![]() |
Fajnie,że Rude niby umie zareagować.Tylko dobrze by było aby w końcu zaczął też ustawiać drużynę na gre od pierwszego gwizdka.Wynik nie jest tragedią
|
Cytat:
Ty masz rzeczywiście nasrane do głowy :rotfl: Wymęczone mecze? A czego się pajacu spodziewałeś? Że na chodzonego będziemy wygrywać 5:0. Kiedy trzy miesiące termu nie potrafiliśmy wyjść z połowy z Podbeskidziem? Od kilku lat wszyscy nasi piłkarze grają słabiej niż potrafią i co w miesiąc nagle ich olśni? Jeszcze w sytuacji kiedy na każdy ich błąd liczą zasrańce robiące wszystko żeby się nie udało. Rzygać to się chce jak się czyta te twoje podszyte zakłamaniem pseudoobiektywne mundrości. Tak się debilu rzygać chce, że poszło 30 000 biletów w trzy dni. Pojmij jak się ośmieszasz :rotfl: |
Rude wyciąga wnioski, to widać. Jednak to jak uczy się ligi bardzo nas kosztuje.
Dzisiaj in minus oceniam również wystawienie pierwszej 11. Na plus oczywiście 2 polowe. Widać że fizycznie dojechaliśmy zgodnie z planem. |
Ale co nas kosztuje? Na razie tylko przegrana z Tychami jest poniżej optimum. Oczywiście można sobie zakładać wygrywanie wszystkiego, jednak to trochę utopia.
Dzisiejszy mecz pokazał, że nie mamy się w tej lidze kogo bać. Jak złapiemy rytm to o awans jestem spokojny. |
mialem zablokowac Jarooooo - ale widze ze jednak milo przysydzic czytajac tego chliopca , jak inkognito- lucka , koalika i i nnych tkich glupcow ...produkujcie chlopaki , dzieki wam jest chociaz wesolo ( ironicznie)
|
Jesteśmy już pod kreską względem poprzedniego sezonu i raczej sytuacja jeszcze się pogorszy.Bezpośredni awans to jest już raczej mokry sen Zaskrońca
|
Cytat:
Lecz się... @Karherop - co nas niby Rude kosztuje? 7 punktów w 4 meczach, z czego 3 z czołówką. Wedle Twoich wizji miał być jeden. Mam cytować? |
Cytat:
Każdy mecz jest dla nas jak finał. I żeby nie było - to nie są moje słowa. |
Trzy miesiące to niewiele i nie ma co się spodziewać cudów ale efektu nowej miotły raczej też nie ma. Jest raczej to co było z tą różnicą że widać zalążki pewnego poukładania w rozgrywaniu akcji od tyłu i są robione poprawne zmiany w trakcie meczu. Natomiast dalej w ataku jest padaka. Jest nad czym pracować i ciekawe jakie piętno odcienie na drużynie ten trener.
|
Znowu banda cwaniaczków się zleciała i komentuje moje logiczne przmeyślenia.
Cwaniaczkom polecam spojrzeć na tabelę na koniec tamtego roku. Traciliśmy do miejsc 1-2, cztery oraz trzy pkt. Prawdopodobnie po tej kolejce będziemy tracić 6-6 pkt, może 6-5 pkt. Wszyscy z czołówki oprócz Tychów uciekają nam lub nadrabiają do nas :D W każdym meczu przez część spotkania zaprezentowaliśmy się fatalnie. Miał być super trener walka o awans bezpośredni, dlatego ja poprzeczkę stawiam wysoko. Jak was interesuje drżenie w każdym meczu o wynik, walenie głową w mur albo gonienie wyniku oraz gra max w barażach to się cieszcie z tego jak jest. Droga wolna. |
Cytat:
Rude mógłby od Jopa nauczyć się się także czegoś. Choćby tej ligi. I nie tylko od Jopa, ale ogólnie od innych pracowników klubu mających pojęcie jak gra ta liga. Naprawdę nie mam nic przeciwko Rude - chciałbym tylko, żeby "uczył się" szybciej. |
Cytat:
Acha. |
Nie no daj spokój z tym Sobolewskim. Punkty to mógł tracić jedynie Pan Trener Jerzy Brzęczek.
Wolfy, polecam post pewnego użytkownika, wiele ci wyjaśni: https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=3686 |
Cytat:
Jak już szukasz uszczypliwości to popatrz na to że jedyny mecz jaki przegraliśmy do tej pory przed Tychami u siebie to był ten gdzie graliśmy w 10 z Odrą od 20 minuty. Nie wypada tak frajersko trafić 3 punktów u siebie. Czy to Brzeczkowi czy Sobolewskiemu czy Rude. |
Cytat:
Na razie po 4 meczach: Rude: 7 punktów, 1,75 punktu na mecz Sobolewski: 4 punkty, 1 punkt na mecz. Sobolewski: 3 mecze u siebie, Rude - 1. Jest poprawa? |
Cytat:
Nie przypominam sobie żebyś rok temu tak porównywał rundy Brzeczka i Sobolewskiego. Gdzie tu konsekwencją? Naprawdę Rude może się obronić w Wiśle, nie potrzebuje do tego tak durnej narracji jak ta wyżej. Nikt go nie skreślił. |
Cytat:
Fałszywą narracją jest bredzenie że zwolnią Rude po Arce albo że każda strata punktów to katastrofa z winy Hiszpana. Fałszywą narracją są majaki o tym że to Jop ograł Arkę, a Rude za mało czerpie z jego przebogatego doświadczenia pierwszoligowego wynoszącego aż dwa mecze! Sam Rude prowadził Wisłę już w czterech... Fałszywą narracją jest to że Rude się uczy kosztem punktów - wynika z klasycznej odklejki na tym forum, że niby jest trener który z tym składem będzie wygrywał zawsze i wszędzie, bo to przecież takie asy. Otóż nie, Rude poprawił taktykę, poprawił liczbę stwarzanych sytuacji, ale nie nauczy Dudy strzelać (to nie jest przypadek, tylko braki w wyszkoleniu), Goku podejmować dobre decyzje, Szotowi, Urydze czy Jarochowi - nie obcinać się etc. A liczby są po to żeby hejterów takich jak Ty czy FraMat zamknąć. Na ten moment jest OK. O awansie zadecydują regularność zwycięstw z zespołami z którymi Sobolewski seryjnie tracił punkty. |
Odklejka to była jak się Brzęczykiem podniecales dwa lata.
|
Cytat:
Z biadolenia nic pozytywnego nie wynika. Poza obniżaniem morale, na czym części wyraźnie zależy. |
Cytat:
Wiesz dobrze, że takie liczyby, takie statystyki o niczym, ale to dosłownie o NICZYM nie mówią. Nie można bowiem porównywać umiejętności trenerów na podstawie meczów toczonych w innych realiach: z innymi drużynami czy z innymi piłkarzami, czy w innych warunkach pogodowych, czy przy innej sytuacji w tabeli, ba nawet przy innym arbitrze na boisku czy na Varze Oczywiście, można to robić jeśli chce się uzasadnić jakąś tezę. A że masz z góry założoną tezę, której się trzymasz widać aż nadto wyraźnie. I jeszcze raz, może w końcu dotrze do ciebie: Nie jestem przeciwko trenerowi Rude. Doceniam, co robi, ale w przeciwieństwie do niektórych widzę tez popełniane przez niego błędy i to, że nie do końca spełnia oczekiwania jakie zostały wśród kibiców wzbudzone przez choćby takiego Markusa jak teza o tym, że do hiszpańskiego zaciągu potrzebny jest jeszcze hiszpański trener i wszystko zacznie hulać jak nigdy. I nie hula. Jeśli zwracam uwagę na to, że widać Jopa podchodzącego do Rude i mówiącego mu coś w trakcie meczu (nie wiem, może Twoim zdaniem umawiają się na piwo?) to dlatego, że sądzę., że taki Jop naprawdę może udzielać Rudemu cennych wskazówek - nie co do jego warsztatu, ale co do typowych polskich rozwiązań w polskiej piłce, niezależnie od poziomu rozgrywkowego. Może mu zwrócić uwagę na rzeczy, których Rude nie do końca dostrzega w polskiej piłce, bo nadal "się uczy". Jeśli jest mądry to z takich uwag Jopa skorzysta. I nigdzie nie twierdziłem, że to Jop ograł Arkę. Lubisz komuś wtłaczać poglądy, których dana osoba nie ma, a potem z tymi poglądami bohatersko walczyć. Podsumowując: życzę Wiśle, żeby trener jak najszybciej nauczył się tej ligi., bo wiele momentów, w ostatnich meczach pokazuje, że błędy popełnia, co widać było choćby wczoraj w meczu z Arką ( a wcześniej ze Stalą, czy Tychami, lub Odrą). Na szczęście potrafi też zmienić w trakcie meczu ustawienie, sposób gry i nastawienie piłkarzy. Mogę oczywiście zadowalac się zwykłym liczeniem punktów, ale to ma krótkie nogi. |
No to jeszcze ja wrzucę swoje statystyki tak żeby pokazać,że każdego można w jakiś sposób obronić.
Sobol-ilość bramek strzelonych 1,88 na mecz/straconych 1,24 na mecz Rude-ilość bramek strzelonych 1,25 na mecz/straconych 1,00 na mecz Jopa nie wrzucam bo roz.jebał obu panów w proch i pył ;) |
Wuja miał super średnią Sobol też, a Rude kolejny prze ...., który jak na możliwości i wymagania w Wiśle, póki co jest poniżej tego co Wisła powinna osiągać.
Także wszyscy się nadają do jednego... Rude ograł: - cienką Stal na farcie - słabiutką Odrę - zremisował z ekstraklasowym Widzewem na farcie (w regulaminowym czasie gry) - mocną I ligową Arką - przegrał z Tychami, które są w topce Generalnie współczuję tym, którzy nie widzą, że są to wyniki jak za Sobola rok temu gdy na wiosnę wygral z kim trzeba, z czołówką przegrał wszystko i na koniec się zbłaźnił ZS i Puszczą. Praktycznie przegraliśmy bezpośredni awans z Arką i Tychami, tak jak przegrał Sobol z Ruchem, ŁKSem i Puszczą. Poprawa jak ta lala. |
Cytat:
Rude może być lepszy od Sobolewskiego i jednocześnie nie wywalczyć awansu. Taka 1 połowę jaka widzieliśmy dzisiaj w Gdynii widziałem już kilka razy w tym sezonie. W Tychach, w Bielsku i kilku innych miejscach. 2 strzały (0 celnych) przez 45 min mówią same za siebie Łobodzinski taktycznie zjadł Rude w 1 polowie,byliśmy całkowicie rozczytani. 2 połowa to korekty składu, wyszlo też dobre przygotowanie fizyczne. Nie wystarczyło to jednak do wygranej. Czy można było coś zrobić lepiej? Pewnie tak, ale o tym już mówił sam Rude. Jeśli taka ocenę nazywacie hejtem to chyba ograniczacie swoją aktywnosx w internecie do tego forum. |
Cytat:
Jeżeli nie będziemy tracić punktów z dołem tabeli to awansujemy bezpośrednio. To jest moim zdaniem bez dyskusji. Natomiast co do pierwszej połowy. Popełniony został karygodny błąd indywidualny i to zadecydowało o postawie drużyny. Do obcinki Szota mieliśmy wszystko pod kontrolą. Ile tych strzałów miała Arka, że twierdzisz że Łobodziński kogoś zjadł? Po bramce mieli jeszcze jedną sytuację po wrzutce na aferę z pod linii autowej i tyle. To Arka była na musiku, a nic nie pokazała. My mieliśmy dwie okazje po przechwytach, które wynikały z naszego wysokiego ustawienia. To, że tego nie wykorzystaliśmy to nie problem trenera i taktyki tylko zachowań Bregu i Goku. Obaj grają bo mamy plagę kontuzji. Rozumiem wątpliwości Twoje czy FraMata, zgadzam się, że porównywanie ilości zdobytych punktów jest średnio miarodajne. Ale jak czytam, że Rude jest już 3 miesiące i nic nie zmienił, nie wspominając o innych "obiektywnych ocenach". To nie mam wątpliwości że część forum ma jasny cel. To samo z Ratonem, Szot podaje chłopu z arki piłkę jak na talerzu. Stoperzy zamiast wyjść do niego wpuszczają go prawie w pole karne bez żadnego ataku, to samo co w Rzeszowie. Wychodzi mu mocny mierzony strzał po koźle, który przelatuje między obrońcami. Raton piłkę sięga ale po rękach wpada obok słupka, a tu jadą po nim jakby dostał kanał z 16 metrów. Trochę rozsądku z tym hejtem. Jeżeli już o hejt pytasz. Osobna sprawa to rozwój zawodników, moim zdaniem nie mniej ważna niż sam awans. Gołym okiem widać, że ci którzy chcą i pracują stają się lepsi, a to raptem dwa miesiące. Postawa Dudy najlepszym dowodem. To daje nadzieję, że z resztą młodych będzie to samo. Nasza sytuacja wymagająca wygrywania wszystkiego utrudnia dawanie szansy młodym, zwłaszcza że niektórzy tylko czekają żeby się do trenera przyp... Ale jak jest okazja to trener jest odważny. Wpuścił Olejarkę przy wydawałoby się pewnym wyniku. Wpuścił Kutwe. Przypuszczam że jak posadzi Goku to może wejdzie kolejny młody. Niestety to zawsze jest ryzyko, Olejarka udowodnił. |
Jakby Bieganski coś takiego odstawił to drozd już by spazmów dostawał :D
Czy Szot zawalił? Tak Czy obrona zawaliła? Tak Czy Raton zawalił? Tak |
Cytat:
|
Cytat:
Żeby była jasność nie winię go w 100% ale sam nie zrobił nic, żeby nas uchronić. Po prostu przeciętny bramkarz. Jak tego nie widzisz to jesteś po prostu zaślepiony. |
Wiadomo, że strzał był do obrony, ale łatwy nie był. Raz, że był zasłonięty przez Urygę i Coleya, dwa że piłka zrobiła kozioł tuż przed rękami. W takiej sytuacji na dziurawym boisku jakie było w Gdyni albo się ma szczęście i piłka się odbije tam gdzie są ręce, albo nie i odbije się wyżej albo niżej, a wtedy się przelewa przez ręce. Reasumując Gdyby to obronił trzeba by mu gratulować szczęścia, intuicji, wyczucia zwał jak zwał. W sytuacji kiedy wpuścił można powiedzieć że było do wyciągnięcia, ale nie przypieprzać się doi niego bardziej niż do Szota i stoperów zwłaszcza Urygi.
Może i przeciętny, ale od Biegańskiego o klasę lepszy, a od Brody? Technicznie na pewno lepszy, ale bardziej elektryczny. |
Cytat:
Osobiście widzę kilka czynników, które dają światełko w tunelu, że nasza gra będzie wyglądała o niebo lepiej. Była wczoraj jedna akcja rozegrana z pierwszej piłki, po której zawodnicy Arki stanęli jak wryci, zabrakło może wykończenia, ale to był zwiastun tego, co chce grać Rude. Drugim pozytywem był szybki powrót po stracie w drugiej połowie meczu - Rude wspominał, że będą pracować nad kasowaniem kontr i widać już pierwsze tego efekty. Trzeci pozytyw, to dobre przygotowanie kondycyjne, biegamy praktycznie przez cały mecz, za Sobola przychodził po takim bieganiu kryzys, tutaj tego nie ma. Rude wreszcie potrafi zarządzać drużyną, wreszcie mamy ławkę rezerwowych, która nie osłabia, a wręcz wzmacnia drużynę. Nic łatwiejszego jest wystawić najmocniejszy skład jako to robił Sobol, tylko jak później zareagować, jak nie idzie...? Dlatego właśnie Sopel wchodzi z ławki, a Baena na podmęczonego rywala, chociaż Sobolowi, zupełnie przypadkiem, udało się wywołać odwrotny skutek, Baena miał pierwszy skład, a na podmęczonego wchodził Villar, który radziła sobie dużo lepiej w końcówkach meczu... Jeszcze jeden pozytyw. Rude wspomniał o tym przy odpowiedzi na pytanie o kontuzje, gdzie dodał, że u niego zawodnicy balansują między skrajem swoich możliwości, a urazem, bo tylko tak można podnosić jakość piłkarzy. Coś takiego było ostatni raz za Smudy, gdzie większość zawodników robiła widoczny progres. |
Podobnie jak u Hybali czy Smudy - największymi beneficjentami dokręcenia śruby przez Rude są nasi młodzi piłkarze. Krzyżanowski i Duda nie tylko grają za Rude regularnie na najlepszym poziomie jaki dotąd zaprezentowali, ale są na nim w stanie wytrzymać ponad 90 minut. Krzyżanowski w tej rundzie w ogóle zaliczył gigantyczny postęp w grze obronnej, popełnia bardzo mało błędów, do tego fizycznie bardzo się rozwinął. Zresztą - kedno i drugie są pewnie powiązane, poprawa gry w obronie ma związek z tym że ma siłę żeby wracać i szybkość żeby wygrywać pojedynki.
Kolejnymi którym te treningi ewidentnie służą są Colley, Carbo i Sobczak. Zwłaszcza ten pierwszy imponuje szybkością, zwrotnością i siłą fizyczną. Wczoraj totalnie wyłączył Czubaka z gry. |
I bardzo możliwe że reszta młodych również idzie do przodu. Nie ma tylko klimatu żeby ich testować w boju. Chociaż Kutwa wszedł dwa razy i wyrwy w środku raczej nie było. Takiej pracy potrzeba dłużej to będą efekty.
Mam wrażenie, że Rude staje się coraz pewniejszy, na konferencjach nie owija w bawełnę. Jasno powiedział, że różnica między pierwszą i drugą połową nie wynikała z zawiłości taktycznych tylko z różnic w poziomie rywalizacji, czyli walki, zwłaszcza o 2 piłkę. Goku który całą pierwszą połowę symulował grę będzie miał pokazane swoje zachowanie i jak go nie zmieni to będzie siedział. |
Najwazniejsze ze pilkarze czuja ze moga awansowac, i ida za pomyslem trenera, wierzą w niego. Jesli nie bedzie miedzy nimi chemii to go zwolnia co bedzie rownoznaczne z gownianymi wynikami.
|
Cytat:
Dziwnie się patrzyło na grafiki przed wczorajszym meczem gdy w Arce nie było ani jednej absencji spowodowanej kontuzją a u nas .. 7. |
Ja od dawna czułem, że Rude dał im mocno w piz*ę.
No i spoko, tylko pytanie czy nasze gwiazdeczki sobie z tym poradzą. Goku ewidentnie sobie nie radzi. Generalnie Hiszpanie mają z tym chyba większy problem niż Polacy. Z plusów to widać u nas moc biegania przez dłuuugi czas. Widać też brak dynamiki, wszystko idzie w jednym tempie. Moim zdaniem to nie czas na podnoszenie jakości piłkarzy, Rude powinien był troszkę zmniejszyć obciążenia przed kluczowymi spotkaniami w tej rundzie. Przyznam, że generalnie Wisłę Rudego - jak na tą chwilę - ciężko się ogląda. Nie można im odmówić wybiegania, walki, pressingu.... to wszystko jest OK. Brakuje dynamiki, szybkiej gry, wszystko leci jednostajnym tempem. Nie jestem pewien czy ten materiał ludzki jest w stanie to przeskoczyć. Gegenpress to nie jest taktyka dobrana pod nasz aktualny stan posiadania IMO. Uważam, że w meczu z Arką lepszy trener siedział u śledzi na ławce. Niestety. A tak trzymałem kciuki jak go z Miedzi wywalali, że może do nas trafi. Eh. ----------------------------- Co do Ratona : No cóż, trzeba być Drozdem, żeby twierdzić, że ten strzał nie obciążał Ratona. Gdyby ten strzał był przy słupku po krótkim rogu - nie miałbym pretensji. Ten strzał niestety nie był przy słupku, tylko bliżej środka. Leciał tak, że Raton przy dobrym ustawieniu by go mógł nogą wykopać bez rzucania się. Ktoś tu pisał, że był mocny - a guzik prawda, jakby był mocny to piłka by nie poszła w kozioł. Ja się zgodzę, że kozioł utrudnił mu interwencję, ale to był ewidentnie strzał do wyjęcia. Raton niestety znów pokazał, że nie potrafi poprawnie obliczyć toru lotu piłki. Dostał bramkę pod pachę z 17 metrów po krótkim rogu po lekkim strzale. Nie była to kompromitacja (robił już gorsze rzeczy), co nie zmienia faktu, że kolejny raz maczał palce przy bramce dla przeciwnika. Mnie to wkurza, że gość, który musi się aktywować z 5-6 razy na mecz co chwila coś odpierdziela. Ktoś Brodę tutaj krytykował za grę nogami, a to co robił Raton w meczu z Arką z piłką przy nodze to było proszenie się o stratę. Facet jest daremny z prostych powodów : - nie potrafi poprawnie ocenić toru lotu piłki - leżą u niego decyzje - wychodzi do każdej piłki, czy powinien czy nie powinien - tak jakby czuł, że musi się ekstra wykazać. Co chwile wypluwa te dośrodkowania, już się smrodu parokrotnie narobiło, z Arką też z dwa razy pluł, ale akurat pod nogi naszych, albo łapał na raty. Chwyt też ma niepewny przy tym. - może i technikę użytkową z piłką przy nodze ma lepszą niż Broda, ale niestety zbytnia pewność siebie go gubi - Broda sobie zdaje sprawę ze swoich ograniczeń i głupio nie ryzykuje. Raton tu 3 razy poprawi piłkę, tu zagra pod pressowanego stopera, generalnie głowa w dół i nie kontroluje czy ktoś już na niego wskakuje czy zaraz będzie.... Facet ma całkiem niezły refleks, dobrze gra 1/1, niestety powyższe wady sprawiają, że to nie jest dobry bramkarz dla nas. Może w jakieś drużynie broniącej się głęboko by to lepiej wyglądało w jego wykonaniu, ale wątpię. Nie da się pewnych rzeczy przeskoczyć, to nie jest u niego do wytrenowania. Dalej uważam, że każdy bramkarz na poziomie 2-3 ligowym - który nie jest ławkowiczem, tylko podstawowym bramkarzem swojej drużyny grałby dużo lepiej od Ratona. No ale cóż, woleli mu sprowadzić do rywalizacji gościa, który tak jak Raton nie grał prawie nigdzie, gdzie był - ale za to ma ładne kluby w CV. Super. |
Cytat:
Być może nasze przygotowanie kondycyjne jest jednym z powodów, że wygrywamy w końcówce meczu. |
Cytat:
To że najsłabsze jednostki wysiadają widać po liście kontuzjowanych. Broda, Junca, Basha, Sapała to w końcu nie pierwsze kontuzje. Niczego tak sobie i Wiśle nie życzę aby w końcu zawodnicy (w szczególności młodzi), czynili regularne postępy, a najsłabsze jednostki z czasem eliminowane. O ile będzie dawać to realizację bieżących celów wynikowych |
Cytat:
To jest taka liga że samym wybieganiem można bardzo wiele zdziałać. Co do Junki, Brody, Bashy i Sapały, to nie wiadomo czy jest w ogóle program treningowy który sprawiłby że będą gotowi do gry. Sobolewski nie dokręcił im specjalnie śruby (mieli chyba nawet indywidualne obciążenia) a i tak przez większość czasu byli albo kontuzjowani, albo bez formy po kontuzji. Za to Duda i Krzyżanowski nigdy nie wyglądali tak dobrze. |
Dlatego imo w I lidze do odbudowy/po przejściach można ściągać kogoś kto ma kiwnąć albo strzelić a zespół będzie biegać za niego. Reszta to powinni być młodzi i wybiegani.
|
Cytat:
Są zawodnicy którzy potrzebują być dobrze przygotowani fizycznie żeby cokolwiek grać. Jedyny dobry sezon Bunozy był po tym jak dostali w dupę od Smudy na obozie. |
Nowy wywiad z Rudym.
O tyle ciekawy, że po 4 meczach: https://www.sport.pl/pilka/7,65044,3...ml#s=SNO_Img_3 |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl