Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

snyrting 31.08.2011 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1158635)

Z Petrescu bylo jakoś inaczej, moze dlatego, ze byl jakąś osobistoscia sam w sobie ale pamietam, ze pierwsza runde mial calkiem dobra, zwyciestwo na Legii nawet jesli ta juz o nic nie grala, swietny sparing z Celticiem nawet jesli to tylko sparing. Nawet w tym nieszczesnym meczu z Iraklisem gralismy lepiej, kreowalismy sytuacje, byl jakis pomysl/styl.

To pozwól, że i ja Ci coś przypomnę. 4:0 z Legią na Reymonta, 3:1 z Litexem i 3:1 z BATE. Jesteśmy w lekkim dołku to fakt, ale jeżeli chcemy być postrzegani jako normalny, europejski klub, to zwyczajnie nie możemy sobie pozwolić na bezmyślną zmianę trenera po kilku nieudanych meczach.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1158635)
Do tego Dan nie dostawal takich prezencikow od dyrektora sportowego jak Holender.
Do tego nigdy nie slyszalem z jego ust takich bzdur: jak to mielismy duzo sytuacji w pierwszym meczu ze Skonto, jak to uciszymy stadion w Nikozji, jak to mamy jakas jakosc i w pierwszych minutach meczu z Lechia moglismy nastrzelac bramek.

Wzmocnienia kadrowe były Wiśle potrzebne jak tlen. Po zeszłorocznej wyprzedaży Kasperczak na zgrupowaniu w Zakopanem nie mógł sklecić dwóch 11 żeby rozegrać sparing.
Naprawdę zapomniałeś co potrafił powiedzieć Petrescu? Ja do dziś mam w pamięci jego teksty o "warszawskim spisku".
.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1158635)

Pojawia sie kilka komentarzy o slabym skladzie. No nie wiem - mamy kilku reprzentantow swoich krajow z przodu czy ich selekcjonerzy tez sie myla ? czy naprawde to sa takie lamagi, ze nie da ich sie nauczyc rozegrac akcji skladajacej sie z kilku podan ?

Kilku? Chciałeś chyba napisać jednego. Prawda jest taka, że na regularnie powołania do kadry może liczyć tylko Kirm. Genkov i Biton ostatnio przestali interesować swoich selekcjonerów a Melikson i Mały łącznie nie mają nawet 10 występów w kadrze.



Zdaję sobie sprawę, że niektórzy z Was są sfrustrowani faktem, że znowu nam się nie udało awansować do LM. Spójrzcie jednak na sprawę z dystansu. Mamy niezłego trenera, który potrafi rozwiązywać problemy wewnątrz drużyny, dobrego dyrektora sportowego i prezesa, który chce wprowadzić Wisłę w inną piłkarską rzeczywistość.

Na przychylność dziennikarzy i "piłkarskich ekspertów" nie możemy liczyć, proszę więc żebyście przynajmniej Wy starali się spojrzeć na nasz klub z większym optymizmem.

GonzoNS 31.08.2011 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1158650)



Kilku? Chciałeś chyba napisać jednego. Prawda jest taka, że na regularnie powołania do kadry może liczyć tylko Kirm. Genkov i Biton ostatnio przestali interesować swoich selekcjonerów a Melikson i Mały łącznie nie mają nawet 10 występów w kadrze.




Chavez, Diaz, Wilk ostatnio dostał powołonie


edit:
Tak zapomniano ;). W każdym razie jednak kilku tych reprezentatów mamy a nie jednego.

szprotson 31.08.2011 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GonzoNS (Post 1158665)
Chavez, Diaz, Wilk ostatnio dostał powołonie

O Pareiko zapomniano ?

snyrting 31.08.2011 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GonzoNS (Post 1158665)
Chavez, Diaz, Wilk ostatnio dostał powołonie


edit:
Tak zapomniano ;). W każdym razie jednak kilku tych reprezentatów mamy a nie jednego.


Jak już cytujesz moją wypowiedź to bądź tak uprzejmy i wklej cały kontekst.

Dynek napisał
Cytat:

mamy kilku reprzentantow swoich krajow z przodu
więc o ile Chavez, Pareiko i Diaz nie zaczną nagle grać z przodu, to chyba wszystko poprawnie napisałem.

ps.
Cezary Wilk zagrał jak na razie w dwóch meczach kadry czyli mniej od takich "reprezentantów" jak Trałka, Pazdan czy Zahorski.

dynek.pl 31.08.2011 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1158650)
To pozwól, że i ja Ci coś przypomnę. 4:0 z Legią na Reymonta, 3:1 z Litexem i 3:1 z BATE. Jesteśmy w lekkim dołku to fakt, ale jeżeli chcemy być postrzegani jako normalny, europejski klub, to zwyczajnie nie możemy sobie pozwolić na bezmyślną zmianę trenera po kilku nieudanych meczach.

Kilku? Chciałeś chyba napisać jednego. Prawda jest taka, że na regularnie powołania do kadry może liczyć tylko Kirm. Genkov i Biton ostatnio przestali interesować swoich selekcjonerów a Melikson i Mały łącznie nie mają nawet 10 występów w kadrze.

Zdaję sobie sprawę, że niektórzy z Was są sfrustrowani faktem, że znowu nam się nie udało awansować do LM. Spójrzcie jednak na sprawę z dystansu. Mamy niezłego trenera, który potrafi rozwiązywać problemy wewnątrz drużyny, dobrego dyrektora sportowego i prezesa, który chce wprowadzić Wisłę w inną piłkarską rzeczywistość.

Nie mozna zyc w nieskonczonosc tym 4:0 z Legia. Beenhakker mial swoje 2:1 z Portugalia , a w kolejnych eliminacjach wyprzedzilismy tylko San Marino.

Kilku napisalem swiadomie.
Kirm, Geknowv tez jest teraz powolany, Melikson i Malecki niewazne ile maja wystepow - wazne, ze sa teraz powolani tzn. ze sa na poziomie reprezentacyjnym w chwili obencje. Iliev - krol strzelcow ligi serbskiej.
Uwazasz, ze nasz potencjal ofensywny jest w pelni wykorzystany ?

Nikt nie jest sfrustrowany brakiem awansu do LM bo juz szczesliwe wyeliminowanie Litexu pokazalo, ze to dla nas za wysokie progi. Natomiast frustracje moze budzic fakt, ze naszych meczow ligowych nie da sie porostu ogladac - to jest naprawde sadomasochizm :)

ps. jutro obszerny wywiad z Maaskantem w "Dzienniku Polskim" wiec pewnie dolozy troche ognia do dyskusji :)

szprotson 31.08.2011 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1158673)
Jak już cytujesz moją wypowiedź to bądź tak uprzejmy i wklej cały kontekst.

Dynek napisał więc o ile Chavez, Pareiko i Diaz nie zaczną nagle grać z przodu, to chyba wszystko poprawnie napisałem.

ps.
Cezary Wilk zagrał jak na razie w dwóch meczach kadry czyli mniej od takich "reprezentantów" jak Trałka, Pazdan czy Zahorski.

dobra więc jak juz tacy dokładni to popatrzmy :

Sobolewski - Mimo iż zakończył kariere reprezentacyjną juz dawno temu, miałby gwarantowane miejsce w podstawowym składzie. Zresztą, nie tak dawno znowu probowano złamać Radka aby cofnął słowo, jednak tego nie zrobił.
Nunez - Nie grał w reprezentacji, ZERO
Wilk-Polska U-21,(u-23) i pierwsza
Garguła - od U-15 do pierwszej
Jirsak - U-21
Melikson - póki co sparing z WKS i 2 bramki
Małecki - od U-15 do pierwszej
Iliev - 2 mecze w Serbii i Czarnogórze
Kirm - Pierwsza
Brud - U-17
Boguski - pierwsza
Biton - U17,U19,U21
Genkov-U21,pierwsza

wiec jednak kilku reprezentantów jest, co z tego że zagrali mniej meczy niż Pazdan. Chodzi o to ze w tej reprezentacji zagrali, a to że teraz nie są powoływani dziwne nie jest ,przecież są ewidentnie bez formy.

Ja jestem ciekawe gdzie jest ten styl o którym tak często mówi Maaskant.
Od razu mówie ze nie jestem za jego zwolnieniem gdyż w końcu bawimy sie w długofalowe plany..(za Skorży też niby tak miało być)

fond 31.08.2011 14:49

Ja to bym chciał usłyszeć gdzie jest ta zespołowość gry, która to wg treneiro miała być naszą bronią do pokonania Apoelu :>

Jak miałem co do niej wątpliwości przed meczem to mi tu niektórzy zarzucali, że naszych meczów nie oglądam :lol:

delukas96 31.08.2011 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1158635)
Z Petrescu bylo jakoś inaczej, moze dlatego, ze byl jakąś osobistoscia sam w sobie ale pamietam, ze pierwsza runde mial calkiem dobra, zwyciestwo na Legii nawet jesli ta juz o nic nie grala, swietny sparing z Celticiem nawet jesli to tylko sparing. Nawet w tym nieszczesnym meczu z Iraklisem gralismy lepiej, kreowalismy sytuacje, byl jakis pomysl/styl.
Do tego Dan nie dostawal takich prezencikow od dyrektora sportowego jak Holender.
Do tego nigdy nie slyszalem z jego ust takich bzdur: jak to mielismy duzo sytuacji w pierwszym meczu ze Skonto, jak to uciszymy stadion w Nikozji, jak to mamy jakas jakosc i w pierwszych minutach meczu z Lechia moglismy nastrzelac bramek.

Petrescu to był najlepszy trener, jakiego miała kiedykolwiek Wisła. Problem stwarzali piłkarze, którzy nie chcieli zapierdalać na treningach, tak jak na zachodzie. Styl był dobry. Gdyby wytrzymali treningi Dana i gdyby nie zwolnili go, to zapewniam - bylibyśmy w dużo innym miejscu niż jesteśmy w chwili obecnej. Kto wie, czy nie gralibyśmy REGULARNIE w LM? Ale, żeby do LM awansować to trzeba drużyny - podkreślam DRUŻYNY, a nie zlepku piłkarzy o charakterystyce indywidualistów boiskowych. Drużynę zaczyna się budować od trenera, potem od piłkarzy - obrona, pomoc, później atak. Jeśli Petrescu byłby u nas do dziś, to bylibyśmy już uznaną marką na rynku europejskim. A teraz to nie wiem czy Maaskant ma więcej szczęścia niż rozumu. Wygrał ligę, ale co poza tym? Źle piłkarzy ustawia, złych piłkarzy wystawia na konkretne pozycje, robi swoją żelazną jedenastkę, w której są zawodnicy niekoniecznie nadający się do 1 składu (np. Diaz). Ale uważam, że RM powinien zostać na kilka lat, by zrobił w końcu z naszych graczy drużynę z prawdziwego zdarzenia.

snyrting 31.08.2011 15:12

Dynek, ale to ty zacząłeś te reminiscencje pisząc o Danie. Nie miej do mniej pretensji za to, że nawiązałem do wątku, który rozpocząłeś.

Zdaje sobie sprawę z tego, że obecnie nie wykorzystujemy w pełni swojego potencjału, stąd w moim poprzednim wpisie określiłem obecną formę jako "lekki dołek".

Szprotson do tej swojej listy załącz też proszę datę ostatniego występu w kadrze. Zobaczysz wtedy, że nie wygląda to tak różowo jak na papierze.

witeq 31.08.2011 20:47

Nie ma żadnej traumy po Śląsku, Maaskant wcale nie uznał autobusu za przełomową taktykę.
Robert po prostu zauważył, że w meczach w których jego drużyna prowadziła grę, niekoniecznie przekładało sie to na sytuacje strzeleckie, czy chociażby punkty. Czy w Białymstoku, czy we Wrocławiu, Wisła biła głową w mur, z powodu zbyt słabego wyszkolenia piłkarskiego naszych zawodników, i niemożności zgubienia krycia i wykreowania sobie czy partnerowi sytuacji strzeleckiej.

Jako rozsądny człowiek, Maaskant słusznie też zauważył, że jego drużyna ma skłonności do popełniania błędów w obronie, a jak drużyna zostawia rywalowi więcej miejsca, tak jak bywa przy ataku pozycyjnym większa ilościa zawodników, ten bezlitośnie to wykorzysta w kontrach.

I Robert ma dwie możliwości - jak zaatakuje, to i tak musi liczyć na przebłysk Meliksona, Iliewa, czy Małeckiego (reszta nie kreuje gry, tylko gra bardziej na alibi czekając na przebłysk trzech amigos), a rywal ma więcej miejsca na swoje akcje. Jak się broni, wciąż może liczyć na rzeczonych piłkarzy, a rywal już nie dostaje prezentów od obrony. Bolączka pojawia się w sytuacji, gdy przebłysku z różnych względów nie ma, i trzeba iść do przodu, co ostatnio dobitnie wykorzystała Lechia.

Generalnie, uważam że problemem Wisły jest brak kreowania gry przez środek boiska - Sobolewski, Wilk czy Nunez tego nie robią, nie potrafią stworzyć przewagi z tyłu, minąć przyjęciem czy dryblingiem swojego rywala, czym łamią linie obrony rywala (ktoś musi przejąć krycie) i robią miejsce ofensywnym piłkarzom (Małecki, Iliew, Maor). Apoel nam pokazał, jak to jest, jak każdy kto wyprowadza atak potrafi minąć nawet dwóch rywali i przechodzi z piłką przez dwie formacje - linia się łamię, zbiegają inni do asekuracji, przez co zawsze ktoś jest niekryty. Tyle że do tego trzeba mieć technikę - a u nas ma ja Maor, wie coś o niej Iliew, Małeckiemu gdzieś dzwoniło. A reszta to drewna.

Maaskant z tego materiału co ma kroi ile może, wykroił mistrza i ligę europejską. Tyle że skład trzeba dalej zmieniać, i to gruntownie - nazwiska może mamy głośne w Polsce, ale skład piłkarko prezentuje się bardzo przeciętnie. Kirm, Garguła, Jirsak nie wnoszą nic do drużyny. Biton i Genkov to typowe 9, żyją z gry zespołu, a tej nie ma. Nunez nie jest zły - ale prochu to on nie wymyśli, nie ten garnitur piłkarza. Obrońcy tragicznie wyprowadzają piłkę, a ta ocena to tez pokłosie tego ze środkowa linia swoimi umiejętnościami technicznymi obrońcom w wyprowadzeniu piłki w ogóle nie pomaga.

Liczę że pogłoski o "pójściu drogą cypryjska" nie są czcze, i Wisła zacznie sprowadzać piłkarzy nie bojących sie gry jeden na jeden, bo to sól dzisiejszej piłki. Ailton (ten z Nikozji), który bije naszych napastników na głowę, bo potrafi nie tylko wykończyć akcje, ale wykreować sytuację dryblingiem sobie czy partnerowi, to nasza półka cenowa. Podobnie Trickovski, czy inni piłkarze którzy trafili do Apoelu. Stad liczę na Stana, ta droga długa jest, ta droga kręta jest, ale najwyższa pora komuś zaufać i zacząć nią iść.

Ogryzek 31.08.2011 21:03

Zgadzam się z tym co napisał witeq, dobra analiza.

ziz99 31.08.2011 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1158800)
Zgadzam się z tym co napisał witeq, dobra analiza.

Problem w tym ,że tak właśnie próbujemy grać..., a efekty widoczne. Kiwanie przez dwie formacje może miało sens w czasach Pele'go.

Kiwka 1 na 1 jest logiczna przy wychodzeniu na czystą pozycję, czyli blisko 16m a nie od defensywy. APOEL zdobywał przewagę w polu bo nas rozbijali klepką.

Wracając do pytań z jakim składem graliśmy z Bełchatowem i Śląskiem, wklejam linki:

http://www.soccerway.com/matches/201...chatow/942246/
http://www.soccerway.com/matches/201...ow-ssa/942255/

milosz 31.08.2011 21:41

Co do analizy użytkownika witeq .
Jeśli tak jest jak napisał powyżej Sz. Kol. to w skrócie Maaskant jest okay i robi tyle ile może z materiału który posiadamy. No to pozwolę sobie z tym nieco jednak polemizować. I tak, rozpoczęcie budowy drużyny od zgrywania obrony jest słuszne, (ale dlaczego Diaz? skoro jest choćby Jovanović czy Nunez, nie chce mi się wierzyć że zagraliby gorzej od Kostarykańczyka). Jednak kluczową kwestią jest czy wykorzystujemy wszystkie możliwości gry ofensywnej, moim zdaniem zdecydowanie nie.
I tak, dlaczego z Apoelem Iliew siedział na ławie, dlaczego Garguła nie gra na środku pomocy a po bokach mogliby sie znaleźć ,Melikson i wspomniany Iliew (Co nie wyklucza gry dwoma def. pom. ) . Jeśli chodzi o Patryka Małeckiego, to jest on piłkarzem wiele wnoszącym do drużyny, ale w konstruowaniu ataku pozycyjnego w ramach gry zespołowej zwyczajnie nie uczestniczy. Powiedzmy że jego obecność na boisku w Nikozji była jakoś uzasadniona, ale w kolejnych meczach posadziłbym go na ławę. Widoczny jest też brak aktywności przy konstruowaniu akcji ofensywnych ze strony naszych pomocników defensywnych. Przypominam że to są jednak pomocnicy a nie dodatkowi obrońcy. Tymczasem Wilk potrafi sie odnaleźć w okolicach pola karnego rywali, a Nunez wydaje sie być dobrym technicznie piłkarzem (nie uważam Nuneza za drewno), jednak obaj praktycznie nie uczestniczą w konstruowaniu ataku pozycyjnego., no a jeśli to od wielkiego dzwonu. Sorry ale te zaniedbania to jednak brożka trenera. Chciałbym wreszcie zobaczyć od początku meczu obok siebie Meliksona, Gargułę, Iliewa. Zaś Małego na ławie i wchodzącego dopiero w II połowie aż nauczy sie grać zespołowo. Chciałbym też zobaczyć wyżej ustawiony pressing i arytmię gry czyli rzeczy których jak dotąd nie zauważyłem. Rozumiem że jest jeszcze czas potrzebny na zgranie drużyny, ale czas też nagli i jeśli nie będzie żadnych postępów to zwyczajnie będzie musiała przyjść nowa miotła. Na dziś wierzę w Maaskanta, a raczej nie straciłem jeszcze nadziei, ta jak wiemy umiera ostatnia. Jest cała runda jesienna i prawdziwe pole do popisu tylko przydałyby sie wreszcie oczekiwane zmiany, choćby te o których tu napisałem.

Kurz 31.08.2011 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz;1158813
[COLOR=#222222
I tak, dlaczego z Apoelem Iliew siedział na ławie, dlaczego Garguła nie gra na środku pomocy a po bokach mogliby sie znaleźć ,Melikson i wspomniany Iliew (Co nie wyklucza gry dwoma def. pom. ) . [/COLOR]

Iliev sam mówił o tym w wywiadzie. Ma problemy z kondycją, nie wytrzymuje zbyt długo. W Polsce wystarcza mu sił na 50 minut. Na Cyprze mimo, że wszedł na 30, po każdej przebieżce zdychał ze zmęczenia.

Garguła to nie ten garnitur. Nie dość, że jak Meleks nie przydaje się w obronie, to ofensywnie jest... delikatnie mówiąc przeciętny. Pewnie świetnie pasowałby do Bełchatowa, Ruchu albo ŁKS, ale nie do Wisły. Pora chyba już skończyć z jego mitem.

milosz 31.08.2011 22:51

Co do Garguły to jednak chciałbym zobaczyć choć jeden mecz w którym gra w podstawowej jedenastce wraz Meliksonem i Iliewem (skoro Ivica ma kondycji na 50. min. to świetnie bo we wspomnianej 50 minucie Ja na boisko wpuszczałbym Maleckiego). Co do mitów to najlepiej się je obala w praktyce, czyli jednak chciałbym szansy na wspomniane rozwiązania.
Jeśli zaś chodzi o grę obronną to Mały nie daje więcej niż Garguła, a rozwiązanie które proponuję jest nadal z dwoma def. pomocnikami.

Poniżej tekst napisał wolfy ...mocno w nim koloryzując, że niby u nas samo drewno.
Otóż to gruba przesada ...Melikson, Iliew, Garguła, Nunez drewniakami nie są, a z obrony piłkę może wyprowadzać nie tylko Jaliens. Nieźle potrafi zagrać i Lamey, a jak trochę u nas pogra to myślę że i Jovanović...obrona to nie tylko Chavez. Zaś od Wilka oczekiwałbym nie tyle rozgrywania piłki co częstszych wejść w pole karne jak kiedyś robił to Radek Kałużny. Czarek głowa nie strzeli ale z nogi jest zadziwiająco skuteczny.
Ta teza że u nas samo drewno jest dla mnie nawet dość zabawna. Wszędzie są sami geniusze tylko u nas samo drewno. A Ja tam się ciągle upieram że jak nie ma zgrania (tj. wyćwiczonych schematów rozgrywania piłki) to drużyna nijak grać dobrze nie może.

wolfy 31.08.2011 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1158683)
wiec jednak kilku reprezentantów jest, co z tego że zagrali mniej meczy niż Pazdan. Chodzi o to ze w tej reprezentacji zagrali, a to że teraz nie są powoływani dziwne nie jest ,przecież są ewidentnie bez formy.

Szkoda że Kowalskiego wypożyczyli, on tez przecież w jakimś U grał. REPREZENTANT. No i dlaczego pozbyliśmy się Żurawskiego - przecież on miał tyle meczy w reprezentacji?! I Jop - co z Jopem? On przecież też kilka A nastukał.

Jak już mamy tak .......ić bez sensu to napisz wprost, że w dupie masz realia, a Garguła ma grać jak trzy lata temu. Bo tak.

Żurawski z czasów, kiedy grał w kadrze a Żurawski sprzed pół roku - tyle chyba wystarczy za komentarz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1158812)
APOEL zdobywał przewagę w polu bo nas rozbijali klepką.

To mi jeszcze wytłumacz, jak klepką mają grać piłkarze, którzy nie umieją:
  • celnie podać
  • dobrze przyjąć
  • odegrać bez przyjęcia
  • wszystkie powyższe

Dlatego klepki nie będzie. Jak nie ma Jaliensa, to nasza obrona gra wszerz czekając na frajera, który poda lub pójdzie z piłką do przodu. Czasami trochę to trwa aż któryś się złamie.
witeq napisał Ci przecież, że ponad połowa składu jest drewniana a ty na to, że dobrze by było klepką... Niektórzy nasi grają na pięć kontaktów dlatego, bo pierwsze cztery to rozpaczliwa próba opanowania piłki. A jak Wilk ostatnio próbuje szybko odegrać do przodu, to zazwyczaj jest klepa, ale z przeciwnikiem.

ziz99 01.09.2011 01:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1158840)
...


To mi jeszcze wytłumacz, jak klepką mają grać piłkarze, którzy nie umieją:
  • celnie podać
  • dobrze przyjąć
  • odegrać bez przyjęcia
  • wszystkie powyższe

...

To zobacz jak się ustawiają.

http://www.wislakrakow.com/forum/sho...&postcount=269

W takich przypadkach nawet żaden gracz Barcelony nie poda celnie.


Zerknij jeszcze tutaj...

http://www.youtube.com/watch?v=wAnHh...layer_embedded

... podobnie wyglądał cały mecz.

dynek.pl 01.09.2011 15:53

http://www.weszlo.com/news/7727-Robe...i_sobie_dobrze

Piotson 01.09.2011 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1159007)

Pozwolę sobie zacytować komentarz pod tym "artykułem"
Z góry przepraszam za wulgaryzmy, nie jest ich zbyt dużo.
Cytat:

Tym razem zrobiliście z siebie hujów. Rozumiem powody. Mało ciekawych newsów, a chęć istnienia wielka, ale wstyd. Jeżeli macie odrobinkę oleju w głowie, to wiecie, że przeciętnie rozgarnięty kibic wie, że każdą wypowiedź można interpretować dowolnie. A może autor tego gniota nie wie? Co wy ....a wiecie o grze apoelu na stamford bridge? To ja wam powiem powiem - huja! Tyle co przeczytaliście w starych relacjach. Jak kutasie - piszący te idiotyzmy - porównasz grę? Potraficie często napisac coś z ikrą i w sposób przemyslany, ale czasem to gówno zatyka mózg piszącemu, a smród ciągnie się za cała redakcją.
I ma ta osoba racja.
Na Weszło od jakiegoś czasu jest nagonka na Wisłę. Pisanie, że Legia miała 5 razy trudniejszą droge do LE jest przykładem ich "obiektywizmu". Z Turasami fartowny awans, ale dla nich fartowny awans to miała Wisła z Litexem którym strzeliła 4 gole więcej niż Legia. Nie piszcie mi o różnicy poziomów między tymi ligami bo ten Gaziencośtam miał problemy z wyeliminowaniem zespołu z Mińska (to dopiero świetna liga!).

Po prostu ostatnio jest moda na przywalenie Wiśle i Weszło! chce być na topie.
Za miesiąc dowalą Legii zapominając jak się spuszczali nad ich grą z Ruskami. Za 3 miesiące napiszą, że Lech to jednak nie Barcelona a bardziej AD Alcoron krytykując piłkarzy i Bakero. Po pół roku rozpoczną spust nad Wisłą, że udało jej się wyjść z grupy:P. W rundzie wiosennej znów będą zwalniać Skorżę, Bakero i kogo tam jeszcze.

fan01 01.09.2011 16:51

wklejajcie proszę teksty, a nie linki ;) nie chce im nabijac wejsc

WiślakMyślenice 01.09.2011 16:54

Artykuł weszło odnośnie "robienia sobie dobrze" Maaskanta:

Cytat:

Wyjątkowo zaczyna grać nam na nerwach Robert Maaskant - największy narcyz wśród trenerów. Facet sprawia wrażenie, jakby był w sobie zakochany do szaleństwa, z wzajemnością oczywiście. W poprzednim sezonie mieliśmy Macieja Bartoszka, ale to był trochę inny typ miłości własnej. On raczej wchodził do pomieszczenia i pokazywał całym sobą: - To ja, Maciej, jestem zajebisty! Za chwilę pęknę! A Maaskant to raczej typ faceta, który patrzy w lustereczko i cmoka z zachwytu.

- Cześć Robert.
- Cześć piękny.
- Kocham cię.
- Ja ciebie też.

Dzisiaj w "PS" jest wywiad z nim, jak zwykle słodziutki. Pan trener nic nie zrobił źle, mało tego - nic nie mógł zrobić lepiej. W zasadzie w ogóle nie ma o czym dyskutować, bo wszystko z Wisłą w jak najlepszym porządku.

Gdyby Kew Jaliens nie doznał kontuzji w końcówce meczu z APOEL, prawdopodobnie bylibyśmy teraz w Lidze Mistrzów. Gdyby został na boisku, dałbym następnego obrońcę, zamknęlibyśmy się szczelnie i przetrwalibyśmy z wynikiem 1:2.

Kew Jaliens to był na boisku wystarczająco długo, by nam pokazać, jaką jest zaporą nie do przejścia. Błysnął zwłaszcza przy drugiej bramce dla APOEL-u.

W normalnych okolicznościach świętowano by awans do Ligi Europejskiej. Legia jest dokładnie tam, gdzie my, i nie rozstrzygam, czy miała łatwiejszą, czy trudniejszą drogę.

Nie rozstrzygasz? To my rozstrzygniemy - Legia miała drogę pięć razy trudniejszą, a Wisła w takiej formie już po Gaziantepsorze byłaby za burtą. Wbij sobie do głowy, że awans do LE poprzez kwalifikacje LM nie jest ŻADNYM sukcesem, tylko nagrodą wątpliwego pocieszenia.

Nie cofnąłbym żadnej z moich decyzji. Możemy sobie opowiadać, że powinniśmy zaatakować w Nikozji na całego, ale wtedy też byśmy przegrali, bo APOEL zagrał chyba swój najlepszy mecz w ostatnich 5 latach.

A nam się coś wydaje, że kiedy APOEL remisował na Stamford Bridge z Chelsea i na Vicente Calderon z Atletico Madryt, to jednak zagrał lepiej. W ogóle wygłaszanie takich opinii pachnie na sto kilometrów kitem i robieniem sobie dobrze - chyba że trener Maaskant widział wszystkie mecze APOEL-u z ostatnich pięciu lat (ok. 200).

Ad vocem artykułu- chyba sobie "panowie" z weszło zapomnieli, że PS lubi sobie tworzyć wywiady Z NICZEGO.....

dynek.pl 01.09.2011 17:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 1159038)
Artykuł weszło odnośnie "robienia sobie dobrze" Maaskanta:

Ad vocem artykułu- chyba sobie "panowie" z weszło zapomnieli, że PS lubi sobie tworzyć wywiady Z NICZEGO.....

To samo jest w dzisieszym "Dzienniku Polskim" - normlanie jak przeczytalem, ze APOEL zagral najlepszy mecz od 5 lat to dokladnie pomyslalem o tym samym, ze Maaskant od 5 lat oglada mecze APOEL-u :)
szkoda, ze mimo tego nic z gry APOEL-u nie jest w stanie przeniesc do gry Wisly.

murray 01.09.2011 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1159033)
Po prostu ostatnio jest moda na przywalenie Wiśle i Weszło! chce być na topie.
Za miesiąc dowalą Legii zapominając jak się spuszczali nad ich grą z Ruskami. Za 3 miesiące napiszą, że Lech to jednak nie Barcelona a bardziej AD Alcoron krytykując piłkarzy i Bakero. Po pół roku rozpoczną spust nad Wisłą, że udało jej się wyjść z grupy:P. W rundzie wiosennej znów będą zwalniać Skorżę, Bakero i kogo tam jeszcze.


Skąd jest Stanowski?
Z kim chadza na melanże? Dla kogo był autorem widmo?
Z Warszawy, z Legionistami i dla Kowalczyka. Dla porządku.

Nie oczekuj od typa, który pewnie nie raz siedział na Żylecie obiektywizmu. Nie chodzi mi o to, żeby się tym nie przejmować. Wisła nie jest teflonowa, a Weszło ma spore przebicie i atmosfera wokół naszego klubu nie jest różowa. Ale nietrudno się zorientować, że w osobie Krzysztofa Stanowskiego trudno znaleźć miłe słowo dla Wisły. Znacznie łatwiej o spuszczanko nad wielkim sukcesem Legii w postaci fartownego gola Rybusa (prawą nogą, która służy mu raczej do wchodzenia do burdelu), zejścia piłki Vrdoljakowi i bramki Gola, który ostatnio do siatki trafił w 1979 roku. No i fenomenalni kibice. Ah, oh. Fap, fap, fap.
Legia to firma - nie ulega wątpliwości. Ekipa ze stolicy. Niestety stolicy, która ma monopol na dziennikarstwo sportowe.

mr_kwolf 01.09.2011 17:25

Niektórzy szukają problemów tam gdzie ich nie ma.

Weszło prawie zawsze krytykuje Legie. Naśmiewa się z Jóżwiaka, Skorży, piłkarzy (Rybus, Manu, Kucharczyk). Teraz napisali pare cieplejszych słów to od razu że "prolegijni". Nie wiem gdzie napisali, że Legia miała 5 razy trudniejszą drogę, ale nawet jakby napisali to jeżeli dla kogoś Gazia+Spartak nie jest lepsze od Skonto+Litex to na futbolu zna się tak jak ja na łyżwiarstwie figurowym.

Dla mnie weszło jest najbardziej obiektywnym portalem. Jadą z wszystkimi równo i tylko od czasu do czasu powiedzą coś miłego.

wolfy 01.09.2011 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1159042)
szkoda, ze mimo tego nic z gry APOEL-u nie jest w stanie przeniesc do gry Wisly.

Podejrzewam, że Barcelonę ogląda jeszcze dłużej, a mimo to niczego raczej z ich gry na nasz grunt nie przeniesie. Nie ten poziom wyszkolenia...

Ty za to jak zwykle trzymasz poziom mułu - przy.......enie się akurat do tego jednego słowa faktycznie jest sensowne i obiektywne. Otóż - nie ma znaczenia, czy to był ich najlepszy mecz od pięciu, dziesięciu lat, a może pół roku. Wychodziło im wszystko, tak jak nam w meczu z Beitarem. Byli lepsi, ale ewidentnie mieli też "swój" dzień.

Dwa przegrane mecze i już pokemony jadą z trenerem. Co drugi pisze o stabilizacji, ale "niekoniecznie z Maaskantem":lol: Jasne, jak trafi się nam trener który z miejsca zbuduje drużynę wygrywającą wszystko w pięknym stylu, to będzie można go tu trochę potrzymać. Tak, wtedy będzie stabilizacja. A jak nie, to (góra) półtora roku i wypierdalaj. I budujemy od nowa.

Nie wierzyłem w ADHD do czasu, aż zacząłem czytać Twoje posty.

A tak w ogóle - mam deja vu z Peterescu. To samo .......enie o niewykorzystywanym potencjale (zawodników mamy dobrych, co prawda połowa ma już blisko do emerytury a większość z poprzednich klubów wy.......ili, ale my wiemy swoje - powinniśmy tych przepłaconych leszczy z innych klubów z miejsca pyknąć).

Fiti 01.09.2011 17:57

Nie wiem czy to tylko dla mnie zakrawa na lekką ....a kpinę że przegrywamy z Rakowem Częstochowa...

borys 01.09.2011 17:59

To byl dobry mecz zabraklo wykonczenia, no i zawazyla porazka z Lechia i Apoelem, kryzys... Bzdura.

Teqcontroller 01.09.2011 17:59

Przejebane , i tyle panowie , kryzys , ciekawe jak długo będzie trwał , na dzisiejszy dzień wygląda to chujowo , baa co ja mówie , zawsze wyglądało chujowo , tylko wtedy wygrywalismy i wynik zaciemniał grę , teraz nie ma wyników ani jakości. DNO.

wściekłe pięści węża 01.09.2011 17:59

Jak tam? Wszyscy zadowoleni? Prawie zremisowaliśmy z zawsze groźnym Rakowem Częstochowa! Prawie strzeliliśmy im gola! Ale nic dziwnego. Oni grają ze sobą od lat, a my przecież mamy zupełnie nową drużynę... Potrzebują czasu, żeby się zgrać i w ogóle. Jeszcze 2 lata i takie Rakowy będziemy miażdżyć po 1-1. Spokojnie. :lol: :lol: :lol:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1159054)
To byl dobry mecz zabraklo wykonczenia, no i zawazyla porazka z Lechia i Apoelem, kryzys... Bzdura.

Czy ty chłopie siebie czytasz? Wiesz, w której lidze gra Raków? Ja też nie. ....a, nie udało się strzelić nawet jednego gola! Dobry mecz, ale zabrakło wykończenia. No ja chyba śnię. Nie wierzę, że można być aż takim optymistą! :lol: Relacja na oficjalnej brzmiała tak samo, jak wyglądały prawie wszystkie mecze Wisły w tym sezonie, czyli żałośnie!

Galonek 01.09.2011 18:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1159046)
Niektórzy szukają problemów tam gdzie ich nie ma.

Weszło prawie zawsze krytykuje Legie. Naśmiewa się z Jóżwiaka, Skorży, piłkarzy (Rybus, Manu, Kucharczyk). Teraz napisali pare cieplejszych słów to od razu że "prolegijni". Nie wiem gdzie napisali, że Legia miała 5 razy trudniejszą drogę, ale nawet jakby napisali to jeżeli dla kogoś Gazia+Spartak nie jest lepsze od Skonto+Litex to na futbolu zna się tak jak ja na łyżwiarstwie figurowym.

Dla mnie weszło jest najbardziej obiektywnym portalem. Jadą z wszystkimi równo i tylko od czasu do czasu powiedzą coś miłego.

Zgadzam się z powyższą wypowiedzią. "Weszło" zazwyczaj jest obiektywne. Jeżeli już mamy doszukiwać się tekstów nieobiektywnych, to prędzej znajdziemy pro - wiślackie, choćby z tego powodu, że część piszących dla tego portalu to wiślacy. Sorry za off topa.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl