![]() |
Cytat:
Zamknac rok 2011 z strata 1mln, patrzac na poprzednie lata tez wypada uznac chyba za niemaly sukces. I wlasnie tym bardziej nie mozna zrozumiec na jakiej podstawie obwinia sie Holendrow czy Basalaja za to do czego doprowadzono? Jesli ich dzialalnisc na koniec roku zamknela sie w stracie 1mln to na Boga s kad u Bednarza z poczatkiem roku 2012 kilkunastomilionowa dziura i widmo rychlego bankructwa? Troszke to wyglada komicznie. Sezon jeszcze sie nie skonczyl a rzekomi winowajcy tak na dobra sprawe w klubie juz od stycznia byli tylko slupami... Zamiast wylewac publicNie ferment to Bednarz mogl ppukladac druzyne wedle swojej koncepcji. Mial praktycznie cala zimowe przygotowania oraz runde wiosenna by obudzic Wisle i wywalczyc mistrza oraz ponownoe powalczyc o LM. Musial wiedziec ze to jedyna mozliwa deska ratunku dla klubu i co? I nic. Wybral role grabarza i chama. Po takich slowach jakie padly z ust weza druzyna jeszcze kilka miechow wczesniej noszona na rekach zosrala bestialsko zgwalcona. A koncowa anegdotka o BrudZie ktory jako jedyny nie jest na sprzedaz potwierdzila to co w sumie wiedziano od dawna. Ze mamy do czynienia z idiota i tandetna maronetka. |
za sprowadzeniem chociażby Andre Barreto stał kto inny, nie wiesz o tym? Pepe Ćwielong przychodził też z pewnego powodu, pomijam że był wtedy najlepszym piłkarzem Ruchu i do tego dośc młodym. O Danielu Burasie pisał nie będe, dobrze ze zapłaciliśmy za niego 8 koła a nie chociażby 20 jak chciał pewien forumowicz i płakał ze oszukaliśmy Hutnika.
No ale teraz jak sie okazało że chłopak słaby, to łatwiej po nim jechać. niech każdy sobie zrobi bilans zystków i strat, co prócz MP dali Nam piłkarze sprowadzeni przez Holendrów? Ilu z nich sprzedaliśmy za chociażby złotówke? Pareiko przyszedł dzięki Holendrom którzy go wychaczyli ? nieźle, może Brożka też odkryli... p.s. pkt 6) Ty wyśmiewasz piłkarzy którzy dali Nam więcej niż 1 MP a wychwalasz jakichs starych dziadów którzy nawet porządnie Jazda Jazda Jazda krzyknąc nie potrafili. |
Informacja nieco wstrząsająca, która spowodowała u mnie depresję:
Legia ma budżet w wysokości 106 mln zł (NIE licząc wpływów z europejskich pucharów), drugi w Polsce Lech 47 mln. Z samego sponsoringu klub otrzymuje około 30 mln zł, potężne są wpływy z nazwy stadionu, sprzedaży Sky boxów itd. To jest niestety przepaść. U nich ten przeskok finansowy spowodował nowy, funkcjonalny stadion. Zadziałał tu efekt stolicy, zdecydowanie najmocniejszego ośrodka finansowego w kraju, pieniądze do klubu płyną strumieniami. Oni w tej chwili mogą sobie pozwolić na 15 pomyłek transferowych, zatrudnienie 5 Barretów i 4 Lameyów i nie będzie to miało większego wpływu na funkcjonowanie klubu. Najwyżej spróbują za rok z kolejnymi nazwiskami. Wisłę na w miarę wysokim poziomie trzyma tylko portfel pana Cupiała. Będzie ciężko nadrobić tą finansową przepaść, niedługo wyśmiewane tutaj powszechnie mistrzostwo Polski może być naszym marzeniem. Oby nie :/ |
ale po co się spierać, o błędy które wydarzyły się dawno, dawno temu.
patrzcie w teraźniejszość, mamy nadal problemy finansowe, jeżeli nawet znajdziecie tego winnego, to co? nadal pieniędzy będzie brak, trzeba liczyć na tych grajków, którzy teraz są - innych przez następny rok, albo i dwa mieć nie będziemy.Teraz trzeba myśleć, co będzie jak odejdzie Garguła (ponoć oferta od zagłębia) Stolarski (juve, 7egia) Sarki (turcja)... |
Dobra, czytanie tego podnosi poziom frustracji do bardzo wysokiego poziomu. Valckx i jego szrot grabarzami piłkarskiej Wisły. Niech będzie, bo jest to proste, niewymagające i nawet dające jakąś nadzieję na przyszłość wytłumaczenie.
Moja wizja jest jednak taka: Wisła jest, gdzie jest, bo pan Cupiał ma obecnie swoje problemy. Czarę goryczy przepełniło miasto, uparcie budując stadion na Euro, tylko po to, by pokazać trening Holendrów. W dodatku Cupiał jest teraz Bogusławem C., co wcale mu nie pomaga. Jeśli macie jakichś znajomych w TF, to popytajcie, co tam się dzieje. Może trochę otworzą Wam się oczy. Odnośnie do Waszych deliberacji nad wyższością Bednarza od Stana (lub na odwrót) to chcę powiedzieć tylko tyle, że w klubie takim jak Wisła i tak najwięcej zależy od szczęścia. Zatrudniając Holendra, chciano ten czynnik zminimalizować (bo miał chłop kontakty), ale i tak nie poszło za dobrze. Nie stać nas na piłkarzy na wysokim poziomie, a oni też nie chcą babrać się w szambie polskiej infrastruktury piłkarskiej. Najwyżej można trafić na jakieś perełki z biednych lub dalekich krajów, ale do tego potrzeba szczęścia. Wszak nikt nie wie, czy piłkarz wypali, czy będzie kopał się po głowie (na to mamy całą masę dowodów - np. Paulinho z ŁKS-u, Rios, Marcelo itp.). Dla podsumowania - gdyby Cupiał w pewnym momencie nie powiedział "basta!", może nie mielibyśmy dzisiaj tego rodzaju problemów. Kozłów ofiarnych możecie szukać wszędzie, ale Holendrów już nie ma, a i Bednarz nie będzie w stanie sam wykończyć Wisły. @Piotek No ja mam na myślo to, że nigdy nie ma gwarancji tego, że akurat u nas odpali. A w klubach o takim zapleczu, jakie mamy w Polsce, największy wpływ ma na to po prostu szczęście. Jeśli niedługo Rios nawali bramek w Meksyku, to wszyscy będą wypominać Wiśle kompromitację. Szkoda tylko, że nikt nie zwróci uwagi na to, że my nie mamy środków i warunków, by takiego piłkarza specjalnie doglądać. Mam tylko nadzieję, że dziennikarzyny, zanim rzucą ten kamień (o ile w ogóle będzie potrzeba), przypomną sobie, jak pisali o nim, że jest nieprzekonujący itp. |
Cytat:
Nasi scouci mówili, ze w niższych ligach jest paru chłopaków, ale to jeszcze nie poziom ekstraklasy... To na co czekamy?! Jak oni będą na tym poziomie, to beda dla nas za drodzy i kupi ich legia lub inny Lech, bo pod żadnym względem nei możemy równać się z nimi finansowo. Kupmy ich, dawajmy pograć w luźniejszych meczach, a jakiś chłopak po prostu odpali. Pytanie tylko, czy jesteśmy az tak biedni, że nie możemy pozwolić sobie na kupno zawodników nawet z I/II ligi? |
Jeżeli prawdą jest, że rok 2011 zakończyliśmy ze stratą tylko 1 mln złotych to jestem mile zaskoczony. I jest to najlepszy dowód, że obrana droga była prawidłowa. Wisła otrzymując nowy stadion nie miała innego wyjścia jak ucieczka do przodu.
I budowanie stabilności finansowej w oparciu o sukces sportowy i związany z tym napływ sponsorów a nie spekulacyjne sprzedawanie co raz jakiegoś zawodnika. To nie droga spowodowała nasze kłopoty tylko zejście z niej. Wygląda na to, że gdyby kibice przychodzili w zakładanej ilości (a przypomnę, że wielu kibiców mówiło o 20 tysiącach jako normie) moglibyśmy mieć niezły plus. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
btw. Pisaliscie o olbrzymich wplywach z transferow za kadencji Holendrow(szkoda tylko, ze sprzedawali pilkarzy sprowadzanych przez kogo innego ;) lub przypisywane sa im transfery, kiedy jeszcze nie byli w Wiśle, ale to tak na marginesie)...ile w 2012r. zarobilismy na pilkarzach sprowadzonych przez owy duet? Hmm, i ile w 2013? Przeciez to byl wazny punkt naszego budzetu, takze w chwalonym przez was 2011r. :). Valckx chyba sprowadzil fajnych pilkarzy? Niemozliwe zebysmy przynajmniej na jednym nie zarobili 2 mln euro? Jak to tak, taki geniusz z zachodu, a tu taki klops(kiedy polscy dyrektorzy sportowi potrafili zarobic krocie na transferach z klubu)? |
Tak nawiasem, piszą w PS, że Legia nam Stolarskiego podkupiła jednak... Świetne wzmocnienia w tym okienku jak narazie, nie ma co... Może chociaż te kilkadziesiąt tys. wystarczy na ekwiwalent za Klaricia...
|
Transfer już pewny i huja dostaniemy od Legii parę groszy dosłownie... żeby tak zdobyć mistrza w tym sezonie z Burligą.
tak dla powierdzenia: https://twitter.com/cwiakala/status/422172888788385792 |
Biednemu Stolarskiemu tak podobno grania brakowała że poszedł do drużyny w której ... ma jeszcze mniejsze szanse na granie i w dodatku to największej wroga obok żydów. Wiślakiem to on na pewno nie jest
|
Cytat:
Jeśli chodzi o Stolarskiego, to chłopak mógłby spokojnie pograć w Wiśle 3-4 lata i wtedy wyjechać. 21-22 lata to też jest zawodnik młody i perspektywiczny, ale jemu się zamarzyła szybka kasa. Jak przejdzie do stolicy to jest spalony w Wiśle. |
Spokojnie na legia.net jest tylko, że Stolarski jest zdecydowany na Legie, tyle że to podaje przegląd sportowy a przegląd sportowy i transfery na żywo.Idź pan w ch*j.
|
Samo rozważanie oferty Legii przez Stolarskiego świadczy o jego charakterze. Niech spierdala stąd w podskokach, ale na razie pół roku bez gry w rezerwach Wisły.
|
Gówno prawda z tym podpisaniem kontraktu. Dajcie sobie na wstrzymanie...
|
Podpisał, nie podpisał - dla mnie to w sumie nieistotne. Bez skrępowania rozważa ofertę od Legii i nawet jeśli to gra o wyższy kontrakt w Wiśle mnie się taka postawa zwyczajnie nie podoba.
|
Z tego co mówią osoby mocno siedzące w tym temacie, Stolarski dostał naprawdę dobrą ofertę z Wisły więc tu tym bardziej nie o kasę poszło..
Bereszyński mógł powiedzieć: "Lech mi dał ciulową ofertę" a Stolarski co powie? |
Takie doniesienia w....iają tym bardziej, że sam mówił o przywiązaniu do Wisły i rodzinnych wiślackich tradycjach. Zabawił się kosztem Wisły.
Co do budżetu Legii - mogą mieć i 100 miliardów, a jeżeli będą grali tak jak do tej pory, to spadną w końcu z 1. miejsca. |
Cytat:
|
Nie wierzcie we wszystko co mówią w mediach, na twitterach itd. Ja wiem na pewno że nic nie podpisał z Legią i w mojej opinii nie podpisze, także poczekałbym z wydawaniem wyroku do oficjalnych informacji. Jeszcze chwilę pewnie.
Inną kwestią jest forma sportowa Pawła (vide mecz z Zawiszą). |
Fialo - ale co ma do tego podpis? Samo rozważanie takiej oferty wygląda marnie... Chce odchodzić? Niech śmiga na zachód, na pewno oferty ma...
|
Mam nadzieję ,że przejście Stolarskiego do legii to tylko głupi żart a zawodnik nie wbije nam siekiery w plecy . Ok chce odchodzić , rozwijać się niech idzie do Juve , zarobimy na nim nie najgorszą sumkę , sam pozna jak to wygląda w rezerwach wielkiego klubu , może rozwinie się jak Zieliński i w niedalekiej przyszłości zostanie włączony do szerokiej kadry Starej Damy? Samo odejście ze sportowego znaczenia też aż tak bolesne nie będzie ponieważ na dzień dzisiejszy jest to zawodnik rezerwowy w dodatku prawy obrońca bądź defensywny pomocnik a powiedzmy sobie szczerze znalezienie piłkarza solidnego na te pozycje nie jest aż takie trudne jak znalezienie ,np. zdolnego , perspektywicznego napastnika czy rozgrywającego . Z tego względu mnie zasmuciło bardziej odejście Buksy jakiś czas temu które jednak obeszło się bez większego echa . Jednak odejście Stolara do legii to już zmienia postać rzeczy , co on wtedy osiągnie ? Przecież tam co najwyżej będzie grał w rezerwach albo pójdzie na wypożyczenie , kasa większa ? No jeśli to jest główny czynnik to tylko źle świadczy o samym zawodniku , pokaże tym ruchem tak naprawdę jako wychowanek naszego klubu gdzie tak naprawdę ma nasze barwy , nasz klub i wszystkich kibiców idąc do wroga dlatego że ten zaoferował większą kasę ...
|
Jak dla mnie samo rozważanie oferty to jeszcze nic złego. Przecież zeby daną ofertę odrzucić, trzeba ją najpierw rozważyć. Jak finalnie pójdzie do Legii to wiadomo jakimi nieprzyjemnościami się to skończy, na pewno jest tego świadom.
Choć ja i tak będę podchodził do sprawy z dystansem już dawno życie nauczyło mnie, że całowanie herbów, wielkie gadki o przywiązaniu są chuja warte i jak czytam te chwytliwe teksty o "chęciu zakonczenia kariery" tu i tu tylko z politowaniem kiwam głową. Gatunek w stylu Francesco Tottiego czy Gerrarda jest już na wymarciu. Należy się z tym niestety pogodzić, piłką już od dawna rządzi hajs. Przywiązani do barw to są kibice dla 99 % piłkarzy dany klub to miejsce gdzie nabija sobie stan konta. |
Ja jestem straszna "konserwa" jeśli chodzi o poglądy i mnie naprawdę mało obchodzi, że to już nie czasy Tottiego czy Maldiniego. Nie jara mnie też słuchanie o przywiązaniu, całowanie herbu itp. Jednak od wychowanka, gówniarza, który na razie wszystko zawdzięcza Wiśle oczekuję szacunku do klubu. Biorąc w ogóle ofertę Legii pod rozwagę On tego szacunku nie okazuje...
|
Jeszcze tylko news ze Bednarz z Legia tez podpsal i ide sie najebac...Po 12 oczywiscie. Dzentelmeni przed poludniem nie piją.
|
|
Cytat:
Wstrzymajcie się jednak z osądami. Na dniach sprawa się rozwiąże, ktoś zabierze oficjalne stanowisko. Sam Stolarski może lepiej niech juz głosu nie zabiera. No chyba, że jego idolem jest Patryk Małecki. Śmieszy mnie ten szum wokół chłopaka co "dwa razy" kopnął dobrze piłkę. |
Transfer jest niby pewny , ale póki co blokuje go Pan Cupiał..
smutne jest to, że Legia odskoczyła nam na kilka lat świetlnych .. bez perspektyw dogonienia. w następnym roku będa mieli budżet 110 milionów zł ( na plusie ! ) a każdy transfer to dodatkowe zyski.. nie mówiąc już o tym, jakby awansowali cudem do LM, bo przychód by pewnie wyniósł blisko 200 milionów, co przy budżecie Wisły 30 milionów, a za rok pewnie jeszcze mniejszym wydaje się śmieszny.. kiedyś wszyscy chcieli grać w Wislę, ale tylko najlepsi mogli marzyć o tym, teraz Legia sobie wyławia z innych klubów, czy to Bereszyński, czy Stolarski.. |
ale że co Cupiał blokuje? chyba przejście w tym okienku, bo 28 młody moze podpisać z kim chce.
Ludzie, od wielu lat wiemy jak w Wiśle traktowało się wychowanków wieć nie rozumiem zdziwienia. Pomijam że Stolarski to pół meczu dobrego miał a reszta to pompka, no ale to jego życie. p.s a śmialiście się z billboardów Legii że niby kibiców w Krakowie nie mają, a tu ....a taki psikus. |
Przestańcie już tak płakać w kwestii finansów Legii. Póki co, to cweLka jest kolosem na glinianych nogach. Jeśli chodzi o ich potęgę, to więcej w tym bajerki, niż rzeczywistych możliwości finansowych.
|
Cytat:
|
Póki co Paweł oficjalnie zaprzeczył że cokolwiek podpisał.
Zanim zacznie się wydawać sądy na temat jego wahania, to oprócz finansów trzeba też spojrzeć na kwestię rozwoju. Bądźmy szczerzy, Cupiał nigdy porządnej bazy treningowej w Wiśle nie stworzył. To co powstaje w Myślenicach to dopiero zalążek (a nawet przyczynek do zalążku). Oprócz bazy potrzebna jest też kadra trenerska, której w Wiśle również nie ma (mamy ludzi, którzy na Zachodzie byliby trenerami na pół etatu). W legii wygląda to zupełnie inaczej, przez ostatnie kilka lat wychowała i wytransferowała na Zachód sporo piłkarzy, daje nadzieje na rozwój i karierę, czego Wisła obiecać nie może. No dobra może obiecać ale bez pokrycia. Stąd zapewne wahania Pawła. Transfer na Zachód to o wiele większe ryzyko dla niego, kwestia oddalenia od rodziny dla młodego chłopaka też nie jest bez znaczenia. Trzeba też pamiętać, że na razie o przejściu do Legii wypisują głownie media, nie wiemy jak to dokładnie wygląda. A media lubią koloryzować, wymyślać i po prostu przesadzać. |
na pewno jest temat przejścia do Legii, skoro był wywiad i "powiedział" że nie wyklucza takiej możliwości, to możę być w tym prawda, inaczej od razu by pojawiło się oświadczenie, że nie ma takiej opcji..
może i skład na tą chwilę mają przeciętny, ale nie grozi im widmo takie jak u nas i mityczne długi po holendrach.. teraz nie udało im sięz transferami, później się może udać, zresztą powiedzieli, że każda złotówka będzie inwestowana w Legię, że chcą stworzyć największą bazę i szkółkę nie w Polsce, ale w Europie ! w tym rejonie, żeby dzieci ze słowacki czech polski chciały tam przechodzić.. to działa na wyobraźnie a jaki jest u nas pomysł ? niech kto kolwiek powie ? jedynym pomysłem Wisły i Bednarza jest to, żeby pozbyć się takiego Chaveza Jovanovicia i wysokich kontraktów.. to jest jedyny pomysl na Wisłe w tej chwili |
Bo Bednarz to nie jakis tam Bob Budowniczy, on jest Ralf Demolka!
|
Cytat:
2. Czasem trzeba osiągnąć poziom płynności finansowej Piasta żeby móc myśleć dalej o osiągnięciu poziomu finansowego Lecha i dalej. 3. Na Legie nie ma co patrzeć - 2,5 razy większa aglomeracja, ludzie zarabiają sporo więcej niż w Krakowie stąd więcej zamożniejszych "klientów/kibiców" + efekt stolicy. U nas na dodatek do małego tortu są "parchy". Podsumowując - przy takich proporcjach i relacjach Warszawa vs Kraków - (5-1 na korzyść Warszawy) przegrywamy na starcie i żadna ucieczka do przodu nie jest możliwa. Musimy szukać innego pomysłu na Wisłę. Taj jak Borussia w Niemczech czy Atletico w Hiszpanii albo Porto w Portugalii. 4.Dla nas punktem odniesienia może być Wrocław czy Poznań. Zobacz jak w Poznaniu gdzie mają bardzo dobry marketing itd ile są w stanie wygenerować kasy. Pomijam trenera Rumaka, ale siłą Amici jest skauting w regionie (Rudniew) itd. Finansowo nie wygrają z Legią ale może ich pomysł tez okaże się dobry? I dla nas Poznań jest najlepszym punktem odniesienia - ta sama zamożność rynku, podobna wielkość miast itd Jak Amice się uda walka z Legią to nam też. Jeśli i tam przegrają to pozostaje nam czekać na Abramowicza. (gdyby Wisła była lepiej zarządzana to teraz finansowo stalibyśmy coś koło Lecha, pomijam aspekt sportowy) 5. Mam nadzieję że Stolarski przemyśli swoją decyzję - bo inaczej będzie zwykłym przerzutem. Przecież Włochy są piękne:) |
Póki co wypadałoby się wstrzymać z komentarzami. Pewien Warszawski Don Wasyl - niezły krętacz i kombinator - musi mocno przeżywać jesienną porażkę oraz pomyłkę w układaniu tabeli. Możliwe, że chce się odgryźć. Zresztą, Stolarski jeszcze nic wielkiego nie pokazał. Może nie chodzi tyle o niego, co o sam fakt wyciągnięcia piłkarza z drużyny rywali.
P.S. Cytat:
|
a ja się z tym efektem stolicy, dużej aglomeracji itp nie zgadzam
pokazało PSV w Holandii, pokazuje Victoria w Czechach, pokazuje BVB, że nie wielkość miasta jako siedziby klubu ale wielkość ludzi w nim pracujących tworzy potęgę. Podobnie jest w Rumunii, Bułgarii i pewnie jeszcze kilka przykładów można mnożyć (Włochy) Wskazane miasta nie we wszystkich przypadkach są najbogatszymi w danym kraju a jednak dają radę. To wszystko można zniwelować pracą u podstaw (akademia), pomysłem sportowym (skauting, trenerzy) i pomysłem biznesowym (stadion) oraz prowadzeniem racjonalnej polityki finansowej. |
Cytat:
Patrząc na ligi w cywilizowanych krajach w zasadzie mamy jednego stałego "pewniaka" do tytułu z miasta stołecznego - Real. W innych ligach patrząc od lewej: Francja - dopiero arabska kasa wydobyła PSG z czeluści środka tabeli, Niemcy- Herta budzi politowanie, dominacja Bayernu i Borussi na południe: Włochy - dominacja Mediolanu i Turynu, teraz coś tam Roma znów zaczyna znaczyć do góry: Anglia - Arsenal wieczny przegrany, Chelsea - ruski dał kopa do przodu - wieloletnia dominacja MU słabsze ligi: Holandia - było wyżej PSV leje dupę Ajaxowi,, nie wspominam o innych mniej znanych klubach które były mistrzami Belgia- Andrelecht nie jest żadnym hegemonem Na koniec ruska liga - klubów z Moskwy jak psów a tytułów nie widać za wiele To nie "stołeczność" decyduje a kasa. Przy dobrych wiatrach brudasy mogą sobie kupić klub w Albanii i zrobić z niego zwycięzcę LM. Oczywiście czysta teoria bo jednak wypada zapełnić kimś stadion ale wcale nie aż taka abstrakcja we współczesnym futbolu. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl