Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Henryk Kasperczak - były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7077)

brasilia79 19.03.2010 17:41

Kasperczak jest niecały tydzień w Wiśle a dowiedziałem się od niego więcej o grze Wisły niż u Skorży przez ponad 2 lata. tak jakby u Maciusia było wszystko doskonałe

Ciastek1 19.03.2010 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brasilia79 (Post 872903)
Kasperczak jest niecały tydzień w Wiśle a dowiedziałem się od niego więcej o grze Wisły niż u Skorży przez ponad 2 lata. tak jakby u Maciusia było wszystko doskonałe

Może trochę szacunku dla trenera który wyciągnął Wisłę z 8 miejsca i zdobył dwa MP . Można go krytykować ale szacunek powinien być.

Fuks 19.03.2010 17:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brasilia79 (Post 872903)
Kasperczak jest niecały tydzień w Wiśle a dowiedziałem się od niego więcej o grze Wisły niż u Skorży przez ponad 2 lata. tak jakby u Maciusia było wszystko doskonałe

A czego takiego sie dowiedziales , czego sam bys nie wiedzial? haha no naprawde, niektorzy wymyslają juz tak bzdurne argumenty "za" ze sie przykro robi. Henry powiedzial , ze nie strzelamy bramek - no popatrz! tego nie wiedzialem. Powiedzial ze niektorzy sie nie przygotowali bo mieli kontuzje! I jeszcze że nam sie gra nie klei ponoć? No niemozliwe :D , jak on mogl zdradzic najgłębsze sekrety naszej szatni

Hives4 19.03.2010 17:53

Ciastek1...

Kasperczak sprawia wrażenie bardziej zorientowanego, wie czego chce od zespołu i ma wizję gry. Skorża kazał grać długie piłki i to wszystko, jeszcze chciał wysokiego napastnika.

brasilia79 19.03.2010 18:01

Hives 4, dokładnie to samo myśle

Grzadq 19.03.2010 18:03

Powiem szczerze że gra Wisły mi się zaczyna coraz bardziej podobać, z dwoma wyjątkami:

- Junior Diaz

Ten gość powinien grać w co najwyżej lidze trampkarzy. Każdy go objeżdża, ani z niego dobry obrońca, ani pomocnik. Bezsensownie fauluje, wyprostowanymi nogami, ma głupie straty, a jak poda celnie to szampana można otwierać. Wystawianie go w składzie jest maksymalnym błędem. I niech on będzie reprezentantem bóg wie czego, w Wiśle gra gówniano i dla takich piłkarzy nie powinno być miejsca w podstawowym składzie Wisły.

- Jirsak

Dość mam czekania aż się "spłaci" ; "zaaklimatyzuje" czy whatever. On na boisku nie istnieje, w ostatnim meczu jedna próba prostopadłego podania to zdecydowanie za mało. Ba, który zagrał 10 (15?) minut z Bełchatowem wywarł na mnie dużo lepsze wrażenie niż Czech przez cały pobyt w Wiśle. Koniec czekania, dawania szans i udowadniania na siłę że warto było, trzeba uderzyć się w pierś i przestać w końcu osłabiać wyjściową jedenastkę takimi zawodnikami!!

Co do ogólnego systemu, myślę że chłopakom trzeba przypomnieć po co gra się w piłkę. A mianowicie po to, żeby strzelić gola. Nikt tu ocen za styl nie daje. I może to banalne to co mówie, ale mam wrażenie że oni chcą z tą piłką wjechać do bramki. Za mało strzałów jest, jeśli już są w okolicach pola karnego powinni się dużo częściej decydować na strzały.

Poza tym grają tak troche bez "jaj", tzn walki im odmówić nie można, ale czegoś brakuje. Tak kopią (ładnie bo ładnie) tą piłkę w środku boiska, ale nic z tego nie wynika. Ot, czasem ktoś źle przyjmie i idzie kontra. Liczę na to, że Heniek, w przeciwieństwie do Skorży którego bardzo lubię i cenię, nauczy ich grać szybką, ładną dla oka piłką po ziemi. Myślę teraz, tak na spokojniej, że zmiana trenera była jednak dobrym wyborem. Mam nadzieję że Heniek wydobędzie z tych piłkarzy wszystko, co najlepsze.

Ciastek1 19.03.2010 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 872910)
Ciastek1...

Kasperczak sprawia wrażenie bardziej zorientowanego, wie czego chce od zespołu i ma wizję gry. Skorża kazał grać długie piłki i to wszystko, jeszcze chciał wysokiego napastnika.

Ale ja nic nie wspomniałem o wypowiedzi Kasperczaka czy taktyce Skorży . Większość jest chyba na tyle inteligentna , że nie potrzeba Kasperczaka żeby zauważyć co nie jest tak w grze Wisły . Na Skorżę część kibiców najeżdża i wyzywa od maciusiów a dwa lata z rzędu skandowali jego nazwisko na Rynku. Każdy trener ma mankamenty i swoje widzimisię . Mnie również nie podobała się taktyka Macieja Skorży " gramy na wysokiego napastnika które i tak nie posiadamy" ale szacunek należy się tym bardziej , że jest to facet z klasą której najwyraźniej niektórym forumowiczom brakuje .Niemniej jednak byłem za pozostawieniem go na stanowisku trenera do końca sezonu i podziękować za współpracę z kulturą plus pośpiewać na trybunach "dziekujemy". Trenera Skorżę zawsze będzie miło powitać na meczu przy Reymonta w roli gościa, selekcjonera a może jeszcze jako trenera naszego zespołu , lecz tym razem z kilkuletnim doświadczeniem pracy za granicą (czego mu osobiście życzę). Trenera Skorżę żegnam ze smutkiem a Kasperczakowi daję kredyt zaufania.

Daniel Alves 19.03.2010 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grzadq (Post 872915)
Powiem szczerze że gra Wisły mi się zaczyna coraz bardziej podobać, z dwoma wyjątkami:

- Junior Diaz

Ten gość powinien grać w co najwyżej lidze trampkarzy. Każdy go objeżdża, ani z niego dobry obrońca, ani pomocnik. Bezsensownie fauluje, wyprostowanymi nogami, ma głupie straty, a jak poda celnie to szampana można otwierać. Wystawianie go w składzie jest maksymalnym błędem. I niech on będzie reprezentantem bóg wie czego, w Wiśle gra gówniano i dla takich piłkarzy nie powinno być miejsca w podstawowym składzie Wisły.

- Jirsak

Dość mam czekania aż się "spłaci" ; "zaaklimatyzuje" czy whatever. On na boisku nie istnieje, w ostatnim meczu jedna próba prostopadłego podania to zdecydowanie za mało. Ba, który zagrał 10 (15?) minut z Bełchatowem wywarł na mnie dużo lepsze wrażenie niż Czech przez cały pobyt w Wiśle. Koniec czekania, dawania szans i udowadniania na siłę że warto było, trzeba uderzyć się w pierś i przestać w końcu osłabiać wyjściową jedenastkę takimi zawodnikami!!

Co do ogólnego systemu, myślę że chłopakom trzeba przypomnieć po co gra się w piłkę. A mianowicie po to, żeby strzelić gola. Nikt tu ocen za styl nie daje. I może to banalne to co mówie, ale mam wrażenie że oni chcą z tą piłką wjechać do bramki. Za mało strzałów jest, jeśli już są w okolicach pola karnego powinni się dużo częściej decydować na strzały.

Poza tym grają tak troche bez "jaj", tzn walki im odmówić nie można, ale czegoś brakuje. Tak kopią (ładnie bo ładnie) tą piłkę w środku boiska, ale nic z tego nie wynika. Ot, czasem ktoś źle przyjmie i idzie kontra. Liczę na to, że Heniek, w przeciwieństwie do Skorży którego bardzo lubię i cenię, nauczy ich grać szybką, ładną dla oka piłką po ziemi. Myślę teraz, tak na spokojniej, że zmiana trenera była jednak dobrym wyborem. Mam nadzieję że Heniek wydobędzie z tych piłkarzy wszystko, co najlepsze.

akurat z Lechia Diaz byl jak dlamnie niemal bezbledny. dobry mecz
jirsak do domu niech Mąka gra za niego

Pan Jotka 19.03.2010 18:25

A mam takie pytanie. W razie gdybyśmy jakimś cudem zdobyli MP, to Cupiał na poważnie liczy na tą LM?
Bo jak dla mnie to majaczenia małego Kazia podczas gorączki.....

maRgrabkarz 19.03.2010 18:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 872909)
A czego takiego sie dowiedziales , czego sam bys nie wiedzial? haha no naprawde, niektorzy wymyslają juz tak bzdurne argumenty "za" ze sie przykro robi. Henry powiedzial , ze nie strzelamy bramek - no popatrz! tego nie wiedzialem. Powiedzial ze niektorzy sie nie przygotowali bo mieli kontuzje! I jeszcze że nam sie gra nie klei ponoć? No niemozliwe :D , jak on mogl zdradzic najgłębsze sekrety naszej szatni

:-D skuszę się na 5/5
też odniosłem podobne wrażenie, że ludzie z niechęci do Skorży doszukują się plusów w najdrobniejszych szczegółach z życia Henriego."Dziś żona mówiła, że na obiad poprosił pomidorową. O kurcze ja też tę zupę uwielbiam! To jest niewątpliwie właściwy człowiek na właściwym miejscu! Świetny wybór Panie Cupiał!" A to jak słusznie zauważyłeś jest już lekkim absurdem.

nesta 19.03.2010 18:38

Chcialbym zeby w Wisle kiedys udalo sie zoorganizowac sztab trenerski na wzor zachodnich klubow, tak jak postulowal to juz Petrescu. Trener od obroncow, napastnikow, 2 masazystow, 2 asystentow, a wszystko pod koordynacja glownego szkoleniowca. Teraz to chyba nierealne, ale warto aby Kasperczak zaczal od sprowadzenia dobrego asystenta, czlowieka z charyzma, a nie tylko od ukladania znacznikow. Aby przyszedl doswiadczony trener bramkarzy, a nie z calym szacunkiem, osoba dla ktorej jest to pierwsza praca na takim poziomie.
Mysle, ze ofensywni zawodnicy zaczna przy Kasprze grac. On ma reke do takich pilkarzy. Brozek, Malecki, Boguski, Kirm czy Jirsak moga osiagnac przy nim wysoka forme. Skorza jednak nie potrafil wydobyc calego potencjalu z konkretnych pilkarzy.

tofik 19.03.2010 18:38

Celem powinno być oklepanie rywala w 1szej rundzie. Tej, której nie przeszliśmy w tym sezonie.
A nadrzednym celem powinno być strzelenie gola w lidze.

Worcester 19.03.2010 18:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 872910)
Ciastek1...

Kasperczak sprawia wrażenie bardziej zorientowanego, wie czego chce od zespołu i ma wizję gry. Skorża kazał grać długie piłki i to wszystko, jeszcze chciał wysokiego napastnika.

Wizję? Jaką? Człowiek jest w Wiśle 5 dni, a Ty już wiesz, że on ma wizję gry.
Po wynikach, ewentualnie po jakości gry okaże się czy tę wizję posiada i jak ona wygląda. Niech mu się wiedzie, wszystko z korzyścią dla Wisły. Jednak nie szukaj na siłę argumentów za nowym trenerem.
Ma czystą kartę pod względem trenerskim ( bo o innej sferze już się wypowiadałem) i pozwól mu, aby sam ją zapisał.

nesta 19.03.2010 19:37

Cytat:

Piłka nożna to jest technika! Na tym wszystko trzeba budować - twierdzi Kasperczak.
Madry czlowiek.

Lenny 19.03.2010 22:35

Panowie.

Ja pamiętam Wisłę Kasperczaka 5 lat temu. To był jedyny futbol w historii Ekstraklasy ktory naprawdę dalo sie oglądać. Oczywiscie byli wykonawcy. Ale byl tez styl, szybkie podania, caly czas ofensywa, bez ustanku. To był futbol który oglądalo się z zachwytem. Nawet jak wywalali Kasperczakak po porażce z Tibilisi to rozwalał poł ligi po 5:0

Od tego czasu Licka, Engel, Peteresu, Skorża wszyscy grali już kaszanę. Oczywiście my kochamy Wisłe i patrzymy pozytywnie. Dla mnie osobiście wygrane u Skorży były na styk lub wymuszone. Brakowało mi błysku. Byla chwila dobrej pilki jak był Kosa i tyle.

Ja uważam że będzie dobrze. Kasperczak i Wisła to jedno. To jest klub stworzony do jego taktyki. Mogę się tylko spytać czemu tak późno. Marzyłem żeby wrócił.

radek2323 19.03.2010 23:09

mysle ze powinnismy dac czas kasperowi i spokojnie ocenic jego prace na koniec sezonu

Wojtas 19.03.2010 23:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 872934)
C
Mysle, ze ofensywni zawodnicy zaczna przy Kasprze grac. On ma reke do takich pilkarzy. Brozek, Malecki, Boguski, Kirm czy Jirsak moga osiagnac przy nim wysoka forme. Skorza jednak nie potrafil wydobyc calego potencjalu z konkretnych pilkarzy.



Zwlaszcza Kirm...

Skorza niby chial a jakos nie potrafil wydusic z pilkarzy 100% ambicji i potencjalu ktory maja...jakos to bylo wyczuwalne.

natomiast trzeb liczyc ze teraz gdy Kasperczak jakos pouklada ten bajzel i kazdy zawodnik wreszcie znajdzie swoje miejsce na boisku druzyna bedzie automatycznie wykonywac pewne schematy,akcje z glowka na Marcelo nie wliczam :D

fanTS1906 19.03.2010 23:51

Tak z ciekawosci, Kasperczak zna angielski? To tak w kwestii jego porozumiewania sie z zagranicznymi zawodnikami bo po francusku to chyba tylko Ba mowi?

1q2 20.03.2010 00:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lenny (Post 873044)
Panowie.

Ja pamiętam Wisłę Kasperczaka 5 lat temu. To był jedyny futbol w historii Ekstraklasy ktory naprawdę dalo sie oglądać. Oczywiscie byli wykonawcy. Ale byl tez styl, szybkie podania, caly czas ofensywa, bez ustanku. To był futbol który oglądalo się z zachwytem. Nawet jak wywalali Kasperczakak po porażce z Tibilisi to rozwalał poł ligi po 5:0

Od tego czasu Licka, Engel, Peteresu, Skorża wszyscy grali już kaszanę. Oczywiście my kochamy Wisłe i patrzymy pozytywnie. Dla mnie osobiście wygrane u Skorży były na styk lub wymuszone. Brakowało mi błysku. Byla chwila dobrej pilki jak był Kosa i tyle.

Ja uważam że będzie dobrze. Kasperczak i Wisła to jedno. To jest klub stworzony do jego taktyki. Mogę się tylko spytać czemu tak późno. Marzyłem żeby wrócił.

Ja co prawda nie pamiętam osobiście ale słyszałem o polskiej reprezentacji lat 70tych .To była jedyna drużyna w historii którą dało się oglądać.Oczywiście byli wykonawcy.Ale był też styl, szybkie podania,cały czas ofensywa, bez ustanku.To był futbol który oglądało się z zachwytem.Nawet jak wywalali Górskiego to rozwalał połowe przeciwników po 5:0

Od tego czasu Łazarek, Strejlau,Apostel,Wójcik,Engel - wszyscy grali już kaszanę...
Mam kontynuować czy załapałeś o co mi chodzi?

Ty wierzysz w jakąś magie ,niestworzone moce trenerskie..Gdyby tak było to Kasperczak z powodzeniem trenował by Górnika zmierzającego teraz na mistrza i ogrywającego każdego po 5:0 - Czemu tak się nie stało?Czemu Górnik grał kiche mimo ponad 5 mln złotych wydanych na transfery?Co się stało?Sabotaż?Tak chciał Wisłę trenować że spuścił Górnika?

Obudź się kolego bo za chwile Twoja miłość okaże się miłością tragiczną.Uwierz że żaden trener włączając w to Twojego idola nie zrobi z tego zespołu - Wisły 2002/3 bis.Tak jak nie zrobił tego z Górnikiem

Przed Kasperczakiem kupe pracy - pracy mozolniej i powolnej.To nie jest tak że jakiś klub jest stworzony do jakiegoś trenera czy jakiejś taktyki - jest zupełnie odwrotnie , to trener poznawszy możliwości zespołu, dopasowuje taktykę do niego.

Kasperczak ma szanse przełamać złą passe bo forma zespołu jest tak tragiczna że każdy postęp będzie widoczny ale uwierz mi na słowo że powrót do stanu 2002-2005 będzie możliwa tylko wtedy gdy klub konkretnie się wzmocni.

Orson 20.03.2010 01:32

1q2
zgodnie z Twoim tokiem rozumowania dobrym trenerem jest tylko Mourinho i to nie do konca bo nie wygrał ligi mistrzow z Chelsea

Juande Ramos jest w takim razie najgorszym trenerem wszechczasow bo przeciez dostal 50 baniek na transfery w Tottenhamie a grali padake jakich malo... to nic ze wczesniej wygral PUEFA z Sewilla ktora bazowala na mlodych graczach i wychowankach...

Pellegrini... nastepny - 250 mln euro na transfery i wiemy jak to wyglada... wczesniej czolowka ligi z Villarealem

dalej... Giovanni Trapattoni... w VFB Stuttgart z klubu rownie bliskiemu mojemu sercu jak Wisla zrobil druzyne broniaca sie przed spadkiem... no a sezon wczesniej zdobyl mistrzostwo Portugalii ze Sportingiem Lizbona przelamujac monopol Porto i Benfiki

wiekszosc trenerow ma wpadki z roznymi zespolami... z obecnych na swiecie tylko Mourinho, Ferguson i Hiddnik ida bez takich niespodzianek
bo np Rafa Benitez tez mozna powiedziec ze wyczerpal juz swoj pomysl na Liverpool

z polskiego podworka dorzuce jeszcze Smude - Liga Mistrzow z Widzewem, puchary z Wisla i totalna porazka z Legia

trener nie gra - graja zawodnicy, w jednym klubie jest kolektyw, DRUZYNA i wszystko hula, rozumieja sie z trenerem i funkcjonuje to jak nalezy (stara Wisla Kasperczaka) a w drugim Ci sami zawodnicy mysla o dupie maryni i jest kicha (ta sama Wisla Liczki)

Kasperczak jest trenerem ktory potrzebuje dobrych pilkarzy technicznie i rozumiejacych jego filozofie gry, w Gorniku byla to sklecona napredce 11stka kopaczy - przecietnych mimo wszystko

pewnie uslysze jeszcze zarzut ze jeszcze w Senegalu Kasper dal ciala - pilka afrykanska rzadzi sie swoimi prawami, popatrzcie na ilosc niespodzianek ktore sa w PNA i na tradycyjnie dobra postawe Egiptu ktory przeciez pilkarsko nie umywa sie do takiego Wybrzeza Kosci Sloniowej, Nigerii czy wlasnie Senegalu

patrzac na mecz z Lechia bylo widac probe zmiany stylu gry, z "dzida na Brozia, moze sie uda" przez 80 minut i gre od 80 do konca z tym samych schematem tyle ze na Marcelo.

Podsumowujac - dajcie czas Kasperczakowi, napewno jego filozofia gry jest blizsza nam kibicom Wisly niz filozofia gry Petrescu i Skorzy

nesta 20.03.2010 01:51

Kasperczak otworzyl mi oczy na jeszcze jedna sprawe... Zobaczcie, ze w grze Wisly w ogole nie bylo prostopadlych podan na Brozka czy Maleckiego. A przeciez to jedna z najgrozniejszych broni we wspolczesnym futbolu. Jakos za Skorzy w ogole nie bylo tego widac, wszystko opieralo sie na jednym schemacie. A przeciez ta dwojka napastnikow dysponuje cechami tj szybkosc, technika, ktore wlasnie predysponuje do tego typu gry, takich akcji. Az prosi sie aby przecwiczyc schematy rozgrywania akcji, w ktorych Pawel dostawalby prostopadle pilki na wolne pole. Do tego skrzydla. Tych wariantow, opcji, takiej swobody w grze ofensywnej na jaka stac obecny sklad, przynajmniej na polska lige, musi byc wiecej. A nie pilka w przod od Glowy i dawaj..!

1q2 20.03.2010 02:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Orson (Post 873096)

Kasperczak jest trenerem ktory potrzebuje dobrych pilkarzy technicznie i rozumiejacych jego filozofie gry

I właśnie o to mi chodzi - dziś nie mamy takiego zespołu i nie czarujmy się że sama filozofia wystarczy.Gdyby to była recepta na wszystko to zatrudniało by się tzw wybitnego szkoleniowca i dawało by mu się byle kogo a on i tak by zrobił z tego wygrywającą drużynę.Górnik pokazał że to się zupełnie nie sprawdza.My mamy lepszy skład ale to himalaje od Wisły 2002/03 czy nawet 04 i 05.

nesta - podania prostopadłe są bardzo ciężkie w sytuacji gdy przeciwnik jest skupiony na obronie i kontrach.
Tak mi się wydaje że Christov był skuteczny gdy grał w drużynach bazujących właśnie na tym, a gdy przeszedł do zespołu który z racji swojej pozycji musiał grać atakiem pozycyjnym , to się nie sprawdził.
Gdzie go oczywiście nie skreślam - drugim Żurawskim to on nie będzie ale drugim Frankiem - czemu nie.Tyle że zespół musi mu dać szanse ku temu.
Jak dla mnie - dziś powinien znów wyjść w 1 składzie.

0 22 20.03.2010 02:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lenny (Post 873044)
To był jedyny futbol w historii Ekstraklasy ktory naprawdę dalo sie oglądać. .

Wisły może tak, chociaż Wisłę jak goniła Saragosse też uważam, za swietną ekipę. Natomiast w historii było jeszcze kilkanascie podobnych druzyn (tzn tak podejrzewam, bo nie mam 100 lat). Natomiast Widzew 96 czy Legia 94 i 95 (obie w jednym sezonie miały ze 30pkt przewagi nad 3 druzyną, swoja drogą z... Krakowa, Legia 95 straciła u siebie 2 bramki przez cały sezon, a Legia 96 miała 16 wygranych i jedną porażkę)) funckjonowaly na podobnej zasadzie. A pewnie jak Górnik zdobywał mistrzostwa latami to tez grał niebotycznie.

P.S. Takie pytanie mam Gołoś to jeszcze u Was trenuje? Wiem, ze choroba itp, ale np na 90min.pl jest, ze caly czas jest Waszym graczem, a juz dawno nic o nim nie slyszalem..

IncognitoTSW 20.03.2010 09:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 873103)

P.S. Takie pytanie mam Gołoś to jeszcze u Was trenuje? Wiem, ze choroba itp, ale np na 90min.pl jest, ze caly czas jest Waszym graczem, a juz dawno nic o nim nie slyszalem..

Trenuje. Ale też o nim dawno nie słyszeliśmy.

Eustachy 20.03.2010 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22
Wisły może tak, chociaż Wisłę jak goniła Saragosse też uważam, za swietną ekipę. Natomiast w historii było jeszcze kilkanascie podobnych druzyn (tzn tak podejrzewam, bo nie mam 100 lat). Natomiast Widzew 96 czy Legia 94 i 95 (obie w jednym sezonie miały ze 30pkt przewagi nad 3 druzyną, swoja drogą z... Krakowa, Legia 95 straciła u siebie 2 bramki przez cały sezon, a Legia 96 miała 16 wygranych i jedną porażkę)) funckjonowaly na podobnej zasadzie. A pewnie jak Górnik zdobywał mistrzostwa latami to tez grał niebotycznie.

Wszystkie te ekipy byly naprawde niezle, ale kazda z nich byla ekipa wlasnej epoki. Porownujac Legie 95 z Wisla 2003, musiz zauwazyc jak bardzo te zespoly roznily sie miedzy soba chocby pod wzgledem tempa rozgrywania akcji, ktore akurat w tym okresie wzrastalo z roku na rok. Podobnie rzecz ma sie z taktyka. W 1995 caly blok obronny grajacy trojka byl trwale przyspawany do okolic wlasnego pola karnego i o czyms takim jak konstruowanie akcji przez ofensywnie grajacych bocznych obroncow, nikt nawet nie slyszal. Mozesz sie nie zgodzic, ale ja uwazam ze tamta Legia nie miala by szans na mistrzostwo z Wisla Kasperczaka.
W ostatnich latach zmienilo sie jeszcze jedno - gra obronna tych slabszych zespolow wyraznie ulegla poprawie i juz nie jest tak latwo o bramki jak przed laty, a kiedy ogladam sobie archiwalne bramki z okresu lat 90-tych powiedzmy, to widze ze defensywy tych slabszych zespolow wygladaja niczym dzieci zagubione we mgle. Dzis nawet Odra stosuje pressing. A to wlasnie pressng jest tym glownym elementem gry, ktory w ostatnich latach zostal wysrubowany niemal do granic i zmienil pilke bodaj w najwiekszym stopniu, czyniac tym samym dobra technika uzytkowa kwestia niezbedna. A ze nasi pilkarze to w wiekszosci drewniaki, ktorym pilka odskakuje na 4 metry, to mamy lige jaka mamy.

Sopranos 20.03.2010 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 873090)
Gdyby tak było to Kasperczak z powodzeniem trenował by Górnika zmierzającego teraz na mistrza i ogrywającego każdego po 5:0 - Czemu tak się nie stało?Czemu Górnik grał kiche mimo ponad 5 mln złotych wydanych na transfery?Co się stało?Sabotaż?Tak chciał Wisłę trenować że spuścił Górnika?

W Górniku nie było tak tragicznie jak mogłoby się powszechnie wydawać. Owszem, Kasperczaka obwołano winnym spadku głównie dlatego, że zarabiał dużo i sprowadził za duże pieniądze zawodników, którzy niekoniecznie się sprawdzili, a którzy obciążają wciąż kasę Górnika. W Wiśle części z tych błędów nie powieli, bo nie odpowiada za politykę personalną klubu i nie będzie miał swobody w działaniach transferowych oraz w doborze zawodników. Warto zauważyć, że ten Górnik, w chwili gdy Kasperczak mógł z nim przepracować cały okres przygotowawczy, zajął 8 miejsce w tabeli rundy wiosennej, co jest dobrym rezultatem. Udało się także urwać punkty Wiśle, Legii i Lechowi, co też o czymś świadczy. Problemem Górnika był brak skuteczności, bo Pitrego, Zahorskiego czy Jarkę trudno nazwać klasowymi napastnikami. Jestem przekonany, że Górnik by się utrzymał mając do dyspozycji gracza klasy choćby obecnego Frankowskiego. Kasperczak zainwestował głównie w pomocników, ale zapomniał o playmakerze i klasowym napastniku (albo kasy nie starczyło), to była moim zdaniem przyczyna spadku. Warto zresztą zauważyć, że Górnik te same problemy ma w dalszym ciągu, bo strzela bardzo mało bramek i dwaj kolejni trenerzy tego nie zmienili. Nie chcę bronić Kasperczaka, ale przekonany jestem, że gdyby dostał Górnika od początku ubiegłego sezonu i mógł wykorzystać dwa okienka transferowe, to ten zespół zająłby przynajmniej spokojne miejsce w połowie tabeli. Takie są fakty - Górnik nie spadł przez to, że Kasperczak jest słabym trenerem.

AYALA 20.03.2010 12:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 873100)
Kasperczak otworzyl mi oczy na jeszcze jedna sprawe... Zobaczcie, ze w grze Wisly w ogole nie bylo prostopadlych podan na Brozka czy Maleckiego. A przeciez to jedna z najgrozniejszych broni we wspolczesnym futbolu.

o to pretensje do Jirsaka powinny byc a nie do Henia czy Skorży.Krawiec kraje jak mu materiału staje.

szprotson 20.03.2010 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 873192)
o to pretensje do Jirsaka powinny byc a nie do Henia czy Skorży.Krawiec kraje jak mu materiału staje.

pisze sie Kriviec

pretensje do Jirsaka ze nie zagrywał, czy moze do Skorży ze nie kazał zagrywac. Tego nie wiemy. Jaki trener taka wizja gry

Szarny 20.03.2010 18:51

Patrząc na dzisiejsze 3-0 z Lechią, a szczególnie na gre naszych piłkarzy, Henia czeka naprawdę, duuuuużo pracy, aby cokolwiek tu poprawić. Ja w Kaspra wierzę i będzię mu się należał Szymkowy "szacuneczek" jeżeli uda mu się naprawić to co spartolił poprzedni trener.

Przede wszystkim, jeżeli naprawi Kirma i Alvareza to już będzie nielada wyczyn, bo mam wrażenie, że przez te pół roku pod okiem Skorży ci panowie totalnie cofneli się w piłkarskim rozwoju.

Zadanie cholernie trudne, tym bardziej że parafrazując Aliego z "Miasta Prywatnego" - "Waterloo to jest ch*j w porównaniu z tym, co Skorża i ekipa po sobie zostawili..."

Cała druga linia i atak, wszyscy uciekają od gry, wszyscy są przyzwyczajeni do dłuuugiej dzidy, wyglądają kiedy piłka spada im pod nogi, na ludzi nie z tej bajki, nie mają pojęcia co dalej. A piłka powinna krążyć od nogi do nogi, tym buduje się pewność siebie na boisku. Oczywiście pokazwanie się do gry to sprawa nadrzędna, ale nasi zawodnicy zostali tego oduczeni, w momencie kiedy Skorża wprowadzał swoją taktykę "Piłka za obrone panowie!". Każdy kto kopał piłke wiedział o tym już za gówniarza. Ale Skorża wiedział lepiej...

Obejrzałem wczoraj zgrane mecze - Schalke 4-1 i Lazio 1-2. Jeżeli ktoś ma ochotę na wspominki to odradzam oglądanie tamtych spotkań. Aż człowieka zalewa jak się patrzy o ile lat świetlnych cofnęła się Wisła przez ten okres. Nie chodzi już o jakość piłkarzy, ale o kulture gry, o której Petreskofile i Skorżofile pewnie dawno pozapominali.

willow 20.03.2010 19:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szarny (Post 873507)
Patrząc na dzisiejsze 3-0 z Lechią, a szczególnie na gre naszych piłkarzy, Henia czeka naprawdę, duuuuużo pracy, aby cokolwiek tu poprawić. Ja w Kaspra wierzę i będzię mu się należał Szymkowy "szacuneczek" jeżeli uda mu się naprawić to co spartolił poprzedni trener.

Przede wszystkim, jeżeli naprawi Kirma i Alvareza to już będzie nielada wyczyn, bo mam wrażenie, że przez te pół roku pod okiem Skorży ci panowie totalnie cofneli się w piłkarskim rozwoju.

Warto dodać, że brak w rozwoju piłkarskim Jirsaka czy Łobodzińskiego oraz kicha, którą gra Sobol, również obciążają Skorżę


Cytat:

Cała druga linia i atak, wszyscy uciekają od gry, wszyscy są przyzwyczajeni do dłuuugiej dzidy, wyglądają kiedy piłka spada im pod nogi, na ludzi nie z tej bajki, nie mają pojęcia co dalej. A piłka powinna krążyć od nogi do nogi, tym buduje się pewność siebie na boisku. Oczywiście pokazwanie się do gry to sprawa nadrzędna, ale nasi zawodnicy zostali tego oduczeni, w momencie kiedy Skorża wprowadzał swoją taktykę "Piłka za obrone panowie!". Każdy kto kopał piłke wiedział o tym już za gówniarza. Ale Skorża wiedział lepiej...
Również się zgadzam w 100%, taktyka narzucana przez Skorżę w sposób naturalny zabijała aktywną grę bez piłki i pokazywanie się na pozycję, bo długie dzidy takich odruchów po prostu nie potrzebują. Ciągłe próby gry z pominięciem drugiej linii doprowadziły do absolutnego marazmu w poczynaniach naszych pomocników. Chłopcy totalnie oduczyli się kombinacyjnej gry i prostopadłych podań.

koyoot 20.03.2010 19:45

Panowie mozna powiedziec ze taka "dluga dzida" to byla taka konkretna prostopadla pilka ;).

3rider 20.03.2010 19:54

Kasperczaka czeka bardzo trudne zadanie. Ten zespol taktycznie to ruina. O dzidach juz nie bede dopisywal, ale jak Henry wyruguje ten chory nawyk w trakcie rundy, tego nie wiem. 10 kolejek do konca, czasu zero, polowa zawodnikow totalnie bez formy. Rozumiem kurtuazje Kaspra, ale Skorza zostawil zespol w oplakanym stanie. Gdyby dalej trenowal Wisle, moglibysmy nie zbaczyc bramki do maja.

Mrsnh 20.03.2010 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 873534)
Warto dodać, że brak w rozwoju piłkarskim Jirsaka czy Łobodzińskiego oraz kicha, którą gra Sobol, również obciążają Skorżę


tak i Dawidowski to tez jego wina. I Gołoś. :lol:

grogoriogreg 20.03.2010 20:00

Problemem Wisły teraz jest to, że piłkarze mają zakaz dzid i teraz... nie wiedzą co mają zrobić z piłką... Zero ruchu, zero szybkości, wszystko w jednym tempie, skrzydła nie istniały do momentu bramki, Brożek słabiutko na lewej pomocy, już mi się wydaję, że więcej tam pożytku z Diaza ( a na pewno na obronie Pietia lepszy).

Duuużo do poprawy, może we wtorek już to trochę inaczej będzie wyglądać, może piłkarze będą mieli jakiś luz psychiczny.

willow 20.03.2010 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mrsnh (Post 873549)
tak i Dawidowski to tez jego wina. I Gołoś. :lol:

Wymieniłem gdziekolwiek te dwa nazwiska? Czy tak piszesz, bo nie masz nic lepszego do roboty?

tofik 20.03.2010 20:01

Henri musi pomyśleć nad tym Kirmem. Łobo przy nim to król dryblingu. Może jednak lewa pomoc ? Tam przynajmniej grywa w rep Słowenii.
Bo Brożek Piotrek jako skrzydłowy to też nie jest to czego oczekujemy.

Nie wiem czy to byłoby po jego myśli. Ale chyba lepiej grać Piotrem w obronie i Kirmem na lewym skrzydle ew. Diazem na lewym skrzydle bądź obronie.
Prawdę mówiąc, to przydałby się Kosa :)

Marcinnno 20.03.2010 20:18

A co powiecie o Krimie jako of. pomocnik na środku;> Albo niech wraca na lewą stronę, przecież Piotrek to nie święta krowa,że grać musi ?

mg256 20.03.2010 22:01

Wszelkie narzekania na Skorżę są jakoś uzasadnione, nie należy jednak zapominać, że z ósmego zespołu ekstraklasy zrobił dwukrotnego mistrza i oddał Kasperczakowi na pierwszym miejscu w tabeli - w drodze po trzecie mistrzostwo - tylko to odnotują historycy. Bo historię piszą zwycięzcy, a nie porywająco grające zespoły. Gdyby Skorża był takim patałachem za jakiego co poniektórzy tu go uznają, to nigdy by tego nie osiągnął. W tym czasie mocne kluby prowadzili Urban, Smuda i Zieliński a jednak na końcu to zawsze Skorża był górą.

Sądzę - choć to oczywiście tylko moja ocena - że gdyby po owym ósmym miejscu przyszedł tu Kasperczak, to mistrzostwa by nie było.

Moim zdaniem przyjście tu Skorży w tamtym czasie było ogromnym szczęściem dla Wisły. On jest jednym z najlepszych polskich trenerów - jeśli nie najlepszym. Ale myślę też, że jego czas w Wiśle minął - wszyscy potrzebowali zasadniczej zmiany: i trener i zawodnicy.
Ciągle jeszcze nie jesteśmy na poziomie Anglii, gdzie wielu trenerów pracuje w jednym klubie po kilka-kilkanaście lat, osiągając sukcesy mniejsze lub większe - a układ nie wyczerpuje się, bo piłkarze są profesjonalistami, pracują za ciężkie pieniądze i szkoleniowiec nie "znudzi" im się. U nas niestety wciąż raczej bawimy się w piłkę.

Na marginesie: ciekaw jestem czy przypadkiem od przyszłego sezonu Skorża nie poprowadzi Legii. I jak to się skończy dla rywalizacji o mistrzostwo.

Żeby nie było całkiem offtopicowo: Uważam, że wbrew temu co sądzą niektórzy to co otrzymał w spadku Kasperczak jest naprawdę materiałem na sukces. Pomijam pierwsze miejsce w tabeli i stadion w perspektywie - a to ważne czynniki są. Skorża skompletował personalnie obronę Brożek/Diaz - Marcelo/Cleber -Głowa/Kowalski - Singlar/Alvarez. Także pozostali zawodnicy ściągnięci na ogół niewielkim kosztem - lub dawniej już grający w Wiśle -: Garguła, Boguski, Brożek, Małecki, Kirm, Sobol - ci zawodnicy w formie powinni roznieść każdą drużynę w Polsce - a także mieć do powiedzenia coś poza Polską. Z drugiej strony wielkie możliwości powodują, że na Kasperczaku spoczywa dużo większa odpowiedzialność - a wobec niego Cupiał może nie okazać się - z różnych względów - tak pobłażliwy jak względem Skorży. Życzę Kasperczakowi co najmniej takich sukcesów jakie miał Skorża w Polsce i po wielu latach także tego czego poprzednik nie osiągnął - sukcesu w Europie. A tym czasem trzeba trzymać kciuki, żeby wszyscy byli, lub wciąż jeszcze kontuzjowani wrócili do pełnej dyspozycji.

0 22 20.03.2010 23:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 873179)
Wszystkie te ekipy byly naprawde niezle, ale kazda z nich byla ekipa wlasnej epoki. Porownujac Legie 95 z Wisla 2003, musiz zauwazyc jak bardzo te zespoly roznily sie miedzy soba chocby pod wzgledem tempa rozgrywania akcji, ktore akurat w tym okresie wzrastalo z roku na rok. Podobnie rzecz ma sie z taktyka. W 1995 caly blok obronny grajacy trojka byl trwale przyspawany do okolic wlasnego pola karnego i o czyms takim jak konstruowanie akcji przez ofensywnie grajacych bocznych obroncow, nikt nawet nie slyszal. Mozesz sie nie zgodzic, ale ja uwazam ze tamta Legia nie miala by szans na mistrzostwo z Wisla Kasperczaka.
W ostatnich latach zmienilo sie jeszcze jedno - gra obronna tych slabszych zespolow wyraznie ulegla poprawie i juz nie jest tak latwo o bramki jak przed laty, a kiedy ogladam sobie archiwalne bramki z okresu lat 90-tych powiedzmy, to widze ze defensywy tych slabszych zespolow wygladaja niczym dzieci zagubione we mgle. Dzis nawet Odra stosuje pressing. A to wlasnie pressng jest tym glownym elementem gry, ktory w ostatnich latach zostal wysrubowany niemal do granic i zmienil pilke bodaj w najwiekszym stopniu, czyniac tym samym dobra technika uzytkowa kwestia niezbedna. A ze nasi pilkarze to w wiekszosci drewniaki, ktorym pilka odskakuje na 4 metry, to mamy lige jaka mamy.

Szczerze mówiąc nie zgadzam się chyba w zadnym zdaniu, nawet tym z tempem. A juz na pewno nie z poziomem przeciwników - tutaj wydaje mi sie, ze jest wrecz odwrotnie. Zreszta potem puchary pokazały i w przypadku Widzewa i Legii, ze były to zespoły dla polskiego futbolu historyczne.

Predzej napisałbym tak, że po prostu w tych dwóch druzynach oraz własnie w tamtej Wisle grali piłkarze, tacy zwyczajni, europejscy. A w pozostałych kopacze.

Natomiast chyba nie ma sensu rozwijać wątku, bo dyskusja czy Legia 95 byla lepsza od Wisły 03 jest nie do rozwiązania. Zwłaszcza gdy rozmawia kibic Wisły z kibicem Legii. Szkoda, że nie spotkały się w jednym czasie.

Pozdrawiam

Jakby co to pw.

Manson33 20.03.2010 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mg256 (Post 873646)
Życzę Kasperczakowi co najmniej takich sukcesów jakie miał Skorża w Polsce i po wielu latach także tego czego poprzednik nie osiągnął - sukcesu w Europie.

Przepraszam, kolega zapomniał ?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikipedia o H.K.
Zdobył z nią trzy tytuły mistrzowskie, dwukrotnie zdobłył Puchary Polski oraz awansował z Wisłą do 1/8 finału Pucharu UEFA w sezonie 2002/2003.

PS Nie należę do zwolenników obecnej decyzji Bossa o zatrudnieniu pana Kasperczaka.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl