![]() |
Cytat:
Jestem przekonany, że gdyby Bogusław Cupiał tylko chciał i zapewnił środki, Valcks z łatwością wymieniłby Palica, Jirsaka czy Kirma na znacznie lepsze ogniwa. Ale Cupiał uwielbia pod byle pretekstem i z byle powodu zmieniać w pół drogi całą koncepcję, strategię postępowania, zwalniać trenerów, postępować bezmyślnie, słuchać "Kapkopodobnych". Tym razem wystarczył najzupełniej normalny dla zespołów o możliwościach sportowych i finansowych typu Wisły problem pogodzenia gry "na kilku frontach", by już znudził mu się jedyny prawdziwy fachowiec w klubie i jego profesjonalne plany. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Zobacz ile wtedy punktów zdobyliśmy, ile spotkań przegraliśmy. |
Cytat:
BATE (klub z Bialorusi) potrafi w ciagu 4 lat dwa razy grac w LM i dwa razy grac w LE! Apoel potrafi w ciagu 4 lat dwa razy grac w LM, z czego raz dochodzi do cwiercfinalu! Basel potrafi grac w LM, i awansowac z grupy! Kopenhaga tez potrafi grac w LM, i wyjsc z grupy! Itd. My praktycznie nic nie osiagnelismy przez te 15 lat. Nic a nic. 2 razy 1/32 LE na 15 lat to powod do dumy? Tyle to i Lech Rutkowskiego zrobil, tyle ze w 7 lat... Polska liga to bagno. Nas zadowolilo to ze w tym bagnie bylismy mniej zanurzeni od innych. Nic nie zrobilismy by z tego bagna wyjsc. Sek w tym, ze zaczely sie dziac ostatnio dwie rzeczy. Bagno zaczelo sie troche osuszac (poziom ligi sie podnosi), przy czym my wciaz jestesmy w takim samym stopniu zanurzeni jak np. 5 lat temu (my poziomu nie podnosimy). Efekt jest taki, ze coraz nam ciezej. Ciezej bo przez te 15 lat nie skombinowalismy sznurka ktory by nam pomogl z tego bagna wyjsc na dobre (baza, szkolenie). Zmarnowalismy te lata. Oj zmarnowalismy. |
MP zdobyte na 3 kolejki przed końcem, pewny awans do LE, brakło kilku minut do LM , tu nie ma żadnego farta, szkoda jedynie że zabrakło sensownej kontynuacji.
Inwestycja w szkoleniową bazę i jednak lepszy zagraniczny trener, trochę odwagi w inwestowaniu w Wisłę i byłby krok do przodu, a tak mamy co mamy. Ale teza że nic nie osiągnęliśmy w ciągu ostatnich 15 lat to"bzdura stulecia", rzecz jasna w kontekście Wisły Kraków. |
Nie podobała się klepka Kazia to mamy kopaninę Probierza.
Kazek został wylany w najgorszym momencie, bo drużyna zaczynała coraz płynniej grać. Niewykluczone, że w kolejnych meczach skutkiem wysokiego posiadania piłki doszła by większa ilość sytuacji bramkowych. Z resztą mało który przeciwnik wytrzyma kondycyjnie jeżeli rywal "oklepuje" go przez 90 minut. Oczywiście trudno oczekiwać od Probierza cudów po tygodniu pracy, niemniej mam duży znak zapytania w kwestii czy to aby nasz zbawca. Sama dyscyplina i spinanie się ponad stan na każdy mecz wcale nie musi oznaczać sukcesów, zwłaszcza w Europie. Obawiam się, iż się pogrążamy w ligowej szarości, a jak tak dalej pójdzie to może być nawet problem z pucharami... |
Drużyna owszem, grała płynnie, ale na swojej połowie. Bo gdy piłka przechodziła linie boiska dzielącą je na pół, to następowało całkowite pomieszanie zmysłów i myśli "komu by tu zagrać, by tego nie zepsuć". No i najczęściej psuli.
Panowie, nie róbmy jaj. Chcecie się bawić w Barcę, w krakowską piłkę, w sto podań przed akcją, ale k... z kim? Melikson ma podawać sam do siebie? Z tym składem takie zabawy przynoszą tylko kontrę dla przeciwnika i 1:0 w plecy. Z tym co mamy trzeba prostych sposobów: stałe fragmenty + prostopadłe podania by ciułać punkty na puchary, czy też zdobyć PP. Po letnim okienku transferowym, gdy p. Cupiał sypnie groszem, będzie sobie można mówić o "wyższej kulturze gry". A jak nie sypnie, to się przyzwyczajcie do takiego stylu gry, odreagowując swoje nerwy oglądaniem LM. PS. Już nie mówiąc, że tym co graliśmy, z tymi zawodnikami, nasza taktyka była tak prosta do skontrowania, że śmiech. Przecież my nie oddawaliśmy strzałów, więc wystarczyło po prostu przeciwnikowi być w okolicy swojego pola karnego i czekać na kolejne nieudane zagranie albo kiepsko wykonany stały fragment, mieć 2-3 zawodników do kontry i robili znacznie groźniejsze akcje od nas. |
Cytat:
ps. Brzmi naiwnie? Szkoda, że dopiero teraz... |
dajcie czas probierzowi, niech zakwalifikuje się do pucharów, niech Cupiał da mu 3 miliony Euro i pogadamy
|
Jeżeli nie zakwalifikowujemy się do pucharów a to będziemy wiedzieli myślę, że w ciągu 2 najbliższych tygodni czy tak się stanie pozycja Probierza w klubie będzie żadna. Michał Probierz przyszedł uratować dla nas ten sezon jeżeli mu nie wyjdzie na 100% odejdzie. Gorszą wiadomością dla kibiców powinno być to co się stanie po sezonie a co wiąże się z tym co jakiś czas temu pisałem bardzo możliwe że przyszły sezon Wisła będzie rozgrywała ale już NIE w ekstraklasie.
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale jak masz posiadanie piłki i strzelisz bramkę to kończy się 3:0. A w sytuacji kiedy kopiesz na aferę i strzelisz bramkę to zaczyna sie murowanie i bronienie wyniku. Nie oddawalismy strzałów bo grając piłką okazja do stworzenia sytuacji pojawia się często ale na krótko i w tym krótkim momencie trzeba zaryzykować i ja wykorzystać. Czy to prostopadłym podaniem czy dryblingiem czy zagraniem i wyjściem na klepę. W akcji bierze udział wielu zawodników więc wielu ma blisko do asekuracji. Popatrz jak gra Barcelona. Kiedy maja piłkę jest gra bez piłki wychodzenie na pozycje itd, ale jest to robione w tempie niezbyt wyśrubowanym. Utrzymuja się przy piłce bo kazdy pokazuje się do gry i zawodnik z piłką ma wiele opcji. Skuteczność zależy od precyzji kierunku i siły podania, a nie szybkiego biegania. Barcelona zaczyna szybko biegać dopiero wtedy kiedy piłkę traci bo wiedzą że będąc w siedmiu na połowie przeciwnika nie mogą po stracie dać się mu rozpędzić. Jeżeli koleś ktory przejmie piłkę dostanie czas na dokładne podanie czy miejsce na rozpędzenie sie Barcelona tez płynie. Tyle ze oni o tym wiedzą i podejmują takie ryzyko, bo korzyści wynikające z posiadania piłki są dużo cenniejsze. U nas jak zwykle po najmniejszej linii oporu, a nóż się uda. Minimalizm, lenistwo i prostactwo. Kto będzie kupował bilety na taką kopaninę? Jak będę chciał taką oglądać to pójdę sobie na Clepardię. |
Cytat:
Probierz nie jest lepszy od Kazka bo nosi garnitur i lubią go C+. PS: Wczoraj spotkałem Jalensa koło Wisly. Pytam: "Q, what happened yesterday?" Q: "We didn't score the goal" odpowiedział rozbrajająco śmiejąc się "No shit man" odpowiedziałem. Oni nie czują o co chodzi, dla nich to tylko kolejny dawca kasy. Oni zmieniają sobie trenera jak im się nie podoba. |
Cytat:
Kaziu jest na tyle inteligentny, że musiał widzieć zbyt cofnięte ustawienie formacji ofensywnych i zapewne już nad tym pracował. Tak jak pisałem, przypuszczalnie 2-3 mecze i mogła być ładnie oraz co ważniejsze efektywnie grająca drużyna. Probierz jest chyba takim nowoczesnym Lenczykiem, z dyscypliną jak niegdyś Polonia Wdowczyka. Niestety jest to dalej PMSz... |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jasne, że zawsze można zwalać wszystko na trenerów. Za Maaskanta, że nie umieliśmy bić stałych fragmentów, a za to co drugi dla przeciwnika równał się bramką. Za Moskala, że byliśmy tak groźni pod bramką rywala jak stado upierdliwych much. Za Probierza, że za prosto. Ale skoro Ci trzej panowie prowadzili dokładnie tę samą drużynę, to może komuś przyjdzie do głowy myśl, że to w niej tkwi szkopuł. Że tam jest problem. Teraz i nikt nic się nie zmieni, trzeba czekać na okienko letnie, prawdopodobnie 8 graczy z tego składu już u nas nie zagra, do tego dochodzi prawdopodobny transfer Meliksona i Małego. Czy odrodzimy się w lecie jak feniks z popiołów w sezonie 07/08, czy też będziemy tylko dołować - nie mam pojęcia, ale to nie trener będzie najważniejszy, tylko Bogusław Cupiał i jego decyzje. |
Mecz w Lubinie był pierwszym w rundzie, wygrywaliśmy na wyjeździe i gdyby nie trampkarski błąd obrońcy pewnie byśmy wygrali. Dodając do tego pierwszą bramkę którą zap.... bramkarz cieżko ten mecz oceniać z punktu widzenia gry samej w sobie. A że ty widziałeś murowanie bramki to co ja Ci poradzę? "Murowanie" się zaczęło jak wszedł Biton który nie potrafi przyjąć piłki więc momentalnie zaczęli z nami jechać.
Od tego jest trener żeby wtłuc jednemu z drugim do głowy że bez ryzyka bramki się nie strzeli. I nauczyć co ma robić reszta kiedy mający okazję na stworzenie sytuacji ryzykuje. Ale do tego potrzeba czasu, czyli meczów rozegranych, na treningu tego nie wypracujesz. Moskala wykopali po dwóch meczach, wcześniej zabierając mu jedynego zawodnika który wnosił trochę szaleństwa. A kto Ci powiedział że trzeba być Barceloną żeby grać jak Barcelona? Garguła Jirsak czy Nunez nie potrafią kopnąć po ziemi celnie na 10 metrów, czy zap.... ile sił w momencie straty? Bez przesady do ch..... Nasi mogą mieć problemy z taka grą kiedy będzie lepszy przeciwnik, ale w lidze powinni starać się klepać każdego. Wiadomo że nie trener jest najważniejszy, ale prawie najważniejszy. W tym sensie że musi wiedzieć czego chce i potrafić to wyegzekwować. Żeby mógł to zrobić musi mieć na ławie ludzi porównywalnych do pierwszoplacowych, żeby w razie jak któryś delikatnie mówiąc gra słabo, mogł go posadzić na ławie i wpuścić ambitniejszego. Jeżeli znów bedziemy mieć żelazną 11 to dostaniemy w pałę jak z Tbilisi za Kasperczaka. ps. Mecz w Gdansku to była profanacja gry w piłkę. My kopaliśmy do przodu i Lechia też kopała do przodu nikt nie biegał, nie było skracania pola gry po prostu pacanówka z okręgówki. Gdzie ty widziałeś pressing? To ze napastnik stoi pod obrońcami, a ci widząc go kopią do przodu byle dalej, a po drugiej stronie sytuacja sie powtarza to zaręczam Ci nie jest gra pressingiem. |
Wchodząc tu sadziłem,że debatujecie kiedy Probierz wyleci i kto będzie jego następcą a nie jakieś bujdy o szansach i budowe zespołu:)Przez kogo ludzie przez kogo ?
Tak, od dwóch spotkań gramy coś co przypomina grę w piłkę, przy Kaziku to była poezja, Jeśli są osoby, które uważają inaczej to znaczy, że pewnych rzeczy nie chcą zobaczyć. Bo tego nie da się nie zauważyć iż cofnęliśmy się organizacyjnie o kilka lat. Nie będę komentował już pracy Probierza bo to nie ma sensu,bo tak jak napisalem na początku, co tu komentować. Wszystko widać. Szkoda tylko ,że Cupiał zdecydował się na taki ruch. Dobrze to się nie skończy w każdym razie. |
Jeżeli niektórzy z Was wolą oglądać Wisłę mającą posiadanie 70:30, praktycznie bez strzałów na bramkę i w rezultacie przegranie meczu po jednej kontrze, to ja Wam współczuję. Wisła Probierza nie gra ładnie, to fakt, ale do jasnej cholery kto powiedział, że tak będzie dalej. Z tego co pamiętam to Jaga Probierza grała fajną piłkę dla oka i biła się z nami o mistrza więc ja czekam na poprawę stylu. Nie wiem czy to nastąpi jeszcze w tym sezonie czy następnym ale jestem pewny, że to nastąpi. No chyba, że się do pucharów nie załapiemy wtedy Probierza nie będzie, to jest pewne jak jutrzejszy poniedziałek.
Wyluzujcie trochę i przestańcie narzekać, że nie mamy piłkarzy tylko szrot, bo ten szrot był 4 minuty od Ligi Mistrzów, a gdyby się udało to teraz inna gadka by była. Zresztą ten sam szrot wyszedł z grupy LE, a przypomnijcie sobie kiedy ostatnio w takiej grupie byliśmy. |
Cytat:
Wiecznie na farta, a może się uda, a może to a może tamto. Gdyby Sobol czerwieni nie dostał to możnaby też przypuszczać, że byliśmy jedną nogą w LM z drużyną Engela. bo też był kontakt i trzebabyło być skupionym. |
Cytat:
Pisałem już kiedyś, że radzimy sobie całkiem nieźle z drużynami, które chcą prowadzić grę i prezentują w miarę otwarty futbol. Dlatego wyglądaliśmy o niebo lepiej w pucharach niż w ekstraklasie. Problemy zaczynają się, kiedy to my mamy przejąć inicjatywę i sforsować zagęszczoną obronę przeciwnika. Wtedy jesteśmy bezradni. Tak więc, gra z kontry całkiem ok., atak pozycyjny do bani. |
95% użytkownikom tego forum naprawdę ciężko jest dogodzić. Część z Was naprawdę uważa że wyniki przyjdą od razu...
Naprawdę wydaje się wam że jak tylko przyjdzie nowy trener to od razu wszystko się zmieni. Nawet z przeciętnych grajków da się wyciągnąć więcej. Zamiast dać Probierzowi czas to liczycie że w pierwszym meczu zagramy piękny futbol. Zastanawiam się jaki trener musiałby przyjść do Wisły żeby na start dostał 100% poparcia... Jak tak bardzo chcecie to dostaniecie tercet Kapka-Bednarz -Smuda bo taka opcja jest prawdopodobna gdy Probierzowi się nie uda... Więc się zdecydujcie... Albo wspieramy Probierza albo dostaniemy na co zasłużyliśmy.... |
Jeśli o polskich trenerów chodzi to nikogo lepszego niż Probierz nie widzę (choć miałem i mam sentyment do pana Maćka Skorży) natomiast na zagranicznego uznanego trenera nas poprostu nie stać. Dajmy Probierzowi czas a myślę że efekty przyjdą, po cichu liczę na wygraną w PP bo przez lige chyba ciężko się nam już będzie do pucharów załapać.
|
Cytat:
Na efekty pracy trenera trzeba spokojnie poczekac minimum 2 okresy przygotowawcze i wtedy oceniac. niestety nie u nas... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cholera, jeszcze miesiąc i o Wiśle Moskala będą krążyć legendy, jak to ona pięknie grała i w o ogóle wspaniale. Troszkę chyba przesadzamy. Jak Moskal objął stanowisko I treneiro to nie pamiętam takich zachwytów.
|
Cytat:
No ale Ty zapewne wolałbyś piękne klepanie Lechii i 0:1 w plecy w ostatecznym rozrachunku... Kiedy niby Probierz mial nauczyc grac Wisłę tak jak tego chce? W przerwie meczu z Lechem? Jest trenerem bardzo krotko wiec nie oczekuj cudów, ze bedzie i ladna gra i dobre wyniki. OK, generalnie widze ze jestes jednym z tych ktorzy zmienialiby trenera co kilka kolejek, wiec nie dam sie sprowokowac i odpuszczam dyskusje. |
dajcie troche czasu naszemu Guardioli,za Kazia też z początku nie szło aż tak dobrze
|
Cytat:
|
Cytat:
Ile ten sam Mourinho potrzebował czasu, że wygrać Ligę Mistrzów z Interem? Ile Dan Petrescu potrzebował czasu, żeby wejść z Unireą Urziceni do Ligi Mistrzów? Ile Skorża potrzebował czasu, żeby Legia Warszawa zaczęła jakoś wyglądać? Czy ktoś pamięta początki Gordona Strachana w Celtiku? Ktoś wyobraża sobie rekację Cupiała na obecnego początku sezonu, gdyby był właścicielem Arsenalu? Trener potrzebuje stabilizacji. Czasu na wprowadzenie swojej myśli, filozofii gry. Kilku okresów przygotowawczych, w których zrealizowałby swoje pomysły i dobrał zawodników najlepiej rozumiejących jego koncepcję. Ponadto poprzez stabilizację na stanowisku trenera, szkoleniowiec ma posłuch w szatni. Jeśli zawodnicy wiedzą, że swoją kiepską grą prędzej wyrzucą siebie niż trenera, to na pewno nie będzie problemu z mobilizacją. Podstawą funkcjonowania zespołu musi być przemyślana kandydatura szkoleniowca. Nie może być tak, że zatrudnia się trenera z myślą, że można go wywalić po kilku pierwszych porażkach. Jeśli już ktoś zdecydował się dać szansę Moskalowi, to powinien on dokończyć sezon. Szczególnie, że styl nie był najgorszy. Brakowało wyników, które najprawdopodobniej w końcu by się pojawiły. Probierz musi dostać szansę dłuższej pracy. Inaczej to wszystko nie ma sensu. Równie dobrze Cupiał może kupić dres i sam trenować tych zawodników. ... Poza tym, o czym my w ogóle mówimy. Pamiętacie, jak żałowano, gdy Petrescu zaczął robić wyniki w Rumunii? Mówiono, że trzeba było dać mu szansę etc. Teraz Wisła robi dokładnie to samo, co robiono za Rumuna. Dwa, trzy słabsze mecze - out. Nikt w Krakowie nie uczy się na błędach. Dopóki nie zacznie się wyciągać tych najprostszych wniosków, dopóty nie ma co marzyć o Lidze Mistrzów, czy regularnej grze w fazie grupowej LE. |
Cytat:
To że z Koroną nie poszło mimo posiadania piłki nie znaczy ze inne mecze też tak by wyglądały. Wystarczyło nauczyć się posiadanie piłki wykorzystywać. Czyli brakowało kropki nad i. I nie chodzi o to co bym wolał. Ja zwyczajnie wiem że grając piką i posiadając ją można więcej zdziałać niż grając na aferę. Wiadomo że bezproduktywne klepanie jest denerwujące, ale jeszcze bardziej denerwująca jest dzida do przodu. Z lepszym przeciwnikiem taka gra to prosta droga DO NIE OPUSZCZANIA WŁASNEJ POŁOWY. |
@Drozd
Tylko że dzięki tej kulturze i zniszczeniu Probierz w 2 meczach zdobył 4 punkty. Moskal w 6 meczach zdobył 7 punktów. |
Cytat:
ps. I nie porównuj Petrescu Z Probierzem bo to śmieszne. Cytat:
Po tych dwóch meczach mam obawy że Probierz jest koniem trojańskim, czy jak kto woli V kolumną. Obym sie mylił. |
Cytat:
|
Cytat:
Na 10 meczów 5 zwycięstw i 5 porażek - oto współny dorobek Maaskanta/Moskala z "pięknym stylem" na naszym stadionie. Tak badziewnie (przegrane na swoim bosiku 50%) to było chyba przed Cupiałem. Tu były same kropki:) Gdyby to było chociaż 5 wygranych i 4 remisy + 1 porażka - wtedy moze miałoby to sens. Tutaj graliśmy jak Widzew albo Górnik Zabrze na swoim stadionie. Ten styl był bezproduktywny. Owszem, piłkarze ładnie utrzymywali się przy piłce, ale na swojej połowie. Sytuacji było z tego tyle co kot napłakał. Klepanie piłki klep, klep, klep, klep, klep - jednostajnie na swojej połowie. Nie znaczy że teraz gramy ładnie. Uroda gry to nie kryterium, zwłaszcza teraz kiedy dzięki "ładnej" grze jesteśmy w dupie w lidze. Nie znaczy że pomysł Probierza przyniesie efekty. Ale Probierz musiał odejść od stylu który przerasta naszych kopaczy. Poza Meliksonem dla wszystkich piłkarzy to magia. Ja Probierza rozliczę z punktów, nie z ładnej gry. Ile punktów zdobędzie na koniec sezonu. To jest teraz ważne. |
To, że Probierz aktualnie preferuje mało efektowną taktykę dla Wisły nie znaczy, że jest to jego długoterminowy pomysł. Na ten moment Wisła potrzebuje punktów, bramek i to jest główny cel, bowiem patrząc na tabele ligową, to Wisła jest w ciemnej dupie krótko mówiąc i nie ma teraz czasu na piękno futbolu, bo klub może zostać na rok bez pucharów. Natomiast jestem pewien, że po odpowiednio przepracowanym okresie przygotowawczym Wisła Probierza będzie grała inaczej, pamiętając fakt, że Jagiellonia za Probierza była zdecydowanie najładniej grającą drużyną w lidze i osiągała wyniki powyżej 400 podań w trakcie meczu (średnia to tak 250-300), z czego zdecydowana większość była podaniami krótkimi. Do tego dokładali też skuteczność.
|
Cytat:
A z Lechem? Nasi walczyli i to było widać też na trybunach, doping całego E nie zrobił się dlatego, że to Lech tylko dlatego, że Nasi pokazali ambicje i walkę. To trzeba oddać Probierzowi, Nasi wreszcie walczą (poza Gargułą oczywiście). Na styl przyjdzie czas. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl