Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Mareq 25.04.2010 22:09

Fidesz osiągnął miażdżące zwycięstwo w wyborach parlamentarnych na Węgrzech.

Cytat:

Centroprawicowy opozycyjny Fidesz zdobył w niedzielę, po drugiej turze wyborów parlamentarnych na Węgrzech, dwie trzecie mandatów w nowym Zgromadzeniu Narodowym - podała komisja wyborcza po przeliczeniu 99,22 proc. głosów.

Ugrupowanie zapewniło sobie 263 mandaty, czyli więcej niż 258 niezbędnych do uzyskania dwóch trzecich w 386-osobowym parlamencie.

Socjaliści będą mieli w nowym parlamencie 59 deputowanych, a ultranacjonalistyczna partia Ruch na rzecz Lepszych Węgier (Jobbik) - 47. Ruch społeczny Chcemy Innej Polityki (LMP) będzie miał 16 swoich przedstawicieli w Zgromadzeniu. Jeden mandat zdobył kandydat niezależny.
http://wiadomosci.onet.pl/2160601,12...ncie,item.html

Dobrze że ma tak gigantyczną siłę , bo nie będzie potrzebował układać się z Jobbikiem .
Sytuacja bardzo podobna do tej w Polsce w 2005 r , kiedy POPIS traktowany w zasadzie przez sporą większość jako pewnik politycznej koalicji , odniósł zdecydowane zwycięstwo nad siłami lewicowymi sprawującymi do tamtego momentu bardzo negatywnie odbierane rządy .

1q2 25.04.2010 23:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 888531)
Widzicie to obrzydlistwo serwowane przez Czerską?

Idiotyczne pieprzenie o lądowaniu w Tibilisi po to aby oczernić i pbrzydzić ś.p Kaczora.

Dodatkowo w to wszystko wplątany jest Klich na którego patrzę z takim samym obrzydzeniem jak na Czerską.

Porównująć zachowanie Klicha i Zdrojewskiego na pogrzebie Kurtyki wiem dlaczego Zdrojewski został zepchnięty do II ligi w PO

No ale jak tu oceniać np postępowanie Bielana, który najpewniej po prostu łże.
Tbilisi jest ważne, choćby nie było żadnych dowodów jakieś bezpośredniej presji w przypadku smoleńskim.
Ja wiem że to narusza świętość zmarłego Prezydenta, tyle że ten Mr.Hyde który niewątpliwie się w przypadku gruzińskim wyłania, dodaje tylko Kaczyńskiemu cech czysto ludzkich;)

Tbilisi jest ważne choćby z tego względu że pokazuje jak łatwo można popłynąć w politycznych wojenkach.
Tak jak słusznie jedzie się po Palikocie który sam jechał po Kaczyńskim jak po burej suce - w ogóle nie myśląc że coś takiego jak Smoleńsk może się przydarzyć, tak powinno się pokazywać jak może się obrócić pycha i arogancja drugiej strony.
Najpierw pojechano po pilocie że cykor, potem Karski założył mu sprawę.Coś niesamowitego.I gdyby nie ta tragedia to Palikot nadal by drwił z Kaczyńskiego a o sprawie gruzińskiej nikt by nie wspominał.

Wybiórcza jedzie po bandzie i to jest jasne, jednak sambo , powinieneś patrzeć na to co jest faktycznie ważne.
Czy to że wybiórcza zachowuje się jak taka hiena obgryzająca jeszcze ciepłe ciało, czy jednak meritum sprawy którą podnosi a to nie są kwestie tego typu że ktoś przyniósł wiązankę za późno i wypił lampkę albo flaszkę wina - tylko rzeczy niezwykle ważne i jak widać mogące decydować o czyimś życiu bądź śmierci

ps. a tu taki rodzynek - ze strony Prezydenta.

http://www.prezydent.pl/aktualnosci/...rpnia-2008-r-/

Interesujący nas fragment.

Do Gruzji lecieli panowie z przygodami. Wojskowy pilot rządowego samolotu nie chciał lecieć do Tbilisi, trzeba było lądować w Azerbejdżanie i pędzić w konwoju do granicy gruzińskiej.

Nie było żadnych przesłanek, by bać się lądowania w Tbilisi.

To prawda, że wydał pan wojskowemu pilotowi rządowego samolotu polecenie lotu do Tbilisi?

Przez generałów Wojska Polskiego, nawet na piśmie. Odmówił.
______________
Karski ma jeszcze przynajmniej jakiś gram przyzwoitości i zasłania się niepamięcią(czemu podał pilota do prokuratury).A Bielan? - bez komentarza

orzeu 26.04.2010 07:54

Co nie zmienia faktu ze podnoszenie tej dyskusji ma na celu tylko wytworzenie w ludziach wrazenia ze "to na pewno ten glupi Kaczynski kazal ladowac bo on to byl taki glupi i glupie decyzje podejmowal glupek jeden".

Nie wiemy jak ten lot wygladal ale patrzac na niego z odpowiedniego dystansu ja dochodze do wniosku ze tam nie bylo w zasadzie zadnych przeslanek zeby Kaczynski musial wpadac do kabiny pilotow i wrzeszczec "ladowac mi tu natychmiast". Zwykly lot, zwykla informacja z wiezy ze trudne warunki, zwykla decyzja pilota "ladujemy" no i na koniec okrutny pech.
W zaden sposob nie ma tu analogii do Tbilisi.

DysoN 26.04.2010 08:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 888694)
W zaden sposob nie ma tu analogii do Tbilisi.

Nie ma w tej chwili przeslanek chyba zadnych by sadzic ze podczas lotu do Smolenska wydarzenia z lotu do Gruzji mialy by sie powtorzyc. To czyste spekulacje w tej chwili i moze w ogole nie dowiemy sie juz jak naprawde bylo. Bielan natomiast znow pitoli jak potrzaskany jak za swoich najlepszych czasow (mam na mysli sprawe lotu do Gruzji). Ktos mu zle informacje podsunal czy po prostu zaslepia go zlosc?

sambo 26.04.2010 09:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 888676)
No ale jak tu oceniać np postępowanie Bielana, który najpewniej po prostu łże.
Tbilisi jest ważne, choćby nie było żadnych dowodów jakieś bezpośredniej presji w przypadku smoleńskim.
Ja wiem że to narusza świętość zmarłego Prezydenta, tyle że ten Mr.Hyde który niewątpliwie się w przypadku gruzińskim wyłania, dodaje tylko Kaczyńskiemu cech czysto ludzkich;)

Tbilisi jest ważne choćby z tego względu że pokazuje jak łatwo można popłynąć w politycznych wojenkach.


spoko - pamiętaj tylko aby podchodzić do wszelkich informacji z dużą ostrożnośćią ... dlaczego? ano dlatego

Adam Bielan: W sprawie "incydentu gruzińskiego" jest kampania dezinformacji - mówił Adam Bielan rano w Zetce - Nie widziałem sytuacji, żeby prezydent opuszczał salonik i szedł do kokpitu. To jest sytuacja niewyobrażalna. Prezydent przekonał ministra Klicha. Ten wydał polecenie, a jego podwładny rozkaz. Pilot go nie wykonał.

Bohdan Klich: To czyste kłamstwo. Prezydent zadzwonił do mnie i polecił mi zmianę trasy lotu samolotu, tak żeby mógł dolecieć do Tbilisi. Wysłuchałem tego, co pan prezydent miał mi do powiedzenia i odmówiłem wykonania tego polecenia, ponieważ polecenia wydawać mi może tylko pan premier, który jest moim zwierzchnikiem. Na tym rozmowa się skończyła.

Tyle Bohdan Klich dzisiaj. A oto wersja jaką Bohdan Klich przedstawił posłom blisko dwa lata temu, odpowiadając na interpelację poselską.

Bohdan Klich: Przed startem z Symferopola, około godz. 15.30 czasu warszawskiego, dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego odebrał telefon od pana Macieja Łopińskiego szefa Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który przekazał polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczące zmiany planowanej trasy dalszego lotu i realizacji lotu do Tbilisi. W tej sprawie z dowódcą pułku rozmawiał również osobiście prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Dowódca pułku przyjął polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do realizacji, zwracając równocześnie uwagę na bardzo duże zagrożenie bezpieczeństwa lotu oraz brak wymaganych zgód dyplomatycznych zezwalających na jego wykonanie.Następnie polecił przygotować i wysłać wystąpienie o dodatkowe zgody dyplomatyczne. Odbyła się także rozmowa kpt. pil. Grzegorza Pietruczuka z osobami towarzyszącymi prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, jak i z nim osobiście. (...) Pilota informowano o braku pokrycia radarowego obszaru Gruzji. Na podtrzymanie decyzji o realizacji lotu, zgodnie z uprzednio założonym planem, do którego kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk był przygotowany, miało wpływ wiele innych czynników (...)Dowódca załogi konsultował się również z szefami ochrony prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i prezydenta Ukrainy, którzy nie posiadali potwierdzonych informacji odnośnie do bezpieczeństwa na lotnisku w Tbilisi. (...)Biorąc to pod uwagę i mając na względzie rangę i ilość przewożonych pasażerów, dowódca załogi nie mógł postąpić inaczej. W konsekwencji, po akceptacji przez pana prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przekazanej dowódcy załogi za pośrednictwem oficera BOR, lot został zrealizowany zgodnie z pierwotnym planem, tzn. do Ganji.


oto całe obrzydlistwo Klicha i kliki

http://kataryna.salon24.pl/174562,bielan-vs-klich

Kwasiarz1986 26.04.2010 10:25

http://www.upr.pl/ogoszenia/75-s-mic...odpisy-dla-jkm
http://www.youtube.com/watch?v=pAzDmhbQB2g

Zapraszam codziennie w godzinach od 12-18 na ul. Szewskiej przy rynku głównym na zbieranie podpisów na prawicowego kandydata na prezydenta Janusza Korwina-Mikke. Liczy się każdy głos bo do 4 Maja trzeba uzbierać 100 tyś. podpisów. Pozdrawiam!

szczebrzeszcz 26.04.2010 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kwasiarz1986 (Post 888727)
http://www.upr.pl/ogoszenia/75-s-mic...odpisy-dla-jkm
http://www.youtube.com/watch?v=pAzDmhbQB2g

Zapraszam codziennie w godzinach od 12-18 na ul. Szewskiej przy rynku głównym na zbieranie podpisów na prawicowego kandydata na prezydenta Janusza Korwina-Mikke. Liczy się każdy głos bo do 4 Maja trzeba uzbierać 100 tyś. podpisów. Pozdrawiam!

taki poważny kandydat a takie problemy z podpisami:lol:
to kto będzie na niego głosował :-)

łasy na darmowy klip i nowych wyznawców kupujących jego gazetkę :-)

JEDREK76 26.04.2010 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 888703)
spoko - pamiętaj tylko aby podchodzić do wszelkich informacji z dużą ostrożnośćią ... dlaczego? ano dlatego

Adam Bielan: W sprawie "incydentu gruzińskiego" jest kampania dezinformacji - mówił Adam Bielan rano w Zetce - Nie widziałem sytuacji, żeby prezydent opuszczał salonik i szedł do kokpitu. To jest sytuacja niewyobrażalna. Prezydent przekonał ministra Klicha. Ten wydał polecenie, a jego podwładny rozkaz. Pilot go nie wykonał.

Bohdan Klich: To czyste kłamstwo. Prezydent zadzwonił do mnie i polecił mi zmianę trasy lotu samolotu, tak żeby mógł dolecieć do Tbilisi. Wysłuchałem tego, co pan prezydent miał mi do powiedzenia i odmówiłem wykonania tego polecenia, ponieważ polecenia wydawać mi może tylko pan premier, który jest moim zwierzchnikiem. Na tym rozmowa się skończyła.

Tyle Bohdan Klich dzisiaj. A oto wersja jaką Bohdan Klich przedstawił posłom blisko dwa lata temu, odpowiadając na interpelację poselską.

Bohdan Klich: Przed startem z Symferopola, około godz. 15.30 czasu warszawskiego, dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego odebrał telefon od pana Macieja Łopińskiego szefa Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który przekazał polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczące zmiany planowanej trasy dalszego lotu i realizacji lotu do Tbilisi. W tej sprawie z dowódcą pułku rozmawiał również osobiście prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Dowódca pułku przyjął polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do realizacji, zwracając równocześnie uwagę na bardzo duże zagrożenie bezpieczeństwa lotu oraz brak wymaganych zgód dyplomatycznych zezwalających na jego wykonanie.Następnie polecił przygotować i wysłać wystąpienie o dodatkowe zgody dyplomatyczne. Odbyła się także rozmowa kpt. pil. Grzegorza Pietruczuka z osobami towarzyszącymi prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, jak i z nim osobiście. (...) Pilota informowano o braku pokrycia radarowego obszaru Gruzji. Na podtrzymanie decyzji o realizacji lotu, zgodnie z uprzednio założonym planem, do którego kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk był przygotowany, miało wpływ wiele innych czynników (...)Dowódca załogi konsultował się również z szefami ochrony prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i prezydenta Ukrainy, którzy nie posiadali potwierdzonych informacji odnośnie do bezpieczeństwa na lotnisku w Tbilisi. (...)Biorąc to pod uwagę i mając na względzie rangę i ilość przewożonych pasażerów, dowódca załogi nie mógł postąpić inaczej. W konsekwencji, po akceptacji przez pana prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przekazanej dowódcy załogi za pośrednictwem oficera BOR, lot został zrealizowany zgodnie z pierwotnym planem, tzn. do Ganji.


oto całe obrzydlistwo Klicha i kliki

http://kataryna.salon24.pl/174562,bielan-vs-klich

Sambo
niestety w tekście który przytoczyłeś nie widzę potwierdzenia na słowa Bielana, o tym, iż to Klich polecił lecieć do Tibilisi. Pierwszy raz także od tego czasu słychać o jakimkolwiek teleksie, który miał wysyłać Klich. Obawiam się, że tutaj Bielan dał się sprowokować Wybiórczej. Choć skądinąd ciekawe jest, że Klich zarzucając kłamstwo w tej sprawie Bielanowi, nie zamierza (a przynajmniej o tym nie słychać) sprawy sądowej mu wytoczyć.

Wydaje mi się, iż w sprawie Tibilisi ogromne znaczenie miała presja psychiczna rządu Tuska na Kaczyńskiego i próba Jego marginalizacji. Kłótnie krzesełkowe, odmawianie Prezydentowi samolotu, przecież działo się to w tym samym okresie czasu. Kaczyński mógł poczuć, że odmowa pilota wpisuje się w tą linię prezentowaną przez rząd. Zresztą czyż nie kontynuowaną do samego tragicznego końca??
Wspólne z Putinem rozgrywanie Prezydenta, poprzez zaproszenie (przez Putina) samego Tuska i przyjęcie tegoż zaproszenia (przez Tuska) z jednoczesną sugestią aby Prezydent miast do Katynia udał się w maju do Moskwy.

Wybiórcza jak zwykle manipuluje i próbuje prowokować zamieszczając taki artykuł bez jakichkolwiek dowodów na to aby 10 kwietnia Prezydent miał na kogokolwiek naciskać. Szkoda, że Bielan dał się wpuścić w ich "maliny", chyba że dysponuje rzeczywiście dokumentami na potwierdzenie swoich słów.

Ela 26.04.2010 12:11

Reakcja już jest :] :

Cytat:

- Panie Premierze, strona rosyjska nadesłała przed chwilą kilka wersji pańskiego przemówienia na środową konferencję, sądzę, że warto by się z nimi zapoznać choćby z tego powodu, że nasi przyjaciele w mediach mogą od razu uruchomić odpowiednią kampanię wspomagającą - Paweł Graś położył plik wydruków na biurku i spojrzał na Donalda Tuska wyczekująco.
- Tak szybko? - zdziwił się premier, podnosząc się z fotela.
- Adam Michnik dzwonił przed chwilą, dopytując...
Tusk obszedł biurko i stanął przed oknem, wyglądając na ulicę. Ręce trzymał za sobą i wpatrywał się w lekko zachmurzone niebo nad budynkami.
-...on sugerowałby bowiem wersję numer... - ciągnął nieśmiało rzecznik rządu.
- To Adam też dostał te propozycje? - odezwał się Tusk, marszcząc czoło.
- No tak - wzruszył ramionami Graś. - Strona rosyjska przecież bardzo wysoko ocenia jego wkład w polskie przemiany. To mąż zaufania, można powiedzieć.
Przestąpił z nogi na nogę. Powiódł wzrokiem po leżących na biurku papierach.
- Mogę panu zreferować te rozmaite scenariusze, jeśli pan jeszcze teraz nie ma ochoty czytać, aczkolwiek warto byłoby... - zawiesił głos. Otworzył teczkę z dokumentami, poprzekładał parę kartek i nie czekając na odpowiedź premiera, rzekł: - Wersja pierwsza: prezydent w trakcie kołowania nad lotniskiem, gdy już piloci usłyszeli od wieży kontrolnej, iż nie powinni lądować, wyskoczył ze swojej salonki, wpadł do kabiny i zjechał w najbardziej obelżywych słowach przez mikrofon zarówno obsługę lotniska, jak i premiera Putina, prezydenta Miedwiediewa, powiedział też, że nikt mu nie będzie odradzał lądowania i dodał, tu cytat: „po moim trupie”. Pilotom nakazał posadzić maszynę w przeciwnym razie on sam siądzie za sterami i pokaże, jak się to robi. Ekspertom z rosyjskiego laboratorium udało się to wszystko odtworzyć z zapisu z czarnych skrzynek - prezydent wprawdzie tak wrzeszczał do mikrofonu, iż słychać tylko straszliwy przester, ale na stenogramie wszystkie jego wypowiedzi są dokładnie zrekonstruowane.
Premier westchnął, kręcąc głową. Obejrzał się na Grasia, który na chwilę przerwał czytanie i powiedział:
- Dalszy, fatalny ciąg wypadków znamy. Taka wersja pozwoliłaby rozpocząć kampanię pod hasłami: „Jarosław - dziedzic politycznego szaleńca”, „Czy chcemy by kolejny prezydent sprowadził na nas kolejną tragedię?”, „Oczyścić Wawel”. Rozmawiałem z Bondarykiem, który zapewnia, że jeszcze w środę wieczorem mógłby zaktywizować młodzież do spontanicznych wystąpień w Krakowie i pod domem Kaczyńskiego. Minister finansów mógłby w specjalnym telewizyjnym wystąpieniu pt. „Ile nas to kosztowało?” podać zatrważający bilans całej tej operacji z żałobą, ceremoniami, transmisjami, przestojami w transporcie i pracy itd. Rachunek za to wszystko można by wystawić PiS-owi oczywiście.
- A druga wersja? - spytał po namyśle premier.
- Spisek. Spisek na pokładzie. Zamach stanu.
- Aha.
- Jeden z rosyjskich radioamatorów, który akurat chciał porozmawiać z narzeczoną z Chin, przypadkowo namierzył tajną rozmowę w salonce. Prezydent zwierzył się w niej, że po uroczystościach katyńskich wraz z całą generalicją przejmuje władzę w kraju, wprowadzając stan wojenny i przeprowadzając masowe aresztowania członków rządu, pracowników Agory i innych prorządowych wolnych mediów – słowem przeprowadza zamach stanu, ponieważ strasznie mu spadło poparcie w sondażach i nawet ciotka Klotka może z nim wygrać wybory prezydenckie. Ten przerażający, przepraszam - Graś poprawił się - porażający scenariusz ów radioamator przekazał natychmiast do premiera Putina, który bezzwłocznie zawiadomił polskiego premiera. Ten zaś upoważnił sojusznicze siły rosyjskie...
- Sojusznicze? - powtórzył Tusk.
- No, musimy pamiętać, że od 7 kwietnia mamy Pojednanie, a więc...
- No ale jeszcze żadnej umowy poza gazową nie podpisaliśmy.
Graś zagryzł wargę. Wyjął długopis i na marginesie tekstu dopisał parę znaków zapytania.
- Moglibyśmy powiedzieć, że w ramach powiększania bezpieczeństwa kraju i w obliczu zbliżającego się zamachu stanu, szykowanego przez prezydenta Kaczyńskiego, zawarliśmy tajne porozumienie wojskowe z Moskwą, by w sytuacji nadzwyczajnej wspólnie przeciwdziałać największym międzynarodowym zagrożeniom. Nie muszę dodawać, że taki zamach stanu miałby wielkie międzynarodowe reperkusje. Ba, kto wie, czy nie wywołałby efektu domina i wojskowych, prawicowych przewrotów w innych krajach. Wyobraża pan sobie taką Europę pod wojskowym, prawicowym butem? Nawet nie wiem, czy NATO zdążyłoby zareagować...
- I co tam dalej? - premier wskazał brodą na odczytywany przez rzecznika dokument.
- ...upoważnił sojusznicze siły rosyjskie do prewencyjnego zestrzelenia samolotu w trosce o bezpieczeństwo Polski, Rosji i całego świata.
Tusk cmoknął głośno. Graś podrapał się po głowie.
- No fakt, nie brzmi to najlepiej, ponieważ na pokładzie nie byli tylko ludzie prezydenta, ale i... Hm. Z drugiej jednak strony zaletą tej wersji jest to, że można by tę akcję potraktować jako element globalnej wojny z terroryzmem. Prezydent jako...
- Nie, to nie za bardzo przejdzie - uciął premier. - Jeszcze może wizja zbrojnego przejęcia władzy, tak, ale to zestrzelenie przez Rosjan...
Graś ożywił się nagle, mówiąc:
- To nie musiałoby być od razu zestrzelenie. Można by to ująć jako ustrzelenie, podstrzelenie, przestrzelenie skrzydła, przystrzelenie lekkie, wystrzelenie czegoś... - rzecz można jeszcze docyzelować. Reszty niestety dokonać mógł panikujący pilot i żywioły przyrody. Aerodynamika. Wiry.
- Wiry? - Tusk wrócił wolnym krokiem za biurko. - A co na to Adam?
Rzecznik rządu pokiwał głową tak, jak prezenterzy telewizyjni przebywający na miejscu jakiegoś ważnego zdarzenia i potwierdzający na wizji, że słyszą komendę ze studia:
- Stwierdził, że taki scenariusz uzasadniałby dalsze pogłębienie przyjacielskich więzów z Rosją. Poza tym świetnie by to współgrało ze zbliżającą się wielkimi krokami defiladą na Placu Czerwonym. „Bratnie armie w obliczu śmiertelnego zagrożenia - znowu razem” - taki tytuł na 9 maja na pierwszej stronie „Gazety”. Prezydent Komorowski, znaczy, marszałek, mógłby wtedy stać na trybunie honorowej obok prezydenta Jaruzelskiego. I takie zdjęcie z podpisem: „Porozumienie dwóch pokoleń walczących o Polskę”. Albo jeszcze lepiej „Solidarność ponad podziałami. Polskie pojednanie. Nowa solidarność”.
- No ale Komorowski nie jest ani nie był jakoś szczególnie skłócony z Jaruzelskim - przypomniał premier, nalewając sobie wody mineralnej do szklanki.
Graś zamilkł na chwilę. W gabinecie krążyła mucha.
- Można by przypomnieć czasy, gdy uważał się za antykomunistę. To symboliczne pojednanie na Placu Czerwonym byłoby dopełnieniem tego, co się wydarzyło 7 kwietnia – dorzucił.
- A trzeci wariant? - zaciekawił się premier, popijając.
- Ten jest najdelikatniejszy. Amerykański sabotaż, krótko mówiąc - rzecznik znowu zatopił wzrok w papierach. - System TAWS zamontowany w Tupolewie, którym leciał prezydent, został celowo wadliwie skonstruowany akurat do tego modelu i tego lotu, by doprowadzić do awarii podczas lądowania i by obciążyć tą awarią stronę rosyjską, o której to stronie wiadomo, że dysponuje nieco mniej zaawansowanymi technologiami aniżeli amerykańska, ze względu na staroradziecki etos pracy i nieuznawanie wyścigu szczurów.
- O widzisz. To by korespondowało z tymi zdjęciami, co te ciule w Internecie publikują. Bondaryk mi je pokazywał - premier rozłożył teksty przed sobą. Na jednej z kartek pokazane były pierwsze strony gazet w zależności od wybranego wariantu wydarzeń. „Dlaczego znowu Amerykanie?” - widniało nad zdjęciem szczątków Tu-154M. „Najpierw więzienia CIA w Polsce, teraz prowokacja na skalę ogólnoświatową w Rosji” - nadzwyczajny komentarz L. Millera. „Obama nie chce wojny – to wygląda na akcję amerykańskich kół wojskowych” - specjalny komentarz A. Michnika. „Protesty pod ambasadą USA w Krakowie” - fotoreportaż na gorąco minuta po minucie.
Graś uderzył dłonią w trzymaną teczkę z kartkami:
- Dokładnie! Ubogie technicznie lotnisko. Bieda. Mundurowi wkręcający żarówki, przerażeni tym, do czego zdolni są Amerykanie - spojrzał do wydruku. - O, mam. Strona rosyjska informuje, że mogłaby wrzucić do Sieci materiał nagrany przez przypadkowo nasłuchującego smoleńskiego radioamatora, który wykryłby amerykańskie komendy z TAWS-a „kill all the f...g Russians, kill 'em all” oraz głośny śmiech amerykański przed katastrofą. Zresztą zapis z czarnej skrzynki po dokładnym odszumieniu w laboratoriach moskiewskich informowałby o tym, że ciut wcześniej polscy piloci wykryli sabotaż i mówią: (pilot A:) „...ci przeklęci Amerykanie znowu nas wykołowali tak jak z offsetem i tarczą antyrakietową”, (pilot B:) „...tak, stary, ja od początku transformacji uważałem, że należało się związać z Rosjanami, którzy nas przecież wyzwolili, a nie wyganiać ich z Polski w 1993 r.”, (pilot A:) „...tak należało zrobić, to oczywiste, ale przecież wiesz doskonale, że cholerni Amerykanie by na to nie pozwolili, bo CIA finansowało Solidarność...” (pilot B:) „...także FBI, a poza tym szykowali przed stanem wojennym listy proskrypcyjne na członków PZPR, WRON, PRON, PAX, ZBoWiD i TPPR, nie mówiąc o TKKŚ”, (pilot A:) „...obiło mi się o uszy, że na listach proskrypcyjnych byli też członkowie ZSMP, ZMW, ZSL, SD i KPZR”, (pilot B) „...teraz ta bezcenna wiedza i tak nie jest nam do niczego potrzebna, ponieważ zaraz będzie katastrofa, jak widzisz i zabierzemy wszystko do...”, (pilot A) „...z pewnością, kolego, mam tego świadomość bardzo dokładnie, pokładam jednak nadzieję w tym, że gdy czujne rosyjskie służby przechwycą czarne skrzynki...”, (pilot B) „...daj Boże, by to nie byli ci zakłamani Amerykanie...”, (pilot A) „...to przekażą światu naszą ostatnią rozmowę, zachowają naszą wiedzę i przestrzegą przed zagrożeniem ze strony imperialistycznych kół amerykańskich dążących do III wojny światowej, o jakiej marzył Truman, a potem Reagan i Macierewicz”. No i później już jest tylko dźwięk eksplozji – zakończył Graś.
- W ten sposób ucięłoby się łeb wszelkim cholernym spekulacjom i insynuacjom rozsiewanym przez tych bezgłowych ciuli z Internetu – ciągnął Tusk, pocierając brodę. - Amerykanie dokonując sabotażu odwoływali się do prastarych, atawistycznych resentymentów rusofobicznych w naszym kraju i wiedzieliby, jaką wrogością do Moskwy zapałają Polacy, gdy się winę za katastrofę zrzuci na służby rosyjskie. Co za haniebny plan.
- Zgadza się - rzecznik rządu wyciągnął sobie miętowe tik taki i wsypał pół pudełka do ust. - W ten sposób można by też wyjaśnić ten kretyński filmik dla paranoików z tą lokomotywą - rzekł z pełnymi ustami.
- Z syreną.
- No, z syreną, ze strzałami i rosyjskimi komendami. Autor filmiku to po prostu ktoś na usługach agentury USA, filmik doskonale spreparowany przez CIA, by obciążać właśnie Rosję.
Tusk znowu się napił i rzucił okiem na buczący w kącie telewizor, na ekranie którego ogłaszano w TVN24 konkurs dla dzieci na rysunek na temat: „Za co kochamy W. Putina”.
- Ale czy SLD nie skrewi? - spytał, przenosząc wzrok na Grasia.
https://blogger.googleusercontent.co...u.blogspot.com

funkykoval 26.04.2010 12:15

Tylko wspomniany tekst pokazuje w jaki sposób miały miejsce "naciski na pilota" odnośnie lądowania w Tblisi. Wsytarczy dokładnie przeczytać i wychodzi, że nikt do żadnego kokpitu nie wchodził, a wszystko odbywało się za pośrednictwem dowódcy pułku - czyli pewnie przy pomocy łączności satelitarnej..... Czyli Pan Bielan mówi prawdę twierdząc, że Prezydent nie wchodził do kabiny pilotów Tak czy może się mylę ????
Czyli w przypadku Smoleńska musiałoby się to odbyć w taki sam sposób - za pośrednictwem dowódcy pułku, którego z tego co wiem na pokładzie nie było ....... ale nie pasuje to w żaden sposób do twierdzeń WybGazety - Kaczor winny katastrofy........

Czyli Bielan mówi prawdę a WybGazeta i jej redaktorzy łżą, bo wiedzą, że jej czytelnicy i tak nie zrozumieją tego bełkotu, wyjaśnienie Klicha (o Tblisi) nie może być przypomniane - nie pasuje, a dzięki WybGazecie i TuskVisionNetwork24 - wszyscy wiedzą, że kto z PiS to łże i be. Czyli sa na poziomie babci szczebrzeszcza (nikomu nic nie ujmując).

Pozdrawiam i zapewniam, że zadawanie pytań, szukanie odpowiedzi oraz czytanie tekstu ze zrozumieniem naprawdę są pomocne w życiu.

JEDREK76 26.04.2010 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 888767)
Tylko wspomniany tekst pokazuje w jaki sposób miały miejsce "naciski na pilota" odnośnie lądowania w Tblisi. Wsytarczy dokładnie przeczytać i wychodzi, że nikt do żadnego kokpitu nie wchodził, a wszystko odbywało się za pośrednictwem dowódcy pułku - czyli pewnie przy pomocy łączności satelitarnej..... Czyli Pan Bielan mówi prawdę twierdząc, że Prezydent nie wchodził do kabiny pilotów Tak czy może się mylę ????
Czyli w przypadku Smoleńska musiałoby się to odbyć w taki sam sposób - za pośrednictwem dowódcy pułku, którego z tego co wiem na pokładzie nie było ....... ale nie pasuje to w żaden sposób do twierdzeń WybGazety - Kaczor winny katastrofy........

Czyli Bielan mówi prawdę a WybGazeta i jej redaktorzy łżą, bo wiedzą, że jej czytelnicy i tak nie zrozumieją tego bełkotu, wyjaśnienie Klicha (o Tblisi) nie może być przypomniane - nie pasuje, a dzięki WybGazecie i TuskVisionNetwork24 - wszyscy wiedzą, że kto z PiS to łże i be. Czyli sa na poziomie babci szczebrzeszcza (nikomu nic nie ujmując).

Pozdrawiam i zapewniam, że zadawanie pytań, szukanie odpowiedzi oraz czytanie tekstu ze zrozumieniem naprawdę są pomocne w życiu.

funkykoval
wybacz, ale skoro zarzucasz mi brak tejże umiejętności...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo
[...]Odbyła się także rozmowa kpt. pil. Grzegorza Pietruczuka z osobami towarzyszącymi prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, jak i z nim osobiście[...]

Czy w kokpicie czy nie, nie wiem czy to jest aż tak istotne.

Natomiast nie widzę w tym tekście treści o poleceniu Klicha wobec pilota o locie do Tibilisi.

MCDave 26.04.2010 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jarosław Kaczyński
Musimy dokończyć misję ofiar Smoleńskiej katastrofy

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jarosław Kaczyński
Wszystkich, którzy chcą kontynuować dzieło ofiar smoleńskiej tragedii, którzy chcą, by prawa Polska i prawi Polacy - jak pięknie powiedział przewodniczący »Solidarności« Janusz Śniadek - na zawsze podnieśli głowy, wzywam do współpracy. Bądźmy razem. Dla Polski.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jarosław Kaczyński
Mamy obowiązek wypełnić ich testament

Można chyba tylko pozdrowić wierzących jeszcze tydzień temu w spokojną kampanię, przyjazny język i załamanego brata, który nie myśli teraz o tak prozaicznych rzeczach jak polityka. Może ktoś wreszcie przejrzy na oczy... żal.

Żmijka 26.04.2010 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 888800)
Można chyba tylko pozdrowić wierzących jeszcze tydzień temu w spokojną kampanię, przyjazny język i załamanego brata, który nie myśli teraz o tak prozaicznych rzeczach jak polityka. Może ktoś wreszcie przejrzy na oczy... żal.

Czekam na tych wszystkich, którzy obiecali przepraszać za to jak pluli na parę osób, które pisało o tym, że na pewno usłyszymy o "dokańczaniu misji, spadku ect".

DysoN 26.04.2010 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DysoN (Post 886757)
A teraz male zadanie: jesli faktycznie J.Kaczynski zdecyduje o kandydowaniu na urzad prezydenta RP znajdzl w przemowieniu kandydata 10 roznic:

"Polacy, szlachetny narodzie!

W tej niezmiernie dla mnie trudnej chwili, po tej strasznej tragedii w ktorej zginelo tyle szlachetnych i wspanialych postaci naszego spoleczenstwa, w odpowiedzi na prosbe narodu polskiego podjalem z ciezkim sercem decyzje o ubieganiu o urzad prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Niech tragiczna smierc wielkiego patrioty, prezydenta Lecha Kaczynskiego zostanie nalezycie zapamietana a ja bede mial zaszczyt i honor kontynuowac jego wielkie dzielo."



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroslaw Kaczynski 2010-04-26

Tragicznie przerwane życie prezydenta, śmierć elity patriotycznej Polski, oznacza dla nas jedno: musimy dokończyć ich misję - napisał Jarosław Kaczyński w oświadczeniu, w którym ogłosił decyzję o kandydowaniu. Jesteśmy im to winni, jesteśmy to winni naszej ojczyźnie. Choć pogrążeni w bólu i żałobie, związani wieczną pamięcią o stracie, mamy obowiązek wypełnić ich testament - dodał.

Polska to nasze wspólne, wielkie zobowiązanie. Wymagające przezwyciężenia także osobistego cierpienia, podjęcia zadania pomimo osobistej tragedii. Dlatego podjąłem decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Mam w tej decyzji wsparcie rodziny - oświadczył Jarosław Kaczyński.

To jest 10 roznic ? :)

PS Dobrze sie stalo, prezes przegra, potem zaszyje sie w bastionie PiS otoczony Bielanami i Suskimi przez co partia nie wyjdzie z tego dolka przez dlugie lata, bez szans na wygrana w jakichkolwiek wyborach w najblizszych latach.

JEDREK76 26.04.2010 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 888800)
Można chyba tylko pozdrowić wierzących jeszcze tydzień temu w spokojną kampanię, przyjazny język i załamanego brata, który nie myśli teraz o tak prozaicznych rzeczach jak polityka. Może ktoś wreszcie przejrzy na oczy... żal.

A mogę zapytać gdzie w przytoczonych przez Ciebie cytatach widzisz agresję??

Mam wrażenie, że jedyne czego pragniecie to właśnie, żeby Jarosław zamilknął raz na zawsze. Cokolwiek mówi jest Wam nie w smak.

MCDave 26.04.2010 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 888808)
A mogę zapytać gdzie w przytoczonych przez Ciebie cytatach widzisz agresję??

Mam wrażenie, że jedyne czego pragniecie to właśnie, żeby Jarosław zamilknął raz na zawsze. Cokolwiek mówi jest Wam nie w smak.

A możesz nie odwracać kota ogonem? Nie napisałem że w przytoczonych przykładach jest agresja, ale wyraźna jej zapowiedź, co już teraz wychodzi z komentarzy "na gorąco" w radiu i tv. Na razie nikt nie powoływał się na ofiary katastrofy, ale znalazł się już pierwszy. Ten załamany, pogrążony w rozpaczy, któremu nie w głowie teraz kandydowanie. Nie mam pretensji do niego, bo spodziewałem się tego już kilka godzin po wypadku, za co kilka osób postanowiło mnie (i nie tylko) zwymyślać (z jednym moderatorem na czele).

Ciekawe czy ktoś odpowie Żmijce...

JEDREK76 26.04.2010 14:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 888811)
A możesz nie odwracać kota ogonem? Nie napisałem że w przytoczonych przykładach jest agresja, ale wyraźna jej zapowiedź, co już teraz wychodzi z komentarzy "na gorąco" w radiu i tv. Na razie nikt nie powoływał się na ofiary katastrofy, ale znalazł się już pierwszy. Ten załamany, pogrążony w rozpaczy, któremu nie w głowie teraz kandydowanie. Nie mam pretensji do niego, bo spodziewałem się tego już kilka godzin po wypadku, za co kilka osób postanowiło mnie zwymyślać (z jednym moderatorem na czele)...

Przede wszystkim dręczenie kotów pozostawiam Tobie. Zapowiedź to Twoja sugestia, trudno oczekiwać aby nie powoływał się na misję tragicznie zmarłego Brata i pominął główną przyczynę tego, iż zdecydował się kandydować.

DysoN 26.04.2010 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 888813)
Przede wszystkim dręczenie kotów pozostawiam Tobie. Zapowiedź to Twoja sugestia, trudno oczekiwać aby nie powoływał się na misję tragicznie zmarłego Brata i pominął główną przyczynę tego, iż zdecydował się kandydować.

Pewnie sie czepiam ale...
Kto to jest ten "Brat" ? To jakies imie albo nazwisko? Cos jak "Bóg" ?

Zarko42 26.04.2010 14:14

kampania PiS-u oparta na tragedi.. mocno niesmaczne..

MCDave 26.04.2010 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 888813)
Przede wszystkim dręczenie kotów pozostawiam Tobie. Zapowiedź to Twoja sugestia, trudno oczekiwać aby nie powoływał się na misję tragicznie zmarłego Brata i pominął główną przyczynę tego, iż zdecydował się kandydować.

A to jest jeszcze lepsze! Bo to nie misja zmarłego brata tylko misja tragicznie zmarłych ofiar smoleńskiej katastrofy! Wszystkich! Już zaczyna się monopolizowanie kolejnego aspektu życia publicznego. Kiedyś PiS uroił sobie że ma monopol na tworzenie prawa w tym państwie. Teraz zaczyna się budowanie wizerunku kandydata Kaczyńskiego jako jedynego spadkobiercę ofiar katastrofy. Niebawem doczekamy się czarno-białych plakatów wyborczych i uderzania w nutę patriotyczną...

I jeszcze raz powtórzę: nie mam pretensji do niego, bo doskonale go rozumiem i niczym mnie nie zaskoczył. Pochować głowy powinni wszyscy Ci, którzy zarzekali się że nie będzie kandydował, a osoby które sugerowały inne rozwiązanie "nie potrafiły uszanować pamięci zmarłych, nie szanowały dramatu rodziny, atakowały bezpodstawnie prezesa" i jeszcze kilka innych podłych rzeczy na pewno było w ich udziale.

Snow 26.04.2010 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 888754)
taki poważny kandydat a takie problemy z podpisami:lol:
to kto będzie na niego głosował :-)

łasy na darmowy klip i nowych wyznawców kupujących jego gazetkę :-)

Gdzie Ty widzisz jakiś problem ze zbieraniem podpisów?
Korwin od kilku lat nie jest właścicielem żadnej gazetki.

PS: W kolejnych już z kolei wyborach prezydenckich nie ma żywcem na kogo zagłosować. :(

JEDREK76 26.04.2010 14:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 888818)
A to jest jeszcze lepsze! Bo to nie misja zmarłego brata tylko misja tragicznie zmarłych ofiar smoleńskiej katastrofy! Wszystkich! Już zaczyna się monopolizowanie kolejnego aspektu życia publicznego. Kiedyś PiS uroił sobie że ma monopol na tworzenie prawa w tym państwie. Teraz zaczyna się budowanie wizerunku kandydata Kaczyńskiego jako jedynego spadkobiercę ofiar katastrofy. Niebawem doczekamy się czarno-białych plakatów wyborczych i uderzania w nutę patriotyczną...

I jeszcze raz powtórzę: nie mam pretensji do niego, bo doskonale go rozumiem i niczym mnie nie zaskoczył. Pochować głowy powinni wszyscy Ci, którzy zarzekali się że nie będzie kandydował, a osoby które sugerowały inne rozwiązanie "nie potrafiły uszanować pamięci zmarłych, nie szanowały dramatu rodziny, atakowały bezpodstawnie prezesa" i jeszcze kilka innych podłych rzeczy na pewno było w ich udziale.

Misja w sensie Prezydentury, celów-planów-zamierzeń PiSu, dla jakich stara się ta formacja polityczna o poparcie społeczne, a nie samej tragicznej podróży do Smoleńska.

DysoN, ale o co ci do cholery chodzi?? Jeśli mam do Kogoś szacunek piszę o Nim z dużej litery, jeśli nie to z małej, takie własne zasady ortografii. Masz jakiś problem w związku z tym możesz mnie dodać do osób ignorowanych co też ja właśnie z tobą czynię.

arti 26.04.2010 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 888813)
Przede wszystkim dręczenie kotów pozostawiam Tobie. Zapowiedź to Twoja sugestia, trudno oczekiwać aby nie powoływał się na misję tragicznie zmarłego Brata i pominął główną przyczynę tego, iż zdecydował się kandydować.

A właśnie że pominął...
Bo ta przyczyna nazywa się żądza władzy. Inne nie za bardzo widać...
Jakieś bzdury o misjach do wypełnienia, testamentach i o tym, jak bardzo Polska go potrzebuje itp. to może sobie opowiadać w dobranocce.
Moim zdaniem te wybory będą dużą i ostateczną klęską polityczną JK i bardzo dobrze.
Albowiem polityka dla dobra i rozwoju Polski powinna się moim zdaniem opierać na próbie wypracowania wspólnej polityki kraju przez rozmowy-porozumienie partii reprezentujących pewne-różne grupy, a nie na produkowaniu i próbie narzucania w społeczeństwie swoich chorych wizji i skasowania wszystkich, którzy mają inne zdanie.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to co napisałem tj. s/f + idealizm, ale może któregoś dnia...

MCDave 26.04.2010 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 888825)
Misja w sensie Prezydentury, celów-planów-zamierzeń PiSu, dla jakich stara się ta formacja polityczna o poparcie społeczne, a nie samej tragicznej podróży do Smoleńska.

No Ty byś najprawdopodobniej chciał żeby tak było. W 3 cytatach napisane jest wyraźnie: misja OFIAR, ICH testament, dzieło OFIAR. Niedługo JK zacznie przypisywać sobie kontynuowanie misji Szmajdzińskiego, Jarugi-Nowackiej, admirała Karwety i posła Karpiniuka. To jest po prostu niesmaczne i nie w porządku. Jedynie czego mi oszczędzono to początku kampanii w krypcie na Wawelu... choć nie chwalmy dnia...

JEDREK76 26.04.2010 15:10

Arti
gdyby nie tragedia smoleńska to kandydatem PiSu byłby Lech Kaczyński, więc to co sugerujesz jest Twoją wizją, czy też interpretacją działań Jarosława.
Żądzę władzy tudzież brak chęci "wypracowania wspólnej polityki kraju przez rozmowy-porozumienie partii reprezentujących pewne-różne grupy" dostrzegasz jedynie po jednej stronie debaty publicznej??
Tusk i Jego kompania to istne anioły dążące do porozumienia:lol:... zapewne poprzez propozycję , albo pójdziecie na współpracę albo "wyginiecie jak dinozaury". Wystąpienia Palikota, Sikorskiego, Komorowskiego, Niesiołowskiego i innych z pewnością dążyły do zawierania kompromisów.

Wasza wściekłość z jednej strony jest pocieszająca bo widać, że obawiacie się porażki, z drugiej dołująca bowiem miałem nadzieję, że jednak rozmawiać zarówno na forum jak i w kampanii wyborczej można będzie w inny sposób niż dotychczas.

MCDave
nie bądź "wybiórczy", Kaczyński napisał także
"[...]Odeszli posłowie, senatorowie, ministrowie rządu z innych formacji politycznych, których szanowałem i z którymi współpracowałem.˙Zginęli prezesi najważniejszych instytucji państwowych i wybitni przedstawiciele wielu organizacji i środowisk. Żołnierze, dowódcy Sił Zbrojnych RP. Polska jest z nich dumna"- napisał prezes PiS.[...]"
http://fakty.interia.pl/raport/wybor...ydenta,1469975

orzeu 26.04.2010 15:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 888811)
A możesz nie odwracać kota ogonem? Nie napisałem że w przytoczonych przykładach jest agresja, ale wyraźna jej zapowiedź, co już teraz wychodzi z komentarzy "na gorąco" w radiu i tv. Na razie nikt nie powoływał się na ofiary katastrofy, ale znalazł się już pierwszy. Ten załamany, pogrążony w rozpaczy, któremu nie w głowie teraz kandydowanie. Nie mam pretensji do niego, bo spodziewałem się tego już kilka godzin po wypadku, za co kilka osób postanowiło mnie (i nie tylko) zwymyślać (z jednym moderatorem na czele).

Ciekawe czy ktoś odpowie Żmijce...

Chcialbym te wyzwiska zobaczyc. Kilka bo od kilku osob i od jednego moderatora. Szukaj :]
Jedyne co znajdziesz to prosby o nie dorabianie teorii i komentowania gdybań, dopoki nie wiadomo jeszcze co sie wydarzy. A jesli nie znajdziesz to miej jaja i przyznaj ze miales jakies urojenia co do tego ze "tlum moderatorem na czele" cie zwyzywal.

I jeszcze jedno. Jakkolwiek niesmaczne by nie bylo samo jechanie na koniku "konczenia misji" to wszyscy przeciwnicy Kaczynskiego nie biora pod uwage mozliwosci najprostszej z mozliwych. On rzeczywiscie mysli ze ma misje do wypelnienia, zwlaszcza kiedy poza polityka, ktora wlasciwie wypelnia cale jego zycie, teraz nie zostalo mu juz nic innego (zginal brat, matka umiera).

Poza kwestia etyczna osobiscie uwazam ze to jest blad taktyczny pisu bo powinien poczekac do wyborow parlamentarnych, zwlaszcza w obliczu zmiany konstytucyjnych uprawnien prezydenta.

MCDave 26.04.2010 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 888852)
MCDave
nie bądź "wybiórczy", Kaczyński napisał także
"[...]Odeszli posłowie, senatorowie, ministrowie rządu z innych formacji politycznych, których szanowałem i z którymi współpracowałem.˙Zginęli prezesi najważniejszych instytucji państwowych i wybitni przedstawiciele wielu organizacji i środowisk. Żołnierze, dowódcy Sił Zbrojnych RP. Polska jest z nich dumna"- napisał prezes PiS.[...]"
http://fakty.interia.pl/raport/wybor...ydenta,1469975

No ale co to zmienia? "Odeszli posłowie, senatorowie (...) i JA będę kontynuował ICH misję!". Retoryka żywcem wyjęta z filmów propagandowych, z tanimi sztuczkami które pewnie zadziałają. Nadal jednak przypominam, że Ci święcie oburzeni protestami, nie uszanowaniem śmierci itd. twierdzili że tego nie będzie...

A co do wściekłości - dla mnie na prawdę obojętne czy prezydentem będzie Kaczyński czy Komorowski. Wybór między dżumą a cholerą i wiem że zawsze będę przegrany w wyborach bo zarejestrowali się wszyscy i żaden mi nie pasuje.

Orzeu nie mogę Ci dać ignora bo jesteś moderatorem, proszę więc - nie wtryniaj mi się w rozmowę jeśli nie rozumiesz/nie wiesz o co chodzi.

Ela 26.04.2010 15:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 888859)
No ale co to zmienia? "Odeszli posłowie, senatorowie (...) i JA będę kontynuował ICH misję!".

Oczywiście, że ich.
Posłow i senatorów PiS-u. Bo Jarosław właśnie z ramienia tej partii kandyduje. I właśnie tą misję ( mdz. in. polityka pamięci i prawdy historycznej ) ma do kontynuowania.

Uważam, że nadinterpretujesz pisząc, że podszywa się pod wszystkich.

Poza tym niczego innego nie oczekiwałam.
Natomiast pisanie kilka dni po tragedii, że rozpoczął kampanię - było przedwczesne.
Kampanię rozpoczął teraz.
A to że odniósł się do zmarłych - to też naturalne. Właśnie dlatego, że zmarli on kandyduje. Podal najważniejszą przyczynę swojej decyzji.

Mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni raz.
Poza tym mam podobnie jak orzeu. Uważam , że powinien jednak wystawić kogoś innego.

Przepraszam za "wtrynianie się" do rozmowy :]

arti 26.04.2010 15:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 888852)
Arti
gdyby nie tragedia smoleńska to kandydatem PiSu byłby Lech Kaczyński, więc to co sugerujesz jest Twoją wizją, czy też interpretacją działań Jarosława.
Żądzę władzy tudzież brak chęci "wypracowania wspólnej polityki kraju przez rozmowy-porozumienie partii reprezentujących pewne-różne grupy" dostrzegasz jedynie po jednej stronie debaty publicznej??
Tusk i Jego kompania to istne anioły dążące do porozumienia:lol:... zapewne poprzez propozycję , albo pójdziecie na współpracę albo "wyginiecie jak dinozaury". Wystąpienia Palikota, Sikorskiego, Komorowskiego, Niesiołowskiego i innych z pewnością dążyły do zawierania kompromisów.

Wasza wściekłość z jednej strony jest pocieszająca bo widać, że obawiacie się porażki, z drugiej dołująca bowiem miałem nadzieję, że jednak rozmawiać zarówno na forum jak i w kampanii wyborczej można będzie w inny sposób niż dotychczas.

http://fakty.interia.pl/raport/wybor...ydenta,1469975

A kto tu się wścieka Jędrku? Czyjej porażki mam się obawiać i z jakiego powodu???
Czy wygrana lub porażka którejkolwiek strony zmieni to, że muszę pracować na swoje utrzymanie, płacić podatki itd. itp.?
Po prostu nie lubię tego towarzystwa, uważam że nie działa ono na rzecz silnego i zdrowego państwa i dlatego jego upadek w takiej formie w jakiej dziś się prezentuje mnie ucieszy.
A co do wypracowania wspólnej polityki... to obecna sytuacja niestety zupełnie nie wskazuje na takie możliwości nad czym ubolewam.

MCDave 26.04.2010 15:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ela (Post 888865)
Oczywiście, że ich. Posłow i senatorów PiS-u.

Nie. Ofiar katastrofy w Smoleńsku. To zasadnicza różnica.

Cytat:

Uważam, że nadinterpretujesz pisząc, że podszywa się pod wszystkich.
Twoje prawo. Mam jednak nadzieję, że nie nad interpretuję stwierdzając, że oficjalnie rozpoczął kampanię wykorzystując to, co się stało. Co było do przewidzenia, choć nie dla wszystkich.

Cytat:

Natomiast pisanie kilka dni po tragedii, że rozpoczął kampanię - było przedwczesne.
Dlaczego tak uważasz? Jako jedyny argument wówczas usłyszałem, że na pewno jest zbyt załamany śmiercią brata, ma chorą matkę na głowie i prawdopodobnie nie myśli w ogóle o polityce. Nigdy nie uwierzę że tak załamany i przytłoczony człowiek może się w tydzień otrząsnąć i przyjąć obciążenie kampanii wyborczej.

Cytat:

A to że odniósł się do zmarłych - to też naturalne. Właśnie dlatego, że zmarli on kandyduje. Podal najważniejszą przyczynę swojej decyzji.
Idąc tym tokiem myślenia Napieralski też mógłby się powołać na ofiary smoleńskiej katastrofy, a jedynie lakonicznie wspomniał o tym, że chce naturalnie kontynuować to, co zaczął Szmajdziński. Z drugiej strony - de facto - wszyscy kandydują dlatego, że zmarł prezydent. To chyba oczywiste.

orzeu 26.04.2010 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 888859)

Orzeu nie mogę Ci dać ignora bo jesteś moderatorem, proszę więc - nie wtryniaj mi się w rozmowę jeśli nie rozumiesz/nie wiesz o co chodzi.


Powiedziales A, powiedz B i pokaz kto cie zwyzywal. Ten ktos dostanie bana. Jesli nie znajdziesz, ty dostaniesz bana za klamstwa na temat innych. Moze byc? :]

wolfy 26.04.2010 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 888887)
Powiedziales A, powiedz B i pokaz kto cie zwyzywal. Ten ktos dostanie bana. Jesli nie znajdziesz, ty dostaniesz bana za klamstwa na temat innych. Moze byc? :]

Mnie pasuje. Dość mam już demagogii.

Poza tym dotąd bardzo pilnowałem, żeby żadne wyzwiska się na tym forum nie pojawiały (a przynajmniej zbyt długo nie wisiały), więc taki zarzut uważam za szczególnie złośliwy i bezczelny. Niech wskaże - kogo pominąłem.

Żeby oszczędzić czasu koledze wklejam swój własny post z tamtego okresu:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 885164)
Fakt, stracił tylko brata w katastrofie i ma ciężko chorą matkę w szpitalu, która nie wie nawet jeszcze o tej całej tragedii. Na pewno o niczym innym nie myśli jak tylko o wyborach. W końcu jeżeli czegoś nauczyła nas lektura "Gazety Wyborczej" to tego, że Jarosław Kaczyński na miano człowieka nie zasługuje.

Jesteś tak żałosny, że do tej chwili Cię ignorowałem, ale nad tym jednym nie potrafiłem przejść do porządku dziennego. Ich polityczni konkurenci potrafią zachować się godnie (nawet jeżeli robią to tylko na pokaz, w co nie wierzę - też są ludźmi), więc mógłbyś spróbować wziąć z nich przykład. Przynajmniej do czasu pogrzebu.
Bardzo rzadko zdarza się, że ktoś może wziąć przykład kultury i taktu od naszych czynnych polityków, co samo w sobie dużo mówi o Twojej osobie. Masz okazję - wykorzystaj ją.

Widać jednak dalej nie widzi niczego niestosownego w swoich przemyśleniach z czasu żałoby. Ba - czuje się pokrzywdzony, bo przecież "przewidział" co ten straszny Kaczor zrobi.

To teraz czekam na te wyzwiska. Ma rację orzeu - na forum męczenników mamy już dość.

Z innej beczki

Ela 26.04.2010 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 888883)
Nie. Ofiar katastrofy w Smoleńsku. To zasadnicza różnica.

Jeśli tak jest - to tylko ich jednej wspólnej cechy - patriotyzmu, ktory kazal im polecieć tym samolotem aby uczcić pomordowanych w Katyniu.
Choć nadal uważam, że przede wszystkim odnosił się do swoich przyjaciól i wspołpraconików z PiS.


Cytat:

Twoje prawo. Mam jednak nadzieję, że nie nad interpretuję stwierdzając, że oficjalnie rozpoczął kampanię wykorzystując to, co się stało. Co było do przewidzenia, choć nie dla wszystkich.

Idąc tym tokiem myślenia Napieralski też mógłby się powołać na ofiary smoleńskiej katastrofy, a jedynie lakonicznie wspomniał o tym, że chce naturalnie kontynuować to, co zaczął Szmajdziński. Z drugiej strony - de facto - wszyscy kandydują dlatego, że zmarł prezydent. To chyba oczywiste.
Nie wiem jak lakonicznie, ale jednak wspomniał.
I dla mnie to naturalne.
I jeden i drugi kandydują dlatego, że poprzedni kandydaci zginęli. W przeciwieństwie do Komorowskiego i innych, ktorzy nie kandydują dlatego " iż zginąl prezydent " ale oficjalnie byli wystawieni już wcześniej.
Własnie to jest oczywiste ;)

Cytat:

Dlaczego tak uważasz? Jako jedyny argument wówczas usłyszałem, że na pewno jest zbyt załamany śmiercią brata, ma chorą matkę na głowie i prawdopodobnie nie myśli w ogóle o polityce. Nigdy nie uwierzę że tak załamany i przytłoczony człowiek może się w tydzień otrząsnąć i przyjąć obciążenie kampanii wyborczej.
Jak latwo Ci przychodzi przypisywanie Jaroslawowi złych intencji. Ba - odmowienie mu nawet tego, że był/jest zalamany po śmierci brata.
Nie wiem jak Ty - ale w ja uważam, że w pierwszych dniach o takiej tragedii na prawdę nie jest sie w stanie myśleć o czym innym. Pmiędzy trumną brata i przyjaciół a szpitalnym łóżkiem matki...
Obecnie ból na pewno nie jest mniejszy ale naturalnym sie wydaje, że już nie paraliżuje. I aby zapomniec chce sie uciec w pracę.
Poza ty zapominasz - że Kaczyńscy uważają, że mają misję. Zarówno Lech jak i Jarosław.
Oczywiście - jak każdy polityk lubią władzę. Ale uważam, że motorem ich działania jest "polityka pamięci i historii ". Oni wierzą , że najlepiej się do tego nadają.

Tak, wiem - mam idealistyczne podejście do ludzi.

MCDave 26.04.2010 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ela (Post 888900)
Tak, wiem - mam idealistyczne podejście do ludzi.

Pewnie dlatego się nie zgodzimy w tym temacie.

A do dwóch panów moderatorów: Zwymyślać, a nie zwyzywać - to raz. Przeglądanie postów to chyba wasze zadanie, a nie moje - to dwa. Człowiekiem żałosnym nieszanującym żałobników nazwał mnie wolfy - to trzy. Ignoruję was już od dłuższego czasu, czego wy niestety nie potraficie - to cztery.

massoud 26.04.2010 17:35

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...rezydenta.html


Czy Andrzej Olechowski nadal ma cokolwiek wspólnego z Krakowem, poza miejscem urodzenia?

Czy WIŚLACKO i KRAKOWSKO to nasz najlepszy interes (kandydat) ?

orzeu 26.04.2010 17:40

Sa tacy ludzie, ktorzy z braku argumentow musza przybrac droge ignore'a i pozniej sie tym chelpia urzadzajac pokazowki. Przykre, naprawde przykre.

Takie cos jeszcze sie znalazlo. Ot rajonalny, tolerancyjny, liberalny ateizm :]

http://wd3.photoblog.pl/lvp2/201004/1E/63429932.jpg

wisl@k_TS 26.04.2010 18:25

Nie trzeba było być Nostradamusem żeby przewidzieć co powie nowy kandydat PiS na prezydenta RP.

Jarosław Kaczyński - Mister Nie Chcę Ale Muszem

robin hood 26.04.2010 18:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 888928)
Sa tacy ludzie, ktorzy z braku argumentow musza przybrac droge ignore'a i pozniej sie tym chelpia urzadzajac pokazowki. Przykre, naprawde przykre.

Takie cos jeszcze sie znalazlo. Ot rajonalny, tolerancyjny, liberalny ateizm :]

OBRAZEK !!!!


Miałem się nie odzywać ale ....... Bardzo Was proszę usuńcie Ten rysunek, bez względu na poglądy jest lekko mówiąc NIESMACZNY żeby nie powiedzieć więcej. Proszę więc moderatorów o jego usunięcie

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ela (Post 888865)
Oczywiście, że ich.
Posłow i senatorów PiS-u. Bo Jarosław właśnie z ramienia tej partii kandyduje. I właśnie tą misję ( mdz. in. polityka pamięci i prawdy historycznej ) ma do kontynuowania.


Hmm Ela dla mnie jako odbiorcy odezwy, listu, apelu, informacji, oświadczenia, nie ważne jak to nazwać.

Mówienie o "dokończeniu misji" po wymienieniu wszystkich grup tragicznie zmarłych w katastrofie jednoznacznie sugeruje że właśnie wszystkich ma się na myśli na to wskazuje logika. jest jeszcze jedna możliwość ....

(...) "Polska straciła wybitnych Polaków. Tragicznie przerwane życie Prezydenta RP, śmierć elity patriotycznej Polski, oznacza dla nas jedno: musimy dokończyć Ich misję. Jesteśmy Im to winni, jesteśmy to winni naszej Ojczyźnie."

Jeśli został umieszczony tam wyżej przedstawiony cytat to idąc Twoim tokiem rozumowania jeśli Kandydat miał na myśli tylko rodzinę i swoich przyjaciół z PIS to znaczy że reszta z nich nie była Wybitnymi Polakami, nie była elitą .... być może tak można to odebrać niestety byłoby to delikatnie mówiąc niesprawiedliwe i niestosowne.

Pozdrawiam

sambo 26.04.2010 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 888755)
Sambo
niestety w tekście który przytoczyłeś nie widzę potwierdzenia na słowa Bielana, o tym, iż to Klich polecił lecieć do Tibilisi. Pierwszy raz także od tego czasu słychać o jakimkolwiek teleksie, który miał wysyłać Klich. Obawiam się, że tutaj Bielan dał się sprowokować Wybiórczej. Choć skądinąd ciekawe jest, że Klich zarzucając kłamstwo w tej sprawie Bielanowi, nie zamierza (a przynajmniej o tym nie słychać) sprawy sądowej mu wytoczyć.


hmm odpowiem tak - ten tekst wkleiłem po to aby pokazać obrzydlistwo Klicha. Z tekstu tego nie można wyciągać, że Bielan kłami. Na pewno zaś kłamie Klich. Klich robi to z 2 powodów - włącza się w obrzydliwą kampanię nienawiści - a pobudką jest ratowanie własnej dupy.

Niezlaeżnie bowiem od wyników śledztwa, dziennikarskiego, rosyjskiego, polskiego - osądu historii - sprawcą dramatu państwa jest Bogdan Klich jak również w drugiej kolejności Donald Tusk

Nie ponoszą oni winy za katastrofę samolotu - ponoszą oni winę za stan państwa w wyniku jednoczesnej śmierci czołowych urzędników państwa. Wina ta jest tym większa, iż parę miesięcy temu podobna katastrofa - tylko na mniejszą skalę odbyła się z dowódcami sił powietrznych.

I co? i nic!

Pytanie - gdzie jest ABW - gdzie jest kontrwywiad wojskowy? Kto dopuścił do tego - aby jednym samolotem lecieli co wszyscy?

Jak to się stało, że pozwolono lądować pilotowi bez zająknięcia w takich warunkach? A może to po prostu w tym samolocie leciała ekipa nic nie wartych kartofli


MCDave - widzę, że masz rozgrzaną głowę i to bardzo bardzo. Zważ na to, iż Kaczor miał prawo do tego aby to powiedzieć. Miał prawo jako człowiek przede wszystkim a także jako polityk. Jeśli zaczynasz się ślinić - to dosłownie można to porównać do dzwonka u Pawłowa - soryy ale taka jest prawda





------------------------

Decyzja Kaczora tragiczna - dla niego samego, dla formacji, którą reprezentuje jak również dla tych nieszczęśników, którzy w patriotycznym zrywie pokładają w nim nadzieję

Sędzia 26.04.2010 21:12

z salon24.pl

15 września 2005. Po wycofaniu się Cimoszewicza PBS ogłasza zrobiony dla "Gazety Wyborczej" sondaż, z którego wynika, że Tusk jest już bliski zwycięstwa w pierwszej turze. Ma mieć poparcie 49 proc. wyborców. Lech Kaczyński nie ma nawet połowy tego – popiera go 22 proc. Z badań PBS ma wynikać, że po wycofaniu się Cimoszewicza może on zyskać całe... 2 proc. Jeszcze dalej idzie "Rzeczpospolita", która ogłasza, że lidera PO popiera 51 proc.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl