Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

AYALA 01.09.2013 07:27

szkoda tego Piecha co nam oferowano , bo by sie przydał za podmęczonego Brożka we wczorajszym meczu,ale jak sie czyta że Piech w Zagłębiu bedzie zarabiał 90 tyś zł miesięcznie i do tego 500 tyś zł za podpisanie kontraktu to nie mam pytań...

Sami widzicie jakie to są ogromne koszta aby sprowadzić jakiegoś ofensywnego zawodnika potrafiącego strzelać gole ...

Valandil 01.09.2013 08:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1330239)
szkoda tego Piecha co nam oferowano , bo by sie przydał za podmęczonego Brożka we wczorajszym meczu,ale jak sie czyta że Piech w Zagłębiu bedzie zarabiał 90 tyś zł miesięcznie i do tego 500 tyś zł za podpisanie kontraktu to nie mam pytań...

Sami widzicie jakie to są ogromne koszta aby sprowadzić jakiegoś ofensywnego zawodnika potrafiącego strzelać gole ...

Przecież nikogo nam nie oferowano, Smuda gadał, że nawet nie wie gdzie gra i nic o tej sprawie nie słyszał.

marcin19876 01.09.2013 09:14

Burliga i Bunoza - byli ogrywani jak dzieci, liczę że w następnym meczu na bokach zagrają Stolarski i Fryc albo Stolarski i Guerrier
Głowacki - najgorszy mecz w sezonie
Nalepa - widać że się NIE nadaje na defensywnego pomocnika, jest za wolny i nie potrafi walczyć
Boguski - tu już brak słów
Garguła - zagubiony, nie miał pomysłu na żadne rozegranie

Teraz widać jak bardzo potrzebne były nam transfery ofensywnego pomocnika oraz drugiego dobrego napastnika.

Bóg Trybun (objawion) 01.09.2013 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcin19876 (Post 1330253)
Burliga i Bunoza - byli ogrywani jak dzieci, liczę że w następnym meczu na bokach zagrają Stolarski i Fryc albo Stolarski i Guerrier
Głowacki - najgorszy mecz w sezonie
Nalepa - widać że się NIE nadaje na defensywnego pomocnika, jest za wolny i nie potrafi walczyć
Boguski - tu już brak słów
Garguła - zagubiony, nie miał pomysłu na żadne rozegranie

Teraz widać jak bardzo potrzebne były nam transfery ofensywnego pomocnika oraz drugiego dobrego napastnika.

Nie nazwiska a system. Gramy za nisko obroną, co się przekłada na duże odstępy między formacjami, co się przekłada na to, że gramy niecierpliwie z przodu i na żyle z tyłu.

Klucz nie tkwi w formie/umiejętnościach/dynamice bo wszyscy gracze reprezentują zbliżony poziom (jakie to kiedyś płacze były, że Bunoza za wolny a Garguła człapiący - ba, sam cisnąłem po"dynamice" Chrapka i Głowy - a tu proszę: jeden sumiennie przepracowany okres przygotowawczy i nie odstają[...]) ale w asekuracji.

Ciężko jest sobie pomagać, jeśli do najblizszego typa z zespołu masz 10 metrów.
Ciężko poukładać grę z przodu, jeśli do grania masz 4 grajków a reszta 30 metrów za tobą.
Można skracać pole gry, można grać wyżej obroną? Można, nawet za Smudy - początek 2. połowy we Wrocławiu i hulało jak trza. Franciszku naprawdę hulało.

---
PS. Jak grać wysoko z "technicznymi drużynami z Polski" pokazał ci wczoraj Janek.

leyzer87 01.09.2013 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcin19876 (Post 1330253)
Burliga i Bunoza - byli ogrywani jak dzieci, liczę że w następnym meczu na bokach zagrają Stolarski i Fryc albo Stolarski i Guerrier
Głowacki - najgorszy mecz w sezonie
Nalepa - widać że się NIE nadaje na defensywnego pomocnika, jest za wolny i nie potrafi walczyć
Boguski - tu już brak słów
Garguła - zagubiony, nie miał pomysłu na żadne rozegranie

Teraz widać jak bardzo potrzebne były nam transfery ofensywnego pomocnika oraz drugiego dobrego napastnika.

Akurat Gordan był najlepszym zawodnikiem w obronie(o ile nie w całej naszej drużynie). Dziwi mnie to co napisałeś. Do momentu kartki(niesłusznej zresztą) grał pewnie i nie dawał się ogrywać. Potem musiał grać już delikatniej, ale w dalszym ciągu był skuteczny.
Drugi najlepszy na placu to Miśkiewicz.

A co do dyskusji o skrzydłach, pamiętajmy, że można na prawe wystawić Stolarskiego jeszcze. W przypadku podstawowego składu dla Burligi na obronie, dał bym młodemu szansę w pomocy, bo chłopak ma talent i jest młody, więc MUSI grać, żeby się rozwijać!

Dariook 01.09.2013 15:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leyzer87 (Post 1330267)
Akurat Gordan był najlepszym zawodnikiem w obronie(o ile nie w całej naszej drużynie). Dziwi mnie to co napisałeś. Do momentu kartki(niesłusznej zresztą) grał pewnie i nie dawał się ogrywać. Potem musiał grać już delikatniej, ale w dalszym ciągu był skuteczny.
Drugi najlepszy na placu to Miśkiewicz.

A co do dyskusji o skrzydłach, pamiętajmy, że można na prawe wystawić Stolarskiego jeszcze. W przypadku podstawowego składu dla Burligi na obronie, dał bym młodemu szansę w pomocy, bo chłopak ma talent i jest młody, więc MUSI grać, żeby się rozwijać!

Jeszcze na bramce go sprawdz, bo młody więc musi grać.

Więcej mu da rywalizacja o miejsce w 11 z Burligą niżeli 30 meczów z urzędu w wyjściowym składzie.

Blaszczu16 06.09.2013 14:04

Jakiś Marcinho na testach. Nawet występ w pierwszej reprze zaliczył, ciekawe...

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...nowac_z_wisla/

Hives4 06.09.2013 15:09

Nom, zaliczył. 8 lat temu.

Karherop 06.09.2013 15:19

Ciekawy zawodnik , tyle że to bardziej ofensywny pomocnik niż napastnik.

Staty ma niezłe , nawet do niedawna grał w klubach mistrzowskich. No i jeszcze 2 lata temu jego wartośc wyceniano na 1,5 mln euro . Ale wiadomo , lata lecą. Zobaczymy co powie Smuda .

No i te schody , ważna sprawa ;)

Uran235 06.09.2013 15:36

http://www.youtube.com/watch?v=VnTlFepTP_c

Ciekawa sprawa. Wygląda na typowego podwieszonego napastnika/ofensywnego pomocnika, więc to raczej typ Garguły czy Boguskiego niż Brożka, Małeckiego czy Sarkiego.

Umiejętności duże, ale to jeszcze nie oznacza, że się nadaje. Nigdy nie kopał w Europie, a prawda jest taka, że w Brazylii jest bardzo dużo miejsca, co nawet widać na tym nagraniu. Następna sprawa to praca w defensywie - Smuda chce żeby wszyscy lub prawie wszyscy harowali. Mało prawdopodobne żeby dał mu plac gdyby Brazylijczyk nie spełniał tego wymogu.

Ale jeżeli pod tymi względami nie będzie odstawał i nas w ogóle stać na jego usługi, to brałbym gościa. Spokojnie może zająć miejsce Sarkiego czy Małego, bo szeroko grający skrzydłowi przy tak ofensywnie usposobionych bokach obrony nie będą nam niezbędni w każdym meczu.

Wiekiem bym się kompletnie nie przejmowal, popatrzcie co do naszej ligi do niedawna wnosił emeryt z brzuszkiem - Edi.

vote-for-mikey 07.09.2013 04:10

http://pl.soccerway.com/players/marc...da-silva/8979/

Dopóki grała druga liga, to grał wpierwszym składzie. W mistrzostwach stanowych się nie pojawia, czyli albo miał kontrakt do czerwca, albo miał kontuzję. Tak czy siak - nawet cztery miesiące bez piłki to nie jest niewiadomo ile czasu.

4FunNow 07.09.2013 08:57

Jeżeli przyjdzie za czapke gruszek to ok można zaryzykować, w innym razie nie ma sensu go brać.

TOMEK 11 07.09.2013 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 4FunNow (Post 1330751)
Jeżeli przyjdzie za czapke gruszek to ok można zaryzykować, w innym razie nie ma sensu go brać.

że przyjdzie za free to oczywista oczywistość:-)

Blaszczu16 07.09.2013 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TOMEK 11 (Post 1330760)
że przyjdzie za free to oczywista oczywistość:-)

Ale ile sobie krzyknie pensji to już nie taka oczywistość.

Podoba mi się w dzisiejszej Wiśle, że nie ma już kominów płacowych.

PhantomRanger 07.09.2013 12:18

Jestem sceptyczny co do tego transferu, ale nie będę go skreślał, bo na oczy go nie widziałem.

Lemur 07.09.2013 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1330767)

Podoba mi się w dzisiejszej Wiśle, że nie ma już kominów płacowych.

A mi nie, bo oznacza to że nigdy nie trafi do Wisły zawodnik lepszy od reszty - tej marnej "średniej", którą obecnie mamy w kadrze. I dalej, nigdy nie będzie w klubie zawodnika mocno wyróżniającego się "na plus" od innych - bo tacy kosztują i zarabiają więcej.

Faitmen 07.09.2013 14:01

http://www.youtube.com/watch?v=7ZMQlzU23Tc tutaj jeszcze nowszy filmik z poczynaniami Marcinho...

jova 07.09.2013 14:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemur (Post 1330775)
A mi nie, bo oznacza to że nigdy nie trafi do Wisły zawodnik lepszy od reszty - tej marnej "średniej", którą obecnie mamy w kadrze. I dalej, nigdy nie będzie w klubie zawodnika mocno wyróżniającego się "na plus" od innych - bo tacy kosztują i zarabiają więcej.

Daj znać prezesom Bayernu, że nie mają pojęcia o robocie i powinni budować zespół jak Real.

KrzychooR 07.09.2013 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Faitmen (Post 1330776)
wis.la/p82qh tutaj jeszcze nowszy filmik z poczynaniami Marcinho...

Nunez miał lepszy filmik ;) Ten grajek wygląda mi na zwyklego rzemieślnika i wątpię żeby coś dobrego wniósł do drużyny...

wolfy 07.09.2013 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KrzychooR (Post 1330783)
Nunez miał lepszy filmik ;) Ten grajek wygląda mi na zwyklego rzemieślnika i wątpię żeby coś dobrego wniósł do drużyny...

No tak, bo u nas sami wirtuozi...

Przydałby się rzemieślnik, który może wejść z ławki i coś zagrać, ew. zastąpić zawodnika w razie wykartkowania lub kontuzji. Nawet bardzo.

vote-for-mikey 07.09.2013 18:12

http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/z...5697152247.jpg

Przynajmniej wygląda jak piłkarz, brzuszka zero ;)

Chciało się komuś oglądać hit weekendu?

palikot 07.09.2013 19:36

wciągnął brzuszek :P

Arked 07.09.2013 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1330778)
Daj znać prezesom Bayernu, że nie mają pojęcia o robocie i powinni budować zespół jak Real.

Prezesi Bayernu przyjęli trochę wyższy pułap finansowy od nas:-) Nasz jest niestety bardzo niski, więc i szansa na pozyskanie lepszych graczy od posiadanych obecnie jest bardzo mała.

jova 08.09.2013 00:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1330798)
Prezesi Bayernu przyjęli trochę wyższy pułap finansowy

do którego dochodzili stopniowo zwiększając wartość zespołu, a nie kominami płacowymi.

Arked 08.09.2013 18:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1330808)
do którego dochodzili stopniowo zwiększając wartość zespołu, a nie kominami płacowymi.

Myślę, że doszli do niego bo Bayern jest największym klubem Bawarii, która jest jednym najbogatszych regionów Europy/Świata gdzie nie brakuje obrzydliwie bogatych sponsorów. Moim zdaniem porównywanie rozsądnie zarządzającego ogromnym bogactwem Bayernu do rozsądnie zarządzającej ogromną biedą Wisły nie ma żadnego sensu. Nie widzę tu żadnej analogii. Może kiedyś ;) Tutaj trzeba osiągnąć jakiś minimalny pułap finansowy. Wisła płacąc mało i nie stwarzając "kominów płacowych" nie stanie się bogatsza.

Ogryzek 08.09.2013 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1330837)
Myślę, że doszli do niego bo Bayern jest największym klubem Bawarii, która jest jednym najbogatszych regionów Europy/Świata gdzie nie brakuje obrzydliwie bogatych sponsorów. Moim zdaniem porównywanie rozsądnie zarządzającego ogromnym bogactwem Bayernu do rozsądnie zarządzającej ogromną biedą Wisły nie ma żadnego sensu. Nie widzę tu żadnej analogii. Może kiedyś ;) Tutaj trzeba osiągnąć jakiś minimalny pułap finansowy. Wisła płacąc mało i nie stwarzając "kominów płacowych" nie stanie się bogatsza.

Przeciwnym przykładem jest Borussia Dortmund - nie tworzy na razie kominów płacowych za to świetnie rozbudowała skauting. Przez te kominy placowe wylądowała na dnie kilkanaście lat temu w przeciwieństwie do Bayernu, bo jak sam zauważyłeś Bayern jest z bogatej Bawarii a Dortmund z sporo mniej zamożnej Nadrenii-Westfalii.

Małopolska to nie Bawaria... może lepiej rozbudować skauting, szkolenie i samemu kreować gwiazdy jak Borussia? (Goetze, Lewandowski, Błaszczykowski itd). Szukać piłkarzy do wykreowania na gwiazdy a nie sprowadzać gotowe gwiazdy jak Real czy teraz Bayern.

Droga Bayernu nie dla nas, nie ta zamożność mieszkańców Małopolski i siła gospodarcza regionu. Zostaje nam albo droga Chelsea czyli kaprys milionera (co chyba się bezpowrotnie skończyło u Cupiała) albo formuła w stylu Borussii czyli świetny skauting + szkolenie.

Na razie to mamy model "tani" bez wizji, ale mam nadzieję że jak się otrząśniemy z zapaści to pójdziemy raczej w stronę Dortmundu. To bliższe realiom Małopolski i Krakowa niż bogate Monachium.

jova 08.09.2013 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1330837)
Myślę, że doszli do niego bo Bayern jest największym klubem Bawarii, która jest jednym najbogatszych regionów Europy/Świata gdzie nie brakuje obrzydliwie bogatych sponsorów. Moim zdaniem porównywanie rozsądnie zarządzającego ogromnym bogactwem Bayernu do rozsądnie zarządzającej ogromną biedą Wisły nie ma żadnego sensu. Nie widzę tu żadnej analogii.

Mi dostrzeżenie analogii pomiędzy sytuacją Wisły w skali Polski, a Bayernu w skali Europy, przychodzi bez większych trudności.

vote-for-mikey 09.09.2013 00:51

Sukcesy. Żadna inna analogia nie przychodzi mi do głowy, może ewentualnie: największy klub w regionie, klub z drugiego miasta w kraju. Bliżej nam do klubów pokroju Zenita i Manchesteru City, z "minionych" czasów to choćby Leeds.

Arked 09.09.2013 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1330847)
Mi dostrzeżenie analogii pomiędzy sytuacją Wisły w skali Polski, a Bayernu w skali Europy, przychodzi bez większych trudności.

Bayern w skali Niemiec od dawna płacił najwięcej, a w skali świata był w czołówce (mimo braku kominów płacowych). W dodatku piłkarzy przyciągał renomą i szansą wielkiej kariery. Wisła natomiast pod względem atrakcyjności oferowanych zarobków jest w Polsce daleko od czołówki. Nasz pułap jest niski nawet jak na naszą biedną Ekstraklasę. Renoma nam spadła na łeb na szyję, a w Europie o nas już chyba zapomnieli. Dlatego nie widzę analogii. Zawsze można zapatrzyć się w taką Viktorię Pilzno (nie Bayern) ale ten klub to chyba niestety wyjątek od reguły.

@vote-for-mikey, jova raczej pisze o teraźniejszości i przyszłości co do analogii do Bayernu. Dawniej to rzeczywiście byliśmy klubem "bogatego wujka". Ja nie mam nic przeciwko żebyśmy szli drogą Bayernu ale nie sprawi to, że w magiczny sposób wygenerujemy niezbędne pieniądze. Żeby pozyskać lepszych graczy oferowane zarobki muszą pójść w górę i to drastycznie. Inaczej na rynku transferowym nie mamy szans.

jova 09.09.2013 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1330862)
Bayern w skali Niemiec od dawna płacił najwięcej, a w skali świata był w czołówce (mimo braku kominów płacowych). W dodatku piłkarzy przyciągał renomą i szansą wielkiej kariery. Wisła natomiast pod względem atrakcyjności oferowanych zarobków jest w Polsce daleko od czołówki. Nasz pułap jest niski nawet jak na naszą biedną Ekstraklasę. Renoma nam spadła na łeb na szyję, a w Europie o nas już chyba zapomnieli. Dlatego nie widzę analogii. Zawsze można zapatrzyć się w taką Viktorię Pilzno (nie Bayern) ale ten klub to chyba niestety wyjątek od reguły.

@vote-for-mikey, jova raczej pisze o teraźniejszości i przyszłości co do analogii do Bayernu. Dawniej to rzeczywiście byliśmy klubem "bogatego wujka". Ja nie mam nic przeciwko żebyśmy szli drogą Bayernu ale nie sprawi to, że w magiczny sposób wygenerujemy niezbędne pieniądze. Żeby pozyskać lepszych graczy oferowane zarobki muszą pójść w górę i to drastycznie. Inaczej na rynku transferowym nie mamy szans.

W skali ligi wciąż jesteśmy bogatym klubem. Jeśli w sezonie gdy zajmujemy miejsce w środku tabeli, gdy pieniądze z TV i frekwencja maleją, my wciąż mamy budżet na poziomie 30 milionów, to dalej jesteśmy w finansowej czołówce ligi. Problemem nie jest to, że nie mamy pieniędzy, tylko to, że nie możemy ich wydawać na bieżące potrzeby, bo musimy spłacać błędy popełnione w poprzednich latach.
Trudno ocenić jak długo taki stan rzeczy będzie się utrzymywał, ale w końcu wyjdziemy na prostą, a gdy to się stanie, najprawdopodobniej wciąż będziemy jednym z bogatszych klubów w kraju. Przypominam, że rozmawiamy o lidze, w której budżet na poziomie 30 milionów praktycznie gwarantuje finansową pierwszą piątkę. Renomę w kraju wciąż mamy. W porównaniu do Lechii, Górnika, Jagiellonii, Piasta lub Pogoni dalej jesteśmy znanym, cenionym klubem, a to właśnie ich musimy przeskoczyć, by dojść do ligowej czołówki.

Nie widzę większego sensu w polityce kominów płacowych, bo w naszych warunkach jest zbyt ryzykowna. Szansa trafienia kolejnego Jaliensa, Ilieva czy innego Pinto jest zbyt duża. Moim zdaniem powinniśmy postępować ostrożniej, minimalizować ryzyko nieudanego transferu rozkładają je na wielu piłkarzy i szukać zawodników, którzy zaakceptują zarobki maksymalnie na poziomie 150-170 tys. Euro. To nie byłyby gwiazdy, ale w tym przedziale cenowym można znaleźć solidnych, dobrych (jak na warunki ligowe) piłkarzy. Sądzę, że gdyby udało się zbudować zespół z solidnymi graczami właśnie z tego przedziału finansowego, to wystarczyłaby nam, by wrócić do gry o puchary, a po dojściu do tego poziomu można by zastanawiać się nad zrobieniem kolejnego kroku.

Przywołałem Bayern i Real bo te kluby są moim zdaniem w skali Europy przykładami tych dwóch filozofii rozwoju klubu, o których teraz rozmawiamy w kontekście Wisły i naszej ligi. Bayern nie szasta pieniędzmi, nie bije transferowych rekordów Europy, nawet nie próbuje rywalizować o piłkarzy, o których walczą Real, Man City, czy inne PSG. Spokojnie, powoli budują wyrównane drużyny, w których nie ma wielkich różnic pomiędzy umiejętnościami poszczególnych graczy pierwszego składu. Stawiają na kolektyw, nie na indywidualności. Swoją postawą w rozgrywkach europejskich udowadniają, że to strategia nie gorsza od skupowania pojedynczych gwiazd i liczeniu, że one nadrobią to, co słabe ogniwa zespołu zawalą.

misiek_86 10.09.2013 09:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1330883)
Bayern nie szasta pieniędzmi, nie bije transferowych rekordów Europy, nawet nie próbuje rywalizować o piłkarzy, o których walczą Real, Man City, czy inne PSG.

Javi Martinez, kupiony za kosmiczne jak za DMa pieniądze (40 milionów Euro z tego co pamiętam) wydatnie pomógł im w ostatnim sezonie wygrać LM i Bundesligę. Dodatkowo nikt w Niemczech nie jest w stanie się nawet zbliżyć do zarobków, jakie bawarczycy oferują piłkarzom. Co do nie kupowania gwiazd, to też się nie zgodzę, bo tylko tego lata nabyli najzdolniejszego młodego piłkarza w Niemczech oraz jeden z największych hiszpańskich talentów, także za ogromne w skali Europy kwoty (37 i prawie 20 mln Euro). Także trochę mitologizujesz strategię FCB, choć faktem jest, że klub jest zarządzany znacznie lepiej niż Real czy kluby z naftowymi pieniędzmi.

Lukasz 10.09.2013 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1330883)
Nie widzę większego sensu w polityce kominów płacowych, bo w naszych warunkach jest zbyt ryzykowna. Szansa trafienia kolejnego Jaliensa, Ilieva czy innego Pinto jest zbyt duża. ....

Owszem tylko nie ten punkt ciężkości. Nie ma wiele złego w kominach płacowych jako takich - to akurat nasza polska mentalność każe widzieć w nich problem i nakazuje dzielić 'po równo'. Moim zdaniem ten kto robi różnicę powinien zarabiać więcej, nawet znacznie więcej. Reszta, która mimo że tylko nieznacznie odstaje umiejętnościami, korzysta na tym ze w ich drużynie jest ten ktoś kto tą różnice zrobi. Dzięki temu również gracze dobrzy, bardzo dobrzy i świetni zdobywają puchary a nie tylko i wyłącznie ponadprzeciętni. Liczy się drużyna. Druga sprawa - jeśli ktoś wyrobił sobie markę to powinien od tego odcinać kupony. Po to się na siebie 'pracuje' żeby potem przyszły klub mógł Cię zatrudnić za samo nazwisko i jeśli nie sportowo to marketingowo sobie taki zakup odbić. W takim przypadku komin płacowy nie powinien być też problemem.

Do czego zmierzam - kominy płacowe nie są złe, nasz problem leży w tym że nie potrafimy 'wycenić' potencjału marketingowego czy sportowego graczy których zatrudniamy. Dobrym przykładem są 'testy' które namiętnie przeprowadzamy i na które dostaje się ... student. Dlatego też polityka dawania 'po równo' albo lepiej 'jak najmniej' czyli świadome odpuszczenie 'wiśni' i płacenie wszystkim jak za za 'cytryny' okazuje się skuteczna.

BTW U nas każda inwestycja w 'talent' czy w 'nazwisko' jest i na razie będzie przepłaconą klapą (Lewandowki, Jaliens, Iliev etc).

jova 10.09.2013 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez misiek_86 (Post 1330950)
Javi Martinez, kupiony za kosmiczne jak za DMa pieniądze (40 milionów Euro z tego co pamiętam) wydatnie pomógł im w ostatnim sezonie wygrać LM i Bundesligę. Dodatkowo nikt w Niemczech nie jest w stanie się nawet zbliżyć do zarobków, jakie bawarczycy oferują piłkarzom. Co do nie kupowania gwiazd, to też się nie zgodzę, bo tylko tego lata nabyli najzdolniejszego młodego piłkarza w Niemczech oraz jeden z największych hiszpańskich talentów, także za ogromne w skali Europy kwoty (37 i prawie 20 mln Euro). Także trochę mitologizujesz strategię FCB, choć faktem jest, że klub jest zarządzany znacznie lepiej niż Real czy kluby z naftowymi pieniędzmi.

Porównywałem ich do europejskiej czołówki, nie do innych klubów Bundesligi. W swoim kraju absolutnie są bogaczami, ale w skali Europy ich rekordy transferowe raczej nie rzucają na kolana. Wydają w sumie duże kwoty rozłożone na wielu graczy, ale przekroczenie granicy 30 mln E na jednego zawodnika zdarzyło im się w ostatnim dziesięcioleciu bodaj 3 razy. W ostatnich dwóch latach faktycznie bardziej zaszaleli, ale doszli do takiego poziomu, zbudowali na tyle mocną kadrę, że mogli sobie pozwolić na zainwestowanie większych sum w pojedynczych piłkarzy. Z tego co pamiętam, nawet te rekordowe transfery nie były, pod względem kontraktów, kominami płacowymi.

Zresztą nieważne. Bayern miał być tylko analogią. Jeśli ktoś nie zgadza się, że ona ma uzasadnienie, ok, nie będę się o to wykłócał.

HEDu 10.09.2013 14:48

wis.la/ccjh5

10 mln Kaka i Ronaldo zarabiają/zarabiali. Wiadomo, niesprawdzone plotki, nie doszło do tego transferu, ale słaby grajek a tyle ma dostawac to pytanie ile dostają Goetze, Martinez, Ribery etc to sa drodzy gracze i Bayern co roku buli po 70 mln euro i to np na dwóch zawodnikow. Malo to to nie jest. Borussia po raz pierwszy wydala taka kase, bo miala dobra sprzedaż i tylko dlatego, a Bayern no coz. chocby na Gomezie stracili połowe, a nic nie zyskali na Gustavo, na Tymoszczuku wiecznie rezerwowym nie zarobili nic, a za wiele im nie dał i to tylko przypadki z tego sezonu. dlatego ja bym Bayernu w ogole nie kategoryzował jako lepszego klubu niz Reale i inne Tottenhamy z tego sezonu. jeszcze dodajmy Barce (ktora tak wiele osob broni, bo "ma wychowankow" i nie szasta pieniedzmi), ktora marnowala duza kase na Czyhrynskiego, a za Neymara wybuliła krocie tez oddajac Ville za darmo. To sie wszystko sypie u calej czolowki na swiecie, a realnych zarobkow NIE ZNAMY. poza tym porownywanie Bayernu, gdzie tam presja na wygranie LM jest o wiele nizsza niz w Realu to kpina. Poza tym Real musi ciagle toczyc bardzo trudna walke z Barcą o mistrzostwo, a Bayern? powiedzmy sobie szczerze i bez wzmocnien byłby tutaj faworytem, Borussia dopiero niedawno do nich doskoczyla, a mimo to ostatni sezon zakonczyli z duuza stratą. i tak jest od wielu lat, Bayern nie musi, Real musi. itd. trzeba patrzec na to z wiekszej perspektywy. Wisła teraz też nie musi, ale jak miała najdrozszych pilkarzy, to musiała i takie drugie miejsce to juz była katastrofa.

BiałaGwiazda 10.09.2013 14:54

Ludzie,co wy o jakimś Bayernie mówicie,nie nasza liga i nigdy nie będzie. Lepiej porównujmy się ze Steauą czy Dinamem Zagrzeb,to powinien byc nasz cel póki co.

milosz 10.09.2013 14:59

Jak Iliew podawał do Wilka na Cyprze, a ten strzelał bramkę na 1-2 (dającą nam na ten moment LM), to Pan Iliew nie był przepłacony, ale jak sie zorientował że przyszedł tylko na jedno podanie, bo właściciel zwija (ufam, że tylko na jakiś czas..) interes i nie będzie żadnych nowych transferów (koniec planów walki o LM, a w zamian minimalizacja kosztów, plany sportowe na dużo niższym pułapie), a klub jest tylko jednym z wielu w polskiej lidze to,.. już był przepłacony.

stalsanok1946 10.09.2013 17:59

lepiej to zajmijmy się sobą i Wisła, a dyrdymały o potędze Realu i Bayernu zostawcie odpowiednio hiszpańskim i niemieckim kibicom, mnie szczerze cieszy dzisiejszy występ Brożka niż zakup jakiegoś Gotze czy Bale których zobacze tylko w fifie

borys 13.09.2013 10:00

Za PS Ofensywni:

Zapowiedział pan, że zimą Wisła ściągnie czterech zawodników z wyższej półki.
Ułożyłem listę i nasi skauci oglądają już odpowiednich piłkarzy. Mamy czas, żeby dobrze wybrać.

Jest wśród nich Polak?
Jeden. Trudno będzie go ugryźć, bo jak zgłasza się Wisła, to każdy chce podreperować budżet na pięć lat.

To będą gotówkowe transfery czy chcecie kusić wolnych zawodników wysokimi kontraktami?
Jednemu w grudniu wygasa umowa, pozostali mają kontrakty do czerwca przyszłego roku. Małe sumy możemy zapłacić. Nie milion euro, tylko 100 tysięcy i już go masz. Niektórymi naszymi piłkarzami też się interesują. Do Bunozy czterech menedżerów wydzwania, że mają klub w Izraelu. Mówię mu, żeby został, to zrobi jeszcze większy postęp. Wiem, co z nim dalej robić, jakie ma braki. A tam go wrzucą od razu w wir.


Czyli "ponadprzecietni pilkarze" to będą kończące się kontrakty lub zawodnicy z kartą w ręku.

100K EUR... Biednie. Chyba, że pensją chcą powalczyć.

Valandil 13.09.2013 14:13

W Izreaelu? Serio?...

Karherop 13.09.2013 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Valandil (Post 1331326)
W Izreaelu? Serio?...

w końću w Izraelu można oglądać naszą ekstra-kase


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl