Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Filippo 23.10.2011 16:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1180601)
Dam Ci radę - nie wiesz, to sprawdź zanim jakieś kompletne bzdury napiszesz. Można się pomylić, ale tu już ostro pojechałeś:rotfl:

Spóźniłeś się, bo odkąd APOEL zaczął dokazywać w fazie grupowej LM linia że "byli do ogrania" troszkę podupadła :>

Nie pisze posta w kontekscie czy Apoel był druzyna do ogrania czy nie, postaraj sie czytac ze zrozumieniem. Pisze w jezyku polskim, nie arabskim, metafor tez nie uzyłem. Zadaje proste pytanie, czy Maaskant potrafi zbudować druzynę? I pod tym kątem stawiam Apoel jako wzor do nasladowania.

Nie pisze na tym forum tysięcy postów, wez sprawdz mądralo co napisałem po wylosowaniu Apoelu nim nas wyeliminował i awansował do grupy zanim zaczniesz prawic swoje mądrosci.

wolfy 23.10.2011 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1180609)
Nie pisze posta w kontekscie czy Apoel był druzyna do ogrania czy nie, postaraj sie czytac ze zrozumieniem. Pisze w jezyku polskim, nie arabskim, metafor tez nie uzyłem. Zadaje proste pytanie, czy Maaskant potrafi zbudować druzynę? I pod tym kątem stawiam Apoel jako wzor do nasladowania.

Nie pisze na tym forum tysięcy postów, wez sprawdz mądralo co napisałem po wylosowaniu Apoelu nim nas wyeliminował i awansował do grupy zanim zaczniesz prawic swoje mądrosci.

Mnie chodziło o to, że niby nie mają dużo lepszych i droższych piłkarzy. Otóż - maja dużo droższych i dużo lepszych:)

filemon 23.10.2011 17:05

Tak wszyscy powątpiewali, a tu coraz bliżej do zrealizowania planu Roberta "Wygramy wszystkie mecze w październiku" Maaskanta :-) Jeszcze Limanovia i Podbeskidzie, teoretycznie najłatwiejsze..

wolfy 23.10.2011 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1180624)
Tak wszyscy powątpiewali, a tu coraz bliżej do zrealizowania planu Roberta "Wygramy wszystkie mecze w październiku" Maaskanta :-) Jeszcze Limanovia i Podbeskidzie, teoretycznie najłatwiejsze..

No nie wiem, nasi jadą już na rezerwie.

pan Dudi 23.10.2011 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1180616)
Mnie chodziło o to, że niby nie mają dużo lepszych i droższych piłkarzy. Otóż - maja dużo droższych i dużo lepszych:)

Podaj mi, proszę, jakieś dowody na poparcie tej tezy. Za ile kupowani są piłkarze do APOELu?

http://www.transfermarkt.de/en/ailto...ler_32860.html

Wg tych danych, najdroższy z ich piłkarzy kosztował ich 700 000 € (Ailton ściągnięty z Kopenhagi). Masa piłkarzy ściąganych jest za darmo. Jeśli masz inne, bardziej wiarygodne źródło, podaj je tutaj, albo przestań gadać pierdoły o tym, że mają droższych piłkarzy, bo ściągają ich za kwoty identyczne, jak Wisła ściąga swoich.

To, że mają lepszych, to widzieliśmy w meczu, tylko pytanie, czy to wynikało z ich umiejętności, czy z odpowiedniego ich poustawiania.

wolfy 23.10.2011 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1180627)
Podaj mi, proszę, jakieś dowody na poparcie tej tezy. Za ile kupowani są piłkarze do APOELu?

http://www.transfermarkt.de/en/ailto...ler_32860.html

Wg tych danych, najdroższy z ich piłkarzy kosztował ich 700 000 € (Ailton ściągnięty z Kopenhagi). Masa piłkarzy ściąganych jest za darmo. Jeśli masz inne, bardziej wiarygodne źródło, podaj je tutaj, albo przestań gadać pierdoły o tym, że mają droższych piłkarzy, bo ściągają ich za kwoty identyczne, jak Wisła ściąga swoich.

To, że mają lepszych, to widzieliśmy w meczu, tylko pytanie, czy to wynikało z ich umiejętności, czy z odpowiedniego ich poustawiania.

Pisałem już na ten temat w temacie, nie będę już więcej się produkował. Chcesz, to poszukaj.

EDIT: ale taka drobna wskazówka - podatki i kontrakty piłkarzy. Kosowski grał u nich wtedy, kiedy u nas nie zamierzał zarabiać "na pampersy".

Ivory1906 23.10.2011 17:30

Sciagaja za kwoty moze i podobne ale placa zdecydowanie lepiej niz Wisla a co za tym idzie pilkarze tacy jak Ailton wybierze APOEL niz Wisle

pan Dudi 23.10.2011 18:01

Aż tak mi nie zależy, żeby dowieść, czy masz rację, czy nie. Jeśli to rzeczywiście wymaga takiego "produkowania się", to znaczy, że sprawa jest bardzo skomplikowana. :lol:

Co do Kosowskiego, to bardzo słaby przykład, bo przecież po powrocie z tych wszystkich wypożyczeń grał na takim kontrakcie, jaki miał w momencie pójścia do K'lautern, który był zwyczajnie słaby, nawet jak na Wisłę. Miał dostać nowy (tekst o pampersach dotyczył starego), na który się zgodził, ale ze względu na konflikt między nim a Cupiałem do podpisania nie doszło i odszedł z Wisły. Oczywiście wiesz o tym, ale nie wspomnisz, bo nie pasuje ci to do koncepcji. No, ale zapomniałem, że rozmawiam z dyżurnym pogromcą demagogii na tym forum. :lol:

@ Ivory - masz jakieś dane dotyczące wysokości kontraktów piłkarzy APOELu? Nie mówię, że nie masz racji, ale chciałbym móc to zobaczyć na własne oczy.

Ivory1906 23.10.2011 18:11

Informacji rzetelnych nie mam ale opieram sie tylko na mediach...nie pamietam teraz dokladnie ale wydaje mi sie ze podczas gry Wisla z APOLem media mowily mniej wiecej jakie maja zarobki, zreszta moim skormnym zdaniem jest dosc oczywiste ze APOEL placi wiecej niz my.

wolfy 23.10.2011 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1180647)
Co do Kosowskiego, to bardzo słaby przykład, bo przecież po powrocie z tych wszystkich wypożyczeń grał na takim kontrakcie, jaki miał w momencie pójścia do K'lautern, który był zwyczajnie słaby, nawet jak na Wisłę. Miał dostać nowy (tekst o pampersach dotyczył starego), na który się zgodził, ale ze względu na konflikt między nim a Cupiałem do podpisania nie doszło i odszedł z Wisły. Oczywiście wiesz o tym, ale nie wspomnisz, bo nie pasuje ci to do koncepcji. No, ale zapomniałem, że rozmawiam z dyżurnym pogromcą demagogii na tym forum. :lol:

Otóż nie - przepychanka była o to, że Kosowski chciał o wiele więcej niż Wisła mu dawała (a i tak dostałby największy kontrakt w klubie). Potem było już jak zwykle w przypadku tego zawodnika - na imprezie opłatkowej "załatwił" sobie transfer.

Ale OK - możesz żyć w swoim świecie i twierdzić co Ci się żywnie podoba. Dziwnym trafem teraz to do nas piłkarze wracają na "emeryturę" z Cypru mimo, że jeszcze dziesięć lat temu było zupełnie na odwrót.

I dlatego - tak: to jest demagogia, bo APOEL to zupełnie inna półka finansowa niż my. Gdybyś chwilę pomyślał, to wywnioskował byś to chociażby z kasy jaką zarobili w pucharach. My marzymy o LM, a oni tam grają i zarabiają.

Pomijam już kwestię podatków...

Maciuś 23.10.2011 18:14

Legia - Widzew 2:0, bramki strzelili mlodzi Polacy.
I stad moja uwaga do trenera Maaskanta: chlopie, jesli w przerwie zimowej zamiast mlodych i zdolnych Polakow sprowadzisz kolejny zaciag Diazow i Jaliensow to cie wywieziemy na taczce z Polski.

na razie to Ty wjeżdzasz na taczkach z forum

murray 23.10.2011 18:17

No tylko Maaskant ma niewiele do powiedzenia. Więcej ma Valckx, ale nie sposób ulec wrażeniu, że ciągle karty rozdaje Cupiał do spółki z Basałajem.

lucas8 23.10.2011 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 1180653)
Legia - Widzew 2:0, bramki strzelili mlodzi Polacy.
I stad moja uwaga do trenera Maaskanta: chlopie, jesli w przerwie zimowej zamiast mlodych i zdolnych Polakow sprowadzisz kolejny zaciag Diazow i Jaliensow to cie wywieziemy na taczce z Polski.

Tak, bo to Maaskant osobiście ściąga piłkarzy i wystawia kartkę z listą na Stana. Ludzie, otrząśnijcie się, gdyby Ci nasi młodzi zdolni polacy byli tak zdolni to już dawno graliby w pierwszym składzie !! Nasi młodzi wiślacy nawet nie maja, gdzie trenować w przyzwoitych warunkach.

wolfy 23.10.2011 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 1180653)
Legia - Widzew 2:0, bramki strzelili mlodzi Polacy.
I stad moja uwaga do trenera Maaskanta: chlopie, jesli w przerwie zimowej zamiast mlodych i zdolnych Polakow sprowadzisz kolejny zaciag Diazow i Jaliensow to cie wywieziemy na taczce z Polski.

Spoko mistrzu.

Raz - Maaskant nie odpowiada za transfery.
Dwa - Legia tych piłkarzy nie kupiła, tylko wyszkoliła.
Trzy - ignor, więc odpowiedzi nie będzie.

pan Dudi 23.10.2011 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ivory1906 (Post 1180650)
Informacji rzetelnych nie mam ale opieram sie tylko na mediach...nie pamietam teraz dokladnie ale wydaje mi sie ze podczas gry Wisla z APOLem media mowily mniej wiecej jakie maja zarobki, zreszta moim skormnym zdaniem jest dosc oczywiste ze APOEL placi wiecej niz my.

Ciężko powiedzieć, czy to jest oczywiste. Zwłaszcza po tym, jak np. do Cracovii przyszedł Saidi Ntibazonkiza (tak to się pisze? :) ) i jak się okazało, że dostaje tam pensję na poziomie średniaka Eredivisie (któremu tu rujnował budżet). Poziom zarobków piłkarzy w Polsce jest bardzo zawyżony jeśli idzie o ich zestawienie z umiejętności, więc moim zdaniem, trudno jest ocenić, czy zarobki piłkarzy APOELu rzeczywiście różnią się tak bardzo od tego, co swoim kopaczom płaci Wisła. Ale to oczywiście tylko gdybanie z mojej strony. Niczego nie twierdzę.

Cytat:

Otóż nie - przepychanka była o to, że Kosowski chciał o wiele więcej niż Wisła mu dawała (a i tak dostałby największy kontrakt w klubie). Potem było już jak zwykle w przypadku tego zawodnika - na imprezie opłatkowej "załatwił" sobie transfer.
Z tego, co ja wiem, to na imprezie opłatkowej poszło o to, że Kosowski powiedział, że chce mieć pensję liczoną po kursach € z tamtego dnia, a nie z momentu kiedy uzgadniał warunki kontraktu. Niby był to żart z jego strony, ale Cupiałowi się nie spodobał i był koniec. No, ale twoja racja jest najtwojsza.

koniak 23.10.2011 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1180652)
Otóż nie - przepychanka była o to, że Kosowski chciał o wiele więcej niż Wisła mu dawała (a i tak dostałby największy kontrakt w klubie). Potem było już jak zwykle w przypadku tego zawodnika - na imprezie opłatkowej "załatwił" sobie transfer.

Ale OK - możesz żyć w swoim świecie i twierdzić co Ci się żywnie podoba. Dziwnym trafem teraz to do nas piłkarze wracają na "emeryturę" z Cypru mimo, że jeszcze dziesięć lat temu było zupełnie na odwrót.

I dlatego - tak: to jest demagogia, bo APOEL to zupełnie inna półka finansowa niż my. Gdybyś chwilę pomyślał, to wywnioskował byś to chociażby z kasy jaką zarobili w pucharach. My marzymy o LM, a oni tam grają i zarabiają.

Pomijam już kwestię podatków...

Bez przesady. Kwoty przewinęły się potem kilka razy. Z resztą sam Kosowski to potwierdził w wywiadzie. Wisła dawała 250 k, on chciał 300. Na Cyprze grał za 300 albo 350 k. Jemu nie dali a Łobodzińskiemu tak i to bez mrugnięcia okiem

flamengista 23.10.2011 19:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jacula (Post 1180678)
(...)

Jednak trochę szacunku dla trenera i piłkarzy się należy. Do tego kopiujesz głupie posty do kolejnych wątków.

Sorry, ale na takie chamstwo zgody nie ma.

zulu2001 23.10.2011 19:38

wszyscy tylko narzekaja a my tymczasem mamy 3 miejsce i pkt straty do slaska... styl to swoja droga... biorac pod uwage jaki mamy sklad to i tak sukces... ze maaskant (przez wszystkich tak gnojony) uzyskal to z tych pilkarzy ktorych ma... nie mamy wychowankow bo u nas nie funkcjonuje jakakolwiek szkolka wiec trzeba kupowac innych.... dopoki nie zainwestuje sie w baze szkolenia nie miejmy pretensji do trenera ze nie wystawia wychowankow i ze bardziej promuje doswiadczoinych... zawodnikow...bo tych wychowankow jest paru i to nietstety marnym poziomie od chocby porownujac wychowanlkoe legii) taka jest niestety prawda ze teraz legia ma wspaniala mlodziez bo ma szkolke (swoja, koseckiego i teraz Barcelony!!!) boje sie co bedzie za 5 sezonow.... w ktorym miejscu beda oni a gdzie my??

gratuluje zwyciestwa !! TYLKO WISLA!!

Kris Dee 23.10.2011 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1180660)
trudno jest ocenić, czy zarobki piłkarzy APOELu rzeczywiście różnią się tak bardzo od tego, co swoim kopaczom płaci Wisła

Borek chwalił się w Cafe Futbol, że Ailton zarabia 500k a nasz Genkov 250k stąd też nie powinno nikogo dziwić że Bułgar jest 2x słabszy.

Jazon 23.10.2011 20:22

Mam wrażenie, że Maaskant powoli wychodzi z dołka. Bardzo kibicuję, aby mu się to udało. Porażka z APOELem wpędziła zawodników w mentalną depresję i rozsypał się ten animusz na którym jechaliśmy od wygranej z Amiką na wiosnę przez 5 kolejnych spotkań sezonu następnego w eliminacjach do LM. Do tego, jak na złość, kontuzje kluczowych zawodników, w tym naszego asa Meliksona.
To, że potrafimy wygrać z Fulham i teraz w lidze tym, czym dysponujemy, to dobry znak. Widzę poprawę w niektórych elementach gry, np. odejście od bezproduktywnych wrzutek ze skrzydeł na rzecz odważniejszej gry do środka (przed polem karnym).
Oczywiście wszystko mocno skrzypi, momentami taka dziadowizna, że aż zęby bolą, ale widać zmianę podejścia w pewnych elementach, próbę walki z kryzysem, przełamania piłkarskiej niemocy. Tego za późnego Skorży nie było, gdy złapał Skorżę kryzys, nie miał zupełnie pomysłu co z nim zrobić, co mecz to taki sam (dzida do przodu), i co niemal mecz, 0:1 dla przeciwników. Staliśmy w miejscu i zwolnienie trenera było po prostu konieczne.
Miałem chwile zwątpienia w Maaskanta i dalej mam, bo byłbym niepoprawnym optymistą, gdybym ich w ogóle nie miał, ale równocześnie mam wciąż jakieś pokłady nadziei, myślę, że niebezpodstawne, że jest w stanie znów być na szczycie naszego piłkarskiego podwórka.

Pulpet 23.10.2011 20:35

dalej popieram trenera, ale 4 obrońców + 2 DP w każdym meczu zaczyna mnie irytować....

Kris Dee 23.10.2011 20:37

Faktycznie wygląda to trochę lepiej, biorąc pod uwagę braki kadrowe jak również zmęczenie po meczu pucharowym. Cała drużyna jakby lepiej fizycznie wygląda, szczególnie to widać po Gargule i Jaliensie:-D

gigant 23.10.2011 20:46

Robercie Maaskancie zatkaj mi pysk, wytrąć wszelkie argumenty i chociaz raz zagraj od początku meczu Genkovem i Bitonem naraz, by udowodnić ze tak się nie da. Jesli szwankuje tłumaczenie, spróbuj zagrac od 1 minuty obydwoma napastnikami, na początek moze być z Limanovią. Pokaz wszystkim że ten motyw się nie sprawdzi i jesli tak bedzie, niech Dudu i Gienek mijają się przy zmianach.

Romuald 23.10.2011 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1180792)
Robercie Maaskancie zatkaj mi pysk, wytrąć wszelkie argumenty i chociaz raz zagraj od początku meczu Genkovem i Bitonem naraz, by udowodnić ze tak się nie da. Jesli szwankuje tłumaczenie, spróbuj zagrac od 1 minuty obydwoma napastnikami, na początek moze być z Limanovią. Pokaz wszystkim że ten motyw się nie sprawdzi i jesli tak bedzie, niech Dudu i Gienek mijają się przy zmianach.

JA dzisiaj czekalem na to samo jak przegrywaliśmy to byłem przekonany,że w 2 połowie zagramy na dwóch napastników jednak szybko padł gol i Genkov nie wszedł.

W takiej sytuacji gdy mamy tylko jednego klasowego skrzydłowego(Iliev) to lepiej grać na dwóch napastników bo Kirm i tak wiele nie wnosi do gry niestety tylko okazje marnuje wyśmienite tak jak dzisiaj a pojedynków jeden na jeden mało wygrywa.

Niestety Robert zmienia system tylko gdy przegrywamy i zbliża się koniec meczu .

skeba 23.10.2011 21:04

Uparł się Maaskant na ten system i na tego Kirma, Jaliensa.

Kris Dee 23.10.2011 21:06

Sam osobiście byłem przeciwny 4-4-2 ale przy kontuzjach Meliksona, Małeckiego i słabej dyspozycji Kirma, lepiej niech gra Bułgar zamiast Słoweńca.
Nie wiem w jakiej formie fizycznej jest Genkov ale zakładam że jest już gotowy to gry.
Gargułę ustawić po lewej stronie tak jak grał często w Bełchatowie.

http://this11.com/boards/abBserJag5.jpg

FraMat 23.10.2011 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1180792)
Robercie Maaskancie zatkaj mi pysk, wytrąć wszelkie argumenty i chociaz raz zagraj od początku meczu Genkovem i Bitonem naraz, by udowodnić ze tak się nie da. Jesli szwankuje tłumaczenie, spróbuj zagrac od 1 minuty obydwoma napastnikami, na początek moze być z Limanovią. Pokaz wszystkim że ten motyw się nie sprawdzi i jesli tak bedzie, niech Dudu i Gienek mijają się przy zmianach.

Ale to nie jest sprawa, że ten system się nie sprawdzi. Na pewno da się tak grac, tylko kosztem odchodzenia od systemu, jaki od roku Maaskant próbuje wdrozyć.
Czy powinien, dla doraźnego wyniku rezygnowac z tego, co robi od roku, a co w koncu musi jeszcze lepiej zatrybić (z tymi czy z lepszymi wykonawcami)?
Takie ustawienie systemem 4-4-2 (dobrym na polską buraczaną) wbrew obecnemu 4-3-3 i to od samego początku meczu byłoby przyznaniem się Maaskanta, że nie potrafi poradzic sobie z zadaniem jakie mu powierzono, czyli wpojeniem Wisle nowoczesnego futbolu.
Grając systemem 4-4-2, który jest dobry na polską ligę skazujemy się nieuchronnie na to, że nie uczymy sie w praktyce gry nowocześniejszej i świadomie budujemy ekipę, która nawet w kwlaifikacjach do europejskich pucharów będzie skazana na łatwy oklep od średnaków. To należało już zmienić za czasów pierwszego Kasperczaka, bo o ile w lidze odnosiliśmy zwycięstwo za zwycięstwem to w Europie, poza jednym sezonem odpowiedzią na 4-4-2 były kolejno Vaalerenga i Tbilisi.
Przyznam, że osobiście bedę rozczarowany jeśli Maaskant zechce któregos dnia grac w jakimkolwiek meczu ligowym czy pucharowym 4-4-2. Bedzie to oznaczało wywieszenie białej flagi.

s1mone 23.10.2011 21:31

Hehe, tak sobie teraz przypomniałem, że jak Maskaant mówił o 4 zwycięstwach w październiku to się wszyscy po głowach pukali i wyśmiewali, a tu proszę proszę:D

Lysy 23.10.2011 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1180792)
Robercie Maaskancie zatkaj mi pysk, wytrąć wszelkie argumenty i chociaz raz zagraj od początku meczu Genkovem i Bitonem naraz, by udowodnić ze tak się nie da. Jesli szwankuje tłumaczenie, spróbuj zagrac od 1 minuty obydwoma napastnikami, na początek moze być z Limanovią. Pokaz wszystkim że ten motyw się nie sprawdzi i jesli tak bedzie, niech Dudu i Gienek mijają się przy zmianach.

Lepiej bym tego nie ujął. Tylko obawiam się, że Maaskant jest zbyt dumny by przyznać się do błędu, tego ich akurat w Holandii nie uczyli. Będzie uporczywie stawiał na swój "nowoczesny" system, do końca swoich dni w Wiśle.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat
Bedzie to oznaczało wywieszenie białej flagi.


Raczej to, iż jest trenerem z otwartą głową i jest w stanie pójść na kompromis dla dobra drużyny.

willow 23.10.2011 21:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1180818)
Ale to nie jest sprawa, że ten system się nie sprawdzi. Na pewno da się tak grac, tylko kosztem odchodzenia od systemu, jaki od roku Maaskant próbuje wdrozyć.
Czy powinien, dla doraźnego wyniku rezygnowac z tego, co robi od roku, a co w koncu musi jeszcze lepiej zatrybić (z tymi czy z lepszymi wykonawcami)?
Takie ustawienie systemem 4-4-2 (dobrym na polską buraczaną) wbrew obecnemu 4-3-3 i to od samego początku meczu byłoby przyznaniem się Maaskanta, że nie potrafi poradzic sobie z zadaniem jakie mu powierzono, czyli wpojeniem Wisle nowoczesnego futbolu.
Grając systemem 4-4-2, który jest dobry na polską ligę skazujemy się nieuchronnie na to, że nie uczymy sie w praktyce gry nowocześniejszej i świadomie budujemy ekipę, która nawet w kwlaifikacjach do europejskich pucharów będzie skazana na łatwy oklep od średnaków. To należało już zmienić za czasów pierwszego Kasperczaka, bo o ile w lidze odnosiliśmy zwycięstwo za zwycięstwem to w Europie, poza jednym sezonem odpowiedzią na 4-4-2 były kolejno Vaalerenga i Tbilisi.
Przyznam, że osobiście bedę rozczarowany jeśli Maaskant zechce któregos dnia grac w jakimkolwiek meczu ligowym czy pucharowym 4-4-2. Bedzie to oznaczało wywieszenie białej flagi.

Oklep od Valerengi czy Tibilisi nie był według mnie spowodowany systemem 4-4-2. Przypomnę, że tym samym systemem bęcki dostawały od nas silniejsze ekipy, choćby Parma, Schalke czy o mały włos Lazio.
Do każdego systemu potrzeba wykonawców, a Kasperczak wtedy miał idealną drużynę pod 4-4-2 i zmiana na inny system byłaby głupotą.
Obecnie nie mamy wykonawców do 4-4-2. Nie mamy skrzydłowych oprócz Meliksona, nie mamy dynamicznych bocznych obrońców z płucami jak miechy. Dlatego gramy innymi systemami.

Kurz 23.10.2011 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1180818)
Ale to nie jest sprawa, że ten system się nie sprawdzi. Na pewno da się tak grac, tylko kosztem odchodzenia od systemu, jaki od roku Maaskant próbuje wdrozyć.
Czy powinien, dla doraźnego wyniku rezygnowac z tego, co robi od roku, a co w koncu musi jeszcze lepiej zatrybić (z tymi czy z lepszymi wykonawcami)?
Takie ustawienie systemem 4-4-2 (dobrym na polską buraczaną) wbrew obecnemu 4-3-3 i to od samego początku meczu byłoby przyznaniem się Maaskanta, że nie potrafi poradzic sobie z zadaniem jakie mu powierzono, czyli wpojeniem Wisle nowoczesnego futbolu.
Grając systemem 4-4-2, który jest dobry na polską ligę skazujemy się nieuchronnie na to, że nie uczymy sie w praktyce gry nowocześniejszej i świadomie budujemy ekipę, która nawet w kwlaifikacjach do europejskich pucharów będzie skazana na łatwy oklep od średnaków. To należało już zmienić za czasów pierwszego Kasperczaka, bo o ile w lidze odnosiliśmy zwycięstwo za zwycięstwem to w Europie, poza jednym sezonem odpowiedzią na 4-4-2 były kolejno Vaalerenga i Tbilisi.
Przyznam, że osobiście bedę rozczarowany jeśli Maaskant zechce któregos dnia grac w jakimkolwiek meczu ligowym czy pucharowym 4-4-2. Bedzie to oznaczało wywieszenie białej flagi.

Główna zaleta systemu 4-4-2 polega na tym, że kojarzy się z najlepszymi latami Wisły. Ludzie, którzy nie chcą zauważyć, że zmieniły się po prostu realia i z naszego klubu została z tamtych czasów już tylko nazwa, chwytają się tego ustawienia jak ostatniej deski ratunku. Może zamiast postulować o 4-4-2, powinni sobie zadać sprawę, że takiej przewagi (o ile w ogóle) nad resztą peletonu już nie będzie i nie wpłynie na to żadne ustawienie. Przez te wszystkie lata po prostu niektórym w tyłkach się poprzewracało i chyba wydawało się, że tak będzie wiecznie...

s1mone 23.10.2011 22:04

No nie do końca, raczej ludziom chodzi o to, że Genkov grając w ataku z Bitonem byłby pożyteczniejszy niż bezproduktywny ostatnio Kirm. Raczej w tym nic więcej nie ma.

Kris Dee 23.10.2011 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1180818)
Ale to nie jest sprawa, że ten system się nie sprawdzi. Na pewno da się tak grac, tylko kosztem odchodzenia od systemu, jaki od roku Maaskant próbuje wdrozyć.
Czy powinien, dla doraźnego wyniku rezygnowac z tego, co robi od roku, a co w koncu musi jeszcze lepiej zatrybić (z tymi czy z lepszymi wykonawcami)?
Takie ustawienie systemem 4-4-2 (dobrym na polską buraczaną) wbrew obecnemu 4-3-3 i to od samego początku meczu byłoby przyznaniem się Maaskanta, że nie potrafi poradzic sobie z zadaniem jakie mu powierzono, czyli wpojeniem Wisle nowoczesnego futbolu.
Grając systemem 4-4-2, który jest dobry na polską ligę skazujemy się nieuchronnie na to, że nie uczymy sie w praktyce gry nowocześniejszej i świadomie budujemy ekipę, która nawet w kwlaifikacjach do europejskich pucharów będzie skazana na łatwy oklep od średnaków. To należało już zmienić za czasów pierwszego Kasperczaka, bo o ile w lidze odnosiliśmy zwycięstwo za zwycięstwem to w Europie, poza jednym sezonem odpowiedzią na 4-4-2 były kolejno Vaalerenga i Tbilisi.
Przyznam, że osobiście bedę rozczarowany jeśli Maaskant zechce któregos dnia grac w jakimkolwiek meczu ligowym czy pucharowym 4-4-2. Bedzie to oznaczało wywieszenie białej flagi.

To może nam wyjaśnisz co to jest ta nowoczesna gra.
Jakbyś nie wiedział to od dłuższego czasu gramy 4-2-3-1 a nie żadne 4-3-3, więc przejście na 4-2-2-2 takie jak to:
http://this11.com/boards/abBserJag5.jpg
to tylko kosmetyczna wręcz zmiana względem tego co gramy obecnie.
Garguła z Ilievem grają wymiennie, Genkov cofnięty napastnik.

Maskant już coś nieśmiało wspominał że zastanawia się nad dwójką napastników, raczej nie dlatego że wywiesza białą flagę tylko zapewne widzi że Genkov jest w stanie dać wiecej drużynie niż Kirm.
Holender czasem kombinuje przy tym ustawieniu, tak jak to było w meczu rewanzowym z Litexem gdzie graliśmy jeszcze inaczej, bo 4-4-1-1.
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...&postcount=120

Żeby nie było dalej jestem za ustawieniem 4-2-3-1 w przyszłości, ale w chwili obecnej z ofensywnych pomocników/szkrzydłowych do gry jest tylko Garguła i Iliev, reszta albo kontuzjowana albo słaba.
Biton strzela bramki ale jest beznadziejny w walce o górne piłki, tyłem do bramki też gra tak sobie ale kto wie może z Genkovem grałby lepiej a sam Cwetan gdy strzelał jak na zawołanie w Bułgarii to też zawsze miał partnera w ataku.

wolfy 23.10.2011 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1180843)
No nie do końca, raczej ludziom chodzi o to, że Genkov grając w ataku z Bitonem byłby pożyteczniejszy niż bezproduktywny ostatnio Kirm. Raczej w tym nic więcej nie ma.

A kto im dogra? System 4-4-2 opiera się na dynamicznych skrzydłowych, ew. na rozgrywającym. Zamienisz Kirma na Genkova i co? Bo jakoś nie widzę związku. W ogóle to jest bez sensu, bo chcesz wpuścić napastnika ZA skrzydłowego:lol:
Myślcie czasem - jakoś inne kluby mogą grać 4-3-3 ładnie i ofensywnie.
Pomijam już fakt, że takie rzeczy ćwiczy się miesiącami, a nie - przyjdzie Maaskant i powie: dzisiaj gramy 4-4-2. To zupełnie inna organizacja gry, gra obronna etc.


Naprawdę - jakby wystawienie większej liczby napastników równało się bardziej ofensywnej grze. Zatrzymaliście się w rozwoju dziesięć lat temu? Wszyscy teraz niby kaleczą futbol, bo grają trójką z przodu i trójką w pomocy?

Czy to może kolejna faza, po chrzanieniu o wpuszczaniu Czekaja z Fulham?

szprotson 23.10.2011 22:23

jak my czasem w trójke w środku sobie poradzić nie możemy to w dwóch poradzą ? Heh

10 minut 4-4-2 zagrać mozemy bo Roberto mówił ze trenują przechodzenie w rózne schematy, ale to że trenują nie znaczy że to potrafią.

IMHO problemem jest to ze po odzyskaniu piłki u siebie na połowie bardzo wolno z niej wychodzimy. Wygląda to tak że obrona baaardzo wolno podchodzi wyżej, w związku z czym ani pomoc ani atak nie mogą wyjść zbyt wysoko bo porobią się dziury pomiędzy formacjami i przeciwnik nas rozjedzie.
Pisze o typowym "wyjazd". U nas to wyglada tak jakby albo nikt tego nie krzyczał, albo nikt tego nie rozumiał.
A czy Robert nie był obrońca w przeszłosci ? jeśli tak to to powinna być nasza najmocniejsza formacja a nie pięta achillesowa. No chyba że był takim obrońcą jak Jakub Dziółka

wolfy 23.10.2011 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1180851)
jak my czasem w trójke w środku sobie poradzić nie możemy to w dwóch poradzą ? Heh

10 minut 4-4-2 zagrać mozemy bo Roberto mówił ze trenują przechodzenie w rózne schematy, ale to że trenują nie znaczy że to potrafią.

IMHO problemem jest to ze po odzyskaniu piłki u siebie na połowie bardzo wolno z niej wychodzimy. Wygląda to tak że obrona baaardzo wolno podchodzi wyżej, w związku z czym ani pomoc ani atak nie mogą wyjść zbyt wysoko bo porobią się dziury pomiędzy formacjami i przeciwnik nas rozjedzie.
Pisze o typowym "wyjazd". U nas to wyglada tak jakby albo nikt tego nie krzyczał, albo nikt tego nie rozumiał.
A czy Robert nie był obrońca w przeszłosci ? jeśli tak to to powinna być nasza najmocniejsza formacja a nie pięta achillesowa. No chyba że był takim obrońcą jak Jakub Dziółka

Ogólnie - Lamey i Chavez to za szybko nie biegają. Może o to chodzi?
:>

Jest problem z przytrzymaniem piłki, nawet "pressing" ŁKS-u i już była bieda. A wszystko to przez "drewnianość" kilku zawodników, w szczególności Wilka i Garguły. Ten ostatni jak jest nieatakowany to potrafi podać do nogi - przeciwnikowi (EDIT: po chwili zastanowienia - obaj to robią :-/). Nie on jeden zresztą...
I niestety wszystko zmierza w tym kierunku, że będzie jeszcze mniej rodaków w jedenastce - bo takie makabryczne straty mszczą się i to często.

pan Dudi 23.10.2011 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1180849)
A kto im dogra? System 4-4-2 opiera się na dynamicznych skrzydłowych, ew. na rozgrywającym. Zamienisz Kirma na Genkova i co? Bo jakoś nie widzę związku. W ogóle to jest bez sensu, bo chcesz wpuścić napastnika ZA skrzydłowego:lol:
Myślcie czasem - jakoś inne kluby mogą grać 4-3-3 ładnie i ofensywnie.
Pomijam już fakt, że takie rzeczy ćwiczy się miesiącami, a nie - przyjdzie Maaskant i powie: dzisiaj gramy 4-4-2. To zupełnie inna organizacja gry, gra obronna etc.


Naprawdę - jakby wystawienie większej liczby napastników równało się bardziej ofensywnej grze. Zatrzymaliście się w rozwoju dziesięć lat temu? Wszyscy teraz niby kaleczą futbol, bo grają trójką z przodu i trójką w pomocy?

Czy to może kolejna faza, po chrzanieniu o wpuszczaniu Czekaja z Fulham?

Nie wymagaj od innych, czego nie wymagasz od siebie.

Skoro gramy 1 napastnikiem, a ktoś kombinuje jakby tu zrobić, żeby zagrać dwoma, to chyba logiczne, że nie wstawia tego drugiego i nie pisze składu Wisły składającego się z 12 piłkarzy, tylko wymienia kogoś z "poprzedniej" jedenastki, prawda?

FraMat 23.10.2011 22:32

No dokładnie, wolfy ma rację...
Wpuszczenie do przodu Genkowva razem z Bitonerm spowoduje, że dwaj dotychczasowi napastnicy: Kirm i Ilev (pisze o stanie na dzisiaj kiedy reszta jest w szpitalu) będa nadal grali po obydwu stronach boiska ale będa musieli cofnąc sie do drugiej linii rozgrywając tam piłkę z.. no z kim? z Wilkiem i Nunezem? Bo nie możemy sobie przy słabej defensywie pozwolić na jednego defensywnego pomocnika i jednego rozgrywającego do przodu. Każdy w tej lidze wtedy by opanował w meczu z Wisła środek pola.
Tak więc Kirm i Ilev sie cofną i nie będą otrzymywali pilek od Nuneza i Garguły, ale sami będa musieli od środka konstruowac atak, przedzierać się od linii środkowej pod linię końcową, pewnie w dodatlu na pełnej szybkości i dryblując. A tu zonk. Kirm może i szybko biega , ale nie drybluje, Iliev może i drybluje ale jest powolny. Każda linia pomocy w lidze sobie z tym poradzi. A z przodu Genkov i Biton będą musieli sami cofnąc sie po piłke, zeby w ogóle ją dotknąć.

ziz99 23.10.2011 22:34

Smuda kiedyś grał długo 451, a wciskał przeciwników na własnej połowie.

Z prawie każdej formacji można zrobić wariant ofensywny i defensywny. Jak się ma dużo strat, albo gra na wymianę ciosów, to wówczas bazowe ustawienie może mieć duże znaczenie. Jak się gra z częstszym pominięciem "1 na 1" (czyt. klepa - wskazane), to ustawienie ma mniejsze znaczenie.

Uran235 23.10.2011 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1180849)
Czy to może kolejna faza, po chrzanieniu o wpuszczaniu Czekaja z Fulham?

Niewątpliwie jest to kolejna faza.

Niedawno były wrzuty na Maaskanta, że nie reaguje wydarzenia meczowe.

Dzisiaj straciliśmy bramkę i drużyna spanikowała. Pierwsza akcja i drużyna chowa się przed piłką, a od stoperów idzie dzida nie wiadomo na kogo. Pierwsza przerwa po tym zagraniu i trener woła Jaliensa. Coś mu pokazuje. Nagle długie piłki znikają, drużyna wraca do grania swojego. Więcej. Pareiko ma w pewnym momencie wybijać trójkę, nikt nie wychodzi wysoko, wręcz przeciwnie - obrońcy podchodzą pod piłkę na krótkie podanie, pomimo silnego pressingu ŁKS-u - a'la Barcelona.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl