![]() |
Wchodzimy na giełdę i tyle :D Dobrej nocy bajkopisarze!
|
Ruch Chorzów też jest/ był? na giełdzie ;)
|
Cytat:
|
czytam i oczom nie wierzę, negujecie pomysł socios bo co? szkoda Wam 8 paczek szlugów miesięcznie, 30 piw, 4 flaszek wódki, 3-4 packów (jeżeli to byłaby 100zł/mc - może dużo i realniejsze będzie 50 zł)? czy Wy czytacie swoje .......one brednie? ....a Wisła jest od dłuższego czasu w potrzebie a Wy tu macie rozkminy takie że gdybym był prezesem Wisły dałbym Wam na nie odpowiedź tutaj. dosadną i proponującą Wam przemyśleć swoje zachowanie. pierwszy wpłacę kasę jak tylko pojawi się taka możliwość, bo Wisła to dla mnie więcej niż klub i więcej niż football. oczekiwania macie gigantyczne ale od siebie to najlepiej nic nie dawać i jeszcze negować (moim zdaniem dobre) pomysły, jeżeli się okaże, że będzie to socios to będę bardzo zadowolony. czekam na to, bo od dawna o tym mówię. a i przy założeniu że 1200 osób wpłaci 1200 zł rocznie to będzie 1,44 mln zł taka mniej więcej 1/3 czy tam 1/4 kwoty tego co daje LVBet. czekajcie dalej na transfery, napierdalajcie na grę i ogólnie to mówcie że chuja w tej Wiśle się dzieje, to jest naprawdę duże wsparcie dla Wisły jak tak psioczycie, serio lepszej pomocy nie ma :)
|
co za bzdety: 1200 osób po 1200 zł rocznie. W Krakowie.
|
Powyższy wpis PSYCHOLTSW wyczerpuje temat.
Od siebie tylko dodam że Wisła ma wielu kibiców rozsianych po całym swiecie, którzy chętnie by się dorzucili do takiego projektu. Ktoś może napisać że mogą oni i tak kupić karnet. Tyle tylko że karnet niestety nic im nie daje, natomiast należenie do tego tzw "socios" grona dodaje poczucie elitarności i wpływ (może niewielki ale jednak) na losy klubu. Także nie sugerowałbym się liczbą sprzedanych karnetów a potencjałem takiego przedsięwzięcia bo tak jak napisałem, liczba takich kibiców na emigracji lub w dalszych zakątkach Polski jest duża. Przy odpowiednim marketingu, nagłośnieniu i gratyfikacji akcja może wyglądać bardzo ciekawie. Ps. Dwie godziny...ehh :) |
Sam obstawiam inwestora lub połączone to z przyjściem np. Suljicia.
Czas na kawke, poczekamy, zobaczymy.. |
@FraMat gdzie ja napisałem 1200 osób z Krakowa? piszesz, żeby pisać i nabijać sobie postów, to zacznij czytać ze zrozumieniem :) będziesz wtedy miał mądrzejsze wypowiedzi. Ja nie jestem z Krakowa, to już zostaje tylko 1199.
|
Ja jestem z okolic Warszawy. Też chętnie wsparłbym Wisłę jako socios, gdyś nie mam możliwości chodzić na mecze.
|
Będzie płacz jak będzie coś małego :)
|
Psychol ma rację, ale ciężko uwierzyć w tego typu wpłaty. Nie dlatego, że to Kraków, bo Wisła ma kibiców wszędzie, ale dlatego, że panuje wśród nas marazm. Ilu z was płaci miesięcznie na akademię? Nie mówię o 100, mówię o np. 10 zetach. Pewnie BARDZO niewielu, bo większość jest zdania, że im się należy I ..... Zaangażowanie w sprawie projektu obywatelskiego też obnażyło na ile nas stać. Pustki na hali to samo.
Wiem, że wydarzenia ze świata kibolstwa mocno nawyrężyły wiarę w sens tego wszystkiego wielu z nas, ale Wisła się nie zmienia. Jak będzie się chciało, to ZAWSZE znajdzie się wiele wymówek, a część z mędrków forumowych jest tu tylko po to, żeby narzekać i krytykować, bo pewnie tylko tutaj ktoś ich wysłucha/ przeczyta, a w realnym życiu są ignorowani. Niemniej w kryzysie o jedność jest najłatwiej, mimo wszystko, i wystarczy naprawdę niewiele, żeby atmosfera u nas znowu była jak dawniej. Trzeba tylko przestać być roszczeniowcem a zacząć działać. I nie chodzi mi tu o wymagające sprawy. Na początek - ustawcie sobie stałe przelewy na Akademię w kwocie 19,06 wykonywane 1. dnia każdego miesiąca. Potem pójdźcie na halę na kosza, siatkę, futsal, turniej bokserski, kupcie karnet na piłkę - cokolwiek. Sama obecność ludzi to już jest argument marketingowy i sygnał dla potencjalnych inwestorów, że na Wiśle "coś się dzieje". I to wystarczy. Kiedy są ludzie, to reszta będzie znacznie prostsza. |
Trzeba pamiętać, że modele zachowania i mentalność kibiców jest zróżnicowana. Podejściem na zasadzie "kupuj karnet, a dopiero potem krytykuj i oceniaj", "chcesz żeby było lepiej, a nie kupiłeś karnetu" itp. trafiacie do jednej, określonej grupy. Zbierzecie tak może kilka tysięcy wiernych kibiców, do których taki tok rozumowania, stricte rodem z kibicowskiej mentalności, trafia. Innych nawet nie tyle przekonacie, co wzburzycie i zrazicie do jakichkolwiek form finansowania kluby.
Oprócz tego istnieje też jednak duża społeczność fanów, prezentująca zgoła inne nastawienie. Można się z tym nie zgadzać lub nie, ale trzeba zaakceptować, bo ich złotówki są warte dokładnie tyle samo co grupy pierwszej. Ci bardziej roszczeniowi kibice powiedzą raczej - dajcie nam produkt to wtedy wydamy pieniądze, dlaczego mam płacić za coś o tak niskiej jakości? Czy reżyser przed nakręceniem filmu mówi mi "kup bilet do kina to wtedy zrobię Ci dobry film!". To są często ci bardziej zamożni fani, klasa średnia. I dopiero zdobycie tej grupy kibiców czyli wykreowanie wysokiej jakości produktu daje sens inicjatywom pokroju socios. Bo to oni będa głównymi darczyńcami, a do biznesu dołążą się wtedy jak będzie na określonym poziomie. I teraz struktura i fragmentacja kibiców w każdym z klubów będzie inna. W Wiśle z powodów historii najnowszej jest liczba grupa tzw. kibiców sukcesu, którzy są w stanie dać klubowi bardzo dużo, ale dopiero po spełnieniu określonych warunków. |
Ja też mieszkam w Warszawie i chętnie zostałbym "socios". Karnetu nie kupuję - karnet to inny model, który oferuje mniej niż socios.
Spokojnie udałoby się zebrać 1000 osób które płacą ok. 1000 zł rocznie. |
Dla mnie karnety nie są wyznacznikiem. W sezonie jestem na wszystkich meczach ale, że bywa z rożnymi osobami to siedzę na rożnych sektorach. Od lat czekam aby można było kupić karnet - voucher płacę określoną cenę która upoważnia mnie do wejścia na sektor x, y, z powiedzmy dwa dni przed meczem a przy meczach top 10 dni rezerwuję konkretne miejsce.
a co do socios to musi być coś ekstra zaproponowane jego uczestnikom tylko co wybór prezesa ?- no chyba nie . Pomysł dobry tylko jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. |
Socios czyli należenie do elitarnego grona kibiców, muszą przekonać ludzi, żeby czuli się wyróżnieni kupując ten produkt.
Jeżeli formą ma być tylko następna plastikowa karta czy możliwość wyboru Prezesa to nie wróżę temu przedsięwzięciu dużego sukcesu. |
Cytat:
Co innego stałe grupy wsparcia, regularnie wpłacające pieniądze np. poprzez zakup biletu bez obecności na meczu czy akademię. Dobrym zalążkiem takich akcji były tematy na forum z mobilizacją do wpłacania środków na konto AP. Może warto to jeszcze bardziej rozwinąć o inne kanały informacyjne i środowiska :mysli: Wydaje mi się, że jeżeli na tych prostych projektach uda się wyodrębnić stałą, solidną grupę wpłącających, to wówczas można pójść krok dalej i myśleć o czymś zbliżonym, co "socios" może zacznie przypominać. Wszystko inne to nic innego, jak budowanie domu od dachu... btw Ktoś ostatnio wrzucił grafikę przychodów z gadżetów klubowych. Wystarczy popatrzeć, które miejsce zajmujemy, nim do reszty zagubimy się w fantasy pomysłach... |
Cytat:
|
Cytat:
No nie wiem, jakieś analizy, badania potencjału rynku, wstępne zgłoszenia? Bo opierając się na takich samych podstawach ja twierdzę, że może znajdzie się co najwyżej kilkaset osób płacących systematycznie co najwyżej 100-200 zł rocznie. Dotychczasowe akcje na to wskazywały. (No chyba że mamy jakieś duże, nielegalne pieniądze, które chcemy pod hasłem socios wyprać. Ale to oczywiście fantastyka) |
Cytat:
Prezesa to niech lepiej socios nie wybierają... Przynajmniej jak narazie;) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie siejąc 'defetyzmu' wg mnie model gdzie oczekujecie znalezienie 1000-1200 osób wpłacających rocznie powiedzmy te 1000 zł jest mega optymistyczny i niczym niepoparty. Zauważcie jedną rzecz - u nas REGULARNIE na stadionie jest 10 tys. osób. To są ciągle te same mordy, jak przejdziecie po E lub D - na każdym meczu spotkacie tych samych, nawet w tych samych miejscach. Nowe twarze pojawiają się tylko JAK COŚ SIĘ DZIEJE, czyt. Derby, Legia, walka o coś.
Wiara w to, że wśród tych 10 tys. osób znajdzie się 10% dokładających dodatkowego tysiaka rocznie (czyli więcej niż roczny karnet) jest naprawdę grubym optymizmem. Dodajcie do tego akcje crowdfundingowe - to też nie było tak, że w nie zaangażowało się jakoś w sroc ludzi. No dobra, w tą pierwszą weszło wiele osób, bo dodatkowo był też mecz więc sprzedana liczba wejściówek, dobre rozegranie tego PRowo i naprawdę fajne nagrody sprawiły że wyszło to super. Po 12-bohaterze, gdzie sprawa nagród ciągnęła się chyba ponad pół roku (o ile dalej się nie ciągnie) zaufanie niestety spadło, pozostał niesmak i nie wiem czy uda się znowu nakręcić tyle ludzi do robienia CZEGOŚ. Ale skoro to 2 tysiące kroków zawierające się w dwóch, to pewnie jest to jeszcze coś innego. ;) I nie wiem czy dowiemy się o tym dzisiaj. |
Cytat:
Skoro na Barcelonę 200 os w Polsce placi 180 euro rocznie to nie wierzę w to ze tyle samo "zamożnych" kibiców nie ma Wisła na calym świecie. Poza tym jest to kwota która może (i powinna) być rozbita na caly rok. Poza tym nie ma co mieszać ilości sprzedanych karnetów z tym pomysłem, bo mówimy o "sprzedazy" calkowicie innego produktu. |
Jednak inwestor brawo TS! który odkupi akcje Wisły
|
Teraz kilkaset stron dywagacji o nowym inwestorze.
To może ja zacznę. Po ostatnich wydarzeniach myślę że to Państwo Izrael |
Brawo zarząd!
Te tweety były jednoznaczne, że to coś grubego i mieliśmy rację. Nie robiliby sobie takich jaj z kibiców. |
Cytat:
1000 zł rocznie to 85 zl miesięcznie. "Mało" to jakichś 1% miesięcznych zarobków. Tyle zarabia 9% Polaków. Więc, nasza potencjalna grupa docelowa to 25 600 osób, i to tylko w Polsce. Jeżeli z tej grupy uda się przekonać co dziesiątą osobę, żeby została socios - mówimy o 2 560 osobach i 2.5 mln PLN rocznie. ---- Źródła: http://www.gol24.pl/ekstraklasa/a/le...aport,9574446/ http://wyborcza.pl/7,155287,22684173...to-spadla.html |
Wszystko do wyjaśnienia w jednym zdaniu.
Czyścimy klimat i grunt przed nimi. Inwestor jak wszystko pójdzie dobrze to wchodzi do dwóch miesięcy, kwestia formalności. Na szczęście nie było mowy o pierdołach typu socios czy srocios. Konkretny temat. Z drugiej strony poziom wypowiedzi niektórych dziennikarzy na poziomie licealnym. Głównie pytania o siłownię, żenada. |
Cytat:
18-19 milionów osób? Włączywszy w to niemowlęta? Jakaś bzdura. ps. poza tym i tak po ptakach (po socios) |
@El'kabat srocios to Ty masz w głowie :) ciekawe że w Hiszpanii to bardzo dobrze funkcjonuje a u nas mędrcy to krytykują zanim zostanie wprowadzone.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl