Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

FraMat 02.09.2011 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1159415)
Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie budowanie przez długi czas druzyny ce..... sie bardzo przemyślanymi transferami.(wiadomo jednak ze czasem pojawią sie problemy o ktorych przewidzieć nie można-ktoś odpisze : Ale przecież Serge Branco był brany po to by zapewnić rywalizacje na danej pozycji.

Serge Branco był pilkarzem z łapanki, bo mielismy taki skład, że kilka tygodni wcześniej Kasperczak nie mogł na treningu nawet dwóch jedenastek stworzyć. On miał załatac dziurę gdziekolwiek by się ona nie pojawiła/
Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1159415)
FraMat pisze ze trener dopiero przestawia druzyne na Europejskie grania. To byłoby zrozumiałe gdybyśmy grali tępymi polaczkami, a przeciez naściągaliśmy jakże doświadczonych i wiekowych piłkarzy. I Co ? Oni teraz mają sie uczyć ? Przecież oni to powinni mieć w jednym paluszku, wszak w tej Europie grali.

Dan Petrescu w Unirei tez ściągał Portugalczyków, Brazylijczyków, którzy mieli juz doświadczenie. Na zbudowanie sensownej drużyny i nauczenie jej grac tak, że inne kluby rumuńskie nie mogły sobie z Unireą poradzic, a i w Europie wstydu nie było, poświęcił prawie dwa lata. Nie dlatego, żeby nie wiedzieli co i jak grac, ale żeby się poznali i zgrali ze sobą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1159422)
CO ? Przecieram oczy ze zdumienia, nie sądziłem, że znajdzie się osoba, które uważa Genkova za pikarza który kiedy kol wie zbliży się do klasy Pawła. Rozmowa w takim gronie nie ma żadnego sensu.

To jestem drugi. Nie uważam, żeby Paweł Brożek w czymkowliek był lepszy od Genkowa. W dniu kiedy odszedł z Wisły otworzyłem szampana. Widocznie mamy inne spojrzenie na to, co nazywamy poziomem sportowym

Kurz 02.09.2011 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1159426)
To jestem drugi. Nie uważam, żeby Paweł Brożek w czymkowliek był lepszy od Genkowa. W dniu kiedy odszedł z Wisły otworzyłem szampana. Widocznie mamy inne spojrzenie na to, co nazywamy poziomem sportowym

Za dużo tych przypuszczeń. Być może Genkov jest o niebo lepszym piłkarzem od Pawła, tylko że musi to jeszcze udowodnić na boisku. Na razie tego nie zrobił.

JrQ- 02.09.2011 19:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1159422)
CO ? Przecieram oczy ze zdumienia, nie sądziłem, że znajdzie się osoba, które uważa Genkova za pikarza który kiedy kol wie zbliży się do klasy Pawła. Rozmowa w takim gronie nie ma żadnego sensu.

ale którego Pawła Brożka, bo to różnica...
Paweł Brożek po kontuzji był porównywalnym napastnikiem do Genkowa, a nawet trochę słabszym
a Paweł Brożek w pierwszym i do połowy drugiego roku Skorży, to jeden z najlepszych piłkarzy Wisły w XXI wieku
niestety, później już Paweł do takiej gry nie wrócił i spisuje się coraz gorzej

Mario Nh 02.09.2011 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1159428)
Za dużo tych przypuszczeń. Być może Genkov jest o niebo lepszym piłkarzem od Pawła, tylko że musi to jeszcze udowodnić na boisku. Na razie tego nie zrobił.

To i ja wtrącę swoje "trzy grosze" i podkreślę, ze Genkov ma zupełnie inne założenia taktyczne do zrealizowania na boisku.

Paweł Brożek był w głównej mierze odpowiedzialny za zdobywanie bramek, czekał na swoje sytuacje.
Genkov jest zawodnikiem bardziej skocznym, lepiej grającym głową i silniejszym od Pawła.
Na boisku często wraca się do środka pola harując jak wół w odbiorze piłki, albo próbuje (samotnie często) rozbijać obronę rywala (Nikozja).
Zresztą w zeszłym sezonie popisał się kilkoma golami, nieprzypadkowymi.
On naprawdę potrafi strzelać bramki. Gdyby tylko otrzymywał tyle podań co Brożek a w środku ataku ktoś go wspierał...
Ja go cenie i współczuje mu trochę jednocześnie. Tacy piłkarze zawsze będą niedoceniani.

westersyl 02.09.2011 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1159432)
ale którego Pawła Brożka, bo to różnica...
Paweł Brożek po kontuzji był porównywalnym napastnikiem do Genkowa, a nawet trochę słabszym
a Paweł Brożek w pierwszym i do połowy drugiego roku Skorży, to jeden z najlepszych piłkarzy Wisły w XXI wieku
niestety, później już Paweł do takiej gry nie wrócił i spisuje się coraz gorzej

Mój post był bardziej ironią skierowaną do kolegi. Genkov i Brożek to przede wszystkim inni napastnicy. Z tym że ten drugi jak był w formie to był w takim gazie że sam wygrywał mecze. Kontuzja gra na prochach sprawiły że Pawłowi nie było łatwo. Aczkolwiek ostatnie mecze za Maaskanta to był już zalążek dobrej formy. Nie oszukujmy się eksplozji formy Genkova raczej nie zobaczymy.

Cytat:

Nie będe dokonywał ocen czy obrona z balonikiem Alvarezem była lepsza czy nie
Naprawdę masz problem z dokonaniem oceny czy obrona z Marcelo i Głową była lepsza ? To oczywistość że tamta defensywa była silniejsza, jedynie Pawełek potrafił nam napsuć krwi.

wikink1 02.09.2011 19:51

Najlepsze jest to że w Wiśle z roku na rok coraz to mniej piłkarzy za których można dostać miliony.Czyli cały misterny plan szlak trafił .

milosz 02.09.2011 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1159421)


Biografie, które stworzyłem nieco z przymrużeniem oka, miały na celu zilustrowanie faktu, że ściągnęliśmy kilku piłkarzy, którzy na jakimś etapie znaleźli się w czarnej dupie swojej kariery i mają się w Wiśle odbudować. Nie przesądzam ich przydatności w dłuższej perspektywie. Mechanizm opisany powyżej.

Mamy pewna różnicę zdań z tym parciem na LM w oparciu o ten właśnie potencjał kadrowy...bo w wywiadzie przed kwalifikacjami a po tych 6 transferach Maaskant stwierdził że mamy skład na MP i na LE, ale awans do LM byłby dodatkowym bonusem i ...Ja sie z nim zgadzam (wywiad udzielony dla dziennikarzy holenderskich).
A co do przytoczonego przeze mnie cytatu powyżej umieszczonego z Sz. Kol. to ...akurat się z nim w pełni zgadzam. Tyle że za takie pieniądze to niestety jest tak że, jest ryzyko jest zabawa.

PS a). Porównywanie Pawła Brożka z Genkowem o tyle nie ma sensu że to kompletnie różne typy zawodników. Przykładowo Paweł o wiele szybszy i z lepszą techniką, ale Cvetan gra lepiej głową i jest dużo bardziej waleczny. Dwaj zupełnie różni napastnicy...którzy być może mogliby grać obok siebie. Jedyne co można i należy porównywać to skuteczność. Kiedyś Luis Nazario de Lima czyli jedynie prawdziwy Ronaldo był spytany: Czy pan jest IL Fenomeno ? A genialny Brazylijczyk odpowiedział: "Jak strzelam bramki to jestem IL Fenomeno, a jak nie to nie jestem".
I sprawa jest prosta Genkow ma strzelać bramki i tyle. Zaś Maaskant ma obronić MP i tyle. Reszta jak u Shakespeara. Choć nie, nie wszystko inne jest milczeniem, styl też się liczy.
PS b). No i bramka Brozia z Meksykiem i niech Genkov patrzy i robi to samo, a już udowodnił że też tak potrafi.

dostuffca 02.09.2011 20:19

Jak już jesteśmy tak otwarci by mówić, że Genkow Pa. Brożkowi do pięt nie dorasta, to musimy ustalić, któremu. Paweł też wszedł z wykopem do drużyny, a potem był to Paweł "każdą setkę da się spieprzyć" Brożek, którego (oczywiście, oprócz wiernych fanów jego talentu) wielu z nas sprzedałoby za siatkę piłek. I to nie nadmuchanych. Co było potem to wiemy.

Moim zdaniem Genkow to zupełnie inny napastnik, który wie co robi. Inna sprawa, że teraz nie strzela goli (te 6 które strzelił w zeszłym sezonie to oczywiście psu na budę są), ale odwala kawał dobrej roboty.

Tak, jest to post off topic, bo mało co mówię o trenerze, ale musialem swoje trzy grosze do dyskursu o naszych dwóch zupełnie nieporównywalnych napastnikach powiedzieć. Amen.

Dzimi 02.09.2011 20:46

No to Meksyk pokazał dzisiaj Panu Maaskantowi jak należy wykonywać krótkie rogi...

Kurz 02.09.2011 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dostuffca (Post 1159443)
Moim zdaniem Genkow to zupełnie inny napastnik, który wie co robi. Inna sprawa, że teraz nie strzela goli (te 6 które strzelił w zeszłym sezonie to oczywiście psu na budę są), ale odwala kawał dobrej roboty.

Niezależnie od tego, jakim typem jest napastnika, ma strzelać bramki i z tego będzie rozliczany.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1159440)
Tyle że za takie pieniądze to niestety jest tak że, jest ryzyko jest zabawa.

Wiem i boleję nad tym.

bonawentura 02.09.2011 21:38

Jacula aż prosisz się o bana. Nawet miesięcznego. Do nauki, bo wrzesień się zaczął!

edit by FraMat: już....

ziz99 02.09.2011 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1159347)
jeszcze raz napiszę:
- już przestalismy grac typową, ładną dla oka, krakowską piłkę, która dawała nam tyle przyjemnych chwil w polskiej ekstraklasie, za to na forum europejskim nie pozwalała przeskoczyć pewnego poziomu. ...

Właśnie wtedy mieliśmy:

Smuda: Trabzonspor, Parma

Kasperczak: Parma, Schalke, Lazio

Piłkarzy mamy takich jakich mamy. Można grać albo inteligentnie (wspominany Bełchatów - krakowskie tiki-taki) lub liczyć na jakiegoś szejka, który będzie kupował jak w Maladze czy PSG i wówczas siłą rzeczy wyniki będą. Ten drugi wariant raczej nam nie grozi, więc zostaje wdrożyć myślenie (na ile można)...
Cytat:

Charakterystyczna u nich jest duża ruchliwość zawodników bez piłki, co ma służyć stwarzaniu jak największej ilości możliwości zagrania krótkiego, mało ryzykownego podania. Efektem takiej gry jest długi czas utrzymywania się przy piłce.
- http://www.taktycznie.net/2011/02/fc...tiki-taka.html

Myślę oczywiście o umiarkowanie ofensywnej grze, bez szaleństw. Grając w ten sposób zagonimy przeciwnika (w PL nie trudno), minimalizujemy ew braki techniczne/kondycyjne, w warunkach polskich po 50-60 min takiej gry wywołujemy totalną irytację u przeciwnika. Jak widać z w/w cytatu wymaga przede wszystkim ruchu - nie bajecznej techniki (choć ta niewątpliwie b. pomaga!).

Osobiście przy tym potencjale kadrowym jaki mamy nie widzę innej drogi. W ten sposób jak obecnie gramy to co najwyżej może być od czasu do czasu lepiej, gorzej itd.

Czekam na mecz z Lechem - zobaczymy wtedy jak to realnie po wypoczynku (kadra) wygląda na dziś.

Pozdrawiam

Ogryzek 02.09.2011 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1159474)
Właśnie wtedy mieliśmy:

Smuda: Trabzonspor, Parma

Kasperczak: Parma, Schalke, Lazio

Piłkarzy mamy takich jakich mamy. Można grać albo inteligentnie (wspominany Bełchatów - krakowskie tiki-taki) lub liczyć na jakiegoś szejka, który będzie kupował jak w Maladze czy PSG i wówczas siłą rzeczy wyniki będą. Ten drugi wariant raczej nam nie grozi, więc zostaje wdrożyć myślenie (na ile można)... - http://www.taktycznie.net/2011/02/fc...tiki-taka.html

Myślę oczywiście o umiarkowanie ofensywnej grze, bez szaleństw. Grając w ten sposób zagonimy przeciwnika (w PL nie trudno), minimalizujemy ew braki techniczne/kondycyjne, w warunkach polskich po 50-60 min takiej gry wywołujemy totalną irytację u przeciwnika. Jak widać z w/w cytatu wymaga przede wszystkim ruchu - nie bajecznej techniki (choć ta niewątpliwie b. pomaga!).

Osobiście przy tym potencjale kadrowym jaki mamy nie widzę innej drogi. W ten sposób jak obecnie gramy to co najwyżej może być od czasu do czasu lepiej, gorzej itd.

Czekam na mecz z Lechem - zobaczymy wtedy jak to realnie po wypoczynku (kadra) wygląda na dziś.

Pozdrawiam

Przepraszam że się wtrącę - ale mógłbyś podać jakiś inny przykład niż ten mityczny mecz z Bełchatowem gdzie graliśmy z przewagą 1 zawodnika. (A jakby doliczyć popisy Sapeli to nawet z przewagą 2 piłkarzy :) )

Bo jak graliśmy z innymi lepszymi zespołami to żadnej tiki taki nie było. Dlatego mecz z Bełchatowem to raczej wypadek przy pracy niż miarodajny obraz możliwości naszego zespołu.

BTW
Ten Bełchatów to już urósł do równie ważnego zwycięstwa jak z Saragossą czy Barceloną. Kto by pomyślał że niektórzy kibice Wisły cenią tak wysoko pokonanie takiego hegemona "światowego futbolu" jak Bełachatów:D

wolfy 02.09.2011 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1159477)
BTW
Ten Bełchatów to już urósł do równie ważnego zwycięstwa jak z Saragossą czy Barceloną. Kto by pomyślał że niektórzy kibice Wisły cenią tak wysoko pokonanie takiego hegemona jak Bełachatów:D

Ja już pomijam, że do strzelenia bramki to nie szło nam wręcz makabrycznie w tym meczu. Dopiero z przewagą zaczęliśmy mieć... przewagę:)
Ale to wiele mówi o mentalności wielu kibiców Wisły, wychowanych za czasów Kasperczaka, kiedy to byliśmy jedynym klubem w lidze z prawdziwymi pieniędzmi do wydania. Wyobrażacie sobie teraz zakup piłkarza z Amiki? Wtedy Rutkowski sprzedawał nam Zieńczuka i Dawidowskiego z pocałowaniem reki.
Im nie chodzi o jakąś konkretną taktykę, tylko żeby Wisła "goliła frajerów". Nie przyjmują do wiadomości, że realia bardzo się zmieniły...

EDIT: Kiedyś wygraliśmy z Barceloną u siebie, 1:0. To było fajne, naprawdę fajne, ale o naszym zespole nic nie mówiło.

willow 03.09.2011 07:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1159415)
Ja również. Ale co jeśli wyjdziemy tak jak wychodzimy ostatnio. Jeśli przegramy to dlatego ze nie jesteśmy zgrani, czy dlatego ze porażka z Apoelem siedzi dalej w naszych głowach czy może temperatura będzie niekorzystna.

To wszystko zależy, jak zagramy.
Jeśli składnie, z zębem, ambicją i pomysłem na grę, jeśli będziemy stwarzać sobie sytuacje a braknie przysłowiowej kropki nad i - trudno, przegramy, ale przynajmniej będzie sygnał, że idziemy w dobrym kierunku.
Gorzej, jeśli przegramy i będziemy grać taką koninę, jaką gramy od początku rundy. Wtedy na prawdę trzeba się będzie poważnie zastanowić, o co w tym wszystkim chodzi.
Wymówki się niestety skończyły. Mecz w Nikozji to przeszłość i niech mi nikt nie próbuje wmawiać, że siedzi jeszcze w głowie. Komu? Profesjonałom z międzynarodowym doświadczeniem?
Zmęczenia też nie powinno być, bo czym? Meczem z Rakowem?
Lato ma się ku końcowi, więc temperatura do gry idealna (ironia, jakby ktoś nie załapał).
Skład mamy przeciętny, oprócz może 2-3 zawodników, ale nie aż na tyle przeciętny, żeby nie zagrać z amicorzem jak równy z równym. Sądzę, że ten mecz powinien dać Maaskantowi odpowiedź, czy Jego praca i koncepcja zmierzają we właściwym kierunku.

dynek.pl 03.09.2011 08:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1159347)
jeszcze raz napiszę:
- już przestalismy grac typową, ładną dla oka, krakowską piłkę, która dawała nam tyle przyjemnych chwil w polskiej ekstraklasie, za to na forum europejskim nie pozwalała przeskoczyć pewnego poziomu. Cechowała sie ona kreatywnością w ataku i bezmyślnością w obronie, bo obrona opierała się na indywidualnych umiejetnosciach czterech piłkarzy przed bramkarzem a nie na schematach defensywnych całej drużyny. W dodatku i atak opierał sie albo na kontrze, albo na indywidualnych umiejetnościach napastników i skrzydłowych (oczywiste jest, ze przeciwnik zawsze może sparaliżowac indywidualnosci mądra gra obronną jak Lazio w Krakowie)
- jeszcze nie gramy pilki europejskiej, holenderskiej opierającej się na perfekcji i logice podań oraz utrzymywaniu się przy piłce, na systemie gry pozycyjnej dokonującym sie poprzez precyzyjne i logiczne podania które przechodzą przez całe boisko i kończą się atakiem na bramkę oraz wykańczają fizycznie przeciwnika . Taki system gry zakłada mało biegania a więcej myślenia nad podaniem piłki w odpowiednie miejsca w kilku, kilkunastu podaniach. Ta piłka tez może byc ładna dla oka, ale dopiero po wejściu na wyższy level zespołowosci.
- znajdujemy się w fazie przejściowej z opierania się na indywidualnościach w obronie i w ataku, do gry opartej na wszechstronności piłkarzy i wymiennosci ich pozycji oraz na kreowaniu gry całymi blokami i przechodzeniem blokami z defensywy do ofensywy, (co dokonuje siez bólem i z koniecznością przejścia przez fazę gry brzydkiej i mało skutecznej). W innym temacie podawałem przykład Bordeaux, (bo oglądam z racji częstych pobytów we Francji ligę francuską) które kilka lat temu przechodziło przez ten sam etap, gdy jego gra była nuuuudna i brzyyydka i bardzo maaaało skuteczna, do tego stopnia, że większość ich wyników w lidze to było 1:0, 0:0, czasami 0:1. W ten sposób doczołgali sie do vicemistrzostwa i mistrzostwa Francji w 2008 i 2009 roku.

Przygotujcie się więc, że jeśli Maaskant zostanie będziemy przez najbliższy rok grali brzydko i mało skutecznie. To jest jednak budowanie fundamentu pod drużynę grającą na poziomie europejskim. Zresztą podobną rzecz chciał zrobic Benhakker z kadrą, ale gdy zaczał wprowadzac swoje pomysły na bardziej europejską taktyke, które z konieczności wymagały przejścia przez fazę brzydkiej i mało skutecznej piłki, nasza polska myśl szkoleniowa szybko sie go pozbyła, bo wyniki mają być na już, na dzisiaj, na wczoraj.
Nawołujący dzis Maaskanta do szybkiego osiągnięcia "stylu" podobni są w moim pojeciu do lesnych dziadków z PZPN

pisząć o tych wszystkich niedociągnięciach w naszej grze niechcący stanąłeś w opozycji do Maaskanta, który twierdzi, ze ten zespoł ma ... jakość :)

Mocny 03.09.2011 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1159434)
Mój post był bardziej ironią skierowaną do kolegi. Genkov i Brożek to przede wszystkim inni napastnicy. Z tym że ten drugi jak był w formie to był w takim gazie że sam wygrywał mecze. Kontuzja gra na prochach sprawiły że Pawłowi nie było łatwo. Aczkolwiek ostatnie mecze za Maaskanta to był już zalążek dobrej formy. Nie oszukujmy się eksplozji formy Genkova raczej nie zobaczymy.

Naprawdę masz problem z dokonaniem oceny czy obrona z Marcelo i Głową była lepsza ? To oczywistość że tamta defensywa była silniejsza, jedynie Pawełek potrafił nam napsuć krwi.


ad bold : ale to wlasnie Ty w swoim poprzednim poscie do ktorego sie odnioslem ich porownales

ad italic : moze z racji wieku lub krotkiej pamieci , porownujesz w miare niezlego brozka za 'wczesnego skorzy' z tym pozniejszym po kontuzji


ja np pamietam brozka z czasow kulawika , petrescu , okuki i nawalki , osoby ktora marnowala niemal kazda akcje , i swoja nieskutecznoscia zafalszowala wyniki druzyny petrescu , bo wystarczylo strzelic polowe tych setek i wyniki tego trenera bylyby zupelnie inne

a ja sie teraz pytam ile setek genkow zmarnowal , jakos nie kojarze , po prostu ma bardzo malo okazji bo
- pomoc nie podaje , stara sie dowiezc pilke do konca az jest za pozno (malecki , iliev)
- nie czeka w polu karnym na pilke , wiecej uwagi poswieca grze w srodku i w destrukcji wynika to z tego co piszesz (slusznie) ze defensywa za skorzy byla silniejsza , atak nie musial az tak walczyc w destrukcji



podsumowujac i biorac pod uwage tez roznice w charakterystyce tych pilkarzy a nie tylko 'lepszosc' , jako hipotetyczny trener wolalbym w mojej hipotetycznej druzynie - cwetana!

Greeg 03.09.2011 14:19

Od razu napiszę, że nie chcę aby Maaskant został zwolniony, bo wypada mu dać czas najlepiej do końca sezonu aby faktycznie mógł coś z tą drużyną zaprezentować. Oczywiście pod warunkiem, że jego warsztat mu na to pozwala, ale to nie nam już oceniać.

Mnie osobiście denerwuje jedynie maniera holendra do czy to zakłamywania czy też podkolorowywania rzeczywistości, oraz ciągłe wypowiedzi w których pojawiają się niestety kwiatki.

http://gwizdek24.se.pl/pilka-nozna/e...tu_203312.html

Cytat:

- A w lidze następny mecz gracie z Lechem w Poznaniu...

- Jeśli wygramy, znów będziemy bohaterami. Jeżeli przegramy - krytyka będzie jeszcze większa, a sytuacja trudniejsza. Czeka nas ciężka przeprawa, siedem meczów w osiemnaście dni. W ostatnim sezonie w Poznaniu ponieśliśmy największą porażkę (1:4), choć po przerwie prowadziliśmy 1:0. Teraz nawet remis byłby niezłym wynikiem. Ale spróbujemy wygrać, by jak najszybciej wrócić na pierwsze miejsce w tabeli.
Fra Mat, jak zawsze podobały mi się Twoje wypowiedzi na temat Dana i sam śledzę od czasu gdy odszedł z Wisły jego karierę z wielką życzliwością, tym bardziej nie rozumiem czy niektórzy nie widzą tutaj jednej różnicy. Rumun nigdy nie szedł na zgniłe kompromisy ...
Ile jeszcze razy usłyszymy od Maaskanta w tym sezonie, że remis bądź porażka 0-1 to nie jest zły wynik?
Moja rada dla trenera - mniej wywiadów, więcej treningów.

Karherop 03.09.2011 14:25

Gdy Brożek grał w naszym zespole graliśmy innym systemem . Przede wszystkim dwoma napastnikami ( najczęściej miał za plecami Boguskiego , chwilę Niedzielana , czasami Paulistę ) . Brożek mógł sobie pozwolić na grę na szpicy . Miał zawsze te 2-3 setki na mecz z których najczesciej wykorzystywał 1 . Genkov gra innym stylem jednak własnie... za dużo się cofa . W wyniku czego na środku ataku najczęściej nie mamy kompletnie nikogo . Myślę że dzisiaj Brożek pełniłby teraz lepszą rolę w naszej drużynie niż teraz Cwetan , choc najlepiej by było gdyby... grali razem . Szkoda że Maaskant na siłe preferuje gre jednym napastnikiem , bo grając z taką Lechią czy nawet ... Rakowem . Po prostu wypada grać dwoma napastnikami oraz dwoma skrzydłowymi . Nie wspominając już o tym że Genkov gra jak pomocnik , a nie jak napastnik... .

Jeśli Maaskant chce cokolwiek zmienić w zespole , to powinien wystawić Bitona z Genkovem razem w ataku . Na skrzydłach Melikson oraz Iliev z Małeckim na zmiane ( któremu się przyda ławka ) . W środku Sobol z Wilkiem lub Nunezem i powinno to jakoś wyglądać . W tej chwili nasza gra jest zbyt przewidywalna dla wszystkich rywali .

HEDu 03.09.2011 17:16

jak dla mnie to powinnismy zrobic klub kokosa, kto sie nie stara ten niech wypier... a nie trener!

wikink1 03.09.2011 18:34

FraMat Branko trafił do Wisły z tego powodu ze nie było pieniędzy .Pieniądze z transferów poszły na spłatę długów TF CZYTAJ B. CUPIAŁ z pozostałych zostało kupione co się dało .Zimą że sprzedarzy Broszków zostali kupieni piłkarze .I nie mąć dzieciakom w głowach .

JrQ- 03.09.2011 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1159563)
Gdy Brożek grał w naszym zespole graliśmy innym systemem . Przede wszystkim dwoma napastnikami ( najczęściej miał za plecami Boguskiego , chwilę Niedzielana , czasami Paulistę ) . Brożek mógł sobie pozwolić na grę na szpicy . Miał zawsze te 2-3 setki na mecz z których najczesciej wykorzystywał 1 . Genkov gra innym stylem jednak własnie... za dużo się cofa . W wyniku czego na środku ataku najczęściej nie mamy kompletnie nikogo . Myślę że dzisiaj Brożek pełniłby teraz lepszą rolę w naszej drużynie niż teraz Cwetan , choc najlepiej by było gdyby... grali razem . Szkoda że Maaskant na siłe preferuje gre jednym napastnikiem , bo grając z taką Lechią czy nawet ... Rakowem . Po prostu wypada grać dwoma napastnikami oraz dwoma skrzydłowymi . Nie wspominając już o tym że Genkov gra jak pomocnik , a nie jak napastnik... .

Jeśli Maaskant chce cokolwiek zmienić w zespole , to powinien wystawić Bitona z Genkovem razem w ataku . Na skrzydłach Melikson oraz Iliev z Małeckim na zmiane ( któremu się przyda ławka ) . W środku Sobol z Wilkiem lub Nunezem i powinno to jakoś wyglądać . W tej chwili nasza gra jest zbyt przewidywalna dla wszystkich rywali .

czyli wg Ciebie ustawienie dwóch napastników jest z założenia bardziej ofensywne niż gra jednym?

nie no ....wa dziecinada
niektóre posty jak się czyta, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać

i te zajebistte analizy ekspertów od taktyki

FraMat 03.09.2011 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1159614)
FraMat Branko trafił do Wisły z tego powodu ze nie było pieniędzy .Pieniądze z transferów poszły na spłatę długów TF CZYTAJ B. CUPIAŁ z pozostałych zostało kupione co się dało .Zimą że sprzedarzy Broszków zostali kupieni piłkarze .I nie mąć dzieciakom w głowach .

Wiesz co? Zastanawiam się czemu jeszcze nie zbanowalem Cię na stałe.

Wypisujesz bzdury w każdym temacie
- Branco podpisał kontrakt 23 wrzesnia, kiedy nożna było ściagać zawodników z kartą na ręku bo już okienko bylo zamkniete, a nie dlatego, że nie było pieniędzy.
- Jesli masz jakieś dowody księgowe na co poszły pieniądze z transferów to napisz. Inaczej nie odzywaj się
- Dzieki dlugowi w Telefonice (nie u Cupiała) Wisła w ogóle mogła zacząc funkcjonować. Jesli znajdziesz sposób księgowy na zlikwidowanie długu bez poniesienia jeszcze większych kosztów przez Wisłę, napisz. Inaczej nie odzywaj się w tym temacie.
- Jesli masz dowody księgowe na to, że na zakup nowych piłkarzy poszły akurat pienadze ze sprzedazy Brozków, to przedstaw je. Inaczej, nie odzywaj się sie w tym temacie.
- Bliźniacy mają na nazwisko Brożek a nie Broszki. jeśli nie nauczysz się pisac po polsku, nie pisz w tym temacie

Jesteś obserwowany. Jeszcze jeden taki bezczelny post a o Wiśle będziesz mógł sobie pisać patykiem na ziemi gdzieś w okolicach Kopenhagi, czy gdzie tam jesteś

JrQ- 03.09.2011 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1159614)
FraMat Branko trafił do Wisły z tego powodu ze nie było pieniędzy .Pieniądze z transferów poszły na spłatę długów TF CZYTAJ B. CUPIAŁ z pozostałych zostało kupione co się dało .Zimą że sprzedarzy Broszków zostali kupieni piłkarze .I nie mąć dzieciakom w głowach .

kredki zastrugane?

HEDu 03.09.2011 19:25

Genkov mimo ze inny typ napastnika to porownac go mozna do Rasiaka. A Rasiak swoje nastrzelał : ] a Genkov niech probuje dalej. Brozek jest o wiele lepszy. Tylko charakter ma taki ze mu nic nie pasuje.

wolfy 03.09.2011 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1159614)
FraMat Branko trafił do Wisły z tego powodu ze nie było pieniędzy .Pieniądze z transferów poszły na spłatę długów TF CZYTAJ B. CUPIAŁ z pozostałych zostało kupione co się dało .Zimą że sprzedarzy Broszków zostali kupieni piłkarze .I nie mąć dzieciakom w głowach .

A ja jeszcze ze swojej strony dodam, że Branco kosztował Wisłę bardzo wiele, nie dając w zamian nic. To był koszt bezmyślnej polityki Basałaja, kiedy nagle okazało się, że mamy jednego bocznego obrońcę po zamknięciu okienka. A był nim Cikos...
Wtedy też Dragan odkrył, że tak naprawdę to zawsze chciał być obrońcą. Na skrzydłowego i tak się nie nadawał, bo nie miał ani dryblingu, ani strzału, ani też centry, a nawet w naszej lidze bazowanie tylko na przyjęciu szybkości się źle.

Karherop 03.09.2011 21:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1159619)
czyli wg Ciebie ustawienie dwóch napastników jest z założenia bardziej ofensywne niż gra jednym?

nie no ....wa dziecinada
niektóre posty jak się czyta, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać

i te zajebistte analizy ekspertów od taktyki

czyli co , krytyka dla samej krytyki tak ? może jakieś argumenty kolega by zaproponował

Genkov grający prawie na równi z Wilkiem i Sobolewskim , zajebiście ofensywne ustawienie . Rozumiem głębokie cofanie się po piłkę , ale na cholere komo on ma te piłki zgrywac do przodu ? obrońcom przeciwnika ?
Niestety kolega może mnie tutaj wyklinać od dziecinady , ale mając dwóch chłopa z przodu zawsze będziemy wyglądać ofensywniej , niż gdy jedyny napastnik musi się cofać pod defensywnych pomocników po piłke . Jak już jakims cudem znajdzie się w przodzie to musi sam walczyc z 2-3 obrońcami .

Nie mamy zresztą w drużynie w tej chwili napastnika , który mogłby grać na szpicy sam ze sobą , wystarczy że w ostatnim meczu Genkov z Bitonem zagrali kilkanaście minut razem i już zrobli dwójkową akcję która prawie została zamieniona na gola . W poprzednim sezonie , taktyka na jednego napastnika prawie pogrązyła Maaskanta. Nie pamiętasz co się działo gdy Genkov dosznał kontuzji ? w ataku stał sobie sam Małecki lub sam Żurawski prawie piłki nie powąchali .

FraMat 03.09.2011 21:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1159652)
Rozumiem głębokie cofanie się po piłkę , ale na cholere komo on ma te piłki zgrywac do przodu ? obrońcom przeciwnika ?

przeciez gramy trzema napastnikami systemem 4-3-3
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1159652)
Niestety kolega może mnie tutaj wyklinać od dziecinady , ale mając dwóch chłopa z przodu zawsze będziemy wyglądać ofensywniej , niż gdy jedyny napastnik musi się cofać pod defensywnych pomocników po piłke

przeciez gramy trzema napastnikami systemem 4-3-3
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1159652)
Jak już jakims cudem znajdzie się w przodzie to musi sam walczyc z 2-3 obrońcami .

przeciez gramy trzema napastnikami systemem 4-3-3

Kolega nie zauważył?

Dariook 03.09.2011 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1159621)
Wiesz co? Zastanawiam się czemu jeszcze nie zbanowalem Cię na stałe.

Wypisujesz bzdury w każdym temacie
- Branco podpisał kontrakt 23 wrzesnia, kiedy nożna było ściagać zawodników z kartą na ręku bo już okienko bylo zamkniete, a nie dlatego, że nie było pieniędzy.
- Jesli masz jakieś dowody księgowe na co poszły pieniądze z transferów to napisz. Inaczej nie odzywaj się
- Dzieki dlugowi w Telefonice (nie u Cupiała) Wisła w ogóle mogła zacząc funkcjonować. Jesli znajdziesz sposób księgowy na zlikwidowanie długu bez poniesienia jeszcze większych kosztów przez Wisłę, napisz. Inaczej nie odzywaj się w tym temacie.
- Jesli masz dowody księgowe na to, że na zakup nowych piłkarzy poszły akurat pienadze ze sprzedazy Brozków, to przedstaw je. Inaczej, nie odzywaj się sie w tym temacie.
- Bliźniacy mają na nazwisko Brożek a nie Broszki. jeśli nie nauczysz się pisac po polsku, nie pisz w tym temacie

Jesteś obserwowany. Jeszcze jeden taki bezczelny post a o Wiśle będziesz mógł sobie pisać patykiem na ziemi gdzieś w okolicach Kopenhagi, czy gdzie tam jesteś

Co do durnoty w poście kolegi Wikink1 to sie z tobą zgodze, ale odrazu kogoś banować za treść ktora komuś nie odpowiada to tez durnota...chyba.
Delete i po klopocie.

Co do Maaskanta to ja widzę 2 wyjścia :
1 Zostaje do konca rundy.
2 Zostaje do końca sezony i wypełnia kontrakt.

Zwolnienie go teraz i zatrudnienie kogoś na jego miejsce obecnie niema sensu bo niby kto za niego? Wszyscy chyba znani i lubiani są na posadach wiec zamana Maaskanta na Moskala niewiele wniesie.
Po rundzie? hmmm zawsze znajdzie sie jakis odpad w podobnej sytuacjii co Maaskant, wiec tez nie za dobre wyjście.
Pomijam fakt tego że wchodząc w połowie, nowy trenejro odziedziczył by druzyne a nie ją tworzył a to tylko by była woda na młyn...

Zostaje niestety poczekać do końca sezonu i wtedy podziękować Maaskantowi, przekazać pałeczke trenerowi ale już dogadanemu w zimie.
Na całym swiecie sie dziekuje trenerom i u nas tez to można zrobic. Mourincho , Ancelotti, Rijkaard, Louise van Gall i wiele innych, to tylko przykłady fachowcow o wiele lepszych niz Maaskant a jednak zwolnionych z powodów jakie my teraz mamy.

Takich Maaskantów to bez obrazy ale jest na pęczki. Od samego początku był to zły wybór, nie zeby go na początku było skreślać ale ze względu na CV. Klubowi takiemu jak Wisła trzeba trenera który poznał smaku zwycięstwa, wie co trzeba wykonać by osiągnać najwyzsze cele.
Ale i zna gorycz porażki, bo to uczy i pomaga wykonać odpowiednie kroki, znaleść recepte na kłopoty.

Maaskant powinien obrać tą sama drogę co Bakero, najpierw ligowy sredniak a póżniej skok na wyższy level...

Własnie ubytki w karierze Maaskanta i brak doświadczenia jest główną z przyczyn kryzysu .
Pamiętajmy że Wisła niestety nie jest miejscem by te braki uzupełniać.

Szkoda że Maaskant był trasferem definitywnym z Bredy heh. Jednak mogliśmy go wypożyczyć z opcją pierwokupu...
-dlaczego?
bo z góry można było założyć że rezygnujemy z tej opcji :)

Karherop 03.09.2011 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1159657)
przeciez gramy trzema napastnikami systemem 4-3-3

przeciez gramy trzema napastnikami systemem 4-3-3

przeciez gramy trzema napastnikami systemem 4-3-3

Kolega nie zauważył?

czyli wystarczy że jakimś wywiadzie Maaskant powie że gramy jednak 4-5-1 i już się koncepcja nazewnictwa zmieni .

tacy ze skrzydłowych napastnicy jak z ....

czym się różnią skrzydłowi w systemie 4-4-2 od napastników w 4-3-3 ? niczym . Może poza nazewnictwem . Obowiązki są takie same . Można więc i powiedzieć że w tym pierwszym systemie graliśmy 4 napastnikami ? a no można . Z tym że sama nazwa nie przekłada się na ilość zawodników w przodzie . Zieńczuk grając na skrzydle miał niedaleko do króla strzelców , zamykając akcje na lewej stronie lepiej niż większość naszych obecnych skrajnych napastników.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl