Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=989)

Lukininho 26.07.2010 06:27

Cytat:

ak i nie bardzo dobrze. Śmiejemy się z Amiki, że cudem przeszła Inter Baku, a nie dostrzegamy tego, że sami na swojej drodze mamy azerski klub, który jest prawdopodobnie jeszcze lepszy niż Inter...
Przepraszam bardzo, ale jak zespół, który w lidze zajął 6 miejsce może być lepszy od tego co zajął 1 miejsce? Nie sądzę, żeby to był taki wspaniały klub, któremu jeden sezon nie wyszedł.

wolfy 26.07.2010 06:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukininho (Post 944250)
Przepraszam bardzo, ale jak zespół, który w lidze zajął 6 miejsce może być lepszy od tego co zajął 1 miejsce? Nie sądzę, żeby to był taki wspaniały klub, któremu jeden sezon nie wyszedł.

:rotfl:

Młody, rozumiem Twój entuzjazm, ale jeszcze wiele przed Tobą:lol:

FYI, zanim odpadliśmy w pamiętnym sezonie z Dynamem Tbilisi, wcześniej rozgromiliśmy ówczesnego mistrza Gruzji WIT Georgia Tbilisi w eliminacjach do LM stosunkiem bramek 8:2.

Pomijam już, że mecz meczowi nie równy, ale trudno chyba o bardziej wymowny tego przykład - jeden sezon, ta sama drużyna i trener, masakrujemy ichniejszego mistrza na wyjeździe bodaj 6-0, w rewanżu wystawiając rezerwy (naprawdę, wynik nie oddaje przepaści jaka nas dzieliła od tej drużyny), żeby później odpaść z (bodajże) drugą drużyną tej samej ligi.

Więc kiedy słyszę o Azerach mówiących o rewanżu, to mam deja vu.

Ale żeby nie kończyć przykrym akcentem - sprawdź też kogo Schalke wyeliminowało w pamiętnym sezonie rundę przed tym, zanim odpadło z Pucharu UEFA z Wisłą:>

Tak więc młody - uczyć się historii własnego klubu.

Pablooo 26.07.2010 07:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 944255)
FYI, zanim odpadliśmy w pamiętnym sezonie z Dynamem Tbilisi, wcześniej rozgromiliśmy ówczesnego mistrza Gruzji WIT Georgia Tbilisi w eliminacjach do LM stosunkiem bramek 8:2.


Stosunkiem bramek 11:2 w dwumeczu (bo chyba o to chodziło). 8:2 było na tym ich wy****owie w pierwszym meczu.

wolfy 26.07.2010 07:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablooo (Post 944260)
Stosunkiem bramek 11:2 w dwumeczu (bo chyba o to chodziło). 8:2 było na tym ich wy****owie w pierwszym meczu.

Ha, wychodzi na to, że ja też już nie pamiętam:-D
Głupia sprawa, ale czemu mi się z 6:0 skojarzyło?
Pamiętałem, że strasznie ich zlaliśmy, ale nie kojarzyłem, że aż tak.


Tym trudniej uwierzyć w to, co się potem stało...

Pablooo 26.07.2010 07:53

Z meczu wyjazdowego nie było wtedy nawet transmisji w TV. A w rewanżu grały w Wiśle takie tuzy, jak Temple Omeonu czy Martins Ekwueme ;-) Przeraźliwie słabe te WITki były.

wolfy 26.07.2010 08:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablooo (Post 944267)
Z meczu wyjazdowego nie było wtedy nawet transmisji w TV. A w rewanżu grały w Wiśle takie tuzy, jak Temple Omeonu czy Martins Ekwueme ;-) Przeraźliwie słabe te WITki były.

Martins na 100% nie grał, przyszedł dopiero z Liczką. Ale w klubie były takie asy jak Kwiek, wspomniany Omeonu, Ikeanacho, nie wiem, czy był u nas jeszcze Ouadja.

RoS 26.07.2010 08:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 944273)
Martins na 100% nie grał, przyszedł dopiero z Liczką. Ale w klubie były takie asy jak Kwiek, wspomniany Omeonu, Ikeanacho, nie wiem, czy był u nas jeszcze Ouadja.

Ekwueme Martins grał na 100%. Był u nas od 2003 roku. Kto go ściągnął to nie pamiętam. Pamięć zawodzi :)

Z mniej udanych ciekawostek transferowych w rewanżu wystąpili wymienieni wcześniej
Ekwueme, Omenou, Kukiełka, Kowalczyk Jacek, Kwiek, Felcher (dwaj ostatni z ławki) oraz Mysiak (to chyba wychowanek był)

Pablooo 26.07.2010 09:12

Grał Ekwueme, grał. Pamiętam, że był tak chudy, że się zastanawiałem czy go wiatr nie zdmuchnie zaraz z murawy.

spirit 26.07.2010 10:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 944273)
nie wiem, czy był u nas jeszcze Ouadja.

Popularny "Władek" przyszedł w 2003 roku, zagrał z Anderlechtem, kilka meczy w lidze i po rundzie jesiennej odszedł.

sessegnon 26.07.2010 12:46

Amika bez transmisji.
Cytat:

Ciekawie zapowiadający się mecz III rundy eliminacji Ligi Mistrzów Sparta Praga - Lech Poznań zobaczy tylko 2,5 tys. Polaków. Ci, którzy pojadą do Pragi na Letną. Transmisji telewizyjnej z tego spotkania w Polsce nie będzie.
Źródło: interia.pl

Transmisja w czeskim CT4, który jest dostępny na południu Polski w dvb-t.

tofik 26.07.2010 13:30

To dobra wiadomość. W razie gdyby im poszło. Mało pikników zobaczy :)

julo 26.07.2010 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sessegnon (Post 944428)
Amika bez transmisji.

Źródło: interia.pl

Transmisja w czeskim CT4, który jest dostępny na południu Polski w dvb-t.

Chyba to łape w tym dvb-t ale przy dobrej pogodzie i sprzejających okolicznościach przyrody :D

KrasnalFN 26.07.2010 14:09

Akurat Czesi mają bardzo przydatną rzecz, a mianowicie na stronie ich publicznej telewizji przez większą część czasu są puszczane streamy z ich kanałów. Więc tutaj będzie można to obejrzec, tak na przyszłość mówię. Wiadomo, że będzie mnóstwo streamów ale chyba na lepszą jakość nie będzie się można załapać.

http://www.ceskatelevize.cz/ivysilani/

flamengista 26.07.2010 14:44

W weekend zaglądnąłem na oficjalną stronę Amiki, żeby sprawdzić doniesienia medialne o transferach [wg. Futbol News Amika pozyskała jeszcze tego łotewskiego napastnika, ale nikt inny tego nie potwierdza].

I natknąłem się na bardzo ciekawą wiadomość pt. "Kolejna kontuzja piłkarza Sparty".
http://www.lechpoznan.pl/art,14874,k...rza_sparty.htm

Powtarzam, na oficjalnej stronie. Dla mnie to żenujące, bo:
1. Sugerują, że cieszą się ze słabości rywala - to przykre i sprzeczne z elementarnymi zasadami fair play
2. Pokazują, że się Sparty boją

Tak działa strona "najlepiej współpracującego z mediami klubu".

micmac 26.07.2010 15:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 944226)
A czy liga słowacka stała się silniejsza od tamtej pory jak Petrzałka awansowała do LM? Jakoś nie widze
Sam wykluczasz swoje tezy... PRAWDA JEST TAKA!! POZIOM POLSKIEJ PIŁKI WZROŚNIE JEŚLI BĘDZIE KASA $$$$$ a nie jakieś awanse do LM



Właśnie widać jaki z ciebie kretyn... jak co roku w lipcu? Podaj mi przynajmniej 2 sezony w których Wisła odpadła w lipcu? Czekam cierpliwie...

Zadne awanse do LM poszczególnych drużyn nie pomogło zadnej lidze... nie pomogło ani Serbii, ani Bułgarii ani Białorusi, ani Słowacji ani Cuprowi ani Węgrom ani nikomu... Te kraje ciągle plątają się po 3 dzieisątce rankingu... Tylko kasa jak w przypadku Turcji jest lekarstwem na podniesienie poziomu ligi, zresztą tak samo jak w przypadku Cypru, który z wielkich ogórków stał sie mniejszymi ogórkami... i przez to robią niespodzianki w pucharach, ale co sie dziwić, płacą tam po 600 tys euro za sezon najlepszym...


Z tą kasą się zgodzę. Kasa jest potrzebna. Ale żeby była kasa to musi być awans do ligi mistrzów.
Ciągle mnie nie rozumiecie. Nie chodzi mi o to żeby Amika była potęgą. Chodzi mi o to, że jeżeli chcemy ay Wisła odnosiła sukcesy to poziom ligi musi się podnieść. A poziom ligi nie podniesie się jeżeli będzie grał dobrze jeden klub (Tak jak w przypadku Artmedii). Liga Słowacka nie podniosła poziomu ponieważ po sukcesie Artmedii nie było innych sukcesów.
Nie będziemy mieli dobrej drużyny, puki nie poprawi się jakość naszej ligi. O to mi ciągle chodzi. Ja też nie lubię Amiki. Szczerze to wolę już legie, bo mimo, że to jest nasz wróg to należy im się szacunek, za to co osiągnęli. A Amika to klub bez tradycji z przeszłością korupcyjną.
Mimo to nie widzę przeciwskazań aby nie osiągnęli awansu.
To, że Amika stanie się wielkim klubem jest mało prawdopodobne, chodź wcale tego nie wykluczam.

micmac 26.07.2010 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Buziek_LG (Post 944228)
@micmac podam dwa bo nie mam siły ani czasu o tej porze szukać:
Olimpique Lyon(2002-2008 z tą różnicą że tutaj liga byłą bogatsza więc dystans zwiększyli poprzez awanse do ćwierćfinału/półfinału/finału w kilku latach) i Dynamo Tirana(lata 2007-dalej) Jeśli to za mało to specjalnie dla Ciebie jutro lub pojutrze poszukam


@jasnyGwint można kibicować Lechowi/Amice(jeśli już ktoś naprawdę wierzy że to polepszy status polskeij piłki) ale nie gdy walczą o LM, niech sobie grają w LE punkty do rankingu podobne(ba nawet większe bo w LE jest o niebo łatwiej coś ugrać w grupie) a możliwości finansowe o niebo mniejsze


Rozumiem, ale nie wiesz o co mi chodzi. Chodzi mi o to, że nie możliwym jest zostać potentatem w lidze, chociażby takim jakim był w ostatnich latach we Frencji Lyon. Lyon był potentatem ponieważ w czasie gdy oni odnosili sukcesy, żaden francuski klub większych sukcesów nie miał. Dla tego mówię. JEŻELI CHCEMY POPRAWIĆ POZIOM LIGI, TO SUKCESY MUSI ODNOSIĆ NIE TYLKO JEDNA DRUŻYNA!!!

micmac 26.07.2010 15:09

I nie mówcie mi, że ranking się nie liczy. Bo to wokół rankingu wszystko się kręci. Gdyby nie to że Inter wygrał ligę mistrzów, to Niemcy w tym sezonie mieli by 4 drużyny w LM a Włosi tylko 3...
Oczywiście nam do tego żeby mieć więcej ekip w pucharach brakują lata świetlne, ale do tego aby startować od wyższych rund i unikać takich wpadek jak z Levadia brakuje nam parę dobrych sezonów w pucharach.

palikot 26.07.2010 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez micmac (Post 944526)
Z tą kasą się zgodzę. Kasa jest potrzebna. Ale żeby była kasa to musi być awans do ligi mistrzów.
Ciągle mnie nie rozumiecie. Nie chodzi mi o to żeby Amika była potęgą. Chodzi mi o to, że jeżeli chcemy ay Wisła odnosiła sukcesy to poziom ligi musi się podnieść. A poziom ligi nie podniesie się jeżeli będzie grał dobrze jeden klub (Tak jak w przypadku Artmedii). Liga Słowacka nie podniosła poziomu ponieważ po sukcesie Artmedii nie było innych sukcesów.
Nie będziemy mieli dobrej drużyny, puki nie poprawi się jakość naszej ligi. O to mi ciągle chodzi. Ja też nie lubię Amiki. Szczerze to wolę już legie, bo mimo, że to jest nasz wróg to należy im się szacunek, za to co osiągnęli. A Amika to klub bez tradycji z przeszłością korupcyjną.
Mimo to nie widzę przeciwskazań aby nie osiągnęli awansu.
To, że Amika stanie się wielkim klubem jest mało prawdopodobne, chodź wcale tego nie wykluczam.

Nie jest to prawdą co mówisz... Przykład z ligi francuskiej... Lyon 7 lat z rzędu był mistrzem, odnosił sukcesy grał w LM dochodził do 1/8, 1/4 (w tym czasie Real grał z nimi chyba 5 razy i ani jednego meczu z nimi nie wygrał) i słabość ligi nie miała wpływu na ich formę. Tłumaczę ci: Zeby były sukcesy musi być kasa... trzeba zainwestować, bo jednorocze awanse do LM nic nie dadzą... To musi byc reguła, ze co roku mamy 1 ekipe w LM i dwie w LE to poziom bedzie wzrastał, będzie to ciągnęło lige w góre + pieniądze + marketing + kibice telewizja, to piłkarze z dobrymi nazwiskami będą chcieli u nas grać jeśli bedziemy trzymać kciuki, żeby raz na 14 jakaś polska drużyna awansowała do LM to sami z siebie robimy naiwniaków, wiedząc, że to tylko przypadek... Najpierw stadiony, inwestycje w drużyne, młodzierz a sukcesy same przyjdą... Lech awansując do LM będzie musiał mieć świadomość, ze 3/4 składu wyląduje w ligach zachodnich... i prawda jest taka, że jeśli 1/5 z tych pieniędzy pójdzie na transfery to wszystko. Dziś polityka transferowa wygląda tak: Sprzedajemy za 5 mln euro kupyjemy za 1 mln euro... 4 piłkarzy i poziom tak czy siak nie wzrośnie... Sami widzicie, sprzedając Lewandowskiego... sprzedali gościa i poziomu nie ma... bo nikt nie przyszedł, kto będzie tak jak on mógl pociągnąć ich do większych sukcesów niz mistrzostwo Polski. Tak samo było w Wiśle przez ostatnie lata, sprzedawaliśmy Zurawia i Frankowską, a przychodzili Kryszałowicz czy Radovanović itd. Srzadaliśmy KOse przyszedł Brasilia, za Uche Gorawski czyli piłkarze gorsi. Dopiero teraz widać jakąs wizje... Sprzedają dwóch stoperów za prawie 4,8 mln euro i część z tych pieniędzy idzie na piłkarzy równych potencjałem co oni i jeszcze zostaje, z czego też jakąś część trzeba zainwestować. My jestesmy krajem, który musi produkować talenty(przykład Lewandowskiego, Błaszczykowskiego, i paru innych), mieć rozwiniety scauting na światowym poziomie(Marcelo, Mucha, Stilić,), dzieki czemu kupując tanio lub prawie za darmo, sprzedawać z 100, 200, 300 krotnym zyskiem... wtedy bedziemy mieli pieniądze, na kontrakty dobrych piłkarzy, na transfery i poziom ligi wzrośnie bedziemy grać w pucharach do nawet marca... Dlatego mówie, nie mam ochoty patrzeć, jak klub któremu to się nie należy spijał smietanke sukcesu, tylko dlatego, że przyszło mu to łatwo... Potem przez 15 lat bedą pisać my byliśmy z LM a wy nie... Tylko ze my gralismy z Barcą i Realem, a oni ze... Spartą a najsilniejszy przeciwnik w ostatniej rundzie to jakiś Olympiakos(jakiś, bo w porównaniu do tego co myśmy mieli to zwykły jakiś tam przeciwnik) Zastanówcie się, gdybyśmy trafili na Sparte i jakiegoś Levskiego w IV rundzie 6 lat temu... to świeto było tuż po losowaniu...
I jeszcze raz: NIe mam ochoty patrzeć, jak klub pokroju Kuchenkorza gra w lidze mistrzów, ze względu na ich buńczuczność i brak znajomości swojego miejsca w szeregu... Widzieliście co było jak awansowali do grup LE. nagle stali się obrońcami honoru, oni nie ośmieszają polskiej piłki, tak jak Wisła, tylko oni mogą rywalizować z największymi drużynami... zapominając, 2 słynne mecze z Terekiem czy Sherifem, i z kim my graliśmy... A wszystko to po fartownej bramce w 121 minucie dogrywki z... Austrią. Jeden fartowny sezon w pucharach i kreują się na niewiadomo kogo. To w****ia. Szczerze powiem wole Ruch, ci znają swoje miejsce w szeregu, nie najpinają się i mi nie przeszkadza to czy awansują czy nie.

Jaroo1 26.07.2010 18:04

Cytat:

Z tą kasą się zgodzę. Kasa jest potrzebna. Ale żeby była kasa to musi być awans do ligi mistrzów.
Ciągle mnie nie rozumiecie. Nie chodzi mi o to żeby Amika była potęgą. Chodzi mi o to, że jeżeli chcemy ay Wisła odnosiła sukcesy to poziom ligi musi się podnieść. A poziom ligi nie podniesie się jeżeli będzie grał dobrze jeden klub (Tak jak w przypadku Artmedii). Liga Słowacka nie podniosła poziomu ponieważ po sukcesie Artmedii nie było innych sukcesów.
Ale teraz sie nie wykrecaj/cie. Poczatkowo kibice polskiej pilki twierdzili ze awans Lecha pomoze Wisle i innym klubom. Otoz jest to czysta glupota bo aby ten awans pomogl to w Wisle czy Legie musza byc wpompowywane pieniadze aby gonily Lecha a pewnosci takiej nikt z Was nie ma. Tylko kasa gwarantuje poziom, tylko kasa na transfery i wysokie pensje gwarantuje sprowadzanie dobrych pilkarzy. A powiem CI ze wcale nie musimy grac w pucharach i zyskac renome aby przyszedl do nas dobry grajek. Wystarczy ze dasz mu pensje 1 mln Euro i zapewniam ze taki przyjdzie, a jak juz bedzie takich 15 to wtedy tez przyjda i awanse do LM i LE. Wiec przestancie juz pieprzyc ze dla dobra Wisly i polskiej pilki scikacie kciuki za awans Amiki do Lm bo to nam wiele da. To po pierwsze
Po drugie wrocmy do meritum calej sprawy. Zaczelo sie od tego ze postawilismy teze iz niegodnym jest chwalanie sie ze kibicuje sie Lechowi na naszym forum. I niech kazdy to sobie wbije do glowy i zapamieta ze na tym forum kciukow za wrogow nie sciskamy- bo jeszcze ani jednego sensownego argumentu nie uslyszalem ktory przemawia za tym zeby kibicowac Amice.

Rozwoj ligi gwarantuje jedynie taki Cupial czy inne ITI. To oni daja kase i w zaleznosci od ich kaprysow mozemy nie miec transferow albo miec w Wisle 7 transferow w jednym okienku a w Legii transfery za kilka mln Euro w jednym okienku. Jak bedzie szla kasa to za kasa przyjda sukcesy a nie ze jak sie nachapie jeden klub to automatycznie i my bedziemy musieli gonic. Jakos Wisla wyjebala 13 lat temu innym i nikt jej nie gonil tylko poczekal az Wisla sie stoczyla do ich poziomu... Musi byc chec, moda na sport, nowe stadiony i to wszystko ruszy biznes a nie to ze jeden klub ucieknie w****u a reszta bedzie taka ambitna ze zainwestuje od tak sobie 20 mln Euro zeby go dogonic.

For_FuN_ 26.07.2010 18:36

Dobry grajek nie przyjdzie poki liga nie bedzie mocna i poki nie bedzie cos znaczyla w Europie. Takze bez silnej ligi, mozemy pomarzyc o sukcesach w europejskich pucharach(trudno zeby Wisla kogos powaznego ograla, jesli na codzien staje przeciwko Odrze, Piastowi, Polonii Bytom, itd), bo pilkarze nie sa i nie beda ograni na poziomie europejskim. Jakikolwiek sukces, to bedzie jednorazowy wyskok i cud zarazem...a w polskich warunkach ewentualne profity trafia do kieszeni wlasciciela(slynne 20-30 mln zl Lecha Poznan na letnie transfery ;)?).

micmac 26.07.2010 19:55

No dobra muszę się z wami zgodzić. Kasa ma znaczenie. Ale i wy musicie przyznać mi rację. Już nie chodzi tu o kibicowanie tej jebanej Amice, tylko o to żeby poziom naszej ligi wzrósł. Do tego oczywiście są potrzebne pieniądze. Zgodzę się z wami. Więc myślę, że prawda leży po środku.

Dobra skupmy się już na Wiśle i omińmy Amike szerokim łukiem....

SpoXsteR 26.07.2010 19:59

Ale juz Jarooo1 wytlumaczyl ze to ze Amika awansuje i zgarnie kupe kasy nie oznacza ze Walter i Cupial wyloza nagle 15 mln euro zeby podniesc poziom.. i z tym sie w zupelnosci zgadzam, dlatego awans Amiki niczego podnosic nie bedzie, jedynie nam odskocza, i nic wiecej, awansowac musi Wisla, jako pierwsza, i ch.. z cala reszta, my musimy byc najbogatsi i miec najlepszych grajkow, reszta niech bedzie na poziomie nawet Piasta Gliwice, smucic sie nie bede :)) to musi wygladac jak w Szkocji, jest tylko Glasgow i Rangersi, a u nas ma byc tylko Wisla i dluugo nic jak jeszcze kilka lat temu, dlatego Amika juz teraz ze Sparta (co nie bedzie latwe bo nastepny kontuzjowany w druzynie z Czech) wtopic zeby nie zajeli naszego miejsca..

marco94 26.07.2010 20:57

A sądzę ,że jeśli nawet Lech by wszedł do Lm, wzmocnił się i awansował kolejny raz ( co jest mało prawdopodobne) to Wisła mogła by na tym skorzystać. Jak? Czy myślicie,że właściciel będzie patrzył z założonymi rękoma na kolejne ewentualne tryumfy Lecha? Ja sądzę,że nie. Może wtedy będą miliony na transfery i rywalizacja klubów w czołówce ligi, co może byc tylko korzyścią dla naszej piłki.

wolfy 26.07.2010 21:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 944514)
W weekend zaglądnąłem na oficjalną stronę Amiki, żeby sprawdzić doniesienia medialne o transferach [wg. Futbol News Amika pozyskała jeszcze tego łotewskiego napastnika, ale nikt inny tego nie potwierdza].

I natknąłem się na bardzo ciekawą wiadomość pt. "Kolejna kontuzja piłkarza Sparty".
http://www.lechpoznan.pl/art,14874,k...rza_sparty.htm

Powtarzam, na oficjalnej stronie. Dla mnie to żenujące, bo:
1. Sugerują, że cieszą się ze słabości rywala - to przykre i sprzeczne z elementarnymi zasadami fair play
2. Pokazują, że się Sparty boją

Tak działa strona "najlepiej współpracującego z mediami klubu".

Faktycznie wpadka.
To, że się boją jest oczywiste, szczególnie po meczu z Azerami. Zresztą, my na ich miejscu też raczej nie bylibyśmy hurraoptymistami.
To może nie jest już ta sama Sparta, ale weźmy tez pod uwagę siłę naszej ligi. Obecnie zlać nas może całkowity przeciętniak z jakieś średniej ligi, a toczymy wyrównane boje z oustiderami.

EDIT: Wy jeszcze o tym? Dla mnie sama idea kibicowania Amice jest chora, reszta to już tylko szukanie usprawiedliwienia. Jakieś romantyczne tezy o tym, że mistrz Polski zbawi naszą ligę to mrzonki. Tu trzeba pozytywizmu, pracy u podstaw. Szkolenie, stadiony, większe budżety - a sukces sportowy sam przyjdzie. U nas dziury w składzie się szmatami zapycha, wszystko klei taśmą i na to kładzie lakier w postaci PR-u. A później jest szok i niedowierzanie, jak się taki Twór na pierwszej solidniejszej przeszkodzie rozpadnie.

palikot 26.07.2010 21:48

a te miliony spadną nam(własciwie naszemu Bogusławowi) z księżyca... racja kibicujmmy LECHOWI!!

Wojtas 26.07.2010 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sessegnon (Post 944428)
Amika bez transmisji.

Źródło: interia.pl

Transmisja w czeskim CT4, który jest dostępny na południu Polski w dvb-t.



Musze przyznac ze jestem zdziwoniony,jak by nie bylo Kuchenni graja o LM a tu przecietny Kowalski tego boju :) nie obejrzy.

prober 26.07.2010 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 944514)
I natknąłem się na bardzo ciekawą wiadomość pt. "Kolejna kontuzja piłkarza Sparty".
http://www.lechpoznan.pl/art,14874,k...rza_sparty.htm
Powtarzam, na oficjalnej stronie. Dla mnie to żenujące, bo:
1. Sugerują, że cieszą się ze słabości rywala - to przykre i sprzeczne z elementarnymi zasadami fair play

Gdzie dokładnie widzisz tę radość i brak fair-play?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez lechpoznan.pl
Kolejna kontuzja piłkarza Sparty
Trener Sparty Praga, Jozef Chovanec, przed meczem z Lechem Poznań nie będzie mógł skorzystać z usług wszystkich swoich zawodników. Po sobotnim meczu z 1.FC Slovacko do listy kontuzjowanych piłkarzy mistrza Czech dołączył pomocnik, Kamil Vacek.
Vacek musiał zejść z boiska już w 32 minucie spotkania z powodu uszkodzenia kostki. Piłkarz na pewno nie zdąży wykurować się na wtorkowy mecz eliminacji Ligi Mistrzów. Z Lechem nie zagrają również słowacki napastnik, Milos Lacny i obrońca, Ondrej Kusnir, który w minionym sezonie rozegrał najwięcej meczów w zespole.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 944514)
2. Pokazują, że się Sparty boją
Tak działa strona "najlepiej współpracującego z mediami klubu".

Oczywiście, że się boją. Sparta Praga w obecnej chwili w potyczce z dowolnym polskim zespołem byłaby faworytem dwumeczu. Bukmacherzy dają prażanom prawie 75% szans na wygraną w pierwszym spotkaniu.

mr_kwolf 26.07.2010 23:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 944860)
Gdzie dokładnie widzisz tę radość i brak fair-play?


Oczywiście, że się boją. Sparta Praga w obecnej chwili w potyczce z dowolnym polskim zespołem byłaby faworytem dwumeczu. Bukmacherzy dają prażanom prawie 75% szans na wygraną w pierwszym spotkaniu.

Chyba mało wiesz o bukmacherce skoro dla Ciebie kurs około 1.7 to jest prawie 75% szans. No chyba że dodajemy tutaj "prawie robi wielką różnice" to jestem w stanie to łyknąć.

prober 26.07.2010 23:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 944868)
Chyba mało wiesz o bukmacherce skoro dla Ciebie kurs około 1.7 to jest prawie 75% szans. No chyba że dodajemy tutaj "prawie robi wielką różnice" to jestem w stanie to łyknąć.

Tak, dokładnie tak jest - kurs ok. 1,70 w tym konkretnym przypadku to są okolice siedemdziesięciu procent szans. Ale może Twoja wiedza wykracza poza matematykę stosowaną przez bukmacherów i oświecisz mnie (i innych zainteresowanych) jaka jest właściwa interpretacja?

mr_kwolf 26.07.2010 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 944869)
Tak, dokładnie tak jest - kurs 1,70 w tym konkretnym przypadku to są okolice siedemdziesięciu kilku procent szans. Ale może Twoja wiedza wykracza poza matematykę stosowaną przez bukmacherów i oświecisz mnie (i innych zainteresowanych) jaka jest właściwa interpretacja?

:rotfl:

nienawidzę jak ktoś nie sprawdzi, nie jest pewny swoich racji a będzie innego pouczał.
Prawdopodobieństwo jest liczone wg prostego wzoru:

P(A) = marża bukmachera/kurs. Licząc że taki pierwszy z brzegu bukmacher - toto-mix ma marże 90% czyli 0,90 to daje:
P(A) = 0.9/1.7 = 53%.

Ale idź mnie dalej pouczaj w sprawach matematyki niebędąc samemu zbytnio douczonym.

Nie mówiąc już że jakby było tak jak mówisz to byłaby to prawdziwa żyła złota. Grając 100 razy kurs 1.7 mając prawdopobieństwo 75% trafisz go 75 razy czyli 75*1.7 = 127.90 czyli wygrywasz na czysto 27.90 jednostek. Ależ to proste. Szkoda że w rzeczywistości tak nie jest.

PS. W najlepszym dla Ciebie przypadku (buk Pinnacle - marża około 95% i kurs 1.625) masz prawdopodobieństwo 58.5%.

PS2. Może ty mnie oświecisz swoją matematyką z której Ci wyszło to 75% szans bo może być to nad wyraz interesujące.

EDIT: Oczywiśćie mówiąc marża mam na myśli wyrażnie (1-marża), taki skrót myślowy oczywiście


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:11.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl