Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

mr_kwolf 10.01.2014 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1344156)
A kurcze faktycznie zapędziłem się bo to nie Wisła dostała za nie kasę tylko Górnik Polkowice ...

Błądzić rzeczą ludzką, ale tkwić w błędzie to już błąd.

Marcelo i Głowacki odeszli przed "erą holendrów" i kasa z nich poszła w dużym stopniu na spłatę Levadii, braku stadionu oraz transfery takich tuzów jak Bunoza czy Jovanic.

milosz 10.01.2014 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1344143)
Matko, widac jak ty jestes zorientowany w temacie . Ręce opadaja, ale nie chce mi sie pisac dlugich wywodow, bo tutaj tekstu jest tyle do prostowania, ze az szok.
a) Płace były kosmiczne - wystarczy spojrzec jakie kwoty podawały media i dobrze poinformowani dziennikarze, o raportach ernst & Young nie wspominajac. Kwoty były powszechnie znane. Twoim glownym zrodlem informacji jest holender, ktory doprowadzil nasz klub prawie do ruiny. Wiec gratuluje Ci, twoja sprawa.
b) Czy ty zdajesz sobie sprawe, ze my z powodu fatalnych wynikow w lidze, braku pucharow, rozbuchanych pensji, bezwartosciowych pilkarzy(na ktorych nie moglismy nic zarobic) popadalismy w długi(ktore splacamy do dzisiaj, odsylam do wywiadow bylych pilkarzy i pewnego trenera z Holandii)? Gdzie ty byles przez ostatnie lata? Slabi kopacze(fantastycznie oplacani) kompromitowali sie w lidze, a ty chyba spałes.
c) Czytaj ze zrozumieniem...wyraznie podkreslilem sezony 2 nastepne sezony(kiedy pan Holender po MP sprowadzil kogo chcial, co odbija nam sie czkawka). Nie bede tez wymienial nazwisk kopaczy, ktorzy zdobyli MP(bo to byli w wiekszosci pilkarze nasprowadzani przez innych ludzi).
d) Co do Jaliensa, to odsylam do wywiadow, do zbierania opinii wsrod dziennikarzy holenderskich.
Smiali sie wprost, ze facet znalazl klub i dostal jednoczesnie takie uposaznie. Daje duze pieniadze, ze nikt go w tej Holandii(od nas) nie ogladal, bo nikt takiego dziada za taka kase by tu nie sprowadzil. A wystarczylo sie tylko zorientowac w temacie, ale przeciez pan Stan musial dac zarobic koledze .
e) Nie kompromituj sie, ze polityka transferowa zarzadzal Boss , ladnie odplynales. Wiekszego absurdu dawno nie slyszalem. Wlasciciel zatrudnia fachowca z zachodu, ale sam wszystko ustal, sam wyszukuje pilkarzy i sam oferuje im pensje . "Ciekawa teoria".

Matka Ci nie pomoże, jeśli nadal będziesz pisał podobne bzdury że szok. Pisze Twoim słownictwem, aby to do Ciebie dotarło
a)Za Płace odpowiada Zarząd Wisły, a ten działa pod dyktando właściciela. Pensje były wyższe tylko dla kilku piłkarzy i nie o jakieś „kosmiczne pieniądze” tylko średnio o np. 100, 150 tyś ero więcej niż powiedzmy takiego Garguły. Teza, że je precyzyjnie znają tzw. dobrze poinformowani dziennikarze, to taka nonsens, że szkoda mi czasu na jego rozwijanie.. Za finanse nie odpowiadał (w sferze decyzyjnej) żaden z Holendrów,.. tak trudno to zrozumieć.. Teza że klub został „doprowadzony do ruiny to kolejna nonsesn.. Przychody w 2011 równoważyły wydatki, a gdzie podziały się korzyści z transferów (Marcelo i reszta), to już inna analiza. Przychody radykalnie zmalały w 2012 roku, nie zakwalifikowaliśmy się do pucharów i stad manko w budżecie, za holendrów były dodatkowe 4 mln euro, za Bednarza, Probierza, Kulawika, korzyści z pucharwów były równe 0
b) Czy Ty (bądź łaskaw pisać „Ty” z dużej litery) zdajesz sobie sprawę że wyniki sportowe Holendrów były więcej niż dobre, że było MP i najlepszy wynik w europejskich pucharach od 9 lat w Wiśle Kraków. Złe wyniki to były za Bednarza, Probierza i Kulawika, z tego co piszesz wynikałoby że to tych 3 wymienionych przeze mnie uważasz za Holendrów, ;). Ci znienawidzenie przez Ciebie piłkarze mieli i MP i dobrze nas prezentowali w europejskich pucharach, a pretensje o złe wyniki to miej do polskich następców w postaci Bednarza, Probierza i Kulawika, ile razy mam to pisać, aby to do Ciebie dotarło.. Obudź wreszcie z tego letargu..
c)czytaj ze zrozumieniem, mistrzostwo i dobrą grę w pucharach zawdzięczmy piłkarzom sprowadzonym przez Stana i choćbyś pękł to tak właśnie jest. Bez Meliksona, Genkowa i Pareiki nie byłoby MP, bez np. Bitona nie byłoby większości bramek jesienią, jak możesz to kwestionować, to żałosne..
d)Co do Jaliensa, to Ty nadal nic nie rozumiesz, no to jeszcze raz, w Holandii gra takiego piłkarza to nic nadzwyczajnego, ale gra takiego zawodnika w Polsce z takim CV (!) to wymagało odpowiednio wysokiej dla niego pensji, inaczej nigdy by nie chciał grać w tak kiepskiej lidze.
e)Nie kompromituj się pisząc że Maaskant i Valckx wydawali pieniądze, bez zgody i wiedzy Zarządu Wisły, a ten działał bez wiedzy i zgody właściciela, jeśli tak myślisz, znaczy nie znasz nawet podstaw funkcjonowania klubu. A ta "ciekawa teoria" o której wspominasz jest tyllko w Twojej głowie, albowiem w ten sposób nikt tu nie pisał.

szprotson 10.01.2014 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1344163)
Pensje były wyższe tylko dla kilku piłkarzy i nie o jakieś „kosmiczne pieniądze” tylko średnio o np. 100, 150 tyś ero więcej niż powiedzmy takiego Garguły.

Jakieś dowody na to ?
Skoro już jesteśmy przy kwotach.Ile piłkarze sprowadzenie w tamtych czasach dostali na czysto za podpis? Ślepy znowu jesteś, nie widzisz pytania? Bawisz sie w finansiste to sie baw na calego.ILE?

E: Widze ze jest problem. Przedstaw dowody na to żę te pensje piłkarzy były średnio o 100 czy 150 tys euro wiekszę od Garguły.I oczywiście musisz pokazać ile zarabiał Garguła bo w innym przypadku to zwykłe kolejne .......enie bez zadnej podstawy.
Żebyś zrozumiał :
"Pensje były wyższe tylko dla kilku piłkarzy, tylko średnio o np. 100, 150 tyś ero więcej niż powiedzmy takiego Garguły."

p.s. dla mnie osobiście 100.000 euro to są kosmiczne pieniądze.

milosz 10.01.2014 10:59

A masz jakieś dowody że to były "kosmiczne kwoty", nie .. to po co znowu bijesz pianę ..
S.V„Różnica między wysokością kontraktu dobrego i przeciętnego zawodnika wynosi 100, może 150 tys. euro za rok. Powiedzmy, że mieliśmy czterech drogich zawodników, więc to daje około pół miliona euro więcej. To nie są miliony, tylko kilkaset tysięcy euro.” http://www.sport.pl/pilka/1,65039,13417056,Stan_Valckx__Cupial_nie_chcial_st awiac_w_Wisle_na.html?as=1
Dla Ciebie kosmos to 3 tyś zł. , ale kogo to obchodzi..

I jeszcze jedne ciekawy wywiad.. http://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ekstraklasa,wisla-krakow-stan-valcx-a-bogdan-basalaj-i-liga-mistrzow,artykul,151067,1,727.html
PS. jeśli ktoś dywaguje o zarobkach na podstawie inf. dziennikarskich, to moja odpowiedź jest na takim samym poziomie ogólności.

szprotson 10.01.2014 11:22

Dla mnie kosmos to 3 tysiące masz racje, dla Ciebie kosmos to sex z kobieta a nie zwierzętami, ale tak jak pisałem w Twoim kierunku kilkunastokrotnie, spierać moglibyśmy się osobiście, no ale do tego trzeba mieć jaja,wiec temat zamknięty bo ty masz tylko cipkę.

Żałuję ze odpisałem Ci na twoje .......enie, bo po prostu myślałem ze może w końcu wiesz coś innego co przeczytasz na sport. pl czy w super expresie. Mógłbym z Toba polemizowac wywiadem Bednarza, ale to nie mam sensu, bo ty masz swoj zamknięty hermetyczny świat.

"powiedzmy że mielismy 4 zawodników " "powiedzmy ze mielismy ich 8 albo 12 - dlaczego 4?"

milosz 10.01.2014 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1344168)
Dla mnie kosmos to 3 tysiące masz racje, dla Ciebie kosmos to sex z kobieta a nie zwierzętami, ale tak jak pisałem w Twoim kierunku kilkunastokrotnie, spierać moglibyśmy się osobiście, no ale do tego trzeba mieć jaja,wiec temat zamknięty bo ty masz tylko cipkę.

Żałuję ze odpisałem Ci na twoje .......enie, bo po prostu myślałem ze może w końcu wiesz coś innego co przeczytasz na sport. pl czy w super expresie. Mógłbym z Toba polemizowac wywiadem Bednarza, ale to nie mam sensu, bo ty masz swoj zamknięty hermetyczny świat.

"powiedzmy że mielismy 4 zawodników " "powiedzmy ze mielismy ich 8 albo 12 - dlaczego 4?"

I ten post pokazuje iż nie jesteś wart uwagi mojej, tylko psychiatry.
Szkoda że prędzej czy później zaczynasz zarzucać adwersarzom jak nie pedofile to zoofilie, nie wiem może ktoś dorosły Cie skrzywdził w dzieciństwie i stąd takie zachowanie, tak czy owak żal mi Cię.

Kocur 10.01.2014 12:18

Kilkaset tysięcy euro to właśnie miliony złotych. Co to znaczy kilkaset tysięcy - 100 czy 900?
Taka subtelna różnica 3 mln złotych.

Takie wywiady są tak z dupy że szkoda słów na komentowanie a Ty się ciągle tym podniecasz.


To co napisał dokładnie szprotson - co to za gadanie "powiedzmy że mieliśmy 4 piłkarzy". Albo gość gada "mieliśmy 4" albo niech w ogóle nic nie mówi.

Równie dobrze można powiedzieć "Powiedzmy, że jest ciepło" - co to znaczy, jest plus 10 czy plus 40 ?

Polecam odpoczynek - od informacji (internetu) i od forum też. Jakbyś przeczytał taki jeden temat z tradycjami (albo co lepsze się w nim udzielił) to byś się dowiedział co sądzą o Tobie inni forumowicze.

konik28 10.01.2014 13:12

Dajcie już spokój z tymi holendrami,teraz to już nie ważne kto ma rację.było minęło mleko się rozlało.Tyle w tym temacie:-/ Tego się już nie da czytać co wy tam wypisujecie

stalsanok1946 10.01.2014 14:02

nie żebym się wtrącał, ale szprotson wyluzuj ten typek to zwykły prowokator, gówno wie, a ekspertem jest co nie miara. Ciekawi mnie jedno, jeśli on ma takie info o zarobkach piłkarzy i wogóle to jak dla mnie gość ma w ręku żyłe złota, bo bądź co bądź dziennikarze z przeróżnych serwisów zapłacili by mu dobrze za takie informacje no ale nie płacą bo typek nadaje się do faktu

SharksiK 10.01.2014 14:19

Spokojnie Panowie.

Bednarz ma 7.46 PLN na zbyciu wiec wzmocnienia beda. Jeden juz plynie i Maradona sie nazywa wiec ocenimy kolo lutego jak przybije do brzegu. Sunday tez ma chrapke na ta mamone wiec jesli gdzies nie melanzuje z Snoopydogiem to na bank przebija blachy i organizuje staty ku uciesze prztszlego kupca.

milosz 10.01.2014 14:36

Taa, nie ma to jak precyzyjne informacje "o kosmicznych zarobkach", ..może jakieś precyzyjne dane, nie ma, acha no tyle w temacie.

PS. To jeszcze raz powtórzę, jeśli ktoś dywaguje o zarobkach na podstawie inf. dziennikarskich, to moja odpowiedź jest na takim samym poziomie ogólności.
PS.II Co do inwektyw, nie będę się zniżał do poziomu rynsztoka.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez huberix (Post 1343990)
Długu nie narobili Holendrzy. Tak jak pisali już wyżej Cupiał chciał na już . Valcx chciał sprowadzic Polaków, zapewnić Wiśle przyszłość, bo obeznanie na rynku miał fantastyczne, ale kiedy Cupiał powiedział że już JUŻ JUŻ to Stan ściągnął piłkarzy za darmo prócz trójki , zawodników straszych, ale którzy swego czasu byli najlepsi co było widać że coś potrafią ale to nie te lata. Gdy udało się zdobyć mistrzostwo to był szturm na LM, a wiadomo że nie mogliby wtedy przyjść jakieś Rasiaki tylko kolejni starsi jak Lamey czy Illiev. Jedynie co było błędem którego nie mogę przeboleć to Cikos .. 300 tyś euro było szkoda na niego.. . Operacja LM sie nie udała i dupa..
Cupiał zamiast w tamtym momencie przelać kase bo była możliwość w zimie sprowadzić grajków i bić się o puchary to zakręcił kurek i wszystko poszło w p... Szkoda ze nie ma Valcxa bo jak mówiłem : Miał obeznanie na rynku, miał zajebiste kontakty i dzieki nim gdyby został sprowadził by już wtedy młodych i tanich którzy w przeciągu roku by błyśli. Wypożyczylibyśmy kogoś pokroju Bitona z bardzo dobrego klubu bo pewnie miałby w nim kolegów, a tak to złoży taka Wisła propozycję Wyp ( choć to mit) i ją wyśmieją, że co to za klub, takiego zawodnika do Polski ?! Pfff... Valcx zrobił dobrą robotę choć przyznam że tu i ówdzie przesadził.

Ogólnie podzielam Twoją opinię, również uważam iż rezygnacja z Cikosa była błędem, cóż było, minęło.

_________
Do postu poniżej
;) taa, bardzo precyzyjne fakty o "kosmicznych zarobkach", oraz kultura prosto z ..rynsztoka, jednak żenada .

Ty naprawdę masz coś z głową, jak nie pedofilia, to zoofilia, a jak nie to, to znowu "ukryta opcja żydowska", ja Ci nie pomogę , medyka Ci trzeba.

szprotson 10.01.2014 14:41

nikt inwektywami nie rzuca tylko faktami, wiec nie rozumiem Twojego oburzenia.

E: czepiłes sie jak pies ogona tych kosmicznych zarobków. Tak sie składa że kilka osob na forum wie ile wynosiły podstawy piłkarzy, ba, nawet była o to awantura. Pisząc o faktach miałem na myśli inne fakty. Kosmiczne zarobki to przenośnia zastosowana przez innego uzytkownika forum.
Kultura? Wybacz, ukryta opcja żydowska zawsze będzie tępiona, kultury się tam nie powinno szukać

For_FuN_ 10.01.2014 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1344149)
@For_Fun
Powiedz mi proszę kiedy Wisła zarobiła na transferach więcej niż w sezonie w którym przyszli do klubu tak znienawidzeni przez Ciebie Holendrzy, ludzie którzy są winni całemu złu! Co do Twoich wywodów o transferach ... to każdy Dyrektor Sportowy jak by miał wzmianiac klub to w moim mniemaniu raczej wolałby kupic młodych perspektywicznych zawodników o czym była mowa już nie raz. I o Twoich słowach na temat Cupiała i wyszukiwania piłkarzy, dzizus kurfa pewnie, że nie on wyszukiwał ale to on stwierdził, że woli Lameya z karta w ręku niż Olkowskiego za którego trzeba by było zapłacic. W jego przypadku to chyba transferowy rekord wszechczasów został pobity po trafił do potentata finansowego jakim jest Górnik Zabrze!
Pewnie kosztował 2x tyle co trzeba było dac Lamyeowi za podpisanie kontraktu ale holender przecież był za darmo !
Generalnie to jak piszesz świadczy o pewnych brakach w znajomości realiów jakie panują w Wiśle.
Jeszcze raz napiszę, Marcelo, Głowacki, Brożki wyszli z klubu za spore pieniądze, dla Wisły to był chyba rekordowy zysk ze sprzedaży zawodników, puchary na wiosnę też wygenerowały dośc duży zysk, największy od 9 lat!! bo tyle czekaliśmy na Wisłe w pucharach ...
A taką sytuację mamy bo zamiast kupowac młodych zdolnych w tamtym czasie kiedy znalazły się jakieś pieniądze na transfery, ktoś to przyblokował i naściągał emerytów którym się mało chciało. Ilieva który grał fajnie techneicznie, ale efektywnośc miał słabszą niż Kirm, o Jaliensie i Lameyu nie wspomnę, a Pareikę polecił Frankowski.

Krotko i na temat. Tez nie masz pojecia, czym zajmuje sie dyrektor sportowy(bo to wlasnie on negocjuje kontrakty, kwoty transferowe, prowizje, itd, oczywiscie w realiach danego klubu i budzetu). Widzisz piszesz np. o Olkowskim i Lameyu, a ja sie pytam...kto i dlaczego w ogole kogos takiego, jak Lamey polecal do klubu, dlaczego go zatrudnil i dlaczego na fantastycznych dla tego emeryta warunkach(za te rzeczy odpowiada Valckx, jako dyrektor sportowy). Zalozmy nieprawdziwy twoj scenariusz, ze to Cupial decydowal(brzmi komicznie i mija sie z prawda, ale popuscmy wodze fantazji, ze to wlasciciel decyduje, kto da wieksza wartosc sportowa, a nie fachowiec z zachodu, ktory dostal wielka wladze i ktory zostal zatrudniony zeby wprowadzic profesjonalizm)...to Valckx polozyl mu na stole 2 pilkarzy(pewnie przekonywal, ze rownorzednych) i jakim prawem znalazl sie tu Lamey? Odpowiedz nasuwa sie sama...
O twojej wiedzy nt. transferow Marcelo i Głowackiego nawet nie mowie. To pan holender ich sprzedal ;)? To pan holender ich sprowadzal? Wez sie nie osmieszaj. Juz nie wspominam pod jakim trenerem osiagneli pelnie formy(to tez nie byl holender).

P.S - Z taka "wiedza", to zaraz sie okaze, ze np. Marcelo sprowadzal Valckx, a nie Bednarz :D.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1344153)
Widzę, że to nie ja mam problemy z czytaniem, a nie Ty. Pokaż fragmenty w których każę Cupiałowi pracować jako skaut :D.

A no i pokaż te słynne raporty.

Na resztę nie mam obecnie czasu odpisać bo jak to napisałeś odnośnie mojej retoryki - śpieszę się na lekcje do gimnazjum :D

Już pokazałes jakie masz pojecie o pilce ta wypowiedzia:
"Czy Twoim zdaniem dyrektor S P O R T O W Y ma jakiś wpływ na F I N A N S E danego zawodnika przy podpisywaniu kontraktu?

Z tego co mi obecnie wiadomo to nie. A patrząc na to co działo się na przestrzeni lat w Wiśle, to mogę z całą pewnością powiedzieć, że nie."

O prowadzonych negocjacjach z Lamey'em(oczywiscie nie przez Stana, haha) nie bede wspominal(tez blyskotliwe zdanie).

A co do skautingu i Cupiała: "Czy jednak ludzie, którzy decydowali się nie ściągnięcie takich zawodników (czyli chyba Boss) są tępi i są ślepi?" - sugerujac, ze Cupial mial nieufac dyrektorowi sportowemu, co do nazwisk kolejnych kopaczy, ktorych to Boss powinien sam weryfikowac(bo taki jest ostateczny sens twojej wypowiedzi, jesli wiesz o czym piszesz).

Jagul 10.01.2014 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1344191)

Już pokazałes jakie masz pojecie o pilce ta wypowiedzia:
"Czy Twoim zdaniem dyrektor S P O R T O W Y ma jakiś wpływ na F I N A N S E danego zawodnika przy podpisywaniu kontraktu?

Z tego co mi obecnie wiadomo to nie. A patrząc na to co działo się na przestrzeni lat w Wiśle, to mogę z całą pewnością powiedzieć, że nie."

Haha, naprawdę myślisz, że Valckx miał coś do powiedzienia w sprawie kasy? Mógł być obecny przy negocjacjach ale i tak o wszystkim decydował ówczesny prezes Basałaj, który i tak był przedłużeniem ręki Cupiała. To on odpowiadał za finanse w klubie. Jeśli twierdzisz, że Valckx miał coś do powiedzenia w tej sferze, to chyba jesteś niepoważny. Jak sam mi napisałeś ktoś musiał te transfery przyklepać, czyli to Twoim zdaniem jest silna pozycja?
Dlaczego w okresie przed walką o LM nie zrobiono żadnego gotówkowego transferu? To też Twoim zdaniem autonomia w rządzeniu pieniądzmi? Dlaczego nie ściągnięto Baszczyńskiego, kiedy obie strony wyrażały taką chęć? Krasnoludki zablokowały transfer? Czemu nie ściągnięto młodego Olkowskiego? To też Twoim zdaniem autonomiczna decyzja?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1344191)
A co do skautingu i Cupiała: "Czy jednak ludzie, którzy decydowali się nie ściągnięcie takich zawodników (czyli chyba Boss) są tępi i są ślepi?" - sugerujac, ze Cupial mial nieufac dyrektorowi sportowemu, co do nazwisk kolejnych kopaczy, ktorych to Boss powinien sam weryfikowac(bo taki jest ostateczny sens twojej wypowiedzi, jesli wiesz o czym piszesz).

Widzę, że sprytnie wyciąłeś jedno zdanie i na dodatek dalej nie ma zdania, w którym każę Cupiałowi pracować jako skaut. Ale poszukaj może znajdziesz :D

Całość brzmiała tak:
"Czy jednak ludzie, którzy decydowali się nie ściągnięcie takich zawodników (czyli chyba Boss) są tępi i są ślepi? Chyba oczywistością jest, że sprowadzając zawodnika w wieku powyżej 30 lat, szansa na zarobienie na nim jest równa 0,00000001%."

I gdzie tu widzisz jakąś weryfikacje co do nazwisk? Oczywiste jest, że Cupiał musiał zaufać dyrektorowi jeśli chodzi o umiejętności danego grajka. Ja tu widzę co najwyżej weryfikacje pod względem wieku. A to chyba akurat odmienna kwestia? Jeśli została przybita przez niego koncepcja zatrudniania piłkarzy za darmo, to wiadomo, że jedyna szansa to szukanie starych grajków z "przeszłością", a na takich nie da się w przyszłości założyć.

Kolejny "kwiatek od Ciebie"
"Przy okazji jestes kolejnym gosciem, ktory ma ciekawa teorie nt. funkcjonowania klubu...tzn. pan Cupial mial obserwowac Ilieva i Jaliensa? Ogladac DVD, jezdzic na mecze, zbierac informacje? Mi sie wydawalo, ze to dzialka dyrektora sportowego . Tak mi sie nasuwa z kilku wypowiedzi, ze Valckx za nic tu nie odpowiadal . Po prostu był, a to ten fatalny pan Cupial wybieral pilkarzy, negocjowal z nimi kontrakty, itd. To jeszcze podziekuj Stanowi, ze za nic nie robienie(z tego tak wynika) kasowal olbrzymie pieniazki od nas. Włodarze byli zaslepeni pierdołami jakie do ucha opowiadal im Valckx, i sie na tym wszyscy przejechali. Masakra, jak ktos moze bronic tamten duet, kiedy mamy taka sytuacje, jaka mamy(nie mowie o kolejnych kompromitacjach w lidze przez ostatnie sezony)."

Wypisujesz jakieś brednie, o których nawet nie pisałem i starasz się mi wmówić, że to moje słowa. Chyba, że znowu pokażesz mi konkretny zdanie. Na dodatek napisałeś to cytując mnie, a w tym cytacie jest następujące zdanie:

"Więc powiedz mi gdzie tutaj jest wina Valckxa? Można mieć do niego pretensje, za to że Lamey okazał się szrotem."

Jakbyś miał problem ze zrozumieniem szczególnie tego drugiego zdania to rozwinę swoją myśl:

Oczywiste jest, że Valckx popełnij błąd polecając kogoś takiego jak Lamey.

Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

PS. A tych Twoich legendarnych raportów o zadłużeniu klubu jak nie było tak nie ma.

Mati_ 10.01.2014 17:50

Nie rozumiem sensu tej dyskusji. Coś wydarzyło się już 3 lata temu, a Wy dalej wałkujecie ten temat.
Legia nam odjechała, za niedługo nam odjedzie Lech, Lechia czy jeszcze inny klub.

Co raz mniej wierze w ten klub, oddaje młodzież TS, nie inwestuje w akademie. Kurczę jest zle, a bedzie jeszcze gorzej. Jeżeli nie nastąpi jakas przemiana, to za kilka lat bedziemy myslec o mistrzostwie co najwyżej 1 ligi.

A co bedzie jeżeli odejdzie Cupiał? Kto przejmie klub bez żadnego pomysłu na zarządzanie?

huberix 10.01.2014 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mati_ (Post 1344202)
A co bedzie jeżeli odejdzie Cupiał? Kto przejmie klub bez żadnego pomysłu na zarządzanie?

Też mnie to martwi. Może Kita który chciał kupić Wisłę wróci ? Jest w Nantes i wpompował 60 mln euro na transfery i od razu jak przyszedł to budował porządną akademie . Tu by dał na początek kase na spłaty zaległości i z 5 mln na transfery , sprowadził porządnych fachowców i byśmy budowali klub na styl Borussi, gdzie np. taki Kagawa przyszedł za bodajże 600 tyś euro, a jak grał w BvB każdy widział. Cupiał sam jest sobie winien, ale faktycznie nie możemy patrzeć co było 3 lata temu bo jest jak jest . ;P

cfa 10.01.2014 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1344191)
O twojej wiedzy nt. transferow Marcelo i Głowackiego nawet nie mowie. To pan holender ich sprzedal ;)? To pan holender ich sprowadzal? Wez sie nie osmieszaj. Juz nie wspominam pod jakim trenerem osiagneli pelnie formy(to tez nie byl holender).

P.S - Z taka "wiedza", to zaraz sie okaze, ze np. Marcelo sprowadzal Valckx, a nie Bednarz :D.

Wskaż mi fragment w którym napisałem, że Marcelo i Głowacki zostali sprzedani przez holendra, no proszę Cię wskaż mi. A skoro piszesz, że się mylę i ośmieszam to chyba faktycznie nie Wisła Kraków ich sprzedała i nie Wisła dostała pieniądze za te dwa transfery, a Górnik Polkowice jak już napisałem wyżej, a może to był jednak Piast Czerwieńsk, przypomnij mi proszę :)

dulli78 11.01.2014 00:09

Polityka transferowa z okresu rządów Basałaja i Holendrów to katastrofa, której efektem jest obecna sytuacja finansowa klubu. W raporcie firmy Ernst & Young dotyczącym 2011 roku - czyli tego, w którym Wisła zdobyła MP i grała w Lidze Europejskiej - można przeczytać takie oto zdanie "W kontekście kryteriów płynności finansowej należy docenić Piasta, Koronę, Zagłębie, a także Pogoń, Lechię i Jagiellonię. W tych klubach zdolność do bieżącego regulowania zobowiązań jest na najwyższym poziomie. Natomiast najsłabiej sytuacja przedstawia się w ŁKS, Ruchu oraz, co może zaskakiwać, w Wiśle Kraków" (strona 20, http://www.ey.com/Publication/vwLUAs...2012_final.pdf ). Z tego można wysnuć wniosek - Basałaj przeszarżował z wydatkami, głównie na pensje zawodników nieperspektywicznych z punktu widzenia możliwości ich wytransferowania (starzy gracze + wypożyczenia zawodników nierealnych wtedy finansowo). Kontraktowanie piłkarzy za zbyt duże kwoty jak na umiejętności, które prezentowali to jest, moim zdaniem odpowiedzialność Valckxa. Maaskant z kolei to może i dobry motywator, psycholog ale jeśli chodzi o warsztat trenerski to wypadał bardzo słabo (mnie osobiście krew zalewa jak pomyślę, że zamiast niego trenerem Wisły mógł być wtedy Diego Simeone) i kto wie, czy przy lepszym trenerze ci przepłaceni piłkarze nie graliby znacznie lepiej jako drużyna.

Ostatnio, także w kontekście Wisły, wspomina się o możliwości finansowania transferów zawodników przez zewnętrzne fundusze. W skrócie klub wykłada część kwoty, inwestor zewnętrzny część. W zamian za to ma on odpowiedni procent kwoty za kolejny transfer zawodnika oraz w zależności od udziałów także wpływ na to, gdzie i kiedy zawodnik zostanie sprzedany. Moim zadaniem proceder bardzo niebezpieczny dla funkcjonowania klubu w dłuższej perspektywie o czym przekonała się chociażby Benfica, która pomimo regularnego grania w LM oraz sprzedaży za wielkie kwoty takich graczy jak David Luiz , Di Maria czy Witsel w 2012 roku ogłosiła, że jest w stanie bankructwa technicznego (coś jak Widzew u nas)

SharksiK 11.01.2014 01:18

Można też wyczytać :



http://www.ey.com/Media/vwLUImages/E...rak%C3%B3w.png
Cytat:

Najbardziej widocznym przykładem osłabienia finansowego klubu był dwukrotny spadek przychodów w porównaniu z rokiem 2011. Z wynikiem 32,5 mln PLN przychodów, Biała Gwiazda ma nadal jedne z najwyższych wpływów w lidze. Jednak żaden klub nie doznał tak drastycznego spadku wysokości obrotów. W klubie spadły przychody z prawie wszystkich źródeł. Najbardziej widoczną zależność między ”zasobnością portfela” i formą sportową Wisły możemy zaobserwować analizując wpływy z transferów.

W roku 2011 Wisła „otarła” się o dodatni wynik finansowy, a w 2010 r. osiągnęła niewielki zysk, co w przypadku klubów sportowych można nazwać fenomenem. Niestety, 2012 rok przyniósł wyniki dużo bardziej typowe dla polskiej ligi. Wisła zanotowała bardzo dużą stratę finansową, a tym samym fatalny wskaźnik rentowności. Przyczynił się do tego głównie ww. spadek przychodów. Na dodatek Wisła nie potrafiła odpowiednio kontrolować wysokości kosztów, które zmalały w dużo mniejszym stopniu niż przychody.

Spadające wprawdzie, ale bardzo powoli, koszty operacyjne oraz dużo słabsza forma sportowa sprawiły, że w 2012 r. Wisła „zapłaciła” za jeden zdobyty punkt w rozgrywkach prawie najwyższą cenę w lidze. Wyprzedziła ją tylko warszawska Legia, ale w jej przypadku efekty sportowe pozostały w lepszej proporcji do kosztów finansowych.

Ponad milionowy koszt jednego punktu, w przypadku Wisły w 2012 r., to wynik około 25% wyższy niż rok wcześniej

milosz 11.01.2014 01:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dulli78 (Post 1344243)
Polityka transferowa z okresu rządów Basałaja i Holendrów to katastrofa, której efektem jest obecna sytuacja finansowa klubu. W raporcie firmy Ernst & Young dotyczącym 2011 roku - czyli tego, w którym Wisła zdobyła MP i grała w Lidze Europejskiej - można przeczytać takie oto zdanie "W kontekście kryteriów płynności finansowej należy docenić Piasta, Koronę, Zagłębie, a także Pogoń, Lechię i Jagiellonię. W tych klubach zdolność do bieżącego regulowania zobowiązań jest na najwyższym poziomie. Natomiast najsłabiej sytuacja przedstawia się w ŁKS, Ruchu oraz, co może zaskakiwać, w Wiśle Kraków" (strona 20, http://www.ey.com/Publication/vwLUAs...2012_final.pdf ). Z tego można wysnuć wniosek - Basałaj przeszarżował z wydatkami, głównie na pensje zawodników nieperspektywicznych z punktu widzenia możliwości ich wytransferowania (starzy gracze + wypożyczenia zawodników nierealnych wtedy finansowo). Kontraktowanie piłkarzy za zbyt duże kwoty jak na umiejętności, które prezentowali to jest, moim zdaniem odpowiedzialność Valckxa. Maaskant z kolei to może i dobry motywator, psycholog ale jeśli chodzi o warsztat trenerski to wypadał bardzo słabo (mnie osobiście krew zalewa jak pomyślę, że zamiast niego trenerem Wisły mógł być wtedy Diego Simeone) i kto wie, czy przy lepszym trenerze ci przepłaceni piłkarze nie graliby znacznie lepiej jako drużyna.

Znowu te same bzdury..
Teza że Basałaj samodzielnie rządził i robił coś bez wiedzy i zgody Cupiała, wyłącznie ośmiesz autora takiego poglądu. Nie ma żadnych przesłanek aby stawiać tezę iż po odpadnięciu z Levadią było finansowe eldorado, a w kontekście gry wiosną w pucharach za S.Valckxa i wcześniej wielkiej wyprzedaży, było gorzej (nikt nie zna też kwot które przepływają do TF, na poczet długu).. Polityka transferowa, taka, a nie inna wynikała z planu narzuconego przez właściciela.. A aktualna sytuacja jest wynikiem braku woli do inwestowania w Wisłę ze strony B.C. Ciągłe zrzucanie winy na holendrów jest po prostu ciągłym bzdurzeniem.. Problemy to spadek przychodów w 2012 roku, to brak gry jesienią w europejskich pucharach, czyli Bednarz, Probierz i Kulawik, a nie Maaskant, który z tych samych piłkarzy potrafił zrobić dużo lepsze wyniki, niż polscy następcy. Przypomnę że I okienko transferowe dało MP, po drugim było kilka minut od LM i to była praca Valckxa, bez jego Bitona w drużynie przy kontuzji Genkowa nie miałby kto strzelać bramek jesienią,.. konsekwencje jednak tak krótkofalowej polityki obciążają, nie wykonawców, tylko autora, czyli B.C. Nasz boss zrobił tak wiele dobrego dla Wisłu iż ma złote miejsce w jej współczesnej historii, ale nie oznacza to zarazem iż wszystko co miało miejsce było rozwiązaniem optymalnym. To co boli najbardziej to doraźność i tym samym brak polityki długofalowej. Dziś jest pomysł Wisły samowystarczalnej, której rozwój będzie uzależniony od sponsorów zewnętrznych, jest tu tylko jeden problem , że ich jak dotąd brak..

_____
EDIT
Do tekstu poniżej.. nie jest on do mnie, ale jest na tyle kuriozalny iż sie nim zainteresowałem..

Wpierw, skoro autorowi brak merytorycznych argumentów, nieudolne próby deprecjonowania adwersarza..

"ręce opadają", "Jezu skąd sie tacy kibice biorą", "Twoja miłość (..) jest niesamowita i niespotykana", "nie chce mi sie z Tobą dyskutować", "przeczysz oczywistym faktom", "to co wypisujesz to jest komedia" , nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, "nie mam zamiaru po raz tysięczny tłumaczyć Ci czegoś obrazkowo", "ośmieszyłeś się już kilkakrotnie", kompromitujesz sie również', .itd., itp.

..a na koniec autor tych wypocin podaje jedną precyzyjną informację o "kosmicznych wynagrodzeniach", chyba chodzi o te w NASA ;)

-Powtórzę to raz jeszcze, Valckx polecał piłkarzy, a robił to dobrze ze znajomością rynku, choć nie ustrzegł się błędów, jeszcze raz, I okienko MP, drugie kilka minut od LM, tyle że zatwierdzał piłkarzy Zarząd Wisły czyli właściciel, często były odmowy, stąd byli to zawodnicy, zastępczy, z dalszych miejsc listy Stana, per salto lepsze MP, niż wice-MP rok wcześniej, lepsze wyjście z LE, niż Karabach rok wcześniej, a Levadia 2 lata wstecz, ale co kto lubi, niektórzy jak autor pode mną woli Karabach i Levadie..

_________
Z raportu zaś widać przede wszystkim jedno, że w 2011 za Maaskanta były przychody 64.235, a w 2012 za Bednarza, Probierza i Kulawika wynosiły już tylko 32.499 , no ale autor uważa, że odpowiedzialny jest za to Maaskant, no tak, z takim "myśleniem" już nic nie da się zrobić.

For_FuN_ 11.01.2014 02:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1344200)
Haha, naprawdę myślisz, że Valckx miał coś do powiedzienia w sprawie kasy? Mógł być obecny przy negocjacjach ale i tak o wszystkim decydował ówczesny prezes Basałaj, który i tak był przedłużeniem ręki Cupiała. To on odpowiadał za finanse w klubie. Jeśli twierdzisz, że Valckx miał coś do powiedzenia w tej sferze, to chyba jesteś niepoważny. Jak sam mi napisałeś ktoś musiał te transfery przyklepać, czyli to Twoim zdaniem jest silna pozycja?
Dlaczego w okresie przed walką o LM nie zrobiono żadnego gotówkowego transferu? To też Twoim zdaniem autonomia w rządzeniu pieniądzmi? Dlaczego nie ściągnięto Baszczyńskiego, kiedy obie strony wyrażały taką chęć? Krasnoludki zablokowały transfer? Czemu nie ściągnięto młodego Olkowskiego? To też Twoim zdaniem autonomiczna decyzja?




Widzę, że sprytnie wyciąłeś jedno zdanie i na dodatek dalej nie ma zdania, w którym każę Cupiałowi pracować jako skaut. Ale poszukaj może znajdziesz :D

Całość brzmiała tak:
"Czy jednak ludzie, którzy decydowali się nie ściągnięcie takich zawodników (czyli chyba Boss) są tępi i są ślepi? Chyba oczywistością jest, że sprowadzając zawodnika w wieku powyżej 30 lat, szansa na zarobienie na nim jest równa 0,00000001%."

I gdzie tu widzisz jakąś weryfikacje co do nazwisk? Oczywiste jest, że Cupiał musiał zaufać dyrektorowi jeśli chodzi o umiejętności danego grajka. Ja tu widzę co najwyżej weryfikacje pod względem wieku. A to chyba akurat odmienna kwestia? Jeśli została przybita przez niego koncepcja zatrudniania piłkarzy za darmo, to wiadomo, że jedyna szansa to szukanie starych grajków z "przeszłością", a na takich nie da się w przyszłości założyć.

Kolejny "kwiatek od Ciebie"
"Przy okazji jestes kolejnym gosciem, ktory ma ciekawa teorie nt. funkcjonowania klubu...tzn. pan Cupial mial obserwowac Ilieva i Jaliensa? Ogladac DVD, jezdzic na mecze, zbierac informacje? Mi sie wydawalo, ze to dzialka dyrektora sportowego . Tak mi sie nasuwa z kilku wypowiedzi, ze Valckx za nic tu nie odpowiadal . Po prostu był, a to ten fatalny pan Cupial wybieral pilkarzy, negocjowal z nimi kontrakty, itd. To jeszcze podziekuj Stanowi, ze za nic nie robienie(z tego tak wynika) kasowal olbrzymie pieniazki od nas. Włodarze byli zaslepeni pierdołami jakie do ucha opowiadal im Valckx, i sie na tym wszyscy przejechali. Masakra, jak ktos moze bronic tamten duet, kiedy mamy taka sytuacje, jaka mamy(nie mowie o kolejnych kompromitacjach w lidze przez ostatnie sezony)."

Wypisujesz jakieś brednie, o których nawet nie pisałem i starasz się mi wmówić, że to moje słowa. Chyba, że znowu pokażesz mi konkretny zdanie. Na dodatek napisałeś to cytując mnie, a w tym cytacie jest następujące zdanie:

"Więc powiedz mi gdzie tutaj jest wina Valckxa? Można mieć do niego pretensje, za to że Lamey okazał się szrotem."

Jakbyś miał problem ze zrozumieniem szczególnie tego drugiego zdania to rozwinę swoją myśl:

Oczywiste jest, że Valckx popełnij błąd polecając kogoś takiego jak Lamey.

Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

PS. A tych Twoich legendarnych raportów o zadłużeniu klubu jak nie było tak nie ma.

Ręce opadają :D. Czyli jak mówie Valckx dostawał pensje za nic nie robienie, a calemu zlu jest winny pan Cupiał :). Jezu, skad sie tacy "kibice", jak ty biora? Twoja milosc do holendra jest niesamowita i niespotykana. Przeczysz oczywistym faktom. Nie chce mi sie nawet z Toba dyskutowac, to co wypisujesz to jest KOMEDIA. Nie potrafisz tez czytac ze zrozumieniem, a ja nie mam zamiaru po raz tysieczny tlumaczyc Ci czegos obrazkowo. Osmieszyles sie juz kilkakrotnie poprzednimi postami i na tym zakonczmy. Kompromitujesz sie rowniez wypowiedzia nt. grajkow bez kontraktow, co jest wedle Ciebie rownoznaczne z szukaniem emerytow. Gwarantuje Ci, ze w Holandii znalezliby sie znacznie mlodsi i bardziej perspektywiczni gracze, ktorzy za takie kosmiczne wynagrodzenia odbyliby pielgrzymke.

P.S - Raporty mozna znalezc. Tutaj ktos wlasnie wkleil dramatyczne dane z raportu Ernst & Young, nad ktorym dyskutowalismy juz kilka lat temu. Gdzie ty wtedy byles? Nie mam pojecia. Pewnie nawet nie znasz tego dokumentu, tak jestes zorientowany w finansach Wisły :D.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1344213)
Wskaż mi fragment w którym napisałem, że Marcelo i Głowacki zostali sprzedani przez holendra, no proszę Cię wskaż mi. A skoro piszesz, że się mylę i ośmieszam to chyba faktycznie nie Wisła Kraków ich sprzedała i nie Wisła dostała pieniądze za te dwa transfery, a Górnik Polkowice jak już napisałem wyżej, a może to był jednak Piast Czerwieńsk, przypomnij mi proszę :)

Oczywiscie, ty tylko napisales, ze po przyjsciu Holendrow zarobilismy na transferach, jak nigdy wczesniej :D...

P.S - Widać lubisz manipulowac słowem i sprawiac pewne wrażenie, bo rozsadny człowiek nigdy nie zasugerowalby, ze to(sprzedaz Głowackiego i Marcelo) zasluga holendrow :).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SharksiK (Post 1344246)

Widzisz, to dokładnie, to co tłumaczyłem juz łopatologicznie kilku osobom ;). Trudno gadać z ludźmi, którzy swa wiedze czerpia z wywiadow z Valckxem, a nie z dokumentow. A podsumowanie, to chyba ktos ode mnie skopiowal, bo praktycznie to samo, co napisalem kilka postow wczesniej :).

P.S - W raporcie brakuje jednej waznej rubryki, tzn. w 2012 na same pensje wydalismy 30 mln zł(kto oferowal takie kontrakty tym bezwartosciowym pilkarzom? Moge sie domyslic, jak odpowie frakcja zakochana w Valckxie...wiadomo, ze nie on :D...).

SharksiK 11.01.2014 08:13

A jak się odniesiesz do tych 4.4m euro zarobionych na arenie międzynarodowej w sezonie 2011/2012? Czyż to właśnie nie w taki właśnie sposób ci bezwartościowi piłkarze się spłacili?
Można powiedzieć że spłacać zaczeli się już od chwili przyjścia, czyli sezonu 2010/2011, gdzie zdobylwając mistrzostwo Polski zrobili konieczny krok do dalszej zabawi i kasy.

Warto nadmienić że nabytki od nowego otwarcia w 2010 tylko w połowie były Holenderskie bo resztę (Bunozaz Cikos, Paljić) odziedziczono po Kapce, a z resztą to mało istotne. W świetle rozprzedania całej obrony na dokładce z braćmi Brożek wydatki na nowe twarze były koniecznością.

Tak naprawde do Holendrów można się przyczepić za kiepski sezon ligowy 2011/12. Mimo fajnego zarobku w pucharach, to niska lokata w lidze pozbawiła nas takiej możliwości w kolejnym sezonie . Najgorszy był jednak fakt że wizja Valcxa rozdupcona została w połowie drogi i po raz enty zostały powielone te same błędy, rozpoczęto to co tygryski lubią w S.A najbardziej, czyli polowanie na czarownice.

Nie zapominajmy jednak że wraz z końcem kiepskiego sezonu pozbyliśmy się wszystkich wypożyczeń oraz zeszliśmy z bodaj dwóch kontraktów. A jeśli jeszcze dodamy do tego 2M euro za Meliksona, Małego i Kirma ???

To chyba oczywiste, że w świetle takich faktów przeciętny człowiek zaczyna mieć wątpliwości co do prawdziwości Holenderskiej klątwy.

UcheJ 11.01.2014 10:14

dodaj te euro i sobie oblicz ile wyszli na plus... podpowiem 6 mln euro to mniej niz 30 mln pl. a kontrakty zostaly na przyszle lata.... slepy???? Matko boska... tak ciezko sie dodaje i analitycznie mysli?

Ogryzek 11.01.2014 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez UcheJ (Post 1344257)
dodaj te euro i sobie oblicz ile wyszli na plus... podpowiem 6 mln euro to mniej niz 30 mln pl. a kontrakty zostaly na przyszle lata.... slepy???? Matko boska... tak ciezko sie dodaje i analitycznie mysli?

Dokładnie tak jak piszesz - w jednym roku zarobiliśmy w LE ale kontrakty przepłaconym gwiazdorom właściwie płaciliśmy przez następne 2 lata i to nas ściągnęło dramatycznie w dół. Poszaleliśmy w jednym roku a potem za to płaciliśmy przez następne 2 lata.

Również jest jedna fajna rzecz na temat "zaciągu" holenderskiego. Przy innych dyrektorach sportowych zarabialiśmy nawet do 20 mln PLN rocznie na transferach. A dzięki sprowadzaniu starego przepłaconego szrotu nie było kogo sprzedać jak zaczęło brakować pieniędzy. Jedyny Melikson. Z taką polityką kadrową musieliśmy polec. Stare przepłacone emeryty i nikt młody perspektywiczny do sprzedania.

SharksiK 11.01.2014 11:00

Zanim postanowisz ponownie błysnac to polecam kawke na przebudzenie. Tak masz racje, Valcx podpisal kontrakty na kwotę 30 mln pl za sezon...ty analitycznie myslisz?

Niestety ale w tym biznesie graczom trzeba placic. Slabym mniej lub wiecej,niewazne. Wazne zeby sie splacali.

I jakie lata? Wiekszosc to byli sezonowcy a kontrakt podpisalismy z trzema zawodnikami.

milosz 11.01.2014 11:18

UcheJ
Sam masz problemy z myśleniem Ci znienawidzeni przez Ciebie piłkarze Wisły nie dość, że mieli sportowe sukcesy, jak MP i wyjście z grupy LE, to juz w pierwszym sezonie zaczęli sie spłacać, bo to nie tylko 4 mln euro z UEFA, ale kasa za mecze na R22, choćby za bilety, w kw. do LM, za mecze w LE, to MP, które też nie było gratis..przychody były na poziomie 2 razy większym niż w roku następnym (ślepy ?? ?? Matko boska), za Bednarza, Moskala, Probierza i Kulawika.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez SharksiK (Post 1344254)
Tak naprawde do Holendrów można się przyczepić za kiepski sezon ligowy 2011/12. Mimo fajnego zarobku w pucharach, to niska lokata w lidze pozbawiła nas takiej możliwości w kolejnym sezonie .

Brak tu zgody, albowiem nie było wielkim problemem przesunąć się w tabeli z 7 miejsca na 4, które już dałoby grę w europejskich pucharach, tyle że Moskal i Probierz, wraz z Bednarzem nie dali rady. błędy były, ale nie na poziomie wskazywanym przez antagonistów "obcych" w Wiśle.
Swoją drogą ile jeszcze lat będzie trwało to "polowanie na czarownicę" i tłumaczenie własnej nieudolności, dobrymi wynikami poprzedników, no bo przecież Probierz z Bednarzem według ich wyznawców wykonali świetna robotę, a złą wykonali poprzednicy, zdobywając MP i wychodząc z grupy LE, .. że też niektórzy wierzą w te bajki i nie chcą zauważyć prostego faktu, że Cupiał stracił wolę do wspierania klubu, do czego dodać trzeba nieudolność polskich poprzedników Smudy i mamy, co mamy.

rozarian 11.01.2014 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez UcheJ (Post 1344257)
dodaj te euro i sobie oblicz ile wyszli na plus... podpowiem 6 mln euro to mniej niz 30 mln pl. a kontrakty zostaly na przyszle lata.... slepy???? Matko boska... tak ciezko sie dodaje i analitycznie mysli?

Mam nadzieję, że do tych obciążających budżet kontraktów doliczyłeś np.kontrakty Garguły (szacunkowo 300K €),Łobodzińskiego (szacunkowo 200K € - do końca sezonu 2010/2011, a nie wiadomo jak z rozliczeniem za zerwany kontrakt), czy Jirsaka (szacunkowo minimum 150K €). To oczywiście też dopisujesz na konto Valckxa, a mógł ich pogonić i nie przejmować zobowiązań podjętych przez Jacusia. Do tego można również doliczyć kwoty transferowe za w.w. zawodników (700K € za Jirsaka i 400K € za Łobo), które to pieniądze nie mogą stanowczo być uznane za źle zainwestowane , bo to nie sprawka Valckxa (wtedy inna byłaby rozmowa). To, że tamte transfery i kontrakty wpisały się w krople drążace skałę, to nieistotne, bo dobrze, że był Valckx i Basałaj, gdyż zawsze jest popyt na kozłów ofiarnych, a prawdziwi szkodnicy kryją się w cieniu. Amen.

arti 11.01.2014 11:45

Wy to macie zdrowie... lepiej wróćmy do teraźniejszości.
A może ktoś specjalnie nakręca tą dyskusję o 2010-2013 dla odwrócenia uwagi od tego co dzisiaj?

PhantomRanger 11.01.2014 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1344268)
Wy to macie zdrowie... lepiej wróćmy do teraźniejszości.
A może ktoś specjalnie nakręca tą dyskusję o 2010-2013 dla odwrócenia uwagi od tego co dzisiaj?

Dokładnie jest tak jak mówisz, bo jak dla mnie współwinnym obecnej sytuacji jest dział marketingu [o ile jest u nas coś takiego]. To jest dla mnie niewyobrażalne, aby taki klub jak Wisła miał aż takie problemy ze znalezieniem sponsora, który za miejsce na koszulce płaciłby te 3-4 mln zł rocznie i ewentualnie 2 jak swego czasu Salwator za 1 mln zł.

Lemoniadowy Joe 11.01.2014 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1344260)
Dokładnie tak jak piszesz - w jednym roku zarobiliśmy w LE ale kontrakty przepłaconym gwiazdorom właściwie płaciliśmy przez następne 2 lata i to nas ściągnęło dramatycznie w dół. Poszaleliśmy w jednym roku a potem za to płaciliśmy przez następne 2 lata.

Również jest jedna fajna rzecz na temat "zaciągu" holenderskiego. Przy innych dyrektorach sportowych zarabialiśmy nawet do 20 mln PLN rocznie na transferach. A dzięki sprowadzaniu starego przepłaconego szrotu nie było kogo sprzedać jak zaczęło brakować pieniędzy. Jedyny Melikson. Z taką polityką kadrową musieliśmy polec. Stare przepłacone emeryty i nikt młody perspektywiczny do sprzedania.

To ilu mamy/mieliśmy do sprzedania po erze jedej i drugiej Bednarza w Wiśle, gość jest w polskiej piłce ponad 20 lat, jakie sa efekty finansowe działania Bednarzowych jego trenerów Probierza i Kulawika.

Jak Bednarz tak "opakowuje" towar to co sie dziwić ze wręcz musi dopłacań do transferów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 1344266)
Mam nadzieję, że do tych obciążających budżet kontraktów doliczyłeś np.kontrakty Garguły (szacunkowo 300K €),Łobodzińskiego (szacunkowo 200K € - do końca sezonu 2010/2011, a nie wiadomo jak z rozliczeniem za zerwany kontrakt), czy Jirsaka (szacunkowo minimum 150K €). To oczywiście też dopisujesz na konto Valckxa, a mógł ich pogonić i nie przejmować zobowiązań podjętych przez Jacusia. Do tego można również doliczyć kwoty transferowe za w.w. zawodników (700K € za Jirsaka i 400K € za Łobo), które to pieniądze nie mogą stanowczo być uznane za źle zainwestowane , bo to nie sprawka Valckxa (wtedy inna byłaby rozmowa). To, że tamte transfery i kontrakty wpisały się w krople drążace skałę, to nieistotne, bo dobrze, że był Valckx i Basałaj, gdyż zawsze jest popyt na kozłów ofiarnych, a prawdziwi szkodnicy kryją się w cieniu. Amen.

bardzo dobry tekst

Jagul 11.01.2014 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1344252)
Ręce opadają :D. Czyli jak mówie Valckx dostawał pensje za nic nie robienie, a calemu zlu jest winny pan Cupiał :). Jezu, skad sie tacy "kibice", jak ty biora? Twoja milosc do holendra jest niesamowita i niespotykana. Przeczysz oczywistym faktom. Nie chce mi sie nawet z Toba dyskutowac, to co wypisujesz to jest KOMEDIA. Nie potrafisz tez czytac ze zrozumieniem, a ja nie mam zamiaru po raz tysieczny tlumaczyc Ci czegos obrazkowo. Osmieszyles sie juz kilkakrotnie poprzednimi postami i na tym zakonczmy. Kompromitujesz sie rowniez wypowiedzia nt. grajkow bez kontraktow, co jest wedle Ciebie rownoznaczne z szukaniem emerytow. Gwarantuje Ci, ze w Holandii znalezliby sie znacznie mlodsi i bardziej perspektywiczni gracze, ktorzy za takie kosmiczne wynagrodzenia odbyliby pielgrzymke.

P.S - Raporty mozna znalezc. Tutaj ktos wlasnie wkleil dramatyczne dane z raportu Ernst & Young, nad ktorym dyskutowalismy juz kilka lat temu. Gdzie ty wtedy byles? Nie mam pojecia. Pewnie nawet nie znasz tego dokumentu, tak jestes zorientowany w finansach Wisły :D.

Może zaczniesz dorabiać jako skaut skoro tak łatwo znaleźć perspektywicznych graczy bez kontraktu?
I znowu wmawiasz mi coś czego nawet nie napisałem. Teraz to już nawet nie napisałeś nic konstruktywnego, więc uczepiłeś się mojej skromnej osoby. Bez odbioru.

wolfy 11.01.2014 16:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 1344266)
Mam nadzieję, że do tych obciążających budżet kontraktów doliczyłeś np.kontrakty Garguły (szacunkowo 300K €),Łobodzińskiego (szacunkowo 200K € - do końca sezonu 2010/2011, a nie wiadomo jak z rozliczeniem za zerwany kontrakt), czy Jirsaka (szacunkowo minimum 150K €). To oczywiście też dopisujesz na konto Valckxa, a mógł ich pogonić i nie przejmować zobowiązań podjętych przez Jacusia. Do tego można również doliczyć kwoty transferowe za w.w. zawodników (700K € za Jirsaka i 400K € za Łobo), które to pieniądze nie mogą stanowczo być uznane za źle zainwestowane , bo to nie sprawka Valckxa (wtedy inna byłaby rozmowa). To, że tamte transfery i kontrakty wpisały się w krople drążace skałę, to nieistotne, bo dobrze, że był Valckx i Basałaj, gdyż zawsze jest popyt na kozłów ofiarnych, a prawdziwi szkodnicy kryją się w cieniu. Amen.

Kontrakty Bunozy, Jovanicia czy Pajlicia też były wysokie. Nasz "bramkarz" zarabiał według dość pewnych źródeł 150 K. euro, pozostali też ostro ciągnęli z budżetu klubowego (o kontrakcie Pajlicia wspomniał nawet Bednarz w jednym z wywiadów). Ściągnął ich Kapka.

Ogryzek 11.01.2014 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 1344270)
To ilu mamy/mieliśmy do sprzedania po erze jedej i drugiej Bednarza w Wiśle, gość jest w polskiej piłce ponad 20 lat, jakie sa efekty finansowe działania Bednarzowych jego trenerów Probierza i Kulawika.

Trenerami "Bednarza" był Skorża i Probierz z tego co wiem. Nie Kulawik, Moskal czy Smuda..

A moja uwaga dotyczyła Valxcsa - nie napisałem niczego o Bednarzu. Nie sprowadzaj mojej uwagi o tym że Holender nasprowadzał szrotu do konfrontacji - Bednarz-Valxcs. Ja w każdym razie nie o tym pisałem.
(pomijam fakt że Bednarz pojawiał się zawsze kiedy było źle i nie było żadnych pieniędzy a Valxcs jak na nasze możliwości dostał sporo, sporo więcej). Ale jak pisałem - nie o Bednarzu dyskusja.


Skoro było tak świetnie i takie finansowe eldorado po grze w LE to dlaczego jest tak źle? Kasy z transferów za Brożków, Marcelo (transfer do klubu Bednarza) czy Głowackiego wpłynęło sporo do klubu. Ale Basałaj + potem Valxcs zamienili te wielkie pieniądze na kilkuletnie drogie kontrakty starych stranierosów - bez możliwości odsprzedania takie szrotu dalej. Sama LE to za mało na utrzymanie tak drogiej zaciężnej armii. Kto chce niech wierzy ale Legia tylko dlatego zakończyła sezon na + gdy jak my wyszła z grupy LE za Skorży bo sprzedała Jędrzejczyka czy Wolskiego - każdego po ponad 2 mln euro. LE to nie LM o czym niektórzy zapominają. To inna półka finansowa. Dużo, dużo niższa.

For_FuN_ 11.01.2014 17:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SharksiK (Post 1344254)
A jak się odniesiesz do tych 4.4m euro zarobionych na arenie międzynarodowej w sezonie 2011/2012? Czyż to właśnie nie w taki właśnie sposób ci bezwartościowi piłkarze się spłacili?
Można powiedzieć że spłacać zaczeli się już od chwili przyjścia, czyli sezonu 2010/2011, gdzie zdobylwając mistrzostwo Polski zrobili konieczny krok do dalszej zabawi i kasy.

Warto nadmienić że nabytki od nowego otwarcia w 2010 tylko w połowie były Holenderskie bo resztę (Bunozaz Cikos, Paljić) odziedziczono po Kapce, a z resztą to mało istotne. W świetle rozprzedania całej obrony na dokładce z braćmi Brożek wydatki na nowe twarze były koniecznością.

Tak naprawde do Holendrów można się przyczepić za kiepski sezon ligowy 2011/12. Mimo fajnego zarobku w pucharach, to niska lokata w lidze pozbawiła nas takiej możliwości w kolejnym sezonie . Najgorszy był jednak fakt że wizja Valcxa rozdupcona została w połowie drogi i po raz enty zostały powielone te same błędy, rozpoczęto to co tygryski lubią w S.A najbardziej, czyli polowanie na czarownice.

Nie zapominajmy jednak że wraz z końcem kiepskiego sezonu pozbyliśmy się wszystkich wypożyczeń oraz zeszliśmy z bodaj dwóch kontraktów. A jeśli jeszcze dodamy do tego 2M euro za Meliksona, Małego i Kirma ???

To chyba oczywiste, że w świetle takich faktów przeciętny człowiek zaczyna mieć wątpliwości co do prawdziwości Holenderskiej klątwy.

Ale jak ty sie zapoznales z tymi raportami? Przeciez my w roku 2011 r., mimo przychodow w wysokosci 64 mln zł(w tym byly tez transfery Brozków, IV runda LM i grupa LE - czyli wasze mityczne zyski) zanotowalismy strate w wysokosci 1 mln zł...funkcjonowanie klubu pochlonelo wtedy 65 mln zł... A teraz sobie to przesun na rok nastepny, gdzie zostalismy z emerytami(ktorzy mieli kosmiczne kontrakty i ktorym nie chcialo sie grac), ktorzy kompromitowali sie w lidze(brak pucharow, brak transferow z klubu, itd.). Sytuacja zrobiła sie dramatyczna(i jak pisalem same pensje, to 30 mln zł!! bylismy juz na starcie 20 mln zł w plecy)

syryls 11.01.2014 17:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1344290)
Trenerami "Bednarza" był Skorża i Probierz z tego co wiem. Nie Kulawik, Moskal czy Smuda..

A moja uwaga dotyczyła Valxcsa - nie napisałem niczego o Bednarzu. Nie sprowadzaj mojej uwagi o tym że Holender nasprowadzał szrotu do konfrontacji - Bednarz-Valxcs. Ja w każdym razie nie o tym pisałem.
(pomijam fakt że Bednarz pojawiał się zawsze kiedy było źle i nie było żadnych pieniędzy a Valxcs jak na nasze możliwości dostał sporo, sporo więcej). Ale jak pisałem - nie o Bednarzu dyskusja.


Skoro było tak świetnie i takie finansowe eldorado po grze w LE to dlaczego jest tak źle? Kasy z transferów za Brożków, Marcelo (transfer do klubu Bednarza) czy Głowackiego wpłynęło sporo do klubu. Ale Basałaj + potem Valxcs zamienili te wielkie pieniądze na kilkuletnie drogie kontrakty starych stranierosów - bez możliwości odsprzedania takie szrotu dalej. Sama LE to za mało na utrzymanie tak drogiej zaciężnej armii. Kto chce niech wierzy ale Legia tylko dlatego zakończyła sezon na + gdy jak my wyszła z grupy LE za Skorży bo sprzedała Jędrzejczyka czy Wolskiego - każdego po ponad 2 mln euro. LE to nie LM o czym niektórzy zapominają. To inna półka finansowa. Dużo, dużo niższa.

Legia ma kontrakt ze sprzedaży nazwy stadionu, ponadto miała paru sponsorów na koszulkach jak Fortuna, to jest przychód jakichś 7-8 milionów złotych, sportowo daliśmy radę ale organizacyjnie i medialnie słabizna i tak jest do tej pory

wolfy 11.01.2014 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1344290)
Trenerami "Bednarza" był Skorża i Probierz z tego co wiem. Nie Kulawik, Moskal czy Smuda..

O ile pamiętam, Bednarz miał g. do powiedzenia w kwestii Skorży. Podobnie jak ze Smudą.
Kulawik i Probierz to pomysły sprytnego Jacka.

Ale ja nie o tym - wymieniając zawodników którzy obciążali budżet nie dając wiele w zamian zapomniałem o Kirmie! Przypadek? :>
I żeby nie było - to był transfer Skorży.

huberix 11.01.2014 18:09

legia jak legia ale umie sobie znaleźć sponsorów, wiadomo że to stolica itd. ale jakby u nas sie postarali to i jakiś by był. Może Dieter Burdenski ma drugiego syna, weźmy go a może i katarzy przyjdą do nas a nie jak się mówi, że do ległej. Nie mamy sponsora czym przyciągnąć. Wystarczy spojrzeć na stadion. Niby jest ok. ale wygląda jednak dość ubogo, praktycznie 0 parkingów prócz za sektorem C . Stadion jest nieomalowany itd. Nie ma u nas nikogo znanego w Europie prócz Smudy, wcześniej był przynajmniej Valcx . Wisła musi stawać na rękach i szukać a nie czekać aż ktoś przyjdzie, albo liczyć na VW. Pokazujmy się, a nóż jakiś cud i jakiś Fly Emiartes przyjdą xD :D

milosz 11.01.2014 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1344290)
Bednarz pojawiał się zawsze kiedy było źle i nie było żadnych pieniędzy a Valxcs jak na nasze możliwości dostał sporo

To nie jest prawda. Bednarz sprowadzał piłkarzy takich jak Matusiak, Niedzielan, Łobodziński czy Gaguła dając im niezłe pensje i kasa na to była. Różnica pomiędzy nimi polega na tym, że jak Valckx miał 650 tyś euro na jednego piłkarza, to sprowadził do polskiej ligi Meliksona (którego można było lepiej sprzedać), a jak Bednarz miał do dyspozycji 750 tyś euro to sprowadził na 5 lat Jirsaka, na którym nic nie zrobiliśmy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1344290)
Skoro było tak świetnie i takie finansowe eldorado po grze w LE to dlaczego jest tak źle?.

Po pierwsze nikt nie pisze o finansowym eldorado, tylko o tym iż były wysokie przychody, 2 razy wyższe niż w roku następnym. A źle jest dlatego że w 2012 wspomniane przychody zmalały dwukrotnie, między innymi za sprawą miernych wyników sportowych, Bednarza i Probierza, a ogólna sytuacja jest taka albowiem właściciel przestał finansować Wisłę. Ciekawe ile razy to trzeba pisać, aby wreszcie skończyło sie to irracjonalne zrzucanie odpowiedzialności za stan bieżący na tych co dali Wiśle ostatni tytuł MP.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1344290)
Kasy z transferów za Brożków, Marcelo (transfer do klubu Bednarza) czy Głowackiego wpłynęło sporo do klubu. Ale Basałaj + potem Valxcs zamienili te wielkie pieniądze na kilkuletnie drogie kontrakty starych stranierosów - bez możliwości odsprzedania takie szrotu dalej..

Znowu, mowa trawa. Bednarz miał tyle wspólnego z transferem Marcelo, że pracował wówczas w klubie, czysty przypadek. Po drugie ile kasy z transferów zostało w klubie, dużo (?) , a może mało (!) .., otóż nikt tego tu nie wie, ja np. uważam że poszły na spłatę strat związanych z Levadią i Karabachem. Kolejny nonsens to teza iż Valckx sprowadzał piłkarzy wiekowych bo tak chciał.., ile razy trzeba to powtarzać iż taka była polityka właściciela, aby transfery były pod wynik, a nie perspektywiczne na rozwój zawodników, pod ich dalsza sprzedaż,, jeśli wiec są pretensje to do B.C. A ogólnie nazywanie piłkarzy którzy dali nam MP i grę wiosną w pucharach szrotem, jedynie świadczy o autorze takiego określenia, jak najgorzej.

hunter 11.01.2014 19:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1344297)
To nie jest prawda. Bednarz sprowadzał piłkarzy takich jak Matusiak, Niedzielan, Łobodziński czy Gaguła dając im niezłe pensje i kasa na to była. Różnica pomiędzy nimi polega na tym, że jak Valckx miał 650 tyś euro na jednego piłkarza, to sprowadził do polskiej ligi Meliksona (którego można było lepiej sprzedać), a jak Bednarz miał do dyspozycji 750 tyś euro to sprowadził na 5 lat Jirsaka, na którym nic nie zrobiliśmy.

Temat wałkowany milion razy, ale ok.

Cóż za obiektywny dobór nazwisk pod próbę udowodnienia swojej tezy. W jednym rzędzie z Bednarzem wymieniłeś zawodników, którzy nie wypalili lub wypalili w małym stopniu, a w przypadku Valckxa wymieniłeś jednego Meliksona zapominając o potężnym szrocie, który za sprawą tego pana przewinął się przez klub i szrocie, który spłacamy do dzisiaj.

Matusiak przychodził za darmo, więc straty dużej na nim nie było. Garguła podpisał kontrakt z Wisłą będąc najlepszym pomocnikiem polskiej ligi kopanej, winą Bednarza jest że parę tygodni później zerwał facet więzadła w kolanie... Niedzielan? No wszystko ok, ale ten facet o ile dobrze pamiętasz też pokiereszował sobie kolano zanim na dobre zaczął pokazywać się w Wiśle. Też przychodził z tego co kojarzę za friko i gdyby nie kontuzja to zupełnie inaczej byśmy na niego patrzyli, bo zupełnie inne byłyby jego losy w Wiśle. Łobodziński? Niewypał, to fakt. Spierałem się jednak kiedyś bodajże z wolfym, że faceta kupowano jako reprezentanta Polski z potencjałem. Wyszło jak wyszło... Jirsak niewypał, z tym nawet nie będę polemizował, bo chyba 99% z nas się zgadza, że poza pojedynczymi meczami facet po prostu zawiódł i tyle. Co ciekawe, do Wisły przychodził też jako reprezentant kraju, ale młodzieżowy, a w Czechach widziano w nim duży potencjał i wiązano duże nadzieje. Poza tym jakoś nie przypominam sobie, żeby ww. transfery zawodników zrujnowały budżet klubu na tyle, żeby trzeba było go odbudowywać przez kilka sezonów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1344294)
O ile pamiętam, Bednarz miał g. do powiedzenia w kwestii Skorży. Podobnie jak ze Smudą.
Kulawik i Probierz to pomysły sprytnego Jacka.

To źle pamiętasz. Skorża trenerem Wisły to był autorski pomysł Bednarza, do którego przekonał BC.

Ale oczywiście nadal możemy twierdzić, że Bednarz to ukryta opcja legijna, która wyniszcza Wisłę. Sezon ogórkowy w pełni, więc niektórzy muszą zacząć znowu mącić i słowo "Bednarz" uznawać za synonim wszystkiego co złe na świecie. Szkoda, że tacy wygadani nie byliście jak goliliśmy u siebie każdego jesienią. Szkoda że zapominacie, że właściwie bez inwestycji zrobiliśmy miejsce na podium na ten moment. To oczywiście duża zasługa trenera, ale Bednarz też ma swoją cegiełkę w tym co się obecnie dzieje i żadne Wasze narzekanie tego nie zmieni.

milosz 11.01.2014 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1344300)
Temat wałkowany milion razy, ale ok.

Cóż za obiektywny dobór nazwisk pod próbę udowodnienia swojej tezy. W jednym rzędzie z Bednarzem wymieniłeś zawodników, którzy nie wypalili lub wypalili w małym stopniu, a w przypadku Valckxa wymieniłeś jednego Meliksona zapominając o potężnym szrocie, który za sprawą tego pana przewinął się przez klub i szrocie, który spłacamy do dzisiaj.

Matusiak przychodził za darmo, więc straty dużej na nim nie było. Garguła podpisał kontrakt z Wisłą będąc najlepszym pomocnikiem polskiej ligi kopanej, winą Bednarza jest że parę tygodni później zerwał facet więzadła w kolanie... Niedzielan? No wszystko ok, ale ten facet o ile dobrze pamiętasz też pokiereszował sobie kolano zanim na dobre zaczął pokazywać się w Wiśle. Też przychodził z tego co kojarzę za friko i gdyby nie kontuzja to zupełnie inaczej byśmy na niego patrzyli, bo zupełnie inne byłyby jego losy w Wiśle. Łobodziński? Niewypał, to fakt. Spierałem się jednak kiedyś bodajże z wolfym, że faceta kupowano jako reprezentanta Polski z potencjałem. Wyszło jak wyszło... Jirsak niewypał, z tym nawet nie będę polemizował, bo chyba 99% z nas się zgadza, że poza pojedynczymi meczami facet po prostu zawiódł i tyle. Co ciekawe, do Wisły przychodził też jako reprezentant kraju, ale młodzieżowy, a w Czechach widziano w nim duży potencjał i wiązano duże nadzieje. Poza tym jakoś nie przypominam sobie, żeby ww. transfery zawodników zrujnowały budżet klubu na tyle, żeby trzeba było go odbudowywać przez kilka sezonów.

1)Ja porównuje najdroższego, jednego piłkarza, Bednarza, to najdroższego, jednego piłkarza Valckxa. Konkretnie Jirsaka do Meliksona i jest to obiektywne porównanie.
2) Matusiak.. za darmo (?), co znaczy za darmo .., za podpis(?) oraz niezła pensja, to nie jest za darmo. Bednarz miał dużą swobodę działania, bo kręgosłup drużyny na MP już Skorża miał, Bednarz mógł sobie wybierać jak chciał.. i który z tych piłkarzy znacząco wpłynął na oblicze drużyny, Piotr Ćwielong, Tomas Jirsak, , Romell Quioto, Beto, Andre Barreto, Radosław Matusiak, Wojciech Łobodziński, Dudu Obamgbemi, Andrzej Niedzielan, Mariusz Jop, i kilku innych.. ,chcesz to analizować..nazwisko po nazwisku, to dorzuć jeszcze nastepne, ostatnie perełki..Daniel Sikorski, Daniel Buras czy Jan Frederiksen..
3)Valckx robił i błędy, ale piłkarze którzy przychodzili od razu tworzyli kręgosłup drużyny. Melikson, Genkow i Pareiko mieli ogromny wpływ na MP, nawet kiepsko grający Jaliens grał w I jedenastce, nawet Siwakow był pożyteczny, choć dwaj ostatni, odstawali od pozostałych. W II okienku dobry był Biton, resztę można krytykować, ale , drugie okienko to już było robione jako rezerwowa lista, listy rezerwowej.., cięcia i oszczędności i stąd sprowadzano tylko Jovanovicia, a reszta to same wypożyczenia i piłkarze z kartą w ręku , którzy też kosztowali, bo podpis, bo prowizje, bo pensje, ale tylko z piłkarzy niechcianych mógł Stan wybierać, albowiem inne propozycje były odrzucane przez Zarząd Wisły, czyli przez bossa. Nawet Biton trafił do nas jak mnie pamięć nie myli jako piłkarz ze zdegradowanej ekipy..
4)Budżety byłyby kiedyś tak samo, a raczej gorzej zrujnowane, gdyby boss wcześniej przestał dofinansowywać Wisłę..
5)Aktualna dobra gra jesienią to Smuda, którego admiratorem jak sie nie mylę nie jest Bednarz, jakby nie Cupiał, to nadal mielibyśmy Kulawika.
6)A jeśli nazywasz piłkarzy którzy dali MP, szrotem, to w praktyce uniemożliwia nam rozmowę.
______________
Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1344268)
Wy to macie zdrowie... lepiej wróćmy do teraźniejszości.
A może ktoś specjalnie nakręca tą dyskusję o 2010-2013 dla odwrócenia uwagi od tego co dzisiaj?

Mam takie samo wrażenie. Też mam dosyć "polowania na czarownicę", a dziś interesuje mnie zwiększenie przychodów, transfer Bunozy, a zwłaszcza zewnętrzni inwestorzy, interesuje mnie, albowiem to na nich ma sie opierać rozwój klubu i oczekiwane transfery.
_____________
EDIT do polemiki poniżej postu SharksiK.

-Nie analizuje żadnych pojedynczych nazwisk piłkarzy sprowadzonych w okresie Bednarza, dałem tylko listę przykładów tych którzy nie byli piłkarzami pierwszoplanowi (Ci których wymieniłem). Nie obchodzi mnie gdzie kto grał i co grał, czy w Ruchu, czy w jakimś innym klubie, i kto stał za sprowadzeniem tego czy innego zawodnika, nie mam ochoty się o tym rozpisywać, liczy się tylko to, że żaden spośród wymienionych nie stanowił kręgosłupa Wisły Kraków, tylko tyle. (w odróżnieniu od piłkarzy S.V., mam tu na myśli I okno transferowe, czyli zimowe, gdzie piłkarze przychodząc od razu stanowili o sile Wisły np. Melikson, Genkow, Pareiko /pojawił się z sugestii Frankowskiego, ale za sprawą Valckxa)

- Ja z nich (transfery Bednarza) nie kpię, nie jadę po nich, a już tym bardziej nie będę ich nazywał szrotem, szanuje ich niekeidy jako ludzi (np. Jirsak to sympatyczny gość), ale ocena jest jednoznaczna, zbyt dużo Wiśle nie dali (Ci których wymieniłem) i nie mam tylko na myśli kosztującego 5 lat pensji i 750 tyś euro Jirsaka.

-setny raz powtarzać nie mam ochoty o tym że piłkarze byli sprowadzani za S.V. pod sportowy wynik, a nie pod sprzedaż, stąd tylko 3 nazwiska sprowadzone z innych klubów którym Wisła musiała zapłacić, Melikson, Genkow, Jovanović i na każdym można było zarobić, teraz został tylko Jova. Pozostali to byli z założenia piłkarze tylko sprowadzeni pod wynik, za wola B.C., ..powtarzam to, choć jest to jak grochem o ścianę, bo jak ktoś jest w zamkniętym pudełku paranoi „obcego”, to nic na to nie poradzę.

-Oprócz MP2011 było ponad 4 mln euro w kw. do LM i LE, wyjście grupy, emocje sportowe, czyli esencja piłki nożnej, nie było za to kompromitacji i wstydu jak po Levadii czy Karabachu. Taa, ci co dostawali lanie od Levadii to potrafili zrobić „jazda , jazda..”. No comment.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl