Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

1q2 24.10.2011 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1181089)
Jak dla mnie podstawowym mankamentem Wisły, z którego implikują się inne, jest gra bez piłki, a właściciwe jej brak. To właśnie w tym elemencie gry upatruję powody, dla których mamy problemy z grą kombinacyjną, dokładnością podań czy kiepską umiejętnością wychodzenia spod pressingu. Również straty wynikają z tej przypadłości.
Nie może być tak, że zawodnik środka pola, na ten przykład Wilk, otrzymuje podanie i zastanawia się, co z piłką zrobić, bo nie ma komu podać. Bo albo jeden ma obrońcę na plecach i nie potrafi się uwolnić, drugi jest schowany za obrońcami, a trzeciemu nie chce się pokazać do gry.
I tak jest we wszystkich formacjach - pomocnicy nie pokazują się obrońcom, a napastnicy pomocnikom.
Tymczasem zawodnik, który dostaje piłkę, powinien mieć komfort posiadania co najmniej dwóch wolnych zawodników na dogodnych pozycjach. Tylko wtedy może, zanim przyjmie podanie, mieć już koncepcję, jak i komu ją zagrać. A tego u nas nie ma, bo nasi po prostu... nie biegają.
Zwróćcie uwagę na ten aspekt naszej gry w następnym meczu. Zwróćcie uwagę, co się dzieję np. z Bitonem, Kirmem czy Ilievem, jak Wilk czy Nunez dostanie piłkę od któregoś z naszych obrońców. Najczęściej opierają się plecami o obrońców drużyny przeciwnej i czekają, aż im piłka doturlika się do nogi. W efekcie są najczęściej wyprzedzani przez obrońców. Bardzo dobrze było to widać w ostatnim meczu na przykładzie Ilieva i Bitona.
Tymczasem odskok od zawodnika kryjącego, odegranie klepą i wyjście na pozycję to ABC futbolu...
Jestem przekonany, że większość naszych błędów, strat czy niecelnych podań, bierze się właśnie z fatalnej gry bez piłki...

Ale zauważ też że jak przeciwnik osiądzie całą drużyną na własnej połowie - a tak to zazwyczaj bywa, to ciężko jest się komukolwiek urwać, szczególnie że zazwyczaj jest podwajany.
Receptą na to mógłby być zmasowany atak - czyli 7 a nawet 8 biorących realny udział(nie chodzi mi o samo podejście za połowę) w akcji na połowie przeciwnika ale przy tak wielu prostych błędach jakie nasi robią, mogło by to mieć opłakane skutki.

PODpalacz 24.10.2011 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1181089)
Jak dla mnie podstawowym mankamentem Wisły, z którego implikują się inne, jest gra bez piłki, a właściciwe jej brak. To właśnie w tym elemencie gry upatruję powody, dla których mamy problemy z grą kombinacyjną, dokładnością podań czy kiepską umiejętnością wychodzenia spod pressingu. Również straty wynikają z tej przypadłości.
Nie może być tak, że zawodnik środka pola, na ten przykład Wilk, otrzymuje podanie i zastanawia się, co z piłką zrobić, bo nie ma komu podać. Bo albo jeden ma obrońcę na plecach i nie potrafi się uwolnić, drugi jest schowany za obrońcami, a trzeciemu nie chce się pokazać do gry.
I tak jest we wszystkich formacjach - pomocnicy nie pokazują się obrońcom, a napastnicy pomocnikom.
Tymczasem zawodnik, który dostaje piłkę, powinien mieć komfort posiadania co najmniej dwóch wolnych zawodników na dogodnych pozycjach. Tylko wtedy może, zanim przyjmie podanie, mieć już koncepcję, jak i komu ją zagrać. A tego u nas nie ma, bo nasi po prostu... nie biegają.
Zwróćcie uwagę na ten aspekt naszej gry w następnym meczu. Zwróćcie uwagę, co się dzieję np. z Bitonem, Kirmem czy Ilievem, jak Wilk czy Nunez dostanie piłkę od któregoś z naszych obrońców. Najczęściej opierają się plecami o obrońców drużyny przeciwnej i czekają, aż im piłka doturlika się do nogi. W efekcie są najczęściej wyprzedzani przez obrońców. Bardzo dobrze było to widać w ostatnim meczu na przykładzie Ilieva i Bitona.
Tymczasem odskok od zawodnika kryjącego, odegranie klepą i wyjście na pozycję to ABC futbolu...
Jestem przekonany, że większość naszych błędów, strat czy niecelnych podań, bierze się właśnie z fatalnej gry bez piłki...

rozgrzebałeś mrowisko ale prawdziwy problem Wisły to bardzo słabe przygotowanie zawodników do sezonu... szeroki skład a po 90min chłopy potrzebują respirator :-p z tego wynika brak pokazywania się na pozycje czy też celność podań

PODpalacz 24.10.2011 17:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1181091)
Nie musimy zmieniać systemu.
Biton mógłby grać cofniętego, a Genkow wysuniętego. Biton nieźle operuje piłką, umie grać kombinacyjnie, ma mocny strzał z obydwu nóg, umie się znaleźć w polu karnym.

Ja bym go ustawił w miejsce Garguły który nie daje asyst, goli, zazwyczaj dostaje piłkę i nie umie uwolnić się spod krycia, szuka minimalnego kontaktu i upada. Tak gra tego zawodnika wygląda. Czyli pożytek mały.

nie wiem czy kolego chodzimy na te same mecze:idea: ale nie jest to tylko moja opinia że to.... Gieniek jest typem napastnika który lubi rozgrywać i cofać się po piłkę walczy natomiast to Biton to lisek urwisek

śledziu 24.10.2011 17:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1181099)
Link do nielubianej gazety, ale na temat :)

"Oburzony całą sytuacją jest Robert Maaskant, szkoleniowiec Wisły. Po poniedziałkowym treningu stwierdził: - Byłem bardzo zaskoczony, że ludzie z Canal+ rozmawiali z sędziami i mówili, że nie było spalonego. Takie sytuacje pokazują, że nie chcą, byśmy wygrywali. Ocena takich sytuacja to nie jest ich rola, tylko sędziego. Jestem za wprowadzeniem analizy wideo, ale dopóki jej nie ma, to nie powinno się z niej korzystać. Raz zostanie skrzywdzony nasz przeciwnik, innym razem my".

http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...ce__bysmy.html

I ma pełną racje w tym stwierdzeniu. To jest szczyt bezczelności co zrobili dziennikarze canal+ w wywiadach po meczu (ten wysoki pajac co rozmawiał z zawodnikiem ŁKSu) jak i ich rozmowa w lidze+ekstra. Jak to możliwe, że w naszej dennej lidze , pracownik canal+ (zapewne warszawiak) decyduje czy był gol czy nie. Ciekaw jestem co by powiedział, gdyby w meczu decydującym o MP np. Legia-Wisła, Wisła zdobyła takiego gola na 2-2 jak ŁKS, też by latał jak poje..ny przy linii i wywoływał technicznego. Widzę, że anal+ robi sobie prywatne poletko z Ekstraklasy.

Kris Dee 24.10.2011 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1181070)
czyli inaczej.

Wg. Ciebie zmiana systemu gry spowoduje że DZIDA zagrana przez obrońców w końcówce meczu, będzie wygrana ?

Żeby piłka nie wracała w pole karne to trzeba jej głupio nie tracić (vide gra DZIDĄ) a nie wstawiać dwóch napastników by wygrywali przebitkę.

Nie jestem zwolennikiem DZIDY na napastnika, ale lepsze to niz czesto, ostatnio grana przez nas DZIDA w aut.

arek_18 24.10.2011 19:30

Jest wyrok Canal+ w sprawie meczu Cracovii - nie było kradzieży punktów. Remis sprawiedliwy.

szprotson 24.10.2011 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kris Dee (Post 1181136)
Nie jestem zwolennikiem DZIDY na napastnika, ale lepsze to niz czesto, ostatnio grana przez nas DZIDA w aut.

skoro gramy DZIDE w aut, to jakim cudem Genkov z Bitonem mają coś zmienić? No chyba ze napiszesz ze gramy dzide w aut dlatego ze Biton przegrywa główki

a_r_e_n_a 24.10.2011 21:51

z wp.pl
Cytat:

tym, że Robert Maaskant nie należy do ludzi, którzy potrafią przyznać się do błędu wiadomo od dawna. Ostatnio jednak szkoleniowiec Białej Gwiazdy przechodzi sam siebie. Po meczu w Łodzi zarzucił dziennikarzom stacji Canal +, że ci są nieprzychylni jego drużynie.

W ubiegłym tygodniu szkoleniowiec Wisły nie potrafił przyznać przed dziennikarzami, że zwycięstwo nad Jagiellonią Białystok jego drużyna zawdzięcza również mylnym decyzjom sędziego, który nie zauważył faulu Jaliensa na bramkarzu gości w efekcie czego jego drużyna zdobyła wyrównującą bramkę.

- Według mnie przy bramce na 1:1 faulu na bramkarzu nie było. On jest dobrym aktorem - tak mówił po meczu w Krakowie Maaskant. Zdanie zmienił dopiero po fali krytyki, jaka na niego spadła i po tym, jak do błędów przyznał się sam arbiter feralnego spotkania, który przeprosił drużynę Jagiellonii za popełnione błędy.

Wydawało się, że ta sytuacja nauczyła czegoś szkoleniowca Wisły. Tym bardziej, że już tydzień później kolejna skandaliczna decyzja sędziego pomogła jego graczom wywalczyć kolejne trzy punkty.

Przypomnijmy, że prowadzący niedzielny mecz pomiędzy ŁKS-em, a Wisłą Robert Małek nie uznał w 80. minucie prawidłowo zdobytej przez gospodarzy bramki tłumacząc się tym, że Marcin Kaczmarek był na pozycji spalonej. Gołym okiem jednak było widać, że do ostatniego obrońcy Wisły graczowi ŁKS-u brakowało 68 centymetrów, czyli bagatela ponad pół metra.

Arbiter techniczny tego spotkania, Sebastian Jarzębak dzięki powtórkom w telewizji Canal+ dowiedział się, że bramka została zdobyta zgodnie z przepisami i przekazał tę informację sędziemu liniowemu. Robert Małek po rozmowie z nim nie zdecydował się jednak zmienić decyzji.

Szkoleniowiec Wisły na pomeczowej konferencji prasowej nie chciał jednak oceniać pracy arbitrów spotkania. Na poniedziałkowym treningu zarzucił natomiast nieprzychylność dziennikarzom stacji Canal +.

- Byłem bardzo zaskoczony, że ludzie z Canal+ rozmawiali z sędziami i mówili, że nie było spalonego. Takie sytuacje pokazują, że nie chcą, byśmy wygrywali. Ocena takich sytuacja to nie jest ich rola, tylko sędziego. Jestem za wprowadzeniem analizy wideo, ale dopóki jej nie ma, to nie powinno się z niej korzystać. Raz zostanie skrzywdzony nasz przeciwnik, innym razem my - powiedział cytowany przez portal sport.pl Maaskant.
smierdziele znow atakuja. jak pomysle ze ich siedziba miesci sie na terenie mojej uczelni to az kusi...

Yo Yo 24.10.2011 22:08

Cytat:

Gołym okiem jednak było widać, że do ostatniego obrońcy Wisły graczowi ŁKS-u brakowało 68 centymetrów
Ten fragment jest nawet zabawny. :D

remeks11 24.10.2011 23:50

Dla mnie „akcja Dziewickiego” nadaje się do prokuratury, jako wywieranie wpływu na decyzję sędziego poprzez własną (zakazaną analizę wideo). Może sam obstawiał zakład u bukmachera, Wisła Kraków : Łks łódz 2 :2 (dobra kasa była by do zrobienia) stad taka jego impulsywna reakcja. Może minister Sportu powinien to zbadać. Na pewno Wisła powinna zgłosić to Uefa, Fifa. Polska jako „protoplasta” pomaga sobie wideo, wbrew wytycznym tymże federacją.

Ps. Może Anal + zaproponuje w Polsce powiększenie bramek, będzie więcej kibiców na trybunach, wyniki dwu-cyfrowe.

bomba 25.10.2011 00:22

Czy was naprawdę cieszą wygrane z pomocą sędziów? Czasów Kasperczaka nawet nie ma co przypominać, bo skład był nieporównywalnie lepszy niż teraz, ale już np. Skorża nie mógł liczyć na takie transfery jakie dostał Maaskant, a mimo to jego drużyna grała i punktowała lepiej. Gdyby chociaż obecna Wisła pod kierunkiem Holendra się rozwijała to bym nie miał pretensji, jednak minęło 1,5 roku, a postępu nie ma żadnego. Wiem, że mocno mi się za to co napiszę dostanie, ale trzeba zacząć się rozglądać za nowym trenerem. Te niezasłużone punkty w ostatnich 2 meczach (Jaga, ŁKS) zacierają rzeczywisty obraz, a prawda jest taka, że Robert Maaskant jest po prostu słabym szkoleniowcem. Mistrzostwo oczywiście cieszy i nikt nam go nie zabierze (ani trenerowi), ale ile za czasów "cupiałowskich" było sezonów z gorszą średnią punkty/mecz? Jeden? Zostawić dyrektora sportowego (bo transfery mimo holenderskich dziadków udane), a Roberta jak najszybciej zmienić, bo z taką grą jaka jest nie ugramy nic w lidze ani pucharach.

<Crasch> 25.10.2011 08:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bomba (Post 1181314)
Czy was naprawdę cieszą wygrane z pomocą sędziów? Czasów Kasperczaka nawet nie ma co przypominać, bo skład był nieporównywalnie lepszy niż teraz, ale już np. Skorża nie mógł liczyć na takie transfery jakie dostał Maaskant, a mimo to jego drużyna grała i punktowała lepiej. Gdyby chociaż obecna Wisła pod kierunkiem Holendra się rozwijała to bym nie miał pretensji, jednak minęło 1,5 roku, a postępu nie ma żadnego. Wiem, że mocno mi się za to co napiszę dostanie, ale trzeba zacząć się rozglądać za nowym trenerem. Te niezasłużone punkty w ostatnich 2 meczach (Jaga, ŁKS) zacierają rzeczywisty obraz, a prawda jest taka, że Robert Maaskant jest po prostu słabym szkoleniowcem. Mistrzostwo oczywiście cieszy i nikt nam go nie zabierze (ani trenerowi), ale ile za czasów "cupiałowskich" było sezonów z gorszą średnią punkty/mecz? Jeden? Zostawić dyrektora sportowego (bo transfery mimo holenderskich dziadków udane), a Roberta jak najszybciej zmienić, bo z taką grą jaka jest nie ugramy nic w lidze ani pucharach.

Na Petrescu też psioczyliście, a teraz większość z was chciałaby żeby wrócił. Czy wy nie potraficie zauważyć, że jaki trener by nie był Wisła i tak gra kaszankę?
Jak narazie Maaskant jest skuteczny, zdobył mistrzostwo a teraz traci jeden punkt do lidera. Awansował też do grupy Ligi Europejskiej, był blisko upragnionej Ligi mistrzów. Drużyna w której co pół roku gra w pierwszym składzie pięciu nowych piłkarzy nigdy nie będzie grała super piłki, trzeba poczekać.

Dariook 25.10.2011 08:07

No prosze was juz nie szukajmy spisku stulecia. No nam to zwisa ale moze wlasnie tych drugich zaczyna to poprostu irytowac, zreszta nas pewnie tez.
Osobiscie juz wolal bym zeby tego spalonego nie zagwizdal, juz nawet wolal bym zeby zmienil decyzje.

A takto pozostal niesmak. Niezmienia to jednak faktu , ze Dziewicki zachowal sie jak bita szmata i sam canal+ powinien go odsunac.

Tarann 25.10.2011 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1181316)
Mistrzu, tu chodzi o coś innego. Kwestię oceny naszego szkoleniowca pominę, bo w tym momencie dyskusja ta nie ma sensu. Rzecz w tym, że media najzwyczajniej w świecie przestały ukrywać, że są przeciwko Wiśle. W tym momencie albo możemy wspierać Wisłę, a tym samym chcąc nie chcąc trenera, albo ustawić się po drugiej stronie barykady. Odwołując się do pewnych sytuacji historycznych - albo bronimy Polski (choć nie jest idealna), albo spotykamy się w Targowicy. W tym momencie jesteś już w Targowicy.

A cała sytuacja bierze się z wręcz Szechterowskiej politycznej poprawności na tym forum. Ja pierwszego bana dostałem za napisanie Legia z małej litery. Chcemy być świętsi od papieża, no to mamy. Jeżeli przekaz ma być taki kochajmy wroga swojego jak siebie samego to chociaż sprawdźmy czy ten wróg-przyjaciel nie posuwa nas w d...e, a niestety posuwa. Wystarczy zajrzeć na fora innych możenie takie duże czy tak aktywne ale przynajmniej z nastawieniem pro do swoich drużyn.

PS @Dariook:

O to właśnie chodzi 2 punkty mniej ważne od "niesmaku".
A potem braknie jednego punktu do mistrzostwa bo inni nie będą mieli takich moralnych problemów ( a prędzej czy później każdy dostanie/dostał prezent od sędziego) i zacznie się Holendrzy do Holandii, dawać juniorów, Cupiał sprzedaj Wisłę. Żal.

snyrting 25.10.2011 08:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1181344)

A takto pozostal niesmak.

Niestety będziesz musiał żyć dalej z tym moralnym brzemieniem. Może wzorem Wielkiego Poety udasz się na emigracje wewnętrzną? Jakość postów na forum na pewno na tym nie ucierpi.

Dariook 25.10.2011 08:47

Skoro zabraknie ci 2 pozniej punktow to znaczy ze byles po prostu slabszy. Bo masz 30 meczy i jest gdzie punktow zbierac. Jesli mamy w taki sposob wygrywac to po co wogole grac...
Zrobmy skladke na forum i mistrza mamy.
Ide tokiem twojego myslenia. Ja mam odmienne zdanie.

Zgadzam sie co do poprawnosci tego forum....

Tarann 25.10.2011 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1181362)
Skoro zabraknie ci 2 pozniej punktow to znaczy ze byles po prostu slabszy. Bo masz 30 meczy i jest gdzie punktow zbierac. Jesli mamy w taki sposob wygrywac to po co wogole grac...
Zrobmy skladke na forum i mistrza mamy.
Ide tokiem twojego myslenia. Ja mam odmienne zdanie.

Zgadzam sie co do poprawnosci tego forum....


O to widzę że mówimy o 2 różnych rzeczach. Ja mówię o błędzie a ty o korupcji.
Piłka to gra błędów, też tych sędziowskich. Ja z Łks widziałem błąd który zaważył tylko dlatego że naszym 5 min wcześniej nie chciało się strzelić 3,4 bramki. Ty piszesz jakbyś podejrzewał że sędzia był kupiony. jak tak to nie niesmak a wstyd, hańba i dymisje od góry do dołu.

Dariook 25.10.2011 09:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1181358)
Niestety będziesz musiał żyć dalej z tym moralnym brzemieniem. Może wzorem Wielkiego Poety udasz się na emigracje wewnętrzną? Jakość postów na forum na pewno na tym nie ucierpi.

Emigracje wewnetrzna? Hehe WTF? Totalitaryzm?

Chyba nie musze ci przypominac ze nie masz zbyt wiele tutaj do powiedzenia.

flamengista 25.10.2011 09:13

Mnie też nie podoba się gra Wisły za Maaskanta, ale bronią go wyniki. Mimo wszystko.

MP, awans do fazy grupowej PUEFA. Skorża potrafił odpaść z Levadią. Maaskant ograł Liteks, a teraz Fulham. Generalnie już więcej osiągnął z Wisłą w europejskich pucharach, niż Maciej. Za Macieja nie zagraliśmy jednego dobrego meczu o stawkę z dobrym europejskim klubem w pucharach: Barcelony nie liczę, bo zagrali z nami sparing i było pozamiatane, a drużyna z Izraela jednak była cienka.

Odpadnięcie z Apoelem? Podjaraliśmy się pierwszym meczem i bramka Małego, ale przecież przeciwnik był lepszy o klasę. A i tak niewiele brakło do sensacji. Apoel ma więcej pieniędzy, przewyższa nas sportowo, finansowo i organizacyjnie. Świadczą o tym też ich wyniki w fazie grupowej LM. To nie są ogórki.

W lidze: remis wywieziony z Widzewa na inaugurację, remis na Konwiktorskiej, zwycięstwo z Zagłębiem, remis w Kielcach, porażka z Lechią, zwycięstwo w Poznaniu, zwycięstwo z BOTem i Ruchem, porażka na Łazienkowskiej, zwycięstwo z Jagą, zwycięstwo w Łodzi z ŁKSem. Analizując same wyniki, nie grę, to wynik przyzwoity: Korona w tym czasie była rewelacją rozgrywek, u siebie ograła np. Śląsk. A my zagraliśmy rezerwowym składem, oszczędzając się przed LM.

Jedyną prawdziwą wpadką w lidze do tej pory jest porażka ze słabą Lechią, co i tak dla niektórych przynajmniej fanów nie jest aż tak bolesne. Dzięki tym 3 punktom nasza zgoda nie jest na ostatnim bezpiecznym miejscu w tabeli, ale na 10tym. Z Legią na Łazienkowskiej często przegrywaliśmy nawet w najbardziej udanych sezonach, a drużyna Skorży ewidentnie jest obecnie na fali. Za to ogranie Amiki na ich terenie jest zdecydowanie ponad oczekiwania - więc paradoksalnie bilans wychodzi na zero (-3 z Lechią, +3 z Amiką). Na razie więc nie ma za bardzo co narzekać na wyniki w lidze.

Jeśli natomiast Maaskant przekona chłopaków, żeby nie lekceważyć Limanovii, to w środę możemy awansować do ćwierćfinału i dzięki temu grać w tych rozgrywkach również na wiosnę. To też minimum przyzwoitości w naszym przypadku i mam nadzieję, że ten cel uda się osiągnąć.

Przyczepić się można oczywiście do stylu i promowania Holendrów. Ale też, po dłuższym zastanowieniu trzeba to zweryfikować:
1. Styl: wylatuje ze składu najbardziej kreatywny zawodnik Wisły, odkrycie poprzedniej rundy Melikson. Gość, który nam dał MP i który był prawdziwym reżyserem gry. To tak, jakby Amika straciła Stilica, a Legia Radovica. Do tego fochy i kontuzja Małego oraz wypadnięcie Sobolewskiego i Jovavovica. Lidera drużyny na boisku oraz kreatywnego i solidnego bocznego obrońcy, kluczowego przy naszej taktyce.
Wreszcie wypadł ze składu Genkow, napastnik który dał nam nie tylko 6 goli na wiosnę, ale w dużej mierze kreował grę w ataku, dając miejsce Kirmowi (9 goli w zeszłym sezonie) i Małeckiemu (7). Zawodnik, który harował na boisku i absorbował cały czas obronę przeciwnika. Niezwykle przydatny w ataku pozycyjnym, umiejący wygrać wysoką piłkę, przyjąć ją tyłem do bramki i przetrzymać. Owszem, Maaskant ma szczęście że jest Biton - ale Dudu to łowca goli, a nie napastnik pracujący dla całej drużyny. Dlatego też styl gry musi być zupełnie inny.
2. Promowanie Holendrów i Diaza - ok, jest to irytujące. Ale prawdę mówiąc, jakie są opcje alternatywne? Pajlić na boku obrony jest równie słaby, jak Diaz. Diaz za to jest użyteczny w walce o górne piłki. Na środku obrony liczyłem na Bunozę - ale chłopak ma straszne wahania formy, w dodatku co chwila łapie głupie urazy. Czekaj? Kiedyś w podobny sposób chcieliśmy promować Matiego Kowalskiego. To nie jest jeszcze obrońca na miarę ekstraklasy, dopiero kandydat na takiego. Podobnie na prawej obronie - przecież Jovanović zjada Lameya na śniadanie, tylko że co chwilę ma uraz! A wcześniej nie mógł grać z powodu dyskwalifikacji.

Podsumowując mój przydługi post. Maaskanta łatwo krytykować, bo Wisła gra brzydko. Ale tak naprawdę trudno powiedzieć, by jakikolwiek inny trener będąc na jego stanowisku osiągałby lepsze wyniki. Przynajmniej w tym momencie. Czy ze Skorżą/Probierzem/Michniewiczem, a nawet takim Weissem przeszlibyśmy Apoel? Czy mielibyśmy komplet zwycięstw w lidze? Czy gralibyśmy porywający futbol?

Obawiam się, że nie.

mee 25.10.2011 09:20

Ale piana na forum. A ja uważam że kontuzja Maleksa, Małego i Sobola, Genkova i Jovanovica to najlepsze co mogło się przydarzyć tej drużynie, jeśli ma wznieść się na wyższy poziom. Ich brak zmusza do wzięcia odpowiedzialności przez innych zawodników i suma sumarum wyjdzie to tej drużynie jak najbardziej na zdrowie. Liczę na niespodziankę z Fulham na wyjeździe i... znowu wszyscy na forum będą nosić Maskaantana rękach :P

PSYCHOLTSW 25.10.2011 09:21

flamengista popieram poniekąd to co piszesz, ale myślę że jest tutaj tez duża wina piłkarzy... jak im się chce grać to widać to od razu, a jak nie chce im się grać to przechodzą koło meczu... to jest podstawowy problem Wisły, już nie jeden trener poleciał przez piłkarzy, patrz przypadek Petrescu... po meczu z fulham wydawało się że może coś się ruszy, ale chyba jednak nie...

Marszałek 25.10.2011 09:25

Bo chłopcom z Canal+ już dawno pomyliły się rolę. Oni zamiast komentować to dodają coś od siebie. Kupuje mecze płacąc abonament z komentarzem,takim jak robi to Nahorny czy Michałowicz w koszykówce. Bo to jest zachodnioeuropejski standard. Gdzie się widza szanuje a nie dobija swoimi mądrościami i żenującym dowcipem. Ciekawostka,statystyka rzucona od czasu do czasu tak dziś ma wyglądać komentarz a nie to "coś". Od oceniania jestem ja, czyli abonent, ten co daje im chleb. Będą nadal tak się zachowywać, pójdę do konkurencji a ligę angielską będę oglądał na innych kanałach,to nie problem. Tak samo zrobię z Euroligą. Prawo rynku. To czy jakiś misiek jest za tym aby wprowadzać rejestrację wideo,czy sędziowie są dobrzy czy źli i czy był słuszny spalony czy nie, zdanie komentatorów i tzw ekspertów na ten temat mnie nie interesuje w ogóle. Zachowajcie w czasie transmisji to dla siebie.

Maaskant słusznie się oburzył i zwrócił na to uwagę. Podobnej wiochy to chyba trudno szukać gdzieś w cywilizowanych ligach. Bo tu okazuje się,że chłopcy z canal + wprowadzili sami,ot tak, analizę zapisu wideo. Co tam UEFA czy PZPN,my ....a wiemy lepiej co jest dobre a co złe.

Dariook 25.10.2011 09:38

Marszalek masz racje.

Dlatego jak zawsze mam beke z pana Slawka tak w nidziele madrze gadal.

Kurz 25.10.2011 09:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PSYCHOLTSW (Post 1181372)
flamengista popieram poniekąd to co piszesz, ale myślę że jest tutaj tez duża wina piłkarzy... jak im się chce grać to widać to od razu, a jak nie chce im się grać to przechodzą koło meczu... to jest podstawowy problem Wisły, już nie jeden trener poleciał przez piłkarzy, patrz przypadek Petrescu... po meczu z fulham wydawało się że może coś się ruszy, ale chyba jednak nie...

W tamtym roku Lech godząc występy w LE i ekstraklasie nie zakwalifikował się do europejskich pucharów. My radzimy sobie lepiej, ale, mimo pozornie szerszej kadry, nie mamy składu do gry na wysokim poziomie na dwóch frontach, tym bardziej w obliczu tej plagi kontuzji, która nas dotknęła. Dlatego i tak jest ok.

I zupełnie z innej beczki... Do niedawna połowa forum uważała, że bez Meliksona Wisła nie będzie istniała. Teraz, kiedy go nie ma i w dodatku zabrakło Patryka, który bardzo przydałby się w obliczu tego co wyprawia Kirm, te same osoby dziwią się, że nasza gra nie wygląda rewelacyjnie. Panowie, troszkę konsekwencji.

Jazon 25.10.2011 09:43

Tak jak już ktoś napisał, im większa jest nagonka na Wisłę i naszego trenera, tym bardziej go wspieram i mu kibicuję, by utarł nosa tym frustratom.

a_r_e_n_a 25.10.2011 09:48

Wystarczy poczytać wywiady ze Smokowskim, czy Twarowskim. Poczucie wyższości według mnie jest aż nadto widoczne. Wychodzą z założenia, że ta liga należy do nich. W końcu oni organizują wszystko od A-Z, jeżeli chodzi o kwestie medialną. Wiedzą wszystko najlepiej z pokrzywdzonym Grzesiem Mielcarskim, który ma żal do Wisły, jakby nasze bojówki mu rodzinę wytłukły. Wiecznie niezadowolony, pesymista...nie cierpię kiedy komentuje mecze. Kazek Węgrzyn to dopiero temat... Generalnie promują swoich kumpli, mają poczucie bezkarność(bo jak ugryźć rękę, która Cię karmi) oraz totalnej nieomylności. Polityczna dyktatura w świecie telewizji.
Jedynie z tego całego towarzystwa cenię kilka osób, reszta buraki.

Kurz 25.10.2011 09:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez a_r_e_n_a (Post 1181387)
Wystarczy poczytać wywiady ze Smokowskim, czy Twarowskim. Poczucie wyższości według mnie jest aż nadto widoczne. Wychodzą z założenia, że ta liga należy do nich. W końcu oni organizują wszystko od A-Z, jeżeli chodzi o kwestie medialną. Wiedzą wszystko najlepiej z pokrzywdzonym Grzesiem Mielcarskim, który ma żal do Wisły, jakby nasze bojówki mu rodzinę wytłukły. Wiecznie niezadowolony, pesymista...nie cierpię kiedy komentuje mecze. Kazek Węgrzyn to dopiero temat... Generalnie promują swoich kumpli, mają poczucie bezkarność(bo jak ugryźć rękę, która Cię karmi) oraz totalnej nieomylności. Polityczna dyktatura w świecie telewizji.
Jedynie z tego całego towarzystwa cenię kilka osób, reszta buraki.

Skończmy już z tą sytuacją medialną. Media są tylko tak skuteczne, jak podatni na ich wpływy odbiorcy. Najwyraźniej Michał Szpak i Doada na razie im się znudzili, a i w polityce nie ma czym się zająć...

Mario Nh 25.10.2011 09:53

To co podoba mi się u Maaskanta to szachowanie siłami poszczególnych piłkarzy.
Nie podpala się, nie ulega krytyce.

Marszałek 25.10.2011 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1181389)
To co podoba mi się u Maaskanta to szachowanie siłami poszczególnych piłkarzy.
Nie podpala się, nie ulega krytyce.

Można gościowi kilka rzeczy zarzucić,ale on ma za sobą to co najistotniejsze. Wyniki. W obecnych realiach finansowo - organizacyjnych inaczej byśmy nie grali. Pewnie,że można pewne elementy dopracować ale jakościowo lepiej nie będzie.Z drugiej strony jesteśmy w czubie tabeli, więc ciężko oczekiwać aby było jeszcze lepiej. Poza tym liga ma kilkadziesiąt kolejek i na to trzeba patrzeć a nie przez pryzmat tego jak się zaczęło. Jesteśmy w czubie,kupę meczów przed nami i pomimo znaczących osłabień gramy i wygrywamy. To się liczy.

wolfy 25.10.2011 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bomba (Post 1181314)
Skorża nie mógł liczyć na takie transfery jakie dostał Maaskant, a mimo to jego drużyna grała i punktowała lepiej.

Skorża nie grał na trzech frontach, bo europejskie puchary za jego czasów kończyły się w lecie.

prezes85 25.10.2011 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1181399)
Tylko, że dzięki Legii upadły dwa mity na temat Skorży:
a) boi się stawiać na młodych
b) nie potrafi przygotować drużyny fizycznie.

Ot, po prostu Wisła wtedy i teraz nie ma jakości.

jasne... Skorży lige europejską wygrywają zawodnicy którzy chcą się pokazać jak Radovic (nie kończu mu sie czasem kontrakt?) i mocno opłacony Ljuboja.

Dołóżcie do Wisły 1-2 graczy na miarę pensji 500 000 euro/ sezon to ogramy taki Apoel w eliminacjach LM. Popatrzcie sobie co dawał Apolowi Ailton a co daje Legii Ljuboja. My takich graczy nie mamy.

Melikson? Gwiazda początku sezonu i na tym koniec.

Matejas_ 25.10.2011 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1181378)
Maaskant słusznie się oburzył i zwrócił na to uwagę. Podobnej wiochy to chyba trudno szukać gdzieś w cywilizowanych ligach. Bo tu okazuje się,że chłopcy z canal + wprowadzili sami,ot tak, analizę zapisu wideo. Co tam UEFA czy PZPN,my ....a wiemy lepiej co jest dobre a co złe.

Owszem i w C+ są ludzie na poziomie (czyt. dzinnikarze z wykształcenia), ale widze że pod publiczkę pojawia się w tej stacji coraz więcej analityków, którzy potrafili tylko uprawiać rzemiosło jakim jest piłka nożna! A czego się po byłych piłkarzynach można spodziewać? Wprowadzenia w kanon komentatorski stwierdzeń "robi różnice" i mędrkowanie przy powtórkach wideo? Dla mnie te analizy i podpierd... sędziów, klubów czy zachowań zawodników do PZPN to nic innego jak swego rodzaju samosąd!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1181399)
Tylko, że dzięki Legii upadły dwa mity na temat Skorży:
a) boi się stawiać na młodych
b) nie potrafi przygotować drużyny fizycznie.

Ot, po prostu Wisła wtedy i teraz nie ma jakości.

A co Wy tak do tego Skorży lgniecie? Stawia na młodych bo ma na kogo stawiać! Tak jak pisałem kilka postów wyżej to jest pokłosie pracy Urbana! U nas nie ma na kogo stawiać więc temat póki co bez sesnu! Najazd na Maaskanta trwa pomimo, że zrobił w Wiśle więcej aniżeli Skorża! Robert podobnie jak Maciek zdobył tytuł Mistrza Polski, gra w Lidze Europejskiej i co najważniejsze... pokonał angielski zespół! Z tym, że w walce o LM Skorża zawsze robił z nas pośmiewisko, Maaskant był blisko jak nikt dotąd (poza Engelem) awansu do Ligi Mistrzów!

Mario Nh 25.10.2011 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1181395)
Można gościowi kilka rzeczy zarzucić,ale on ma za sobą to co najistotniejsze. Wyniki. W obecnych realiach finansowo - organizacyjnych inaczej byśmy nie grali. Pewnie,że można pewne elementy dopracować ale jakościowo lepiej nie będzie.Z drugiej strony jesteśmy w czubie tabeli, więc ciężko oczekiwać aby było jeszcze lepiej. Poza tym liga ma kilkadziesiąt kolejek i na to trzeba patrzeć a nie przez pryzmat tego jak się zaczęło. Jesteśmy w czubie,kupę meczów przed nami i pomimo znaczących osłabień gramy i wygrywamy. To się liczy.

Tym bardziej, że według mnie zaczęliśmy całkiem nieźle ligę. Mając tutaj na uwadze trudne pojedynki z Litexem i Apoelem w pucharach.

Dariook 25.10.2011 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1181404)
jasne... Skorży lige europejską wygrywają zawodnicy którzy chcą się pokazać jak Radovic (nie kończu mu sie czasem kontrakt?) i mocno opłacony Ljuboja.

Dołóżcie do Wisły 1-2 graczy na miarę pensji 500 000 euro/ sezon to ogramy taki Apoel w eliminacjach LM. Popatrzcie sobie co dawał Apolowi Ailton a co daje Legii Ljuboja. My takich graczy nie mamy.

Melikson? Gwiazda początku sezonu i na tym koniec.

Szkoda ze w naszych szeregach nie ma ambitnych grajkow co by sie chcieli pokazac.
Czyzby zadowalala ich zabawa w naszym błocie? A moze gra w Naszej Wisle to poprostu szczyt marzen i zwięczenie piłkarskiej kariery, ot taka polska Barcelona ;)

Lysy 25.10.2011 11:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1181404)

Dołóżcie do Wisły 1-2 graczy na miarę pensji 500 000 euro/ sezon to ogramy taki Apoel w eliminacjach LM. Popatrzcie sobie co dawał Apolowi Ailton a co daje Legii Ljuboja. My takich graczy nie mamy.

Tak jasne :rotfl: Nic mnie tak nie rozbawia na tym forum jak Managerzy rodem z FM :rotfl:

dynek.pl 25.10.2011 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1181398)
Skorża nie grał na trzech frontach, bo europejskie puchary za jego czasów kończyły się w lecie.

raz sie skonczyly, a raz nie wiec nie jest to regułą

Dzisiaj Maaskant płacze w "Dzienniku Polskim", ze w obliczu kontuzji (jak źle przygotowali zawodników to ma) ma za wąską kadrę - czyli juz nie ma dwóch równorzędnych jedenastek ?? Ja bym mu o ile zostanie nie kupił nikogo w zimie - żeby nie było tłumaczeń, ze muszą sie zgrywać kolejne pól roku.

Awe 25.10.2011 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1181415)
raz sie skonczyly, a raz nie wiec nie jest to regułą

Dzisiaj Maaskant płacze w "Dzienniku Polskim", ze w obliczu kontuzji (jak źle przygotowali zawodników to ma) ma za wąską kadrę - czyli juz nie ma dwóch równorzędnych jedenastek ?? Ja bym mu o ile zostanie nie kupił nikogo w zimie - żeby nie było tłumaczeń, ze muszą sie zgrywać kolejne pól roku.

To jesteś za Wisłą czy przeciwko Maaskantowi?

irman 25.10.2011 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1181404)
jasne... Skorży lige europejską wygrywają zawodnicy którzy chcą się pokazać jak Radovic (nie kończu mu sie czasem kontrakt?) i mocno opłacony Ljuboja.

Dołóżcie do Wisły 1-2 graczy na miarę pensji 500 000 euro/ sezon to ogramy taki Apoel w eliminacjach LM. Popatrzcie sobie co dawał Apolowi Ailton a co daje Legii Ljuboja. My takich graczy nie mamy.

Melikson? Gwiazda początku sezonu i na tym koniec.


Ale my już teraz nie jesteśmy daleko od takiego poziomu wynagradzania piłkarzy (co najmniej kilku), a jakoś wielkiego efektu to nie przynosi.

Dobra gra Legii w tym sezonie to moim zdaniem efekt czasu, który dostał Skorża i dobrej polityki transferowej w lecie tego roku. Zamiast wypieprzać przyzwoitego trenera po średnim sezonie, Skorża otrzymał kolejną szansę i praca zaczyna przynosić efekty. Dobre transfery to ich jakość a nie ilość. Ljuboja i Żewłakow to były strzały w dychę (jak na razie). W tamtym roku było odwrotnie, Legia sprowadziła od groma nowych graczy, z których rzadko który nadawał się do gry. Do tego należą im się brawa za ilość Polaków w składzie. W ostatnich dwóch meczach odpowiednio siedmiu i ośmiu. Efektem jest świetna jak na polską drużynę gra w pucharach i najlepsze jak do tej pory wyniki w lidze (ale wpadki były). Nie ma co się jednak zachwycać i stawiać ich za wzór, jeżeli tak będzie to u nich wyglądało przez dłuższy czas to będzie można powiedzieć, że tędy droga. Równie dobrze może się coś niedługo spieprzyć, znowu będą oglądali nasze plecy i wyjdzie na to, że nasza radosna międzynarodowa zbieranina to bardziej efektywny pomysł niż stawianie na młodych nieogranych wychowanków.

U nas konieczna jest cierpliwość. Wiadomo, że czasem już się patrzeć nie da na tę padakę Maaskant team, ale bądź co bądź wyniki są niezłe. Ściągnąć w zimie góra dwóch trzech solidnych dobrze opłacanych grajków, modlić się o brak kontuzji a jestem pewny, że będzie dobrze.

wolfy 25.10.2011 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1181409)
Szkoda ze w naszych szeregach nie ma ambitnych grajkow co by sie chcieli pokazac.
Czyzby zadowalala ich zabawa w naszym błocie? A moze gra w Naszej Wisle to poprostu szczyt marzen i zwięczenie piłkarskiej kariery, ot taka polska Barcelona ;)

Zależy o kim mowa...
Lamey, Jaliens, Garguła, Pajlić piłkarsko dokonają u nas żywota. Dla odmiany Biton i Nunez starają się i walczą o angaż - niekoniecznie w Wiśle. Są też zwodnicy po prostu słabi, jak Kirm czy Jirsak.
Ostatnio jednak ambicji odmówić któremukolwiek z nich nie sposób. Umiejętności - jak najbardziej. Ale nie ambicji.
I to jest chyba największe osiągnięcie Maaskanta - zrobienie drużyny z tej zbieraniny.

zulu2001 25.10.2011 12:06

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html

'Menedżer miał także nakazać starszym zawodnikom, żeby zastanowili się, jakie błędy popełnili i zgłaszali je na treningach do poprawy'

fajna metoda mogliby ja u nas zastosowac po zawalonym meczu... a jezeli nie poprawiaja popelnianych bledow to po wyplacie.... heheh w normalnej pracy jak dajesz dupy to albo cie zwalniaja albo kaza poprawic a jak tego nie robisz to wtedy out.... w pilce jak dasz dupy mozesz powiedziec ze slabszy dzien miales..... Ferguson to jednak jeden z lepszych (jak nie najlepszy) na swiecie trener i maskant moglby sie sporo od niego nauczuc....


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:38.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl