Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Reprezentacja Polski (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=181)

Mamba 10.09.2008 17:11

Ciekawy wywiad z Borkiem na temat Leo i całym obecnym środowiskiem wokół kadry http://www.weszlo.com/news/110

kubawislak 10.09.2008 17:17

Cytat:

Jak dzisiaj zremisujemy z San Marino to Beenhakkera powinni wyfuckingować .
Cyba se jaja robisz z Sam Marino remis... Ich trener uczy w szkole Wf, a tylko dwóch zawodników zarabia tylko i wyłącznie na piłce. To tak jakby zremisowali z zajmującą miejsce w środku tabeli drużyną z obecnej 2 ligi. To chyba nie możliwe, choć cuda się zdarzają...

jachting 10.09.2008 17:17

A ja się gubię w tych wszystkich informacjach .
Niechętnych do Leona ludzi zawsze było sporo,było to widoczne już w początkowej fazie jego pracy.O dziwnych reakcjach vipów słychać nie od dziś ,nie wszyscy się cieszyli tak jak teraz nie płaczą .
Jak czytam przykładowo słowa Osucha to mi się rzygać chce,ten pajac nie ma żadnych dowodów .
Pewnie sam coś kręcił ,wmieszany był w interesiki a teraz nie ma tak dobrze , wiem że będzie miał sprawę z czego sie bardzo ciesze ,trzeba tępić chamstwo .
I w tym problem przez nasze media przechodzi wszystko,także kłamstwa i dywagacje .

Aro1234 10.09.2008 17:22

Wywiad z Borkiem jest naprawdę ciekawy. Mam nadzieję, że osoby, które go przeczytały i które krytykowały Borka i Kołtonia podczas EURO, zaprzestaną tego i zwrócą honor.

w0lno. 10.09.2008 17:31

Miałem właśnie wrzucać wywiad z Borkiem. Powiem szczerze, że po tym wywiadzie zaczynam jeszcze bardziej postrzegać Go... jako spoko kolesia.

Ps. LEEEEEOOOOOO!! :D

Uran235 10.09.2008 17:49

Tekst mnie absolutnie rozwalił.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600880)
Z Anglikami dwie porażki (1:2 w Chorzowie i 1:2 w Manchesterze).
Z Walią dwie wygrane (wymęczone 1:0 u nas po karnym strzelanym na raty przez Żurawskiego i 3:2 w Cardiff po ładnym, zaciętym meczu).
Z Azerami wygraliśmy dwukrotnie, raz 8:0, raz 3:0.
Z Irlandią Północną wygraliśmy w Belfaście 3:0, u nas 1:0, wielce wymęczone.
Z Austrią w Wiedniu wygrana 3:1, u nas 3:2 - po pięknej 1.połowie, w drugiej Austria tak cisnęła, że mogła wygrać...

Reasumując - wyników z Azerami nie liczę - za Leo też z nimi graliśmy i było 5:0 i 3:1.
Jeden dobry mecz z Walią, jeden dobry mecz z Austrią i jeden dobry mecz z Irlandią Północną.
Z Anglikami przyzwoicie, ale jak zwykle bojaźliwie i przegranie.

Czyli może podsumujmy inaczej: 10 spotkań w eliminacjach, 8 zwycięstw, 2 porażki z Anglią, bilans bramkowy 27:9, kelnerami w grupie był tylko Azerbejdżan.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600880)
Jeśli chodzi o Orły Beenhakkera.
Z Finlandią 1:3 i 0:0 (warto zauważyć, że z 1.mecz z Finami to był drugi mecz Beenhakkera, więc piach był wkalkulowany).
Z Serbią 1:1 i 2:2 (dwa zacięte mecze na dość dobrym poziomie).
Z Portugalią wygrana 2:1 u nas i 2:2 w Lizbonie. (Mecz pierwszy to legenda, najlepszy mecz w wykonaniu polskiej kadry jaki miałem okazję zobaczyć - żyję od 1990 roku, drugi też był dobry - fakt więcej gry w obronie, ale potencjał portugalskiej ofensywy jest baaardzo duży).
Z Belgią dwie wygrane 2:0 i 1:0. Oba mecze bez historii, zagrane konsekwentnie.
Z Azerami j/w wspomniałem.
Z Armenią u nas 1:0, na wyjeździe 0:1. To był rywal który nam sprawił najwięcej kłopotów. No ale cóż - w Erewaniu wszyscy poza Belgami tracili pkt... Nawet WIELKA Portugalia...
Z Kazachami 1:0 na wyjeździe - warto przypomnieć, że nasi chłopcy mieli dość trudne warunki mieszkalne w dalekim Kazachstanie więc wynik jakoś szczególnie nie dziwi, 3:1 u nas - do czasu zgaśnięcia światła było mizernie, ale później się chłopaki obudziły.
Reasumując: dwa bardzo dobre mecze z Portugalią, dwa dobre z Serbią i Belgią, dwa słabe z Finami, jeden kiepski z Armenią i Kazachstanem, z Azerami dwa zwycięstwa, w tym jedno po mękach.

14 spotkań w eliminacjach, 8 zwycięstw, 4 remisy, 2 porażki z Finlandią i Armenią, bilans bramkowy 24:12. W grupie trzy kelnerskie drużyny Azerbejdżan, Armenia i Kazachstan.

Jakby nie patrzeć, Benhałer miał 4 spotkania więcej i były to 4 spotkania z kelnerami. Mimo to odniósł tyle samo zwycięstw co Janas, jego drużyna strzeliła mniej bramek i straciła więcej. Poza jednym meczem z Porugalią graliśmy kupę. Ponadto wspominanie o tym, że Portugalia miała gdzieś tam problemy jest nie na miejscu, bo oni zawsze w eliminacjach się obijają, że przypomnę sławetne 2:2 z Liechtensteinem( przegrywali w tym meczu 2:0). Drużyna topornie biła głową w mur. Zwycięstwa z Belgią były równie wymęczone, co to z Irlandią u siebie za Janasa. Z Finami przegraliśmy i zremisowaliśmy po dwóch żałosnych spotkaniach, gdzie obie drużyny grały antyfutbol. Nie wygraliśmy ani razu ze słabiutką Serbią, w której grają różne przereklamowane drwale, a ich drużyna podówczas nie istniała. Awans na mistrzostwa zawdzięczamy nie naszej dobrej grze, tylko gubieniu punktów przez rywali.

Nazywanie spotkań z Niemcami i Austrią niezłymi meczami w naszym wykonaniu jest już mocnym nadużyciem. Austria przez pierwsze pół godziny meczu miała więcej sytuacji niż Niemcy z kadrą Janasa. Mecz z Niemcami był podobny do tego za kadencji Janasa. Z tą różnicą, że za Janasa desperacko murowaliśmy bramkę i gdyby nie Dudka dowieźlibyśmy 0:0, a za Beenhakker radośnie stwarzaliśmy Niemcom przestrzeń, szwaby na spokoju pykały naszą obronę, na luzie wepchnęli nam dwie bramki, a najlepszym biało-czerwonym i tak był Boruc. W obydwu spotkaniach Polska nie stwarzała zagrożenia pod bramką rywali.

Spójrzmy prawdzie w oczy. Beenhakker oczarował ludzi zwycięstwem z Porugalią, ale poza tym jego wyniki i gra reprezentacji za jego kadencji jest słabsza niż za Janasa. Ja tylko przypomnę, że za Janasa normą było zdobywanie 3 bramek w meczu z niezłymi rywalami np. Włochy, mocniejsza Serbia, Izrael, Chorwacja- to towarzysko, Irlandia, Austria, Walia- o punkty. Za Benhałera więcej niż dwie bramki wpychaliśmy tylko kelnerom i to nie wszystkim.

Aro1234 10.09.2008 18:02

Aha czyli, że Austria, Walia i Irlandia Północna są mocniejsze aniżeli Belgia, Serbia czy Finlandia?
Portugalczycy się obijali? Hahahahaha... Ciekawe, bo wiele nie brakło, żeby ta słabiutka Serbia i słabiutka Finlandia ją wyjebały z gry na Mistrzostwach Europy. Awansowaliśmy bo przeciwnicy tracili pkt z kelnerami? No tak - ale my też traciliśmy!

Nazywanie Armenii kelnerem jest również nie do końca na miejscu, bo tego typu zespoły mimo żadnych umiejętności technicznych, na swoim boisku zawsze są w stanie zrobić niespodziankę. Grają do końca, niezwykle ambitnie, a i strefa klimatyczna do najfajniejszej nie należy.

Na EURO nie stwarzaliśmy zagrożenia pod bramką Niemców? Już w 1. albo 2. minucie meczu powinno być 1:0 dla nas, ale niestety jeśli dobrze pamiętam Krzynówek s.......ił szansę.

Mówisz, że zdobywaliśmy po 3 gole z takimi czy innymi zespołami. Nie zauważyłeś, że nasza siła ofensywna wówczas była co najmniej 2-3 razy większa niż obecnie? Kto ma teraz zdobywać te gole? Ofensywny pomocnik Smolarek? Grający piach Żurawski? Czy może drewniany Zahorski? Fakt, Beenhakker powinien skorzystać wreszcie z Brożka, Jelenia czy Wichniarka, ale spójrzmy prawdzie w oczy - nasz potencjał, albo inaczej - nasze możliwości są na tyle niewielkie, że każdy dobry wynik z zespołem z pierwszej dwudziestki rankingu FIFA winien być uznany wielkim sukcesem...

Zaraz powiesz: Smolarek jebnął 9 bramek w eliminacjach. No tak - ale 4 wbił Kazachstanowi...

Jedyna opcja na poprawę tego stanu rzeczy to zmiana góry i systemu szkolenia młodzieży.

Jeszcze o jednym wspomnę. W meczach pomiędzy Polską, Serbią, Finlandią i Portugalią najlepsza okazała się ta słabiutka Serbia - zdobyła 8 pkt, my i Finowie po 7 pkt, a mocarz Portugalia punktów 5. Finowie mieli ciut lepszy bilans bramek. Wobec tego. Zdobyliśmy oprócz tych 6 meczy - 20 punktów z jak to ładnie ująłeś KELNERAMI. Belgów w tą minitabelkę nie mieszałem, bo ostatecznie mieli jakoś z 6 pkt mniej niż reszta. Wyszło więc, że awansowały te zespoły, które zdobyły najwięcej punktów z ogórkami, albo jak ty to ładnie nazywasz - NAJWIĘCEJ STRACIŁY.

dynek.pl 10.09.2008 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mamba (Post 600954)
Ciekawy wywiad z Borkiem na temat Leo i całym obecnym środowiskiem wokół kadry http://www.weszlo.com/news/110

Polskie piekielko. W ktorym to miejscu w dzisiejszym wywiadzie Beenhakker obrazil Borka ? Nawet jego nazwisko tam nie padlo ani razu.
Borek od zawsze krytykowal Beenhakkera. Nawet jak nie bylo sie za bardzo do czego przyczepic to chocby za rozgrywanie meczu Polska-Zagraniczne Gwiazdy OE. Razem z ekspertem Dariuszem W. sobie wtedy ostro uzywali. Teraz oczywiscie ma prawdziwa pozywke dla siebie. Gramy slabo, Beenhakker sie gubi, do RPA sie nie wybieram wiec wali mnie czy sie zakwalifikujemy czy nie, rownie dobrze trenerem kadry moglby zostac Majewski czy inny Broniszewski bo osoba selekcjonera to nie najwazniejszy problem polskiej pilki ale chcialbym zeby powtorzyla sie sytuacja z przed 2 lat (po slabym poczatku np. zwyciestwo z Czechami) zeby ci wszelkiej masci eksperci wyszli na zwyklych durni.

Uran235 10.09.2008 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600969)
Aha czyli, że Austria, Walia i Irlandia Północna są mocniejsze aniżeli Belgia, Serbia czy Finlandia?
Portugalczycy się obijali? Hahahahaha... Ciekawe, bo wiele nie brakło, żeby ta słabiutka Serbia i słabiutka Finlandia ją wyjebały z gry na Mistrzostwach Europy. Awansowaliśmy bo przeciwnicy tracili pkt z kelnerami? No tak - ale my też traciliśmy!

Portugalia to nie Anglia, nie Niemcy, nie Włochy. Portugalia to drużyna, która w niewiadomy sposób umie coś robić na turniejach. Mają mocnych obrońców i dwóch-trzech piłkarzy w przodzie. Teraz mają Ronaldo i Quaresmę, ale poza tym mają zwykłych solidnych grajków, nic czym można się zachwycać.
Na dodatek duże drużyny zawsze się obijają w eliminacjach, co czasem kończy się dla nich nieciekawie, vide Anglia.
Walia prawie pojechała na euro2004, Austria w tamtych eliminacjach to była zupełnie inna drużyna niż teraz, o wiele bardziej doświadczona. Irlandia to masa zawodników z Premiership. Dla porównania Belgia z którą graliśmy, to były drużyna w przebudowie, oparta o młodych graczy, Serbia po kompromitacji na MŚ była w zupełnej rozsypce i jest do tej pory, Finlandia to po prostu Finlandia. Ktoś się nią kiedyś przejmował? Zawsze grali antyfutbol, a my zupełnie sobie z tym nie poradziliśmy, dostać 3-1 u siebie od Finów to jest jednak kompromitacja.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600969)
Nazywanie Armenii kelnerem jest również nie do końca na miejscu, bo tego typu zespoły mimo żadnych umiejętności technicznych, na swoim boisku zawsze są w stanie zrobić niespodziankę. Grają do końca, niezwykle ambitnie, a i strefa klimatyczna do najfajniejszej nie należy.

Mikre masz chłopie pojęcie oświatowym futbolu. Ormianie, Azerowie, Gruzini- oni wcale nie są słabi technicznie, tam jest wielu lepszych technicznie zawodników niż w Polsce. Ich problemem jest szybkość, odpowiedzialność, ogólnie pojęta taktyka i nieumiejętność gry defensywnej. Dlatego, że nie potrafią odebrać piłki, przerwać akcji, dobrze się ustawić i zawalają przejście z ataku do defensywy, muszą grać ostro i z zaangażowaniem. To nie wynika z ich wyjątkowo zadziornego charakteru tylko z braku umiejętności taktycznych.
Miarą kelnerstwa nie jest to jak indywidualnie prezentują się piłkarze, tylko jak gra drużyna. W tej chwili wszystko idzie w kierunku uczynienia Polski kelnerami, bo nasz zespół nie funkcjonuje jako drużyna.

WBIJCIE TO SOBIE DO GŁÓW- FUTBOL TO GRA ZESPOŁOWA!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600969)
Na EURO nie stwarzaliśmy zagrożenia pod bramką Niemców? Już w 1. albo 2. minucie meczu powinno być 1:0 dla nas, ale niestety jeśli dobrze pamiętam Krzynówek s.......ił szansę.

Niesamowite, no patrz jaki ten los niesprawiedliwy, a co było potem? Ja pamiętam strzał Żurawskiego z pierwszej pólowy i chyba Smolarek coś miał w drugiej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600969)
Mówisz, że zdobywaliśmy po 3 gole z takimi czy innymi zespołami. Nie zauważyłeś, że nasza siła ofensywna wówczas była co najmniej 2-3 razy większa niż obecnie? Kto ma teraz zdobywać te gole? Ofensywny pomocnik Smolarek? Grający piach Żurawski? Czy może drewniany Zahorski? Fakt, Beenhakker powinien skorzystać wreszcie z Brożka, Jelenia czy Wichniarka, ale spójrzmy prawdzie w oczy - nasz potencjał, albo inaczej - nasze możliwości są na tyle niewielkie, że każdy dobry wynik z zespołem z pierwszej dwudziestki rankingu FIFA winien być uznany wielkim sukcesem...

Pewnie nie strzelamy bramek, bo jesteśmy niewiarygodnie słabi i nie mamy piłkarzy. To, że Jeleń, Wichniarek, Brożek i Zieńczuk nie jadą na turniej to nie wina trenera, przecież on nie odpowiada za to jakich ma piłkarzy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600969)
Zaraz powiesz: Smolarek jebnął 9 bramek w eliminacjach. No tak - ale 4 wbił Kazachstanowi...

Franek też chyba 4 władował Azerom i co z tego? Benhałer świadomie uszczuplał nasz potencjał ofensywny nie korzystając z zawodników w formie. Tu nie chodzi o brak Brożka, czy Jelenia. Tu chodzi o brak i Brożka i Jelenia i Wichniarka i Zieńczuka i w pewnych okresach kilku innych piłkarzy, że wymienię tylko Kosowaskiego i Sikorę. Koniunkcja, a nie alternatywa, jeden piłkarz nic nie zmieni, ale pięciu już tak.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600969)
Jedyna opcja na poprawę tego stanu rzeczy to zmiana góry i systemu szkolenia młodzieży.

Nie przeczę, że to wymaga poprawy, ale o tym wiemy od dawna. A nawet poprawa w tej chwili da efekty za 5-10 lat. Jedna rzecz nie wyklucza drugiej. Długofalowo potrzebujemy istotnych reform w polskim futbolu, krótkofalowo potrzebujemy zmian wokół reprezentacji.

ToTylkoJa 10.09.2008 18:54

byłem zwolennikiem i obrońcą Leo Beenhakkera. Ale on mnie oszukał i miarka się przebrała.

Błądhakker

medyk 10.09.2008 18:56

oczom nie wierze w wyjsciowym składzie bez 'Nie rusz Krzynówka'

Aro1234 10.09.2008 19:01

Czy ja mówię, że los jest niesprawiedliwy? Czy ja mówię, że niesprawiedliwie przegraliśmy z Niemcami? Zagrali gówno i odpadli i bardzo dobrze - dużo lepiej te Mistrzostwa wyglądały jak Polska przestała w nich grać.

Kosowski się już skończył niestety. Na ligę polską podobnie jak Zieńczuk był w sam raz, ale wystarczyło kilka minut z Belgią, żeby stwierdzić, jak bardzo odstaje poziomem od reszty - biegał jakby mu się srać chciało.

No tak. Portugalia to też europejski ogórek. Niemal zawsze dochodzą w ostatnich latach do najlepszej czwórki czy to Mistrzostwa Świata czy Europy ale ty uważasz ich za dużo słabszych niż Anglię czy Niemcy, których parokrotnie upokarzali. Twierdzę, że gdyby nie ten ich nieumiejący grać na przedpolu Ricardo to zamiast Niemców to oni zagraliby w finale tegorocznego EURO.

Do reszty argumentów ciężko jakkolwiek się ustosunkować. Cały czas mówisz o takich czy innych powołaniach, a prawdą jest, że mówimy tylko o napastnikach, a trzeba by wymienić połowę pomocników z Lewandowskim, Krzynówkiem i Perejro na czele, bramkarzem - Fabiański, no sorry ale ****a Borucowi czy Kuszczakowi do pięt nie dosięga. Obrona? Wasilewski? Bosacki? Buahahahaaha...

A to, że piłka nożna to gra zespołowa to zasmucę cię - niestety wiem o tym... :)

Schabek 10.09.2008 19:02

A ja pytam co robi tam Perejro człowiek który 4 dni temu nie miał siły przebiec 60 minut ?? Co Robi Saganowski człowiek ściągnięty w trybie awaryjnym ?? A gdzie jest Lewandowski (może coś chłopak pokaże a jak nic to mówi się : temu panu w kadrze dziękujemy :D:D)

Mamba 10.09.2008 19:20

Widać gołym okiem, ze do reprezentacji nie sa powolywani zawadnicy prezentujacy aktualnie najwyzsza forme tylko "jacys" przez widzimisie. A to jest dziwne gdyz zawsze uwazalem ze to koncepcje gry dostosowuje sie do zawodnikow a nie na odwrot...a tak u Leo jest nie liczac pozostalych kilkunastu minusow... a tak ladnie sie zaczelo... Mam nieodparte wrazenie, ze niektorzy zawodnicy maja Leo dosc ale to tylko moje przypuszczenia :D

spirit 10.09.2008 19:26

Pozdrowienia dla PZPN-u :rotfl:

Edytka: no właśnie o to chodzi... jak k.... można w czasie hymnu? :shock:

Edytka2: KARNY hahahahahahahahahah (Fabian ratuje dupke Benhałerowi?)

hazdrubal 10.09.2008 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spirit (Post 601008)
Pozdrowienia dla PZPN-u :rotfl:

ale k***a w czasie hymnu?! pogięło?

thomasson 10.09.2008 19:30

Wszyscy wiemy że PZPN trzeba "tentegować" ale żeby śpiewać to podczas hymnu to już z lekka przesada.

luke1906 10.09.2008 19:32

Kto to jest Grzegorz Wojtkowiak?

Serio pytam.

Uran235 10.09.2008 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600990)
Czy ja mówię, że los jest niesprawiedliwy? Czy ja mówię, że niesprawiedliwie przegraliśmy z Niemcami? Zagrali gówno i odpadli i bardzo dobrze - dużo lepiej te Mistrzostwa wyglądały jak Polska przestała w nich grać.

Wprost tego nie powiedziałeś, ale pisząc, że w pierwszej, czy drugiej minucie powinno być jeden-zero... Co sędzia prawidłowej bramki nie uznał? Nie, Krzynówek spaprał, nie lubię jak ktoś marną grę usprawiedliwia tekstami, że w 20 sekundzie powinno być jeden zero. Jak się ma w meczu 2-3 okazje i żadnej się nie wykorzystuje, to nie ma znaczenia, kiedy te sytuacje były, jaki mógł być wtedy wynik. Drużyna grała do dupy i koniec kropka. Wcześniej napisałeś, że toczyliśmy wyrównaną walkę z Niemcami, czy coś w ten deseń, ja się pytam gdzie i kiedy, chyba w 74 we Frankfurcie, albo w 1410 pod Grunwaldem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600990)
Kosowski się już skończył niestety. Na ligę polską podobnie jak Zieńczuk był w sam raz, ale wystarczyło kilka minut z Belgią, żeby stwierdzić, jak bardzo odstaje poziomem od reszty - biegał jakby mu się srać chciało.

Kilkanaście minut w jednym meczu nie przesądza o przydatności zawodnika. Przepraszam, dla Lełosia przesądza.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600990)
No tak. Portugalia to też europejski ogórek. Niemal zawsze dochodzą w ostatnich latach do najlepszej czwórki czy to Mistrzostwa Świata czy Europy ale ty uważasz ich za dużo słabszych niż Anglię czy Niemcy, których parokrotnie upokarzali. Twierdzę, że gdyby nie ten ich nieumiejący grać na przedpolu Ricardo to zamiast Niemców to oni zagraliby w finale tegorocznego EURO.

Tak, Portugalia nie ma bramkarza, nie ma też szczególnie wybitnych piłkarzy w ataku( mówię o typowych napastnikach) i w środku pola. Jak na czołową drużynę świata to jednak poważne te braki. Nie są ogórkami, ale potencjał ludzki mają znacząco mniejszy niż Włosi, Francuzi itd. Kolesie się spinają na turnieje i tyle. Inne reprezentacje spinają się na turnieje trochę za poźno, np. jak już odpadną, albo po tym jak nie wyjdą z grupy. Największe "gwiazdy" odpuszczają sobie piłkę reprezentacyjną, taka prawda, zaczynają grać dopiero na dużych imprezach i to dopiero od szczebla pucharowego, bo żyją w przekonaniu, że resztę rozjadą impetem. I często się na tym sami załatwiają, a korzysta na tym taka Portugalia, Czechy, czy nawet Niemcy, których za potęgę obecnie nie uważam, są raczej mocno przereklamowani.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600990)
Do reszty argumentów ciężko jakkolwiek się ustosunkować. Cały czas mówisz o takich czy innych powołaniach, a prawdą jest, że mówimy tylko o napastnikach, a trzeba by wymienić połowę pomocników z Lewandowskim, Krzynówkiem i Perejro na czele, bramkarzem - Fabiański, no sorry ale ****a Borucowi czy Kuszczakowi do pięt nie dosięga. Obrona? Wasilewski? Bosacki? Buahahahaaha...

Nie o napastnikach: Jeleń może grać w pomocy, Kosowski ofensywny skrzydłowy, Zieńczuk może grać nawet w obronie, Głowacki- stoper, teraz Piotrek Brożek- lewy obrońca. Tu nawet nie wszyscy musieliby grać od pierwszej minuty, ale każdy zawodnik powinien mieć w miarę wartościowego zmiennika. Od ofensywy zależy więcej niż od defensywy, bo bez gry do przodu obrona zawsze jest przeciążona i popełnia więcej błędów vide nasz mecz z Barcą w Katalonii.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 600990)
A to, że piłka nożna to gra zespołowa to zasmucę cię - niestety wiem o tym... :)

To była uwaga ogólna do wielu ludzi. Zdajecie sobie sprawę, że piłka to gra zespołowa, ale na boisku widzicie 22 piłkarzy, a nie drużyny, formacje, skrzydła i ustawienia, a to jest solą futbolu, a nie Ronaldo mijający trzech rywali.

Karny dla San Marino :D .

Edit:
Wojtkowiak to zdaje się kopacz Amici.

Kamson 10.09.2008 19:33

Hahahahahha :lol: Przynajmniej mamy Fabiańskiego :D

Nie znam G. Wojtkowiaka :O

wolfy 10.09.2008 19:36

Remis biorę w ciemno:-/

TWEETY 10.09.2008 19:41

Bohaterem meczu Marinsow z Niemcami ( 0:13 ) byl bramkarz ktory co prawda wpuscil trzynascie goli
"ale gdyby nie on wynik moglby byc DWUCYFROWY" - Szpaku

DrewniaQ 10.09.2008 19:45

Nie słyszałem adresata.. ...... CO? Ty Ku***

gigant 10.09.2008 19:49

Głosujemy.

Co na koniec meczu zaspiewają nasi kibice?

A. Dziękujemy, dziękujemy...

B. Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało...

C. Henryk Kasperczak, Henryk Kasperczak...

D. PZPN PZPN jebać jebać PZPN...

Moja odpowiedź "B" i "D"

tasior228 10.09.2008 19:51

Nie słyszałem adresata.. ...... CO? Ty Ku*** wie ktos co tam było ? ;)

hazdrubal 10.09.2008 19:52

Zaśpiewają to co śpiewają cały czas: pozdrowią PZPN...

Właśnie, kogo to kvrwowali?

DrewniaQ 10.09.2008 19:53

Przyśpiewki podobne do naszych się słyszy, a gra do du***!
To jest tak słaby mecz, jak ten Legii z Hafnajfiordurem na wyjeździe!
Porażka!

ToTylkoJa 10.09.2008 19:55

musi być tam sporo legionistów i wiślaków na trybunach:D

była przyśpiewka wzorowana na Legia gol allez allez i HSV Wisły

chociaż osobiście jestem przeciwny takim pieśniom na meczach kadry

Miro 10.09.2008 19:57

naprawdę aż smutno się to ogląda.... sprawiedliwie oceniając powinno być 2:0 dla gospodarzy a dopiero mamy 25 minute , ...K***A czy ktoś jeszcze twierdzi że ten staruszek z kraju ćpunów i homosi jest cudotwórcą?...chyba "Cudotfurcom"

spirit 10.09.2008 19:58

Chyba "Listek! Co? Ty wiesz co" :) Ale głowy nie dam :)

Pauwe 10.09.2008 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tasior228 (Post 601028)
Nie słyszałem adresata.. ...... CO? Ty Ku*** wie ktos co tam było ? ;)

listek.....

Kamson 10.09.2008 20:00

HSV ładnie idzie :) Śmieszny ten mecz jest :D Żeby nie potrafić kelnerom strzelić bramki... coś tu jest nie tak.
@gigant. B na pewno nie, bo stracenie punktów z San Marino to nie takie "nic". "A" odpada po tym co narazie widze :D C jak najbardziej pasuje. D można (trzeba) śpiewać zawsze i wszędzie ;)

Leeeeeeeeełoooooooooooo:kumple:







edit
Goooooooooooool! Impossible is nothing! Prawie mnie to ruszyło.

tasior228 10.09.2008 20:01

Amatorzy z amatorami graj :D

Zwierze 10.09.2008 20:02

Nie da się tego oglądać to jest jakaś patologia

Krzyma 10.09.2008 20:02

Oj czas Leo sie kończy z każda minutą tego spotkania, mam nadzieje ze że ma honor i odejdzie już na konferencji pomeczowej. Dlaczego żaden z Wiślaków nie gra w kadrze, nie rozumiem tego.

PS. Ale mnie denerwuje ten doping Polaków, dlaczego oni odgapiają od nas doping HSV ??

sequel 10.09.2008 20:03

Co to jest ten słynny "element zaskoczenia";)?

ToTylkoJa 10.09.2008 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krzyma (Post 601046)
Oj czas Leo sie kończy z każda minutą tego spotkania, mam nadzieje ze że ma honor i odejdzie już na konferencji pomeczowej. Dlaczego żaden z Wiślaków nie gra w kadrze, nie rozumiem tego.

PS. Ale mnie denerwuje ten doping Polaków, dlaczego oni odgapiają od nas doping HSV ??

a wy tego nie 'odgapiliście'?


Nieźle Leo było słychać 'Ebi, Ebi Ebi!' Mógłby być gniazdowym :D

Tom'ash 10.09.2008 20:06

Szpaku uważa, że bramka zmieni obraz gry. Może i ma racje. Polacy zadowoleni z wyniku cofną sie na własną połowę.

South 10.09.2008 20:08

nie odgapili tylko zaadaptowali

gramy na remis hej Polsko gramy na remis ...

Luu... 10.09.2008 20:10

Wy poważnie oglądacie ten mecz ? .... masochiści, ja wytrzymałem tylko pierwsze 15 minut


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl