![]() |
Cytat:
Nie wiedziałem że możliwe są nowe rejestracje |
Cytat:
Pytanie jest szalenie filozoficzne i niezmiernie ... odważne. Bo popatrzmy, gdzie zmierza współczesny świat. Większość państw tzw cywilizowanych, rok do roku przyjmuje tzw deficyt budżetowy. Praktycznie w ogóle się z tego nie tłumaczy a i w zasadzie nikt nie pyta kiedy będzie ten dług spłacany. I tak od wielu, wielu lat. W naszym pięknym kraju, na ten rok mamy prawie 300 miliardów tego deficytu. I komuś to przeszkadza? Mimo wszystko jest to spora kwota, bo jeśli przyrównać to z poprzednikami, to taką kwotę zrobili przez 8 lat. A tu przez rok... Jakby nie było, generalnie to nikogo nie obchodzi. Jest tak bajka Andersena o nowych szatach cesarza... Tam dopiero dziecko wskazało na oczywistą paranoję. Czy dzisiejszy świat naprawdę czeka na takie dziecko.? Ale może się nie doczekać. Z różnych przyczyn. Bo może temu dziecku nawet nie pozwolono się narodzić... Idąc dalej, samorządy. Tu też wszyscy jada na deficycie i wszystkim to lata... Zejdę niżej. Każdy z nas, jak zacznie wydawać więcej niż ma to zmierza prostą drogą do spotkania z komornikiem. Oczywiście są też inne rozwiązania typu upadłość konsumencka albo ... chowanie się. I teraz wracam do klubów piłkarskich. Co do zasady są dwa rozwiązania- albo pojawi się "wujek z Ameryki" albo 4 liga. Nasz Prezesek dalej próbuje zaklinać rzeczywistość ale zakładam, że do jego świadomości już to dotarło. |
Cytat:
Jeżeli ktoś jest mocno wierzący, to może się łudzić, że do Wisły przyjdzie ktoś z względnie dużym portfelem i Wisłą w sercu. Ktoś dla kogo ten klub nie będzie biznesem (chodzi mi zarówno o zyski materialne i niematerialne - promowanie siebie poprzez klub) a spełnieniem młodzieńczych marzeń (vide: prezes Rakowa). W kontekście inwestora najbardziej prawdopodobny jest scenariusz z jakimś funduszem, który będzie chciał wykorzystać klub jako element transakcji łańcuchowych. Liczę, że jeżeli ktoś taki się pojawi, to JK odrzuci ofertę. Niemniej jednak, odrzucanie podobnych ofert w przeszłości nie oznacza, że w przyszłości taka oferta nie zostanie zaakceptowana (zwłaszcza jak się jest w sytuacji realnego zagrożenia utraty milionów złotych pożyczonych klubowi ze swoich prywatnych środków). |
Jeszcze taka kwestia mi przyszła do głowy.. Czy nie uważacie, że Wiśle przydałby się prezes nawet przy obecnym właścicielu? Z tego co widzę ten aktualny jest cały czas w rozjazdach, konferencje w Stanach, milion rzeczy na głowie. A przecież praca w takim klubie to czasem orka 24 na dobę, jakieś niuanse, rozmowy transferowe, gdzie czasem trzeba błyskawicznie reagować, pilnowanie szczegółów. Wiadomo, że można mieć ustawione zastępstwo, Basha pewnie siedzi na telefonie i rozmawia, ale to nigdy nie będzie to samo moim zdaniem jak poświęcenie się jednej roli w 100% przez prezesa. Jest jednak ryzyko, żę różne rzeczy mogą uciekać. Zastępcy to inna motywacja, doświadczenie itp. I nie chodzi mi tylko o transfery.
|
Jego ekscelencja Prezes Zaskroniec twierdzi, że nie ma na tyle kumatej osoby na polskim rynku żeby mu prezesowanie powierzyć.
|
Serio? Przecież był dostępny chyba pan Deptuła, który swego czasu dobrą robotę robił w Lechii (teraz go Jaga wzięła), pan Pertkiewicz, który w Jadze zrobił świętną pracę. A pewnie jakby poszukać to jeszcze kilku by się znalazło, nie trzeba się chyba też do Polski ograniczać.
|
Czysto hipotetycznie... Gdybyś był osobą z doświadczeniem i sukcesami na stanowisku prezesa to podjąłbyś się pracy w Wiśle znając właściciela tego klubu?
JK nie zrezygnuje z prezesowania, bo ustąpienie z tego stanowiska oznacza mniejszą ekspozycję medialną, a co za tym idzie mniejszy zysk osobisty w postaci ekwiwalentu reklamowego jego osoby. |
Cytat:
Jakbym musiał choć jedną dziesiątą tych kuwet ogarnąć co ogarnia Prezesek, to, cytując mistrza Waligórskiego, zachowałbym się jak ten kotek: "uszki by mi opadły, oczki wyszły z głowy, Pękł mi brzuch, ogon, płuca i głosowa struna, Wreszcie bym zdębiał, ocipiał, zesrał się i umarł" |
Cytat:
|
Tak, było coś takiego. To wszystko prawda co piszecie. Problem w tym, że wreszcie cię rzeczywistość dogoni niezależnie od chęci czy motywacji, które masz. Siłą rzeczy po prostu zabraknie doby. Patrząc na inne kluby to cały czas się jakoś rozwijają, a tu cisza jak makiem zasiał.
|
Cytat:
|
Cytat:
Najwyżej ograniczy sen do pól godziny na dobę. Po co przesypiać życie:lol: A co do goniącej rzeczywistości, to ta dogoni go, albo już nawet dogoniła, pod kątem ekonomiczno-płynnościowym. I to jest coś, nad czym jako kibic Wisły Kraków boleję. Szczególnie boleję, widząc jak koncertowo zmarnowano ostatnie 6 lat. Boleję. A jak czasami pozwalam sobie na ironię, to tylko z poczucia bezsilności. |
Cytat:
|
Patrzac na ostatnie 2-6 lat i oceniając możliwości zarządzania i budowy klubu obecnego prezesa, to na 99 procent skonczy się albo upadkiem/spadkami do niższych lig, albo kapitulacja i sprzedaniem klubu byle komu.
Każdy choć trochę myślący człowiek wie że tak będzie, ale zapetlilismy i wolimy się oszukiwać że jakoś to się powoli poukłada. Obecnie jesteśmy w sytaucji, że nawet awans do ekstraklasy pewnie wiele nie da bo będzie trzeba wymienić 3/4 kadry, poprzeplacac kopaczy więc nawet kasa z praw tv budżetu nie naprawi |
Mozecie robić screeny. W tym roku nie awansujemy. Odejdą najbardziej wartosciowi typu Rodado, Carbo, Igbe. Kasy coraz mniej, długi coraz większe. Przyjdą coraz gorsi jakosciowo, głównie Polacy w typie Młyńskiego. Przyszły sezon walczymy o bezpieczne miejsce w tabeli. Góra 10-12. Ale obawiam się, że będzie walka o utrzymanie. Jaruś nas w końcu zatopi. Cupiał wróć.
|
Cytat:
https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-o...iazania-spolki I teraz przypomnij sobie ile mln długów ma Wisła. Nikt, absolutnie nikt nie będzie tu nawet vice Prezesem, bo po co ma placic za dlugi zabawy trio i samego JK? Nawet Obidzinski nie chciał nim byc, dlatego przyjął role prokurenta, a pozniej P.O. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Nie ma nikogo o zdrowych zmyslach kto wzialby odpowiedzialność za ten bajzel. A nawet chocby częśc tej odpowiedzialnosci. Tylko tyle i az tyle. A czy Krolewski chcialby kogos dokoptowac do zarzadu? On tego chce od pierwszego dnia prezesury w Wiśle |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jest bzdurą, że nie można powierzyć komuś zarządzania spółką prawa handlowego bez przenoszenia na niego kodeksowej odpowiedzialności (np. za długi w przyoadku nie złożenia w odpowiednim terminie wniosku o upadłość). Można to zrobić przez udzielenie prokury lub poprzez zestaw pełnomocnictw dla dajmy na to Dyrektora Zarządzającego. To tak oczywiste, że argumenty o braku możliwości znalezienia kogoś z powodu odpowiedzialności za długi są wręcz zabawne. Co innego możliwość znalezienia kogoś z pozycją i doświadczeniem kto zaryzykuje pracę w tak trudnej spółce jak Wisła z taką osobą jak prezes Królewski. To zbyt duże ryzyko dla kariery. Trzeba by więc szukać kogoś inteligentnego, rokującego ale na początkowym okresie drogi zawodowej. Wg mnie prezes Królewski nie dysponuje jednak aparatem poznawczym aby taką osobę zweryfikować. Byłaby to więc w pewnym sensie loteria. Ja po przygodzie z firmą MADA (w której w oczywisty sposób nie doszło do transakcji z powodu konieczności odejścia prezesa ze spółki i zarządu) skłaniam się do twierdzenia, że to wszystko powyżej nie ma znaczenia bo na razie nie ma woli rezygnacji obecnego prezesa z zarządzania klubem. |
Kolega Piknik może mieć rację. Wtedy trzeba byłoby odsunąć się w cień, zrezygnować z twittera, licznych wywiadów i tym podobnych. Można sobie bowiem wyobrazić, że potencjalnemu prezesowi, kimkolwiek by nie był, taka nadaktywność i recenzowanie rzeczywistości, przeszkadzałaby w pracy i rodziło nieporozumienia.
A już widzieliśmy jak to wyglądało za Moskala, liczne ukryte szpile, brak chemii, niemożność wycofania się i czasem ugryzienia w język. Zatem prezes to musiałby być ktoś ślepo wierny wizji JK, co znów zawęża mocno wybór i w sumie prowadzi do tego co mamy obecnie czyli zamknięcia na zewnątrz i przekonania o nieomylności własnej wizji, braku "gwałcenia własnych ideałów" i tak dalej i tak dalej. |
Wniosek z tego wszystkiego jest jeden - JK będzie się bawić w Wisłę do momentu, w którym nie będą już możliwe kolejne pożyczki, a wierzyciele zażądają natychmiastowej spłaty zobowiązań.
W tej sytuacji należy ściskać kciuki za awans w tym sezonie i cudowne utrzymanie w kolejnym. |
Cytat:
Ogółem napisales mase merytorycznych argumentow z ktorymi z większością ciężko się nie zgodzić. Ostatnio mocno JK pcha w mediach dyrektor zarzadzającą Florentyne Kulig i moza powiedzieć że to ona pelni w jakims stopniu role prokurenta. Zapewne ma wiele pelnomocnictw o ktorych my tutaj nie mamy prawa wiedzieć. |
Cytat:
Tak na zimno i bez emocji. Bo ja mam poczucie, że żyje on w jakimś "transie emocjonalnym" i w przeświadczeniu, że na pewno będzie "dobrze". |
Myślę że wszystkiego dotychczasowe dzialania udowadniają że plany finansowe sa kreslone z wyprzedzeniem max do konca biezacego sezonu. Jak ktokolwiek miałby oglosic upadlosc to sobie nie wpisze w kalendarzu "czerwiec 2026 wniosek o upadłość"
Poki jest iluzja walki o awans, chicby wynosila 10% to w glowie JK powstana alorytmy ktore % ta szansę powiększą. |
@stary dziad
Myślę, że akurat JK doskonale sobie zdaje sprawę z sytuacji finansowej, oczywiście w przestrzeni medialnej nie ujawnia wszystkich detali. Przy braku awansu w tym sezonie, ruchy zawodników in/out w lecie powiedzą nam wszystko. |
Cytat:
Czyli jednak przeświadczenie zaskrońca o własnej zajebistości może mieć jakieś znaczenie. |
Przecież wystarczy sprzątaczkę przekwalifikować i jak będzie chciała to się wszystkiego nauczy. Jeśli w świecie JK każdy może się wszystkiego nauczyć a wlansie owa srzataczka jego zdaniem powinna umieć s kryzysowym momencie zarządzić bankiem to i w roli prezesa klubu sobie poradzi.
Koszty zatrudnienia niskie, plusy takie że tak jak ja się nauczy tak będzie robiła czyli można ją ulepić na swoje potrzeby. |
Na walnym miały być chyba udzielane pożyczki, ale była cisza w tym temacie? Potem gdzieś padło, że pożyczki będą pod konkretny transfer? Tu o wzmocnieniach ani widu, czyżby ktoś postawił veto wreszcie?
W ogóle jeśli obecne okienko wygląda jak wygląda, gdzie jeszcze ten sezon był tym, gdzie wpadła nieplanowana kasa za PP i puchary to można sobie wyobrazić jak będzie wyglądał sezon bez tej kasy i bez awansu.. |
Jarek posłuchał biadolenia o długu i zwyczajnie oszczędza :D
|
"Kontaktowałem się z właścicielami i działaczami kilku klubów z Ekstraklasy i z zagranicy w sprawie takich wypożyczeń. Zależy nam na szybkim wzmocnieniu składu, bez nadwyrężania budżetu na przyszłość"
Ale, że kolejna zapowiedź i obietnica bez pokrycia? No żodyn się nie spodziewał |
Jesli Ci zawodnicy nie pojawią sie na początku zgrupowania to potem juz lepiej odpuścić jakiekoliwek wypożyczenia, bo chu.a z tych zawodników będzie. Ile razy to już przerabialiśmy?
|
Myślę, że jeśli kogoś sprowadzimy, to na pewno warunkiem koniecznym będzie odpowiednia forma fizyczna, która umożliwi takiemu zawodnikowi grę w zasadzie od zaraz. Siłą rzeczy wymusi to graczy, którzy grali w ciągu ostatnich kilku miesięcy, już raczej nie nabierzemy się na grubasów do odbudowy typu Omrani.
|
Królewski w czasie swoich rządów w Wiśle strzelił sobie kilka spektakularnych goli samobójczych i zaliczył parę naprawdę wyjątkowo kompromitujących wpadek i decyzji. Nie widać, by wyciągał z nich konstruktywne wnioski. Nie widać sensownego i realnego planu na rozwój klubu. Widać tylko pogłębiający się chaos i czasem coraz bardziej rozpaczliwe próby naprawiania popełnionych wcześniej błędów. Ciągle wracamy do tego samego, co już niegdyś wiele razy było przerabiane.
Zastanawiam się czasem, który z tych goli samobójczych był najgłupszy i najbardziej destrukcyjny: a) uparte trzymanie przez około rok jako pierwszego trenera Sobolewskiego i w ogóle powierzenie mu owej roli, pomimo iż wielokrotnie totalnie kompromitował się na tym stanowisku i pokazywał jak beznadziejnym jest szkoleniowcem. b) wprowadzenie do klubowej polityki personalnej jakiejś całkowicie sztucznej i oderwanej od interesu klubu strategii "nie zostawiamy swoich w potrzebie" i stawiamy na legendy. Doprowadziła ona tylko do rozpieprzania pieniędzy na kontrakty takich nieużytecznych i wiecznie kontuzjowanych zawodników jak Broda,Talar czy Łasicki, lub przedłużania ich również ze Starzyńskim, Szotem czy Jarochem itd. Pieniądze, które poszły się czochrać za ich sprawą z pewnością można byłoby wydać inaczej i zdecydowanie bardziej korzystnie. Nawet Kmiecik nie pracuje u nas od lat za darmo. Co z tego realnie drużyna ma? c) zmarginalizowanie, a później rezygnacja z Kiko, by mocniej postawić na kreowanie polityki kadrowej przez algorytmy i sztuczną inteligencję. Od tego momentu całkowicie posypała się polityka transferowa i straciliśmy sensowne rozeznanie w jakimkolwiek rynku. Postawienie na żółtodzioba Bashę nie mającego rozpracowanego jakiegokolwiek kraju i dobrego rozeznania gdziekolwiek, tylko dlatego, że zna języki, było kolejną dobitką tego gola samobójczego. d) ugięcie się pod presją części środowiska i zatrudnienie w roli pierwszego trenera Wisły po raz trzeci Moskala, mimo iż od początku był to trener całkowicie niepasujący do wizji klubu, którą Królewski rzekomo pragnął wdrażać i do niego samego, sposobu pracy, która mu odpowiada. Dlatego od początku było wiadomo, że ten człowiek nie ma tu przyszłości, bo wyznaje inne zasady i w dodatku jest kolejnym marnym szkoleniowcem, za którym stał jedynie sentyment części kibiców, a nie żaden wybitny czy choćby tylko solidny warsztat. Moskal nigdy w Wiśle się nie sprawdził jako trener. Było więcej niż prawdopodobne, że tym razem będzie tak samo, szczególnie przy obecnym właścicielu i jego pomysłach. Jaka w tej sytuacji może być przyszłość tego klubu, skoro właściciel nie ma ani środków, ani dobrego pomysłu na poprawę sytuacji i nie potrafi wyciągać prawidłowych wniosków ze swoich błędów? To oczywiście tylko pytanie retoryczne. |
Błędy to jeszcze ludzka rzecz, nikt się nie urodził z wiedzą jak zarządzać klubem, ale przerażająca jest ta upartość i przekonanie o własnej nieomylności. Jeszcze niedawno gdzieś czytałem jego wypowiedź, że gdyby Sobolewski sam nie odszedł to on by go nie zwolnił. W imię czego? A no w imię źle pojętej konsekwencji, upartości, trwania przy pomysłach, które nie mają racji bytu tylko dlatego, aby pokazać całej reszcie, że "w Wiśle postępujemy inaczej", że "w Wiśle dajemy szansę, rozwijamy, nie jesteśmy jak ta zepsuta polska piłka". Wdrażanie swoich wizji z zupełnym pominięciem środowiska, piłki jako takiej. Bo gdzie tu mi przyjdzie ktoś kto się zna i będzie mówił co robić, ja wiem lepiej, wolę się otaczać takimi, którzy też się uczą więc mogę ich rozwinąć wedle swojego planu na klub. Najgorsze, że nie widać perspektyw na jakieś otrzeźwienie. Przy braku awansu będzie zapewne dokładnie to samo, tylko szanse na "rozwój" będa dostawać jeszcze słabsi, ci którzy jakimś cudem jeszcze tu wytrwali.
|
Markusik jaki hejter pieprzony. Nagle nic nie pasuje bo jest mniej Hiszpanów i grubasów Omranich xd wtedy był cacy, profesjonalnie i była poprawa bo ściągnęliśmy grubasa, parodystę trenera z Hiszpani i półprodukty (w większości) hiszpańskie do grania, które dwa razy nie umiały ogarnąć awans do ekstraklasy :D Niesamowite jakim można być hejterem i chorągiewą jednocześnie.
Gościu się rok spuszczał nad Zaskrońcem, tylko dlatego, ze Hiszpanów mu do klubu nasprowadzali xd |
Zawsze, gdy widzę wpis hejterka Jaroo zastanawiam się, czy można napisać w jednym poście jednocześnie coś jeszcze głupszego, bardziej wulgarnego, kłamliwego, oderwanego od rzeczywistości, wewnętrznie sprzecznego, absurdalnego i chorego niż pisze on zwykle.
I zawsze hejterek pokazuje, że jednak można. :lol: Że da się np. nie zauważyć skoku jakościowego drużyny, który nastąpił dwa lata temu dzięki sprowadzeniu Hiszpanów ani roli Sobolewskiego w tym, że nie zakończyło się wówczas awansem. Sobolewski dał radę, tylko ci wstrętni Hiszpanie nie dali, on im swoim decyzjami nie tylko nie przeszkadzał, ale pomagał jak Tytan jakiś! Nie było tak, że im dłużej z nim pracowali, tym gorzej grali. :-D Przetalent z hejterka. Prawdziwy Duke Nukem, Homer Simpson, Maciej Boryna i Jaś Fasola środowiska kibicowskiego w jednym :rotfl: :evil: |
Markus też zawsze musi pokazać tylko jedną stronę.
Będzie na przykład podkreślał wybitną rolę Rude w zdobyciu PP, ale bedzie zapominał, że ten sam Rude, z tymi samymi piłkarzami pozostawił nas na 10 miejscu w lidze a jego zdobycz punktowa okazała się podobna do zdobyczy nienawidzonego przez Markusa Sobola. Podsumowując: Zawsze, gdy widzę wpis hejterka Markusa zastanawiam się, czy można napisać w jednym poście jednocześnie coś jeszcze głupszego, bardziej wulgarnego, kłamliwego, oderwanego od rzeczywistości, wewnętrznie sprzecznego, absurdalnego i chorego niż pisze on zwykle. I zawsze hejterek pokazuje, że jednak można. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl