Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=989)

miki007 24.07.2010 15:02

W tym rzecz że już w ostatnim roku ich budżet był o 10mln wyższy od naszego a to nie koniec bo w tym roku będzie on jeszcze większy chociażby ze względu na stadion i wpływy z biletów i karnetów. Nie mówiąc już o sponsorach których przybywa błyskawicznie. Często bywam w WLKP a tam wszyscy żyją Lechem i uwierz mi że to nie są pojedyncze jednostki. Nie wiem dlaczego niektórzy myślą, że jak Lech nie awansuje do LM to stanie się przeciętniakiem w Polskiej lidze. Coś mi się wydaje że to my stoimy w miejscu a oni się rozwijają i to w zastraszającym tempie, obym się mylił ale trzeba chyba obiektywnie stwierdzić że taka jest prawda i nie pisać że jest wszystko ,,super "jak nie jest.

crazykaro 24.07.2010 15:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez miki007 (Post 943410)
W tym rzecz że już w ostatnim roku ich budżet był o 10mln wyższy od naszego a to nie koniec bo w tym roku będzie on jeszcze większy chociażby ze względu na stadion i wpływy z biletów i karnetów. Nie mówiąc już o sponsorach których przybywa błyskawicznie. Często bywam w WLKP a tam wszyscy żyją Lechem i uwierz mi że to nie są pojedyncze jednostki. Nie wiem dlaczego niektórzy myślą, że jak Lech nie awansuje do LM to stanie się przeciętniakiem w Polskiej lidze. Coś mi się wydaje że to my stoimy w miejscu a oni się rozwijają i to w zastraszającym tempie, obym się mylił ale trzeba chyba obiektywnie stwierdzić że taka jest prawda i nie pisać że jest wszystko ,,super "jak nie jest.

No widzisz i wielu osobom się tak wydaje że ten klub kolejarski jest zbawieniem polskiej piłki. Jak w końcu nie awansują do LM to może i zaintereowanie temtejszych mediów pozostanie ale ogólnopolskie zainteresowani się znacznie zmniejszy i nie będzie już tego nieuzasadnionego zamieszania w mediach

63.5 Kg 24.07.2010 15:24

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html

Takie piekło jak mial Inter Baku??:>

miki007 24.07.2010 15:26

Zgadzam się na pewno się zmniejszy, ale chciałem zwrócić uwagę na to, że nawet jak nie awansują to nie będzie wyprzydaży i innych tego typu rzeczy. Niestety skończyły się te czasy gdzie nie musieliśmy martwić się na koniec sezonu kto będzie MP.

Ogryzek 24.07.2010 15:31

Są niestety przyczyny obiektywne - Wielkopolska ma 3,5 mln ludzi i tylko jeden klub Lech. Warta którą szanuje to klub jak Garbarnia z całym szacunkiem.

Małopolska - też około 3,5 mln mieszkańców - do tego w samym Krakowie 3 ekipy Wisła, Cracovia i Hutnik. Ponadto - co mieścina to niezależna ekipa typu Glinik czy Sandecja itd - zostaje z tej liczby trochę mniej potencjalnych kibiców niż dla Lecha w Wielkopolsce. Niby sam Kraków ma 750 tysięcy mieszkańców,ale aglomeracja Krakowska już 1,4 mln ludzi. Dobrze by było żeby większość tych ludzi trafiło na Wisłę a nie do parchatych:)
Jakby nie było - warunki startowe mamy gorsze niż Lech i o tym trzeba pamiętać porównując Naszą i ich frekwencję. Jeśli będziemy mieć minimum 3/4 tego co Lech albo tyle samo, nie będzie źle i to jest wg mnie Nasz poziom. Po prostu My mamy większą konkurencję niż Oni.

Osobną kwestią jest już sama polityka klubów (Wisła, Lech) żeby potencjał jaki mają wykorzystać tj zapełnić stadiony. My mamy cięższe zadanie w tym względzie, ale nie znaczy że niemożliwe do realizacji:)

miki007 24.07.2010 15:35

A zwróciłeś uwagę na sponsorów i ich długofalową współpracę. Popatrz chociaż na firmę REMES, Warkę, Sokołów nie wspominając o obecnych. Nie wiem dlaczego oszukujecie siebie nawzajem, bo ja nie wierzę w to że w tym sezonie rozjedziemy ich dwa razy po 5:0 i wszyscy będą zadowoleni. Nigdy nie grało nam się z nimi łatwo a ty piszesz jak by to byli chłopcy do bicia nawet z obecną kadrą. Rozumiem że czasami emocję biorą górę ale trzeba trochę zejść na ziemię.

miki007 24.07.2010 15:37

Zgadzam się w 100% z Ogryzkiem

mitmichael 24.07.2010 15:52

Lech Poznan niech teraz zaluje, ze po swietnym sezonie w Zagłebiu Lubin nie wzieli z powrotem Micanskiego bo by mieli swietnego napastnika w sam raz na eliminacje LM. Własnie ogladam mecz towarzyski Kaiserslautern - Liverpool i przed chwila Iljan zdobył swietnego gola piętka - wykorzystal dobre podanie kolegi z druzyny. Komentator niemiecki nazwał go lubinskim Maradoną tak wiec mozna powiedziec, ze straciła polska liga bulgarskiego Diego :>

Pablo84 24.07.2010 15:56

Ogryzek, w ciągu roku akademickiego Kraków ma ponad 1mln.Więc potencjał jest.

Jaroo1 24.07.2010 16:31

Jeszcze Lech sie na jednym przejechal. Ich marketing to takie wciskanie ludziom kitu- moze to robili swiadomie a moze nieswiadomie, ale napewno cos nie poszlo po ich mysli. Mianowicie Lech to sa swiezaki, twor ktory ma/mial oczarowac cala Polske i byc jedynym profesjonalnym w tym naszym kraju gdzie pilka upadla na dno. Szkoda tylko ze tak sie przejechali jesli chodzi o zalozenia. Mowiono duzo ze beda tranbsfery, ze nie beda sprzedawac pilkarzy, ze utrzymaja sklad, ze jak sprzedadza to i kupia cos ztej kasy. A tymczasem niedoswiadczony klub ktory latwo wszedl na szczyt nie wiedzial jak trudno sie na nim utrzymac (Wisla i Legia wiedza, i ich kibice tez).
No i wlasnie wtedy zaczelo sie cale pompowanie balonika. Kibice sie podniecili, mysleli ze wszystko co powie Rutkowski (czy kto tym zarzada) to bedzie swieta prawda. Udalo sie zajsc do 1/16 PUEFA i nagle obwiescili siebie najlepsza druzyna w Polsce, najlepszymi kibicami w Europie. No ale jak mowie wejsc na szczyt to i przypadkowo mozna, sztuka to sie na nim utrzymac i wtedy sie zaczelo. Rengifo, Stilic, Murawski, Lewy zaczeli strzelac fochy. Po prostu zwietrzyli swoja szanse i chca/chcieli spierdalac za kasa i wielka kariera. Z Rengifo wiemy co bylo, Lewy wytrzymal jeden sezon dluzej, Murawski tez uciekl, Stilic jeszcze zostal ale to juz nie ten Stilic co z 1 sezonu gdzie mial jakies checi i ambicje do gry. I sie ta cala piekna ukladanka rozsypala. Okazalo sie ze kasa z Murawskiego nie poszla w wiekszej czesci na transfery, okazalo sie ze nie tak latwo utrzymac sklad i narobic dobrych transferow (mysleli ze kazdego kogo kupia to wypali tak samo jak wypalilo z Lewym, Peszka, Stilicem, Rengifo...)
I teraz zbieramy tego plony, piekna banka pekla, kibice innych klubow juz to widza i szczerze mowiac to nawet troche mi sie chce smiac z Lecha. Teraz te wszystkie bunczuczne wypowiedzi kibicow, te nadzieje ktore im robil zarzad sa po prostu smieszne lub jak kto woli zalosne. Pierwszy gwozdz do trumny zostal wbity rok temu. Odpadli z Bruggia, jeszcze sie mozna bylo ludzic ze cos po prostu nie wyszlo, wypadek przy pracy. Ale ten sezon pokazuje ze to nie byl przypadek. Z tymi Azerami meczyli sie strasznie, nie mowie juz o meczu w Poznaniu ale w Azerbejdzanie naprawde na 1:0 nie zasluzyli. Do tego sprzedaz Lewego i jak narazie brak transferow (oczywiscie wszystko jest jeszcze mozliwe ale na kiedy oni chca sie wzmocnic? Zamiast na Sparte to moze juz na faze grupowa chca transfery robic...), bardzo waska lawka rezerwowych. Wszystko przemawia za tym ze upadna predzej niz wyniesli sie na wyzyny. Jeszcze tam nie chca placic duzych pensji, to nie wiem kogo oni chca sciagac do tego klubu jak nie chca placic po 300 czy 400 tys Euro.
Nie zycze im zle (zartowalem :P) ale jak patrze na ich lawke rezerwowych i sytuacje w druzynie to mysle ze nawet na lige zabraknie wiele. Moze 3 miejsce?
I zeby nie bylo. To ie jest tekst zeby sie napinac kto jest lepszy i fajniejszy, to nie jest jakis tekst napisany ze zlosci, mysle ze podalem mocne i prawdziwe argumenty a jesli nie to niech ktos mnie wyprowadzi z bledu i wytlumaczy ze w Lechu dzieje sie tak jak bylo obiecane czyli:
-utrzymanie druzyny
-sprzedaz pilkarzy i wydawanie wiekszosci pieniedzy na transfery nowe
-sprowadzanie do klubu nowych pilkarzy, ogranych, dobrych
itp

wolfy 24.07.2010 16:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 943399)
Co znaczy marketing na wyższym poziomie? Czy przez to rozumiesz opłacanie dziennikarzy?

Między innymi. Serio.

Chociaż to i tak postęp od czasów, gdy ich ds był "Fryzjer".

miki007 24.07.2010 19:05

Jaroo1 ja tutaj wielkiej wyprzedaży nie zauważyłem, fakt że wiele konkretnych wzmocnień nie było ale jak na tą naszą polską ligę to i tak na pewno będą w tej górnej części tabeli i tak jak napisałeś nie chodzi tutaj o napinanie się i pokazywanie kto jest fajniejszy ale trzeba rozmawiać o realiach tu i teraz mając na myśli polską ekstraklasę a nie LM.

wwf 24.07.2010 20:12

Problem z Lechem jest taki że z klubu który nic nie znaczył nagle robią z siebie mistrza świata. Wojciechowski jest teraz w Polonii a jakoś nie widzę tu najazdu kibiców Polonii na forum.

Wisła i Legia to nie tylko wielkie nazwy. Za tymi klubami jest historia której Lech Pozn................przepraszam Amica Wronki nie ma.

Co my tu chcemy porównywać.

I dlatego jest jak jest. Może jak byście byli normalni, mieli szacuenk dla innych zespołów, rozumieli gdzie jesteście i nie wywyzszali i pouczali to i my inaczej bysmy patrzyli.

A to że Wisła nie ma mocnej marki w mediach jest skutkiem tego że zbyt często nawalaliśmy w najważniejszych momentach. Kiedyś po wejściu ITI w Legie też mówiono że to będzie tylko droga sukcesu, gdzie dziś jest Legia wszyscy wiemy. W Poznaniu też się wszytkim wydaje że po mistrzostwie to już będzie tylko z górki, a w tym momencie zacytuję kasyka:

- łyżką panowie a nie chochlą

miki007 24.07.2010 20:33

Niestety w Polsce tak jest wszędzie jakby np. Legia zdobyła mistrzostwo w tym roku to myślisz że by się nie wywyższali? Przecież oni przeżyć nie mogą że nie grają nawet w pucharach więc nie mają powodu do wywyższania się. I podejrzewam że tak by było z każdym innym zespołem który zdobywa mistrza raz na kilkanaście lat.

tormenthor 24.07.2010 20:36

Lech Poznań - najwięcej kibiców mogących przyjść na stadion, duma całego regionu - Wielkopolski, najlepszy marketing.

Legia - w niedługim czasie najlepszy marketing w Polsce - koncern medialny ITI o to zadba, najbogatsze miasto, w którym 90 % kibiców to fani Legii, bogaci krawaciarze są w stanie płacić za bilety i karnety 2x więcej niż w innych regionach Polski, dlatego Legia już niedługo będzie polskim Bayernem, który będzie przewyższał rywali pod względem finansowym.

Wisła - najbardziej lubiany klub w kraju, mający ogromne rzesze fanów w różnych zakątkach Polski. Podstawowy problem, to 2 kluby w mieście centusi. Najlepsza marka w polskiej piłce w ostatnich kilkunastu latach. Najlepszy, najbardziej oddany klubowi właściciel, który jest przede wszystkim kibicem, a nie biznesmenem.

A żeby nie było off topu, to niestety doczekaliśmy czasów, że ściskamy kciuki za każdego rywala Lecha i Legii w europejskich pucharach. Tak ja polska scena polityczna jest podzielona, tak też stało się w światku kibicowskim - piknikowskim.

Dlatego większość Wiślaków we wtorek zapewne będzie trzymała kciuki za Spartę. I nie ma nic w tym zdrożnego. Takie są realia. Jesli Lech wejdzie do LM, to będzie jeden wielki, ogólnopolski orgazm. Nie muszę wspominać, że wówczas nie będzie sensu wchodzić na jakikolwiek portal internetowy.

flamengista 24.07.2010 20:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 942541)
(...)

Najbardziej nienawidzimy tych, których się najbardziej obawiamy.

(...)

To co napisałeś to tylko i wyłącznie myślenie życzeniowe.

Sukcesy Wisły w Pucharze UEFA za czasów Kasperczaka nie spowodowały, że Legia, Polonia, Górnik miały więcej sponsorów i łatwiej było im pozyskać dobrych piłkarzy. Nie zwiększył frekwencji na Łazienkowskiej i w polskiej ekstraklasie. Podobnie jak wcześniejsze sukcesy pucharowe Widzewa i Legii. Obecne (umiarkowane) sukcesy Amiki w pucharach też nie przyciągnęły do nas sponsorów...

Ja tu widzę przede wszystkim zagrożenie, że silniejsza dzięki gotówce z LM Amika Poznań zdominuje nasze rozgrywki na długie lata. I nie ukrywam, że Amiki właśnie dlatego najbardziej się obawiam.

Do do szczerej niechęci wobec Amiki - bierze się ona zupełnie z innego źródła. A mianowicie dzięki jej choremu pochodzeniu. Ojcem tego klubu jest słynny Ryszard F., akuszerem - PZPN, a całą szopkę nazwano niepokalanym poczęciem. Sprawę na tym forum wałkowano od 2 lat, więc nie ma sensu do tego wracać.

wolfy 24.07.2010 20:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 943601)
Do do szczerej niechęci wobec Amiki - bierze się ona zupełnie z innego źródła. A mianowicie dzięki jej choremu pochodzeniu. Ojcem tego klubu jest słynny Ryszard F., akuszerem - PZPN, a całą szopkę nazwano niepokalanym poczęciem. Sprawę na tym forum wałkowano od 2 lat, więc nie ma sensu do tego wracać.

Do tego jeszcze zgoda z Cracovią, ubliżanie nam przy każdej możliwej okazji i obrzucenie naszego sektora rodzinnego zimnymi ogniami. Musiało by mnie zdrowo powalić, żebym zaczął im kibicować gdziekolwiek i kiedykolwiek.

Ogryzek 24.07.2010 21:09

Myślę że nie grozi nam scenariusz Hiszpański czy Szkocki (2 silne kluby) a potem reszta, a tym bardziej niemiecki z Bayernem jako Legią! Nie panikujcie koledzy:) Raczej myślę że bliższy scenariusz to angielski albo... francuski sprzed ery Lyony. Albo będzie kilka dobrych klubów (np 3 jak teraz) i kilka które będą chciały doszlusować do triumwiratu. Albo jak we Francji sprzed ery Lyonu czyli era St.Etienne, Nantes, Boerdaux, PSG, Marseille itd Jesteśmy (dzięki Bogu) zbyt dużym krajem i rywalizacja regionalna może mieć większy wpływ niż się niektórym wydaje. Kto powiedział że za 5 lat duma Dolnego Śląska (WKS) nie będzie dominować? A za 10 lat duma Ziemi Łódzkiej - Widzew? Wiadomo, ten kto pierwszy będzie na szczycie będzie miał sporą przewagę, ale nie monopol.

Jest tak dlatego że kwota wejścia do czołówki w kategoriach europejskich jest żadna. Kupuję dzisiaj Pogoń Szczecin, dzięki ambitnym lokalnym politykom powstaje za 3 lata stadion a ja wykładam 50 mln euro. Co to za kwota w Europie? A w Polsce miałbym z 3 MP pod rząd:D

(W Anglii arabscy właściciele ile władowali w MC żeby być w czołówce? I końca nie widać)


Wiem ze to trochę SF, ale nie obawiam się że Lech czy Legia będą samotnym liderem. Raczej tego że My nim nie jesteśmy i możemy już nie być samotnym liderem. Ale nie znaczy to że MP mamy już nie zdobyć:)

Myślę że Wisła, Lech i Legia. Za kilka lat dojdą nowi konkurenci.

AYALA 24.07.2010 21:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 943604)

Myślę że Wisła, Lech i Legia. Za kilka lat dojdą nowi konkurenci.

a ja uważam że najprędzej zaistnieją na poważnie w Europie kluby ze stolicy-Legia i Polonia bo Warszawa to jakby nie patrzac najbogatsze miasto w Polsce, najlepiej prosperują firmy.To zresztą widac po transferach już tego lata.
W jakiegoś zagranicznego inwestora który zainwestuje 50 mln € w Polski klub poprostu nie wierze a z kraju to mało realne żeby ktoś takie pieniądze pompował w drużyne piłkarska w dzisiejszych czasach

Ogryzek 24.07.2010 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 943611)
a ja uważam że najprędzej zaistnieją w Europie kluby ze stolicy-Legia i Polonia bo Warszawa to jakby nie patrzac najbogatsze miasto w Polsce, najlepiej prosperują firmy.To zresztą widac po transferach już tego lata.
W jakiegoś zagranicznego inwestora który zainwestuje 50 mln € w Polski klub poprostu nie wierze a z kraju to mało realne żeby ktoś takie pieniądze pompował w drużyne piłkarska

W Anglii też Londyn jest najbogatszy, a dominuje MU a od czasu do czasu Arsenal i Chelsea się wtrącą:) Miasto może sobie być najbogatsze, ale np Wielkopolsce może bardziej zależeć na sukcesach lokalnego zespołu.

miki007 24.07.2010 21:59

Tym bardziej teraz gdzie nie ma Groclinu ani Wronek. Jeden solidny klub z dużym budżetem a nie 3 z małym.

Kocur 24.07.2010 22:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez miki007 (Post 943640)
Tym bardziej teraz gdzie nie ma Groclinu ani Wronek. Jeden solidny klub z dużym budżetem a nie 3 z małym.


Groclin i Wronki dalej istnieją ale pod innymi nazwami - jeden w Warszawie drugi w Poznaniu. Żadna tajemnica.

1q2 24.07.2010 23:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 943604)
Myślę że...

Różnie to może być, być może tak jak piszesz ale ja bym daleko w przód nie patrzył a skupił się na sprawie fundamentalnej czyli odbiciu mistrza.Kiedyś to mistrz dawał radość ale ekonomicznie to mógł nawet zaszkodzić.
Teraz przy takim poziomie naszej piłki - jedyna szansa na kasę to LM - zdecydowanie łatwiej awansować niż do grupy w uefie.

Tak więc najgorsze co by mogło być, gdyby za miesiąc okazało się że Amika ma z 50 mln złotych ekstra - w zimie mogli by tak poszaleć że i za rok tytuł został by we Wronkach a to to już zalatuje grubą dominacją.

ps
Martwi postawa Sparty - najpierw wtopa z beniaminkiem, teraz wydarte na chama 3 punkty z outsiderem ligowym, najlepszy napastnik kontuzjowany...

DDP 24.07.2010 23:37

po niektórych wpisach widać, że co niektórzy zazdroszczą Lechowi jego medialności. Teksty w stylu " Jeżeli nie będziemy męczyć się z Azerami aż tak jak Amika, to będzie to kolejny PR-owy plus dla nas" (wolfy) tylko potwierdza tą tezę (+ chęć pompowania baloniku).
Co do marketingu, prosta rzecz, pierwsza z brzegu - w jaki sposób chcesz stawiać pod względem marketingowym na równi klub, który znalazł nowego sponsora strategicznego w miesiąc po rozwiązaniu umowy z poprzednim z klubem, który od ponad pół roku nie potrafi takiego pozyskać, gdzie nie wiadomo nawet, czy dział marketingu w ogóle istnieje?
Niestety widzę niektórym tutaj się pozajączkowało po sprowadzeniu zagranicznego szrotu (czytaj 4 liga niemiecka - wszyscy razem mniej warci niż sam Vrdoljak z Legii) i "powiezienia" 10 litwińskich gimnazjalistów (z wielką kupą w majtkach).

wolfy 25.07.2010 02:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DDP (Post 943685)
Co do marketingu, prosta rzecz, pierwsza z brzegu - w jaki sposób chcesz stawiać pod względem marketingowym na równi klub, który znalazł nowego sponsora strategicznego w miesiąc po rozwiązaniu umowy z poprzednim z klubem, który od ponad pół roku nie potrafi takiego pozyskać, gdzie nie wiadomo nawet, czy dział marketingu w ogóle istnieje?
Niestety widzę niektórym tutaj się pozajączkowało po sprowadzeniu zagranicznego szrotu (czytaj 4 liga niemiecka - wszyscy razem mniej warci niż sam Vrdoljak z Legii) i "powiezienia" 10 litwińskich gimnazjalistów (z wielką kupą w majtkach).

Zważ, że ja główną szansę upatruję we wpadce Amiki, a nie naszej pseudoofensywie transferowej.

A tak BTW. to gość jest z trzeciej, a nie czwartej ligi, a napastnik strzelił ze dwa gole, więc nie rozumiem czemu ich krytykujesz?
:>

petred 25.07.2010 09:08

Mam nadzieje że Lech się zbłaźni w Pucharach , Ruch jest mi obojętny , a Jaga niech dojdzie jak najdalej ( troszkę nastukany jestem, ale Wisła zawsze na pierwszym miejscu
w moim sercu )

Gwiaździsty 25.07.2010 10:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DDP (Post 943685)
Niestety widzę niektórym tutaj się pozajączkowało po sprowadzeniu zagranicznego szrotu (czytaj 4 liga niemiecka - wszyscy razem mniej warci niż sam Vrdoljak z Legii) i "powiezienia" 10 litwińskich gimnazjalistów (z wielką kupą w majtkach).

Litwińskich, czy litewskich ?
Ciekawe ile ton kup zostało wywiezionych ze stadionu POznań ? Bo przerażenie w oczach, zbiorowe obgryzanie paznokci i zasłanianie oczów było widoczne przy każdych wrzutkach na trybuny. No ale nazwa Inter choćby nawet z ...Baku robi w Poznaniu wystarczające wrażenie.
W Krakowie Wisła pokonała parę lat temu orginał z Mediolanu 1:0. Wy medialni na taki wynik musicie jeszcze dłuuuugoo poczekać. :)

miki007 25.07.2010 11:08

Gwiaździsty pomyśl zanim coś napiszesz, co było rok temu z Levadią wszyscy pamiętamy więc pisanie o kupach jest chyba tutaj nie na miejscu. Wnieść lepiej coś sensownego do dyskusji bo poziom merytoryczny Twoich wypowiedzi jest skandalicznie niski. ps. Podejrzewam, że za chwilę odpiszesz w podobnym stylu bo na nic lepszego Cie nie stać.

SkMk 25.07.2010 11:54

Do tych wszystkich argumentów, które tu napisaliście dochodzi też klimat wokół kibicowania w Krakowie. Wybrać się na mecz w Krakowie, a wybrać się na mecz w Poznaniu to jednak jest różnica. Na pewne rzeczy w Krakowie nie można sobie pozwolić z wiadomych względów. Pod względem marketingowym Lech może pozwolić sobie na znacznie więcej, bo i bilbordów nikt nie zniszczy, plakatów nie zerwie, dzieciaka w koszulce nie ruszy...

prober 25.07.2010 12:28

Kordel_Walker, Oldpara - zdecydowanie popieram wasze stanowiska w kwestii występów polskich klubów w pucharach i źródeł niechęci do rywali!

Poniższy post popełniłem w grudniu 2008, ale pomimo upływu czasu jest on wciąż aktualny...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 644638)
Po prostu ten wątek przyciąga całe stada zakompleksionych i sfrustrowanych egoistycznych małolatów (lub innych tkwiących na takowym poziomie mentalnym), którzy nie potrafią powiedzieć dobrego słowa o innym klubie, powtarzając nośne frazesy usłyszane od starszych kolegów w gimnazjum, że "im gorzej innym w Polsce, tym lepiej dla nas".
Od początku tegorocznego sezonu pucharowego co chwila można przeczytać, że "to ostatni mecz Lecha", "skończyło się ich szczęście", "nie mają szans" etc. A bilans wychodzi taki, że Lech przebrnął trzy rundy wstępne, przeszedł fazę grupową i zagra na wiosnę w pucharach. To od czasu gry Legii i Widzewa w LM największy sukces polskiej piłki klubowej w jednym rzędzie z Wisłą 2003 oraz Groclinem 2004.

Ale kiedyś wreszcie poznaniacy polegną i wtedy wreszcie okaże się, że się miało rację. Chociaż nie, nawet jeśli Lech wygrałby PUEFA (hahaha, niemożliwe, prawda?) to można zawsze podsumować:
(przez litość przemilczam nick autora)
"Niech mają niech się cieszą,punkty się przydadzą,ale chyba jesteśmy wszyscy świadomi tego że NIGDY tego nie powtórzą, w przeciwieństwie do nas i naszych startów w pucharach,gdyż dla nich to przygoda a dla Nas to norma."

i dalej tkwić w swoim zamkniętym świecie, gdzie są siły Dobra: Wisła, Lechia, Śląsk (choć ci ostatni nie do końca, bo nam pozabierali niezwykle ważne punkty w lidze i PE); siły Zła (Cracovia, Lech, Legia, itd.) i neutralna reszta (póki jest niegroźna dla Wisły).

Nie oczekuję polemiki, bo zapewne znów dowiem się, że ciesząc się z sukcesów polskiego klubu w pucharach (tutaj: Lech) dowiem się np. że jednocześnie kibicuję komuś "kto mi pluje w twarz" (to cytat z innego forumowego ytelektualysty).

Aha, jeszcze na koniec - pomimo, że niektórym już wzrosło ciśnienie i szykują kolejne posty pełne jadu, wyzwisk, odsądzania od czci i wiary - informuję, że jestem kibicem Wisły, ale nie postrzegam świata w biało-czarnych barwach i jestem w stanie z chęcią oglądać zwycięstwa Lecha. Jeszcze do tego wszystkiego wierzę, że na tym forum zarejestrowała się choć część tych kibiców, którzy nie mają klapek na oczach.

Dziękuję za uwagę :)
Miłego bluzgania, dla mnie EOT ;)

(http://www.wislakrakow.com/forum/sho...638#post644638)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl