Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

Gwiaździsty 24.08.2011 09:44

Zespół nie gra tego co grał np. w sezonie gdy zdobywał MP. Praktycznie poza nazwiskami nie zostało nic. Nie istnieje atak. Samotny Genkov bez wsparcia nic nie zrobi. Zespół nie jest w stanie wymienić składnie kilku podań. Nie wiem ale wydaje mi się, że nie trafiono z formą na najważniejszy dla klubu w chwili obecnej okres rozgrywek czyli o LM.

carpenter 24.08.2011 09:45

Jesli Pareiko krzyknal Malemu "moja" to wine za strate gola ponosi w 100% Patryk. Jesli nie to Pareiko, ale znajac obydwu to sadze ze bardziej ta pierwsza opcja...

damian4892 24.08.2011 09:46

Zagraliśmy słabo, ale mecz przegraliśmy głównie przez własne błędy. Pierwszej bramki w ogóle nie powinno być, druga ok, a w trzeciej zabrakło agresywnego krycia. No a Apoel był drużyną spokojnie do ogrania, dlatego to najbardziej boli.

Drozd 24.08.2011 09:46

[QUOTE=rozarian;1153600] Wiadomo że mały lubi spuścić głowę między nogi i nikogo nie widzieć. Zwłaszcza krótkie zgrania z pierwszej często mu nie wychodzą ale to nie tylko jego wina. Jeżeli w ataku udział bierze trzech zawodników a obrońców jest sześciu to bez gry jeden na jeden nie ma szans. Cały problem w tym żeby jak już minie jednego podniosł głowę i zobaczył kogoś komu może podać do przodu. Niestety u nas takiego nie ma bo bronimy sie w ośmiu.

lazy 24.08.2011 09:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 1153583)
by Maciej Szczęsny


"Trener Maaskant zrobił wszystko, co w jego mocy by awansować?

- Po meczach kwalifikacyjnych widzę same pozytyw w jego pracy. To, że wiślacy w pierwszym meczu zdołali wygrać, a na Cyprze strzelili gola to zasługa szkoleniowca. Widać, że wypracował pewne schematy rozgrywania piłki na treningach i tknął wiarę w zespół. Powtórzę. Jeśli kibice, czy dziennikarze będą narzekać, że już było tak blisko i zabrakło tylko koncentracji to ci ludzie będą w błędzie. Było piekielnie daleko i tylko dzięki pracy sztabu szkoleniowego oraz poświęceniu i ambicji piłkarzy wydaje się niektórym, że było blisko."



Jak czytam część wypowiedzi na forum to się zaczynam zastanawiać gdzie ja jestem. Ludzie, którzy kompletnie nie znają się na piłkarskim fachu, wymyślają że nasza taktyka na ten mecz była zła, albo że jej w ogóle nie było.

Maaskant jest świetnym trenerem, a pomysł na wczorajszy mecz był bardzo dobry - oczywiście, jeśli się weźmie pod uwagę nasze słabości. 90% "pomysłów", które padają w tym temacie skończyło by się po 30 minutach, gdzie naszym piłkarzom po prostu zabrakło by sił.

A tak, była bardzo realna szansa, że szczęśliwie awansujemy - na nic innego w naszej sytuacji, w tym miejscu gdzie jesteśmy - nie mogliśmy liczyć.

Całkowicie się zgadzam. Radosną otwarta piłkę grał w zeszłym tygodniu Śląsk. I Rumuni strzelili 3 bramki.
Nasze oczekiwania przerosły obecne możliwości.

willow 24.08.2011 09:50

Szczerze? To już bym wolał Baszcza na stoperce zamiast Jaliensa.

samsung_08 24.08.2011 09:53

Mam gdzieś Was płaczki internetowe. Poziom futbolu jaki jest taki jest a my jesteśmy z Wisłą na dobre i złe... Spadam bo mi pociąg do Balic odjedzie

Drozd 24.08.2011 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez carpenter (Post 1153618)
Jesli Pareiko krzyknal Malemu "moja" to wine za strate gola ponosi w 100% Patryk. Jesli nie to Pareiko, ale znajac obydwu to sadze ze bardziej ta pierwsza opcja...

Nie wiem skąd takie karkołomne teorie, to Patryk zabronił Parejce złapać piłkę? Bo nie rozumiem. A bramkarz moja nie krzyczał na bank, bo jakby nie głowa małego to wpadłaby bezpośrednio. Pareiko zwyczajnie zlekceważył tą piłkę bo na treningu na 1000 takich łapie wszystkie. Niestety ta miała mocną rotację i w momencie gdy dotknęła ziemi wykręciła mu się z rękawic wprost do bramki. Klasyczny błąd bramkarza 100% nikt mu nie przeszkadzał nie zasłaniał, błąd techniczny i tyle niestety błędy bramkarzy najczęściej kończą się bramką.

Gdyby nawet Pareiko krzyknął moja to i tak tym wrzuceniem sobie piłki rozwiał wątpliwości kto zawalił. Mimo to uważam że wtopa to nie wina bramkarza tylko zachowawczej gry.

mitmichael 24.08.2011 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zizou (Post 1153612)
Legia sezon 1995/96 - 2 miejsce w grupie i awans do 1/4 finału...
Widzew sezon 1996/97 - 3 miejsce w grupie

Warszawa i Łódź to mimo wszystko polskie miasta:D - no chyba że miałeś na mysli małopolskę - wtedy się zgadzam:-p

P.S. I proszę nie pisac, że wtedy to była inna LM; tak, była inna - wiele rzeczy kilkanaście lat temu było innych, więc to nie jest argument

Co z tego, ze w sezonie 95/96 Legia daleko zaszla jak w sezonie 2007/2008 jej sie nie udalo . Nie chodzi o to, kiedy polska druzyna tam grala tylko od kiedy polskiego zespolu tam nie ma - od tego czasu nie tylko Wisla podchodzila to eliminacji ale tez inne druzyny i tez nie daly rady

AS82 24.08.2011 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1153623)
Całkowicie się zgadzam. Radosną otwarta piłkę grał w zeszłym tygodniu Śląsk. I Rumuni strzelili 3 bramki.
Nasze oczekiwania przerosły obecne możliwości.

Człowieku tu nie chodzi o radosną piłke, tylko o próbe odgryzienia sie rywalowi,przeniesienie cieżaru gry na jego polowe. Nie gralismy otwartej piłki,a co nam dała wczorajsza taktyka? APOEL miał chyba z 6 100% procentowych sytuacji , myśmy stali jak kołki ,to nawet stoperzy APOELu mogli jakby chcieli brac udział w rozgrywaniu pilki na naszej polowie ,bo czego sie mieli bać Genkova który stoi 20 metrów przed bramka Pareiki . Ten mecz to była katastrofa taktyczna i głównym winowajcą jest dla mnie trener. Gramy bez jakiegokolwiek stylu . Przy bramce na 2-1 kiedy awans byl dla nas , jak mozna bylo znów wrocic do tej pseudo-taktyki stania we wlasnym polu karnym .Przez taka gre nie istnielismy w 1 polowie ,przez taka gre stracilismy 2 bramki a oni kiedy stworzyla sie szansa na awans ,potrafili tylko stać i sie przygladac co robi przeciwnik..

JEDREK76 24.08.2011 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 1153571)
[...]
Po 1 - słaba taktyka Maaskanta odnośnie stałych fragmentów gry (czyt. krótko bite rogi oraz ustawienie Małeckiego przy słupku)[...]

Tak na szybkości bo w pracy jestem doczepię się tylko do tej jednej z Twoich uwag (bo widzę, że powtarzasz tą bzdurę Żurawskiego) i pozwolę sobie zapytać, kto wg. Ciebie powinien stać przy słupku??

Pytam, ponieważ zazwyczaj jest tak, że obrońcy, czy też zawodnicy o wzroście hmm... "wyższym od przeciętnego" kryją wysokich zawodników drużyny przeciwnej, a do słupka idzie zawodnik, którego przy centrze trudno w inny sposób wykorzystać, czyli tzw. "zapchajdziura" w tym konkretnym przypadku.
Moje pytanie nie zmienia faktu, że zgadzam się, że w tej konkretnej sytuacji bramkę do spóły zawalili Mały z Pareiką. Mały bowiem nie stał dokładnie przy słupku, tylko się z deczka od niego odsunął i piłka przeszła między słupkiem a jego głową. Pareiko... wszyscy wiemy co zrobił:/ Oddać Mu trzeba, że później nas ratował w kilku sytuacjach, a wg. mnie przy trzeciej bramce nie miał żadnych szans. Piłka była bita mocno z bliskiej odległości, szans do obrony nie było.

Dariusz 24.08.2011 10:05

Przed sezonem za sukces uważałem faze grupową LE, ale tak niewiele brakło.... Szkoda, ostatnio tak się czułem po meczu Polski z Niemcami na mundialu w 2006 roku

pepemasta 24.08.2011 10:06

Uwazam ze Wisla zagrala slaby mecz a APOEL zagral mecz zycia , czulem sie jak bym ogladal mecz Barcelony z łks łódź .... Mimo to Wisla zaprzepascila szanse na awans bo do 87min miala LM. Wisle sie nie nalezal awans ale przypomnijmy sobie ile razy Polskiej druzynie sie nienalezalo a odpadla....

pit5791 24.08.2011 10:07

Oczywiście, że mogę się mylić, ale:

Kew Jaliens, wzrost - 183 cm, wiek 33 lata, kontrakt - ?? EURo, można go potencjalnie odsprzedać za - ?? EURo.
Michał Czekaj, wzrost - 196 cm, wiek 19 lat, kontrakt - ?? EURo, można go potencjalnie odsprzedać za - ?? EURo.

Przy swoim wzroście, Czekaj jest całkiem zwrotny (na pewno bardzie niż Bunoza) i ma pewniejsze wybicie piłki niż Bunoza czy nawet Chavez, o grze głową w porównaniu z Jaliensem nie ma co wspominać.

Co może dać wzrost Czekaja:
- przestaniemy drżeć przy każdym rożnym czy wolnym pod bramką Wisły!!
- możemy mieć szansę w ofensywie (pamiętamy jeszcze co dawał w ofensywnie wzrost Marcelo),
- mamy w składzie Polaka, nie wiem czy Czekaj jest naszym wychowankiem, ale to byłby kolejny + i sygnał dla młodych, że nie ma szklanego sufitu i opłaca się zasuwać.

Kiedy i gdzie ma się ogrywać Czekaj, jak nie teraz w naszej lidze.
Zobacz sobie na skład MU w ostatnim meczu z Totenhamem, jak się młodziaków wprowadza do drużyny.

Ja w wypadku Jaliensa chyba pierwszy widzę dobrego stopera, którego trzeba oszczędzać, co drugi mecz, co chwilkę jest kontuzjowany, albo niedysponowany, na kimś takim nie można opierać gry!

Za kontrakt Jaliensa i Lameya, w sumie rocznie pewnie ponad 500K EURo pobierają z kasy, można zakontraktować konkretnego napadziora lub środkowego pomocnika.

Jaki dobry mecz Jaliensa?
Ile razy zawodnicy z Apoelu byli w zasadzie sam na sam z bramkarzem, jaki był chaos przy rożnych i wolnych.
Ile razy nasi stoperzy zagrali na wyprzedzenie?
Ile razy wczoraj Apoel był na spalony, a kto jak nie stoper kierujący obroną decyduje jak wysoko gra obrona?

Jeśli to nie wina obrony to kogo?
Kto nie asekurował Lameya i Diaza, kto się dał nabierać na zwody na raz, czy na prostą klepę?

Proszę napisz, jakie to cechy charakteryzują Jaliensa, że jest taki niezastąpiony.
Oczywiście w sytuacji gdy gra, ponieważ ostatnio to też za często nie ma miejsca.

Lukasz 24.08.2011 10:09

Cytat:

Nie tylko wina Małego ale również Pareiki . ....
E noooo... Ręce opadają... zawsze musi być winny? No właśnie, lepiej mieć dwóch winnych. Jeden to mało. :D

Nie można przyjąć ze strzelający miał fuksa, ze może mu zeszło dośrodkowanie, ze tak strzelać nakazał trener gdy Małecki jest na pierwszym słupku? Może nas rozczytali? A może mieliśmy masakrycznego pecha? Po co nam ten winny? To tylko krzywdzi Małeckiego i Parejke bo gdyby nie oni to by IV rundy może nie było. A Parejko to nam trochę w tym meczu wybronił.:-P

Co do moich odczuć... Od długich czasów nie było takiego meczu czy naszej reprezentacji czy Wisły aby mi tak serce latało. Takie emocje - bezcenne. Zwroty akcji - palce lizać. Przegraliśmy bo byliśmy słabsi i tyle.

BDW:
Na forum do IV rundy było narzekanie na styl, na to ze gramy z ogórkami i wygrywamy jedna bramką... Przyszła IV runda, drugi mecz to przyszedł optymizm, znikło narzekanie, zaczęliśmy się denerwować, liczyć na wygrana, i wierzyć. Czytać forum optymistyczne, obesrane, modlące się, czytać sny prorocze kolegów po szalu i temat jak radzić sobie ze stresem. Bezcenne. :)

Za te emocje za walkę i nasze nadzieje - szacunek dla trenera i chłopaków. Oby tak dalej, oby takich emocji było więcej. :-p

mitmichael 24.08.2011 10:10

Zwalanie na Malego czy Pareike to glupota. Trzeba bylo grac dobrze caly mecz to by nie bylo w ogole tematu a tu odpadlismy bez walki.

wolfy 24.08.2011 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zizou (Post 1153612)
P.S. I proszę nie pisac, że wtedy to była inna LM; tak, była inna - wiele rzeczy kilkanaście lat temu było innych, więc to nie jest argument

I po co ta debilna napinka? Mieliście szansę awansować do LM po zmianach jej formuły i taki wpierdól dostaliście.

carpenter 24.08.2011 10:13

Jakie karkolomne teorie? Jesli bramkarz krzyczy moja to jest jego i nikt z jego wlasnej druzyny nie ma prawa jej dotknac. Pareikoina 100 % chwycilby ta pilke gdyby Maly jej nie stracil. Czy krzyczal -> na pewno tego nie wiemy, ale jak mowie bardziej bym sie sklonil ku teorii, ze Maly chcial przykozaczyc i olal krzyk Pareiki niz ku temu, ze bramkarz z takim doswiadczeniem wychodzi do pewnej pilki bez okrzyku. To ze potem wrzucil sobie pilke nie ma zadnego znaczenia, bo jest to konsekwencja, pierwszego bledu.

Drozd 24.08.2011 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1153623)
Całkowicie się zgadzam. Radosną otwarta piłkę grał w zeszłym tygodniu Śląsk. I Rumuni strzelili 3 bramki.
Nasze oczekiwania przerosły obecne możliwości.

W takim razie nasze możliwości są żenujące, bo nie graliśmy radosnej piki jak Śląsk a też dostaliśmy trzy bramki, broniąąc sie w 10. Jak graliśmy z Lazio w Rzymie (3:3) to w pierwszej połowie było 13 spalonych, wczoraj ile? Nie da się bronić całą drużyną cały mecz, bo przeciwnik ma luz w obronie i może rozwinąć skrzydła. Gdybyśmy podeszli do nich wyżej zmusili ich do błędu to byłaby szansa, a tak wcisnęli nam i tyle.

Merkury 24.08.2011 10:15

Odpadliśmy bo mamy słabszy zespół personalnie - na boisku liczą się umiejętności - nasz awans do LE już jest na wyrost bo zarówno to co prezentujemy w lidze i w pucharach do tej pory opierało się głównie na szczęściu. Gramy defensywnie a przeciwnik ładuje na bramkę 22 strzały. W ciągu roku nic się nie zmieni - lepszych zawodników od tych co są nie kupimy bo nas nie stać i taka prawda.

zizou 24.08.2011 10:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1153643)
I po co ta debilna napinka? Mieliście szansę awansować do LM po zmianach jej formuły i taki wpierdól dostaliście.

Ale gdzie Ty tu widzisz napinke? Tak, od dawna nie awansowaliśmy do LM, mając swoje szanse - ale jednak kilkanaście lat temu graliśmy w grupie z pewnymi sukcesami; to jest po prostu fakt.

Chill out, ja rozumiem, że wczorajsza przegrana boli, zwłaśzcza że niektórzy z kibiców już planowali wyjazdy na mecze grupowe (i słusznie, wszak kibic powinien wierzyc w swoją drużynę) - dlatego nie wypowiadam się o Waszym dwumeczu z Apoelem, bo nie w moim stylu jest dobijanie leżącego.

Została Wam grupa w LE, czyli stopień rozgrywek raczej niestety nieosiągalny w tym roku dla mojej drużyny (aczkolwiek wierzę do końca).

Lukasz 24.08.2011 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1153647)
Odpadliśmy bo mamy słabszy zespół personalnie - na boisku liczą się umiejętności - nasz awans do LE już jest na wyrost bo zarówno to co prezentujemy w lidze i w pucharach do tej pory opierało się głównie na szczęściu. Gramy defensywnie a przeciwnik ładuje na bramkę 22 strzały. W ciągu roku nic się nie zmieni - lepszych zawodników od tych co są nie kupimy bo nas nie stać i taka prawda.

Zmieni się zmieni. Bo niby czemu nie?

Jak patrzysz na ostatni rok, na postępy Cikosa, Małego, Wilka .. jest lepiej.
Puchary są wiec jest lepiej.
Wzmocnienia gotówkowe są wiec jest lepiej.
Mamy lepszych zawodników niż rok temu? Mamy.
Mamy większa frekwencje niż kilka lat temu? Mamy.

IMHO Jest o niebo lepiej niż rok, dwa lata temu. I nie zapowiada się na pogorszenie koniunktury, wręcz przeciwnie.

7 kotów 24.08.2011 10:25

Tez jestem gotow postawic pieniadze, ze to Malecki sie w.......il Pareice w parade. Wzrok estonczyka podnoszacego sie z ziemi mowi wszystko.

Niestety ale Malecki po tym jak zostal okrzykniety bohaterem w srode, dostal powolanie do kadry, zareagowal jak gowniarz. Mecz z APOELem to byla absolutna katastrofa w jego wykonaniu. Ani jednej dobrej pilki nie zagral. Ani jednej. Zepsul jedyny rog jaki wykonywal, i s.......il jedyne sensowne dogranie do Genkowa z pierwszej polowy.
To byly bledy techniczne nie przystajace pilkarzowi aspitujacemu do gry w kadrze.
Reszta to byly tylko i wylacznie zle i bardzo zle wybory.

Malecki dal nam szanse tydzien temu, dzis postanowil byc polskim Messim i oslabil nasz zespol. Oslabil i zawalil mecz.

Mocno bym sie zastanowil nad tym nowym kontraktem. Maly juz prochu nie wymysli. Ani nie zmadrzeje na boisku.

Sędzia 24.08.2011 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zizou (Post 1153651)
nie w moim stylu jest dobijanie leżącego.

Nie mam wrażenie, żebyśmy leżeli - i chyba jednak większość Wiślaków też nie. Po prostu się nie udało, i tyle.

Pablo84 24.08.2011 10:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pit5791 (Post 1153639)
Oczywiście, że mogę się mylić, ale:

Kew Jaliens, wzrost - 183 cm, wiek 33 lata, kontrakt - ?? EURo, można go potencjalnie odsprzedać za - ?? EURo.
Michał Czekaj, wzrost - 196 cm, wiek 19 lat, kontrakt - ?? EURo, można go potencjalnie odsprzedać za - ?? EURo.

Przy swoim wzroście, Czekaj jest całkiem zwrotny (na pewno bardzie niż Bunoza) i ma pewniejsze wybicie piłki niż Bunoza czy nawet Chavez, o grze głową w porównaniu z Jaliensem nie ma co wspominać.

Co może dać wzrost Czekaja:
- przestaniemy drżeć przy każdym rożnym czy wolnym pod bramką Wisły!!
- możemy mieć szansę w ofensywie (pamiętamy jeszcze co dawał w ofensywnie wzrost Marcelo),
- mamy w składzie Polaka, nie wiem czy Czekaj jest naszym wychowankiem, ale to byłby kolejny + i sygnał dla młodych, że nie ma szklanego sufitu i opłaca się zasuwać.

Kiedy i gdzie ma się ogrywać Czekaj, jak nie teraz w naszej lidze.
Zobacz sobie na skład MU w ostatnim meczu z Totenhamem, jak się młodziaków wprowadza do drużyny.

Ja w wypadku Jaliensa chyba pierwszy widzę dobrego stopera, którego trzeba oszczędzać, co drugi mecz, co chwilkę jest kontuzjowany, albo niedysponowany, na kimś takim nie można opierać gry!

Za kontrakt Jaliensa i Lameya, w sumie rocznie pewnie ponad 500K EURo pobierają z kasy, można zakontraktować konkretnego napadziora lub środkowego pomocnika.

Jaki dobry mecz Jaliensa?
Ile razy zawodnicy z Apoelu byli w zasadzie sam na sam z bramkarzem, jaki był chaos przy rożnych i wolnych.
Ile razy nasi stoperzy zagrali na wyprzedzenie?
Ile razy wczoraj Apoel był na spalony, a kto jak nie stoper kierujący obroną decyduje jak wysoko gra obrona?

Jeśli to nie wina obrony to kogo?
Kto nie asekurował Lameya i Diaza, kto się dał nabierać na zwody na raz, czy na prostą klepę?

Proszę napisz, jakie to cechy charakteryzują Jaliensa, że jest taki niezastąpiony.
Oczywiście w sytuacji gdy gra, ponieważ ostatnio to też za często nie ma miejsca.

Prosze cię, nie porównuj gówna do czekolady.
Jaliens jest jednym z najlepszym obronców tej ligi.Maaskant wielokrotnie podkreślał, że to on stanowi mózg defensywy a jak na naszych piłkarzy jakich mamy prezentuje się całkiem niezle.

Merkury 24.08.2011 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1153652)
Zmieni się zmieni. Bo niby czemu nie?

Jak patrzysz na ostatni rok, na postępy Cikosa, Małego, Wilka .. jest lepiej.
Puchary są wiec jest lepiej.
Wzmocnienia gotówkowe są wiec jest lepiej.
Mamy lepszych zawodników niż rok temu? Mamy.
Mamy większa frekwencje niż kilka lat temu? Mamy.

IMHO Jest o niebo lepiej niż rok, dwa lata temu. I nie zapowiada się na pogorszenie koniunktury, wręcz przeciwnie.

Mamy gorszy zespół niż dysponowaliśmy 5 lat temu. Słowaka już w składzie nie mamy. Sprowadzamy głównie za darmo i na wypożyczenia - zero stabilizacji i zgrania w perspektywie. Dziwne, że kluby rumuńskie, cypryjskie o podobnych budżetach przy brakach w infrastrukturze potrafią grać o kilka klas lepiej od Nas - klubów polskich. Europa nam odjechała bezpowrotnie. Dziwnie to wygląda że APOEL w ciągu 3 lat był wstanie zbudować zespół o przynajmniej klasę wyżej od nas i gra w LM - My od 1997 nie potrafimy niczego zbudować.

WislaOnly 24.08.2011 10:30

Już wszędzie napinka, a w czwartek będą kolejne baty, wytrzymamy do czwartku
Ludzie nie załamujcie się!!! Trzeba było się z ty liczyć, chociaż styl w jakim przegrali jest przerażający. Zachowujecie się jakby nie było o co grać: LE, Ekstraklasa, PP. Czy Mistrz Polski oraz Puchar Polski i wyjście z grupy nie dało by wam większej satysfakcji niż asystowanie przy grze w LM??? Dla mnie to oczywiste. Ale żeby to osiągnąć trzeba sie zebrać już teraz, podnieść się, otrzepać i do przodu. Żeby się nie okazało że przez to przegramy cały sezon, to będzie dopiero dramat. Uśmiechnijcie się, cały sezon przed nami :)

Maciuś 24.08.2011 10:34

Wyjscie jest tylko jedno: wzorem Grecji, Turcji oraz Cypru nalezy sprowadzac 30-letnie wypalone swiatowe gwiazdy i na tym budowac druzyne bo ani nie bedziemy Ajaksem ktory wychowywal sobie gwiazdy na pęczki ani Mu i Barcą z nieograniczonymi budzetami.
Zamiast placic po 2 mln euro na jakies Delevy i inne Tomy nalezy sprowadzac za darmo i placic duze gaże roznym Haselinkom, Kezmanon i innym Borówkom.
U innych to sie udalo to u nas tez sie uda, no chyba ze ktos wierzy w polską zdolną mlodziez...

sportnh 24.08.2011 10:38

Nasz terminarz gier w LE:

15 wrzesień

29 wrzesień

20 październik

3 listopad

30 listopad/1 grudzień

14/15 grudzień

Lukasz 24.08.2011 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1153653)
(...)
Mocno bym sie zastanowil nad tym nowym kontraktem. Maly juz prochu nie wymysli. Ani nie zmadrzeje na boisku.

Proszę bardzo - masz Jirsaka, masz Kirma. Do wyboru do koloru, mamy taką ławkę ze grać nie musi.

Małecki robi różnicę czyli czasami spartoli a czasami strzeli. Sam byłem przeciwny jego obecności na boisku z uwagi na egoizm. Natomiast ostatnio zmieniłem zdanie. Nie ma akcji bez Małeckiego. On zawsze bierze ciężar gry na siebie nawet jeśli nie trzeba. Ktoś taki jak on robi różnicę i napiera do granic dopóki nie przegnie tak jak wczoraj. Myślę ze ten wczorajszy przypadek go trochę otrzeźwi. Nie takich życie samo temperowało.

Poza tym kasa za Małeckiego będzie niemała. Nie ma co jej odpuszczać, kontrakt przedłużyć.

P.S.
Twoja frustrację całkowicie rozumiem i popieram no ale bez przesady.

Merkury 24.08.2011 10:40

Ludzie i darujmy sobie LE - przecież co my możemy tam u grać przy tym potencjale - do grudnia i koniec a jak nie przyłożymy się do ligi to w przyszłym roku w europejskich pucharach może nas w ogóle nie być. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy a nie opowiadać bzdur. Nie będzie pucharów - nie będzie budowy zespołu. Niektórzy cierpią na krótkowzroczność intelektualną.

jaszczur90 24.08.2011 10:40

Losowanie grup LE odbywa się w ten piątek o 13.00 ? :-D

Brzytwa128 24.08.2011 10:42

Kwestia jest taka, że sami też nie wiadomo czego nie zrobimy. Potrzeba lepszej ligi, większej rywalizacji. Jak nie, to pozostanie nam brylowanie w słabej lidze i co jakiś czas walka w pucharach i ciągłe rozczarowania, że mistrz dużego kraju nie może się równać ze średnimi zespołami.

Blaszczu16 24.08.2011 10:42

To jest wszystko do nadrobienia, tylko trzeba na nowo wyznaczyć sobie cel. Dla mnie cel jest jasny, awans do 1/16 LE. Jeszcze możemy doświadczyć większych emocji w LE niż w LM, gdzie grając tak jak wczoraj w LM lali by nas niemiłosiernie. Pieniądze też wpadną za LE, fakt mniejsze niż w Champions League, ale to zawsze więcej niż rok czy dwa lata temu w pucharach. Dla mnie większym ciosem będzie jak piłkarze się załamią i będą zaczynali przegrywać mecz za meczem niż samo odpadnięcie z LM na ostatniej prostej.

szprotson 24.08.2011 10:45

no ale jak to jest ze ten Apoel w ataku wyglądał jakby mieli motorki w dupie.

A Juniora Diaza to bym za te włoszyska powiesił gdzies na drzewie na Cyprze i zostawił w ....

sportnh 24.08.2011 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1153671)
Ludzie i darujmy sobie LE - przecież co my możemy tam u grać przy tym potencjale - do grudnia i koniec a jak nie przyłożymy się do ligi to w przyszłym roku w europejskich pucharach może nas w ogóle nie być. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy a nie opowiadać bzdur. Nie będzie pucharów - nie będzie budowy zespołu. Niektórzy cierpią na krótkowzroczność intelektualną.

Daruj to sobie Ty swoje marne wypociny... Jakos o dobrych wystepach Lecha w LE mowi sie do tej pory, co mamy sobie odpuscic cala LE kosztem skupienia sie tylko na lidze ?

pit5791 24.08.2011 10:46

Mamy dwa fajne mecze w naszej cienkiej lidze w najbliższych dwóch kolejkach, Lechia (na musiku) dom, Lech wjazd.
Zobaczymy jak się sprawdzi czekolada.

Co do gry Czekaja, to ja pamiętam ostatni mecz na wiosnę 10.04.2011 z Koroną, jaki profesor Jaliens dał popis, szczególnie brama na 2:1 Korzyma + jak go Niedzielan cały czas ogrywał.

:)

W ostatnim meczu z Koroną nie przypominam sobie, aby ktoś tak woził Czekaja, czy, aby popełniał takie błędy przy ustawieniu przy stałych fragmentach (popełnił jeden błąd przy wyjściu do asekuracji).

A teraz Korona gra lepiej niż na wiosnę.

to taka merytoryczna odpowiedź, na argument merytoryczny typu:
"Proszę cię, nie porównuj gówna do czekolady".

Szczegóły www.youtube.com.

Ja sugeruję tylko, że każdy kolejny występ Czekaja, pokaże na zasadzie porównania, że popełnia mniej błędów i generalnie drużyna gra lepiej z nim niż z Jaliensem.

Zawsze warto mieć za plecami kogoś kto ma 196 cm, budzi to respekt, nawet jak ma 19 lat.

Dodatkowo Czekaj ma szansę dać opcję/przewagę taktyczną w ofensywie i defensywie przy stałych fragmentach gry (196 cm), co od dłuższego czasu jest wielkim problemem Wisły.

No chyba, ze wolimy posadzić na ławie Chaveza, albo promować Bunozę!!

Zwykła przyzwoitość jako kibica Wisły, nakazuję, aby jego zawodników nie nazywać "gównem"!!

sportnh 24.08.2011 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jaszczur90 (Post 1153672)
Losowanie grup LE odbywa się w ten piątek o 13.00 ? :-D

Tak i musimy sie na tym teraz skupic moim zdaniem.. bedzie dobrze :)

bukaj22 24.08.2011 10:48

Wisła przegrała z Apoelem , bo była o co najmniej klasę słabsza i nie ma sensu dywagować czy Małecki powinien stać przy słupku czy wyjść za linię boczną boiska.

Taktycznie Wisła jest zespołem bardzo ubogim i nie zmienia się to od roku.
Nie ma zupełnie pomysłu na akcję ofensywną czy też stałe fragmenty gry. Jedyną taktyką jest wg mnie bronić i liczyć , że uda się jakaś indywidualna akcja.
Myślę , że , to zdecydowanie za mało i tak ubogiej Wisły pod względem taktycznym nie widziałem.

Problem Wisły polega na tym , że ten skład jest w dużej mierze solidnie zaawansowany wiekowo i ile grać jeszcze będą Jaliens Lamey czy Sobolewski? Rok? Dwa lata?

Dlatego sadzę , że włodarze Wisły się przeliczyli , bo chcieli sukces osiągnąć od razu awansując do LM a może się okazać , ze za rok będzie się zgrywał zupełnie inny zespół.

W tym składzie w LM były , by ciężkie baty i może , to lepiej , że jest LE , bo to przez te rozgrywki zdobywa się niezbędne doświadczenie , by grać w LM.

Apoel , to zespół dużo lepszy co było wczoraj widać a na dodatek nikt o tym nie wspomniał , że ten zespół nie zaczął jeszcze sezonu ligowego i aż strach pomyśleć jak by wczorajszy mecz wyglądał gdyby Apoel rozegrał 5 spotkań w lidze. Niestety futbol Cypryjski uciekł nam już dawno co pokazują rankingi , tylko nasza świadomość się nie zmieniła. Dla większości kibiców w Polsce Cypr jest wyspa na , której łowi się ryby i gra rekreacyjnie w piłkę.

Ogólnie patrząc na ostatnie trzy lata Wisły w lidze czy możemy twierdzić , że Wisła dominuje? Wg mnie z roku na rok dystans czołowych klubów do Wisły się zmniejsza , bo i Lech i Legia a nawet Śląsk sukcesywnie zacierają hegemonie Wisły w lidze. To nie jest przypadek , że Wisła zdobywając Mistrzostwo w zeszłym sezonie zdobyła tak mało punktów i poniosła tak dużo porażek.
Należy postawić pytanie w jakim kierunku zmierza Wisła? Z roku na rok jest silniejsza czy staje się jednym z wielu kandydatów do Mistrzostwa?

Drozd 24.08.2011 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez carpenter (Post 1153644)
Jakie karkolomne teorie? Jesli bramkarz krzyczy moja to jest jego i nikt z jego wlasnej druzyny nie ma prawa jej dotknac. Pareikoina 100 % chwycilby ta pilke gdyby Maly jej nie stracil. Czy krzyczal -> na pewno tego nie wiemy, ale jak mowie bardziej bym sie sklonil ku teorii, ze Maly chcial przykozaczyc i olal krzyk Pareiki niz ku temu, ze bramkarz z takim doswiadczeniem wychodzi do pewnej pilki bez okrzyku. To ze potem wrzucil sobie pilke nie ma zadnego znaczenia, bo jest to konsekwencja, pierwszego bledu.

Stałeś kiedyś na bramce? Jak Ci piłka z rogu leci przy samym krótkim słupku i w dodatku jest kręcona w stronę bramki to bramkarz nie musi do niej wychodzić tylko się cofać bo zawsze stoi ten metr przed linią bramkową. Jeżeli taka piłka minie słupek i jest już w świetle bramki to złapać taką piłkę jest duuużo trudniej niż tą której Pareiko nie złapał. Dlatego tak jak mówiłem Małecki puszczając tą piłkę zrobiłby jeszcze gorzej, tym że fartownie zamiast walnąć sobie swojaka trafił w słupek tylko bramkarzowi pomógł. Jak nie wierzysz to oglądnij sobie bramkę z meczu Wisła-Parma (1-1). Nie wiem jak bardzo ta piłka była podkręcona ale mam wrażenie że gdyby nie Mały wpadłaby bezpośrednio.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl