Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

Aro1234 08.12.2008 19:22

Cytat:

Jeszcze nie wszystko stracone i mocno wierzę, że jednak zostaniemy na Reymonta. Dla nas to byłoby najlepsze rozwiązanie. Przy tak wyrównanej stawce w walce o mistrzostwo decydował będzie każdy detal. A wsparcie naszych kibiców nie jest detalem, to jest sprawa kluczowa. Dlatego wierzę, że zostaniemy na Reymonta.
Odpowiedź Pana Skorży na pytanie o sprawę stadionu. Wielki szacunek trenerze!

kot 08.12.2008 21:45

nesta

Wywiad Skorży wpisuje się w nieetyczną zmowę milczenia mediów i naszego klubu w sprawie transferów, które okazały się dla Wisły niewypałami. Mam lekki niesmak w związku z niewłaściwym akcentem stawianym w sprawach piłkarzy. Cieszy mnie, że Skorża uwypuklił zbędne pozbycie się takich piłkarzy, jak Kosa i Jasiek ale martwi mnie, że z uporem maniaka unika jasnych sformuowań wobec ich następców w postaciach Łobodzińskiego i Niedzielana czy Matusiaka.

Canal + oraz wszystkie media, jak jeden mąż wpisują się w ten unik Skorży co do poruszenia sprawy tych dwóch piłkarzy. Bez ogródek wali się w Zienia, który mimo najsłabszego okresu w swojej Wiślackiej karierze i tak zaliczył więcej asyst niż Łobodziński. Lekceważy się Małeckiego, który razem wzięty z Zieńczukiem, zarabiają mniej od Wojtka , mówiąc, że na szansę zasłużył dopiero, gdy strzelił jakieś gole i zaliczył parę asyst. No to ja się pytam na co zasłużył Łobodziński ? Prasa i Skorża nawet nie wymieniają jego nazwiska, nie mówiąc tu o porównywaniu statystk Wojtka w stosunku do Patryka, który miał o wiele mniej szans na zgranie z zespołem a zrobił w tym krótkim czasie o wiele, wiele więcej pożytku dla drużyny i klubu, niż chroniony immunitetem "nietykalnego" Wojtek. Może trener i media rozmawiać o słabościach Zienia czy Patryka, czy Pawełka i słusznie, ale dlaczego o słabościach Wojtka już nie ?. Pytam dlaczego zaliczono go do sfery nietykalnych ? Choć Twarowski w Canal + wymienił Łobodzińskiego, jako piłkarza zawodzącego, podobnie do "wypalonego" Zieńczuka, ale Skorża szybko zepchnął dyskusję na Zienia i jego 17 bramek w stosunku do niczego obecnie, Pawełka itp, natomiast o pustce 26 letniego Łobodzińskiego w całej dotychczasowej karierze Wiślackiej, nie wspomniał ani słowem. Jeśli więc usunięto Jaśka, o wiele bardziej skutecznego i przydatnego dla klubu, to co jeszcze robi w klubie Łobodziński , słabszy od niego na łeb i na szyję , skoro Jasiek był na Wisłę za słaby ?

Skorża z pewnością szwajcarskiego zegarka, jednym tchem stwierdza, że nie ma drugiego ( a czemu nie dwóch lub trzech ) klasycznego napastnika, gdyż Boguski , mimo ostatnich goli, takim nie jest. Można więc zapytać, dlaczego mimo kilku goli i asyst Boguskiego, stawia się go w negatywnym świetle niespełnionego napastnika, ale już o Niedzielanie mówi się pozytywnie, jako o pozytywnym impulsie. No właśnie, a kim jest Niedzielan ? Ano w/g Skorży dobrym impulsem lub jak kto woli, nieudanym strachem na wróble, czyli na napastników strzelających gole i asystujących w Wiśle. Świetnie. To chyba najdroższy totem w polskiej lidze i prasie. Czemu w pierwszym słowie, nie wymienia się Niedzielana, jako kogoś, kto nie spełnił zadań klasycznego napastnika czy cofniętego lub jakiegokolwiek a dopiero potem chwali Boguskiego, że mimo iż nie jest klasycznym napastnikiem, to w przeciwieństwie do Niedzielana, jest on bardzo przydatny dla Wisły na innych pozycjach ? Niedzielan czy Łobodziński, tym tylko różnią się od Matusiaka, że klub związał sobie nimi ręce na długie i drogie lata i gdyby nie to, to już by ich tu nie było, tak jak i Matusiaka. Boli więc, że jeden błąd rodzi kolejne i miast się ich pozbyć, będziemy im dawać szansę , kosztem prawdziwego interesu Wisły.

Skorża może oszukiwać siebie samego i dać się umoczyć na amen , dzięki jak zwykle " życzliwej " Wiśle prasie, dalszym stawianiem na Wojtka i Andrzeja, jeśli nie ma etyki w sobie na tyle, aby nie poniżać piłkarzy, którzy mu ratowali w tej rundzie dupę a z uporem maniaka, tkwić w strachu do przyznania się do błędu swojego i Bednarza w sprawie tych 2 piłkarzy. Inni piłkarze to czytają i atmosfera słusznie, może nie być zdrowa w drużynie. Można usunąć piłkarzy lepszych w ramach rozliczeń za błędy innych i zostawić tych gorszych ale myślę, że wtedy, Skorża nie doczeka lata i po miesiącu, może na tyle przegrać, że mistrz ucieknie a wraz z nim odejdzie Skorża. Jak słyszę w tym wywiadzie, że Skorża potrzebuje tylko jednego skrzydłowego i jednego napastnika, to wnioskuje, że jesteśmy skazani na dalsze osłabianie Wisły Łobodzińskim i Niedzielanem i choćby przyszli nowi, to zamiast Patryka czy Rafała, zastępować ich będą z wiadomym jak dziś skutkiem ci dwaj wybitnie zawodzący piłkarze, marnując widoczny rozwój Rafała czy Patryka. W innych topowych klubach polskich, pilkarze zawodzący żegnają się ze składem lub klubem a u nas jest odwrotnie. Przykro mi ale tak to wygląda, mimo wielu innych sympatii i szacunku, jakie żywię wobec trenera Skorży. Tej wady i maniery uporu nie potrafię jednak zaakceptować, gdyż mimo wszystko, bardziej cenię sobie interes Wisły niż trenera jakiegokolwiek a tym bardziej piłkarzy, zwłaszcza tak marnej natury.

Żmijka 08.12.2008 22:06

Aukcja charytatywna!
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=502788768

wolfy 08.12.2008 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 640156)
nesta

Wywiad Skorży wpisuje się w nieetyczną zmowę milczenia mediów i naszego klubu w sprawie transferów, które okazały się dla Wisły niewypałami. Mam lekki niesmak w związku z niewłaściwym akcentem stawianym w sprawach piłkarzy. Cieszy mnie, że Skorża uwypuklił zbędne pozbycie się takich piłkarzy, jak Kosa i Jasiek ale martwi mnie, że z uporem maniaka unika jasnych sformuowań wobec ich następców w postaciach Łobodzińskiego i Niedzielana czy Matusiaka.

Canal + oraz wszystkie media, jak jeden mąż wpisują się w ten unik Skorży co do poruszenia sprawy tych dwóch piłkarzy. Bez ogródek wali się w Zienia, który mimo najsłabszego okresu w swojej Wiślackiej karierze i tak zaliczył więcej asyst niż Łobodziński. Lekceważy się Małeckiego, który razem wzięty z Zieńczukiem, zarabiają mniej od Wojtka , mówiąc, że na szansę zasłużył dopiero, gdy strzelił jakieś gole i zaliczył parę asyst. No to ja się pytam na co zasłużył Łobodziński ? Prasa i Skorża nawet nie wymieniają jego nazwiska, nie mówiąc tu o porównywaniu statystk Wojtka w stosunku do Patryka, który miał o wiele mniej szans na zgranie z zespołem a zrobił w tym krótkim czasie o wiele, wiele więcej pożytku dla drużyny i klubu, niż chroniony immunitetem "nietykalnego" Wojtek. Może trener i media rozmawiać o słabościach Zienia czy Patryka, czy Pawełka i słusznie, ale dlaczego o słabościach Wojtka już nie ?. Pytam dlaczego zaliczono go do sfery nietykalnych ? Choć Twarowski w Canal + wymienił Łobodzińskiego, jako piłkarza zawodzącego, podobnie do "wypalonego" Zieńczuka, ale Skorża szybko zepchnął dyskusję na Zienia i jego 17 bramek w stosunku do niczego obecnie, Pawełka itp, natomiast o pustce 26 letniego Łobodzińskiego w całej dotychczasowej karierze Wiślackiej, nie wspomniał ani słowem. Jeśli więc usunięto Jaśka, o wiele bardziej skutecznego i przydatnego dla klubu, to co jeszcze robi w klubie Łobodziński , słabszy od niego na łeb i na szyję , skoro Jasiek był na Wisłę za słaby ?

Skorża z pewnością szwajcarskiego zegarka, jednym tchem stwierdza, że nie ma drugiego ( a czemu nie dwóch lub trzech ) klasycznego napastnika, gdyż Boguski , mimo ostatnich goli, takim nie jest. Można więc zapytać, dlaczego mimo kilku goli i asyst Boguskiego, stawia się go w negatywnym świetle niespełnionego napastnika, ale już o Niedzielanie mówi się pozytywnie, jako o pozytywnym impulsie. No właśnie, a kim jest Niedzielan ? Ano w/g Skorży dobrym impulsem lub jak kto woli, nieudanym strachem na wróble, czyli na napastników strzelających gole i asystujących w Wiśle. Świetnie. To chyba najdroższy totem w polskiej lidze i prasie. Czemu w pierwszym słowie, nie wymienia się Niedzielana, jako kogoś, kto nie spełnił zadań klasycznego napastnika czy cofniętego lub jakiegokolwiek a dopiero potem chwali Boguskiego, że mimo iż nie jest klasycznym napastnikiem, to w przeciwieństwie do Niedzielana, jest on bardzo przydatny dla Wisły na innych pozycjach ? Niedzielan czy Łobodziński, tym tylko różnią się od Matusiaka, że klub związał sobie nimi ręce na długie i drogie lata i gdyby nie to, to już by ich tu nie było, tak jak i Matusiaka. Boli więc, że jeden błąd rodzi kolejne i miast się ich pozbyć, będziemy im dawać szansę , kosztem prawdziwego interesu Wisły.

Skorża może oszukiwać siebie samego i dać się umoczyć na amen , dzięki jak zwykle " życzliwej " Wiśle prasie, dalszym stawianiem na Wojtka i Andrzeja, jeśli nie ma etyki w sobie na tyle, aby nie poniżać piłkarzy, którzy mu ratowali w tej rundzie dupę a z uporem maniaka, tkwić w strachu do przyznania się do błędu swojego i Bednarza w sprawie tych 2 piłkarzy. Inni piłkarze to czytają i atmosfera słusznie, może nie być zdrowa w drużynie. Można usunąć piłkarzy lepszych w ramach rozliczeń za błędy innych i zostawić tych gorszych ale myślę, że wtedy, Skorża nie doczeka lata i po miesiącu, może na tyle przegrać, że mistrz ucieknie a wraz z nim odejdzie Skorża. Jak słyszę w tym wywiadzie, że Skorża potrzebuje tylko jednego skrzydłowego i jednego napastnika, to wnioskuje, że jesteśmy skazani na dalsze osłabianie Wisły Łobodzińskim i Niedzielanem i choćby przyszli nowi, to zamiast Patryka czy Rafała, zastępować ich będą z wiadomym jak dziś skutkiem ci dwaj wybitnie zawodzący piłkarze, marnując widoczny rozwój Rafała czy Patryka. W innych topowych klubach polskich, pilkarze zawodzący żegnają się ze składem lub klubem a u nas jest odwrotnie. Przykro mi ale tak to wygląda, mimo wielu innych sympatii i szacunku, jakie żywię wobec trenera Skorży. Tej wady i maniery uporu nie potrafię jednak zaakceptować, gdyż mimo wszystko, bardziej cenię sobie interes Wisły niż trenera jakiegokolwiek a tym bardziej piłkarzy, zwłaszcza tak marnej natury.

Skorża dał się już poznać jako trener zwracający uwagę głównie na nazwiska. Gorawski, Frankowski, Szymkowiak(!!), Żurawski - czemuż by i nie? Co z tego, że żaden z nich nie zagrał dobrego meczu od niepamiętnych czasów - wszak to "klasowi zawodnicy" i pod jego wodzą "na pewno by się odbudowali". Podobnie, łatwo się zrezygnowało z Dudu, aby później być zmuszonym do wpuszczania Dawidowskiego na ostatnie minuty.

Dlatego - im nasz trener trzyma się dalej od transferów, tym dla nas lepiej. Mam bowiem obawy, czy mając do wyboru - powiedzmy - kolejnego Diaza a powracającego Darka Dudkę, nie wybrałby zawodnika bardziej "klasowego".

emjot 08.12.2008 22:52

Kot: Wywiad Skorży wpisuje się w nieetyczną zmowę milczenia mediów i naszego klubu w sprawie transferów, które okazały się dla Wisły niewypałami. Mam lekki niesmak w związku z niewłaściwym akcentem stawianym w sprawach piłkarzy. Cieszy mnie, że Skorża uwypuklił zbędne pozbycie się takich piłkarzy, jak Kosa i Jasiek ale martwi mnie, że z uporem maniaka unika jasnych sformuowań wobec ich następców w postaciach Łobodzińskiego i Niedzielana czy Matusiaka.

większych bzdur dawno nie czytałem
gdyby Matusiak wypalił i jeszcze tu został strzelając gola za golem to byś wrzeszczał jakim to geniuszem trenerskim jest Skorża
w temacie Łobo - Skorża może zrobić dwie rzeczy: albo zgnoić nr 21 w mediach podając jaki to jest beznadziejny i jaką jest totalną porażką, albo... spróbować wymigać się od odpowiedzi, żeby w przygotowaniach do nowej rundy - o ile tu jeszcze będzie - coś z niego wykrzesać. Jeśli się nie uda, podejrzewam - zakładając że S. nadal tu będzie, że rozstaniemy się z panem Ł.
zakładam że nie wiesz co to psychologia, skoro ex catedra wypisujesz to co wypisujesz

wolfy: Skorża dał się już poznać jako trener zwracający uwagę głównie na nazwiska
rozumiem że powinien zwracać uwagę na takie nazwiska jak: Wasiluk, Tupalski, Dudzic czy Witkowski
tego byś chciał?

wolfy 08.12.2008 22:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 640198)
wolfy: Skorża dał się już poznać jako trener zwracający uwagę głównie na nazwiska
rozumiem że powinien zwracać uwagę na takie nazwiska jak: Wasiluk, Tupalski, Dudzic czy Witkowski
tego byś chciał?

Myślę, że w ogóle nie powinien zwracać uwagi na nazwiska.

ociec Ciemka 08.12.2008 23:05

KOCIE,
do Andrzeja Niedzielana mam pełny szacunek. Człowiek przyszedł do Wisły po to by grać! Zrezygnował z dużej kasy, wybrał mniejszą - po to by grać! I parę meczy rozegrał na poziomie bardzo wysokim. Śmiem twierdzić, że Brożek przy nim się podciągnął. Późniejsza paskudna kontuzja nie pozwoliła mu skrzydeł rozwinąć :) Ale przed nim chylę czoła! I spokojnie z jego oceną poczekam do wiosny. Gość chce - to po nim widać. Zerwanie więzadeł naprawdę boli. :) ja mam tylko naciągnięte a trudno już biegać. Pozdrawiam i więcej luzu.

kot 08.12.2008 23:15

wolfy

Nic dodać, nic ująć. Zgadzam się całkowicie, jednak w ostatnim wywiadzie, Wilczek stwierdza, że Bednarz i Skorża szukają kolejnych zawodników, co nie wróży nam za dobrze. Mają na to miesiąc, o ile nie pojadą na urlop, bo potem jest już okres przygotowawczy i Skorża będzie już wyłącznie jasnowidzem, testującym w ciągu jednego tygodnia, wartość nowych piłkarzy podsyłanych przez jednoosobowy pion sportowy Bednarza. Śmiem twierdzić, że w sparingach nawet Wojtek jak i Andrzej nastrzelają parę bramek w meczach bez presji i walki na 100 %, co wywoła pozytywne nadzieje u kibiców i Skorży, tylko czy pod presją wyniku kazdego meczu w rundzie wiosennej, utrzymają swoją moc ?. Podobnie i będący pod okiem trenera /testera, nowi i naszym testerom całkowicie nieznani pilkarze, gdyż u nas nie ma skautingu i działu sportowego z prawdziwego zdarzenia, mimo naszych tak usilnych sugestii. Nie od roku a od kilku lat, szukamy, legendarnych już - rozgrywającego i napastnika oraz konkurencji dla Pawełka, co z wolna przeistacza się w niesmaczny dowcip o tych poszukiwaniach. Trzeba w życiu być optymistą ale i realistą także, a w tej materii jak widać niestety, trzeba być raczej pesymistą z przymusu, zwłaszcza jeśli widzimy, że wniosków z ostatniego roku transferowego, nie wyciągnięto żadnych i u progu okienka zimowego, pozostajemy ze stałym sloganem o koniecznosci wzmocnień i działaniem jak zawsze dotąd czyli bez zmian. Twarowski był mocno zdziwiony postawą Skorży w sprawie transferów, gdzie Skorża mówił o uzupełnieniu składu a nie zdecydowanym wzmocnieniu, gdyż Twarowski myślał, że Wisła to taki klub, który powinien obecnie, bezwzglednie sprowadzać piłkarzy lepszych od obecnych a nie mających za zadanie pozorować impuls pozytywny, do lepszej pracy , pewniaków do 1 składu, takich jak Pawełek lub jeszcze bardziej od niego zawodzący piłkarze. No cóż, życie szybko zweryfikuje, czy Wisła w zderzeniu z profesjonalnymi systemami pracy transferowej w innych klubach polskich, wytrzyma walkę o mistrza, dłużej niż miesiąc od rozpoczęcia rundy wiosennej, gdyż teraz wytrzymała tylko pół rundy. Ja twierdzę bez zmróżenia okiem, że amatorka nigdy nie wygra z profesjonalizmem i to tyle. Boję się, że zanim Cupiał wyczeka do zakończenia budowy stadionu, Wisła wymagać będzie budowy od nowa całego składu, gdyż zlekceważenie kolejnych wzmocnień i okienek transferowych, przy prężnie działających konkurentach ligowych, może doprowadzić do nazbyt dużej dysproporcji między naszym a innymi klubami topowymi.

Ps. emjot.

myślę, że to ty a i pośrednio Skorża, nie do końca doceniacie rolę psychologii. Źle rozkładacie akcent rozliczania piłkarzy za brak formy, jednych bez ogródek oceniając negatywnie a drugich unikając oceniać w ogóle. W życiu bym Matusiaka nie sprowadzał ani Niedzielana czy Łobodzińskiego, gdyż nawet z daleka, można było zauważyć, że piłkarze ci, w swoich poprzednich klubach byli albo personami non grata albo demonstrowali poziom słabszy od Wisły i to nie tylko dlatego, że grali ostatnio w klubach słabszych od Wisły. Byłem im od początku przeciwny. Jestem ciekawy o czyich słabych charakterach myśli w swoim wywiadzie Skorża ? Ostatnio sprowadzanych, czy tych zastałych w klubie ?

ojciec ciemka

Ja mam obydwa kolana rozjechane do dziś, w tym jedno na boisku, za młodu. Luzu mi nie brakuje i nie ma w mojej wypowiedzi napinki czy wrogosci do Skorży a jedynie troski i życzliwej przestrogi, przed jego nadmiernym luzem, którego granice ocenia kto inny i ważniejszy niż ja i dla którego nie ma miejsca nawet na luz w postaci wicemistrzostwa. A swoją drogą, to czy kasy tego kogoś, nie można wreszcie pożytkować nieco lepiej niż dotąd ? Czy tu też jest jego wina, że trafia do nas Jirsak zamiast Stilic w tej samej cenie oraz Niedzielan, zamiast Lewandowski w cenach podobnych, gdyż chyba zapomniałeś o tzw. odstępnym za przejście Niedzielana ( podobno 200 tys € na rękę a Lewandowski kosztował coś koło 300 ) ?

dex23 08.12.2008 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 638044)
Ja pisalem o Kazimierskim juz z miesiac temu pierwszy raz... Dlaczego za gre druzyny obwinia sie trenera, a za gre bramkarza zawsze jego samego ? Przypomnijcie sobie najlepszego trenera bramkarzy jaki pracowal w ostatnich latach w Wisle, Stingaciu, za ktorego Dolha byl najlepszym bramkarzem w lidze (pozniej w Lechu roznie z nim bywalo), a Pawelek kiedy musial go zastapic rowniez spisywal sie swietnie. Pamietam jak pisano wtedy, ze nareszcie Wisla ma dwoch klasowych bramkarzy i jednym z nich byl Pawelek !

Rumunskiego trenera chwalili wszyscy, bramkarze niemogli sie go nachwalic za swietny kontakt i wiedza, ktora im przekazuje. Dlatego nie rozumiem dlaczego nie wyciaga sie konsekwencji z Kazimierskiego, a jedynie obwinia Pawelka ? Przeciez to trener pracuje z nim na co dzien, ksztaltuje w pewnym stopniu jego umiejetnosci, dyspozycje.

Ja tylko widuje Kazimierskiego po galeriach handlowych jak przechadza sie pelen wynioslosci i pogardy, obrzucajac laskawym spojrzeniem niegodnych smiertelnikow. Jakos spokojniej bym sie czul gdyby na takim waznym stanowisku byl ktos zwiazany z Krakowem, a nie Warszawa.
Przeciez mielismy tylu wybitnych bramkarzy w historii..

Żeby uściślić: za Stingaciu bronił Pawełek. Dolha bronił w meczu stulecia, w którym, jak dobrze pamiętamy, Dan już nie siedział na ławie i dopiero po tym spotkaniu zajął miejsce w bramce, Ze Stingaciu nie było więc żadnego magika. Zresztą co jak co, ale on to dopiero ćwiczył chwyt u bramkarzy - walił takie petardy, jak nikt inny.

emjot 08.12.2008 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 640200)
Myślę, że w ogóle nie powinien zwracać uwagi na nazwiska.

Kasper nie zwracał uwag na nazwisko
nie zawsze oczywiście
stąd te wszystkie no nejmy na testach
Anihy, Victory da Costa Pinheiro, Akanni Wasiu'y, Biny Ajuwy, Kelechi Temple
i inni

tak na poważnie to się nie da nie zwracać uwagi na nazwisko....

ps. kot: Niedzielan persona non grata... tia - rozumiem że chodzi ci o ostatni rok w Nijmegen, a wcześniej... chyba jak najbardziej grata... nie mylić z gratem :D
rozumiem że w przypadku Niedzielana wiedziałeś że się połamie w trzecim meczu w Wiśle. To już nie jest psychologia. To para psychologia....
podobnież Łobo ... - żeby nie było z ZL wolałem żebyśmy wzięli Pawłowskiego...
Ogórek to to nie jest. Wybitny piłkarz także. Ale na razie odsądzać go od czci i wiary nie myślę.
choć gra wyjątkowo słabo

kot 09.12.2008 00:05

emjot.

żeby nie przeginać co do Niedzielana. Ten piłkarz miał tylko jeden sezon udany w Holandii na 3, 5 sezonów a w pozostałych 2, 5 sezonach strzelił 10 goli. I tu nie chodzi o jego kontuzję, tylko o brak skutecznosci i profesjonalizmu. Dla mnie zbędna była wizja lub jej brak - jego kontuzji w Wiśle, gdyż ja go w niej nie widziałem nawet bez kontuzji. A pokazanie się w paru meczach sparingowych u Skorży przed kontuzją, nie znaczą dla mnie za dużo. Piłkarz ten dolączył już do kasusu Dawidowskiego czy wcześniej Kuźby i co tu dalej jeszcze pisać ? Wisła ma już zbyt dużo przykrych doświadczeń w takich przypadkach i nie ma co się okłamywać, bo to szkodzi tylko Wiśle. Im szybciej to do wszystkich dotrze, tym lepiej dla Wisły. Franek po dłuższej przerwie i kontuzji za Kasperczaka, wrócił do gry i w króciutkim czasie od powrotu został królem strzelców. Zauważmy , że Andrzej to już nie młodzieniaszek.

A co do Wojtka. To chyba żartujesz. Eustachy już tu przywoływał jego statystyki z Zagłębia a jak oglądałem jego grę w Zagłębiu, to byłem w szoku, gdy Wisła go ściągnęła. Leo już dawno się z niego, jak i z wielu innych wyleczył, a rekomendacje, jakie mu dał w reprze, pozostały wraz z Wojtkiem, już tylko w Wiśle. Nie przesadzajmy z tym wybiórczym podejściem do Wojtka w stylu - Łobo gra piach ale jemu dajmy spokój, bo to wybraniec Leo i Skorży. No bez jaj, właśnie taka parapsychologia, działa wrogo na innych piłkarzy Wisły, lepszych od Wojtka i Andrzeja a jednak negatywnie ocenianych przez prasę czy klub a nawet publicznie wystawianych do odstrzału.

Ps Cichy

zaznaczyłem, że mam wiele szacunku i życzliwosci dla Skorży ale tych paru negatywnych ocen jego częsci działań, nie akceptuję w przyszłości, jak choćby nieetyczność jego wybiórczego podejścia do oceny piłkarzy. Widzę więcej pozytywów, niż negatywów u Skorży, ale wybacz, jeśli nie rozumiesz, że to właśnie moja życzliwość i pozytywne podejście do Skorży, nakazują mi zwrócić mu uwagę na brak czasu na dalsze testowanie cierpliwości Cupiała. Pozytywnie mobilizuje klub do profesjonalnego systemu transferowego w naszym klubie, aby znowu na koniec kolejnej rundy lub nawet wcześniej, nie być zmuszonym powiedzieć - a nie mówiłem ? No musi być jakaś przeciwwaga przed swego rodzaju nieszczerością, w sumie szkodzącą tak Skorży, jak i Wiśle. Nigdy nie jest tak, że wszystko jest albo białe albo czarne. Życie ma wiele kolorów a ja o ich odcieniach właśnie p[iszę. Przepraszam, że tak obszernie. Widać nadal mi nie wisi a pisać bzdury lub udawać, że nie widzę ich u innych, jakoś w anonimowym internecie nie potrafię. Bo i po co i przed kim miałbym grać lub dla jakiej satysfakcji ? Sam zadaję sobie czasem pytanie - co ty stary chłopie poświęcasz czasem tyle czasu na tym forum, gdzie wszyscy mają dosyć twojej postawy ? I zawsze jak coś głupiego dla Wisły usłyszę, to znowu walę prosto z mostu i czekam do kolejnej głupoty. No bo gdyby tylko chwalić pozytywy, to jakby to wyglądało. Wszyscy po kolei - jest O.K. tralala, blablabla itd. No wybacz ale to chyba byłby świat iluzji, gdyż tylko on jest doskonały. Mam nadzieję, że cie rozweseliłem.

emjot

zapytaj holendrów, co oni myśleli o profesjonaliźmie Andrzeja, za czasu jego tam pobytu. Pomoże ci Kaczmarek, który namawiał Leo do Andrzeja w kadrze i gdy Leo zapytał o postawę Andrzeja w klubie, usłyszał coś takiego, że odpowiedział Bobo, iż odradzono mu stawianie na tego piłkarza.
Tym łącznikiem, jest zawiniona czy nie, bezużyteczność tych piłkarzy po kontuzjach i nie chodzi tu jakiekolwiek ubliżanie lub ich wybielanie.
Co do nie tylko Łobo ale i wszystkich piłkarzy, także mam podobną do ciebie życzeniowość, aby wszyscy oni , stali się nagle na miarę potrzeb i wyzwań Wisły lecz i ty chyba wiesz, że nie taki ten świat wspaniałomyślny jest i czasem wybory przed nami stojące, zmuszają nas do realizmu.

wolfy 09.12.2008 00:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dex23 (Post 640207)
Żeby uściślić: za Stingaciu bronił Pawełek. Dolha bronił w meczu stulecia, w którym, jak dobrze pamiętamy, Dan już nie siedział na ławie i dopiero po tym spotkaniu zajął miejsce w bramce, Ze Stingaciu nie było więc żadnego magika. Zresztą co jak co, ale on to dopiero ćwiczył chwyt u bramkarzy - walił takie petardy, jak nikt inny.

Żeby uściślić - Pawełek bronił wtedy całkiem nieźle. Wszyscy byli zadowoleni, że wreszcie mamy porządnego bramkarza.

Cichy 09.12.2008 00:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 640156)
Jak słyszę w tym wywiadzie, że Skorża potrzebuje tylko jednego skrzydłowego i jednego napastnika, to wnioskuje, że jesteśmy skazani na dalsze osłabianie Wisły Łobodzińskim i Niedzielanem i choćby przyszli nowi, to zamiast Patryka czy Rafała, zastępować ich będą z wiadomym jak dziś skutkiem ci dwaj wybitnie zawodzący piłkarze, marnując widoczny rozwój Rafała czy Patryka.

Kocie drogi,

na wielki szacunek zasługują u Ciebie 3 rzeczy:
1. zadziwiająca zdolność do zauważania negatywów połączona z porażającą niezdolnością do zauważania pozytywów
2. podziwu godne zdolności oratorskie; kolejny raz rozpisujesz się tak, że podejrzewam iż tylko najwytrwalsi czytelnicy dochodzą do końca postu (w dodatku tym razem o totalnie błahej sprawie, ale to tylko moje zdanie)
3. wręcz magiczne zdolności analityczne, bo jakim cudem w tym wywiadzie doszukałeś się wniosku, który przytoczyłem na początku posta, to wiesz chyba tylko Ty sam

emjot 09.12.2008 00:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 640220)
emjot.

żeby nie przeginać co do Niedzielana. Ten piłkarz miał tylko jeden sezon udany w Holandii na 3, 5 sezonów a w pozostałych 2, 5 sezonach strzelił 10 goli. I tu nie chodzi o jego kontuzję, tylko o brak skutecznosci i profesjonalizmu. Dla mnie zbędna była wizja lub jej brak - jego kontuzji w Wiśle, gdyż ja go w niej nie widziałem nawet bez kontuzji. A pokazanie się w paru meczach sparingowych u Skorży przed kontuzją, nie znaczą dla mnie za dużo. Piłkarz ten dolączył już do kasusu Dawidowskiego czy wcześniej Kuźby i co tu dalej jeszcze pisać ? Wisła ma już zbyt dużo przykrych doświadczeń w takich przypadkach i nie ma co się okłamywać, bo to szkodzi tylko Wiśle. Im szybciej to do wszystkich dotrze, tym lepiej dla Wisły. Franek po dłuższej przerwie i kontuzji za Kasperczaka, wrócił do gry w króciutkim czasie. Zauważmy , że Wojtek to już nie młodzieniaszek.

A co do Wojtka. To chyba żartujesz. Eustachy już tu przywolywał jego statystyki z Zagłębia a jak oglądałem jego grę w Zagłębiu, to byłem w szoku, gdy Wisła go ściągnęła a co do Pawłowskiego, to tylko dowód, że tak słaby piłkarz, posadził Wojtka w Zagłębiu na ławkę. Leo już dawno się z niego, jak i z wielu innych wyleczył, a rekomendacje, jakie mu dał w reprze, pozostały wraz z Wojtkiem, już tylko w Wiśle. Nie przesadzajmy z tym wybiórczym podejściem do Wojtka w stylu - Łobo gra piach ale jemu dajmy spokój, bo to wybraniec Leo i Skorży. No bez jaj, właśnie taka parapsychologia, działa wrogo na innych piłkarzy Wisły, lepszych od Wojtka i Andrzeja a jednak negatywnie ocenianych przez prasę czy klub a nawet publicznie wystawianych do odstrzału.

tia
zauważmy że Łobodziński nie przepracował żadnego okresu przygotowawczego w Wiśle w całości
albo kontuzje albo powołania
uważam że jeśli po przepracowaniu całego okresu przygotowań bez kontuzji w przyszłej rundzie będzie nadal grał piach to wtedy można się zastanowić co z nim zrobić
co do Niedzielana
co rozumiesz przez brak "profesjonalizmu" - czy to puste słowa, czy może coś rzeczywistego??
tak się składa że liga holenderska jest ciutkę mocniejsza od naszej, a ten chłopak potrafi sporo, więc ja go nie oceniam tak dramatycznie nisko jak ty

jaki widzisz łącznik między Kuźbą a Dawidowskim poza kontuzjami??
bo chyba o Kuźbie nie da się powiedzieć per inwalida zawalidroga
mimo wszystko

Eustachy 09.12.2008 00:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot
tia
zauważmy że Łobodziński nie przepracował żadnego okresu przygotowawczego w Wiśle w całości
albo kontuzje albo powołania
uważam że jeśli po przepracowaniu całego okresu przygotowań bez kontuzji w przyszłej rundzie będzie nadal grał piach to wtedy można się zastanowić co z nim zrobić

A cala runda w Zaglebiu, poprzedzajaca jego przyjscie do Wisly, w ktorej to uzyskal zaszczytny dorobek zera goli i zera asyst, mimo pietnastu spotkan rozegranych w mistrzowskiej druzynie, zapewne takze wynika z nieprzepracowanego okresu przygotowawczego ?
Mnie to jednak wyglada na tanie wymowki.
Jeszcze bym zrozumial, ze ktos komu wypadlo 2-3 tygodnie treningow, moze miec slabsza forme w 3-4 poczatkowych meczach, ale jesli ktos lekko liczac od poltora roku gra mnie wiecej ten sam piach, to zaczyna to wygladac dosyc malo przekonywujaco. Zwlaszcza, ze w tym czasie nie widac zadnych postepow, a raczej regule jednego w miare udanego meczu raz na pol roku.

tofik 09.12.2008 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 640183)
Skorża dał się już poznać jako trener zwracający uwagę głównie na nazwiska. Gorawski, Frankowski, Szymkowiak(!!), Żurawski - czemuż by i nie? Co z tego, że żaden z nich nie zagrał dobrego meczu od niepamiętnych czasów - wszak to "klasowi zawodnicy" i pod jego wodzą "na pewno by się odbudowali". Podobnie, łatwo się zrezygnowało z Dudu, aby później być zmuszonym do wpuszczania Dawidowskiego na ostatnie minuty.

Dlatego - im nasz trener trzyma się dalej od transferów, tym dla nas lepiej. Mam bowiem obawy, czy mając do wyboru - powiedzmy - kolejnego Diaza a powracającego Darka Dudkę, wybrałby zawodnika bardziej "klasowego".

O, widzę, że nasz moderator trafił w samo sedno sprawy. Niestety jeśli chodzi o ten aspekt, to można mieć do Skorży zastrzeżenia. Sam się nad tym zastanawiałem i przyznam, że doszedłem do bardzo podobnego wniosku. Trener patrzy na nazwiska, a nie na umiejętności. Pozbył się Dudu, a później nie miał kto kończyć akcji. Cantoro nie umie biegać, a rozwiązuje się kontrakt z Barreto, wystawiając go ze 2 razy w tym raz na ofensywnym pomocniku.

A jeśli chodzi o Łobo, to on nie ma żadnego pojęcia o piłce. Nie wiem za jakie grzechy się nam trafił.

KOMINEK 09.12.2008 14:05

i w dodatku żadnej rotacji nie stosuje nie posadził na ławce ani Zienia ani ulubieńca kibiców Cantora Łobo też zawsze w pierwszej 11 wybiegał - tak On się tylko nazwiskami przejmuje

element 15.12.2008 13:13

Cytat:

19 XII - spotkanie ze Skorżą

Już niedługo wszyscy fani Wisły będą mieli możliwość spotkania się z trenerem Maciejem Skorżą. W najbliższy piątek, 19 grudnia, SKWK organizuje spotkanie na którym specjalnym gościem będzie trener Białej Gwiazdy.

Przy tej okazji będzie również możliwość zapisania się do Stowarzyszenia, opłacenia składek na rundę wiosenną 2009 (40 zł, z czego 30 wędruje jak zwykle na cele statutowe, a 10 zł na majowy wyjazd do Gdańska, gdyż do naszych prawdziwych braci z Lechii nie możemy jechać z pustymi rękoma) czy też uregulowania składek zaległych. Zapisy odbędą się zarówno pół godziny przed jak i po spotkaniu w miejscu gdzie ono będzie zorganizowane (szczegółów szukajcie na naszej stronie).


Ponieważ wiele na to wskazuje, że jednak rundę wiosenną Wisła rozegra na własnym boisku, pragniemy poinformować iż w takim przypadku będzie możliwość, jak dotychczas, kupienia tańszych karnetów na domowe mecze Białej Gwiazdy. Ma to nie bagatelne znaczenie zważywszy na fakt, że pojemność stadionu będzie wtedy dużo mniejsza.

Na spotkaniu również będzie możliwość nabycia ostatnich sztuk „specjalnych” koszulek wydanych z okazji niedawnego braterskiego meczu Wisły z Lechią Gdańsk.
źródło: strona SKWK

hoolifan 17.12.2008 08:26

http://wisla.krakow.pl/art.php?news_id=5035

spotkanie trenera z kibicami - Jama, piatek, 19.00

arti 18.12.2008 12:23

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...mak_pilki.html

cosa nostra 18.12.2008 18:00

ktos sie wybiera na spotkanie? w sumie moze to byc pozegnalna wizyta :P

jerry.lii.lewis 18.12.2008 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cosa nostra (Post 644255)
ktos sie wybiera na spotkanie? w sumie moze to byc pozegnalna wizyta :P

Nie wybierasz się więcej na R22 czy może Capo di tutti capi coś Ci powiedział o zamiarach "rodziny" ??:lol:

matti123 19.12.2008 14:00

Czy ktoś mógłby nagrać spotkanie z trenerem? choćby telefonem.

grzesiek632 24.12.2008 18:10

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...l?ticaid=17333

powinnismy dziekowac ze mamy takiego trenara!! to jest skarb

element 06.02.2009 18:09

Cytat:

Pierwszy mecz przy Reymonta w 2009 oznacza również pierwszą relację w Radiu Biała Gwiazda. Relacja rozpoczyna się o godzinie 12:00, a pierwszym gościem radia w nowym roku będzie trener Wisły - Maciej Skorża!

http://www.wisla.krakow.pl/art.php?id=&news_id=5198

matti123 07.02.2009 23:52

Mógłby ktoś napisać co mówił trener w radiu Biała Gwiazda przed meczem? Niestety nie miałem możliwości posłuchać

ociec Ciemka 08.02.2009 08:09

Trener potwierdził zainteresowanie bramkarzem Rużomberoka. Opowiedział, co sądzi o Beto: silny napastnik jakiego nam trzeba ale fizycznie wygląda fatalnie: na obóz przyjechał z nadwagą (to na filmikach widać), taktycznie również nie najlepiej - w Brazylii miał ponoć czas by przyjąć piłkę i odwrócić się a tu trzeba grać na jeden-dwa kontakty i jeszcze do tego wracać się po piłkę :). Opowiedział też, że kibice są śliczni a Kraków niesamowity czy odwrotnie :) Żadnych rewelacji ale miła rozmowa z kulturalnym facetem

Pusiek 08.02.2009 08:16

Trener powiedział też, że mecz z Ruzemberokiem jest ostatnim dla kilku piłkarzy,
aby potwierdzili przydatność do pierwszej drużyny bo na obozie będzie już tylko zgrywanie podstawowej jedenastki.

element 15.02.2009 09:26

Cytat:

Jaka jest najlepsza liga piłkarska na świecie? Kto był najlepszym piłkarzem w historii? Czy Maciej Skorża długo zastanawiał się nad przyjęciem oferty Wisły? Dlaczego trener Białej Gwiazdy codziennie bywał w ZOO? Dlaczego nasz coach obserwuje trybuny na Cracovii? Czego powinien się obawiać Jose Murinho?

Wszystko to, i wiele, wiele więcej w naszym potężnym wywiadzie, którego pierwszą część możecie zobaczyć już dzisiaj. Z Maciejem Skorżą spotkaliśmy się w barze hotelu H10 Estepona Palace. W pierwszej części między innymi:

- Van Basten w Wiśle?
- Najlepsza liga piłkarska na świecie.
- Pięta Zlatana Ibrahimovicia.
cz. I
http://www.youtube.com/watch?v=wVt1MvL7Ekg
.
.

ZwrABG 15.02.2009 09:44

a dalsze części kiedy??

element 22.02.2009 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 674485)



cz. II
http://www.youtube.com/watch?v=NmpiIbQ5oYg


cz. III
http://www.youtube.com/watch?v=i3leiIuoUAE

element 25.02.2009 16:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 679975)


cz. IV
http://www.youtube.com/watch?v=oFRSX6uUHPM

WISŁA 1906 NH 25.02.2009 16:54

Albo mi sie wydaje albo Skorża po tej rundzie nie będzie pracował już w Wiśle tak to odczywam po wywiadzie z nim... Oby Maciek został w Wiśle...

jachting 25.02.2009 17:03

To źle czytasz ,on ostrożnie się wypowiada .Wie jaka jest presja w takim klubie i jak łatwo wylecieć z Wisełki(plus ostatnia historia).
On po prostu mówi z pokorą i szacunkiem i nie jest oderwany od realiów .

Grzadq 04.03.2009 09:20

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...l?ticaid=179ba

Może jakaś akcja poparcia dla Skorży? Żeby po kolei, łysy, Cupiał i pseudo piłkarzyki zobaczyli że Skorża ma nasze poparcie? No chyba że mi ktoś tu zaraz napisze że Skorża nie jest dobrym trenerem ... -_-

tormenthor 04.03.2009 10:05

A czym sobie Skorża na nią zasłużył? Tym, że nie potrafi piłkarzy zmobilizować? Czy tym, że w wywiadzie przed meczem z Lechem idiotycznie się wypowiada, że nie wie jak piłkarze wytrzymają 3 mecze w 9 dni. To co oni robili na obozach? Przecież jest początek rundy a trener taką wypowiedzią daje alibi piłkarzom do opierdalania się. Jakie konsekwencje wyciągnął w stosunku do Pawełka i Piotra Brożka za idiotyczne wywiady, które ośmieszają Wisłę? Czy trener odpowiedział dlaczego w pierwszej połowie w Bytomiu graliśmy bez lewego skrzydła, bo Diaz według założeń trenera biegał w środku. Dlaczego nie rozegraliśmy ani jednej sensownej wymiany podań w tym meczu i dlaczego kombinacyjnie grają jedynie ze sobą Brożek z Boguski, co jest wyłącznie zasługą ich własnego zrozumienia. Dlaczego trener nie nauczył piłkarzy chociaż kilku schematów płynnego rozegrania piłki w ataku pozycyjnym? A na koniec dlaczego ani jeden stały fragment gry nie spowodował zagrożenia pod bramką Polonii Bytom?

Ps. Tylko proszę nie piszcie, że trener nie ma odpowiednich wykonawców, bo poza Lechem, mamy najlepsza drużynę w lidze i do tego z najszerszą kadrą.

ultr4 04.03.2009 10:19

Prawda jest taka, ze jezeli Macius nie wygra meczu z Lechem to powinien niezwlocznie pogengnac sie z Wisla. Kibice go lubia tylko dlatego, ze jest milym i sympatycznym trenerem, ale w obecnej sytuacji Wisla potrzebuje trenera z jajami. Proponuje w stylu Barcy przynisienie bialych chusteczek na mecz z Polonia i pomachanie Mackowi, bo dluzej takiej sytuacji nie da sie zniesc!

Marszałek 04.03.2009 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 686531)
A czym sobie Skorża na nią zasłużył? Tym, że nie potrafi piłkarzy zmobilizować? Czy tym, że w wywiadzie przed meczem z Lechem idiotycznie się wypowiada, że nie wie jak piłkarze wytrzymają 3 mecze w 9 dni. To co oni robili na obozach? Przecież jest początek rundy a trener taką wypowiedzią daje alibi piłkarzom do opierdalania się. Jakie konsekwencje wyciągnął w stosunku do Pawełka i Piotra Brożka za idiotyczne wywiady, które ośmieszają Wisłę? Czy trener odpowiedział dlaczego w pierwszej połowie w Bytomiu graliśmy bez lewego skrzydła, bo Diaz według założeń trenera biegał w środku. Dlaczego nie rozegraliśmy ani jednej sensownej wymiany podań w tym meczu i dlaczego kombinacyjnie grają jedynie ze sobą Brożek z Boguski, co jest wyłącznie zasługą ich własnego zrozumienia. Dlaczego trener nie nauczył piłkarzy chociaż kilku schematów płynnego rozegrania piłki w ataku pozycyjnym? A na koniec dlaczego ani jeden stały fragment gry nie spowodował zagrożenia pod bramką Polonii Bytom?

Ps. Tylko proszę nie piszcie, że trener nie ma odpowiednich wykonawców, bo poza Lechem, mamy najlepsza drużynę w lidze i do tego z najszerszą kadrą.

Merytoryczne zarzuty. W pełni popieram. Rzecz jasna spotkasz się tutaj z falą krytyki. Zobaczymy z Polonią, co piłkarze pokaża, bo to ,że przejdziemy obok dzisiejszego spotkania to jest pewne. PP tylko naszym najemnym grajkom rozwala wolny czas. Zrobią wszytko,aby odpaść. Zapewne usłyszymy jakieś tłumaczenia, nie przechodzące w żadnym innym klubie na zachodzie, ale u nas będące normą. Nie zdziwię się jak któryś z grajków powie,że czuli w nogach mecz z Polonią:), trener, że ćwiczą ustawienia w obronie bez Clebera:). Bez odpowiedniego nastawienia, woli walki, trenera z charyzmą i z Warszawską drużyną w łeb dostaniemy.

Griszka30KR 04.03.2009 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grzadq (Post 686511)
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...l?ticaid=179ba

Może jakaś akcja poparcia dla Skorży? ... -_-

A moze raczej jakas przeciwko zarządowi?

Maciuś 04.03.2009 10:48

Skorża to fajny trener ale gdyby tak jeszcze mial charyzme Smudy...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl