![]() |
Niezła chamówa :)
W mojej branży takich jaj ogólnie się nie da odstawić, ale też bywa ciekawie. Podobnie jest z konkursami różnymi - agencje reklamowe i inne ogłaszają konkurs na np. najlepsze logo dla kogoś tam - główna nagroda 1000 zł. Podnieceni studenci starają się jak mogą, wysyłają projekty nie wiedząc że za porządny projekt agencja płaci rynkowo 10 000 zł :) |
ale tak jest w każdej prawie działce.
Sam jestem profesjonalnym tłumaczem. Mam kilku stałych klientów, co zapewnia mi niezłą średnią miesięczną, ale poniewaz i tak czasu zostaje to szukam cały czas nowych ofert. Najczęściej dostaję maila z jakś ilością stron i prośbą o przetłumaczenie w charakterze próbki :cenzura: Po konsultacji z inymi tłumaczami dowiaduję się, że dostali ten sam materiał z prośbą o próbkę tłumaczenia, tylko strony inne. W ten sposób klient ma całość materiału za darmo. Oczywiście, nie robię próbek. A na stronach z przetargami ofert na tłumaczenie studenci i studentki proponują tłumaczenie za stawki stanowiące 20-30% stawek doświadczonych tłumaczy. :facepalm |
Cytat:
|
Francuski, rumuński, włoski...
A trudności? - Pozyskanie stałych klientów - Pośrednictwa Biur Tłumaczeń - Klienci, którzy mówią: "za co chce Pan tyle pieniędzy, przecież wystarczy tylko tekst przepisać, a Pan ten język zna, no to jest proste". - no i koszty: uaktualniane słowniki i to nie ogólne, ale specjalistyczne, - konieczność dokształcania się nie tylko z języka, ale z kazdej dziedziny, w jakiej się tłumaczy (ostatnio, na przykład tłumaczyłem o instalacjach w zakładach chemicznych, no to trzeba było nie tylko przypomniec sobie wiadomości ze szkoły, ale wręcz najpierw przestudiowac terminologię, tak po polsku jak i po rumuńsku). Kiedy tłumaczyłem ksiażkę historyczną, to musiałem zakupić sobie całą serię podręczników i opracowań z danego okresu, żeby nie dać ciała. W niektorych przypadkach moja praca okazała się być pionierska w języku polskim i niektóre terminy trzeba było tworzyć na własną odpowiedzialność, bo książka potem wchodzi w zestaw podstawowy, konieczny do opanowania przez studentów i doktorantów. Ale klient i tak zawsze zapyta czy dostanie rabacik... i dlaczego tak drogo |
Cytat:
|
Powiem Wam, że w moim przypadku, który opisałem powyżej nawet wśród znajomych z branży opinie są podzielone. Część zrobiłaby to o co prosi klient "for free" a pozostała część absolutnie by się nad tym nie pochyliła nieodpłatnie. Pierwsza kategoria znajomych ( czyli tych co by zrobili to za darmo ) stanowią osoby o doświadczeniu w sprzedaży i zarządzaniu nieruchomościami do 1 roku. Reszta w tym ja, zrobią to ale wyłącznie za wynagrodzeniem. No ale my mamy już grubo ponad 1 rok doświadczenia w branży i to jeszcze w wąskim sektorze nieruchomości komercyjnych. Taka tylko refleksja...
|
Gdzie najlepiej podbijać, jeżeli jest się niepełnoletnim licealistą i chce się dorobić trochę pieniędzy w weekendy, ferie itd?
|
Cytat:
Gdybym był debiutujacym tłumaczem to pewnie zrobiłbym jakieś próbki "for free", ale ja mam za sobą lata tłumaczeń i kilakdziesiat pozycji książkowych, tysiące stron tłumaczeń technicznych i specjalistycznych, setki godzin tłumaczeń ustnych. Zawsze klienta mogę odesłać do zapoznania się z moją dotychczasową pracą. I to robię. A jak mu mało to "na drzewo". |
Są osoby po nieszczęsnym zarządzaniu/ekonomii? Jest szansa na chociaż przeciętną stawkę gdzieś po takich kierunkach? Jak coś to PW
|
Choćby nawet Philip Morris,a co do stawki to zdecydowanie przekracza średnią krajową.
|
Dostać sie do PM to nie jest łatwe zadanie chociaż przyznaję że rekrutacje są tam naprawdę uczciwe. a co do stawki to trochę kolega wyżej przesadza. może po kilku latach tak będzie w jakiejś dobrej fabryce ale na początek to czasami 2000brutto dadzą i człowiek ma sie cieszyć.
|
Cytat:
Często nie chodzi o studia,ale o poszczególną jednostkę. Jeden gość po takich samych studiach odpowiednio się sprzeda podczas rozmowy kwalifikacyjnej,dołoży do tego prezencję i właściwe słowa,a robotę dostanie od kopa. A przyjdzie drugi-nawet największy as na studiach,oderwany od rzeczywistości i po prostu się zjebie na takiej rozmowie. |
Na AGH w stołówce Tawo jest ogłoszenie pt. " przyjmę studentkę do pracy w charakterze kelnerki". Może komuś się przyda.
Cytat:
A hitem na wszystkich rozmowach jest pytanie "co pana motywuje do pracy?". I nie wolno odpowiedzieć, ze pieniądze, bo wtedy wyjdzie się na pazerną świnię. Taka odpowiedź jest niemile widziana. Trzeba opowiadać farmazony o rozwoju osobistym itp. Jakby laski z HR przychodziły do tej pracy dla własnego rozwoju :) |
Cytat:
|
Zwykły wózkowy na początek ma średnią krajową,to samo operatorzy maszyn.
2000 brutto? nawet ludzie zatrudnieni na śmieciowych umowach do sprzątania mają większe stawki. |
Cytat:
Stanowisko w państwowej instytucji zajmującej się certyfikacją (nie ważne co to). Stanowisko na początek to specjalista, ewentualnie starszy jak się wciśnie bajerę. I pytanie od dyrektora: -ale wie pan że u nas to raczej dla pieniędzy się nie pracuje -?? to znaczy? - możemy zaoferować na początek 1800-2000 BRUTTO !! (szybka kalkulacja i sami widzicie ile wychodzi) Ktoś kto ma ukończone 2 kierunki na uczelni państwowej może liczyć na takie cuda. Dlaczego robota państwowa? bo na dzisiaj najbardziej stabilna a na tym obecnie z różnych względów najbardziej mi zależy a dodatkowo z góry wiem ile dostane bez zabawy w prowizje od sprzedaży. Niestety nawet na nia trzeba czekać do wiosny aż ktoś odejdzie na emeryturę. Odnośnie PM wiem jak wyglądała rekrutacja na stanowiska ds. produkcji tytoniu (kontraktowanie dostaw) i tutaj oczywiście na początek kokosów nie ma ale wiadomo że po pewnym okresie zarobki ida w górę. Rozmawiałem na privie jakiś czas temu z kimś z Miechowa w sprawie pracy niestety kontakt sie urwał. Nie wiem czy to u was też sie trafia że jakieś privy nie dochodzą. Miałem taka sytuacje już kilka razy np. odnośnie pytań o kurtkę co sprzedawałem odp. nie dochodziły. Pousuwałem wiadomości niestety razem z tymi kontaktami. Gdyby czytała to osoba o której mowa niech podbije na priv jeszcze raz |
Cytat:
|
Powiedzieć po których kierunkach jest dobra praca to jak zgadywanie ile spadnie śniegu w marcu :)
Znam ludzi po Informatyce (AE, AGH) co zarabiają 4-5K brutto, znam ludzi po jakiś egzotycznych kierunkach typu Filozofia, Polonistyka, Marketing co zarabiają 10K brutto. Jak napisał Vinci - nawet na sekretarkę nie wystarczą już długie nogi i duże cycki ale jeden język (oprócz polskiego) płynnie znać trzeba. Po studiach jak się nie ma nic warto się zaczepić gdziekolwiek - nie patrzeć na opinie o firmie, nie szukać kto da więcej o 300 zł tylko brać co jest - najlepiej w którejś z korporacji. Można krytykować styl pracy i podejście do pracownika we wszystkich centrach usługowych ale niestety jest to jedyne miejsce żeby: - nauczyć się świetnie języków - zdobyć doświadczenie międzynarodowe - wyrobić znajomości To ostatnie jest konieczne jak ktoś chce szukać czegoś lepszego. W Krakowie niestety 99,99% firm jest obstawionych, mam na myśli że jeśli się nie zna kogoś kto przepcha Twoje CV dalej to możesz wysyłać do usranej śmierci. Ponad połowa rekrutacji jest z polecenia i nie mam na myśli wciśnięcia kogoś na siłę, ale ogólnie podrzucenie CV kolegi do działu kadr. Na takie CV przynajmniej ktoś popatrzy :) |
Ogłoszenie tak w temacie, kumpel udostępnił na fejsie. Widełki naprawdę robią wrażenie.
http://www.infopraca.pl/praca/affili...krakow/9798642 Patrząc ogólnie to wydaje mi się, że ofert pracy jest sporo. Problem tylko za jakie stawki. W branży IT najłatwiej znaleźć pracę komuś kto ma 2-3 lata doświadczenia. Nie jest zielony, a jednocześnie nie ma dużych wymagań finansowych. Wbrew pozorom osobom z dużym doświadczeniem jest trudniej. |
Kolejna rozmowa i propozycja stażu na 3 miesiące za 1000zł Brutto! (oczywiście zamiast normalnego etatu)
Chyba ....a zacznę jakiś pamiętnik pisać albo blog bo to co widzę to się w głowie nie mieści ! Jeżeli ktoś by znał pracodawce poszukującego pracownika po OŚ i jeszcze jednym kierunku zbliżonym do ekonomii i spożywki niezbyt władającego angielskim posiadającym doświadczenie w jednostkach państwowych, laboratorium i gazecie (nie GW) niech podsunie moją kandydaturę. Co do kwestii finansowych po ostatnich przebojach nie jestem wybredny. |
Cytat:
|
Nie dajcie się nabierać na pracę w firmie Dragon International (wcześniej INFGL POLSKA).
Nawet jeśli dzwonią i zapraszają na rozmowę kwalifikacyjną. Opinie o tej firmie znajdziecie wpisując starą nazwę. Dobrze, że jest internet, że nie poszedłem na rozmowę jutro. ;) |
Mam pytanie pracował z was ktoś przy ścinaniu i pakowaniu sałaty? Powie ktoś coś więcej? jak to wygląda?
|
7-12 tyś to za dużo jak na moje skromne wymagania. Mam szanse dostać się do salonu Play ale to chyba nie jest praca na dłużej. Fajne było by dostać taką że nie muszę grubo ponad 5 tyś zarabiać ale żeby mieć stabilność
|
gdyby ktoś znał jakąś mamę:
http://www.gumtree.pl/cp-inne-wydarz...kiet-561313638 na prośbę znajomego (albo kobiety w odpowiednim wieku bo nie trzeba z dzieckiem przychodzić) kasa naprawdę łatwa i żadnych haczyków nie ma. jak coś to mail z ogłoszenia albo na privie odpiszę jak bede mógł. |
Da radę ogarnąć jakąś robotę na piątki-soboty? Ew. piątki-soboty-niedzielę , soboty-niedzielę? Tylko coś bardziej sensownego niż telemarketing i inne ulotki.
|
Drogie Koleżanki i Koledzy,
Czy jest na sali ktoś kto pracuje w HSBC w Zabierzowie ? Najlepiej z działu HR :) Jeśli tak to będę ogromnie wdzięczny za kontakt. |
Cytat:
Sam aktualnie zatrudniłem do swojego oddziału dużej korporacji dziewczynę po studiach ( kierunek pokrywający się częściowo z wymaganiami - też mgr inż ))) za rzeczone 1500 netto. Nie widzę sensu dawać więcej osobie bez doświadczenia. To bardziej moje niż jej ryzyko. Oczywiście po 3 miesiącach dostanie podwyżkę jak wszystko będzie ok. Po roku jeżeli będzie pełnowartościowym pracownikiem na pewno nie zostawię ją z 1800 na rękę.Żaden średnio rozgarnięty pracodawca w postaci właściciela firmy czy dyrektora nie zakłada, że ktoś wnoszący coś do firmy będzie całe życie dymał za 2 k na rękę. Dodatkowo dochodzą premie, szkolenia i przede wszystkim doświadczenie w bardzo dużej i stabilnej firmie. Trzeba tylko trafić do normalnie zarządzanej firmy. Piszę to jako poradę dla tych, którzy szukają pracy po studiach. Ważniejsza od startowej kwoty jest firma która wam ją oferuje - możliwości rozwoju, budowa swojego CV. Sam po studiach (nie była to socjologia ) zaczynałem pracę na składzie budowlanym nosząc krawężniki. Teraz kilka miejsc pracy dalej sam zatrudniam ludzi ))) |
Wszystko fajnie bo sam przeszedłem tą drogę czyli od 1500 zł na rękę aż po okresowo wartość z jednym zerem więcej ale tylko częściowo zgodzę się z powyższym postem.
Wyobraź sobie, że jesteś kimś kto chce założyć rodzinę. Kończysz studia masz dwadzieścia parę lat, i dymasz za kwotę, która nawet nie pozwoli Ci na opłacenie mieszkania. A gdzie tam ubranie, jedzenie, dojazdy do pracy itd. Nie mówiąc już o wakacjach, samochodzie itd. Do 26 roku życia być na garnuszku rodziców ? Dla mnie słabe... |
Z waszych wypowiedzi wynika że w Polsce tylko praca na swoim daje jakieś szanse na przyzwoitą pensję w okolicach średniej krajowej. I nie wiem jak wy ale ja zauważyłem tendencję wieloetatowości. Już jeden nie wystarcza tylko ludzie zaczynają brać 2 i 3 aby podorabiać. Oczywiście to nie są prace stałe jednak coraz częściej się z tym spotykam.
|
Witam ! Poszukuję pracy najlepiej pracy fizyczej. Jakby ktoś miał, słyszał o jakiejś to byłbym wdzięczny :)
|
Wie ktoś coś na temat pracy w Ikei? W sensie zarobków, awansów, jak się tam pracuje?
|
Cytat:
|
Ma ktoś jakieś doświadczenie z pracy jako "kontraktor" w Szwajcarii albo Niemczech?
Czy tak jak u nas trzeba samemu bulić "zusy", samemu się ubezpieczyć itp czy jest to inaczej, czytaj lepiej rozwiązane. Bo stawki kontraktorów są kosmiczne, tyle żeby się nie okazało że jak skręcę kostkę na wycieraczce to zapłacę 2000 ojro za chirurga ;) |
Ale chcesz pracować w Szwajcarii, czy pracować zdalnie z Polski? W drugim przypadku najlepsze rozwiązanie to jednoosobowa działalność gospodarcza. Wystawisz im fakturę VAT i możesz coś więcej utargować.
Kiedyś pisałeś, że pracujesz w branży IT. Przyjęło się, że kontraktor zarabia od 1,5 raza do 2 razy tyle co osoba wykonująca tą samą pracę zatrudniona w firmie na stałe. Dlatego stawki mogą Ci się wydawać kosmiczne (oczywiście jak na ichniejsze warunki, bo na nasze to są galaktyczne). |
Cytat:
-znać podstawy obcego języka bo inaczej Cie będą "ruchać" -nie pracować u POLAKÓW(za granicą większość to świnie),TURKÓW i innych takich.. -jak już będziesz na miejscu i będą problemy z kasą przy terminie to lepiej uciekaj od razu |
Cytat:
Dlatego się właśnie zastanawiam nad kontraktem ale jeśli to wygląda jak u nas że ani się nie liczy do lat pracy ani nie ma kompletnie żadnego ubezpieczenia (dopóki się samemu nie wykupi) to już tak różowo nie jest. Zarobki faktycznie wyższe (śledzę temat już od wielu lat) ale jak się doliczy podatek od kontraktu, pakiet medyczny, bezpłatny urlop to już różnica nie jest 100% ale czasami i poniżej 50%. Oczywiście nie ma co porównywać do naszego podwórka bo nasze pensje są niższe niż bezrobocie w większości krajów. |
O pracę zdalną trudno nawet dla programisty. Choć kilka takich ofert w życiu widziałem.
Nie orientuję się jak to dokładnie wygląda w Szwajcarii, jakie są tam możliwości umów między pracodawcą, a pracownikiem. Tylko weź pod uwagę, że "kontrakt" niekoniecznie oznacza nasz odpowiednik umowy o dzieło. Nawet w Polsce to co umownie nazywa się "kontraktem" można wykonywać w ramach umowy o dzieło, umowy zlecenie, własnej dg, albo umowy o pracę na czas określony. "Kontrakt" oznacza jedynie, że jesteś zatrudniony do wykonania konkretnego zadania. Co do stażu pracy i składek, to nie wiem jak to wygląda w przypadku osób pracujących za granicą. Jak ktoś płaci składki emerytalne w Szwajcarii to jak to traktuje później ZUS? Jako okres bezskładkowy? Na mój chłopski rozum to najlepiej założyć własną działalność w Polsce, a im wystawiać faktury VAT. O ile zgodzą się na taką formę współpracy. Zapłacisz 1 tys. zł miesięcznie na ZUS i masz podatek liniowy. Przy takiej pracy zarobisz pewnie co najmniej 6-7 tys. euro. W Szwajcarii zapłaciłbyś od tego na pewno więcej składek i być może wyższy podatek. A ubezpieczenie zdrowotne będzie miał w Polsce. O ile jesteś zdrowy to ja bym na Twoim miejscu zaryzykował. Jak będzie się działo coś poważnego to pewnie i tak wrócisz do Polski. A jak się przeziębisz to trudno, zapłacisz za prywatną wizytę :) |
Luzik :)
Właśnie rozmawiam z jedną rekruterką - może ona mi też wyjaśni co nieco - skoro sama kontrakt oferuje to coś na ten temat pewnie wie. |
Ok, wiem wszystko. Szukać oferty i się pakować :D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:57. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl