Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Michał Probierz były trener Wisły Kraków - dyskusje na temat pracy trenera. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8618)

Markus 10.03.2012 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez allon (Post 1229065)
W obliczu powtórzenia sukcesu z LE z przed wielu lat , obrony tytułu w zeszłym roku taki post to kula w płot.
Poza tym wychodzicie z założenia jakby przebudowa drużyny była zakończona , tymczasem skład nie jest przebudowany nawet w połowie

Zeszły rok dał duży progres wyników zespołu. Zimowe transfery Valcksa okazały się realnymi wzmocnieniami i poprawiły wcześniejszą sytuację oraz potencjał drużyny. Niestety potem latem przebudowa zespołu wreszcie polegająca na zastępowaniu słabych elementów lepszymi została przyhamowana, a potem w ostatnim oknie transferowym zupełnie zawieszona.

Jestem przekonany, że gdyby Bogusław Cupiał tylko chciał i zapewnił środki, Valcks z łatwością wymieniłby Palica, Jirsaka czy Kirma na znacznie lepsze ogniwa. Ale Cupiał uwielbia pod byle pretekstem i z byle powodu zmieniać w pół drogi całą koncepcję, strategię postępowania, zwalniać trenerów, postępować bezmyślnie, słuchać "Kapkopodobnych". Tym razem wystarczył najzupełniej normalny dla zespołów o możliwościach sportowych i finansowych typu Wisły problem pogodzenia gry "na kilku frontach", by już znudził mu się jedyny prawdziwy fachowiec w klubie i jego profesjonalne plany.

robin hood 10.03.2012 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez allon (Post 1229065)
W obliczu powtórzenia sukcesu z LE z przed wielu lat , obrony tytułu w zeszłym roku taki post to kula w płot.
Poza tym wychodzicie z założenia jakby przebudowa drużyny była zakończona , tymczasem skład nie jest przebudowany nawet w połowie

Kiedyś na akademickich mistrzostwach polski w lekkiej atletyce dwóch naszych biegaczy złapało kontuzje, żeby nie stracić punktów i szans na drużynowy medal trener wstawił do sztafety skoczka w dal i miotacza nie mieliśmy pojęcia jak się biega sztafety pierwszy raz zmienialiśmy a mimo to mieliśmy biec w finale. Na 8 sztafet dwie zgubiły pałeczki, dwóch zawodników się wywaliło a jedną sztafetę zdyskwalifikowano za dwukrotny falstart. Zdobyliśmy My łamagi brązowy medal nie dla tego że byliśmy lepsi tylko inni mieli pecha albo byli słabi. TY mówisz o sukcesach w LE ?? jakich sukcesach Miłość do klubu albo głupota mydli Ci obraz. Nie odnieśliśmy żadnego sukcesu, gramy jak łamagi nie mamy zaplecza i koncepcji budowania Klubu. Mamy starszego bramkarza, połowe składu na wypożyczeniu, nie mamy żadnego sensownego napastnika, Nie mamy zaplecza i żadnego młodego zawodnika który mógłby zastąpić łamagi z pierwszego składu. Nie mamy Właściciela, który chciałby jeszcze coś zainwestować. Nie mamy nic. A Ty mówisz o przebudowie. Jesteśmy jako klub i drużyna w czarnej D...

Rob_Zombie 10.03.2012 19:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 1229072)
Kiedyś na akademickich mistrzostwach polski w lekkiej atletyce dwóch naszych biegaczy złapało kontuzje, żeby nie stracić punktów i szans na drużynowy medal trener wstawił do sztafety skoczka w dal i miotacza nie mieliśmy pojęcia jak się biega sztafety pierwszy raz zmienialiśmy a mimo to mieliśmy biec w finale. Na 8 sztafet dwie zgubiły pałeczki, dwóch zawodników się wywaliło a jedną sztafetę zdyskwalifikowano za dwukrotny falstart. Zdobyliśmy My łamagi brązowy medal nie dla tego że byliśmy lepsi tylko inni mieli pecha albo byli słabi. TY mówisz o sukcesach w LE ?? jakich sukcesach Miłość do klubu albo głupota mydli Ci obraz. Nie odnieśliśmy żadnego sukcesu, gramy jak łamagi nie mamy zaplecza i koncepcji budowania Klubu. Mamy starszego bramkarza, połowe składu na wypożyczeniu, nie mamy żadnego sensownego napastnika, Nie mamy zaplecza i żadnego młodego zawodnika który mógłby zastąpić łamagi z pierwszego składu. Nie mamy Właściciela, który chciałby jeszcze coś zainwestować. Nie mamy nic. A Ty mówisz o przebudowie. Jesteśmy jako klub i drużyna w czarnej D...

Nie uwierzysz ale... nie da się dominować wiecznie. 8 mistrzostw w 13 lat! 8! W 13 sezonach! Siłą rzeczy dołek musi się zdarzyć. Po sezonie wielu zawodnikom kończą się kontrakty, zła krew odejdzie i budujemy na nowo. Jak mnie w....ia takie niedocenianie tego co mamy. W Warszawie nawet nie pamiętają co to MP, w Poznaniu to z przed roku było, jest i będzie wielkim wydarzeniem, a u nas? U nas się gardzi mistrzostwem... Wyjście z grupy LE? Pff.. "A cóż to za osiągnięcie"... Ludzie, zimny okład na głowę!

robin hood 10.03.2012 20:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 1229090)
Nie uwierzysz ale... nie da się dominować wiecznie. 8 mistrzostw w 13 lat! 8! W 13 sezonach! Siłą rzeczy dołek musi się zdarzyć. Po sezonie wielu zawodnikom kończą się kontrakty, zła krew odejdzie i budujemy na nowo. Jak mnie w....ia takie niedocenianie tego co mamy. W Warszawie nawet nie pamiętają co to MP, w Poznaniu to z przed roku było, jest i będzie wielkim wydarzeniem, a u nas? U nas się gardzi mistrzostwem... Wyjście z grupy LE? Pff.. "A cóż to za osiągnięcie"... Ludzie, zimny okład na głowę!

Tu nie chodzi o gardzenie i nie docenianie tego co mamy, wiem i widzę co mamy. Chodziłem na drugą ligę i cieszy mnie LE i Mistrzostwa, rozumiem że zmiany są potrzebne ale jak to ująłeś zła krew odchodzi już od kilku lat obok LE mamy Lewadie Karabachy Podbeskidzie i Sąsiadkę zza Błoń. Patrzmy realnie. Skoro mamy dołek i potrzebujemy zmian. To Kurcze niech wyjdzie Bos na konferencji albo jak się nie chce pokazywać to niech wyśle Prezesa i powie wprost Panowie, Kibice, Ludzie. Mamy kasy tyle i tyle, mamy ambicje takie a takie, przebudowujemy. Mamy trenera dajemy mu tyle i tyle czasu z takim to a takim budżetem. Czy to jest aż tak wiele ?? U nas nie ma Szkolenia, Transferów, Zaplecza, a najgorsze że nie ma Wizji bo ja takiej wizji nie widzę. Pięknie piszesz zła krew odejdzie i budujemy. Ale co budujemy za co i jak ?? z nowym starym trenerem za 2 miesiące bo .... obym był złym prorokiem Po odpadnięciu z PP i braku pucharów Nowy trener stary trener w maju jest pewny.

JrQ- 10.03.2012 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez allon (Post 1229065)
W obliczu powtórzenia sukcesu z LE z przed wielu lat , obrony tytułu w zeszłym roku taki post to kula w płot.
Poza tym wychodzicie z założenia jakby przebudowa drużyny była zakończona , tymczasem skład nie jest przebudowany nawet w połowie

LE to był fart stulecia, a MP...
Zobacz ile wtedy punktów zdobyliśmy, ile spotkań przegraliśmy.

Bobek90 10.03.2012 21:14

Cytat:

Nie uwierzysz ale... nie da się dominować wiecznie. 8 mistrzostw w 13 lat! 8! W 13 sezonach! Siłą rzeczy dołek musi się zdarzyć.
Dolek po czym, ze sie tak wyraze?!

BATE (klub z Bialorusi) potrafi w ciagu 4 lat dwa razy grac w LM i dwa razy grac w LE!
Apoel potrafi w ciagu 4 lat dwa razy grac w LM, z czego raz dochodzi do cwiercfinalu!
Basel potrafi grac w LM, i awansowac z grupy!
Kopenhaga tez potrafi grac w LM, i wyjsc z grupy!
Itd.

My praktycznie nic nie osiagnelismy przez te 15 lat. Nic a nic. 2 razy 1/32 LE na 15 lat to powod do dumy? Tyle to i Lech Rutkowskiego zrobil, tyle ze w 7 lat...
Polska liga to bagno. Nas zadowolilo to ze w tym bagnie bylismy mniej zanurzeni od innych. Nic nie zrobilismy by z tego bagna wyjsc. Sek w tym, ze zaczely sie dziac ostatnio dwie rzeczy. Bagno zaczelo sie troche osuszac (poziom ligi sie podnosi), przy czym my wciaz jestesmy w takim samym stopniu zanurzeni jak np. 5 lat temu (my poziomu nie podnosimy). Efekt jest taki, ze coraz nam ciezej. Ciezej bo przez te 15 lat nie skombinowalismy sznurka ktory by nam pomogl z tego bagna wyjsc na dobre (baza, szkolenie). Zmarnowalismy te lata. Oj zmarnowalismy.

milosz 10.03.2012 21:25

MP zdobyte na 3 kolejki przed końcem, pewny awans do LE, brakło kilku minut do LM , tu nie ma żadnego farta, szkoda jedynie że zabrakło sensownej kontynuacji.

Inwestycja w szkoleniową bazę i jednak lepszy zagraniczny trener, trochę odwagi w inwestowaniu w Wisłę i byłby krok do przodu, a tak mamy co mamy.

Ale teza że nic nie osiągnęliśmy w ciągu ostatnich 15 lat to"bzdura stulecia", rzecz jasna w kontekście Wisły Kraków.

ziz99 11.03.2012 00:19

Nie podobała się klepka Kazia to mamy kopaninę Probierza.

Kazek został wylany w najgorszym momencie, bo drużyna zaczynała coraz płynniej grać. Niewykluczone, że w kolejnych meczach skutkiem wysokiego posiadania piłki doszła by większa ilość sytuacji bramkowych. Z resztą mało który przeciwnik wytrzyma kondycyjnie jeżeli rywal "oklepuje" go przez 90 minut.

Oczywiście trudno oczekiwać od Probierza cudów po tygodniu pracy, niemniej mam duży znak zapytania w kwestii czy to aby nasz zbawca. Sama dyscyplina i spinanie się ponad stan na każdy mecz wcale nie musi oznaczać sukcesów, zwłaszcza w Europie.

Obawiam się, iż się pogrążamy w ligowej szarości, a jak tak dalej pójdzie to może być nawet problem z pucharami...

Elendil 11.03.2012 01:05

Drużyna owszem, grała płynnie, ale na swojej połowie. Bo gdy piłka przechodziła linie boiska dzielącą je na pół, to następowało całkowite pomieszanie zmysłów i myśli "komu by tu zagrać, by tego nie zepsuć". No i najczęściej psuli.

Panowie, nie róbmy jaj. Chcecie się bawić w Barcę, w krakowską piłkę, w sto podań przed akcją, ale k... z kim? Melikson ma podawać sam do siebie? Z tym składem takie zabawy przynoszą tylko kontrę dla przeciwnika i 1:0 w plecy. Z tym co mamy trzeba prostych sposobów: stałe fragmenty + prostopadłe podania by ciułać punkty na puchary, czy też zdobyć PP. Po letnim okienku transferowym, gdy p. Cupiał sypnie groszem, będzie sobie można mówić o "wyższej kulturze gry". A jak nie sypnie, to się przyzwyczajcie do takiego stylu gry, odreagowując swoje nerwy oglądaniem LM.

PS. Już nie mówiąc, że tym co graliśmy, z tymi zawodnikami, nasza taktyka była tak prosta do skontrowania, że śmiech. Przecież my nie oddawaliśmy strzałów, więc wystarczyło po prostu przeciwnikowi być w okolicy swojego pola karnego i czekać na kolejne nieudane zagranie albo kiepsko wykonany stały fragment, mieć 2-3 zawodników do kontry i robili znacznie groźniejsze akcje od nas.

snyrting 11.03.2012 07:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1229153)

Panowie, nie róbmy jaj. Chcecie się bawić w Barcę, w krakowską piłkę, w sto podań przed akcją, ale k... z kim? Melikson ma podawać sam do siebie?

Jak to tak? Przecież to jest Wisła i my mamy strzelać po kilka bramek i grać krakowską piłkę! Żądam stylu!

ps.
Brzmi naiwnie? Szkoda, że dopiero teraz...

Acapelo 11.03.2012 07:56

dajcie czas probierzowi, niech zakwalifikuje się do pucharów, niech Cupiał da mu 3 miliony Euro i pogadamy

Merkury 11.03.2012 08:32

Jeżeli nie zakwalifikowujemy się do pucharów a to będziemy wiedzieli myślę, że w ciągu 2 najbliższych tygodni czy tak się stanie pozycja Probierza w klubie będzie żadna. Michał Probierz przyszedł uratować dla nas ten sezon jeżeli mu nie wyjdzie na 100% odejdzie. Gorszą wiadomością dla kibiców powinno być to co się stanie po sezonie a co wiąże się z tym co jakiś czas temu pisałem bardzo możliwe że przyszły sezon Wisła będzie rozgrywała ale już NIE w ekstraklasie.

_ukoL 11.03.2012 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 1229162)
dajcie czas probierzowi, niech zakwalifikuje się do pucharów, niech Cupiał da mu 3 miliony Euro i pogadamy

Będziesz widział puchary jak świnia niebo.

Drozd 11.03.2012 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1229153)
Drużyna owszem, grała płynnie, ale na swojej połowie. Bo gdy piłka przechodziła linie boiska dzielącą je na pół, to następowało całkowite pomieszanie zmysłów i myśli "komu by tu zagrać, by tego nie zepsuć". No i najczęściej psuli.

Panowie, nie róbmy jaj. Chcecie się bawić w Barcę, w krakowską piłkę, w sto podań przed akcją, ale k... z kim? Melikson ma podawać sam do siebie? Z tym składem takie zabawy przynoszą tylko kontrę dla przeciwnika i 1:0 w plecy. Z tym co mamy trzeba prostych sposobów: stałe fragmenty + prostopadłe podania by ciułać punkty na puchary, czy też zdobyć PP. Po letnim okienku transferowym, gdy p. Cupiał sypnie groszem, będzie sobie można mówić o "wyższej kulturze gry". A jak nie sypnie, to się przyzwyczajcie do takiego stylu gry, odreagowując swoje nerwy oglądaniem LM.

PS. Już nie mówiąc, że tym co graliśmy, z tymi zawodnikami, nasza taktyka była tak prosta do skontrowania, że śmiech. Przecież my nie oddawaliśmy strzałów, więc wystarczyło po prostu przeciwnikowi być w okolicy swojego pola karnego i czekać na kolejne nieudane zagranie albo kiepsko wykonany stały fragment, mieć 2-3 zawodników do kontry i robili znacznie groźniejsze akcje od nas.


Ale jak masz posiadanie piłki i strzelisz bramkę to kończy się 3:0. A w sytuacji kiedy kopiesz na aferę i strzelisz bramkę to zaczyna sie murowanie i bronienie wyniku. Nie oddawalismy strzałów bo grając piłką okazja do stworzenia sytuacji pojawia się często ale na krótko i w tym krótkim momencie trzeba zaryzykować i ja wykorzystać. Czy to prostopadłym podaniem czy dryblingiem czy zagraniem i wyjściem na klepę. W akcji bierze udział wielu zawodników więc wielu ma blisko do asekuracji. Popatrz jak gra Barcelona. Kiedy maja piłkę jest gra bez piłki wychodzenie na pozycje itd, ale jest to robione w tempie niezbyt wyśrubowanym. Utrzymuja się przy piłce bo kazdy pokazuje się do gry i zawodnik z piłką ma wiele opcji. Skuteczność zależy od precyzji kierunku i siły podania, a nie szybkiego biegania. Barcelona zaczyna szybko biegać dopiero wtedy kiedy piłkę traci bo wiedzą że będąc w siedmiu na połowie przeciwnika nie mogą po stracie dać się mu rozpędzić. Jeżeli koleś ktory przejmie piłkę dostanie czas na dokładne podanie czy miejsce na rozpędzenie sie Barcelona tez płynie. Tyle ze oni o tym wiedzą i podejmują takie ryzyko, bo korzyści wynikające z posiadania piłki są dużo cenniejsze.

U nas jak zwykle po najmniejszej linii oporu, a nóż się uda. Minimalizm, lenistwo i prostactwo. Kto będzie kupował bilety na taką kopaninę? Jak będę chciał taką oglądać to pójdę sobie na Clepardię.

Don Donson 11.03.2012 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1228973)
Maskant- Kazek _ probierz - Mourinho ....nic sie nie zmienia ....z pustego to i Salomon nie naleje ... z taka grupa zawodnikow nie ma na to szans ...... byla mozliwosc powalczenia gdyby zima Cupial i jego klakier Basalaj nie strzelili sobie w kolano nie robiac ZADNYCH TRANSFEROW !!!! naprawde ktos z was myslal ze druzyna ktora mozna powiedziec skompromitowala sie jesienia nagle w przeciagu 2 miesiecy nauczy sie grac w pilke ?? tylko dlatego ze Kaziu przyszedl ???? sory ale z Kazka taki trener jak z .....hmmmmm dajcie spokoj ..... nie wzmocniony zima bardzo slabej druzyny wiec nie ma szans na MP ...w pucharze tez nic nie powalczymy ...bo mysle ze nawet Amiki nie przejdziemy ....obawiam sie tylko ze z taka gra i postawa to i zydkami bedzie ciezko albo 0-0 ....zreszta dajcie spokoj Probierzowi ...osobiscie jestem przekonany ze w lipcu bedzie juz u nas Smuda i Bednarz ...i kolejny worek darmowego i przez nikogo nie chcianego szrotu ....tyle tylko ze beda to przecietnui zawodnicy z Polski a nie zagranicy bo i Smuda i Bednarz beda wprowadzali takak filozofie polskiej pilki ...czyli Pazdany i inni przecietniacy z Polski ...... nigdy nie mialem nic przeciwko nawet 11 zagranicznych pilkarzy ...tylko trzeba kontraktowac zawodnikow ktorzy umia grac w pilke ...... nie rozdzielam ludzi na POLAKOW KTORZY PODOBNO WALCZA I ZAGRANICZNIAKOW KTORZY PODOBNO OLEWAJA ....bo profesjonalny pilkarz niewazne od narodowosci po prostu bedzie gral w pilke ....wuiec czekam na nowy worek zawodnikow latem .... szanse na MP przegralismy definitywnie po porazkach z Polonia i Gornikiem .......roszady trenerskie to tylko i wylacznie niemoc i brak profesjonalizmu sportowego u naszych dycydentow ..... paie Cupial mam do pana wielki szacunek za dzwigniecie Wisly na piedestal polskiej pilki i uczynienie z Niej hegemona ....ale po ostatnich paru latach swoim zachowaniem i decyzjami przypomina mi Pan bardziej komornika Wisly niz jej dobrodzieja .... mam nadzieje ze wkoncu sprzeda pan Wisle komus moze mniej zamoznemu ale z Pasja ( jaka Pan miaj kiedys) i zdrowym rozsadkiem ....bo zeby zarobic i cos wyjac trzeba najpierw wlozyc ...... bez tego nic nie bedzie .....bedzie szarzyzna taka jak jest teraz ...o Basalaju nie wspomne bo dla mnie zawsze ten czlowiek nadawal sie do sprzedazy i reklamowania pasty do zebow albo proszku do prania a nie zarzadzaniem NAJWIEKSZEGO do niedawna poalkiego klubu ..... byl Maskant - byl Kazek - jest Probierz a w lipcu bedzie Smuda ....nie zmieni sie nic .....nawet Hiddink nic tu nie poradzi .....w tym sezonie jest KONIEC JAZDY BIALEJ GWIAZDY ....i mam szczera nadzieje ze tylko w tym sezonie a nie w ciagu kilku najblizszych latach

Wydrukować, przybić do ściany i podpisać się pod tym bo takie są FAKTY.
Probierz nie jest lepszy od Kazka bo nosi garnitur i lubią go C+.

PS: Wczoraj spotkałem Jalensa koło Wisly.
Pytam: "Q, what happened yesterday?"
Q: "We didn't score the goal" odpowiedział rozbrajająco śmiejąc się
"No shit man" odpowiedziałem.
Oni nie czują o co chodzi, dla nich to tylko kolejny dawca kasy. Oni zmieniają sobie trenera jak im się nie podoba.

ziz99 11.03.2012 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229191)
Ale jak masz posiadanie piłki i strzelisz bramkę to kończy się 3:0. A w sytuacji kiedy kopiesz na aferę i strzelisz bramkę to zaczyna sie murowanie i bronienie wyniku. Nie oddawalismy strzałów bo grając piłką okazja do stworzenia sytuacji pojawia się często ale na krótko i w tym krótkim momencie trzeba zaryzykować i ja wykorzystać. Czy to prostopadłym podaniem czy dryblingiem czy zagraniem i wyjściem na klepę. W akcji bierze udział wielu zawodników więc wielu ma blisko do asekuracji. Popatrz jak gra Barcelona. Kiedy maja piłkę jest gra bez piłki wychodzenie na pozycje itd, ale jest to robione w tempie niezbyt wyśrubowanym. Utrzymuja się przy piłce bo kazdy pokazuje się do gry i zawodnik z piłką ma wiele opcji. Skuteczność zależy od precyzji kierunku i siły podania, a nie szybkiego biegania. Barcelona zaczyna szybko biegać dopiero wtedy kiedy piłkę traci bo wiedzą że będąc w siedmiu na połowie przeciwnika nie mogą po stracie dać się mu rozpędzić. Jeżeli koleś ktory przejmie piłkę dostanie czas na dokładne podanie czy miejsce na rozpędzenie sie Barcelona tez płynie. Tyle ze oni o tym wiedzą i podejmują takie ryzyko, bo korzyści wynikające z posiadania piłki są dużo cenniejsze.

U nas jak zwykle po najmniejszej linii oporu, a nóż się uda. Minimalizm, lenistwo i prostactwo. Kto będzie kupował bilety na taką kopaninę? Jak będę chciał taką oglądać to pójdę sobie na Clepardię.

Nic dodać, nic ująć.

Kaziu jest na tyle inteligentny, że musiał widzieć zbyt cofnięte ustawienie formacji ofensywnych i zapewne już nad tym pracował. Tak jak pisałem, przypuszczalnie 2-3 mecze i mogła być ładnie oraz co ważniejsze efektywnie grająca drużyna.

Probierz jest chyba takim nowoczesnym Lenczykiem, z dyscypliną jak niegdyś Polonia Wdowczyka. Niestety jest to dalej PMSz...

arrosmay 11.03.2012 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson (Post 1229198)
PS: Wczoraj spotkałem Jalensa koło Wisly.
Pytam: "Q, what happened yesterday?"
Q: "We didn't score the goal" odpowiedział rozbrajająco śmiejąc się
"No shit man" odpowiedziałem.
Oni nie czują o co chodzi, dla nich to tylko kolejny dawca kasy. Oni zmieniają sobie trenera jak im się nie podoba.

Jesteś śmieszny jak dla mnie. Jaliens od zawsze odpowiada z uśmiechem na pytania, a skoro spotkał kibica to tym bardziej, wiesz savoir vivre, PR i te sprawy. Co się stało wczoraj? Nie potrafiliśmy strzelić gola. Nie wiem co złego było w jego wypowiedzi, ale ok..

Elendil 11.03.2012 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd
Ale jak masz posiadanie piłki i strzelisz bramkę to kończy się 3:0. A w sytuacji kiedy kopiesz na aferę i strzelisz bramkę to zaczyna sie murowanie i bronienie wyniku.

tyle, że ja to murowanie i bronienie wyniku widziałem w Lubinie, przy jednobramkowej przewadze , a w Gdańsku pressing do 90' przy wyniku 2:0 dla nas. No chyba że faktycznie opisujesz Barcelone i, powiedzmy, Spadkovie, a nie Wisłę Moskala z Wisłą Probierza.

Cytat:

Nie oddawalismy strzałów bo grając piłką okazja do stworzenia sytuacji pojawia się często ale na krótko i w tym krótkim momencie trzeba zaryzykować i ja wykorzystać
No właśnie, u nas nikt nie umie tych małych chwil najwidoczniej wykorzystywać.

Cytat:

Popatrz jak gra Barcelona.
Wiem, jak gra Barcelona. Nie jesteśmy Barceloną. Jesteśmy Wisłą Kraków, z Gargułą, Jirsakiem, Kirmem, Palijcem czy Nunezem.

Jasne, że zawsze można zwalać wszystko na trenerów. Za Maaskanta, że nie umieliśmy bić stałych fragmentów, a za to co drugi dla przeciwnika równał się bramką. Za Moskala, że byliśmy tak groźni pod bramką rywala jak stado upierdliwych much. Za Probierza, że za prosto. Ale skoro Ci trzej panowie prowadzili dokładnie tę samą drużynę, to może komuś przyjdzie do głowy myśl, że to w niej tkwi szkopuł. Że tam jest problem.

Teraz i nikt nic się nie zmieni, trzeba czekać na okienko letnie, prawdopodobnie 8 graczy z tego składu już u nas nie zagra, do tego dochodzi prawdopodobny transfer Meliksona i Małego. Czy odrodzimy się w lecie jak feniks z popiołów w sezonie 07/08, czy też będziemy tylko dołować - nie mam pojęcia, ale to nie trener będzie najważniejszy, tylko Bogusław Cupiał i jego decyzje.

Drozd 11.03.2012 15:24

Mecz w Lubinie był pierwszym w rundzie, wygrywaliśmy na wyjeździe i gdyby nie trampkarski błąd obrońcy pewnie byśmy wygrali. Dodając do tego pierwszą bramkę którą zap.... bramkarz cieżko ten mecz oceniać z punktu widzenia gry samej w sobie. A że ty widziałeś murowanie bramki to co ja Ci poradzę? "Murowanie" się zaczęło jak wszedł Biton który nie potrafi przyjąć piłki więc momentalnie zaczęli z nami jechać.

Od tego jest trener żeby wtłuc jednemu z drugim do głowy że bez ryzyka bramki się nie strzeli. I nauczyć co ma robić reszta kiedy mający okazję na stworzenie sytuacji ryzykuje. Ale do tego potrzeba czasu, czyli meczów rozegranych, na treningu tego nie wypracujesz. Moskala wykopali po dwóch meczach, wcześniej zabierając mu jedynego zawodnika który wnosił trochę szaleństwa.

A kto Ci powiedział że trzeba być Barceloną żeby grać jak Barcelona? Garguła Jirsak czy Nunez nie potrafią kopnąć po ziemi celnie na 10 metrów, czy zap.... ile sił w momencie straty? Bez przesady do ch..... Nasi mogą mieć problemy z taka grą kiedy będzie lepszy przeciwnik, ale w lidze powinni starać się klepać każdego.

Wiadomo że nie trener jest najważniejszy, ale prawie najważniejszy. W tym sensie że musi wiedzieć czego chce i potrafić to wyegzekwować. Żeby mógł to zrobić musi mieć na ławie ludzi porównywalnych do pierwszoplacowych, żeby w razie jak któryś delikatnie mówiąc gra słabo, mogł go posadzić na ławie i wpuścić ambitniejszego. Jeżeli znów bedziemy mieć żelazną 11 to dostaniemy w pałę jak z Tbilisi za Kasperczaka.

ps. Mecz w Gdansku to była profanacja gry w piłkę. My kopaliśmy do przodu i Lechia też kopała do przodu nikt nie biegał, nie było skracania pola gry po prostu pacanówka z okręgówki. Gdzie ty widziałeś pressing? To ze napastnik stoi pod obrońcami, a ci widząc go kopią do przodu byle dalej, a po drugiej stronie sytuacja sie powtarza to zaręczam Ci nie jest gra pressingiem.

Marszałek 11.03.2012 16:53

Wchodząc tu sadziłem,że debatujecie kiedy Probierz wyleci i kto będzie jego następcą a nie jakieś bujdy o szansach i budowe zespołu:)Przez kogo ludzie przez kogo ?

Tak, od dwóch spotkań gramy coś co przypomina grę w piłkę, przy Kaziku to była poezja, Jeśli są osoby, które uważają inaczej to znaczy, że pewnych rzeczy nie chcą zobaczyć. Bo tego nie da się nie zauważyć iż cofnęliśmy się organizacyjnie o kilka lat.

Nie będę komentował już pracy Probierza bo to nie ma sensu,bo tak jak napisalem na początku, co tu komentować. Wszystko widać.

Szkoda tylko ,że Cupiał zdecydował się na taki ruch. Dobrze to się nie skończy w każdym razie.

Zwitter 11.03.2012 17:17

Jeżeli niektórzy z Was wolą oglądać Wisłę mającą posiadanie 70:30, praktycznie bez strzałów na bramkę i w rezultacie przegranie meczu po jednej kontrze, to ja Wam współczuję. Wisła Probierza nie gra ładnie, to fakt, ale do jasnej cholery kto powiedział, że tak będzie dalej. Z tego co pamiętam to Jaga Probierza grała fajną piłkę dla oka i biła się z nami o mistrza więc ja czekam na poprawę stylu. Nie wiem czy to nastąpi jeszcze w tym sezonie czy następnym ale jestem pewny, że to nastąpi. No chyba, że się do pucharów nie załapiemy wtedy Probierza nie będzie, to jest pewne jak jutrzejszy poniedziałek.
Wyluzujcie trochę i przestańcie narzekać, że nie mamy piłkarzy tylko szrot, bo ten szrot był 4 minuty od Ligi Mistrzów, a gdyby się udało to teraz inna gadka by była. Zresztą ten sam szrot wyszedł z grupy LE, a przypomnijcie sobie kiedy ostatnio w takiej grupie byliśmy.

Don Donson 11.03.2012 17:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwitter (Post 1229312)
J
Wyluzujcie trochę i przestańcie narzekać, że nie mamy piłkarzy tylko szrot, bo ten szrot był 4 minuty od Ligi Mistrzów, a gdyby się udało to teraz inna gadka by była. Zresztą ten sam szrot wyszedł z grupy LE, a przypomnijcie sobie kiedy ostatnio w takiej grupie byliśmy.

A Wy spójrzcie prawdzie w oczy i przeanalizujcie bilans meczów naszej drużyny w LE.
Wiecznie na farta, a może się uda, a może to a może tamto.

Gdyby Sobol czerwieni nie dostał to możnaby też przypuszczać, że byliśmy jedną nogą w LM z drużyną Engela. bo też był kontakt i trzebabyło być skupionym.

Kurz 11.03.2012 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwitter (Post 1229312)
Wyluzujcie trochę i przestańcie narzekać, że nie mamy piłkarzy tylko szrot, bo ten szrot był 4 minuty od Ligi Mistrzów, a gdyby się udało to teraz inna gadka by była. Zresztą ten sam szrot wyszedł z grupy LE, a przypomnijcie sobie kiedy ostatnio w takiej grupie byliśmy.


Pisałem już kiedyś, że radzimy sobie całkiem nieźle z drużynami, które chcą prowadzić grę i prezentują w miarę otwarty futbol. Dlatego wyglądaliśmy o niebo lepiej w pucharach niż w ekstraklasie. Problemy zaczynają się, kiedy to my mamy przejąć inicjatywę i sforsować zagęszczoną obronę przeciwnika. Wtedy jesteśmy bezradni. Tak więc, gra z kontry całkiem ok., atak pozycyjny do bani.

nemox007 11.03.2012 22:01

95% użytkownikom tego forum naprawdę ciężko jest dogodzić. Część z Was naprawdę uważa że wyniki przyjdą od razu...

Naprawdę wydaje się wam że jak tylko przyjdzie nowy trener to od razu wszystko się zmieni. Nawet z przeciętnych grajków da się wyciągnąć więcej. Zamiast dać Probierzowi czas to liczycie że w pierwszym meczu zagramy piękny futbol.

Zastanawiam się jaki trener musiałby przyjść do Wisły żeby na start dostał 100% poparcia...

Jak tak bardzo chcecie to dostaniecie tercet Kapka-Bednarz -Smuda bo taka opcja jest prawdopodobna gdy Probierzowi się nie uda...

Więc się zdecydujcie... Albo wspieramy Probierza albo dostaniemy na co zasłużyliśmy....

RYBA 12.03.2012 09:56

Jeśli o polskich trenerów chodzi to nikogo lepszego niż Probierz nie widzę (choć miałem i mam sentyment do pana Maćka Skorży) natomiast na zagranicznego uznanego trenera nas poprostu nie stać. Dajmy Probierzowi czas a myślę że efekty przyjdą, po cichu liczę na wygraną w PP bo przez lige chyba ciężko się nam już będzie do pucharów załapać.

krasny 12.03.2012 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RYBA (Post 1229491)
Jeśli o polskich trenerów chodzi to nikogo lepszego niż Probierz nie widzę (choć miałem i mam sentyment do pana Maćka Skorży) natomiast na zagranicznego uznanego trenera nas poprostu nie stać. Dajmy Probierzowi czas a myślę że efekty przyjdą, po cichu liczę na wygraną w PP bo przez lige chyba ciężko się nam już będzie do pucharów załapać.

RYBA, wiesz chyba ze podobnie jak ja, że kibicom Wisly ciezko dogodzic. Niestety ale wszyscy chcieliby tu widziec zmiany po tygodniu treningow, jakby zupelnie nie znali sie graniu w piłkę, trenowaniu...

Na efekty pracy trenera trzeba spokojnie poczekac minimum 2 okresy przygotowawcze i wtedy oceniac.

niestety nie u nas...

Drozd 12.03.2012 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krasny (Post 1229499)
RYBA, wiesz chyba ze podobnie jak ja, że kibicom Wisly ciezko dogodzic. Niestety ale wszyscy chcieliby tu widziec zmiany po tygodniu treningow, jakby zupelnie nie znali sie graniu w piłkę, trenowaniu...

Na efekty pracy trenera trzeba spokojnie poczekac minimum 2 okresy przygotowawcze i wtedy oceniac.

niestety nie u nas...

Co ty bredzisz? Dwa okresy przygotowawcze? Może 10 lat? Przyszedł koleś do drużyny która potrafiła utrzymać sie przy piłce ale nie stwarzała okazji i w dwa tygodnie rozpiepszył wszystko. Zawodnicy zderzają się głowami, kultura gry przypomina naparzanki z C klasy. Bramek jak nie było tak nie ma, a tu słyszę że potrzeba dwa okresy przygotowawcze. Moskal w dwa tygodnie wygrał ze Śląskim na wyjeździe i zrobił awans w LE. Widac było myśl w grze. Michał "afera" Probierz obiecywał brak rewolucji a Wisła wygląda jak Rosja w 1919.

Kurz 12.03.2012 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229520)
Co ty bredzisz? Dwa okresy przygotowawcze? Może 10 lat? Przyszedł koleś do drużyny która potrafiła utrzymać sie przy piłce ale nie stwarzała okazji i w dwa tygodnie rozpiepszył wszystko. Zawodnicy zderzają się głowami, kultura gry przypomina naparzanki z C klasy. Bramek jak nie było tak nie ma, a tu słyszę że potrzeba dwa okresy przygotowawcze. Moskal w dwa tygodnie wygrał ze Śląskim na wyjeździe i zrobił awans w LE. Widac było myśl w grze. Michał "afera" Probierz obiecywał brak rewolucji a Wisła wygląda jak Rosja w 1919.

Nie przesadzajmy z Moskalem. Do składu wróciło wtedy po prostu kilku kluczowych zawodników i gra zaczęła trochę lepiej wyglądać. A mecz we Wrocławiu Śląsk przegrał na własne życzenie... Leńczykowi zachciało się udowodnić, że jego drużyna potrafi dyktować warunki gry i... stało się, bo z kontry potrafimy nadal grać całkiem nieźle.

Evenstar 12.03.2012 11:55

Cholera, jeszcze miesiąc i o Wiśle Moskala będą krążyć legendy, jak to ona pięknie grała i w o ogóle wspaniale. Troszkę chyba przesadzamy. Jak Moskal objął stanowisko I treneiro to nie pamiętam takich zachwytów.

krasny 12.03.2012 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229520)
Co ty bredzisz? Dwa okresy przygotowawcze? Może 10 lat? Przyszedł koleś do drużyny która potrafiła utrzymać sie przy piłce ale nie stwarzała okazji i w dwa tygodnie rozpiepszył wszystko. Zawodnicy zderzają się głowami, kultura gry przypomina naparzanki z C klasy. Bramek jak nie było tak nie ma, a tu słyszę że potrzeba dwa okresy przygotowawcze. Moskal w dwa tygodnie wygrał ze Śląskim na wyjeździe i zrobił awans w LE. Widac było myśl w grze. Michał "afera" Probierz obiecywał brak rewolucji a Wisła wygląda jak Rosja w 1919.

Czy Ty myslisz ze najwazniejsza sprawa dla Probierza jest teraz piękna gra? Będę się jednak upierał ze ma gdzies styl i chce tylko i wyłącznie punktów.
No ale Ty zapewne wolałbyś piękne klepanie Lechii i 0:1 w plecy w ostatecznym rozrachunku...

Kiedy niby Probierz mial nauczyc grac Wisłę tak jak tego chce? W przerwie meczu z Lechem? Jest trenerem bardzo krotko wiec nie oczekuj cudów, ze bedzie i ladna gra i dobre wyniki.

OK, generalnie widze ze jestes jednym z tych ktorzy zmienialiby trenera co kilka kolejek, wiec nie dam sie sprowokowac i odpuszczam dyskusje.

AYALA 12.03.2012 11:59

dajcie troche czasu naszemu Guardioli,za Kazia też z początku nie szło aż tak dobrze

Kurz 12.03.2012 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1229527)
dajcie troche czasu naszemu Guardioli,za Kazia też z początku nie szło aż tak dobrze

A kiedy szło? Pod koniec?

Flamaster 12.03.2012 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229520)
Co ty bredzisz? Dwa okresy przygotowawcze? Może 10 lat? Przyszedł koleś do drużyny która potrafiła utrzymać sie przy piłce ale nie stwarzała okazji i w dwa tygodnie rozpiepszył wszystko. Zawodnicy zderzają się głowami, kultura gry przypomina naparzanki z C klasy. Bramek jak nie było tak nie ma, a tu słyszę że potrzeba dwa okresy przygotowawcze. Moskal w dwa tygodnie wygrał ze Śląskim na wyjeździe i zrobił awans w LE. Widac było myśl w grze. Michał "afera" Probierz obiecywał brak rewolucji a Wisła wygląda jak Rosja w 1919.

Ile Mourinho potrzebował czasu, żeby Real Madryt w końcu mógł przełamać dominację Barcelony w lidze?
Ile ten sam Mourinho potrzebował czasu, że wygrać Ligę Mistrzów z Interem?
Ile Dan Petrescu potrzebował czasu, żeby wejść z Unireą Urziceni do Ligi Mistrzów?
Ile Skorża potrzebował czasu, żeby Legia Warszawa zaczęła jakoś wyglądać?
Czy ktoś pamięta początki Gordona Strachana w Celtiku?
Ktoś wyobraża sobie rekację Cupiała na obecnego początku sezonu, gdyby był właścicielem Arsenalu?

Trener potrzebuje stabilizacji. Czasu na wprowadzenie swojej myśli, filozofii gry. Kilku okresów przygotowawczych, w których zrealizowałby swoje pomysły i dobrał zawodników najlepiej rozumiejących jego koncepcję. Ponadto poprzez stabilizację na stanowisku trenera, szkoleniowiec ma posłuch w szatni. Jeśli zawodnicy wiedzą, że swoją kiepską grą prędzej wyrzucą siebie niż trenera, to na pewno nie będzie problemu z mobilizacją.
Podstawą funkcjonowania zespołu musi być przemyślana kandydatura szkoleniowca. Nie może być tak, że zatrudnia się trenera z myślą, że można go wywalić po kilku pierwszych porażkach. Jeśli już ktoś zdecydował się dać szansę Moskalowi, to powinien on dokończyć sezon. Szczególnie, że styl nie był najgorszy. Brakowało wyników, które najprawdopodobniej w końcu by się pojawiły.
Probierz musi dostać szansę dłuższej pracy. Inaczej to wszystko nie ma sensu. Równie dobrze Cupiał może kupić dres i sam trenować tych zawodników.


...

Poza tym, o czym my w ogóle mówimy. Pamiętacie, jak żałowano, gdy Petrescu zaczął robić wyniki w Rumunii? Mówiono, że trzeba było dać mu szansę etc. Teraz Wisła robi dokładnie to samo, co robiono za Rumuna. Dwa, trzy słabsze mecze - out. Nikt w Krakowie nie uczy się na błędach. Dopóki nie zacznie się wyciągać tych najprostszych wniosków, dopóty nie ma co marzyć o Lidze Mistrzów, czy regularnej grze w fazie grupowej LE.

Drozd 12.03.2012 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Evenstar (Post 1229523)
Cholera, jeszcze miesiąc i o Wiśle Moskala będą krążyć legendy, jak to ona pięknie grała i w o ogóle wspaniale. Troszkę chyba przesadzamy. Jak Moskal objął stanowisko I treneiro to nie pamiętam takich zachwytów.

Bo dopiero obserwowanie efektów pracy Probierza pozwala docenić co wypracował Moskal.

To że z Koroną nie poszło mimo posiadania piłki nie znaczy ze inne mecze też tak by wyglądały. Wystarczyło nauczyć się posiadanie piłki wykorzystywać. Czyli brakowało kropki nad i. I nie chodzi o to co bym wolał. Ja zwyczajnie wiem że grając piką i posiadając ją można więcej zdziałać niż grając na aferę. Wiadomo że bezproduktywne klepanie jest denerwujące, ale jeszcze bardziej denerwująca jest dzida do przodu. Z lepszym przeciwnikiem taka gra to prosta droga DO NIE OPUSZCZANIA WŁASNEJ POŁOWY.

Ajax 12.03.2012 12:17

@Drozd

Tylko że dzięki tej kulturze i zniszczeniu Probierz w 2 meczach zdobył 4 punkty.

Moskal w 6 meczach zdobył 7 punktów.

Drozd 12.03.2012 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Flamaster (Post 1229531)
Ile Mourinho potrzebował czasu, żeby Real Madryt w końcu mógł przełamać dominację Barcelony w lidze?

Probierz musi dostać szansę dłuższej pracy. Inaczej to wszystko nie ma sensu. Równie dobrze Cupiał może kupić dres i sam trenować tych zawodników.

Poza tym, o czym my w ogóle mówimy. Pamiętacie, jak żałowano, gdy Petrescu zaczął robić wyniki w Rumunii? Mówiono, że trzeba było dać mu szansę etc. Teraz Wisła robi dokładnie to samo, co robiono za Rumuna. Dwa, trzy słabsze mecze - out. Nikt w Krakowie nie uczy się na błędach. Dopóki nie zacznie się wyciągać tych najprostszych wniosków, dopóty nie ma co marzyć o Lidze Mistrzów, czy regularnej grze w fazie grupowej LE.

Oczywiście że trener potrzebuje czasu, tylko dlaczego niby Probierz ma go dostać więcej niż Moskal? Mimo ze początek Moskala był nieporównywalny do początku Probierza. Odkąd Probierz jest trenerem na grę nie da sie patrzyć bez bluzgania. Dlaczego są całe tabuny chcących dać Probierzowi dwa lata, a Moskala nikt nie bronił. Mimo ze ewidentnie za brak punktów winny nie był trener tylko grajki. Biadolenia było ze nie gra Biton, że gramy jednym napastnikiem i tym podobne. Zagrał Biton z Lechem i co? Kaleka jakich mało. Jak w Gdańsku grali we dwóch to zderzali sie głowami. Staczamy sie w każdym aspekcie. Dajcie Probierzowi dwa lata to będziemy walczyć o awans, ale do ekstraklasy.

ps. I nie porównuj Petrescu Z Probierzem bo to śmieszne.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1229534)
@Drozd

Tylko że dzięki tej kulturze i zniszczeniu Probierz w 2 meczach zdobył 4 punkty.

Moskal w 6 meczach zdobył 7 punktów.

I zarobił trochę kapusty za dwie wygrane w LE i awans do kolejnej rundy. Nie wspominając o punktach do rankingu. Gdyby frajer w Lubinie gwizdnął karnego na Bitonie, który był ewidentny to też byśmy wygrali. W Gdańsku dostaliśmy karnego z kapelusza więc zasług trenera nie przeceniaj. Mieliśmy jakieś okazje z Lechem poza wypuchami Wilka i kalectwem Bitona? A styl który dla tak wielu nie ma znaczenia, ma kolosalne znaczenie jeśli chodzi o frekwencję. Czyli w ostateczności kasę, zarówno z biletów jak i z reklam.


Po tych dwóch meczach mam obawy że Probierz jest koniem trojańskim, czy jak kto woli V kolumną. Obym sie mylił.

brylant17 12.03.2012 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1229534)
@Drozd

Tylko że dzięki tej kulturze i zniszczeniu Probierz w 2 meczach zdobył 4 punkty.

Moskal w 6 meczach zdobył 7 punktów.

Jak na razie Probierz ma 4 zobaczymy jak potoczy to się dalej mam nadzieję, że będzie dobrze ba musi być dobrze!

Ogryzek 12.03.2012 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229532)
Bo dopiero obserwowanie efektów pracy Probierza pozwala docenić co wypracował Moskal.

To że z Koroną nie poszło mimo posiadania piłki nie znaczy ze inne mecze też tak by wyglądały. Wystarczyło nauczyć się posiadanie piłki wykorzystywać. Czyli brakowało kropki nad i. I nie chodzi o to co bym wolał. Ja zwyczajnie wiem że grając piką i posiadając ją można więcej zdziałać niż grając na aferę. Wiadomo że bezproduktywne klepanie jest denerwujące, ale jeszcze bardziej denerwująca jest dzida do przodu. Z lepszym przeciwnikiem taka gra to prosta droga DO NIE OPUSZCZANIA WŁASNEJ POŁOWY.

Żadnej kropki nad i !

Na 10 meczów 5 zwycięstw i 5 porażek - oto współny dorobek Maaskanta/Moskala z "pięknym stylem" na naszym stadionie.

Tak badziewnie (przegrane na swoim bosiku 50%) to było chyba przed Cupiałem. Tu były same kropki:)

Gdyby to było chociaż 5 wygranych i 4 remisy + 1 porażka - wtedy moze miałoby to sens. Tutaj graliśmy jak Widzew albo Górnik Zabrze na swoim stadionie.

Ten styl był bezproduktywny. Owszem, piłkarze ładnie utrzymywali się przy piłce, ale na swojej połowie. Sytuacji było z tego tyle co kot napłakał. Klepanie piłki klep, klep, klep, klep, klep - jednostajnie na swojej połowie.

Nie znaczy że teraz gramy ładnie. Uroda gry to nie kryterium, zwłaszcza teraz kiedy dzięki "ładnej" grze jesteśmy w dupie w lidze. Nie znaczy że pomysł Probierza przyniesie efekty. Ale Probierz musiał odejść od stylu który przerasta naszych kopaczy. Poza Meliksonem dla wszystkich piłkarzy to magia.

Ja Probierza rozliczę z punktów, nie z ładnej gry. Ile punktów zdobędzie na koniec sezonu. To jest teraz ważne.

rw88 12.03.2012 12:34

To, że Probierz aktualnie preferuje mało efektowną taktykę dla Wisły nie znaczy, że jest to jego długoterminowy pomysł. Na ten moment Wisła potrzebuje punktów, bramek i to jest główny cel, bowiem patrząc na tabele ligową, to Wisła jest w ciemnej dupie krótko mówiąc i nie ma teraz czasu na piękno futbolu, bo klub może zostać na rok bez pucharów. Natomiast jestem pewien, że po odpowiednio przepracowanym okresie przygotowawczym Wisła Probierza będzie grała inaczej, pamiętając fakt, że Jagiellonia za Probierza była zdecydowanie najładniej grającą drużyną w lidze i osiągała wyniki powyżej 400 podań w trakcie meczu (średnia to tak 250-300), z czego zdecydowana większość była podaniami krótkimi. Do tego dokładali też skuteczność.

art 12.03.2012 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229537)
A styl który dla tak wielu nie ma znaczenia, ma kolosalne znaczenie jeśli chodzi o frekwencję. Czyli w ostateczności kasę, zarówno z biletów jak i z reklam.


Po tych dwóch meczach mam obawy że Probierz jest koniem trojańskim, czy jak kto woli V kolumną. Obym sie mylił.

Naprawdę dzięki temu stylowi i wygranym 5 spotkaniom na każdym meczu był komplecik... Gadki o stylu są śmieszne. Nasi maja walczyć! Ile razy w poprzednich meczach były oklaski za ambitna walkę? 1-2? A tak to same kur... na gości przechodzących obok meczu, ale za to poklepali sobie w środku boiska.

A z Lechem? Nasi walczyli i to było widać też na trybunach, doping całego E nie zrobił się dlatego, że to Lech tylko dlatego, że Nasi pokazali ambicje i walkę. To trzeba oddać Probierzowi, Nasi wreszcie walczą (poza Gargułą oczywiście). Na styl przyjdzie czas.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:30.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl