![]() |
Naprawde nie rozumiem jakim cudem kibice mogą ślepo twierdzic ze to co ogladamy na boisku to nie wina Macka i JEGO sztabu, janas, terazoni, ten od bramkarzy co uciekl do Smudy ? Oni wszyscy doprowadzili do tego co obecnie ogladamy na boisku. Nawet slepy zauwazy ze Kasperczak po jednym dniu z pilkarzami kazal im grac pilka a nie grac w siatkowke na Brozka, nawet jesli Kasperczak nie zdobedzie Mp to uwazam ze Cupial go nie wywali jesli druzyna zacznie prezentowac JAKIKOLWIEK STYL.
Niedlugo o milosci do klubu nie bedzie decydowalo przywiazanie a papiery na ta milosc. :shock: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Czy naprawde chce sie Wam ciagnac ta rozmowe?
Jedni uwazaja tak, drudzy inaczej. Nikt nikogo nie przekona i nic z tego nie wynika. Atmosfery to tez raczej nie poprawia... |
nie wiem co tak wszyscy zachwycają sie zmianą Diaza na lewą obrone. Jak sobie przypomne mecz z Lechem w tamtym sezonie i co z nim robił Peszko to naprawde mnie zaskakujecie.
|
Panowie,
rzadko tu piszę, ale po tym wszystkim co przeczytałem, muszę zabrać głos. Jestem jak najbardziej przeciwny zwalaniu wszelkiej winy za złe wyniki drużyn tylko na trenerów i ciągłej ich zmianie. Ale w tym przypadku trener Skorża niestety na to zasłużył. Tym: 1. Po raz kolejny kompletnie nie trafił z formą na start. Oczywiście można zrozumieć argumenty, że poprzednio szczyt formy miał być na decydujące mecze LM, a teraz na decydujące mecze ligi, ale tu nie chodzi o to, że teraz nie ma szczytu, tylko, że piłkarze osiągnęli swoją formą dno. Mistrz Polski po trzech meczach rundy jest jedną z najgorszych drużyn w lidze! A w poprzedniej rundzie przegrał eliminacje do LM z drużyną podwórkową. Tego nie można akceptować. Najgorsze jest to, że obecną sytuacją Skorża udowodnił, że nie uczy się na błędach (wręcz na wielbłądach jak mawia klasyk...). 2. Konsekwentnie wpajał piłkarzom taktykę gry długą, wysoką piłką. W przypadku gdy jedyny piłkarz, który ma predyspozycje (wzrost) i umie grać głową, znajduje się w obronie, jest to kompromitujące niedobranie taktyki do profilu zawodników. W dodatku powodowało to, że ciężko wywalczona, czasem nawet wymagającym kondycyjnie pressingiem, piłka przechodziła prawie natychmiast w posiadanie przeciwnika. Już nie wspomnę o tym, że taki styl nie podoba się prawie nikomu. 3. Kontuzje. W tym przypadku to nie wprost wina trenera, ale ludzi, których sobie sam dobrał. Tak czy inaczej i pod tym względem jesteśmy rodzynkiem w tej lidze. 4. Kompletny brak skuteczności - ale o tym niżej. Odnośnie Kasperczaka: 1. Owszem, to brzmi jak paradoks, ale na każdy wynik, który by wczoraj nie padł, był on "kryty". Oczywistym jest, że porażka, czy remis, który padł, nie byłyby jego winą, tylko Skorży, bo to on w końcu tak tę drużynę przygotował. Ale dało się jednak zauważyć, że Kasperczak wyraźnie nakazał piłkarzom inny styl gry - długie utrzymywanie się przy piłce, dużo podań po ziemi, gra kombinacyjna. Dużo nie brakowało, a taki styl przyniósłby bramkę. Wierzę, że po kilku treningach, w sobotę, tę bramkę strzelą. 2. Nie piszcie Panowie, że Kasperczak nie nauczy piłkarzy dokładnie podawać i dobrze przyjmować piłkę. To bzdura. Niektórzy najwyraźniej zapomnieli, że to nie jest tak, że taki np. Sobolewski jest drewnem, które nie umie dokładnie podać piłki do przodu. To jest fantastyczny piłkarz (jak na polskie warunki), który obecnie jest po prostu totalnie bez formy. To samo można powiedzieć o Kirmie, Łobodzińskim (tak, on już pokazał nie raz w karierze jaki ma potencjał), Brożkach, Jirsaku itd. Ich naprawdę nie trzeba uczyć podstaw! Ich trzeba przywrócić do dobrej dyspozycji i ćwiczyć różne schematy ofensywne, żeby im weszły w krew. Nawiasem pisząc czasem mi się wydaje, że to jest element treningu, który w ogóle nie istniał u Skorży... Tak samo jest z wykorzystywaniem sytuacji... krew mnie zalewała jak słuchałem Skorży mówiącego, że on przecież nie nauczy piłkarza strzelać z 3 metrów do pustej bramki. A kto ma to zrobić - ja??? Skoro akurat mają z tym problemy i brak jest automatyzmu, to trzeba na każdym treningu przeznaczyć na to trochę czasu. I niech ładują z akcji sam na sam z bramkarzem aż im się przypomni.... Treningi są również po to, żeby utrwalać nawyki, a w razie potrzeby je przypominać! 3. Co do niepowodzenia Kasperczaka z Górnikiem - ktoś tu słusznie zauważył, że zdobył on jednak sporo więcej punktów na wiosnę, niż Górnik zdobył jesienią. Styl Górnika był dość przyjemny dla oka, a mieli też sporo pecha. Plus nasza liga, w której dzieją się dziwne rzeczy, jak np. nagłe i niespodziewane wzrosty formy piłkarzy na wiosnę w niektórych drużynach (Odra na ten przykład...). 4. Odnośnie porażek pucharowych Kasperczaka. Tbilisi owszem zdarzyło się i było bardzo przykre, ale jednak w fazie zasadniczej pucharu. Levadia to jest tak, jakby Kasperczak wtedy przegrał tą wstępną rundę (tam chyba było 6:0 czy coś podobnego...). A Valerenga to też jednak trochę inny kaliber, na innym etapie i w dodatku zabrakło realnie łutu szczęscia, jak to w karnych. Reasumując - życzę Kasperczakowi powodzenia. A Skorży jestem wdzięczny za to co osiągnął, ale uważam, że ta zmiana była potrzebna. |
Popierasz bo inaczej na to spogladasz... inni jeszcze inaczej, co zresztą pokazuje sonda
http://i42.tinypic.com/wswi9t.jpg i co ty chcesz zamykac? Kasper od paru dni trenerem a on temat chce zamykać :lol: poza tym kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie, ty masz swoja racje, asilver swoja, a inni swoją.. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Popieram w całej rozciągłości zarówno asilvera za jego diagnozę, która odpowiada również moim spostrzeżeniom, jak i rw88 za próbę ułagodzenia konfliktu.
To, co się stało pomiędzy Kasperczakiem a Cupiałem, to ich sprawa, ani jeden ani drugi świętymi nie byli. Wina leży po obu stronach. Dlatego apeluję teraz o spokojne podejście do tematu i poparcie dla naszego nowego/starego trenera. Jakiekolwiek wyskoki, jak ten w stylu oświadczeń skwk a braku konsultacji, uważam za śmieszne i zarazem szkodliwe. Każdy z trenerów miał kredyt zaufania, Kasprowi również się on należy. |
[QUOTE=rw88;872127 tyle że to był raczej konflikt pomiędzy Cupiałem a Kasperczakiem, niż Wisłą a Kasperczakiem - w końcu jego drużyna była zdecydowanym liderem ligi, a dla niego praca dla Wisły była mimo wszystko chyba najlepszym co miał w swojej karierze, więc nie chciał Wisełki opuszczać..[/QUOTE]
:lol: Czytam i oczom nie wierzę, bo wydawać by się mogło że wszystko szło wspaniale a żądanie dymisji spowodował jakiś niewiadomych przyczyn konflikt. Kasperczak poleciał za wyniki pucharowe, przecież to akurat nie podlega dyskusji - Valerenga zmniejszyła zaufanie Cupiała a po Dbilisi skończyła się cierpliwość.Tyle, gdyby Kasperczak ograł Gruzinów to w ogóle nie było by tematu zmiany trenera. Pomijam fakt czy było to słuszne posunięcie czy nie, ale tak to wyglądało. |
WstąpiŁem dziś przejazdem na trening - i cóż ujrzaŁem ?(skŁad mocno okrojony)
Ano do znudzenia powtarzany schemat- wyprowadzenie z gŁębi pola - do skrzydŁa , dośrodkowanie do MaŁego lub Bogusia i strzaŁ. I mocno zaangażowany Kasper komentujący każde zagranie, wymuszający grę po ziemi,dużą ilością podań.ZwŁaszcza Łobo byŁ pod lupą i Rado, jako ci którzy mają dograć ostatnią piŁkę. Jak napisaŁ Asilver- te elementy muszą być trenowane do upadŁego, a wiem że nie byŁy. Nie jestem fanem Kaspra - ale patrząc jak rozmawia z piŁkarzami poczuŁem iskierkę nadziei. Nikt nie zapomina jak się gra w piŁkę - (Niedzielan, Dawidowski itd)- więc i nasi chyba też nie zapomnieli. Jeden gol w sobotę może zmienić wiele,a podobno nasza wiara niezachwiana......... PS.GarguŁa coraz więcej kopie piŁkę - może w kwietniu wróci do zespoŁu? |
Cytat:
Cytat:
|
Naprawdę podgrzewanie atmosfery Skorżą już niczemu nie służy. Mamy nowego/starego trenera i na analizie jego poczynań się skoncentrujmy:) Maciek to "przeszłość" i były trener. Pewnie za jakiś czas kiedy emocje opadną a Kasperczak poprowadzi zespół dłużej będzie można rzeczowo porozmawiać i porównać styl gry jednego jak i drugiego. Ale teraz zaczyna mnie to już wkurzać - zostawmy tego Skorżę!
Ja mam nadzieje że poprawa fizyczna naszych kopaczy pojawi się już od najbliższego meczu, ale realistycznie to pewnie najwcześniej na meczu z Polonią.. i to jest spory problem dla naszego trenera. Jak ustawić zespół żeby wygrać mecz, kiedy większość czołowych kopaczy nie ma "depnięcia". Nie jestem optymistą ale mam nadzieję że nawet "pod formą" nasi kopacze pokonają Lechię zarówno w lidze jak i PP:D |
Cytat:
|
Rozbrajają mnie te niedojrzałe jeremiady co niektórych na tym forum o nieodzowności dozgonnego uczucia jakim musi darzyć potencjalny trener Wisły , Wisłę. Maciek ma Wisłę w sercu , Kasperczak ma Wisłę w sercu , Petrescu ma Wisłę w sercu, etc... każdy jeden tak powie. A już najbardziej to Wisłę kocha Tomek Kulawik, wielki budowniczy młodzieżowej potęgi krakowskiego klubu efektem ,której już wkrótce będą miliony wychowanków zalewających Europę.
Mój Jezu!!! Dla mnie to trener Wisły może ją szczerze nienawidzić , może mu być zupełnie obojętna emocjonalnie i uczuciowo. Najważniejsze aby był profesjonalistą przez duże PE i robił to za co mu płacą. EFEKTY SPORTOWO-FINANSOWE a nie walentynkowe przedstawienia. |
Cytat:
widze ze sugerujesz ze mam cięzka skleroze, bo podałem przyklad meczu w ktorym Diaz na lewej obronie grał fatalnie. To bądź łaskaw przypomniec mi jeden mecz w ktorym on na tej pozycji grał dobrze. Bo ja pamietam raczej takie gdzie dobrze grał na stoperze czy w srodku boiska, ale na lewej obronie to sobie ani jednego nie przypominam. |
Każdy ma swoje zdanie, trener musi mieć szacunek do swojego klubu ale ja nie wymagam od niego miłości do klubu, to rola kibiców. Trener ma zbudować drużynę i odnosić sukcesy.. Tomek Kulawik może kocha Wisłę ale trenersko jest wg. mnie ma dużo mniejsze umiejętności od Kasperczaka. A jeśli chodzi o jego sympatie z Wisłą to zwykłe .......enie wg. mnie że deklaruję do niej miłość, a ją oczernia. On miał spór z Cupiałem, klub był z tym tyle związany że był w nim zatrudniony i z nim się uganiał po sądach o pieniądze które nie zostały mu wypłacone. I nic w tym dziwnego bo nie pobierał wynagrodzenia od Cupiała tylko od Wisły (oficjalnie, bo wiadomo że we Wiśle Cupiał decyduje o wszystkim) Ja do Kasperczaka nic nie mam i życzę mu sukcesów, a do Skorży mam duży szacunek odchodząc od tematu trochę...
|
|
Jak dla mnie to jest nieaktualne bo Kasperczak to nie jest byle kto i nie wierze zeby przez te kilka miesiecy druzyna nie zaczela na tyle dobrze grac zeby Henri sie nie utrzymal i do tego Niemiec wg mnie jest gorszym kandydatem od Kasperczaka, nie mowiac juz o tym ze pewnie nie kocha Wisly wiec SKWK by go zjadlo jakby do nas przyszedl.
|
Ja uważam ze nie ma co już roztrząsać ten dobry a tamten zły, jest jak jest, a gorzej chyba być już nie może. Liczę po cichu ze nasi panowie zaczną grac wreszcie piłka, a nie jak do tej pory kopać ja na oślep.
|
A ja mam cicha nadzieje , ze albo w koncu doczekamy sie porzadnego bramkarza , ktory swymi interwencjami nie spowoduje u nas zawalu serca , albo Kasperczak da szanse mlodemu Kurto -przeciez zagral juz pare meczow w mlodziezowce Polski - i zobaczymy co z tego bedzie.Przeciez to , ze stracilismy tak malo bramek w lidze nie zawdzieczamy bramkarzowi , lecz stoperom i obroncom.
|
Ktos wyzej napisał: nie wchodzi sie II razy do tej samej rzeki. Szacunek panu Heniowi za 1/8 p.UEFA ale wystarczy spojrzec na sklady, kto wtedy grał a kto teraz? Tylko na bramce mamy remis, bo Igues mniej wiecej rowna sie pozmiomem z Pawelkiem. Zurawski, Kosowski, Uche- Kasperczak natrafił na ich eksplozję formy i tyle.
ja odpoczątku bylem za tym by do Wisly przyszedł trener z zagranicy. Za niemcem nie bylem ale Schaffer to wbrew powszechnym opiniom nie jest trener ktory przyszedby do nas na emeryture. Z tego co mi wiadomo, ma tyle kasy ze ustawia juz swoich prawnuków. Jest glodny sukcesów a wiadomo, ze np awans z Wisła do gr. LM byłby odbity szerokim echem w Niemczech, gdzie znów miał by jakaś markę. Dla mnie jego CV jest zbyt ubogie i to byl jakiś tam minus. A jeśli by mu sie udało? Nigdy nie wiadomo. Wogole to byłem za tym, by do Wisly przyszedł trener pokroju Dana. Trener wymagający ale uczciwie stawiający sprawę. Szkoda, ze takiego sie nie udało znaleźc. |
I tak dalej ...
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/tra...wiadomosc.html |
Cytat:
a może tę eksplozję spowodował? Wszyscy ci piłkarze wydaje się z dzisiejszej perspektywy, że byli gwiazdami i dlatego z tamtą drużyną łatwo było odnieść sukces. A to raczej było tak, że oni na status gwiazd(ek) zapracowali sobie tamtymi meczami właśnie. Któż to wcześniej był Uche na przykład? Jakiś grajek plątający się po rezerwie jak nie przymierzając Brasilia... Żurawski też długo zawodził... Mnie to tylko Kosy z tamtego składu szkoda. I to nie tyle za umiejętności ile za charakter i za to, że był prawdziwym liderem i potrafił zmotywować innych. On jest stworzony żeby grać z lepszymi od siebie. I przy okazji udowodnił, że można wejść dwa razy do tej samej rzeki i dać sobie radę całkiem nieźle. Czego i Heniowi życzę.... |
Ja bym Kosowskiego widział w drużynie jako grającego asystenta Kasperczaka. Zawsze mógłby wejśc na końcówki i pociągnąć drużynę, gdyby jej nie szło, a do tego trzymałby szatnię i budował odpowiednią atmosferę.
|
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Jak dla mnie to widzę jak na razie plusy z przyjścia Kasperczaka. Diaz to lewy obrońca a nie środkowy pomocnik, błędem Skorży było takie ustawianie zawodników na nie swoich pozycjach. To jest tak jakby ustawić świnie do bronowania pola zamiast konia, świnia sobie też poradzi ale z mniejszym efektem i będzie niezadowolona z takiego działania. Tak samo jest z niektórymi zawodnikami, którzy grali nie na swoich pozycjach.
Na dzień dzisiejszy Diaz zagrał przyzwoity mecz na lewej obronie i z wypowiedzią Kasperczaka ze mamy 3 dobrych zawodników (Diaz, Głowacki, Marcelo) zgadzam się ;) Alvarez też mi się podoba jak gra, więc obronę stworzoną na najbliższy czas uważam za stabilną, musimy zatem wziąść za bramkarza (koniecznie!), musimy zbudować pomoc od nowa, napastników jakiś konkretnych pozyskać i możemy mówić o wygrywaniu i prosiłbym o chwilowe wstrzymywanie się z konkretnymi uwagami do kasperczaka, bo nie od razy Kraków zbudowano ... ;) |
Cytat:
|
Cytat:
Ja chyba inne mecze ogladam, golym okiem widac brak motoryki, przyspieszenia, gracze sa ospali. Kurtuazja kurtuazją ale oby czasem trener nie podcinal galezi na ktorej siedzi. |
Cytat:
|
Tak sobie mysle, ze dobrze dla Henryego, ze malo kto na Wisle w niego wierzy - 50% przeciwko:
Kiepski wybór. Drugi raz się nie uda! - 6,90% Błąd. Trzeba było zostawić na stanowisku Macieja Skorżę! - 38,92% Tylko zagraniczny szkoleniowec by nam pomógł - 6,40% 12% niby TAK, ale NIE: Niezły ruch. Obronimy mistrzostwo, ale nowej jakości nie będzie - 12,32% I tylko 35% tych, ktorzy w niego wierza! FORZA HENRY |
Cytat:
Czemu dobrze? Bo ma mu niby być łatwiej? Jeśli jest zawodowcem to wie co ma robić i wisi mu ankieta. A Ci którzy w niego nie wierzą, cóż...to są po prostu zakochani w klubie kibice, gotowi oddać za Klub swe życie... Ja jestem inny...Kocham bezgranicznie i oddać życie jestem gotów za swe dzieci i zonę. Kibicuję Wiśle i nigdy innemu klubowi, jestem skłonny na wiele wyrzeczeń aby pomóc swemu klubowi, ale oczekuje pełnego profesjonalizmu i zaangażowania. W biznesie ponoć najważniejsze cechy to ambicja i umiejętność dokonywania słusznych wyborów, liczę na właściciela bo to jego biznes. Nazwiska nie graja jak i nie trenują, pragnę trenera który wpoi w drużynę wole walki (bo to że potrafią nie wątpię) agresywność, chęć zwycięstwa to iż na boisku z kimkolwiek by nie grali, jedynie kogo maja prawo się bać to Boga. Wybije im z głowy leniuchowanie, kalkulowanie, oszczędzanie się na boisku, nauczy ich gry od pierwszego gwizdka na maksa...a od zawodników dostosowania się do tego i przyjęcia jako standard. Chcę widzieć zawodników którzy nie będą pieprzyć o miłości do klubu i po rozwiązaniu kontraktu o złamanych sercach...tylko takich którzy przychodząc będą mieli świadomość oczekiwań gry na najwyższym poziomie a odchodząc powiedzą iż byli szczęśliwi grając w Wielkim Klubie i mieli możliwość tworzenia jego historii... ...oby również w Europie. |
Cytat:
No i co to za obrońca, skoro jak idzie akcja jego stroną to jego nigdy nie ma bo się zapedził do przodu i musi asekurować Marcelo :) |
Czy prawdą jest, że z klubu odszedł Rafał Janas? W Gdańsku faktycznie go nie widziałem, bo Kasperczakowi doradzał Bahr, a klub do tej pory oficjalnie potwierdził tylko odejście Terziottiego. Czy ktoś z Was był ostatnio na treningach i mógłby się wypowiedzieć?
|
Cytat:
|
Przed chwilą dosłownie się pojawiła. :) No to wszystko jasne. Trzeba będzie sztab szkoleniowy kompletować praktycznie od nowa. Mam nadzieję, że tym razem obejdziemy się bez Kowalika i Szymanowskiego.
|
Niech sie zatrudni przy Levadii.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl