Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Legia Warszawa - Wisła Kraków niedziela 26.10.2008 godz.17 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4969)

Gwiaździsty 27.10.2008 16:00

SpoXsteR napisał:

Cytat:

jest katastrofa bo nie wyszły nam mecze z Cracovią, Amiką i Legią, a taką Barcelonę u siebie pykneliśmy, dziwny jest ten świat, nie?
No właśnie o tym pisałem. Jesteś jednym z tych co zadawalają ich wygrane mecze z Piastem, Bytomiem, Jagiellonia w tej naszej buraczanej lidze. Lubie takie określenia "nie wyszły nam mecze". Majewskiemu i jego wesołej kompaniji też nie wychodzą mecze. Co do miejsca, pamiętaj że są takie kluby, że każde miejsce poniżej 1 to porażka. Wisła jest takim klubem.

SpoXsteR 27.10.2008 16:06

A czym innym mam się zadowalać skoro w naszej lidze są takie zespoły jak Piast, Bytom i Jagiellonia?

Do mnie pretensji nie miej, tylko do w/w klubów że są w Ekstraklasie.

Skoro buraczana to po co się przejmujesz meczami z Lechem, Cracovią czy Legią. To tylko buraczana liga.. wygrana czy przegrana, kogo to interesuje skoro to tylko buraczana liga.

Bóg Trybun (objawion) 27.10.2008 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 620224)
Nie musisz krytykować i wyśmiewać moich poglądów. Nie wiem co Ci to daje ale jeśli już tak bardzo lubisz mieć racje to gratuluje sposobu w jaki to udowadniasz.

Trzymajmy się rzeczywistości. Jasne, że każdy może mieć własne zdanie i być może faktycznie widzisz gdzieś w Diazie tę megatechnikę (skoro zestawiasz go z Kosowskim), tylko czasem warto odnieść się do faktów. A te są takie, że Junior operuje tylko i wyłącznie lewą nogą, zwalnia grę przez swoje niezdecydowanie, wreszcie nie potrafi zagrać otwierającego podania - każdą akcję rozpoczyna od wożenia piłki.

Rozczytali go już w Zabrzu, gdzie Radek Sobolewski - 3 krzyżyki na karku - wyglądał przy nim niczym młody Bóg. Szybciej operował piłką, szybciej podejmował decyzje, dokładniej adresował piłki i więcej widział na boisku. Smutne ale prawdziwe.

Diaz to gość do walki albo na kontrę. W ofensywie ma bardzo mało do zaoferowania.

arti 27.10.2008 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 620189)
---> :shock:

Co wy łykacie, diazofile?

Gość ma TYLKO lewą nogę, słabo trzyma się na nogach, ślamazarzy się z podejmowaniem decyzji na boisku a głową wczoraj z 6 metrów mógł i powinien wyrównać stan meczu.

Dołóżcie do tego nieumiejętność gry na jeden kontakt i macie pełen obraz charakternego piłkarza za czapkę gruszek do uzupełnienia składu - czyt. zapchajdziurę.

... file nie file.
Kosowski to nie jest, jednak to jedyny wśród naszych bocznych, ktory może szarpnąć, pójść na przebój, ograć 2-3 rywali, strzelić z daleka, zagrać głową.
Nie do końca ustabilizowana forma - to prawda.
Nie to co MZ i WŁ...

Bóg Trybun (objawion) 27.10.2008 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 620234)
... file nie file.
Kosowski to nie jest, jednak to jedyny wśród naszych bocznych, ktory może szarpnąć, pójść na przebój, ograć 2-3 rywali, strzelić z daleka, zagrać głową.
Nie do końca ustabilizowana forma - to prawda.
Nie to co MZ i WŁ...

Nie no, opad szczeny.

ad 1.- szarpnąć może, a najlepiej za koszulkę;

ad 2.- ograć 2 - 3 rywali też może, na przykład w meczu rocznicowym ze Skawą Wadowice (rispekt, urodzeni wiślacy).

Szkoda, że nie potrafił ograć Rzeźniczaka wczoraj. Dobrze, że pomiędzy liczbami 2 i 3 jeszcze wstawiłeś pauzę.

EOT z mojej strony. Lubię Juniora, ale nie potrafię sobie jakoś wmówić, że nieoszlifowany Messi nam się przytrafił. Pzdr

3rider 27.10.2008 17:32

Dziwi mnie zamilowanie Macka do holowania zawodnikow bez formy. Tak bylo z Matusiakiem przez pol roku i czas pokazal, ze bylo to pozbawione sensu. Dlaczego w Wisle nie moze byc tej prostej angielskiej zasady "graja najlepsi, niezaleznie od nazwiska i wysokosci kontraktu"?

Na ten moment, ani Zieniu, ani Lobo nie zasluguja na gre w wyjsciowej 11. Ofensywnie wypadaja przecietnie, walecznoscia i dyscyplina gry tez nie specjalnie imponuja. Diaz z cala pewnoscia jest teraz lepsza alternatywa na lewej stronie niezaleznie od tego, ze ma swoje mankamenty. On naprawde sporo biega i kreuje w ofensywie.

Po drugiej stronie przyklad chyba jeszcze bardziej rzucajacy sie w oczy. Malecki dwa krotkie epizody zagral dojrzale, ale z dynamika, ktorej Lobo nie prezentuje. Oczywiscie nie deprecjonuje wartosci ani Marka ani Lobo, ale obiektywnie obaj obecnie graja na 70% mozliwosci.

Az nieprzyjemnie sie ogladalo biegajacych na pelnej szybkosci skrzydlowych CWKS. Waleczni, zadziorni, kreatywni. No ale coz, kolejna porazka w przeciagu 5 miesiecy z Legia....... Na marginesie: Przegrany Puchar Ekstraklasy(Legia), Puchar Polski(Legia), przegrany PUEFA(Tottenham), przegrane prestizowe starcia w lidze (Lech 1:4, Legia 1:2)....

prober 27.10.2008 18:34

Niektórzy mają dziwne podejście. Lepiej mobilizować się w 100% na mecze z Lechem, Legią i Cracovią, powygrywać je, a później wyłożyć się w Łodzi, Gliwicach czy Bytomiu i frajersko (bo tak to trzeba nazwać) skończyć rozgrywki na miejscu 3-6?
W lidze gramy o punkty, nie o prestiż i dumne obnoszenie się przez pół sezonu "bo my wygraliśmy ostatni mecz". W Madrycie czy Barcelonie trenerzy tracili posady przez gubienie punktów z outsiderami, które kosztowały mistrzostwo, choć drużyna wygrywała z najlepszymi klubami Europy. Za 5 lat o pamiętnych potyczkach Wisła-Legia w latach 2007-2008 pamiętać będą kibice tych drużyn, w rozliczeniach każdy popatrzy na bilans zdobytych MP.

michu-k 27.10.2008 18:36

Każdy mecz ze strony sportowej jest tak samo ważny, czy to Legia czy KSC czy Polonia Bytom. Wszędzie trzeba walczyć o 3 punkty a nie patrzeć na nazwę klubu przeciwko któremu się gra.

nesta 27.10.2008 18:49

Trudno cos odkrywczego napisac... Mecz rzeczywiscie bardzo dobry. Wisla zostawila troche lepsze wrazenie jesli chodzi o styl gry, stworzyla multum sytuacji, pokazala ciekawe akcje. No ale w pilce liczy sie to co w sieci..

Bardzo podobal mi sie Jirsak, swietny technicznie, inteligentna gra, podania, kreowanie akcji - jeden z jego lepszych meczow w Wisle. Reszta na normalnym poziomie. Jak mantre po kazdym meczu mozna juz powtarzac, ze brak ofensywnego, srodkowego pomocnika jest bardzo widoczny.

Pawelek wyszedl w sumie na zero. Gdyby puscil bramke w sytuacji, w ktorej popisal sie rewelacyjna interwencja nikt nie mialby pretensji + obronil, w ktorej gol padl.
Nie zmienia to faktu, ze Wisla potrzebuje bramkarza, ktory powinien umiec jej wygrac mecz od czasu do czasu, a w innych bronic na rownym, dobrym poziomie.

Legia zagrala swoje, bez rewelacji. Jak zwykle pokaz chamstwa ze strony Choto, ktory z premedytacja nadepnal Jirsaka, blazenady Radovica, na ktorego komiczne pady nabieraja sie (lub chca sie nabierac) sedziowie, Iwanskiego, ktory non stop cwaniakuje, dyskutuje, przepycha, wygraza.

A juz "nagroda fair play" nalezy sie dla ktoregos z zawodnikow, ktorzy w ostatnich minutach meczu, gdy Kielbowicz lezal na murawie i chcial wstac, odepchnal go butem do ziemii zeby lezal dalej - ladnie to bylo widac w TVP nie wiem czy w C+ tez.

Generalnie mecz z duzym smrodem... Boguski, Malek, Choto, Radovic, Iwanski, komentatorzy na TVP2. Jak zwykle ze spokojem po opadnieciu emocji podchodze do przeciwnika to tutaj nie mam wielkich checi gratulowac Legii czystej i zasluzonej wygranej.

ToTylkoJa 27.10.2008 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 620285)
...

no jasne, wszyscy z Legii to buraki, a Cleber to aniołek. Jego zachowanie w stosunku do Arru to jak nazwiesz? Ależ nie, bo to piłkarz Wisły, nie wolno. Zbyt obiektywny w całym swoim komentarzu to nie jesteś. Teoria o słabych meczach Ajwena z silnymi rywali idzie w zapomnienie, to trzeba mu dogryźć w inny sposób. Ale cóż, rozumiem Cię. Rozumiem jak kibic kibica


Wojtas, ale dlaczego porównujesz starcie Rado z Sobolem z tym co zrobił Boguski? Rado i Sobol biegli walcząc o piłkę, a Boguski walczył o piłkę? Wyjaśnij mi. A Choto specjalnie to zrobił? Przecież on się odwrócił i zaczął biec. Wpadł na Jirsaka, ale nie z premedytacją. Obejrzyjcie sobie powtórki. Naprawdę, niektórzy to są przewrażliwieni. Ile to razy takie kwiatki robił Cleber. Pablooo Cleber to też 'kawał ch....'? Bądź obiektywny i to przyznaj.

Wojtas 27.10.2008 19:00

Coz to jeszcze mozna dopisac???

Ciekawe co by pisalo wiekszosc gazet jakby Pawel strzelil to co mial w tej ostatniej wrzutce,bo chyba nie jak to Legia zlała Wisłe czy Wisla poplyneła w Warszawie.Tak na pewno nie bylo,mecz byl wyrownany ,i naprawde nieiwem jak nie wpadly strzaly Andrzeja czy wlasnie Pawla(od dwoch slupkow i wyleciala poza boisko)..........Co za przeklety pech..

Natomiast chamski faul Choto ktory nastepuje na noge Jirsaka czy Radovic ktory bije Cantoro w twarz.........,ciekawe czy w tej sytuacji C+ i komisja w tejze sytuacji wykaze sie rowniez takim samym pospiechem i konsekwencja jak w przypadku Boguskiego.

Pablooo 27.10.2008 19:11

Choto to kawał chuja i tyle. Który to już raz sobie "spacerki" po nogach urządza? Kiedyś komuś złamie nogę i wtedy będzie lament "trzeba karać brutali".

bofff 27.10.2008 19:29

Legia lepsza minimalnie do 67 minuty (strzały 8 do 5? - polecam prześledzić wątek z czasu meczu), później Wisła. Wbrew płaczom oba zespoły zagrały nieźle. A płakać nie ma co - dopiero 10 kolejka i nic nie wiadomo. Zimowe okienko i długość ławek po okienku da jakieś wskazówki. Póki co piłka cały czas w grze

wolfy 27.10.2008 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620287)
no jasne, wszyscy z Legii to buraki, a Cleber to aniołek. Jego zachowanie w stosunku do Arru to jak nazwiesz? Ależ nie, bo to piłkarz Wisły, nie wolno. Zbyt obiektywny w całym swoim komentarzu to nie jesteś. Teoria o słabych meczach Ajwena z silnymi rywali idzie w zapomnienie, to trzeba mu dogryźć w inny sposób. Ale cóż, rozumiem Cię. Rozumiem jak kibic kibica

Może już skończ?

Co takiego Cleber zrobił temu napastnikowi o niemożliwym do zapamiętania nazwisku? Pchnął go? Nawrzeszczał na niego? Jeżeli ty to stawiasz na jednej płaszczyźnie z buractwem Choto i Radovicia, to o czym my w ogóle dyskutujemy? Do Iwana nic nie mam, ale po tym meczu nadal uważam do za średniaka, któremu mecz wyszedł.

Przy okazji - twierdziłeś zdaje się, że sędzia mylił się w obie strony... OK - w którym momencie skrzywdził waszą drużynę? Nie podyktował karnego? Nie wyrzucił z boiska kogoś z naszych, a powinien? Jeżeli tak, to faktycznie był na swój sposób "obiektywny"... Ale ja widziałem - jak zawsze w takich wypadkach - sędziowanie pod was. Taki Rzeźniczak może sobie napyskować sędziemu ile wlezie(podobnie zresztą jak Chinyama pod koniec meczu), a ten cieszy się, że mu nie chciał przypieprzyć jak Grzelak, bo by musiał zgrywać idiotę...

Macie tę swoją wiktorię po podobnym sędziowaniu jak w meczu o Superpuchar - tyle, że tam potrzebowaliście więcej pomocy, więc ją dostaliście. Możecie wracać do swoich protestów, braku dopingu za wyjątkiem anty- i ogólnego błaznowania. Tylko proszę - nie wymagaj od nas, żebyśmy udawali, że wszystko było OK i legitymizowali jeszcze tego typu numery. Raz - to mógł być przypadek, ale ja już zbyt wiele podobnych pod względem sędziowania meczy widziałem...

Szkoda, bo ten stał na wysokim - jak na nasze skromne warunki - poziomie. No, ale - szczęściu trzeba pomagać, nie? Albo, jak to powiedział klasyk - Janusz W. - po kolejnym kryształowo czystym zwycięstwie: "Trochę reżyserii musi być...".

O&o.

ToTylkoJa 27.10.2008 19:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 620304)
Może już skończ?

Co takiego Cleber zrobił temu napastnikowi o niemożliwym do zapamiętania nazwisku? Pchnął go? Nawrzeszczał na niego? Jeżeli ty to stawiasz na jednej płaszczyźnie z buractwem Choto i Radovicia, to o czym my w ogóle dyskutujemy? Do Iwana nic nie mam, ale po tym meczu nadal uważam do za średniaka, któremu mecz wyszedł.

Przy okazji - twierdziłeś zdaje się, że sędzia mylił się w obie strony... OK - w którym momencie skrzywdził waszą drużynę? Nie podyktował karnego? Nie wyrzucił z boiska kogoś z naszych, a powinien? Jeżeli tak, to faktycznie był na swój sposób "obiektywny"... Ale ja widziałem - jak zawsze w takich wypadkach - sędziowanie pod was. Taki Rzeźniczak może sobie napyskować sędziemu ile wlezie(podobnie zresztą jak Chinyama pod koniec meczu), a ten cieszy się, że mu nie chciał przypieprzyć jak Grzelak, bo by musiał zgrywać idiotę...

Macie tę swoją wiktorię po podobnym sędziowaniu jak w meczu o Superpuchar - tyle, że tam potrzebowaliście więcej pomocy, więc ją dostaliście. Możecie wracać do swoich protestów, braku dopingu za wyjątkiem anty- i ogólnego błaznowania. Tylko proszę - nie wymagaj od nas, żebyśmy udawali, że wszystko było OK i legitymizowali jeszcze tego typu numery. Raz - to mógł być przypadek, ale ja już za wiele podobnych pod względem sędziowania meczy widziałem...

a żebyś wiedział że już skończę. Tłumacz sobie tak dalej, gdyby to legionista zachowaj sie tak jak Cleber, ale by to było. Nesta przyczepił się przecież do Ajwena za jakieś dyskusje. Ale Cleber to Wiślak, nie można go skrytykować. Ok, obiektywizm. Było wiele takich sytuacji, w których sędzia gwizdał na korzyść Wisły(szczególnie w pierwszej połowie). Cały stadion aż wrzał od gwizdów w stronę Małka. A sytuacji nie będę wymieniał po raz enty. Chcesz wiedzieć o co mi chodziło, to cofnij się o kilka stron w tym temacie i sobie poczytaj. Zauważ, że wy za każdym razem nie możecie pogodzić się z porażka (a to tłumaczenia, że to tylko PE, a to że już mieliście mistrza, a to, że sędzia, a to że graliście rezerwami. Swoją drogą my jak graliśmy młodymi to was ograliśmy. Tego nie pamiętacie.Zawsze jakieś wytłumaczenie. Bardzo mało osób po prostu pogratulowało Legii tych wygranych.) Więc jak to jest, Ajwen jest be bo coś tam podyskutował, a Cleber nie be, mimo iż się zaczął rzucać? Może niektórych boli to, że mit o słabych meczach Iwana z lepszymi rywalami schodzi do lamusa? W tej chwili kończę już pisanie na temat tego spotkania. Odpisz(na obiektywizm nie liczę), przeczytam. Nie odpowiem.

wolfy 27.10.2008 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620308)
a żebyś wiedział że już skończę. Tłumacz sobie tak dalej, gdyby to legionista zachowaj sie tak jak Cleber, ale by to było. Nesta przyczepił się przecież do Ajwena za jakieś dyskusje. Ale Cleber to Wiślak, nie można go skrytykować. Ok, obiektywizm. Było wiele takich sytuacji, w których sędzia gwizdał na korzyść Wisły(szczególnie w pierwszej połowie). Cały stadion aż wrzał od gwizdów w stronę Małka. A sytuacji nie będę wymieniał po raz enty. Chcesz wiedzieć o co mi chodziło, to cofnij się o kilka stron w tym temacie i sobie poczytaj. Zauważ, że wy za każdym razem nie możecie pogodzić się z porażka (a to tłumaczenia, że to tylko PE, a to że już mieliście mistrza, a to, że sędzia, a to że graliście rezerwami. Swoją drogą my jak graliśmy młodymi to was ograliśmy. Tego nie pamiętacie.Zawsze jakieś wytłumaczenie. Bardzo mało osób po prostu pogratulowało Legii tych wygranych.) Więc jak to jest, Ajwen jest be bo coś tam podyskutował, a Cleber nie be, mimo iż się zaczął rzucać? Może niektórych boli to, że mit o słabych meczach Iwana z lepszymi rywalami schodzi do lamusa? W tej chwili kończę już pisanie na temat tego spotkania. Odpisz(na obiektywizm nie liczę), przeczytam. Nie odpowiem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Do Iwana nic nie mam, ale po tym meczu nadal uważam do za średniaka, któremu mecz wyszedł.

Mnie nieodmiennie boli sędziowanie w takich meczach.

Colin 27.10.2008 19:47

Co do meczu z Legią mam jedną z konkluzji, że nadchodzi zmierzch Clebera. Już nie ta koncentracja, krycie, podejmowanie decyzji, zwrotność, szybkość, skuteczność. Oczywiście gdyby nie było Marcelo to pierwsza jedenastka dla Clebera nie podlegałaby dyskusji, ale mamy młodego Brazylijczyka i wg. mnie on już powinien "przejąć pałeczkę" po Cleberze. Ma świetną kondycję, cały czas skoncentrowany, stara się wychodzić do każdej wrzutki, dośrodkowania, w obronie gra bardzo aktywnie, jest szybki, zwrotny, skuteczny. Przy pierwsze bramce dla Legii błąd popełnił Piotrek Brożek do spółki z Cleberem, który już nie ma tej motoryki co kiedyś. Teraz w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami od Legii powinien grać Marcelo wg. mnie by zgrał się z zespołem i znalazł zrozumienie z Głowackim. Po to w końcu został sprowadzony.

flamengista 27.10.2008 19:49

wolfy,

olej Kolegę - dyskusja z Legionistami po takim meczu nie ma sensu.

Powtarzam - jak przychodzi co do czego, niby rozsądni Legioniści upierają się przy tym, że w 1993 ich okradziono.

Więc skoro im 1993 nie przeszkadza, to co dopiero skromny wałek w Komisji Ligi i sędzia Małek... Toż to norma i oczywistość, do której już przywykli.

kreseq 27.10.2008 19:51

Trzeba miec ostry problem z glowa lub ze wzrokiem zeby nadepniecie Choto nazwac celowym. Na stadionie nie widzialem tego bo i nie moglem, ale na spokojnie w domu zobaczylem caly mecz i dokladnie ta akcje - Choto nadepnal na noge Jirsaka ale nie celowo. Mial sie moze zatrzymac w 0,5 sekundy 2 metry od Wislaka?
Co do Radovica to sie nie wypowiem, grunt ze jego pierwszy "nurek" byl cos kolo 6x minuty a to juz progres.
Tyle pilek ile Ajwen przecinal to jak na ofensywnego pomocnika bardzo duzo. Oczywiscie to znaczy ze slabiutko zagral. Przy Lobodzinskim to on jest wirtuozem pilki noznej.
Jak juz pisalem, jedyne do czego moge sie przyczepic to reka Rzeznika w polu karnym Legii, do niczego wiecej ( pomijajac kilka baboli typu brak roznego dla Wisly, czy kilka zle odgiwzdanych autow ).

Ajwen podyskutowal ale przynajmniej sie nie oplul przy tym :D
Choto ma akcje jak pamietny mecz Legia-Zaglebie Lubin ale tym razem bym nie stawial na to zrobil to specjalnie. Zbyt szybka akcja i zbyt malo miejsca na postawienie stopy.

Flamengista - Czyli macie monopol na jedyne sluszne oceny meczu? Prosze nie oslabiaj mnie. Kibice Wisly - Jedyni bezstronni i obiektywni recenzenci :)


PS: 1993? Moze z laski swojej przestaniesz wciskac w jeden worek wszystkich kibicow Legii. Znasz ich wszystkich ? Wiesz ze im wszystkim nie przeszkadza? Nie, wiec skoncz.

nesta 27.10.2008 19:57

TTJ,

Nie stawiaj Iwanskiego i Clebera w jednym rzedzie, bo ten pierwszy moze sie od drugiego uczyc kultury. Cleber ma charakter poludniowca i owszem czasem sie zapali jesli ma do tego konkretny powod, ale zawsze pozniej podchodzi do zawodnika, z ktorym mial spiecie i podaje sobie z nim reke. Tak bylo tez wczoraj. Arrubarena czy jak to sie tam pisze, wyraznie go sprowokowal.

Natomiast Iwanski to po prostu taki klasyczny cwaniaczek co do kazdego ma cos do powiedzenia. Niedzielan juz opowiadal jakie szczeniackie komentarze slyszal z jego ust podczas meczu o PE w lipcu, wczoraj zachowywal sie nie lepiej. I wierz mi, nie sledze jego kariery i nic mnie ten czlowiek nie obchodzi wiec argument, ze szukam na niego jakis hakow jest delikatnie mowiac dla mnie smieszny. Po prostu stwierdzam fakty.

Kreseq,

gdyby kazdy inny zawodnik (moze poza Szala i Rockim jeszcze) zachowali sie tak jak Choto - ok, nie ma sprawy, przypadek. Ale za duzo chamstwa widzialem z udzialem waszego czarnoskorego obroncy aby uwierzyc, ze zrobil to niechcacy. Oj nie on... Takiego chama ta liga nie znala juz dlugo.

Wiślacka Kalwaria 27.10.2008 20:03

Uwazassz ze nie podyktowanie karnego i nie odgwizdanie ewidentnego chamskiego faulu Choto to zbyt malo? Upierasz sie, ze faulu nie bylo, a wg mnie byl i to celowy. Gdyby Cioto chcial to nie wpierdzielilby sie w Wiślaka i dobrze o tym wszyscy wiemy..Sytuacja z Boguskim to też czysty przypadek i zrządzenie losu.. A Ah no i to sędzia odepchnął Grzelaka...Już nie pisze o tym Radoviciu, ktory bez watpienia bylby gwiazda w kazdym cyrku

kreseq 27.10.2008 20:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślacka Kalwaria (Post 620322)
Uwazassz ze nie podyktowanie karnego i nie odgwizdanie ewidentnego chamskiego faulu Choto to zbyt malo? Upierasz sie, ze faulu nie bylo, a wg mnie byl i to celowy. Gdyby Cioto chcial to nie wpierdzielilby sie w Wiślaka i dobrze o tym wszyscy wiemy..Sytuacja z Boguskim to też czysty przypadek i zrządzenie losu.. A Ah no i to sędzia odepchnął Grzelaka...Już nie pisze o tym Radoviciu, ktory bez watpienia bylby gwiazda w kazdym cyrku

Szukam jeszcze raz tej sytuacji wiec na te chwile edytowalem swoja wypowiedz by jak ktos tutaj napisal " Nie prowokowac konfliktow", osunac sie w cien nie osune.
Nie mam mozliwosci wrzucenia na net w tej chwili zadnego pliku wiec jesli ktos ma taka mozliwosc to prosze zamiescic ta akcje by juz sobie to wszystko dokladnie wyjasnic.

SpoXsteR 27.10.2008 20:09

http://www.youtube.com/watch?v=UZL6_WZKAnM

westersyl 27.10.2008 20:13

Cytat:

Czlowieku co Ty gadasz...Start do pilki, Choto byl przy niej pierwszy a Jirsak sobie nozki wystawil. Zobacz jeszcze raz cala akcje. Choto dobiegl do pilki i pierwszy ja dotknal. Przepraszam, ale czy dobrze sie czujesz uwazajac ze powinien do niej nie startowac bo Jirsak mogl wslizgiem wejsc? Pomysl troche zanim takie brednie pisac bedziesz.
Nie prowokuj konfliktów na forum, najlepiej osuń się w cień bo to co teraz piszesz to jest jakiś żart. Jirsak dotknął piłkę pierwszy, a Choto zaliczył "pusty przelot" w nogi Jirsaka. DLa mnie normalna sytuacja boiskowa, jednak Choto po wykonaniu tego pustego przelotu mógł uniknąć kopnięcia Jirsaka drugi raz, man wrażenie, że wcale nie chciał tego zrobić.

pchelas 27.10.2008 20:33

Macie jakąś powtórkę tego faulu? Rozsądzę niczym niezależny arbiter ;).

Samoth 27.10.2008 20:39

[quote=ToTylkoJa;620308] Było wiele takich sytuacji, w których sędzia gwizdał na korzyść Wisły(szczególnie w pierwszej połowie). Cały stadion aż wrzał od gwizdów w stronę Małka.

No, to faktycznie jest kawał argumentu - "cały stadion wrzał od gwizdów w stronę Małka" ... fiu, fiu...

wolfy 27.10.2008 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Samoth (Post 620335)
No, to faktycznie jest kawał argumentu - "cały stadion wrzał od gwizdów w stronę Małka" ... fiu, fiu...

Zagotowali się?
:D

ToTylkoJa 27.10.2008 20:54

zostańcie przy swoim 'obiektywizmie', a ja zostanę przy swoim 'obiektywizmie'. Jedna strona i tak nie przekona drugiej, więc nie ma to sensu. Najlepiej to nazwać kogoś od hołoty, tak jakby na E siedzieli sami cywilizowani ludzie.

Bati_NS_TSW 27.10.2008 20:54

"Legia gotuje się w 13 st. C"

MJ 27.10.2008 21:00

Moja subiektywna ocena tego meczu:

Po pierwsze sorry - jeżeli ten mecz był hitem, to ja nie chce wiedzieć jak wyglądają pozostałe mecze ekstraklasy obecnie. Około 2 lat jestem już jakby obok piłki, straciłem jakoś na nią zacięcie po tym wszystkim co się w niej dzieje, po tym jak żenujący jest poziom naszej ligi.

Jeżeli ten mecz pokazuje jaka jest Polska piłka ligowa - to ja nie żałuje że już nie ma we mnie takich emocji, że już nie jestem kibicem, który miał w oczach taki zapał i który na każdym meczu zdzierał gardło jak wariat. Wszyscy się tym meczem zachwycają tymczasem w porównaniu do meczy z poprzednich lat był on po prostu żenująco słaby. Do 34 minuty nic się nie działo. Po bramce Grzelaka znów Legia z Wisła grali partie wolnych i słabych szachów. Rozkręciło się dopiero po bramce Chinego. Rozkręciło się nie dlatego że Wisła jest super mocna. Rozkręciło się dlatego że Legia jest słabiutka w obronie. Kiedy patrzyłem jak Wiślacy wymieniają podania w polu karnym Legii...po prostu słabo mi się robiło. Wygraliśmy tylko i wyłącznie dzięki temu, że w bramce mamy niezawodnego Janka Muchę - zawodnika, który nie pasuje do tej zbieraniny jaką obecnie, poza młodymi Maćkiem Rybusem i Arielem Borysiukiem oraz Rogerem i Astizem, jest Legia. Wybaczcie mi, ale u was jest niemal identycznie - Boguski, Brożek i Małecki, którzy powinni wyfrunąć z Polski żeby tu nie zaprzepaścić swojego talentu. Tych 8 zawodników nie powinno grać w Polsce, bo poziom jaki reprezentuje liga ich po prostu zniszczy. A obecnie tylko Lech jest zespołem, który reprezentuje jakiś przyzwoity w naszej lidze. A jeżeli jej poziom jest taki jak poziom tego meczu to mi się na usta ciśnie tylko jedno słowo - dramat...

wolfy 27.10.2008 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bati_NS_TSW (Post 620350)
"Legia gotuje się w 13 st. C"

To kwestia ciśnienia:-D

ToTylkoJa - jasne, jasne, o tym przecież pisałem. Rajcujcie się swoim zwycięstwem - średnio mnie to obchodzi. Dobry smak się ma, albo nie.

P.S. Śmieszne, ale z dwojga złego wolałbym już Lecha na fotelu lidera. Z czysto sportowego punktu widzenia - przynajmniej "ściany" im nie pomagają, więc i niesmak mniejszy.

jachting 27.10.2008 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620349)
zostańcie przy swoim 'obiektywizmie', a ja zostanę przy swoim 'obiektywizmie'. Jedna strona i tak nie przekona drugiej, więc nie ma to sensu. Najlepiej to nazwać kogoś od hołoty, tak jakby na E siedzieli sami cywilizowani ludzie.

Oglądnij jeszcze raz ten mecz ,Ci którzy krzyczeli to moim zdaniem idioci,bo po prostu na chama to robili ,inna część zapewne pociągnęła to pod wpływem ekscytacji .Z Przebiegu meczu także większość błędów sędziego była raczej na korzyść Legii .

Kuciel 27.10.2008 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620349)
zostańcie przy swoim 'obiektywizmie', a ja zostanę przy swoim 'obiektywizmie'. Jedna strona i tak nie przekona drugiej, więc nie ma to sensu. Najlepiej to nazwać kogoś od hołoty, tak jakby na E siedzieli sami cywilizowani ludzie.

czytam to i czytam i w innych tematach też.
Czemu Ty dalej tutaj jesteś?

1q2 27.10.2008 21:11

Czyli co panowie(pytanie do spiskowcow), sedzia nas przekrecil?

A odemnie.
1-30 minuta - lekka przewaga Legii.
Od pierwszego gola dla nas do drugiego gola dla Warszawiakow - duza przewaga Legii , zdecydowanie zdominowali srodek pola i przecisnac sie w ich polu karnym(grajac defacto w 9) bylo nielada wyzwaniem.Zle sie to ogladalo.

Od drugiego gola dla Legii , nasza przewaga - zmarnowanych kilka znakomitych okazji.
Byc moze remis bylby zasluzony ale ja nie widze tego tak ze Legia wygrala fartem, badz z pomoca arbitra.
Pomijam fakt wykluczenia Boguskiego bo tu sprawa jest jasna - zasluzyl na kare ale nie w takim trybie.

Wnioski.
Nie da sie wygrac meczu 2 defensywnymi pomocnikami i 2 skrajnymi pomocnikami, ktorzy nie sa w stanie niczego zdzialac.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kuciel (Post 620361)
Czemu Ty dalej tutaj jesteś?

A czemu ma go nie byc?
To wielki plus, gdy mozna pogadac takze z rywalem.Mam nadzieje ze chlopcy sie nie poddadza i beda nas odwiedzac rownie czesto co do tej pory.

Ogryzek 27.10.2008 21:21

Ciężko jest wygrać mecz jeśli w ofensywie brak 2 strzelca i 1 asystenta w zespole (Boguski). Ale można było ten mecz zremisować - gdyby nasza obrona zagrała odrobinę lepiej.

Mimo tego stworzyliśmy kilka "setek" które mogliśmy wykorzystać, zabrakło zimnej krwi i nic więcej. Mam nadzieje że nie podłamie to morale naszego zespołu, bo gry się nie muszą wstydzić. Jeszcze raz szkoda że chociaż nie zremisowaliśmy.

Teraz trzeba wygrać w PP i grać dalej o zwycięstwa w lidze. Teraz już każdy remis to już "porażka" - już nie możemy sobie pozwolić na gubienie punktów!

SpoXsteR 27.10.2008 21:41

uhuhu, daleko mierzysz
tych remisów to będzie jeszcze w ****, tym bardziej że się przenosimy z Krakowa, to już nas ogólnie wyeliminuje z walki o majstra.
a szkoda bo zespół który go teraz zdobędzie raczej z palcem w dupie wejdzie do LM.

Ogryzek 27.10.2008 21:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SpoXsteR (Post 620388)
uhuhu, daleko mierzysz
tych remisów to będzie jeszcze w ****, tym bardziej że się przenosimy z Krakowa, to już nas ogólnie wyeliminuje z walki o majstra.
a szkoda bo zespół który go teraz zdobędzie raczej z palcem w dupie wejdzie do LM.

Piszę tylko o rundzie jesiennej:)

Poza Śląskiem Wrocław (wyjazd) wszystkie zespoły powinniśmy spokojnie ograć!

Nie nie, nie pisze o następnych 10 sezonach do przodu:D

lucekj 27.10.2008 21:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 620285)

A juz "nagroda fair play" nalezy sie dla ktoregos z zawodnikow, ktorzy w ostatnich minutach meczu, gdy Kielbowicz lezal na murawie i chcial wstac, odepchnal go butem do ziemii zeby lezal dalej - ladnie to bylo widac w TVP nie wiem czy w C+ tez.

DOKŁADNIE!! Tez to wyłapałem...... no takie jest warszawskie plemie i nic na to nei poradzimy, trzeba zyc nadzieja na rewanz w Krakowie i upokrzenie warszawiaczkow jak za dobrych starych lat.... szkoda ze trzeba czekac tak dlugo.

Choto zachowuje sie jak małpiszon wypuszczony z afrykanskiej klatki, strasznie chlop gra, mysle ze mogl uniknac tego nadepneicia na noge Irsaka, ale co tam......

1q2 27.10.2008 21:54

hehe motyw motyw z tym odepchnieciem byl niezly.
No coz, tak to bywa - gdybysmy wygrywali i to nasz lezal to bylo by - lez jak najdluzej, gdy jest odwrotnie, jedno co sie cisnie na usta to 'wstawaj ch...':)

Elendil 27.10.2008 21:56

A co to tak bany lecą? To już Choto małpiszonem nazwać nie można? W szeregarch moderatorów jest ktoś z Nigdy-Więcej?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl