Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

Karherop 19.06.2018 18:51

3/4 kwoty już dostał. o ile nie już całość.

azor 20.06.2018 07:04

Cytat:

Arkadiusz Głowacki jest znany w branży i ma szacunek. Wszyscy w piłce wiedzą, że to poważny facet. Ma autorytet. Nie zna się na zarządzaniu ale się nauczy.
To naprawdę nie są żadne argumenty - czy jakakolwiek firma zatrudnia na najwyższy szczebel organizacyjny gościa, który się nie zna, ale się nauczy? I to jeszcze na żywym organizmie?

Holender o trudnym nazwisku znał się na zarządzaniu - prawda?

Cytat:

Okazało się, że się nie zna - ale miał doświadczenie, a to już argument. Poza tym to śpiewka w stylu "przez 8 ostatnich lat"
Cytat:

Znasz ludzi specjalizujących się w zarządzaniu klubem sportowym? Robiących to dobrze? Uczciwych? Gwarantujących sukces? Mających w środowisku szacunek choć trochę podobny do Głowackiego?
Bo przez ten szacunek do Głowackiego to nam będą oddawać zawodników za darmo, a sponsorzy zepsują rynek zawyżonymi cenami za reklame?

Znam ludzi specjalizujących się z zarządzaniu, którzy potrafili przeprofilować się ze skrajnych branż. I nie jest trudno takie osoby znaleźć. Ktoś kto ma praktyczne doświadczenie w zarządzaniu dużym projektem, jest w stanie przystosować się do specyfiki "branży", w której przyjdzie mu pracować.


[/QUOTE]
Trochę cierpliwości, dobrej woli i świadomości, że nic i nikt nie zagwarantuje, że taki byt jak Wisła będzie istniał.[/QUOTE]

Jeszcze raz - to nie jest atak na Głowackiego, a na zarząd, który albo kieruje się skrajna głupotą albo tanim populizmem.

azor 20.06.2018 07:05

Cytat:

Arkadiusz Głowacki jest znany w branży i ma szacunek. Wszyscy w piłce wiedzą, że to poważny facet. Ma autorytet. Nie zna się na zarządzaniu ale się nauczy.
To naprawdę nie są żadne argumenty - czy jakakolwiek firma zatrudnia na najwyższy szczebel organizacyjny gościa, który się nie zna, ale się nauczy? I to jeszcze na żywym organizmie?

Holender o trudnym nazwisku znał się na zarządzaniu - prawda?

Cytat:

Okazało się, że się nie zna - ale miał doświadczenie, a to już argument. Poza tym to śpiewka w stylu "przez 8 ostatnich lat"
Cytat:

Znasz ludzi specjalizujących się w zarządzaniu klubem sportowym? Robiących to dobrze? Uczciwych? Gwarantujących sukces? Mających w środowisku szacunek choć trochę podobny do Głowackiego?
Bo przez ten szacunek do Głowackiego to nam będą oddawać zawodników za darmo, a sponsorzy zepsują rynek zawyżonymi cenami za reklame?

Znam ludzi specjalizujących się z zarządzaniu, którzy potrafili przeprofilować się ze skrajnych branż. I nie jest trudno takie osoby znaleźć. Ktoś kto ma praktyczne doświadczenie w zarządzaniu dużym projektem, jest w stanie przystosować się do specyfiki "branży", w której przyjdzie mu pracować.


Cytat:

Trochę cierpliwości, dobrej woli i świadomości, że nic i nikt nie zagwarantuje, że taki byt jak Wisła będzie istniał.
Jeszcze raz - to nie jest atak na Głowackiego, a na zarząd, który albo kieruje się skrajna głupotą albo tanim populizmem.

Qadou 20.06.2018 07:49

Z tym zarządem nic wielkiego nie zbudujemy, dopóki Dukat i Sarapata nie zrezygnują to co pół roku będą jakieś trupy z szafy wylatywać i oczywiscie zmiana koncepcji o 180 stopni. Żeby zbudować coś lepszego trzeba zburzyć od podstaw, a podstawą jest właśnie zarząd.

PvD 20.06.2018 08:10

Qadou na prezesa!

Lemoniadowy Joe 20.06.2018 08:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 1505556)
Qadou na prezesa!

Tyko niech przedstawi strategie działania. :)

funkykoval 20.06.2018 08:31

Jego strategia to po prostu strategia Kononowicza żeby nie było trupów w szafie, żeby po prostu nic nie było.....

lucas8 20.06.2018 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1505552)
To naprawdę nie są żadne argumenty - czy jakakolwiek firma zatrudnia na najwyższy szczebel organizacyjny gościa, który się nie zna, ale się nauczy? I to jeszcze na żywym organizmie?

Idealnie pasujące słowa do Dukata, a nie Arka Głowackiego ;)

ociec Ciemka 20.06.2018 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1505553)
To naprawdę nie są żadne argumenty - czy jakakolwiek firma zatrudnia na najwyższy szczebel organizacyjny gościa, który się nie zna, ale się nauczy? I to jeszcze na żywym organizmie?



Bo przez ten szacunek do Głowackiego to nam będą oddawać zawodników za darmo, a sponsorzy zepsują rynek zawyżonymi cenami za reklame?

Znam ludzi specjalizujących się z zarządzaniu, którzy potrafili przeprofilować się ze skrajnych branż. I nie jest trudno takie osoby znaleźć. Ktoś kto ma praktyczne doświadczenie w zarządzaniu dużym projektem, jest w stanie przystosować się do specyfiki "branży", w której przyjdzie mu pracować.




Jeszcze raz - to nie jest atak na Głowackiego, a na zarząd, który albo kieruje się skrajna głupotą albo tanim populizmem.

Oczywiście, że to są argumenty. Stolarczyk też był w Pogoni dyrektorem. Jakoś sobie radził. Głowacki też sobie poradzi jak sądzę.
Ty atakujesz zarząd nic nie wiedząc i szermując przymiotnikami typu skrajna głupota czy tani populizm. Świadczy to o tobie bardziej niż o zarządzie.

Ogryzek 20.06.2018 11:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 1505556)
Qadou na prezesa!

Qadou powoli zamienia się w taką mękołe forumową. Wszystko go boli i nic mu się nie podoba. Widać to taki typ narzekacza.

Reser 20.06.2018 11:38

Pozwolę sobie zabrać głos, choć dłuugo tego nie robiłem, i bardziej przyglądałem się pewnym sytuacjom i dyskusjom na tym forum. Chciałbym jednak pokazać sedno tego, o co w tym wszystkim chodzi z mojego punktu widzenia.

Podstawowym problemem, o którym należy powiedzieć, a który skrzętnie próbował być przemilczany przez zarząd jest to, że po pierwszych dobrych ruchach kadrowych, odratowaniu sytuacji dobrymi umowami sponsorskimi, niezłą lokatą jak na ówczesne możliwości, zarząd postanowił iść delikatnie na skróty i zrobił ten sam błąd, który został popełniony przy Maaskancie i Valckxie.

Wszyscy zdawali sobie sprawę, że awans do LE daje realne możliwości szybszej spłaty zaległości, więc budżet znowu został rozciągnięty. Zainwestowali spore pieniądze w szeroką kadrę, a następnie Carrillo i jego asystentów, licząc na sukces, który uratuje budżet Wisły i którym będą mogli się pochwalić wszem i wobec. Niestety okazało się, że ta inwestycja znowu okazała się błędem. To trochę tak, jakbyś miał 100 tys. zł i planował budowę domu, na który potrzebujesz 300 tys. zł i wpadł na pomysł, że zagrasz za te 100 tys. zł u bukmachera. Zagrali...

Teraz zarząd Wisły, zaczyna robić to, co powinien zrobić w momencie obejmowania władzy. Skupić się na budowaniu potencjału Wisły począwszy od jej fundamentów. Ograniczyć koszty, zmaksymalizować przychody. Stać się klubem, który ma odpowiedni balans po między przyszłością a teraźniejszością, realizując swoją politykę nie ponad stan, ale w ramach swoich aktualnych możliwości.

Teraz będzie im o wiele trudniej niż wtedy. Stracili zaufanie. Podejmowali dyskusyjne decyzje, które narażały i tak napięty już budżet na kolejne straty (vide Kiko). Ciężko im będzie, bo kibice są zniecierpliwieni i słusznie, bo ostatnie dwa lata można uznać, za zmarnowane. Zatoczyliśmy koło i znaleźliśmy się w punkcie wejścia TS-u do Wisły.

MaLk 20.06.2018 12:05

Co do porównania z Holendrami, trzeba być ostrożnym. Wtedy nałożyły się dwa równie ważne zdarzenia:
- podpisane kontrakty były długoletnie, w związku z tym dziurawy budżet został rozdmuchany na kilka lat,
- TF dopadł największy kryzys w historii.

Obecnie szeroka kadra jest do obcięcia w jeden sezon i ten akurat problem znika. Większym problemem jest Carrillo, tylko nikt tak naprawdę nie wie, jaka wygląda sprawa jego rozliczeń, za jaki okres mamy mu płacić.

W ogóle, moim zdaniem wcale nie mieliśmy planów pucharowych już w tym sezonie nawet w momencie zatrudniania Carrillo. Gwałtowna spłata zaległości Cupiała i brak rozmów przedłużających kontrakty w marcu br. sugeruje, że nie planowaliśmy walczyć o licencję uefowską w tym roku i zrobiliśmy to tylko pod wpływem chwili, wywracając dotychczasowe plany i budżety.

Lemoniadowy Joe 20.06.2018 12:23

Nie ma co porównywać tam za przedwczesne rozwiązanie kontraktów mieliśmy i może jeszcze mamy problemy aby mieć licencje teraz na puchary trzeba było cos tam przelać zaległej kasy piłkarza z tej ery bo tam przed holenderska era Kapka narobił dziwnych transferów.

Teraz poza Gonzalezem może Cuesta sami odchodzą.
Pewnie dla nas lekkie przeinwestowanie to już problem a nie popłynęliśmy grubo z kasa taka mam nadzieje.

Reser 20.06.2018 12:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1505575)
W ogóle, moim zdaniem wcale nie mieliśmy planów pucharowych już w tym sezonie nawet w momencie zatrudniania Carrillo. Gwałtowna spłata zaległości Cupiała i brak rozmów przedłużających kontrakty w marcu br. sugeruje, że nie planowaliśmy walczyć o licencję uefowską w tym roku i zrobiliśmy to tylko pod wpływem chwili, wywracając dotychczasowe plany i budżety.

Masz rację, tego nie uwzględniłem. Można więc powiedzieć, że nasze przeinwestowanie jest wynikiem szybszej spłaty jednych zobowiązań, co wywróciło płynność finansową i spowodowało zator w regulowaniu bieżących zobowiązań. Teraz jak o tym myślę, trudno dziwić się zarządowi. W końcówce sezonu awans do LE był bardzo realny, dzielił nas ostatecznie od tego jeden wygrany mecz. Gdyby Wisła awansowała, a zarząd nie pozyskał licencji... dopiero by się działo. ;)

rav 20.06.2018 13:05

Patrząc z boku to mysle jednak ze takie plany byly. Mieli szeroką kadrę balansującą na granicy 7-8 miejsca i pożerającą 73% wpływów. Zdecydowali o dorzuceniu do tego sztabu szkoleniowego za 2 mln zł rocznie, który miał zrobić różnicę (i ewentualnie podszkolić Sobola). Porównując to do gry u buka nazwałbym to dołożeniem x do obstawionej wcześniej 1. Skończyło się niestety na 2.

Ogryzek 20.06.2018 13:17

Czyli zwykły hazard...

To terasz wracamy do pozytywistycznej pracy od podstaw :)

Lemoniadowy Joe 20.06.2018 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1505581)
Czyli zwykły hazard...

To terasz wracamy do pozytywistycznej pracy od podstaw :)

Oby a nie za pare miesięcy zmiana koncepcji.

funkykoval 20.06.2018 15:01

Tylko, gdyby przez przypadek Wisła awansowała do europejskich pucharów, a okazałoby się, że licencji na LE nie dostajemy ze względu na zaległości to wówczas Zarząd też byłby jechany na maxa - nawet chyba bardziej niż dzisiaj......

Smyrgu 20.06.2018 15:49

licencja to nie jest cos co sie kupuje i przepada bo sie nie zakwalifikowaliśmy...ona zredukowała ( poprawiła )nasz stan zobowiazań bez wzgledu na to czy był awans czy nie ( po to jest licencja) ....zupelnie czym innym jest pytanie skad zarząd wział pieniadze na zrobienie licencji...cały czas władze klubu mowiły ze nasza sytuacja sie poprawia, że idziemy w dobrym kierunku ...a tu nagle stwierdzono,że sie nie zmieniła lub wrecz ze jestemy w wiekszym klopocie niz bylismy na poczatku przejecia przez TS ..."ktos" tu "kogos" oszukiwał - nie mówił prawdy... stąd głosy niezadowolenia, krytyka...

Snow 20.06.2018 16:08

Mysle, ze mimo wszystko zakladano pozyskanie dodatkowych funduszy, ktorych koncowo nie pozyskalismy. Zakladano zapewne:

- Regularnie splacane raty przez Genoe.
- Szybsze wejscie do klubu Bragiela.
- Sprzedaz Carlitosa.

Mysle, ze brak powyzszych wplynal na zator finansowy -> co z kolei wplynelo na brak regularnie placonych pensji -> co z kolei wplynelo na zawodnikow z Hiszpanii (Llonch, Basha, Cuesta) oraz na Carillo.

taka piekna katastrofa...

Markus 20.06.2018 16:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reser (Post 1505574)
Ciężko im będzie, bo kibice są zniecierpliwieni i słusznie, bo ostatnie dwa lata można uznać, za zmarnowane. Zatoczyliśmy koło i znaleźliśmy się w punkcie wejścia TS-u do Wisły.

Nieprawda. To nie były złe lata dla Wisły. Udało się ustabilizować klub i sytuację po dramacie z Meresińskim. Zmniejszono znacząco zadłużenie klubu. Mamy grupę zawodników do sprzedania za godziwe pieniądze (Carlitos, Arsenic, z czasem może i Wojtkowski, Halilovic, Kolar), mamy zespół, który może walczyć do końca o puchary.

Dawnej tego nie było. Sytuacja kadrowa, sportowa i finansowa Wisły przez te 2 lata uległa poprawie. Strategia klubu sprawdzała się i działała. A jeśli zarząd w ostatnich miesiącach przeszarżował, za szybko chciał pucharów, należało wprowadzić korektę, zwolnić, odchudzić kadrę bez nerwowej zmiany polityki klubu jak za Cupiała i popadania w nową, absurdalną skrajność.

Vinci 20.06.2018 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1505591)
Nieprawda. To nie były złe lata dla Wisły. Udało się ustabilizować klub i sytuację po dramacie z Meresińskim. Zmniejszono znacząco zadłużenie klubu. Mamy grupę zawodników do sprzedania za godziwe pieniądze (Carlitos, Arsenic, z czasem może i Wojtkowski, Halilovic, Kolar), mamy zespół, który może walczyć do końca o puchary.

Dawnej tego nie było. Sytuacja kadrowa, sportowa i finansowa Wisły przez te 2 lata uległa poprawie. Strategia klubu sprawdzała się i działała. A jeśli zarząd w ostatnich miesiącach przeszarżował, za szybko chciał pucharów, należało wprowadzić korektę, zwolnić, odchudzić kadrę bez nerwowej zmiany polityki klubu jak za Cupiała i popadania w nową, absurdalną skrajność.

hmmm ale skąd to wiesz? W sumie, pośród pytań kibiców znalazło się jedno konkretne (chyba 7 kotów), czy to prawda, że wysokość obecnych długów wzrosła? Była gdzieś oficjalna odpowiedź?

MaLk 20.06.2018 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1505586)
licencja to nie jest cos co sie kupuje i przepada bo sie nie zakwalifikowaliśmy...ona zredukowała ( poprawiła )nasz stan zobowiazań bez wzgledu na to czy był awans czy nie ( po to jest licencja) ....zupelnie czym innym jest pytanie skad zarząd wział pieniadze na zrobienie licencji...cały czas władze klubu mowiły ze nasza sytuacja sie poprawia, że idziemy w dobrym kierunku ...a tu nagle stwierdzono,że sie nie zmieniła lub wrecz ze jestemy w wiekszym klopocie niz bylismy na poczatku przejecia przez TS ..."ktos" tu "kogos" oszukiwał - nie mówił prawdy... stąd głosy niezadowolenia, krytyka...

Niezupełnie. Jest też wersja (bardziej prawdopodobna moim zdaniem), że nie tyle istotnie zredukowaliśmy stan zobowiązań, co zmieniliśmy ich strukturę. O tym, jak faktycznie było przesądza właśnie odpowiedź na pytanie skąd zarząd wziął na to pieniądze. Jeśli jeden dług zamieniliśmy na inny, to nie było żadnej redukcji, tylko rolowanie długu.

silver03 20.06.2018 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1505591)
Zmniejszono znacząco zadłużenie klubu. Mamy grupę zawodników do sprzedania za godziwe pieniądze (Carlitos, Arsenic, z czasem może i Wojtkowski, Halilovic, Kolar), mamy zespół, który może walczyć do końca o puchary.

Chciałbym, żeby tak było :D

Reser 20.06.2018 17:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1505590)
Nie do końca. Oficjalnie jesteśmy w tym samym miejscu, co rok temu, a po Holendrach byliśmy grubo na minusie.

Jesteśmy w tym samym miejscu... czyli krótko mówiąc w dupie. A jesteśmy tam, bo przez ten rok czasu zarząd popełnił sporo błędów. O błędach tych pisałem już wyżej.

Reser 20.06.2018 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1505591)
Zmniejszono znacząco zadłużenie klubu.

Tutaj akurat się nie orientuję. Ile wynosiło zadłużenie Wisły w momencie przejęcia przez TS a ile wynosi teraz?

Lemoniadowy Joe 20.06.2018 17:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reser (Post 1505598)
Jesteśmy w tym samym miejscu... czyli krótko mówiąc w dupie. A jesteśmy tam, bo przez ten rok czasu zarząd popełnił sporo błędów. O błędach tych pisałem już wyżej.

No dobra ale czy będziemy w tym samym miejscu jeżeli sprzedamy za dobra kasę Carlitosa i może Arsenica ?

Reser 20.06.2018 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 1505600)
No dobra ale czy będziemy w tym samym miejscu jeżeli sprzedamy za dobra kasę Carlitosa i może Arsenica ?

Ciężko powiedzieć. Przypominam, że sprzedaliśmy Brleka i wiadomo jak jest z płatnościami. Kiedyś podobnie płacili Turcy. Warto nie dzielić skóry na niedźwiedziu, bo później są tego niezbyt dobre konsekwencje.

Dodatkowo sprzedaż tych piłkarzy to poważne osłabienie sportowe, które przy obecnej polityce personalnej będzie trudne do załatania, co w konsekwencji odbije się na pozycji Wisły w lidze.

masada 20.06.2018 17:42

@lemoniadowy Tylko weź pod uwagę, że w tym czasie też się pozbyliśmy innych aktywów, czyli Brleka i pewnego byłego reprezentanta ;)

A takie przekomarzanie, czy sytuacja jest lepsza czy gorsza jest trochę bez sensu. Nie znaleźliśmy sponsora i to jest źródło problemu. Plus pieniądze które zdziera z nas miasto daje to równanie, które tylko z trudem może sie bilansować, więc cudów od naszego zarządu wymagać nie można. Jeśli dług nie wzrósł uznałbym to za sukces

Lemoniadowy Joe 20.06.2018 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reser (Post 1505602)
Ciężko powiedzieć. Przypominam, że sprzedaliśmy Brleka i wiadomo jak jest z płatnościami. Kiedyś podobnie płacili Turcy. Warto nie dzielić skóry na niedźwiedziu, bo później są tego niezbyt dobre konsekwencje.

Dodatkowo sprzedaż tych piłkarzy to poważne osłabienie sportowe, które przy obecnej polityce personalnej będzie trudne do załatania, co w konsekwencji odbije się na pozycji Wisły w lidze.

Nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu masz racje w optymistycznej wersji to będzie duży zastrzyk ale może być zupełnie odwrotnie.

Przyszły sezon to chyba ma służyć budowaniu klubu na nowych zasadach miedzy innymi promowaniu nowych piłkarzy mniejsze ciśnienie na wynik tak rozumiem tworzenie zdrowych struktur klubu na ten moment.

Pepinho 20.06.2018 19:27

Ciężko mówić o poprawie sytuacji finansowej skoro wpływy do klubu z tytułu umów sponsorskich względem 2016 r. spadły znacząco i o tym wspominał na poniedziałkowej konferencji D. Dukat. Dotychczas nie udało się nawet zbliżyć do kwoty przekazywanej przez Telefonikę i spółki zależne z tytułu umów sponsorskich. W tej chwili nasze finanse nie pozwalają na rozwój a wegetację do tego dochodzą działania zarządu w wielu kwestiach skrajnie nieodpowiedzialne. Żeby otworzyć nowy rozdział w budowie klubu trzeba do tego środków pieniężnych i odpowiedzialnych ludzi u steru.
Bargiel a tak na prawdę ludzie stojący za nim nawet gdyby przyszli a to na dzień dzisiejszy i tak jest nieaktualne niczego zasadniczego by nie zmieniło.

Karherop 20.06.2018 21:28

Wpływy od sponsorów mogą być o połowę mniejsze, ale przecież budżet na płacę może być mniejszy np o... 60%?
Od szczytowego okresu holenderskiego pewnie ta dysproporcja jest jeszcze większa. Zależy do którego okresu porównujemy. Garguła podpisując swego czasu z nami bajeczny kontrakt inkasował 1,5 mln złotych rocznie. Jaliens brał nawet 1,6 mln . A ile teraz mają najlepiej zarabiający piłkarze w Wiśle. 500-600 tys złotych? I to pewnie tyczy się tylko Ondraska czy Sadloka.



Sarapata w poniedziałek wspominała że sytuacja finansowa jest niewiele lepsza niż rok temu, ale... nie odniosła się do sytuacji sprzed 2 lat. Sądzę, że zadłużenie od tego okresu nie wzrosło. Teoretycznie to już jest krok w dobrą stronę bo od 2011 roku co roku nasz długo względem podmiotów zewnętrznych oraz piłkarzy tylko i wyłącznie rósł.

kacpaw91 20.06.2018 22:35

Zbalansowanie wydatków na wynagrodzenia piłkarzy nie musi oznaczać bicia się o utrzymanie. 72% wydawane na wynagrodzenia (pewnie wliczone także zaległe wynagrodzenia i premie) to kosmos.

Pamiętam, że z dwa, trzy lata temu mówiono o sukcesie bodajże Viktorii Pilzno i o ile się nie mylę zarobki najlepszych piłkarzy kształtowały się na poziomie 10 tys. euro/m-c (?). Nie pamiętam dokładnie, ale to była jakaś kwota niska nawet na realia ligowego średniaka w Polsce.

Trzeba postawić na scouting i szkolenie. Myślałem, że to pierwsze sprawi nam Junco, to drugie to chyba leży, bo kiedyś więcej młodych debiutowało u nas (np. Bartosz, Uryga, Chrapek, Nalepa) a w tym sezonie nikt nowy a ci, którzy trafili na wypożyczenia to zawiedli nawet w słabych drużynach z niższych lig... Wisła musi wyrobić sobie markę kuźni, do której chcą trafić obiecujący piłkarze aby następnie trafić do topowych drużyn. Jeżeli Carlitos trafi do dobrej drużyny, to dla nas tylko dobrze. Możemy jego przykład pokazywać innym obiecującym 3-ligowcom z Niemiec, Hiszpanii, Anglii, Włoch. Może nawet mniejsi managerowie zaczną nam proponować na testy swoich zawodników z tych lig. Tylko skończmy z kontraktami 1+1...

szczepans21 21.06.2018 07:48

Temat tutaj już padł..przeglądam zdjęcia z treningów, czy system do monitorowania wysiłku znikł?

tsw biała gwiazda 21.06.2018 08:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczepans21 (Post 1505626)
Temat tutaj już padł..przeglądam zdjęcia z treningów, czy system do monitorowania wysiłku znikł?

Kilka osób już nad tym się zastanawiało i kilka teorii powstało: nie zapłacono za niego w całości; dali pod zastaw; sprzedali. Przecież gdyby go mieli to głupotą byłoby z niego nie korzystać, biorąc pod uwagę możliwość spersonalizowania treningu zawodnikom dzięki temu urządzeniu.

FraMat 21.06.2018 10:00

Pewnie sprzęt był.... za mało wiślacki.

Arked 21.06.2018 10:07

Futbol romantyczny pod każdym względem, łącznie z metodami treningowymi.

tsw biała gwiazda 21.06.2018 10:28

FraMat ma rację, przecież producent tego sprzętu jest z Hiszpanii. Pewnie szukają jakiegoś polskiego producenta, a obecny sprzedadzą.

Lemoniadowy Joe 21.06.2018 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tsw biała gwiazda (Post 1505642)
FraMat ma rację, przecież producent tego sprzętu jest z Hiszpanii. Pewnie szukają jakiegoś polskiego producenta, a obecny sprzedadzą.

Ewentualnie rozwiąże kontrakt za porozumieniem stron.

silver03 21.06.2018 10:39

A co za problem mieć dwa sprzęty na utrzymaniu? :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl