na Reymonta 22 to narobią w gacie jak Beitar...

Baala 26.06.2011 20:57

Dla mnie sprawa jest prosta jak na Łotwie pierwsi strzelimy gola to jest już po dwumeczu.

Kibic1928 26.06.2011 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 1117064)
Dla mnie sprawa jest prosta jak na Łotwie pierwsi strzelimy gola to jest już po dwumeczu.

Dziękuje dobranoc.

Antystenes 26.06.2011 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zajacek (Post 1117049)
Nie moja rola, ale sorry, nie podobają mi się takie osobiste wycieczki.
Akurat ja do Janasa pretensji wielkich nie mam bo nie wiem, jakie dokładnie informacje wtedy przekazał. Według mnie Levadia była słabym przeciwnikiem, co pokazała na boisku tyle, że my zagraliśmy z nimi kompletną kaszanę, jakbyśmy byli na jakimś mega początkowym etapie przygotowań i gra wyglądała tak, jak na pierwszych zimowych sparingach ostatnio (z norweskimi traktorzystami było 0:4 i 0:2 chyba).
Był jeden i tylko jeden winny tego blamażu,

Polecam wywiad z Janasem..

Cytat:

Andrzej Klemba: Zwycięstwo Levadii 7:1 na wyjeździe zrobiło na Panu wrażenie?

Rafał Janas: A wcale niekoniecznie.
Wiedziałem, z jakim przeciwnikiem zagra Levadia, a do tego znałem wyniki, jakie nasz rywal osiąga w lidze estońskiej. Spodziewałem się tak wysokiego wyniku i tak się stało. Liga jest bardzo podzielona, jeśli chodzi o poziom. Jest kilka zespołów, które prezentują jako taką piłkę nożną. Reszta mocno odstaje i prosi o jak najmniejszy wymiar kary. I właśnie takiego przeciwnika - beniaminka FC Kuressaare - miała Levadia. Klub prezentował poziom polskiej II ligi albo jeszcze niższy. Przez 70-75 proc. czasu Levadia miała piłkę, a mecz toczył się właściwie na jednej połowie.

To jakie wnioski można wyciągnąć z tego spotkania?

- Wcześniej widziałem kilka spotkań Levadii na płytach DVD. Chciałem na żywo potwierdzić obserwacje, bo na nagraniach nie widać całego boiska i jak się zachowują piłkarze, którzy akurat nie są przy piłce.

Jak od strony technicznej wyglądał Pana wyjazd? Jedzie Pan oficjalnie czy incognito?

- Wisła zaanonsowała mój przyjazd na stadion. Nie było z tym żadnych problemów, bilety na mnie czekały. Gorzej było z przyjazdem, bo okazało się, że Kuressaare leży ponad 200 km od Tallina, i na dodatek na wysepce. By tam dotrzeć, płynąłem promem. Mecz oglądałem w towarzystwie polskiego ambasadora i około 200 kibiców. Stadion był bardzo mały, jakby z poprzedniej epoki.

11 lipca Levadia gra też w lidze. Jedzie Pan jeszcze raz czy już nie ma takiej potrzeby?

- Ustaliliśmy z trenerem Maćkiem Skorżą, że nie ma sensu ponownie jechać. Tym bardziej że rywal będzie podobnej klasy jak ten, którego oglądałem w środę. Gdyby to był silniejszy przeciwnik, pewnie bym pojechał. Ta jedna obserwacja w zupełności nam wystarczy.

Jakie mocne strony ma Levadia?

- Siłą Estończyków jest ofensywa. Ich gra bazuje głównie na czterech graczach. Przede wszystkim na reprezentancie kraju, prawym pomocniku Sanderze Purim. Na boisku trener Levadii najczęściej stawia na trzech napastników, z tym że jeden z nich wciela się w rolę lewoskrzydłowego, choć często wymieniają się pozycjami. To Nikita Andriejew, Władimir Gusjew i Indrek Zelinski. Tej siły ofensywnej powinniśmy się obawiać. Zelinski i Konstantin Nakh to bardzo doświadczeni gracze. Mają ponad 30 lat, ale nadal brylują w drużynie. Może nie imponują szybkością, ale nadrabiają wyszkoleniem technicznym i sprytem. Nakh potrafi dokładnie podać, a Zelinski celnie uderzyć z dalszej odległości. Z kolei wspomniani Puri i Andriejew mają zaledwie 21 lat. Ten drugi był nawet na testach w Legii. Napastnicy i Puri zdecydowanie się wyróżniają, ale poziom ligi utrudnia zweryfikowanie ich umiejętności.

Skoro Levadia grała głównie na połowie rywala, trudno chyba było dostrzec słabe strony w defensywie?

- To prawda, ale na płycie obejrzałem mecz z Florą Tallin. Levadia wygrała u siebie tylko 3:2 i jest spory materiał, by pokazać zawodnikom, jakie błędy popełniają rywale. Nie chcę o nich mówić, bo nawet kibice na meczu wiedzieli, kim jestem i po co przyjechałem. Powiem tylko, że wiem, jak ugryźć Levadię.

Wisła przed meczem drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów stara się robić transfery, a Levadia?

- Z tego co się dowiadywałem, nikogo nie kupili i nic nie wskazuje, by dokonali jakiegoś transferu.

Analiza zwiększyła optymizm?

- Zdecydowanie. Levadia jest silna w swojej lidze, ale to rywal spokojnie w naszym zasięgu. Wyniki 7:0 czy 7:1 robią jakieś tam wrażenie na nas, ale przekonałem się, jaki jest poziom rywali, i bierzemy na to poprawkę. Narzucimy nasz styl gry i jestem przekonany, że zwyciężymy.


Więcej... http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,358...#ixzz1QPpFvyGO

Rozumiem..można mieć poczucie wewnętrznej siły, czuć przewagę, ale po co się nadymać jak bufon co to my nie jesteśmy, jaki żałosny stadion z "minionej epoki" ma przeciwnik, po co trąbienie o "przekonaniu o zwycięstwie"?
Takie lekceważenie rywala, wyśmiewanie, niedocenianie i "przekonanie" o łątwym zwycięstwie kosztowało Wisłę kilka frajersko oddanych szans pokazania się w pucharach.
Łudzę się, że to tylko polska mentalność, przypisywać sobie 3pkt przed meczem, dlatego jestem optymistą, że tylko kibice na forum, niczym Janas "rozgryźli łatwego przeciwnika", a Maaskant i zagraniczni zaciąg piłkarzy to profesjonaliści, którzy na Łotwę jadą rozegrać ciężki mecz z mistrzem kraju, którego nie można lekceważyć!


Guardiola przed meczem z Wisłą (dla porównania):..
"Wisła to drużyna, która wie o co gra, posiada znakomitych zawodników, zwłaszcza w linii defensywnej. Wszyscy mistrzowie lig krajowych zasługują na duży szacunek"

Można poznać amatora i profesjonalisę po wypowiedzi? Można.

1q2 26.06.2011 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 1117056)
wystarczy, że zagramy SWOJE.

Sory ale czym jest dzisiejsze SWOJE?
Bo jak dla mnie to o swoim może będziemy mogli mówić za pół roku a może dopiero za rok.My na dziś nie mamy własnego stylu i nie jesteśmy w stanie na dłuższy czas zdominować przeciwnika nie mówiąc o ataku pozycyjnym który nie istnieje.Nie przez przypadek Maaskant po nieudanych próbach takiego ataku , natychmiast zmienił taktykę która polega na oddaniu części inicjatywy i bardzo uważnej grze w defensywie

Ja już pomijam to całe Skonto - które jak zagramy dobry dwumecz to ogramy ale widzę kolejny balonik pt. teraz mamy świetnego trenera(Holendra czyli z kraju który jest zdecydowanie najlepszy gdy popatrzymy ludność a jakość), świetnego dyr. sportowego itp.Pojawiają się głosy w stylu jak nie teraz(LM) to nigdy.Pojawiają się glosy że w ogóle nie ma z kim przegrać;)
Czy na prawdę Ci co to piszą nie widzą że to był autentycznie najsłabszy mistrz od wielu wielu lat a może nie najsłabszy a równie słaby jak Zagłębie swego czasu czy my w sezonie poprzedzającym Levadie.
A piszę to nie dlatego że nie wierzę a dlatego że nie daj bóg powinie nam się noga - może nie teraz ale w następnej rundzie i ci wszyscy niepoprawni optymiści co teraz wynoszą ten zespół i trenera pod niebiosa - zaczną po nich wszystkich jechać jak po burej suce
A na dziś nie jesteśmy żadnymi potentatami - w lidze wymęczaliśmy wygrane,nie potrafiliśmy odrabiać strat,wyjazdy skończyliśmy na minusie(bramkowym bo punktowym na zero), co się u mistrza kraju praktycznie nie zdarza, jesteśmy zdecydowanie zespołem na dorobku, który powinien grać lepiej ale na pewno nie jest zespołem który gra dobrą piłkę.
Gramy permanentnie przeciętnie.Na Skonto to powinno styknąć, może nawet jakiś pogrom się zdarzy ale dziś Wisła nie jest drużyną na którą można stawiać w ciemno.
Ja podzielam zdanie Framata, z innego tematu, wypowiedziane jakiś czas temu że puchary w tym roku to bonus - uda się, świetnie, nie uda - nie będzie tragedii.Gdzie nie chodzi tu o Skonto.To nie jest dominujący mistrz a mistrz który ma problemy we własnej lidze w tym sezonie.
Mamy go ograć ale czy to będzie nokaut czy po męczarniach...to się zobaczy ,natomiast nasza przyszłość w pucharach jest na dziś jedną wielką niewiadomą.
I to Hedu nie do Ciebie większość.Do Ciebie to o tym swoim którego niestety nie mamy i pewnie jeszcze jakiś czas mieć nie będziemy.

Myśmy nie tak wcale dawno, byli słabsi z gry, w meczu wyjazdowym grając z Polonią Bytom

fialo 26.06.2011 23:13

Powiem tak - czytam niektóre posty z herbem pewnego Tallińskiego klubu mieniącym mi się przed oczami. Wypisz, wymaluj - ta sama sytuacja co przed Levadią. Skonto Ryga, mistrz Łotwy to: drużyna na poziomie drugiej ligii polskiej, cieniasy, pressing to dla nich czarna magia - ogólnie to rozjedziemy ich n do zera, a jedyną zagadką jest ile bramek zaapilikujemy tym łamagom z nad Bałtyku. Melikson będzie z nimi jeździł, Genkov ich rozstrzela etc., etc..

My kibice Wisły Kraków z wiadomych względów powinniśmy być szalenie wyczuleni na takie stwierdzenia. Nabierzmy trochę pokory, bo mecz się nawet jeszcze nie zaczął.

Poza tym chyba zapominacie o jednej bardzo ważnej rzeczy. Te zespoły będą grały w piłkę nożną. Grę, która jest niesamowicie nieprzewidywalna i wie to każdy, kto choć raz sparzył się na 'pewniakach' u buka. Nieraz decyduje nic innego jak szczęście. A co będzie jeżeli Skonto się zamuruje u siebie, wpadnie im gol po rogu, a później zamurują się jeszcze bardziej jak przykładowo Śląsk? A w rewanżu udana obrona Częstochowy ala Valerenga Oslo w pamiętnym meczu? Myślicie, że Wisła była wtedy słabsza niż teraz? Otóż nie była, a drużyna która odpadła z Dinamo, była chyba najsilniejszą Wisła od 1978 roku.

Z natury jestem optymistą i też sądzę, że ze Skonto sobie poradzimy. Ale ludzie zrozumcie, że piłka to sport nieprzewidywalny, czasami o wyniku decydują detale. Nie wybiegajmy myślami w przyszłość - skoncentrujmy się na maksymalnej mobilizacji z Łotyszami. Im bardziej sobie będziecie wmawiać, że Skonto to kelnerzy, tym boleśniejszy (tfu, tfu, tfu - odpukać po stokroć) będzie upadek. A ze Skonto już raz graliśmy i o ile mnie pamięć nie myli, spacerki to raczej nie były.

1q2 świetnie to wszystko streścił. Nic dodać, nic ująć.

Wojtas 26.06.2011 23:14

No to Iq2 swoim postem wylał kubeł zimnej wody na niektore głowy............

Pamietajcie ze jest mnostwo czynnikow ktore mowia ze w pucharach to inna gra ,inna mobilizacja,i duza role gra "dyspozycja" dnia......

ja juz nie bede prawił ze na dzis tak na prawde my nie znamy swojej Wisly ,bo Maaskant ma ja sam poukladac wg swoich opcjii po raz pierwszy od poczatku do konca

co z tego wyjdzie przekonamy sie niebawem.

Piotson 26.06.2011 23:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kibic1928 (Post 1117032)

2 mecz Skonto na poziomie naszej 2 ligi.

Ostatnie wpadki niczego was nie nauczyły, "Skonto poziom drugiej ligi", "Levadia zaplecze ekstraklasy",
nie pamiętam co było mówione o Karabachu, chyba akurat w tym okresie na forum nie wchodziłem.
Dołujecie poziom tych zespołów jakby one dopiero dowiedziały się co to znaczy spalony, z którego metra wykonuje się karnego ile w meczu można zmian przeprowadzić.
Marudzicie na niski poziom ligi, ale o mistrzach innych krajów piszecie, że drugoligowcy, że będą bronili się przed spadkiem. Z jednej strony słaby poziom naszej ligi, z drugiej jednak mistrzowie innych krajów, grali by na zapleczu tej słabej ligi. Zdecydujcie się.
Już wyżej zostały przytoczone słowa Guardioli o szacunku dla mistrza, nawet w takiej Łotwie, mistrz musi coś sobą prezentować tytułu nie zdobywa się na ładne oczy, pisałem wyżej, że mają problemy z atakiem pozycyjnym itp. ale po dwóch meczach, stwierdzić że grają na poziomie 2 ligi może chyba tylko RJ. Łotysze też mogą obejrzeć nasze mecze z Górnikiem w Zabrzu z Śląskiem z Polonią Bytom z Podbeskidziem obydwa mecze i wtedy na forum skontoryga.com/forum/skonto_w_europejskich_pucharach też może być napinka, że można tą Wisłę pokonać.
Nie oceniajcie przeciwnika po obejrzeniu jego 2 meczy, bo możecie się rozczarować jak duet M&J.


Mimo wszystko uważam że wynik dwumeczu powinien wyglądać mniej więcej tak: 10-0

Jest jeszcze taka możliwość iż piłkarze Skonto wiedząc, że tysiące skautów Wisły oglądają i analizują ich grę, zaczęli specjalnie kopać się po głowach, dla niepoznaki.

Kibic1928 26.06.2011 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1117112)
Ostatnie wpadki niczego was nie nauczyły, "Skonto poziom drugiej ligi", "Levadia zaplecze ekstraklasy",
nie pamiętam co było mówione o Karabachu, chyba akurat w tym okresie na forum nie wchodziłem.
Dołujecie poziom tych zespołów jakby one dopiero dowiedziały się co to znaczy spalony, z którego metra wykonuje się karnego ile w meczu można zmian przeprowadzić.
Marudzicie na niski poziom ligi, ale o mistrzach innych krajów piszecie, że drugoligowcy, że będą bronili się przed spadkiem. Z jednej strony słaby poziom naszej ligi, z drugiej jednak mistrzowie innych krajów, grali by na zapleczu tej słabej ligi. Zdecydujcie się.
Już wyżej zostały przytoczone słowa Guardioli o szacunku dla mistrza, nawet w takiej Łotwie, mistrz musi coś sobą prezentować tytułu nie zdobywa się na ładne oczy, pisałem wyżej, że mają problemy z atakiem pozycyjnym itp. ale po dwóch meczach, stwierdzić że grają na poziomie 2 ligi może chyba tylko RJ. Łotysze też mogą obejrzeć nasze mecze z Górnikiem w Zabrzu z Śląskiem z Polonią Bytom z Podbeskidziem obydwa mecze i wtedy na forum skontoryga.com/forum/skonto_w_europejskich_pucharach też może być napinka, że można tą Wisłę pokonać.
Nie oceniajcie przeciwnika po obejrzeniu jego 2 meczy, bo możecie się rozczarować jak duet M&J.



Mimo wszystko uważam że wynik dwumeczu powinien wyglądać mniej więcej tak: 10-0

Tylko że ja tu stwierdzam FAKT. Co mam napisać? Skonto druga Barcelona? Graja z klepy, taktyka ala Jose M.??? Tak mam pisać?

STWIERDZAM FAKT.

A to czy ich przejdziemy zależy od podejścia piłkarzy. Nie od Naszego - tylko piłkarzy.
Rozczarować czym? Grą Skonto? przez miesiąc poprawią wszystkie elementy piłkarskiego rzemiosła? Wątpię.

Pisze kolejny raz : SZACUNEK tak - bojaźń nie.

zajacek 26.06.2011 23:41

@Antystenes - pamiętam ten wywiad i żadnych bredni w nim nie było, a Twoje wytłuszczenie odnosi się do ligowego przeciwnika Levadii, na tle którego trudno ją było oceniać. Z tego wywiadu nie dowiemy się zresztą, co Janas przekazał Skorży i drużynie a o to mi szło w moim poście.

Owszem, powinni być wyczuleni na hurraoptymizm, ale mamy to forum również po to, by konfrontować swoje obserwacje i wyciągać wnioski. A wnioski mogą być jednoznaczne. Według mnie to jest niższy poziom, niż Szawle.

Absolutnie nie znaczy to, że Wisła ma jechać do Rygi jak na sparing. Trzeba zagrać i wygrać. I to są moje niewygórowane oczekiwania co do pierwszego meczu.

1q2 26.06.2011 23:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kibic1928 (Post 1117113)

Pisze kolejny raz : SZACUNEK tak - bojaźń nie.

O bojaźni to w ogóle nie powinno być mowy bo z kilogramem kupy w majtach to się nie da wygrać;)Taka jest niestety praca trenera - przekonać grajków że Skonto to nie pionki i trza grać z nimi jakby to o życie chodziło a z drugiej strony gdy przyjdzie np potyczka z Rangers , że mają to wygrać, nawet gdy papier i zdrowy rozsądek podpowiada że szanse są mizerne.
Ten któremu się to udaje - wygrywa, gdzie wiadomo że to tylko jeden ze składników bycia dobrym trenerem.Maaskant ma wg mnie wszystko by osiągnąć sukces jako trener ale czy to będzie u nas, czy tak jak Petrescu, z późniejszymi zespołami - ciężko powiedzieć.
Mam nadzieje że to będzie 'tu i teraz' i grupę w LE zaliczymy a może i coś więcej.
Na dziś powinniśmy się skupić na Skonto i nie wybiegać o krok dalej

Adrian_Suvalkai 27.06.2011 00:13

Przeczytałem wszystkie komentarze z tej strony - później oglądnąłem skrót Skonto i srogo zostałem zaskoczony. Po waszych postach można odnieść wrażenie jakby to były jakieś maksymalne ogóry korniszony... po filmiku sądzę, że to co prezentują + ich determinacja = może nie być łatwo.

Podpisuję się pod słowami 1q2

Aimable 27.06.2011 00:28

Nie zapominajcie, że jesteśmy pod ścianą – aby móc patrzeć optymistycznie w przyszłość klubu potrzebny jest nam minimum awans do fazy grupowej LE a więc przejście przynajmniej II i III rundy el. LM. Nie wierzę bowiem w awans bez rozstawienia poprzez IV rundę el. LE, gdzie przy naszym szczęściu w losowaniu pewnie trafimy na jeden z zespołów typu: Sevilla, Roma, Tottenham czu PSV.
Bez gry w fazie grupowej obojętnie, których rozgrywek nie będziemy nawet w stanie utrzymać aktualnej pozycji w rankingu (jako, że w przyszłym sezonie tracimy ostatnie sensowne punkty z okresu, gdy graliśmy w grupie PU). Nie zarobimy też żadnej liczącej się kasy, mogącej zachęcić do dalszego inwestowania w drużynę. Bóg jeden wie, jaki będzie wtedy los Holendrów oraz jakie ruchy wykona nieobliczalny w swoich reakcjach Cupiał. Boss, który po raz kolejny postanowił zaryzykować i podjął próbę profesjonalizacji klubu, kolejnego, aż takiego rozczarowania może nie wytrzymać…
A potęgą nie jesteśmy, z mentalnością piłkarzy też nie jest idealnie – o jednym i drugim świadczą chociażby przegrane po 0-2 mecze końcówki sezonu z warszawskimi drużynami….
Są oczywiście przesłanki do pozytywnego myślenia – należy do nich przede wszystkim utrzymanie składu po zdobyciu Mistrzostwa oraz jego uzupełnianie już w trakcie okresu przygotowawczego. Po raz pierwszy od lat sensownie podchodzi się więc do czekającej nas walki w Europie. Natomiast wszechpanujący tu optymizm oparty na wierze w fachowość Maaskanta oraz w nieomylność Stana powoduje, u niektórych, swoistą amnezję dotyczącą zarówno historii pucharowych występów Wisły, jak i historii i specyfiki gry w piłkę nożną w ogóle – tą ostatnią świetnie scharakteryzował fialo.
W każdym razie, wszystkim lekceważącym Skonto, życzę aby piłkarze nie mieli podobnych tendencji – uwierzcie mi jeśli któryś z nich cierpi na podobną amnezję i ma podobne mniemanie o przeciwniku jak Wy, to żaden trener cudotwórca im tego przekonania nie zmieni. Ja w każdym razie będę zagryzać nerwowo paluchy do ostatnich sekund meczów II i III (mam nadzieję) rundy eliminacji. I oby zdarzyła się sytuacja, że ich bardzo korzystne wyniki będą w stanie choć trochę mi tych nerwów oszczędzić.
Zastanawiam się zresztą czy transfer wartościowego napastnika, który raczej musi być gotówkowy + odpowiednie wynagrodzenie, nie jest uzależniony od przejścia dwóch rund… Oczywiście jestem innego zdania i uważam, że gra bez potencjalnego zmiennika Genkowa w pierwszej fazie rozgrywek, byłoby powielaniem błędów z przeszłości i zbyt dużym ryzykiem. Cupiał może jednak kombinować inaczej.

Piotson 27.06.2011 00:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aimable (Post 1117124)
Nie wierzę bowiem w awans bez rozstawienia poprzez IV rundę el. LE, gdzie przy naszym szczęściu w losowaniu pewnie trafimy na jeden z zespołów typu: Sevilla, Roma, Tottenham czu PSV.

Pociesze Cię.
3 lata temu Platini zmienił przepisy.
Nie zagramy z Romą Sevillą ani Tottenhamem tym bardziej że Hotspur zajęli 5 miejsce w lidze.

E:
To w takim razie zwracam honor.
Źle przeczytałem.

Aimable 27.06.2011 00:48

Skrót LE oznacza Ligę Europejską - mówię o sytuacji gdybyśmy odpadli w III rundzie eliminacji Ligii Mistrzów i mieli walczyc o grupy LE poprzez IV rundę eliminacji tej właśnie Ligi. W przypadku awansu do IV rundy el. LM awans do grupy LE mamy na szczęście w kieszeni... I na luzie walczymy o większe marzenie:)
E:
No problem:)

River 27.06.2011 07:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antystenes (Post 1117085)

Guardiola przed meczem z Wisłą (dla porównania):..
"Wisła to drużyna, która wie o co gra, posiada znakomitych zawodników, zwłaszcza w linii defensywnej. Wszyscy mistrzowie lig krajowych zasługują na duży szacunek"

Można poznać amatora i profesjonalisę po wypowiedzi? Można.

Cytat bardzo wymowny pokazujacy gdzie jest prawdziwy profesjonalizm a gdzie nasz.
My dla takiej Barcelony jestesmy raczej dosc latwym przeciwnikiem. Mimo to, szacunek do Wsly ze strony Guardioli byl. Byly slowa oddajace sile Wisly, bylo uznania dla dokonan i nikt przynajmniej w wywiadach nie lekcewazyl Wisly.
U nas jest jak zwykle. "A bo to Estonczycy/Lotysze. Amatorzy. Oni grac nie umieja" A my to umiemy?:rotfl:
Wciaz zyjemy w przekonaniu, ze nie jestesmy slabi a Lotyszy zjemy na sniadanie. Ja rozumiem optymizm i wiare we wlasny klub ale nie rozumiem jednego. Jak mozna nie widziec tego, ze roznica miedzy poziomem pilki w Polsce a tym w Estonii, Gruzji, Azerbejdzanie itd bardzo sie zmniejszyla na przestrzeni ostatnich 5-10 lat? Co z tego, ze mamy piekne stadiony, coraz wiecej kibicow na nich, niby wiecej kasy w pilce jak poziom jest gorszy niz tez sprzed dekady.
Przypomne. My uwalilismy z Levadia czy Karabachem. Lech byl o krok od kompromitacji z Interem Baku a Ruch zaliczyl dwa remisy z Maltanczykami!
Karabach, Inter Baku i Maltanczycy - to wszystko bylo ledwie rok temu. Zrozummy, ze nasza pilka jest w czarnej dupie i pogodzmy sie, ze zaden rywal nie jest dla nas latwy. Tym bardziej jesli pilkarze polskiego klubu wychodza na boisku w przeswiadczeniu, ze juz wygrali.
Pewien optymizm moze dawac tu osoba Maaskanta i to, ze ma on inna mentalnosc od nas. Licze wiec na to, ze Robert nastawi druzyny na walke od poczatku i podejdziemy do kazdego meczu w pucharach w pelni profesjonalnie.

Naprawde porazajacy jest u niektorych brak jakiejkolwiek pokory i zaslepienie.

Dariusz 27.06.2011 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aimable (Post 1117124)
Nie zapominajcie, że jesteśmy pod ścianą – aby móc patrzeć optymistycznie w przyszłość klubu potrzebny jest nam minimum awans do fazy grupowej LE a więc przejście przynajmniej II i III rundy el. LM. Nie wierzę bowiem w awans bez rozstawienia poprzez IV rundę el. LE, gdzie przy naszym szczęściu w losowaniu pewnie trafimy na jeden z zespołów typu: Sevilla, Roma, Tottenham czu PSV.
Bez gry w fazie grupowej obojętnie, których rozgrywek nie będziemy nawet w stanie utrzymać aktualnej pozycji w rankingu (jako, że w przyszłym sezonie tracimy ostatnie sensowne punkty z okresu, gdy graliśmy w grupie PU). Nie zarobimy też żadnej liczącej się kasy, mogącej zachęcić do dalszego inwestowania w drużynę. Bóg jeden wie, jaki będzie wtedy los Holendrów oraz jakie ruchy wykona nieobliczalny w swoich reakcjach Cupiał. Boss, który po raz kolejny postanowił zaryzykować i podjął próbę profesjonalizacji klubu, kolejnego, aż takiego rozczarowania może nie wytrzymać…
A potęgą nie jesteśmy, z mentalnością piłkarzy też nie jest idealnie – o jednym i drugim świadczą chociażby przegrane po 0-2 mecze końcówki sezonu z warszawskimi drużynami….
Są oczywiście przesłanki do pozytywnego myślenia – należy do nich przede wszystkim utrzymanie składu po zdobyciu Mistrzostwa oraz jego uzupełnianie już w trakcie okresu przygotowawczego. Po raz pierwszy od lat sensownie podchodzi się więc do czekającej nas walki w Europie. Natomiast wszechpanujący tu optymizm oparty na wierze w fachowość Maaskanta oraz w nieomylność Stana powoduje, u niektórych, swoistą amnezję dotyczącą zarówno historii pucharowych występów Wisły, jak i historii i specyfiki gry w piłkę nożną w ogóle – tą ostatnią świetnie scharakteryzował fialo.
W każdym razie, wszystkim lekceważącym Skonto, życzę aby piłkarze nie mieli podobnych tendencji – uwierzcie mi jeśli któryś z nich cierpi na podobną amnezję i ma podobne mniemanie o przeciwniku jak Wy, to żaden trener cudotwórca im tego przekonania nie zmieni. Ja w każdym razie będę zagryzać nerwowo paluchy do ostatnich sekund meczów II i III (mam nadzieję) rundy eliminacji. I oby zdarzyła się sytuacja, że ich bardzo korzystne wyniki będą w stanie choć trochę mi tych nerwów oszczędzić.
Zastanawiam się zresztą czy transfer wartościowego napastnika, który raczej musi być gotówkowy + odpowiednie wynagrodzenie, nie jest uzależniony od przejścia dwóch rund… Oczywiście jestem innego zdania i uważam, że gra bez potencjalnego zmiennika Genkowa w pierwszej fazie rozgrywek, byłoby powielaniem błędów z przeszłości i zbyt dużym ryzykiem. Cupiał może jednak kombinować inaczej.

Mamy szanse na rozstawienie w 4 rundzie el. LE, mimo, że nie wielkie.

W 4 rundzie el. LE jest 38 miejsc rozstawionych.

W tej rundzie udział rozpoczynają aż 24 zespoły z większym współ. niż Wisła.

Dodatkowo trzeba liczyć, że wszystkie zespoły z grupy mistrzowskiej z wyższym wpółczynnikiem przejdą trzecią runde i nie spotkamy ich w barażach o LE. Natomiast z grupy nie mistrzowskiej odpadnie 5 z 10 zespołów, z czego aż 9 ma wyższy współ. niż Wisła, więc trzeba liczyć, że wśród pechowców, którzy dopadną w 3 rundzie el. LM będzie FC Vaslui.

Jeżeli tak się stanie zostanie 10 miejsc rozstawionych i tu trzeba liczyć na niepowodzenie zespołów z LE.

Żeby Wisła była rozstawiona musi odpaść 16 zespołów (17 w przypadku powodzenia FC Vaslui) z tej listy:

Fulham Londyn (1 runda el.)

2 runda el.:
Red Bull Salzburg
Austria Wiedeń
Anorthosis Famaugusta
MSK Żilina
Nacional Fulham
Worskła Połtawa

3 runda el.:
Stoke City
Atletico Madryt
Palermo
Mainz 05
Rennes
Karpaty Lwów
Dinamo Bukareszt
Vitoria Guimareszt
AZ Alkmar
Bursaspor
Paok FC
Young Boys Berno
Club Brugge
Lewski Sofia
Mlada Boleslav
Sparta Praga
Hapoel Tel Aviv
Helsinborgs IF

Biorąc pod uwage jakich rywali możemy spotkać w razie nierozstawienia, znacznie prościej jednak byłoby w 4 rundzie el.LM.

Sporządziłem tę liste w celach czysto teoretycznych, bo sam mam nadzieje na awans do LM.

-Spartakus- 27.06.2011 12:33

Może mi ktoś JASNO wytłumaczyć jak się liczy ten współczynnik klubowy??? Bo wcześniejsze posty zupełnie mnie zmyliły i teraz to już nie wiem jak to jest

Konrad. 27.06.2011 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1117143)

Naprawde porazajacy jest u niektorych brak jakiejkolwiek pokory i zaslepienie.

Porażające jest to, że nie umiesz odróżnić wypowiedzi forumowiczów od piłkarzy...

No chyba, że w jakimś wywiadzie ktoś z naszego klubu powiedział ""A bo to Estonczycy/Lotysze. Amatorzy. Oni grac nie umieja"". Czekam na cytat.

A jeśli myslisz, że na forum Barcy nie cieszono się, że trafili na leszczy to grubo się mylisz...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez -Spartakus- (Post 1117259)
Może mi ktoś JASNO wytłumaczyć jak się liczy ten współczynnik klubowy??? Bo wcześniejsze posty zupełnie mnie zmyliły i teraz to już nie wiem jak to jest

http://www.wislakrakow.com/forum/sho...42&postcount=1

River 27.06.2011 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 1117262)
Porażające jest to, że nie umiesz odróżnić wypowiedzi forumowiczów od piłkarzy...

No chyba, że w jakimś wywiadzie ktoś z naszego klubu powiedział ""A bo to Estonczycy/Lotysze. Amatorzy. Oni grac nie umieja"". Czekam na cytat.

A jeśli myslisz, że na forum Barcy nie cieszono się, że trafili na leszczy to grubo się mylisz...
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...42&postcount=1

Umesz czytac ze zrozumieniem czy ta umiejetnosc jest Ci obca?

Gdzie ja pisalem, ze w sposob lekcewazacy o Lotyszach wypowiadali sie pilkarze? Caly moj post dotyczyl podejscia niektorych z Nas, kibicow.

Swoim postem skomentowalem jedynie niektore wypowiedzi forumowiczow, ktorzy widza dwa wysokie zwyciestwa zapominajac o ostatnich "dokonaniach" Wisly w pucharach.

A jesli chodzi o Barcelone. W ich przypadku jesli chodzi o kibicow to lekcewazenie jest o tyle uzasadnione, ze Barcelona faktycznie nie musi sie bac nikogo bo tez nie odpada z zespolami zdecydowanie nizej notowanymi. My w stosunku do Skonto powinnismy byc ostrozni majac na uwadze ostatnie niepowodzenia.

Proximus 27.06.2011 14:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1117301)
Umesz czytac ze zrozumieniem czy ta umiejetnosc jest Ci obca?

Gdzie ja pisalem, ze w sposob lekcewazacy o Lotyszach wypowiadali sie pilkarze? Caly moj post dotyczyl podejscia niektorych z Nas, kibicow.

Swoim postem skomentowalem jedynie niektore wypowiedzi forumowiczow, ktorzy widza dwa wysokie zwyciestwa zapominajac o ostatnich "dokonaniach" Wisly w pucharach.

A jesli chodzi o Barcelone. W ich przypadku jesli chodzi o kibicow to lekcewazenie jest o tyle uzasadnione, ze Barcelona faktycznie nie musi sie bac nikogo bo tez nie odpada z zespolami zdecydowanie nizej notowanymi. My w stosunku do Skonto powinnismy byc ostrozni majac na uwadze ostatnie niepowodzenia.

To ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Koledze chodziło generalnie o to że to piłkarze mają nie zlekceważyć przeciwnika i od tego zależy czy przejdą. I to oni nie mogą się wypowiadać na zasadzie:"Trafiliśmy na ogórków, pójdzie gładko 10:0". Natomiast na forum można dokonać realnej oceny przeciwnika. I tu możemy sobie mówić że generalnie Skonto to jes nasza I liga itp.

River 27.06.2011 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proximus (Post 1117340)
To ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Koledze chodziło generalnie o to że to piłkarze mają nie zlekceważyć przeciwnika i od tego zależy czy przejdą. I to oni nie mogą się wypowiadać na zasadzie:"Trafiliśmy na ogórków, pójdzie gładko 10:0".

To w takim razie nie wiem po co odnosil sie do mojego posta skoro ja pisalem o czyms innym, a scislej o lekcewazeniu takich druzyn jak Skonto przez naszych kibicow.
Skoro jemu chodzilo o nielekcewazenie przez pilkarzy to smiesznie wyglada jego zarzut, ze nie umiem odroznic wypowiedzi forumowiczow od pilkarzy skoro ja pisze o czyms innym i on pisze o czyms innym:rotfl:

Tenzen 27.06.2011 19:40

Wisła dogadała się ze Skonto w sprawie daty pierwszego meczu. Tylko Wisła podaje 12 lipca, a Skonto 13 lipca ;)
http://www.skontofc.lv/lv/news/1267

Elefant 27.06.2011 19:43

NIe wiem czy było, ale...

Wszedłem tu :

http://sportacentrs.com/futbols/eiro...lija_saksies_p

i myślałem, że to pomyłka.

Cytat:

W związku z Ligi Mistrzów UEFA Kwalifikacje 2-szy pojedynek etapie między łotewską mistrzów "Skonto" i Wisła polskich mistrzów "Kraków" pozostały nieco ponad dwa tygodnie. Oba kluby doszły do ​​porozumienia w sprawie czasu rozpoczęcia.

13 lipca pierwszy mecz w "Skonto" stadionie rozpocznie się o godzinie 21:30 czasu łotewskiego. Późno w grze zaczynają czasu ze względu na transmisje telewizyjne do Polska. Odpowiedzi gry odbędzie się 20 lipca, Kraków stadionu, która może pomieścić do 33268 fanów. Gra w Krakowie i rozpocznie się o godzinie 21:30 czasu łotewskiego (20:30 czasu polskiego).

W najbliższej przyszłości będą pewne opłaty i czasy biletów, jak w "Skonto" oddzielnie powiadomiony.

Informacje przygotowane przez:
Uldis Strautmanis, "Skonto FC" Sekretarz Press
Ale na pewnym obrzydliwym portalu pjawilo się to :

Cytat:


UEFA na stronie podaje, że 12 lipca, Skonto pisze do Wisły, że dzień później. Wszystko musi być jasne do wtorku do godz. 12

To bardzo ważna informacja dla kibiców, którzy np. chcieliby zabukować bilety lotnicze na pierwszy mecz II rundy eliminacji Liga Mistrzów. Do Rygi można dolecieć dość tanio (za około 400-500 zł) z Warszawy. Tyle że nadal nie ma oficjalnego terminu meczu. Choć UEFA i Polsat Sport podają, że mecz zostanie rozegrany we wtorek 12 lipca, to w Wiśle przyznają, że nie jest to jeszcze oficjalna data.

- Dużo zależy od decyzji telewizji produkującej sygnał. Dostałem wiadomość od rzecznika Skonto, że mecz będzie 13 lipca, ale to nie jest jeszcze oficjalna decyzja. Wszystko wyjaśni się we wtorek do godz. 12 - mówi Adrian Ochalik, rzecznik prasowy mistrzów Polski.
Ktoś coś wie ?

CH. 27.06.2011 20:51

Cytat:

W czwartek 30.06.2011 odbędą sie zapisy na wyjazd do Rygi.


Na zapisy zapraszamy osoby zainteresowane transportem SKWK. Zapisy odbędą się restauracji "U Wiślaków" w godz. 16.30 -18.30.

Zapisując się każdy musi podać : imię, nazwisko, Pesel, nr. dowodu lub paszportu, osiedle/miejscowość, e-mail, tel. kontaktowy.



Cena:
1 opcja : sam przejazd na mecz 240 zł.

Wyjazd w poniedziałek popołudniu, przyjazd do Rygi w godzinach porannych, wyjazd po meczu.


2 opcja : przejazd z noclegiem ok. 400 zł.

Wyjazd w poniedziałek rano, przyjazd do Rygi w godzinach wieczornych, wyjazd po meczu.



Osoby zainteresowane opcją 2, prosimy o kontakt na mail naszewyjazdy@kibice wisly.pl, temat maila : autokar + nocleg, w treści maila podajemy dane osobowe kibiców zainteresowanych tą opcją.


W czwartek odbędą się tylko zapisy na transport, sprzedaż samych biletów prowadzona będzie w innym terminie.

Nieznana jest jeszcze dokładna liczba przyznanych nam biletów, oraz ich cena. Za 2-3 dni możemy się spodziewać więcej szczegółów na ten temat.
Początkowo działacze Skonto informowali, że mogą nam przekazać 3-4 tys. biletów, liczba ta może być mniejsza.


Wszystko wskazuje na to, że wyjazdy w pucharach będą jedynymi na jakie dane nam będzie się udać tej jesieni, więc chyba zachęcać do podróżowania z Wisłą nikogo nie musimy.




SKWK (10 znaków)

crapmaster 27.06.2011 21:16


Oldpara 27.06.2011 22:19

lol.... właśnie się dowiedziałem, że "pojechać do Rygi" to eufemizm do zwymiotować :)

W tym kontekście np. zdanie "będziemy jechać do Rygi 18 godzin" nabiera dosyć komicznego wydźwięku :D

sry za offtop

Tenzen 28.06.2011 07:31

Może się tak okazać, że Ekstraklasa zamknie się na kibiców gości...

Pucharowi przeciwnicy to może mogą być jedyne wyjazdy w tym roku. Więc warto jechać bo kolejna okazja może się szybko nie powtórzyć...

Co prawda wierzyć się w to nie chce, ale kurcze kto wie.

KOMINEK 28.06.2011 11:05

to nie jest strona Polsatu więc klikanie nic nie da

cider 28.06.2011 11:46

A rewanz ktorego dokladnie jesli w Rydze gramy we srode?

NHwiernyTS 28.06.2011 11:53

Skoro 13 jest mecz w Rydze to rewanż powinien być 20 lipca w Krakowie.

Czyli jednak 19 lipca, dziwne trochę, że nie ma tydzień po tygodniu tylko 6 dniowa przerwa.

palczi 28.06.2011 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez NHwiernyTS (Post 1117815)
Skoro 13 jest mecz w Rydze to rewanż powinien być 20 lipca w Krakowie.


http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...rode_i_wtorek/


NHwiernyTS :dziwne,dziwne-zapewne chodzi o produkcje sygnalu tv itp ;)

Edson 28.06.2011 14:37

Ktoś się orientuje do kiedy trzeba zgłosić listę zawodników do UEFA na II runde el. do LM? Chodzi mi o to, do kiedy mamy czas, żeby zakontraktować Jovanovicia, Gervasio i ew. Bitona.

Angmir 28.06.2011 18:02

ZACZEŁO SIĘ - Sezon 2011/2012 LIGI MISTRZÓW oficjalnie uważam za rozpoczęty !!

Santa Coloma - Dudelange - stawiam kasę na Luksemburczyków.

mitmichael 28.06.2011 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez NHwiernyTS (Post 1117815)
Skoro 13 jest mecz w Rydze to rewanż powinien być 20 lipca w Krakowie.

Czyli jednak 19 lipca, dziwne trochę, że nie ma tydzień po tygodniu tylko 6 dniowa przerwa.

Od 1/8 Ligi Mistrzow tak samo mecze sie odbywaja - jak jeden mecz w srode to rewanz we wtorek i tak samo jest teraz

Piotson 28.06.2011 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Angmir (Post 1118023)
ZACZEŁO SIĘ - Sezon 2011/2012 LIGI MISTRZÓW oficjalnie uważam za rozpoczęty !!

Santa Coloma - Dudelange - stawiam kasę na Luksemburczyków.

Może Tomek Gruszczyński jedną bramkę załaduje.:>

CH. 29.06.2011 15:30

Potwierdzone
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...edziuja_wisle/

Kondipr 29.06.2011 16:06

Arbitrzy z Izraela i Serbii poprowadzą mecze II rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy Wisłą Kraków a Skonto Ryga.
Spotkanie w Rydze (13 lipca, 20:30) poprowadzi Izraelczyk Menashe Mashiah, a mecz rewanżowy w Krakowie (19 lipca, 20:30) Serb Milorad Mažić.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl